Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Historia pod skórą z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Każdy tatuaż niesie ze sobą jakąś historię. Jakie niosą te fanowskie, związane z młodym czarodzie...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Sam Quest, Mikasa, Roksolana Delakur, Shanti Black, Krnabrny, Co...
>> Czytaj Więcej

I ty możesz zostać c...

Kategoria: Świat magii
Autor: Quatromondis

Przygody Harry'ego Pottera przeczytane kilkunastokrotnie, filmy obejrzane, a gry przegrane. Mam t...
>> Czytaj Więcej

Nie lubię cyklu ksią...

Kategoria: Teorie, przemyślenia...
Autor: Infans secundo generationis

Gdyby nie rozkoszne dementory - naprawdę przemiłe stworzonka - pół-światek Harry'ego Pottera byłb...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaPaulaSmith

Wydanie stworzyli: Nedelle, Shanti Black, CoSieDzieje, Nieoryginalna, Syriusz32, Aneta02, Takoizu...
>> Czytaj Więcej

Harry Potter and the...

Kategoria: Recenzje
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Subiektywna recenzja i przemyślenia po obejrzeniu filmu o Harrym z pistoletem.
>> Czytaj Więcej

Ranking momentów z E...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Tekst jest tłumaczeniem rankingu zamieszczonego w serwisie Wizarding World.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

Martwy

Tytuł: Martwy
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownikaRazowaPanda

Śmierć Harry'ego i kłamstwo Narcyzy z jej perspektywy.
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 12. Bo...

Tytuł: Rozdział 12. Bogowie i królowie
Seria: To się działo na początku
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikagordian119

Święto Zbiorów. Mistrz ma zginąć, a na jego zwłokach ma wyrosnąć jedna Brytania. To nie może skoń...
>> Czytaj Więcej

Poznaj moich ro...

Tytuł: Poznaj moich rodziców
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownika_GinGinny

James i Lily poznają dziewczynę swojego jedynego syna, Harry'ego, Ginny.
>> Czytaj Więcej

[NZ]Czająca się groza

Tytuł: Czająca się groza
Seria: Dziki pyłek
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaKlaudia Lind

W tym rozdziale dowiadujemy się o planie wskrzeszenia dwóch potężnych czarnoksiężników. Rozdział ...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 6 - Po...

Tytuł: Rozdział 6 - Ponowne spotkanie
Seria: Zaginiony Miecz
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNedelle

Przyjaciółki zdobyły potrzebne lekarstwo. W tym rozdziale ponownie spotkają się ze starymi znajom...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Więzień

Tytuł: Więzień
Seria: Zemsta jest najgorszym napędem
Gatunek: Obyczajowe
Autor: Prefix użytkownikaKrnabrny

Dalszy losy Michaela...i Alie.
>> Czytaj Więcej

Miała być zabawa

Tytuł: Miała być zabawa
Gatunek: Drabble
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Jest to drabble.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 37
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
47,657 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 250
Było: 16.01.2020 20:17:01
Napisanych artykułów: 1,088
Dodanych newsów: 10,440
Zdjęć w galerii: 21,459
Tematów na forum: 3,869
Postów na forum: 318,849
Komentarzy do materiałów: 221,781
Rozdanych pochwał: 3,302
Wlepionych ostrzeżeń: 4,163
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  HUFFLEPUFF!

Gryffindor
Punktów: 846
uczniów: 3949
Hufflepuff
Punktów: 1196
uczniów: 3792
Ravenclaw
Punktów: 1149
uczniów: 4440
Slytherin
Punktów: 270
uczniów: 4063

Ankieta
Admini uwięzili Cię w najnudniejszym dziale na forum i nie puszczą, póki nie odpowiesz na pytanie: Który konkurs jest Twoim ulubionym?

