Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Historia pod skórą z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Każdy tatuaż niesie ze sobą jakąś historię. Jakie niosą te fanowskie, związane z młodym czarodzie...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Sam Quest, Mikasa, Roksolana Delakur, Shanti Black, Krnabrny, Co...
>> Czytaj Więcej

I ty możesz zostać c...

Kategoria: Świat magii
Autor: Quatromondis

Przygody Harry'ego Pottera przeczytane kilkunastokrotnie, filmy obejrzane, a gry przegrane. Mam t...
>> Czytaj Więcej

Nie lubię cyklu ksią...

Kategoria: Teorie, przemyślenia...
Autor: Infans secundo generationis

Gdyby nie rozkoszne dementory - naprawdę przemiłe stworzonka - pół-światek Harry'ego Pottera byłb...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaPaulaSmith

Wydanie stworzyli: Nedelle, Shanti Black, CoSieDzieje, Nieoryginalna, Syriusz32, Aneta02, Takoizu...
>> Czytaj Więcej

Harry Potter and the...

Kategoria: Recenzje
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Subiektywna recenzja i przemyślenia po obejrzeniu filmu o Harrym z pistoletem.
>> Czytaj Więcej

Ranking momentów z E...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Tekst jest tłumaczeniem rankingu zamieszczonego w serwisie Wizarding World.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

Martwy

Tytuł: Martwy
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownikaRazowaPanda

Śmierć Harry'ego i kłamstwo Narcyzy z jej perspektywy.
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 12. Bo...

Tytuł: Rozdział 12. Bogowie i królowie
Seria: To się działo na początku
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikagordian119

Święto Zbiorów. Mistrz ma zginąć, a na jego zwłokach ma wyrosnąć jedna Brytania. To nie może skoń...
>> Czytaj Więcej

Poznaj moich ro...

Tytuł: Poznaj moich rodziców
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownika_GinGinny

James i Lily poznają dziewczynę swojego jedynego syna, Harry'ego, Ginny.
>> Czytaj Więcej

[NZ]Czająca się groza

Tytuł: Czająca się groza
Seria: Dziki pyłek
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaKlaudia Lind

W tym rozdziale dowiadujemy się o planie wskrzeszenia dwóch potężnych czarnoksiężników. Rozdział ...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 6 - Po...

Tytuł: Rozdział 6 - Ponowne spotkanie
Seria: Zaginiony Miecz
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNedelle

Przyjaciółki zdobyły potrzebne lekarstwo. W tym rozdziale ponownie spotkają się ze starymi znajom...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Więzień

Tytuł: Więzień
Seria: Zemsta jest najgorszym napędem
Gatunek: Obyczajowe
Autor: Prefix użytkownikaKrnabrny

Dalszy losy Michaela...i Alie.
>> Czytaj Więcej

Miała być zabawa

Tytuł: Miała być zabawa
Gatunek: Drabble
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Jest to drabble.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 42
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 1 osoba
Prefix użytkownikaZgredziak (Prefekt Gryffindoru)
Łącznie na portalu jest
47,618 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 250
Było: 16.01.2020 20:17:01
Napisanych artykułów: 1,088
Dodanych newsów: 10,439
Zdjęć w galerii: 21,459
Tematów na forum: 3,868
Postów na forum: 318,815
Komentarzy do materiałów: 221,774
Rozdanych pochwał: 3,302
Wlepionych ostrzeżeń: 4,163
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  RAVENCLAW!

Gryffindor
Punktów: 502
uczniów: 3938
Hufflepuff
Punktów: 850
uczniów: 3790
Ravenclaw
Punktów: 912
uczniów: 4437
Slytherin
Punktów: 270
uczniów: 4060

Ankieta
Admini uwięzili Cię w najnudniejszym dziale na forum i nie puszczą, póki nie odpowiesz na pytanie: Który konkurs jest Twoim ulubionym?

Turniej FF/Fan art, nie ma artysty, który mógłby się ze mną równać
18% [12 głosy]

CKM w nowej formule, uwielbiam podążać tropem zbrodni
6% [4 głosy]

Stary CKM - burza mózgów w dormotorium to coś, za czym tęsknię!
8% [5 głosów]

Szukanie ukrytych obiektów na stronie bo nic się przede mną nie ukryje!
17% [11 głosów]

Konkurs na memy, nic tak nie poprawia humoru w tych dziwnych czasach jak śmieszne obrazki z kotkami!
8% [5 głosów]

Quiz, w końcu nikt nie wie o stronie tyle co ja!
2% [1 głos]

Quiz wiedzy o Harrym Potterze! Pokażę wszystkim, że jestem największym potteromaniakiem!
25% [16 głosów]

