Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Jak wyglądało życie Gauntów? Powstał film, który Wam to pokaże.
>> Czytaj Więcej

HPnet istnieje naprawdę

Kategoria: HPnet
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazję spotkać się w Krakowie. Jak było?
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

Historia pod skórą z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Każdy tatuaż niesie ze sobą jakąś historię. Jakie niosą te fanowskie, związane z młodym czarodzie...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Sam Quest, Mikasa, Roksolana Delakur, Shanti Black, Krnabrny, Co...
>> Czytaj Więcej

I ty możesz zostać c...

Kategoria: Świat magii
Autor: Quatromondis

Przygody Harry'ego Pottera przeczytane kilkunastokrotnie, filmy obejrzane, a gry przegrane. Mam t...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Confessiones motus

Tytuł: Confessiones motus
Seria: Vita Floris
Gatunek: Pierwsze Fan Fiction
Autor: Prefix użytkownikaClaraOswinOswald

Lily Potter po powrocie powoli łapie kontakt ze światem, jednak przed nią długa droga. Otwierają ...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Byle wydostać s...

Tytuł: Byle wydostać się z lasu
Seria: Dziki pyłek
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Nie ma wątpliwości, że Villemo znalazła się w śmiertelnym niebezpieczeństwie, czy uda jej się uci...
>> Czytaj Więcej

W mroku

Tytuł: W mroku
Gatunek: Drabble
Autor: Prefix użytkownika_LadyChaos_

Gdy śpisz...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Strach, śmierć ...

Tytuł: Strach, śmierć i Tengel Zły
Seria: Dziki pyłek
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaKlaudia Lind

W tej części jest więcej elementów, które nawiązują do poprzednich rozdziałów, więc jeśli ktoś ic...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 3. Zdj...

Tytuł: Rozdział 3. Zdjęcie
Seria: Nowszy, wspanialszy świat
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikagordian119

Trzecia historia
>> Czytaj Więcej

[NZ]Vita Floris Prolog

Tytuł: Vita Floris Prolog
Seria: Vita Floris
Gatunek: Pierwsze Fan Fiction
Autor: Prefix użytkownikaClaraOswinOswald

Lily Potter dawno nie czuła się taka... Żywa.
>> Czytaj Więcej

[NZ]Komnata, ołtarz...

Tytuł: Komnata, ołtarz i mroczny znak
Seria: Dziki pyłek
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Ten rozdział nie będzie obfity w akcję, jednak wiele rzeczy się w nim wyjaśni.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 38
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
47,973 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 289
Było: 24.11.2021 17:55:12
Napisanych artykułów: 1,092
Dodanych newsów: 10,500
Zdjęć w galerii: 21,472
Tematów na forum: 3,899
Postów na forum: 319,565
Komentarzy do materiałów: 222,254
Rozdanych pochwał: 3,323
Wlepionych ostrzeżeń: 4,166
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 685
uczniów: 4060
Hufflepuff
Punktów: 597
uczniów: 3811
Ravenclaw
Punktów: 257
uczniów: 4463
Slytherin
Punktów: 320
uczniów: 4094

Ankieta
Jak spędzisz jesienne miesiące?

Brzydka pogoda to nie wymówka, więc zakładam ciepłe skarpety i ruszam na boisko!
4% [2 głosy]

Ciepły kocyk, książka i kakao już na mnie czekają w pokoju wspólnym...
42% [24 głosy]

Nauka, nauka, nauka! Nie mogę zrobić sobie zaległości już na początku.
16% [9 głosów]

Jesienne spacery po błoniach, w towarzystwie znajomych to jest to co lubię!
18% [10 głosów]

W kuchni z piwem kremowym, jesień to najlepszy czas na granie w butelkę.
14% [8 głosów]

Do imprezy sylwestrowej mało czasu, muszę znaleźć partnera/kę na ten wieczór!
2% [1 głos]

Jak każdy inny miesiąc, unikając nauki i zapewniając rozrywkę Panu Filchowi!
5% [3 głosy]

Ogółem głosów: 57
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 29.09.21

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
GryffindorMorpheus Killian Blake ostatnio widziano 20.11.2021 o godzinie 01:30 w Londyn
HufflepuffElizabeth Cooper ostatnio widziano 19.11.2021 o godzinie 23:19 w Londyn
GryffindorMorpheus Killian Blake ostatnio widziano 18.11.2021 o godzinie 22:05 w Londyn
HufflepuffElizabeth Cooper ostatnio widziano 18.11.2021 o godzinie 16:32 w Londyn
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 26.10.2021 o godzinie 14:42 w Kuchnia
Gryffindor[P]Natalie Swan ostatnio widziano 22.10.2021 o godzinie 20:26 w Kuchnia
Cała prawda o Harrym Potterze
Przedstawiałem swego czasu na forum moje argumenty, ale nie spotkały się one niestety z aprobatą. Chciałbym je teraz podsumować i udowodnić prawdziwość moich twierdzeń. Ktoś mógłby się zapytać po co to robię. Seria o Harrym Potterze jest obecnie najbardziej rozreklamowanym tasiemcem w dziejach. Na każdym kroku można usłyszeć, że te książki są super, uwielbiają je młodzi i starzy, przekazują ponadczasowe wartości takie jak przyjaźń itp. Na każdym rogu można spotkać Harrego; wielkie fankluby, mnóstwo gadżetów, zabawek i innych tego typu rzeczy, których w życiu by się nie kupiło, no ale Harry... Ta książka jednak niesie ze sobą i zagrożenia o których nie wolno zapomnieć. Dlatego czuję się wręcz zobowiązany zwrócić uwagę na kilka podstawowych spośród nich.

1. Magia i okultyzm
Jednym z głównych tematów serii książek o nastoletnim czarodzieju jest magia. Wszyscy chyba wiemy, że magia jest określana przez Kościół Katolicki jako dzieło szatana.
Nie znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by przeprowadzał przez ogień swego syna lub córkę (pogański rytuał), uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary; nikt, kto by uprawiał zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał się do umarłych. Obrzydliwy jest bowiem dla Pana każdy, kto to czyni.

W książce magia służy dobru ludzi, jeżeli umieją z niej korzystać i nie grożą im za to żadne konsekwencje. "Jej pozytywni bohaterowie cenią ją, uczą się jej (i tylko jej), posługują się nią każdego dnia w wszelkich sprawach. Wyznacza ona treść i sens ich życia, stanowi o ich osobowości, wartości, sposobie myślenia. Magia jest dla nich czymś najważniejszym. Jest samym ich życiem." Książka ta młodemu czytelnikowi może wmówić więc, że magia jest dobrym sposobem na życie. Bo skoro czarodzieje jej używali i żyło im się dobrze, to czemu nie spróbować. Może uniewrażliwić go na niebezpieczeństwa z niej płynące i jawić mu ją jako lepszy sposób na rozwiązywanie nawet codziennych problemów. Więc czemu nie spróbować? Magia natomiast w realnym świecie niesie ze sobą zło. Nie będę teraz podawał przykładów, ale wystarczy wejść na odpowiednie katolickie strony aby dowiedzieć się jak wielkie działanie ma magia. Opętania przez szatana nie są fikcją. Można w nie wierzyć albo nie, ale najczęstszymi ich ofiarami są osoby zajmujące się magia i wróżbiarstwem. Możecie spytać swojego miejscowego egzorcystę. Nie ma rzeczywistej różnicy między magią białą i czarną, obie są działem szatana.

Sam nasz Harry, który jest głównym pozytywnym bohaterem używa nie tylko magii białej, ale także czarnej magii, chociażby walcząc z Malfoyem. Jakoś zawsze uchodzi mu to na sucho - czyż nie zachęcające?

2. Satanizm

Jedna z zasad spisanych w Biblii szatana La Veya jest:
Szatan reprezentuje przychylność dla tych, którzy na to zasługują zamiast marnowania miłość na niewdzięczników. Szatan reprezentuje zemstę zamiast nadstawiania drugiego policzka.
Potter jest przychylny ewidentnie tylko i wyłącznie dla tych, którzy są mu przychylni. Gdy uznaje, że jego najlepszy przyjaciel jest dla niego niesprawiedliwy jego przychylność dla niego natychmiast się kończy. W tym momencie nienawidził w Ronie wszystkiego, od czubka głowy po skrawek gołych koster wystających spod kasztanowych spodni od piżamy. Mści się w okrutny sposób na ciotce, która obraża jego rodziców. Marzy tez o zemście na profesorze Snapie. Pragnął rzucić na Snape'a zaklęcie, które by go rozerwało na tysiąc oślizgłych kawałeczków. Siedział wpatrując się w Snape'a i wyobrażając sobie najgorsze rzeczy jakie mogłyby mu się przytrafić. Gdyby tylko wiedział jak rzucić zaklęcie Cruciatus ... Rozłożyłby go na podłodze i patrzył jak miota się i dygoce jak tamten pająk. (Harry Potter i Czara Ognia)
W późniejszych częściach bardziej wyedukowany Harry nie miał już oporów przed robieniem innym krzywdy.

3. Agresja, okrucieństwo i brak współczucia
Nasz główny bohater cieszy się widząc paniczny strach swoich opiekunów podczas wizyt czarodziejów. Szok, masa wstydu i problemów związany z amputacja świńskiego ogonka nie liczą się, bo to przecież był świetny numer. Cukierek powodujący wielki wzrost i zabarwienie języka także był przezabawny, bo prawie przyprawił Dursleyów o zawał. Oni nie wiedzieli jak się to skończy, myśleli, że ich jedyny, ukochany syn się dusi i umiera. Harry i jego przyjaciele uwielbiają zabawiać się kosztem mugoli, zwłaszcza jeżeli chodzi o rodzinę Dursleyów. Mszczą się na nich w rozmaite sposoby za to tylko, że ci bojąc się magii nie chcieli dopuścić do niej Harrego.
Książka pochwala sytuacje kiedy Moody rzuca Malfoyem-tchórzofretką, kiedy Harry i Ron grożą nauczycielowi w Komnacie Tajemnic, uzasadnia rzucenie zaklęcia Cruciatus przez Harrego, pochwala nielegalne pojedynki Harrego z Malfoyem na terenie Hogwardu, które niestety kończą się źle dla ich przyjaciół (np. Hermionie urosły zęby).

4. Pochwała ciemnoty
Nasz wspaniały Harry, który tyle już razy uratował świat i jest podziwiany przez szerokie grono czytelników zakończył swoją edukacją w 4. Klasie szkoły podstawowej, a następnie poszedł do zawodówki dla czarodziejów, w której dzieciaki uczą się tylko przedmiotów zawodowych. Potter nie uczy się więc niczego co dotyczy naszego świata i nie interesuje się tym. Harry nie zna i nie chce znać Szekspira, Arystotelesa, Bacha, Chopina, Tycjana itd. Toż to mugole a zatem tumany. Jest pozbawionym kultury półanalfabetą. Jest prymitywem, który ceni tylko to, co ludzie światli i wykształceni nazywają ciemnotą, gusłami i zabobonem. Bestseller.

Podsumowując, pokazałem tu kilka z wielu argumentów przeciw książkom pani Rowling. Mam nadzieje, że moje argumenty do was przemówią i przynajmniej podświadomie przyznacie mi choć odrobinę racji. Dziękuję, że zadaliście sobie tyle trudu aby przeczytać mój artykuł.

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Tweet This Yahoo
Facebook - Lubię To:


Komentarze
avatar
Ginny13  dnia 26.02.2008 20:06
Przyznam szczerze, iż Twój art mnie zaskoczył, zwłaszcza, że napisałeś prawdę. Jednak argument twierdzący, że magia według Kościoła jest dziełem szatna, jakoś do mnie nie przemawia. Czasem potrzebujemy uciec do innego świata... świata książek.
J.K.R. opisała Harry'ego jak normalnego człowieka, ma wady i zalety. Ukończenie NORMALNEJ edukacji w wieku 11 lat faktycznie działa na niekorzyść.
Jednak przypuszczam, że czytałeś książki o Harrym i chyba musiały Cię zainteresować skoro nawiązujesz do 6 tomu.
Art ciekawie napisany, Twoje przemyślenia. Nie bałeś się napisać o prawdzie i za to daję W
avatar
alexa59  dnia 26.02.2008 20:15
Oczywiście. Masz całkowitą racje. Skoro książka wydana jest w takim nakładzie, to musi być dzieło szatana. To nic, że to kompletna bzdura. Oczywiście TY musisz mieć rację. Jeszcze brakuje mi ks. Rydzyka kiwającego głową i mówiącego "Tak, synu, dobrze piszesz".

Wnosząc ze sposobu twojego rozumowania to także niedawno nagłośnione "Teletubisie" również są złe i zawierają złe treści. Może akurat nie chodzi mi o słynną czerwoną torebkę :rol:, ale chociażby o to, że jak zderzają się brzuchami to dają przykład dzieciom, żeby się nawzajem przewracać itp....

Aha, i powiedz mi jeszcze jedno. Czy znasz jakąś książkę fantasty, które nie miałaby w sobie krztyny magii? Przecież to właśnie jest FANTASTY - fantastyczne, czyli fikcyjne! Jeśli nie potrafisz odróżnić fikcji od rzeczywistości, to twój problem.

A takie książki (fantasty) to np.: "Eragon", "Opowieści z Narnii", "Trylogia Bartimaeusa", "Nie kończąca się historia"... Mogłabym wyliczać w nieskończoność.

Jeśli ty nie potrafisz pisać, to nie krytykuj dzieł innych. Pewnie po prostu zazdrościsz, że ktoś_ma lepsze pomysły i talenty od ciebie.

Miłego dnia!

:rol:
avatar
Prefix użytkownikaareczek38  dnia 26.02.2008 20:22
1. Rozreklamowanym tasiemcem? To co ty robisz na stronie dla fanów xD.
2. Co to twojego punktu Magia i okultyzm. No to sami pomyślcie jak Bóg mógł stworzyć świat? To też jest jakieś magiczne, w pewien sposób niepojęte, więc czego się czepiać.
3. Wchodzić na różnme strony katolickie? :lol: A egzorcysty u mnie nie ma, bo po co?
4. Moddy w książce mówił, że żeby złapać czarnoksiężnika trzeba myśleć jak czarnoksiężnik. Czy nie jest to jakiekolwiek uzasadnienie? No ale ta książka nie jest "pogańska" w Dolinie Godryka ludzie obchodzili Wigilię. Kolędowanie, msza... To wszystko było zachowane.
5. No może te cytaty są trochę drastyczne, ale każdy jest kiedyś na coś wkurzony. Nie uwierzę, że nie byłeś na kogoś tak zdenerwowany, że chciałbyś tego kogoś zniszczyć. Po prostu zdarza się.
6. Tak, jeśli chodzi o Dursley'ów to mieli wystarczające powody. Sam pomyśl jacy oni byli dla Harry'ego. Przez 11 lat musiał spać w komórce pod schodami. To jest dopiero drastyczne. A co to by była za książka bez "czarniejszych" charakterów?
7. Chyba Hogwartu. Widać jak dokładnie czytasz książkę. Piszesz artykuł, a nawet nie znasz nazwy tej szkoły :/.
8. W 4 klasie? Przecież on miał iść do gimnazjum Stonewall. Kolejny przykład tego, że co niektórzy nie czytają dokładnie i ze zrozumieniem, ale cofnąć kogoś o 2 lata to już nienormalne.
9.
Harry nie zna i nie chce znać Szekspira, Arystotelesa, Bacha, Chopina, Tycjana itd.
Ja też nie chce, bo po co mi oni? Żyje się swoim życiem, a w szkole wiele rzeczy jest niepotrzebnych.

Pisząc ten denny artykuł, chyba masz na celu odciągnąć fanów od tej książki. Ze mną ci się nie udało. Argumenty są "takie nijakie". Pozdrawiam i daję N. Dałbym O, ale muszę się liczyć ze zdaniem innych. jezyk

Edit: Coś mi się przypomniało. Mojżesz zabił kogoś w obronie niewolnika. Nasuwa się pytanie, więc czemu Harry nie mógł zabić Voldemorta w obronie czarodziejów?
avatar
Levin  dnia 26.02.2008 20:22
Dużo jest prawdy w tym co tutaj napisałeś. Wiem, że jest wiele dzieci, które tylko czekają, i się zastanawiają, kiedy wreszcie przyjdzie do nich list z Hogwartu...
Jednak myślę, że jest to znakomita książka, z naprawdę ogromną ilością szczegółów. Nikomu nie zabronisz czytania tego czego chce, możesz mu tylko powiedzieć, tak jak to zrobiłeś teraz ;) , co jest w tej książce złego. A to co pomyślą sobie o tym inni, to już ich sprawa i wybór. Niech robią co chcą, byle by im to wyszło na dobre.
Artykuł bardzo mi się podobał. Wiele rzeczy może uświadomić osobom, które nic nie widzą poza Harrym.
avatar
Ania 95  dnia 26.02.2008 20:24
Hm... Chodź art jest mądry i fajnie napisany, nie mogę zgodzić się z treścią. Każda książka fantasy zawiera w sobie magię. To nie jest tak, że Rowling napisała: "Harry wypił ten i ten eliksir. Spróbujcie to na_pewno zadziała". Nikt nas nie namawia do praktykowania magii. To jest książka i każdy normalny człowiek nie będzie próbował rzucać zaklęć kawałkiem patyka! To powieść, fikcja, coś czego nie było i nie będzie!
Skoro według ciebie "Harry Potter" jest taki zły, to po co go czytasz? Żeby móc skrytykować? To bezsensu... Ogólnie art jest fajnie napisane, ale poglądy, które w nim wyrażasz nie za_bardzo mi się podobają. Dlatego daje Z.
avatar
Apocalypso Malfoy  dnia 26.02.2008 20:30
Choć dużo napisałeś, dałeś argumenty jak w rozprawce, to czym je poprzesz? Weźmiesz kogoś, kto nie lubi Harry'ego Pottera i on to potwierdzi. Weź się opanuj, dla niektórych to fajna przygoda poczytać i pozanurzać zanurzyć się w innym świecie tak, aby zapomnieć o własnych bólach. Daję N.
avatar
Fidelisa  dnia 26.02.2008 21:20
Napisałeś dużo, może dla niektórych przekonująco. Dla mnie te wszystkie argumenty są jednak przegadane, mocno przesadzone i naciągnięte na każdej możliwej płaszczyźnie... Pozwól, że wypowiem się na temat każdego z nich.
1. Walka Harry'ego z Kościołem trwała, trwa i będzie trwać, dopóki ktokolwiek będzie pamiętał o istnieniu tej książki (czyli jak sądzę, jeszcze bardzo długo), a i tu zdarzają się wyjątki (co bardzo mnie cieszy). "Magia jest zła"- tylko, proszę, powiedz mi, dlaczego to zdanie wytaczane jest przeciw "HP", a nie wszystkich innych powieści fantastycznych i słodkich bajeczek, w których dobre wróżki nie rozstają się ze swoimi różdżkami? Co do Harry'ego i czarnej magii, to każdy ma w duszy coś mrocznego, co czasami może się ujawnić. Autorka nie chciała stworzyć chodzącego ideału, a człowieka (a te dwa słowa niestety się wykluczają). Mimo to zaznacza, które zachowania są dobre, a które złe, według których należy postępować, a których unikać.
2. Hiperbola. Drobny środek stylistyczny, który lubi się wkradać do ludzkich myśli (czasem też do słów). Myśli przychodzą pod wpływem impulsu, chwilowej złości. Co do ciotki- nie zrobił jej krzywdy, nie sprawił bólu, zadziałał pod wpływem ciągłej obrazy jego rodziców i uczuć i mógł zapłacić za to zdarzenie ogromną cenę.
3. Dudleyowi urósł ogonek, siostra Kopciuszka obcięła sobie piętę, wilkowi rozpruto brzuch, Gargamel chciał ugotować Smurfy, książę zabił smoka... Co te dzieci oglądają?! Wybacz, ale ten argument mnie bawi (zaraz ktoś odwróci kota ogonem i zobaczę komentarz "a ją bawi przemoc!"- przywykłam). Jak ktoś chce zobaczyć znęcanie się nad innymi to w każdej chwili może sobie włączyć program z kreskówkami.
5. Powtórzę tyle razy, aż każdy zrozumie: to książka fantastyczna. Słodkie, skrzydlate elfy nie uczęszczały nawet do podstawówki, a wszyscy je kochają.

A teraz komentarz dodatkowy: cieszę się, że są na świecie osoby, które nie boją się wyrażać swojego zdania, ale skąd u licha biorą się zajadli antyfani na takich stronach, to będzie zagadka dla wielu pokoleń filozofów...
avatar
Serea  dnia 26.02.2008 21:41
Ekchem...Dzięki Limonce, wspaniałej istocie, że to dodała. Jednak powtórzyłeś to co już czytałam nie raz nie dwa. No, ale obietnica to obietnica więc:
Nie będę teraz podawał przykładów, ale wystarczy wejść na odpowiednie katolickie strony aby dowiedzieć się jak wielkie działanie ma magia. Opętania przez szatana nie są fikcją. Można w nie wierzyć albo nie, ale najczęstszymi ich ofiarami są osoby zajmujące się magia i wróżbiarstwem. Możecie spytać swojego miejscowego egzorcystę. Nie ma rzeczywistej różnicy między magią białą i czarną, obie są działem szatana.

Czytałam posty na forach katolickich. I za każdym razem widzę to samo. Przypuszczenia. Żadnych dowodów, przykładów, zdarzeń to potwierdzających. Daj mi naukowo udowodniony przypadek opętania. Inaczej będzie to dla mnie taka sama bajka jak "Kopciuszek".
Sam nasz Harry, który jest głównym pozytywnym bohaterem używa nie tylko magii białej, ale także czarnej magii, chociażby walcząc z Malfoyem. Jakoś zawsze uchodzi mu to na sucho - czyż nie zachęcające?

Ja też raz uderzyłam dziewczynę z liścia i nikt mi nic nie zrobił. Jeśli uczysz/uczyłeś się w szkole bez bójek to gratuluje. Ale Rowling przedstawiła NORMALNĄ sytuacje szkolną.
2. Gratuluję cierpliwości. Nie zdenerwowałbyś się gdyby twój najlepszy przyjaciel nazwał cię kłamcą i uznał, że on ma racje chociaż nie ma zupełnie pojęcia o tym co się stało? Albo gdyby ktoś na twoich oczach zabił osobę, którą szanujesz...wręcz kochasz? Wybacz, ale ja zachowałabym się tak jak Potter, chociaż za nim nie przepadam.
3. Tak, bo zemsta to takie nieludzkie uczucie. Paladyn. On był u nich poniżany. Miał im się za to rzucić na szyję? W IV tomie cukierek, który zjadł Dudley był robotą bliźniaków. Harry ich o to nie prosił.
4. Pierwsze primo: w Anglii szkołę zaczyna się wcześniej niż w Polsce. Więc nie 4 klasy.
Drugie primo: On umiał czytać. Jakoś musiał przygotowywać się do lekcji. Pisać też potrafił. A co do liczenia...niektórzy chodzili na numerologię, a Eliksiry były obowiązkowe. Musieli umieć liczyć, bo inaczej szkoła by wybuchła.
Harry nie zna i nie chce znać Szekspira, Arystotelesa, Bacha, Chopina, Tycjana itd. Toż to mugole a zatem tumany. Jest pozbawionym kultury półanalfabetą. Jest prymitywem, który ceni tylko to, co ludzie światli i wykształceni nazywają ciemnotą, gusłami i zabobonem. Bestseller.

Paladyn to nie jest książka o wspaniałym świecie mugoli. To BAJKA. Zwykła Bajka. Tak jak "Bolek i Lolek" czy "Czerwony Kapturek" Ile razy można ci to powtarzać?
Co do mugoli to nie wszyscy uważali ich za głupoli. Np.: Pan Weasley. A rodzice Hermiony? Są dentystami czyli są bardzo wykształceni.
Mam nadzieje, że moje argumenty do was przemówią i przynajmniej podświadomie przyznacie mi choć odrobinę racji. Dziękuję, że zadaliście sobie tyle trudu aby przeczytać mój artykuł.

Nawet nie wiesz jak dużo. Zresztą wszystko już znałam z naszej dyskusji na forum. I wiesz mi. Mi do podświadomości nie przemówiłeś.
_____
P.S. Pisze arta o symbolice w Potterze. Jutro- pojutrze powinien być gotowy. Mam nadzieję, że chociaż raz uda mi się do ciebie przemówić.
Z wyrazami szacunku:
Serea
avatar
Ankalima  dnia 26.02.2008 21:49
Bardzo ciekawe argumenty, lecz wszyscy powinniśmy wziąć zimny prysznic i przypomnieć sobie, że "Harry Potter" jest tylko powieścią, a nie żywą osobą...Co do " mroczności" fabuły, to radzę przeczytać "Ptak i Straszydło" braci Grimm... Piła przy tym to bajka dla dzieci....;)
avatar
kilstrit  dnia 26.02.2008 21:56
Chciałbym pogratulować Ci dobrego artykułu i czytelnego przedstawienia argumentów. Podziwiam Cię też za... odwagę, nie każdy, kto widzi w HP coś złego, odważyłby się pisać taki artykuł na stronie o HP. Osobiście nie widzę nic złego w magii, ale chciałbym przypomnieć reszcie, że Kościół proponuje alternatywne rozwiązanie - są to Cuda - czyli rzeczy nadprzyrodzone (uwolnienie od choroby, dostanie pracy) sprowadzone przez modlitwę zamiast formułek zaklęć. Nie jestem przeciwnikiem serii, ale nie popieram dawania książek o Hp 9-cio czy 10-latkom. Mam brata w tym wieku, i widziałem, jakie rzeczy strzeliły mu do łba po oglądnięciu Star Wars...
Pozdro, "ci, co stawiają się tłumowi i przegrywają, w przyszłości będą wielkimi zwycięzcami".
kilstrit
avatar
Lestrange Bellatriks  dnia 26.02.2008 22:04
Przekonywające argumenty...
Moim zdaniem, napisałeś czystą prawdę. Jednak,myślę że każdy (przynajmniej większość) ludzi, zdaje sobie sprawę, iż jest to fikcja. Nawet nie przyszłoby mi na myśl, uświadomienie sobie świata HP, jako rzeczywistość.
W tej 'całej prawdzie' o HP, nie uwzględniłeś dobrych stron np. Hermiony, która może świecić przykładem. Jest to postać uczciwa, wrażliwa na cudzą krzywdę, pracowita, inteligentna, stojąca po stronie prawa.
Widzisz same złe strony, tego bestsellera. Zapewniam Cię, jest też wiele dobrych.
Daję PO :)
avatar
Lili Grenger  dnia 26.02.2008 22:14
Napisałeś argumenty??? Jak dla mnie to ty znasz dobrze Biblie i wszystko dopasowujesz pod swoją teorie, pomijając fakty np. że zło zostało pokonane, dzięki poświęceniu i miłości. Co do twoich hipotez:
1. piszesz o magii i okultyzmie, więc może będziesz łaskaw zauważyć, że w naszym świecie człowiek odwołując sie do magii, faktycznie jest narażony na wpływ szatana, bo tylko on, poza Bogiem ma ponad materialną ''magiczną". To fakt, ale na litość boską, tak jest w świecie realnym. A HP to świat z wyobraźni autorki, przez nią stworzony, więc może ona ustalać fakty i prawa rządzące tym światem!!! Tak jak to zrobili inni pisarze np. "Mały książę", który jest lekturą
2. Harry marzy o zemście i w 6 klasie nawet jej dokonuje (sectusempra) i przekonuje się, że jest nic nie warta, żałuje i w sumie robi to trochę nieświadomie. Poza tym atutem jest to, że nie jest doskonały, a ludzki bo przecież najlepsi popełniają błędy, grzeszą.
3. Co do Dursleyów to oni go nie chronili przed magią, tylko nim pomiatali, jak sie okazuje, Petunia zazdrościła siostrze. A_tchórzofretka, no cóż w tym świecie pewnie kiedyś to była kara, trzeba pamiętać, że w TYM świecie panują inne zasady, więc postrzeganie takich historii jest inna, choć dla karanego nieprzyjemna, to jednak adekwatna do tego, co chciał zrobić, a co do okrucieństwa to czytałeś "Krzyżaków"? To lektura, a jest o wiele więcej okrucieństwa.
4._Harry nauczył sie podstaw mugolskiego świata, a następnie uczy sie o świecie, do którego pasuje i uczy sie w nim żyć. Uczy się jego historii i kultury
(gdyby miał sie uczyć o mugolach to tak jak wymagać od każdego wiedzy o np. Hindusach), a dopiero potem wybiera co chce robić i ewentualnie uczyć sie dalej np. na aurora, magomedyka.
Wiem, że już inni napisali kontrargumenty, ale nie mogłam sie powstrzymac. Ocena oczywiście O, ponieważ naginasz fakty, nie rozróżniasz fikcji od realności rzeczywistości, nie rozumiesz na czym polega pisarstwo, twoje argumenty mogły-by obalić każdą książke, poza repotarzami-!!! Jeżeli zamierzasz pozostać przy swoim zdaniu, masz do tego prawo, ale może spróbuj odp, na moje i innych argumenty. Liczę na odpowiedź, bo lubię ciekawe dyskusje.
Ps. przepraszam za błędy i niepoprawny zapis, tak juz mam. Wierzę ze liczy sie tresc.;)


Oczywiście, że liczy się treść, jednak nic by się nie stało, gdybyś włożyła trochę wysiłku w poprawne napisanie komentarza. Interpunkcja sie kłania tak nisko, że aż jej w krzyżu strzyka. Etha
avatar
Severusek  dnia 26.02.2008 22:18
Skoro według ciebie Harry Potter jest rozreklamowanym tasiemcem, i przyszedłeś tu tylko po to, aby nam to wmawiać, to sorry, ale dzięki. Idź lepiej posłuchaj radia Maryja!
Według mnie magia nie jest zła, bo jak ktoś tam napisał, niby jak Bóg świat stworzył?
To, że Harry czuł nienawiść jest normalne. Na pewno każdy z nas chciał znienawidzonej osobie zrobić najgorsze rzeczy.
A to co napisałeś o mugolach, to może się właśnie tyczyć bardzo dużej ilości ludzi w tych czasach, więc w tym Harry miał rację B)
Daje naciągane N!

Nie ma potrzeby używania takiej ilości enterów. Poprawione, Etha.
avatar
Prefix użytkownikaFilemona  dnia 26.02.2008 22:38
Harry Potter to seria książek. To fikcyjny bohater. Twoje argumenty powinny do mnie przemawiać, ale nie robią tego w pełni. Są ciekawe i wyczerpująco opisane, to fakt. Ale pomyśl... Magia jest wszędzie. Czemu kościół nie prześladuje "Władcy Pierścieni", "Opowieści z Narnii", czy choćby najpospolitszego "Kopciuszka"? Ludzie powinni mieć dystans do magii. Jeśli go nie mają, to są za młodzi na tą książkę i tyle. A agresja? No cóż, każdemu się zdarza pomyśleć coś przeciwko drugiej osobie wobec impulsu. To normalne. Gdyby Harry był ideałem, byłoby to nieludzkie. Więc nie byłby człowiekiem, musiałby być Bogiem. A książka o Bogu w roli głównej nie byłaby zbyt ciekawa, nieprawdaż? A tak poza tym to zgadzam się z Fidelisą.
avatar
megumi_rose  dnia 26.02.2008 23:11
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co jest tu napisane, ale cieszę się, że i takie artykuły się pojawiają. Nic nie ma tylko złych i dobrych stron, nie popieram skrajnego fanatzymu w żadną ze stron. Nie można też lekceważyć zdania innych, nie przyjmować do świadomości tego, co nie jest po naszej myśli. Wydaje mi się, że wielu z tu obecnych (oczywiście nikogo nie znam osobiście, więc nie mogę być pewna), jest właśnie fanami. którzy nie mogą przyjąć krytyki. Nie twierdzę, że nie można bronić swojej ulubionej książki, ale czy nie warto by było zastanowić się, czy druga strona nie ma aby trochę racji?
To co chciałabym przekazać - nie można zamykać się na wszystko, uznawać, w tym przypadku książkę, niemal za świętą! Trzeba mieć pewien dystans do tego czym się interesujemy. Parę osób pisało, że to tylko fikcja. Właśnie tylko fikcja, nie można dopuścić, aby stała się naszym życiem, w całości wypełniła je!
Ktoś, parę komentarzy wyżej, napisał, że nie potrzebna mu jest wiedza o wymienionych Szekspirze, Arystotelesie, Bachu, Chopinie, Tycjanie, i im podobnych, oraz, że nie potrzebnie jest to nauczane w szkole. Przyznam się, że tu naprawdę zachciało mi się śmiać - naprawdę, nie można być tak ograniczonym! Warto mieć pewną wiedzę o kulturze wyższej. Wymienione wcześniej osoby to jednostki wybitne, które miały znaczący wpływ na dzisiejszy świat. Ja osobiście bardzo lubię niektóre utwory Bacha, jak również dzieła Szekspira nieźle mi się czyta :)
Pozdrawiam :)
avatar
pocisk  dnia 27.02.2008 08:49
Ee. A ja uważam, że nie należy się zastanawiać nad tym, co ozacza magia i gdy się ją praktykuje, jakie są skutki. Według mnie, czytając KAŻDĄ książkę trzeba umieć rozdzielić świat przedstawiony w książce od rzeczywistości. Jedna wielka zasada. I nie tyczy to wyłącznie HP. Przeczytałabym chociażby taką książkę, jak "Ogniem i mieczem" i powinnam zacząć wyzywać ludzi do bitwy na miecze?
Książka, nie powinna wpływać na nasze życie, ale na nasze myśli. Powinna nam pomagać coś zrozumieć i czegoś sie nauczyć. A z HP uczę się wyłącznie tego, jak wielka może być przyjaźń i jak mocna może być miłość matki.
Trzeba też umieć zinterpetować książkę, a mówienie, że magia jest fajna, to jest bardzo płytka interpretacja. ;|
avatar
evans_lily  dnia 27.02.2008 14:33
Może i jest w tym trochę racji, ale Harry to powieść fantastyczna, którą czyta się jak normalną książkę, a nie jak jakiś podręcznik do uprawiania czarnej magii.
avatar
Marzencia259  dnia 27.02.2008 15:30
Zgadzam się z tobą absolutnie evans_lily. Przecież nikt z nas nie jest taki głupi żeby samemu móc czarować. Może kilku z nas chciałoby czarować bo to zapewne rozwiązywałoby wiele naszych problemów ale to oczywiste że tak być nie może. Magia w realnym świecie nie istnieje!
avatar
Gizmolina  dnia 27.02.2008 15:53
Bez przesady!! Gdyby każdy myślał w taki sposób, to nie byłoby żadnych książek (oprócz Biblii oczywiście)!! A poza tym, każdy kto miałby zachowanie Harry'ego naśladować, musiałby umieć czarować!!
Podsumowanie: żal kompletny
avatar
Ginny Patka  dnia 27.02.2008 16:47
Po coś ty to napisał...? Te argumenty są... po prostu głupie!!! A poza_tym

" Jest pozbawionym kultury półanalfabetą. Jest prymitywem, który ceni tylko to, co ludzie światli i wykształceni nazywają ciemnotą, gusłami i zabobonem"

ZABOBON TO JESTEŚ TY!!! Nie wiem o co Ci chodzi! Zazdrościsz Harry'emu, że jest czarodziejem czy co?! Tak go krytykujesz...
Magii jest pełno w wielu książkach.
Wszyscy czytają tę książkę na własną odpowiedzialność..! A Ty zaraz sądziszż że byle kto się zafascynuje magią i się rzuci z badylem krzycząc "SCETUMSEMPRA!!!" na jakiegoś wroga?
DNO!!! i "O"
P.S. Powinieneś się zalogować na stronie "słuchacze radia Maryja" czy coś takiego...
P.P.S. Prawdziwy fan Harry'ego Pottera by nie napisał takich bredni...
avatar
szczurek_13  dnia 27.02.2008 17:17
Po co sie tu rejestrowałeś? Żeby pisać takie artykuły? Człowieku, nie podoba ci sie HP to wypad, bo to jest strona dla FANÓW, a nie tych, wpatrzonych w Ojca Rydzyka jak w obrazek, i mówiących że HP, Gazeta Wyborcza i TVN to zło wcielone! Pozostaje mi tylko zacytować naszego "kochanego" prezydenta: Spieprzaj Dziadu. Nawet nie zasłużyłeś na O.
avatar
Prefix użytkownikawawrzus19  dnia 27.02.2008 17:26
To jest strona dla fanów Harrego Pottera!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wypad stąd. Obraziłeś wszystkich, którzy tworzą tę stronę!!!!!!!!!!!!!! Chodźcie potteromanicy napiszemy petycję do adminów o to żeby go stąd usunąć. Jeśli na prawdę nie jesteś fanem Pottera, to zapisz się do klanu Moherowych Beretów!!!!!

1. Admin usunie tylko za poglądy rasistowskie, nacjonalistyczne etc., czyli nie ma szans na usunięcie go.
2. Jak jeszcze raz zobaczę tyle wykrzykników, warna masz gwarantowanego. Spór ideologiczny nie daje Ci prawa do łamania zasad naszego języka.
avatar
Prefix użytkownikaMagnus Walter  dnia 27.02.2008 17:46
A ja odniosę się do każdej "części" tego "artykułu".

PALADYN NAPISAŁ:
Przedstawiałem swego czasu na forum moje argumenty, ale nie spotkały się one niestety z aprobatą. Chciałbym je teraz podsumować i udowodnić prawdziwość moich twierdzeń. Ktoś mógłby się zapytać po co to robię. Seria o Harrym Potterze jest obecnie najbardziej rozreklamowanym tasiemcem w dziejach. Na każdym kroku można usłyszeć, że te książki są super, uwielbiają je młodzi i starzy, przekazują ponadczasowe wartości takie jak przyjaźń itp. Na każdym rogu można spotkać Harrego; wielkie fankluby, mnóstwo gadżetów, zabawek i innych tego typu rzeczy, których w życiu by się nie kupiło, no ale Harry... Ta książka jednak niesie ze sobą i zagrożenia o których nie wolno zapomnieć. Dlatego czuję się wręcz zobowiązany zwrócić uwagę na kilka podstawowych spośród nich.


"Tasiemiec"? Co to za stwierdzenie?! Od tych słów zaczynam. Oprócz tego, nie spotkasz na każdym kroku Harry'ego Pottera, bo jakoś w moim mieście znam tylko siebie (tzn.: Takiego 100% Potteromana). I kim Ty jesteś? Ksiądz? O. Rydzyk? Tłumacz Papieża? TY "CZUJESZ SIĘ W OBOWIĄZKU"? Masz 40 lat, czy co?

1. Magia i okultyzm
Jednym z głównych tematów serii książek o nastoletnim czarodzieju jest magia. Wszyscy chyba wiemy, że magia jest określana przez Kościół Katolicki jako dzieło szatana.
Nie znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by przeprowadzał przez ogień swego syna lub córkę (pogański rytuał), uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary; nikt, kto by uprawiał zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał się do umarłych. Obrzydliwy jest bowiem dla Pana każdy, kto to czyni.

W książce magia służy dobru ludzi, jeżeli umieją z niej korzystać i nie grożą im za to żadne konsekwencje. "Jej pozytywni bohaterowie cenią ją, uczą się jej (i tylko jej), posługują się nią każdego dnia w wszelkich sprawach. Wyznacza ona treść i sens ich życia, stanowi o ich osobowości, wartości, sposobie myślenia. Magia jest dla nich czymś najważniejszym. Jest samym ich życiem." Książka ta młodemu czytelnikowi może wmówić więc, że magia jest dobrym sposobem na życie. Bo skoro czarodzieje jej używali i żyło im się dobrze, to czemu nie spróbować. Może uniewrażliwić go na niebezpieczeństwa z niej płynące i jawić mu ją jako lepszy sposób na rozwiązywanie nawet codziennych problemów. Więc czemu nie spróbować? Magia natomiast w realnym świecie niesie ze sobą zło. Nie będę teraz podawał przykładów, ale wystarczy wejść na odpowiednie katolickie strony aby dowiedzieć się jak wielkie działanie ma magia. Opętania przez szatana nie są fikcją. Można w nie wierzyć albo nie, ale najczęstszymi ich ofiarami są osoby zajmujące się magia i wróżbiarstwem. Możecie spytać swojego miejscowego egzorcystę. Nie ma rzeczywistej różnicy między magią białą i czarną, obie są działem szatana.

Sam nasz Harry, który jest głównym pozytywnym bohaterem używa nie tylko magii białej, ale także czarnej magii, chociażby walcząc z Malfoyem. Jakoś zawsze uchodzi mu to na sucho - czyż nie zachęcające?


Masz szczęście, że powiedziałeś, iż magia jest JEDNYM z tematów książki. Gdybyś powiedział, że głównym tematem, to by było gorzej. Magia jest twórczością szatana. Aha... ogień, woda, ziemia, powietrze i inne żywioły. Paradoksalnie, gdybym tylko zechciał, z tego wszystkiego mógłbym zrobić dzieło szatana. Dziełem szatana jest złoto, srebro, brąz, bo chyba jakoś musiało powstać. Musiało powstać za pomocą MAGII.
Do tego wypowiedzenia o tym, że "dzieci mogą zacząć praktykować magię, bo zdaje im się fajna" to powiem jedno: Rodzic musi być (sorry za wyrażenie) idiot*, aby pierwszą książką dziecka był HP.
No tak... magia jest zła (magia w ogóle istnieje?!) jeśli ktoś myśli, że ją umie uprawiać. Jeśli ktoś jest na tyle głupi ze skoczy na miotle z dziesiątego piętra to tylko żal.pl. I egzorcyzmy - a to nie magia? Siedzisz nad człowiekiem, odprawiasz rytułały i wypędzasz złego ducha. To nie jest magia, tak?
No i walka z Malfoyem. Typowy ANTY. Wyczytuje jeden fragment i snuje opinie. A czytałaś tę książkę PRZED tym zdarzeniem i PO tym zdarzeniu, gdzie to Harry nie wie, iż to zaklęcie jest złe, a potem żałuje jego użycia (mimo że się przed tym broni, jak każdy facet w jego wieku^^).

2. Satanizm
Jedna z zasad spisanych w Biblii szatana La Veya jest:
Szatan reprezentuje przychylność dla tych, którzy na to zasługują zamiast marnowania miłość na niewdzięczników. Szatan reprezentuje zemstę zamiast nadstawiania drugiego policzka.
Potter jest przychylny ewidentnie tylko i wyłącznie dla tych, którzy są mu przychylni. Gdy uznaje, że jego najlepszy przyjaciel jest dla niego niesprawiedliwy jego przychylność dla niego natychmiast się kończy. W tym momencie nienawidził w Ronie wszystkiego, od czubka głowy po skrawek gołych koster wystających spod kasztanowych spodni od piżamy. Mści się w okrutny sposób na ciotce, która obraża jego rodziców. Marzy tez o zemście na profesorze Snapie. Pragnął rzucić na Snape'a zaklęcie, które by go rozerwało na tysiąc oślizgłych kawałeczków. Siedział wpatrując się w Snape'a i wyobrażając sobie najgorsze rzeczy jakie mogłyby mu się przytrafić. Gdyby tylko wiedział jak rzucić zaklęcie Cruciatus ... Rozłożyłby go na podłodze i patrzył jak miota się i dygoce jak tamten pająk. (Harry Potter i Czara Ognia)
W późniejszych częściach bardziej wyedukowany Harry nie miał już oporów przed robieniem innym krzywdy.


Do tych dwóch cytatów; chciałbyś, aby Harry był swoistym "Bogiem"? Rowling po prostu stworzyła zwykłego chłopca, a nie jakiegoś ideała. A ty... nigdy nie denerwowałeś się na pana/i od jakiegoś przedmiotu tak bardzo, że najchętniej byś go rozdusił (co to za słowo?) na tysiąc kawałków? Nigdy nie zawiodłeś się na przyjacielu tak bardzo, że z najlepszego stał się najgorszym dla ciebie? Nie? To gratuluję. Od teraz możesz się uważać za Boga.

3. Agresja, okrucieństwo i brak współczucia
Nasz główny bohater cieszy się widząc paniczny strach swoich opiekunów podczas wizyt czarodziejów. Szok, masa wstydu i problemów związany z amputacja świńskiego ogonka nie liczą się, bo to przecież był świetny numer. Cukierek powodujący wielki wzrost i zabarwienie języka także był przezabawny, bo prawie przyprawił Dursleyów o zawał. Oni nie wiedzieli jak się to skończy, myśleli, że ich jedyny, ukochany syn się dusi i umiera. Harry i jego przyjaciele uwielbiają zabawiać się kosztem mugoli, zwłaszcza jeżeli chodzi o rodzinę Dursleyów. Mszczą się na nich w rozmaite sposoby za to tylko, że ci bojąc się magii nie chcieli dopuścić do niej Harrego.
Książka pochwala sytuacje kiedy Moody rzuca Malfoyem-tchórzofretką, kiedy Harry i Ron grożą nauczycielowi w Komnacie Tajemnic, uzasadnia rzucenie zaklęcia Cruciatus przez Harrego, pochwala nielegalne pojedynki Harrego z Malfoyem na terenie Hogwardu, które niestety kończą się źle dla ich przyjaciół (np. Hermionie urosły zęby).


Nawiązując do terminu "zwykły chłopiec". Wyobraź sobie, że jesteś sierotą, a przygarnia Cię Twoje własne wujostwo i każe Ci spać z pająkami i myszami w ciasnej komórce, że pozwala, by bił Cię Twój kuzyn, że traktują Cię jak piąte koło u wozu. Kochałbyś ich? Pewnie byś się ucieszył bardzo, dowiadując się, że są ludzie, którym na Tobie zależy, a Twoje wujostwo dostaje porządną karę za to wszystko, co Tobie robiło.
Co do bójek. Nawet w Hogwarcie (w świecie magii) nikt nie ma czterdziestu oczu dookoła głowy i nikt nie jest w stanie cały czas mieć na oku kilka pięter, kilkadziesiąt korytarzy, setki sal i kilkuset uczniów, biegających tam i z powrotem. Skoro w małej Szkole Podstawowej, Grono Pedagogiczne nie jest w stanie zauważyć, jak starsi biją młodszych to jaka jest szansa, że w Hogwarcie to się uda? I kolejny dowód na to, że to nie jest "Akademia Pana Kleksa", gdzie wszyscy są dla siebie mili, tylko prawdziwa szkoła, prawdziwe, codzienne życie w szkole ulepszone odrobiną magii.

4. Pochwała ciemnoty
Nasz wspaniały Harry, który tyle już razy uratował świat i jest podziwiany przez szerokie grono czytelników zakończył swoją edukacją w 4. Klasie szkoły podstawowej, a następnie poszedł do zawodówki dla czarodziejów, w której dzieciaki uczą się tylko przedmiotów zawodowych. Potter nie uczy się więc niczego co dotyczy naszego świata i nie interesuje się tym. Harry nie zna i nie chce znać Szekspira, Arystotelesa, Bacha, Chopina, Tycjana itd. Toż to mugole a zatem tumany. Jest pozbawionym kultury półanalfabetą. Jest prymitywem, który ceni tylko to, co ludzie światli i wykształceni nazywają ciemnotą, gusłami i zabobonem. Bestseller.


Po pierwsze: Harry miał iść do gimnazjum, więc gdybyś uważnie czytał KF, byś wiedział, że skończył szóstą klasę, więc najważniejsze (ułamki, alfabet, litery, procenty, drzewa, mapa, historia, pisanie, czytanie, liczenie itp.) rzeczy, które potrzebne są do życia umiał. Po drugie: jeśli jeszcze raz powtórzysz, że Hogwart to "zawodówka" to zaprowadzę Cię osobiście do zawodówki i pokażę, co to jest zawodówka.
Po za tym na jakiego grzyba czarodziejowi wiedza o pisarzach "mugolskich", skoro świat czarodziejski ma własnych wybitnych uczonych, pisarzy, mugoloznawców, numerologów i innych? Toż to Frodo z "Władcy Pierścieni" też jest półanalfabetą, bo w tej książce w ogóle nie ma szkół i tylko nieliczni są "mądrzy". W HP nie chodzi o to, że "Kto jest najmądrzejszy - ten najlepszy". W większości książek fantasy ("Eragon", "WP"...) główny bohater niekoniecznie kończy trzydzieści kierunków studiów, bo chodzi o to, by pokazać, jak ważna jest miłość, przyjaźń i odwaga. Że nie trzeba być mądrym, by być dobrym. Wręcz przeciwnie! Z reguły (z reguły, powtarzam!) ludzie "mądrzy" są przemądrzali.

