Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

HPnet istnieje naprawdę

Kategoria: HPnet
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazję spotkać się w Krakowie. Jak było?
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

Historia pod skórą z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Każdy tatuaż niesie ze sobą jakąś historię. Jakie niosą te fanowskie, związane z młodym czarodzie...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Sam Quest, Mikasa, Roksolana Delakur, Shanti Black, Krnabrny, Co...
>> Czytaj Więcej

I ty możesz zostać c...

Kategoria: Świat magii
Autor: Quatromondis

Przygody Harry'ego Pottera przeczytane kilkunastokrotnie, filmy obejrzane, a gry przegrane. Mam t...
>> Czytaj Więcej

Nie lubię cyklu ksią...

Kategoria: Teorie, przemyślenia...
Autor: Infans secundo generationis

Gdyby nie rozkoszne dementory - naprawdę przemiłe stworzonka - pół-światek Harry'ego Pottera byłb...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Pnącza, moc i i...

Tytuł: Pnącza, moc i intryga
Seria: Dziki pyłek
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Villemo znajduje się w śmiertelnym niebezpieczeństwie, znikąd nie ma pomocy, czy uda jej się wyjś...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział szósty

Tytuł: Rozdział szósty
Seria: Magiczna chwila
Gatunek: Romans
Autor: Prefix użytkownikaPaulaSmith

Spotkanie po latach. Co dalej?
>> Czytaj Więcej

Stwory

Tytuł: Stwory
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaNquus

O fantastycznych zwierzętach
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział II

Tytuł: Rozdział II
Seria: Klątwa wilka
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikaZireael

Czy potrafisz w sobie znaleźć tyle odwagi, żeby samotnie zapuścić się w las i odkryć mroczną taje...
>> Czytaj Więcej

***** *** (Wiwa...

Tytuł: ***** *** (Wiwat HJP)
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaNquus

Wiersz trochę zainspirowany spotkaniem w Krakowie
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział I

Tytuł: Rozdział I
Seria: Klątwa wilka
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikaZireael

Czy potrafisz w sobie znaleźć tyle odwagi, żeby samotnie zapuścić się w las i odkryć mroczną taje...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Dziwna rodzina ...

Tytuł: Dziwna rodzina Richardsonów 1/2
Seria: Dziwna rodzina Richardsonów
Gatunek: Obyczajowe
Autor: Prefix użytkownikaKrnabrny

Rodzina czarodziejów adoptuje dziecko z mugolskiego sierocińca. Los splata im niejedną niespodzia...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 44
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
47,884 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 260
Było: 21.09.2021 05:37:58
Napisanych artykułów: 1,091
Dodanych newsów: 10,472
Zdjęć w galerii: 21,472
Tematów na forum: 3,890
Postów na forum: 319,437
Komentarzy do materiałów: 222,124
Rozdanych pochwał: 3,311
Wlepionych ostrzeżeń: 4,166
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  HUFFLEPUFF!

Gryffindor
Punktów: 74
uczniów: 4023
Hufflepuff
Punktów: 154
uczniów: 3807
Ravenclaw
Punktów: 0
uczniów: 4457
Slytherin
Punktów: 0
uczniów: 4089

Ankieta
Koniec roku szkolnego nadchodzi wielkimi krokami. Jesteś w tym roku jak:

Ron Weasley, jakoś się prześlizgniesz, a mamie pokażesz świadectwo dopiero w sierpniu
6% [4 głosy]

Neville Longbottom, nie martwisz się o przyre i chemie, ale z reszty przedmiotów... oby chociaż było Nędzny
3% [2 głosy]

Luna Lovegood, jesteś zaskoczony, że to już koniec roku. Kiedy to zleciało?
25% [18 głosów]

Fred i George Weasley, może oceny będą średnie (głównie Z), ale trzeba koniecznie wykręcić jeszcze jakiś bombowy numer!
8% [6 głosów]

Harry Potter, oby Wybitny z w-f zrekompensował gorsze oceny z eliksirów, ojć
6% [4 głosy]

Pomona Sprout, dawno już skoczyłeś szkołę i tylko patrzysz z politowaniem na tych biedaków, co jeszcze próbują nadrobić materiał
30% [21 głosów]

Draco Malfoy, może posmarujesz komu trzeba i da ci ściągnąć albo przepisać notatki, wyjdziesz na plus ;>
11% [8 głosów]

