Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Jak wyglądało życie Gauntów? Powstał film, który Wam to pokaże.
>> Czytaj Więcej

HPnet istnieje naprawdę

Kategoria: HPnet
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazję spotkać się w Krakowie. Jak było?
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

Historia pod skórą z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Każdy tatuaż niesie ze sobą jakąś historię. Jakie niosą te fanowskie, związane z młodym czarodzie...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Sam Quest, Mikasa, Roksolana Delakur, Shanti Black, Krnabrny, Co...
>> Czytaj Więcej

I ty możesz zostać c...

Kategoria: Świat magii
Autor: Quatromondis

Przygody Harry'ego Pottera przeczytane kilkunastokrotnie, filmy obejrzane, a gry przegrane. Mam t...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Confessiones motus

Tytuł: Confessiones motus
Seria: Vita Floris
Gatunek: Pierwsze Fan Fiction
Autor: Prefix użytkownikaClaraOswinOswald

Lily Potter po powrocie powoli łapie kontakt ze światem, jednak przed nią długa droga. Otwierają ...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Byle wydostać s...

Tytuł: Byle wydostać się z lasu
Seria: Dziki pyłek
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Nie ma wątpliwości, że Villemo znalazła się w śmiertelnym niebezpieczeństwie, czy uda jej się uci...
>> Czytaj Więcej

W mroku

Tytuł: W mroku
Gatunek: Drabble
Autor: Prefix użytkownika_LadyChaos_

Gdy śpisz...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Strach, śmierć ...

Tytuł: Strach, śmierć i Tengel Zły
Seria: Dziki pyłek
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaKlaudia Lind

W tej części jest więcej elementów, które nawiązują do poprzednich rozdziałów, więc jeśli ktoś ic...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 3. Zdj...

Tytuł: Rozdział 3. Zdjęcie
Seria: Nowszy, wspanialszy świat
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikagordian119

Trzecia historia
>> Czytaj Więcej

[NZ]Vita Floris Prolog

Tytuł: Vita Floris Prolog
Seria: Vita Floris
Gatunek: Pierwsze Fan Fiction
Autor: Prefix użytkownikaClaraOswinOswald

Lily Potter dawno nie czuła się taka... Żywa.
>> Czytaj Więcej

[NZ]Komnata, ołtarz...

Tytuł: Komnata, ołtarz i mroczny znak
Seria: Dziki pyłek
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Ten rozdział nie będzie obfity w akcję, jednak wiele rzeczy się w nim wyjaśni.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 35
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
47,973 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 289
Było: 24.11.2021 17:55:12
Napisanych artykułów: 1,092
Dodanych newsów: 10,500
Zdjęć w galerii: 21,472
Tematów na forum: 3,899
Postów na forum: 319,565
Komentarzy do materiałów: 222,254
Rozdanych pochwał: 3,323
Wlepionych ostrzeżeń: 4,166
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 685
uczniów: 4060
Hufflepuff
Punktów: 597
uczniów: 3811
Ravenclaw
Punktów: 257
uczniów: 4463
Slytherin
Punktów: 320
uczniów: 4094

Ankieta
Jak spędzisz jesienne miesiące?

Brzydka pogoda to nie wymówka, więc zakładam ciepłe skarpety i ruszam na boisko!
4% [2 głosy]

Ciepły kocyk, książka i kakao już na mnie czekają w pokoju wspólnym...
42% [24 głosy]

Nauka, nauka, nauka! Nie mogę zrobić sobie zaległości już na początku.
16% [9 głosów]

Jesienne spacery po błoniach, w towarzystwie znajomych to jest to co lubię!
18% [10 głosów]

W kuchni z piwem kremowym, jesień to najlepszy czas na granie w butelkę.
14% [8 głosów]

Do imprezy sylwestrowej mało czasu, muszę znaleźć partnera/kę na ten wieczór!
2% [1 głos]

Jak każdy inny miesiąc, unikając nauki i zapewniając rozrywkę Panu Filchowi!
5% [3 głosy]

