Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

Historia pod skórą z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Każdy tatuaż niesie ze sobą jakąś historię. Jakie niosą te fanowskie, związane z młodym czarodzie...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Sam Quest, Mikasa, Roksolana Delakur, Shanti Black, Krnabrny, Co...
>> Czytaj Więcej

I ty możesz zostać c...

Kategoria: Świat magii
Autor: Quatromondis

Przygody Harry'ego Pottera przeczytane kilkunastokrotnie, filmy obejrzane, a gry przegrane. Mam t...
>> Czytaj Więcej

Nie lubię cyklu ksią...

Kategoria: Teorie, przemyślenia...
Autor: Infans secundo generationis

Gdyby nie rozkoszne dementory - naprawdę przemiłe stworzonka - pół-światek Harry'ego Pottera byłb...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaPaulaSmith

Wydanie stworzyli: Nedelle, Shanti Black, CoSieDzieje, Nieoryginalna, Syriusz32, Aneta02, Takoizu...
>> Czytaj Więcej

Harry Potter and the...

Kategoria: Recenzje
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Subiektywna recenzja i przemyślenia po obejrzeniu filmu o Harrym z pistoletem.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Dziwna rodzina ...

Tytuł: Dziwna rodzina Richardsonów 1/2
Seria: Dziwna rodzina Richardsonów
Gatunek: Obyczajowe
Autor: Prefix użytkownikaKrnabrny

Rodzina czarodziejów adoptuje dziecko z mugolskiego sierocińca. Los splata im niejedną niespodzia...
>> Czytaj Więcej

Drugie życie Gi...

Tytuł: Drugie życie Gilderoya Lockharta
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Co się działo z Gilderoyem po wypadku i wyjściu ze Świętego Munga? Oto moja teoria.
>> Czytaj Więcej

[NZ]Złośliwy guzik,...

Tytuł: Złośliwy guzik, kłótnia i lekcja zielarstwa
Seria: Dziki pyłek
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Tym razem rozdział jest nieco dłuższy, gdyż chciałabym powoli dążyć do finału tej historii, zanim...
>> Czytaj Więcej

[NZ]1. Rozpoczęcie ...

Tytuł: 1. Rozpoczęcie roku
Seria: Samotny testral
Gatunek: Pierwsze Fan Fiction
Autor: Prefix użytkownikazmija136

Pierwszy dzień w nowej szkole.
>> Czytaj Więcej

Pierwsza lekcja...

Tytuł: Pierwsza lekcja Opieki nad Magicznymi Stworzeniami
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Kilka słów do pierwszoklasistów:)
>> Czytaj Więcej

Martwy

Tytuł: Martwy
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownikaRazowaPanda

Śmierć Harry'ego i kłamstwo Narcyzy z jej perspektywy.
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 12. Bo...

Tytuł: Rozdział 12. Bogowie i królowie
Seria: To się działo na początku
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikagordian119

Święto Zbiorów. Mistrz ma zginąć, a na jego zwłokach ma wyrosnąć jedna Brytania. To nie może skoń...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 37
Administratorzy online: 1
Aktualnie online: 2 osoby
Prefix użytkownikaAnastazja Schubert (Praktykant w Ministerstwie Magii)
Prefix użytkownikaNeeve (Prefekt Naczelny Hufflepuffu)
Łącznie na portalu jest
47,720 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 256
Było: 01.06.2021 03:23:50
Napisanych artykułów: 1,089
Dodanych newsów: 10,448
Zdjęć w galerii: 21,463
Tematów na forum: 3,869
Postów na forum: 319,049
Komentarzy do materiałów: 221,881
Rozdanych pochwał: 3,307
Wlepionych ostrzeżeń: 4,164
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  HUFFLEPUFF!

Gryffindor
Punktów: 140
uczniów: 3966
Hufflepuff
Punktów: 660
uczniów: 3796
Ravenclaw
Punktów: 288
uczniów: 4443
Slytherin
Punktów: 274
uczniów: 4070

Ankieta
Koniec roku szkolnego nadchodzi wielkimi krokami. Jesteś w tym roku jak:

Ron Weasley, jakoś się prześlizgniesz, a mamie pokażesz świadectwo dopiero w sierpniu
8% [3 głosy]

Neville Longbottom, nie martwisz się o przyre i chemie, ale z reszty przedmiotów... oby chociaż było Nędzny
3% [1 głos]

