Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Historia pod skórą z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Każdy tatuaż niesie ze sobą jakąś historię. Jakie niosą te fanowskie, związane z młodym czarodzie...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Sam Quest, Mikasa, Roksolana Delakur, Shanti Black, Krnabrny, Co...
>> Czytaj Więcej

I ty możesz zostać c...

Kategoria: Świat magii
Autor: Quatromondis

Przygody Harry'ego Pottera przeczytane kilkunastokrotnie, filmy obejrzane, a gry przegrane. Mam t...
>> Czytaj Więcej

Nie lubię cyklu ksią...

Kategoria: Teorie, przemyślenia...
Autor: Infans secundo generationis

Gdyby nie rozkoszne dementory - naprawdę przemiłe stworzonka - pół-światek Harry'ego Pottera byłb...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaPaulaSmith

Wydanie stworzyli: Nedelle, Shanti Black, CoSieDzieje, Nieoryginalna, Syriusz32, Aneta02, Takoizu...
>> Czytaj Więcej

Harry Potter and the...

Kategoria: Recenzje
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Subiektywna recenzja i przemyślenia po obejrzeniu filmu o Harrym z pistoletem.
>> Czytaj Więcej

Ranking momentów z E...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Tekst jest tłumaczeniem rankingu zamieszczonego w serwisie Wizarding World.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

Martwy

Tytuł: Martwy
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownikaRazowaPanda

Śmierć Harry'ego i kłamstwo Narcyzy z jej perspektywy.
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 12. Bo...

Tytuł: Rozdział 12. Bogowie i królowie
Seria: To się działo na początku
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikagordian119

Święto Zbiorów. Mistrz ma zginąć, a na jego zwłokach ma wyrosnąć jedna Brytania. To nie może skoń...
>> Czytaj Więcej

Poznaj moich ro...

Tytuł: Poznaj moich rodziców
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownika_GinGinny

James i Lily poznają dziewczynę swojego jedynego syna, Harry'ego, Ginny.
>> Czytaj Więcej

[NZ]Czająca się groza

Tytuł: Czająca się groza
Seria: Dziki pyłek
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaKlaudia Lind

W tym rozdziale dowiadujemy się o planie wskrzeszenia dwóch potężnych czarnoksiężników. Rozdział ...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 6 - Po...

Tytuł: Rozdział 6 - Ponowne spotkanie
Seria: Zaginiony Miecz
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNedelle

Przyjaciółki zdobyły potrzebne lekarstwo. W tym rozdziale ponownie spotkają się ze starymi znajom...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Więzień

Tytuł: Więzień
Seria: Zemsta jest najgorszym napędem
Gatunek: Obyczajowe
Autor: Prefix użytkownikaKrnabrny

Dalszy losy Michaela...i Alie.
>> Czytaj Więcej

Miała być zabawa

Tytuł: Miała być zabawa
Gatunek: Drabble
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Jest to drabble.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 35
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
47,559 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 250
Było: 16.01.2020 20:17:01
Napisanych artykułów: 1,088
Dodanych newsów: 10,435
Zdjęć w galerii: 21,458
Tematów na forum: 3,856
Postów na forum: 318,690
Komentarzy do materiałów: 221,752
Rozdanych pochwał: 3,302
Wlepionych ostrzeżeń: 4,163
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  RAVENCLAW!

Gryffindor
Punktów: 438
uczniów: 3920
Hufflepuff
Punktów: 753
uczniów: 3784
Ravenclaw
Punktów: 888
uczniów: 4432
Slytherin
Punktów: 267
uczniów: 4055

Ankieta
Admini uwięzili Cię w najnudniejszym dziale na forum i nie puszczą, póki nie odpowiesz na pytanie: Który konkurs jest Twoim ulubionym?

