Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Współpraca z Tactic Games
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Jak wyglądało życie Gauntów? Powstał film, który Wam to pokaże.
>> Czytaj Więcej

HPnet istnieje naprawdę

Kategoria: HPnet
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazję spotkać się w Krakowie. Jak było?
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

Historia pod skórą z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Każdy tatuaż niesie ze sobą jakąś historię. Jakie niosą te fanowskie, związane z młodym czarodzie...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

Niezaplanowana ...

Tytuł: Niezaplanowana randka
Gatunek: Humor
Autor: Prefix użytkownikaIsadoraDeWitch

Bal Bożonarodzeniowy z punktu widzenia profesora Snape'a.
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 20

Tytuł: Rozdział 20
Seria: Dziki pyłek
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Nie wiem, czy ktoś to jeszcze czyta, ale nie poddając się i brnę dalej w tą historię, tak nie wie...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Szaman, drzwi i...

Tytuł: Szaman, drzwi i komnata
Seria: Dziki pyłek
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Villemo, Neville i Minerva dotarli do komnaty, w której czaił się Tengel Zły...ale czy zdążyli?
>> Czytaj Więcej

[NZ]Nieoczekiwana p...

Tytuł: Nieoczekiwana pomoc
Seria: Dziki pyłek
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Dalsze losy bohaterów podążających śladem Tengela Złego...
>> Czytaj Więcej

Dziękuję.

Tytuł: Dziękuję.
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaNquus

Lupin szczerze w biegu
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział siódmy

Tytuł: Rozdział siódmy
Seria: Magiczna chwila
Gatunek: Romans
Autor: Prefix użytkownikaPaulaSmith

Gdy zdarza się to, co wydarzyć się musi.
>> Czytaj Więcej

Giętka pamięć

Tytuł: Giętka pamięć
Gatunek: Drabble
Autor: Prefix użytkownikaAnimag37

Czasem trzeba się przebranżowić, by zostać w końcu docenionym.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 40
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
48,443 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 300
Było: 22.09.2022 08:42:31
Napisanych artykułów: 1,094
Dodanych newsów: 10,540
Zdjęć w galerii: 21,477
Tematów na forum: 3,915
Postów na forum: 319,831
Komentarzy do materiałów: 222,477
Rozdanych pochwał: 3,327
Wlepionych ostrzeżeń: 4,167
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 663
uczniów: 4180
Hufflepuff
Punktów: 577
uczniów: 3825
Ravenclaw
Punktów: 590
uczniów: 4488
Slytherin
Punktów: 209
uczniów: 4125

Ankieta
Nareszcie wakacje! Egzaminy końcowe za Tobą, możesz nareszcie porządnie wypocząć. Co robisz latem?

Przygotowuję się do poprawek egzaminów. Po co komu w ogóle ten OPCM, przecież Voldemorta już nie ma...
6% [2 głosy]

Wyleguję się na plaży. Niczego więcej mi nie trzeba, skoro mogę machnąć różdżką i w mgnieniu oka przywołać do siebie piwo kremowe, a woda w morzu jest przyjemnie ciepła.
25% [8 głosów]

Będę przenosić góry! Albo wdrapywać się na nie. No, chyba że na drodze stanie mi jakaś sklątka tylnowybuchowa. Ją trzeba będzie przenieść.
3% [1 głos]

Zostaję w Hogwarcie. Nigdzie nie jest mi tak dobrze jak w zamku, a latem puste korytarze są najbardziej urokliwe.
16% [5 głosów]

Większość czasu spędzam na Pokątnej. Może i pokoje w Dziurawym Kotle nie są w najwyższym standardzie, ale za to Magiczne Dowcipy Weasleyów są pod ręką.
6% [2 głosy]

Spędzam czas na polu namiotowym. Na leśnej polanie urządziliśmy sobie z drużyną boisko do Quidditcha i szykujemy się do zawodów w kolejnym sezonie.
13% [4 głosy]

