Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Jak wyglądało życie Gauntów? Powstał film, który Wam to pokaże.
>> Czytaj Więcej

HPnet istnieje naprawdę

Kategoria: HPnet
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazję spotkać się w Krakowie. Jak było?
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

Historia pod skórą z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Każdy tatuaż niesie ze sobą jakąś historię. Jakie niosą te fanowskie, związane z młodym czarodzie...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Sam Quest, Mikasa, Roksolana Delakur, Shanti Black, Krnabrny, Co...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Nieoczekiwana p...

Tytuł: Nieoczekiwana pomoc
Seria: Dziki pyłek
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Dalsze losy bohaterów podążających śladem Tengela Złego...
>> Czytaj Więcej

Dziękuję.

Tytuł: Dziękuję.
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaNquus

Lupin szczerze w biegu
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział siódmy

Tytuł: Rozdział siódmy
Seria: Magiczna chwila
Gatunek: Romans
Autor: Prefix użytkownikaPaulaSmith

Gdy zdarza się to, co wydarzyć się musi.
>> Czytaj Więcej

Giętka pamięć

Tytuł: Giętka pamięć
Gatunek: Drabble
Autor: Prefix użytkownikaAnimag37

Czasem trzeba się przebranżowić, by zostać w końcu docenionym.
>> Czytaj Więcej

Nie przejdziesz

Tytuł: Nie przejdziesz
Gatunek: Drabble
Autor: Prefix użytkownikaAnimag37

W dziwnych przyszło nam żyć czasach, dziwnych!
>> Czytaj Więcej

[NZ]Nulla domus, nu...

Tytuł: Nulla domus, nulla praeterita
Seria: Vita Floris
Gatunek: Pierwsze Fan Fiction
Autor: Prefix użytkownikaClaraOswinOswald

Lily Potter wróciła do życia niecałe cztery godziny wcześniej, zdążyła już jednak zasiać niepokój...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Tajne przejście...

Tytuł: Tajne przejście, Neville i Runy
Seria: Dziki pyłek
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Kto wyruszy do walki z Tengelem Złym?
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 45
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
48,185 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 292
Było: 28.01.2022 12:21:20
Napisanych artykułów: 1,093
Dodanych newsów: 10,528
Zdjęć w galerii: 21,477
Tematów na forum: 3,910
Postów na forum: 319,766
Komentarzy do materiałów: 222,406
Rozdanych pochwał: 3,327
Wlepionych ostrzeżeń: 4,167
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  HUFFLEPUFF!

Gryffindor
Punktów: 486
uczniów: 4132
Hufflepuff
Punktów: 505
uczniów: 3819
Ravenclaw
Punktów: 315
uczniów: 4477
Slytherin
Punktów: 170
uczniów: 4114

Ankieta
Uczniowie Hogwartu wysyłają listy ze świątecznymi życzeniami. A Ty o co poprosisz?

Nowa miotła to jest to! Dla kibiców zgromadzonych na trybunach boiska do Quidditcha będę tylko migającą smugą.
21% [10 głosów]

Na Merlina, jest tyle możliwości! Żywot sławnych Czarodziejów, Tajemnice Transmutacji albo jakaś wspaniała encyklopedia magii. Książka, a lepiej wielka księga to najlepszy prezent.
30% [14 głosy]

Wykradanie kolczastych roślin z cieplarni i podkładanie na krzesła nieświadomych kolegów i belfrów jest już nudne. Gadżet z Magicznych Dowcipów Weasleyów na pewno pobudzi moją kreatywność.
9% [4 głosy]

Miałem poprosić o... Zapomniałem. A miałem już nie zapominać. Co to mogło być?
2% [1 głos]

Chcę ciepły sweter i torbę pierniczków! Nic tak nie rozbudza świątecznej atmosfery i rodzinnych wspomnień.
23% [11 głosów]

Nie wiem dlaczego, ale chyba nikt nie mnie nie lubi. Fajnie by mieć szczura, kota, ropuchę albo sowę. Mógłbym się z nimi zakolegować.
6% [3 głosy]

Chcę nową szatę. Na święta wyjeżdżam do domu, zrzucę ten głupi mundurek i zostanę królową balu.
9% [4 głosy]