SUMy lub OWUTEMy - nie chodzę do własnej szkoły, to chociaż poczuje stresik egzaminów w Hogwarcie ;)
17% [11 głosów]

Ogółem głosów: 65
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 02.03.21

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 05.05.2021 o godzinie 18:57 w Sala OPCM
HufflepuffDaryl Grimes ostatnio widziano 05.05.2021 o godzinie 18:10 w Sala OPCM
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 04.05.2021 o godzinie 18:59 w Sala Numerologii
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 02.05.2021 o godzinie 14:38 w Klasa Historii Magii
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 01.05.2021 o godzinie 16:53 w Sala transmutacji
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 01.05.2021 o godzinie 14:21 w Sala transmutacji
Admińskie roszady
Podstawowe informacje:
Autor: Prefix użytkownikaChristina
Gatunek: Miniaturka
Ograniczenie wiekowe: b/o
Przeczytano 1970 razy.
Chcecie wiedzieć jak wyglądały ostatnie tygodnie za admińskimi drzwiami? Teraz macie okazję tam zajrzeć!
Bohaterowie: własna postać.

- Ale na pewno? Naprawdę jesteś w stu procentach przekonana, że już nie kochasz HPnetu i chcesz nas wszystkich porzucić?
Alette rzuciła Angelinie pobłażliwe spojrzenie.
- Nie próbuj na mnie tych sztuczek. Nie działają. Odchodzę i koniec. Nie wzbudzaj we mnie litości. We mnie nie ma tego uczucia.
Super Administratorka westchnęła głośno i baaaaardzo teatralnie.
- No dobrze. Skoro tak postanowiłaś, to tak będzie. W razie czego zawsze możesz do nas wrócić.
Mówiąc to podsunęła Alette zwój do podpisania. Chwilę później dołożyła kałamarz i pióro z fantazyjną, turkusową końcówką.
- O smaku lodowego cukierka?
- Mhm.
Angelina naprawdę nie miała ochoty na rozmowę. Wiedziała, że czeka ją ciężki, burzliwy okres. Sińce pod oczami dopiero zaczęły nabierać kolorów, a w ciągu kilku najbliższych dni miały osiągnąć ton dojrzałej śliwki węgierki.
- Dobra, miejmy to za sobą zanim...
Drzwi trzasnęły o ścianę, gdy Christina wparowała do gabinetu SA. Pomalowane na czerwono paznokcie doskonale oddawały uczucia dziewczyny. Była wściekła.
- Ty chyba sobie żarty robisz!
Starsza siostra Johnson próbowała coś powiedzieć, ale młodsza nie dała jej dojść do słowa. Rzuciła na biurko jakiś papier i oparła się dłońmi o blat.
- Wywalasz mnie z Hogwartu po to, żebym pilnowała jakiejś bandy podchmielonych Trolli? W jakiejś zapyziałej Karczmie? Czy ty tam ostatnio byłaś? Mają brudne szklanki. B-R-U-D-N-E! Nie mam zamiaru pracować w takich warunkach.
- O przepraszam. W zeszłym tygodniu przeprowadziłam gruntowne porządki i wszystko świeci czystością. Możesz jeść z podłogi.
Christina rzuciła Alette szybkie, wściekłe spojrzenie.
- Ty to się lepiej maleńka nie odzywaj. Zostawiasz nas same z tym wszystkim. Porzucasz jak stare zabawki.
- Na gacie Merlina, no następna - przewróciła oczami i zaczęła przyglądać się złotej rybce, która pływała w dużej kuli na środku parapetu. Nie miała pojęcia, że życie małej istotki może być takie interesujące.
- Te wszystkie fan arty... te piękne rysunki... zostawione... nieposegregowane... porzucone.
Rybka pływała w górę i w dół akwarium. Niewiarygodnie intrygujące.
- Chriss, przestań. Al podpisała już dokumenty. Odchodzi.
Blondynka wyciągnęła różdżkę i z szatańskim uśmiechem oznajmiła:
- To akurat nie jest problem. Mała iskierka i już po papierzyskach.
Angelina przytuliła pergamin do siebie. Chwilę później zdała sobie sprawę, że w sumie to jednak nie chce go aż tak bardzo chronić, więc odłożyła go z powrotem na biurko.
- Uspokój się i usiądź. Omówimy wszystko na spokojnie.
Johnson klapnęła posłusznie na krzesło, ale minę nadal miała wojowniczą i co jakiś czas zezowała na dokument z zamaszystym podpisem Alette.

