Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Współpraca z Tactic Games
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Jak wyglądało życie Gauntów? Powstał film, który Wam to pokaże.
>> Czytaj Więcej

HPnet istnieje naprawdę

Kategoria: HPnet
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazję spotkać się w Krakowie. Jak było?
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

Historia pod skórą z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Każdy tatuaż niesie ze sobą jakąś historię. Jakie niosą te fanowskie, związane z młodym czarodzie...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Nieoczekiwana p...

Tytuł: Nieoczekiwana pomoc
Seria: Dziki pyłek
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Dalsze losy bohaterów podążających śladem Tengela Złego...
>> Czytaj Więcej

Dziękuję.

Tytuł: Dziękuję.
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaNquus

Lupin szczerze w biegu
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział siódmy

Tytuł: Rozdział siódmy
Seria: Magiczna chwila
Gatunek: Romans
Autor: Prefix użytkownikaPaulaSmith

Gdy zdarza się to, co wydarzyć się musi.
>> Czytaj Więcej

Giętka pamięć

Tytuł: Giętka pamięć
Gatunek: Drabble
Autor: Prefix użytkownikaAnimag37

Czasem trzeba się przebranżowić, by zostać w końcu docenionym.
>> Czytaj Więcej

Nie przejdziesz

Tytuł: Nie przejdziesz
Gatunek: Drabble
Autor: Prefix użytkownikaAnimag37

W dziwnych przyszło nam żyć czasach, dziwnych!
>> Czytaj Więcej

[NZ]Nulla domus, nu...

Tytuł: Nulla domus, nulla praeterita
Seria: Vita Floris
Gatunek: Pierwsze Fan Fiction
Autor: Prefix użytkownikaClaraOswinOswald

Lily Potter wróciła do życia niecałe cztery godziny wcześniej, zdążyła już jednak zasiać niepokój...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Tajne przejście...

Tytuł: Tajne przejście, Neville i Runy
Seria: Dziki pyłek
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Kto wyruszy do walki z Tengelem Złym?
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 37
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
48,257 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 297
Było: 23.06.2022 08:58:57
Napisanych artykułów: 1,094
Dodanych newsów: 10,530
Zdjęć w galerii: 21,477
Tematów na forum: 3,914
Postów na forum: 319,783
Komentarzy do materiałów: 222,438
Rozdanych pochwał: 3,327
Wlepionych ostrzeżeń: 4,167
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 513
uczniów: 4142
Hufflepuff
Punktów: 505
uczniów: 3820
Ravenclaw
Punktów: 365
uczniów: 4480
Slytherin
Punktów: 170
uczniów: 4115

Ankieta
Uczniowie Hogwartu wysyłają listy ze świątecznymi życzeniami. A Ty o co poprosisz?

Nowa miotła to jest to! Dla kibiców zgromadzonych na trybunach boiska do Quidditcha będę tylko migającą smugą.
24% [12 głosy]

Na Merlina, jest tyle możliwości! Żywot sławnych Czarodziejów, Tajemnice Transmutacji albo jakaś wspaniała encyklopedia magii. Książka, a lepiej wielka księga to najlepszy prezent.
27% [14 głosy]

Wykradanie kolczastych roślin z cieplarni i podkładanie na krzesła nieświadomych kolegów i belfrów jest już nudne. Gadżet z Magicznych Dowcipów Weasleyów na pewno pobudzi moją kreatywność.
8% [4 głosy]

Miałem poprosić o... Zapomniałem. A miałem już nie zapominać. Co to mogło być?
2% [1 głos]

Chcę ciepły sweter i torbę pierniczków! Nic tak nie rozbudza świątecznej atmosfery i rodzinnych wspomnień.
22% [11 głosów]

Nie wiem dlaczego, ale chyba nikt nie mnie nie lubi. Fajnie by mieć szczura, kota, ropuchę albo sowę. Mógłbym się z nimi zakolegować.
10% [5 głosów]

Chcę nową szatę. Na święta wyjeżdżam do domu, zrzucę ten głupi mundurek i zostanę królową balu.
8% [4 głosy]