Turniej FF/Fan art, nie ma artysty, który mógłby się ze mną równać
18% [12 głosy]

CKM w nowej formule, uwielbiam podążać tropem zbrodni
6% [4 głosy]

Stary CKM - burza mózgów w dormotorium to coś, za czym tęsknię!
7% [5 głosów]

Szukanie ukrytych obiektów na stronie bo nic się przede mną nie ukryje!
16% [11 głosów]

Konkurs na memy, nic tak nie poprawia humoru w tych dziwnych czasach jak śmieszne obrazki z kotkami!
10% [7 głosów]

Quiz, w końcu nikt nie wie o stronie tyle co ja!
1% [1 głos]

Quiz wiedzy o Harrym Potterze! Pokażę wszystkim, że jestem największym potteromaniakiem!
24% [16 głosów]

SUMy lub OWUTEMy - nie chodzę do własnej szkoły, to chociaż poczuje stresik egzaminów w Hogwarcie ;)
18% [12 głosy]

Ogółem głosów: 68
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 02.03.21

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 14.05.2021 o godzinie 18:53 w Sala Numerologii
Ravenclaw[P]Nastya Lantsov ostatnio widziano 13.05.2021 o godzinie 20:41 w Wierzba Bijąca
RavenclawJeff Craven ostatnio widziano 13.05.2021 o godzinie 20:13 w Wierzba Bijąca
Ravenclaw[P]Nastya Lantsov ostatnio widziano 13.05.2021 o godzinie 18:09 w Wierzba Bijąca
RavenclawJeff Craven ostatnio widziano 13.05.2021 o godzinie 07:20 w Wierzba Bijąca
Ravenclaw[P]Nastya Lantsov ostatnio widziano 12.05.2021 o godzinie 22:19 w Wierzba Bijąca
[NZ] Pojednanie
19 lat po pokonaniu Lorda Voldemorta w magicznym świecie panuje spokój i dobrobyt. Harry, Ginny, Ron i Hermiona założyli rodziny. Ród Weasleyów i Potterów połączył się, a Molly i Artur na zasłużonej emeryturze bawią wnuki. Niestety wszystko się zmienia.
Autor: Prefix użytkownikaElizabeth_
Gatunek: Romans
Ograniczenie wiekowe: +18
Przeczytano 2570 razy.
Rozdziały: [1], [2].
Październik 2017
Harry poznaje szczegóły akcji zwiadowczej związanej z nowym rozporządzeniem ministra magii. Nie jest zbyt zadowolony składem grupy wytypowanej przez ministra. Podczas obiadu w Norze dochodzi do spięcia między jednym z małżeństw.
Październik 2017


