Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

HPnet istnieje naprawdę

Kategoria: HPnet
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazję spotkać się w Krakowie. Jak było?
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

Historia pod skórą z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Każdy tatuaż niesie ze sobą jakąś historię. Jakie niosą te fanowskie, związane z młodym czarodzie...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Sam Quest, Mikasa, Roksolana Delakur, Shanti Black, Krnabrny, Co...
>> Czytaj Więcej

I ty możesz zostać c...

Kategoria: Świat magii
Autor: Quatromondis

Przygody Harry'ego Pottera przeczytane kilkunastokrotnie, filmy obejrzane, a gry przegrane. Mam t...
>> Czytaj Więcej

Nie lubię cyklu ksią...

Kategoria: Teorie, przemyślenia...
Autor: Infans secundo generationis

Gdyby nie rozkoszne dementory - naprawdę przemiłe stworzonka - pół-światek Harry'ego Pottera byłb...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Pnącza, moc i i...

Tytuł: Pnącza, moc i intryga
Seria: Dziki pyłek
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Villemo znajduje się w śmiertelnym niebezpieczeństwie, znikąd nie ma pomocy, czy uda jej się wyjś...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział szósty

Tytuł: Rozdział szósty
Seria: Magiczna chwila
Gatunek: Romans
Autor: Prefix użytkownikaPaulaSmith

Spotkanie po latach. Co dalej?
>> Czytaj Więcej

Stwory

Tytuł: Stwory
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaNquus

O fantastycznych zwierzętach
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział II

Tytuł: Rozdział II
Seria: Klątwa wilka
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikaZireael

Czy potrafisz w sobie znaleźć tyle odwagi, żeby samotnie zapuścić się w las i odkryć mroczną taje...
>> Czytaj Więcej

***** *** (Wiwa...

Tytuł: ***** *** (Wiwat HJP)
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaNquus

Wiersz trochę zainspirowany spotkaniem w Krakowie
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział I

Tytuł: Rozdział I
Seria: Klątwa wilka
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikaZireael

Czy potrafisz w sobie znaleźć tyle odwagi, żeby samotnie zapuścić się w las i odkryć mroczną taje...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Dziwna rodzina ...

Tytuł: Dziwna rodzina Richardsonów 1/2
Seria: Dziwna rodzina Richardsonów
Gatunek: Obyczajowe
Autor: Prefix użytkownikaKrnabrny

Rodzina czarodziejów adoptuje dziecko z mugolskiego sierocińca. Los splata im niejedną niespodzia...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 40
Administratorzy online: 1
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
47,884 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 260
Było: 21.09.2021 05:37:58
Napisanych artykułów: 1,091
Dodanych newsów: 10,472
Zdjęć w galerii: 21,472
Tematów na forum: 3,890
Postów na forum: 319,437
Komentarzy do materiałów: 222,124
Rozdanych pochwał: 3,311
Wlepionych ostrzeżeń: 4,166
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  HUFFLEPUFF!

Gryffindor
Punktów: 74
uczniów: 4023
Hufflepuff
Punktów: 154
uczniów: 3807
Ravenclaw
Punktów: 0
uczniów: 4457
Slytherin
Punktów: 0
uczniów: 4089

Ankieta
Koniec roku szkolnego nadchodzi wielkimi krokami. Jesteś w tym roku jak:

Ron Weasley, jakoś się prześlizgniesz, a mamie pokażesz świadectwo dopiero w sierpniu
6% [4 głosy]

Neville Longbottom, nie martwisz się o przyre i chemie, ale z reszty przedmiotów... oby chociaż było Nędzny
3% [2 głosy]

Luna Lovegood, jesteś zaskoczony, że to już koniec roku. Kiedy to zleciało?
25% [18 głosów]

Fred i George Weasley, może oceny będą średnie (głównie Z), ale trzeba koniecznie wykręcić jeszcze jakiś bombowy numer!
8% [6 głosów]

Harry Potter, oby Wybitny z w-f zrekompensował gorsze oceny z eliksirów, ojć
6% [4 głosy]

Pomona Sprout, dawno już skoczyłeś szkołę i tylko patrzysz z politowaniem na tych biedaków, co jeszcze próbują nadrobić materiał
30% [21 głosów]

Draco Malfoy, może posmarujesz komu trzeba i da ci ściągnąć albo przepisać notatki, wyjdziesz na plus ;>
11% [8 głosów]