Ogółem głosów: 51
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 22.12.21

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 30.06.2022 o godzinie 16:10 w V piętro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 26.06.2022 o godzinie 17:37 w Jezioro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 15.05.2022 o godzinie 14:08 w Klasa Historii Magii
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 15.04.2022 o godzinie 10:29 w Wielka Sala
Gryffindor[P]Natalie Swan ostatnio widziano 26.03.2022 o godzinie 15:33 w Klasa Eliksirów
Gryffindor[P]Natalie Swan ostatnio widziano 06.03.2022 o godzinie 15:33 w Wieża Astronomiczna
[Z] Krwawy zmierzch
Była Śmierciożerczyni nie potrafi pogodzić się z faktem, że Lord Voldemort nie żyje, a młodzi Śmierciożercy nie rządzą światem. Postanawia coś z tym zrobić.
Autor: Prefix użytkownikaChristina
Gatunek: Dramat
Ograniczenie wiekowe: +16
Przeczytano 28239 razy.
Rozdziały: [1], [2], [3], [4], [5], [6], [7], [8], [9], [10], [11].
Rozdział 1
Była Śmierciożerczyni nie potrafi pogodzić się z faktem, że Lord Voldemort nie żyje, a młodzi Śmierciożercy nie rządzą światem. Postanawia coś z tym zrobić.
Ogromne, trzypokojowe mieszkanie położone w samym centrum Nowego Jorku było stanowczo za duże jak dla niej, psa i nietoperza. Mimo, iż husky muszą biegać ten osobnik zdecydowanie preferował codzienne zawody w "waruj" przed lodówką. Piękne, niebieskie oczy bez ustanku wpatrywały się w sprzęt, jakby ten miał dostać nóżek i odejść w siną dal.
Jasne, mogła zamieszkać z kimś jeszcze, miała przecież wielu przyjaciół, którzy już dziś mogliby wnieść swoje walizki, ale nie chciała. Nie po to uciekała do Stanów, żeby teraz mieszkać z kimś, kogo zna na wylot. Samotność jednak zaczynała jej powoli doskwierać. Pies, mimo iż najlepszy przyjaciel człowieka, nie zastąpi kogoś, kto potrafi składać słowa w sensowne zdania. Do Wielkiego Jabłka przyjechała z nadzieją, że uda jej się zapomnieć o pozostawionym w Anglii rudzielcu. Miliony ludzi przewalające się pod jej apartamentowcem miały przynieść nowe życie i być może nową miłość. Niestety, nawet teraz, po 20 latach jej serce jest zamknięte dla innych.
Jak zarabiała na te luksusy? Tym, co robiła najlepiej - zabijaniem. Jeżeli ktoś w tym wielkim mieście potrzebował pozbyć się kogoś, a nie chciał brudzić sobie różdżki, mógł na nią liczyć. Stawki miała nie małe, ale dawała pełną gwarancję powodzenia. Zawsze kończyła powierzoną jej misję. Przyzwyczajenia z dawnych lat.
Wyszła z wanny i ociekając wodą stanęła przed lustrem. Przyjrzała się sobie krytycznie. Dzięki pracy i codziennym ćwiczeniom utrzymywała sylwetkę gibkiej dwudziestolatki. Wyspecjalizowana maszyna do zabijania zapakowana w idealne opakowanie. Ściągnęła z wieszaka puchaty ręcznik i owinęła się nim. Następnie sięgnęła po kolejny i zaczęła osuszać włosy. Gdy pochyliła się do przodu końcówki smagnęły ziemię. Kosmyki w kolorze ciemnego blondu od zawsze były jej dumą. Zawinęła je w turban i wyszła z łazienki zostawiając za sobą mokre ślady stóp. W przelocie zajrzała do kuchni i uśmiechnęła się pobłażliwie widząc Michaela, który nawet nie raczył odwrócić głowy od lodówki. Była pewna, że w razie czego pies obroni swojego "boga". Co do swojej osoby nie była już taka pewna. Weszła do sypialni i udała się do garderoby w poszukiwaniu jakiś wygodnych ubrań. Zamierzała zaszyć się na kanapie przed telewizorem owinięta kocem i zaprzyjaźnić się z jakimś pseudoromantycznym filmem dla desperatek i butelką Ognistej Whiskey. W końcu znalazła zwykłą, białą bokserkę i ciemnozielone spodnie od dresu. Ubrała się szybko, odwinęła ręcznik z głowy i pozwoliła aby mokre kosmyki nawadniały koszulkę. Wychodząc zabrała koc. Rzuciła go na kanapę, pilotem włączyła jakikolwiek kanał, byle by tylko coś brzęczało w tle. Potem udała się do barku po pękatą butelkę. Spojrzała na bursztynową zawartość pozostałą na dnie i wzruszyła ramionami. Zamknęła barek nie wyciągając szklaneczki. Przysiadła na brzegu kanapy oglądając ze zgrozą dokument o słodkich pieskach. Skrzywiła się, gdy pokazali różową kolekcję ubranek dla jamników. Westchnęła głęboko i zmieniła kanał, po czym usiadła wygodniej. W końcu zainteresowała się jakimś głupkowatym serialem o czwórce facetów.
Razem z ubytkiem płynu w butelce jej powieki opadały coraz bardziej. W pewnym momencie nie dała rady już oderwać ich od siebie i pogrążyła się w objęciach Morfeusza. Nawet stukot upadającego szkła nie wyrwał jej ze snu.