Kingsley Shacklebolt uśmiechnął się szeroko do Harry'ego, który wszedł do jego gabinetu. Siedział tam już Ted Johnson, szef Departamentu Międzynarodowej Współpracy Czarodziejów, z którym Harry miał okazję wielokrotnie współpracować. Ted był wysokim, postawnym brunetem. Miał niebieskie, połyskujące oczy i szczery uśmiech, chociaż Harry widział go też w sytuacjach, kiedy uśmiech znikał z jego twarzy, a w jego miejscu pojawiała się zacięta mina. Mężczyźni przywitali się, a kiedy Harry usiadł po prawej stronie ministra, do gabinetu weszła niska, drobna, czarnowłosa kobieta. Kingsley powiedział:
- To jest Rose Grouhey, pracuje w Departamencie Tajemnic - złapał zaskoczone spojrzenie Teda - i tak, jest Niewymowną. Za moją zgodą pomoże nam jednak w... pewnych kwestiach. - Jego wyraz twarzy stał się nagle zagadkowy. Harry zaczął się już zastanawiać, czy czekają jeszcze na kogoś, ale Kingsley po zerknięciu na zegarek, wziął do ręki pergamin i rozpoczął.
- Jesteśmy tutaj, aby omówić plan działania związany z najnowszym rozporządzeniem. Będąc w temacie przypomnę, że mowa o... - zerknął na pergamin i przeczytał - o osiemset dziewięćdziesiątym ósmy rozporządzeniu w sprawie nielegalnych ugrupowań postśmierciożerczych. - Spojrzał na zebranych. - Jestem przekonany, że wszyscy się z nim dokładnie zapoznaliście. Jak doskonale wiecie, w ostatnim czasie tworzą się specyficzne w swoich poglądach, nielegalne, grupy, które próbują się jednoczyć, aby wystąpić przeciwko ministerstwu i Jasności. Nie zamierzam być ślepy jak moi poprzednicy. Jestem świadomy tego, że trzeba działać. A zadaniem waszej grupy będzie dyskretny wywiad, który w razie potrzeby zamieniacie w grupę działania. Każdy z was, o czym wiem, choć nie powinienem, ma swoje własne dojścia do pewnych... informacji. Potrzebujemy tego, musimy znać ich kroki, zanim je postawią. Myślę, że rozumiecie o co mi chodzi. - Spojrzał na nich, a oni kiwnęli głowami. Zadanie było dość ryzykowne, ale nie niewykonalne. Nagle rozległo się pukanie i do gabinetu wszedł mężczyzna, którego Harry się nie spodziewał.
- Malfoy? Nie no. To żart. - Harry wyglądał na jedynego, który nie wiedział, że Draco będzie razem z nimi w grupie.
- Potter - wycedził Malfoy.
- No to się już znacie. - Ted spojrzał na nich z uśmiechem. Harry zrobił się purpurowy ze złości.
- On ma z nami to? Ministrze, z całym szacunkiem... - zaczął, ale Kingsley uciszył go spojrzeniem.
- Dobrze, że wspominasz o szacunku, bo będę oczekiwał, że członkowie grupy będą się nim darzyć.
- Muszę na moment wyjść - wyrzucił Harry i nie czekając na pozwolenie, opuścił gabinet.
Po kilkunastu minutach, gdy jego emocje opadły, wrócił do pokoju ministra. Rose słuchała z zaciekawienie jakiejś historii Teda, a sam minister rozmawiał przyciszonym głosem z Malfoyem. Kiedy zamknął drzwi, wszyscy na niego spojrzeli, a Ślizgon uśmiechnął się złośliwie. Jestem opanowany, opanowany i spokojny, powtarzał w myślach.
- Dobrze, że już jesteś Harry, chciałbym przedstawić wam pierwsze zadania - rzekł minister. Harry przytaknął głową i czekał na rozwinięcie.
- Po pierwsze musimy sprawdzić, czy wewnątrz ministerstwa nie ma żadnych wtyk. Tym zadaniem zajmą się Ted i Rose. W ciągu ostatnich kilku tygodni dochodziły do mnie pogłoski o imperiusach, ale też o świadomych zdradach. Odpowiednie nazwiska przekażę wam dziś wieczorem i liczę, że weźmiecie te osoby na pierwszy ogień. Natomiast Harry, i ty Draco, tak... - Harry zaczął się zastanawiać, od kiedy Kingsley i Malfoy są na ty. - Waszym zadaniem będzie rozpoznanie w terenie. Musimy poznać miejsce, gdzie oni się spotykają. Jeśli dobrze pójdzie, uda się tam rzucić odpowiednie zaklęcia. Na pewno wiecie o co mi chodzi... - zamyślił się na chwilę. - Draco, myślę, że bez twojej obecności nic się nie zawali, Biuro Przedstawiciela jest dobrze obstawione. Natomiast co do ciebie Harry... Musimy wyznaczyć ci zastępcę. Posłuchajcie mnie, na czas wykonywania tych zadań wasi bliscy nie powinni wiedzieć, że bierzecie udział w tych działaniach, mają ściśle tajny priorytet. Dzisiejsze ustalenia nie wychodzą poza naszą grupę. Spotkamy się najwcześniej za miesiąc, aby omówić wasze postępy. - Spojrzał na ich twarze. - Dziękuję za spotkanie. Muszę się przygotować do następnego zebrania - dodał widząc, że Harry chce coś powiedzieć.
Mężczyzna poczuł się jak uczniak. Nie dość, że dostał nowe, ryzykowne zadanie, to jeszcze musiał je wykonać z najbardziej znienawidzonym uczniem z Hogwartu. Minęło już prawie dwadzieścia lat, a mimo to nadal czuł niechęć do Malfoya. Nie wiedział, czy to kwestia jego ojca, którego nienawidził po stokroć, czy dawna zadra nadal tak bardzo kuła. Zirytowany wrócił do swojego gabinetu, zebrał swoje rzeczy i już był gotowy do wejścia w kominek, gdy ktoś zapukał do jego gabinetu. Harry cofnął nogę i rzucił:
- Proszę.
Drzwi uchyliły się i do środka wszedł Draco Malfoy. Harry westchnął, chociaż wiedział, że to było nieuniknione.
- Malfoy.
