Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Współpraca z Tactic Games
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Jak wyglądało życie Gauntów? Powstał film, który Wam to pokaże.
>> Czytaj Więcej

HPnet istnieje naprawdę

Kategoria: HPnet
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazję spotkać się w Krakowie. Jak było?
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

Historia pod skórą z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Każdy tatuaż niesie ze sobą jakąś historię. Jakie niosą te fanowskie, związane z młodym czarodzie...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Nieoczekiwana p...

Tytuł: Nieoczekiwana pomoc
Seria: Dziki pyłek
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Dalsze losy bohaterów podążających śladem Tengela Złego...
>> Czytaj Więcej

Dziękuję.

Tytuł: Dziękuję.
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaNquus

Lupin szczerze w biegu
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział siódmy

Tytuł: Rozdział siódmy
Seria: Magiczna chwila
Gatunek: Romans
Autor: Prefix użytkownikaPaulaSmith

Gdy zdarza się to, co wydarzyć się musi.
>> Czytaj Więcej

Giętka pamięć

Tytuł: Giętka pamięć
Gatunek: Drabble
Autor: Prefix użytkownikaAnimag37

Czasem trzeba się przebranżowić, by zostać w końcu docenionym.
>> Czytaj Więcej

Nie przejdziesz

Tytuł: Nie przejdziesz
Gatunek: Drabble
Autor: Prefix użytkownikaAnimag37

W dziwnych przyszło nam żyć czasach, dziwnych!
>> Czytaj Więcej

[NZ]Nulla domus, nu...

Tytuł: Nulla domus, nulla praeterita
Seria: Vita Floris
Gatunek: Pierwsze Fan Fiction
Autor: Prefix użytkownikaClaraOswinOswald

Lily Potter wróciła do życia niecałe cztery godziny wcześniej, zdążyła już jednak zasiać niepokój...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Tajne przejście...

Tytuł: Tajne przejście, Neville i Runy
Seria: Dziki pyłek
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Kto wyruszy do walki z Tengelem Złym?
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 35
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
48,281 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 299
Było: 06.07.2022 21:37:36
Napisanych artykułów: 1,094
Dodanych newsów: 10,532
Zdjęć w galerii: 21,477
Tematów na forum: 3,913
Postów na forum: 319,794
Komentarzy do materiałów: 222,448
Rozdanych pochwał: 3,327
Wlepionych ostrzeżeń: 4,167
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 538
uczniów: 4150
Hufflepuff
Punktów: 505
uczniów: 3821
Ravenclaw
Punktów: 465
uczniów: 4481
Slytherin
Punktów: 170
uczniów: 4120

Ankieta
Nareszcie wakacje! Egzaminy końcowe za Tobą, możesz nareszcie porządnie wypocząć. Co robisz latem?

Przygotowuję się do poprawek egzaminów. Po co komu w ogóle ten OPCM, przecież Voldemorta już nie ma...
11% [2 głosy]

Wyleguję się na plaży. Niczego więcej mi nie trzeba, skoro mogę machnąć różdżką i w mgnieniu oka przywołać do siebie piwo kremowe, a woda w morzu jest przyjemnie ciepła.
26% [5 głosów]

Będę przenosić góry! Albo wdrapywać się na nie. No, chyba że na drodze stanie mi jakaś sklątka tylnowybuchowa. Ją trzeba będzie przenieść.
5% [1 głos]

Zostaję w Hogwarcie. Nigdzie nie jest mi tak dobrze jak w zamku, a latem puste korytarze są najbardziej urokliwe.
11% [2 głosy]

Większość czasu spędzam na Pokątnej. Może i pokoje w Dziurawym Kotle nie są w najwyższym standardzie, ale za to Magiczne Dowcipy Weasleyów są pod ręką.
5% [1 głos]

Spędzam czas na polu namiotowym. Na leśnej polanie urządziliśmy sobie z drużyną boisko do Quidditcha i szykujemy się do zawodów w kolejnym sezonie.
0% [0 głosów]

Nie ma to jak w domu. Nie robię nic konkretnego - czasem gonię gnomy po ogródku, innym razem tylko czytam książki.
42% [8 głosów]