Słońce uporczywie próbowało przedostać się przez zasunięte rolety, ale musiało uznać wyższość techniki i zająć się przypiekaniem nagich ciał leżących na dachach wieżowców. Christina tymczasem odwracała swoje opalone już ciało na drugi bok. Jakoś nie miała ochoty na wczesne wstawanie, jednak łapa Michaela zmusiła ją do otwarcia oczu i nakarmienia pupila. Gdy tak patrzyła na łapczywie jedzącego psa poczuła nagłą ochotę na dawne życie, na życie Śmierciożercy. Niewiele myśląc odstawiła szklankę mleka, którą trzymała i deportowała się z trzaskiem.
Wylądowała w swoim dawnym pokoju. Oprócz wszechobecnego kurzu widziała jeszcze kilogramy szarych pajęczyn i gruzu. Wzdrygnęła się widząc małego pajączka zwieszającego się z sufitu.
- Avada Kedavra!
Spadł na podłogę wzniecając malutki obłoczek kurzu. Doskonale wiedziała, że te małe potworki chodzą tu tysiącami, ale wolała o tym nie myśleć. Rozejrzała się po pomieszczeniu. Rozwalone łóżko stało tylko na dwóch nogach, a szafa leżała na drzwiczkach. Plakaty smętnie zwisały ze ścian, a jedyne zdjęcie zostało wypalone i pozostał tylko mały fragment w górnym rogu. Podeszła bliżej. Zachowała się tylko jej dłoń. Poczuła ucisk w gardle, gdy spostrzegła lśniący pierścionek na serdecznym palcu. Podniosła dłoń i wsunęła ją pod koszulkę. Wymacała wiszącą biżuterię. Chciała go oddać, naprawdę, ale on się upierał, że zostanie po nim pamiątka. Z jednej strony wolałaby go nie czuć na piersi, z drugiej jednak nie potrafiła się z nim rozstać. Powstrzymała cisnące się łzy i odwróciła. Na stoliku obok łóżka znalazła przewróconą szklankę i buteleczkę z lekami. Aż za dobrze pamiętała niedające się wyleczyć migreny. Leżała tam również książka, w zniszczonej okładce. Sięgnęła po nią, gdy nagle usłyszała huk na dole. Przypomniała sobie rozmieszczenie rezydencji i zadecydowała, że hałas pochodził z salonu. Mechanicznym ruchem wyciągnęła różdżkę ze spodni. Nawet nad tym nie myślała, po prostu stało się to już tak wyćwiczonym ruchem, że nie zwracała na niego uwagi. Nadzwyczaj cicho podeszła do drzwi, ostrożnie stawiając kroki. Podziękowała sobie w duchu, że nawet nie zdążyła założyć butów. Bose stopy nie hałasowały aż tak bardzo. Skrzywiła się nieco, gdy zawiasy zaskrzypiały głośno. Tym razem przeklęła samą