Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

I ty możesz zostać c...

Kategoria: Świat magii
Autor: Quatromondis

Przygody Harry'ego Pottera przeczytane kilkunastokrotnie, filmy obejrzane, a gry przegrane. Mam t...
>> Czytaj Więcej

Nie lubię cyklu ksią...

Kategoria: Teorie, przemyślenia...
Autor: Infans secundo generationis

Gdyby nie rozkoszne dementory - naprawdę przemiłe stworzonka - pół-światek Harry'ego Pottera byłb...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaPaulaSmith

Wydanie stworzyli: Nedelle, Shanti Black, CoSieDzieje, Nieoryginalna, Syriusz32, Aneta02, Takoizu...
>> Czytaj Więcej

Harry Potter and the...

Kategoria: Recenzje
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Subiektywna recenzja i przemyślenia po obejrzeniu filmu o Harrym z pistoletem.
>> Czytaj Więcej

Ranking momentów z E...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Tekst jest tłumaczeniem rankingu zamieszczonego w serwisie Wizarding World.
>> Czytaj Więcej

Q&A z J&O Phelps

Kategoria: Wywiady
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

O&A z Jamesem i Oliverem Phelpsami przeprowadzone przez serwis Wizarding World.
>> Czytaj Więcej

Evanna Lynch

Kategoria: Aktorzy
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Krótka biografia, opis kariery i ciekawostki o filmowej Lunie
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Rozdział 6 - Po...

Tytuł: Rozdział 6 - Ponowne spotkanie
Seria: Zaginiony Miecz
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNedelle

Przyjaciółki zdobyły potrzebne lekarstwo. W tym rozdziale ponownie spotkają się ze starymi znajom...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Więzień

Tytuł: Więzień
Seria: Zemsta jest najgorszym napędem
Gatunek: Obyczajowe
Autor: Prefix użytkownikaKrnabrny

Dalszy losy Michaela...i Alie.
>> Czytaj Więcej

Miała być zabawa

Tytuł: Miała być zabawa
Gatunek: Drabble
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Jest to drabble.
>> Czytaj Więcej

Parry Hotter

Tytuł: Parry Hotter
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaNquus

O Harry&#8217;m krótko i na temat
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 5 - W ...

Tytuł: Rozdział 5 - W szpitalu
Seria: Zaginiony Miecz
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNedelle

Tanya, Lilianna i Niorginalle musiały opuścić dom Szarców. Potrzebowały natychmiastowej pomocy Uz...
>> Czytaj Więcej

[NZ]6. Nowy profesor

Tytuł: 6. Nowy profesor
Seria: Rozkwit odwagi (Courage Rising)
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Harry, Ron i Hermiona wyruszają pociągiem do Hogwartu, nie spodziewają się, że w trakcie podróży ...
>> Czytaj Więcej

[NZ]5. Szczury, kot...

Tytuł: 5. Szczury, koty, węże i trolle
Seria: Rozkwit odwagi (Courage Rising)
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Harry, Weasleyowie i Grangerowie zwiedzają ulicę Pokątną. Pan Weasley opowiada rodzicom Hermiony ...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 38
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
47,090 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 250
Było: 16.01.2020 20:17:01
Napisanych artykułów: 1,085
Dodanych newsów: 10,397
Zdjęć w galerii: 21,446
Tematów na forum: 3,806
Postów na forum: 317,685
Komentarzy do materiałów: 221,309
Rozdanych pochwał: 3,286
Wlepionych ostrzeżeń: 4,159
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  RAVENCLAW!

Gryffindor
Punktów: 435
uczniów: 3718
Hufflepuff
Punktów: 561
uczniów: 3760
Ravenclaw
Punktów: 1182
uczniów: 4407
Slytherin
Punktów: 533
uczniów: 3987

Ankieta
Zostajesz na święta w Hogwarcie, jak spędzasz Boże Narodzenie?