Luna Lovegood, jesteś zaskoczony, że to już koniec roku. Kiedy to zleciało?
19% [7 głosów]

Fred i George Weasley, może oceny będą średnie (głównie Z), ale trzeba koniecznie wykręcić jeszcze jakiś bombowy numer!
6% [2 głosy]

Harry Potter, oby Wybitny z w-f zrekompensował gorsze oceny z eliksirów, ojć
3% [1 głos]

Pomona Sprout, dawno już skoczyłeś szkołę i tylko patrzysz z politowaniem na tych biedaków, co jeszcze próbują nadrobić materiał
44% [16 głosów]

Draco Malfoy, może posmarujesz komu trzeba i da ci ściągnąć albo przepisać notatki, wyjdziesz na plus ;>
6% [2 głosy]

Hermiona Granger, gotowy na egzaminy już od września
11% [4 głosy]

Ogółem głosów: 36
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 26.05.21

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Rolanda Hooch ostatnio widziano 21.06.2021 o godzinie 17:49 w Stadion Quidditcha
Rolanda Hooch ostatnio widziano 21.06.2021 o godzinie 09:30 w Stadion Quidditcha
RavenclawAnastazja Schubert ostatnio widziano 19.06.2021 o godzinie 23:16 w Stadion Quidditcha
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 19.06.2021 o godzinie 07:56 w Błonia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 19.06.2021 o godzinie 00:29 w Stadion Quidditcha
Rolanda Hooch ostatnio widziano 18.06.2021 o godzinie 22:15 w Stadion Quidditcha
Przemyślenia
Podstawowe informacje:
Gatunek: Miniaturka
Ograniczenie wiekowe: +7
Parring: Nieokreślone
Przeczytano 2596 razy.
Przemyślenia Rona podczas Turnieju Trójmagicznego.
Bohaterowie: Ron Weasley .
- Nie zgłosił się sam? Jasne... Po co ktoś miałby robić to za niego? - prychnął Ron przechodząc przez portret Grubej Damy. Nie wiedział co ze sobą zrobić, ale nie mógł usiedzieć na miejscu. Był zły. Był też głodny. Wszedł na schody, które powinny zabrać go do Wielkiej Sali, gdzie na pewno stygły resztki kolacji, lecz stopnie jak na złość nie ruszyły się z miejsca.
- I wy przeciwko mnie?! - warknął i kopnął w poręcz, obijając sobie stopę. Krzyknął z bólu, po czym zaklął pod nosem. Schody ruszyły i jakby obrażone, niemiłosiernie oddalały się od Wielkiej Sali. Zrozpaczony Ron prawie zapłakał, a gdy tylko grunt pod jego nogami się ustabilizował, kuśtykając ruszył przed siebie, na wszelki wypadek rezygnując z używania ruchomych schodów. Po chwili, pożałował tej decyzji.
Harry na pewno wiedziałby gdzie jest, przecież on ma mapę. A ja muszę błąkać się bez celu”. I rzeczywiście, sfrustrowany błądził po zamku, aż trafił do Sali Wejściowej. Nie zastanawiając się wiele, wyszedł na dwór, odpuszczając sobie kolację. Musiał ochłonąć i miał nadzieję, że zimno panujące na błoniach nieco mu w tym pomoże. Kierowany mrocznym nastrojem, ruszył w stronę Zakazanego Lasu. Zatrzymał się przy granicy drzew i nie bardzo wiedząc co dalej zrobić, usiadł pod jedną z wierzb.
Ile by dał za to, aby uczestniczyć w Turnieju Trójmagicznym! Na pewno wrzuciłby nazwisko do Czary... Gdyby tylko był starszy... Mógłby zdobyć sławę i pieniądze. To wszystko, co Wybraniec już miał, to wszystko, czego nigdy nie miała rodzina Weasleyów. Chłopak westchnął bezsilnie. Pełen furii podniósł jakiś kamień i rzucił nim w krzaki. Liście zaszeleściły, a z miejsca, w którym zniknął pocisk dobiegło ciche burczenie. Ron poderwał się i przywarł do najbliższego pnia. Czekał z różdżką w gotowości, ale po chwili odetchnął z ulgą, gdy zamiast wilkołaka, czy innego potwora, z krzaków wynurzył się rudy pysk Krzywołapa.