siebie, bo mogła o tym pomyśleć wcześniej i zabezpieczyć je odpowiednim zaklęciem. Teraz już nic na to nie poradzi. Nie otwierając ich bardziej, żeby nie narazić się na jeszcze jedno skrzypnięcie, wyślizgnęła się na zewnątrz. Od razu zauważyła, że w grubej warstwie kurzu zaległego na podłodze widać było ślady dość częstego przemieszczania się. Czyli ktoś był w Kwaterze Głównej. Jeżeli nie będzie ich więcej niż pięciu, to da sobie radę. Jeżeli będzie więcej... Cóż, zawsze pozostaje ucieczka. Cichutko dotarła do schodów i zaczęła nimi schodzić. Problem polegał na tym, że od ich końca do salonu były może z dwa metry, więc łatwo będzie ją zauważyć. Zagryzła dolną wargę i postanowiła iść na żywioł. Ścisnęła nerwowo różdżkę, poprawiła spodnie i szybko zeszła na dół. Przywarła plecami do ściany. Smukłymi palcami wymacała framugę. Nabrała do płuc powietrze i wypuściła je ze świstem. Z oczyszczonym umysłem wsunęła się do pokoju. Nie wiedząc czemu od razu skierowała różdżkę na największą sofę. W ciągu kilku sekund zorientowała się, że w pokoju jest jedna osoba i leży spokojnie na kanapie. Właściwie to spała. Huk spowodowała książka, która aktualnie znajdowała się na podłodze. Pewnie weszła do środka, chociaż nadal zachowywała ostrożność. Podeszła do miękkiego mebla i uśmiechnęła się szeroko. To był jej przyjaciel z dawnych lat. Mentor, który nauczył ją zabijać. Michael. Michael, po którym nazwała psa. Poznała go, chociaż całkowicie się zmienił. Ściął długie włosy, za to zapuścił krzaczastą brodę. Był tak samo chudy jak zawsze, jednak spod białego (przynajmniej taki miał fabryczny kolor) t-shirtu nie wyglądały stalowe mięśnie, które kiedyś posiadał. Jednak wciąż był przystojny. Postanowiła go zaskoczyć. Schowała różdżkę i zwinnie wskoczyła na śpiącego chłopaka. Ten zerwał się z łóżka jeszcze zanim zdążyła go dotknąć i odepchnąć ją mocno. W pośpiechu wyciągnął różdżkę, wycelował w rozłożoną na ziemi dziewczynę i sprawił, że czerwony promień pomknął prosto w jej pierś. Nie zdążyła nawet zareagować, gdy poczuła przerażający ból, który sparaliżował jej ruchy. Po chwili jednak wszystko ustało, a drżący głos zapytał:
- Christina?
Komentarze
avatar
Prefix użytkownikaulka_black_potter  dnia 24.07.2013 10:08
Ameryka? Nieee. Coś Ty zrobiła: (