Hermiona Granger, gotowy na egzaminy już od września
11% [8 głosów]

Ogółem głosów: 71
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 26.05.21

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 21.09.2021 o godzinie 16:20 w Chatka Hagrida
Gryffindor[P]Natalie Swan ostatnio widziano 19.09.2021 o godzinie 16:13 w Cieplarnia
RavenclawWillow Deshayes ostatnio widziano 05.09.2021 o godzinie 21:57 w Londyn
Gryffindor[P]Natalie Swan ostatnio widziano 01.09.2021 o godzinie 22:48 w Dormitorium dziewcząt
Gryffindor[P]Natalie Swan ostatnio widziano 31.08.2021 o godzinie 07:11 w Ulica Pokątna
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 31.08.2021 o godzinie 00:47 w Księgarnia Esy i Floresy
[NZ] Polska Szkoła Magii
Nieznana, niezbadana placówka edukacji dla nietypowej, szczególnie uzdolnionej młodzieży. Poznajcie historię Polskiej Szkoły Magii, jej uczniów, jej nauczycieli i jej zagranicznych gości.
Autor: Prefix użytkownikaCitheronia
Gatunek: Inne
Ograniczenie wiekowe: +13
Przeczytano 7755 razy.
Rozdziały: [1], [2], [3], [4], [5], [6].
2. Zakaz
Dla strachliwych nie ma tu miejsca...

Rakowski stał przy kominku w swym gabinecie. Ogień zachłannie pożerał wysuszone drewno, oświetlając przytulne wnętrze. Biuro dyrektora składało się z parteru oraz dwóch „pięterek". Na parterze mężczyzna przyjmował gości. Znajdowała się tam miękka dwuosobowa kanapa, trzy fotele i wielka szafa, której zawartość pozostawała tajemnicą. Nigdy nie otwierał jej w towarzystwie kogokolwiek. Pierwsze piętro było miejscem, gdzie Rakowski załatwiał wszystkie sprawy papierkowe, natomiast ostatni poziom był jeszcze większą tajemnicą, niż szafa na parterze. Żadna obca noga nie stanęła w tym miejscu i nie zapowiadało się na zmianę tego. Między uczniami błądziły różne plotki, często abstrakcyjne i przerysowane. Chłopcy zakładali się o to, który z nich rozwiąże kuszącą zagadkę, jednakże na głośnych, teatralnych zakładach kończyła się cała sprawa.
- Panie dyrektorze, prosił mnie pan... - szepnął Snape, wsuwając się ostrożnie do gabinetu.
- A... Tak. Niech pan usiądzie. – Szerokim gestem wskazał siedziska. Przeszedł się kilka razy wokół kanapy, obok kominka, po czym splótł ręce za plecami i zatrzymał się przed pedagogiem z Hogwartu. – Zapewne dostrzegł pan zachowanie swoich uczniów. Szczególnie wobec naszej perełki, Nataszy. Nie da się nie zauważyć, gdyż natura obdarzyła ją niezwykłą urodą, ponadprzeciętnym talentem, ale... To nie jest wszystko. - Zakaszlnął cicho, siadając na fotelu obok. - Każdy diament kryje za sobą jakąś historię. Radosną, wzruszającą, pełną nienawiści lub tajemnicy. Być może zastanawialiście się kiedyś, dlaczego Voldemort nie zaatakował nas, tutaj. Wszystkie szkoły mają coś, kogoś cennego, co przyciągnęłoby go niczym magnes, lecz nasz skarb jest jednocześnie potwornym zagrożeniem i on zdaje sobie z tego sprawę.
- Rozumiem. I to jest związane z Nataszą, to... niebezpieczeństwo?
- Tylko i wyłącznie. Proszę potraktować sprawę poważnie. Dziewczyna posiada nadludzką zdolność, która z pięknej, delikatnej panienki tworzy bezlitosną bestię, zdolną do najgorszego, bez cienia skrupułów. Być może to powoduje jej codzienną obojętność. Być może nie chce dopuścić do siebie kogokolwiek, nie wnikam w to. Jej sprawa. Zawsze trzymała chłopców na dystans. Mam nadzieję, iż domyśla się pan, panie profesorze, do czego zmierzam...
- Naturalnie - odparł cicho czarnowłosy. - Może pan liczyć na moją pomoc.
Rakowski odetchnął z ulgą.
- Cieszę się, że jesteśmy w stanie nawiązać nić porozumienia, wie pan... współpracy. Domyślam się trudności z przekonaniem pańskich uczniów, lecz to dla ich dobra. Dla naszego dobra.
- Mam swoje sposoby - uśmiechnął się znacząco Snape.
- Zatem nie zatrzymuję - dyrektor podniósł się ciężko z fotela. - Zapewne ma pan swoje plany.
Severus skinął głową i zniknął za drzwiami pomieszczenia.