Hermiona Granger, gotowy na egzaminy już od września
11% [8 głosów]

Ogółem głosów: 71
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 26.05.21

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 21.09.2021 o godzinie 16:20 w Chatka Hagrida
Gryffindor[P]Natalie Swan ostatnio widziano 19.09.2021 o godzinie 16:13 w Cieplarnia
RavenclawWillow Deshayes ostatnio widziano 05.09.2021 o godzinie 21:57 w Londyn
Gryffindor[P]Natalie Swan ostatnio widziano 01.09.2021 o godzinie 22:48 w Dormitorium dziewcząt
Gryffindor[P]Natalie Swan ostatnio widziano 31.08.2021 o godzinie 07:11 w Ulica Pokątna
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 31.08.2021 o godzinie 00:47 w Księgarnia Esy i Floresy
[NZ] Polska Szkoła Magii
Nieznana, niezbadana placówka edukacji dla nietypowej, szczególnie uzdolnionej młodzieży. Poznajcie historię Polskiej Szkoły Magii, jej uczniów, jej nauczycieli i jej zagranicznych gości.
Autor: Prefix użytkownikaCitheronia
Gatunek: Inne
Ograniczenie wiekowe: +13
Przeczytano 7751 razy.
Rozdziały: [1], [2], [3], [4], [5], [6].
Przybysze
Miejsce, o którym zapomniał świat, otwiera swoje ramiona i wciąga w wir niebezpieczeństw.
Gdzieś, gdzie nie dotarł Voldemort, przed wiekami pojawiło się całkowicie odmienne zło.

Wiktor był od zawsze najbardziej rozchwytywaną partią w szkołach dla czarodziejów. Wysoki, cudownie wyrzeźbione ciało. Ciemne, przenikliwe spojrzenie, które sprawiało, że nawet najtwardsze przedstawicielki płci pięknej mu ulegały. Do tego miły, grzeczny, dobrze wychowany. Cud, nie chłopak. Jednak w polskiej szkole nie miało to aż tak wielkiego znaczenia...

Nikt nie znał zwariowanej rodzinki Weasleyów, wpływowego Lucjusza Malfoy’a, a nawet ponadprzeciętnie inteligentnej Hermiony. Słyszeli jedynie o Harrym, ale też niezbyt wiele. Sam Voldemort był dla nich obcy. Mało wspominało się o tej szkole w innych krajach, toteż pozostawała owiana mgiełką tajemnicy. Zaklęcia, przedmioty – wszystko inne, zaś głównie naciskano na dość nietypową sztukę iluzji, co z kolei było nieistniejącym tematem w akademii francuskiej, angielskiej lub bułgarskiej.

Do szkoły w Polsce przybyli uczniowie z Hogwartu: Harry Potter, Hermiona Granger, Ron Weasley, Draco Malfoy; z Durmstrangu – Wiktor Krum oraz z Beauxbatons – Fleur Delacour. Wszyscy byli pod opieką czujnego Severusa Snape’a. Wystarczył tylko on, gdyż ostry charakter, wrodzona podejrzliwość i nieufność wobec młodzieży wywoływała zjawisko znane jako „kontrolowanie wszystkiego oraz wszystkich”, szczególnie wyżej wymienionej szóstki. Dzięki temu honor żadnej z uczelni nie zostanie nawet delikatnie draśnięty. Przynajmniej teoria tak zakładała.
Goście dotarli na obce sobie ziemie w specjalnych powozach, wysłanych przez gospodarzy. Po zejściu na ląd, od razu ruszyli w stronę zamku, prowadzeni przez wiernego sługę, pilnującego porządku od wieków – Sebastiana. Tłuste, rude włosy wręcz lepiły się do wychudłej twarzy. Cała jego sylwetka była nienaturalna, zbyt szczupła, zbyt koścista, a całokształt przypominał raczej okaz muzealny niż człowieka. Czasem chadzał zgarbiony, jak sobie tylko przypomniał, że podobno w takiej pozycji sprawiał wrażenie bardziej przerażającego. W rzeczywistości był to mit, stworzony przez starszych studentów, ażeby straszyć pierwszoroczniaków.

