Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Jak wyglądało życie Gauntów? Powstał film, który Wam to pokaże.
>> Czytaj Więcej

HPnet istnieje naprawdę

Kategoria: HPnet
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazję spotkać się w Krakowie. Jak było?
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

Historia pod skórą z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Każdy tatuaż niesie ze sobą jakąś historię. Jakie niosą te fanowskie, związane z młodym czarodzie...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Sam Quest, Mikasa, Roksolana Delakur, Shanti Black, Krnabrny, Co...
>> Czytaj Więcej

I ty możesz zostać c...

Kategoria: Świat magii
Autor: Quatromondis

Przygody Harry'ego Pottera przeczytane kilkunastokrotnie, filmy obejrzane, a gry przegrane. Mam t...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Confessiones motus

Tytuł: Confessiones motus
Seria: Vita Floris
Gatunek: Pierwsze Fan Fiction
Autor: Prefix użytkownikaClaraOswinOswald

Lily Potter po powrocie powoli łapie kontakt ze światem, jednak przed nią długa droga. Otwierają ...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Byle wydostać s...

Tytuł: Byle wydostać się z lasu
Seria: Dziki pyłek
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Nie ma wątpliwości, że Villemo znalazła się w śmiertelnym niebezpieczeństwie, czy uda jej się uci...
>> Czytaj Więcej

W mroku

Tytuł: W mroku
Gatunek: Drabble
Autor: Prefix użytkownika_LadyChaos_

Gdy śpisz...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Strach, śmierć ...

Tytuł: Strach, śmierć i Tengel Zły
Seria: Dziki pyłek
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaKlaudia Lind

W tej części jest więcej elementów, które nawiązują do poprzednich rozdziałów, więc jeśli ktoś ic...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 3. Zdj...

Tytuł: Rozdział 3. Zdjęcie
Seria: Nowszy, wspanialszy świat
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikagordian119

Trzecia historia
>> Czytaj Więcej

[NZ]Vita Floris Prolog

Tytuł: Vita Floris Prolog
Seria: Vita Floris
Gatunek: Pierwsze Fan Fiction
Autor: Prefix użytkownikaClaraOswinOswald

Lily Potter dawno nie czuła się taka... Żywa.
>> Czytaj Więcej

[NZ]Komnata, ołtarz...

Tytuł: Komnata, ołtarz i mroczny znak
Seria: Dziki pyłek
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Ten rozdział nie będzie obfity w akcję, jednak wiele rzeczy się w nim wyjaśni.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 45
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
47,984 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 289
Było: 24.11.2021 17:55:12
Napisanych artykułów: 1,092
Dodanych newsów: 10,500
Zdjęć w galerii: 21,472
Tematów na forum: 3,899
Postów na forum: 319,571
Komentarzy do materiałów: 222,258
Rozdanych pochwał: 3,324
Wlepionych ostrzeżeń: 4,167
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 665
uczniów: 4063
Hufflepuff
Punktów: 597
uczniów: 3813
Ravenclaw
Punktów: 257
uczniów: 4464
Slytherin
Punktów: 320
uczniów: 4095

Ankieta
Jak spędzisz jesienne miesiące?

Brzydka pogoda to nie wymówka, więc zakładam ciepłe skarpety i ruszam na boisko!
3% [2 głosy]

Ciepły kocyk, książka i kakao już na mnie czekają w pokoju wspólnym...
43% [25 głosów]

Nauka, nauka, nauka! Nie mogę zrobić sobie zaległości już na początku.
16% [9 głosów]

Jesienne spacery po błoniach, w towarzystwie znajomych to jest to co lubię!
17% [10 głosów]

W kuchni z piwem kremowym, jesień to najlepszy czas na granie w butelkę.
14% [8 głosów]

Do imprezy sylwestrowej mało czasu, muszę znaleźć partnera/kę na ten wieczór!
2% [1 głos]