***


- Uwielbiam ich! - krzyknęła po raz kolejny tego dnia podekscytowana Iwietta.
- To już wiem - mruknęła Natasza, leżąc na swoim łóżku i wpatrując się w granatowy baldachim. Barwa ta należała do kolorystyki Sojuszu Zaginionego Lądu.
- No tak, ale nie potrafię się powstrzymać. - Brązowe, proste kosmyki uniosły się, gdy dziewczyna podskoczyła i szybko opadła na miękką pościel. Bursztynowe tęczówki zamigotały euforycznie.
- Dlaczego po prostu do nich nie podejdziesz i nie rozpoczniesz rozmowy?
- Co?! - Iwietta zerwała się z łóżka i stanęła jak wryta.
- To. Skoro tak ci się podobają, jesteś nimi skrajnie zafascynowana - ciągnęła rzeczowym tonem Natasza - uzasadnioną byłaby próba nawiązania kontaktu, tak?
Szmaragdowe oczy wbiły się we współlokatorkę, dając jej do zrozumienia, że nie znajdzie argumentu "przeciw".
- Natuś, jesteś genialna! - wykrzyknęła brązowowłosa, wprawiając tym razem w osłupienie Nataszę. Tego przecież się nie spodziewała. - Ale...
- Co "ale"?
- Ale idziesz ze mną!
- Koniecznie? - mruknęła znudzona brunetka, przewracając oczami.
- Ktoś musi mnie wspierać. Obecność "autorki pomysłu" - tu zaakcentowała owe słowa - będzie eliksirem odwagi.
Długowłosa nie ciągnęła dłużej tematu; ostatecznie to ona nie miała właśnie tego argumentu "przeciw", dlatego posłusznie opuściła sypialnię z przyjaciółką.

***


Gościom została przydzielona osobna wieżyczka. Mieścił się w niej salon oraz komnaty sypialne: jedna dwu-, druga czteroosobowa i ostatnia, nieco oddalona, była wyraźnie przystosowana do ulokowania w niej profesora, bowiem pełniła jednocześnie funkcję sypialni i gabinetu - dodatkowo miała osobne wyjście z wieży.
Pierwszy pokój zajęły dziewczyny, drugi chłopcy. Tak wynikało z czystych, prostych kalkulacji. Ich bagaże czekały w salonie, pozostało rozpakowanie. Po około godzinie czasu wszyscy zebrali się ponownie w pokoju wspólnym.
- Mają inny system zamknięć, zauważyliście? Kody liczbowe. Podobno gdy ktoś próbuje oszukać, wpisując błędny kod, pojawia się iluzja smoka, która jest zdolna do zadawania drobnych ran - wyrecytowała Hermiona, siadając na fotelu obok kominka.
- Skąd Ty to wszystko wiesz? - zdziwił się z grymasem na twarzy Ron.
- W porównaniu do Ciebie, Ronaldzie Weasley, przed wyjazdem zdobyłam książkę o tej szkole i dokładnie przestudiowałam wszystkie dane. Nie jechałabym w ciemno.
- Sprytnie, sprytnie - złośliwie syknął Draco.
- Spokojnie - wtrącił się Harry, widząc miny odwiecznych wrogów. Stanął przed wszystkimi, rozglądając się po twarzach. - Jesteśmy tu drużyną, więc musimy trzymać się razem. Nie wiemy, co nas tutaj czeka.
- No, Harry dobrze mówi - poparł go rudzielec. Hermiona tym razem jemu posłała gniewne spojrzenie.
Fleur i Wiktor stali pod ścianą, próbując w jakiś sposób przystosować się do nowej sytuacji. Czwórka z Hogwartu znała się już, a oni? Blondynka nieco drżała, usiłowała pokonać atak początkowej paniki. To dopiero pierwszy dzień. Co będzie dalej? "Co nas tutaj czeka"? Wiktor oparł się ramieniem o kolumnę i spoglądał przez okno, z którego widok rozciągał się na pobliskie polany.
- Ej... Krum? - zwrócił się Ron.
- Hm?
- Chodź tu do nas. Fleur... Ty też. Stoicie tak... no... że ten...
- Ron chciał powiedzieć, że będzie mu miło, gdy usiądziecie z nami - wyratował go Harry.
- Dzięki, stary - szepnął rudy.
- Nie ma sprawy.
Skupili się w kole: na fotelach, dywanie, kanapie. Patrzyli ukradkiem po sobie, czekając kto pierwszy podejmie jakiś temat.
- Moglibyśmy pozwiedzać - rzuciła Hermiona.
- Myślisz, że możemy stąd wyjść tak poza zajęciami? - wyjęczał Ron.
- Warto spróbować - odezwał się nagle Wiktor. Mimo pozornie groźnego wyglądu, ukrywał w sobie typową, ludzką ciekawość, jak każdy z nich, chociaż co do Francuzki pewności nie było. Najwidoczniej cała sytuacja przerastała ją. Nie była psychicznie gotowa na następny krok.