Wiem, że to nie HP tylko Twoje ff, ale odcięłam sobie w mózgu USA od świata magii i teraz czuję się jakbym czytała Szklaną Pułapką czy Kill Billa. Jeszcze spotkasz Sabrinę, nastoletnią czarownicę xD

Opis tego opowiadania bardzo mnie zachęcił do przeczytania całości, ale czekam aż akcja się trochę rozkręci. Chcę zobaczyć jak Śmierciożercy dochodzą do władzy! Ewentualnie, któryś z nich zostaje gubernatorem Nowego Jorku.

I w ogóle ten pies xD
Michael, po którym nazwała psa.

Rozwaliłaś mnie tym. Hahahahaha.
avatar
Prefix użytkownikaChristina  dnia 24.07.2013 10:28
Spokojnie, USA to tylko tak tytułem wstępu. Potem już będzie "normalny" świat ;)

Chociaż nigdy nie wiadomo, gdzie jest Kwatera Śmierciożerców ^^
avatar
Prefix użytkownikaulka_black_potter  dnia 24.07.2013 10:34
Uff, dzięki. Liczę na powrót do Europy : D
avatar
Prefix użytkownikaNarcissa  dnia 24.07.2013 14:03
Wow Christina zaczyna się obiecująco! Twoja bohaterka to płatny morderca, i to kobieta. Trochę kojarzy mi się z filmami akcji.USA hmm dla mnie mało magiczne miejsce, ale jak przeczytałam przeniesiemy się do Europy.A i właśnie, śmierciożerca i ogląda mugolskie tv?Ba, ma telewizor i wie jak go użyć 0.o. I czy bohaterka była w Slytherinie czy może w innym domu.Dawaj następny rozdział
avatar
Prefix użytkownikaChristina  dnia 24.07.2013 14:25
Jak się mieszka w NY, to trzeba iść z duchem czasu ;)
Oczywiście, że była w Slytherinie, gdzież by indziej. Na dobrą sprawę to jest moja postać w tutejszym Hogwarcie, tylko 20 lat później ;)
avatar
Prefix użytkownikaLossiril  dnia 24.07.2013 21:53
Jak już mówiłam, ja wkręciłam się w tę historię i to bardzo. Podoba mi się, że główna bohaterka jest postacią wymyśloną przez Ciebie, dzięki czemu masz większe pole do popisu. Jestem ciekawa, jak dalej potoczy się akcja i czy Śmierciożercy po upadku Voldemorta dalej będą robić piekło ;D
avatar
Angelina Johnson  dnia 26.07.2013 15:02
Jaaa, czadersko Marta! Normalnie jakbym czytała opowiadania chłopaków za dawnych lat. I oczywiście, że musiał być Michał, no kto by inny. Pokazałaś mu to? Ciekawe co by powiedział.
"Jak mogłaś nazwać psa MOIM imieniem!"
Haha, tak, to by było chyba to.

Ogólnie zauważyłam jedno powtórzenie, ale nie chce mi się do tego wracać. Jestem pieruńsko ciekawa, czy zamieścisz jeszcze kilka znanych mi Śmierciożerców tutaj. Skoro Michael już jest... Pisz. Ja czekam! I daję W.
avatar
Prefix użytkownikaChristina  dnia 26.07.2013 16:25
Jak jest Michał to i reszta będzie ;) I jasne, że mu nie pokazałam. Może jak już całość napiszę ;)