- Durny kot... - mruknął chłopak, a zwierze prychnęło, jeszcze bardziej rozsierdzając Gryfona – Drętwota! - Kot podskoczył i nastroszył sierść, gdy promień światła uderzył o drzewo nieopodal. Prychnął jeszcze raz, po czym odwrócił się i powoli ruszył w stronę zamku. - Drętwota! - powtórzył Ron coraz bardziej zdenerwowany, lecz tym razem nie stało się kompletnie nic. - Ty cholerny kawałku drewna!- wrzasnął, rzucając różdżkę między drzewa. Stał chwilę próbując się uspokoić, aż dotarło do niego co właśnie zrobił. Przestraszony rzucił się na ziemię i zaczął przeszukiwać ściółkę.
- Gdzie jesteś różdżko? Błagam znajdź się, nie mogę sobie pozwolić na zmarnowanie kolejnej. Nie po tym co się stało w drugiej klasie. - Po chwili, zrezygnowany opadł na podłoże z liści i dodał nienawistnym szeptem: – Oczywiście Harry mógłby sobie na to pozwolić. Mógłby mieć całą kolekcję różdżek. Jego fani chętnie oddaliby mu swoje własne.
Czuł zimno wilgotnej ziemi, ale nie miał siły, a może ochoty, się ruszyć. Mógłby tak leżeć do końca świata. Czy kogoś w ogóle by to obchodziło?
Coś otarło się o jego rękę. Machnął nią bezwiednie, lecz wciąż czuł delikatne muskanie na palcach. Spojrzał w tamtą stronę i wrzasnął, zrzucając z siebie pająka. Stworzenie wylądowało kawałek dalej i zdawało się wpatrywać w Rona z wyrzutem. Powoli zapadał zmrok, ale chłopak dokładnie widział skierowane na niego oczka. A co ważniejsze, leżącą nieopodal różdżkę. Nie sięgnął po nią od razu, poczekał aż pajęczak odszedł na bezpieczną odległość i dopiero wtedy podniósł swoją własność. Starannie ją wytarł i schował za szatę. Przypomniał sobie jedna z najgorszych chwil jakie dane mu było przeżyć. Moment pełen pająków, kiedy to, przez Harry'ego, znalazł się w gnieździe wielkiego Aragoga...
Zmrok zapadł na dobre. W głębi lasu rozległo się hukanie, które wyrwało chłopaka z nieprzyjemnego odrętwienia. Powinien wracać do zamku. Ale czy na pewno chciał wrócić do Pokoju Wspólnego, gdzie Gryfoni do rana będą świętować zwycięstwo Harry'ego? Na pewno głównym tematem w dormitorium również będzie zdobycie złotego jaja. Ale czy ktokolwiek wspomni, dzięki komu Harry wiedział o smoku? Ależ po co? Liczy się przecież tylko Chłopiec Który Przeżył, Chłopak Który Pokonał Smoka! Ale czy sam to zrobił? Nie! Oczywiście Szalonooki mu pomógł.!Jak zawsze, pupilek nauczycieli Obrony Przed Czarną Magią dostępuje zaszczytu. A bez Hermiony nie nauczyłby się nawet zaklęcia przywołującego! Sam nigdy nie przechytrzyłby smoka i pozostałych zawodników. Sam nic by nie zdziałał!
Ale czy ktokolwiek byłby w stanie zrobić to bez przygotowania? Wszyscy wiedzieli o zadaniu. Krum, Cedric, Fleur...
Fleur. Ron przechodził właśnie koło powozu Beauxbatons. Zatrzymał się na moment i myśląc o francuskiej dziewczynie westchnął, zapominając na chwilę o Turnieju.
Czy mógłby coś zrobić, żeby zdobyć jej serce? Zrobiłby wszystko. Zrobiłby wszystko żeby chociaż zwróciła na niego uwagę!