***


"Dla strachliwych nie ma tu miejsca" - taki napis ujrzeli na jednym z obrazów, zaraz po wyjściu z wieży. Zamknęli ostrożnie drzwi, aby nikt nie usłyszał. Każdy głośniejszy dźwięk odbijał się od ścian i niósł po korytarzu. Nie chcieli narażać się na gniew Snape'a czy gospodarzy. Wprawdzie byli gośćmi, posiadali specjalne przywileje, jednakże niespodzianki regulaminowe lub czyjaś fanaberia mogły pojawić się na każdym kroku. Ciężko być na nowym miejscu.
Nie wiedzieli dokąd pójść, dlatego rozpoczęli kolejną naradę.
- Przydałaby się mapa - szepnął Ron, rozglądając się po ciemnym holu.
Nadeszła noc. Księżyc rozsyłał srebny blask. Niestety w tej części zamku olbrzymie okna były rzadkością. Zastąpiono je mniejszymi, które nie dawały zbyt wiele światła, dlatego w korytarzu panował półmrok.
Usłyszeli czyjeś kroki. Początkowo niewyraźnie, lecz z sekundy na sekundę hałas narastał, był coraz bliżej. W końcu z ciemności wyłoniły się dwie sylwetki. Delikatne stukanie drobnych obcasików o posadzkę zdradziło postaci.
- Mogliby zamontować jakieś pochodnie - mruknęła podirytowana Iwietta. Jaskrawy promień wystrzelił w kierunku stropu, formując się w jasną kulę, która zawisła nad uczniami niczym żyrandol.
- A mogliśmy użyć Lumos - po raz kolejny skmentował Ron, patrząc wymownie na Hermionę, niezbyt zadowoloną z faktu ośmieszenia.
Spojrzenia gości powędrowały w stronę dziewcząt i bez trudu rozpoznali w nich Nataszę z przyjaciółką. Wyraźna radość zapanowała w męskiej części towarzystwa. Co niektórym zauroczenie kompletnie przyćmiło zdrowy rozsądek...
- Witajcie w naszym zamku - zaświergotała Iwietta, którą od środka łaskotało mrowie motylków.
Rozpoczęła się spontaniczna, ożywiona dyskusja, w której udział brali głównie Hermiona, Harry, Ron i właśnie Iwietta. Czasem dorzucił coś Draco. Rozmawali głównie o swoich szkołach, wymieniając się informacjami. Natasza obserwowała zajście z pewnego dystansu, oparta o ścianę. Poczuła czyjąś dłoń na ramieniu. Obce palce zsuwały się powoli po ręce, zatrzymując się na dłoni, by wraz z nią stworzyć swoistą więź, która miała połączyć poruszone kiełkującym uczuciem serca.
Świat zawirował w szmaragdowych oczach. Niestety, uczucie radości nie było jedynym. Pojawiło się coś jeszcze - żądza krwi.
- Potter, Weasley, Malfoy, Krum za mną! - Surowy głos urwał przyjacielską schadzkę.
Snape wyminął grupę i udał się do swojej komnaty. Za nim posłusznie podreptała wymieniona czwórka.
Zapadła cisza. Hermiona patrzyła bezradnie na oddalających się, Iwietta przełknęła głośno ślinę. Żadna z nich nie mogła rozszyfrować zachowania profesora.