Jak każdy inny miesiąc, unikając nauki i zapewniając rozrywkę Panu Filchowi!
5% [3 głosy]

Ogółem głosów: 58
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 29.09.21

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
GryffindorMorpheus Killian Blake ostatnio widziano 20.11.2021 o godzinie 01:30 w Londyn
HufflepuffElizabeth Cooper ostatnio widziano 19.11.2021 o godzinie 23:19 w Londyn
GryffindorMorpheus Killian Blake ostatnio widziano 18.11.2021 o godzinie 22:05 w Londyn
HufflepuffElizabeth Cooper ostatnio widziano 18.11.2021 o godzinie 16:32 w Londyn
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 26.10.2021 o godzinie 14:42 w Kuchnia
Gryffindor[P]Natalie Swan ostatnio widziano 22.10.2021 o godzinie 20:26 w Kuchnia
Mały futerkowy problem
Podstawowe informacje:
Autor: Prefix użytkownikaAneta02
Gatunek: Miniaturka
Ograniczenie wiekowe: b/o
Przeczytano 2486 razy.
Remus zdobywa się na szczerość...

W pewien wtorkowy poranek trwała lekcja transmutacji z Minerwą McGonagall. Gryfoni niezbyt uważnie słuchali, co mówi opiekunka ich domu.

— W tym roku wejdziemy na wyższy, trudniejszy szczebel transmutacji. Nauczycie się wielu przydatnych — ktoś głośno prychnął, wyrażając rozbawienie — jak i tych mniej niezbędnych zaklęć, panie Perry.

Nastolatek zaczerwienił się, ale tym razem nie wyraził sprzeciwu słowom profesorki.

Dorcas podniosła rękę.

— Tak, panno Meadowes?

Dziewczyna chrząknęła, po czym powiedziała:

— Słyszałam, że organizuje pani zajęcia dodatkowe dla chętnych osób, które chcą wyjść ponad program.

W klasie niezapanowało ożywienie, bo transmutacja nie była jednym z ulubionych przedmiotów uczniów.

— Owszem — powiedziała Minerwa, a w jej oczach można było zobaczyć pasję. Najwyraźniej lubi to, co robi, pomyślała Ruda z zazdrością. Ona sama nie miała jeszcze żadnych planów na przyszłe, dorosłe życie.

— Ale wracając do programu nauczania na trzecim roku...

Lily próbowała, naprawdę próbowała, ale nie mogła się skupić na słowach profesorki. Nigdy nie przepadała za jej lekcjami.

Niestety Jamesowi Potterowi również się nudziło...

Syriusz patrzył na przyjaciela, który, o dziwo, przez większość zajęć siedział cicho i nie przeszkadzał. Zauważył jednak,że okularnik wcale nie jest zainteresowany tematem.

McGonagall co jakiś czas zerkała na Huncwotów, jakby nie mogąc uwierzyć, że jeszcze nic nie narozrabiali. ,, Może wydorośleli?", myślała przez chwilę, ale szybko dała uciec tej absurdalnej hipotezie. Na dłuższy czas przestała zwracać uwagę na ich dziwne zachowanie.

James oczywiście to zauważył, a Syriusz wiedział, że coś się szykuje i czekał z niecierpliwością. Domyślał się, że nie chodzi o kawał, bo Jimm wcześniej by to z nimi ustalił, ale coś się miało na rzeczy.

Potter na chwilę skupił się na profesorce, czekając aż weźmie głębszy wdech i przerwie na chwilę swój wywód.

— Lily — powiedział głośno, lecz na tyle szybko, by Minerwa mu nie przerwała. — Wyjdziesz ze mną do Hogsmeade, na randkę?

Wszystkie głowy obróciły się w ich stronę, patrząc na nich z nieskrywanym zainteresowaniem.

— Domyśl się odpowiedzi, Potter. Co ja ci mówiłam na temat odzywania się do mnie w TEN sposób? — wycedziła wkurzona rudowłosa.