Ogółem głosów: 47
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 22.12.21

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 15.05.2022 o godzinie 14:08 w Klasa Historii Magii
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 15.04.2022 o godzinie 10:29 w Wielka Sala
Gryffindor[P]Natalie Swan ostatnio widziano 26.03.2022 o godzinie 15:33 w Klasa Eliksirów
Gryffindor[P]Natalie Swan ostatnio widziano 06.03.2022 o godzinie 15:33 w Wieża Astronomiczna
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 24.02.2022 o godzinie 17:31 w Klasa Starożytnych Run
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 21.02.2022 o godzinie 18:55 w Chatka Hagrida
[NZ] Nowy początek
Moja wyobraźnia nie zna granic. Czytając wszystkie części Harry'ego Pottera czułam, że to nie może być koniec. 'Przecież tak się nie może skończyć? Ja tym żyję!'
Gatunek: Obyczajowe
Ograniczenie wiekowe: +7
Przeczytano 16054 razy.
Rozdziały: [1], [2], [3], [4], [5], [6], [7], [8].
Nowy początek 1
Moja wyobraźnia nie zna granic.
Czytając wszystkie części Harry'ego Pottera czułam, że to nie może być koniec.
'Przecież tak się nie może skończyć? Ja tym żyję!'


Rozdział 1 - Czas na łzy


Przyjaciele wracali pociągiem Ekspres Hogwart - Londyn do domu. Podrapane twarze, brudne ubrania, ale żyli. Koniec wojny, a rok szkolny zakończył się wcześniej.
- Dlaczego się tak patrzysz? - spytała Hermiona, widząc zamyślonego Ronalda .
- Zastanawiam się, jak będzie wyglądało nasze życie teraz. Nie ma Freda. - odpowiedział Ron.
- Myślę, że życie jest pełne niespodzianek. Ja mam jedną misję do wykonania, to mój jedyny cel. - Hermiona wiedziała jakie ma plany na wakacje. Przecież musiała odnaleźć rodziców.
Rok temu użyła zaklęcia Obliviate, aby ochronić rodzinę.
- Śmierciożercy.. - głośno pomyślała Hermiona.
-Co? Gdzie? - przerażony Ron złapał za różdżkę.
-Hermiono co się stało? - zapytał Harry, który także złapał za różdżkę, leżącą na siedzeniu obok.
Ron i Harry patrzyli zdziwieni na Hermionę, nie wiedzieli o czym ona myśli, ale ich rozmyślania przerwało pojawienie się w przedziale Ginny.
Również była podrapana na twarzy. Na buzie było widach trochę krwi, skutki bitwy. Podeszła do Harry'ego, nachyliła się i szepnęła mu coś do ucha. Wyszli milcząco z przedziału.
Niezręczną ciszę przerwał nagle Ron.
Złapał za rękę Hermionę, objął jej dłoń swoimi dłońmi i powiedział :
- Wiem co czujesz, pomogę Ci, zawsze będę przy Tobie.
- Dam sobie radę sama, całe wakacje mam, żeby ich odzyskać i znajdę sposób - rozpaczliwie pisnęła.
- Wakacje? - Ron chyba się domyślił - Wracasz do Hogwartu na siódmy rok nauki? - to raczej nie było pytanie tylko stwierdzenie.
- Tak - odpowiedziała krótko Hermiona.
Mijali lasy, pola, łąki. Pociąg mknął powoli, tak zdawało się Hermionie, czas płynął dwa razy wolniej. Harry z Ginny nie wrócili, a przyszedł czas na wysiadanie.
Stacja Kings Cross.
Ron nie odzywając się wyszedł, a za nim Hermiona. Korytarz był pełen brudnych, zapłakanych ludzi, byli wyczerpani po bitwie, bitwie o Hogwart.
Luna z pięknymi, rozczochranymi blond włosami podeszła do pary.
- Hermiono, gdzie Harry?
- Wyszedł z Ginny, chyba już są na zewnątrz. - Odpowiedziała i wyszła z wagonu.
Na peronie czekała na nich pani Weasley z mężem.
- W domu już wszystko gotowe, teraz potrzeba Wam i nam odpoczynku. - Powiedziała zatroskana Molly do podchodzącego do nich Rona.
- Hermiono! - zawołała ją pani Weasley. Dziewczyna nie podeszła z Ronem do jego rodziców, czuła ból, że na nią nikt nie czekał.
-Och. Ty uparciucho! - chciała załagodzić atmosferę Molly.
Sama podeszła do niej i przytulając ją mocno, szepnęła do ucha - Jesteś nasza, traktuję Cię jak córkę, więc zawsze będziemy z Tobą.
Hermiona odwzajemniła uścisk, a po jej brudnym policzku spłynęła łza...


