Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Jak wyglądało życie Gauntów? Powstał film, który Wam to pokaże.
>> Czytaj Więcej

HPnet istnieje naprawdę

Kategoria: HPnet
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazję spotkać się w Krakowie. Jak było?
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

Historia pod skórą z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Każdy tatuaż niesie ze sobą jakąś historię. Jakie niosą te fanowskie, związane z młodym czarodzie...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Sam Quest, Mikasa, Roksolana Delakur, Shanti Black, Krnabrny, Co...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Nie jesteś już ...

Tytuł: Nie jesteś już sama...
Seria: Dziki pyłek
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Walka z niebezpieczeństwem jest łatwiejsza, kiedy można liczyć na wsparcie przyjaciółki oraz pomo...
>> Czytaj Więcej

Wśród nocnej ciszy

Tytuł: Wśród nocnej ciszy
Gatunek: Drabble
Autor: Prefix użytkownikagordian119

Świąteczne drabble, a jednocześnie pierwsze, jakie kiedykolwiek napisałem ;-)
>> Czytaj Więcej

[NZ]7. Dylemat dyre...

Tytuł: 7. Dylemat dyrektora
Seria: Rozkwit odwagi (Courage Rising)
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Trójka przyjaciół dociera do Hogwartu na ucztę rozpoczynającą Nowy Rok Szkolny. Harry i Hermiona ...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Confessiones motus

Tytuł: Confessiones motus
Seria: Vita Floris
Gatunek: Pierwsze Fan Fiction
Autor: Prefix użytkownikaClaraOswinOswald

Lily Potter po powrocie powoli łapie kontakt ze światem, jednak przed nią długa droga. Otwierają ...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Byle wydostać s...

Tytuł: Byle wydostać się z lasu
Seria: Dziki pyłek
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Nie ma wątpliwości, że Villemo znalazła się w śmiertelnym niebezpieczeństwie, czy uda jej się uci...
>> Czytaj Więcej

W mroku

Tytuł: W mroku
Gatunek: Drabble
Autor: Prefix użytkownika_LadyChaos_

Gdy śpisz...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Strach, śmierć ...

Tytuł: Strach, śmierć i Tengel Zły
Seria: Dziki pyłek
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaKlaudia Lind

W tej części jest więcej elementów, które nawiązują do poprzednich rozdziałów, więc jeśli ktoś ic...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 40
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
48,054 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 291
Było: 18.01.2022 04:28:31
Napisanych artykułów: 1,093
Dodanych newsów: 10,509
Zdjęć w galerii: 21,472
Tematów na forum: 3,903
Postów na forum: 319,680
Komentarzy do materiałów: 222,310
Rozdanych pochwał: 3,324
Wlepionych ostrzeżeń: 4,167
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1153
uczniów: 4088
Hufflepuff
Punktów: 980
uczniów: 3815
Ravenclaw
Punktów: 406
uczniów: 4470
Slytherin
Punktów: 410
uczniów: 4101

Ankieta
Uczniowie Hogwartu wysyłają listy ze świątecznymi życzeniami. A Ty o co poprosisz?

Nowa miotła to jest to! Dla kibiców zgromadzonych na trybunach boiska do Quidditcha będę tylko migającą smugą.
14% [4 głosy]

Na Merlina, jest tyle możliwości! Żywot sławnych Czarodziejów, Tajemnice Transmutacji albo jakaś wspaniała encyklopedia magii. Książka, a lepiej wielka księga to najlepszy prezent.
45% [13 głosy]

Wykradanie kolczastych roślin z cieplarni i podkładanie na krzesła nieświadomych kolegów i belfrów jest już nudne. Gadżet z Magicznych Dowcipów Weasleyów na pewno pobudzi moją kreatywność.
3% [1 głos]

Miałem poprosić o... Zapomniałem. A miałem już nie zapominać. Co to mogło być?
3% [1 głos]

Chcę ciepły sweter i torbę pierniczków! Nic tak nie rozbudza świątecznej atmosfery i rodzinnych wspomnień.
28% [8 głosów]

Nie wiem dlaczego, ale chyba nikt nie mnie nie lubi. Fajnie by mieć szczura, kota, ropuchę albo sowę. Mógłbym się z nimi zakolegować.
0% [0 głosów]

Chcę nową szatę. Na święta wyjeżdżam do domu, zrzucę ten głupi mundurek i zostanę królową balu.
7% [2 głosy]