Podsumowując, pokazałem tu kilka z wielu argumentów przeciw książkom pani Rowling. Mam nadzieje, że moje argumenty do was przemówią i przynajmniej podświadomie przyznacie mi choć odrobinę racji. Dziękuję, że zadaliście sobie tyle trudu aby przeczytać mój artykuł.


Nie, nie przyznam Tobie ani trochę racji i mój komentarz to potwierdza. Wszystkie Twoje "argumenty przeciw książkom Rowling" z łatwością obaliłem. A jeśli ich nie obaliłem, to udowodniłem, że Rowling nie chciała zrobić chodzącego i stojącego ideału.

--------------------------------------------

Tak na marginesie: Pani rAnty-Nawrockar1; jest tak rantyr1;, że nie zawahała się w Radiu Maryja, TV TRWAM zmienić treść książki na taką, by ukazać HP w złym świetle. Harry mówi pod koniec WA do Lupina rmistrzur1; i takie tam.
TO JEST DOPIERO KŁAMSTWO, ZŁO! Specjalnie to ta pani zrobiła, by zaszkodzić książce, a skoro musiała PRZEKRĘCIĆ tekst, by udowodnić swe racje r11; wniosek nasuwa się jeden r11; to nie miała nic do zarzucenia HP.
No ir30; oczywiście. W HP nie ma uosobionego dobra, ale każdy przyzna r11; nawet katolik r11; że Biblia też nie ma uosobionego dobra. Jestem katolikiem, wierzę, ale po przeczytaniu Ewangelii św. Łukasza, dowiedziałem się o Panu Jezusie tylu rzeczyr30;

PS r11; I jeszcze jedno:
A ) HP zły r11; Kościół go prześladuje, bo jest drugim Diabłem.
B ) HP dobry r11; Kościół go prześladuje, bo jest drugim Chrystusem.
C ) HP ani taki ani siaki r11; Kościół go prześladuje, bo robi wodę z mózgu dzieciom; niczego nie uczy.
Czylir30; HP jaki powinien być?

PS2 r11; nie. Anty-Pottery NIGDY NIE MAJĄ RACJI. Ogłaszam to wszem i wobec. Przedstawiają takie argumenty, że ze spokojem każdy Potteromaniak je obali. I tyle.
avatar
emma weasley  dnia 27.02.2008 17:47
No więc tak. Nie wyrażę się o tobie jako o użytkowniku, bo nie można obrażać innych, ani klnąć. Więc wg twojego wspaniałego artu, ja nie będę mile widziana " U Pana", ponieważ wróżę sobie i innym- najlepiej spalcie mnie na stosie od razu. A możesz mi wyjaśnić, po co czarodziejom Szekspir? co może do pracy im się przyda-? Nie sądzę. a tasiemcem to sam jesteś. I wogóle ile ty masz lat ? Gadasz o tych bójkach i śmiesznych numerach, co najmniej jak ksiądz albo jakaś babcia no doprawdy. Co ty tu robisz-? Chyba tylko się ośmieszam no ale jak lubiszzz. A po za tym, nie ma chyba człowieka, który nie chce się zemścić na swoich oprawcach. No chyba, że jesteś wyjątkiem
żegnam panie palancie.

Jeszcze jedno obraźliwe słowo, a dostaniesz warna. Etha
avatar
bella dumbledore  dnia 27.02.2008 17:48
1._TO FIKCJA LITERACKA!!!!!!!!!
2._Nie pomyślałeś o Dumbledorze, o przeciwstawianiu się złu i torturom niewinnych, o tym, że Dursley'owie byli dla Harry'ego źli, no i o emocjach nastolatka wychowywanego w lekko innnych warunkach niż my...
3._Co ty robisz na stronie fanów HP
4._Mówisz-, że magia jest złem, a nazywasz się Paladyn...
5. Każda postać ma prawo mieć negatywne cechy...

Mimo to, dziękuję, że podałeś fanom HP inny PUINKT WIDZENIA.

avatar
Gryfonka  dnia 27.02.2008 18:04
Jak zaczęłam czytać artykuł wydawał mi się nudny, ale stwierdziłam, że doczytam go do końca bo temat rzeczywiście dość oryginalny.

Przyznam szczerze, że nie jestem ortodoksyjną fanką HP. Czytam i oglądam te filmy bo uważam, że twórczość Rowling jest fantastyczna, ale Harry nie zawładną moim życiem xP.

Wypisałeś sporo różnych przykładów świadczących przeciwko HP. Ja się z kilkoma nie zgodzę. Satanizm? Okultyzm? Wyolbrzymiasz. To co pisze Biblia to jedna sprawa ale to co mówi i wymyśla Kościół to już całkiem inna bajka. Jeżeli osoba czytająca HP ma jakiekolwiek pojęcie o świecie i wie, że przedstawione postacie nie istnieją to nie ma żadnego zagrożenia. Jak dla mnie w swoich wywodach się nieco zagalopowałeś.

Art napisany dobrym językiem, 'estetyczny' i myślę, że byłoby bardzo dobrze gdyby większość artów tak wyglądała, natomiast temat wybrałeś sobie bardzo kontrowersyjny ;).

A co do poprzednich komentarzy... Dno.
Ktoś napisał mądry artykuł, takiego jeszcze nie było i nawet dla uszanowania czyjejś pracy należało by się odpowiednio zachować a nie wypisywać bzdury i głupoty o mocherowych beretach czy Rydzyku (czyt. szczurek_13 lub wawrzus19). Tak strona dla fanów HP ale rozważania można swobodnie prowadzić...

Daję Po bo widać, że się postarałeś i włożyłeś w to dużo pracy x).
avatar
herma_007  dnia 27.02.2008 18:06
No bez przesady, chyba każdy z nas rozróżnia świat realny od tego w książce. Chyba każdy wie, że nie ma Gumisiów, Tabalugi, Pszczółki Mai, świata Smerfów i magii. To jest oczywiste. W każdej książce można się z tym spotkać, no w prawie każdej.

W tym momencie nienawidził w Ronie wszystkiego, od czubka głowy po skrawek gołych koster wystających spod kasztanowych spodni od piżamy.


No wiesz, ja na przykład jak się zdenerwuję na koleżankę/przyjaciółkę to nie pozostaje obojętna. Nie można brać wszystkiego co jest w książce dosłownie. Myślę, że w tym momencie pani Rowling przedstawiała nam opis jak Harry obraził się na Rona, za to, że go zostawił wraz z Hermioną samych.

Mści się w okrutny sposób na ciotce, która obraża jego rodziców.


No, może miał jeszcze powiedzieć:
"-Tak ciociu masz rację, moi rodzice byli wstrętnymi szumowinami. Dlatego tak bardzo cię lubię."

Harry i jego przyjaciele uwielbiają zabawiać się kosztem mugoli, zwłaszcza jeżeli chodzi o rodzinę Dursleyów.

Wiesz co, gdybyś Ty mieszkał w rodzinie, w której nikt Cię nie kocha, gdzie liczy się tylko ich 'prawdziwy' syn, gdzie przez ileś lat mieszkałeś w nędznej komórce pod schodami, gdzie żałują Ci jedzenia, pieniędzy i nosisz ubrania o osiem rozmiarów za duże. To wątpię czy byś ich kochał i nie chciał się odegrać. Przecież Harry uratował życie, w prawdzie duszę, Dudley'owi ale nie, oni tego nie zauważyli, nawet posądzili Harry'ego, że to on.

Potter nie uczy się więc niczego co dotyczy naszego świata i nie interesuje się tym. Harry nie zna i nie chce znać Szekspira, Arystotelesa, Bacha, Chopina, Tycjana itd.

A po co ma się tego uczyć jak i tak wie, że nie będzie tam żył, w świecie mugoli. Muszę Ci powiedzieć, że musisz nauczyć się odróżniania świata prawdziwego od książki, istnieją jakieś granice. Rowling nie skupiała się nad tym czego dokładnie mają się uczyć, uczą się tego co im się przyda w życiu codziennym.

Toż to mugole a zatem tumany. Jest pozbawionym kultury półanalfabetą. Jest prymitywem, który ceni tylko to, co ludzie światli i wykształceni nazywają ciemnotą, gusłami i zabobonem. Bestseller.

A kto tak powiedział? Nie wiem czy dokładnie przeczytałeś książkę ale mugoli potępiali Śmierciożercy, Malfoy'owie, nie Harry. To jest różnica, teraz musisz się nauczyć odróżniać strony dobrej od złej.

__________________
Więc tak: Ogólnie art. jest dobry. Przedstawiłeś mocne argumenty ja jednak nawet dobre kontrargumenty. Myślę, że niewielu zdobyłoby się na odwagę napisania takiego artykułu na stronie poświęconej fanom Pottera. To również się liczy. Jednak było kilka spraw, które mi się nie spodobały, a mianowicie to, że w pokazałeś, iż widzisz tylko złe cechy u Harry'ego. To jest książka o walce ze złem i jak zawsze dobro wygrywa, a jak potocznie się mówi, że w dobru jest odrobina zła, tak w złu jest trochę dobra ... Dlatego uznam, że zasłużyłeś na PO.
avatar
Lily06011  dnia 27.02.2008 18:13
Kompletnie się z Tobą nie zgadzam!!! Nie wiem dlaczego czepiasz się tej książki, ale jak napisał wyżej Magnus Walter - każdy Potteromaniak obali takie argumenty. Nie będę się rozpisywać bo zrobili to przede_mną,a już szczególnie podaobał mi się komentarz właśnie Magnusa Waltera, a nawiasem mówiąc wspaniały komentarz:)
I mam pytanie Ty jesteś księdzem czy jak?
avatar
Black_girl  dnia 27.02.2008 19:21
Odniosę się tylko do punktu czwartego, ponieważ co do reszty punktów, nie mogę ich potwierdzić ani zaprzeczyć, lecz z tym, że oni byli analfabetami zgodzić się nie mogę. Sam napisałeś, że kończyli szkołę mugolską w 4 klasie (co do czarodziejów czystej krwi nie mam żadnych dowodów, że przed Hogwartem chodzili do jakiejś szkoły, ale nie da sie tego wykluczyć) w wieku 11 lat każde dziecko powinno już umieć czytać i pisać. jezyk
avatar
Diana_Di  dnia 27.02.2008 21:10
Czy ty wiesz w ogóle co to znaczy być artystą? Ta książka jest dziełem wyobraźni Rowling. I każdy dobrze wie, że jest to czysta fikcja. Nie rozumiem czemu wszyscy się tak bardzo czepiają tej książki. Napisano już wiele książek fantasy jednak akurat do tej wielu ludzi ma jakieś 'ale' tylko dlatego, że tak wielu osobom spodobało się dzieło Rowling.
avatar
Klaudia@Harry Potter  dnia 27.02.2008 21:20
Szanuję cię za odwagę, którą włożyłeś w ten tekst, ale to mnie nie obchodzi! Co mówi kościół o tej książce! Oni mogą krytykować wszystkich, a normalni ludzie nikogo. Naprawdę świetny tekst, ale to jest artykuł do stron anty potterowskich!
avatar
jedyny  dnia 27.02.2008 21:21
Co by tu powiedzieć. Z częścią artu na pewno się zgodzę, jednak brakuje mu uzasadnienia niektórych faktów. Nie chodzi chyba o to, że Potter nienawidzi Rona i źle traktuje pyskatą ciotkę, więc książka jest zła. Powinieneś zwrócić więcej uwagi na to, do jakich dzieci (-chodzi oczywiście tylko o najmłodszych czytelników) adresowany jest ten utwór. We wcześniejszych komentarzach przeczytałem miedzy innymi, że Potter nie mógł się inaczej zachować w danej sytuacji, bo był wychowywany w złej atmosferze, bez miłości, brakowało mu autorytetów itd. Tylko po co pisać książkę o nieszczęśliwych, źle wychowanych ludziach bez kręgosłupa moralnego i wciskać ją małym dzieciom robiąc z niej wielki bestseller? Nad tym zagadnieniem powinieneś pomyśleć również, ale mimo to uważam artykuł za b.dobry. Chciałbym tylko zauważyć, że każdy prawie go krytykuje, ale aż 6 osób uważa go za wybitny.TakTakTak
avatar
kasica125  dnia 27.02.2008 21:23
No to teraz ja się wypowiem i odpowiem na wszystkie twoje zarzuty pod adresem książki:
1. Magia i okultyzm - napisałeś, że po przeczytaniu serii Harry Potter ludzie mogą zacząć uprawiać magię.... Nic bardziej błędnego! Przecież wszyscy wiemy, że treść książek to fikcja literacka i nie musimy od razu naśladować bohaterów. Poza tym gdzie w Harrym Potterze jest napisane: drogie dzieci, powinnyście zacząć czarować, bo wtedy będziecie miały lepsze życie?

2. Satanizm - bez przesady! To, że Harry się na kogoś wkurzył i pomyślał, że chciałby zrobić mu coś okropnego nie znaczy jeszcze, że jest szatanem... Przecież każdy człowiek ma prawo się denerwować. I do czego tu się czepiać? W końcu Harry nie zrobił krzywdy ani Ronowi ani Snape'owi...

3. Agresja, okrucieństwo i brak współczucia - dlaczego wybrałeś akurat takie fragmenty? Czy nie wiesz, że we wielu momentach Harry współczuł nawet swoim największym wrogom. Przecież uratował Malfoya, w ostatnich chwilach życia Snape'a było mu go żal, gdy odjeżdżał od Dursley'ów poczuł tęsknotę... To co napisałeś nie ma sensu... Każdy ma prawo być na kogoś złym, nawet Harry Potter, a to, że nieraz zrobił "rodzinie" na złość nie znaczy wcale, że jest pozbawiony uczuć.... Kto by wytrzymał z Dursleyami?

4. Pochwała ciemnoty - po co Harry'emu wykształcenie w mugolskim świecie skoro i tak nie zamierzał wiązać z nim przyszłości? Kształcił się w szkole dla czarodziejów, bo to właśnie tam miał spędzić swoje życie. Po co tracić czas na coś, co nigdy się nie przyda? A uznanie mugoli za głupich? Nic bardziej błędnego! Tylko Voldemort gardził niemagicznymi, inni bohaterowie nic do nich nie mieli...

Mam nadzieję, że obaliłam wszystkie twoje błędne przypuszczenia... a jak nie, no cóż... twój problem...
avatar
Lord Voldemoort  dnia 27.02.2008 21:30
Ten artykuł ukazuje chare (czy tu miało być Harry'ego? A może chore? Nie mam pojecia...) w złym świetle pod każdym względem... A przecież jest to tylko książka i niema w niej nic parwdziwego. Moim zdaniem ten artykuł powstał tylko po to, aby pokazać miłośnikOM Harry'ego Pottera, że nie jest on takim dobrym i dzielnym chłopcem jak w książce. Daje temu artykułowi O ponieważ mija się z prawdą...
avatar
Pani Pomfrey  dnia 27.02.2008 22:05
Rozumiem, że do tak popularnej książki, nie można było się nie przyczepić... Otóż dziwi mnie tylko, że brano tu pod uwagę tylko wybrane zachowania, i to w większości przypadków bohatera- Harry'ego Potter'a! A co z Hermioną która interesowała się nie tylko tym czego wymagano, która nie uważała mugoli za idiotów! Dlaczego nie poruszono tematów przedstawiających miłość, jak choćby między Tonks i Lupinem? Ktoś kto to pisał, był nastawiony tylko na jedno- znaleźć jak najwięcej cech wykazujących się satanizmem. Wiadomo, jest to kwestia bardzo kontrowersyjna, ale bez przesady. Jakby się uparł to i w Tolkienie u Tolkiena można coś zaleźć z szatana, piszącego książki aby zebrać wyznawców! Za art daję Z
avatar
Prefix użytkownikaMagnus Walter  dnia 28.02.2008 07:39
tylko po co pisać książkę o nieszczęśliwych, źle wychowanych ludziach bez kręgosłupa moralnego i wciskać ją małym dzieciom robiąc z niej wielki bestseller?


Pierwsze primo: To nie jest książka tylko dla dzieci!
Drugie primo: nie można pokazywać dzieciakom tylko słodkiego, cukierkowego świata, bo w świecie zginie!!
Trzecie primo: żaden rodzic nie da czytać HP zanim nie przeczyta Koziołka, Kubusia itp.

Daję O
avatar
Ariana Black  dnia 28.02.2008 10:56
Bardzo mi się podoba twój inny punkt widzenia. Zwłaszcza to, że potrafisz tak otwarcie mówić o tym co sądzisz. Ale HP to tylko fikcja, jak wiele innych książek o tej tematyce. Zadaniem rodziców jest uświadamiać swoim dzieciom gdzie jest rzeczywistość a gdzie fantazja. Przeczytałam w swoim życiu wiele książek, część z nich opowiadała o realnym świecie, a cześć była tylko fantazją. To mile czasami oderwać się od tego co nas otacza i pogrążyć się w marzeniach (to nie gryzie i nie jest szkodliwe). Nawet małe dzieci uczy się wyobrażania sobie pewnych sytuacji, rzeczy, itp. Bawiąc się w dom nie budujemy nowego domu, tylko np. przykrywamy kocem stół i chowamy się po nim. Mogę tu wymieniać wiele podobnych przykładów. Jeżeli czytamy książki kucharskie tzn. że każdy z nas ma gotować, jeżeli o samochodach to każdy z nas ma być mechanikiem, jeżeli o wojnie to każdy z nas ma iść zabijać innych. Podkreślam jeszcze raz podoba mi się to, że masz inny punkt widzenia i szanuje go, ale nie mogę się z nim zgodzić. Za ciekawy artykuł i wywołanie tak burzliwej dyskusji dam ci ocenę "Powyżej oczekiwań".
avatar
harry_potter123  dnia 28.02.2008 14:29
Art jest długi i dość ciekawy napracowałeś się. No może to z Dursleyami nie było miłe ale zobacz jak oni traktowali Harry'ego. HP to książka fantastyczna i te wydarzenie nie mogą się zdarzyć. I w tej książce nic złego nie widzę. Popieram Pani Pomfrey - a co z Hermioną i innymi? Harry sam tam nie występuje. Jak mówiłam art jest długi ale do mnie nie przemówił i nic tego nie uczyni. I też tak sądzę że nie można pokazywać dzieciakom TYLKO słodkiego różowego świata bo oszaleje. Nie przemówił do mnie ten art i nic tego nie uczyni daje O
avatar
Severia  dnia 28.02.2008 16:17
Ja się z tym osobiście nie zgadzam. I nie wiem, po co wchodzisz na strony fanów HP. Pierwszy tom przeczytałam w wieku 8 lat i nadal jestem normalna i się dobrze uczę i jakoś jeszcze nie latałam z okna na miotle bo myślałam, że sie uda.

W języku polskim używamy przecinków, kropek oraz dużych liter.
Etha
avatar
Ginny_-_  dnia 28.02.2008 16:38
No wiesz..._Uważam, że trochę przesadziłeś._Z tą magią jako dziełem szatana._Czasem chcemy po_prostu uciec do czegoś innego,_zapomnieć o naszym świecie._Ale nikt normalny po przeczytaniu tych książek nie skoczy na miotle z 3 piętra albo wyceluje gałązką w nauczyciela:lol:.
Harry jest normalnym człowiekiem, więc ma swoje wady i zalety._Ja też czasami chciałabym coś zrobić moim nauczycielom, ale to nie znaczy, że jestem złym człowiekiem.
I skąd argument, że Harry nie zna Szekspira, bo uważa, że to mugol._Jeśli książka ci sie nie podoba, to nikt nie zmusza cię do czytania i rejestrowania się na tej stronie.
Pamiętaj, że to tylko fikcja literacka...
Po za tym, dzieciom nie można wmawiać, że wszystko jest takie piękne i różowe i dobro zawsze wygrywa.
Popieram panią Pomfrey.
Po zab tym, ta książka ma wiele wartości moralnych
Daje Z, bo się jednak napracowałeś:confused:
avatar
anetka245  dnia 28.02.2008 16:40
Większość obaliła twoje argumenty i napisała, co myślą. Nie chce się powtarzać, ale mogę przyznać, że się postarałeś. Musiałeś przeczytać "Biblię szatana La Veya". Ja nie mam pojęcia co to jest i wolę tego nie czytać. Myślę, że nie powinieneś pisać, że Harry jest analfabetą, bo pewnie doskonale wiesz, że tak nie jest (chyba że w ogóle nie czytałeś książki, co uważam za mało prawdopodobne). Dobrze, że przynajmniej nie piszesz: Nie-nawidzę Harry'ego, bo to głupia książka. Bo tak niektórzy mają zwyczaj robić, a nawet nie czytali książki. Napracowałeś się, ale twoje argumenty mnie nie przekonują. Mogłeś się bardziej postarać, np. napisać, że papież Benedykt XVI nie popiera książki i kościół także, więc czy my nie jesteśmy chrześcijanami itp. (To był tylko przykład, ale czytałam gdzieś podobną wypowiedź).
Daję Z.:|
avatar
kasienka0408  dnia 28.02.2008 17:56
Sądzę, że przesadzasz.
1. Mniemane zło Harry'ego- Harry robi wszystko dla dobra innych ludzi. Według Ciebie Harry powinien stać i patrzeć jak giną ludzie, ponieważ nie można zabijać. A Hitler? Niech nasz kochany Adolfik robi sobie co chce, bo nie można mu nic zrobić, ponieważ to grzech.
2. Severus- Każdy myśli sobie czasem, żeby zrobić coś złego komuś, kogo nienawidzimy. A Harry nic mu w końcu nie robi, prawda?
3. Satanizm- Przepraszam bardzo, ale wątpię, żeby jakieś okultyzmy kojarzyły się z Harrym. Magia w świecie Rowling jest całkowicie inna niż satanizmy. Zapytaj się jakiegoś satanistę, co sądzi o Harrym Potterze. Zapewne powie, że to bajka dla dzieci.
4. Harry nie jest analfabetą. On po prostu uczy się czegoś innego niż my. I nie widzę, żeby on męczył mugoli. Przecież o to właśnie walczył z Voldemortem. Żeby mugole nie byli prześladowani oraz by czarodzieje mugolskiego pochodzenia mogli się normalnie uczyć.

Podsumowując- albo źle zrozumiałeś tę książkę, albo jesteś przewrażliwiony.
avatar
Prefix użytkownikaSonia Escarton  dnia 28.02.2008 18:47
Po co to napisałeś-? I dlaczego dostałeś 100 sto punktów-?? To........."coś" jest beznadzieje. Co do magii, to jet ona w innych książkach. Są też rzeczy(postacie) nie opisane w książce, np. elfy. Ja nie jestem ani trochę na "tak" za twoim artem. To jest strona dla fanów Pottera, a nie jego pogromców. To tyle. Acha T dla tego artu to za dużo, ale nie ma ani niżej T ani samego T :/.
avatar
Lunia678  dnia 28.02.2008 18:50
Co to ma być-?! Ten art świetnie by się nadawał do ,,-Śmiechu Warte"_:D. Masz swój punkt widzenia,_dobra._Ale czemu do Harrry'ego?!?!!!
:mad: Jest tyle książek, które opowiadają o magi??_Jeżeli tak go nienawidzisz, to czemu go czytasz_:o.
Jak napisałeś w 3 punkcie ,,Agresja,_okrucieństwo i brak współczucia",_brak współczucia??_Co myślałeś,_że Harrry będzie płakał jak Dudleyowi wyrósł ogon??_Lub będzie wrzeszczał na Hagrida?jezyk_Człowieku oni go nienawidzili-,_nie kochali!!!!Myślałeś,_że jemu będzie smutno?_Po tylu latach udręki z nimi??????Kiedy wreszcie dostali za swoje?
Albo w punkcie 2 drugium ,,Satanizm"_nigdy nie miałeś znienawidzonego nauczyciela??_Nigdy nie zawiodłeś się na przyjacielu?_Lub napisałeś, że Harry używa złych zaklęć??_Nie dziw się, że rzucił zaklęcie Cruciatus na Bellatriks._Ona zabiła Syriusza!_Jak ty byś się czuł?_Mieszkając przez 10 lat z okropnym wujem,_wścibską ciotką i z ich rozpieszczonym synalkiem!!_Traktując Cię jak powietrze._A tu pojawia się Syriusz._A ona go zabiła!!_Jak ty byś się czuł?:@
Ogólnie uważam, że art okropny:uhoh:.
Daje O.
avatar
StellaWright  dnia 28.02.2008 19:01
Biorąc pod uwagę przeświadczenie, że magia jest dziełem szatana chyba odrobinkę się przesadza, jednak przyznaję tobie rację, gdy nawiązujesz do tematu, iż fabuła HP jest schematyczna, a Harry nie jest w 100% idealny, jednak:
a) nikt nie jest stuprocentowo jednowymiarowy
b ) schematyzm HP jest jego plusem, bo jest w dobry sposób opracowany

Zemsta na Dursleyach, ciotce Marge, czy Malfoyu jest słuszna: oni też wyrządzili mu krzywdę
(nawiążmy do starotestamentowego oko za oko...).

Harry Potter jest serią książek, których głównym celem jest oderwanie czytelnika od rzeczywistości -w formie relaksu.
Myślę, że w pewnym stopniu Paladynie jesteś kolejną osobą nieumiejącą oddzielić fikcji literackiej od rzeczywistości.

Ale dam W za odwagę.;)
avatar
paulka95  dnia 28.02.2008 19:24
Och naprawdę nie wiem po co to piszesz i to jeszcze na stronie dla fanów... Może jest to i prawda ale przecież większość czytając tą książkę nie zwraca na to uwagi. ja na przykład nie dopatrzyłam sie w tej książce żadnych złych rzeczy. i co? myślisz ze jak to napisałaś to na zawołanie ktoś nie będzie tego czytał? a może od razu ktoś zacznie czarować? sory ale pisze to co myślę:smilewinkgrin: ogólnie dam Z bo atrykuł fajny
avatar
Kociokwik  dnia 28.02.2008 19:39
E! Synu! Coś pominąłeś...

Pottera maltretowali psychicznie i fizycznie Dursleye przez 10 lat. Ciekawe, czy nie cieszyłbyś się gdybyś był na jego miejscu i stałaby im się taka niewielka przykrość?

Przecież to takie typowo ludzkie - nasze - polskie... nie wierzę, że nigdy nie byłeś w takiej sytuacji i nie pomyślałeś "dobrze mu tak"...

Dlatego argument 3 a co za tym idzie też 2 już jest podważony z uzasadnieniem i możesz go sobie... tego.

Dałabym Z ale bawisz się w Gabrielle Kuby...
avatar
dziewczyna_Syriego  dnia 29.02.2008 18:03
Do pkt.1
W takim razie to co robią na śiwcie te wszystkie bajki..choćby Tak słynny "Kopciuszek"???
Do pkt.2
Ron go zranił a Harry przecież na niego liczył.To normalne..takie ludzkie.
Do pkt.3
A ty jabyś się zachował gdyby ktoś trzymał cię w komórce na miotły i traktował jak psa.Mogę się założyć, że gdyby nadażyła ci się okazja do zemsty wykożystalbyć to na całej lini.
Do pkt.4
A po co niby Harremu Szekspir???Świat magii i mugoli to coś zupelnie innego, dwa odmienne światy.

Podważyłam tutaj wszystkie punkty, które napisałeś.Ten art w ogóle nie powinnien znaleźć się na tej stronie.Wejdź na jakiegoś anty-Pottera (jeśli taki istnieje) i tam pisz takie artykuły.Twoja negatywna ocena HP jest nieuzasadniona.
Buziaki dal FANÓW HP.
PS.Magia jest wszędzie!!!!!!!!!:rol:
PS2.Daję N bo art z technicznego punktu widzenia nie jest zły ale treść....:sourgrapes:
avatar
Juju Potter  dnia 29.02.2008 19:39
Nie zgadzam się z tym co napisałeś. Jeśli ktoś umie rozgraniczyc świat rzeczywisty od fikcyjnego nic mu nie zagraża. Pozatym zbyt surowo oceniłeś harry'ego. Nie wolno zapominać, ze harry to nastolsatek wiec nie ma co sie dziwić ze czasem jest zły na kogoś, złośliwy albo nie sprawiedliwy. Znasz człowieka który czasem taki nie jest??? Harry doświadczył w swoim zyciu tyle zła i niesprawiedliwości ze trudno od nieg wymagać aby wszystkich kochał. A czy zapomniałes jak poświęcał sie dla swoich przyjaciół ratując ich z niejednej opresji? A jak przyszlo co do czego chciał uratować craba i goyla. Zgadzam się z Dziewczyną_Syriego twoja opinia jest nieuzasadniona. Ale masz ode mnie duży plus za odwagę. Nie każdy odważyłby się umieścić taki artykuł na stronie dla FANÓW Pottera
avatar
Duda 15  dnia 29.02.2008 19:50
Nie rozumiem dlaczego taki artykuł pojawia się na stronie którą mona nazwać fanclubem Harrego Pottera. Ta ksiązka ma przekazać wartości jaką jest przyjaźń miłość i oddanie. Jak rodzice są mądrzy to młodszym dzieciom wytłumaczą że magia nie jest sposobem na zycie. A starsi... doskonale o tym wiedzą Daje OKROPNY!!!!!!!!!!!!!!
avatar
Asiula_HP  dnia 29.02.2008 20:09
Szanuje Twojego arta i podziwiam, że na takiej stronie go umieszczasz, bo przecież musisz być pewny tego, że spotkasz się ze słowami krytyki, które mogą nawet być niemiłe. Ale jednak nie mogę się z nim zgodzić! Czy naprawde nie masz wyobraźni??? Czy wszytsko w życiu traktujesz tak serio? Jeżeli tak, to szkoda mi Ciebie... Przecież to jest książka fantasy! Oczywiste jest to, że to nie jest prawda!
Punkt 1. Tak więc... Czy Jo napisała albo zasugerowałą nam, czytelnikom, "spróbujcie magii!"? Myślę, że na rozsadnego człowieka nie wpłynie taka ksiązka...
A co do punktu 2. i 3. Twego arta: czy zachowanie Harry'ego nie jest po prostu ludzkie? Czy "wierzący mugol" jest dobry dla swoich wrogów, nie targaja nim złe emocje i czy zawsze jest w stanie wybaczyć? Myslę, że jednak nie zawsze...
A co do punktu 4.: czy opis lekcji matematyki bądź angielskiego byłby interesujący? Przecież ten inny świat nie może być taki sam jak nasz. Musi się różnic od naszego. Czytelnik oczekuje czegoś nowego, a zwłaszcza w książce o takiej tematyce.
I na koniec chciałabym się zapytać: Czemu wszyscy czepiają sie magii w HP, a nie maja nic do np: Kopciuszka lubWładcy Pierścieni? Hmm?...
avatar
Faiery Evina Karber  dnia 29.02.2008 21:00
Dobra rozumiem Harry Potter to tylko książka ale , nie zgadzam się z tobą. Nie wiem nie znam cie ale , wydaje mi się że świat traktujesz bardzo serio . Jeżeli w Realu jesteś tak powżny to odpuść sobie troche ... Rozumiem że , w książce są złe i dobe typy . Poza tym kościół też przesadza z zakazem czytania Harrego Pottera . Twój art zupełnie mi się nie podba daje N
avatar
Serea  dnia 29.02.2008 21:01
Trzecie primo: żaden rodzic nie da czytać HP zanim nie przeczyta Koziołka, Kubusia itp.

I tu protestuje! Moja ciocia i wujek się zgodzili bym przeczytała kuzynowi HP gdy miał niecałe 6 lat xD Przed wszelkimi Kubusiami i Koziołkami. Wdał się w kuzynkę i nie trawi tego typu bajeczek ^^. A to, że kilka osób zginęło...nic strasznego.
avatar
Prefix użytkownikaDuniaczek114@  dnia 29.02.2008 21:41
Jeju a Ja myślałam że tylko moja babcia ma takie poglądy:sourgrapes: To jest fantastyka wiesz to nie jest prawda to tylko książka! są całe setki książek o magii ale biedny Potter stał się za sławny i zdeptany przez moche... sorka, za pewną częsc naszego społeczeństwa:lol:A co do Dursley'ów to Ty na miejscu Harrego pewnie byś im przebaczył i dalej wiódł życie sponiewierowanego chłopaka:uhoh: no to zgon jest po prostu i tyle wszystkie powody są powyżej nie będę się powtarzac daję O i miłego słuchania Radia M.:D
avatar
Prefix użytkownikaMagnus Walter  dnia 01.03.2008 09:17
Serea - chodziło mi o przypadki. Jasne, że są ludzie, którzy czytają NAJPIERW HP, ale raczej nie w wieku trzech lat, by uwierzyć w magię. Ma sześć lat i jeśli książka nie robi na nim wielkiego wrażenia, to jest całkowicie normalny. Powtarzam - to są przypadki. Mi mama HP zaczęła czytać pod koniec I. klasy, bo tych wszystkich Czerownych Kapturków, Koziołków, Kubusiów, Królewn i Kotów znieść nie mogłem, gdzie tylko są psiapsiółki, a "Czarny" charakter to jakiś kretyn, którego pokonuje się w najprostrzy sposób.
avatar
Carmen Lowell  dnia 01.03.2008 10:58
Ludzie w końcu Harry to też człowiek...zgadzam się z poprzednimi komentarzami!!!!B)
avatar
Syriusz Black18  dnia 01.03.2008 11:51
Dobra zaczynam omawiać twój artykuł.

Przedstawiałem swego czasu na forum moje argumenty, ale nie spotkały się one niestety z aprobatą. Chciałbym je teraz podsumować i udowodnić prawdziwość moich twierdzeń.


Wiesz jeśli swoje argumenty przedstawiłeś już na forum to nie widzę zbytniego sensu zamieszczać go w artykułach. A po drugie widzisz, że na forum nie spotkało się z aprobatą twoje twierdzenia to po co je przedstawiasz w artykule.

Seria o Harrym Potterze jest obecnie najbardziej rozreklamowanym tasiemcem w dziejach.


Tu przesadziłeś. ,,(...) rozreklamowanym tasiemcem(...)'' nie za bardzo mi się podoba ten zwrot uważam, że nie pasuje do tego artykułu.

Na każdym kroku można usłyszeć, że te książki są super, uwielbiają je młodzi i starzy, przekazują ponadczasowe wartości takie jak przyjaźń itp.


Nie na każdym kroku, bo nie znam nikogo w szkole(bo w mieście na pewno się znajdą ) kto by był potteromaniakiem. A co do twierdzenia, że książka mówi o przyjaźni to się zgodzę w 100%, bo tak jest (ale ty niestety piszesz w innym kontekście).

Na każdym rogu można spotkać Harrego; wielkie fankluby, mnóstwo gadżetów, zabawek i innych tego typu rzeczy, których w życiu by się nie kupiło, no ale Harry...


Ja jestem taką osobą, że nie kupuje byle czego tylko z tego powodu, że to jest związane z Harrym.

Ta książka jednak niesie ze sobą i zagrożenia o których nie wolno zapomnieć. Dlatego czuję się wręcz zobowiązany zwrócić uwagę na kilka podstawowych spośród nich.


Nie uważam, żeby był to twój obowiązek. No może jak jesteś księdzem no to jeszcze, ale tak to nie musisz. Możesz mi uwierzyć.

1. Magia i okultyzm
Jednym z głównych tematów serii książek o nastoletnim czarodzieju jest magia. Wszyscy chyba wiemy, że magia jest określana przez Kościół Katolicki jako dzieło szatana.
Nie znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by przeprowadzał przez ogień swego syna lub córkę (pogański rytuał), uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary; nikt, kto by uprawiał zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał się do umarłych. Obrzydliwy jest bowiem dla Pana każdy, kto to czyni.


Ale to jest książka fantastyczna, która wiąże się z magią. Czemu kościół nie interesuje się innymi dziełami w literaturze, które są związane z magią.

W książce magia służy dobru ludzi, jeżeli umieją z niej korzystać i nie grożą im za to żadne konsekwencje. "Jej pozytywni bohaterowie cenią ją, uczą się jej (i tylko jej), posługują się nią każdego dnia w wszelkich sprawach. Wyznacza ona treść i sens ich życia, stanowi o ich osobowości, wartości, sposobie myślenia. Magia jest dla nich czymś najważniejszym. Jest samym ich życiem."


Ale zauważ, że nie uczą się tylko magi, bo uczą się mugoloznawstwa, które daje czarodziejom zapoznać się z innymi obyczajami. Magia nie jest dla nich całym życiem, bo są dla nich ważniejsze rzeczy jak np. Przyjaźń lub miłość.

Książka ta młodemu czytelnikowi może wmówić więc, że magia jest dobrym sposobem na życie.


Wcale tak nie jest. Młody człowiek ( ja też do tego grona należę) powinien poznawać nowe rzeczy, ale uważam, że młodzież wie kiedy powinno się przystopować. Magia jest ciekawa i myślę, że można się nią interesować, ale nie praktykować.

Nie będę teraz podawał przykładów, ale wystarczy wejść na odpowiednie katolickie strony aby dowiedzieć się jak wielkie działanie ma magia. Opętania przez szatana nie są fikcją. Można w nie wierzyć albo nie, ale najczęstszymi ich ofiarami są osoby zajmujące się magia i wróżbiarstwem. Możecie spytać swojego miejscowego egzorcystę. Nie ma rzeczywistej różnicy między magią białą i czarną, obie są działem szatana.


Mogłeś podać przykłady, bo ja jakoś nie mogę natrafić na żadne informacje o tych opętaniach. A w mojej miejscowości chyba nie ma egzorcysty.

Sam nasz Harry, który jest głównym pozytywnym bohaterem używa nie tylko magii białej, ale także czarnej magii, chociażby walcząc z Malfoyem. Jakoś zawsze uchodzi mu to na sucho - czyż nie zachęcające?


Może używa czarnej magi, ale nie uważasz, że czasami trzeba je użyć do dobrych celów. Ale o którą ci walkę chodzi z Malfoyem, bo było więcej niż jedna. Jeżeli Ci chodzi o 6 część no to mamy problem, bo Harry wcale nie znał działania czaru sectusempra.

2. Satanizm
Jedna z zasad spisanych w Biblii szatana La Veya jest:
Szatan reprezentuje przychylność dla tych, którzy na to zasługują zamiast marnowania miłość na niewdzięczników. Szatan reprezentuje zemstę zamiast nadstawiania drugiego policzka.


Widzę, że czytałeś Biblię szatana. Nie uważasz, że zrobiłeś tej biblii niezłą reklamę.

Potter jest przychylny ewidentnie tylko i wyłącznie dla tych, którzy są mu przychylni. Gdy uznaje, że jego najlepszy przyjaciel jest dla niego niesprawiedliwy jego przychylność dla niego natychmiast się kończy. W tym momencie nienawidził w Ronie wszystkiego, od czubka głowy po skrawek gołych koster wystających spod kasztanowych spodni od piżamy.


Harry był zdenerwowany na Rona z tego powodu, że ni chciał mu uwierzyć. Ron nie miał pojęcia jakie uczucia targają Harrym.

Mści się w okrutny sposób na ciotce, która obraża jego rodziców. Marzy tez o zemście na profesorze Snapie. Pragnął rzucić na Snape'a zaklęcie, które by go rozerwało na tysiąc oślizgłych kawałeczków. Siedział wpatrując się w Snape'a i wyobrażając sobie najgorsze rzeczy jakie mogłyby mu się przytrafić. Gdyby tylko wiedział jak rzucić zaklęcie Cruciatus ... Rozłożyłby go na podłodze i patrzył jak miota się i dygoce jak tamten pająk. (Harry Potter i Czara Ognia)
W późniejszych częściach bardziej wyedukowany Harry nie miał już oporów przed robieniem innym krzywdy.


Mści się na ciotce w okrutny sposób? Nie sądzę. To był przypadek. Jak ty byś się czuł jak by ktoś obrażał twoich zmarłych rodziców. Na pewno byś się zdenerwował.
Zgadzam sie co do tego, że Harry był zdenerwowany na Snape, ale tekst, który podałeś jest użyty w przenośni. A ty co byś myślał jak by nauczyciel Cię poniżał. Pewnie nawet byś się postawił.
Nie miał oporów przed robieniem krzywdy? No chyba czegoś tu nie rozumiem. Podaj mi przykład, w którym Harry zaatakował kogoś bez potrzeby.

3. Agresja, okrucieństwo i brak współczucia
Nasz główny bohater cieszy się widząc paniczny strach swoich opiekunów podczas wizyt czarodziejów. Szok, masa wstydu i problemów związany z amputacja świńskiego ogonka nie liczą się, bo to przecież był świetny numer. Cukierek powodujący wielki wzrost i zabarwienie języka także był przezabawny, bo prawie przyprawił Dursleyów o zawał. Oni nie wiedzieli jak się to skończy, myśleli, że ich jedyny, ukochany syn się dusi i umiera. Harry i jego przyjaciele uwielbiają zabawiać się kosztem mugoli, zwłaszcza jeżeli chodzi o rodzinę Dursleyów. Mszczą się na nich w rozmaite sposoby za to tylko, że ci bojąc się magii nie chcieli dopuścić do niej Harrego.


Po pierwsze, nie mścili się ciągle. Takich wypadków zdarzyło się bardzo mało. Harry chciał żeby był lepszy związek między nim, a jego wujostwem czego dowodem jest ostatnia część. On im ratuje życie. A co do tych żartów. Harry nie zmuszał nikogo aby zrobili Dursleyom jakąś nieprzyjemną rzecz. Nie widzisz tego jak ktoś może się źle się czuć. Chcesz widzieć tylko to co mówi kościół. Nie masz żadnej obiektywności. Ja zgadzam sie z kościołem w wielu rzeczach ale w tej na pewno się nie zgodzę.

Książka pochwala sytuacje kiedy Moody rzuca Malfoyem-tchórzofretką, kiedy Harry i Ron grożą nauczycielowi w Komnacie Tajemnic, uzasadnia rzucenie zaklęcia Cruciatus przez Harrego, pochwala nielegalne pojedynki Harrego z Malfoyem na terenie Hogwardu, które niestety kończą się źle dla ich przyjaciół (np. Hermionie urosły zęby).


Hogwardu? Ciekawa nazwa, ale wydaje mi się, że w książce nigdy o czymś takim nie wspomniano. Harry nie musi być ideałem. Rowling zrobiła go człowiekiem, który ma swoje problemy i czuje ( a sądzę, że ty tego nie dostrzegłeś).

4. Pochwała ciemnoty
Nasz wspaniały Harry, który tyle już razy uratował świat i jest podziwiany przez szerokie grono czytelników zakończył swoją edukacją w 4. Klasie szkoły podstawowej, a następnie poszedł do zawodówki dla czarodziejów, w której dzieciaki uczą się tylko przedmiotów zawodowych. Potter nie uczy się więc niczego co dotyczy naszego świata i nie interesuje się tym. Harry nie zna i nie chce znać Szekspira, Arystotelesa, Bacha, Chopina, Tycjana itd. Toż to mugole a zatem tumany. Jest pozbawionym kultury półanalfabetą. Jest prymitywem, który ceni tylko to, co ludzie światli i wykształceni nazywają ciemnotą, gusłami i zabobonem. Bestseller.


Harry miał iść już do gimnazjum. Nie na całym świecie zaczyna się szkołę w tym samym wieku.
Zawodówki? Następne nie porozumienie. A co sądzisz o mugoloznawstwie?
A po co Harr'emu znać Szekspira, Arystotelesa, Bacha, Chopina, Tycjana itd. Nie każdy musi znać tych artystów.
Toż to mugole a zatem tumany? Jeżeli Harry by tak sądził to bym im na pewno nie pomagał.
Posiada kulturą i umie pisać, bo jakby inaczej robił notatki z lekcji.
A ostatnie zdanie uważam, że jest bezsensowne.

Nie przemówiłeś do mnie. Nie przyznaje Ci żadnej racji. Jak to czytałem to sobie przypomniałem Siostrę zakonną, która uczy mnie religii. Nie jesteś obiektywny. Widzisz tylko to co chcesz widzieć. Wyrwałeś fragmenty z kontekstu, nie mówiąc o najważniejszych rzeczach. Artykuł mi się nie podobał. Nie jest wciągający. Jest bardzo nudny. Nie znalazłem żadnego argumentu aby nie dać oceny O.
avatar
James Syriusz Potter  dnia 01.03.2008 12:30
Brawo, musiałeś się nieźle napracować żeby przeczytać któryś z tomów i znaleźć w nim same złe strony. Może nie zauważyłeś ale przez pierwsze 11 lat życia Harry'ego Dursley'owie starali się jak najbardziej uprzykrzyć mu życie i nawet sprawnie im to szło więc chyba nie dziwi cię to, że Harry cieszył się gdy oni byli przerażeni. W jego życiu został trwały ślad po tym jak oni zniszczyli jego dzieciństwo. A on mógł im się tylko "odpłacić" nie dając się poniżać więc kto tu tak na prawdę był okrutny?? Nie widzę w tym nic co pozwoliłoby mi postawić wyższą ocenę niż O...
avatar
hermionapotter  dnia 01.03.2008 14:54
Mam dość, że wszyscy krytykują Harry'ego. Jak ktoś chce uprawiać magię, to zrobi to i bez Pottera, a HP to tylko powieść fantastyczna i w niej jest magia. Dlaczego nikt nie ma pretensji do "Opowieści z Narnii" albo "Władcy pierścieni". Tam też było okrucieństwo i magia!!

racja ja przeczytałam wszystkie części narni i władcy pierśćieni i obejrzałam filmy a znich wszysykicz najlepszy jest potter. to opowieść fantasty i nikt nie powiedział że to jest na faktach czy coś w tym rodzajuTakTakTakTak
avatar
Paladyn  dnia 01.03.2008 16:48
Przepraszam, że komentuję własny artykuł, ale zachęciły mnie do tego wasze komentarze.
Dziękuję wszystkim, którzy dali mi co najmniej przeciętny. Cieszy mnie, że nie idziecie z owczym pędem obrońców Harrego. Nie wydaje mi się żeby napisanie takiego artykułu wymagało wiele odwagi. Miałem jedynie małe problemy z administratorem, który na początku miał bezpodstawne zastrzeżenia.
Co do was genialni, nieomylni potteromaniacy. Czytając wasze kontrargumenty śmiałem się momentami. Przykro mi, ale większość z nich wcale nie obala moich argumentów, a tylko pokazuje wasze hmm ograniczenie. Proszę bardzo nazywajcie mnie palantem, idiotą czy jak wam się podoba - oznacza to ,że brak wam pewnych i sensownych argumentów. Dziwi mnie jak bardzo jesteście zamknięci na negatywne działanie HP.
PS: Niedawno czytałem na necie, że kilka milionów dzieci na świecie popadło w depresję z powodu zakończenia sagi o HP. Przerażające.
avatar
Kociokwik  dnia 01.03.2008 17:33
Ja jestem zamknięta bo nie widze na sobie tych negatywnych skutków ;) nikt z moich znajomych po czytaniu HP nie zaczał wyznawać szatana ani parać się magią... jeśli szukać przyczyn np tej depresji - to wszystko wina starych xD a tak na serio - negatywny wpływ ma owa książka na dzieci jeśli ich rodzice pozwalają ją im czytać, a te nie skończyły nawet 11-12 lat. Nie zrozumieją w pełni fikcji literackiej o innych aspektach mówiąc. Dlatego sie zgodze że ma negatyzwny wpływ - ALE NA DZIECI. Powinieneś to rozróżnić i wyraźnie zaznaczyć w swoim artykule.
avatar
Prefix użytkownikaMagnus Walter  dnia 01.03.2008 19:32
Tak, Paladyn. Są - przyznam - kretyni, zamknięci kretyni wśród Potteromaniaków, którzy (podobnie jak ty, zresztą) nie patrzą obiektywnie. Mogę wdać się z Tobą w bardzo interesującą dyskusję. Dalej! No, odpowiedz! Powale każdy Twój argument, jak niektórzy w swoich komentarzach.
Co do tych "kilku milionów" to chyba Cię pogieło. Kilka milionów w przedziale 5-8lat? No, bo chyba nie sądzisz, że ktoś starszy popadnie w deprechę. Może popłacze nad Dumbledore'em i epilogiem (jak go przeczytałem to miałem odruchy wymiotne - gorszy niż Twój artykuł!) ale nie żeby od razu depresja. Powiedz, że Ty nie płakałeś, jak kończyła się książka, którą czytać mógłbyś wiecznie...