Turniej FF/Fan art, nie ma artysty, który mógłby się ze mną równać
19% [12 głosy]

CKM w nowej formule, uwielbiam podążać tropem zbrodni
6% [4 głosy]

Stary CKM - burza mózgów w dormotorium to coś, za czym tęsknię!
8% [5 głosów]

Szukanie ukrytych obiektów na stronie bo nic się przede mną nie ukryje!
16% [10 głosów]

Konkurs na memy, nic tak nie poprawia humoru w tych dziwnych czasach jak śmieszne obrazki z kotkami!
6% [4 głosy]

Quiz, w końcu nikt nie wie o stronie tyle co ja!
2% [1 głos]

Quiz wiedzy o Harrym Potterze! Pokażę wszystkim, że jestem największym potteromaniakiem!
24% [15 głosów]

SUMy lub OWUTEMy - nie chodzę do własnej szkoły, to chociaż poczuje stresik egzaminów w Hogwarcie ;)
18% [11 głosów]

Ogółem głosów: 62
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 02.03.21

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Gryffindor Aurelia Harrison ostatnio widziano 22.04.2021 o godzinie 17:44 w Klasa Eliksirów
Gryffindor Aurelia Harrison ostatnio widziano 22.04.2021 o godzinie 14:45 w Stadion Quidditcha
Gryffindor[P]Natalie Swan ostatnio widziano 20.04.2021 o godzinie 17:43 w Stadion Quidditcha
GryffindorAlex Black ostatnio widziano 20.04.2021 o godzinie 17:11 w Stadion Quidditcha
Slytherin[P]Parker Roy ostatnio widziano 20.04.2021 o godzinie 14:52 w Stadion Quidditcha
RavenclawSam Cooper ostatnio widziano 20.04.2021 o godzinie 13:28 w Stadion Quidditcha
[NZ] Miracle with Severus Snape
Romansidło z humorem i nuta pikanterii :) Każdy oddech, każdy ruch, każdy dzień, każde słowo. Wszystko ciągle od nowa bolało tak samo. Wszystkie myśli, rzeczy których nie zrobił, a powinien. Rzeczy, które zrobił, a wcale nie musiał...
Autor: Prefix użytkownikaIva Coren
Gatunek: Romans
Ograniczenie wiekowe: +18
Przeczytano 6976 razy.
Rozdziały: [1], [2], [3], [4], [5].
Rozdział 4. Z siłą wodospadu
... czyli o jeden kieliszek wina za dużo :)