Rozdział 2 - List



Po pysznej kolacji wszyscy poszli spać.
Harry i Ronald w jednym pokoju, a Hermiona z Ginny, jak zwykle.
Hermiona tej nocy nie mogła spać. Miała okropny koszmar. Voldemort znalazł jej rodziców i zabił. Ona nieświadoma niczego szukała ich, aż wreszcie odnalazła, po wielu trudach. Szczęśliwa chciała im przywrócić pamięć, lecz znalazła na miejscu tylko ich martwe, zimne ciała.
Obudziła się zapłakana. Było jeszcze ciemn,o ale na łóżku obok siedziała Ginny, miała twarz zakrytą dłońmi.
- Ginny, tak mi przykro. - podeszła Hermiona i objęła przyjaciółkę ramieniem. - Każdemu będzie Freda brakować.
- Myślisz, że stał się duchem?
- Uważam, że zawsze będzie w naszych sercach. - Mówiła wzruszona Hermiona. -Widząc Georga będziesz pamiętać o swoim bracie. Straciliśmy wielu bliskich.
Ginny powoli się uspokoiła, aż w końcu usnęła.
Hermiona wiedziała, że już tej nocy nie uśnie, czuła, że jak najszybciej musi odnaleźć rodziców.

***


Gdy zrobiło się jasno, Hermiona ubrała się i zeszła do kuchni.
W Norze było zupełnie cicho, tylko przy stole siedziała zapłakana pani Weasley. Była ubrana na czarno.
- Witaj Hermiono, ja z Arturem musimy zaraz dostać się do Ministerstwa Magii i załatwić kilka spraw na pogrzeb. - Widać było zapłakane oczy Molly. - Mogę Cię prosić o to, abyś zajęła się domem?
Hermiona tylko kiwnęła głową, bo nie potrafiła nic powiedzieć.
Gdy na zegarku wybiła siódma, w kuchni było słychać Hermionę.
- Accio jajka ! Accio patelnia! - Co chwilę Hermiona machała różdżką na wszystko.
Do kuchni zszedł Ron. Zdziwiony, że Hermiona używa różdżki do szykowania śniadania, tylko podszedł do niej i dał jej buziaka w policzek.
- Cześć Hermiono. - Ron także był ubrany na czarno.
- Twoi rodzice są w Ministerstwie. - odpowiedziała.
- Poczekaj, pomogę Ci. - Ron zaczął rozkładać sztućce na stole.
Powoli wszyscy rudzielce schodzili się do kuchni. Fleur z Billem również postanowili, że w tym smutnym okresie pomogą rodzinie i przenieśli się z Muszelki do Nory. Śniadanie zjedli w całkowitym skupieniu i ciszy, słychać było tylko odgłos sztućcu i odkładania szklanek na drewniany stół.
Nagle ktoś zapukał do drzwi. Wszystkie oczy były zwrócone ku wejściu.
- Ciekawe kto przyszedł. - Fleur wstała i wyszła z kuchni.
- George! - zawołała - Ktoś do Ciebie!
Wszyscy patrzyli na niego. Zdziwiony tylko wzruszył ramionami i wyszedł.
Fleur wróciła, jej piękne włosy były opuszczone na ramiona, z czernią cudownie się komponowały. Nikt już nie jadł, wszyscy patrzyli tylko na nią.
- Jakiś urzędnik z Ministerstwa, coś mówił o jakiś procedurach odnośnie śmierci Freda. - Oznajmiła wszystkim.
Fleur coraz częściej starała się mówić czysto po angielsku.
- Ja wiem. - Zaczęła Hermiona - Czytałam kiedyś , że w świecie czarodziejów teraz George będzie musiał się zgłosić do Departamentu Rodzinnego, aby udowodnić, że on to on. Wpisać się do księgi, oraz sprawdzą mu różdżkę. Takie reguły obowiązują od 1794 roku, a wprowadził je Dean Koth. - wyjaśniła wszystkim Hermiona.
- Ona wie wszystko - szepnął Ron do Harryego.
Hermiona to zauważyła i ukradkiem uśmiechnęła się do nich.
Jedno było pewne, ten tydzień będzie ciężki dla wszystkich.