Ogółem głosów: 57
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 29.09.21

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
GryffindorMorpheus Killian Blake ostatnio widziano 20.11.2021 o godzinie 01:30 w Londyn
HufflepuffElizabeth Cooper ostatnio widziano 19.11.2021 o godzinie 23:19 w Londyn
GryffindorMorpheus Killian Blake ostatnio widziano 18.11.2021 o godzinie 22:05 w Londyn
HufflepuffElizabeth Cooper ostatnio widziano 18.11.2021 o godzinie 16:32 w Londyn
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 26.10.2021 o godzinie 14:42 w Kuchnia
Gryffindor[P]Natalie Swan ostatnio widziano 22.10.2021 o godzinie 20:26 w Kuchnia
Dajcie mi spać
Podstawowe informacje:
Gatunek: Obyczajowe
Ograniczenie wiekowe: b/o
Przeczytano 910 razy.
Praca finałowa Wielkiej Wojny Fan Fiction, z lekkimi poprawkami
Bohaterowie: własna postać.
- bohater: wybrany hogwarcki obraz/obrazy
- miejsce akcji: Hogwart
- w pracy należy przedstawić codzienne życie ruchomych obrazów. Mogą być elementy romansu, komedii czy dramatu.
- nakazany jest moment ukazania rozmowy jednego z obrazów z dyrektorem Albusem Dumbledorem


Błękitne niebo rozciąga się nade mną. Żadna chmura nie szpeci jego koloru, a słońce grzeje bardzo mocno. Kładę się na trawie, robiąc głęboki wdech. Czuję zapach melisy, lawendy i rumianku. Kocham lato, jego długie dni, brak deszczu, zachody słońca i pięknie ukwiecone łąki. Nagle słyszę chichot. Z początku cichy, jednak z każdą sekundą narastający. A krajobraz zaczyna się rozmywać, przechodząc w czerń. Oczy otwierają się samoczynnie. I znowu czuję pulsujący ból kręgosłupa, a głowa jest oparta o coś twardego.

Przecieram oczy, pozbywając się resztek snu i półprzytomnie rozglądam się w koło. Ta sama ciemność, zasłonięte okno i świeca dopalająca się przy moich notatkach. Nienawidzę tego pomiotu szatana, który postanowił mnie namalować w gabinecie ojca, przy tej skośnej desce szumnie nazwanej biurkiem, jeszcze dorzucając mi w komplecie z bolącym krzyżem stertę podręczników, z których nie da się nawet zrobić poduszki. Podchodzę do ram obrazu, rozmasowując obolałe lędźwie.
- Można ciszej?! - krzyczę, wymachując pięścią w geście ostrzeżenia. - Tu się śpi, wy takie, owakie, niemające poczucia smaku i za grosz empatii! - moja nienawiść w danej chwili skupia się na grupce dziewcząt z Ravenclawu, na oko będących w piątej, może szóstej klasie.
- Dziewczęta, zobaczcie, obudziłyśmy Pyskatą Penny. Z czego przepytasz nas tym razem?

W związku z tym, że dużo czytam, siłą rzeczy, w końcu pomieszczenie i ilość książek w nim zobowiązuje, uwielbiam dyskutować na różne tematy z Krukonami. Z uczniami innych domów nie zawsze da się porozmawiać, a dodatkowo mój obraz wisi nieopodal pokoju wspólnego Ravenclawu. Nie zliczę, ile lat już ozdabiam tę ścianę, w sąsiedztwie trzech pijanych magów, którzy mają w zwyczaju odwiedzać mój obraz, gdy jakiś spór przysparza im problemów, nadętą damę z niuchaczem, zadzierającą nosa, jak to wysoko postawiona osobowość i zdziczałego chłopca chowającego się za drzewami w swoich ramach. Co prawda Cecylia często znika ze swojego portretu w poszukiwaniu tego futrzastego szczura, ale zjawia się na nim w najmniej odpowiednich momentach. I nie podejrzewa, że jej sterta pcheł znalazła sobie schronienie pod moim biurkiem. Też bym nie wytrzymała z taką właścicielką.
- Nie mam zamiaru was przepytywać - uśmiecham się chytrze w nadziei, że uda mi się zemścić za pobudkę. - Ale jakie macie teraz zajęcia?
- Zaklęcia. Dlatego musimy już uciekać - wysoka blondynka odsuwa się od moich ram. - Będziemy się uczyć jak powielać obiekty, nie mogę tego opuścić.
- Czekajcie! - krzyczę za nimi. - Znam to zaklęcie, jeśli wam powiem zabłyśniecie, może zdobędziecie kilka punktów dla domu.
Krukonki wahają się, jednak nie idą dalej. Mina dziewczyny, która ze mną rozmawiała zdradza, że nie ufa mi do końca, jednak chęć zaimponowania wiedzą jest od niej silniejsza.
- No dobrze, mów.
- Expulso - intonuję uważnie, dłonią pokazując, jaki ruch różdżką mają wykonać. - Powodzenia!