- Tak, Potter, tak się nazywam, nie musisz mi tego co chwilę przypominać. - Harry już nadął się do ataku, ale Malfoy szybko kontynuował. - Posłuchaj, jeśli myślisz, że mi na rękę nasza współpraca, to się mylisz. Nic się nie zmieniło od... - urwał i Harry poczuł, że nic nie da wracanie do przeszłości. - Ale dostaliśmy to zadanie i musimy je wykonać.
Harry nagle zrozumiał, dlaczego Malfoy zgodził się podjąć tego zadania. Z tego samego powodu dla którego Harry czuł niechęć do rodu Malfoyów. Z powodu Lucjusza. Draco chciał, aby jego nazwisko, tak bardzo skalane przez jego ojca, znów stało się szanowane i ważne w ich świecie. Harry pomyślał, że wpływ na to musiał mieć też fakt, że Draco doczekał się dziedzica. Z tego co wiedział, jego syn musiał być teraz w wieku Albusa, co oznaczało, że chłopiec poszedł w tym roku do Hogwartu. Z zamyślenia wyrwał go głos blondyna.
- Coś z tobą nie tak, Potter?
- Dobrze, masz rację. Jesteśmy dorośli i możemy się dogadać. - Podał mu rękę jako znak zgody. Draco spojrzał na nią podejrzanie, ale uścisnął jego dłoń. Chyba chciał też coś powiedzieć, ale Harry był pierwszy.
- Muszę wracać do domu, jestem umówiony na kolację u rodziców. - Sam nie wiedział, dlaczego mu się wytłumaczył. Malfoy poczuł się równie niezręcznie, więc na moment zapadła złowroga cisza.
- Odezwę się do ciebie niedługo i ustalimy, co sprawdzimy jako pierwsze - zadecydował, pożegnał się i wyszedł. Harry pomyślał, że to wszystko jest strasznie dziwne i ponownie skierował się ku kominkowi. Wrzucił garść proszku Fiuu do paleniska i wrócił do domu.
Ginny zakładała na siebie właśnie ciemnozieloną sukienkę, więc Harry podszedł i zapiął jej zamek. Uśmiechnęła się, ale już po chwili miała bardzo niezadowoloną minę.
- Spóźniłeś się.
- Spotkanie z Kingsleyem mi się przedłużyło - odrzekł i się odsunął. Musiał być dyskretny, a już na wstępie wypaplał, że miał dzisiaj spotkanie z ministrem. Liczył tylko na to, że Ginny nie zapyta o temat spotkania. Jego żona jednak wydawała się zupełnie niezainteresowana jego słowami, wybierała właśnie biżuterię. Wychwyciła jego zamyślone spojrzenie w lustrze i spojrzała na niego gniewnie.
- Nie przebierasz się? Powinniśmy już wychodzić.
Harry westchnął i wszedł do łazienki. Był mu potrzebny zimny prysznic zanim deportują się do Nory.
Pod dwudziestu minutach był już gotowy i Potterowie aportowali się do domu Weasleyów. Molly i Artur przywitali ich w progu i wprowadzili do salonu. Ginny była rozpromieniona wśród rodziny, usiadła między Percym a Georgem i do razu zaczęli rozmawiać. Harry uściskał Hermionę i usiadł koło niej.
- Przepraszam za spóźnienie mamo, zatrzymali mnie dłużej w pracy.
- Nic się nie stało kochaneczku. Ron i Hermiona też dopiero co przyszli. Niestety nie będzie Billa i Fleur. On jest aktualnie w Egipcie, a ona na ten czas przeniosła się do rodziców, do Francji. Tęsknię za dziewczynkami. I za Luisem też. Zresztą jest mi tęskno za wszystkimi wnukami. Już nie mogę się doczekać świąt. - Molly zagadałaby go na śmierć gdyby mogła. Po chwili zniknęła jednak w kuchni i wróciła lewitując wielkiego indyka. Wszyscy zajęli się na parę minut jedzeniem i przez chwilę słuchać było tylko uderzające o talerze sztućce. Kiedy wszyscy byli już najedzeni, Molly usunęła brudne talerze, a Artur postawił na stole nalewki swojej roboty. Kuchnia wypełniła się gwarem radosnych rozmów całej rodziny i Harry nawet się odprężył. On, Hermiona, Ron i Molly rozmawiali o pierwszych tygodniach Albusa i Rose w Hogwarcie. Hugo został tego wieczoru z rodzicami Hermiony w Londynie, więc w Norze nie było żadnych dzieci. Nagle Ron zmienił temat.
- No i zastanawiamy się z Hermioną nad kolejnym dzieckiem. Rose i Hugon chcieliby mieć jeszcze rodzeństwo.
Hermiona zbladła, ale nic nie powiedziała. Ron otoczył ją ramieniem. Molly złożyła ręce i rozpromieniła się na twarzy.
- To cudownie! Dawno nie niańczyłam żadnych maluchów.
- Mamo, to jeszcze nic pewnego - powiedziała delikatnie Hermiona. Harry wyczuł, że nie chciała wywoływać kłótni. Starała się załagodzić sytuację. - Chyba jestem już za stara na rodzenie. Chociaż moi rodzice twierdzą, że mam jeszcze czas na dzieci, że nawet za kilka lat mogłabym urodzić. Czasami myślę, że są nie z tego świata. - Uśmiechnęła się pod nosem.
- I masz rację - wypalił Ron.
- Ronaldzie! - Molly zatkała usta dłonią. Oczy Hermiony zaszkliły się. Przytyk Rona ją zabolał, ale nie chciała dać po sobie tego poznać. Wstała od stołu.
- Ja pójdę już, przepraszam. - Szybkim krokiem wyszła z kuchni, a za chwilę wszyscy usłyszeli trzask drzwi. Nagle przy stole zapanowała cisza. Harry spojrzał na Ron, który wzruszył ramionami. Postanowił znaleźć przyjaciółkę. Dopadł do niej w ostatniej chwili, gdy właśnie miała się deportować.
- Poczekaj! - Harry załapał ją za rękę i obrócił w swoją stronę. Miała czerwoną, spuchniętą od płaczu twarz i Harry był zdziwiony, że uroniła tyle łez od momentu wstania od stołu. Przytulił ją.
- Zabierajmy się stąd - wyszeptała. Harry przytaknął i deportował się z nią do Londynu.