Nie ma to jak w domu. Nie robię nic konkretnego - czasem gonię gnomy po ogródku, innym razem tylko czytam książki.
31% [10 głosów]

Ogółem głosów: 32
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 12.07.22

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Gryffindor[P]Natalie Swan ostatnio widziano 31.10.2022 o godzinie 22:23 w Wielka Sala
Gryffindor[P]Natalie Swan ostatnio widziano 30.10.2022 o godzinie 18:22 w Wielka Sala
Gryffindor[P]Natalie Swan ostatnio widziano 07.07.2022 o godzinie 10:43 w Pub pod Trzema Miotłami
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2022 o godzinie 23:57 w Hogwart Express
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 30.06.2022 o godzinie 16:10 w V piętro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 26.06.2022 o godzinie 17:37 w Jezioro
[NZ] Nowy początek
Moja wyobraźnia nie zna granic. Czytając wszystkie części Harry'ego Pottera czułam, że to nie może być koniec. 'Przecież tak się nie może skończyć? Ja tym żyję!'
Gatunek: Obyczajowe
Ograniczenie wiekowe: +7
Przeczytano 17977 razy.
Rozdziały: [1], [2], [3], [4], [5], [6], [7], [8].
Nowy Początek 8
Czas zacząć poszukiwania rodziców Hermiony.

Rozdział 12
Pomoc


To był George.
- Siemaneczko - powiedział i wszedł do pokoju.
Ubrany był zwyczajnie - czarna koszulka i jeansowe spodnie. Jego rude włosy sterczały we wszystkie strony.
Usiadł na łóżku Harry'ego, które było najbliżej drzwi. Podniósł poduszkę i rzucił nią w Ronalda, śmiejąc się w głos.
- Uczycie się? - powiedział, spoglądając na stertę książek, która leżała na podłodze obok przyjaciół.
- Nie, Hermiona musi odnaleźć rodziców - wyjaśnił Harry.
- Wiadomo! Masz już pomysł, prawda?
- Oczywiście.
Wszyscy troje opowiedzieli mu, co planują. Wiedzieli, że mogą mu zaufać. Chłopak siedział na łóżku, obracając swoją różdżkę w dłoni, słuchając uważnie. Gdy skończyli, zapytał.
- Kwiat Tatrzański?
Widać było zamyślenie na jego twarzy.
- Tak. Ten składnik to jeden z głównych w eliksirze - wyjaśniła dziewczyna.
- A wiesz, gdzie go szukać? - dopytywał się widocznie zainteresowany.
- Oczywiście. Wyczytałam w księdze, że znajduje się w Polsce - wyjaśniła. - Jest to kraj nad morzem Bałtyckim - dodała, widząc zdziwioną minę Ronalda.
Pokręciła głową z dezaprobatą. Harry uczył się geografii, będąc u Dursley'ów. Chodząc do mugolskiej szkoły, wiedział, gdzie ów państwo się znajduje. Jednak nigdy wcześniej tam nie był.
- Polska, Polska - zastanawiał się głośno.
Nagle zeskoczył z łóżka i usiadł obok przyjaciół na dywanie. Poklepał drugiego rudzielca po plecach i rozbawiony pogwizdywał.
Wszyscy troje spojrzeli na niego. Hermiona dawno go nie widziała tak podekscytowanego.
- Znam pewnego chłopaka z Polski - powiedział. - Kiedyś z Fredem - zmarkotniał, ale nie przerywając, mówił dalej. - Poznaliśmy jednego w naszym sklepie. Nawiązaliśmy z nim międzynarodową współpracę. Przysyła nam od siebie z kraju różne składniki, a my jemu wysyłamy kilka produktów.
Dziewczyna uśmiechnęła się pod nosem. Przyszedł jej do głowy pewien pomysł.
Otworzyła usta, aby się odezwać, lecz nie przerwała monologu Georga, tylko dalej słuchała. Chłopcy popatrzyli na siebie, ale nikt nie przerywał.
- Skoro tam musicie szukać, to napiszę do Wojtka list. Zamieszkacie u niego i jestem pewny, że wam pomoże. To jest naprawdę świetny człowiek, do tego pomocny, więc możecie być spokojni.
- George! Jesteś wspaniały - krzyknęła z radości.
Nie potrafiła powstrzymać swojego entuzjazmu. Nareszcie jakiś postęp, czuła, że to wszystko zakończy się szybciej, niż sama podejrzewała. Wojtek dosłownie spadł im z nieba.
- Jak powiedziałeś, że masz takiego znajomego, od razu pomyślałam, że mógłby nam się przydać. Ale nie chciałam przerywać, gdy mówiłeś - zarumieniła się.
Ron z Harrym rozpromienili się. Kolejna osoba do pomocy to większe szanse na szybsze znalezienie potrzebnej rośliny. Ron wstał z dywanu, aby rozprostować nogi. Przeciągnął się i głośno ziewnął.
- Idę do pokoju Percy'ego pożyczyć jego sowę - powiedział George. - Wyślę do Wojtka list, czy nie byłoby problemem, gdybyśmy tam zawitali. Lepiej wcześniej uprzedzić, może nie lubi niespodziewanych wizyt.
- Byśmy? - zapytała zdziwiona Hermiona.
Harry wstał i spojrzał pytająco na chłopaka.
- Oczywiście. Myślisz, że opuściłbym taką przygodę? - uśmiechnął się. - Dobra. Lecę.