Zakuwam, jest jeszcze tyle materiału do opanowania przed egzaminami w czerwcu!
6% [5 głosów]

Spaceruję po błoniach, może trafię na jakąś śnieżną bitwę?
12% [11 głosów]

Zabieram kocyk, herbatkę i zaszyję się z książką w Pokoju Wspólnym
27% [24 głosy]

Stymulacja intelektualna to jest to, co lubię, gra w gargulki będzie idealna!
4% [4 głosy]

Wybieram ciepłe, wygodne miejsce w kuchni, gdzie nie zabraknie pysznego jedzenia
6% [5 głosów]

Szykuję się na herbatkę u Hagrida, on ma zawsze ciekawe historie do opowiedzenia
28% [25 głosów]

Mam zamiar poszwendać się po Hogwarcie, może uda mi się zrobić psikusa Panu Filchowi?
18% [16 głosów]

Ogółem głosów: 90
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 13.12.20

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[PN]Warren Samuel Wilson ostatnio widziano 16.01.2021 o godzinie 21:05 w VI piętro
HufflepuffKhalil 'Khada' de Mamnun ostatnio widziano 16.01.2021 o godzinie 20:38 w VI piętro
Hufflepuff[PN]Warren Samuel Wilson ostatnio widziano 16.01.2021 o godzinie 19:44 w VI piętro
HufflepuffKhalil 'Khada' de Mamnun ostatnio widziano 16.01.2021 o godzinie 18:12 w VI piętro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 16.01.2021 o godzinie 13:57 w Błonia
Hufflepuff[PN]Warren Samuel Wilson ostatnio widziano 15.01.2021 o godzinie 23:24 w VI piętro
Cena posłuszeństwa
Podstawowe informacje:
Autor: Syriusz32
Gatunek: Kryminał
Ograniczenie wiekowe: b/o
Przeczytano 196 razy.
Praca na drugi etap WWFF, bez poprawek, konkursowy oryginał.
Bohaterowie: Inne.
Bohater: Zgredek
Miejsce: kuchnia.
Czas akcji: czasy pokolenia huncwotów
Zakazane słowo: Harry
Nakazane słowo: brzoskwinia, grzyb i sztaluga.
W pracy muszą pojawić się trzy zdania, w których wszystkie słowa będą zaczynały się na taką samą literę. (Np. Spocony Stefan szepnął szyderczo - spalę starą stodołę)



Zgredkowi serce zabiło jak szalone, gdy przemykając w cieniu słabo oświetlonego korytarza, usłyszał przed sobą szczęknięcie zamka i ciężkie kroki, których echo roznosiło się dookoła. Szybkim susem przedostał się za najbliższy kamienny posąg i kucnął tak, aby spomiędzy jego nóg widzieć kto się zbliża. Ku jego niezadowoleniu, nie był to żaden zbłąkany podczas wieczornej eskapady uczeń, a dorosły mężczyzna przy kości, na którego głowie zaczynało już powoli brakować siwiejących włosów. Zmierzał od strony sali eliksirów, więc skrzat z dużym prawdopodobieństwem mógł założyć, że jest to profesor Slughorn. Ten sam człowiek, na którego wyjście miał czekać. Było jednak stanowczo za wcześnie i co gorsze - nauczyciel miał przy sobie stos pergaminów, a z kieszeni jego marynarki ze złotymi guzikami wystawało zdobione pióro. To nie wróżyło dobrze.

Mężczyzna stanął przed obrazem prezentującym misę, w której znajdowały się między innymi banany, brzoskwinia i gruszka, do której zbliżył wolną dłoń. Następnie wykonał dziwny gest, którego skrzat nie potrafił rozpoznać i chwilę później owoc zaczął się wykręcać, aż utworzył zieloną klamkę. Gdy tylko profesor za nią złapał, Zgredek podjął błyskawiczną decyzję. Nie mógł tutaj zostać. Jeśli te papiery były tym po co przyszedł, nie będzie miał drugiej okazji na zdobycie ich niezauważenie. Wejście do kuchni w innym momencie zwróciłoby uwagę, a na to nie mógł sobie pozwolić. Powrót z pustymi rękami także nie wchodził w grę - wtedy nie wykonałby rozkazu swojego pana. Jeszcze nigdy go nie zawiódł, dla skrzata to najgorsza hańba, której nie chciał doświadczyć. Wybór był więc oczywisty. Zbliżył się do czarodzieja najciszej jak mógł, jednak na tyle szybko, aby zdążyć przed zamykającym się przejściem.

Gdy drzwi zatrzasnęły się za nimi, dotarł do niego ogrom tej sali. Rozejrzał się dookoła i stwierdził, że musi być to kuchnia. Wskazywały na to między innymi kotły oraz szafki z najrozmaitszymi składnikami i przyprawami, nad którymi wisiały sznurki z suszącymi się grzybami. Znajdowały się one na samym końcu, gdyż większość pomieszczenia zajmowały potężne, drewniane ławy, niemal na całą jego długość. Równie zadziwiający był dla niego fakt, że prawie wszystkie żywe istoty znajdujące się tutaj to skrzaty.