Po kilkudziesięciu minutach burzliwej dysputy udało się osiągnąć jako taki kompromis. Znaczy, szczerze mówiąc żadnego kompromisu nie było, przynajmniej nie ze strony szacownej SA. Po prostu Christina polubiła wizję spędzania czasu w Karczmie. W końcu to jednak karczma... mają tam wino i karkówkę z grilla. I od czasu do czasu ktoś powie coś mądrego. I czasem przyplącze się jakiś przystojny troll.
Alette dała jej swoje błogosławieństwo i paczkę specjalnego proszku, który dosypany do piwa poskramiał nieco bojowe nastroje trolli. Dziewczęta postanowiły również przez miesiąc cichaczem współpracować ze sobą. Pogodzone pożegnały się z Angeliną i ruszyły ku wyjściu. Wtem rozległo się pukanie.
- Proszę.
W progu stała Fuerte, nieco zaskoczona faktem takiego tłumu w gabinecie SA.
- Eeee... cześć. Możemy pogadać? - zwróciła się do starszej siostry Johnson.
- Jasne. Też chcesz się zwolnić? - zażartowała. Chwilę później mina jej zrzedła, bo twarz adminki od artykułów wyrażała skruchę i smutek.

- Błagam cię, zastanów się jeszcze. Chociaż przez chwilę. Czy naprawdę chcesz porzucić artykuły? Chcesz, żeby pokryły się kurzem i pleśnią?
Stojące w kącie dziewczyny zachichotały. Angelina spiorunowała je wzrokiem.
- Ang, ja wiem, że to nie jest dobry moment... albo w sumie to jest najlepszy moment. Będzie więcej świeżego powietrza w trakcie zebrań, zobacz jak masz tu mało miejsca.
Gabinet Angeliny był ogromny. Tak ogromny, że mieścił wielki, okrągły stół, który kiedyś wykradła z zamku Camelot.
- Jasne, zostawcie mnie wszyscy. Andrzej, Barlom, Al i ty. Niech jeszcze najlepiej odejdzie Krico.
Super Administratorka schowała twarz w dłoniach i przez chwilę mogłoby się zdawać, że płacze. Po chwili jednak uderzyła rękoma o blat.
- Dobrze, wspaniale wręcz. Podpisz tutaj. Obie macie miesięczny okres wypowiedzenia. A teraz wynocha mi! Wszystkie!
Gdy jej podwładne opuściły gabinet, odwróciła się do złotej rybki i powiedziała zrozpaczona.
- Muszę zrobić nabór.

Cała szóstka dziewczyn już od godziny siedziała przy okrągłym stole i debatowała. Wszędzie fruwały zapisane drobnym maczkiem pergaminy, które goniły ruszające się zdjęcia potencjalnych nowych adminów. Na każdym papierze widniały kolorowe notatki kobiet. Niektóre lądowały w koszu, ale lwia część wciąż była na nowo przeglądana.
Jedno krzesło stało puste. No, może nie do końca puste, bo znajdowała się na nim złocona rama, a w niej podobizna Krico narysowana kiedyś przez Christinę. W końcu on też miał tu prawo głosu, czyż nie?
- A ona? To chyba najlepszy wybór. Wszystkie byłyśmy na tak - zauważyła Śmierciojadek rzeczowo.
- Ja byłam na nie. Jest zbyt apodyktyczna - oznajmiła Penelope nawet nie podnosząc wzroku znad innego pergaminu.
- Ale to wciąż większość głosów.
- Dobra, połóż to na stosik "chyba tak".
- O, a on? - zapytała Christina lewitując pergamin nad środek stołu.
- NIE! - usłyszała pozostałe, konsekwentne glosy.
- Okey, to nie.
- A ona?
- Nie.
- A może ta? Jest miła.
- Ale powolna.
- A ten?
- Też nie.
- Ale dlaczego?
- Bo nie.
- Oooo, mam. ONE!
Trzy zwoje zawisły nad blatem. Przyjrzały się im uważnie. Na koniec oględzin każda potaknęła ze znaczącym uśmiechem na ustach.
Były wykończone, ale szczęśliwe. Załatwiły to co miały do zrobienia. I wcale nie zajęło im to aż tak dużo czasu. Te cztery godziny minęły jak z różdżki strzelił.
- W porządku. To po kłopocie. Chce ktoś ciastko? - zapytała Alette wyciągając z torby pokaźnych rozmiarów turkusowe pudełko. Większość dziewczyn ochoczo wstała z krzeseł, ale Angelina siedziała sztywno na swoim miejscu. Zwróciły wzrok w jej stronę.
- Musimy wybrać im jeszcze kolor.
W oczach całej szóstki widać było przerażenie.