***


Hermiona siedziała po turecku na podłodze w pokoju Ginny i głaskała Krzywołapa. Nerwowo przeglądała podręcznik do eliksirów. Widząc, że Ginny popada w melancholię, powiedziała:
- Ginny, zajmij się czymś to czas szybciej Ci upłynie. Mnie pomaga nauka.
Na zegarze przy plakacie z gwiazdami quidditcha minęła już piętnasta, gdy dziewczyny usłyszały, że państwo Weasley wrócili.
- Hermiono, idę zawołać chłopców. Może rodzice ustalili już datę. - powiedziała sennie rudowłosa dziewczyna.
Hermiona przez ten czas od śniadania, gdy Ginny spała, pisała listy. Było ich dużo i każdy miał tą samą treść, lecz nie był dokończony. Usłyszała z dołu wołanie Harry'ego i zeszła.
- Skoro są już wszyscy, to musimy z mamą Wam coś powiedzieć - zaczął niepewnie pan Weasley.
- Kochanie, ja im powiem. - Przerwała pani Weasley. - Byliśmy w Ministerstwie i moi drodzy... - pojawiła się łza w oku, dlatego zaczekała chwilę i kontynuowała wieści - ...pogrzeb Freda odbędzie się pojutrze o 12.
Wszyscy milczeli, każdy bał się o cokolwiek zapytać. Nikt nie spuszczał wzroku z Molly.
Hermiona słyszała w tej ciszy nawet przelatującą muchę koło jej ucha. Postanowiła sama się odezwać.
- Dzisiaj całe południe spędziłam na pisaniu tego. - Podała pani Weasley kartkę pergaminu. - Jeszcze tylko data, godzina i miejsce. Mam tego dużo. - dokończyła, gdy matka Ronalda przeglądała pergamin.
Pani Weasley przeczytała na głos :

Były ciężkie czasy. Odeszli nasi bliscy, a razem z nimi nasz bohater, Fred Weasley. Był synem, bratem, przyjacielem. Będzie nam go brakować. Pragniemy go wspólnie pożegnać na tej ceremonii. Bądźmy w tym czasie wszyscy razem. Na uroczystość pożegnalną zapraszam (miejsce na dokończenie).

Widać było smutek i łzy na twarzach wszystkich.
- Idę wysłać Errola do Ministerstwa, żeby podesłali nam dużo sów. Trzeba je dzisiaj wysłać. - stwierdził stanowczo pan Weasley.

Komentarze
avatar
Prefix użytkownikaulka_black_potter  dnia 11.02.2014 16:02
Skupiłaś się na Hermionie, o której ja w ogóle nie potrafię pisać. Po prostu jak na papierze pojawia się Hermiona, to ja widzę nudę i szarobury krajobraz, jednak u Ciebie zapowiada się to ciekawie. Nie umiem pisać smutnych opowiadań, ale tobie wychodzi to całkiem, całkiem.

Przyczepię się do konstrukcji niektórych zdań, bo mnie rażą okrutnie. Np. to:
Dam sobie radę sama, całe wakacje mam, żeby ich odzyskać i znajdę sposób
albo to:
Każdemu będzie Freda brakować.

Ładniej by brzmiało: Każdemu z nas będzie brakowało Freda.
No i czasami dialogi są bardzo wymuszone.

Musze o to zapytać, bo nie byłabym sobą gdybym tego nie zrobiła. Co Harry robił z Ginny w pociągu? xD

Czekam na kolejne części, do których mam dostęp, ale wole czytać je tu. Ciekawa jestem co wydarzy się na pogrzebie i czy Hermi odnajdzie bezproblemowo swych rodziców.: D
avatar
Prefix użytkownikaBad wolf  dnia 11.02.2014 16:08
Na buzie było widach trochę krwi, skutki bitwy.


Buzi.

Było jeszcze ciemn,o ale na łóżku obok siedziała Ginny


Oj, przecinek się wkradł.

Ginny, zajmij się czymś to czas szybciej Ci upłynie.


Wydaję mi się, może niesłusznie, że "ci" powinno być z małej, ponieważ nie piszesz w opowiadaniu listu, to zwykła rozmowa.

Co do całości... Z treści wynika, że państwo Weasley nie byli w Hogwarcie, nie walczyli, tylko siedzieli w domu, a gdy przyszło co do czego przyjechali na dworzec, po dzieci. Może źle to zinterpretowałam ale jeśli było inaczej, czemu cała rodzina w jednym wagonie nie opłakiwała śmierci syna, brata, przyjaciela?