Ogółem głosów: 29
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 22.12.21

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
GryffindorSara Wer ostatnio widziano 16.01.2022 o godzinie 16:53 w Wielka Sala
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 19.12.2021 o godzinie 16:41 w Sala Wejściowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 09.12.2021 o godzinie 18:59 w Sala Wróżbiarstwa
GryffindorMorpheus Killian Blake ostatnio widziano 20.11.2021 o godzinie 01:30 w Londyn
HufflepuffElizabeth Cooper ostatnio widziano 19.11.2021 o godzinie 23:19 w Londyn
GryffindorMorpheus Killian Blake ostatnio widziano 18.11.2021 o godzinie 22:05 w Londyn
[NZ] Nowy początek
Moja wyobraźnia nie zna granic. Czytając wszystkie części Harry'ego Pottera czułam, że to nie może być koniec. 'Przecież tak się nie może skończyć? Ja tym żyję!'
Gatunek: Obyczajowe
Ograniczenie wiekowe: +7
Przeczytano 15129 razy.
Rozdziały: [1], [2], [3], [4], [5], [6], [7], [8].
Nowy Początek 8
Czas zacząć poszukiwania rodziców Hermiony.

Rozdział 12
Pomoc


To był George.
- Siemaneczko - powiedział i wszedł do pokoju.
Ubrany był zwyczajnie - czarna koszulka i jeansowe spodnie. Jego rude włosy sterczały we wszystkie strony.
Usiadł na łóżku Harry'ego, które było najbliżej drzwi. Podniósł poduszkę i rzucił nią w Ronalda, śmiejąc się w głos.
- Uczycie się? - powiedział, spoglądając na stertę książek, która leżała na podłodze obok przyjaciół.
- Nie, Hermiona musi odnaleźć rodziców - wyjaśnił Harry.
- Wiadomo! Masz już pomysł, prawda?
- Oczywiście.
Wszyscy troje opowiedzieli mu, co planują. Wiedzieli, że mogą mu zaufać. Chłopak siedział na łóżku, obracając swoją różdżkę w dłoni, słuchając uważnie. Gdy skończyli, zapytał.
- Kwiat Tatrzański?
Widać było zamyślenie na jego twarzy.
- Tak. Ten składnik to jeden z głównych w eliksirze - wyjaśniła dziewczyna.
- A wiesz, gdzie go szukać? - dopytywał się widocznie zainteresowany.
- Oczywiście. Wyczytałam w księdze, że znajduje się w Polsce - wyjaśniła. - Jest to kraj nad morzem Bałtyckim - dodała, widząc zdziwioną minę Ronalda.
Pokręciła głową z dezaprobatą. Harry uczył się geografii, będąc u Dursley'ów. Chodząc do mugolskiej szkoły, wiedział, gdzie ów państwo się znajduje. Jednak nigdy wcześniej tam nie był.
- Polska, Polska - zastanawiał się głośno.
Nagle zeskoczył z łóżka i usiadł obok przyjaciół na dywanie. Poklepał drugiego rudzielca po plecach i rozbawiony pogwizdywał.
Wszyscy troje spojrzeli na niego. Hermiona dawno go nie widziała tak podekscytowanego.
- Znam pewnego chłopaka z Polski - powiedział. - Kiedyś z Fredem - zmarkotniał, ale nie przerywając, mówił dalej. - Poznaliśmy jednego w naszym sklepie. Nawiązaliśmy z nim międzynarodową współpracę. Przysyła nam od siebie z kraju różne składniki, a my jemu wysyłamy kilka produktów.
Dziewczyna uśmiechnęła się pod nosem. Przyszedł jej do głowy pewien pomysł.
Otworzyła usta, aby się odezwać, lecz nie przerwała monologu Georga, tylko dalej słuchała. Chłopcy popatrzyli na siebie, ale nikt nie przerywał.
- Skoro tam musicie szukać, to napiszę do Wojtka list. Zamieszkacie u niego i jestem pewny, że wam pomoże. To jest naprawdę świetny człowiek, do tego pomocny, więc możecie być spokojni.
- George! Jesteś wspaniały - krzyknęła z radości.
Nie potrafiła powstrzymać swojego entuzjazmu. Nareszcie jakiś postęp, czuła, że to wszystko zakończy się szybciej, niż sama podejrzewała. Wojtek dosłownie spadł im z nieba.
- Jak powiedziałeś, że masz takiego znajomego, od razu pomyślałam, że mógłby nam się przydać. Ale nie chciałam przerywać, gdy mówiłeś - zarumieniła się.
Ron z Harrym rozpromienili się. Kolejna osoba do pomocy to większe szanse na szybsze znalezienie potrzebnej rośliny. Ron wstał z dywanu, aby rozprostować nogi. Przeciągnął się i głośno ziewnął.
- Idę do pokoju Percy'ego pożyczyć jego sowę - powiedział George. - Wyślę do Wojtka list, czy nie byłoby problemem, gdybyśmy tam zawitali. Lepiej wcześniej uprzedzić, może nie lubi niespodziewanych wizyt.
- Byśmy? - zapytała zdziwiona Hermiona.
Harry wstał i spojrzał pytająco na chłopaka.
- Oczywiście. Myślisz, że opuściłbym taką przygodę? - uśmiechnął się. - Dobra. Lecę.