Coś jeszcze? Ponawiam swoją prośbę o interesującą dyskusje. Może temat na forum?

EDIT: Nie dziwię się już... opis Paladyna mówi sam za siebie "Niech Bóg Was błogosławi!" - naśladujesz papieża Benedykta XVI? Mimowolnie na myśl wszedł mi jego głos.
avatar
Syriusz Black18  dnia 01.03.2008 21:45
Napisałem przed chwilą komentarza, ale zintrygował mnie komentarz Paladyna. Jeżeli chcesz mogę przedyskutować z tobą całą tą sprawę. Mogę Ci pokazać wiele argumentów za.
A co do komentarza Kociokwik. Widzisz jak ja zaczynał czytać HP miałem (chyba, bo dokładnie nie pamiętam) 11lat, a teraz mam 13 lat (dokładnie w lipcu13 lat). Wiesz każdy ma swoje odczucia co do tej książki i uważam, że osoby w moim wieku i młodsze mają swoje poglądy, ale zgodzę się z tym, że niektórzy naprawdę nie potrafią odróżnić fikcji literackiej od rzeczywistości.
avatar
Lucyfer  dnia 01.03.2008 22:12
Jest to do pewnego stopnia zaskoczenie! Nie będe się rozpisywał powiem tylko tyle.Nie mam pojęcia już o niczym
avatar
kobieta Freda  dnia 01.03.2008 22:21
Piszesz o Szekspirze... A czytałeś "Sen Nocy Letniej"? Czy choćby "Makbeta" (występują tam 3 wiedźmy) albo "Hamleta" (pojawia się duch ojca)?
Zgadzam się, że znajomość kultury jest ważna. Nawet bardzo. Ale zwróć uwagę na to, że w Hogwarcie uczniowie także stykali się z kulturą. Tyle że czarodziejów. A po ukończeniu tej szkoły mogli poszerzać swoją wiedzę, zwłaszcza że mieli na to więcej czasu niż mugole (gotowanie, sprzątanie, naprawianie, przemieszczanie się z miejsca na miejsce nie zajmowało wiele czasu ;) zazdroszczę im).

A teraz coś z innej beczki: Osobo Poprawiająca Komentarze! Jeśli poprawiasz, to od początku do końca i bez wyjątku (mój komentarz na pewno też nie jest bez skazy :smilewinkgrin: ).

Paladynie- niestety, w KAŻDEJ grupie ludzi znajdą się osoby, które potrafią tylko obrażać.
avatar
Martussxd  dnia 02.03.2008 12:52
Mam już serdecznie dość krytykowania Harrego!! NIE PODOBA CI SIĘ KSIĄŻKA? NIE CZYTAJ! NIE OBRAŻAJ! I CO MA PIERNIK DO WIATRAKA? I PRZECIEŻ NIKT Z TEJ KSIĄŻKI NIE NAUCZY SIĘ CZAROWAĆ CZY COŚ PODOBNEGO. Gadanie o jakimś kultyźnie szatana w Harrym to jakieś bzdury. To jest po prostu książkowy świat, a nie przewodnik do wywoływania duchów. A kościół we wszystkim widzi szatana. To jest po prostu chore. A może jeszcze zaczną się czepiać bajek dla dzieci w których zwierzęta mówią? Będziesz się czepiać świata nierealnego? OKROPNE! Dała bym T ale szkoda że nie ma...:upset::upset::upset::rip::rip::rip:
avatar
Koperek  dnia 02.03.2008 14:32
Podoba mi się Twój punkt widzenia oraz to, że odważyłeś się umieścić swój artykuł na takiej stronie. Wpewnej mierze zgadzam się z nim, ale zagrozenia, o których wspomniałeś, powinny odnosić się nie do wszystkich, tylko do dzieci, lub ludzi nieumiejących odróżnić fikcji od prawdy.
Przeglądajac komentarze innych, zauważyłam,, że wiele osób przytacza tytuły książek takich jak "Władca Pierścieni" czy "Opowieści z Narnii". Otóż w nich akcja dzieje się w wymyślonym, nieistniejacym świecie, natomiast pani Rowling umieściła wszystko w rzeczywistości. Nic dziwnego, że dzieci, znając nazwy takie jak Londyn, Anglia, Francja, zaczynają wierzyć, że istnienie świata czarodziejów, to święta prawda.
Ja osobiście bardzo lubię "Harrego..", i myślę, że nie wywiera na mnie negatywnego wpływu, ale należy się liczyć ze zdaniem innych.
avatar
Prefix użytkownikaMagnus Walter  dnia 02.03.2008 15:36
Parę słów wyjaśnień:

1. Śródziemie to jest Europa o innej nazwie.

2. Opowieści też dzieją się w Anglii, w końcu tam jest Stara Szafa, więc każdy może pomyśleć, że jego szafa również tak działa. To nie ma różnicy.

3. Równie dobrze można powiedzieć o Czerwonym Kapturku, bo dzieje się na naszym świecie, wilk pożera babcię, potem CK i na końcu obydwaj "zmartwychstają".

PS - będę zaciekle bronił HP, bo wiem, że mam rację^^.
avatar
mjzurek  dnia 02.03.2008 17:09
1. W Angli podstawówkę kończy sie wcześniej niż w Polsce
2.Harry przejawiał agresję wobec swojego wujostwa tylko dlatego, że znęcali się nad nim psychicznie i fizycznie.
3.Agresję wobec innych przejawiał ponieważ miał w sobie cząstkę duszy Voldemorta
4.A co do Malfoy'a to ty byś przepadał za kimś kto jawnie
terroryzuje innych?

Mam nadzieje, że to przemyślisz i następnym razem zastanowisz się co piszesz.:upset:
avatar
Prefix użytkownikaMagnus Walter  dnia 02.03.2008 18:39
I tu prosta odpowiedź, Koperek; rodzic ma wpływ na to, co dziecko przeczyta do wieku conajmniej 7., gdy ten idzie do szkoły, a z klasą do biblioteki. Rodzic (lub prawny opiekun) powinien do tegóż wieku tak "wyrobić" psychikę dziecka, by to nie skoczyło z okna.
Mi mama czytała HP, gdy skończyłem I. klasę i jakoś ani razu nie skoczyłem z okna.
Oczywiście, bawimy się z kolegami w pojedynki czarodziejów, ale nikt nie sądzi, że jakimś patykiem zaraz rozbroi przeciwnika.
To wina rodzica jeśli nie przeczyta mu [dziecku] wcześniej innych książek. A jeśli już wie, że dziecko jest trochę "chore psychicznie" to powinien mu w ogóle nie dawać tej książki.

Bardziej wytłumaczyć tego nie umiem, ale mam nadzieję, że zrozumiecie moją wypowiedź.

Z prochu powstałeś - w proch się obrócisz! Amen.
avatar
Norie-14  dnia 02.03.2008 18:42
Zapominasz, że Harry Potter to fikcja literacka. Nie twierdzę, że jest to książka dla ludzi w każdym wieku. Zgadzam się, że występuje w niej magia (to chyba oczywiste) i agresja. Ale każdy medal ma dwie strony. Magia dzieli się na magię białą i czarną. Ludzie agresywni, nie okazujący współczucia innym (np. śmierciożercy) używają czarnej magii, lecz ludzie stojący po stronie dobra walczą z ciemną stroną aby pomóc innym. Mino wszystko w książce są też wartości takie jak dobro, współczucie (nie mylić z litością!), przyjaźń i miłość.
Artykuł jest OK, choć patrzyłeś na książkę tylko z jednej strony nie dostrzegając drugiej. Daje Z.
avatar
Hermiona713  dnia 02.03.2008 19:37
nawet jeśli umieściłeś ten artykuł na stronie potteromaniaków chyba nie liczyłeś na Wybitny co???? mam już dość. nie wiem co o tuym myśleć ale chyba nie chcesz zrozumieć ksiązek Rowling!:upset: ludzie kochający Harrego to ludzie wyrozumiali, którzy wiedzą, że to tylko ksiązka - fikcja, czego nie można powiedzieć o tobie! jestem oburzona! nie musisz denerwować innych swoimi komentarzami bo ten kto uważnie czytał Harrego zinterpretował go dla siebie - nikt nie zakłada sekt opartych na książkach o Potterze! Daje T!!!!!!!!:upset:
co byś czuł do osoby która z zimną krwią poniża i obraża twoich rodziców??? :Upset:
avatar
Fidelisa  dnia 03.03.2008 11:31
Wróciłam tu sobie, żeby zobaczyć, ile osób ocenia ten artykuł tak samo, jak ja i oczywiście przeczytałam sobie "kilka" komentarzy. Po zapoznananiu się z wypowiedziami Magnusa doszłam do wniosku, że chyba już nigdy nie bedę się powstrzymywać przed zdaniami takimi jak "Anty-Pottery NIGDY NIE MAJĄ RACJI. (...) Przedstawiają takie argumenty, że ze spokojem każdy Potteromaniak je obali.", albo "będę zaciekle bronił HP, bo wiem, że mam rację".
Ogółem zgadzam się chyba z każdym słowem autora powyższych zdań (i innych także, ale wymienianie trochę by potrwało).

P.S. Jedno w tym artykule się udało. Nigdy nie przestanie mnie zadziwiać...
avatar
Emma_Watson_17  dnia 03.03.2008 18:25
Ale ostro zjechaliście Paladyna :O:o Każdy ma prawo do własnego zdania. Jednym się podoba HP innym nie. Paladynie Twoje argumenty też są słuszne, ale niektórych ludzi to nie dotyczy (np niewierzących w nic bo i tacy na pewno się znajdą albo tacy jak ja;D). Ja po przeczytaniu HP bardziej zbliżyłam się do Boga ;D I dobrze mi z tym :) Nie zamierzam czarować ani wróżyć bo dla mnie to jest głupota ;D POzdro wszystkim;*
avatar
Feniks Fawkes  dnia 03.03.2008 21:08
nie wiem czy jesteś tak gorliwym katolikiem czy takim stracznie "anty harry"?? owszem jest w tej książce wszystko co opisałeś ale chyba nie dostrzegłeś w niej tych dobrych cech. Harry Potter to książka o wielkiej miłości, o przyjaźni przezwyciężającej wszystko i o oddanui życia za drógą osobę (takie nawiązanie do Chrystusa który za nas oddał życie). książka opisuje wierność, pozwala zatopić się w tym wymyślonym świecie, uciec w świat magii, uciec od tego co jest na codzień co niezmienne, czare, nasze - ludzkie. czytanie tych książek sprawiło mi naprawdę dużo radości, wzruszenia. największa jej zaleta to to że uczy mnie mieć mażenie, "i kto wie czy za rogiem nie stio anioł Bogiem, nie obsterwują zdarzeń i nie spełniają marzeń. I kto wie czy za rogiem nie stio anioł z Bogiem więc warto mieć marzenie by doczekać ich spełnienia"
avatar
Tom Evans  dnia 03.03.2008 21:52
Ja napiszę bardzo krótko: książka pani Rowling to fikcja!!! W normalnym świecie nikt rozsądny nie używa magii! Tym bardziej żaden katolik! Ja jestem katolikiem i nawet nie myślę o takich sprawach. A książki czytam, bo są ciekawe. Te wszystkie argumenty są nieprzemyślane i naciągane. Według mnie, oczywiście.
avatar
halfblood_price  dnia 04.03.2008 17:58
Żal.pl niech zgadnę prowadzisz audycję w Naszym Kochanym Jdynym Slusznym Radiem Ojca Rydzyka ? Zastanów się. Nie umiesz odrózniac rzeczywistosci od ksiazki?
Wszyscy chyba wiemy, że magia jest określana przez Kościół Katolicki jako dzieło szatana.

I co z tego? Jestem katolikiem ale mam wlasne zdanie. Jak mysli papiez ja nie mysle jezyk
...czyż nie zachęcające?
NIE bo magia nie istnieje
Nasz główny bohater cieszy się widząc paniczny strach swoich opiekunów podczas wizyt czarodziejów.

Gdym mial takich opiekunow tez bym sie cieszyl
Mam nadzieje, że moje argumenty do was przemówią i przynajmniej podświadomie przyznacie mi choć odrobinę racji.

Takim artykulom nie przyznaje sie racji
ŻAL.PL daje O To pierwszy art ktory tak mnie zazenowal i ktoremu daje O
zarejestruj sie na [url]www.radiomaryja.pl/ [/url] Strona dla ciebie. A ze strony dla fanow WYP***LAJ Nie zasmiecaj serwa
avatar
kamilka_jk  dnia 04.03.2008 18:11
ty popaprancu !!!! (nie che warna!!!xD) co robisz na tej stronie z takim rozumowaniem???? sprawiasz wrazenie kogos kto siedzi wlasnie w kosciele i z nudow wymysla jakies glupie teorie! nie bede sie tu powtarzac, bo wiekszosc juz cie porzadnie ochrzanila,ale naprawde masz zbyt ograniczony umysl, by dostrzec, ze HP to ksiazka wzruszajaca, pouczajaca ( gdyby nie HP nigdy nie zaczelabym sie interesowac historia glownie starozytnymi runami i literatura fantasy. nikt nie mowi w tej ksiazce: " o zabije go bedzie fajnie i moze w nagrode trafie do piekla" poza tym nikt cie nie zmusza do przeczytania tej ksiazki i uwazam ze Rowling jest napawde cudowna pisarka a ty nie siegasz jej do piet! osobiscie strasznie uraziles mnie, zapewne podobnie jak innych fanow HP swoimi glupimi pogladami i jestem zmuszona blagac adminow o wykopanie cie z tej stronki w tempie ekspresowym! az sie we mnie zagotowalo...! a czy zastanowiles sie chociaz raz co bys zrobil na miejscu harry'ego? gdybys ne mial rodzicow, zdradzilby ich najlepszy przyjaciel, gnebil cie nauczyciel, scigal i probowal zabic najgrozniejszy czlowiek na swiecie, zdradzil przyjaciel, umarl ojciec chrzestny, denerwowal malfoy i mial znamie na czole ktore bolalo by cie przerazliwie w najjmniej odpowiedznim momencie.... ? podsumowujac to wszystko jestem zmuszona stwierdzic ze jestes najbardziej ograniczonym czlowiekiem na swiecie! fan teletubisiow sie znalazl...i co? moze jeszcze zdajesz do seminarium, albo chcesz byc politykiem? na moje poparcie nie licz.... ( chrzanic wolnosc slowa!):upset::upset::upset:
avatar
milkaaa17  dnia 04.03.2008 20:28
Super..;/ Nie rozumiem, po co dajesz coś takiego na stronie dla FANÓW Pottera..!
fanów..! wiesz co to jest F-A-N?!
Miejmy nadzieje. Bo normalnie mnie to wkurzylo. Po co takie rzeczyu piszesz? Ty jesteś tasiemiec, i może ty chodzisz do zawodówki .! Bo Hogwart to nie jakaś tam zawodówka.!:upset:
avatar
mela_3  dnia 04.03.2008 20:39
Wczoraj przeczytałam książkę (nie pamiętam niestety tytułu, ani autora), w której autor również krytykował Pottera. Niektóre zdania w twoim tekście są takie same, jak w tej książce, albo nawet identyczne. Styl pisania, określenia itd. są takie same. Wydaje mi się, że z niej korzystałeś, a nie wspomniałeś, że czerpałeś to z jakiegoś źródła. Nie jest to naruszanie praw autorskich? :uhoh:
avatar
Kociokwik  dnia 05.03.2008 14:33
A co do magii to ona istnieje. Ale lepiej się za nią nie brać, bo skutki.... oj. I nie czepiać mi sie tu Koscioła bo pogonie!
avatar
mela_3  dnia 05.03.2008 16:53
Już wiem z jakiej to jest książki - "Magiczny świat Harry'ego Pottera" Stanisława Krajskiego. Nie ładnie tak przepisywać... Nie
avatar
edytawollnik  dnia 06.03.2008 17:32
Nie wiem dlaczego, robi się taki szum. Każda książka ma swoje złe strony a bohaterowie nie mogą być idealni, nie znam człowieka, który nigdy nie popełnił żadnego błędu, oczywiście są ludzie, którzy praktykują to co się dzieje w ksiązce, ale to nie znaczy że wszyscy uprawieją magię pod wpływem książki HP. Te problemy niestety występują, ale nie należy przekreślać książki tylko dlatego że jacyś psychole biorą to na poważnie. To książka fantastyczna i jest jedną z wielu w których występują wady u bohaterów.
avatar
kasienka1779  dnia 06.03.2008 19:39
wszyscy macie na swój sposób rację. ja uważam że art jest supcio! każdy ma własny punkt widzenia i na przekór wszystkim daję W (pamiętajcie to tylko książka)
avatar
Prefix użytkownikaNimfadora_0605  dnia 07.03.2008 16:18
Artykuł bardzo ciekawy, konkretny, przemyślany. Lubie takie i daje W.
Muszę Ci przyznać rację, że magia w naszym świecie nie jest niczym dobrym. Jest niebezpieczna i lepiej się nią nie zajmować. Jednak co do twojej opini na tamat zła i okrucieństwa to czy rozejżałeś się wokół. Na świecie dzieje się dużo okropnych rzeczy i nie trzeba przywoływać przykładów ze świata Harrego Pottera. Edukacje na niżym stopniu: owszem nie jest dobra. Tylko trzeba zauważyć, że w HP czarodzieje zrywają kontakt ze światem mugoli i uczą się tylko tego co im się później przyda.
Trzeba jednak dodać że HP rozwjia wyobraźnię i daje powód do marzeń, a to w dzisiejszym świecie jest ważne.
avatar
Kristel  dnia 07.03.2008 22:25
Wydaje mi się, że przesadzasz. Może masz troszeczkę racji, ale tak naprawdę (dla mnie) wygląda to trochę tak, jakbyś ne polubił serii, nie rozumiał ludzi, którzy ją lubią i na siłe doszukiwał się w HP najgorszego. Np. pkt. 2 uważam za mocno przesadzony. Ron nie cały czas nienawidził Rona, ale czuł się zły na niego po kłótni, to dość zrozumiałe, co do Snape'a, to była wręcz furia. Uczucia Harry'ego są gwałtowne i są po prostu szczegółowo opisane. Może nigdy nie byłeś na kogoś tak zły, by to zrozumieć (ja chyba też nie). A różnica między Harrym, a szatanem polega na tym, że Harry był zły przez jakiś czas, nie żywił ogólnie takich uczuć do tych ludzi. I nie dziwne, że wpadł szał, gdy ciotka, której i tak nie lubił, obrażała jego zmarłych rodziców w taki sposób. A poza tym, skąd znasz jakąś Biblię szatana La Veya, hę;>?? Chyba katolik nie powinien znać treści takich rzeczy, co? :O
avatar
nimfadoratonks94  dnia 08.03.2008 04:35
A wiecie ile oni kasy arobili za 5 części jak dobrze pamiętam 2,5 miliarda a do tego jeszcze w dodatku będą 2 części a czytałam że Rowling powiedziała że w siódmej części jest bardzo dużo scen które są bardzo istotne więc z 7 części zrobią sie 2 i będą trwać prawie po 4 godziny mam nadzieje że w kinach będą w tym samym czasie buziam pa :lol:
avatar
Y4M1  dnia 08.03.2008 13:34
Nie będę się rozpisywać jak moi poprzednicy bo aż żal... Zacytuje tylko kolegę: "Kościół uważa Harry'ego Pottera za wymysł szatana, bo sprzedaje się lepiej niż ich modlitewniki...". Na prawdę już nie było się czego czepiać... Równie dobrze można by się czepić Opowieści z Narnii, Kopciuszka, czy każdej innej bajki... Przecież w HP było wiele symboli chrześcijańskich, był nawet o tym artykuł... Nie rozumiem o co chodzi Kościołowi... A to że Harry'emu uszło na sucho użycie zaklęcia Niewybaczalnego i "Sectumsempra" - czy Te wszystkie Inkwizycje, Chrystianizacje, nie uszły Kościołowi na sucho? " Czyż nie zachęcające?" :smilewinkgrin: Ogólnie to żal mi takich, którzy nadaremnie próbują podburzać tą stronkę... :sourgrapes: :sourgrapes: :sourgrapes:
avatar
Nacia  dnia 08.03.2008 19:58
W książce magia służy dobru ludzi, jeżeli umieją z niej korzystać i nie grożą im za to żadne konsekwencje. "Jej pozytywni bohaterowie cenią ją, uczą się jej (i tylko jej), posługują się nią każdego dnia w wszelkich sprawach. Wyznacza ona treść i sens ich życia, stanowi o ich osobowości, wartości, sposobie myślenia. Magia jest dla nich czymś najważniejszym. Jest samym ich życiem." Książka ta młodemu czytelnikowi może wmówić więc, że magia jest dobrym sposobem na życie.


Człowiekowi, który nie bierze wszystkiego co czyta, wszystkich historii, filmów i powieści na serio nie da się nic wmówić. Bez przesady.

Co do satanizmu, przecież Harry użył zaklęcia Cruciatus i tak, jak wspomniałeś - uszło mu to na sucho. Albo to jest niedopracowane, albo my źle czytaliśmy, albo my czegoś nie rozumiemy. Taak, Harry ciągle chce się mścić, a poza tym wszystko mu się udaje - czyż nie jest to bez sensu?!
avatar
Aurorka Stella  dnia 10.03.2008 16:31
Wybacz, nie mogę tego czytać. Jak widzę taki opinie o książce która jest bajką to mam ochotę wyjść przez okno. Ta książka przekazuje mnóstwo pozytywnych prawd życiowych i dobrych postaw życiowych. Jeśli ktoś nie umie ich wyczytać między wersami Avada Kadavra i opisami innych czarów to naprawdę mam ochotę płakać. Jesteś dorosły i powinieneś zrozumieć przesłanie książki, a nie rozpływać się nad samą magią, tutaj magia to bajka! (czy wierzysz w nią czy nie) a prawdziwe przesłanie książki nie ma z magią nic wspólnego. Jeśli uważasz że to dzieło szatana to o czym czytać dzieciom jak nie o wróżkach i czarach, to cały urok dzieciństwa że się w to wierzy. A prawdziwym zagrożeniem nie jest szatan tylko tacy paranoicy jak ty. Bo ilu chodzi opętanych ludzi po ulicach, a ile takich zgorzkniałych zatruwających życie i psującym zabawę buców? Właśnie z takiego podejścia do świata rodzą się problemy a nie z bajek... Jeśli ktoś nie umie odróżniać prawdy od fikcji to czy przeczyta HP czy nie i tak marnie go widać bo w świecie istnieje mnóstwo innej fikcji i nie można usiąść i nic nie robić by nas szatan nie opętał.
avatar
Nacia  dnia 10.03.2008 17:33
Chcę jeszcze dodać, że użycie przez Harry'ego Sectusempry, było usprawiedliwione przez autorkę. Gdzie interwencja ze strony McGonnagall, Dumbledore'a?
avatar
EmO GirL  dnia 10.03.2008 21:23
Nie no chyba naprawdę nie masz człowieku co w domu robić!!Przecież HP to tylko opowieść fantastyczna, a nie realne życie... BEZ KOMENTARZA!! :upset:
avatar
Prefix użytkownikaaneta9324  dnia 11.03.2008 08:49
Może i masz racje, ale mnie takie coś wkurza. Harry Potter to tylko książka, każdy ma swoje zdanie, opinie i ja nie będę podwarzać twoich no, ale bez przesady
avatar
fanka08  dnia 12.03.2008 12:48
3. Agresja, okrucieństwo i brak współczucia


Ale jak Dursleyowie traktowali Harrego tylko dlatego że był czarodziejem!!!!!!!!!!

jak jesteś wrogiem Harrego to po cholere wogóle tu jesteś??
avatar
JulitaK  dnia 12.03.2008 16:05
Artykuł ciekawy poprawnie napisany bez większych błędów ( Doszukałam się paru literówek i źle napisanych wyrazów) Chociaż ja nie zgadzam się z tobą to nikt nie może zabronić Ci wyrażać swojego zdania. W Polsce mamy wolność słowa. Pochwalam Twoją odwagę. Ale jednego nie za bardzo rozumiem. Czy ty lubisz Harrego czy nie? Bo jak Go nie lubisz i razi Cię już pierwszy tom to czemu należysz do stron fanowskich Pottera? A wracając do artykułu jest poprawny i dość długi, doceniam pracę jaką musiałeś włożyć aby napisać coś takiego. Dam P. Rażą mnie literówki i te źle napisane wyrazy. Poza ty praca jest ok.
avatar
ciacho  dnia 12.03.2008 20:23
AAAAAAAAAAAAA!!!co to tu robi? to strona dla fanów nie dla anty.Twoje argumenty są żałosne i śmieszne.Normalnie bul wers żal na całej lini.\
PORAŻKA
dziękuje pewnie dostane warna
avatar
Prefix użytkownikaDuniaczek114@  dnia 13.03.2008 15:09
Paladyn daj sobie spokój! Najpierw ryjesz się z mocherowskim artem na strone dla fanów a potem wyzywasz wszystkie rozsądne osoby od kretynów i idiotów:@ I masz rację MY jesteśmy nieomylni:smilewinkgrin: Ja Ci powiem że radio M to same bzdetyTak I co pewnie jesteś zadowolony? to nie obrażaj fanów HP:upset:Cicho bądź idź na mszę albo coś tylko nie denerwuj ludzi!:upset: Bo Ci radio rozstroje:upset: A art jest na maksa nudziarskiTak
avatar
ginny 7  dnia 13.03.2008 15:47
Nie no bez komentarza!
Jak tak można pisać na stronie dla fanów..?

Najpierw mógłbyś przeczytać dokładnie wszystkie książki, a potem pisać, że są przesycone satanizmem, że to jest anty katolickie itp.!

To jest raczej oczywiste, że jest tam magia bo to powieść fantastyczna... takie bajki dla dzieci (chociaż sięgają po HP również dorośli)

Po co w ogóle jesteś tu zalogowany i czemu dodajesz takie arty anty potterowskie..?
avatar
Vayamess  dnia 13.03.2008 16:21
Hmm, dałabym sobie głowę uciąć, że komentowałam ten artykuł... Oo. Hmm...
Paladyn:
Na każdym kroku można usłyszeć, że te książki są super, uwielbiają je młodzi i starzy, przekazują ponadczasowe wartości takie jak przyjaźń itp

A nie pomyślałeś, że przecież nic nie dzieje się bez przyczyny?
Jednym z głównych tematów serii książek o nastoletnim czarodzieju jest magia.

Magia jest tematem niezliczonej ilości książek - większości bajek i baśni, powieści fantasy, książek powszechnie znanych i aprobowanych. Magia narzędziem szatana? A wyobraźnia narzędziem pisarza. Skoro tak bardzo powołujesz się na Boga, to przypomnij sobie, że to Bóg dał człowiekowi wyobraźnię, mózg i ręce.
Bo skoro czarodzieje jej używali i żyło im się dobrze, to czemu nie spróbować.

Wiesz - rozśmieszyłeś mnie. Ależ proszę, niech dzieci spróbują magii... Ja nie mam nic przeciwko. Mogą nawet celować w siebie patykami, wrzeszcząc 'Avada Kedavra' a ja dalej będę się śmiać. Dlaczego? Bo chyba muszę Ci uświadomić, że jakkolwiek morderczych zamiarów nie miałyby owe dzieci, krzyczące czarno magiczne zaklęcia, to na krzyku się skończy. Mamrotanie zaklęć nie przyniesie pożądanych skutków i każde dziecko prędzej czy później się o tym przekona xD
Nie ma rzeczywistej różnicy między magią białą i czarną, obie są działem szatana.

Wierzysz w magię? Hmm. Ja nie wierzę, a przecież czytając Pottera, z pewnością opętał mnie szatan.
Potter jest przychylny ewidentnie tylko i wyłącznie dla tych, którzy są mu przychylni

Hmm, skąd ja to znam??? Może stąd, że jest to normalne ludzkie zachowanie? Miałbyś ochotę czytać o wyidealizowanym bohaterze, który jest tysiąckroć lepszy od Ciebie, i nawet nie możesz wyobrazić sobie, że jesteś w jego świecie, bo on jest doskonały a Tobie do tego daleko... ? Nie chcemy czytać o ideałach. Chcemy czytać o ludziach takich jak my.
W późniejszych częściach bardziej wyedukowany Harry nie miał już oporów przed robieniem innym krzywdy.

Hmm. Próbowałeś kiedykolwiek czytając książkę, wczuć się w sytuację bohatera? Odnoszę wrażenie, że po prostu tego nie potrafisz. I tu tkwi Twój problem.
Nasz główny bohater cieszy się widząc paniczny strach swoich opiekunów podczas wizyt czarodziejów

A oni cieszą się, upokarzając go. Zwróciłeś uwagę, jak oni go traktują? Wątpię. Chyba czytałeś HP fragmentami.
Potter nie uczy się więc niczego co dotyczy naszego świata i nie interesuje się tym

Ale uczy się o świecie czarodziejów, o jego świecie. Owszem, to pewna luka w edukacji czarodziejów, gdyż 'mugole' mają ogromne zasługi w dziedzinie nauki. Jednak z drugiej strony, skąd wiesz, o czym uczą się czarodzieje?
Nie wiesz, podobnie jak i my, poznałeś tylko kilka lekcji w Hogwarcie. Kilka tematów... Nie mamy pojęcia o czym były inne.
Toż to mugole a zatem tumany.

Taa, dopowiadaj sobie tak dalej, a będziesz mógł stworzyć własny tom Pottera.

areczek38:
Ja też nie chce, bo po co mi oni? Żyje się swoim życiem, a w szkole wiele rzeczy jest niepotrzebnych.

Wyobraź sobie, że program nauczania tworzyli wykształceni, światli ludzie, do których Ci bardzo daleko i lepiej od Ciebie wiedzą, co przyda Ci się w życiu a co nie. Infantylność Twojej wypowiedzi mnie powaliła. Żal.

No i to co mnie rozśmieszyło (przepraszam, ale naprawdę nie mogę się powstrzymać *robi słodką minkę* xD):
Jeszcze brakuje mi ks. Rydzyka kiwającego głową i mówiącego "Tak, synu, dobrze piszesz".

Idź lepiej posłuchaj radia Maryja!

ZABOBON TO JESTEŚ TY!

Powinieneś się zalogować na stronie "słuchacze radia Maryja" czy coś takiego...

to jest strona dla FANÓW, a nie tych, wpatrzonych w Ojca Rydzyka jak w obrazek!

Pozostaje mi tylko zacytować naszego "kochanego" prezydenta: Spieprzaj Dziadu

Chodźcie potteromanicy napiszemy petycję do adminów o to żeby go stąd usunąć. Jeśli na prawdę nie jesteś fanem Pottera, to zapisz się do klanu Moherowych Beretów!

I kim Ty jesteś? Ksiądz? O. Rydzyk?

a tasiemcem to sam jesteś.

I mam pytanie Ty jesteś księdzem czy jak?

miłego słuchania Radia M

ty padalcu jeżeli nie lubisz HP to won

jak jesteś wrogiem Harrego to po cholere wogóle tu jesteś??

ryjesz się z mocherowskim artem na strone dla fanów

Cicho bądź idź na mszę


Wiecie co, ludzie? xD Zastanówcie się czasem nad tym co piszecie, i nad pojęciem akceptacja... Mimo, że kompletnie nie zgadzam się ze zdaniem Paladyna to w gruncie rzeczy podoba mi się jego artykuł i przede wszystkim odwaga do wyrażania własnego zdania.
PO.
avatar
LilY_eVanS__pOttEr  dnia 14.03.2008 16:35
TAK! żal na całej lini !!!!!!!
jak tak mozesz !
jak sie wkurzylam jak to czytalam.
po co sobie tracic nerwy na takie cos?!?!
to nie jest strona dla anty fanów Harry'ego !
ŻAL.PL !
avatar
niutka  dnia 14.03.2008 18:07
Co ty za bzdury tu wypisujesz? Ja się z LilY zgadzam... To strona dla Fanów HP, anie jego przeciwników!Poszukaj sobie strony dla siebie, jak chcesz to ci pomogę!Nie
avatar
Ulaczek  dnia 14.03.2008 20:09
Nie będę się rozpisywać, bo jak widać zrobiło to już wielu przedemną. Powiem tylko krótko: szkoda mi Ciebie. :/ Rydzyk zrobił Ci pranie mózgu!
avatar
utilisateur  dnia 14.03.2008 20:50
To jest czysta głupota. Piszecie, że glupi art tylko dlatego, że to artykuł przeciw Potterowi. nigdzie nie ma tu napisane, że to jest storna fanów Pottera. Artykuł jest dobrze napisany, to, że jest pisany antypotterowskim celem to co innego. I ja sądzę że nie zasługuje na 68 okropnych. Zapewne większość tych co dalą tą ocene, dąła ja tyko dlatego że to art antypotterowski.
avatar
Prefix użytkownikaMagnus Walter  dnia 14.03.2008 21:11
Nie dlatego. Ja dałem OKROPNTY, bo wszystkie argumenty przebiłem, co mnie niezmiernie irytuje, że ktoś tak nisko postawił poprzeczkę.
avatar
lilypotter88  dnia 15.03.2008 19:59
Barzdo wkurzaja mnie wszelkie przejawy krytyki w odniesieniu do HP!!! Mam 20 lat i chyba jestem dowodem na to, ze to tylko opowiesc fantastyczna!!! Ludzie, HP, to poprostu genialnie napisana i dopracowana w każdym szczególe, świetna historia, tak poprostu...
avatar
Cho_Chang_96  dnia 15.03.2008 20:14
Ja jestem wielką fanką HP, ale nawet artykuły przeciwko HP, mnie nie obrażają i moim zdaniem nikt nie powinien się obrażać, ponieważ każdy ma swoje zdanie, prawda?
avatar
realista  dnia 15.03.2008 20:16
Co to w ogóle ma być? To jest niby ,,cała prawda " jak dla mnie beznadzieja.
avatar
kinga1994  dnia 15.03.2008 22:09
muszę ci powiedzeć że mnie trochę zaszokowała ale masz w 100% racej :)
avatar
Efcia  dnia 16.03.2008 00:27
Aaaaa!!!!! Ratunku!!! Moja 9-letnia siostra przeczytała Pottera i zaczęła machać kijem od mopa!!!!!
Żenada, serio...Harry był agresywny, bo zrobił kilka śmiesznych numerów a Dudley nie był, mimo, że nie raz boleśnie go pobił?
Czy nie miło jest choć na chwilę oderwać się od świata szkoły i nauki, choćby po to by poczytać czegoś co uczy marzyć? Przecież marzenia i wyobraźnia nie są grzechem. A to chyba oczywiste, że nikt nie będzie czarował, bo magii nie ma. Ale przecież cudownie jest może nie tyle wierzyć w nią, co dostrzegać magię w każdej chwili. Przecież magia jest wszędzie, pierwszy pocałunek, cudna randka, rodzinne święta, narodziny dziecka...to wszystko jest magiczne, ale czy jest to złe?
To nie jest głupi Art...ale bez obrazy dla kogokolwiek...jest on bez sensu. Bo tak może pisać tylko ktoś kto nigdy w życiu nie marzył, kto nie pragnął zatrzymać czasu, czy znaleźć gwiazdkę z nieba. Tak może pisać ktoś, kto nigdy w życiu nie chciał czegoś wbrew wszystkiemu. Tu można tylko współczuć, bo czym jest życie bez marzeń i bez tych magicznych chwil?
Mam 18 lat, przeczytałam każdy tom Harry'ego 6 razy. Nie wydaje mi się, bym była zdeprawowana, ale fajnie jest marzyć o rzeczach nie możliwych, o latających samochodach, jednorożcach, centaurach, oswojonych sowach i smokach...i być z tym bohaterem, odczuwać jego nastroje podczas czytania, rozumieć go, zbliżyć się do niego. Bez sensu? To właśnie jest wyobraźnia, moje pocieszenie, mój azyl. Tam uciekam gdy jest mi źle. Autor artykułu jest ubogim człowiekiem, na prawde jest mi go żal. On nie ma takiego azylu.
Pytanie do autora:
Zawsze trzymasz sie tak sztywno ziemi?????
avatar
Prefix użytkownikaHerma16  dnia 16.03.2008 01:18
Trochę dużo tego będzie:
...uczą się jej (i tylko jej)... - nie tylko niej. Przykład: Mugoloznawstwo.
...Książka ta młodemu czytelnikowi może wmówić więc, że magia jest dobrym sposobem na życie... - czyli, że skoro przeczytałam Harry'ego, to polecę do sklepu kupić sobie różdżkę, tak? Dobre.
...Gdy uznaje, że jego najlepszy przyjaciel jest dla niego niesprawiedliwy jego przychylność dla niego natychmiast się kończy. W tym momencie nienawidził w Ronie wszystkiego, od czubka głowy po skrawek gołych koster wystających spod kasztanowych spodni od piżamy... - też nie masz się czego czepiać. Każdy myśli tak samo, gdy zostanie potraktowany w ten sposób przez najlepszego przyjaciela. I nie trzeba czytać Harry'ego, by na to wpaść. A co to są kostery?
...Mści się w okrutny sposób na ciotce, która obraża jego rodziców... - to akurat było podświadome. Harry tego nie planował. A znasz takie coś jak: Czcij ojca swego i matkę swoją? No, właśnie.
...profesorze Snapie... - to chyba jakaś inna książka. W Harrym nie ma żadnego profesora Snapa.
...pochwala nielegalne pojedynki Harrego z Malfoyem na terenie Hogwardu, które niestety kończą się źle dla ich przyjaciół (np. Hermionie urosły zęby)... - po pierwsze, Hogwart, a nie Hogward. Po drugie, dla Ciebie pewnie lepszym rozwiązaniem byłoby, gdyby zaczęli się okładać pięściami? Tak, to jest idealne rozwiązanie. A może jesteś przekonany, że w naszych szkołach nikt się nie bije?
A teraz coś ode mnie. Po pierwsze, mogę się założyć, że nie napisałeś tego, od początku do końca, sam. Po drugie, czemu wszyscy się tak uwzięli na Harry'ego? Czemu nie czepiasz się innych książek? Niekoniecznie fantastycznych? Po trzecie, może tylko robisz to, co robisz, ze zwykłej zawiści, że jakaś Twoja ulubiona książka nie jest tak znana? Nie rozumiem Cię, ale szanuję Twoje zdanie. W końcu żyjemy w wolnym kraju. Fani Harry'ego nie naślą na Ciebie śmierciożerców. A magia nie istnieje. To jest tylko i wyłącznie książka. Pamiętaj o tym, gdy następnym razem przyjdzie Ci do głowy, by napisać taki artykuł. Pozdrawiam.
avatar
Prefix użytkownikaHerma16  dnia 16.03.2008 01:24
Jeszcze tylko chcę pogratulować Vayamess:) Wzruszyłaś mnie swoim komentarzem do łez:D Pozdro!
avatar
Lili Grenger  dnia 16.03.2008 15:34
"Co do was genialni, nieomylni potteromaniacy. Czytając wasze kontrargumenty śmiałem się momentami. Przykro mi, ale większość z nich wcale nie obala moich argumentów, a tylko pokazuje wasze hmm ograniczenie. Proszę bardzo nazywajcie mnie palantem, idiotą czy jak wam się podoba - oznacza to ,że brak wam pewnych i sensownych argumentów. Dziwi mnie jak bardzo jesteście zamknięci na negatywne działanie HP."

paladyn proszę jak piszesz, że nie ma ktoś racji to pisz argumenty. Ja i wielu innych nie powiedzieliśmy, że ten art jest zły bez podania argumentów więc zrób to samo!
avatar
Efcia  dnia 16.03.2008 18:16
Błagam, nie obrażaj ludzi, którzy coś sobą reprezentują. Oczywiście, nikt nie jest nieomylny, ale...chyba każdy się ze mną zgodzi-to jest portal dla fanów Pottera, a nie dla anty fanów, nie?
avatar
Hermionka_G  dnia 16.03.2008 21:21
Oj, to się rozpiszę. Zadałam sobie trud, zmarnowałam czas na czytanie tego.
1. Tytuł "A teraz cała prawda o Harrym Potterze..."
-Co? Cała prawda? Czy cały fałsz pod nakazem niektórych ludzi?
2. Przeczytałam to bezdenne coś. I nic. Nie robi to na mnie wrażenie. Mnie nie przekonasz. OK. Co jest nie tak? Jeśli mnie to nie rusza to co jest nie tak? A no to: Np. ten tekst z tchórzofretką...
Chyba każdy przeciw złu [ Malfoy], zrobi coś w odwecie za oszczerstwa! Nie nadstawi drugiego policzka i nie powie: tu jeszcze nie uderzyłeś.
3. Co z tego że Harry nie wie kto to Beethoven? On wie kto to Nicholas Flamel i zna wielu innych.
4. Podałeś argumenty bez najmniejszego sensu. Na tą stronę nie zaloguję się nikt kto Harry`ego przeczytał tylko pod przymusem, a prawdziwego fana nie przekonasz.
5. Można też było dodać dla ubarwienia tekstu że HP jest powiązany z religią.
Ale w dobry sposób ;)
- Świat czarownic i czarodziejów gloryfikowany, mugoli poniżany- o co chodzi?- to łatwe- Niebo i Piekło...? Już wiesz?
Na tym koniec.
Nie chcę marnować sobie czasu.
avatar
potteroza89  dnia 17.03.2008 21:21
Widzę, że chyba nie wiesz co to znaczy fantasy. A w książkach fantasy jest magia, magiczne stworzenia itp. Czemu na przykład nie możesz się czepnąć "Opowieści z Narnii", "Artemisa Fowla" czy "Kroniki Spiderwick"?
Poza tym, czy przeczytałbyś książkę bez żadnego czarnego charakteru? Nie uważasz, że byłaby nudna? "Pragnął rzucić na Snape'a zaklęcie, które by go rozerwało na tysiąc oślizgłych kawałeczków." On tu nie chciał Snape'a zabić czy coś, to również nie przejaw satanizmu. Według mnie Rowling chciała tutaj opisać i podkreślić jak bardzo Harry był na niego wściekły. Staraj się zrozumieć książkę! I jeśli myślisz, że udało ci się przekonać mnie, że HP jest zły, to się grubo mylisz. Mnie przekonałeś tylko do tego, żebym nie czytał więcej twoich artów. Daję O chociaż i to jest chyba zbyt wysoką oceną i na koniec druga rada: swoje poglądy zachowaj dla siebie, bo to jest strona fanów HP (jeśli nie zauważyłeś), a my mamy tu inny punkt widzenia. :upset::@:mad:
avatar
Miss Bagwell  dnia 18.03.2008 13:08
Ech jakże pewnie Limonka zawiodła się licząc na to , iż art Paladyna zostanie zjechany ;)
Jedziemy :

''Przedstawiałem swego czasu na forum moje argumenty, ale nie spotkały się one niestety z aprobatą. ''

No raczej nie , ale cóż dobrze , że w ogóle mówiełeś to co myślisz.

''Chciałbym je teraz podsumować i udowodnić prawdziwość moich twierdzeń. Ktoś mógłby się zapytać po co to robię. Seria o Harrym Potterze jest obecnie najbardziej rozreklamowanym tasiemcem w dziejach. ''

Cóż z tym się kategorycznie nie zgodzę bo tasiemcem to może być ''Moda na Sukces'' a nie HP który ma tylko 7 tomów a nie trzy tysiące ileś tam.

''Na każdym kroku można usłyszeć, że te książki są super, uwielbiają je młodzi i starzy, przekazują ponadczasowe wartości takie jak przyjaźń itp. Na każdym rogu można spotkać Harrego; wielkie fankluby, mnóstwo gadżetów, zabawek i innych tego typu rzeczy, których w życiu by się nie kupiło, no ale Harry... ''

No to jest prawda ;)

''Ta książka jednak niesie ze sobą i zagrożenia o których nie wolno zapomnieć. Dlatego czuję się wręcz zobowiązany zwrócić uwagę na kilka podstawowych spośród nich.''

Ekhm...xD


''1. Magia i okultyzm
Jednym z głównych tematów serii książek o nastoletnim czarodzieju jest magia. Wszyscy chyba wiemy, że magia jest określana przez Kościół Katolicki jako dzieło szatana.
Nie znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by przeprowadzał przez ogień swego syna lub córkę (pogański rytuał), uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary; nikt, kto by uprawiał zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał się do umarłych. Obrzydliwy jest bowiem dla Pana każdy, kto to czyni.''

No tak bo Potter czy ktokolwiek z jego kumpli przechodził przez ogień i próbował wtargnąć do piekieł na kawkę z Belzebubem :rol:
Według mnie ty nie odróżniasz istotnego faktu , że w serii o HP istniej podział na DOBRO i ZŁO. Przypomnę: źli są śmierciożercy i ich szef czyli Voldemort a dobrzy Harry i jego przyjaciele , którzy pragną upadku Voldemorta.
Poza zapomnianymi wybrykami i wpadkami nikt z otoczenia Zakonu czarnej magii nie używa i nie wskszesza złych duchów by wygrać bitwę z Vlodziem.
Co z tego , że tematem jest magia? Zapytaj jakiegś rozsądnego usera czy próbował w przpyływie złości rzucić na swoją nauczycielkę Avada Kedara? Nikt z nas w Hogwarcie się nie uczy czego dowodem jest fakt , iż korzystamy z internetu.

''Sam nasz Harry, który jest głównym pozytywnym bohaterem używa nie tylko magii białej, ale także czarnej magii, chociażby walcząc z Malfoyem. Jakoś zawsze uchodzi mu to na sucho - czyż nie zachęcające?''


''Nasz'' ? Hmm...;)

Tak bo gdyby na ciebie napdał jakiś wariat ze spluwą a ty miałbys broń pod reką by sie bronić to tego byś nie zrobił?

''Potter jest przychylny ewidentnie tylko i wyłącznie dla tych, którzy są mu przychylni. ''

Życie jeszcze nie raz ci udowodnić , że takimi właśnie rządzi się prawami.


'''Marzy tez o zemście na profesorze Snapie. Pragnął rzucić na Snape'a zaklęcie, które by go rozerwało na tysiąc oślizgłych kawałeczków. Siedział wpatrując się w Snape'a i wyobrażając sobie najgorsze rzeczy jakie mogłyby mu się przytrafić. Gdyby tylko wiedział jak rzucić zaklęcie Cruciatus ... Rozłożyłby go na podłodze i patrzył jak miota się i dygoce jak tamten pająk. (Harry Potter i Czara Ognia)
W późniejszych częściach bardziej wyedukowany Harry nie miał już oporów przed robieniem innym krzywdy''

Musiałbyś chyba żyć w buszu by nie odczuwać negatywnych uczuć wobec ludzi.

''Szok, masa wstydu i problemów związany z amputacja świńskiego ogonka nie liczą się, bo to przecież był świetny numer. Cukierek powodujący wielki wzrost i zabarwienie języka także był przezabawny, bo prawie przyprawił Dursleyów o zawał. Oni nie wiedzieli jak się to skończy, myśleli, że ich jedyny, ukochany syn się dusi i umiera. ''

Tak i nie wiedzieli jak paskudnie czuł się Harry przez te wszystkie spedzone pod ich dachem lata.

''Nasz wspaniały Harry, który tyle już razy uratował świat i jest podziwiany przez szerokie grono czytelników zakończył swoją edukacją w 4. Klasie szkoły podstawowej, a następnie poszedł do zawodówki dla czarodziejów, w której dzieciaki uczą się tylko przedmiotów zawodowych. Potter nie uczy się więc niczego co dotyczy naszego świata i nie interesuje się tym. Harry nie zna i nie chce znać Szekspira, Arystotelesa, Bacha, Chopina, Tycjana itd. Toż to mugole a zatem tumany. Jest pozbawionym kultury półanalfabetą. Jest prymitywem, który ceni tylko to, co ludzie światli i wykształceni nazywają ciemnotą, gusłami i zabobonem. Bestseller. ''


Moją pasją jest polityka i też nie bardzo obchodzą mnie nowinki w swiecie mody czy chemiczne konferencje więc niby czemu czarodzieje mieliby interesować się tak bardzo światem mugoli? Ważne jest to , że ci poukładani czarodzieje sznują swoich niemagicznych kolegów i to wszystko.