"Marta! Normalnie jakbym czytała opowiadania chłopaków za dawnych lat." Awww <3
avatar
Prefix użytkownikaLunatyczka  dnia 31.07.2013 17:10
Ślizgoni pewnie zadowoleni.
Podoba mi się ten "kryminał", czekam na rozwój akcji. Wszystko jest ciekawie opisane i również zastanawiam się czy smierciożercy dojdą do władzy.
avatar
Prefix użytkownikaDzikus  dnia 09.08.2013 02:11
No właśnie ! Jak mogłaś nazwać psa moim imieniem ? ;)
No i mała literówka :D
Ten zerwał się z łóżka jeszcze zanim zdążyła go dotknąć i odepchnąć ją mocno
Ale ogólnie, to nawet nawet, tylko szkoda, że tak krótko :)
avatar
Prefix użytkownikalosiek13  dnia 30.01.2014 00:23
Początek był dla mnie dosyć ciężki, ale od połowy już jakoś wkręciłem się w klimat. Chyba tak jak Ulka miałem problem z tym NY. Piszesz świetnie, a przynajmniej w mojej ocenie. Znalazłem chyba tylko jeden taki zgrzyt - "[b]Jasne, mogła zamieszkać z kimś jeszcze, miała przecież wielu przyjaciół, którzy już dziś mogliby wnieść swoje walizki, ale nie chciała."[/b] Strasznie nie lubię gdy narrator używa takiego potocznego języka. Ja radziłbym tego unikać ;p
avatar
Prefix użytkownikaMalwkaaa  dnia 01.02.2014 12:10
Ciekawe. Podoba mi się usposobienie głównej bohaterki. Maszyna do zabijania. Tutaj rzadko zdarzają się opowiadania, w którym główny bohater nie jest wcieleniem dobra. :)
Zabieram się do czytania następnych. :>
avatar
Prefix użytkownikaYourSmile  dnia 08.02.2014 23:11
USA - nie, nie, nie! Przenoś mi tu ładnie akcję gdzie indziej! ;p Wstęp jest dobry, chociaż trochę za ciężki, zbyt leniwie się zaczyna. Chociaż starasz się wprowadzić klimat pełen mroku, co bardzo mi tutaj pasuje.
Wyspecjalizowana maszyna do zabijania zapakowana w idealne opakowanie.
- Czy ja już mówiłam, że uwielbiam takie zdania? Jeśli nie, to mówię to teraz: I like it! ;D
Czasem wydaje mi się, że za bardzo wdajesz się w szczegóły. Z jednej strony miejscami bardziej pobudza to moją wyobraźnię, jednak czasem jest trochę męczące.
Bardzo podoba mi się Twoja główna bohaterka... Niby nie wiemy o niej zbyt wiele, ale właśnie to mnie kręci! ;p
Świetnie budujesz napięcie i równie dobrze je rozładowujesz...
Piękny styl masz kochana! Lecę dalej! ;]
avatar
Alette  dnia 04.03.2014 19:38
Co żeście się tak przyczepili do tego USA... xD Dla mnie spoko

Wiem, że jest masa innych części, ale wolę sobie po kolei pisać komentarze, żeby nie zapomnieć, co sobie pomyślałam.

Po pierwsze to - dlaczego tak ładnie piszesz haha Już w sumie kiedyś ci to zakomunikowałam a propos postu w Hogwarcie, ale opisy idą ci świetnie. Problem miałam tylko z tym zwartym tekstem - przydałoby się więcej akapitów.