Dalej. Parę błędów znalazłam ale nie specjalnie zapamiętałam gdzie, więc wymieniłam tylko te, które powtórnie skojarzyłam. Pilnuj troszeczkę tego, bo z rytmu wybija. ;p

Następnie, czemu wracali pociągami brudni? Po zakończonej wojnie wszyscy wrócili do pozostałości zamku, radowali się, pewnie zdążyli zjeść i się umyć. Trochę mi to nie pasuje, ale to już moja opinia, bo nie twierdzę, że jest źle. Nie wszystko ma iść po mojej myśli. ;>

Opowiadanie raczej będzie ciekawie, choć osobiście nie wiem o czym można by pisać, więc chętnie poczytam kolejną część. Początku będą trudne, ponieważ jako tako muszą pasować do książki, ale wierzę, że Ci się uda. ;]
avatar
Prefix użytkownikaMalwkaaa  dnia 11.02.2014 16:09
Nie ukrywam, że momentami się wzruszałam, ale pomimo to niezbyt mi się podoba pomysł dokańczania dzieła pani Rowling. Po prostu uważam, że jeśli ktoś ma to skończyć, to tylko ona. Jakby zdecydowała się pisać dalej o Harrym, albo o jego dzieciach - byłabym wniebowzięta! ale w tym przypadku towarzyszą mi pewne zgrzyty.
No cóż...
avatar
Prefix użytkownikaHermiona Justysia  dnia 11.02.2014 16:09
ulka_black_potter wiem zwróciłaś mi uwagę ostatnio o te zdania. Starałam się je poprawić. Niestety nie wszystkie, niepoprawne gramatycznie, udało mi się wyłapać. Obiecuję poprawę x D

Ginny po prostu chciała spędzić czas tylko z Harry. Po śmierci Freda potrzebowała bliskości.


Ale domyślam się jakie myśli mogły Ci chodzić po głowie jezyk



Tekst pisany ponad rok temu, więc aż tak nie przyglądałam się przecinką. myślałam, że w tej sprawie było ok.


Moja koncepcja była taka, że dzieciaki pociągiem wracały. A reszta dorosłych wróciła świstoklikami.
avatar
Prefix użytkownikaBad wolf  dnia 11.02.2014 16:23
No i tu ponownie mi się wydaję,że w tej sprawie Molly i Artur nie zostawiliby dzieci... Nie wiem, dla mnie byłoby to zbrodnią, mam nadzieję, że naprawdę Ci to wyjdzie, bo jak na razie nie wiele mnie fan ficków wciągnęła naprawdę naprawdę, że do tej pory pamiętam treść. Fajnie byłoby gdyby to opowiadanie mnie wciągnęło, bo naprawdę uważam, że to nie najgorszy pomysł. ;>

PS. Dziękuję wiecznie czuwającej duszy, która usunęła mój drugi komentarz, dodany całkiem niespecjalnie. ;D
avatar
Prefix użytkownikaHermiona Justysia  dnia 11.02.2014 16:28
Bad wolf pisząc ten ff właśnie taki początek najbardziej mi pasował.
Mam nadzieję, że kolejne rozdziały jednak wciągną Cię i będziesz pozytywnie wspominać ten ff : )
avatar
Prefix użytkownikaCzarna Wdowa  dnia 11.02.2014 18:19
Niezbyt mi się podoba ten fick.Chodzi mi o to że to troche dziwne że Georg po utracie tak bliskiej osoby jakoś bardziej tego nie przeżywa.Wiem że wielu osobom też nie będzie się to podobać kiedy cały czas będzie ktoś przeżywał śmierć Freda. Ale ja go uwielbiałam.I uważam że Georg najbardziej powinien to przeżywać bo stracił BLIŹNIAKA.Tak samo Molly przecież straciła syna.Niby tam było troche takiego "przeżywania"ale jak dla mnie to owiele zamało.To moja opinia.
avatar
Prefix użytkownikaHermiona Justysia  dnia 11.02.2014 18:25
My name Laura to dopiero początek ; ) Wszystko będzie w swoim czasie.
avatar
Prefix użytkownikaCzarna Wdowa  dnia 11.02.2014 18:27
Mam nadzieje!:DTeraz to już mnie uspokoiłaś
avatar
Prefix użytkownikaChristina  dnia 11.02.2014 23:07
-Co? Gdzie? - przerażony Ron złapał za różdżkę.
-Hermiono co się stało?
-Och. Ty uparciucho!
Brak spacji po myślnikach.