- trzask -


George teleportował się z pokoju Rona i Harry'go. Wszyscy troje spojrzeli na siebie. Hermiona dopiero po dłuższej chwili zaczęła mieć trochę mieszane uczucia co do tego, żeby George jechał z nimi.
- Ale jeśli mu to pomoże i będzie szczęśliwy... to dlaczego nie - powiedziała głośno, ale bardziej do siebie niż do chłopców.
- Co wy o tym wszystkim myślicie? - zapytał Harry po chwili ciszy.
Ron usiadł na swoim łóżku, które dość głośno zaskrzypiało. Odezwał się jako pierwszy.
- Dla mnie bomba! Szybciej nam to pójdzie. Skoro tam mieszka, to lepiej nam będzie szukać.
Hermiona tylko przytaknęła głową i wstała z podłogi. Harry nic nie mówił, zamyślony patrzył przez okno na ogród państwa Weasleyów.
- Czas na obiad - zwróciła się do przyjaciół. - Odniosę książki i spotkamy się na dole - uśmiechnęła się. - Wingardium Leviosa - machnęła różdżką i księgi wraz z mapami wyleciały w górę. Dziewczyna wyszła z pokoju chłopców, a książki wyleciały za nią.

***


- Wróciłaś.
Hermiona nieśmiało uśmiechnęła się do przyjaciółki, która leżała przykryta kocem. Weszła do swojego pokoju, a rzeczy poleciały na stolik. Schowała różdżkę i usiadła na stołku. Odezwała się ostrożnie.
- Ginny... będziesz mi potrzebna tutaj, w Norze, gdy wyjedziemy.
Rudowłosa dziewczyna zrzuciła kota z kolan i usiadła w napięciu, słuchając.
- Ja, Ron, Harry i - chwilę się zastanowiła. - George wyjedziemy do Polski w najbliższych dniach. Jednym ze składników jest kwiat Tatrzański.
- A co ja mam robić? - przerwała niecierpliwie.
Hermiona nerwowo podniosła rękę i zaczesała włosy. Bała się, że przyjaciółce pomysł się nie spodoba i w dalszym ciągu będzie się na nią gniewać.
- Aby dodać składniki, trzeba zacząć warzyć eliksir. A ty go dopilnujesz, gdy nas tu nie będzie - wypaliła szybko i mało zrozumiale.
Zobaczyła niepewną minę Ginny. Rudowłosa dziewczyna przekręciła lekko głowę. Hermiona, nie czekając na reakcję, mówiła dalej.
- To też jest przecież ważne zadanie. W odpowiednich godzinach będziesz musiała wywar podgrzać, wymieszać i dodać to, co już mamy.
- Czyli jednak wam pomogę? - uśmiechnęła się piegowata dziewczyna. Widać było blask w jej oku, cała się rozpromieniła. Dotarło do niej to, że jednak w całej tej drużynie jest potrzebna.
- Już nie jesteś na mnie zła? - zapytała bardzo nieśmiało Hermiona. - Nie chcieliśmy, abyś ryzykowała wydaleniem ze szkoły za używanie czarów. Pamiętasz, że Harry miał nawet rozprawę w sądzie o takie coś?
Dziewczyny siedziały przez chwilę w ciszy, gdy do pokoju wszedł Ron. Przez otwarte drzwi wyleciał Krzywołap.
- Miałyście przyjść na obiad - powiedział, stojąc prawie w progu.
- Chyba trochę się zagadałyśmy - odpowiedziała Hermiona.
Wszyscy troje zeszli drewnianymi schodami do kuchni. Czuć było wiele zapachów dochodzących z pomieszczenia na dole. Pani Weasley sama zabrała się za obiad. Dziewczyna poczuła, że robi się głodna i z wielką ochotą coś zje. Jednak na korytarzu zatrzymał ją George.
- Wysłałem list - powiedział półgłosem, żeby mama przypadkiem nie podsłuchała.
- Jak przyjdzie odpowiedź, to od razu wam powiem. - Uśmiechnął się do dziewczyny. - Lepiej mamie na razie nic nie mówić, bo chodzi trochę rozdrażniona.
Weszli do kuchni. Przy stole siedzieli już wszyscy oprócz Percy'ego i pana Weasleya. Musieli zostać dłużej w Ministerstwie, ponieważ narobiło się zamieszanie w kilku departamentach.
Chłopy i Ginny zajadali zupę szpinakową, Fleur świergotała coś z Molly, a Krzywołap pożerał pyszne kąski pod stołem przy nodze mamy Rona.
Hermiona wraz z Georgiem usiedli pomiędzy Harrym a Ronaldem. Ron z pełnymi ustami odezwał się do dziewczyny.
- Pamiętaj, że mamy pogadać wieczorem.
Dziewczyna zalotnie uśmiechnęła się do swojego chłopaka i westchnęła.
Nagle rozmowę przerwała pani Weasley.
- Mam dla Was robotę - powiedziała. - Tak, tak, Ron, dla Ciebie, Ginny, Hermiony i Harry'ego. - Zwróciła się do syna, gdy zobaczyła jego minę.
- W czym mamy pomóc? - zapytała jedyna córka.
- W ogrodzie jest trochę roboty - wyjaśniła. - Koniecznie trzeba skosić trawę, wyplewić ogród. - Chwilę się zastanowiła. - I trzeba naprawić szopę. Ojciec już od roku planuje naprawę.
Hermiona miała wrażenie, że pani Weasley wymyśliła to, ponieważ usłyszała, co Ron powiedział do niej.
- Chyba zajmie wam to resztę dni - mówiła dalej.
- A nie mogą ci pomóc Bill i Charlie? - zbuntował się Ron.
- Ronaldzie, nie dyskutuj ze mną! - zdenerwowała się pani Weasley, a jej uszy zrobiły się tak bordowe jak sos do wołowiny, który stał na stole.
- Jak zjemy, to od razu zabierzemy się do roboty. - Harry próbował uspokoić kobietę.
Gdy już wszyscy zjedli i umyli naczynia, cała czwórka poszła przebrać się w robocze ciuchy. Nadszedł czas na wielkie sprzątanie.
- Chodźcie już na dół! - zawołała niecierpliwie pani Weasley.
Komentarze
avatar
Angelina Johnson  dnia 01.05.2014 21:54
Idzie Ci już dużo lepiej niż na początku, muszę Cię pochwalić. Jedynie co mnie dziwi to dialogi. Pod koniec pisałaś je poprawnie, a na początku błędnie, nie wiem więc, z czego to wynika. Serio, na początku robiłaś błędy, których pod koniec już nie miałaś. Dziwne ;D