Sama Christina jest ekstra, pomysł w każdym razie na pewno mi się podoba. Morderca itd. Czekam na jakieś moralne rozterki.
avatar
Prefix użytkownikaPenelope  dnia 14.04.2014 15:16
Kurcze dziwnie tak wracać do ff, które się już przeczytało. Początek bardzo zachęcający. Mnie podobnie jak Al USA się podoba :D
avatar
Prefix użytkownikaMistkey250  dnia 04.07.2014 20:36
Jak na mnie fajne. Za dużo nie mogę się wypowiedzieć, bo jest to dopiero 1 część. Ale początek genialny. Jestem ciekawy co tam dalej wymyśliłaś.
avatar
Prefix użytkownikaCzarna Wdowa  dnia 25.07.2014 17:53
Uwielbiam Krwawy Zmierzch <3
Już nie mogę się doczekać dalszych część, więc pisz szybko ;)
Opisy genialne! Zdaje mi się, że piszesz je tak lekko bez żadnej przeszkody.
Daje W!
avatar
Prefix użytkownikaFinnigan  dnia 28.07.2014 18:50
Ja osobiście uważam że treść jest fenomenalna pod każdym względem, no i sam fakt, że ulokowałaś miejsce akcji w NY, jest czymś odmiennym co świadczy na korzyść opowiadania, a nie tylko w Anglii, bo to w nadmiarze może się przejeść.
avatar
Prefix użytkownikaChristina  dnia 23.10.2014 16:53
Hahaha, część z Was chce mnie zabić za NY, części się podoba. Osobiście kocham to miasto (tak, nigdy w nim nie byłam) i staram się go wplatać we wszystko co robię. Gdybyście tylko zobaczyli mój pokój...
Cieszę się, że Christina Wam się podoba, mimo iż nie jest stereotypową grzeczną, nieco głupiutką blondyneczką.
YS, po raz pierwszy ktoś mi powiedział, że robię za dużo szczegółów. Ale może trochę faktycznie... za dużo lania wody.
avatar
Prefix użytkownikaBarlom  dnia 05.11.2014 11:26
No i w końcu zabrałem się za przeczytanie tego ekskluzywnego serialu.
Zapowiada się ciekawie, tworzysz zgrabne zdania, plus dawno nie czytałem opowieści napisanej od strony "tych złych".
Nie pozostaje mi chyba nic innego, tylko przestać siedzieć pod lodówką i przeczytać następną część.
avatar
Prefix użytkownikaNedelle  dnia 12.11.2014 14:36
Mnie tam wszystko jedno czy akcja dzieje się w NY, czy gdzieś indziej.
Michael, po którym nazwała psa.
:3
Podobnie jak Barlom, zabieram się za przeczytanie kolejnych części.
avatar
Prefix użytkownikaKatherine_Pierce  dnia 06.12.2014 23:46
Super. Strasznie podoba mi się pomysł na pisanie od strony śmierciożerców. Uwielbiam czarne charaktery, te które zabijają i torturują. Choć np w samym HP za nimi nie przepadałam. Ale to był wyjątek, w ff też lubię tych złych. Zresztą to się tyczy nie tylko świata HP :D
Fajnie piszesz, czyta się szybko i przyjemnie. Cudowne opisy, sama mam z nimi problemy, zawsze stawiam na dialogi i jak mam pisać coś gdzie jest jedna osoba to jestem chora i opornie mi to idzie.
Idę czytać dalej jezyk
avatar
Prefix użytkownikaLumos123  dnia 14.12.2014 13:21
Zapowiada się ciekawie. Lubię gdy w opowiadaniach dużo się dzieje, więc czekam na rozwój akcji. Bardzo fajne ff :) Zabieram się za czytanie kolejnych części :D
avatar
Prefix użytkownikagne  dnia 16.12.2014 17:37
Bardzo fajnie Ci to pisanie wychodzi. Opisy są dobre i lekkie, przyjemnie się je czyta. Tematyka mnie średnio interesuje, bo jakoś za śmierciożercami nie przepadam, a i tak żadna postać nie będzie taka walnięta jak Bella.