Gdy zatrzymali się w holu, ogromne, dębowe wrota, zdobione złotymi wzorami otworzyły się i oczom przybyłych ukazała się cudowna sala. Zamek był zbudowany z kamienia, a mimo to ściany pomieszczenia wyglądały na drewniane. Na nich wisiały obrazy oraz trofea łowieckie. Taki widok był również niecodzienny dla gości, dlatego zadziwił ich, wywołując mieszane uczucia. Z jednej strony wyglądało to niesamowicie klimatycznie, lecz z drugiej nie znali takich praktyk i tych gatunków zwierząt.
Cztery rzędy stołów oraz ław, wykończonych motywami roślinnymi – było to główne umeblowanie Sali. Na drugim końcu stał stół dla profesorów, prostopadle do tych dla uczniów. Zagospodarowanie przestrzeni nie różniło się od tej w Hogwarcie, gdyż było dość wygodne i przejrzyste. Tam każdy dom miał swój rząd, a w polskiej szkole każdy sojusz i nad każdym z rzędów wisiał odpowiedni herb.
Po lewej stronie Sojusz Białego Kruka – przeznaczony dla osób, u których Rada wykryła nadzwyczajny talent iluzjonistyczny. Na środku Sojusz Zaginionego Lądu, a po prawej stronie Sojusz Wiosennego Wiatru. Ostatni rząd, również po prawej pod wejścia, jednakże dookoła niego unosiły się nieziemsko piękne iluzje – kwiaty, zwierzęta, gwiazdy – był przeznaczony dla gości.
Dyrektor Rakowski zaprosił przybyłych do siebie. Cała społeczność uczniowska zerwała się, obsypując „nowych” oklaskami i wiwatami. Zabrakło w tym tylko Nataszy, która siedząc spokojnie z niewzruszoną, a wręcz ponurą miną, obserwowała wydarzenie. Czarne loki ciągnęły się wzdłuż kobiecego ciała, otulonego szatą. Szmaragdowe oczy śledziły każdy ruch. Od razu przypadła do gustu profesorowi Snape’owi, uśmiechającemu się pod nosem, w sposób znany tylko jemu.
Jednak nie tylko on zwrócił uwagę na najzdolniejsza, a zarazem na najbardziej tajemniczą uczennicę. Również Draco, zachwycony jej urodą, zatrzymał się, wykonując delikatny lecz znaczący ukłon, przykładając prawą dłoń do swej piersi, w miejscu serca. Liczył, że dziewczyna uzna to za zaszczyt, bo przecież jego sława nie miała granic. Nie przypuszczał natomiast, iż kończyła się wraz z granicami Hogwartu. Krum nie pozostawał gorszy. Klęknął na jednym kolanie, tuż przed czarnowłosą. Musnął wargami złożone dłonie Nataszy, podnosząc niepewnie spojrzenie na kamienną, pokrytą emocjonalnym szronem twarz. Nie drgnęła. Przygnębiony młodzieniec podniósł się, a za nim blondyn. Ponownie ruszyli ku dyrektorowi. Żaden śmiech nie skomentował ich zachowania.