Nauczyciel ruszył dziarsko w stronę jednego z podłużnych, drewnianych stołów, więc Zgredek nie mógł dalej bezczynnie stać i się przyglądać. Skierował kroki w stronę centralnej części sali, gdzie znajdowały się inne, podobne mu stworzenia. Ich obecność oraz rozmiar kuchni nieco go przytłaczały, ale postanowił wykorzystać je na swoją korzyść. Uznał, że najskuteczniejszą metodą będzie wtopienie się w tłum, udając jednego z kuchcików. Zaczął wcielać plan w życie, poprzez naśladowanie zachowań innych skrzatów, cały czas obserwując człowieka, który tak bardzo przeszkadzał mu w wykonaniu zadania.

Podczas gdy większość pracowników podchodziła z półmiskami pełnymi jedzenia do stołów i stawiała je skrzętnie, aby na wszystko znalazło się miejsce (szykując kolację, na którą zgodnie z wcześniejszym planem miał się udać Slughorn), Zgredek zajął się pozornym poprawianiem po nich ustawionej zastawy. Prawdziwym celem było jednak podsłuchanie rozmowy, którą prowadził nauczyciel z innym skrzatem. Gdy tylko usłyszał "miód pitny", złapał w miarę czysty kielich i pognał w stronę szafek. Otworzył jedną z nich, chwycił pierwszą butelkę wspomnianego napoju jaka wpadła mu w ręce i zdarł z niej etykietę. Nie był pewien, czy wziął dokładnie to, co życzył sobie mężczyzna, a chciał w pełni wykorzystać okazję do zobaczenia, co znajduje się na kawałkach pergaminu, które tu przyniósł.

Przelewał pomarańczowy płyn, pożądany przez profesora, przeglądając popisane papiery. Zapełniał kielich na tyle wolno, aby dokładnie ogarnąć wszystko wzrokiem. Musiał przy tym stać na ławce, aby w ogóle sięgać rękami nad blat. W końcu na jednym z dwóch stosów pergaminu dostrzegł podpis Lucjusz Malfoy - cel swojej misji. Teraz wystarczyło tylko zlokalizować drugą kartę z identycznym podpisem i...

- Uważaj co robisz! - powiedział profesor, gniewnie spoglądając na skrzata znad swojego wąsa. Zgredek przeniósł wzrok na kielich, z którego powoli zaczął wylewać się miód pitny. Szybko odłożył butelkę, złapał za skrawek szmaty służącej mu za ubiór i zaczął energicznie wycierać nim plamę na stole.
- Przepraszam, sir, ja...
- Horacy! - przerwał mu krzykiem inny czarodziej, który właśnie stanął w przejściu. Mógł być w podobnym wieku co Slughorn, a przynajmniej to wywnioskował skrzat z ogólnego wyglądu obu mężczyzn. Drugi z nich był jednak chudszy, wyższy i mimo niemalże białych włosów, odmładzał go delikatny uśmiech, który zdawał się nie znikać z jego twarzy.
- Albusie! Ale mnie przestraszyłeś - odparł nauczyciel eliksirów, wstając i podając mu rękę, gdy tamten zbliżył się już na odpowiednią odległość. - Właśnie rozmawiałem z twoim skrzatem.
- To interesujące, bo to nie jest mój skrzat - wyjaśnił w odpowiedzi, a Zgredek poczuł, jak serce skacze mu do gardła.

Wydawało mu się, że w tej sekundzie cały plan runął jak domek z kart, a jego zaraz spotka surowa kara za oszustwo wobec czarodziejów. Zastanawiał się tylko czy przysmażą go za pomocą różdżek, wrzucą do któregoś z kotłów, czy może użyją noży, o które nietrudno w kuchni. Jednak nic takiego się nie wydarzyło, bo chwilę później dyrektor dodał:
- Skrzaty są pracownikami Hogwartu, a nie moją własnością. Jeśli nie chcą, nie muszą tutaj pracować i mogą odejść w każdej chwili.