Jeszcze w drodze do domu Iva obiecała sobie solennie nie wdawać się w żadne romanse z nieznajomym, zimnym draniem.
Zresztą nie zauważyła, by Severus chociaż minimalnie się nią zainteresował, więc o czym tu w ogóle mówić? Monika miała rację, nie było się czym tak ekscytować i emocjonować. Będzie twarda i jego mroczny urok wcale, a wcale już na nią nie podziała. NIGDY!
Z takim postanowieniem Iva weszła do mieszkania w te zimne sobotnie przedpołudnie. Zajrzała do pokoju w którym siedział Severus, spojrzała na niego dumnie. Nadal czytał. Szekspira, w oryginale.
Gdy ją zobaczył, odłożył książkę, a na jego usta wypłynął lekki grymas imitujący uśmiech.
- Nie wysilaj się - rzuciła w jego kierunku, nagle sfochowana i nabuzowana jak bombowiec przed bitwą. Rozbawiła go. Uśmiechnął się już szerzej i bardziej naturalnie.
- Nie rozumiem - odparł jak gdyby nigdy nic.
- Bo jesteś samcem. - Wymierzyła w niego oskarżycielsko palec. - A samce tego nie rozumieją.
Teraz spodziewała się czegoś w stylu "nie marudź" albo pytania, czy przypadkiem nie ma okresu. Jakiegoś typowo męskiego tekstu na odczep się.
Snape jednak nie zwykł do załatwiania spraw po łebkach. Poprawił się zatem w fotelu.
- Odłóż te siaty - polecił głosem nie znoszącym sprzeciwu.
- W tych siatach są zakupy, większość rzeczy jest dla ciebie - poinformowała urażona.
Nie miał absolutnie zamiaru jej urazić. Była bardzo wrażliwa, a jego szorstkość nie była najlepszą drogą by do niej dotrzeć i dowiedzieć się o co te dąsy.
Wyglądało na to, że on, wielki Mistrz Oklumencji powinien teraz spuścić trochę z tonu.
- Bardzo wdzięczny ci jestem za pomoc - powiedział najbardziej miłym głosem, jaki tylko umiał z siebie wydobyć. - Chciałem tylko, byś przyszła tutaj i powiedziała mi czemu jesteś taka niezadowolona.
Iva wzruszyła ramionami i rzuciła siatki na środek pokoju.
- Bo jestem - burknęła, chociaż złość już jej mijała.
Tak już bowiem było, że wybuchała szybko, potem szybko jej przechodziła ochota na jakiekolwiek fochy.
- Masz prawo - zgodził się. - Ja też często jestem zły. Nic mi się nie podoba, niczego nie lubię. Obawiam się, że mam to po ojcu.
To krótkie wyznanie sprawiło, że z Ivy reszta złości uszła błyskawicznie.
- Czasem to w mężczyznach jest fascynujące właśnie - podsumowała.
- Co jest fascynujące? - Severus nie przywykł do komplementów pod żadną postacią ani w żadnej formie.
- Takie draństwo - wyjaśniła zadowolona. - A twój ojciec...
- Mój ojciec - przerwał jej nagle wzburzony - to bardzo nieprzyjemny temat do rozmów. I moje draństwo przy jego draństwie, to jakby porównać mrówkę do słonia.
Wspomnienie ojca wywołało w Severusie niemiłe uczucie niesprawiedliwości, brutalności i żalu. Wolał zatem szybko uciąć ten temat. Zdusić w zarodku.
Iva nie protestowała. Nie chciał mówić, to nie. Chociaż taki tajemniczy, był jeszcze bardziej uroczy. Wszystkie jej ciche postanowienia, że się w nim nie zakocha brały w takich chwilach w łeb, a ona zakochiwała się z prędkością światła i siłą wodospadu.
- Mam dużo pracy - powiedziała, zawstydzona własnymi myślami i zaczęła rozpakowywać zakupy. - To są rzeczy dla ciebie. - Po kolei pokazywała mu wszystko, co dla niego kupiła.
Milczał. Do otrzymywania czegoś za nic też nie przywykł. W ogóle nie przywykł do niczego czysto ludzkiego. Nie było sensu dłużej się okłamywać. Dzieciństwo miał ciężkie, młodość tragiczną, a w dorosłości wciąż zmagał się z urazami z przeszłości. Demony niespełnionych uczuć i wiecznych pretensji uczyniły go zgorzkniałym. Zastanawiał się, co ma teraz powiedzieć i nic nie przychodziło mu do głowy.
- A tutaj, bokserki, rozmiar L, w czteropaku. - Iva pomachała mu majtkami przed nosem. - Fioletowe, ale innych nie było. Podobno to modny kolor.
Snape miał ochotę zapaść się pod ziemię, chociaż faktycznie nie miał powodów.
- Nie jestem przyzwyczajony - powiedział w końcu z niemałym trudem. - Jestem typem samotnika.
- To się przyzwyczaisz. - Iva jak zauważył do wszystkiego podchodziła z wielka naturalnością i lekkością. - I mam nadzieję, że rozmiar będzie odpowiedni.