Eliksir Wielosokowy – odezwał się cichy, zawistny głosik w jego głowie. - Zmień się w Harry'ego, a na pewno ta piękność cię zauważy...
Ron wzdrygnął się na myśl o kociołku w łazience Jęczącej Marty i odsunął od siebie tę obrzydliwą wizję. Z ociąganiem ruszył w stronę zamku i wspominał ostatnie trzy lata spędzone razem z Harrym. W tym okresie nie raz wpadali w różne tarapaty, wszelkie kłopoty zawsze dotyczyły Pottera, a głupi i biedny przyjaciel był tylko chłopcem na doczepkę. Przez ten czas, chłopiec z blizną w kształcie błyskawicy zyskał sobie większą sympatię Weasleyów niż Ron przez całe swoje życie! Mama na pewno chętnie zamieniłaby go na Harry'ego... Percy? Ginny? Oni wszyscy go uwielbiają! Przecież ten chłopak jest częstszym tematem rodzinnych rozmów i dumy niż Ron. Chłopak wyobraził sobie Norę. Swój pokój zajęty przez Harrego. A także siebie dzielącego strych z ghulem... Pewnie wyobraziłby sobie wiele innych nieprzyjemnych szczegółów, gdyby w zamyśleniu nie wpadł na Filcha i Snape'a.
- Dobry wieczór panie Weasley. Co pan robi na dworze w taką piękną noc? - zapytał nauczyciel.
- Wracam do dormitorium, panie profesorze. Odrabiałem szlaban u profesor Sprout - skłamał.
- Jutro odrobi pan go u mnie. Panie Filch, proszę odprowadzić ucznia do wieży Gryffindoru. - Odwrócił się, a zanim zniknął za wielkimi drzwiami dodał: – Odejmuję dziesięć punktów twojemu domowi Weasley.
Ron jęknął. Chciał zaprotestować, ale wiedział, że nie ma to najmniejszego sensu, wiec bez słowa powlókł się za zadowolonym woźnym. Znowu zakipiała w nim nienawiść. Oczywiście gdyby na jego miejscu był Harry...
...to Snape odjąłby Gryfonom wszystkie punkty... i pewnie dałby mu miesiąc szlabanu. Nie obyło by się też, bez kpiącego komentarza dotyczącego podobieństwa do ojca: „Twój ojciec też szwendał się nocami po zamku. On też bez wahania złamałby zasady żeby tylko wziąć udział w Turnieju Trójmagicznym. Pragnienie sławy i rozgłosu macie we krwi. Prawda Potter?”
Ron wyobraził sobie sposób, w jaki Snape mógłby to powiedzieć i zawrzał jeszcze większym gniewem. Tym razem skierowanym prosto w nauczyciela.
Przecież Harry taki nie był! Nie pragnął sławy, to nie on wpakowywał się w kłopoty, to kłopoty pakowały się w niego. No może czasami sam się w nie wplątywał, ale zawsze miał ku temu powód. Przecież ratował Syriusza, ratował Ginny! Nie łamał zasad dla przyjemności. Nie robił tego dla sławy. Robił to, bo musiał. Jego odwaga nie wynikała z chęci zaimponowania, a z czystej potrzeby. Wiedział to. Wiedział, bo przecież kto zna Harrego lepiej niż on? Niż jego przyjaciel, który towarzyszył mu w tarapatach? Snape? Snape myśli, że rządny sławy dzieciak wrzucił swoje imię do Czary Ognia? Że zrobił to żeby podbudować swoje ego? On myśli, że Harry dla rozrywki wpakował się w walkę ze smokiem!? Przecież to oczywiste, że ktoś go wrobił! On nie jest przecież taki głu...
Ron stanął jak wryty przed portretem Grubej Damy. Zarówno kobieta z obrazu, jak i Filch patrzyli na niego zniecierpliwieni. A on stał z otwartymi ustami, bo właśnie uświadomił sobie jak wielkim był idiotą.
Komentarze
avatar
Prefix użytkownikaAlette  dnia 17.01.2015 19:40
czywiście gdyby na jego miejscu był Harry...
...to Snape odjąłby Gryfonom wszystkie punkty...