Fuerte siedziała za biurkiem i czytała jakąś cienką książeczkę o sposobach konserwacji starych mebli. Najwyraźniej jej kolekcja starodawnych krzeseł powoli zaczynała się starzeć.
Elizabeth skończyła pisać i odłożyła cicho pióro, mając nadzieję na chwilę przerwy. Bolał ją już nadgarstek, ale nie mogła się skarżyć. To dopiero początek jej drogi po admińskiej karierze. Wyższe szczebelki wydawały się tak daleko i wysoko.
Starsza z dziewczyn zerknęła znad książki na notatki tej drugiej. Drobnym maczkiem spisana była tam deklinacja takich słów jak "obradować", "ścielić", "gwiazdorzyć".
- Dobrze. To teraz dam ci fragment tekstu, w którym nie ma ani jednego znaku interpunkcyjnego. Musisz je tam dopisać. Plus w niektórych miejscach aż prosi się o kod html. Dorób go.
- Tak na sucho? Na pergaminie?
- A co? Chcesz używać mugolskiego komputera? - zdziwiła się Fuerte. - Jak skończysz, to posegregujesz jeszcze stare artykuły pod względem przydatności i na dziś koniec.
Elizabeth usłyszała magiczne słówko i z werwą wzięła się do pracy. Zapał osłabł, gdy zobaczyła, że ktoś nie tylko nie umiał stawiać przecinków. Nie zaprzyjaźnił się również ze słownikiem.

- Ile mamy pomieszczeń w Hogwarcie?
Christina miała zarzucone nogi na biurko. Było to bardzo nieprofesjonalne, ale za to bardzo wygodne. A kto by się przejmował profesjonalizmem. Był już późny wieczór. Każdemu należało się trochę wygody.
- Yyyy.... z czterdzieści cztery?
- Pytasz się czy odpowiadasz?
- Odpowiadam - stwierdziła stanowczo Katherine. Miała na sobie gruby sweter, gdyż gabinet Christiny znajdował się w zimnej acz klimatycznej piwnicy.
- No dobra. A kto jest Plotkarą?
- Nie wiem. To chyba dobrze, że nie wiem - dodała po chwili.
- Bardzo dobrze. Znaczy, że się nieźle ukrywa. Takich ludzi nam trzeba. Jesteś takim ludziem?
Twarze dziewczyn znalazły się nagle blisko siebie, gdy Johnson gwałtownie zawisła nad biedną Katheriną. Uśmiechała się szaleńczo.
Pierce kiwnęła niepewnie głową. Blondynka ponownie usiadła w fotelu. Trampki zabębniły o blat.
- W porządku. W takim razie... Kim jesteś?
- Katherine Pierce.
- Źle. Kim jesteś?
- Katherine?
- Źle?
- Kim jesteś?
- Twoją podwładną?
Christina uśmiechnęła się pod nosem.
- Kim jesteś?
Nagle dziewczyna o kręconych włosach uderzyła się w czoło.
- Severusem Snapem.
- Lepiej, ale kim jesteś?
- Albusem Dumbledorem?
- Dobrze, ale nadal: Kim jesteś?
- Ginny Weasley?
- Kim jesteś?
- Adminem od Hogwartu.
- Chcesz ciasteczko?

Wąski pasek pergaminu wylądował w koszu. Przynajmniej temu udało się trafić we właściwe miejsce. Większość jego kolegów leżała obok wysokiego pojemnika i wyglądała jakby była zawstydzona swoją nieporadnością.
- "O tym jak rozmawiać z rodzicami."
Alette znudzonym głosem przeczytała kolejną karteczkę i podała Bum. Ta zastanowiła się krótka chwilę i odparła zadowolona.
- To proste. "Inne".
Odłożyła świstek na odpowiednią kupkę i z wyczekiwaniem spojrzała na swoją mentorkę.
- A "Nie całkiem zielone oczy Harry'ego"?
Dziewczyna myślała dłuższą chwilę. Przygryzła lekko dolną wargę i zmarszczyła nosek.
- Teoretycznie mogłaby być w książkach, ale bardziej nadaje się do filmów. Przecież to tam dali z tym dupy.
Alette uśmiechnęła się życzliwie. Nagle w okno zapukała sowa. Otworzyła okno i pozwoliła jej wlecieć oraz usiąść na oparciu krzesła. Dziewczyna odwiązała liścik i przeleciała jego treść wzrokiem.
- To od Pene. Uczy mnie jak prawidłowo siodła się konie.
- Po co ci siodłanie?
- Potrzebne - odparła tajemniczo, jednocześnie składając liścik. - Dobra. To teraz zadanie specjalne.
Podała Bum stosik pergaminów. Były tam stare pomysły różnych aminów, które w swoim czasie miały zostać zrealizowane.
- Nie musisz ich czytać. Nie o to chodzi.
Szakalaka uniosła pytająco brwi.
- Musisz policzyć linijki. W każdej notatce. Masz dziesięć sekund na jedną. Czas start.