Ogółem głosów: 19
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 12.07.22

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Gryffindor[P]Natalie Swan ostatnio widziano 07.07.2022 o godzinie 10:43 w Pub pod Trzema Miotłami
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2022 o godzinie 23:57 w Hogwart Express
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 30.06.2022 o godzinie 16:10 w V piętro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 26.06.2022 o godzinie 17:37 w Jezioro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 15.05.2022 o godzinie 14:08 w Klasa Historii Magii
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 15.04.2022 o godzinie 10:29 w Wielka Sala
Gilderoy Lockhart
http://www.harry-potter.net.pl/images/articles/gilderoylockhart1.png

Gilderoy Lockhart - kawaler Orderu Merlina Trzeciej klasy, Honorowy Członek Ligi Obrony przed Czarnymi Mocami i pięciokrotny laureat nagrody Najbardziej Czarującego Uśmiechu tygodnika "Czarownica".


Wygląd

"Miał pofalowane blond włosy, jasnoniebieskie oczy i nieprzytomny uśmiech, ukazujący olśniewająco białe zęby"

Gilderoy Lockhart był przystojnym i czarującym czarodziejem, wyróżniał się swoim wyglądem w pozytywnym znaczeniu. Miał niebieskie oczy oraz bujne, błyszczące, blond włosy. Jego zęby były proste i białe. Nosił wyszukane stroje. Bardzo dbał o swój wygląd. Jego urok zanikał jedynie w chwilach tchórzostwa.


Dzieciństwo i młodość

Gilderoy Lockhart urodził się 26 stycznia 1964 roku. Jego matka była czarownicą, ojciec natomiast mugolem, on sam był więc czarodziejem półkrwi. Miał dwie starsze siostry. Z trójki rodzeństwa to jego matka kochała najbardziej, gdyż jako jedyny wykazywał zdolności magiczne. Spowodowało to, że Gilderoy stał się próżny i egoistyczny.

1 września 1975 roku rozpoczął naukę w Szkole Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie gdzie został przydzielony do Ravenclawu. Miał nadzieję, że zostanie tam gwiazdą, był przekonany, że jest kimś wyjątkowym. Fakt, że na tle innych uczniów jest kimś zwyczajnym, rozczarował go. Gilderoy miał ogromne zdolności, był sprytniejszy i inteligentniejszy od większości swoich kolegów, jednak nie rozwijał swoich umiejętności, chyba, że był w czymś najlepszy. Lockhart miał dobre oceny, nauczyciele uważali, że może osiągnąć wiele, mimo że brakowało mu ambicji. Gilderoy opowiadał każdemu, kto chciał go słuchać, że zanim ukończy szkołę uda mu się stworzyć Kamień Filozoficzny, zostanie kapitanem Angielskiej drużyny quidditcha, i że zostanie najmłodszym Ministrem Magii w historii. Lockhart cenił naukę w Hogwarcie nie dla wykształcenia, ale dlatego, że dzięki temu zdobywał uwagę. Gilderoy przekonał dyrektora do wydawania gazetki szkolnej, dzięki czemu mógł widzieć swoje nazwisko w druku. Kiedy te działania nie zwróciły na niego uwagi, posunął się dalej - powiesił wielki transparent ze swoim podpisem nad boiskiem do quidditcha; stworzył wielką, oświetloną własną twarz i wysłał ją w niebo na wzór Mrocznego Znaku; wysłał do siebie 800 walentynek, powodując tym samym, że śniadanie zostało odwołane ze względu na dużą ilość sów, które przyleciały do Wielkiej Sali.

Po ukończeniu Hogwartu w 1982 roku Gilderoy rozpoczął karierę utalentowanego pisarza. Opanował rzucanie zaklęcia Obliviate do perfekcji, podróżował do egzotycznych krajów, rozmawiał tam ze znakomitymi czarodziejami i czarownicami o ich osiągnięciach, następnie wymazywał im pamięć i przypisywał sobie ich zasługi. Opisywał ich dokonania w swoich książkach, które zyskiwały dużą popularność.