Reasumując: moim zdaniem tak jak powiedział ktoś wcześniej , nie wiesz co to jest po prostu literatura fantasy. Równie dobrze mógłbyś nazwać sztanem Tolkiena bo jego książki to także literatura fantasy ba , nawet jeszcze bardziej drastyczna i momentami bezwzględna. Radzę ci oswić się z myślą , że są ludzie którzy to lubią i nie brać wszystkiego na poważnie. I mowi ci to osoba, która głęboko wierzy w Boga , Paladynie.
avatar
AberforthDumbledore  dnia 18.03.2008 19:38
Chciałbym serdecznie zauważyć że ta książka jest fantastyczna.To się nie dzieje w realu.A to że ktoś lubi książkę to jest odrazu szatanizm? Troche dziwne.
avatar
dedalus14  dnia 19.03.2008 18:21
Chociaż jestem przeciwnego zdania co ty myślisz o serii HP to zgadzam się z JuliaK, ponieważ każdy ma prawo powiedzieć co o tej serii co myśli. :|
avatar
Hermionna  dnia 19.03.2008 19:42
Och, jakaś Ty głupia!! Głupota Twoja jest nie opisana. Satanizm?? Hehe!! Śmieszne poryczałam się ze śmiechu jak to czytałam!! Jaka z Ciebie... och, bez komentarzy!!O
avatar
KochankaVoldemorta  dnia 19.03.2008 19:58
Ginny13 dnia 02/26/2008 20:06
Przyznam szczerze, iż Twój art mnie zaskoczył, zwłaszcza, że napisałeś prawdę. Jednak argument twierdzący, że magia według Kościoła jest dziełem szatna, jakoś do mnie nie przemawia. Czasem potrzebujemy uciec do innego świata... świata książek.
J.K.R. opisała Harry'ego jak normalnego człowieka, ma wady i zalety. Ukończenie NORMALNEJ edukacji w wieku 11 lat faktycznie działa na niekorzyść.
Jednak przypuszczam, że czytałeś książki o Harrym i chyba musiały Cię zainteresować skoro nawiązujesz do 6 tomu.
Art ciekawie napisany, Twoje przemyślenia. Nie bałeś się napisać o prawdzie i za to daję W

zgadzam sie całkowicie
avatar
Aniuha  dnia 19.03.2008 23:28
spox... masz własne zdanie... mi się jednak ono nie podoba więc daje O !!! :|
avatar
_klapik_  dnia 20.03.2008 12:50
Muszę Ci to napisać szczerze... Harry Potter jest świetny i taka osoba jak ty tego nie zmieni... TO, że napiszesz taki artykuł i przeczyta go kilka tysięcy osób nie zmienia to zdania tych osób, są one wierne swoim przekonaniom i przez byle kogo ich nie zmienią (choć może tak być i tego nie wykluczam)
Książki o Harrym są fikcją trzeba się nauczyć oddzielać ja od prawdy i jeżeli ty uważasz, że ktoś poczyta Harrego i wyjdzie na ulicę, schowa sie się pod peleryną i będzie myślał, że zniknął "bo tak jest w książce" to jesteś w błędzie...
Książki Rowling są cudowne, a każda z nich jest przesycona magią która wypełnia nasze serca ta . Ta magia to ciekawość, interesujący wątek i fantastyka, a nie niedozwolone rzeczy...
Moja ocena jest oczywista: O


P.S. Mam jeszcze takie pytanko skoro ta książka jest taka okropna i be to dlaczego w ogóle ją przeczytałaś, znasz tyle szczegółów... <PAPA>
:sourgrapes:
avatar
_Luna Lovegood  dnia 20.03.2008 13:09
_klapik_ zgadzam się z tobą w 100% !

Mnie nie interesuje co Harry Potter sobie myślał, wyobrażał, itp.

W książce magia służy dobru ludzi, jeżeli umieją z niej korzystać i nie grożą im za to żadne konsekwencje. "Jej pozytywni bohaterowie cenią ją, uczą się jej (i tylko jej)

Przecież oto chodzi! A poza tym
uczą się jej (i tylko jej)

a numerologia?
a historia magii?
a starożytne runy?
To są przedmioty, bardzo podobne do naszych.
Bardzo dużo by tu wymieniać, ale nie mam na to czasu, ani chęci.

I skoro tak nie lubisz HP, to poco cię tutaj a stronie?

Szkoda że nie ma GORSZEJ oceny niż OKROPNY!
Bo O... to stanowczo ZA DUŻO dla twojego artu, pt.:

A teraz cała prawda o Harrym Potterze

PS: Dziwie się tym, którzy dali ci W! Pewnie sam sobie je dałeś.
avatar
Kasiarzynka  dnia 20.03.2008 18:57
EEEEE........ SZAJS !!!!! ( artykuł !)
Straszny
Jak nie lubisz HP to co ty w ogóle robisz na tej stronie!!!
Ocena dla ciebie : TROLL
Zgadzam się z _klapik_ w 100%
To nie jest żaden satanizm.
A ty zachowujesz się jak stara zagorzała dewotka kościelna :/
avatar
Historynka  dnia 20.03.2008 19:46
Hmm co napisać? wiem! Ile masz lat? bo mądry dzieciak by tak nie napisał xD Teraz się dziwie adminom xD
avatar
Ginny13  dnia 21.03.2008 19:11
Oj, ostre słowa krytyki. Twój artykuł wzbudził nie całkiem pozytywne emocje. Współczuję Ci, niektórzy komentujący piszą, że ten art to "SZAJS", "żenada", "beznadzieja"... Tak to można pisać, gdy post nie byłby składny, byłoby w nim pełno błędów (ale takich to chyba nie przyjmują)... Ale komentarze na temat tego artu - to dopiero "SZAJS" "beznadzieja", ludzie chyba nie widza co piszą...
No ale są i pozytywne strony - zobacz ile osób przeczytało Twoją pracę :)
avatar
Molly_12  dnia 21.03.2008 19:39
To przechodzi ludzkie pojęcie!
Ludzie opanujcie się! To jedynie książka!
A jak już jesteście spokojni dorzucam własne zdanie.
Uważam, że HP to wspaniala książka. Chyba nikt nie zaprzeczy, nawet ty Paladyn, że napisana jest z pomysłem, a Rowling ma naprawdę ogromną wyobrażnie. Ale powtarzam, to tylko książka. Taki sam przedmiot rozrywki, jak telewizor, czy komputer ( Może tylko w trochę bardziej inteligentny sposób spędza się przy książce czas, ale nie wchodżmy w szczegóły :smilewinkgrin: ) Mogę to nazwać "przedmiotem rozrywkowym w kategori fantastyki" . A przypominam, że przedmiot fantastyczny to inaczej coś zmyślonego i w tym przypadku akutat coś, co pojawiło się w głowie Rowling i miała prawo opisać takiego chłopaka, jakiego wymyśliła. Co też zrobiła. A teraz mam pytanie:
Znacie Opowieści z Narni, prawda?
No więc, tam też tolrują i posługują się magią, więc, dlaczego ich nie oskarżysz o robienie nam sieczki z mózgu?
A teraz odpowiem na to pytanie, za ciebie:
Bo HP jest najbardziej znany i muszę się go uczepić, bo mój przywódca and my hero( patrz o.rydzyk) mówi tak i wcale nie patrze na to jakie bzdury gada my hero. Moim zdaniem, powinieneś takie artykuły zamieszczać na stronach Anty Poterrowskich, nie na stronach dla fanów Harrego. :rol:
avatar
Prefix użytkownikaEwelka  dnia 21.03.2008 19:49
Nierozumiem. Ta osoba co napisała ten artykuł jest tak przeciwna Potterowi to po co tu się zalogowała? A co do magii to jakby tak każdy zaczął mówić, że magia nam szkodzi to trzeba by było wycofać większość filmów i bajek z produkcji. Przecież wiadomo, że każdy dorosły normalny człowiek kto przeczytał HP nie wyskoczy nagle na ulicę z kawałkiem badyla w ręku. Nie przeczytałam jednak całego artykułu bo jest dla mnie zbyt długi.
avatar
Mavia  dnia 21.03.2008 20:57
Hm. Cóż, przyznam szczerze, że jesteś jedynym znanym mi użytkownikiem tej strony, który wyraża się o sadze Rowling w ten sposób. Doceniam to, że dostrzegasz nie tylko te wszystkie wspaniałości związane z magią, ale zastanówmy się:
Gdyby tak każdą książkę/baśń wziąć pod nóż, to chyba wszystkie byłyby zamknięte w sejfie na kłódkę, a każdy, kto przechowałby choć jeden egzemplarz, zostałby skazany za demoralizację nieletnich.
No choćby nasz stary, poczciwy "Czerwony Kapturek". Miła, uczynna i zawsze uśmiechnięta dziewczynka niesie koszyk z jedzeniem dla ukochanej, chorej babci... Wszystko pięknie, ale gdyby zacząć sie go czepiać, możnaby uznać, że ta baśń zachęca dzieci do zabawy w cesarskie cięcie. Bo a nuż z czyjegoś brzucha wyskoczą jakieś smakołyki?
"Królewna Śnieżka" - bo nie ma to jak trutka!
"Tomcio Paluch" - dokuczanie innym ze względu na ich niski wzrost jest ba~rdzo miłe. Na pewno każdy byłby zachwycony.
Wyliczać można w nieskończoność. I wcale nie zamierzam dodać, że kamienowanie, wieszanie na krzyżu czy odrąbywanie uszu to tylko niektóre perełki z naszej Księgi Przenajświętszej. Ależ skąd. Bo przecież ona służy do tego, żeby nakierowywać złych ludzi na ścieżkę prawa i sprawiedliwości.
To tylko mój punkt widzenia, więc nie oczekuję, że porzucisz swoje poglądy z powodu tych wszystkich komentarzy.
avatar
Meduza113  dnia 22.03.2008 18:10
co to ma byc? Taki cos, to se umieszczaj gdzie chcesz, ale nie tu! A podziesz ty!
avatar
Ginny_9413  dnia 22.03.2008 22:50
Nom a zwruciliscie uwagę że w książkach nie ma nic o ty żeby Harry Sie modlił lub chociaż myślało swojej religji
Ale mi to nie przeszkadza:sourgrapes:
avatar
Julkaa__  dnia 23.03.2008 00:42
Wiecie co ? Uważam że ten pot to porostu porażka. Nie chcę nikogo urażać, ale moim zdaniem sądzenie że HARRY POTTER to ZŁO wydaję się porostu śmieszny. ; ( Niestety muszę stwierdzić że to jest wszystko prawda... Ale to jest przecież książka! TYLKO książka !!! . Dla mnie HP jest dobrym przykładem . ; ) Chciałabym żyć w tamtym świecie . I ja wcale się nie obrażam że Autorka - hp tak źle traktuje nie magicznych obywateli .; * Dla mnie jest to porostu śmieszne !!! Nie mogę w to uwierzyć że ktoś morze się przez to obrazić! Harry Potter to moja ulubiona książka czytałam każdą część około 5 razy . ;D i zostawię tą książkę dla mojich dzieci...
avatar
Julkaa__  dnia 23.03.2008 00:49
No ... Nie ma nic o religii i o takich rzeczach jak chodzenie do kibla . B) Wyjątek tylko 4 , 2 , 6 część . No może są jakieś jeszcze wyjątki ale wszystkich nie pamiętam ; ) No ale mi tez to nie przeszkadza . ; )
avatar
chicken7  dnia 24.03.2008 19:58
troche i jak zwukle sie spoznilam ale nigdy nie jest za pozno podobno:D
wiesz myslalam naprawde czytajac Twoje wywody iz choc w pewnym stopniu mnie przekonasz do swoejej racji, ale nie udalo sie czyli nic nowego.
czlowiecze to jest ksiazka i kto nie potrafi jej poprawnie zinterpretowac nie powinien jej czytac!Potter nie jest jedyna ksiazka w ktrej pisze sie o czarach czy magii, tysiace ksiazek powinny zostac wycofane z powodu ktory podajesz to smieszne ale otworz oczy zobacz jakie filmy sie robi jakie ksiazki pisze Potter to nie jest jakas nadzwyczajnosc no moze zle to ujelam bo dla mnie i fanow jest ale tak naprawde nie ma tam nic wygorowanego czego nie moglibysmy znalezc w innej ksiazce!!
ęa następnie poszedł do zawodówki dla czarodziejów, w której dzieciaki uczą się tylko przedmiotów zawodowych. Potter nie uczy się więc niczego co dotyczy naszego świata i nie interesuje się tym. Harry nie zna i nie chce znać Szekspira, Arystotelesa, Bacha, Chopina, Tycjana itd" hahaha czlowieku to nie jest ksiazka z typu"cudowni chlopcy", czy kurcze "pamietnik narkomanki" nie poprostu nie przekonales mnie nawet w 5% nie wiem czy piszac to zastanowiles sie wogole co piszesz pozdrawiam i nastepnym razem zastanow sie czy to co chcesz przekazac ma jakis sens pozdrawiam i uciekam dosyc na dzis
avatar
chicken7  dnia 24.03.2008 19:58
troche i jak zwukle sie spoznilam ale nigdy nie jest za pozno podobno:D
wiesz myslalam naprawde czytajac Twoje wywody iz choc w pewnym stopniu mnie przekonasz do swoejej racji, ale nie udalo sie czyli nic nowego.
czlowiecze to jest ksiazka i kto nie potrafi jej poprawnie zinterpretowac nie powinien jej czytac!Potter nie jest jedyna ksiazka w ktrej pisze sie o czarach czy magii, tysiace ksiazek powinny zostac wycofane z powodu ktory podajesz to smieszne ale otworz oczy zobacz jakie filmy sie robi jakie ksiazki pisze Potter to nie jest jakas nadzwyczajnosc no moze zle to ujelam bo dla mnie i fanow jest ale tak naprawde nie ma tam nic wygorowanego czego nie moglibysmy znalezc w innej ksiazce!!
ęa następnie poszedł do zawodówki dla czarodziejów, w której dzieciaki uczą się tylko przedmiotów zawodowych. Potter nie uczy się więc niczego co dotyczy naszego świata i nie interesuje się tym. Harry nie zna i nie chce znać Szekspira, Arystotelesa, Bacha, Chopina, Tycjana itd" hahaha czlowieku to nie jest ksiazka z typu"cudowni chlopcy", czy kurcze "pamietnik narkomanki" nie poprostu nie przekonales mnie nawet w 5% nie wiem czy piszac to zastanowiles sie wogole co piszesz pozdrawiam i nastepnym razem zastanow sie czy to co chcesz przekazac ma jakis sens pozdrawiam i uciekam dosyc na dzis
avatar
am  dnia 24.03.2008 21:38
No nie, argument numer cztery mnie już kompletnie rozwalił...
Po pierwsze bierzesz to wszystko za bardzo na poważnie, to przecież książka, świat w którym można stworzyć coś innego, oderwanego od naszych realiów. Nie wyobrażam sobie, że czytam Harry'ego i nagle jest wtrącenie ,,w tym momencie Harry pomyślał: ,,być albo nie być, o to jest pytanie, tak,ten mugol pięknie to ubrał w słowa", albo ,,Harry potrzebował tego wieczora trochę czesu dla siebie, by w końcu móc dokończyć ,,Iliadę" "
I jeszcze jedno, równie dobrze nam by można zarzucić, że nie uczymy się historii magii...

ABSURD
avatar
Namine  dnia 24.03.2008 22:23
Sprawa jest prosta: albo Ci się te książki podobają i je czytasz, albo nie i nie wtykasz nosa w upodobania innych. Przepraszam za moją szczerość, ale tego typu artykuły i twierdzenia mnie po prostu IRYTUJĄ!!! Po pierwsze: kto z nas uprawia magię?! Przecież wszyscy wiemy, że ona nie istnieje, więc czemu przytaczasz:
Nie znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by przeprowadzał przez ogień swego syna lub córkę (pogański rytuał), uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary; nikt, kto by uprawiał zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał się do umarłych. Obrzydliwy jest bowiem dla Pana każdy, kto to czyni.
Czytanie o magii, a jej uprawianie to dwie różne sprawy!
Odnośnie kolejnego argumentu: znajdż mi książkę (poza Biblią) (najlepiej dla nastolatków), w której sytuacje opisane w punkcie 2 nie mają miejsca. W codziennym życiu postępujemy podobnie, więc dlaczego bohaterowie Rowling mieliby być ideałami bez wad i win?!
3, Jak to książka pochwala zachowanie "Moddy'ego"?! On się okazał oszustem! Chciałam tylko zauważyć, że nam też czasem zdarza się śmiać z innych, szczególnie tych, których nie lubimy. Prawdziwi ludzie też bywają okrutni!
4. To już przegięcie! Harry musiał się nauczyć tego, co mu się przyda w JEGO świecie (ŚWIECIE MAGII), do którego należał i w którym żył! To tak, jakbyś lekarza nazwał prymitywem, bo nie zna się na prawie tak dobrze jak adwokat!
JAK CI SIĘ NIE PODOBA, TO NIE MUSISZ CZYTAĆ!!! NIKT CIĘ DO TEGO NIE ZMUSZA!!!
Zamiast czepiać się Pottera, wad i okrucieństw nierealnego świata to lepiej pisz listy do terrorystów z błaganiami, żeby przestali zabijać niewinnych ludzi!!!
Odnośnie czarów i magii jeszcze raz: może napisz do ministra edukacji, żeby wycofał "Dziady" Mickiewicza z kanonu lektur, bo przecież to aż zionie czarną magią i zabobonami (że już o pogańskich tradycjach nie wspomnę)!
Jak się chcesz czepiać, to zacznij od siebie i świata REALNEGO, a nie wyśnionej rzeczywistości Rowling (kochanej przez milony).
Chyba wszystko. Jak mi się coś przypomni, to niewątpliwie napiszę.

Do adminów: przepraszam za caps locka, ale mnie koleś zdenerwował.
avatar
Prefix użytkownikambolek  dnia 25.03.2008 01:14
Żal...naprawde żałosne. Mógłbyś kierować się swoimi przemyśleniami, a nie opinią kościoła oraz encyklopedii...Magia...ok, czy Harry kiedykolwiek próbował manipulować magią ludzi? Chyba, że dla obrony świata, poprzez wyniszczenie zła w otoczeniu, ale nigdy nie kierował się przecież satanizmem. Książki Rowling mają mówić o wielkiej przyjaźni, nadzieji, dobroci, walczeniu z własnymi blokadami wewnętrznymi oraz ma kształcić wśród młodzieży wielką wyobraźnię. Czy wszystkie książki Tolkiena, o krasnoludkach, alicji w krainie czarów czy baśnie o magii bądź nawet Shrek są przesiąknięte satanizmem?? Odpowiedz sobie na to. Dam Z, ale tylko za poruszenie trudnego tematu.
avatar
Wezousty  dnia 25.03.2008 02:30
Może i rzeczywiście jest coś(a nawet wiele) w tym co napisałeś.No ale z drugiej strony trzeba mieć trochę dystansu. To jest fantastyka,trudno żeby nie było tu magi i dziwnych nadprzyrodzonych rzeczy! Przecież książki nie zawsze powstają po to aby być czyimiś drogowskazami,wyznacznikami tego co jest dobre a co złe. Z pełnymi cnót i wspaniałomyślnymi bohaterami! Literatura jest wielowymiarowa,może opisywać dosłownie wszystko. A Twoje zarzuty o agresji,okrucieństwie i braku współczucia?! To co zarzucasz Harryemu,jego stosunek do innych, do nie przyjaciół. Przecież to typowo ludzkie cechy,a Harry jest przecież człowiekiem. Każdy z nas odczuwał by to co on w sytuacjach które przedstawiłeś ...myślę ze Ty pewnie też! I dlatego to jest w tej kwestii tak prawdziwe ,Rowling nie sili sie na obdarzanie Harrego tak nieludzką i nieprawdziwą miłośćią do wszystkich,nawet największych wrogów i ludzi którzy go skrzywdzili. On czuje tak jak my,to jest w każdym z nas ...negatywne emocje o których pisałeś! A zarzuty o ciemnotę?! Do tych nie będę sie odnosił,są dla mnie troche śmieszne ...w przeciwieństwie jednak do tych pozostałych.
A co do "rozreklamowanego tasiemca" to po części sie z tym zgodzę. Jak dla mnie za dużo sie w tą całą otoczkę wkradło komercji i chęci zysku. (ale pewnie nie to miałeś na mysli używając tego określenia:) mam jednak nadzieje że przeczytałeś mój komentarz:) pozdrawiam
avatar
Narix  dnia 25.03.2008 13:08
Lol ile dali ocen okropny :lol: On/ona ma swoje zdanie nie? Harry potter to tylko książka nic więcej.
Nie jest to księga która ma zburzyć kościół katolicki. :rol: .Dam Z ,każdy ma swoje zdanie ^^
avatar
wiesniak007  dnia 25.03.2008 13:53
Nie znam przypadków żeby kogoś kto czyta Harrego Pottera jakiś diabeł opentał. Jak ktoś czyta HP to odrazu nie musi się interezować Szatanem lub magią. To jest wybur człowieka.
avatar
MarlenQa  dnia 25.03.2008 17:32
Daj sobie człowieku spokój ;/ HP podobał się nawet Janowi Pawłowi II, a Ty gadasz gorzej niż księża mojej parafii. HP to fikcja literacka, więc nie rozumiem czego się czepiasz. Rowling stworzyła inny, nowoczesny świat - czy to źle, że jest w nim zawarta magia? Czy magia jest rzeczywiście dziełem szatana? Wierz mi, że ja także pochodzę z katolickiej rodziny, a jeszcze nikt mi nie powiedział ''Nie czytaj tego, bo to dzieło szatana'' czy coś w tym stylu.
avatar
nancy17  dnia 26.03.2008 14:39
Świetny artykuł. Trzeba mieć dużo odwagi żeby przeciwstawić się większości i dużo wiedzy żeby podać przekonywujące argumenty. Tiara przydzieliła by cię pewnie do Gryfindoru. :smilewinkgrin:

Ad 1. Nie sądzę żeby dzieci zachwycone światem czarodziej chwyciły po laleczkę Voodoo. Każdy wie, że świat Harryr17;ego to fikcja. Czarna magia którą udaje się niektórym ludziom wykrzesać ma niewiele wspólnego z pragnieniami dziecka, które chciało by przede wszystkim mieć piękną szatę, mieć niezwykłą różdżkę, pochwalić się kolegom że umieją unosić nią przedmioty. 12-latek zafascynowany bohaterem nie będzie się interesował okultyzmem bo jest na to za mały, a 16-latek r11; za mądry.

Zgadzam się natomiast, że pozytywni bohaterowie wielokroć walcząc ze śmierciożercami używają czarnej magii. Autorka sprytnie to jednak ukrywa. Nigdy nie napisze wprost jakie zaklęcie wypowiedział bohater (pamiętam tylko raz Crucio z ust Harry'ego), opisuje natomiast że kogoś uderzył zielony płomień, że ktoś się osunął, że ktoś w ostatniej chwili zdążył odeprzeć atak. Jako przykład posłuży walka Molly z Bellatrix czy ktoś widział w tekście Avada Kedavra? Takie zaklęcie nawet użyte w obronie córki mogłoby oszpecić nieco wizerunek bohaterki dlatego lepiej je pominąć.

Ad.3
Harry okazuje współczucie Malfoyowi i jego kumplom r11; nie chce by umarli w tak bolesny sposób i wyciąga ich z płomieni w siódmej części książki. Nieustannie ubolewa także nad faktem że z jego powodu giną ludzie. Przypominam także, że za jego sprawą Peterowi udaje się uniknąć śmierci.

Ad 2.
Agresja? Gwałt niech się gwałtem odciska.
Jak tu być przychylnym dla swoich wrogów gdy z ręki każdego z nich możesz zginąć? Gdy jesteś Harrym nawet na przyjaciół musisz uważać bo nie wiadomo czy są prawdziwi (Moody). Jak tu nie być okrutnym gdy na wierzchu dłoni ma się blizny po wymyślnych torturach.
Chęć zemsty jest (i musi być) skierowana na Voldemorta i jego popleczników. Harry jest z natury tym wybranym, on ma moc pokonania Czarnego Pana i stopniowo dojrzewa by to zrobić. Faktem jest że nie waha się w imię dobra ludzkości poświęcić życie.
Ale Harry nie jest jedynym bohaterem tej książki. Ron to bardzo przyjemnie usposobiony chłopak. Nie przejawia okrucieństwa, a chęć zemsty odzywa się w nim tyko po staracie brata.

Ad. 4
Bardzo trafna uwaga. Ciekawe czy Harry trafił by do Albanii, gdyby tam chciał szukać horkruksa?

Podsumowując, uważam, że Harry Potter to świetna książka. Zachłannie czytałam nocami, przygryzałam wargi. Co dalej, co dalej? Potem męczyłam się czekając na następny tom. Potem zapominałam i znowu odradzała się fascynacja kiedy otwierałam nową książkę.

Ale to co mnie się podoba w tej książce najbardziej, to moc przyjaźni między bohaterami. Dużo bym dała żeby mnie otaczało grono takich bliskich osób. Myślę że to jest MAGIA tej książki. Czytałam ją także dlatego że wiedziałam że potem znajdę mnóstwo osób z którmi będziemy mogli powymieniać się wrażeniami poczuć że mam z kimś wspólną pasję, że mamy o czym rozmawiać (z wypiekami na twarzach ;) ) Dlatego niezgadzam się z Tobą, że Harry Potter skłania do okultyzmu. Co do pozostałych argumentów częściowo masz rację.

:) Dzięki za artykuł. Pozwoli spojrzeć na Harrego z dystansem.
avatar
Diana91  dnia 27.03.2008 17:11
to, że ktoś czyta hp nie oznacza od razu, że to jest jakiś szatan wrodzony! bez przesady, trzeba podchodzić do tego jak do każdej innej zwykłej książki fantasy. Fikcja literacka i tyle.
avatar
immortal  dnia 28.03.2008 16:53
Takie rzeczy pisze tylko @#$, który albo nie czytał albo nie zrozumiał. Ewentualnie nasłany przez księdza oglądacz filmów.

"Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień"
Czy wam nigdy nie zdarzyło się robić komuś nielubianemu na złość? Nikt nigdy nie napisał, że Harry Potter to dziecko idealne. Harry jest everymanem czyli każdym z nas.

Magia wcale nie powoduje, że życie czarodziejów a zwłaszcza Harry'ego jest łatwiejsze. Nie mówie o sprzątaniu pokoju i innych udogodnieniach. Magia jest niebezpieczna czego przykładem jest matka Luny. Każdego zaklęcia trzeba się nauczyć jak jakiejś czynności np. szycia, zmywania naczyń itp.
Czemu nie opisałeś jak Dursleyowie znęcają sięnad Harrym, jak głodzą go, zamykają w schowku, ubierają w szmaty, nie pozwalają na odbiór korespondencji, traktują gorzej niż Dudusia chociaż był siostrzeńcem Petunii. Nie wspominasz o traktowaniu w szkole, rozwalaniu okularów, biciu, szturchaniu, pozbawieniu kolegów z podstawówki, zakazie dostepu do informacji ze świata. Dursleyowie zniszczyli Harry'emu całe dzieciństwo z głupiej zazdrości o magię (dlatego wszystko było u nich zbyt normalne) Mieli zamiar zabronić mu używać darów i talentów, które otrzymał. A pamiętasz przypowieść o talentach z Pisma Św.?

Wracajac do magii. Nie było z jej powodów żadnego trwałego urazu u Dursleyów. Wszystkie efekty było można odwrócić bez szkody dla nich. Jedynie dementor dał stały skutek na Dudziaczku. Ale pozytywny.

Kościół zawsze był przedstawicielem ciemnoty i zabobonów. Zabraniał wszelkich przyjemności bo niby były sprzeczne z zasadami. Guzik prawda. Kościół nie rozumie i nic nie wie. Jego zasady są niezmienne od paru tysięcy lat a czasy się zmieniają. Jest symbolem zacofania. Coraz więcej księży udaje, nie ma powołania, gwałci dzieci, prowadzi biznes i gromadzi pieniądze. Gdzie są autorytety?

Kościół przechodzi kryzys więc moim zdaniem powinien sięzajmować sobą i swoimi przedstawicielami a nie książką, której najważniejszym przesłaniem jest potęga miłości poświęcenia, przyjaźni i odwagi.

Jestem katolikiem... I co z tego? Mówie co myśle. Czemu LOTR nie został tak zjechany przez Kościół. Tez tam jest magia, przepowiednie, nadludzie, podludzie, terror, sadyzm. Totalny debilizm (debil to pojęcia naukowe podobnie jak kretyn więc nie uważam żeby było wulgaryzmem) Nie oceniam bo... niczego nie oceniam.

Aha i jeszcze coś!
Znajomość tych wszystkich głupot, których każa się uczyćw szkole jakoś raczej mi nie pomaga w życiu. Harry umie pisać, czytać i liczyć w zakresie wystarczającym reszta to doświadczenie. Wcale nie uważam, że mądry jest ten kto ma kupę dyplomów i super wykształcenie. Większośc takich ludzi jest zgorzkniała, samolubna. Co z tego, że wiem co to jest p=(a+b)h/2
albo coś w tym stylu.

Zastanawiam sięczy tego artykułu nie podyktowała ci Rita Skeeter.

Aha! Harry wiedział, że może pokonać Voldemorta. Tylko on. Kiedy dowiedział się, że ma poświęcić własne życie to zrozumiał to i nie wahał się wyjść na spotkanie wroga. Dla niego było ważniejsze ocalenie przyjaciół, którzy zostali przy życiu i innych ludzi.

Uważam, że Kościół i papież boją się po prostu nowego Chrystusa. A może nie widzicie podobieństw? Przestańcie oczerniać tę książkę. Zaden podany argument nie jest dobitny.
avatar
dementor666  dnia 28.03.2008 17:56
Po pierwsze od razu zaznaczę, że nie otrzymasz niższej oceny niż PO :)
Choć tak naprawdę do końca nie zgadzam się z Twoją myślą. :| Najważniejsze jest to, aby wyrazić swoje własne zdanie w danej sprawie, i ty to uczyniłeś !!
Jak dotąd byłem pewny, że Kościół całkowicie nie ma racji w tej sprawie, natomiast Twoje argumenty pozwoliły mi zauważyć, że ( mógł mieć ) rzeczywiście ku temu powody. Komuś, kto nie przeczytał HP, może się wydawać książka Rowling dziełem szatana. :mad: Ja wiem, że brzmi to bardzo absurdalnie, jednakże tak jest !
Tą poprzednią wypowiedzią, niejako, usprawiedliwiłem Kościół Katolicki, jednakże pragnę podkreślić, że nikt nie prawa krytykować czegoś, jeżeli wcześniej z nim się ni zapoznał - mówię teraz o tekście Rowling. Najpierw należy przeczytać tę książkę, a dopiero wtedy, ewentualnie komentować !!! Przedstawię teraz kilka nurtujących mnie wypowiedzi napisanych przez Ciebie :

1 ) Nie mogę zgodzić się z tym, że magia biała i czarna , jednakowo uważane są za coś złego. Przecież biała magia to dobro, magia ta opiera się o nieustanną walkę ze złem, czarna zaś o krew i mord !!!!
????

2 ) "Szatan reprezentuje zemstę zamiast nadstawiania drugiego policzka."
Chociaż jestem katolikiem, nigdy sam nie postąpiłbym w taki sposób, tj. nigdy nie czekałbym aż ktoś mnie zaatakuje, tylko sam bym się bronił, a w konieczności nawet bym zaatakował, jeżeli byłoby to konieczne dla mojego życia, więc nie wymagam tego od Harrego !!! Według Ciebie lepiej by było, gdyby Harry rzucił różdżkę pod nogi Malfoya, a ten potraktowałby go śmiertelnym zaklęciem. Harry okazał odwagę i bohaterstwo. Wielu na jego miejscu by uciekło !!!


3 ) ( ostatni ) Poruszyłeś pewną kwestię traktowania mugoli przez Harrego. Otóż nie mogę się zgodzić, żeby Harry wychodził na ulicę i miotał zaklęciami w mugoli. A powracając do twojego pytania na temat tego, czemu w Hogwarcie nie uczą twórczości wybitnych ludzi, tj.Szekspira, Arystotelesa, Bacha, Chopina, Tycjana, a to dlatego, że Harremu w świecie magii nie jest to potrzebne. W tymże świecie powstała odrębna nauka - magia, studiowana przez wszystkie pokolenia czarodziejów.


Moja ocena : PO +
Gratuluje własnego zdania, bo tak na prawdę to jest najważniejsze.
Apeluje do wszystkich, aby okazali się bardziej tolerancyjni i uszanowali odrębne zdanie w tej sprawie twórcy tego art-u!!!!!!
avatar
Voldzia  dnia 28.03.2008 17:59
no coz... kazdy ma swoje zdanie, ale ja z Twoim sie nie gadzam... Nie ja lubie Harrego Pottera i nie widze w tych kasiazkach nic sprzecznego z wiara ta ksiazka jest fantasyczna, ale to tylko moje skromne zdanie.
avatar
paxon132  dnia 28.03.2008 19:28
Dużo jest prawdy w tym co tutaj napisałeś. Wiem, że jest wiele dzieci, które tylko czekają, i się zastanawiają, kiedy wreszcie przyjdzie do nich list z Hogwartu...
Jednak myślę, że jest to znakomita książka, z naprawdę ogromną ilością szczegółów. Nikomu nie zabronisz czytania tego czego chce, możesz mu tylko powiedzieć, tak jak to zrobiłeś teraz , co jest w tej książce złego. A to co pomyślą sobie o tym inni, to już ich sprawa i wybór. Niech robią co chcą, byle by im to wyszło na dobre.
Artykuł bardzo mi się podobał. Wiele rzeczy może uświadomić osobom, które nic nie widzą poza Harrym.SleepSleepSleep
avatar
Julkaa__  dnia 28.03.2008 21:04
Wiele osób napisało tu że ten artykuł najczęściej jest oceniany jako okropny bo ludzie nie chcą stwierdzić że to prawda . ; < / ŁoŁ . przecież to nie jest prawda ! Hp . to tylko fikcja literacka . ;* A wy oceniacie go jak człowieka . Owszem może ma zły wpływ na jakieś głupie nastolatki z ameryki . Ale to one mają coś z głową . ; * wQl . weście na wstrzymanie ludzie . / Bo niektórym tu współczuje . ; ////// { :lol: } .
avatar
Julkaa__  dnia 28.03.2008 21:07
Okej piszcie sobie co checie na ten temat . ; ^ Przecież każdy może wyrazić własne zdanie . Mnie tylkO niektróre posty mega wkurzają . I też wyrażam swoje zdanie . ; D
avatar
Prefix użytkownikaglobuss2  dnia 28.03.2008 21:16
Harry nie zna i nie chce znać Szekspira, Arystotelesa, Bacha, Chopina, Tycjana itd a mugole musza ich zac np;j.polski :D
avatar
jagoda  dnia 28.03.2008 21:31
Twoje argumenty są trafne, ale mocno przesadzone. Szczególnie rzuca mi się w oczy punkt 3...niech zacytuję:Harry i jego przyjaciele uwielbiają zabawiać się kosztem mugoli, zwłaszcza jeżeli chodzi o rodzinę Dursleyów. Mszczą się na nich w rozmaite sposoby za to tylko, że ci bojąc się magii nie chcieli dopuścić do niej Harrego. Książki o Harrym czytalam dokładnie , po kilka razy i nigdy nie znalazłam fragmentu, w którym Pottter znęcałby się nad mugolami! To raczej mugole znęcali się nad nim, wujostwo, Dudley i jego kumple...Harry nie był idealny, ale nikomu nie wyrządziłby specialnie krzywdy. A fakt, że mścił się na Dursleyach, no coż na jego miejscu wielu postąpiłoby w podobny sposób. Ale zdanie:Nasz główny bohater cieszy się widząc paniczny strach swoich opiekunów podczas wizyt czarodziejów. jest całkowitą bzdura.
To tyle odemnie, mogłabym pisać dalej, ale szkoda mi na to czasu. Możesz pisać co chcesz tylko mała rada na przyszłość, nie koloryzuj i nie naciągaj faktów.
avatar
kaja93  dnia 30.03.2008 11:08
Tak, to miała być książka dla dzieci ale już nie jest, kto chce to ją czyta... Autor książek ma prawo wymyślać sobie jakie bzdury mu się podoba, a nam się one podobają bo każdy normalny człowiek lubi się oderwać od rzeczywistości i zająć czytaniem dobrej książki którą z pewnością można nazwać Harrego Pottera... No i kolejna sprawa. Jakoś nie zauważyłam żeby w tej książce biegali szamani czy szataniści odprwaiając czary na prwo i lewo... No i jeszcze jedno a jeśli ktoś jest ateistą tak jak np. ja no to chyba się nie przejmie że kościół nie uznaje czarów, bo i tak to jest tylko książka wiadomo że nie bedzie biegał z różdżką po ulicy i nie bedzie wykrzykiwał czarów bo go zabiąrą do psychiatryka... No i te błedy ortograficzne... To jest forum czy klasówka bo chyba się pogubiłam...


Pozdrawiam tych co są po mojej stronie ;)
avatar
Prefix użytkownikaglobuss2  dnia 30.03.2008 12:00
Po pierwsze od razu zaznaczę, że nie otrzymasz niższej oceny niż PO
Choć tak naprawdę do końca nie zgadzam się z Twoją myślą. Najważniejsze jest to, aby wyrazić swoje własne zdanie w danej sprawie, i ty to uczyniłeś !!
Jak dotąd byłem pewny, że Kościół całkowicie nie ma racji w tej sprawie, natomiast Twoje argumenty pozwoliły mi zauważyć, że ( mógł mieć ) rzeczywiście ku temu powody. Komuś, kto nie przeczytał HP, może się wydawać książka Rowling dziełem szatana. Ja wiem, że brzmi to bardzo absurdalnie, jednakże tak jest !
Tą poprzednią wypowiedzią, niejako, usprawiedliwiłem Kościół Katolicki, jednakże pragnę podkreślić, że nikt nie prawa krytykować czegoś, jeżeli wcześniej z nim się ni zapoznał - mówię teraz o tekście Rowling. Najpierw należy przeczytać tę książkę, a dopiero wtedy, ewentualnie komentować !!! Przedstawię teraz kilka nurtujących mnie wypowiedzi napisanych przez Ciebie :

1 ) Nie mogę zgodzić się z tym, że magia biała i czarna , jednakowo uważane są za coś złego. Przecież biała magia to dobro, magia ta opiera się o nieustanną walkę ze złem, czarna zaś o krew i mord !!!!
????

2 ) "Szatan reprezentuje zemstę zamiast nadstawiania drugiego policzka."
Chociaż jestem katolikiem, nigdy sam nie postąpiłbym w taki sposób, tj. nigdy nie czekałbym aż ktoś mnie zaatakuje, tylko sam bym się bronił, a w konieczności nawet bym zaatakował, jeżeli byłoby to konieczne dla mojego życia, więc nie wymagam tego od Harrego !!! Według Ciebie lepiej by było, gdyby Harry rzucił różdżkę pod nogi Malfoya, a ten potraktowałby go śmiertelnym zaklęciem. Harry okazał odwagę i bohaterstwo. Wielu na jego miejscu by uciekło !!!