ten fragment podobał mi się najbardziej. Rzadko trafiam na teksty z tak mocno zaznaczonym punktem zwrotnym.

Ogólnie uznaję ten fick za bardzo przyjemny, naprawdę. Zawsze mi się wydawało, że ta negatywna ocena Rona jest trochę rozdmuchana i chyba każdy poczułby irytację, żyjąc non stop w cieniu lepszych we wszystkim przyjaciół. Fajnie, że tak trafnie przedstawiłaś jego szczeniackie myśli, które przecież pałętają się w umyśle każdego z nas. Fajnie, że potem to odwróciłaś w tak dobry sposób. To dobra miniaturka, serio ; )
avatar
Prefix użytkownikaKatherine_Pierce  dnia 17.01.2015 19:42
okej, ogólnie mi się podoba, ale wolałabym żeby to był opis po wyczytaniu nazwiska Harry'ego a nie po pierwszym zadaniu bo przecież wtedy Ron od razu po nim przeprosił Harry'ego, a pewnie już wcześniej do niego dotarło, że popełnił błąd.
avatar
31439  dnia 17.01.2015 21:34
Nie wiem jakby to skomentować. Opisy które nie są opisami chłopca który przeżył są ciekawsze. Jednak ja nie mogłem się w ten tekst wczuć, stąd moje mieszane uczucia... Ciężko go się czyta.
Mógłby zdobyć sławę i pieniądze.
To chyba jedna z najbardziej egoistycznych myśli Rona w historii.
Czy mógłby coś zrobić, żeby zdobyć jej serce? Zrobiłby wszystko. Zrobiłby wszystko żeby
Nie, nie mógł by.
pomógł.!
Ciekawe jak to się nazywa... Może kropkokrzyknik? A tak po za tym to całkiem, całkiem.
avatar
Prefix użytkownikaulka_black_potter  dnia 18.01.2015 11:01
Po pierwsze to taka kupa mięcha w jednym. Mogłaś rozdzielić te akapity, bo jak coś jest tak zbite to jest nieprzyjemne dla oka.

Po drugie - pająki. Dziwnym trafem śniły mi się dzisiaj, więc za to masz plus: P

Ogólnie to podoba mi się ten kawałek. Taki tam "nic nie znączący" Ron i jego głowa. Wierzę, że było mu cięzko żyć u boku Harry'ego, ale bądź co bądź okazał się bardzo dobrym przyjacielem. A nawet wśród przyjaciół są wzloty i upadki - ważne by sobie wybaczać.

Mnie też troszkę nie pasowało, że ta burza mózgów dzieje się po zdobyciu jaja, bo ja powiedziała Katherine, Ron już wcześniej musiał dochodzić do wniosku, że się myli. Jednak jest ok, podoba mi się :)
avatar
Prefix użytkownikaAna_Black  dnia 18.01.2015 13:14
Pora na komentarz "mamusi". :D Podoba mi się, choć jak zauważyli moi poprzednicy, lepiej by było, gdyby te przemyślenia Rona były wcześniej, bo wiemy, że on przeprosił Harry'ego od razu po pierwszym zadaniu. Żeby nie było tak słodko, znalazłam trzy błędy:

Wybraniec już miał, to wszystko


O tym, że Harry jest Wybrańcem on sam dowiedział się dopiero pod koniec piątego roku. Skąd więc niby Ron miałby o tym wiedzieć i to jeszcze zanim Voldemort się odrodził?

Szalonooki mu pomógł.!


Na końcu zdania stawia się jeden znak interpunkcyjny, ewentualnie można 3 wykrzykniki, ale nigdy kropkę i wykrzyknik razem.

Chłopak wyobraził sobie Norę. Swój pokój zajęty przez Harrego.


Harry'ego, nie Harrego.

I jeszcze jedna uwaga. Jak masz "Chłopiec, Który Przeżył", to przed "Który" dajesz przecinek. Tak samo z "Chłopak, Który Pokonał Smoka".
avatar
Angelina Johnson  dnia 18.01.2015 14:06
To wszystko, co Wybraniec już miał, to wszystko, czego nigdy nie miała rodzina Weasleyów.

To zdanie mi się bardzo podoba. Pokazuje jednocześnie dlaczego Ron jest zazdrosny i jednocześnie, że nie jest do końca egoistyczny, bo nie myśli tylko o sobie, a o całej swojej biednej, wyśmiewanej przez inne rody czarodziejów rodzinie. Bardzo dobre zdanie ;D

Ogólnie cała miniaturka mi się podobała. Twój Ron jest taki prawdziwy - nie przesadziłaś w przedstawieniu go ani w jedną, ani w drugą stronę. Jego myśli są całkiem autentyczne, mógł się tak czuć, czego nie opisała Rowling, skupiając się na uczuciach Harry'ego.
avatar
Syriusz32  dnia 18.01.2015 19:39
NIe chciało mi się komentować ficków, ale ten perzykuł moją uwagę. Może dla tego że tematyka jest "jedyna w swoim rodzaju", w sensie że to chyba jedyny fick z tą tametyką, gdzie główną postacią jest Ron. Strasznie mi się podoba, jak już zauważyła Alette - moment zwrotny. Jest wyuraźnie zaznaczony, gdzie zamiast wściekłości, zaczyna bronić Harry`ego. Czyli w gruncie rzeczy wszystko dzięki Snapeowi! xD
avatar
Prefix użytkownikaPenelope  dnia 18.01.2015 20:52
Noooo a nie mówiłam, że to dobry fick xD