Przyjaciółki odetchnęły z ulgą, widząc, że nie zanosi się na awanturę.

— Jak wolisz, skarbie — powiedział okularnik, nim Remus zdążył go powstrzymać. Likantrop wstrzymał oddech i przelotnie spojrzał na McGonagall, którą zamurowało, ale wiedział, że za chwilę wtrąci się do akcji, lecz tymczasem... To Lily zaczęła się wydzierać. Schowała swoją dumę do kieszeni i darła się jak jeszcze nigdy, nie szczędząc wyzwisk w stronę Pottera.

— Rude zawsze jest niezdecydowane! — Syriusz, o dziwo, przekrzyczał Lily, rechocząc przy tym głośno.

Profesorka odzyskała mowę, z gniewu czerwieniąc się jak piwonia.

— POTTER, EVANS I BLACK, co to za karygodne zachowanie?! — krzyknęła. — Minus dziesięć punktów dla Gryffindoru i SZLABAN!!!

Lily odebrało mowę. Miała dostać szlaban za nic? Przez to, że ten głupi Potter ją sprowokował? Jej myśli kłębiły się w słowa, które chciała wypowiedzieć.

— Lily, proszę, nie mów już nic — wyszeptała Alicja, jej przyjaciółka, łapiąc ją za rękę. — Uspokój się.

Lily posłuchała czarodziejki i zamilkła, rzucając na Jamesa złowrogie spojrzenia. Nienawidziła go! Nagle zdając sobie sprawę, że może sprawiać ból Huckson, którą mocno ściskała za rękę dla uspokojenia, puściła ją ze skruchą.

Reszta lekcji minęła bez większych wrażeń, lecz można było wyczuć napięcie wiszące w klasie.

— Dzięki, James. Wpakowałeś mnie w szlaban — wyszeptał Syriusz pod koniec.

— Ależ proszę bardzo, Syriuszu. To wszystko dla Twojego dobra, nigdy o tym nie zapominaj!

Gdy dźwięk dzwona ogłosił koniec lekcji i wszyscy zaczęli zbierać swoje rzeczy, McGonagall powiedziała, żeby trójka ukaranych uczniów została chwilę w klasie, by omówić okoliczności szlabanu.

— Nadal jestem zawiedziona waszym zachowaniem — powiedziała, zerkając na nich srogo przez swoje okulary.

Lily opuściła głowę, choć w jej żyłach nadal płynęła ogromna złość na Jamesa.

— Szlaban będzie trwał dwa tygodnie. Od poniedziałku do piątku, o godzinie osiemnastej macie stawiać się w archiwum i porządkować dokumenty. Pan Filch będzie was pilnował, wszystko jasne?

— Jak słońce, pani profesor — powiedział Syriusz.

— Mam nadzieję, panie Black. Mam nadzieję. Możecie już iść.

Gdy wyszli z klasy, gniew Lily stopniowo malał. Obojętność - jej jedyny ratunek - znowu przejął władzę.

— Evans, czyżby twoje przyjaciółeczki nie poczekały na ciebie? — spytał wrednie Potter. Faktycznie, dziewczyn nie było, ale Lily nie przejęła się tym, bo wiedziała, że Alicja ma do załatwienia pewną sprawę i potrzebowała towarzystwa.

Dziewczyna więc przemilczała sprawę i żegnając się z Peterem i Remusem, którzy poczekali, odwróciła się z zamiarem pójścia do wieży.

— Lily, wiesz, że ja chciałem być po prostu miły? — odezwał się nagle James.

Rudowłosa okręciła się zdziwiona. Przez chwilę złapały ją wyrzuty sumienia, że tak nawrzeszczała na Pottera, ale gdy zobaczyła, że ma na twarzy swój codzienny, drwiący uśmieszek, odrzuciła wszelkie wątpliwości oraz prawdziwość niedawnych słów Huncwota. Po raz kolejny odwróciła się i poszła wzdłuż korytarza.