Wracasz do Hogwartu na siódmy rok nauki? - to raczej nie było pytanie tylko stwierdzenie.
"to" powinno być z dużej. Zauważyłam jeszcze kilka razy takie coś.

- Wyszedł z Ginny, chyba już są na zewnątrz. - Odpowiedziała i wyszła z wagonu.
Tu z kolei "Odpowiedziała" z małej ;) Tego też jest więcej.

- Accio jajka !
Czytałam kiedyś , że w świecie
Niepotrzebna spacja.

słychać było tylko odgłos sztućcu
Sztućców.

Tak się zastanawiam, czemu nie mogli się umyć i ogarnąć po Bitwie?
I dlaczego jest podział na rozdziały... Mogłaś po prostu pousuwać te rozdziały i dać jeden spójny tekst.
Ogólnie w opowiadaniach form grzecznościowych się nie używa i nie pisze z dużej litery "Ci, Tobie" itd.
Jak dla mnie za mało żałoby w tej żałobie.
Jak już ktoś wspomniał (Ulcia?), dialogi są czasem trochę wymuszone. Lepiej było by to oddać jakimś odpowiednim opisem.
Nie jest źle, czekam na kolejne części. Mam nadzieję, że zacznie się więcej dziać.

Ps. Przypominam, że komentarze zawierające jedną linijkę będą kasowane!
avatar
Prefix użytkownikaBarlom  dnia 12.02.2014 19:13
Ciekawe, czy Hermiona szybko znajdzie swoich rodziców. Jak dla mnie na razie jest nieco sztywna. Może i taka była, nie pamiętam, ale wydawało mi się, że przez te siedem książek, jej postać nie zachowywała się tak, że ciągle recytowała definicje, ale mogę się mylić. Zawsze lubiłem tą postać, więc będę czekał na kolejne części. :)
Zdziwił mnie jedynie ten departament rodzinny. Niby czemu mieliby sprawdzać czy George to George a nie ktoś inny...
I na koniec, wysyłanie Errola to bardzo ryzykowne przedsięwzięcie xD Zawsze mnie rozbawiał.
Może jedynie brakuje mi nieco opisów, które ubarwiłyby mi opowieść, ale nie jest to dla mnie minus. Przyjemnie się to czyta. :)
avatar
Prefix użytkownikaHermiona Justysia  dnia 12.02.2014 19:54
Barlom Twój komentarz mnie zdecydowanie podniósł na duchu.
Niby mam już napisane te 22rozdziały, ale je tym razem dokładnie przejrzę. Jak będzie trzeba popoprawiam zdania. Rozwinę opis i dialogi ; )
Mam motywację do dokończenia historii.
avatar
Prefix użytkownikaJerry246  dnia 17.02.2014 13:24
HermionoJustysiu.....bardzo fajnie czyta mi się Twoje ff!
Fakt że najpierw przeczytałem rozdział 3 i 4 a dopiero teraz przeczytałem ten... Naprawdę bardzo fajne ff. Troszkę błędów jest ale nikt nie jest doskonały. Czekam na kolejne części!
avatar
Prefix użytkownikaLapa15  dnia 18.02.2014 17:13
Nie za bardzo mi się podoba.
Błędy wytknęły już osoby powyżej. Jednak muszę powiedzieć, co mi najbardziej zgrzyta. ;p
Otóż najbardziej denerwuje mnie to, że nie zawsze przed i po myślnikach stawiasz spację. Tak samo z przecinkami, kropkami i tym podobnymi. Staraj się tego unikać, bo to bardzo przeszkadza w czytaniu.

Wracasz do Hogwartu na siódmy rok nauki? - to raczej nie było pytanie tylko stwierdzenie.

"to" powinno być z dużej. Zauważyłam jeszcze kilka razy takie coś.

- Wyszedł z Ginny, chyba już są na zewnątrz. - Odpowiedziała i wyszła z wagonu.

Tu z kolei "Odpowiedziała" z małej Oczko Tego też jest więcej.