Bardzo podoba mi się jak opisujesz odczucia bohatera, świetnie Ci to wyszło, tak realistycznie. I jak pisała już Ang, Twój Ron jest taki, jaki powinien być. Nie jest podkoloryzowany w żadną stronę.
Co do umiejscowienia w czasie tego ff, to jak dla mnie jest ok. Może Ron i myślał już wcześniej nad pogodzenia się z Harrym, ale po zdobyciu jaja i wzmocnienia uwielbienia Harry'ego złość mogla wrócić.
avatar
Prefix użytkownikadobrosia1  dnia 22.01.2015 18:12
Fajny pomysł na fick. Serio, chyba nikt nigdy wcześniej nie wykorzystał tego pomysłu na przedstawienie własnej wersji. I nigdy też do końca nie wiedzieliśmy, co stało za nagłym "otrzeźwieniem" Rona. Przyznam, że raczej się nad tym nie zastanawiałam. Dlatego mnie się podoba, a jak! Nie wyłapałam błędów, ale też nie zamierzałam tego robić. Dobrze przedstawiłaś swoją wizję, nieźle poradziłaś sobie z opowiadaniem. Życzę weny ;D
avatar
Prefix użytkownikaChristina  dnia 10.06.2015 17:01
Ciekawy pomysł na zrobienie Rona głównym bohaterem. Nie przypominam sobie takiego ficka u nas (no może z wyjątkiem ChickRon). Tylko dlaczego to jest po pierwszym zadaniu, a nie zaraz po wyrzuceniu przez Tiarę nazwiska Pottera? Trochę mi to nie pasuje.

Ogólnie całkiem nieźle napisane, wyłapałam kilka zgrzytów, ale mniejsza o to, pewnie ktoś je już uwzględnił w swoim komentarzu.

Podoba mi się, że twój Ron jest bardzo kanoniczny. Idealnie zgrany ze znaną nam wizją.
avatar
Smierciojadek  dnia 30.09.2015 11:17
Fajne podejście do tematu. Harry był numerem jeden, ale przecież prawie wszystkich przygód doświadczał z przyjaciółmi. Skłania do refleksji, co tak naprawdę mógł czuć Ron, który zapewne dzięki niemu zyskał trochę na rozpoznawalności - normalnie byłby szarą myszką. Rudzielca przedstawiłaś kanonicznie, nie ma tu zbędnej przesady, ot, rozterki w głowie chłopaka, z którymi i my mamy do czynienia. Jedyne, do czego mogę się doczepić, to brak przecinków w kilku miejscach.
avatar
Prefix użytkownikaSam Quest  dnia 06.01.2016 21:51
Jestem tu z polecenia Al, bo powiedziała, że Twój Ron jest kanoniczny, a tego szukalam. No i tak zaczęłam sobie czytać i czytam, czytam, skończyłam i myślę sobie o kurka, rzadko kiedy trafiam w ff na tak kanonicznego Rona. Sam pomysł już jest bardzo fajny, pokazanie Rona jako tego z tyłu jakim w rzeczywistości był. Trochę się poużalał nad sobą i ten moment kulminacyjny, ostatnie zdanie... No rozwala system, bo wszystko tutaj jest tak bardzo kanoniczne, że nie odnoszę wrażenia, że to ff.