"Moje książki nie sprzedawałyby się tak dobrze, gdyby ludzie nie sądzili, że to właśnie ja dokonałem tego wszystkiego. Nikt nie chce czytać o jakimś szpetnym armeńskim czarowniku, nawet jeśli uwolni wioskę od wilkołaków"

Albus Dumbledore, dyrektor Hogwartu, poznał dwóch czarodziejów, których wspomnienia zostały wymazane przez Gilderoya i trafnie odgadł co się dzieje. Wierzył, że zatrudnienie Lockharta w szkole odsłoni jego oszukańczy charakter i zaproponował mu posadę nauczyciela Obrony Przed Czarną Magią. Początkowo Lockhart nie był zbyt chętny, jednak Dumbledore zaznaczył, że uczniem Hogwartu jest Harry Potter, i że nauczanie go przyniesie mu sławę. Jego ego i głód publiczności uśpiły jego czujność i Gilderoy zgodził się podjąć pracę w szkole. Inni nauczyciele pamiętając Lockharta byli zaskoczeni decyzją Dumbledore'a. Minerwa McGonagall zapytała czego można się nauczyć od próżnej, głodnej sławy osoby, na co Dumbledore odpowiedział, że wielu rzeczy można się nauczyć nawet od złego nauczyciela: czego nie robić i jakim nie być.


Występowanie w serii

http://www.harry-potter.net.pl/images/articles/gilderoylockhart2.jpg

"Gilderoy Lockhart pojawił się dostojnym krokiem, usiadł przy stoliku otoczonym swoimi wielkimi fotografiami, które mrugały i szczerzyły do publiczności olśniewająco białe zęby. Prawdziwy Lockhart miał na sobie wyjątkowo niebieską szatę, która wspaniale współgrała z jego oczami; spiczasta tiara czarodzieja, osadzona na pofalowanych włosach, była zawadiacko przekrzywiona."

Gilderoy Lockhart po raz pierwszy pojawia się w drugiej części książek J. K. Rowling "Harry Potter i Komnata Tajemnic". Poznajemy go w księgarni "Esy i Floresy", gdzie Harry wraz z Hermioną i rodziną Weasleyów kupowali szkolne podręczniki. W sklepie zgromadził się tłum składający się głównie z czarownic w wieku pani Weasley chcących zobaczyć na żywo Lockharta. Gilderoy zauważył w tłumie Harry'ego, wyciągnął go na środek, robił sobie z nim zdjęcia i wręczył mu stos swoich dzieł. Oznajmił też oficjalnie, że we wrześniu obejmie stanowisto nauczyciela Obrony przed Czarną Magią w Hogwarcie.

Lockhart był nauczycielem irytującym, uważał, że wszystko wie najlepiej, nieproszony udzielał innym nauczycielom rad, chociaż nie znał się na ich profesji. Doradzał Hagridowi jak pozbyć się wodorostów ze studni, zaproponował Harry'emu, że nim z potrenuje do meczu quidditcha, bez przerwy gadał o swoich rzekomych osiągnięciach. Jednak gdy przychodziło co do czego, nie potrafił skutecznie działać. Mimo to zdobył sympatię wielu uczennic m. in. Hermiony Granger.

http://www.harry-potter.net.pl/images/articles/gilderoylockhart3.jpg

Podczas swojej pierwszej lekcji w drugiej klasie przeprowadził test. Jednak nie składał się on z pytań dotyczących Obrony przed Czarną Magią, a jego osoby. Były m. in. pytania o ulubiony kolor czy ukryte pragnienie Gilderoya Lockharta. Następnie wypuścił z klatki chochliki kornwalijskie, które rozleciały się po całej klasie. Ostatecznie Lockhart wybiegł z klasy prosząc Harry'ego, Rona i Hermionę by zapędzili je z powrotem do klatki.

Po incydencie z chochlikami, Lockhart zaprzestał przynoszenia do klasy żywych stworzeń. Zamiast tego czytał im urywki ze swoich książek i inscenizował niektóre bardziej dramatyczne wydarzenia. Do tych rekonstrukcji wybierał najczęściej Harry'ego, którego zmusił do odegrania m. in. prostego wieśniaka z Transylwanii, yeti z przemarzniętą głową, wampira i wilkołaka.

Po jednej z lekcji Hermiona wyciągnęła od Lockharta pozwolenie na wypożyczenie książki "Najsilniejsze eliksiry" z Działu Ksiąg Zakazanych. Profesor nawet nie spojrzał jaką pozycję chce ona wypożyczyć, bez wahania podpisał kartkę podsuniętą mu przez dziewczynę.