3 ) ( ostatni ) Poruszyłeś pewną kwestię traktowania mugoli przez Harrego. Otóż nie mogę się zgodzić, żeby Harry wychodził na ulicę i miotał zaklęciami w mugoli. A powracając do twojego pytania na temat tego, czemu w Hogwarcie nie uczą twórczości wybitnych ludzi, tj.Szekspira, Arystotelesa, Bacha, Chopina, Tycjana, a to dlatego, że Harremu w świecie magii nie jest to potrzebne. W tymże świecie powstała odrębna nauka - magia, studiowana przez wszystkie pokolenia czarodziejów
sorry ze kopiuje ale mam takie samo zdanie
avatar
mysia501  dnia 30.03.2008 13:52
Twój artykul jest dosc ciekawy ale kompletnie do mnie nie przemawia. Nikt nie zmusza Cie do czytania tych ksiazek jesli nie odpowiada Ci uprawianie magii przez bochaterów tej serii to poprostu ich nie czytaj. Dla mnie te ksiazki sa ucieczka od wlasnych problemow. Oprocz magii pokazuja zwykle ludzie uczucia miedzy innymi milosc, przyjazn,
avatar
Angelina Johnson654  dnia 01.04.2008 09:53
Argumenty ,które moim zdaniem są głupie: 1.Przecież ta książka to fikcja literacka.nie oparta na faktach antentycznych. 2. Dużo książek jest fikcyjnych i o magii. Przeczytaj sobie Władcę pierścieni i nie kończącą się opowieść. Dobra rada nie czepiaj się i nie wkurzaj innych ok? Jak ci się nie podoba to nie czytaj sobie np. Dziadów lub Ten obcy zapewniam cię że tam nie mam magii i książki są bez satanizmu.:|
avatar
minaslimme  dnia 01.04.2008 15:33
Zaczełam czytać i powiem tak z pewnymi racjami nawet bym się zgodziła, ale te teksty o okultyzmie iptp. po prostu są żałosne sorry.
avatar
aga2519  dnia 04.04.2008 16:36
TO ma być cała prawda o HP?!:upset: To są jakieś żałosne argumenty ,w których nie ma ani odrobiny prawdy..Albo nic nie zrozumiałaś z tej książki albo po prostu zazdrościsz..Chyba naprawde nie potrafisz oddzielić fikcji od rzeczywistości ,a to świadczy o tym iż masz ograniczoną wyobraźnie..Sory..
avatar
Hermiona_Montez  dnia 04.04.2008 19:01
Mój kochany Paladynie! Zapraszam Cię serdecznie do mojego atra pt. ,,Mój Harry Potter". Jest on odpowiedzią na Twoje słowa, a nie atakiem! Jeżeli masz ochotę na kulturalną rozmowę to zapraszam na SB!
avatar
Adammasterek  dnia 15.04.2008 20:24
Cała prawda o Harry'm Potterze?? Star y ja każdą część przeczytałem po 12 razy i jakoś nie wyszedłem na środek ulicy z kawałkiem patyka i nie krzyknąłem "Crucio". Pewnie to dlatego, że potrafię odróżnić fikcję od rzeczywistości. I nie wiem jak mogę używać magii skoro jej... nie ma. Po prostu. I to chyba na ciebie jakaś książka źle wpłynęła, gdyż ty uważasz, że dzięki Harry'emu Potterowi będziemy pomagać sobie w codziennym życiu magią! TYLKO ŻE JA NIE ZNAM MAGII! Jeśli ty uważasz, że ją znasz to lepiej odłóż książki, które czytasz i udaj się do lekarza. :lol:
avatar
Emma Danee  dnia 20.04.2008 16:42
Ekhem. To jest książka FANTASTYCZNA. Ja osobiście nie rozumiem takich ludzi jak Ty. Bo przecież, w każdej książce fantastycznej jest coś 'magicznego'. Magiczne istoty, przemieszczanie się.... A jakoś nikt się nie czepia innych książek. Ja ubię prawie wszystkie książki fantasty.
Powiedz, jaki byłby świat, gdyby nie było tej magii książek fantasty? Przede wszystkim więcej depresji. Mnustwo osób, które zaczynają mieć depresję, poprawia sobie humor właśnie książkami fantastycznymi. Książkami, w których jest magia.
Czytelnicy książek fantastycznych (większość z nich) po prostu lubi odbiec czasem od rzeczywistości, bo mają jej dość. Dość krzyku, kłutni, chorób. Chcą uciec od szarego otoczenia.
no a nie którzy po prostu libią czytać ten rodzaj książek. I wcale nie strugają sobie jakiegoś patyka na długość 20 cm. i nie wymachują tym patykiem w nocy mówiąc lumos !
avatar
Martynka B  dnia 04.05.2008 11:05
Może i jest w tym trochę prawdy... No ale bez przesady z tym okultyzmem, satanizmem i okrucieństwem! To nie jest żadna biblia szatana! Z resztą ile jest podobnych książek o magii itp.!? Czy autor każe każdemu naśladować jego bohaterów i ich postępowanie? Nie! No a np. wszyscy sławni rycerze czy jacyś tam muszkieterowie itd. co zabijają dla Boga i Ojczyzny? To nie jest to samo? Przecież nikt nie każe od razu brać miecz w dłonie i latać z nim po całym świecie i zabijać złoczyńców... To jest tylko wyobraźnia zlana na papier i nic więcej. To nie są żadne przykazania...
avatar
viva586  dnia 08.05.2008 18:17
Zdecydowanie O. Fajnie, że się martwisz o innych czytelników, ale w tym wypadku pilnuj swojego nosa.
avatar
vizimir  dnia 23.06.2008 18:22
Paladynie,
artykuł napisałeś bardzo przejrzyście, ale z żadnym z jego punktów nie mogę się zgodzić . Szkoda mojego czasu na prostowanie twoich błędów - inni zrobili to za mnie . Słowa "A teraz cała prawda o ..." rozpoczynają większość oszczerczych artykułów w prasie brukowej . Z twojego tekstu można wywnioskować, że o książkach pani Rowling wiele słyszałeś, ale ich nie czytałeś .
"pokazałem tu kilka z wielu argumentów przeciw książkom pani Rowling. Mam nadzieje, że moje argumenty do was przemówią"
Czy przypadkiem "twoje" argumenty nie są skopiowane z katolickich stronek ? Wygląda to tak, jakbyś do czyjejś wypowiedzi dodał własne komentarze . Jeśli reprezentujesz wszystkich anty fanów hp to naprawdę im nie zazdroszczę Tak. Niemniej muszę ci podziękować : twój artykuł ostatecznie zmotywował mnie do przeczytania pierwszego tomu .
avatar
izka  dnia 26.06.2008 13:32
No cóż, czas na mój komentarz:) Wiem, że Kościół sprzeciwia się tego typu powieściom....I może w pewnym sensie ma rację... Tylko z drugiej strony, dlaczego nikt nie krytykował bajek o Alladynie (przecież mamy tam czarodziejską lampę), śpiącej królewnie (jak każdy doskonale wie tam również występują wróżki), czy chociażby smerfów (papa smerf przygotowuje różne eliksiry)? Czy to nie jest magia? Znakomita większość bajek dla dzieci zawiera elementy magiczne! Tak naprawdę to właściwie wszystko może nieść zagrożenie dla maluchów... i myślę, że to już zadanie rodziców, aby takiego malucha nauczyć rozgraniczać świat fantastyczny od rzeczywistości.
Pisałeś o jakiejś zemście na innych... nawiązałeś przy tym do historii z Ronem.... Ale czy zachowanie Harry'ego było wtedy jakieś nietypowe? Czy kiedy ktoś zawodzi Twoje zaufanie nie stajesz się wobec niego mniej przychylny?
A tak już podsumowując, pierwszy punkt Twojego artykułu ok, ale reszta mocno przesadzona.....
avatar
krysiaa2204  dnia 04.07.2008 20:58
Może w Twoim komentarzu znajduje się trochę prawdy jednak nie zgadzam się z nim.Opisując jaki Harry był dla innych zapomniałeś o tym jakie te osoby były dla niego. Snape go dręczył, Malfoy poniżał, Dursleyowie traktowali jak śmiecia. Nie uwierzę PRZENIGDY że nigdy nie byłeś na kogoś tak zły że chciales zrobić mu krzywde!!! Każdy z nas czytając serię o Harry'm wie że to fikcja! Nikt nie zamierza rozwiązywać swo9ich problemów przez magię! Przeciez każdy wie że jest to nie możliwe. A Ty skoro jestes takim gorliwym katolikiem i znasz się na Biblii itd. to powinieneś wiedzieć że w katolickim świecie czary nie istnieją więc używanie ich także jest fikcją. A szatan i z nim związane sprawy to całkowicie inna dziedzina.
Harry jest czarodziejem. W jego świecie nie jest ważna matematyka, fizyka,literatura naszego świata. Czarodzieje uczą się tego co ma się przydać w ich życiu, po co im informatyka skoro nie używaja komputerów!!! Gdyby na prawd istniał równoległy z naszym świat czarodziejów to Ty uznany byś zostal za analfabete i nieuka ponieważ nie potrafisz czarować.
Harry Potter jest bohaterem!! Przecież on poświęca swoje życie żeby uratować cały świat przed Voldemortem!!!!! Wiem że moje argumenty Cie nie przekonaja tak jak nie przekonały mnie Twoje nie mniej jednak skomentowałam Twój atykół tak jak ja uważam.Nie
avatar
Sabinka1991  dnia 04.07.2008 23:00
Która to już podobna teoria jak twoja na temat Harrego? Kolejny księżulo, który pisze coś przeciw Potterowi. Pisałeś o tym, że Harry mści się za swoje krzywdy, a czy nie byłby taki trochę mało ludzki gdyby po ataku Malfoya prosił go o drugi?:lol: Wiem, że taki sposób postępowania nakazuje Biblia, ale na pewno sam autor artykułu sie tym nie zawsze kieruje. Sama jestem katoliczką i nie znajduję w książkach Rowling niczego złego, to tak jakby kopciuszka uznać za niezgodnego z kościołem, bo pojawia się tam magia.:lol:
Sorry, ale argumenty zawarte w tym artykule do mnie nie przemawiają.
avatar
Meduza113  dnia 06.08.2008 11:50
Zgadzam się w powyższymi komentarzami. Znaczy z większością z nich. lily1600, alexa59, areczek38, Apocalypso Malfoy, Magnus Walter i wielu, wielu innych napisali to, co ja sama uważam. Chciałam jeszcze dodać kilka przykładów książek, w których jest pełno magii i agresji, a ich nikt się nie czepia. No o ,,Opowieściach z Narnii" czy ,,Władcy Pierścieni" nie będę już wspominać.
Gdy byłam dzieckiem siostry i rodzice opowiadali mi bajkę o rybaku i złotej rybce. Tam też występuje magia. Może wpędzić dziecko w przekonanie, że wystarczy złowić złotą rybkę i ona spełni 3 życzenia. A jak to jest z książkami historycznymi? Np. ,,Potop"... Ta książka jest strasznie brutalna! Co do zamienienia Malfoya w fretkę i okrucieństwa wobec Mugoli. Oprócz tego, że oni sobie na to zasłużyli, a Dudley sam zjadł tego cukierka, czyż w historii nie istnieje podobne zachowanie? A średniowieczne procesy czarownic? To nie wymysł! Wystarczył cień podejrzenia o uprawianie magii i już kobietę torturowano i zabijano. A wtedy chciałam przypomnieć Pottera nie było! A jednak istniał okultyzm i satanizm. Do Harry`ego Pottera trzeba dojrzeć, jak do każdej innej książki. Powtórzę to co moi poprzednicy: trzeba odróżniać fikcję od rzeczywistości, jeśli już się zaczyna czytać książki o magii.
A tak na marginesie. Nie wszyscy fani Pottera to świry nie widzące tylko to. I rozbroił mnie ten argument o tym, że Harry nie zna i nie chce znać Szekspira, Arystotelesa, Bacha, Chopina, Tycjana itp. A w ,,Władcy Pierścieni", to niby znają? :lol: Och daj spokój. Skoro moja katechetka rozmawiała ze mną na temat tej książki i pozwoliła mi ją czytać na lekcji RELIGII (po zakończeniu tematu oczywiście), to widocznie nie jest to aż tak okrtna książka...
avatar
emigratka  dnia 11.08.2008 00:45
Moim zdaniem nie masz racji. W prawie każdej książce fantasy, sensacyjnej czy innej można się doszukiwać takich podtekstów. Niektórzy ludzie mówią, że w HP opisane są czarne msze i jeszcze jakieś obrzędy satanistyczne, ale to zwykła bajka. Dla mnie książka to po prostu dobra zabawa. jak ktoś jest katolikiem i wierzy to taka książka mu w wyznawaniu wiary nie przeszkodzi chyba, że jest naprawdę małej wiary. Poza tym nie wierzę żeby tobie nigdy w życiu nie przytrafiło sie coś takiego, że chciałbyś się na kimś zemścić, bo sprawił Ci przykrość lub ból ale i tak tego nie zrobiłeś Chęć zemsty to normalne ludzkie uczucie i trzeba się go wystrzegać, ale nie trzeba pogardzać ludźmi którzy je odczuwają.
avatar
Kiara_01  dnia 15.08.2008 22:44
Daje O i nic wiecej czemu nie ma tu oceny Troll :upset:.
To co napisałeś ,że tak powiem jest wyssane z palca . No dobra rozumiem ,że może jesteś bardzo przyzwoitym katolikiem tylko nie rozumiem jak mozesz czytac książki jak ci sie nie podobaja jak i filmy czy jakieś inne rzeczy związane z HP to tego nie czytaj i nie oglądaj nikt ci nie karze i nie wiem jak mogli ten artykuł przepuścić jak ta strona jest stworzona dla FANÓW Harrego Pottera ,a nie dla tych co go krytykują :upset:
avatar
Carrigana  dnia 21.08.2008 21:18
Za dobro Harry odpłacał się dobrem, na zło reagował jak każdy z nas - złem, jeżeli nie można było inaczej. Gdyby Dursleyowie traktowali go należycie, nie mówię - z miłością, ale z szacunkiem należnym człowiekowi, gdyby zachowywali się normalnie, a nie z agresją w stosunku do odwiedzających ich dom czarodziejów, nikomu nie przyszłoby do głowy płatanie im magicznych psikusów. A tak cóż tym ostatnim pozostało, gdyby cytować Biblię: odpłacali "okiem za oko, a zębem za ząb", zamiast "nadstawiać drugi policzek" i tyle!
avatar
Luke James Potter  dnia 30.08.2008 11:21
nie zgodze się z rzadnym słowem,które jest tu napisane.chyba nikt nie wziął pod uwagę tego,że jest to fikcja i jest to tylko książka.każdy ma tu swoich bohaterów,swoje ulubione postacie i z nimi się utożsamia.poza tym kościół potępił wiele książek i teorii naukowych,które pózniej okazały się przydatne.poza tym nikt czytając Harrego Pottera nie zastanawia się nad zgodnością ksiązki z religią.poza tym kto wśród nas przestrzega dziesięciu przykazań.w ogóle w HP jest wiele pozytywnych aspektów,jak miłość,czy przyjazń...a przecież w wierze o to chodzi.
avatar
Katreena  dnia 24.11.2008 06:11
Ja osobiście nie rozumiem tylko jednego. Widziałam kiedyś program, w którym porównywali HP do Opowieści z Narnii(z korzyścią dla tej drugiej powieści). Otóż HP prezentuje magię, i to magię złą, okultyzm, satanizm itd. itd. Natomiast Opowieści... są chrześcijańskie, Aslan jest dobrym wybawicielem uciśnionych, jest symbolem Jezusa Zbawiciela... Dlaczego? Czy Harry nie chciał dobra czarodziejów? Czy nie walczył ze złem? On też był moim zdaniem wybawicielem ludzi, on jeden mógł zwalczyć Voldemorta, więc dlaczego on jest złym bohaterem? Poza tym jeśli już się czepiamy, to przyczepmy się wszystkich książek, gdzie występuje magia... Od Baśni braci Grimm po Makbeta, gdzie były czarownice przecież, które miały istotny wpływ na losy głównego bohatera... A my to mamy jako lekturę, o zgrozo xD. Dla mnie HP jest tylko fajną rozrywką, oderwaniem się od szarej codzienności, dlaczego ktoś nie potrafi na to spojrzeć w ten sposób tylko na siłę próbuje udowodnić, że ta książka jest be... Ma zły wpływa na młodzież? Moim skromnym zdaniem ta zła część młodzieży to nawet do książek nie zagląda, więc dla nich ta książka byłaby za gruba do przeczytania i w ogóle. Co do tego uroczego paragrafu o agresji, moim skromniuteńkim zdaniem agresja była, jest i będzie, niezależnie od tego, co kto będzie czytał. I wyobraźcie sobie, że istniała przed napisaniem HP... Naprawdę! Także to nie wina tej książki, ze agresja istnieje na świecie... A myślę sobie, że my to tylko ludźmi jesteśmy, niezależnie jak wysokie mniemanie o sobie mamy, jesteśmy tylko ludźmi. I każdy kiedyś w życiu się z kimś pokłócił, powiedział komuś o kilka słów za dużo, czy myślał, że za chwile temu komuś przywali ze złości. I mniemam, że autor tego artykułu też się kiedyś musiał wkurzyć, tak więc myślę, że to ludzkie, że Harry czasem na kogoś nakrzyczał czy marzył o tym, żeby coś zrobić Snape'owi. Myślę, że to tylko takie "odgrażanie się" w myślach, że raczej nic by nie zrobił. A zatem to zachowanie również jest obecne w naszym świecie, i to nie za sprawą HP. Agresję, brak współczucia i inne takie negatywne cechy to ja w ogóle zauważam u dużej części naszego społeczentwa, nie tylko młodzieży. A jeśli o młodzież chodzi, to większość z nich nawet z HP styczności nie miała, bo zawsze wyśmiewali tych, którzy to czytali. Ludzie, ja rozumiem, że ten świat jest do bani i schodzi na psy, ale na Boga, nie musicie spadku kultury wśród młodzieży zwalać na jakąś książkę... Wszyscy szukają sobie kozła ofiarnego, którego ukrzyżują i będą mogli uznać, że wojna skończona. Po zo szukać właściwych powodów takich problemów, kiedy można zwalić na książkę i po problemie. Kogo obchodzi, czy to jest prawdziwym powodem. Ważne, że winowajca się znalazł...
avatar
Pumpkin  dnia 25.11.2008 23:29
Drogi Paladynie,
Przestań brać prochy albo zmień dilera, bo najwyraźniej sobie nie radzisz, jak można porównywać fikcje do rzeczywistości?? TO JEST KSIĄŻKA, a nie biblia jakiejś sekty, z twoich argumentów odczuwam jak to ty byś był tym naiwnym dzieckiem które nie potrafi stwierdzić że ta książka to bajka, ale czy nie piękna?fascynująca?pełna wrażeń?nie, nie tylko.Czytając tą książkę nie mogę się od niej oderwacl,mogę ją czytać 3,5,6 a za każdym razem czuję jak bym czytała ją od nowa! Gdy chcesz się w książkę wczuć,myślisz o niej, o bohaterach czujesz jak byś przeywał to razem z nimi, to znak że książka jest warta przeczytania. Wiesz co myslę? Ze tak naprawdę nie przeczytłeś tej książki,być może przeczytałeś ją słowo po słowie, znasz fakty i fabułę, tylko to co zosało napisane na kartce, nie wiem co chciałeś sobie przez to udowodnić, ale powiem jedno nie znam żadnej osoby która po przeczytaniu hp powiedziała, że ta książka jest durna. Znam wiele osób które są przeciwne, śmieją się gdy ktoś czyta hp, a wiesz co się pózniej okazuje, że ci co się najbardziej śmieją mają całą kolep w grubych oprawach na półce w swoim domu. Jeżeli mój artykuł się tu ukaże bedziesz mógł przeczytac moje kontrargumenty.

pozdrawiam,

Pumpkin
avatar
speeader6666  dnia 04.12.2008 19:06
W innych filmach też jest używana Magia i o nich kościół nie piszę tylko o Harrym Potterze.Ciekawe dlaczego?A i jestem ciekawe dlaczego przeczytałeś aż 6 tomów twierdząc już od podajże 1 albo 2 tomu że ta książka nie przypadła Ci do gustu.Nie rozumiem tego.:rip: Cóż czasami trzeba uciec od rzeczywistości i zanurzyć się w innym świecie,fantazji i wyobraźni.To jest bardzo miłe szczególnie po ciężkim nieudanym dniu.Ludzie widocznie twierdzą że ta książka jest bardzo dobra i ją uwielbiają.W art jest napisana prawda, ale i wątpię żeby ludzie przestali dzięki temu art czytać Harrego Pottera.Daję Z.
avatar
Prefix użytkownikaMonia Granger  dnia 09.12.2008 17:17
Tak... trochę brak mi słów, a właściwie to nie mogę ich pozbierać. Najlepiej zacznijmy od początku. NIE TYLKO w Harrym Potterze jest magia, występuje ona także w wielu innych książkach do których nikt się nie doczepia.
Po drugie, to tylko fikcja i każdy może czytać co chce, pod warunkiem, że nie będzie ślepo w to wierzył (szczerze wątpię, że jest masa ludzi, którzy po przeczytaniu którejś z części zaczynają biegać dookoła domu z kawałkiem drewna w ręku xD).
Po trzecie, książki fantastyczne są po to, żeby się oderwać od rzeczywistości i nie należy ich mylić ze słownikami czy encyklopediami, z których czerpiemy wiedzę.
Po czwarte, sorry, może KTOŚ się na mnie zezłości, ale na stronie dla fanów nie umieszcza się arta obsmarowującego książkę na całej rozciągłości (chyba, że Admini dopuścili ten artykuł, żeby pokazać, co inni sądzą o Poterze - jeśli tak, to ich pochwalam).
**************************************************
Teraz z innej beczki. Powstrzymam się od wystawiania oceny, bo każdy może mieć swoje zdanie (w tym oczywiście ja, co widać powyżej). Mam nadzieję, że nikt nie wścieknie się czytając takie komentarze jak ój, ale powtarzam swoje motto po raz kolejny: Każdy może mieć swoje zdanie!
Dziękuję:D
avatar
Hermiona Karina  dnia 26.12.2008 01:50
wszyscy macie po trochu racji co do bledow gramatycznych to sie ich nie czepiajcie w necie bo po co liczy sie serce a swiat nie dzieli sie na dobrych i zlych ksiazki i filmy sa kluczem naszej wyobrazni i marzen nie wazne czy to bedzie szekspir czy rowling to zalezy od nas jestem fanka magii przygod radosci marzen a jednoczesnie naleze do kola rozancowego i kocham swoja wiare ktora daje mi sile wrozby sa zle a bez nich jest lepiej z tym sie zgodze ale co do magii i cudow to nasza wiara jest ich pelna szatan nie ma magii on jest poprostu czystym zlem ciekawy temat warty dyskusji ale pamietajcie liczy sie to co macie w srodku a nie to co przeczytacie lub obejrzycie rowling poprostu pokazala swoja czesc wyobrazni kazdy ma ja w sobie inaczej zycie byldoby nedznd
avatar
szysz2404  dnia 26.12.2008 16:45
To tylko książka, więc nie rozumiem o co tu się spierać, osobiście uwielbiam Potter'a, a jak komuś się nie podoba to czytać nie musi. A jeśli już tak bardzo chodzi o to jaki jest Harry to jest tylko człowiekiem! Trzeba umieć odróżniać fikcję od rzeczywistościTak
avatar
ain_eingarp  dnia 01.01.2009 21:56
:lol: To jest książka. Książka i tylko książka. Po co ją wogóle czytać, jeśli ma się problemy z odróżnianiem świata przedstawionego od rzeczywistości ? Mam wrażenie, że Paladyn tak naprawde sam nie wierzysz w to co napisałeś, bo mi trudno jest wogóle wyobrazić sobie, jak bardzo trzeba mieć ciasny umysł i zaślepione oczy, by w tej książce dostrzec rzeczy, których w niej nie ma a się je na dodatek wyolbrzymia. Jak to możliwe ? Może czytałeś jakąś inną a nie HP ?
Hah, i to ma być "cała prawda o Harrym Potterze"? Jesteś z góry uprzedzony. Czytałam Harre'go jako dziecko i nie zauważyłam, bym miała jakiś problem z moim światopoglądem poprzez wpływ książki.
Radzę nie traktować wszystkiego poważnie, pozdrawiam serdecznie, ale artykuł jest do bani.
avatar
Drako_16_  dnia 27.01.2009 09:53
Jak mogłeś napisać taki artykuł, ja osobiście poczułam się urażona - bo, z tego wynika, że czytając Harrego Pottera jesteśmy durnymi zabawkami w rękach szatana - co ty księdzem jesteś? Ja zapytałam się wikarego czy coś nie tak jest z tymi co czytają Harrego Pottera, a on powiedział, że nie, bo to książka taka jak każda inna, i tu mnie zdziwiło - wikary i jego koledzy też ją czytali, więc uważam że nie ma w tym nic nienormalnego - a to że inni tak to postrzegają to już jest ich sprawa.. Przykro mi ale za taki artykuł daję ONie
avatar
zanusia555  dnia 27.01.2009 15:15
Moim zdaniem ten artykuł powinien być umieszczony na jakieś anty Potterowskiej stronie. To tylko książka a nie rzeczywistość. W tym artykule dajesz do zrozumienia że magia jest zła. Przecież nie ma czegoś takiego! Nie wyśmiewam cię. Możesz w to wierzyć. Przedstawiłeś momenty, w których Harry chciał kiedyś komuś robić krzywdę. On był tylko zdenerwowany. Każdy człowiek może być. Przecież Rowling nie mogła go zrobić chodzącym ideałem. Co to by była za książka? Takie jest moje zdanie. Przykro mi, daje O.
avatar
Prefix użytkownikaArianaDumbledore  dnia 28.01.2009 14:30
Co to ma być? Ja nie wiem. Jak taki artykuł mógł znaleźć się na tej stronie? Nie wierzę. Po za tym mam do niego wiele zastrzeżeń. Nie chcę być wredna, ale postanowiłam wam przedstawić kontrargumenty. Mam nadzieję, że przyznacie mi rację po ich odczytaniu.
1. Magia i okultyzm - Czyście powariowali! Magia jest zła? Ciekawe gdzie? A czy to jak Jezus uzdrawiam nie była jakby magia? No nie wiem, ale na dobrą sprawę to tak wygląda. Mówisz, że Potter używa nie tylko Białej, ale zarówno Czarnej Magii. Jednak przykład który podałaś wcale nie popiera Twojej tezy. Ponieważ Harry używając tego zaklęcia nie wiedział jak ono działa, a tym bardziej, że jest czarnomagiczne. Nie popieram tego za w tatmtym momęcie uczynił, ale żeby od razu go za to potępiać?
2. Satanizm- To ciekawe, że akuret takie argumenty uznałaś/łeś za odpowiednie. No to ja je zdemaskuję. Po pierwsze Harry był zły na Rona. Mówił mu prawdę, a tej stroił fochy. Każdy by wkącu stracił nerwy. Ciotka Margie... To była wstrętna baba. Ona się znęcała nad nim zarówno psychicznie jak i fizycznie. Chociażby kiedy do północy nie odwołała tego swojego bydlaka z pod drzewa na którym uwięziła chłopaka. No i obrażała jego rodziców! Gdyby któś jechał po moich też nie była bym mu przychylna. No co w konsekwencji doprowadziła do tego, że Potter ją nadmuchał. Ale on tego nie chciał. To było nieumyśle użycie czarów w efekcie silnego wzburzenia. A na kaniec nasz nieszczęsny Snape. Ten to już pokonał nawet siostrę wuja Vermona. Mścił się na Harrym za coś o czym chłopak nawet nie wiedział. Ja uważam, że w tej sytuacji takie fantazje to normalka. Ilu z nas życzy nauczycielom w myślach połamania nóg? Bo akurat ma być sprawdzian, a my nic nie umiemy. I tak się dzieje od bardzo dawna. Nie od pojawienia się książek o młodym czarodzieju,
3. Agresja, okrucieństwo i brak współczucia- Obrona Dursley'ów. Mocne, ale też nie zgodne z prawdą. Przecież to wcale nie tak, że Harry i jego znajomi lubią się ubawiać kosztem mugoli. A jeśli nawet to przypomnij sobie, że Harry, ani za pierwszym, ani za drugim razem nie wiedział co się wydarzy. On nie był zaangarzowany w ten cały skandal.
4. Pochwała ciemnoty- Wyjaśnij mi jedno po co czarodzieje mieli się uczyć o poetach i muzykach mygolskich kiedy mieli własną kulturę. W świecie czarodziejów jak i w naszym istniały zespoły. Byli pisarze. Więc po co się czarodzieje mieli uczyć o świecie mugoli jak mieli tego pod dostatkiem w swoich kręgach. Ciemnota. No wiesz wiele bym dała, żeby być tak ciemna jak Harry czy jego przyjaciele. Szczerze gdyby się dało oddała bym wszystko.
Myślę, że w tym komentarzu udowodniłam, że to co według ciebie jest całą prawdą o "Harrym Potterze" to tylko nieudolna pruba zniweczenia sukcesu tej sagi. Ale wiesz co nie udało Ci się. Już teraz miliardy młodych ludzi lubi Chłopca Który Przeżył, a nie którzy są nim zafascynowani. I wiesz co moje dzieci z pewnością poznają całą serię tych książek. Do niczego nie będę ich zmuszać, ale jeśli będą choć odrobinę podobne do mnie to same docenią geniusz tej powieści.
Pozdrawiam, a za arta daję "Z" bo i wypisywanie takich głupot musi kosztować trochę wkładu pracy.
avatar
niimfadora  dnia 06.02.2009 17:00
1. Zapominasz, że to jest fikcja literacka. Pewne wydarzenia muszą toczyć się swoim biegiem, żeby miały sens.
2. Wytykasz Harry'emu wady, jakbyś sam był idealny.
3. Sugerujesz, że Harry był niewykształcony. W swoim świecie był. To świat magii!
4. Rozumiem, że chciałeś wyrazić swoje poglądy. Każdy ma do nich prawo, ale myślę, że twój artykuł zyskał by aprobatę na stronie antypotteryzmu (których też jest dużo) a nie na stronie dla fanów Harry'ego Pottera.
Jaki z tego wniosek? Źle trafiłeś.
avatar
loginka  dnia 09.02.2009 15:37
Cóż... Chcąc nie chcąc muszę się zgodzić. Jest w tym trochę racji. Nie podoba mi się tylko ten ostatni punkt. Mam wrażenie, że jest jakiś wydumany, pisany na siłę. Jakbyś za wszelką cenę chciał jeszcze coś napisać, ale nie dokońca wiedział co i jak. Ale ogólnie jest nieźle.
avatar
Hwrmiona12  dnia 16.03.2009 21:13
Art rozsądny, ale widać, że autor raczej nie czytał zbyt uważnie HP, bo nie pisałby "Hogward" czy inne takie. Jak komuś się seria nie podoba, to nie musi czytać, bo nikt nikogo nie zmusza. A po zatym to jest seria preznaczona raczej dla młodzieży myślącej, a nie pięcioletnich dzieci, które nie wiedzą co jest w życiu najważniejsze. Fanów HP nie trzeba nawracać, czy coś w tym sensie, bo my nie tworzymy sekty tylko ludzi o wspólnym zainteresowaniu.
avatar
Prefix użytkownikamal_granger  dnia 03.04.2009 13:06
OMG! Uważam, że nie masz racji. Owszem niektórzy twierdzą iż Harry Potter to seria sztanizmu. Ja tak nie sądzę, a myślę, że i większość osób które cztały książkę dokładnie również. Nie tylko Ci którzy wrazili swoje zdanie pod twoim artykułem twierdzą, że takie poglądy to bezsens. Uwierz spotkałam się z Katolikami bardzo głęboko wierzącymi w Boga którzy nie mają nic przeciwko HP. To są wymysły tych którzy nie rozumieją jak książka mogła spotkać się z takim zaineresowaniem. Oczywiście źle będzie jeśli ktoś uwirzy w istnienie idealnej magi i zacznie ją wyznawać. Ale to rzadki przypadek ponieważ większość ludzi ma twardy umysł i nie poddaje się tematą książek. Ta większość która w ogóle czyta. Też sądzę iż istnieje magia stworzona przez Boga. Niby ja miałby wydarzyć się cud w Kanie Galilejskiej? Jak Chrystus Zmartwychwstał? W tym też musiała być magia. I samo pojęcie ''cud'' jest magiczne. Te rzeczy są udziałem Najwyższego, a ty twierdzisz, że nie ma dobrej magi? Kompletnie tego nie rozumiem. Na razie nie dam oceny bo nie wiem na co zasługujesz. Pozdrawiam.
avatar
nimbus2009  dnia 21.04.2009 14:43
Sorki, że jeszcze raz komentuję ten artykuł, ale po przemyśleniu kilku spraw zauważyłem, że to, co napisałem w poprzednim komentarzu to zdecydowanie za mało. Ten komentarz to lekki tasiemiec, ale proszę każdego potteromaniaka i anty- o przeczytanie i aby ta lektura zapadła wam do głowy. Wiem, że nie zmienię toku myślenia Paladyna, bo jego niestety nie da się już zmienić, może tylko pałka z gwoździami
by go przekonała.Tak Poza tym chciałbym przemówić do głowy anharowi1, mojemu koledze z klasy. Mam nadzieję, że przemyśli kilka spraw, a jak nie, to już tylko jego problem.
Dalej trzymam się mojej wersji, więc już wiecie, czego się spodziewać.:rol:
Pozwólcie, że przytoczę pewne fragmenty artykułu naszego "kochanego":) Paladyna i je skomentuję.

"Przedstawiałem swego czasu na forum moje argumenty, ale nie spotkały się one niestety z aprobatą."

A czego ty się spodziewałeś na stronie dla fanów? Myślałeś, że może będą cię chwalić za ten bajzel, co tu wypisałeś?Nie

"Chciałbym je teraz podsumować i udowodnić prawdziwość moich twierdzeń."

Udowadniać to ty tylko możesz swoją głupotę artykułami o tej treści. Widzisz w tej książce
tylko to, co chciałbyś widzieć i wciskasz innym ten sam kit. Nie licz na to, że każdemu wmówisz te swoje filozoficzne rozumowania, bo, po raz kolejny powtarzam, to jest strona DLA FANÓW! Nie potrzebujemy tu takich, co niszczą ten ład i porządek na stronie swoimi antyartami. Poza tym postaram się udowodnić tobie, że te twoje twierdzenia są prawdziwe tylko dla ciebie.

"Ktoś mógłby się zapytać po co to robię."

Nie ktoś, tylko wszyscy! Wiem, że się powtarzam, ale powiem jeszcze raz: to jest strona dla F A N Ó W.

"Seria o Harrym Potterze jest obecnie najbardziej rozreklamowanym tasiemcem w dziejach."

Jak siedmioksiążkowa saga to tasiemiec, to czym musi być "Moda na sukces"?:lol:

"Na każdym kroku można usłyszeć, że te książki są super, uwielbiają je młodzi i starzy, przekazują ponadczasowe wartości takie jak przyjaźń itp. Na każdym rogu można spotkać Harrego; wielkie fankluby, mnóstwo gadżetów, zabawek i innych tego typu rzeczy, których w życiu by się nie kupiło, no ale Harry..."

Czy może widziałeś na każdej stodole lub bloku (zależnie czy mieszkasz na wsi czy w mieście) wielki plakat ze zdjęciem Harry'ego Pottera? Bo tak to przedstawiasz, mówiąc o tym, że na każdym kroku można go spotkać. Poza tym czy denerwuje cię to, co sam określasz jako "ponadczasowe wartości takie jak przyjaźń"? To chyba dobrze, że pokazuje dobro, nie? Chyba, że tego nie zauważyłeś.

"Ta książka jednak niesie ze sobą i zagrożenia o których nie wolno zapomnieć. Dlatego czuję się wręcz zobowiązany zwrócić uwagę na kilka podstawowych spośród nich."

TY się czujesz zobowiązany?! Kim ty jesteś, pomocnikiem ojca Rydzyka? "Czuję się więc zobowiązany...", ale dobre!:smilewinkgrin:

"1. Magia i okultyzm
Jednym z głównych tematów serii książek o nastoletnim czarodzieju jest magia. Wszyscy chyba wiemy, że magia jest określana przez Kościół Katolicki jako dzieło szatana." (pominę cytat z Pisma Świętego)

... i chyba każdy wie, że okultyzm to WIARA w magię i ODPRAWIANIE jej. Zresztą w Piśmie Świętym też zawarta jest magia, tyle że nie dosłownie. Czy zdajesz sobie sprawę, że modląc się odprawiasz również pewien rytułał, który też jest pewnym rodzajem magii, jak np. przywoływanie Ducha Świętego? Może nie jest ona w znaczeniu dosłownym, ale (pomijając to, że modlitwa to pewien nieodłączny element religii) przypatrując się jej pod innym kątem też podpada ona pod kategorię "Magia".Tak

"W książce magia służy dobru ludzi, jeżeli umieją z niej korzystać i nie grożą im za to żadne konsekwencje. "Jej pozytywni bohaterowie cenią ją, uczą się jej (i tylko jej), posługują się nią każdego dnia w wszelkich sprawach. Wyznacza ona treść i sens ich życia..." ble, ble, ble...

Chyba o to chodzi w książce, nie? Autorka stworzyła całkiem inny świat, który CELOWO odbiega od naszego normalnego i w którym zwyczaje i postępowanie są różne od naszych, ponieważ JEST TO INNY ŚWIAT! To jest fikcja!

"Sam nasz Harry, który jest głównym pozytywnym bohaterem używa nie tylko magii białej, ale także czarnej magii, chociażby
walcząc z Malfoyem. Jakoś zawsze uchodzi mu to na sucho - czyż nie zachęcające?"

Owszem, bardzo zachęcające, tylko pomyślmy... jak to zrobić? Czym? Może ułamiemy kawałek brzozowej gałęzi i pobiegamy sobie po podwórku, rzucając Drętwotę, Expelliarmus, Avada Kedavra i Impedimento na dzieciaki na placu zabaw, nie? Ciekawe, czy coś im się stanie lub chodźby czy któreś z nich się rozpłacze... chyba tylko wtedy, gdybyś przebrał się za wampira i wyskoczył na nie z krzaków... chciałbym to zobaczyć, :bigrazz:.

"2. Satanizm
Jedna z zasad spisanych w Biblii szatana La Veya..."

Dobre: aby poniżyć Harry'ego uciekasz się do Biblii szatana. Więc nie jesteś taki całkiem święty, na jakiego wyglądasz! :confused:

"W tym momencie nienawidził w Ronie wszystkiego, od czubka głowy po skrawek gołych koster wystających spod kasztanowych
spodni od piżamy"

Jak ja bym ci powiedział, czego w TOBIE nienawidzę, to by ci ze wstydu spadły spodnie wraz z majtkami. A propos, nie pisze się
"koster" tylko "kostek". Ciekawe co masz z ortografii?

"Mści się w okrutny sposób na ciotce, która obraża jego rodziców. Marzy też o zemście na profesorze Snapie"

I tak się wielce na niej nie zemścił, ponieważ była już tak pulchna, że zamiana jej w balon nie przyniosła kto wie jakich efektów.:lol: Poza
tym sama sobie na to zasłużyła, krytykując porządnych ludzi. Aha, i nie przypominam sobie, żeby w Hogwarcie uczył profesor Snap. Jak piszesz, to chociaż zwracaj uwagę na to, JAK piszesz.Duże oczy

"Pragnął rzucić na Snape'a zaklęcie, które by go rozerwało na tysiąc oślizgłych kawałeczków. Siedział wpatrując się w Snape'a i wyobrażając sobie najgorsze rzeczy jakie mogłyby mu się przytrafić. Gdyby tylko wiedział jak rzucić zaklęcie Cruciatus... Rozłożyłby go na podłodze i patrzył jak miota się i dygoce jak tamten pająk. (Harry Potter i Czara Ognia)"

Też bym tak myślał i tego pragnął, gdyby jakiś nauczyciel tak mnie poniżał i krytykował jak Snape Harry'ego.

"3. Agresja, okrucieństwo i brak współczucia
Nasz główny bohater cieszy się widząc paniczny strach swoich opiekunów podczas wizyt czarodziejów. Szok, masa wstydu i problemów związany z amputacja świńskiego ogonka nie liczą się, bo to przecież był świetny numer. Cukierek powodujący wielki wzrost i zabarwienie języka także był przezabawny, bo prawie przyprawił Dursleyów o zawał."

Otóż to, normalnie Harry skacze z radości na widok miny Dursleyów po pojawieniu się w ich domu Dumbledore'a czy pana Weasleya.:lol: Wiesz co, ten fragment jest denny. Poza tym świński ogonek na zadku Dudleya to nie sprawka Harry'ego, tylko Hagrida, który również się zdenerwował, że Dursleyowie zataili przed Harrym prawdę o jego rodzicach. A cukierek to sprawka bliźniaków... ale oczywiście ty zwalasz wszystko na Harry'ego... nie twierdzę, że każde z tych zachowań było słuszne, ale na pewno miało na celu ubarwienie historii. Co do tych pozostałych incydentów, to szkoda czasu na opisywanie, bo to, co napisałem, odnosi się do każdego z nich.

"4. Pochwała ciemnoty
Nasz wspaniały Harry, który tyle już razy uratował świat i jest podziwiany przez szerokie grono czytelników, zakończył swoją edukacją w 4. klasie..."

Czy ty na serio czytałeś książkę, czy tylko ją przekartkowałeś? W tym roku, kiedy poszedł do Hogwartu, miał pójść do GIMNAZJUM w Stonewall. Więc nie był tak całkowicie opóźniony w rozwoju, nie?

"...poszedł do zawodówki dla czarodziejów, w której dzieciaki uczą się tylko przedmiotów zawodowych. Potter nie uczy się więc niczego co dotyczy naszego świata i nie interesuje się tym. Harry nie zna i nie chce znać Szekspira, Arystotelesa, Bacha, Chopina, Tycjana itd. Toż to mugole a zatem tumany. Jest pozbawionym kultury półanalfabetą. Jest prymitywem, który ceni tylko to, co ludzie światli i wykształceni nazywają ciemnotą, gusłami i zabobonem."

HOGWART TO NIE ZAWODÓWKA!!! Jak to słyszę, to mi się krew w żyłach gotuje Pomijając ten rażący tekst, Harry nie uczy
się niczego, co dotyczy naszego świata i nie interesuje się tym, ponieważ ŻYJE W SWOIM ŚWIECIE! Po jakiego ch...a ma znać Szekspira i innych, skoro jest czarodziejem? To tak, jakby nam potrzebni byli tacy czarodzieje jak Glanmore Peakes, Wendelina Dziwaczna i inni. Harry uczy się tylko tego, co JEST MU POTRZEBNE! Nawiązując do tego "pozbawionego kultury analfabety" to bardzo szczegółowo i dobitnie opisałeś nie jego, ale samego siebie. Tutaj masz całkowitą rację.Tak Prymitywem też można cię określić. Gdybyś chciał, to mogę ci wyszukać jeszcze wiele takich określeń, które znakomicie do ciebie pasują.

"Podsumowując, pokazałem tu kilka z wielu argumentów przeciw książkom pani Rowling. Mam nadzieje, że moje argumenty do was przemówią i przynajmniej podświadomie przyznacie mi choć odrobinę racji. Dziękuję, że zadaliście sobie tyle trudu aby przeczytać mój artykuł. "

Jak to są argumenty, to chyba spadłeś z drzewa! Już widzę minę pani Rowling, gdyby przeczytała, jak oceniasz jej dzieło. Ou... zapomniałbym, chyba tak naprawdę nie wierzysz, że kogokolwiek tym CZYMŚ przekonasz do siebie, co?


A teraz nawiążę do twojego komentarza, który jest jeszcze gorszy od artykułu:

"Miałem jedynie małe problemy z administratorem, który na początku miał bezpodstawne zastrzeżenia."

Mylisz się, jego zastrzeżenia nie były bezpodstawne. Ty nie jesteś fanem Harry'ego Pottera, więc po jakiego grzyba tu się logujesz? Nie dziwię się mu, że miał zastrzeżenia, w końcu jakbym to ja prowadził tą stronę, to wyrzuciłbym wszystko, co może od niej odwieść
fanów, a ten artykuł z pewnością taki jest.

"Co do was genialni, nieomylni potteromaniacy..."

Nie jesteśmy nieomylni, tylko trochę bardziej otwarci umysłowo niż ty.

"Przykro mi, ale większość z nich wcale nie obala moich argumentów, a tylko pokazuje wasze hmm ograniczenie. Proszę bardzo nazywajcie mnie palantem, idiotą czy jak wam się podoba - oznacza to ,że brak wam pewnych i sensownych argumentów. Dziwi mnie jak bardzo jesteście zamknięci na negatywne działanie HP."

Czyli co, jestem ograniczony, ponieważ uwielbiam Harry'ego Pottera i nie przyznaję tobie racji? Nie no, przepraszam bardzo, ale akurat TY nie masz prawa osądzać w ten sposób ludzi. Jesteś obraźliwym i idiotycznym lolem dla większości potteromaniaków i nie dziw się, że i oni są dla ciebie tacy sami. "Oznacza to, że brak wam pewnych i sensownych argumentów" To TOBIE brakuje sensownych argumentów, bo to, co wypisałeś tutaj, to zwykłe śmieci, nadające się do podcierania pewnej części ciała. Tym twoim artykułem lepiej by się podcierało niż srajtaśmą z Velveta, bo tylko do tego się nadaje. Aha, i powiedziałeś jeszcze, że jesteśmy zamknięci na negatywne działanie HP, a myślisz, że dlaczego tak go bronimy? Bo jesteśmy prawdziwymi fanami i żaden przychlast tego nie zmieni.

Sory, że komentarz taki długi, ale powinien dać wielu osobom do myślenia.

PS. Czytając wasze komentarze, denerwowało mnie to, że ci, którzy najczęściej dawali "O" pisali, że "szkoda, że nie ma T" lub "szkoda, że nie ma niższej oceny". Jak to nie ma? Tumoki, przeczytajcie sobie wyniki SUM-ów Harry'ego w "Księciu Półkrwi". Na samym czarnym dnie listy ocen negatywnych widnieje T (troll), więc nie piszcie bzdur.:upset:
avatar
harryfanka  dnia 29.04.2009 18:16
Grrr... Jakie to już wkurzające!!! Ludzie czemu się nie czepiacie innych książek o magii itd?! Dlatego że jest popularna czy co?! Ehhh...Więc wytłumaczę ci, że: To jest książka taka jak inne książki o tematyce fantastycznej i nie ma się czego czepiać. Po prostu niektórzy nie lubią tej książki (:confused: ) i muszą się jej czepiać! Inni to lubią i każdy ma zdanie o jakiejżś książce jedni lubią ją bardziej drudzy mniej ale nie trzeba tak odrazu krytykować i pisać takich głupot!!! To jast książka jak każda inna jak już z resztą mówiłam i proszę BARDZO PROSZĘ się od niej O D W A L I Ć że niezbyt ładnie się wyrażę!!!:upset:
avatar
ollaaaaaaaa  dnia 01.05.2009 07:47
Mi mama zabrania czytać bo mówi że odpływam mam ją gdzieś to moja sprawa gdzie opływam to mój własny świat a każdy oskarża że hp jest głupi to oni są głupi bo nie przeczytali tej książki i są mugolami ZZa;);)llllllll
avatar
Irith  dnia 03.05.2009 22:37
Hah!
Myślałam że się uśmieję, a jednak mnie zawiodłeś bo Twoje argumenty jakoby HP był książką źle wpływającą na młodzież są żałosne.

Ad1.
Dzieło Szatana powiadasz?
No tak cud to nie magia, bo w końcu cud to cud ;].
Ad2.
Chciałabym wspomnieć iż Harry jest człowiekiem, który tak jak każdy z nas popełnia błędy, których potem żałuje.
Ad3.
Czy ty w ogóle czytałeś książkę? Wujostwo Harry'ego było wręcz brutalne w stosunku do niego. Dlatego właśnie rządziły nim emocje takie jak gniew czy nienawiść.
Ad4.
Przekraczając bramy Hogwartu uczniowie wchodzą w całkiem inny świat. Zamiast naszej historii uczą się historii magii, biologię zastępuje ONMS oraz zielarstwo itp, itd.

W każdym razie Twój artykuł do mnie nie przemówił.
Pozdrawiam.
avatar
Prefix użytkownikaMakary  dnia 14.05.2009 14:47
Ratunku. Nie przesadzajmy. Harry potter przecież nie jest nowym "bóstwem".
Magia od zawsze intrygowała ludzi, ale te książki raczej niczego złego nie zrobią.
Stawiam P za sam pomysł.
avatar
Fawkes-reborn from ash  dnia 17.05.2009 18:02
Zastanawiam się kim jest autor tego artykułu. Jednak bez względu na to kim jest żal mi tej osoby. Nie wiem skąd w niej tyle zła i nie wiem czy to co mówi to są jej słowa czy po prostu usłyszała takie słowa w kręgu fanatyków chrześcijakich. Zresztą jeśli taki z ciebie chrześcijanin to dlaczego spoglądasz na innych jak na swych wrogów których trzeba zbluzgać i się ich pozbyć. Wybacz, chciałbym być tu obiektywny ale nie moge. To co powiedziałeś jest okropne, a twoje argumenty są wyssane z palca. Byćmoże napisałeś to dla wywołania wśród ludzi zainteresowania własną osoba ale nie tłumaczy to twojej niewiedzy na pewne tematy, głównie jeśli chodzi o twoja własną religie jak i okultyzm. Powtarzam to co już powiedziałem wcześniej za bardzo starasz się szukać w tych książkach zła by zobaczyć dobro, o ile wogóle czegoś w niej poszukujuesz.
Na sam koniec jedno pytanie: Czy ty wogóle przeczytałeś choć jedną z książek o Harrym Potterze?
avatar
nimbus2009  dnia 20.05.2009 18:38
I znowu sorki, że komentuję ten artykuł, ale widzę, że muszę to robić regularnie, w miarę dodawania nowych komentarzy. Widzę, że nie tylko ja trzymam ostro stronę Harry'ego, gdyż czytając komentarze wpisane po moim ostatnim nie mogłem ukryć zadowolenia. Gdzieś na początku czytałem, że admin nie usunie tego arta, ponieważ usunie tylko poglądy rasistowskie i coś tam dalej. Jednak to jest strona dla fanów i admin chyba tworzył ją w celu dowiedzenia się kilku fajnych rzeczy o HP, a nie po to, by była obiektem działań jakichś "zbyt gorliwych religijnie delikwentów" (nie wiem, skąd wziąłem takie określenie, ale tak jakoś wyszło:rol:). W każdym bądź razie powinien usłuchać usilnych próśb prawdziwych fanów, aby takiego "pana" usunąć (mówiąc delikatnie) z tej strony. Prosimy więc bardzo gorąco i serdecznie: Panowie i Panie administratorzy/administratorki :D, usilnie prosimy Państwa ("my" to znaczy ja i pozostali fani, którzy dali co najwyżej za artykuł ocenę "N";), aby tego... hmm... człowieka o loginie Paladyn usunąć z tej strony, którą niektórzy z nas (a może wszyscy) uważamy za najlepszy fanklub polski na temat Harry'ego Pottera. Z góry dziękujemy.

Jeżeli ktoś się dołącza do mojej prośby, niech to wpisze w swoim komentarzu. Może kiedyś zostaniemy wysłuchani:smilewinkgrin:
avatar
Sefora  dnia 24.05.2009 12:50
Nie wiem co wszyscy mają do tego Harrego Pottera! To książka! Wszyscy ją kochają, ale jest jak każda inna! Nie znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by przeprowadzał przez ogień swego syna lub córkę (pogański rytuał), uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary; nikt, kto by uprawiał zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał się do umarłych. Obrzydliwy jest bowiem dla Pana każdy, kto to czyni.
To zupełnie inna magia;// Te wszystkie brednie wymyslaja jakies stare babki ktore nic innego nie robia tylko w kolko chodza do Kosciola.. Nie mowie ze to cos zlego.. Raczej na odwrot, ale niech nie wymyslaja takich glupot -_-

Zal mi ludzi -.-"
avatar
Mambozza  dnia 29.05.2009 08:16
:lol::lol::lol: Zapomniałeś dodać, że "w czwartej części na szatańskiej 666stronie znajduje się opis szatańskiego rytuału":lol: Dzięki za poprawienie humoru. Myślałam, że ludzie Twojego pokroju nie zdobyliby się na taki akt, a to Ci niespodzianka!:lol: )Pewnie zaraz po napisaniu tego art pobiegłeś do ks. proboszcza pochwalić mu się jaki z Ciebie dobry parafianin, jak "przeciwstawiasz się złu":lol::lol: Wydaje mi się, że napisałeś to po to, by być może kogoś "nawrócić"? hehe
Przyjmując, że masz rację: trzeba spalic wszystkie kasiążki, filmy i kasety Akademii Pana Kleksa!:lol: Przecież tam też jest szkoła i też uczono tam magiiTak Radzę wypowiadać, się w gronie super-nabożnych pań w jakimś katolickim stowarzyszeniu Potterofobów, bo chyba tylko wśród nich możesz liczyć na uznanie:smilewinkgrin: Na koniec jeszcze jedna sprawa: Martwi mnie poziom Twojej edukacji. Czepiasz się Szekspira, a sam nie potrafisz rozgryźć Harry'ego Pottera i mimo, że najwyraźniej ją przeczytałeś to wciąż jesteś tym samym mało inteligentnym człowiekiem, skoro wciąż nie wiesz o co w niej w ogóle chodzi! Zgłoś się na stronie fanów Anny Rice i to im zawracaj głowe swoimi wypocinami. Powodzienia i pozdrów ode mnie swojego czarnego jak będziesz chwalił mu się swoimi "osiągnięciami":smilewinkgrin:
avatar
nimbus2009  dnia 29.05.2009 16:57
Dobre, Mombozza! Zapomniałaś dodać, że pewnie poszedł jeszcze do jakiegoś egzorcysty, by wypędził z niego złe duchy, które najprawdopodobniej go nawiedziły, gdy wszedł na stronę dla fanów Harry'ego!:bigrazz: Skoro Harry Potter to grzech, to spadaj z tej strony i idź do kościoła wyspowiadać się!:D
avatar
Tomek_Potter  dnia 04.06.2009 15:12
Żal kościół sobie to wszystko wymyślił.. u nas np: katechetka czytała wszystkie części pottera i nie powiedziała ani jednego złego słowa o nim.. ;/
Jedynie co denerwuje w HP to że dosyć czasem przesadnie gnębią mugoli ale ogólnie w Hp nie ma ani milimetra satanizmu.. a za art daje N
avatar
Protazja  dnia 08.06.2009 20:16
Ostanio Kościół często zwraca uwagę na tą książkę , i mówi nam , że czytając ją grzeszymy . Dla mnie jest to oczywista bzdura ,chyba że odnosi się to tylko do osób które oszalały na punkcie te książki i jest ona dla nich czymś w rodzaju przewodnika . Co do twoich zarzutów na postać Harrego to też się z nimi ne zgodzę . Np. to o mistrzu eliksirów , że Potter wręcz marzył o tym aby go zranić ,zadać jakiś cios itd. . Nie rozumiem tego , że twoim zdaniem taki stosunek Harrego do Snape'a jest karygodny . Ciekawa jestem jak ty odnosisz się do swoich wrogów .To chyba logiczne , że po tym jak Severus kpił z Pottera , ośmieszał go , gnębił , Harry nie będzie całował go z wdzięcznością po stopach . Przecież w każdej książce znajdujejmy takie zachowania bohaterów , bo są one typowo ludzkie . A przede wszystkim treść książek o Harrym to tylko i wyłącznie FIKCJA LITERACKA . Więc byłoby bardzo miło , gdyby wreszcie inni odczepili się od Pottera i jego fanów .
avatar
Anya  dnia 12.06.2009 20:33
Skoro tak niecierpisz Pottera to dlaczego go czytasz a nawet CYTUJESZ fragmenty? Dla mnie to jest po prostu śmieszne. Co do satanistycznych teorii... Dla większości czytelników historia jest fikcją której nie traktuje się poważnie. "Agresywne" zachowania Harry'ego są wbrew pozorom zbliżone do zachowań "normalnej" młodzieży, bo któż nie chciał w jakiś sposób odegrać na osobie która w czymś zawiniła czy skrzywdziła?
Jeśli tak nie lubisz historii z magią i fikcją w tle, to zaskarż wszystkich autorów książek fantasy bo w końcu to też są dzieła szatana.
Moja ocena to T
avatar
nimbus2009  dnia 15.06.2009 17:02
JEST T! Ludzie, zerknijcie sobie do Księcia Półkrwi na wyniki Harry'ego z sumów i popatrzcie sobie na negatywne oceny, to zobaczycie wyraźnie T!:upset:
avatar
Tom Ridle  dnia 15.06.2009 17:19
Wysuwasz argumenty przeciw HP a sam zadałeś sobie sporo trudu by przeczytać książki i jeszcze się zarejestrowałeś na stronie fanów HP. Nie wiem może jesteś jakimś księdzem albo kimś kto jest antypatyczny wobec powieści o HP po co zadałeś sobie taki trud i napisałeś a jakże wyczerpujący artykuł to nikt się nie domyśli bo wątpię by kogoś to przekonało : ) To jest zwykła fantastyczna powieść która osiągnęła sukces na całym świecie i ludzie teraz zazdroszczą autorce i wypisują brednie podobne do tego arta.
avatar
Rose Potter  dnia 15.06.2009 19:33
Po co piszecie takie beznadziejne artykuły?! One są niepotrzebne. Dlaczego uważcie, że Harry Potter jest powiązany z SZATANEM?! Jest wiele książek o magii. Wszędzie jest dobro i zło. Nawet w życiu. Nie ma czegoś takiego jak samo dobro lub zło! Nikt mi nie wmówi, że Harry Potter jest SATANISTYCZNY! Jest to najnormalniejsza w świecie książka fantastyczna. Przepraszam, że wtrące wątek o innej książce, ale muszę. Niedługo nowy BESTSELLER ,,Zmierzch'' i inne jego nastepne części będą SATANISTYCZNE, bo występują tam wampiry i wilkołaki. Ale zrozumncie! Nie wszyscy są źli! Syriusz w 5 tomie powiedział bardzo mądrą rzecz. Świat nie dzieli się na dobrych i złych ludzi. Wkażdym jest tyle samo dobra co zła. To od nas zależy którą drogę wybierzemy. Harry wybrał dobrą drogę. Każdy znas w czasie złości nie myśli. Robi głupoty. Musi rozładowac jakos rosnące w nim napięcie. W szkole starsi dokłuczją młodszym dla zabawy. A czasami nawet my potrafimy powiedzieć cos niemiłego przyjaciółce w przypływie złości. Takie jest życie! Jeżeli ktoś uważa, że jest inaczej to sądzi również, że nasz świat jest SATANISTYCZNY! Wszędzie jest i dobro i zło! ZROZUMCIE!:sourgrapes:
avatar
Nigra  dnia 16.06.2009 21:50
W Harrym Potterze nie magia jest przecież najważniejsza, ona stanowi tło. Artykuł może nie jest najgorszy ale nie powinien znaleźć się na takiej stronie jak ta. Jak dla mnie książka pani Rowling to przede wszystkim opowieśc o walce ze złem bo przecież główny boharer własnie ze złem walczy! A całe to gadanie o satanizmi jest bez sensu. I tak, wszyscy ci, którzy kochają tę sagę nie rozważą ani jednego argumentu. Tak jak ja.
avatar
Che_Guevara  dnia 17.06.2009 19:48
Powiem tak drogi Paladynie... Twój artykuł jest bezpodstawnym i bardzo jasnym świadectwem ciemnoty, chciwości i obłudy Kościoła. Przeglądając wstęp do tego wysmażonego steku bzdur zauważyłem jedną ważną rzecz:
Kod źródłowy
Ktoś mógłby się zapytać po co to robię. Seria o Harrym Potterze jest obecnie najbardziej rozreklamowanym tasiemcem w dziejach. Na każdym kroku można usłyszeć, że te książki są super, uwielbiają je młodzi i starzy, przekazują ponadczasowe wartości takie jak przyjaźń itp. Na każdym rogu można spotkać Harrego; wielkie fankluby, mnóstwo gadżetów, zabawek i innych tego typu rzeczy, których w życiu by się nie kupiło, no ale Harry...