Cała siódemka skłoniła się z wyrazami największego szacunku przed głową uczelni. Józef Rakowski – człowiek małego wzrostu, jednakże wielkiego serca. Objął swymi silnymi ramionami Harry'ego i Hermionę, stojących najbliżej, ażeby przyciągnąć ich ku sobie. Tak... Może nie obdarzyła go Matka Natura wzrostem, ale w zamian podarowała mu imponującą muskulaturę, przez co mógł wyglądać nieco karykaturalnie.
- Witam! – krzyknął mocnym, basowym głosem, aż echo rozniosło się po Sali, uciekając ku sklepieniu. Stropu nie było tu, gdyż wtedy miejsce straciłoby cały urok, a tak przeszklony dach wpuszczał światło, załamując się i tworząc wraz z iluzjami niespotykane widoki.
Jedno z takich przedstawień właśnie nadeszło, albowiem wybijała godzina zachodu słońca. Zachwyt objął całe zgromadzenie. Nawet Natasza uniosła swoje spojrzenie i wtem szmaragd tęczówek pokrył się tymi barwami, które wytworzył przejaw ostatnich promieni dzisiejszego dnia. Oczy dziewczyny były niczym przestrzeń, chłonąca wszystko, co tylko dostrzeże. Draco zauważył cudowną przemianę i aż zabrakło mu tchu w piersi. Właśnie w tym momencie ostatecznie uznał nieznajomą uczennicę za istotę z innych wymiarów.
- Taaak... - odchrząknął Rakowski, poprawiając swoją niedopiętą marynarkę. – Skoro to mamy już za sobą, chciałbym przedstawić wam, moi drodzy uczniowie, naszych gości! Zacznę od przedstawicieli Hogwartu!
Wypchnął na środek Harry'ego, Draco, Hermionę, Rona oraz nawet Severusa, zaszokowanego takim biegiem wydarzeń. No cóż... Jego przede wszystkim nie mogła ominąć prezentacja, bowiem był opiekunem zagranicznych studentów.
Uczniowie polscy z zaciekawieniem pochłaniali „egzotyczny” widok. W końcu tak rzadko mieli gości, a już tym bardziej tylu czy z tak ważnych placówek. Dyrektor wyszedł przed nich, stanął między stołem Sojuszu Zaginionego Lądu a Sojuszu Wiosennego Wiatru i jego głos znów wypełnił całą salę.
- Opiekunem naszych tymczasowych studentów jest profesor Severus Snape. Uczy - pochylił się nad kartką, by przeczytać uważniej - eliksirów. Mam nadzieję, że nie muszę tłumaczyć nikomu, bo wszyscy uczęszczają na zajęcia do profesora Pajęczyńskiego.
Badawczym wzrokiem przesunął po swoich podopiecznych. Doskonale znał stan kulejącej frekwencji na niektórych zajęciach, więc nie potrzebował odpowiedzi. Machnął ręką, którą następnie wskazał na wcześniej wymienionego osobnika. Również ta sama ręka pociągnęła ku sobie Hermionę, zaś dziewczyna, bojąc się wystąpień publicznych, chwyciła się kurczowo Rona. I tak razem wylądowali praktycznie na środku.
- O! A tu mamy dzielnego przyjaciela nieco znanego nam Harry'ego. Przyjacielem jest nie kto inny, jak sam Ron Weasley. I urocza przyjaciółka – Hermiona Granger – niezwykle utalentowana uczennica. Wielkie brawa dla nich!
I jak na komendę, oklaski zakończyły przemówienie mężczyzny. Gdy w końcu zapadła cisza, dyrektor kontynuował:
- Ten oto młodzieniec, o blond włosach, to zapewne Draco Malfoy. No tak, jesteś podobny do ojca.
Akurat jego pan Józef na środek siłą przyprowadzać nie musiał. Draco sam podszedł, przepełniony ogromną dumą, że sława jego rodziny dotarła aż tu. Szkoda, iż nie miał świadomości o pewnym fakcie – Polska Szkoła Magii nie miała zbyt dobrego zdania o Lucjuszu.
- Została już tylko nasza gwiazda, która chyba wstydzi się troszeczkę...
Uśmiechnął się tajemniczo, tworząc iluzję podium, na którego pierwszym miejscu stał Harry. Na jego czole spoczywał wieniec laurowy.
- Oto pan Harry Potter! Żywy dowód na siłę miłości, na potęgę magii i na niezwykłą odwagę. Cóż za skromny, młody człowiek. Brawo!
Wykrzyczał z zachwytem Rakowski, akcentując literę „o” w ostatnim wyrazie. Silne dłonie same zaczęły klaskać, jakby dyktując rytm reszcie, która wiernie podążała jego śladami.
Policzki Harry'ego pokryły się rumieńcami, a on sam zwiesił głowę. Z trudem wypowiedział nieśmiałe „dziękuję”, schodząc z wyczarowanego podium.
- Teraz przyszła kolej na czystą słodycz. Uczennica Akademii Magii Beauxbatons, panienka Fleur Delacour!
Dziewczyna wręcz przypłynęła do dyrektora. Jej delikatne, leciutkie kroki były niczym taniec, a zgrabne ruchy dodawały uroku. Grzecznie ukłoniła się wszystkim, powracając na swoje miejsce.
- I na koniec dzielny, dumny młodzieniec, zwany też Synem Durmstrangu! Wiktor Krum!
W tym przypadku Rakowski miałby pewien problem z wyciągnięciem chłopaka na środek, pomimo swojej nieludzkiej siły. Bułgarski przybysz ułatwił mu to zadanie, pewnym siebie krokiem wychodząc ku polskim studentom. Skinął głową w kierunku każdego sojuszu, lecz ze szczególną uwagą powrócił na znane mu już oblicze czarnowłosej piękności. Coś musiało na nią wpłynąć lub powróciła myślami na ziemię, gdyż wymalowany na twarzy chłód serca zniknął, zaś na jego miejscu pojawił się delikatny uśmiech. Zielonkawe oczy, wpatrujące się w przybyłych, przenikały wnętrza umysłów, doszukując się wielu ukrytych cech.
- A teraz zapraszam was do wspólnego świętowania rozpoczęcia nowego roku szkolnego!
Odprowadziwszy przedstawionych uczniów do przygotowanego dla nich rzędu, powrócił w towarzystwie Snape'a do ławy nauczycielskiej.
Przyjaciółka Nataszy przysunęła się bliżej dziewczyny, a radosny uśmiech nie znikał z jej ust.
- Widziałaś jak się na Ciebie patrzyli? Wszyscy, bez wyjątku. Szczególnie tych dwóch, najprzystojniejszych...
- Tak, tak... Zrobili jedynie niepotrzebne przedstawienie – wymruczała, podpierając podbródek na dłoni. Spojrzała przez ramię w kierunku stołu gości. Dopiero wtedy, kiedy obce źrenice nie pochłaniały jej każdego ruchu, mogła swobodnie dostrzec te cechy, którym udało się potwierdzić słowa przyjaciółki.
- Rzeczywiście... Mają coś w sobie – szepnęła cicho.
Iwietta – bowiem tak miała na imię powierniczka czarnowłosej – otworzyła szeroko oczy, niedowierzająco wpatrując się w sąsiadkę.
- Podobają się Ci się?! – krzyknęła niemalże na całą salę.
Większość uczniów zwróciła się w stronę owej dwójki. Natasza, gromiąc wzrokiem przyjaciółkę, szybko nałożyła na twarz iluzję obojętności, zasłaniającą rumieńce oraz wszelkie widoczne uczucia. Udawała, że cały czas była zajęta przewracaniem kart księgi, którą trzymała na swoich kolanach. Iwietta, również starając się zatuszować niekontrolowane zachowanie, odwróciła się do siedzącego obok chłopaka, zagadując go na jakiś temat.
Nie dało się całkowicie ukryć zaistniałej, krótkiej sytuacji, ale odpowiednie ignorowanie zniechęciło młodzież do drążenia sprawy oraz tworzenia niepotrzebnego zamieszania.
Po jakiejś chwili przyjaciółka nie wytrzymała:
- Przecież Tobie nigdy żaden chłopak nie przypadł do gustu – wydusiła szeptem.
- Może czas w końcu to zmienić.
- Tak po prostu? Z dnia na dzień?
- A co Cię w tym dziwi? – Spoglądnęła na Iwiettę pytająco.
- Chodzi o to, że... niektórym będzie przykro... - mówiąc to, dziewczyna wskazała wzrokiem Iwana. Zasiadał przy stole Sojuszu Białego Kruka. Od dawna było wiadomo, że jest zakochany w Nataszy, ale ona skutecznie odrzucała wszelkie zaloty.
- Ma problem – prychnęła cicho długowłosa.
- Wiesz, Natuś... Zawsze się zastanawiałam, dlaczego przydzielono Cię do Sojuszu Zaginionego Lądu. Nasz poziom jest taki... średni, a Ty znacznie wybijasz się ponad tę poprzeczkę. Bardziej pasujesz do Kruków, niż do nas.
- Naprawdę nie masz o czym myśleć – zaśmiała się Natasza.
I był to pierwszy raz, gdy goście usłyszeli jej śliczny śmiech, gdy otoczenie ujrzało, jak lody serca topnieją, odkrywając ogromny płomień.