Kieliszki z różowym szampanem stały na srebrnej tacy. Bąbelki unosiły się chybotliwymi strużkami.
Sześć adminek siedziało wokół stołu. Tym razem udało im się uzgodnić wszystko w wyjątkowo krótkim czasie. Były z siebie dumne, a najbardziej dumna była Angelina, która wierzyła, że taki stan rzeczy utrzyma się na kolejne tygodnie. Naiwna.
- Dobra, wprowadź je.
Śmierciojadek, która siedziała najbliżej drzwi, wstała i wprowadziła trzy zdenerwowane dziewczyny do gabinetu. Stanęły niepewnie obok stołu i czekały.
- Trzy razy nie. Dziękujemy.
To wręcz nieprawdopodobne jak pod wpływem czterech słów krew może uciec z żyłek w twarzy, pozostawiając ją białą jak śnieg. A to właśnie stało się z przyszło-niedoszłymi administratorkami.
- Al, przestań się nabijać - skarciła podwładną Johnson. - Wszystkie pomyślnie przeszłyście okres próbny. Nie pozostaje nam nic innego jak pogratulować i zaprosić do wspólnej pracy, która mam nadzieję będzie owocna i że szybko wam się nie znudzi.
Nieśmiałe uśmiechy zaczęły błąkać się po ustach dziewczyn, które wciąż stały obok stołu.
- Zanim usiądziecie, mamy dla was drobne upominki. Każda z was otrzyma drobiazg, który odzwierciedla piastowany przez was urząd.
Malutka tacka uniosła się ze stołu i podleciała do nowych adminek. Leżały na nich skromne, sznurkowe bransoletki z zawieszką. Czerwona miała przy sobie herb Hogwartu, niebieska rozmawiającą parę, a zielona pióro z podkładką.
- Bierzcie i wybierajcie sobie miejsce. Jestem głodna - jęknęła Christina.
Dziewczyny wzięły biżuterię i usiadły przy okrągłym stole.
- A teraz - zarządziła Angelina - napijmy się!
Taca z kieliszkami zaczęła krążyć wokół wszystkich.
- Powinnyśmy się teraz stuknąć, ale zważywszy na rozmiary stołu...
Wszystkie zachichotały i uniosły w górę szampana.


Tak było naprawdę. 100% prawdy.






Albo i nie. Nigdy się nie dowiecie...
Komentarze
avatar
Prefix użytkownikaaskaeddie  dnia 16.05.2016 23:47
Hehe uśmiałam się trochę. Dziwnie się czytało coś w czym byłyście Wy a nie tak postacie z HP. xD Można się było domyślić, że macie swój własny zakątek ukryty gdzieś w Hogwarcie pewnie z tymi swoimi gabinetami ;P
Jak miło sie czyta coś co nie zawiera błędów i jest mega schludnie napisane :D Chciałabym powiedzieć, że czekam na więcej, ale nie chce się łudzić, że to jakaś dłuższa przygoda. ;P

I nie ładnie tak podpuszczać na końcu z tą prawda bądź nie. Lubi się niedomówienia, ojjj lubi. xD
avatar
Prefix użytkownikaTenKtoregoNickuPisacNieMozna  dnia 17.05.2016 00:02
Z początku ciągnął mi się ten twór. Nie załapałem od razu czy chodzi o postaci, czy o adminów, ale to było tylko chwilowe rozproszenie. Na szczęście.
Za mało przesiaduje tutaj, by rozgryźć czy charaktery Kobiet Trzymających Władzę są dobrze przedstawione, ale powiedzmy że jestem w stanie w to uwierzyć.
Motyw ze zdjęciem nieobecnego admina jakby żywcem wyjęty z jakiejś kreskówki. No dobra. Czekałem na darcie kotów, jako że same Panie obradowały, ale było spokojnie. Smuteg.
Kim jesteś? - jak już wspominałem w shout.. w sb, ten fragment skojarzył mi się z GoT. Tylko kija brakuje.
Osobiście nie chciałbym się znaleźć w tym pomieszczeniu xD
Sskoro już mowa o roszadach, to trochę brakuje takiego mocnego szach-mata. Czyta się szybko i lekko. Nie czekam jednak na żadny prequel, czy spin off.