Też mi to zgrzytało, tylko nieco inaczej niż Christinie. Mi się zdaje, że zawsze po myślniku wyraz piszemy z małej litery (wyjątki stanowią oczywiście imiona, nazwiska nazwy własne itp.). Wydaje mi się też, że przed myślnikiem nie powinno być kropki. Tak się uczyłam, ale nie mam pewności, czy tak jest. W każdym razie ja zawsze pisałam tak.
Pomysł sam jest ok, ale nie podoba mi się to samo, co Bad - że wracali pociągiem. Strasznie mnie to denerwuje. Ja również jestem przekonana, że Artur i Molly nie zostawili by dzieci. Kolejną sprawą jest to, że jest to jednak strasznie smutne. Nic wesołego. Zaczęłaś od razu od smutnych wydarzeń. Trochę mnie to zniechęciło do dalszego czytania.
Kolejną i chyba ostatnią sprawą są powtórzenia. Nie ma ich wiele, ale mimo wszystko są.
Niech mój komentarz Cię nie zniechęca - lubię wytykać błędy. Jeszcze dziś przeczytam i postaram się skomentować drugą część. Błędy zdarzają się najlepszym. ; )
Nie wiem, jaką ocenę postawić. Po namyśle stwierdzam, że fan fick jest jak dla mnie zadowalający. ; )
avatar
Alette  dnia 18.02.2014 17:50
Na pierwszy rzut oka widzę masę literówek. A tu gdzieś brakuje kroki, a tu wielka litera zamiast małej czy odwrotnie. Musisz robić to z większą starannością, sprawdzaj, może znajdź sobie betę.

Co do fabuły, to w miarę trzymasz klimat tamtych wydarzeń. Jednak nie do końca odpowiada to mojej wizji haha. Chodzi mi o to, że Ron np. jest taki bezpłciowy. W ogóle ich zachowanie jest takie pozbawione osobowości, co widać również po Ginny, Harrym, Moly. Tak jakby każdy przeżywał wojnę w identyczny sposób. Są łzy, jest jakaś taka solidarność, cisza. Wszyscy jak taka masa. Tylko Hermiona na tej papce się trochę wyróżnia właśnie swoim zorganizowaniem.

No i jakim cudem Moly zostawiła Hermionie dom do opieki, skoro miała córkę i sporą ilość synów? Jakoś mi się to nie układa, ale okej.

George będzie musiał się zgłosić do Departamentu Rodzinnego, aby udowodnić, że on to on. Wpisać się do księgi, oraz sprawdzą mu różdżkę. Takie reguły obowiązują od 1794 roku, a wprowadził je Dean Koth.


Ale ten świat czarodziejów jest bezsensowny xD

Poczytam potem kolejne.

Musze o to zapytać, bo nie byłabym sobą gdybym tego nie zrobiła. Co Harry robił z Ginny w pociągu? xD


Boże w ogóle nie zwróciłabym na to uwagi, gdybyś tego nie napisała xD
avatar
Prefix użytkownikaIzka Potter  dnia 28.02.2014 18:45
Dosyć ciekawe.Wydaje mi się,że nigdy państwo Wesley nie zostawiliby swoich dzieci samych.
avatar
Prefix użytkownikaUpadly Aniol  dnia 16.03.2014 21:00
Na dziś wieczór przeczytałem tylko dwa pierwsze rozdziały. Gdzieś już pisałem ( pytanie a gdzie nie ? ), że nie jestem delikatnie mówiąc gorącym fanem wszelkiej maści fan ficków. Nie wiem czemu. Może w moim ograniczonym umyśle ubzdurałem sobie, że tylko książka, bo dodatki beee. No cóż. Jak się poczytało trochę, to niekiedy ręce opadały.

Te 2 rozdziały są na tyle dobre, że dotrwałem do końca. Ach te subiektywne odczucia...Ogólnie ciężko mi się czyta coś o pannie Hermionie Granger a jeszcze ciężej ;) o pani Hermionie Weasley, ale można się w sumie przekonać. Na dziś tyle, bo po 2 rozdziałach ( w miarę krótkich ) nic konkretnego napisać się nie da.
avatar
Prefix użytkownikaIzuniaGinny  dnia 21.03.2014 17:35
Uważam,że te błędy stylistyczne nie mają bardzo dużego znaczenia, ponieważ jak czytamy tekst to on działa na naszą wyobraźnie przez co błędy nie tak bardzo rzucają się w oczy. Wracając do tekstu bardzo podoba mi się kontynuacja HP, idę czytać dalej :)
avatar
Prefix użytkownikalosiek13  dnia 23.03.2014 22:53
Dla mnie również błędy nie mają większego znaczenia jeśli chodzi o ff.