No i masz bardzo przyjemny styl. Czytało mi się wyśmienicie i żałuję, że nie masz więcej miniaturek.
Bardzo mi sie ten ff podobał. Jestem na Tak. xD
avatar
Prefix użytkownikalosiek13  dnia 01.03.2016 19:50
Dobra, ja nie lubię Rudzielca, ale bez przesady. Jest tutaj zupełnie niekanoniczny. Już na wstępie będzie płacz? Rzucanie zaklęciami w kota? Eee, to nie ten tom, w którym on go tak nie znosił... I dalsze to całe miotanie się.
Nie rozumiem, dlaczego w komentarzach wyżej pojawia się opinia, że jest kanoniczne. Na serio? W dodatku ta nagła przemiana. Snape odjął Gryffindorowi punkty i bam! Ron wszystko zrozumiał, był takim idiotą... Yyy, no nie. Brakuje tu jakiegokolwiek realizmu. Nie mogę się wczuć ani w postać Rona, ani zrozumieć jego odczuć, bo są zbyt natłoczone. Rudy chodził naburmuszony na Pottera przez taki czas, więc jedynym punktem zwrotnym w jego myśleniu, mogło być pierwsze zadanie. To miało sens. Te rozważania tutaj - nie. Nie ma w nich nic przełomowego, a wiara w to, że stało się tak za sprawą odjęcia punktów, mogłaby przekonać tylko kogoś naiwnego. Mi się to nie podoba...
avatar
Prefix użytkownikablad logiczny  dnia 06.03.2016 18:25
Miniaturka jest bardzo porządnie napisana. Znakomicie zaplanowana i stopniowana akcja od początku do końca. Oczywiście jak zauważyli niektórzy jest niekanoniczna. Gdyby ten moment przenieść na wcześniejszą datę, pewnie byłoby lepiej. Tylko, że Ron o wielu faktach, które są tu przedmiotem jego rozważań nie mógł wiedzieć. Musiałby mu powiedzieć o tym sam Harry. Jako celowo napisane jako niekanoniczne ff, jest bardzo dobra.
avatar
Only Dream  dnia 24.04.2016 21:55
Miniaturka naprawdę fajna. Nawet, jeśli jej bohaterem jest średnio przeze mnie lubiany Ron. Dość realnie przedstawiłaś tok myślenia Weasley'a. Twoje słowa do niego pasują.
Ktoś już coś tu wspomniał o punkcie zwrotnym. Faktycznie, jest on naprawdę fajnie zaznaczony. Tak dobrze zaznaczyłaś zmianę w myśleniu Rona, że niemalże usłyszałam pracę jego mózfu xD
Super miniaturka ;)
avatar
Prefix użytkownikaLilyatte  dnia 25.07.2018 16:31
Podoba mi się miniaturka, chociaż jest trochę dołująca na mój gust. Jednak to jedna z lepszych o takiej tematyce. Wilena świetnie poradziła sobie z odwzorowaniem zazdrości i uczuć Rona po zadaniu Harry'ego. Ja osobiście lubię moment w którym zmienia się sposób myślenia rudzielca.
Nie lubię przedstawiania tak Rona, był nieco gapowaty, ale myślał szybko. No i był inteligentny. Ale mimo to to jedno z lepszych ujęć Gryfona w miniaturka historii ( nie lubię go, więc bardzo mi się to podoba). No i świetna kanonicznie końcówka. Coś wskoczyło na właściwy tryb i jednak Gryfiak pomyślał.
avatar
Prefix użytkownikaBumSzakalaka  dnia 10.12.2018 18:04
Całkowicie rozumiem postępowanie Rona. W końcu był wściekły i zazdrosny o Harry'ego. Może opisane tutaj emocje są troszkę naciągane, ale przecież zdenerwowany mógł pomyśleć o wszystkim.
Cały tekst jest pisany bardzo czytelnym i adekwatnym do sytuacji językiem, więc nie uważam, by można było się tu do czegoś przyczepić.
Myślę, że gdybym miała tą miniaturkę umieścić w TOP10 do znajdowała by się ona na ostatnim miejscu w kategorii Dramat. Pomimo zgodności ze stanem emocjonalnym Rona, nie lubię takich "wstawek" do całości książki. Jeżeli opisywałabyś z takim samym zaangażowaniem i zgodnością końcowe sceny książki lub tuż po nich to jakoś lepiej bym to przełknęła.
Całość zasługuje na Zadowalający i taką też ocenę tutaj zostawię!
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 0% [0 głosów]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 0% [0 głosów]
Zadowalający Zadowalający 100% [1 głos]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Instagram
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Praktykant w Ministerstwie Magii
21.06.2021 17:07
No to powodzenia!

Pracownik departamentu
21.06.2021 16:45
w obi

Praktykant w Ministerstwie Magii
21.06.2021 16:44
Gdzie masz rozmowę? :D

Pracownik departamentu
21.06.2021 16:35
O szczęście niepojęte! Rusza mi się z pracą. Na razie tylko rozmowy, ale i tak lepsze niż cisza :D

Wielki mag
21.06.2021 15:06
Nieoryginalna, co oznacza twoja ranga

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59632 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 56651 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 45883 punktów.

4) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 43981 punktów.

5) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 43900 punktów.

6) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 38336 punktów.

7) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36669 punktów.

8) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 34114 punktów.

9) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

10) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 30892 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2021 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 4.16