Ta chwila, kiedy wręczasz nadętemu profesorkowi czteropak majtek, a on rumieni się po czubki uszu, ha! Prześmieszne i bezcenne. Iva nie mogąc powstrzymać śmiechu, zachichotała.
Była taka ładna, z tą burzą rudych włosów, z piegami na twarzy. Zielono-szare oczy patrzyły na Snape'a radośnie. Ładnie zarysowane kości policzkowe sprawiały, że twarz Ivy robiła wrażenie z lekka kociej. Severus obserwował ją, wciąż szukając jakichkolwiek słów, by okazać swoją wdzięczność. Nie znajdował. Lata emocjonalnego chłodu sprawiły, że o wiele łatwiej było mu powiedzieć coś niemiłego, niż zdobyć się na chociażby jeden komplement.
Iva stała przed nim. Widział jej długie nogi, kształtne biodra i słodki zarys biustu pod granatową, obcisłą bluzką. Zmusił się do tego, by odwrócić wzrok. Wziął do ręki opakowanie jednorazowych maszynek do golenia.
- Chyba powinienem się ogolić - próbował zręcznie zmienić temat.
- Jak chcesz - powiedziała mrużąc oczy. - Ładnie ci z takim dwudniowym zarostem.
A niech to jasny szlag! Snape klął w duchu. Kolejny komplement wywołał u niego kolejną falę zawstydzenia. Na zewnątrz jednak jego doskonale dobrana maska obojętności nie pozwalała, by jakiekolwiek silniejsze emocje ujrzały światło dzienne.


***


W popołudniowej ciszy słychać było tylko tykanie zegara. Od czasu do czasu delikatny odgłos przewracanych kartek papieru. Iva pochłonięta bez reszty kartkówkami zapomniała o całym świecie. Severus w kącie pokoju, udając że czyta (znów Szekspira i znów w oryginale), spoglądał co chwilę na Ivę. Na jej biurku piętrzyły się stosy zeszytów i kartek.
Iva siadła do pracy dopiero po obiedzie. Wcześniej zwyczajnie nie miała czasu. Najpierw podała mu śniadanie do łóżka (nikt nigdy wcześniej tego nie zrobił i Severus przez to czuł się niesłychanie speszony). Potem zajęła się sprzątaniem, potem obiadem. Snape przez ten cały czas starał się ją obserwować. Prawie się do niego nie odzywała, więc on nie odzywał się do niej. Aż do teraz.
- Może ci pomóc? - spytał, bo nagle zrobiło mu się żal, że cały dzień jest zajęta i nie ma czasu odpocząć.
- W czym? - Uniosła zmęczony wzrok znad kartek.
- No, w sprawdzaniu - wyjaśnił.
No zgoda, korciło go bardzo by posprawdzać to i owo. Jego natura groźnego belfra wciąż dawała o sobie znać.
- I znów będziesz bazgrał, kreślił i komentował?
- Będę poprawiał rozsądnie - obiecał, instynktownie wyczuwając, że Iva zaraz pozwoli mu dobrać się do zeszytów. Jego intuicja go nie zawiodła. Iva zrobiła porządek na biurku, przyniosła z kuchni krzesło.
- Proszę - powiedziała. - Siadaj z boku i sprawdzaj.
Severus poczuł wiatr w żaglach, dwa razy nie trzeba mu było powtarzać. Zaraz szybko zabrał się do pracy. Bliskość Ivy, jej zapach działał na niego kojąco. Powodował nawet, że Severus potrafił zapomnieć o tym, co go w środku tak gryzło. Prócz zapachu wyczuwał magnetyzm. To znaczy czuł, że działa na nią jak magnes. Przed nim emocje zbyt długo nie mogły się ukryć. Pracował więc w milczeniu, tak jak ona. Ale w przeciwieństwie do niej, stale wyczuwał jakieś zmiany napięcia jej aury. Myślała o nim. Tego był pewien.
- A może zaproponowałeś mi pomoc, bo się w ogóle nie zajmowałam rozmową z tobą? - zmartwiła się nagle. - To takie niegościnne, mieć gościa i pracować. Ale to obowiązki, a nie kaprys - wytłumaczyła.
Snape wyprostował się.
- Wiem, że masz pracę. Ja mam taką samą - powiedział łagodnie. - A taka praca to coś, co przynosi się bardzo często do domu, więc nie miej sobie za złe. Nie musisz ze mną rozmawiać. Jestem nauczony mówić tylko wtedy kiedy muszę. I nigdy nie nadużywam słów.
- Ale ja chcę z tobą rozmawiać - zapewniła. - Tylko nie mam czasu, poza tym... nie wiem jak.