Zacznę od tego, że jak na tak trudny temat poradziłaś sobie według mnie bardzo dobrze. Już to pisałem pod ff raven, ale naprawdę opisywanie losów po Bitwie jest mega trudne i to tym bardziej, im bliższe są one temu wydarzeniu. W Twoim przypadku wszystko dzieje się tuż po, dlatego wielki szacun za taki wybór. Poradziłaś sobie z tym dobrze, dla mnie nie brakowało tu emocji i fajnie opisujesz dalszą akcję. Najbardziej mnie tylko odrzuca ten Ron i Hermiona - jak nie lubię tego związku!
Moje gratulacje, ode mnie masz Wybitny! ;]
avatar
Smierciojadek  dnia 08.04.2014 16:28
Czytałam te rozdziały już jakiś czas temu i z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że wyszły Ci chyba najlepiej spośród wszystkich dotąd opublikowanych. Pierwszą część czyta się lekko, przyjemnie, nie ma większych błędów, nie piszesz krótkich zdań - ogólnie wszystko w porządku. W drugiej natomiast świetnie oddałaś emocje, można się wczuć w całą sytuację. Dlatego ten tekst zdecydowanie na plus. :)
avatar
Prefix użytkownikaXeri  dnia 09.11.2014 11:14
Cóż, przede wszystkim test jest niedopracowany, ma drobne błędy czy nieładne zdania. Lubię, kiedy wszystko błyszczy.

Nie wiem, może jestem jakoś emocjonalnie upośledzona (choć zazwyczaj bardzo szybko się wzruszam), ale ten tekst nie poruszył mnie wcale. Pewnie gdybym nie musiała go przeczytać, odpuściłabym sobie w połowie. Emocje bohaterów wydają mi się naciągane, cała akcja taka sobie. Ale też aż tak źle nie jest. Nie sięgnę po dalsze części, ale niewykluczone, że mogą być dobre, bo czuć potencjał.
avatar
Prefix użytkownikaKrnabrny  dnia 10.02.2015 14:44
Potencjał jakiś tam czuć, jak napisała Xeri, ale mi to jakoś nie gra. Bardzo przeciętne. Najlepsza część pierwsza( zwłaszcza stosunek Molly do Hermiony na dworcu), nie rozumiem tytułu drugiego mini-rozdziału. Fragment o Hermionie, która nawet muchę słyszała jakoś tak wybił mnie z rytmu, z powagi. Ogółem N, ale powodzenia.
avatar
Prefix użytkownikaKatherine_Pierce  dnia 21.06.2015 11:50
Pomysł jest bardzo fajny i jak będę mieć czas to na pewno sięgnę po więcej. Błędy już wytykali moi poprzednicy więc nie będę się czepiać. Trochę mnie drażniło ciągłe używanie imion w dialogach xD zazwyczaj jak z kimś rozmawiasz to nie używasz ciągle jego imienia, bo on wie, że rozmawiasz z nim. Jeśli chcesz przekazać czytelnikowi do kogo się zwróciła dana osoba, to daj to w opisie - powiedział do Hermiony, czy coś takiego :D
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 40% [2 głosy]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 0% [0 głosów]
Zadowalający Zadowalający 40% [2 głosy]
Nędzny Nędzny 20% [1 głos]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Instagram
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

halo, regulamin
18.05.2022 17:22
To tak jak do/z Katowic można pojechać czeskimi Drahami jezyk

Niezwyciężony mag
18.05.2022 13:03
Ostatnio się zdarzają wagony DB w intercity jadących z Berlina do Warszawy i w zasadzie tyle

Pracownik departamentu
18.05.2022 12:08
U was DB jeździ na polskich trasach czy jeździsz jakąś częścią trasy z Niemiec do Polski?

Niezwyciężony mag
18.05.2022 09:43
Jednak faktycznie kocham*, bo w końcu jakiś wagon w którym się nie głuchnie przy hamowaniu

*ale deutsche bahn kocham

Niezwyciężony mag
18.05.2022 09:31
Mhmmm niemieckie wagony ustawione w losowej kolejności, kochajmy pkp Wrozka

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Alette

Avatar

Posiada 59641 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 56913 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47239 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 44578 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 43981 punktów.

6) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 42665 punktów.

7) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 38406 punktów.

8) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36651 punktów.

9) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 34141 punktów.

10) Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 33495 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2022 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 2.14