~*~


Następnego dnia Harry obudził się wyjątkowo zmęczony. Zszedł na dół i poczuł aromat świeżo zaparzonej kawy. W ich przestronnej kuchni kręciła się Gin. Nie wyglądała na zmęczoną ani niewyspaną, chociaż Harry był pewien, że nie nocowała w domu.
- Cześć - wyszeptał.
- O witaj - odpowiedziała mu, niby neutralnym głosem, ale on już wiedział, że nie zapowiada to nic dobrego. - Szkoda, że zamiast zająć się swoją żoną poleciałeś wczoraj za Hermioną. - No i się zaczęło, pomyślał.
- Ginny, sama widziałaś jak Ron ją zaatakował. Miała zostać sama? Przecież to nasza przyjaciółka.
- Ale Ron ma rację. Mogliby się zdecydować się na trzecie dziecko.
- Nie uważasz, że to ich prywatna sprawa? - Harry nie miał ochoty dyskutować na ten temat.
- To jest mój brat, więc jest to sprawa rodzinna - fuknęła i wyszła z kuchni. W tym momencie do pomieszczenia wleciała mała szara sowa i zrzuciła przed nim kopertę. Harry wziął ją do ręki i od razu poznał zieloną pieczęć rodu Malfoyów. Zaciekawiony otworzył ją i przeczytał krótką notkę.

Zapraszam na kolację do mojego dworu w celu omówienia naszych wspólnych planów.
D.M.


- Od kogo ten list? - zapytała Ginny wchodząc do kuchni. Nic nie umknęło nigdy jej uwadze. Niestety Harry nie mógł jej nic zdradzić.
- Ściśle tajne, sprawy ministerstwa. Słuchaj Gin, dzisiaj wieczorem...
- Idziemy do Longbottomów.
- Nie mogę, ten list właśnie... - zaczął Harry.
- Jasne! Praca zawsze jest ważniejsza - rzuciła Ginny i ponownie wyszła z kuchni, tym razem trzaskając drzwiami. Harry pomyślał, że biorąc pod uwagę ten poranek, ta kolacja wcale nie musi być najgorszym wyborem.