Komentarze
avatar
Prefix użytkownikagordian119  dnia 26.06.2017 10:03
O wow... Spodziewałem się po Tobie świetnego pomysły i równie dobrego tekstu, no ale że aż tak... no no no :D Zacznijmy od tego, że pomysł wręcz genialny :D Aż mi się przypomniały dawne czasy na stronie i Polacy w naszym Hogwarcie xD Jeśli mam się do czegoś przyczepić, to akapity w Twoim tekście są zdecydowanie za długie, to przeszkadza w czytaniu... ale mimo wszystko W! :D
avatar
Prefix użytkownikaRue Riddle  dnia 27.06.2017 18:58
To zacznę od wytykania błędówxD
"- Podobają się Ci się?" Co to za zdanie?xD Rozumiem że to nieświadoma pomyłka?xD
No imiona takie rosyjskiexD "Natasza" "Iwan"...
Ogólnie zapowiada się ciekawie i będę to raczej czytać, choć ja inaczej sobie polską szkołę magii wyobrażamxD
Daję W.
I taka ciekawostka: Ta Natasza wygląda tak jak moja bffxD
avatar
Prefix użytkownikaHermiona523  dnia 28.06.2017 16:09
Świetne ff! :D Pomysł genialny! Bardzo ciekawie opisałaś tą polską szkołę magii. Nigdy nie wyobrażałam sobie, że szkoła magii może się tak różnić od Hogwartu xD
Tylko trochę smutne, że nawet Voldek do Polski nie dotarł :( Mógł wpaść chociaż na pierogi xD.
Ciekawy pomysł z tymi sojuszami :)
avatar
Prefix użytkownikaCitheronia  dnia 29.06.2017 16:32
Odnosząc się do wszystkich komentarzy powyżej: wszelkie błędy (techniczne) są po prostu pomyłkami. Napisałam ten rozdział 6 lat temu na kartce i przy przepisywaniu strzeliłam pewnie kilka takich kwiatków. Co więcej kilka dni temu dokonałam korekty dotychczasowo napisanych rozdziałów, a ten dodałam jeszcze przed ową korektą, więc kwiatków może być sporo :D
Dziękuję za wszystkie miłe słowa. Mam nadzieję, że dalsze części też zostaną dobrze przyjęte :)
P.S.: Tych rosyjskich, słowiańskich czy jak zwał imion będzie znacznie, znacznie więcej :D
avatar
Angelina Johnson  dnia 03.07.2017 17:18
Bardzo podoba mi się Twoja szkoła w Polsce ;) Co prawda czuję lekki niedosyt, gdy czytam, że specjalizuje się ona w tzw. magii iluzji, bo iluzja zawsze kojarzy mi się z imitacją prawdziwej sztuki magicznej, ale mimo wszystko sam pomysł mi odpowiada. No i w końcu dobrze, że polska szkoła nie charakteryzuje się jakąś super ekstra hiper najsilniejszą siłą we wszechświecie, dzięki której zmietliby Voldemorta jednym mrugnięciem. Magia iluzji brzmi mało elegancko, ale z pewnością ciekawie ;D