"- A, oto i nasz nicpoń! - powitał go radośnie. - Wchodź, Harry, wchodź.
Na ścianach połyskiwały w blasku kandelabrów oprawione fotografie Lockharta. Kilka nawet podpisał. Na biurku piętrzył się stos najnowszych zdjęć."

Harry pewnego dnia zjawił się w gabinecie Lockharta żeby odpracować szlaban, który dostał za to, że przyleciał do szkoły samochodem. Udał się tam bardzo niechętnie gdyż nauczyciel go od samego początku irytował. W ramach szlabanu Harry adresował listy do wielbicielek Gilderoya. Podczas pobytu w jego gabinecie chłopak usłyszał złowieszczy głos. Lockhart uznał, że chłopak jest jedynie przemęczony i pozwolił mu wrócić do pokoju wspólnego.

"Kiedy odzyskał przytomność, wciąż leżał na boisku, deszcz siekł go po twarzy. Ktoś się nad nim pochylał. Zobaczył błysk białych zębów."

Po meczu Quidditcha pomiędzy Gryfonami, a Ślizgonami, podczas którego Harry doznał kontuzji ramienia, Lockhart zaoferował pomoc. Pomimo sprzeciwu Pottera, profesor postanowił wyleczyć jego ramię. W efekcie usunął mu wszystkie kości. Mimo to Lockhart nie stracił pewności siebie, uważał że to się czasami zdarza, nie dostrzegł popełnionego przez siebie błędu. Pomimo tej sytuacji, Hermiona nadal pozostała wielbicielką Gilderoya.

"Na podium wkraczał Gilderoy Lockhart we wspaniałej szacie koloru dojrzałej śliwki, a towarzyszył mu nie kto inny jak Snape, jak zwykle ubrany na czarno."

http://www.harry-potter.net.pl/images/articles/gilderoylockhart4.jpg

W związku z licznymi napaściami na uczniów, Lockhart założył w Hogwarcie klub pojedynków. Jego asystentem został Severus Snape. Podczas spotkania został rozbrojony przez Snape'a. Rozgniewał też węża wyczarowanego przez Malfoya, wyrzucając go w powietrze zamiast go usunąć. Podczas tego spotkania okazało się, że Harry jest wężousty.

Kiedy Hermiona przebywała w skrzydle szpitalnym przez nieprawidłowe użycie eliksiru wielosokowego, Lockhart wysłał jej kartkę z życzeniami szybkiego powrotu do zdrowia. Dziewczyna spała z kartką pod poduszką czym Ron był zniesmaczony.

"Pomysł Lockharta na wzmocnienie morale szkoły stał się znany 14 lutego w porze śniadania, Poprzedniego wieczoru Gryfoni trenowali quidditcha do późnej nocy i Harry nie wyspał się jak należy, więc spóźnił się trochę na śniadanie. Kiedy wszedł do Wielkiej Sali, przez chwilę myślał, że wybrał niewłaściwe drzwi."

W dniu walentynek Lockhart ozdobił Wielką Salę bladoróżowymi kwiatami i spowodował, że ze sklepienia spadał deszcz konfetti w kształcie serduszek. Sam ubrał się w bladoróżową szatę, pasującą do dekoracji. Gilderoy otrzymał co najmniej czterdzieści sześć walentynek, w tym jedną od Hermiony. Lockhart zatrudnił też tuzin krasnoludków, którym podoczepiał złote skrzydełka, by te krążyły po szkole i rozdawały walentynkowe kartki.