Poza tym podoba mi się dołożenia George'a do tej historii. Jedynie słabo wyszło Ci to jego udawanie, że nie rozpacza tak strasznie za Fredem. Nie wyobrażam sobie, by człowiek, którego cząstka umarła (bo tak można nazwać Freda dla George'a), gadał sobie spokojnie, śmiał i rzucał poduszkami. Raz, przy wspomnieniach, zrobiło mu się trochę przykro, ale to za mało. Nie wierzę jako czytelnik w Twoją kreację tej postaci. Brakowało mi chociaż kilku zdań opisujących, że serce mu się złamało, że tak cięzko mu udawać, że ma smutne, puste oczy, że nie umie się już szczerze uśmiechać - cokolwiek, co pozwoliłoby myśleć, że jednak rozpacza i to strasznie za swoim bratem bliźniakiem.
Fajnie, że część akcji będzie się dziać w Polsce. No i cudowne imię wybrałaś - Wojtek, ach Wojtek ;D Trochę irytuje mnie pani Weasley, ale jeszcze nie jest źle. Dobrze też rozwiązałaś problem z Ginny - to było genialne ze strony Hermiony i dobrze, że pomyślałaś o tym.

Mam nadzieję, że w końcu ruszy akcja i pokażesz nam coś więcej niż tylko planowanie i życie codziennie w Norze. Czekam. ; )
avatar
Smierciojadek  dnia 02.05.2014 17:45
Powiem szczerze, że nie wiem, o co chodzi z dialogami. Sprawdziłam wersję, którą podesłałam Hermionie_Justysi i błędów w zapisie dialogów nie widzę. Także jak na moje oko, od początku do końca jest w porządku.

Ogólnie podoba mi się, że zaczynasz opisywać bardziej konkretną akcję. Po kilku częściach oni w końcu zaczynają robić coś sensownego, żeby znaleźć rodziców. Imię Wojtek dość dziwne, no ale to Twoja postać.
Za to nie podoba mi się Ginny. Przecież ona jest tylko rok młodsza od reszty, a zachowuje się, jakby miała z dziesięć lat. I inni również tak ją traktują. Kreacja Molly też jest dla mnie tragiczna. Tzn. nie mogę znieść jej postępowania, to w ogóle do niej niepodobne. Dlaczego ona tak izoluje syna? Zaborcza matka? Sama nie wiem.