- trzask -


George teleportował się z pokoju Rona i Harry'go. Wszyscy troje spojrzeli na siebie. Hermiona dopiero po dłuższej chwili zaczęła mieć trochę mieszane uczucia co do tego, żeby George jechał z nimi.
- Ale jeśli mu to pomoże i będzie szczęśliwy... to dlaczego nie - powiedziała głośno, ale bardziej do siebie niż do chłopców.
- Co wy o tym wszystkim myślicie? - zapytał Harry po chwili ciszy.
Ron usiadł na swoim łóżku, które dość głośno zaskrzypiało. Odezwał się jako pierwszy.
- Dla mnie bomba! Szybciej nam to pójdzie. Skoro tam mieszka, to lepiej nam będzie szukać.
Hermiona tylko przytaknęła głową i wstała z podłogi. Harry nic nie mówił, zamyślony patrzył przez okno na ogród państwa Weasleyów.
- Czas na obiad - zwróciła się do przyjaciół. - Odniosę książki i spotkamy się na dole - uśmiechnęła się. - Wingardium Leviosa - machnęła różdżką i księgi wraz z mapami wyleciały w górę. Dziewczyna wyszła z pokoju chłopców, a książki wyleciały za nią.

***


- Wróciłaś.
Hermiona nieśmiało uśmiechnęła się do przyjaciółki, która leżała przykryta kocem. Weszła do swojego pokoju, a rzeczy poleciały na stolik. Schowała różdżkę i usiadła na stołku. Odezwała się ostrożnie.
- Ginny... będziesz mi potrzebna tutaj, w Norze, gdy wyjedziemy.
Rudowłosa dziewczyna zrzuciła kota z kolan i usiadła w napięciu, słuchając.
- Ja, Ron, Harry i - chwilę się zastanowiła. - George wyjedziemy do Polski w najbliższych dniach. Jednym ze składników jest kwiat Tatrzański.
- A co ja mam robić? - przerwała niecierpliwie.
Hermiona nerwowo podniosła rękę i zaczesała włosy. Bała się, że przyjaciółce pomysł się nie spodoba i w dalszym ciągu będzie się na nią gniewać.
- Aby dodać składniki, trzeba zacząć warzyć eliksir. A ty go dopilnujesz, gdy nas tu nie będzie - wypaliła szybko i mało zrozumiale.
Zobaczyła niepewną minę Ginny. Rudowłosa dziewczyna przekręciła lekko głowę. Hermiona, nie czekając na reakcję, mówiła dalej.
- To też jest przecież ważne zadanie. W odpowiednich godzinach będziesz musiała wywar podgrzać, wymieszać i dodać to, co już mamy.
- Czyli jednak wam pomogę? - uśmiechnęła się piegowata dziewczyna. Widać było blask w jej oku, cała się rozpromieniła. Dotarło do niej to, że jednak w całej tej drużynie jest potrzebna.
- Już nie jesteś na mnie zła? - zapytała bardzo nieśmiało Hermiona. - Nie chcieliśmy, abyś ryzykowała wydaleniem ze szkoły za używanie czarów. Pamiętasz, że Harry miał nawet rozprawę w sądzie o takie coś?
Dziewczyny siedziały przez chwilę w ciszy, gdy do pokoju wszedł Ron. Przez otwarte drzwi wyleciał Krzywołap.