Oczywiście, Christina nie była by sobą, gdyby nie zostawiała czytelnika z wątpliwościami.
Kobiety jezyk
avatar
Prefix użytkownikaAlette  dnia 17.05.2016 10:25
Piękna historia haha, uśmiałam się. Zwłaszcza podczas "rozmowy" Chris i Kath :D

Jeśli chodzi o uczenie Szakalki, to tak było, serio :D Hahaha. Liczenie linijek jest najważniejsze. No i zabawne, że wspomniałaś o tym siodłaniu konia hahaha. Faktycznie Pene jest moi szpesjalistę od koniów :D

(mugolski komputer na plusie ;p)

Milutki tekst, jesteś świetna Chris ; )
avatar
Prefix użytkownikabatalion_88  dnia 17.05.2016 15:08
Przeczytałem z zapartym tchem prawie tak samo jak mój ulubiony (nie trzeba wymieniać tytułu) ff Christiny ^.^ Bardzo fajnie to opisane, i nieźle się uśmiechnąłem. Sam początek mi się najbardziej spodobał. Biedna Ang, dwie adminki chcą odejść, a już i A. i Barloma nie było. No, ale wszystko skończyło się prawie tak cudownie jak w jakiejś komedii romantycznej. A może i wcale nie prawie. Daję Wybitny!

trzeba zbierać punkty u nowej szefowej w Karczmie
avatar
Prefix użytkownikaBumSzakalaka  dnia 17.05.2016 15:54
Tak było! Wszystko, słowo w słowo xD Zdolności pisarskie Christi są niesamowite. Podliczanie linijek było takie prawdziwe. A rozmowa Christi z Kath była przede wszystkim śmieszna. Świetnie przeobraziłaś to, co działo się w Internecie, na rzeczywistość. Oczywiście fragment o sobie napisałaś najlepiej xD
Moje zdania mogą się wydawać pomieszane, ale pff.. Bum to Bum. Lubi dobrze walnąć kawałkami. ;v
avatar
Prefix użytkownikaKatherine_Pierce  dnia 17.05.2016 16:05
Wy się śmiejecie a mnie tyle stresu kosztowała ta rozmowa z Christi Przepraszam ona naprawdę potrafi być przerażająca nooo Przepraszam
FF jak zawsze świetne, ale mnie najbardziej powalił ten fragment:
Niech jeszcze najlepiej odejdzie Krico.

:v takiej opcji to nie ma :D to by była dopiero tragedia xD
avatar
Prefix użytkownikalosiek13  dnia 17.05.2016 17:52
Czytało się świetnie, częściej takie ff poproszę. Chociaż wczoraj jak się zabierałem do tekstu, to miałem takie marudne nastawienie.
Oczywiście, wiem, że to wszystko to nie prawda. Każdy wie, że w tajnym gabinecie SA wisi mój portret w złotych ramach (oczywiście zawsze śpię)...
avatar
Prefix użytkownikaElizabeth_  dnia 17.05.2016 22:08
Nie śmiejcie się jezyk To był naprawdę straszny miesiąc i Christi dobrze to ujęła. Byłyśmy bliskie postradania zmysłów, ale udało się :D Jak przeczytaliście, na każdym kroku byłyśmy testowane i łatwo nie było. Ale było warto kibic
avatar
Prefix użytkownika-lavender-  dnia 18.05.2016 06:17
Ten ff jest teraz jednym z moich ulubionych :D Świetnie to wszystko zostało napisane, zresztą co się dziwić skoro pisała go Ciocia Krysia :D
Kiedy czytałam ten ff to praktycznie przez cały czas byłam uśmiechnięta. Jest napisany z humorem, ale jednak możemy domyślać się że jest w tym trochę prawdy. Chcę więcej takich ff, i oczywiście daję W, inaczej nie może być :D
avatar
Prefix użytkownikaSam Quest  dnia 20.05.2016 11:26
Ciekawy pomysł na ff, chociaz to nie jest mój ulubiony ff Twojego autorstwa, to nie można Ci odmówić umiejętności. Masz bardzo lekkie pióro i do tegto potrafisz pisać z Humorem. Fragment Christi - Kath, chyba inspirowany GoT, ale cudownie to zrobiłaś :D
Nic nie można Ci zarzucić, bo wiesz jak to się robi. Grtaulacje <3
avatar
Prefix użytkownikaAnimag37  dnia 20.05.2016 19:07
Bardzo zabawny fick :D Cały czas uśmiech nie schodził mi z twarzy, a to wszystko przez fajne wykonanie. Wrozka Sam nie wiem jak można pisać humorystyczne FF, mi to nijak wychodzi ;p Najbardziej rozśmieszył mnie chyba fragment o Krico i obrazie na krześle x) I jeszcze to trzy razy nie xD Może nie słaby, ale nieco odstający od reszty jest początek. Myślę, że miniaturka jest na podobnej podstawie co różnorakie legendy, trochę w nich prawdy, trochę fikcji. ;)
avatar
Prefix użytkownikaNatka Potter  dnia 27.05.2016 14:17
Bardzo spodobało mi się to fan fiction. Podczas czytania często się śmiałam, a mama patrzyła się na mnie zdziwiona xD. Ta rozmowa Kath z Christiną i ten fragment o prawie Krico do głosu xD. I plus za ostatnie zdanie - ta tajemniczość Eyebrows. Żebym ja umiała tak pisać! Zazdroszczę talentu.