O nie, mój drogi, to nie jest najważniejszy powód, dla którego piszesz ten "artykuł". Niby dla dobra czytelnika, chęci uchronienia go przed "zgubnym" działaniem treści książki? Śmiać mi się chce. Ciebie po prostu boli to, że ludzie, którzy docenili twórczość Rowling wydają kasę na książkę o Harrym Potterze, zamiast dawać na tacę w kościele. Nawet nie próbujesz tego ukryć, kiepskie argumenty typu jakiś okultyzm, satanizm.... Ciągle ta sama mantra, ta sama bajeczka... Niestety muszę Cię czymś zmartwić chłopie: to nie jest XV wiek, gdzie ludzie patrzyli w księdza jak w obrazek. Skończyły się czasy, gdzie słowo księdza było święte i nieomylne. Was to boli (mam na myśli Kościół): ale kto dołki pod kim kopie, ten sam w nie wpada. Wasza chciwość i obłuda doprowadziła do zmniejszającej się popularności Kościoła. I to jest naprawdę zabawne, siedzieć i patrzeć na Twoje niezdarne próby przekonania ludzi do kłamstw. Wstydziłbyś się za sam tytuł swojego arta. Powinno być "A teraz opowiem wam stek kłamstw i bzdur, mających na celu porzucenie tej książki, z której Kościół nie ma złamanego knuta korzyści". Ale dobrze, żeby potem nie padały oskarżenia pod moim adresem pt: brak argumentacji, rozpatrzę teraz ten art:

1. magia i okultyzm. nie wiem, gdzie widzisz Szatana na przestrzeni tych kilku tysięcy stron. Prędzej bym powiedział, że Voldemort był jakiś dziwny, może opętany, ale takie gadanie że to może się przenieść na czytelnika wywołuje u mnie niekontrolowane wybuchy śmiechu. Czekam na przykłady owładnięcia czytelnika HP przez Diabła, jakoś nigdy wcześniej o tym nie słyszałem :D

2. pomijając fakt, iż sama treść podpunktu zupełnie mija się z tytułem (Satanizm) to dostrzegam niepokojący symptom u Ciebie. Harry, będąc sierotą, dręczony przez ciotkę, wuja i kuzyna, upokarzany na oczach całej klasy przez Snape'a odczuł to, co powinien odczuć każdy człowiek: złość, odrazę a nawet nienawiść. Nie twierdzę, że są to dobre uczucia. Są to uczucia powiązane z człowiekiem. Pytam więc o tytuł: co ma piernik do wiatraka? w jakim stopniu bycie człowiekiem jest powiązane z byciem satanistą? :D Może nie czujesz się człowiekiem? :D:D

3. Agresja, okrucieństwo i brak współczucia
zacytuję słowa Rona, po tym, jak Harry dał Stworkowi medalion Regulusa: "przesadziłeś, stary". Twoje argumenty są tak naciągane, tak nieprzystające do powagi tytułu podpunktu, iż całość sprawia dość komiczne wrażenie. Zostawię to bez komentarza: opisałeś po prostu najnormalniejsze zachowania ludzi, których losy zostały wplecione w bajkowy świat magii, średniowiecznej Anglii, starych zwyczajów i obrzędów. Jeżeli chodzi o brak współczucia, to spytaj się swojego proboszcza ile zarabia pieniędzy i ile kasy dae biednym ludziom w twojej parafii.

4 Pochwała ciemnoty.... Jest to najsłabszy z twoich argumentów, tak sądzę. Bo bezpośrednio się odnosi do tego, jak zachowywał się i jak się nadal Kościół zachowuje wobec ludzi. Toż to sam Kościół zamiast zainteresować się losem uboższych ludzi, rodzin, w bezczelny i wręcz chorobliwy sposób wysysa z nich ostatni grosz. Dla Was się liczy tylko kasa, nowe limuzyny. Typowe. Mówiąc kolokwialnie, dowaliłeś tym tekstem o ludziach światłych i wykształconych. Niestety, widząc twoją "argumentację", wybacz mi: nie należysz ani do tych, ani do tych. Widzę teraz pogardę w Twoich słowach, określając Hogwart jako zawodówkę. Pogardę dla ludzi mniej wykształconych, dla tych ludzi, którzy nie mogąc znaleźć pracy, często swoje życie oddają wam, Kościołowi. Wspomagają pieniężnie wille księżulków i drogie limuzyny. Tylko pytam się dlaczego tak ich traktujecie? Boicie się konkurencji? Że za dużo osób pójdzie kształcić się na księdza, zakonnicę? A może czujecie się na tyle mocni, mając kasę i władzę, że nie jest wam nawet wstyd za to, jak się zachowujecie. Gratuluję takiego podejścia do życia :sourgrapes:

Podsumowując moją odpowiedź: niestety, muszę stwierdzić że wpisujesz się w chore poczynania Kościoła. Nie wiem, czy masz w tym jakąś korzyść materialną, czy po prostu zostałeś omamiony przez doktrynę Kościoła. Nie wnikam. Apeluję więc do każdego, który czytał lub słyszał o takich głupotach jak satanizm i zachęcanie do mordowania w HP: Jest to stek bzdur, lepiej wydać kilkadziesiąt złotych na serię wspaniałych książek Rowling, która zarówno wspaniale rozwija umysł, jak i ukazuje takie uczucia jak współczucie, miłość i przyjaźń, niż wydać kilkadziesiąt złotych na tacę w kościółku, nie mając pewności, czy przypadkiem nie kupiliśmy w ten sposób kilka litrów benzyny do BMW proboszcza.
Jeszcze jedna taka uwaga z mojej strony: podchodząc do książki w ten sposób, mój drogi Paladynie, jak ukazałeś to w swoim artykule, to aż strach mnie ogarnia na myśl, jakbyś zrecenzował np. Biblię. :D Ciekawe, może pochwała śmierci i okrucieństwa przez samo ukazanie ich w treści Pisma Świętego?:D:D:D
avatar
nimbus2009  dnia 18.06.2009 09:33
Che_Guevara, popieram Twoje zdanie w 100%. Trafiłaś w dziesiątkę, mówiąc, że (przytoczę cytat): "...lepiej wydać kilkadziesiąt złotych na serię wspaniałych książek Rowling, która zarówno wspaniale rozwija umysł, jak i ukazuje takie uczucia jak współczucie, miłość i przyjaźń, niż wydać kilkadziesiąt złotych na tacę w kościółku, nie mając pewności, czy przypadkiem nie kupiliśmy w ten sposób kilka litrów benzyny do BMW proboszcza." Czy zauważyłaś, że gdy księża dają ogłoszenie o składce, to tylko zachęcają ludzi do dawania ciężko zarobionych pieniędzy, a sami jakoś nigdy nie powiedzą, że chodźby w najmniejszym stopniu dołożyli się do tej składki? (nie licząc tego, że to oni sami ją organizują :)) Takie nadeszły czasy, że księżulki zostają księżulkami, bo jest to całkiem opłacalny zawód i nie wymagający dużo pracy, bo po godzince dziennie. To jest chore.
avatar
nimbus2009  dnia 18.06.2009 09:37
Paladyn, jakoś nie odniosłem wrażenia, abyś był szczególnie czczony na tej stronce. Cieszysz się raczej złą sławą, więc oszczędź sobie tych wypocin, które umieszczasz na tej stronie. Coraz więcej osób komentuje to, co tutaj wypisałeś, wysilając cały swój "mózg", i coraz więcej ma ochotę spotkać się z Tobą sam na sam. A tak na poważnie: na którym roku seminarium już jesteś?:D
avatar
Pospoliciak  dnia 18.06.2009 18:00
Przepraszam, jeśli urażę tym komentarzem użytkowników strony, aczkolwiek muszę wyrazić tu swoją opinię.

Twój artykuł jest wyśmienity. Co prawda, w świecie JKR jestem wręcz zakochana (bo kto nazywa siebie samego nazwiskiem Snape i studiuje każdą część około dwudziestu razy?), lecz... Przedstawiłeś swoje przemyślenia i z pewnością wiedziałeś, jaki będzie tego skutek.
Tak - jest to strona dla fanów Pottera, jednakże istnieje tu taki dział jak "Teorie, przemyślenia..." i właśnie dla takich artykułów on powstał.
Gratuluję odwagi, W.
avatar
Prefix użytkownikaKamil Potter  dnia 18.06.2009 18:16
Che_Guevara, nimbus2009, macie w pełni rację. HP jest świetny i ty sam jeden paladynie tego nie zmienisz
avatar
Prefix użytkownikapover92  dnia 21.06.2009 09:29
ale to wszystko jest bez sensu jeśli harry potter jest dziełem szatana to proszę sobie przeczytać np.eragona(bardzo fajna książka)
avatar
Toster  dnia 21.06.2009 22:37
Artykuł budzi we mnie mieszane uczucia.

Niektóre z tych rzeczy są prawdą a jeśli cytat z punktu pierwszego jest naprawdę cytatem z Pisma Świętego to niech mugole nie uprawiają czarów. Ja postrzegam magię jako żywioł, bo myślę że tak jest i trzymam się tego. Cytat może też znaczyć, że mugole nie mogą uprawiać magii, bo nie są nią obdarzeni i kiedy próbują to szatan podnosi swój parszywy łeb.

"Nie znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by przeprowadzał przez ogień swego syna lub córkę (pogański rytuał), uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary; nikt, kto by uprawiał zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał się do umarłych. Obrzydliwy jest bowiem dla Pana każdy, kto to czyni."

Teraz nasuwa się pytanie: Jakie czary? Jakie zaklęcia?
To pewnie te, które jakieś pseudo-wróżbitki szepczą wymyślone przez siebie słowa nad garstką trawy, a nie te, o których mówi saga.
Weźmy takie jedno zwykłe zaklęcie: Lumos
I co? Zapala się światło. Ja nie widzę w tym nic szatańskiego. Albo zaklęcie patronusa - dobre wspomnienie, które broni przed prawidziwie szatańskimi stworami.

Co do Harry'ego:
Argumenty są poprostu śmieszne. Nie wierzę, że na świecie jest choć jeden człowiek, który by nigdy nie życzył źle nikomu przez chwilę.

Takie jest moje zdanie. Myślę, że słuszne.
avatar
hermiona_granger_pc  dnia 23.06.2009 09:48
Nie podoba mi się Twója artykuł. Zupełnie sięz nim nie zgadzam. Zachowanie Harrego jest normalne. A co do tego, że śmiał sioęze świńskiego ogonka Dudleya... miał prawo, prawda? W końcu Dudley go prześladował wcześniej...

Takie jest moje zdanie i... ja się z nim zgadzam:D

Biorąc pod uwagę to, że sie postarałeś, stawiam PO Wstydniś
avatar
Arolka  dnia 13.07.2009 04:30
Artykuł przeczytałam, ale komentarzy nie:D W każdym razie, moim skromnym zdaniem to, co jest napisane w artykule nie ma znaczenia, bo ludzie czytają książki, zagłębiają się w jej świecie uciekając na chwilę od rzeczywistego, ale wątpię by zwracali uwagę na takie detale, a już zwłaszcza dzieci z podstawówki. Takim sposobem to w każdej lekturze szkolnej można by znaleźć czające się zło.
avatar
nimbus2009  dnia 17.07.2009 11:24
Ostatnio w newsach przeczytałem o pozytywnym nastawieniu Watykanu do ostatniej części sagi o Harrym Potterze, która znacznie poprawiła jej reputację w Watykanie. Skoro już główne miasto naszej religii uważa, że Harry nie jest jednak szatanem, to może powinien to być przykład dla takich debili jak autor powyższego artykułu. Ludzie, kiedy wy wreszcie zrozumiecie, że książki o Harrym Potterze to tylko fikcja literacka? Może i jest tam magia, ale... No dobra, nie będę się rozpisywał, bo wszystkie moje przemyślenia napisałem w kilku wcześniejszych komentarzach (jak ktoś chce, niech zerknie). Ciekawe, czy komuś przemówiłem do rozumu, hehe. Dajcie sobie spokój z krytykowaniem Harry'ego, bo nic tym nie wskóracie. Na świecie jest miliony oddanych fanów Harry'ego i szczerze wątpię, czy ktokolwiek byłby zdolny sprowadzić ich na swój tok myślenia. Podobnie jak Ruuuda__ (4 komentarze wyżej) nie lubię mieszania Kościoła do spraw takich, jak Potteromania, ale to nie jest wina Kościoła, że ludzie tak myślą o Harrym, tylko ludzi, którzy próbują mieszać się do niego i na siłę wmuszać swoje poglądy do reguł naszej wiary. Nie zdziwiłbym się wcale, gdyby któregoś dnia jakiś pomyleniec wydał oświadczenie, że czytanie Harry'ego jest bezwzględnie zabronione, że powinno się zniszczyć wszystko, co z nim związane i że kto kiedykolwiek przeczyta tą powieść, nie jest katolikiem. Już i takie opinie się pojawiają. To jest CHORE i BEZSENSOWNE.
avatar
emcia99  dnia 22.07.2009 12:23
po pierwsze: Watykan zaakceptował HP.
po drugie: "Pragnął rzucić na Snape'a zaklęcie, które by go rozerwało na tysiąc oślizgłych kawałeczków. Siedział wpatrując się w Snape'a i wyobrażając sobie najgorsze rzeczy jakie mogłyby mu się przytrafić. Gdyby tylko wiedział jak rzucić zaklęcie Cruciatus"
Ludzie nie udawajmy że my nigdy nie chcieliśmy swojemu wrogowi zrobić krzywdę! Dla mnie to normalne [w sensie że ktoś się chce zemścić] ale to nie znaczy że HP jest już od razu zły. [po za tym też bym była zła na Senerusa po tym jak ośmieszał go i wiecznie dokuczał oraz zdradził przepowiednie przez którą zginęli jego rodzice, haaalo!]
po trzecie:
"mszczą się na nich w rozmaite sposoby za to tylko, że ci bojąc się magii nie chcieli dopuścić do niej Harrego" Nie! mszczą się za to jak go traktowali przez te parę lat. bo trzeba przyznać że traktowali go jak śmiecia!
po czwarte:
"Potter nie uczy się więc niczego co dotyczy naszego świata i nie interesuje się tym"
bo to jest świat czarodziejów, c z a r o d z i e j ó w! na tym polega książka. co ci takiego przeszkadza w tym że nie uczą się tego co my? gorszysz się? przecież to normalne! my uczymy się historii a oni uczą się historii ale m a g i. po za tym dlaczego maja się uczyć o mugolu zamiast o czarodziejach? nie pomyślałeś?

na koniec dodam że twoje argumenty są do bani. ty po prostu nie lubisz HP i tyle, ale taką głupią notką nie zmienisz naszego nastawienia do książek HP. więc nie dziw się że dostajesz O. :-)
avatar
Zielony Imperator  dnia 24.07.2009 19:02
O żesz kurtyzana miłowana w nos, twoja mama! Takiego steku bzdur, do tego wypowiedzianych w tak głupi sposób, już dawno nie widziałem. Dlatego czuję się wręcz zobowiązany wytknąć ci twoje błędy.
Wszyscy chyba wiemy, że magia jest określana przez Kościół Katolicki jako dzieło szatana.

Oczywiście, wiemy że takie jest zdanie KK dotyczące magii, ale co z tego?
Dzisiaj kościół to po prostu zwykła instytucja, taką też była w średniowieczu, tak jest i dziś. I o ile wtedy spełniali swe zadanie(utrzymywali porządek w społeczeństwie, trochę się to zachwiało po reformacji), to dzisiaj raczej niezbyt im to wychodzi. No, wtedy mieli łatwiej, w końcu lud był ciemny i nie umiał czytać(co by było, gdyby dorwali stary testament...), a teraz wiecie, rozumiecie, globalizacja i te sprawy... Słowem, uczniowie Dża niezbyt dobrze go słuchali, gdy mówił o tym, jak ma wyglądać kościół.
W książce magia służy dobru ludzi, jeżeli umieją z niej korzystać i nie grożą im za to żadne konsekwencje.

Cóż za zbieg okoliczności, bardzo dobrze by to pasowało do opisu pozycji księży w KK!
Książka ta młodemu czytelnikowi może wmówić więc, że magia jest dobrym sposobem na życie.

Argument jest po prostu głupi, nie tylko książka może być źle zinterpretowana, zwłaszcza przez młodego odbiorcę. Dowód? Interpretacja HP dokonana przez KK, a także przez ciebie. U r wrong, bro!
Magia natomiast w realnym świecie niesie ze sobą zło.

Zgadzam się, ostatnio zbyt wiele nowych użytkowników wybiera specjalizację czarodzieja, potem się dziwią, że dostają bana za ciskanie frajerballami w mieście...
Opętania przez szatana nie są fikcją.

Przeczytałem ten artykuł i muszę się zgodzić z tym stwierdzeniem. Ciekawe, jak bardzo Szatana to bawi, gdy wypisuje takie bzdury w internecie a potem czyta te wszystkie wrogie komentarze...
2. Satanizm
blah blah blah...

Dotychczas poznalem jedynie jedną osobę, która wolałaby nadstawić drugi policzek... Większość ludzi to sataniści?
3. Agresja, okrucieństwo i brak współczucia

Tak, tak, a realny świat przepełniony jest jedynie miłowaniem, przyjaźnią i pomaganiem innym.
Jest prymitywem, który ceni tylko to, co ludzie światli i wykształceni nazywają ciemnotą, gusłami i zabobonem.

O, to macie ze sobą tyle wspólnego!
Bestseller.

I... Feel... ENVY!

Point? GTFO i nigdy nie wracaj, wszyscy na tym dobrze wyjdą.

Daję P. Czemu? Po przeczytaniu artykułu dziwiłem się, że w ogóle wszedłeś do internetu, który podobno jest dziełem szatana. Tak, to coś w stylu SUMów Freda i Georga. Have a nice day, loser.
avatar
peter_Clemenza  dnia 25.07.2009 19:26
Przecież każdy wie że magia nie istnieje, że to tylko wymysł ludzki, nie rozumiem poco piszesz takie bzdety o.O
avatar
Asiunia1616  dnia 03.08.2009 21:01
Zgadzam się z moimi poprzednikami, którzy uważaja art. za cios poniżej pasa, za niepotrzebne wyciąganie zdań wyrwanych z kontekstu itp. Wskarzcie mi choć jedna książkę, w której nie można się do niczego przyczepić. Są gusta i guściki, ludzie i parapety... Jak sie HP nie podobał już po pierwszej tomie to po co czytac reszte?
avatar
kamil33_1993  dnia 04.08.2009 22:22
Ja czytam Harrego Pottera, ponieważ chcę się oderwać od codzienności, pomażyć trochę.:)
avatar
Parankur II  dnia 11.08.2009 15:04
Przyznam się szczerze , że to co tu przeczytałem zaszokowało mnie ,ponieważ nie wielu napisało by na stronie fanów HP ,że HP to jakieś dzieło szatana nie napisałeś tego w prost ale zasugerowałeś bardzo ostro.
podziwiam twoją odwagę ale zadziwia mnie twoja głupota.NieNieNieNieNieNieNie
Ta książka to tylko fikcja zgadzam się z tobą ,że nie wolno używać magi bo to wbrew chsześcijaństwu ale to nie znaczy że ta książka niszczy ludzi i wprowadza ich na złą drogę.
ktoś napisał ja czytam HP od 8 lat i jestem normalna- i dobrze czytaj nie będziesz przynajmniej dukała a normalna będziesz zawsze. Ta książka pozwala wyobrazić sobie nowy nie koniecznie lepszy świat na początku jest cudownie poznajemy ludzi i nowe przedmioty lecz potem sprawy się komplikuję Lord Voldemort chce opanować ziemię i co??? nie udaje mu się i to jest główny punkt wszystkiego dobro wygrywa:smilewinkgrin::smilewinkgrin:
Moja katechetka powiedziała coś na podobę tego co piszesz że ludzie po przeczytaniu książki robią dziwne rzeczy:lol::lol:
zgodziłem się z nią tylko wtedy gdy powiedziała żę nie wolno używać magii a propo HP pokłuciłem się z nią prawie chciała mnie zabrać do dyrektorki ale przekonałem ją że ta ksiażka to tylko fikcja i tyle ,więc i ty przekonaj się , że HP to nie :lol:to tylko magia :lol: tam też występuje przyjazń, miłość zrozumienie i nie tylko.TakNieTak:uhoh:
;)
avatar
gabi7676  dnia 14.08.2009 11:33
Szanowny autor zapomniał o jeden, najważniejszej rzeczy.
Harry Potter to książka. To się nie dzieje naprawdę. Przeczytaj książkę "Anioły i demony" Dana Browna. Gdy skończysz, o cyzm pomyślisz? Że autor to człowiek chcący się wyżyć na kościele? Że fabuła jest niekatolicka i autor współgra z szatanem?
Powtarzam, Harry Potter o tylko książka.
Snape przez wszystkie lata nauki poniżał Harrego. Nic więc dziwnego, że ten pragnął mu oddać. Taka natura człowqieka. Jeśli ktoś coś ci zrobi, obrazi, a raczej robi to przez 6 lat to wkońcy wybuchasz.
Myślę, że autor skupił się tylko na złych rzeczach. A co z np. tak dobrze ukazanym cierpieniem harrego po stracie rodziców?
Powiedz jeszcze, że Harry popełnił grzech (5 przykaanie) za bijając bazyliszka.
Moim zdaniem, autor nie odróżnia rzeczywistości od fikcji. To tylko książka.
avatar
Prefix użytkownikakotwq  dnia 20.08.2009 12:25
Ech... Te całe "okrucieństwo" to realny świat.
Gdy ktoś cię zdradzi, to go nienawidzisz.
Żal mi cię PaladynNie
avatar
Iluzjonista  dnia 21.08.2009 13:54
Tak, Harry to tylko książka. Możemy ją lubić, możemy ją podziwiać, możemy utożsamiać się z bohaterami, ekscytować się przygodami bohaterów.
Takim czymś naprawdę fajnie jest się interesować. Nie chodzi mi o magię. Ja w magię nie wierzę i nie sądzę, aby autorka pisała o magii w celu zainteresowania nią przez czytelników i wzbudzenia chęci do jej praktykowania.
avatar
kinia13  dnia 26.08.2009 20:57
nie podoba mi się ten artykuł co to lekcja religii żeby było o szatanie?Nie
avatar
michelle_123  dnia 29.08.2009 09:37
Idź lepiej do kościoła. Lekcje religii mam w szkole nie potrzebuje ich jeszcze na stronie o moim ulubionym filmie i książce. Daje okropny.
avatar
Perseus Black  dnia 30.08.2009 21:33
Wiesz kogo mi przypominasz bardzo dobrze każdemu znaną kościelną organizację INKWIZYCJĘ która w średniowieczu a także i w późniejszych czasach paliła ludzi na stosie.
Ocena Oczywiście Okropny
avatar
Angahm  dnia 31.08.2009 01:09
Hmm...
Art zdeczka dziwny lecz:
- co ma magia do Szatana? Wielkie "G"!
To że kościół tak uważa to nie znaczy że odrazu wszyscy!
Magia to wytwór wyobraźni, autorka miała na myśli stworzyć atmosferę trzymającą w napięciu
- z tego co wiem, to angole totalnie olewają kościół i bardziej są za ateizmem, i wcale a wcalę się im nie dziwię, my wierzymy w "Boga", Islam nawołuje do Allaha a Hinduizm to nie wiem bo nie znam się na religiach ale zapewne też coś innego, wszystko się przeczy!
Skoro któreś tam przykazanie, czy coś tam mówi że "Bóg jest jeden", a tu hop siup, mamy ich kilkoro! I co teraz? W którego wierzyć? Zapewne tego po rodzicach...
Bo tak jest najczęściej...
Ostatnio słyszałem o religii Wielkiego Potwora Spagetti (jest nawet na Wikipedii, wpisz Wielki Potwór Spagetti i masz info o nim), powiem że jest to kompletnie zdziczałe, wyjawię że to co było przed 2008 rokiem się wydarzyło to było przez przypadek że WPS upił się i nic nie pamięta (czy jakoś tak)...
A że coś tam się torturują Crucjatusem to też wątek fantasy...
Jakby było tak, że magia to odrazu szatan to nie wiem czy byłoby coś takiego jak "rozrywka"...
avatar
KarolGinny  dnia 11.10.2009 21:18
Napisałaas coś co innym sie podoba a innym nie ale mimo to NADAL BEDĘ CZYTAC HARREGO POTTERA! chocbys napisała niewiadomo co!!
Daje oczywiscie okropny. Skoro tak twierdzisz to po co się tu zalogowałas??!!! Idż sobie poczytaj Tuwima a nie nam tylko ciśnienie podnośisz!! A w Biblii niema okrucieństwa??!!! .Zal...
PS.Uwielbiam Harrego Pottera!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:):):):):)
avatar
miranda  dnia 18.10.2009 17:12
Subiektywny, nie przemyślany, pozbawiony sensownych argumętów jak np.' Gdy uznaje, że jego najlepszy przyjaciel jest dla niego niesprawiedliwy jego przychylność dla niego natychmiast się kończy ' to była kłótnia przyjaciół szybko się pogodzili żaden nie miał racji. A poza tym w momęcie owego zajścia mieli po 14 lat nastolatkowie popadają z skrajności w skrajność. Weź to pod uwagę "ZNAWCO"Tak
avatar
cyziaaa  dnia 18.10.2009 17:17
A ja Ci nie dam O, bo to jest po prostu Twoje zdanie .
Ja oczywiscie mam inne, ale to nie jest ważne .
Chciałam napisać tylko,że pare argumentów da się wytłumaczyć ..
Np. O mugolach .
Harry interesował się mugolami, miał szacunek do osób, które stawały w ich obronie ..
ale nie mial sacunku dla Dursleyów, bo oni byli wobec niego okrutni .
Nie bd wystawiała oceny, za wyrażenie swojego zdania, bo było by to nie fair .
Ale jednak, jasetm 'Potteromaniaczką'.
Tak
avatar
cyziaaa  dnia 18.10.2009 17:34
I chciałam coś jeszcze napisać do Lili Granger ..
Jeżeli chcesz nas połuczać, to sama powinaś co nieco wiedzieć .
A wsystko wskazuje na to, że mało troszkę wiesz ..
Np. Nie pisze się 'z dużej litery', tylko 'wielką literą' .. :@
avatar
Kamiira  dnia 21.10.2009 18:03
Nie zgadzam się z tym co napisałeś, ale każdy ma prawo do wyrażenia swojego zdania. Pamiętaj, że mamy do czynienia z fantastyką. To tylko książka. Dopóki odróżniamy świat realny od tego opisanego w książkach wszystko jest w porządku. Do punktu 4 - jeszcze raz powtarzam, to tylko fantastyka, świat stworzony przez autorkę. Jestem katoliczką, ale nie uważam HP za jakieś "wielkie zło" a nawet za małe. Nie sądzę żeby twórczość pani Rowling sprowadzała młodzież "na złą drogę".:)
avatar
Rose Potter  dnia 29.10.2009 21:11
Nie będę się rozpisywać. Po pierwsze to i się nie chce odpowiadać na takie głupie artykuły, po drugie zgadzam się z prawie wszystkimi nademnąxD. Ci co się z Tobą nie zgadzają są razem ze mną. Może kiedyś napisze sama co o tym sądze...
avatar
Ghast  dnia 07.12.2009 04:59
Jesteśmy w Polsce, gdzie jest mnóstwo wyznawców Kościoła Rzymskokatolickiego... Magia według kościoła jest dziełem szatana, to jest prawda. Ale przepraszam bardzo czy ktos tu uprawia magie??? Otoż nie. Drogi autorze tego tekstu, istnieje cos takiego jak fikcja literacka... I to ty tu za przeproszeniem jesteś ciemnotą że nie wiesz tego z szkoły podstawowej. Praca w 100% nie jest twoja! Szekspira? A ty moze znasz ktoreś z dzieł tego autora, oprocz Romeo i Julia, Makbet czy Hamlet, na pewno nie jeśli nie poszukasz w internecie. Również jak Harry smieję się z ludzi którzy boja sie ludzi innych np. czarnych czy muzułmanów, poniewaz jest to absurdalne jak człowiek może bać się swojego bliziego? Tak bylo miedzy wujostwem Harrego a kontaktem z czarodziejami, dlatego dałem taki przykład. Harry Potter to tylko fikcja! Nikt nie bieże tego na poważnie, a dzieci które udaja Pottera nie są swiadome swojego grzechu... Czy Opowiesci z Narnii to też amoralna ksiażka? Czy moze to że od klasy czwartej szkoły podstawowej do końca nauki w szkole przerabia się mitologie to grzech? No przepraszam! :| Czy jeśli Harry Potter był by człowiekiem doskonałym to spodobał by się czytelnikom? Przecież tylko Bóg jest doskonały! Odbicie ludzkich cech w bohaterze jest rzeczą najważniejszą.
avatar
ssylwia  dnia 27.12.2009 22:47
rozumując tak jak ty, że MAGIA jest zła to "Kopciuszek", "Śpiąca królewna" tez są złe (przeciez tam sa wróżki) Co do pozostałych argumentów autora to mi się nawet nie chce komentować to po prostu żenada, napisane tylko po to aby potępić książkę.

PS Hogwart nie jest zawodówką, a kończąc 11 lat Harry przeszedł do świata magicznego i tam uczy się tego, co mu potrzebne (na historii magii uczy się o sławnych, wielkich czarodziejach, a w bibliotece czyta wiele książek magicznych (a nie mugolskich)) czarodziejach
avatar
ssylwia  dnia 27.12.2009 22:52
dodam jeszce że "Harry Potter" to książka FANTASTYCZNA to FIKCJA LITERACKA i ludzie umieją odróżnić rzeczywistość od fikcji.

Tego nawet nie oceniam bo na nic nie zasługuje
avatar
olga786  dnia 29.12.2009 14:35
ja uważam że tych książek po prostu nie powinno sie brać tak dosłownie a z twoją pszychik ą bedzie w pożątku
avatar
Mith  dnia 30.12.2009 22:02
Z góry przepraszam za mój antyklerykalizm, ale nic nie poradzę na swoją postawę.

Na wstępie artykuł muszę pochwalić za profesjonalne, a jednocześnie krótkie i przystępne przedstawienie stanowiska kościoła katolickiego, naświetlenie domniemanych zagrożeń i - jak mniemam - wyrażenie zdania samego autora. Na tym koniec plusów.

Jestem w dużej mierze racjonalistą, nie lubię kiedy Kościół niby to wszechogarniająca instytucja wtrąca się do sfer literatury, kultury i sztuki, czy w ogóle życia świeckiego. Tutaj mamy doskonały przykład, jak to kler mąci w głowach młodych ludzi, bo czuje się zagrożony. Kto posłucha Słowa Bożego ? Kto przyjdzie do kościoła ? I wreszcie - kto da na tacę ?

Mówię tak, bo Kościół kilku istotnych kwestii nie zauważa. Po pierwsze, Harry Potter to fikcja, jak już ktoś wyżej wspomniał. Tacy uczeni ludzie (zawsze ich za to szanowałem), a nie potrafią odróżnić prawdy od fantazji autorki ? Tu pojawia się moje pytanie - czemu nie zrównają z błotem (nie wiem, może już to robili, w każdym razie nie zauważyłem) całego światka literatury fantasy ? Przecież taki Tolkien, Sapkowski, Paolini, ba - nawet Clive Staples Lewis w swojej "Narnii" ukazuje magię jako dobrą i złą. Ale nie, to Harry sprzedał się największym nakładem, on więc stanowi ognisko tej "plagi", największe zagrożenie, które Kościół skrzętnie zwalcza. Magia to zło! Nie ważne czy leczy, czy chroni przed mocami ciemności, magia pochodzi od szatana. Wszystkie te książki dla dzieci i młodzieży to szatan, spalcie je ! spalcie je na stosie !

Przy okazji - czy czytając powyższe nie wydaje Ci się, drogi autorze, że stwierdzenie iż "HP propaguje ciemnotę" jest argumentem sprzecznym ?:) No jak to - przecież to Kościół jest tak skrajnie konserwatywny, że zabrania dzieciom książek czytać, bo tam biegają z różdżkami i zamiast paciorka wyśpiewują "Expeliarmus".

Na koniec warto zwrócić uwagę na bardzo istotną cechę Harrego Pottera. Otóż jego fenomen polega na tym, że dzieci które wcześniej z książkami niewiele miały wspólnego, teraz zaczynają czytać (tak było ze mną). Czy to nie piękne ? Marnowały się talenty, marnowały się głowy pełne pomysłów i inwencji twórczej, były bliskie zapomnieniu języka pisanego a tymczasem... radykalna zmiana - dzieci zamiast włączać komputer otwierają książkę!

Nie odbierajcie im tego, droga instytucjo kościoła rzymskokatolickiego, nie odbierajcie... Pierwsi rzucacie kamień, po kiego... ? To właśnie takim sytuacjom (tak dziś jak i na kartach historii) zawdzięczam swój pogląd, jakoby konflikty współczesnego świata brały się z nietolerancji, rasizmu i religii właśnie. Otóż WIARA łączy moi drodzy, religia natomiast zdaje się mieć tendencję do tego by dzielić...

P.S - Za artykuł daję wybitny. Kawał dobrego tekstu, zmotywował mnie do napisania przydługich wypocin jezyk

Pozdrawiam!
avatar
Elva112  dnia 02.01.2010 17:34
Strrrrrrrrrrrasznie dużo komentarzy!!! Nie sposób się tu dostać!!! A art długi, ale ciekawy i owszem, ma sens, jak niewiele artykułów tego pokroju... Dałabym jednak nie więcej niż Z, gdyż czegoś mi tutaj brakuje...
avatar
lena_1610  dnia 09.01.2010 14:19
Nikaelutek93 napisała "wwwwwwww" czy coś koło tego... To miało znaczyć wybitny? Ja uważam, że TAKIEGO artykułu nie powinno być na tej stronie, bo jest obraźliwy dla Rowling! To strona dla fanów HP, więc czemu TO tu się znalazło? Szkoda, że nie ma "T", chętnie bym dała... Przecież istnieje coś takiego, jak "fikcja literacka", nie? Dam O!
avatar
lena_1610  dnia 09.01.2010 14:33
W Anglii jest inny system nauczania, jak byś go znał, albo chociaż czytał HP, to byś wiedział, że Harry skończył podstawówkę i zamiast do gimnazjum trafił do Hogwartu. Chciałam też podkreślić, iż Hogwart NIE JEST ZAWODÓWKĄ!!! Tam uczą się wszystiego o ich świecie, a po Hogwarcie (albo innej szkole, zależy kto gdzie chodzi, np. do Dumstrangu) uczy się do swojego magicznego zawodu! Artykuł jest jakiś dziwny, bo stawia Harry'eo TYLKO w zły,m świetle, a przecież dał on Voldemortowi szansę, on (Voldzio
) mógł okazać skruchę, co oznacza, że oni (czarodzieje) też mają dobre uczucia, a nie tylko złe, jak piszesz!!!
avatar
Ohashi  dnia 29.01.2010 23:14
Ooooo, dałeś mi do myślenia. I w konsekwencji do pisania. Bu! Jestem zła, wściekła, ale także zawiedziona.
W tym, co napisałeś, jest ziarenko prawdy- wredne, małe, zjadliwe, kłujące ziarenko, które sprawia dotkliwy ból fanom Pottera. Jednak jest w tym także wiele innych ziaren, które z prawdą nie mają nic wspólnego. I te właśnie ziarenka ja spróbuję opisać.
1. Magia i okultyzm.
Zacznijmy od tego, ze jestem praktykującą katoliczką. Mniemam, iż ma to dla ciebie ogromne znaczenie.
Zaskoczył mnie cytat z Pisma Świętego. Ja nigdy nie zdobyłabym się na aż tak duże poświecenie, aby wyszukiwać poszczególne fragmenty wertując te stare kartki (bo moje Pismo Święte to pamiątka rodzinna) zapisane niewyraźnymi literami.
Tak czy owak, zabrałam się do czytania. I wiesz, co czułam? Śmiać mi się chciało, byłam wściekła, ale jednocześnie czułam dziwny ucisk w klatce piersiowej (Boże! Gadam jak Bella ze "Zmierzchu"- ratunku!)

"W książce magia służy dobru ludzi, jeżeli umieją z niej korzystać i nie grożą im za to żadne konsekwencje. "Jej pozytywni bohaterowie cenią ją, uczą się jej (i tylko jej), posługują się nią każdego dnia w wszelkich sprawach. Wyznacza ona treść i sens ich życia, stanowi o ich osobowości, wartości, sposobie myślenia. Magia jest dla nich czymś najważniejszym. Jest samym ich życiem." Książka ta młodemu czytelnikowi może wmówić więc, że magia jest dobrym sposobem na życie. Bo skoro czarodzieje jej używali i żyło im się dobrze, to czemu nie spróbować. Może uniewrażliwić go na niebezpieczeństwa z niej płynące i jawić mu ją jako lepszy sposób na rozwiązywanie nawet codziennych problemów. Więc czemu nie spróbować? Magia natomiast w realnym świecie niesie ze sobą zło."

Człowieku! Czy ty, na okładce "HP", albo gdziekolwiek indziej widziałeś napis "Magia istnieje! Uprawiajcie magię! Magia jest super! Pijcie eliksiry, sprzątajcie kawałkiem patyka! To wszystko prawda!"? Ja nie widziałam. I wątpię, że są normalnie ludzie, którzy uważają, iż magia, którą opisała p. Rowling jest prawdziwa.
Jak magia może nieść ze sobą zło, skoro nie istnieje? Proszę cię, wytłumacz mi to.
Cholera, przecież to idiotyczne! Chłopie- przepraszam za ten jakże elokwentny zwrot, ale idealnie oddaje charakter tego, co chcę wytłumaczyć- to jest fikcja! Rozumiesz? Wymysł, fantastyka, efekt wyobraźni, zmyślenie. J.K. Rowling nigdzie nie napisała, że magia istnieje naprawdę.
I, tak, uznaj mnie za heretyczkę, że ja w magię, nawet szatana, nie wierzę. Weź pod uwagę także jedno- współczesne dzieci przecież nie są tak głupie, współczesne dzieci mają rodziców, współczesne dzieci potrafią rozmawiać- nie popadną w magiczną paranoję.

2. Satanizm
Gdzie ty tutaj masz, do cholery, szatana?!
Ok., spokojnie, Ufff....
"Szatan reprezentuje przychylność dla tych, którzy na to zasługują zamiast marnowania miłość na niewdzięczników. Szatan reprezentuje zemstę zamiast nadstawiania drugiego policzka."
Opierając się na cytacie, który przytoczyłeś, zadam pytanie: co dziwnego jest w tym, że jest się przychylnym ludziom, którzy są przychylni tobie? Moim zdaniem, to jak najbardziej naturalne. Może ty jesteś tak wyrozumiały, aby kochać swoich wrogów, ale ja, niestety, nie mam w sobie tyle miłości. I chyba nie jestem jedyna. Trudno, basta.
Harry nienawidzi. A kto w tym świecie nie nienawidzi? Zrozum, proszę, że bohaterowie "HP" to zwykli ludzie, którzy muszą coś czuć. A niemożliwe jest, aby wyzwalać w sobie tylko pozytywne odczucia.
Harry to zwykły nastolatek! Targają nim emocje. Był wściekły na Rona, więc chwilowo czuł do niego coś w rodzaju nienawiści. Dursleyowie uprzykrzali mu całe życie, znęcali się nad nim, więc miał prawo również i ich nienawidzić. Snape? Przeanalizuj sobie dokładnie każde zachowanie Snape'a wobec Harry'ego, a potem odpowiedz, jak ty byś się na jego miejscu zachował. Ja najprawdopodobniej czułabym to, co Harry.
"W późniejszych częściach bardziej wyedukowany Harry nie miał już oporów przed robieniem innym krzywdy."
Zabawne. Przypomnę ci: nienawiść.
3. Agresja, okrucieństwo i brak współczucia
Harry rzuca niedobre zaklęcia Cruciatus, bo bardzo brzydko nienawidzi. Harry się śmieje, kiedy jego ukochani Dursleyowie, którzy tak wiele dobrego dla niego zrobili, cierpią.
"Be" Harry.
Matko Boska- zlinczuj mnie za wzywanie imienia świętych nadaremno i spal na stosie- a któż nie pragnąłby choć raz rzucić tego zaklęcia? On nienawidził (ile razy jeszcze będę zmuszona to powtórzyć?) tych, których krzywdził lub chciał skrzywdzić tym zaklęciem. Czy ty pojmujesz nienawiść? Kiedy nienawidzisz, masz ochotę zabić tę znienawidzoną osobę, pragniesz jej śmierci, pragniesz jej bólu, kiedy ona cierpi, ty czujesz nieogarnioną radość. To jest nienawiść! Czy po tym wszystkim, co przeżył Harry, nie pragnąłbyś zemsty, nie byłbyś tak wrażliwy, jak on?
Czy ty żyjesz w świecie, gdzie istnieje samo dobro, a wszyscy się nawzajem kochają? Szczerze wątpię.
Więc, zrozum, Harry, jak i inni bohaterowie książki, mają uczucia. Po to została także stworzona ta książka- by pokazać historię chłopca, który musi stawić czoła problemom, żeby na końcu wygrać.
Jaki sens miałoby pisanie o świecie, w którym istnieje jedynie miłość? To nie miałoby sensu, bo taki świat nie istnieje.
4. Pochwała ciemnoty
A tutaj muszę się po części zgodzić. Mnie także zaabsorbował fakt tak wczesnego końca edukacji w zakresie rmugolskichr1; dziedzin nauki. Z tego co wiem, to nie jest jednak tak źle, bo w Anglii system szkolnictwa i program nauczania różni się nieco od naszych rodzimych. Uważam także, że ta edukacja zostaje czarodziejom, jakby to ująć, "do domu" (wiem, przepraszam za błąd stylistyczny). Pani Rowling nie podjęła tego wątku, skupiła się całkowicie na świecie magii. Trudno, trzeba to przełknąć.
Zraziło mnie jednak w tym punkcie jedno zdanie. "Harry nie zna i nie chce znać Szekspira, Arystotelesa, Bacha, Chopina, Tycjana itd. Toż to mugole a zatem tumany."
Ja nie zauważyłam takiego przesłania, czytając książkę. To, moim zdaniem, jakaś dziwna interpretacja. Rowling, jak już pisałam, skupiła się na magicznym świecie i opisała tylko kilka wątków świata pozamacicznego. Nigdzie jednak nie dała do zrozumienia, że mugole są głupi.
I jeszcze coś. Harry nie jest półanalfabetą. On umie czytać oraz pisać, zna alfabet. Nie jest także nieukiem i ignorantem- uczy się po prostu swojego świata.
O, następna perełka. Nie sądzę, aby Hogwart był zawodówką. Hogwart był po prostu szkołą, w której uczono... hm, banalne... uczono magii i czarodziejstwa, uczono życia z magią. Uważam, że żadne z określeń mugolskich szkół nie pasuje do tej z książki.

Podsumowując: trzeba pamiętać, że bohaterowie "Harry'ego Pottera" to zwykli ludzie, sterują nimi uczucia, one decydują o ich działaniach. Ci nasi bohaterowie nie są i nie mogą być idealni. Nikt i nic nie jest idealne.
Uwierz mi lub nie, ale ja widzę inny świat poza Potterem, dostrzegam inne książki, kocham inne książki i również innych książek tak bym broniła. Bo, skrajnie upierając się przy twoich argumentach, trzeba by było uznać Czerwonego Kapturka za satanistę, ponieważ nienawidził wilka, a myśliwego spalić na stosie, bo go zabił.
Cały artykuł napisany jest poprawnie i (pod względem stylistycznym i gramatycznym) zasługuje na Z, jednak serce by mi pękło, gdybym to Z tutaj dała- za dużo wysunęłam kontrargumentów i zbyt wiele mnie to kosztowało. Dlatego nie ocenię tego artykułu. Najbanalniejsze wyjście, ale czasem trzeba powiedzieć rtrudnor1;.
I zapamiętaj: na świecie nie ma ideałów.