Co za idiotyzm! Iva w myślach pluła sobie w brodę. Jej zachowanie, słodkiej idiotki musiało wyglądać masakrycznie. Zarumieniła się.
- W porządku - mruknął on. - Coś ci pokażę, mogę?
To co chciał zrobić mogło, a nawet miało być swoistego rodzaju preludium do tego, co i tak chciał jej o sobie opowiedzieć. Ujął jej dłoń. Spojrzał w oczy.
- Pomyśl sobie kilka zdań, kilka faktów o sobie, które chciałabyś mi przekazać - poprosił.
Otworzyła usta ze zdziwienia.
- Pomyśleć? - powtórzyła.
- Tak, jak będziesz gotowa daj znać. - Severus nadal dotykał jej dłoni i nie mogła się skoncentrować. Zmarszczyła czoło.
- Już - powiedziała. - Nie wiem, co chcesz zrobić, ale mam nadzieję, że nic złego.
Severus zazwyczaj wdzierał się w myśli swych "ofiar" brutalnie i bez ostrzeżenia. Czyż nie tego właśnie go uczono? Teraz jednak najdelikatniej jak potrafił postarał się przechwycić strumień myśli Ivy. Subtelnie, jakby tylko muskał jej umysł. Udało się. Nie chciał odczytywać nic więcej poza tym, co ona chciała mu przekazać. Zupełnie przypadkowo jednak zobaczył wysoką, niebieskooką brunetkę, która nazywała go "zimnym draniem". I tak oto odkrył powód porannego focha Ivy.
Zimny drań? Już on pokaże wszystkim zimnego drania. Aż się zdziwią. A ta ciemnowłosa raszpla, kopiąca pod nim dołki w szczególności. Uśmiechnął się kwaśno.
- I ja już jestem gotów - puścił dłoń Ivy, troszkę niechętnie, ale jednak. - Teraz powiem ci to, co ty chcesz powiedzieć. No więc po kolei. Rozwiodłaś się i jesteś zraniona. Bardzo nie lubisz być sama. Twój ojciec jest plastykiem, a mama nie żyje. Cierpisz po stracie brata i... - Severus zawiesił głos.
- I? - Iva wpatrzyła się w niego wyczekująco.
- I dziś w sklepie jakaś brunetka podniosła ci ciśnienie - dokończył powoli.
- Niesamowite! - Iva roześmiała się radośnie. - Niesamowite!
- Dziękuję. - Jej zachwyt, miło pogłaskał jego męskie ego. Tak, przy niej jego męskie ego dochodziło do głosu. Ech, nie ma to jak zaimponować kobiecie czytaniem w myślach. Mógł być pewien, że akurat w tym nikt go nie prześcignie.
- Jak to zrobiłeś? - Bardzo starała się nie emocjonować jak nastolatka, ale na próżno.
- To się wiąże z tym, co robię, z moim nauczaniem i z miejscami w których bywam - wyjaśnił dosyć mętnie, a widząc jej wyczekujące spojrzenie dodał:
- Póki co, tyle o sobie ci powiem...
- Ale czy to znaczy, że możesz w każdej chwili czytać mi w myślach? - zaniepokoiła się, taka wizja nie należała do miłych.
- Tylko wtedy, gdy mi pozwolisz - skłamał, by ją uspokoić.
- Uff - odetchnęła z ulgą. Uwierzyła mu, jak naiwne dziecko. Nie czuł się z tym dobrze. Nie zamierzał przeszukiwać jej głowy, chociaż mógł. Ale powiedzieć jej, że w każdej chwili może przejrzeć jej myśli bez pozwolenia i ostrzeżenia? Nie, nie, nigdy!
Iva nie miała ochoty już pracować. Resztę popołudnia spędziła na rozpytywaniu Snape'a. Ale niewiele z niego wyciągnęła. Za to ona paplała jak szalona. Severus cierpliwie słuchał i chociaż nie lubił takiego gadania, dzielnie dotrwał do kolacji.
- Masz ochotę na steki? - zapytała. - Bo ja tak, steki i czerwone wino!
Wydawała się zadowolona. Snape stronił od alkoholu. Zazwyczaj pił niewiele i od wielkiego dzwonu. Jak to być mogło, że siedział tutaj z nią i gawędził, kiedy w Hogwarcie życie toczyło się dalej? Nie mówiąc już o Ministerstwie Magii, do którego przecież nie dotarł na umówione spotkanie. Czy ktoś w ogóle zauważył, że go nie ma? Snape szczerze w to wątpił. Aby nie tracić czasu w oczekiwaniu na kolację, sprawdził jeszcze kilka prac.
Potem, podczas jedzenia wypił tylko jeden kieliszek wina. A Iva trzy. Miała słabą głowę i dwa w zupełności by jej wystarczyły. Ten trzeci spowodował tylko większą śmiałość i nieprzepartą ochotę na śpiew.