http://www.harry-potter.net.pl/images/articles/gilderoylockhart5.gif

Po aresztowaniu Hagrida, Lockhart był pewien, że niebezpieczeństwo już minęło, był przekonany, że to on stał za wszystkimi napaściami. Dziwił się, że jego koledzy upierali się nadal przy stosowaniu wszystkich środków bezpieczeństwa. Chwalił się przed resztą nauczycieli, że doskonale wie gdzie ukryte jest wejście do Komnaty Tajemnic i co w niej jest. Swoją pewność siebie stracił dopiero wtedy, gdy potwór porwał Ginny Weasley i zawlókł ją do samej Komnaty Tajemnic. Lockhart został poproszony przez nauczycieli by rozprawił się z potworem i dostał od nich wolną rękę. Oczywiście nikt nie wierzył, że mu się to uda, chcieli po prostu by Gilderoy zszedł im z oczu. Lockhart nie zamierzał narażać się na niebezpieczeństwo ani przyznać się, że nie jest w stanie im pomóc. Postanowił się spakować i po cichu opuścić zamek. Przeszkodzili mu w tym Harry i Ron, którzy przyszli do jego gabinetu by przekazać mu to, o czym się dowiedzieli. Chłopcy zmusili profesora by poszedł z nimi do Komnaty Tajemnic. Gdy byli już na miejscu Lockhartowi udało się zabrać Ronowi różdżkę i próbował nią wymazać im pamięć. Różdżka Rona była jednak uszkodzona, eksplodowała z siłą małej bomby, kawałki sufitu zaczęły spadać na podłogę i Harry został oddzielony od Rona i Lockharta ścianą gruzu. W wyniku rzuconego zaklęcia to Gilderoy stracił pamięć, nie miał pojęcia kim jest ani gdzie się znajduje.

http://www.harry-potter.net.pl/images/articles/gilderoylockhart6.jpg

Pomimo, że Harry odkrył jego oszustwa, nie zostały one ujawnione publicznie. Prawdopodobnie profesor Dumbledore uznał, że Lockhart dostał już to na co zasłużył i postanowił nie pogarszać jego sytuacji. Nie chciał by ludzie traktowali z pogardą człowieka, który stracił pamięć i nic z tamtych wydarzeń nie pamięta. Prawdopodobnie nawet uzdrowiciele w Szpitalu Świętego Munga nie wiedzieli jaki Gilderoy był naprawdę.

Kolejny raz Gilderoya Lockharta spotykamy w piątej części "Harry Potter i Zakon Feniksa". Harry, Ron, Hermiona i Ginny podczas Świąt Bożego Narodzenia zjawili się w Szpitalu Świętego Munga aby odwiedzić pana Weasleya i przez przypadek spotkali tam byłego nauczyciela. Charakter Lockharta nie zmienił się pomimo doznanego urazu. Nadal chętnie rozdawał swoje zdjęcia z autografami i lubił się przechwalać. Pomimo, że jego sława się skończyła, Gilderoy nadal otrzymywał listy od wielbicielek. Uzdrowicielka opiekująca się Lockhartem ucieszyła się z wizyty gości, stwierdziła, że nikt go nie odwiedza. Świadczy to o tym, że jego rodzina zmarła lub przestała się o niego troszczyć. Gilderoy przebywa na oddziale zamkniętym wraz z kilkoma innymi pacjentami m. in. rodzicami Neville'a. J. K. Rowling w jednym ze swoich wywiadów powiedziała, że uraz Lockharta jest trwały i nigdy już nie odzyska on pamięci.


Znane książki autorstwa Gilderoya Lockharta:

- Grasowanie z potworami
- Jak pozbyć się upiora
- Jak zaprzyjaźnić się z ghulami
- Kim jestem?
- Moje magiczne ja (autobiografia)
- Podróże z wampirami
- Poradnik zwalczania szkodników domowych
- Rok z yeti
- Wakacje z wiedźmami
- Wędrówki z trollami
- Włóczęgi z wilkołakami

Ciekawostki:

- Różdżka Lockharta wykonana była z wiśni i włókna ze smoczego serca, miała 9 cali, była lekko wygięta.
- Lockhart cudem uniknął przedzielenia do Slytherinu.
- Lockhart zaczął uczęszczać do Hogwartu kiedy Lily Evans, Severus Snape i huncwoci byli na piątym roku. Snape zaczął nauczać eliksirów kiedy Lockhart był na siódmym roku, więc mógł nauczać go eliksirów, jeśli ten kontynuował naukę tego przedmiotu.
- J.K. Rowling powiedziała w jednym z wywiadów, że Lockhart jest bohaterem wzorowanym na prawdziwej osobie. Nie chciała jednak zdradzić, kto jest tą osobą. Krążyła plotka, że jest nią były mąż autorki, Rowling jednak zaprzeczyła temu.
- Lockhart chciał umieścić na rynku własną gamę produktów do pielęgnacji włosów. Odkrył właściwości jaj żmijoptaka, które nadawały włosom połysk. Jaja te były jednak drogie i niebezpieczne do wytwarzania kosmetyków, więc Gilderoy nie mógł spełnić tej ambicji.
- Lockhart był jedynym nauczycielem obrony przed czarną magią, który nie miał żadnego związku z Voldemortem.
- Ulubionym kolorem Lockharta był liliowy.


Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Tweet This Yahoo
Facebook - Lubię To:


Komentarze
avatar
Prefix użytkownikaKlaudia Lind  dnia 10.08.2017 06:38
Nie miałam pojęcia, że o Lockharcie można aż tyle napisać :D Osobiscie, wiem o nim tylko tyle, ile przeczytałam w Komnacie Tajemnic, więc albo sporo faktów mi umknęło, albo gdzieś jeszcze są inne informacje na jego temat:) Zaspokoiłaś moją ciekawość w stu procentach, przetoczyłaś bardzo dużo faktów i od początku, aż po ciekawostki miło się czytało:) Ten artykuł to kawał dobrej roboty, musiał ci zająć dużo czasu, ale było warto:)
avatar
Prefix użytkownikaShanti Black  dnia 11.08.2017 20:27
Nie lubiłam Lockharta. Uważam, że gdyby nie dostał zaklęciem zapomnienia, to gdy Harry pokonał Volda, przywłaszczyłby sobie jego zasługi i kolejna książka nosiłaby tytuł "Mieć nosa do czarnoksiężników".
Ogólnie artykuł jest ładny i przejrzysty, brawo brawo no i te ciekawostki to dla mnie faktycznie ciekawostki, kilku nie znałam. Ciekawe, czy Snape uczył Gilda xD
chciałabym to widzieć.

ZAGUBIONE-ZNALEZIONE
avatar
Prefix użytkownikaRon Mulek  dnia 14.08.2017 21:10
Chyba najlepsza scena w książce z udziałem Lockhart'a to ta, w której McGonagall i reszta nauczycieli po porwaniu Ginny spławia Lockhart'a. :D
Swoją drogą - dowiedzieć się tyle o tym, jak go nazwał Ron, lizusie... jezyk
avatar
Prefix użytkownikaZzuzanna5  dnia 15.08.2017 22:39
"Stworzył wielką, oświetloną własną twarz i wysłał ją w niebo na wzór Mrocznego Znaku" - wiadome jest, że zrobił to z własnego narcystycznego usposobienia, ale czy nie ujawniają się tu pewne cechy potencjalnego śmierciożercy? Ciekawe co na te wybryki powiedziałby Voldemort Śmiech
Artykuł interesujący, przedstawia postać Lockhart'a całościowo i wydaje się wyczerpująco :)
avatar
Prefix użytkownikaPaulaSmith  dnia 20.08.2017 23:24
Zacznę od bardzo ważnej dla mnie sprawy, czyli odbioru wizualnego - podoba mi się kolorystyka, która została dopasowana do rozpoczynającej artykuł grafiki. Jest sporo zdjęć, ale zostały dobrze dobrane.

Jeśli chodzi o tekst to jest szczegółowy, ale to dobrze. Chodzi o to, żebyśmy mieli całościowe artykuły na stronie, bo ktoś może nigdy nie czytał o Gilderoy`u, a dzięki takiemu tekstowi ma możliwość poszerzenia swojej wiedzy.