PS: Przepraszam, za użycie słowa "cholera", ale jakoś chciałam wyrazić emocje, a na gorsze przekleństwa nie chciałam sobie pozwalać.
PS2: Znam zasady gramatyki, wiem, ze nie zaczyna się zdań od "i" lub "a", jednak bardzo pasowały mi tu i ówdzie te literki.
avatar
Vic  dnia 06.02.2010 14:49
Jestem chrześcijanką .
Lubię Pottera i lubię sobie marzyć ,żę gram w Quidditcha albo coś, ale po przeczytaniu
'insygniów' nie poleciałam ważyć eliksiru wielosokowego...
Trzeba mieć dystans do książek.
Mój kuzyn który jest księdzem, mówi ,że
HP to ekscytująca lektura bo on sam czytał,
tylko trzeba wiedzieć JAK ją przeczytać:
Ze świadomościa ,że to FIKCJA B)
avatar
Prefix użytkownikaHogsmed  dnia 12.02.2010 19:37
Mnie bardzo zaintrygował ten artykuł, a może raczej oceny:

Wybitny [28 Głosów]
Powyżej oczekiwań [24 Głosów]
Zadowalający [17 Głosów]
Nędzny [40 Głosów]
Okropny [225 Głosów]

Dość dziwne, zważywszy, że to jeden z najlepszych artykułów na tej stronie. Nie myślcie sobie, że jestem jakimś ateistą. Jestem chrześcijaninem i zupełnie mi to nie przeszkadza w codziennym czytaniu HP. Myślę, że do wszystkiego trzeba mieć dystans co daje nam zupełną świeżość umysłu. Nigdy nie przejmowałem się uwagami innych na temat mojego czytania HP. A artykuł napisany jest w sposób jaki przedstawia, nas i Harry`ego Pottera kościół. Sam nie wiem co mam o tym myśleć, kościół mówi swoje my swoje i nic tego nie zmieni. Musimy szukać jakiegoś porozumienia.
avatar
Alex29  dnia 16.02.2010 12:16
Chyba nie interesuje cię treść Harrego Pottera, bo czepiasz się rzeczy błahych. Po pierwsze tam nie ma sprzeciwienia się kościołowi i są święta Bożego Narodzenia. Po drugie miał prawo się obrazić na Rona i niektórzy z nas też tak się obrażają. Po trzecie co do Malfoya-tchórzofretki należało mu się. Po czwarte no i co z tego że skończył edukację w czwartej klasie przez czas w Hogwarcie nauczył znacznie ważniejszych rzeczy!
avatar
Armagedon  dnia 23.02.2010 21:56
W pełni zgadzam się z komentarzem Mith (Mitha? przepraszam jeśli źle odmieniłam). Od siebie dodam, że autor artykułu pisząc go z góry założył, jakoby wszyscy wokół MUSIELI przystosowywać się do zasad Kościoła katolickiego, co jest przykładem nietolerancji dla innych wyznań. To tak ode mnie, subiektywnie. Na temat zarzutów stawianych HP wypowiadać się nie muszę, bo kolega którego słowa pochwaliłam napisał wszystko, co chciałabym powiedzieć. Kościół się boi i do tego zniża na tyle, by krytykować książki dla dzieci. Żałosne doprawdy, żebyście widzieli w Harrym Potterze konkurencję. Przy tym macie bardzo ograniczone poglądy i nie dopuszczacie do siebie żadnych innych możliwości, obstawiacie uparcie przy swoim, tym samym pokazując, że brak wam inteligencji - a ona cechuje się tym, że potrafimy MYŚLEĆ i wyciągać wnioski.
avatar
Prefix użytkownikaElaine  dnia 25.02.2010 18:48
Ale jednak przeczytałeś książkę-bo są cytaty. Proponuję napisać Ci taki artykuł o każdej napotkanej książce. Zacznijmy od kanonu lektur w podstawówkach-no bo przecież w "akademii Pana Kleksa" magia była! W "Alicji w krainie czarów" też...i chyba też w baśniach Andersena i w baśniach braci Grimm coś było...i w w "Panu Tadeuszu"tyle krwi się przelało!" potop", "Ogniem i mieczem"...wszystkie po kolei romansidła, kryminały.
Cieszę się(bo tak wynika z artu) że Ty jesteś ideałem, wszystkich lubisz, i dajesz sobą pomiatać. Ja ( i chyba nie tylko ja...) jeżeli ktoś robi coś przeciwko mnie, bronię się. Powodzenia w przyszłości.
Art nie jest zły. Tylko bardzo stronniczy. Dlatego daję Z.
ps. Pierwsze trzy tomy HP dostałam na komunię. Jestem praktykująca katoliczką. Nie jestem uosobieniem zła. Coś tu jest nie tak...
avatar
DragonT  dnia 26.02.2010 09:08
Wybacz, ale nie bardzo Cię rozumiem chłopie... HP to książka ... Nikt nie jest taki głupi, że myśli :
Gdy podniosę patyk i powiem np ,,Expelliarmus" to coś komuś się stanie xD
Ja praktykowanie magi rozumiem jako np. skakanie nad ogniem i mamrotaniem coś xD...
Tak więc to tylko książka :)
avatar
Prefix użytkownikaadelahp  dnia 11.03.2010 15:42
brawa za odwagę, gdyż piszesz to an stronie poświęconej Harremu Potterowi!
rozumiem Twój pogląd i nie będę się kłócić... ty myślisz troszkę inaczej. Harry to dla mnie takie wyciszenie od rzeczywistości i jakiś problemów. To prawda, że czytam go bardzo często, ale jako przyjemność, nie mam zamiaru jakoś bardziej... przykładać się do magii.
wprawdzie główny bohater nie był idealny, no ale cóż... nikt nie jest.
zawsze będzie wojna między ludźmi o takich poglądach jak Twoje i tych troszkę innych, nic nie poradzimy. ale trzeba pamiętać, że wychowani w zasadzie chrześcijaństwa, chcemy dostrzegać tylko pozytywy tej lektury, przyjaźń, bohaterstwo, walka ze złem i dobrem.
moim zdaniem takie spekulacje mogą nie mieć końca.
podoba mi się komentarz Ohashi, bardzo... no:D
mówi się trudno... gdzie nie spojrzycie to jest magia w książkach...tych najprostszych, dla dzieci... ale jakoś nikt tak bardzo nie zwraca na to uwagi jak na bestselery.
moim zdaniem powinniśmy wierzyć w "magię' naszego świata... magię rodziny, przyjaźni, miłości... a magię uprawianą przez harrego zostawmy na boku, bo ludzie przez to się tylko kłócą a każdy z ans ma trochę prawdy i trochę naciągania...
przecież to tylko fikcja, dla naszej rozrywki
:)
avatar
_Angela_  dnia 12.03.2010 21:24
Nie będę pisała nic obraźliwego, ale mam już dosyć tego, że wszyscy tylko krytykują Harrego Pottera. To TYLKO KSIĄŻKA. Nie rozumiem ludzi, którzy tak czepiają się tego. No, ale cóż każdy ma swoje zdanie. Niestety ja jestem zagorzałą fanką Harrego Pottera i u mnie nie ma zrozumienia. O!!!!!!!! Nie
avatar
Malgo1997  dnia 13.03.2010 14:01
Hmm... Powiem tak:
Każdy, który nie lubi książek Rowling zawsze doszukuje się argumentów przeciwko HP.
To właśnie zrobiłeś w swoim artykule.
Nie potępiam tego, wręcz przeciwnie- widać, że jesteś człowiekiem mocno stąpającym po ziemi i podoba mi się to. A szczególnie spodobał mi się akapit numer 4: Pochwała Ciemnoty.
Za tę wnikliwość w artykule i chęć postawienia na swoim, powiem jeszcze tylko jedno:
!W!
avatar
m_riddle  dnia 27.03.2010 14:45
Moim zdaniem masz prawo uważać co tylko chcesz o HP Tak

Ale nie znaczy to że w pełni popieram twoją tezeB)
avatar
Outofcontrol80  dnia 04.04.2010 21:28
Nie rozumiem dlaczego wszyscy krytykują tylko HP. Jest wiele innych książek, w których są o wiele gorsze rzeczy a jednak największa krytyka spada na Pottera. To bez sensu. Zawiść, zazdrość? Pewnie tak.
avatar
Olbrzym  dnia 17.04.2010 14:26
Ja dokładnie rozumiem o co chodzi autorowi. ;) Bardzo często bywam w towarzystwie chrześcijan praktykujących. Uważam, że zawsze i wszędzie trzeba strzec się działań, które prowadzą do zagrożenia naszego "wewnętrznego spokoju". Czytając rozważania autorów Watykanu (tutaj zwracam się do wszystkich atakujących "Paladyna": to co napisał, piszą ludzie wykształceni i powołani, nie wszyscy są Rydzykami - choć nikt z nas nie zna jego myśli i nie jest go w stanie dokładnie ocenić. Przypomnijcie sobie Polaka, katolika, księdza[!] Wojtyłę, który zgodziłby się z ideami tu przedstawionymi gdyż takie całe życie je popierał), tak więc czytając autorów z Watykanu, dowiecie się, że napisane tu idee są słuszne.

Wierzę, że jedynym minusem i błędem przedstawionej przez "paladyna" teorii jest to, że HP nie prowadzi do zła; może to jednak zrobić. Działą ona tak samo jak nóż; można nim przygotować jedzenie, przeciąć sznury, budować namioty. Można też jednak zacząć się nim ciąć i wpaść w nałóg. Chyba każdy zgodzi się ze mną, że łatwiej zaciąć zadawać sobie krzywdę nożem, niż łyżką?? Tak samo HP może łatwiej doprowadzić do wywoływania duchów, niż np wierz "Lokomotywa". jezyk

HP trzeba czytać, cały czas pamiętając, że jest to jedynie książka, napisana przez mugolkę. :)
avatar
Sectumsempra000  dnia 25.05.2010 17:07
Tego typu bzdury słyszałam już od pewnego księdza, mojego byłego nauczyciela religii, dlatego ten artykuł w ogóle mnie nie zaskoczył. Kompletnie się z Tobą nie zgadzam. "Magia i okultyzm ". Czy my uprawiamy magię, czy czytamy książkę? Owszem, jedno nie wyklucza drugiego, ale większość z nas raczej robi tylko to drugie i nie po to, by wprowadzać w swoje życie jakąś magię czy okultyzm. "Satanizm". Przecież bardzo dobrze zdajemy sobie sprawę z tego, że Harry nie zawsze ma słuszność i nie sądzę, żeby ktoś brał przykład z jego zachowania w takich sytuacjach, bo po co? To tylko cecha bohatera. "Agresja, okrucieństwo i brak współczucia". To zdarza się w każdych książkach i filmach. Mamy czytać tylko "Kubusia Puchatka"? "Pochwała ciemnoty". To tylko świat wykreowany przez autorkę! Nie sądzę, aby ktoś postanowił zakończyć naukę na czwartej klasie i w ogóle nie interesować się kulturą przez to, że przeczytał tę książkę. Mam zupełnie inne poglądy, niż Ty. Dobrze, że nie poszedłeś tak daleko, jak "mój" ksiądz i nie stwierdziłeś, że Harry'ego Pottera napisała sekta, a Rowling jest tylko "twarzą" tej organizacji. Za to jestem Ci wdzięczna.
avatar
Panna Diggory  dnia 29.05.2010 18:32
Bez magii i "tego innego'' świata NIE WYOBRAŻAM SOBIE WSPÓŁCZESNEJ LITERATURY!
avatar
Marta_96r  dnia 03.06.2010 12:25
Przesadzasz. Jest wiele książek fantasty przykład Władca Pierścieni. Tam też jest agresja a jakoś się tego nie czepiasz. Przyznam że większa część agresji jest wykonywana przez złych ludzi. Mam jednak pytanie do ciebie, nigdy nie chciałeś się na kimś zemścić. Jestem osobą wierzącą ale i tak czasem mam ochotę komuś dowalić, przyłożyć, zemścić się. Taki już jest człowiek, nie mów że ty nie. Każdy człowiek ma takie uczucia. Po prostu niektórzy to robią a niektórzy tłumią to w sobie.Może i masz rację ale nie rozumiem dlaczego czepiasz się do magii. Dla mnie największą magią tego świata jest ludzka fantazja która nie zna granic. Takie książki jak HP czyli fantasty pozwalają osobą które nie mają zbyt bujnej wyobraźni przenieść się w kraje, miejsca, i zdarzenia które fascynują. To chyba tylko tyle : ) Zauważ że Harry to normalny chłopak, ma swoje wady i swoje zalety.
avatar
Mirana Cheshire  dnia 13.07.2010 22:35
B. ładnie napisane (ironia).
Punkty 1 i 2 są, jak widze, napisane na podstawie wikipedii.
Punkt 3 nie widzę w tym nic strasznego. Normalne reakcje dziecka, którym rodzina pomiata i go nienawidzi.
Punkt 4 - akcja dzieje się w świecie czarodziejów (fikcyjnym) oni tam mieli swoich pisarzy, a Potter przecież nie znał tych czarodziejskich literatów. Po za tym, to są szczegóły. Nie istnieje wiele książek fantasy w których ludzie debatują na temat Bacha lub Szekspira.
A tak nawiasem - Rowling "szerzy satanizm", a ty katolicyzm - jej książki może ranią twoje uczucia religijne, a twój artykuł moje.
I jeszcze jedno - chyba nie spodziewasz się że w TEGO rodzaju książce beda opisane wycieczki do kościołów?!
Litości.

Artykuł głupi i bardzo stronniczy. A skoro tak bardzo nie pasuje ci treść książek o Potterze, spróbuj napisać coś lepszego.

Pozdrawiam
avatar
Grzesiek Potter  dnia 19.07.2010 15:12
Jesteś po prostu zwykłym głupim mugolem.
Oceny mówią same za siebie i nie ciesz się tymi 50 dobrymi ocenami bo pewnie to też byli mugole 270 głosów jest przeciwko tobie
avatar
Prefix użytkownikaMontanaa  dnia 19.07.2010 19:47
zakończył swoją edukacją w 4. Klasie szkoły podstawowej


Ten cytat zaskoczył mnie totalnie. Jak już tak bardzo szperałeś w internecie w poszukiwaniu regułek dotyczących okultyzmu i satanizmu, to mogłeś przy okazji sprawdzić na czym polega system edukacyjny w Anglii. wg niego, Harry rozpoczął nauke w Hogwarcie na etapie klasy 7, czylo po naszemu pierwszej klasy gimnazjum.

Nasz główny bohater cieszy się widząc paniczny strach swoich opiekunów podczas wizyt czarodziejów


Nie ma co, Harry jest zły do szpiku kości. Szczególnie, gdy wie, że Dursley'om nic sie nie stanie. To straszne.

Książka pochwala sytuacje kiedy Moody rzuca Malfoyem-tchórzofretką


Sugeruję doczytać książkę do końca i dowiedzieć się, kim tak na prawde był Moody.

Potter jest przychylny ewidentnie tylko i wyłącznie dla tych, którzy są mu przychylni.


Kochajmy wrogów i tych, którzy pragną nas zabić! bądźmy przychylni dla wszystkich, nawet dla tych, którzy najchetniej wytarliby nami podłogę!

W tym momencie nienawidził w Ronie wszystkiego, od czubka głowy po skrawek gołych koster wystających spod kasztanowych spodni od piżamy


Albo nigdy w życiu nie pokłóciłeś się z przyjacielem, albo po prostu takowego nie posiadasz. Czasem w nerwach mówi się taki słowa, że az wstyd je potem przytoczyć.

To tylko kilka Twoich...ekhmm...teorii, z którymi się nie zgadzam. A teraz wybaczcie mi, bo musze juz skończyc ten komentarz. Za 15 minut mam lekcję oklutyzmy, a potem spotykam się z przyjaciółkami z będziemy palić Biblię. Ave!
avatar
Sylwia_Potter  dnia 20.07.2010 11:31
Co chcesz! To tylko, książki i filmy. Jak jesteś tak przeciwny Harry'emu, to po co jestes na tej stronie?
avatar
loczek1416  dnia 24.07.2010 21:30
Książki seri Harry Potter są książkami fantastycznymi. Nie opierają się na faktach autentycznych, są poprostu zmyślone. Osobiście nie rozumię "walki" kościoła z tymi książkami. Dlaczego potępiają niektóre książki fantasty, a inne nie?
avatar
NightLadyy  dnia 02.08.2010 13:08
W pewnej części się z Tobą nie zgodzę. Chyba każdy człowiek, który był trzymany od niemowlęcia w ciasnej komórce, noszący stare szmaty po kuzynie, wyzywany, nigdzie nie zabierany, wyśmiewany i bity w szkole przez bandę jego kuzyna i traktowany jak sługa chciałby zemsty, to rzecz naturalna, nikt nie jest idealny. I (o ile dobrze pamiętam) zdarzyły się tylko2 wypadki w których coś stało się jego rodzinie (a raczej Dudley'owi ), no chyba że wliczysz w to rozwalenie komina co było przez przypadek. I jeśli mówisz o tym że młodziez zacznie uprawiać magię, Bawienie się we wróżki nie jest niczym złym, albo marzenie o tym, aby np. dostać list do Hogwartu, czy innej szkoły magii. NIit rozsądny przecież nie będzie uprawiał prawdziwej magii, jak już to tylko można się pobawić.
avatar
NightLadyy  dnia 02.08.2010 13:20
Nie jestem przeciwnikiem serii, ale nie popieram dawania książek o Hp 9-cio czy 10-latkom. Mam brata w tym wieku, i widziałem, jakie rzeczy strzeliły mu do łba po oglądnięciu Star Wars...

Tak napisała pewna osoba, sama czytając HP miałam 10 lat i nic do głowy mi nie strzeliło... Nie mówię, że trzeba podawać ją 5-letnim maluchom, ale nie każdy zareaguje tak, że będzie odprawiał jakieś satanistyczne rytuały, u niektórych skończy się tylko na marzeniach.
avatar
My-lai  dnia 11.08.2010 15:47
Skomentuje krótko i mam nadzieję, że nikogo nie obrażę. Nie dowiedziałam się z artykułu niczego nowego. Cały ten okultyzm to po prostu jedna wielka głupota i powiązanie tego z Harrym Potterem to głupota jeszcze większa.
Dla wszystkich ,,wierzących'' może to czysta ewangelia, ale ja niestety chrześcijaninem nie jestem i pisanie czegoś takiego, to czyste bluzganie i pisarki i książki. Daje najniższą ocenę.
avatar
Emma_watson_94  dnia 14.08.2010 20:54
Wcale nie podoba mi sie kiedy ktos krytykuje HP! Niektórzy to traktują jak nadchodzacą zagłade ludzkości! zal mi ich i nie powiem wiecej bo zaczne przeklinać... I Harry wcale nie znęcał sie nad swoją rodziną!!!!:upset:
avatar
kaszub13  dnia 20.08.2010 22:47
1. Pozostawię to bez komentarza bo napadną mnie mohery w autobusie
2. Ile masz lat. Na pewno gdy byłeś w wieku Harrego też kogoś nienawidziłeś a szczególnie kogoś kto zabiłby cię gdyby nie obawa przed dyrektorem szkoły.
3. Same bzdety. Gdy byłeś mały tonie broiłeś. Pojedynek nie pobiłeś się nigdy ze swym wrogiem. Na pewno kiedyś zrobiłeś coś za co miałeś konsekwencje, ale jednak byłeś usatysfakcjonowany.
4. A czy my znamy Bathilde Bogshot nie to dlaczego twoim zdaniem czarodzieje powinni znać Wiliama Duże oczy
zatkało weź pomyśl zanim coś napiszesz a nie na odwrót
avatar
Cho_  dnia 31.08.2010 21:18
Po raz pierwszy spotykam się z tego typu artykułem, w którym argumenty nie pochodzą od moherów spod krzyża. Mimo wszystko nie do końca zgodzę się z tym co napisałeś.

1. No cóż ja nie wierzę w magie i większość współczesnych ludzi również. Jeśli wierzą to i tak będą "czarować" czyli innym słowy czytać horoskopy i stawiać tarota. No, od czasu do czasu wymachiwać kijkiem znalezionym w parku i mruczeć tajemne zaklęcia typu abrakadabra.

2. Książka ukazuje prawdę. Kiedy pokłócisz się z najlepszym przyjacielem i jesteś na niego zły to wydaje ci się, że go nienawidzisz. Kiedy ktoś Cię nie lubi tzn. nie okazuje ci przychylności, trudno zebyś Ty go lubił. Kiedy ktoś Cię wkurza na pewno zdarza ci się myśleć "zaraz go uduszę", a przecież tego nie zrobisz. Czy ja dobrze przeczytałam, że normalne ludzkie zachowania nazwałeś satanizmem?

3. No cóż, błędy młodości.

4. Też kiedyś o tym myślałam, ale widzę to tak. Harry podzczas tych lat nauki w mugolskiej szkole poznał przydatne podstawy matematyki, nauczył się czytać i pisac. Zdobył podstawową wiedzę o otaczającym go świecie. Teraz w Hogwarcie uczy się rzeczy, które będą potrzebne mu w dorosłym życiu czarodzieja. Tak samo jak my zapobiegliwie uczymy się biologi, trudniejszej matmy itp. Harry uczy się pewnych rzezy, które byc może nie przydadzą mu się do niczego. Poznaje on historię magii, która również opowiada historię mugoli tyle, że przez pryzmat czarodziejskiego świata. Tak jak my, uczymy się przede wszystkim tego co się działo w Polsce podczas II wojny, a o innych krajach tylko w przypadku naprawdę ważnych wydarzeń. Jesli chodzi o literaturę to nikt nie wymaga od Japończyka, żeby czytał Mickiewicza.

Mimo, że nie zgadzam się z twoimy poglądami dam wybitny, ponieważ artykuł jest poprawnie napisany, a argumenty jak już mówiłam są racjonalne sformułowane. Dałabym O gdybyś napisał coś w stylu " Harry Potter to wymysł szatana. On jest zły bo Bóg tak powiedział. Opamiętajcie się bo nie dostąpicie zbawienia"- tyle zrozumiałam z innych takich artykułów.:D
avatar
weraep5  dnia 01.09.2010 17:45
NIE NIE NIE. Mam nadzieję, że to czytasz, piszę to po raz milionowy HARRY POTTER NIE JEST ZŁY.
Oto argumenty:

1. Znam wiele osób - zagorzałych Katolików, nawet księży, którzy popierają Harryego. Sama pochodzę z takiej rodziny, moi rodzice są w neokatechumenacie, chodzę do Katolickiej szkoły i co? Wsszyscy lubimy harryego.
2. Artur Sporniak, w tekscie zamieszczonym w "Tygodniku Powszechnym" bronił harryego punkt po punkcie dowodząc, zę książki Rowling pokazują " wartość przyjaźni, wierności dobru nawet za cenę cierpienia ( Harry i profesor Dumbledore ), odwagi, poświęcenia, narażania życia dla ochrony innych, pomocy niesłusznie oskarżanym prześladowanym, czy słabszym ( na przykład chłiopiec Longbottom ), uczciwej rywalizacji( pomoc nawet rywalowi w potrzebie );, to że nikogo nie wolno przedwcześnie osądzać, czy skreślać ( Longbottom, Lupin, Snape ), że każdy ma prawo do drugiej szansy, że dobrze jest wybaczać ( obrona Glizdogona przez Harryego). Potępione jest w nich też wykorzystywanie stanowiska, siły, protekcji dla egoistycznych, złych celów ( ojciec i syn Malfoyowie ); manipulacja, kłamstwo prasowe, niszczenie ludzi dla medialnej sensacji ( Rita Skeeter )". A ksiądz Jacek Dunin-Borkowski przekonuje, iż ci, którzy upierają się, ze Rowling zachęca dzieci do zanurzenia się w odmęty magii, mogliby z równym sensem przekonywać, że Sienkiewicz, kreśląc portret Zagłoy, promował alkocholizm, a Papcio Chmiel zachęcał w książeczkach o Tytusie dzieci, żeby próbowały jak to jest przelecieć się wanną przerobioną na wannolot. Naturą dzieci jest bowiem to, że czytają bajki, a jak się chce, żeby zamiast rozkładać i składać transformersy wreszcie coś przeczytały, warto podsunąć im Harryego Pottera, który może im pzretrzeć szlaki do twórczości Żeromskiego i Zofii Kossak- Szczuckiej.
3. Czy nie widać, że Harry jest dobry i wartościowy? Czy muszę jeszcze podawać jakieś argumenty? Harry umiera za przyjaciół i zmartwychwstaje, by ppokonać zło. To ciągła walka pzreciwko złu. Chiromancja? Krystalomancja? Od pierwszej części wszystko kroczy właśnie ku temu końcowi: zwycięstwu dobra nad złem. Magia jest tu tylko jako dodatek, by zabarwić fabułę!
P.S. Harry uprawiał Czarną Magię?! Heloł, dobrze się czujesz?! Harry zaatakował Draco? Jakbyś czytał uważnie, to byś wiedział, że Harry nieopatrznie to zrobił i BARDZO tego żałował. Nie spotkały go konsekwencje? Został surowo ukarany, czuł sie podle, był w fatalnym nastroju i już NIGDY nie użył żadnego zaklęcia, zanim nie sprawdził, jak działa!
Ogółem - wiem, że zalogowałeś się tu tylko dlatego, by to napisać. Straciłeś czas. Nie czytałam wszystkich komentarzy, ale z tego co widzę, nikt się z tob ą nie zgodził. Brawo!
avatar
Dragon222  dnia 02.11.2010 14:20
Nie odróżniasz fikcji od prawdziwego życia. Oceniasz zachowanie bohaterów. Skąd wiesz jak sam zachowałbyś się w podobnej sytuacji?
Mówisz, że książki z serii Harry Potter są złe, bo magia jest dziełem szatana. Ale przecież to tylko fikcja!
Nie będę tracić czasu na takie głupoty. Zgadzam się ze wszystkim co napisała weraep5.
avatar
99olcia07  dnia 04.11.2010 19:06
Ooooooo ludzie!!!!!!!!! Kto by pomyślał... A Ty? Może uwielbiałbyś osobę, która jest wpólnikiem osoby, która zabiła Twoją rodzinę ???????????????????????????? :o:o:o:o:o:o:o:o A co do satanizmu... Podaj mi chociaż jedną stronę w książce, która do tego nawołuje? Harry to ZMYŚLONA HISTORIA< ROWLING PISAŁA JĄ DLA ZABAWY, A WY BIERZECIE TO NA POWAŻNIE, ZASTANÓWCIE SIĘ LUDZIE NAD SOBĄ!
avatar
pianaa96  dnia 23.11.2010 20:17
Hmm.. Może zacznę od dobrej strony artykułu.
Bardzo ładnie napisany ;)
Ale jego treść mi się nie podoba! Przecież to jest książka fantastyczna. I po co tutaj oskarżać ją o jakieś satanizmy? ;/ 'pomylusia' - masz absoltną raję, bo gdyby pomyśleć to w każdej bajce dla dzieci jest przemoc.;]
avatar
Vikki  dnia 25.11.2010 19:01
Artykuł ładny, ale treść!
Absolutnie się nie zgadzam. Argumenty są bez sensu.
Skoro ta książka jest zła tylko przez magię to dlaczego nie oskarżacie innych książek si-fi, czy nawet dużej ilości szkolnych lektaur takich jak chociażby Pinokio czy Mały Książę?
Cóż... A nauka "mugolska" przecież nie jest Harremu potrzebna. Czy my uczymy się nauki czarodziejów? Nie, bo po co?
Jeśli chodzi o satanizm.. To jest przesada. Czy jesli w ułamku sekundy pomyslę sobie, że chciałabym kogoś zabić, ale dobrze wiem, że wcale bym nie była w satnie tego zorbić, to jestem satanistą? Pff!
avatar
nowhere_is_safe  dnia 28.11.2010 20:24
Bez sensu jest ten Twój art. To jest książka fantastyczna! Poczytaj sobie trochę o tym gatunku, bo widać, że nie masz o nim zielonego pojęcia. Poza tym, dlaczego oskarżasz tylko serię o Harrym? Przecież jest milion innych książek fantastycznych, w których także przedstawiona jest magia. Brak słów. Daję O.
avatar
Bellatrix Lastrange045  dnia 06.12.2010 19:46
Co taki art robi dla stronie dla fanów!? Brak mi słów! Hp to książka fantasy wiadomo, że to nie prawda więc ja książka może być treścią życia!?
A co to by była książka bez przemocy i gdzie wszyscy byli by idealni!? Ta kryteria spełniają tylko bajeczki dla 2-latków. Jak można pisać takie rzeczy! Stawiam N!!!
avatar
feLiX_feLiciTas  dnia 08.12.2010 12:13
Ten art jest dobry, ale czy nie powinien znaleźć się na innej stronie ? Dlaczego go tu umieściłeś ? Powinieneś go raczej napisać na innym serwisie np. anty-potterowskim.To jest literatura fantasy, nie masz pojęcia co oznacza to słowo.Co się tyczy artykułu,dobrze napisany ,ale treść jest nie na tym poziomie co trzeba! stawiam N tylko za formę.
avatar
FanDaniel  dnia 24.01.2011 23:22
To jest tylko Książka !!
kto ją lubi niech lubi a kto nie niech nie psuję innym radości z tego świata .. To jest wpajanie swoich poglądów .. ;/

O-Okropny
Wrzuć to gdzie indziej a nie na stronce dla fanów Harrego !!
avatar
ssylwia  dnia 26.01.2011 19:29
Gdy tylko zobaczyłam tego arta, to chciałam odpowiedzieć na każdy twój argument, na każdy twój niesprawiedliwy osąd. Później zobaczyłam inne komentarze (często dłuższe do całego artykułu), więc postanowiłam, że nie będę się rozpisywać.
Po pierwsze chciałabym zaznaczyć, ze to tylko ksiazka. Istnieje coś takiego jak fikcja literacka, a "Harry Potter " nie jest jakimś nakazem postępujmy tak jak bohaterowie, uprawiajmy magię. To po pierwsze.
Po drugie magia występuje w wielu bajkach. Wyobraźcie sobie "Kopciuszka" bez dobrej wróżki. Albo "Śpiącej Królewny" bez wróżek dobrych i tej jednej złej. czy może istnieć "Królewna Śnieżka" bez macochy, która jednocześnie jest czarownicą? Otóż nie może. Bajki i powieści fantastyczne mają to do siebie, że nie wszyscy bohaterowie są prawdziwi, że świat jest nierealny z wróżkami, magią, czarodziejami i dziwnymi stworkami. Nie możemy tego brać zbyt poważnie. Gdyby wszyscy rozumowali tak jak ty skończyłoby an tym, ze dzieci nie miałyby wyobraźni, nie byłoby bajek, bo zabroniono by publikować większość z powodu magii.
Zaskoczyło mnie to, że charakter głównego bohatera, który nie jest do końca pozytywną postacią, który tak jak każdy jest dobry i zły, ma wrogów i przyjaciół odczytujesz jako propagowanie satanizmu. Gdyby bohaterowie byli idealni (kocham miłuję nieprzyjaciół, jestem dobry, pomagam wszystkim itp. ) to faktycznie propagowano by wspaniała postawę, ale wtedy nie byłaby to książka prawdziwa. Tacy ludzie nie istnieją, książka której bohaterowie nie mieliby złożonego charakteru byłaby po prostu nudna.
Co do twojej myśli, że propaguje się ciemnotę poprzez KSIĄŻKI "Harry Potter" to mam tylko jedno do powiedzenia. Czy naprawdę jesteś tak bez obrazy, ale głupim człowiekiem, który nie zastanawia się nad tym co pisze czy to tylko jeden jedyny przypadek. bo naprawdę to stwierdzenie jest bez sensu
avatar
Prefix użytkownikaHermionjna  dnia 31.01.2011 23:09
Zgadzam się z ssylwią. Harry Potter to tylko książka. Fikcja literacka. Ludzka wyobraźnia. To nawet nie były prawdziwe wydarzenia!
Poza tym nie mogę pojąc, dlaczego czepiasz się, że w książkach Rowling występuje przemoc?! Że znęcają się nad mugolami. Ludzie nie chcą, żebyśmy czytali coś, co lubimy, bo przekazywana jest w niej przemoc, ale każą nam czytać inne książki tj. chłopcy placu broni czy Krzyżacy, gdzie tam również jest okazywana nienawiść!
avatar
Bella002  dnia 11.02.2011 21:05
Żałuję, że przeczytałam to żałosne stwierdzenie. Ten kto twierdzi, że Rowling napisała te książki, aby nakłonić ludzi, a szczególnie młodzież do szatana jest w wielkim błędzie, ponieważ sama Rowling przyznała, że wierzy w Boga. Przecież to są tylko książki. Zawsze zadaje sobie pytanie dlaczego Harry Potter ma tylu wrogów? Teraz wiem, że przez takie osoby, które nie mają co zrobić z wolnym czasem! Mózg autora tego artykułu najwidoczniej przestaje funkcjonować, bo przecież te książki są właśnie po to, żeby wierzyć przede wszystkim w dobro. W serii o Harrym Potterze Voldemort to ten szatan, a Harry go pokonuje. Czy tego nie można zrozumieć? A co do wykształcenia to chyba raczej Dumbledor był mądrym i jak książka mówi wykształconym człowiekiem, nie?
To książka, która chce przekazać innym, że warto przeciwstawić się złu. Ten artykuł to totalne dno!!!!!!!!!!
avatar
BlackLoonyLuna  dnia 11.02.2011 21:44
Podzielam zdanie Belli jak i innych użytkowników.. to tylko książki.! Mogę stwierdzić iż w prawie każdej książce jest motyw zemsty jak i również okrucieństwa. Ja rozumuję książkę tak jakby to było zwykłe życie. Przecież jak bohater upadnie to musi czuć ból, prawda.? A magia to tylko wytwór ludzkiej wyobraźni...przecież nie przesuniesz stołu "zwykłym patykiem" albo jak sobie wyrzeźbisz różdżkę. Książka do niczego nie nakłania. I magia nie istnieje. Jest tylko w bajkach iu różnych książkach. Przecież po ulicach nie chodzą czarownice ani np. wampiry. Ten art wydaje mi się poprostu śmieszny.
avatar
patka2698  dnia 12.02.2011 11:15
Tak mi tez się artykuł nie podoba .
To przecież tylko książka i film fantastyczny nie wiem ale chyba w tym momencie ktoś powinien ci zdefiniować słowo fantastyczny albo sam sprawdź w słowniku.
Całkowicie zgadzam się z tobą BlackLoonyLuna.
Mi się nie podobał artykuł.
avatar
magdalena_99  dnia 12.02.2011 22:05
Sorry, ale nie zgadzam się z Tobą. Magia i fantastyka są w wielu innych książkach! Artykuł mi się nie podoba i podzielam zdanie z innymi: to tylko książki...
avatar
KasiuniaxD13  dnia 19.02.2011 13:56
Sorry gościu, ale ten artykuł ci nie wyszedł. Moja babcia umie pisać lepiej niż ty!!! Kto cię dopuścił do klawiatury...? Jest to napisane chaotycznie i po pierwszych 3 zdaniach nie wiadomo o co ci chodzi??? Bo albo piszesz na temat albo o sb zdecyduj się?? Idę za głosem serca i rozumu... Więc jestem za głosem pt. OKROPNY ARTYKUŁ!!!!!!!!!!!!:lol: PRZYKRO MI BARDZO!!!:(
avatar
KasiuniaxD13  dnia 19.02.2011 13:57
Napisałabym coś jeszcze ale jak patrze na art. to mi się chce WYMIOTOWAĆ :rip:
avatar
narcyza27  dnia 19.02.2011 14:29
Fajnie, że potrafisz powiedzieć prawdę i to co Ci nie leży. Ale podkreślam to jest ksiązka. Jak ktoś nie lubi Pottera to nie musi go czytać! Człowieku jak masz problem z odróżnieniem świata realistycznego od świata bajek to zapraszam do psychiatry! Żałuję, że to przeczytałam jesteś żenujący i przepraszam, ale Twój art. też. Nic się nie trzyma kupy, jest chaotycznie! Ja jestem katoliczką, ale kurczę ludzie to jest bajka! Ja nie widzę w tym nic złego, że lubie HP czy Zmierzch. Co innego jak nie umiesz odróżnić tych dwóch światów to sorry ale nie mój problem! Mam takie pytanie Paladyn, czy Ty wogóle wiesz co piszesz Czy J.K.R pisz: "Słuchajcie magia istnieje! Zróbmy sobie różdzki z patyków"? Sorry, ale wkurzają mnie takie artykuły. Myśłę, Ze po mojej opinii wiadać co dostaniesz za ocenę. Mam nadzieję, że jak będziej pisać następny art. to się zastanowisz ;/
avatar
KasiuniaxD13  dnia 27.02.2011 09:16
Zmiń prosze ten artykuł bo nikt go nie bedzie czytał i bedziesz mieć same oceny okropny....Nie
avatar
DeathEaterrr  dnia 12.05.2011 18:30
Och, nawet nie mam zamiaru tego czytać. Widziałam już dużo artykułów na ten temat, choć jeszcze nie spotkałam się z artykułem o takim temacie, na stronie dla fanów Harry'ego Pottera (?!). To smutne, że katolicy tak przyczepili się do tej książki. Poza tym ludzie! - jasno mówiąc o tym, że książka, którą dużo osób uwielbia jest "zła", raczej nie doprowadzi do tego, że dzieci spalą lekturę i polecą się modlić. To straszne, że ktoś tak narzuca komuś wiarę, nic więcej dodać nie muszę, bo wiele osób już powiedziało to co myślę.
avatar
Rubeus76  dnia 23.05.2011 01:44
Z punktem 3 się zgadzam - sam zwróciłem na to uwagę, czytając książkę...co do reszty - można dyskutować...proszę jednak nie zapominać, że hisotria o HP to nie żadna nowa biblia czy inna wyrocznia tylko książka o charakterze rozrywkowym. Czytając ją bawiłem sie świetnie ale potrafiłem jakoś bezboleśnie powrócić do rzeczywistości po odłożeniu jej na półkę.
Czytając wpisy na tej stronie, martwi mnie trochę to uwielbienie nastolatków dla 100%centowo negatywnych postaci takich jak Bellatrix Lestrange czy Voldemort...to trochę tak, jakby uwoelbiać Hitlera czy Stalina.
avatar
mrsRiddle  dnia 25.06.2011 16:21
Boże... Porównywać Voldemorta do Stalina czy Hitlera. No ja widzę między nimi bardzo zasadniczą różnicę. Jeśli ktoś jej nie dostrzega, to może czas wybrać się do jakiejś poradni psychologicznej? Otóż... VOLDEMORT_KURDE_MAĆ_NIGDY_NIE_ISTNIAŁ. Art bez sensu. Mam gdzieś co mówi kościół na temat książki. Nie jestem w stanie nikomu zrobić krzywdy krzycząc CRUCIO, więc o co afera? Doszukujecie się takich rzeczy w zwykłej książce, dlaczego nie pogrzebiecie w innych? Nawet w lekturach szkolnych znajdziecie przykłady podobne do tego, gdy Harry "nienawidził" Rona. Idź żesz na forum dla katolików i tam narzekaj.
avatar
Pechowa  dnia 26.06.2011 16:55
Jak masz zamiar krytykować Harryego to po jakiego grzyba wchodzisz na forum o nim ? Może lepiej byłoby zostawić te idiotyczne myśli dla siebie ? Bo myślę, że żaden fan Harryego nie weźmie sobie twojego artykułu do serca :mad:
avatar
Amycus  dnia 09.07.2011 01:20
No dobrze. Od razu zanim zacznę pisać to chce powiadomić wszem i wobec, że jestem katolikiem. Praktykującym. Należę nawet do Ruchu Światło- Życie(taki ruch w kościele mający na celu zbliżenie młodzieży do kościoła) i pomimo tego jestem zagorzałym fanem Harryr17;ego Pottera. Nie widzę w nim absolutnie nic sprzecznego z moją religią. Wiem że wiele osób pisało kontrargumenty ale ja nie mogę się powstrzymać.
1. Od razu uprzedzam, że jako katolik wierzę w opętania. I fakt próba uprawiania magii może być, moim zdaniem, niebezpieczna. Ale próba uprawiania a nie czytanie o tym. Jeżeli ktoś potraktuje Harryr17;ego Pottera jako książkę, na której chce zbudować swoja nową ideologie to może to być zła książka. Ale ktoś taki musiałby być co najmniej niedorozwinięty, żeby fikcję literacką potraktować w ten sposób. Jeżeli ktoś czyta tę książkę tylko jako rozrywkę, książkę przygodową, która jest dla niego chwilowym zapomnieniem o problemach to uważam, że nie stanowi ona dla niego żadnego zagrożenia. No może poza tym, że będzie niewyspany od czytania po nocach. :D
2. Rowling chciała przedstawić Pottera jako typowego nastolatka, aby książkę lepiej się czytało i łatwiej było się z nią zżyć. A cecha nastolatków(i dorosłych, z resztą też) jest to, że gdy ktoś nam porządnie zalezie za skórę to mamy myśli o tym, żeby go skrzywdzić. Zaznaczam mamy myśli o tym. Harry jednak tych strasznych wizji nie zrealizował. Więc zachował się jak typowy nastolatek. Tylko pomyślał o o skrzywdzeniu. A sytuacje z Ronem i Snaper17;m pasują do tych gdy ktoś rzalazł ci za skórę.r1; Ron niby wielki przyjaciel, nazwał Harryr17;ego kłamcą i nie uwierzył mu pomimo, iż znali się cztery lata i przeszli razem wiele przygód. Snape znęcał się nad Harrym od początku. Każdy nastolatek ma myśli żeby skrzywdzić nauczyciela, który się nad nim znęca. Powtórzę jeszcze raz do znudzenia ma myśli ale tego nie robi . I proszę o przykłady gdy rHarry nie miał oporów z robieniem innym krzywdy.r1;
3. Jak Harry ma współczuć komuś kto uczynił piekło z jego życia. Ty byś kochał ciotkę i wujka, którzy mieli kasę(bo do biednych nie należeli) i rozpieszczali swojego syna, a ciebie traktowali jak włóczęgę. Nie mówię, że mieli Harryr17;ego zasypywać prezentami. Ale normalne ciuchy zamiast starych szmat po Dudleyr17;u i pokój zamiast komórki pod schodami byłby dobry. Co do Gigantojęzycznego Toffi r11; Dudley sam je zżarł. To on popełnił tu w sumie grzech(obrzarstwo) i spotkała go kara. Kara, która była jednak pamiętajmy tymczasowa. Co do fretki. Moody był tak naprawdę śmierciożercą, a więc osobą złą. Książka nie pochwala tego, przedstawia to porostu jako pewno zdarzenie, które miało miejsce w szkole. I przypomnijmy, że przerwała to McGonagal mówiąc, że w szkole się czegoś takiego nie dopuszcza. A więc nie było to pochwalane, przez nauczycieli. Ksiązka nie pochwala sytuacji grożenia nauczycielowi. Po prostu przedstawia to jako zdarzenie, które miało miejsce. Tak samo jak poprzednio. A co do pojedynków, ich także książka nie pochwala. Ale to po prostu normalna szkoła i normalne bójki uczniów. Sam mam koleżankę, która straciła zęba bo próbowała rozdzielić bijących się kolegów. A co do Cruciatus nie pochwalał tego nikt poza Voldemortem, który próbował wmówić Harryr17;emu, że powinien Belle rukarać.r1; Ale Voldi jest złym, nie pochwalanym przez książkę, tylko potępianym.
4. Harry uczył się więcej niż do 4 klasy bo tam jest inny system edukacji. Hogwart nie był zawodówką tylko raczej Liceum Ogólnokształcącym (tak ja bym to nazwał). Bo trudno nazwać eliksiry, zaklęcia czy transmutację przedmiotem zawodowym. To raczej ogólna wiedza. A czemu Harry nie uczył się wiedzy o świecie mugoli? Bo mu to było absolutnie niepotrzebne Po co ma się uczyć o np. elektronice, skoro czarodzieje tego nie używają. Po co mu też literatura mugolska, skoro czarodzieje mają własną kulturę. Jeśli Harry miałby się uczyć kultury mugoli to teraz my się uczmy o kulturze arabskiej okej? A czarodzieje nie byli głupcami tylko bardzo inteligentnymi i mądrymi ludźmi. rceni tylko to co ludzie wykształceni nazywają ciemnotą, gusłami i zabobonem.r1; Ale on to ceni bo dla niego to jest prawdziwe. My tego nie cenimy bo w naszym świecie to nie istnieje, ale u niego to było prawdziwe. Dla czarodzieja głupi mógł się wydawać np. taki telewizor. Co za ciemnota patrzeć w pudło z ruchomymi obrazkami, ot co.
5. Jeszcze dodam od siebie abstrahując od artykułu. Czemu kościół nie czepia się np. Władcy Pierścieni. Mało tego uważa go za książkę katolicką. Niektórzy mówią, że to taka rwersja fantasty biblii,r1; i porównują Gandalfa do Jezusa i zmartwychwstawania, Sarumana do Judasza itp. A przecież we Władcy Pierścieni też jest magia i to nawet bardziej okultystyczna niż w Potterze. Zamykanie potęgi w pierścieniu czy więżenie Gandalfa w wierzy r11; czy to nie okultyzm w najgorszej postaci?
6. I na sam koniec. Harry Potter to seria o zwycięstwie takich rzeczy jak miłość, przyjaźń i poświęcenie za innych nad złem. Czyż kościół nie naucza, że miłość jest więcej warta od wszelkiego zła? rbo nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swe oddaje za przyjaciół swoich.r1; Tak jest w Piśmie Świętym. Czyż Harry nie oddał życia w zakazanym lesie dla ratowania przyjaciół. Czyż Dumbledore nie oddał życia po to, aby Snape zyskał zaufanie Voldemorta i mógł przez to bronić uczniów?
Mam nadzieję, iż mój wywód udowodnił bezsensowność argumentów zawartych w artykule, a także bezpodstawność wojny Kościoła z Potterem. Sam jestem katolikiem, a Harry w niczym mi nie przeszkodził. Wręcz przeciwnie r11; upiększył moje dzieciństwo.
Uffffffr30;.. ale się rozpisałem.
avatar
lunapomyluna  dnia 15.07.2011 20:34
Przepraszam bardzo, ale Harry to książka jak każda inna. Tak samo mogą powiedzieć że ''Hobbit'' jest niebezpieczną książką. Szczerze? WKURZAJĄ mnie ludzie, którzy nie przeczytali ani słowa z Harry'ego, a uważają, że jest nieodpowiedni, odwraca od Boga itp. Jest książką, która ma motyw taki, jak w większości książek - dobro zwycięża nad złem. I co tam jest takiego? To, że bohaterowie posługują się magią, TO JEST CIEKAWE. TO jest książka, którą chętnie się czyta i przynajmniej bohaterowie mają jakieś przygody i coś się tam dzieje. A nie ma tam nic o Bogu ani o Szatanie. Przepraszam bardzo, jakiś ksiądz który myśli że ma rację każe mi od rana do nocy się modlić i czytać Biblię? Dobrze, szanuję Boga i księży, ale tym razem przesadzili. Jakiś księżulek myśli że się zna a to jest jedno wielkie kłamstwo! Ta książka w ani jednym stopniu nie sprzeciwia się Bogu i nie namawia do tego, żeby przejść na stronę Szatana! Ludzie, zrozumcie wreszcie, że każdy, kto przeczytał tę książkę, miał jakiekolwiek inne zajęcie niż modlenie się w kościele, gdzie nie mówi się o niczym innym niż o Bogu i jakiś księżulek wyjdzie, powie że Harry jest złą książką i wszyscy go słuchają. Bo co? To że jest księdzem, nie znaczy, że jest święty i ma świętą rację w każdej sprawie! Wszystkie babcie od rana do nocy siedzą w kościele i są święcie przekonane o racji księży! A Harry nawiązuje do Kościoła, bo np. oddaje życie by ratować przyjaciół! Według mnie każdy obierze sobie cel, do którego chce się zbliżać, i drogę, którą chce pójść. więc moim zdaniem ostatecznym jest, że każdy wie jaki chce być i co czytać. Poza tym Jezus mówił żeby wybaczać wszystkim w każdych okolicznościach. A Harry nie mógł tego zrobić i za to Kościół go obwinia?! Za to że NIE MÓGŁ wybaczyć Voldemortowi tego, że zabił mu rodziców?! Czy Jezusowi ktoś zabił rodziców? Nie. A Harry przecież wybaczał swoim wrogom. Ale jak, pytam, JAK można wybaczyć komuś to, że zabił mu rodziców? Poza tym Jezus mówi ,,nie zabijaj''. Voldemort zabijał, bo był zły. A Harry chciał pomścić swoich rodziców. I to jedno wielkie kłamstwo, że Kościół zawsze ma rację! Wiem, co chcę robić, jaką drogą chcę pójść, wiem że CHCĘ czytać Harry'ego, nawet jeślibym miała w tym sprzeciwić się Kościołowi. To jest moje zdanie i nie zamierzam przestawać czytać tych książek, bo one są piękne. To co w nich zawarte jest piękne. Jest tam miłość, przyjaźń, zaufanie, poświęcenie...Więc to dowody na to, że Kościół nie ma czego się czepiać, a i tak czepia się o byle co. Pozdrawiam.
avatar
Jagolajda  dnia 17.07.2011 19:45
Nie noooo coś się we mie gotuje, jak czytam takie durne, nasączone złośliwością i zawiścią wypowiedzi antyfanów! Kurcze molek, to jest fantasy do jasnej anielki! A kiążki o wampirach? Zmierzch, Naznaczona itp., to niby nie są złe? Gdyby ludzie ciągle sie zajmowali LUDŹMI to świat by stał w miejscu! Po to ludzie mają wyobraźnie, żeby fantazjować, wymyślać, oderwać sie na chwile od tego głupiego, zacofanego świata! Ludzie lubią sobie poczytać, pomarzyć, nawet powierzyć, że to sie mogło zdarzyć naprawdę! Kiedy ja czytałam HP po raz pierwszy(miałam 7 lat) to nie ukrywam, że nawet troche w to wierzyłam, robiłam sobie róźdżki, rzucałam zaklęcia, wierzyłam, że Harry przyleci w nocy na miotle i zabierze mnie do Hogwartu:) Ale równocześnie chodziłam do kościoła, ponieważ wiedziałam, że to tylko fikcja literacka. Gdyby wszyscy mieli takie zdanie jak ty nigdy nie było by takich geniuszy literackich jak Szekspir, Tolkien, Evans, Mayer. Gdyby oni w dziecińswie nie wierzyli w różne takie rzeczy(a jestem pewna, że wierzyli) to nie mieli by wyobraźni, a co za tym idzie nie napisaliby ani jednego dzieła! Ja rozumiem, jeśli ktoś NAPRAWDE w to wierzy, tworzy taką jakby swoją religię, to to już JEST CHORE, ale nie wtedy kiedy człowiek się relaksuje wieczorkiem i czyta sobie o lataniu na miotle! LITOŚCI!!!!!
avatar
Tahl  dnia 19.07.2011 20:53
Zastanawiam się jaki powód ma atak Kościoła Katolickiego (w dalszej częśći skrót KK) na popularność serii o Harrym Potterze (dalej HP).
Przedstawiane między innymi tutaj oraz prasie i mediach katolickich zarzuty co do książek i filmów są wyssane z palca.
Najczęstszym zarzutem jest sam temat magii jako największego zła. A zatem sięgamy do Biblii. Wskrzeszenie Łazarza, cudowne uzdrowienia, przemiana wody w wino, chodzenie po wodzie itd. Jak określić działanie Pana Jezusa jak nie stosowaniem magii? Biblia nazywa te zachowania jako "cud". Nie ma żadnej definicji czym jest cud. Wiemy że jest to działanie niemożliwe z naukowego puktu widzenia i oparte na siłach nie znanych nauce. A zatem jest to tzw magia, czyli dokładnie to z czym KK walczy.
Przemoc i czynienie zła w książkach o HP jako kolejny zarzut. Sięgamy znowu do Biblii i czytamy np o zagładzie Sodomy i Gomory. Akt ludobójstwa wobec społeczności żyjącej wbrew prawom i poleceniom Boga.
Nie chcę przedłużać. Dyskusja już w dostatecznym stopniu obaliła postawione na wstępie tezy.
Wracam do sedna sprawy. Dlaczego właśnie HP jest wrogiem KK i zabija w dzieciach i młodzieży chrześcijaństwo a baśnie Andersena nie?
avatar
MoonHolly132  dnia 23.07.2011 15:46
Kościół sprzeciwia się wszystkiemu co nie przynosi mu korzyści. W książce brak jest określenia ''satanizm'' dzięki czemu autor artykułu nie ma prawa tego tam wpuszczać. ;)
avatar
angelanatek  dnia 23.07.2011 18:33
Sam art niezły ale treść do mnie nie przemawia. Dam P za jakość. Tak się składa, że jestem katoliczką i mam dwoje dzieci, które dorastały razem z Harrym(15 i 9 lat). Syn ,,poznał'' Harrego w wieku 2-3 lat i jest jego fanem. Nie zauważyłam u niego jak i u córki ,,skrzywień'' które wyliczyłeś. Oboje chcą kontynuować naukę w zwykłych szkołach, nie uprawiają okultyzmu, nie wyznają satanizmu ani nie są okrutni. Wydaje mi się, że mówisz po przez pryzmat twierdzeń kościoła. Prawda jest taka, że HP miało pokazać czytelnikom jak silne mogą być więzy przyjaźni i miłości, jak trudne jest podejmowanie decyzji, które zaważą na całym życiu i jak łatwo popełnić błąd i to nawet w takim świecie gdzie magii używa się na każdym kroku, więc może się wydawać to łatwiejsze. Nie zgadzam się z Tobą bo moje dzieci znają i uwielbiają HP a jednocześnie wierzą w Boga i chodzą do kościoła. Oddzielamy fikcje od realnego życia. Zauważ, że książki są po to żeby rozwijać wyobraźnie. Biblia też i od czytającego zależy jak je zinterpretuje. A to co przedstawiłeś to jest interpretacja Kościoła. Może nie napisałam zwięźle i spójnie za co przepraszam ale szlak mnie trafia jak KK miesza się w każdy aspekt życia ludzi. Dla mnie nie wszystko co mnie otacza czy dotyczy, czy co robię musi mieć podstawy katolickie. Każdy z nas żyje według swoich zasad i je wyznaje, dlaczego Kościół usiłuje kierować i rządzić każdym aspektem życia? Przecież Bóg dał nam wolną wolę po to żebyśmy sami decydowali. Sorry ale coraz bardziej wierzę, że powinniśmy oddzielić Boga od Kościoła bo ten ostatni coraz mniej kieruje się naukami pierwszego. Takie jest moje zdanie. Pozdrawiam
avatar
McGonagall Profesor  dnia 24.07.2011 14:04
Całego nawet nie czytam...
Masz trochę racji, ale co
zaszkodzi przeczytać ksziążkę
o czarodzieju, a tak wgl. powinniśmy się wstydzić, tego że palono czarownice na stosach...
avatar
MadziaaG  dnia 24.07.2011 15:14
A ja powiem tyle:brednie![/u].Istnieje jeszcze coś takiego jak fikcja literacka i książki o HP na niej właśnie polegają.Nie sądze,żeby każdy kto przeczytał te (naprawdę wspaniałe powieści)od razu wskoczył na miotłę i poleciał do Hogwartu ;)Z twojego punktu widzenia książki chocby takie jak Pippi Pończoszanka też są złe.? Bo przecież w nich dziewczynka też ma nadprzyrodzoną siłę,a raz wyrzuciła swoich kolegów na drzewo.A jednak jest to ceniona książka dla dzieci.
avatar
Tiny-Ginny  dnia 28.07.2011 18:15
Jestem osobą wierzącą, ale denerwują mnie i nie zgadzam się z takimi opiniami! Dewocja!!! :mad::mad: Instytucja Kościoła szuka naiwnych, którzy uwierzą, że przeczytanie HP jest grzechem śmiertelnym, boli ich że młodzież woli sięgnąć do tych książek niż do Biblii. A przecież Rowling nie stworzyła nowej religii! To tylko książka! Fikcja literacka. Przemówiła do młodzieży na całym świecie, bo pokazuje dorastanie chłopca, dojrzewanie do zwykłych, codziennych decyzji i posunięć (z kim spędzać czas, kogo obdarzyć uczuciem, jaki wybrać zawód w przyszłości), ale też do tych najtrudniejszych - czy mieć w nosie innych, żyć nie zwracając uwagi na problemy społeczeństwa, czy walczyć o lepszy świat dla wszystkich!