PS. Zyskałaś nową fankę! Love
avatar
Prefix użytkownikaalekskot  dnia 19.06.2016 22:29
Ujmę to tak: Będzie mi brakowało redakcji w dawnym składzie. Strasznie.
Jakoś się do was przywiązałam, mimo, że ostatnio zaniedbałam trochę stronę i umknął mi moment, kiedy wszystko się pozmieniało. Zarejestrowałam się, gdy było tak, a nie inaczej i będę tęsknić, bo byłyście naprawdę świetne wobec wszystkich. I podziwiam Alette, że wytrzymałaś, kiedy raz sobie przychodziłam do karczmy, raz odchodziłam...
Kończąc: Już mi was brakuje. I czas poznać nowych adminów...:eyebrows2:
avatar
Wioletta  dnia 27.07.2016 09:50
dziwnie było przeczytać coś na HPnecie związanego z HPnetem, a nie jak zwykle z postaciami z książek/filmów, ale nie było to wcale złe. pierwszy raz miałam z czymś takim tu do czynienia i mimo obszernego tekstu czytało się dosyć lekko, prosty język, nie przekombinowane - można się pokusić o stwierdzenie, że autorka ma lekkie pióro.
nie wiem czy mogłabym być adminem i przeszła bym to, ale dosyć zabawnie zostało przeprowadzone przygotowanie na bycie adminem. :)
avatar
Prefix użytkownikaViolet-Horde  dnia 25.07.2017 16:40
Super! Doceniam świetne pióro Christyny! Na prawdę FF godne uwagi. Ponieważ czytam drugie opowiadanie autorstwa Chris to jestem doprawdy oczarowana! Miniaturka z humorem, uśmiech nie schodził mi z ust. Skoro piszą, że tak było to czemu mam nie wierzyć! Po prostu mega super hiper! Daje zasłużone W
avatar
Prefix użytkownikaBad wolf  dnia 28.07.2018 16:41
Styl Christiny jest taki niesamowity, że nawet ze zwykłej pogawędki jest w stanie zrobić pełną emocji komedię. Uśmiałam się strasznie, a na rozmowie Ang i Alette (w związku z niedawnym odejściem z redakcji tej drugiej), po prostu widziałam jak wyglądała ich ostatnia rozmowa gdy obie były adminkami. Pewnie inaczej, ale moje wyobrażenia już mam.
Całe szczęście już wyżej w komentarzach dziewczyny potwierdziły autentyczność tekstu i nie trzeba się głowić nad ostatnim fragmentem :D
avatar
Prefix użytkownikaania919  dnia 28.07.2018 17:18
Ciekawy ff, choć dziwnie się czyta tu w dziale ff, tekst nie związany ze światem Harry'ego Pottera. Ale naprawdę fajnie przedstawiłaś to co działo się w owym czasie na hpnecie. I teraz historia zatacza koło, Al znów odeszła z redakcji ;( szkoda, że Bum i El tak krótko były adminkami, gratulacje dla Kath wytrwałości. No super to zostało ujęte w tym ff, dobrze się czyta, trochę humoru.
avatar
Prefix użytkownikaAneta02  dnia 28.07.2018 20:55
Przeczytałam z szerokim uśmiechem na ustach, ale nie mam najmniejszego pojęcia, jak zabrać się za ten komentarz...
No to może tak... język tego ff jest wspaniały. Taki humorystyczny, od razu poprawia nastrój. No i dziwnie czyta się o naszych cudownych adminkach jako postaciach, zupełnie jakby z kanonu Harry'ego Pottera.
Ostatnie zdanie pozostawiło tyle jasności, co niejasności. A może tyle niejasności, co jasności? No właśnie. Ciężko zrozumieć :D
avatar
Prefix użytkownikaKHZP  dnia 29.07.2018 01:26
Merlinie! To jest genialne!
Uśmiałem się, jak rzadko!
Tekst jest pięknie napisany. Jest płynny, barwny i czuć ,że życie w nim się toczy.
Może kiedyś uda mi się odkryć sekrety administracji (Eyebrows ), ale na ten moment taka relacja jest jak najbardziej satysfakcjonująca. wink
Ponad to, jakże ten tekst jest adekwatny do czasów obecnych.
Z pozdrowieniami dla Szanownych Administratorek, Puchon KHZP
avatar
Prefix użytkownikaErudieth  dnia 29.07.2018 01:48
Czytałam na pewno tego ficka już wcześniej, chyba tuż po jego ukazaniu się. Dziwię się teraz, że nie ma pod nim jeszcze mojego komentarza, bo już wtedy ten tekst bardzo mi się spodobał i mbie rozbawił. Wydaje mi się, że teraz przypadł mi do gustu jeszcze bardziej - może to dlatego, że miło wspominam tamten skład redakcji, i trochę przypominają mi się tamte czasy.