Uśmiecham się złośliwie, zacierając ręce, gdy moje rozmówczynie się ze mną pożegnały. Nie należy zadzierać z Pyskatą Penny. A tym bardziej nie zawsze należy jej wierzyć. To nie jest tak, że jestem złośliwa, bez przesady, nie mam na imię Irytek. Po prostu fakt, że wiszę tutaj niezliczoną ilość dni i godzin, sprawia, że czasem trzeba się rozerwać. Nadal chce mi się spać. Spoglądam z niechęcią na biurko, zasłonięte okno i resztki świecy. Nienawidzę autora mojego obrazu. Gdybym mogła, rozwaliłabym ten zlepek desek na jego okropnych farbach. Czas odwiedzić Śpiącą Królewnę, u niej zawsze mogę spać ile tylko chcę. Podchodzę do ramy obrazu, myślę o miejscu, w którym chcę się znaleźć i w następnej sekundzie ląduję na miękkim łożu z baldachimem.
- Co ty tu robisz? - pyta zdziwiona Anna. Nie rozumiem, dlaczego jeszcze się nie przyzwyczaiła, robię tak średnio pięć razy na tydzień.
- To, co zwykle - odburkuję, przewracając się na drugi bok. - Mam zamiar się wyspać.

Zamykam oczy i pogrążam się w objęciach Morfeusza, nie myśląc o siedlisku pcheł pod moim biurkiem, ani uczennicach, które za chwilę powinny spowodować eksplozję.

Budzę się wyspana, jak nigdy. Nie mogłam spać długo, ale zawsze te kilka godzin robi różnicę, a to jedna z czynności, które mogłabym robić nieustannie. Przecieram oczy i ze zdumieniem stwierdzam, że Anna stoi nade mną z zatroskanym wyrazem twarzy. Na rękach trzyma znane mi zwierzę, do którego już się przyzwyczaiłam, ale wciąż staram się nie okazywać mu względów.
- Zrobił bałagan na obrazie Cecylii i kilku innych na różnych piętrach - mówi Anna, trzymając niuchacza z dala od swojej złotej kolii.
- Ale to jest zwierzę Cecylii - prycham głośno, patrząc na tę denerwującą kupę futra. - Nie interesuje mnie cała reszta. Odnieś go pannie idealnej, a ja znikam w takim razie do siebie. Jeśli cokolwiek zrobi temu pchlarzowi, będzie miała ze mną do czynienia.

Podchodzę do ram obrazu i po chwili znajduję się we własnym, ciemnym i denerwującym dziele. Wzdycham bez przekonania i podchodzę do ram. Obserwuję uważnie, co dzieje się na korytarzu. Uczniowie przechadzają się w jedną i drugą stronę, od czasu do czasu któryś się przywita.
- Pamiętaj, że pierwsze powstanie goblinów miało miejsce osiemnastego czerwca 1612 roku! - krzyczę za jednym z uczniów, z którym rozmawiałam wczoraj o historii magii. Zapomniałam jednak dodać, że wtedy powstanie się zakończyło. Zaczęło się trzynaście dni wcześniej.

Nagle na korytarzu robi się jakieś zamieszanie. Spoglądam z ciekawością w stronę, z której dochodzą podniecone szepty. Uczniowie odsuwają się pod ściany, a zza rogu wyłania się postać dyrektora. Nie mam dobrych przeczuć, Albus Dumbledore nie bywa w tej okolicy bez powodu. Wzdycham i opieram się o ramę obrazu.
- Penny? - staruszek zwraca się do mnie zmęczonym głosem, który naprowadza mnie na temat, o jakim będzie chciał rozmawiać. - Ile razy ci już powtarzałem, że nie możesz wprowadzać uczniów w błąd, podawać im zmienionych faktów, a tym bardziej złych zaklęć?
- Panie dyrektorze - mówię bez cienia skruchy, jednak postać tego potężnego czarodzieja wzbudza we mnie respekt i szacunek. - A ile razy ja prosiłam o przeniesienie? Nie dość, że nie mam możliwości spania w normalnych warunkach, to jeszcze dodatkowo budzą mnie jakieś chichoty, czy rozmowy. Nie robię tego, bo jestem zła. Po prostu to moja mała zemsta za to, że uczniowie nie dają mi się wyspać.
- Nie neguję złego położenia twojego obrazu, Penny. Ale to, co stało się dziś przekracza już wszystkie granice. Podałaś pannom Grins i Collins złe zaklęcie. Wiesz, czym to się skończyło? Kilkoma wybitymi zębami, podbitymi oczami i złamaniem nadgarstka. Nie wspomnę o bałaganie, jaki powstał w sali zaklęć. Rozmawiam o tym z tobą kilka razy w tygodniu.