- Nie wiem, jak to było, ale czuję, że
świat kręci się wokoło i tak mi jest wesoło
- zanuciła, wynosząc brudne naczynia do kuchni.
Severus uśmiechnął się pod nosem, potem poszedł umyć ręce i znów zasiadł do pracy. Zamierzał pracować tak długo, aż nie sprawdzi wszystkiego. Chociaż tak mógł się odwdzięczyć jej za pomoc i iście królewskie traktowanie.
Ona natomiast, wrzuciwszy tylko talerze do zlewu nuciła dalej. Nuciła także potem, pod prysznicem. Nagle pod wpływem wina wszystko wydało jej się łatwe i proste. Jasne jak Słońce. Nie wiedziała do końca, co było jasne, ale to wcale nie przeszkadzało jej uśmiechać się do siebie samej.
Wyszła z łazienki, owinięta tylko w ręcznik. Severus, bardzo starając się skoncentrować, nadal ślęczał nad kartkami.
Iva w najlepsze nuciła dalej.
- Ta mała piła dziś i jest wstawiona,
kto nie chce wierzyć mi, niech się przekona!
Rozkoszny szmerek w pijanej główce ma.
I jak cukierek, usteczka swoje wszystkim da!
- Podeszła do siedzącego profesora. - Muszę się położyć - oznajmiła.
- Myślę, że powinnaś - odparł nie odrywając wzroku od tekstu.
- A tobie dziękuję za pomoc. - Pochyliła się nad nim, chcąc pocałować go w policzek. Niespodziewanie odwrócił twarz w jej kierunku. Przypadek? Zamiast na policzek natrafiła na jego usta. Nie protestował, gdy go pocałowała, a nawet delikatnie i trochę nieporadnie oddał pocałunek. Nie podziałała oklumencja. Severus na kilka długich sekund zrzucił maskę.
- Dobranoc - powiedział miękko, za miękko, gdy Iva odsunęła się od niego z zadowolonym uśmiechem. Podeszła do łózka.
- Ta mała piła dziś i jest wstawiona,
jest taka senna, rozanielona.
Czy ją rozpalił żar? Kto jej starł puder z lic?
Ta mała piła dziś i nie wie nic!
- zakończyła i owinięta w ręcznik runęła w poduchy.