- Miałyście przyjść na obiad - powiedział, stojąc prawie w progu.
- Chyba trochę się zagadałyśmy - odpowiedziała Hermiona.
Wszyscy troje zeszli drewnianymi schodami do kuchni. Czuć było wiele zapachów dochodzących z pomieszczenia na dole. Pani Weasley sama zabrała się za obiad. Dziewczyna poczuła, że robi się głodna i z wielką ochotą coś zje. Jednak na korytarzu zatrzymał ją George.
- Wysłałem list - powiedział półgłosem, żeby mama przypadkiem nie podsłuchała.
- Jak przyjdzie odpowiedź, to od razu wam powiem. - Uśmiechnął się do dziewczyny. - Lepiej mamie na razie nic nie mówić, bo chodzi trochę rozdrażniona.
Weszli do kuchni. Przy stole siedzieli już wszyscy oprócz Percy'ego i pana Weasleya. Musieli zostać dłużej w Ministerstwie, ponieważ narobiło się zamieszanie w kilku departamentach.
Chłopy i Ginny zajadali zupę szpinakową, Fleur świergotała coś z Molly, a Krzywołap pożerał pyszne kąski pod stołem przy nodze mamy Rona.
Hermiona wraz z Georgiem usiedli pomiędzy Harrym a Ronaldem. Ron z pełnymi ustami odezwał się do dziewczyny.
- Pamiętaj, że mamy pogadać wieczorem.
Dziewczyna zalotnie uśmiechnęła się do swojego chłopaka i westchnęła.
Nagle rozmowę przerwała pani Weasley.
- Mam dla Was robotę - powiedziała. - Tak, tak, Ron, dla Ciebie, Ginny, Hermiony i Harry'ego. - Zwróciła się do syna, gdy zobaczyła jego minę.
- W czym mamy pomóc? - zapytała jedyna córka.
- W ogrodzie jest trochę roboty - wyjaśniła. - Koniecznie trzeba skosić trawę, wyplewić ogród. - Chwilę się zastanowiła. - I trzeba naprawić szopę. Ojciec już od roku planuje naprawę.
Hermiona miała wrażenie, że pani Weasley wymyśliła to, ponieważ usłyszała, co Ron powiedział do niej.
- Chyba zajmie wam to resztę dni - mówiła dalej.
- A nie mogą ci pomóc Bill i Charlie? - zbuntował się Ron.
- Ronaldzie, nie dyskutuj ze mną! - zdenerwowała się pani Weasley, a jej uszy zrobiły się tak bordowe jak sos do wołowiny, który stał na stole.
- Jak zjemy, to od razu zabierzemy się do roboty. - Harry próbował uspokoić kobietę.
Gdy już wszyscy zjedli i umyli naczynia, cała czwórka poszła przebrać się w robocze ciuchy. Nadszedł czas na wielkie sprzątanie.
- Chodźcie już na dół! - zawołała niecierpliwie pani Weasley.
Komentarze
avatar
Angelina Johnson  dnia 01.05.2014 21:54
Idzie Ci już dużo lepiej niż na początku, muszę Cię pochwalić. Jedynie co mnie dziwi to dialogi. Pod koniec pisałaś je poprawnie, a na początku błędnie, nie wiem więc, z czego to wynika. Serio, na początku robiłaś błędy, których pod koniec już nie miałaś. Dziwne ;D