Harry to normalny nastolatek, mówisz jakbyś nigdy nie był/a młody/a! To normalne, że odczuwa negatywne emocje do ludzi którzy go wychowali wmawiając mu, że jest gorszy od innych i traktując tak wrednie (np. ciotka Marge) , do tych którzy nad nim się znęcali fizycznie lub psychicznie (Snape), do tych którzy przyczynili się do śmierci członków jego rodziny czy innych bliskich mu osób (np. Bellatriks). Czy ty jesteś święty/a i miłujesz wszystkich bliźnich? Nigdy nie masz ochoty komuś "przywalić"? To normalne, ludzkie zachowanie. Harry nigdy nikogo nie zabił, nawet Voldemorta (zginął przecież od własnego zaklęcia) Nie widzę w jego zachowaniu czegoś, co może "uniewrażliwić" jego fanów. A czy nikt z nas nie marzył, żeby mieć jakąś moc? Móc sobie wyczarować świetne zabawki albo przenieść się w czasie? Czy to znaczy, że opętał nas szatan? Zwykłe ludzkie pragnienie niemożliwego... :confused:

Nie rozumiem tej krytyki tylko w stronę HP, czemu nikt nie czepi się "Zaczarowanego ołówka"? Przecież w tej bajce chłopiec wyczarowywał sobie potrzebne rzeczy rysując je magicznym ołówkiem. Ta bajka też przejawia satanizm?

A argument o pochwale ciemnoty - nie wiem skąd go wzięłaś/ąłeś. :confused: Całkiem nietrafiony. W Hogwarcie uczą tego, co jest potrzebne w "ich" świecie. Jak ktoś już to dobrze napisał, bohaterowie nie muszą uczyć się fizyki i techniki, bo przecież jako czarodzieje nie używają telefonów czy telewizorów i nie muszą ich konstruować. I jakbyś nie zauważył/a dużo czasu spędzają nad książkami, ale uczą się tylko tego co jest im potrzebne jako czarodziejom.

Zastanówmy się nad tym, co mówimy, jak już pisałam seria HP to tylko książki - a nie jakaś nowa religia nakłaniająca do magicznych obrzędów i wzywania duchów.
avatar
SnitchFang140  dnia 02.08.2011 17:23
Cóż, dużo osób napisało już co myśli. Gdyby to wszystko połączyć i wyrzucić to, co się powtarza, powstałaby całkiem długa odpowiedź, z którą w pełni się zgadzam;) rozumiem, że ktoś może być katolikiem, ale to nie znaczy, że musimy się całkowicie podporządkować temu, co mówią inni ludzie. Nieomylny jest tylko Bóg, po śmierci przekonamy się czy mamy rację. Pozostałe osoby natomiast powinny spróbować rozgraniczyć te dwa pojęcia: fikcja i rzeczywistość. Nie jest to trudne, a potrafi wytłumaczyć kilka spraw. Szkoda nerwów, wystarczająco sobie już na ten temat krwi napsułem... nikt mi nie zabroni być fanem, a jeśli próbuje to zrobić osoba, której tożsamości nie znam, to nawet nie mamy o czym rozmawiać. Teraz odpowiedzcie sobie na pytanie: czy magia istnieje? Według mnie tak. To nic innego jak stwarzanie rzeczy od zera. A jak nazwiemy to, co Bóg zrobił, stwarzając świat? Odpowiedzcie sobie sami. Daję O za niesamowite brednie, które, o dziwo, głosi mnóstwo ludzi, z czego większość nawet nie przeczytała książki. Tyle w tym temacie.
avatar
Juliet Black  dnia 08.08.2011 20:53
Jak mnie to denerwuje! Nie mam pojęcia dlaczego Kościół chrześcijański uwział się na Harry'ego Pottera. Jestem chrześcijanką i wielką fanką Harry'ego. Dlaczego nikt nie przyczepił się "Władcy Pierścieni" (niech ktoś, by spróbował!), "Opowieści z Narni" czy "Kopciuszka"? Moim zdaniem taki artykuł na stronie dla fanów serii jest zwykłym lekceważeniem i obrazą.
avatar
lady_olla  dnia 14.08.2011 17:00
Jeśli tak bardzo cię denerwuje Harry Potter to co ty robisz na tej stronie? Tutaj, o ile dobrze interpretuję cele takich stron, wymienia się swoimi uwagami i informacjami na temat tego co wszyscy lubimy, a nie krytykowanie tego.
avatar
Cyzia_Malfoy  dnia 06.11.2011 12:43
JAk śmiesz obrażać sagę Harry'ego Pottera! Każdy ma swoje sumienie, a poza tym, kto, jak czyta jakąś książkę przejmuje się takimi uwagAMI. Oczywiście o tym wcześniej wiedziałam i uważam, że to wyolbrzymianie sprawy. A poza tym to strona dla fanów a nie krytyków. Szkoda, że nie ma [u][trolla]
avatar
Prefix użytkownikaaga11511  dnia 01.12.2011 13:33
Nie wiem czy ktokolwiek zwróci uwagę na ten komentarz i nie wiem także czy autor tego artykułu chciał, żebym jego przesłanie tak odebrała, ale ja to widzę tak:
Uważasz się za lepszą od nas, ponieważ myślisz, że twoim obowiązkiem jest poinformować tych gorszych o zagrożeniach. Uwierz mi potrafimy o siebie zadbać. Skoro tak nawiązujesz do kościoła do przypomnij sobie pierwszą lekcje religii - wszyscy na świecie są równi. Co do samej treści. Czy uważasz, że ktokolwiek zarejestrowany na tej stronie zawarł pakt z diabłem? Bo mnie się wydaję, że fantastyka jest naszą ucieczką od świata pełnego zła i przemocy. Od wojen, głodu, biedy co jest dużo gorsze niż znęcanie się nad Dursleyami. Jestem chrześcijanką i wielką fanką Harrego Pottera. Nie wiem dlaczego kościół się tak na to uwziął. Pewnie dlatego, że nie dostrzegacie subtelnej różnicy. My nie praktykujemy magii. My tylko w wolnym czasie, dla rozrywki czytamy świetną serię pełną przygód. Skoro przytoczyłaś nam tak wiele przykładów z książki to oznacza, że musiałaś je przeczytać, prawda? A tak w ogóle to co robisz na tej stronie? To jest harry-potter.net.pl, a nie strona do przekabacenia nas na waszą stronę. Kościół zakazuje tylko tego na czym nie może w żaden sposób skorzystać. Przypomnij sobie średniowiecze i palenie czarownic. Mam rozumieć, że chcesz do takiej sytuacji ponownie doprowadzić? Nie postawie oceny.
avatar
Hermida7  dnia 18.01.2012 12:53
Człowieku! Weź STOP! Jestem katolikiem , przeczytałam całoł serię i jakos opętana nie jestem!:lol: ALE ROZUMIEM CIĘ , o co ci mogło Chodzic. Osobiście nie widzę nic satanistycznego w tej serii (nie ma tu palenia kotów , rozlewu krwi itp.) Ale to nie znaczy że nie tżeba być czujnym. Wiele jest książek ze złym przesłaniem , więc dobrze ŻE TO NAPISAŁEŚ bo może to zwrucić ludzką uwagę na inne książki. Jednak zobacz dobre strony Harrego Pottera! Czyż nie ma tam np. Anioła na choince , wigili i jelenia , dawnego symbolu chrześcijaństwa? No właśnię. Jednak nie bendę cię krytykować. DOŚĆ JUŻ OSUB CIĘ OCHSZANIŁO. a POZATYM , W MOIM KOŚCIELE NIE MA EGZORCYSTY , ALE JA BARDZO UWAŻAM NA TEGO TYPU ŻECZY SAMATak. śWIETNA praca , napisana w dobrej sprawie , choć troszkę mylna :smilewinkgrin: . Daję WWWWWWWWWW!:lol::DWstydniś:lol:Tak
avatar
Prefix użytkownika_oliwka_12  dnia 28.01.2012 19:49
Po 1 pisze się Harry'ego a nie Harrego .
Po 2 nasza kochana szkoła Magii i Czarodziejstwa to Hogwart a nie Hogward .
Po co czarodzieje mają uczyć się o mugolskich pisarzach skoro mają swoich, czarodziejskich.
Nienawidzę jak kościół wszędzie się wpiepsza . Niedługo w 12 wigilijnych choinkach w Wielkiej Sali zaczniecie doszukiwać się działalności szatana. Okropny!
avatar
Lirella_Ravenclaw  dnia 10.03.2012 00:21
Napisałabym, co o tobie myślę, autorze artykułu, ale polonistce nie wypada używać wulgaryzmów, więc chyba jednak nie napiszę.
PS. Ale ostatni punkt to już szczyt. Harry miał znajomość kultury - czarodziejów, do której należał i w której żył od 11 roku życia. Nie musi znać Bacha, tak jak od ciebie nikt nie wymaga znajomości afrykańskich tańców plemiennych. A Hogwart nie był zawodówką; rozwijał wszechstronnie, tylko że w ramach tej mikrocywilizacji, jako tworzą czarodzieje.
avatar
Burleska  dnia 29.05.2012 15:01
Do 1. Magia i okultyzm
Jasne, magia i okultyzm niosą zagrożenie, ale dla tych, którzy wierzą w to, że magia i okultyzm mogą czymś zagrażać. Nie każdy przecież jest katolikiem i nie każdemu grozi "wszechobecny grzech". Moim zdaniem zbędnym jest dopatrywanie się zła w czymś takim jak książka. Nie tylko katolickie piśmadła są bezpieczne. Już nie wspomnę o tym, że Media Rodzina, która to wydała serię o Harry'm Potterze jest wydawnictwem katolickim. Więc jeśli ktoś uważa, że ta książka jest niebezpieczna dla katolickiego społeczeństwa, to powinien wpierw zastanowić się czemu wydali ją ludzie, którzy sami nalezą do tego grona.
I Harry owszem używa czarnej magii, ale całkiem nieświadomie. Czy Bóg karze za niewiedzę?
Poza tym nie wspomnę o tym, że w świecie czarodziejów także był Bóg. Dzieciaki przecież wyjeżdżały na Święta Bożego Narodzenia, mieli choinki, prawda?
Wątpię by było to ukazanie sposobu na życie poprzez magię, ale pokazanie innego świata, takiego, w którym magia wiele ułatwia, ale mimo to ludzie nie wyrzekają się Boga. Magia jest, pomaga. Ale my mamy elektronikę, która tez pomaga. To tylko dwa różne światy.
Do 2. Satanizm
Twierdzisz, że Harry był przychylny tylko wtedy kiedy ktoś inny był przychylny jemu, okej więc załóżmy, że tak było. Ale czy to zmienia fakt, że tak jest w życiu? Większość ludzi taka jest, nawet wielkich katolików, a nikt im nie zarzuca satanizmu. Poza tym warto pamiętać, że wyjątek nie czyni reguły. Co z Pomyluną? Był dla niej dobry i pomocny zanim ona powiedziała mu, że go popiera. Poza tym Ron był jego przyjacielem. Jeżeli rani nas ktoś na kim polegaliśmy oczywistym jest, że policzek jaki nam wymierzono piecze o wiele mocniej niż od kogoś kto był nam obojętny. Jeżeli ktoś jest dla nas cenny strata i upokorzenie jakie po odejściu zostawia jest większe niż w innych przypadkach. Nawet wróg pozostawia po sobie mniej zła.
Dalej - piszesz, że Harry nie miał oporu przed robieniem krzywdy innym. Czyżby? Miał, bo nie chciał by przez jego misję ginęli inni. Ile razy gryzł się tym? Ile razy chciał sam wyruszać na walkę z Voldemortem? To, że walczył i ranił innych było tylko wynikiem tego, ze sam był atakowany. Coś za coś. A może lepiej by było by się rozłożył przed Czarnym Panem i dał się po prostu zabić i pozwolić mu na zawładnięcie światem?
Do 3. Agresja, okrucieństwo i brak współczucia
Tutaj krótko. Ciężko współczuć swoim wrogom i oprawcom. Czy gdy egzorcysta wypędza demona z ciała umęczonego wiernego jest mu żal cierpień demona? Nie.
4. Pochwała ciemnoty
Czy decydując się na życie w innym świecie, nadal byś zgłębiał wiedzę dotyczącą świata, który opuszczasz?
Czy gdybyś miał zamieszkać w Islandii uczyłbyś się chińskiego? Nie, bo nie byłoby Ci to potrzebne. Zgłębia się to co jest nam potrzebne. Harry wiedział, że nie będzie żył w świecie mugoli, więc po co miał uczęszczać do tamtej szkoły i jednocześnie zrezygnować z nauki w świecie magii? Poza tym Hogwart to nie była zawodówka. I skoro już jesteśmy tacy poprawni, Harry nie rzucił szkoły w podstawówce, a po niej. Miał iść do gimnazjum gdy dostał list z Hogwartu.
avatar
Alexis112  dnia 24.06.2012 19:09
Może i artykuł ma w sobie coś dobrego, ale niestety nie jest odpowiedni na tej stronie. Wiele osób tutaj nie zgadza się z argumentami, inni maja jakieś inne zastrzeżenia. Co do tekst...najgorszy nie jest. Każdy ma swoje zdania na różne tematy. Dla mnie jest on nietrafiony.
avatar
Prefix użytkownikaGypsy_Rosee  dnia 09.07.2012 10:40
W drugim punkcie cytowanie Czary Ognia w momencie złości Harry'ego jest po prostu śmieszne. Nie wierzę, że tobie nigdy nie zdarzyło się na kogoś tak bardzo zdenerwować, że już przestało się go uważać za przyjaciela, lecz za zdrajcę.

Ci ludzie światli i wykształceni
są też ponoć inteligentni. Inteligentni ludzie rozumieją, że to jest fikcja, świat nieprawdziwy, stworzony tylko, aby zabawić czytelnika. Harry Potter jest książką przeznaczoną dla starszych czytelników, którzy są nieco bardziej zrównoważeni od 5-latka, który po zobaczeniu Harry'ego na hipogryfie usiądzie na gołębiu. Dlatego twój artykuł odnosi się do małych dzieci albo kompletnych tumanów.

Co do tego, że Harry'ego (o, rym) cieszy świński ogonek Dudleya. Ile razy Harry był poniżany i krzywdzony? Dursleyowie są przewrażliwieni na własnym punkcie i autorka wyraźnie to uwzględniła.

Satanizm?? Dobre sobie. Wyolbrzymiłeś te drobne złe rzeczy, ale kompletnie zapomniałeś o dobrych rzeczach i o tym, że wiele rzeczy, które robi Harry, robi z myślą o innych.

Nie masz wyobraźni. Gdybyś miał, to byś zrozumiał. Przeczytaj ten artykuł, napisz go na jakiejś stronie dla antyfanów i wejdź na swoje strony katolickie.

Jeszcze mi powiedz, że pojawienie się w ciemności światła i -pyk!- roślinek i zwierzątek to nie jest dziwne.

Doceniam to że napisałeś to, co myślisz, ale tutaj znajdują się ludzie, którzy doceniają twórczość Rowling. Obrażasz ją, bo pisała to z serca, a nie sądzę, żeby była sataniską i zajmowała się okultyzmem. A Harry jest tak rozreklamowany, bo niektórzy ludzie go zrozumieli i docenili.
Przykro mi. Gdyby był tu -troll-, to byś go dostał. Nie cierpię takiego obrażania. O.
avatar
Lirella_Ravenclaw  dnia 23.07.2012 21:37
"O, tata! Nie wiedziałam, że jesteś użytkownikiem harry-potter.net.pl"
:D
avatar
Prefix użytkownikaSlizgonka  dnia 28.08.2012 13:15
Powiem szybko i byle jak, potem sie rozpiszę.
Wszystko jest dobre, tylko trzeba z tego mądrze korzystać. ja ksiażki czytałam ot tak, dla przyjemności, rozrywki, nic nie wcielam w życie. Są jednak ludzie, któzy książkę taktują... inaczej. Odnosząc sie do paru wcześniejszych wypowiedz - genialne jest to, ze ktoś twierdzi, że teraz powinnieśmy przyczepić sie do OzN. A figę, ze brzydko powiem, tam jest wiecej katolickich symboli niż w książce do religii. poczytacjie o autore a nie od razu krytykujecie, amen.
avatar
Prefix użytkownikaMonteQiu  dnia 28.10.2012 13:06
Kolejny który nie lubi Harrego. Boże po co zakładasz se tu konto, a pozatym okrucieństwo nie tylko W Harrym to jest a bez walki dobra nad złem nie ma dobrej opowieści a chciałbym zaznaczyć że to dobro wygrało więc uczy że dobro jest lepsze od ła matołku.:upset:
avatar
Prefix użytkownikaulka_black_potter  dnia 03.03.2013 23:39
Hmm, ciekawy artykuł, ale wszystko jest w nim wyolbrzymione. Ilu z nas miało czasami takie myśli jak Harry na temat innego człowieka. To jest normalne, ludzkie. Szatan nas nie opęta dlatego, że czytamy ciekawą książkę :>
avatar
Prefix użytkownikaplump_ginewra_17  dnia 28.03.2013 11:26
J.K. Rowling pisząc serię o Harrym Potterze z pewnością nie miała zamiaru popierać szatana, poprzez swoje ksiązki. "Prać mózgów" czytelnikom itd. Myślę, że artykuł mimo pewnego stopnia prawdziwości, jest jednak przesadą. Po co wyciągać takie wnioski jakie są zawarte w powyższym artykule, z książek, które mają być przede wszystkim rozrywką?
Taka mała dygresja:)
avatar
Prefix użytkownikaCordiale  dnia 24.04.2013 13:36
No okej, masz rację. Dużo dzieci zafascynowanych historią o Harry'm Potter'ze marzy o liście z Hogwartu aczkolwiek to pokazuje jak bardzo ta książka na nich wpłynęła. Udowadnia to, że jest ona wrażliwa i po prostu świetna! Nie wiele książek ma w sobie coś takiego jak ta. Ja tę książkę cenię i szanuję chociażby dla tego, że dzięki niej mogłam sobie uświadomić troski.
avatar
Prefix użytkownikahipstestozzy  dnia 31.08.2013 13:36
istnieje coś takiego jak FIKCJA LITERACKA. to że w HP latają na miotłach nie oznacza na przykład że teraz wszyscy wsiądziemy na miotły i wyskoczymy przez okno,wierząc że uda się nam poleciec. Myślę,że czas zacząc rozróżniac fikcję od świata realnego. To jest książka, tak samo jak np. kopciuszek (czy to też okultystyczne i nie należy czytac tego dzieciom?). Bez przesady
avatar
Prefix użytkownikaVaka  dnia 12.10.2013 22:58
Te zagrożenia są zagrożeniami chyba tylko dla ludzi, którzy upatrują zagrożenia wszędzie tam gdzie nie ma Boga. Jak jeszcze okultyzm mogę zrozumieć na liście "zagrożeń", to satanizmu, okrucieństwa i ciemnoty nie mogę przełknąć. Bo niby jak to ma zachęcać? W książce i filmie jest poruszanych naprawdę wiele filozoficznych doktryn, i wiele pozytywnych elementów. To co autorze tekstu przedstawiasz, to wygrzebywanie tych mroczniejszych elementów, po to by je uwypuklić. A one są i istnieją po to, by pokazać ile jest dobra. W wielu historiach panuje walka dobra ze złem. I w życiu jest podobnie.
A że magia i okultyzm? Cóż.. dla wielu to ciekawy świat. Kompletnie inni niż nasz. Ja się nie czuję zagrożona.
avatar
Prefix użytkownikapumas lupin  dnia 12.04.2014 13:24
Przeszkadza ci to ze tam jest magia.To nie czytaj.A twoje komentarze dotyczace Malfoya i Dursleyow nie zrobilyna mnie wrazenia. Jakos nie widze zebys gdzies napisala jak Harry byl pomiatany w ich domu.Nie czytaj ksiazek jak ich nie rozumiesz i nie pisz glupot bota strona to nie miejsce na twoje Artykuly ktore i tak nie dadza Ci slawy.A moze ty po prostu zazdroscisz harremu co.Niedam ci nawet Trola bo na niegonie zaslugujesz.I radze Ci wiecej nie pisac jesli nie masz nic madrego do powiedzenia.Rita to przy tobie pestka wiesz
avatar
Prefix użytkownikaNajpoten  dnia 11.10.2014 23:25
Umm...Byłam ateistką, zanim zaczęłam przygodę z Harrym Potterem, więc co to oznacza?
Po za tym takie "oskarżenia" można przypisać do każdego tytułu z gatunku fantastyki.

So your argument is invalid...
avatar
Prefix użytkownikaAnn Weasley  dnia 14.10.2014 21:27
Dla mnie dostajesz T !!! Poco się rejestrujesz na stronie o Harrym Potterze, który : Jest prymitywem, który ceni tylko to, co ludzie światli i wykształceni nazywają ciemnotą, gusłami i zabobonem. Pochyliłam, bo jest to chyba do góry nogami, podkreśliłam, żebyś zobaczyła swój błąd, a skreśliłam, bo ta opinia jest głupia! To fantasty, a nie kryminał, więc trochę fikcji by się przydało, no nie? Z księżmi : może jakiś lubi Harry'ego Pottera? Nie oznacza to, że to książka szatana, bo wygrywa dobro, a napady złości to ma każdy. Wymyśl sobie, że ktoś obraża Cię, przeklina na Ciebie i robi inne durne sprawy. Czy byś się nie zdenerwował/a? Zgaduję, że tak.

Wniosek : Masz Trolla!
avatar
Prefix użytkownikaKatherine_Pierce  dnia 26.11.2014 14:39
Zacznę od zadania, które już na początku mnie zraziło (i to nie dlatego, że ma to być krytyka, za chwilę wyjaśnię dlaczego):
Chciałbym je teraz podsumować i udowodnić prawdziwość moich twierdzeń.

Jeśli mamy do czynienia z dyskusją, z różnymi opiniami i chcesz ludzi, którzy mają inną opinię od Ciebie przekonać, że masz rację, to nie pisz tak jakbyś już na początku mówił "mylicie się, ja mam rację" bo większość choćby dla samego uporu powie Ci, że niczego nie uzasadniłeś. Chcesz przekazywać swoje racje rób to tylko za pomocą argumentów, ewentualnie na końcu napisz, coś w stylu "mam nadzieję, że kogoś przekonałem do swoich racji". Pamiętaj, że nie masz monopolu na prawdę i rację.

No ale postanowiłam przeczytać całość i w niektórym momentach to aż ze śmiechu padłam. Po kolei:
1. Super, że cytujesz biblię, ale pamiętaj, że Harry Potter nie jest oparty na faktach, to FIKCJA. Strach, że dzieciaki pokochają magię przez to? Raczej nie tylko przez HP. Częściej można się spotkać z osobami, które próbują praktykować magię zupełnie inną niż ta z HP. Np recytowanie jakiś wierszyków (niby zaklęć), przygotowywanie jakiś kukiełek czy coś. Nie spotkałam się z osobą, która na poważenie (pomijam dziecięce zabawy) próbowała by rzucić zaklęcie za pomocą drewnianego patyka :D A nawet jak dzieci się tak bawią, to szybko im się nudzi (no bo w końcu nie poleci ogień z patyka) i "różdżki" szybko zamieniają się w miecze czy niby pistolety.
Tak, Harry też używał czarnej magii, choć w przykładzie jaki podałeś zrobił to nieumyślnie. Nie miał pojęcia co to za zaklęcie. Malfoy próbował rzucić na niego zaklęcie niewybaczalne, a Harry wypowiedział pierwsze co przyszło mu do głowy. I nie, wcale nie "nie został" ukarany. Dostał szlaban i chyba odjęto punkty. Ok, w porównaniu z przewinieniem to pikuś, ale użył nieświadomie zaklęcia, sam też mocno to przeżył, mimo iż tylko się bronił.

2. Tak, Harry wściekał się na Rona, ale pamiętaj jak Ron się w tamtym czasie zachowywał. Tu nie chodziło o to, że Ron nie był mu "przychylny", a o to jak go traktował. No i niezależnie od tego co myślał, to jakby w tamtej chwili Ron znalazł się w niebezpieczeństwie to Harry bez sekundy zawahania rzuciłby się na ratunek. Nigdy nie wkurzyłeś się na kogoś Ci bliskiego? Nigdy nie pomyślałeś, nie powiedziałeś w złości (szczególnie jako dzieciak, bo pamiętaj, że w CO Harry miał zaledwie 14 lat) czegoś czego tak naprawdę nie myślałeś? Czy to musi być magiczna szkoła? Sory, idąc ulicą mijałam dzieciaka, który wrzeszczał na matkę bo nie kupiła mu zabawki i aż uszy bolały od tego ile taki 5 latek znał słów. I raczej nie czytał jeszcze HP, więc to nie z magicznego świata wyniósł takie słówka.
Snape - tak Harry wyobrażał sobie że coś mu się dzieje. Pamiętaj jakie były układy między nimi. Ja Snape go traktował, poniżał nie tylko jego ale i jego przyjaciół. No i nie można zapomnieć, że to nadal tylko wyobraźnia. Nie wstał i nie zrobił tego o czym niby marzył.
A i ciotka Harrego. Harry nie rzucił na nią świadomie żadnego zaklęcia. Po prostu był zły. Każdy na jego miejscu by był. Obrażała jego zmarłych rodziców. Rodziców, którzy zginęli żeby go ochronić. Sory ale jakby ktoś obrażał tak moich rodziców w takiej sytuacji (ponieśliby śmierć jako bohaterowie itd) to dałabym takiej osobie w pysk. I uważam, że w obronie czyjeś pamięci, honoru, miałabym prawo. I nie czułabym się nawet winna. Pewnie walnięcie kogoś w twarz, a nadmuchanie go to nie to samo, ale jakbym ja go/ją walnęła to może bym złamała komuś nos (przy odrobinie szczęścia :D ), który zrastałby się kilka tygodni, a w tym drugim przypadku wymazali jej pamięć, naprawili szkody... niczego się nie nauczyła, nie miała żadnego złego wspomnienia.

3. I tu się nie zgadzam zupełnie. Harry i jego przyjaciele nie lubią zabawiać się kosztem mugoli. Podałeś przykład z cukierkiem i tu masz odpowiedź w książce, nie pamiętam dokładnie, więc cytatu nie przytoczę, ale szło to jakoś tak "nie podaliśmy mu tego bo jest mugolem, ale dlatego, że jest wrednym dupkiem znęcającym się nad słabszymi" - z OBURZENIEM na oskarżenie ojca o znęcanie się nad mugolami, powiedział jeden z bliźniaków. Zresztą dzieciakowi nic nie groziło, bo bliźniacy doskonale wiedzieli, że to łatwo da się naprawić.
I tak, Harry cieszył się ze zdenerwowania rodziny w czasie wizyty czarodziejów. Pamiętaj, że nikt nie chciał się nad nimi znęcać, tym bardziej nie Artur, ale to oni wszystkich w okół obrażali, czuli się lepsi od innych.
I och, Harry taki zły bo śmiał się ze świńskiego ogonka kuzyna, ale jak ten biedny kuzynek znęcał się nad nim całe życie, bił go, upokarzał wraz z kumplami przed szkołą, wyśmiewał, wytykał mu że jest sierotą to ok? A no tak, zapomniałam podstawowej różnicy, Dudley nie używał magii więc jego postępek nie był aż taki zły :) -- sarkazm. Dudley zasłużył sobie. W sumie na dobre mu to wyszło bo w końcu trochę zmądrzał.
I nie, D. nie chcieli bronić Harrego przed magią. Oni się nad nim znęcali. Czy fakt, że dzieciak sypiał z komórce pod schodami jest oznaką dbałości o dobro dziecka? Jakby im zależało na tym aby go chronić przed magią to zbudowaliby mu taki dom, z którego nie chciałby wyjeżdżać. Otaczaliby go miłością, a jak by przyszedł czas to by powiedzieli, mu że nie chcą aby uczył się magii bo uważają to za zło. Czy serio się dziwisz, że Harry chciał uciec z tego domu? Od poniżenia, od niedożywienia (toć w KT go głodzili). Ja mu się nie dziwię.
Dalej aż zacytuję:
Książka pochwala sytuacje kiedy Moody rzuca Malfoyem-tchórzofretką, kiedy Harry i Ron grożą nauczycielowi w Komnacie Tajemnic, uzasadnia rzucenie zaklęcia Cruciatus przez Harrego, pochwala nielegalne pojedynki Harrego z Malfoyem na terenie Hogwardu, które niestety kończą się źle dla ich przyjaciół (np. Hermionie urosły zęby).

Że co? Pamiętaj, że to nie Moody a śmierciożerca potraktował Malfoy'a tak a nie inaczej, więc ten ZŁY. I nie został pochwalony, McGonagall (ta dobra) go zjechała.
Harry i Ron nie grożą nauczycielowi. Pamiętaj, że ten człowiek był oszustem, który pozbawił ludzi wspomnień i chciał to samo zrobić z Ronem i Harrym.
Harry rzucił to zaklęcie bodajże raz, na Belle po tym ja zabiła jego ojca chrzestnego. Harry jak każdy normalny człowiek, który był światkiem jak ktoś morduje kogoś mu bliskiego, w pierwszym odruchu chciał się zemścić. Nie myślał racjonalnie. Był w szoku. No i pamiętaj, że właśnie w tej scenie w końcu Harrego ocaliła miłość. Czyli najbardziej pozytywna z emocji.
O jakich Ty pojedynkach piszesz? Malfoy rzucił zaklęcie na Hermionę i to jest wina Harrego? SERIO? no ludzie. W szkołach też się dzieciaki biją, ja nie mówię, że to jest dobre, po prostu to nie jest wina MAGII, na którą chcesz wszystko co złe zrzucić.

4. I to jest najśmieszniejszy punkt. Po pierwsze, piszesz tak jakby młodzież decydująca się na zawodówkę była gorsza od tych co idą do liceum. Tak, Harry nie chce znać mugolskiej kultury, ale co w tym złego? Uczył się Historii Magii, kultury świata do którego należał. To tak jakbyś dziwił się czemu Amerykanie nie czytają Mickiewicza, skoro to ważna część Polskiej kultury. Świat Magii w HP traktowany jest trochę jak inny kraj. Po prostu.

No czyli ogólnie uważam, że pierwsze przytoczone przeze mnie Twoje zdanie jest niezasadne. Nie pokazałeś, że masz rację, że magia z HP jest czymś złym. Bo przykłady, które pokazałeś często pojawiają się u nas i nie mają nic wspólnego z magią.
Dałabym Trolla, ale się napracowałeś więc O.
avatar
Prefix użytkownikaKinHan  dnia 12.01.2015 16:52
Napisałeś, że według kościoła katolickiego i czarna i biała magia jest "dziełem szatana". Stary, co według kościoła katolickiego NIE jest dziełem szatana? Kościół twierdzi, że wszystko oprócz klepania zdrowasiek w kącie na grochu to grzech śmiertelny, a w książkach, grach i filmach fantasy chodzi właśnie o FANTAZJE, czyli o MAGIE!!!!!!!!!
Artykuł po prostu tragiczny, jakby go napisał jakiś inkwizytor z BOŻEJ ŁASKI...
Moja ocena oczywiście Okropny.
avatar
Prefix użytkownikaErudieth  dnia 15.01.2015 19:15
A ja się z tym nie zgadzam. Jaki sens miałyby książki fantasy bez chociażby odrobiny magii? Książki o Harrym Potterze nie są złe. A to, że kościół twierdzi inaczej nie oznacza, że ma rację. Bo w tym przypadku nie ma. Co innego stosowanie magii, a co innego czytanie lub pisanie o niej.
To moje zdanie i ja się z nim zgadzam.
avatar
Prefix użytkownikaEmilyWright  dnia 10.07.2015 17:14
Zacznę od tytułu. Kompletnie nie pasuje on do tematu, bo moim zdaniem, Hp nie był aż taki zły, jak to przedstawiłeś a tym artykule. Poza tym, dziwi mnie, czemu go w w ogóle czytałeś, skoro tak ci się nie podoba. Książki fantazji nie istniałyby bez magii, tak już NON wspomniała.

Jednym z głównych tematów serii książek o nastoletnim czarodzieju jest magia. Wszyscy chyba wiemy, że magia jest określana przez Kościół Katolicki jako dzieło szatana.


Moim zdaniem, Bóg też jakoś czyni cuda, czyż nie? jezyk

Nasz główny bohater cieszy się widząc paniczny strach swoich opiekunów podczas wizyt czarodziejów.


Ponieważ Jo opisała Harry;ego jako zwykłego człowieka, a nikt z ans święty nie jest i na pewno też nieraz cieszyliśmy się, kiedy ktoś, kto na źle traktuje był wystraszony.

Ogólnie, sam styl pisania artykułu jest dość dobry, nie mam większych zarzutów.

Ale treść już mniej ;D

gdybym miała emu artowi wystawić ocenę od 100 do 150 (a tak się składa, że mam), to byłoby to 120.

Tyle w temacie.
avatar
Prefix użytkownikaEwa Potter  dnia 30.07.2015 20:53
Ten artykuł wygląda jak kopia jakiegoś tekstu ze stron religijnych... argumenty dotyczące treści książki zostały wyciągnięte z kontekstu...
Równie dobrze mogłabym napisać, że Harry pochwalał znęcanie się nad bardzo słabym i wyniszczonym człowiekiem, a na koniec go zabił (nie wspominając nawet o tym, że to Voldemort prześladował Harrego, maltretował i zabijał innych idt...)
Co do opętań, ludzie zapominają, że to książka (fikcja) zaczynają szukać magii w życiu codziennym, tym samym wchodząc w zło, lecz głupota ludzka to nie wina książki, a już na pewno nie samej J.K.Rowling

Po artykule wnioskuje, że nie czytałeś tych książek ;)

Jestem osobą religijną, więc jestem w temacie (nawet oazowiczką) ;)

Chciałam powiedzieć, że czytanie biblii szatana jest bardzo złe, a umieszczanie i udostępnianie jej fragmentów na stronach dla młodzieży i dzieci powinno zostać ukarane....

ponieważ 100% ludzi po przeczytaniu chociażby jednego rozdziału tego, zostaje opentanych... więc nie powinno się nawet informować dzieci o istnieniu tej księgi!!! Zły

a co dopiero dodawać fragmenty.... grrr!!! Zły
avatar
Prefix użytkownikabatalion_88  dnia 16.08.2015 22:00
Artykuł bardzo ciekawy, i dam bez wahania Wybitny. Nie podzielam punktu widzenia autora, i argumenty też do mnie nie trafiają, ale szanuję pogląd na książki pani Rowling. Każdy ma prawo do swojego zdania. Nie rozumiem więc tego oburzenia... Dobrze, że są też głosy krytyczne i nieprzychylne. Bo tak, to mielibyśmy tu jakąś cukierkową i fałszywą atmosferę. Artykuł zaakceptowany przez Administrację, więc nie widzę problemu. A z niektórymi punktami na pewno bym się zgodził. No bo czy nie jest tak, że jak ktoś Harry'emu za skórę zalazł, to on nie pozostawał dłużny? Ron chociażby...
avatar
Prefix użytkownikaBlueAri  dnia 22.08.2015 19:13
Ile to razy fani Pottera tłumaczyli, że Harry Potter to FIKCJA LITERACKA. Cóż, w powieści o czarodzieju chyba nie może brakować magii, PRAWDA? A i szkoda, że autor artykułu nie wspomniał o tym,o czy książki tak naprawę są - o przyjaźni, miłości, poświęceniu, walce ze złem...
Artykułu nie potrafię ocenić.
avatar
Prefix użytkownikaVivian12  dnia 16.10.2015 21:20
Artykuł do mnie nie przemiawia aczkolwoek naprawdę szanuje prace autora. Każdy ma swkje zdanie. Autor może twierdzić to co napisał na gorze a ja myślę i wiem, że (to przykre) Harry to fikacja. Historia która została wymyślona. Nie będę oceniać artykułu bo dalabym zła ocene a nie chce tego. Za dużo pracy poświęconej w artykul.
avatar
Prefix użytkownikaTalia Filtch  dnia 04.07.2017 11:26
Zajrzałam tutaj z ciekawości, gotowa na różne argumenty, lecz nie na taki artykuł...
Po pierwsze, uzasadnienie na pewno nie przemówi do osób niewierzących; cytaty z Biblii trafią do grona Chrześcijan, a myślę, że Autor z założenia chciał skierować się do wszystkich. Cóż.
Dzieło szatana? Pochwała ciemnoty? Radość z cierpienia? Nie zauważyłam tego ani w lekturze, ani w filmie. Czy Autor wie, co to znaczy: metafora? Że magia może być alegorią ogólnie pojętej wiedzy, dostępnej dla nielicznych, czegoś, co naprawia świat? Harry półanalfabetą? Jak niby przeczytałby cokolwiek na lekcji? Jak by pisał? Liczyć musieli- przypominam: numerologia, astronomia, transmutacja. Poza tym- czarodzieje zaczynali naukę w szkole w wieku jedenastu lat. To przełom 4 i 5 klasy, do tej pory nauczyli się już pisać, czytać, podstawowej arytmetyki w szkole mugolskiej. Cała seria jest symbolem- walki ze złem, zgłębiania "magicznych" sztuk, które są przeznaczone dla nielicznych, tego, że istnieją czarodzieje-ostatnia deska ratunku. Magia jest tu źródłem niemalże cudów.
Prośba do Autora- pomyśleć, ile razy ktokolwiek nie pragnął zemsty? Ile razy ktokolwiek nie czuł podświadomie satysfakcji z porażki wroga i z jego bólu? Przypominam- trzeba spojrzeć też na to, kim byli ci ludzie. Co zrobili złego. To nie jest zachęcanie do krzywdzenia. To tylko wymiar sprawiedliwości, na który większość czytelników/widzów czeka od początku.
Ukochany syn? Tego już kompletnie nie rozumiem. Ukochany syn był chuliganem, pewnie też przestępcą, pozbawionym inteligencji. To jego można nazywać prymitywem- co zrobił dobrego on, a co "półanalfabeta" Harry? I nie tylko on- wszyscy czarodzieje, gdyż rozumiem, że krytykując system szkolny Świata Magii twierdzisz, iż każdy mag nie potrafi pisać.
Teraz ponownie: metafora. Kiedy po czwartym roku czarodzieje uczą się wybranych przedmiotów, mają po 15 lat. To u nas- niestety , już niedługo- druga klasa gimnazjum. Wiele osób zaczyna już myśleć o liceum, część nawet o studiach, a niektórzy mają plany, gdzie będą pracować! Tutaj symbolizuje to, moim zdaniem, przygotowania do zawodu. Czyż nie jest tak, że w liceum część uczniów skupia się wyłącznie na matematyce i fizyce, jeżeli ktoś chce być inżynierem lub na chemii i biologii, jeżeli ktoś chce być lekarzem albo też na języku polskim i historii, jeżeli chce studiować językoznawstwo? Reszta przedmiotów niezbyt się wtedy liczy- no, może matura jeszcze jakoś. Ale dla niektórych wystarczy 6 z matmy i jest świetnie. To, tak myślę, znajduje odzwierciedlenie w serii o Harry'm Potterze. Jeżeli chcesz być Aurorem, musisz uczyć się eliksirów, jeśli kimś od niebezpiecznych zaklęć, to ważna jest historia, zaklęcia i trochę obrona przed czarną magią. Trochę uproszczone, jednak nikomu jak dotąd to nie przeszkadzało. Już prędzej za mankament uznałabym to, iż zafascynowane, małe dzieci mogą chcieć wylecieć na miotle przez okno... Ale akurat ta seria przeznaczona jest dla starszych odbiorców. Ze względu na poruszaną tematykę i niewyrobione zdanie na temat dobra i zła.
Podsumowując, niezbyt przemawiają do mnie te argumenty. Wydaje mi się, że- z całym szacunkiem- Autor na siłę chciał coś wymyślić nowatorskiego, lecz niestety nie poszło to zgodnie z planem. Lepiej skoncentrować się na własnych niedociągnięciach- tę krytykę uważam za bezpodstawną i nieprzemyślaną. I przepełnioną "dziełem szatana". Myślę, że już bardziej od tego artykułu zionie nienawiść i czarna magia...
avatar
Emilia44  dnia 15.09.2019 10:23
Nie zgadzam się. Pisałabym uzasadnienia itp. jednakże osoby przede mną w 100% mnie już wyręczyły. Zgadzam się z nimi. Kolejna osoba mówiąca o HP jako wielkim dziele szatana itp. Niezbyt zgadzam się z twoimi "argumentami". Nie miałam na celu Cię urazić, jednak chciałam zaznaczyć, że argumenty podane w twoim artykule nie przekonały mnie zbytnio i nadal nie uważam, iż są prawdziwe
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny - Błąd
Nie możesz oceniać artykułu póki go nie skomentujesz.
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Instagram
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Praktykant w Ministerstwie Magii
03.12.2021 13:47
Dzień dobry! A ja siedzę na statystyce i nic nie rozumiem. To i makroekonomia. Dwie najgorsze rzeczy w tym semestrze :|

Selbstverwirklichung
03.12.2021 12:12
odświeżyłam świąteczne tematy, zapraszam do dyskusji! Heart dance

Selbstverwirklichung
03.12.2021 12:06
pokoj posprzarany, najbardziej znienawidzone zajecia odwolane, siedzę na niemieckim i wieczorem lecę do pracy na kilka godzin

siemka

halo, regulamin
03.12.2021 10:19
Smierciojadek, Tak

niektóre karty są tam absurdalne, ale przynajmniej można się pośmiać :D

Naczelna Emotikonka <3
03.12.2021 10:02
monciakund, zapisałam sobie na listę te grę ,,dylemat wagonika", bo brzmi fajnie. :D

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59638 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 56706 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 46736 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 44138 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 43981 punktów.

6) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 38369 punktów.

7) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36638 punktów.

8) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 34114 punktów.

9) Prefix użytkownikaWioletta

Avatar

Posiada 32797 punktów.

10) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2021 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 2.93