Severus spojrzał w sufit. Potem udawał, że pracuje tak długo, aż nie upewnił się, że Iva zasnęła. Wtedy to wyprostował się na krześle, wypuścił głośno powietrze, a potem niepewnie dotknął palcami swoich własnych ust. Jakby nie dowierzał w to, co się stało.
Jego usta nadal tam były, były na swoim miejscu. Nic się nie zmieniło. Może z wyjątkiem tego, że serce Severusa biło jak szalone, chcąc dosłownie wyskoczyć z piersi.




Komentarze
avatar
Prefix użytkownikaBumSzakalaka  dnia 19.02.2016 13:31
Przyznam, że jestem zadowolona, a jednocześnie w szoku. Zadowolona, ponieważ od wczoraj moją głowę zaprzątała myśl, kiedy wyślesz nowe FF, a tu proszę Bum i już jest oraz, że KOLEJNY RAZ wyszło tak niesamowicie. A jestem w szoku, ponieważ strasznie mnie zaskoczyłaś. Całujący się Snape... do tego tak go opisujesz, że pojawia mi się obraz niezwykle przystojnego i atrakcyjnego Severusa. A jednocześnie jest to Snape, jakiego znam z serii HP.
Moje wrażenia po kolejnym rodziale - szczerze, niedoopisania.
Liczę, że będzie tego więcej niż tylko 5 obiecanych rozdziałów.
avatar
Prefix użytkownikaIva Coren  dnia 19.02.2016 17:24
Szakalu, mój najwierniejszy fanie <3
Romans z FF o Severze, to romans na więcej niż tylko 5 odcinków, więc spodziewajcie sie tasiemca, hahahahahahaha :D
( nieswojo było opisywac całującego Severusa):D
avatar
Prefix użytkownikaShilaSnape  dnia 19.02.2016 17:32
Kochana, masz wieeeelki talent. Zwykle jak ktoś pisze ff o Severusie to jest on w nim albo nienaturalnie wesoły i miły albo nienaturanie niemiły i wredny. Ty zachowałaś równowagębrawo Twój Sev ma swój charakterek ale jest też człowiekiem i ma ludzkie odruchy. Pomysł z piosenką jest przecudowny- buzia mi się cieszy za każdym razem jak sobię o niej przypomnęwink
Popieram koleżankę Bum. Więcej rozdziałów!!! Piszesz genialnie- wykorzystaj toLove
Niecierpliwie czekam na jeszcze:eyebrows2:
avatar
Prefix użytkownikaIva Coren  dnia 19.02.2016 17:39
Droga Shilo :D
Od pierwszych chwil Twej bytności tutaj, jesteś mi prawdziwą przyjaciółką. Obie wielbimy Severusa i ta miłość nas połączyła. Dziękuję Ci za to, że zawsze mnie wspierasz :D Ja postaram się tez zawsze wspierać Ciebie Buziak
avatar
Prefix użytkownikaShilaSnape  dnia 19.02.2016 18:58
Kochana Ivwink
To Ty jako pierwsza się do mnie odezwałaś, to Ty pokazałaś mi HPnetowy świat... Jestem Ci dozgonnie wdzięczna i postaram się być jak najlepszą przyjaciółkąHug razem mężnie będziemy bronić honoru i cnoty Severusa i postaramy się by nikt o nim nigdy nie zapomniał. Dziękuję Ci:) Ja też Cię nigdy nie opuszczęLove
avatar
Prefix użytkownikaIva Coren  dnia 19.02.2016 19:03
Ojej, aż łezka w oku mi się zakręciła. Honoru będziemy bronic na bank:D Ale cnoty już niekoniecznie :eyebrows2: Po cóż nam cnotliwy Severus?:eyebrows2:
Odezwanie się do Ciebie było moim obowiązkiem, a także przyjemnościąLove
avatar
Prefix użytkownikaAlette  dnia 19.02.2016 19:30
No to totalnie nie jest Snape haha "mam to po ojcu" haha

Ale nie używaj tyle kolokwialnego języka. Do pewnego etapu on jest miły i ciekawi, tekst nie wydaje się suchy, ale już zaczynasz ciut przekraczać granicę. Absolutnie nie podoba mi się słowo "sfochała" jest nieliterackie i nie pasuje do prozy.