Po tych słowach Zgredek znów nabrał nadziei na to, że może uda mu się spełnić życzenie jego pana. Z drugiej strony zdania wypowiedziane przez czarodzieja wydawały mu się dość absurdalne. Nie muszą pracować? Mogą odejść? Nie trzymało się to kupy. Póki co, postanowił jednak zbytnio tego nie roztrząsać. W końcu ktoś się zorientuje, że nie powinno go tutaj być, a wolałby, żeby stało się to już po opuszczeniu przez niego tego pomieszczenia. Z zamyślenia wyrwał go dopiero głos nauczyciela eliksirów.
- Nie powinieneś być na kolacji? - swoje słowa skierował do drugiego mężczyzny.
- Mógłbym ciebie spytać o to samo, drogi przyjacielu.
- Chciałem uporać się jeszcze dzisiaj z tymi wypracowaniami, a warto wychylić przy tym szklaneczkę czegoś mocniejszego - odpowiedział, podnosząc kielich ze stołu i przykładając go do ust.
Zgredek uznałby ten moment za idealny do kradzieży odpowiedniego pergaminu, jednak obecność drugiego czarodzieja skutecznie mu to uniemożliwiała. Wyczekiwał więc kolejnej dobrej okazji, cały czas wycierając stół, który zaczynał już się błyszczeć od ciągłego pocierania. Dyrektor zdawał się to zauważyć.
- Chyba jest już dostatecznie czysty - powiedział, uśmiechając się ciepło. Teraz Zgredek wiedział, że musi wymyślić coś innego, aby utrzymać się przy nich bez podejrzeń.
- Tak, sir. A czy... sir, czy sir czegoś potrzebuje? - spytał skrzat, wlepiając wzrok w podłogę, przez co nie zauważył badawczego spojrzenia, którym obdarzył go mężczyzna.
- Jakby się zastanowić to tak. Poproszę to co zwykle - odparł, mrużąc oczy.

[i]On wie.[/i] Ta myśl nie mogła opuścić głowy skrzata. Powracała nieznośnie podczas tych kilku sekund ciszy, mimo tego, że starał się ją wyprzeć. W końcu nawet jeśli jeszcze nie wiedział, to zaraz się dowie. Nie wie co należy mu przynieść, a cała ta maskarada wyjdzie na jaw. Z oczami pełnymi łez podniósł głowę, aby mu odpowiedzieć, jednak twarz dyrektora była pogodna jak wcześniej.
- Chociaż... Nie ma takiej potrzeby. W końcu sam doskonale wiem, gdzie szukać swoich przysmaków - dodał po chwili, a Zgredek nie wiedział co się dzieje. Świat zawirował mu dookoła z nadmiaru sprzecznych sygnałów i wyjątkowo szybkiej zmiany nastrojów. Czarodziej zdawał się doskonale czytać każdy jego ruch, a mimo to nie przeszkadzał mu w tym co zamierzał zrobić. Co więcej, jak za chwilę przekonał się skrzat, nawet mu pomagał.

- Pójdziesz ze mną Horacy? - spytał nauczyciela eliksirów, wstając od stołu i podnosząc butelkę z miodem pitnym. - Później możemy dokończyć ten trunek u mnie - zaproponował.
- Nie zrozum mnie źle Albusie, ale mam naprawdę sporo prac do sprawdzenia - tłumaczył się mężczyzna.
- Czasami - zaczął dyrektor, po czym zrobił krótką pauzę, aby dobrze ułożyć sobie w głowie całe to zdanie. Wznowił po chwili, tym razem jednak patrząc w stronę skrzata. - Czasami musimy słuchać przełożonych, zamiast postąpić zgodnie z własnym sumieniem.
- Skoro tak stawiasz sprawę, to nie zostaje mi nic innego jak się z tobą zgodzić - powiedział Slughorn, chociaż wcale nie wyglądał na niezadowolonego. Pod jego wąsem raczej można było znaleźć uśmiech niż grymas. Wstał, wycierając wielkiego wąsa. Poprawił po tym jeszcze kamizelkę i razem ruszyli na drugi koniec pomieszczenia.

Zgredek natychmiast chwycił kartkę, na której widział nazwisko swojego pana i zaczął grzebać w drugim stosie. Zdążył sprawdzić kilka prac z wierzchu, gdy usłyszał donośny trzask zamykanej szafki. Wiedział, że jest już za późno. Schował wypracowanie za poszewkę, w którą był ubrany i bezsilnie obserwował, jak kilka sekund później profesor wziął ze stołu pozostałe kartki. Po chwili wyszedł razem z dyrektorem, który chwilę wcześniej odwrócił się i skinął do skrzata z uśmiechem. Zgredek poczekał aż tamci odejdą, a potem sam pstryknął palcami i znalazł się w dormitorium chłopców ze Slytherinu, gdzie przebywał pan Lucjusz.