Natomiast mam jeden ogromny zarzut: Natasza. Dla mnie to typowa Mary Sue, czyli postać na wskroś idealna i po prostu sztuczna. Wiem, że wielu początkujących autorów lubi mieć za głównego bohatera postać nieskazitelną, niesamowicie potężną, piękną i tajemniczą, ale to... jest przepis na najnudniejszego bohatera ever, naprawdę ;/ I na dłuższą metę taki bohater bardzo męczy. Boję się, że w kolejnych rozdziałach zobaczymy jak cudowna jest Natasza i jak będą się o nią bili i prześcigali w podrywaniu jej Krum i Malfoy. A to dla mnie niestety jest słabe, tym bardziej że taka tematyka i tak fajnie stworzona polska szkoła magii daje Ci ogromne pole do popisu. Dlatego liczę, że mimo wszystko będzie ciekawie, nie nudne i nieidealnie Eyebrows
avatar
Prefix użytkownikablad logiczny  dnia 06.08.2017 20:31
Ten pomysł zasługuje na uznanie i daje autorce ogromne pole do popisu. Jednak Snape jako opiekun uczniów z aż trzech tak różnych szkół, zupełnie mi się nie podoba. Mam nadzieję ze nie wyjdzie z tego jakiś zupełny banał.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 100% [2 głosy]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 0% [0 głosów]
Zadowalający Zadowalający 0% [0 głosów]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Instagram
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

monciak mistrzem kalamburów
27.09.2021 00:29
Duszek

Alfa i Omega
26.09.2021 22:10
Czemu Wioletta skończzyła??

Pracownik departamentu
26.09.2021 14:46
Nieor! Skomentantowałem ostatniego ficka! Chcem mojego ordera uśmiecha od nieor!

Najlepszy wśród szkolonych
26.09.2021 14:42
Nieoryginalna, co to za stronniczość? Lucjusz

Najlepszy wśród szkolonych
26.09.2021 14:36
Horkruks_, cześć Czarodziej

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59632 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 56651 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 46383 punktów.

4) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 43981 punktów.

5) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 43948 punktów.

6) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 38369 punktów.

7) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36635 punktów.

8) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 34114 punktów.

9) Prefix użytkownikaWioletta

Avatar

Posiada 32797 punktów.

10) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2021 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 2.68