Spoglądam na stanowczą twarz dyrektora. Widzę, że jego cierpliwość jest na granicy, jednakże nie mam zamiaru odpuścić. Może to wydaje się nie do pomyślenia osobom żyjącym, ale postać na obrazie ma swoje podstawowe potrzeby. Tak jest skonstruowany nasz świat.
- Pyskata Penny ma kłopoty! Znowu! - do moich uszu dobiega złośliwy chichot, zapewne któregoś z uczniów, którego ostatnio wprowadziłam w błąd. Nie mam zamiaru mu odpuścić.
- Zobaczymy, co ty byś powiedział, gdybyś nie mógł się wyspać! Brak empatii to poważne upośledzenie!

Kilka osób śmieje się otwarcie i wydaje mi się, że na twarzy Albusa również maluje się uśmiech.
- Dobrze, Penny. Zrobimy tak. Ty przestaniesz wprowadzać uczniów w błąd, a ja każę domalować dla ciebie obraz, w którym będziesz mogła się spokojnie wyspać. Wszak nasza młodzież nie może chodzić przekonana, że Leonardo da Vinci był metamorfomagiem i wszystkie jego obrazy to autoportrety. Nie był też jasnowidzem, a powstania trollańskie wiążą się nijak z Troją. Dlaczego niektórzy wymawiają "trollańskie" przez "jot"? Znowu studiowałaś język hiszpański? I oczywiście Erazm z Rotterdamu nie miał nic wspólnego z katedrą Notre Dame i nie nazywano go Quasimodo.

Tłumię narastający wewnątrz mnie śmiech, muszę udać skruchę i może faktycznie przystopować z tymi złymi informacjami. Szczerze powiedziawszy już mi się to nudzi, chociaż zaklęcia to zdecydowanie najbardziej spektakularna forma moich żartów.
- Dobrze, panie dyrektorze - uśmiecham się. - Obiecuję nie wprowadzać już tak często uczniów w błąd.

Gdy dyrektor oddala się, zadowolony rezultatem tej rozmowy, w mojej głowie rodzi się kolejny pomysł. Czas odwiedzić kilka obrazów, przecież dzisiaj jeszcze nie składałam im wizyty. Lubię przemieszczać się pomiędzy dziełami sztuki. Każde z nich to inny świat i historie. Postacie w większości są bardzo przyjazne. No, nie licząc Cecylii, której krzyk słyszę właśnie bardzo wyraźnie. Spoglądam na zegar słoneczny, który widzę na krajobrazie na przeciwko mnie. Osiemnasta. Wcześnie, jak na nią.
- Co się dzieje, moja droga? - pytam przesadnym słodkim tonem.

I tak właśnie mija mi dzień za dniem. Budzę się wcześnie rano, oddaję się mojemu ulubionemu hobby czyli rozmowom z uczniami. Co jakiś czas odwiedza mnie Albus Dumbledore z przestrogą i reprymendą. Rzadko zdarza się, że Cecylia nie krzyczy przez swojego niuchacza, który lubuje się w sprawdzaniu jej biżuterii. No i podróże między obrazami są jedną z najlepszych form zajęcia na nudę. Jutro ma odwiedzić mnie Anna, muszę uprzątnąć biurko. I może poproszę profesora Dumbledore'a, żeby ktoś w końcu domalował mi nową świecę.
Komentarze
avatar
Prefix użytkownikaSam Quest  dnia 12.08.2020 13:03
Dużym plusem jest wyjustowanie pracy i dodanie akapitów, Naprawdę o wiele lepiej się czyta. Nadal przeszkadzała mi narracja pierwszosobowa, ale nie jest to jakiś wielki minus.

Podoba mi się główna postać, do tego momentami jest bardzo zabawnie, szczególnie przy jej interakcjach z innymi. Naprawdę dobry pomysł i czytało się całkiem nieźle. Miło było wrócić do tego ff. ;)
avatar
Prefix użytkownikaRachel Otterly  dnia 18.08.2020 11:48
Głosowałam na twoją pracę głównie ze względu na główną bohaterkę, była świetna! Miło jest tu wracać, bo to fan fiction na długo mi zapadnie w serce. Interakcje Pyskatej Penny z innymi są znakomitą dawką humoru w pochmurne dni xD
avatar
Prefix użytkownikaAnastazja Schubert  dnia 18.08.2020 13:28
Nie podoba forma przemieszczania między obrazami, taka teleportacja jakoś nie pasuje mi do obrazów. I tu chyba kończą się moje krytyczne uwagi.