Zabieram ozdobę.
avatar
Prefix użytkownikaKrnabrny  dnia 11.02.2015 15:26
Co do nowego Jorku, jak dla mnie daje spore możliwości i akcję w tym mieście można naprawdę ciekawie poprowadzić (i zaskoczyć czytelnika)l, ale skoro wolisz przenieść ff do Europy - twój wybór. Akapity faktycznie trochę za długie, rozdział jest dobry, spokojnie dałbym powyżej oczekiwań. Coś mi wskazuje, że w następnej części będzie się już więcej działo, ale ta tak nieźle wprowadza w "klimat" Jak na pierwszą część trzymaj tak dalej.
avatar
Prefix użytkownikaCzarna Wdowa  dnia 25.02.2015 14:54
Mi się baaardzo podobało! Czytałam to już po raz któryś z kolei.. No nie ważne :) Zdołałam sobie to wszystko wyobrazić i to było naprawdę fantastyczne! Twoje ff to moje ulubione na stronie i wgl uważam, że kocham Krwawy Zmierzch! Love
avatar
Prefix użytkownikaKatniss_Evans  dnia 03.07.2015 12:11
Moim zdaniem USA jest super miejscem. Sama J.K.Rowling ma niedlugo ujawnic nam jaka szkola magii sie tam miesci. USA daje wiele mozliwosci, nie rozumiem o co sie czepiacie. Ogl tekst czyta sie lekko i przyjemnie. Nie wyczulam zgrzytow itd. Michael... Kocham Cie za to imie! Daje W!
avatar
Only Dream  dnia 28.09.2015 13:05
Do USA nic nie mam ;) Skoro czarodzieje są w Anglii, dlaczego nie tam?
Co do rozdziału - ciężko się go czyta. Opisy są zdecydowanie za długie i momentami zbyt szczegółowe. Ciężko czyta się tak długi, zwarty tekst.
Ogółem rozdział nawet fajny. Wzbudza tą ciekawość i chęć do dalszego czytania i poznania losów głównej bohaterki. Poza tym poznanie punktu widzenia śmierciożerczyni to dość ciekawa perspektywa ;)
avatar
Prefix użytkownikaSam Quest  dnia 27.01.2016 12:57
Nie rozumiem o co Wam chodzi z tym USA. Miejsce na akcje jak każde. Sama mam podobny stosunek do NY City jak Christina i mi się podoba umiejscowienie chociaż części akcji w tym mieście.
Co do treści to bardzo mi się podoba. Nigdy nie czytałam fickow w tej tematyce, gdzie główna postacią jest ten zły, bo w HP ja tych złych nie lubiłam. Ale tutaj, w tym pierwszym rozdziale, kompletnie mi to nie przeszkadza xD
Jest nawet szansa, że go polubienia tak jak w przypadku "W Poszukiwaniu Zakończenia", gdy zaczynałam go czytać też nie lubiłam ff o Huncwotach, ale doceniam dobrą fabułę.
I tak jest tutaj, chociaż nie wiem jeszcze o co może tu chodzić, to podoba mi się Twój styl. Czytałam już jedną Twoja miniaturkę i teraz mogę się tylko powtorzyć. Piszesz genialnie. Jestem pod ogromnym wrażeniem Twoich zdolności. Na pewno będę czytała dalej xD
avatar
Prefix użytkownikaMarcus Clinton  dnia 01.01.2017 12:20
Po obejrzeniu FZ i ich stosunku do Brytyjskich czarodziejów jakoś mi to USA nie pasuje. Ale gdybym tego filmu nie widział to zapewne to FF uznałbym za genialne. Fajnie, że wpadłaś na pomysł ukazania życia po upadku Voldka, od strony Śmierciożerców. Idę się zabrać za kolejne rozdziały, bo strasznie się wciągnąłem ;)
avatar
Prefix użytkownikaLiliana2194  dnia 24.05.2022 23:15
Dziwne, że wcześniej nie zaczęłam tego czytać, bo bardzo miło wspominam twoje inne ff :D Jak się spodziewałam, ładnie napisane i ciekawe. Fajnie też, że główna bohaterka okazała się być Christiną z Hogwartu, trochę jakbym czytała o dawnej (i dalekiej) znajomej. To powiedziawszy, nie będę trzymać kciuków, żeby osiągnęła swój cel i obawiam się, że jej nie lubię - nie mój typ postaci ;D Co jednak nie znaczy, iż seria nie przypadnie mi do gustu, najważniejsze, by wciągała.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 100% [12 głosy]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 0% [0 głosów]
Zadowalający Zadowalający 0% [0 głosów]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Instagram
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Sprzedawca prac domowych
01.07.2022 16:14
cześć diabełki :3

Potęga Krwistego Steka!
01.07.2022 14:53
też dopiero przedwczoraj skończyłem sesję xD

halo, regulamin
29.06.2022 17:08
No, jak na razie najdłuższa sesja mojego życia.

A pogoda za oknem nie motywowała do nauki. Szczególnie jak laptop parzył w kolana xD

Pracownik departamentu
29.06.2022 13:51
monciak, gratuluję! To widzę, że bardzo długo miałaś egzaminy, skoro praktycznie do końca czerwca.

A ja wciąż siedzę i siedzę na tą mgr. Będę jęczeć, bo mi się strasznie nie chce tego pisać.

halo, regulamin
29.06.2022 13:06
Koniec sesji, nareszcie kibic

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Alette

Avatar

Posiada 59641 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 56913 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47239 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 44578 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 43981 punktów.

6) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 42668 punktów.

7) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 38406 punktów.

8) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36651 punktów.

9) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 34141 punktów.

10) Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 33495 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2022 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 3.25