Słysząc skrzata schował sztalugę. Wypełniał właśnie nieduże płótno malunkiem węża zjadającego lwa, ale była to sprawa, która mogła poczekać.
- Zrobiłeś co miałeś zrobić? - spytał oschle.
- Sir, Zgredkowi udało się zabrać tylko jedną kartkę... Profesor Slughorn cały czas ich pilnował, sir. - dukał skrzat smutnym głosem, kłaniając się przy tym nisko. Nie widział przez to zaciskającej się w złości pięści bladego ślizgona. Zdążył zobaczyć za to, jak podchodzi on do kominka i żelaznymi szczypcami wyjmuje z niego niewielki, żarzący się kawałek drewna.
- Wystaw ręce - rozkazał, co skrzat natychmiast wykonał. - Zawiodłeś mnie - kontynuował już swoim całkowicie spokojnym, lodowatym głosem - więc należy ci się za to kara.

***


Poparzone ręce Zgredka piekły niemiłosiernie, gdy przemykając w cieniu słabo oświetlonego korytarza, usłyszał przed sobą ciężkie kroki człowieka, któremu musiał zabrać drugi fragment pergaminu.
Komentarze
avatar
Prefix użytkownikaSam Quest  dnia 03.08.2020 21:56
Z twoich turniejowych prac tę lubię najmniej, pewnie dlatego, że przez nią odpadłam z turnieju Śmiech
Generalnie jest jakiś wątek kryminalny - Zgredek kradnący pracę, ale nie wiem trochę dlaczego tam miały być dwie kartki i dlaczego Lucjusz chciał, by ten te prace ukradł? Pewnie przeczytałam bez zrozumienia, co by było nie pierwszy raz w moim życiu. xD

Generalnie, praca jest napisana ładnie i dobrze się czyta, płynnie, bez większych zgrzytów, więc jak najbardziej dobry tekst. :D
avatar
Prefix użytkownikaAnastazja Schubert  dnia 06.08.2020 22:08
Podobały mi się opisy, bardzo szczegółowo i obrazowo pokazana została kuchnia. Zgredek, któremu jeszcze nie przyszłoby do głowy, że nie musi komuś służyć... Podoba mi się ta wizja jego przeszłości.
Malfoy choć jest pokazany tylko przez chwilę, to jest dokładnie taki, jakim go sobie wyobrażam. Chłodny, wyniosły, nie daje się ponieść emocjom nawet wtedy, gdy jest wściekły.
Ciekawi mnie tu w sumie postać Dumbledore'a. Z jednej strony jest bardzo dobrze odwzorowany w opisie człowieka ciepłego, który pomaga wszystkim istotom jeśli tego potrzebują. Z drugiej strony jednak najprawdopodobniej domyślał się co Zgredek planuje zrobić. Nie musiał oczywiście mówić tego na głos, ale czemu dopuścił do oszustwa? To mi się nie klei.

Przelewał pomarańczowy płyn, pożądany przez profesora, przeglądając popisane papiery.

To zdanie tak idealnie wkomponowało się w treść, że aż musiałam przeczytać wszystko jeszcze raz, żeby je znaleźć.

Bardzo mi się ta praca podobała. Nie jest idealnym kryminałem jeśli chodzi o samą intrygę, ale całość mi ze sobą współgra. Daję "powyżej oczekiwań" :D
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 0% [0 głosów]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 100% [1 głos]
Zadowalający Zadowalający 0% [0 głosów]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Instagram
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Niezwyciężony mag
16.01.2021 22:31
Ale ta książka to właśnie zdecydowanie nie jest dno xD

Wielki mag
16.01.2021 22:19
CoSieDzieje, nie kojarzę, ale czasem się zdarza, że ksiązka to dno, a serial jest spoko xD

Niezwyciężony mag
16.01.2021 22:18
Mikasa, nawet już są Wrozka
Nedelle, Opowieści Podręcznej xD

Wielki mag
16.01.2021 22:13
CoSieDzieje, czekaj, o czym ta świetna recenzja? xD

Pracownik Miodowego Królestwa
16.01.2021 22:12
oho, teraz znowu się wszyscy będą znali na wspinaczkach? :D

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59592 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 56546 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 45153 punktów.

4) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 43631 punktów.

5) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 40800 punktów.

6) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 37632 punktów.

7) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36501 punktów.

8) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 33827 punktów.

9) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

10) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 30892 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2021 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 10.5