avatar
Prefix użytkownikablad logiczny  dnia 29.07.2018 11:46
Styl niemal nie do pomylenia z żadnym innym. Choć nie czytałem zbyt wielu ff. Chrystiny, czytałem dużo więcej jej wypowiedzi na forum to jednak ten "dramatyzm" te dialogi są niczym podpis. Mam mieszane uczucia odnośnie tego jak to tam naprawdę wyglądały te wydarzenia, ale zrobione na ich podstawie ff. jest mistrzowskie.
avatar
Prefix użytkownikaKlaudia Lind  dnia 29.07.2018 14:17
Po pierwsze woow, Christiana super pisze, serio, mega podoba mi się jej styl, super się czyta, jest śmiesznie i ciekawie, bardzo, bardzo dobry tekst!:D
Sam pomysł jest świetny i mega oryginalny. W życiu bym nie przypuszczała, że perypetie adminów mogą wyglądać w ten sposób. Z jednej strony to zabawne, a z drugiej nieco przeraża. Jeśli kiekiedykolwiek myślałam o adminowaniu, to na pewno już nie będę xD
avatar
Prefix użytkownikaSarahis  dnia 29.07.2018 15:52
Mam mieszane uczucia. Z jednej strony pomysł fajny i całkiem komicznie to wyszło, a z drugiej strony - no na boga - przez większą część tekstu jest to niemal sam suchy dialog. Bardziej jak dramat niż opowiadanie. Ja rozumiem, że taki jest widocznie sposób prowadzenia akcji przez Christinę, ale mi to średnio odpowiada. Można by też porozdzielać te "scenki" jakimiś gwiazdkami czy coś. Ale poza tym jest całkiem ok, szybko się czyta, miły lekki tekst ^^.
avatar
Prefix użytkownikaLilyatte  dnia 29.07.2018 16:44
Nie jest to może mój ulubiony typ ff, ale myślę, że daję radę. Jest dosyć zabawny no i fajnie w końcu poczytać o problemach u szczytu władzy. Nie podoba mi się do końca styl, jest dosyć ciężki i nudny, jestem raczej fanką większych opisów. No ale nie jest aż tak źle i w sumie nawet mnie to rozbawiło.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 80% [8 głosów]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 20% [2 głosy]
Zadowalający Zadowalający 0% [0 głosów]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Instagram
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Praktykant w Ministerstwie Magii
05.05.2021 22:19
O, nie słyszałam w ogóle o tym miejscu. Widzę w Googlach, że ciekawy mają wystrój

halo, regulamin
05.05.2021 22:17
Zgredziak, różne rzeczy, w necie na pewno jest menu

Anastazja Schubert, zapytałam brata, chce się udać do Sekty

Najlepszy wśród szkolonych
05.05.2021 22:15
Zgredziak, a różnią się czymś od tych ze stacji paliw? xD

Prefekt Gryffindoru
05.05.2021 22:01
monciakund, ja się muszę udać do Dziurawego Kotła, a tak z ciekawości co tam serwują ?

Praktykant w Ministerstwie Magii
05.05.2021 22:00
Jest tak sobie, ale jeszcze teraz otworzyli drugi bar, właśnie Ministerstwo Tajemnic i bym się tam przeszła. Przez szybę wygląda ładniej, ale byli zamknięci prawie cały czas to nie było jak sprawdzić

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59630 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 56601 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 45879 punktów.

4) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 43981 punktów.

5) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 43126 punktów.

6) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 38215 punktów.

7) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36661 punktów.

8) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 34114 punktów.

9) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

10) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 30892 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2021 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 24.8