Brawo! Dla mnie wybitny xD
avatar
Prefix użytkownikaYashenah  dnia 26.08.2017 14:36
Och, jak mnie denerwował ten osobnik. Naprawdę, był tak próżny i egoistyczny w swoim zachowaniu, że mnie nerwy nosiły. Ale przyznam, że Aktor, który wcielił się w rolę Lockharta, zagrał mega dobrze.
avatar
Prefix użytkownikabatalion_88  dnia 27.08.2017 05:02
Bardzo rzetelny, solidny i porządny artykuł. Wypadł nad podziw dobrze - jestem pod wrażeniem. Szczególnie mi się spodobało, że GIF został tu umieszczony, a to jak dla mnie bardzo duży plus <; Sam Lockhart to taka kreatura, ale jak dla mnie, to nie ma co się nad nim rozwodzić teraz, bo ta postać była po prostu potrzebna.
avatar
Prefix użytkownikaHermionka78  dnia 31.08.2017 12:16
Ciekawy artykuł, nawet solidny i niezbyt krótki. Szczerze mówiąc Gilderoy nie był postacią, którą lubiłam, a wręcz nienawidziłam. Najciekawsze w to chyba ciekawostki, bo wielu z nich nie wiem. Czyli trzema słowami opisałabym to tak: Rzetelna praca Ani.
avatar
Prefix użytkownikaMargaret Black  dnia 31.08.2017 12:26
Szczerze powiedziawszy to Lockhart jest jednym z moich ulubionych bohaterów. Dość dobry z niego antagonista, a z jego pomysłów od razu widać, że Krukon. Bardzo podoba mi się artykuł, ten różowy kolor jest dobrany idealnie, a całość jest przejrzysta. Nie było też błędów, które przykułyby moją uwagę, a to znaczy, że raczej ich nie ma xD. Daje wybitny.
avatar
Prefix użytkownikaRue Riddle  dnia 25.09.2017 01:51
Ania jak zwykle świetnie wywiązała się z zadania napisania artykułu. Nie miałam w ogóle pojęcia o połowie z tych rzczy. Artykuł czyta się bardzo przyjemnie, jest czytelny i przejrzysty. Lockharta nie cierpię, bo jest nadętym egoistą, ale fragmenty książki z jego udxiałem mnie bawią. Tak samo w filmach.
Masz Wybitny i pisz dalej na chwałę Ravenclawu kibic
avatar
Prefix użytkownikaania919  dnia 30.09.2017 14:48
Dziękuję wam za wszystkie miłe komentarze, cieszę się, że mój artykuł tak wam się podoba Love jest mi niezwykle miło z tego powodu. Ja tam lubię Lockharta, można się pośmiać z fragmentów z jego udziałem ;) Gilderoy jest ciekawą postacią, dobrze, że Rowling kogoś takiego umieściła w serii.
avatar
Prefix użytkownikaViolet-Horde  dnia 20.10.2017 21:20
wow, jak widzę musiałaś sporo szperać na jego temat, bo artykuł jest bardzo opszerny i opisuje naprawdę dużo rzeczy. nie miałam pojęcia, że tak można się o Lockhart'cie rozpisać. dowiedziałam się bardzo dużo ciekawych rzeczy i na pewno jeśli chodzi o gilderoy'a nikt mnie teraz nie zagnie. mimo wszystko to gilderoy był ciekawą postacią i dodał swoje cztery sykle do powieści
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny - Błąd
Nie możesz oceniać artykułu póki go nie skomentujesz.
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Instagram
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Pan Śmierci
09.08.2022 06:10
Cześć Serce I po urlopie, jadę zaraz do tyrki, na pewno wszyscy skaczą z radości że wracam i nie będą musieli robić mojej roboty Głupek

Pracownik departamentu
07.08.2022 15:18
Hejka! Pozdrawiam z DE, Frankfurt już zwiedzony, kolejne miasta czekają.
Nie wiedziałam, że krety gryzą, ale chyba bym go nie wzięła w rękę, bo bym się bała jakiejś choroby :|

Wielki mag
06.08.2022 11:38
W sumie to nic wielkiego się nie stało z wyjątkiem zachlapania krwią posadzki w mieszkaniu i łazience. A rozcięcie zdezynfekowałem. Bo to zwierzę podziemne i pewnie może przenosić jakiej bakterie.

Wielki mag
06.08.2022 11:34
Klaudia Lind, one zwykle tak się nie zachowują. To nie pierwszy kret którego ratowałem lub wynosiłam. Ten jednak był wyjątkowo nerwowy to był młody ale wyrośnięty i wyjątkowo agresywny samiec.

Pan Śmierci
06.08.2022 10:58
blad logiczny, współczuję, nigdy nie wiedziałam kreta na oczy, ale po tym co przeczytałam, nie chcę widzieć

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Alette

Avatar

Posiada 59641 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 56913 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47239 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 44578 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 43981 punktów.

6) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 42671 punktów.

7) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 38406 punktów.

8) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36651 punktów.

9) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 34141 punktów.

10) Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 33508 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2022 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 2.34