Przyjaciele zaczęli odchodzić spod klasy, ale Remus nagle zawahał się. Przygryzł wargę, po czym powiedział:

— Pójdę z Lily. Do zobaczenia później.

Jimm wzruszył ramionami i siknął głową. Remus zaczął biec. Dogonił Rudą na kolejnym piętrze.

— Lily, możemy porozmawiać?

Rudowłosa przeniosła swoje zielone spojrzenie na jego twarz, która wyrażała wiele emocji.

— Oczywiście — powiedziała. Zawsze była gotowa go wysłuchać.

Kilka minut później siedzieli w pustej, od dawna nieużywanej klasie. Remus nerwowo skubał rąbek swojej szaty, nie patrząc Lily w oczy. Ta natomiast czekała cierpliwie, bo widziała, że chłopak zbiera się sobie, by powiedzieć jej coś ważnego.

— Lily... Nie mogę cię oszukiwać... Nie lubię, gdy bliscy mi ludzie nie znają o mnie całej prawdy.

Rudowłosa przekrzywiła głowę, czekając na dalsze słowa, lecz te nie nastąpiły.

— Remusie?

Chłopakowi drżały ręce. Otwierał i zamykał usta jak ryba wyjęta z wody.

— Nie musisz mi mówić, jeśli tego nie chcesz. Nie będę cię do niczego zmuszać.

Lupin podniósł na nią zbolały wzrok.

— Ktoś mnie kiedyś musi zmusić. Sam jestem zbyt wielkim tchórzem.

— Nie jesteś — powiedziała łagodnie Lily. — Przecież siedzisz tu ze mną, chcesz coś powiedzieć. Posunąłeś się kilka kroków naprzód. Teraz przekrocz granicę.

Remus westchnął i zaczął mówić.

— Pamiętasz pewną... sytuację z pierwszej klasy? — spytał na wstęp, choć na razie nie oczekiwał odpowiedzi. Potrzebował choć chwili czasu, by się namyślić, jak zacząć. Ruda czekała cierpliwie. — Wtedy, kiedy pokłóciłem się z Jamesem. I kiedy prawie spadłem z urwiska — powiedział cicho. Lily kiwnęła głową ze smutkiem wypisanym na twarzy. — Znalazłaś mnie wtedy w toalecie i niemal siłą zmusiłaś, żebym przenocował w waszym dormitorium.

Oboje zaśmiali się cicho, przypominając sobie zdarzenie. Remus po poręczach wspinał się do ich sypialni, by nie uruchomić alarmu i nie zmienić schodów w ślizgawkę.

Remus westchnął cicho.

— Tamtego dnia spytałaś mnie czy za tym wszystkim: uderzeniem mnie przez Jamesa, niedoszłym upadku z urwiska, naszej kłótni, kryje się coś jeszcze... Więc owszem, jest coś takiego. Ja...

Popatrzył na Lily poważnie, a ona czekała w milczeniu.

— Zrozumiem, jeśli mnie znienawidzisz, albo uznasz za niegodnego twojego towarzystwa — powiedział szybko — ale...

— Remusie, o co ci chodzi? — Lily pierwszy raz mu przerwała. — Dlaczego sądzisz, że miałabym cię znienawidzić, albo coś takiego? Jesteś jednym z bardziej wartościowych ludzi, których znam...

— Lily, ja... Ja jestem wilkołakiem.

Rudowłosa zamarła w pół ruchu.

— Widzisz, Lily? Lepiej, żebyś nie przebywała w moim towarzystwie. Nie chcę ci zrobić krzywdy — powiedział, po czym wstał i ruszył w stronę drzwi. Teraz dziewczyna zamykała i otwierała usta na przemian, jakby nie wiedziała, co powiedzieć. ,,Czego ja się spodziewałem — pomyślał zrozpaczony Remus — Że Lily mogłaby polubić takiego potwora jak ja?"