Robi się fajnie, tak trzymaj. ;)
avatar
Alette  dnia 05.05.2014 16:00
Czas na mnie ; )

Muszę zgodzić się co do Georga - nie wiem po co on w tej historii, z resztą jego zachowanie jest dla mnie nienaturalne. Kilka dni wcześniej odbył się pogrzeb najbliższej dla niego osoby, a on już śmieje się i raduje, bo przygoda. Nie trafia to do mnie.
No i zgadzam się też co do Ginny - jej rozmowa z Hermioną przypominała właśnie taką walkę sześciolatki z matką:
- Córeczko, nie możesz iść ze mną do pracy
- Ale ja chce!
- Ale ktoś musi zostać w domu z tatą i narysować obraz do mojego gabinetu. To też bardzo ważne
Jakoś tak to mi wygląda. Jeśli nie masz planu na Ginny, możesz ją po prostu usunąć - np. niech jedzie gdzieś coś robić, niech rozstanie się z Harrym na razie i gitara. Masz ją z głowy.

Pomysł z Polską jest z kolei zacny i czekam na odpowiedź Wojciecha xD
avatar
Prefix użytkownikaZuzka987  dnia 20.06.2014 17:18
Historia jest ciekawa, podoba mi się wątek wprowadzenia Polski do niej.
Ale jednak coś mi nie pasuje, a mianowicie George.
Kilkanaście dni temu zmarł mu bliźniak a ten się śmieje i cieszy na myśl o przygodzie jakby zapomniał o Fredzie.

Sama mam bliźniaczkę i wiem, że dla niej w ogień bym skoczyła, a gdyby nie daj Boże coś jej się stało, byłabym w depresji.
avatar
Prefix użytkownikaCzarna Wdowa  dnia 17.11.2014 15:31
Nie, nie i nie.
No jak mogłas to zrobić! ;(
Przecież George tak strasznie musi cierpieć... mi bardziej do gustu przypadają ff w których to jest ukazane. On stracił cząstke siebie... śmieje się i wgl!? takie coś nie dla mnie. No, ale coż... to twój pomysł trochę go skrytukuje bo mi nie przypada do gustu.
A tak po za tym to całkiem niezła czesc. Daje P, i to zasłużone.
avatar
Prefix użytkownikaBarlom  dnia 29.11.2014 19:38
No i dotarłem do ostatniej opublikowanej jak na razie części. Nie lubię wyczekiwania na kolejną część xD
Ten rozdział był w porządku, znów pojawiły się opisy i bohaterowie zaczęli żyć. ;)
Mam wrażenie, że przez twój FF znienawidzę Molly xD czy ta kobieta nie rozumie, że Hermiona powinna spędzić najbliższe dwa miesiące ważąc eliksir i zbierając do niego składniki? Czemu wymyśla im na siłę tyle bezsensownych robót? xD traktuje ich jak małe dzieci, które postanowiły wybrać się na nocną eskapadę samochodem ojca jezyk

Pozostaje mi teraz czekać na następną część. :)
Mam nadzieję, że wkrótce ją napiszesz, bo fakt, że ta część pojawiła się w maju wcale mnie nie cieszy jezyk
avatar
Prefix użytkownikaChristina  dnia 09.12.2014 19:36
Ejjj... dodałaś Georga i przestałaś pisać. Weź wyjdź...
Chociaż twój George jest zbyt wesoły jak na mój gust. Ale może chce wyjechać po to, żeby czymś się zająć i nie myśleć o Fredzie.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 0% [0 głosów]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 100% [2 głosy]
Zadowalający Zadowalający 0% [0 głosów]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Instagram
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Ponury Żniwiarz
22.01.2022 11:58
bry

Sprzedawca prac domowych
22.01.2022 11:45
Hejo!

Ponury Żniwiarz
22.01.2022 11:01
Wrozka

halo, regulamin
22.01.2022 09:44
dobry Kwiatuszek

Ponury Żniwiarz
22.01.2022 02:38
no póki mogę to tak :x niedługo się to pewnie zmieni :x

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Alette

Avatar

Posiada 59641 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 56721 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 46836 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 44554 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 43981 punktów.

6) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 38369 punktów.

7) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36643 punktów.

8) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 34114 punktów.

9) Prefix użytkownikaWioletta

Avatar

Posiada 32797 punktów.

10) Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 32747 punktów.

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2022 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 3.08