Poza tym podoba mi się dołożenia George'a do tej historii. Jedynie słabo wyszło Ci to jego udawanie, że nie rozpacza tak strasznie za Fredem. Nie wyobrażam sobie, by człowiek, którego cząstka umarła (bo tak można nazwać Freda dla George'a), gadał sobie spokojnie, śmiał i rzucał poduszkami. Raz, przy wspomnieniach, zrobiło mu się trochę przykro, ale to za mało. Nie wierzę jako czytelnik w Twoją kreację tej postaci. Brakowało mi chociaż kilku zdań opisujących, że serce mu się złamało, że tak cięzko mu udawać, że ma smutne, puste oczy, że nie umie się już szczerze uśmiechać - cokolwiek, co pozwoliłoby myśleć, że jednak rozpacza i to strasznie za swoim bratem bliźniakiem.
Fajnie, że część akcji będzie się dziać w Polsce. No i cudowne imię wybrałaś - Wojtek, ach Wojtek ;D Trochę irytuje mnie pani Weasley, ale jeszcze nie jest źle. Dobrze też rozwiązałaś problem z Ginny - to było genialne ze strony Hermiony i dobrze, że pomyślałaś o tym.

Mam nadzieję, że w końcu ruszy akcja i pokażesz nam coś więcej niż tylko planowanie i życie codziennie w Norze. Czekam. ; )
avatar
Smierciojadek  dnia 02.05.2014 17:45
Powiem szczerze, że nie wiem, o co chodzi z dialogami. Sprawdziłam wersję, którą podesłałam Hermionie_Justysi i błędów w zapisie dialogów nie widzę. Także jak na moje oko, od początku do końca jest w porządku.

Ogólnie podoba mi się, że zaczynasz opisywać bardziej konkretną akcję. Po kilku częściach oni w końcu zaczynają robić coś sensownego, żeby znaleźć rodziców. Imię Wojtek dość dziwne, no ale to Twoja postać.
Za to nie podoba mi się Ginny. Przecież ona jest tylko rok młodsza od reszty, a zachowuje się, jakby miała z dziesięć lat. I inni również tak ją traktują. Kreacja Molly też jest dla mnie tragiczna. Tzn. nie mogę znieść jej postępowania, to w ogóle do niej niepodobne. Dlaczego ona tak izoluje syna? Zaborcza matka? Sama nie wiem.

Robi się fajnie, tak trzymaj. ;)
avatar
Alette  dnia 05.05.2014 16:00
Czas na mnie ; )

Muszę zgodzić się co do Georga - nie wiem po co on w tej historii, z resztą jego zachowanie jest dla mnie nienaturalne. Kilka dni wcześniej odbył się pogrzeb najbliższej dla niego osoby, a on już śmieje się i raduje, bo przygoda. Nie trafia to do mnie.
No i zgadzam się też co do Ginny - jej rozmowa z Hermioną przypominała właśnie taką walkę sześciolatki z matką:
- Córeczko, nie możesz iść ze mną do pracy
- Ale ja chce!
- Ale ktoś musi zostać w domu z tatą i narysować obraz do mojego gabinetu. To też bardzo ważne
Jakoś tak to mi wygląda. Jeśli nie masz planu na Ginny, możesz ją po prostu usunąć - np. niech jedzie gdzieś coś robić, niech rozstanie się z Harrym na razie i gitara. Masz ją z głowy.