Położył rękę na zardzewiałej klamce, z zamiarem otworzenia starych drzwi.

— Remusie! — zawołała Lily zdławionym głosem. Chłopiec okręcił się powoli, lecz Lily była przy nim szybciej. Mocno go objęła i wtuliła głowę w jego pierś. Remus również ją przytulił, czerpiąc niewysławioną radość i ulgę ze zrozumienia, którego tak rzadko doświadczał.

— Tak mi przykro — powiedziała, gdy odsunęła się po kilku minutach, a Remus ze zdziwieniem zauważył na jej twarzy ślad łez.

— Lily, nie płacz — powiedział wstrząśnięty. — Proszę.

Ruda głośno pociągnęła nosem i powiedziała poważnie:

— Remusie, pamiętaj, że dla mnie zawsze będziesz wartościowym i wspaniałym człowiekiem. Bez względu na twoje problemy.

— Dziękuję, Lily.

Posiedzieli jeszcze chwilę w ciszy, po czym wyszli na korytarz. W Pokoju Wspólnym Lily odezwała się jeszcze raz:

— Nie wiem, dlaczego Potter tak gwałtownie zareagował, gdy się dowiedział, ale... Każdy człowiek potrzebuje czasu. Nie wiem, dlaczego go bronię i mam nadzieję, że mu tego nie powtórzysz, ale skoro zrozumiał i zaakceptował fakt twojego...

— Małego futerkowego problemu — wtrącił Remus.

— Tak. Skoro go zaakceptował... Remusie, nigdy nie wątp , że James jest, mimo wszystkich swoich wad, dobrym człowiekiem i twoim przyjacielem.

Remus popatrzył na nią poważnie i skinął głową, lecz po chwili dodał z uśmiechem:

— Nic mu nie powiem, bo coś czuję, że byś mnie zabiła.

— Dobrze czujesz, Remusie.

Oboje rozeszli się do swoich dormitoriów, gdzie zastało ich pytanie od przyjaciół:

— Gdzie cię poniosło na tak długo?



Komentarze
avatar
Prefix użytkownikaKoriola  dnia 19.04.2018 13:28
Hm...
Hm... hmmm
Jestem zaskoczona że komentuje to jako jedna z pierwszych, spodziewałam się że po otwarciu Karczmy się zmobilizują niczym Batalion w galerii, a jednak nie :/
Lecz przejdźmy do samej miniaturki ( w ogóle, nie sądzisz że słowo miniaturka brzmi milutko?) myślę iż jestem za młoda by sama krytykowaćoceniać innych, ale widać że muszę podtrzymać honor strony~

Relacja między Remusem i Lily wyglądała w niektórych momentach jak romans (uspokój się James), nie wiem jak to nazwać Rely, Rily xD? Albo jak wchodzimy w nazwiska Levans, Lupans? Eyebrows

Po drugie, co zawsze mi wpajają w galerii, wydaje mi się że Lily miała kasztanowe (ktoś robił takie z tego powodu dramy, ale sobie teraz tego nie przypomne), a nie rude włosy, chociaż pani Potter czasem miewa w ff włosy mandarynkowe, brązowe czy czerwone.

James jest niewyobrażalnie głupi, ale to częsty zabieg w fanowskich tworach

Raduje mnie pojawienie się Dorcas (którą mylę z Dolores, nie pytaj) bo to bardzo ciekawa postać z której można wiele wykrzesać.