Komentarze
avatar
Prefix użytkownikaBumSzakalaka  dnia 23.05.2016 19:58
Pierwsza, pierwsza!
Jak pisałam pod poprzednim rozdziałem, że dorosłość Harry'ego niczym się nie różni od ludzkiej dorosłości, to tutaj też ją zastałam. :D Jestem coraz bardziej oczarowana i wkręcona. Ciekawi mnie spotkanie z Malfoyem. A właśnie Malfoy! blad mówił coś o spisku (chyba on), a tu proszę jakie zaskoczenie! Wiedziałam, że to zrobisz :D Ja tylko czekałam Eyebrows W ogóle to charakterne te dziewczyny i chyba się zmówiły na wspólny okres xD Opisy i inne bezbłędnie, więc nie ma się co czepiać. Standardowo - czekam na kolejny <\3
avatar
Angelina Johnson  dnia 24.05.2016 07:19
Ja właśnie nie do końca jestem przekonana. Tekst napisany poprawnie, podobają mi się dialogi, ale mam dwa zastrzeżenia.
Po pierwsze - strasznie szybko przeskakujesz między jednym wątkiem a drugim, brak mi tutaj płynności między nimi. Harry rozmawia z Draco i nagle pyk, jest przy Ginny. Bierze prysznic i pyk, siada do stołu w Norze. Rozmawia i nagle pyk, biegnie do Hermiony i deportują się nie wiadomo gdzie. I znów pyk, jest przy wściekłej Ginny już następnego dnia. Mam wrażenie, że masz swój pomysł, swój główny wątek i nie ma tutaj czasu na wątki poboczne, które nadają każdej historii autentyczności i sprawiają, że jest ona interesująca. Poza tym ja, już subiektywnie mówiąc, nie lubię takiego skakania z akcji do akcji. Męczy mnie to ;D

Drugi zarzut, już typowo subiektywny: postacie. Nie podobają mi się. Ron jest świnią, ale to akurat przewija się często, więc jeszcze ujdzie. Harry jest jakiś taki bez charakteru, a Ginny to w ogóle paskuda. Ona w książce też była charakterna, ale tutaj po prostu jest okropna - Ron to jej brat i kropka. A przecież Ginny i Hermiona trzymały się razem. Owszem, pierwsza zawsze wspierała swoją rodzinę, ale potrafiła być też obiektywna. Jeszcze inna sprawa - te postacie nie mają opisanych relacji między sobą, żyją jakby obok siebie. A już na pewno Harry i Ginny. On olał żonę dla przyjaciółki, nawet jej nic nie mówiąc (a powinien), nawet nie wysyłając liściku sową z miejsca, gdzie był z Hermioną, nic. Ginny za to zupełnie bez serca potraktowała Hermionę, następnie potrzaskała sobie drzwiami, bo księżniczka będzie musiała sama iść do Nevilla i... koniec. A Harry po prostu to olał. Te postacie są dla mnie jakieś takie... jałowe ;D Ale może potem wyjaśni się dlaczego?
avatar
Prefix użytkownikaInga Clinton  dnia 27.05.2016 13:40
Szczerze mówiąc, poprzednia część wydawała mi się lepsza. Tutaj tak trochę przeskakiwaliśmy z kwiatka na kwiatek i nie za bardzo równo układała się akcja. Od ciebie El większość oczekuje naprawdę wiele, ponieważ wiemy ile potrafisz. A teraz coś dobrego o opowiadaniu. Bardzo podoba mi się fabuła, jestem ciekawa jak ją rozkręcisz i czekam na trochę więcej akcji :D
avatar
Prefix użytkownikaKoriola  dnia 03.04.2017 16:31
A ja to pochwałę. Oczywiście, idealnie nie jest, ale któż doszedł do perfekcji? Ale napewno jest to dobre, daje PO :3
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 0% [0 głosów]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 100% [2 głosy]
Zadowalający Zadowalający 0% [0 głosów]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Instagram
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Postrach pierwszaków
14.05.2021 22:43
Angelina Johnson, ja z rodzinki Malfoyów i Lestrange naj mniej lubię Lucka.

Oscypek
14.05.2021 22:37
Hanix082, moim zdaniem najlepszy charakter z rodzinki Malfoyów ma Narcyza ;>

Postrach pierwszaków
14.05.2021 22:35
Hanix082, Draco to moja ulubiona postać. :)

Postrach pierwszaków
14.05.2021 22:35
Hanix082, Jak pisałam dziś w komentarzu FF. Nie można Draco usprawiedliwić za jego czyny ale ja w nim widzę również wrażliwość i dobroć. Każdy ma swoje zdanie o Draco ja mam takie.

Postrach pierwszaków
14.05.2021 22:33
Hanix082, Mam uzasadnienie. Draco ma fajny charakter, nie tylko chodzi o aroganckość, wredotę tylko jak to moja mama mówi "potrafię zajrzeć w głąb postaci" chodzi o charakter.

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59630 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 56601 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 45883 punktów.

4) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 43981 punktów.

5) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 43359 punktów.

6) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 38327 punktów.

7) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36663 punktów.

8) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 34114 punktów.

9) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

10) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 30892 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2021 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 4.38