Buńczuczna Penny skradła moje serce. Celowo wprowadza uczniów w błąd, robi sobie z nich żarty, a oni jeszcze się nie nauczyli, żeby jej nie wierzyć (choć to właśnie wydaje mi się dziwne - czy nie rozmawiali ze sobą i nie mówili, żeby nie słuchać tego obrazu?).

Opowiadanie jest śmieszne, polubiłam główną bohaterkę, to, że wpycha się komuś do łóżka, bo musi się wyspać i to, że opiekuje się cudzym sierściuchem.

Ciekawa fabuła, dobrze zarysowana bohaterka. Praca ma bardzo dużo plusów, no i tak jak pisałam podczas wojny - choć walka była wyrównana to w pojedynku ta praca była dla mnie lepsza.
avatar
Prefix użytkownikaRoksolana Delakur  dnia 20.08.2020 11:21
Ej ta praca też dobra. Ja w turnieju nie głosowałam, no boi nie chciało mi się czytać wszystkich prac (wiadome). Ale tak jak teraz patrzę to ta chyba nawet lepsza. Ta lasencja no po prostu hit. Ja już widzę siebie spacerującą po hogwarcie i mówiącym pierwszoklasistą, że jeśli mają jakiś problem niech idą do niej. Ach to by było wyborne. W tym opowiadaniu czuc magię, lepiej niż w powieściach Rowling! Zdecydowanie musze wrócić do pisania z magią w tle w Hogu... jejku czy ja napisze jeden komentarz bez nawiązania do najlepszego miejsca na tej stronie?
avatar
Prefix użytkownikaLiliana2194  dnia 20.08.2020 15:52
Udana praca Tak Główna bohaterka irytująca, chyba nie jestem jej fanką w przeciwieństwie do pozostałych czytelników, ale dobrze wykreowana, a to najważniejsze. Nie podoba mi się, że piąto/szóstoklasistki nadal ufają Penny, poza tym nie przychodzi mi do głowy nic, co mogłabym skrytykować :D
avatar
Prefix użytkownikaNicram_93  dnia 20.08.2020 17:16
Pomysł ciekawy i bardzo udana praca, niestety miała silną konkurencję. Jakoś praca Syriusza bardziej przypadła mi do gustu. Zgodzę się z poprzednikami, że najbardziej przeszkadzały mi dwie rzeczy. Po pierwsze fakt, że mimo tego iż portret głównej bohaterki już dość długo wisi w pobliżu salonu Krukonów, to dalej uczniowie dość naiwnie wierzą głównej bohaterce, nawet Ci starsi. Po drugie też nie przekonuje mnie sposób przemieszczania się pomiędzy obrazami.

Poza tym nie mam czego się raczej przyczepić i praca mi się bardzo podoba :)
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 100% [1 głos]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 0% [0 głosów]
Zadowalający Zadowalający 0% [0 głosów]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Instagram
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Praktykant w Ministerstwie Magii
03.12.2021 13:47
Dzień dobry! A ja siedzę na statystyce i nic nie rozumiem. To i makroekonomia. Dwie najgorsze rzeczy w tym semestrze :|

Selbstverwirklichung
03.12.2021 12:12
odświeżyłam świąteczne tematy, zapraszam do dyskusji! Heart dance

Selbstverwirklichung
03.12.2021 12:06
pokoj posprzarany, najbardziej znienawidzone zajecia odwolane, siedzę na niemieckim i wieczorem lecę do pracy na kilka godzin

siemka

halo, regulamin
03.12.2021 10:19
Smierciojadek, Tak

niektóre karty są tam absurdalne, ale przynajmniej można się pośmiać :D

Naczelna Emotikonka <3
03.12.2021 10:02
monciakund, zapisałam sobie na listę te grę ,,dylemat wagonika", bo brzmi fajnie. :D

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59638 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 56706 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 46736 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 44138 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 43981 punktów.

6) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 38369 punktów.

7) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36638 punktów.

8) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 34114 punktów.

9) Prefix użytkownikaWioletta

Avatar

Posiada 32797 punktów.

10) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2021 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 1.25