Minevra wyszła jak zawsze olśniewająco, Syriusz jest lojalny na zabój, czyli wszystko jest w porządku~ Tak
avatar
Prefix użytkownikaKlaudia Lind  dnia 19.04.2018 17:51
Trochę pokręcona ta historia, to znaczy, wiem o co tam chodzi, ale jakoś mi się ta miniaturka nie trzyma kupy. Trójka Gryfonów dostaje szlaban i sądziłam, że to jest główny wątek, czyli, że np. coś się wydarzy podczas tej kary, a potem okazuje się, że właściwie motyw szlabanu jest totalnie nieistotny, bo sedno opowiadania znajduje się na końcu i nie ma większego związku z pozostałą częścią miniaturki.
Brakuje mi tu spójności historii.
Zachowanie Lily mnie dziwi, jakoś nie wyobrażam sobie, żeby tak nawrzeszczała na lekcji Transmutacji, w dodatku z takiego troszkę błahego powodu.
Natomiast zachowanie Huncwotów do mnie przemawia, profesor też wyszła całkiem dobrze.
Co do rozmowy Lupina i Lily, to wyszło bardzo melodramatycznie i sam pomysł na tą rozmowę mi się bardzo podoba, ale wg mnie powinnaś to bardziej rozwinąć, tak aby lepiej się wczuć w ich emocje ;)
avatar
Prefix użytkownikaShanti Black  dnia 29.04.2018 20:06
Troszkę się pogubiłam, bo nie zakumałam, w której oni są właściwie klasie. No, ale cała reszta jest w porządku, wydaje mi się, że Minerwa trochę przekoloryzowana, ale poza tym okej. Rozumiem strach Remusa, to zrozumiałe, że bał się reakcji Evans na takie wyznanie, ale dobrze, że Lilka go nie wyklnęła ani nic.
No i Huncwooooci Love
avatar
Prefix użytkownikaAlette  dnia 29.04.2018 21:18
No nie będę fanką tej miniaturki, nie będę ukrywać. Mieszasz tutaj czasy, za szybko przeskakujesz między scenami, postacie przedstawiasz bardzo powierzchownie.
Jestem pewnie trochę krytyczna, bo bardzo lubię historie o huncwotach, ale nie lubię takich schematycznych, gdzie James i Syriusz potrafią jedynie "żartować", Lily na nich złościć, a Remus wychodzi jakoś arcymądrze.
Fajnie, że Lily odpowiednio zareagowała na informację o Remusie, chociaż tak po prawdzie, to chłopak wyskoczył z tym jak filip z konopi. W ogóle ta scena mnie nie kupiła, dlatego zakończenie nie wywołało u mnie większych emocji.
Ogólnie masz dobre punkty w tej historii. Bardzo podoba mi się estetyka twojego tekstu - masz odpowiednie odstępy i myślniki. Jednak nie będę ukrywać, że masz lepsze teksty na tej stronie i na tle pozostałych ten wydaje mi się po prostu najsłabszy. Ale dobrze, że dużo piszesz i ćwiczysz ; )
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Instagram
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Redaktorka Naczelna
06.12.2021 15:48
jasne, na luzie, bez pośpiechu! po prostu chciałam się upewnić, a nie chciało mi się pisać sowy xD

Praktykant w Ministerstwie Magii
06.12.2021 15:35
Nieoryginalna, tak, tak, do trzech, zajrzę po pracy i się odezwę tam :D

Redaktorka Naczelna
06.12.2021 14:43
Anastazja Schubert, masz już wgląd do tematów? Eyebrows bo nie wiem czy wszystko dobrze kliknęłam haha

halo, regulamin
06.12.2021 13:17
Mnie to i tak wszystko jedno, bo 23.12 idę jeszcze do pracy na rano xD

Praktykant w Ministerstwie Magii
06.12.2021 13:06
Ale to nie jest żadne dbanie zdrowie, to nawet nie ma 10 dni do Wigilii, żebyśmy nie zdążyli niczego poroznosić, przynajmniej w teorii. Takie zdalne na kilka dni to jest granie na niby dobry PR tylko

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59638 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 56706 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 46736 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 44138 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 43981 punktów.

6) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 38369 punktów.

7) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36638 punktów.

8) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 34114 punktów.

9) Prefix użytkownikaWioletta

Avatar

Posiada 32797 punktów.

10) Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 31892 punktów.

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2021 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 1.16