Komentarze
avatar
Angelina Johnson  dnia 17.07.2017 14:35
Podoba mi się! Nie mam czasu długo pisać, więc będzie króciutko i z góry autorkę za to przepraszam, ale jednak bardzo chciałam zdążyć skomentować ten rozdział. Piszesz bardzo dobrze, praktycznie czytam to jak książkę. Mało jest idealizowania tej panny idealnej, więc tym bardziej mi się podobało. Snape jest taki "snape'owaty", Krum to samo! To jego patrzenie w okno, no przecież to jak Krum Rowling! Iwietta dodaje temu opowiadaniu nutkę rozbawienia (trochę jak damska wersja Rona z HP), Hermiona oczywiście musiała przeczytać książkę na temat tej szkoły... Magia. Tutaj jest magia. Naprawdę warto przeczytać ten rozdział, pozdrawiam! Love
avatar
Prefix użytkownikagordian119  dnia 17.07.2017 14:44
O mój Boże kochany, czegoś takiego to jeszcze tu nie widziałem! W tym jest coś, czego nie ma w wielu innych fanfikach, ale... nie umiem tego nazwać jezyk Taki... błysk. Wszystko jest na swoim miejscu, to jest... właśnie to czego szukałem i czego mi brakowało :D Wybitny, nie ma dyskusji!
avatar
Prefix użytkownikaKlaudia Lind  dnia 17.07.2017 21:40
Wow, na prawdę jest to wciągające ff! Od razu przeczytałam też pierwszy rozdział i muszę przyznać, że bardzo mi się to podoba! Nie dość, że pomysł na fabułę jest mega ciekawy to jeszcze tak pięknie napisany. Masz fajny styl, ff jest poprawne językowo i wciąga. Czekam na więcej!:)
avatar
Prefix użytkownikaCitheronia  dnia 19.07.2017 23:26
Bardzo dziękuję za wszystkie miłe słowa :) Aż człowiekowi robi się cieplej na serduszku, bo osobiście mam wrodzony sceptycyzm (chociaż może to i domena wszystkich ludzi piszących :)).
Mam nadzieję, że pozostaniemy razem na dalsze rozdziały :)
avatar
Prefix użytkownikaBumSzakalaka  dnia 20.07.2017 01:04
Gdy czytałam pierwszy rozdział to trochę się nudziłam, ale to dlatego, że właśnie wtedy wprowadza się do wszystkiego czytelnika, jest masa informacji itd. Ten rozdział o wiele bardziej do mnie przemówił i zaspokoił moją żądzę ciekawego fanficka. Uwielbiam Twój styl pisania. Tak świetnie pasuje do całej koncepcji. Oczywiście sam pomysł na FF jest genialny. Polska, popularni uczniowie Howartu oraz Fleur i Krum. Chwalę i podziwiam. Wybitny jak nic Love
avatar
Prefix użytkownikablad logiczny  dnia 06.08.2017 20:38
Mamy mroczną tajemnicę? Zrobiło się ciekawie. Bardzo podobają mi się te opisy i to że autorka podała, aż tyle szczegółów. Sztuka tworzenia iluzji jako główny wyróżnik szkoły, czyżby ktoś, w odległej przeszłości miał Morganę za nauczycielkę? Wokół tego (mam nadzieję) rozwinie się akcja.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 100% [3 głosy]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 0% [0 głosów]
Zadowalający Zadowalający 0% [0 głosów]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Instagram
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

monciak mistrzem kalamburów
27.09.2021 00:29
Duszek

Alfa i Omega
26.09.2021 22:10
Czemu Wioletta skończzyła??

Pracownik departamentu
26.09.2021 14:46
Nieor! Skomentantowałem ostatniego ficka! Chcem mojego ordera uśmiecha od nieor!

Najlepszy wśród szkolonych
26.09.2021 14:42
Nieoryginalna, co to za stronniczość? Lucjusz

Najlepszy wśród szkolonych
26.09.2021 14:36
Horkruks_, cześć Czarodziej

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59632 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 56651 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 46383 punktów.

4) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 43981 punktów.

5) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 43948 punktów.

6) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 38369 punktów.

7) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36635 punktów.

8) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 34114 punktów.

9) Prefix użytkownikaWioletta

Avatar

Posiada 32797 punktów.

10) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2021 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 2.09