Pomysł z Polską jest z kolei zacny i czekam na odpowiedź Wojciecha xD
avatar
Prefix użytkownikaZuzka987  dnia 20.06.2014 17:18
Historia jest ciekawa, podoba mi się wątek wprowadzenia Polski do niej.
Ale jednak coś mi nie pasuje, a mianowicie George.
Kilkanaście dni temu zmarł mu bliźniak a ten się śmieje i cieszy na myśl o przygodzie jakby zapomniał o Fredzie.

Sama mam bliźniaczkę i wiem, że dla niej w ogień bym skoczyła, a gdyby nie daj Boże coś jej się stało, byłabym w depresji.
avatar
Prefix użytkownikaCzarna Wdowa  dnia 17.11.2014 15:31
Nie, nie i nie.
No jak mogłas to zrobić! ;(
Przecież George tak strasznie musi cierpieć... mi bardziej do gustu przypadają ff w których to jest ukazane. On stracił cząstke siebie... śmieje się i wgl!? takie coś nie dla mnie. No, ale coż... to twój pomysł trochę go skrytukuje bo mi nie przypada do gustu.
A tak po za tym to całkiem niezła czesc. Daje P, i to zasłużone.
avatar
Prefix użytkownikaBarlom  dnia 29.11.2014 19:38
No i dotarłem do ostatniej opublikowanej jak na razie części. Nie lubię wyczekiwania na kolejną część xD
Ten rozdział był w porządku, znów pojawiły się opisy i bohaterowie zaczęli żyć. ;)
Mam wrażenie, że przez twój FF znienawidzę Molly xD czy ta kobieta nie rozumie, że Hermiona powinna spędzić najbliższe dwa miesiące ważąc eliksir i zbierając do niego składniki? Czemu wymyśla im na siłę tyle bezsensownych robót? xD traktuje ich jak małe dzieci, które postanowiły wybrać się na nocną eskapadę samochodem ojca jezyk

Pozostaje mi teraz czekać na następną część. :)
Mam nadzieję, że wkrótce ją napiszesz, bo fakt, że ta część pojawiła się w maju wcale mnie nie cieszy jezyk
avatar
Prefix użytkownikaChristina  dnia 09.12.2014 19:36
Ejjj... dodałaś Georga i przestałaś pisać. Weź wyjdź...
Chociaż twój George jest zbyt wesoły jak na mój gust. Ale może chce wyjechać po to, żeby czymś się zająć i nie myśleć o Fredzie.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 0% [0 głosów]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 100% [2 głosy]
Zadowalający Zadowalający 0% [0 głosów]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Instagram
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Świetny czarodziej
26.11.2022 22:22
Zresztą, w tym roku DWA razy w maku i RAZ (!!!!) w Hashtagu jak chodzi o burgery. LOL xD

Świetny czarodziej
26.11.2022 22:20
Cenowo to Drwal w tym roku to taki paździerz że się nie opłaca. Wszędzie drogo to i się nie opyla, jak już szukam promocji na kawę czekoladową to jest źle xD

Sprzedawca prac domowych
26.11.2022 16:24
eeeee, czy może mi ktoś powiedzieć czemu ilość moich komentarzy pod newsem wzrosła z 1 do 3? xD

Sprzedawca prac domowych
26.11.2022 16:13
....ja mam teraz tydzień wolnego xD więc dokończę arta, a może nawet pogryzmolę na stronie :)

halo, regulamin
26.11.2022 16:11
(kupiłam bilet na pociąg, już nie macie wyjścia)

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Alette

Avatar

Posiada 59641 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 56965 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47239 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 44578 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 43981 punktów.

6) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 42671 punktów.

7) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 38406 punktów.

8) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36651 punktów.

9) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 34141 punktów.

10) Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 33748 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2022 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 2.74