No i znowu nie gra mi charakter Severusa - że piszesz, że on mówi tylko, jak musi a to nie jest prawda. On gada do niej więcej niż ona do niego. Ciągle gada. Jest bardzo gadatliwy. To samo tyczy się "jestem typem samotnika". Typ samotnika nie mówi, że jest typem samotnika, po prostu nim jest :D

No i ta scena pocałunku mi się nie podobała, była zbyt szablonowa.

Ale pochwalę, że cała historia ma tempo, nie zanudza, nie usypia. Wydaje mi się, że ma odpowiednią ilość opisów i dialogów. W książkach wolałabym więcej tego pierwszego, ale to jest ff i w ff nie powinno się za dużo wciskać zbitego tekstu.

Tak czy inaczej powodzenia w dalszym tworzeniu. Dużo weny ; )
avatar
Prefix użytkownikabatalion_88  dnia 19.02.2016 19:32
Ja też z chęcią przyłączę się do obrony cnotliwego Severusa, bo uważam, że on taki po prostu był do końca życia, amen. Co do pracy, to wchodzisz z każdą częścią na jakby inny, ale wyższy poziom. Czyta się naprawdę przyjemnie. Oczywiście przyznaję, że zaczyna się pomału migdalenie, ale tego w końcu trzeba się było w większym lub mniejszym stopniu spodziewać. No ja nie mam skłonności homoseksualnych, więc i trudno mi wczuwać się w kogoś kto "kocha" czy też fascynuje się Severusem jako mężczyzna z krwi i kością. Dla mnie pozostanie on tym "strasznym dziwadłem" ;) Super praca, jestem jak zwykle pod wrażeniem. Daję W, i czekam na więcej. Boję się i niecierpliwię jednocześnie, bo mam już "zakodowany" wizerunek Snape'a. Jednak ff rządzi się swoimi prawami, więc jakoś to zdzierżę. Oczywiście, że nie pójdzie to aż nazbyt w jakieś wyłącznie zwierzęce instynkty ;p Romantyzm i mrok ponad wszystko Ksiazka
avatar
Prefix użytkownikaania919  dnia 19.02.2016 20:17
I kolejny bardzo dobry rozdział. Nie mam się do czego przyczepić. Uwielbiam twoje ff. Jest wciągające, bardzo dobrze się je czyta. Oby tak dalej. Masz naprawdę bardzo dobre pomysły. Czekam na dalszy rozwój akcji Love
avatar
Prefix użytkownikaIva Coren  dnia 20.02.2016 09:07
Serce Kocham mojego Snape'aSerce
Jest dokładnie taki, jaki powinien być Czarodziej w moim domu :D
Będę robić z niego dalej, cudownie rozmiękczanego przez uczucie Śmierciożercę. Bo on ma w sobie wielki, pozytywny, emocjonalny potencjał. Drzemią w nim złoża czułości i miłoćsikibic
avatar
Prefix użytkownikaHermiona523  dnia 20.02.2016 22:09
Wow! To robi wrażenie. Każdy rozdział jest coraz lepszy. Jestem ciekawa, czy Snape wróci do swoich czasów. Mam nadzieję, że nie pozwolisz nam długo czekać na kolejny rozdział :D
avatar
Prefix użytkownikaIva Coren  dnia 20.02.2016 22:18
Hermiona523Serce, Tobie również bardzo dziękuję za obecność, i za skomentowanie mego ff. Każdy Twój komentarz jest bardzo ważny i motywuje mnie do dalszej pracykibic
avatar
Prefix użytkownikaEmilyWright  dnia 03.03.2016 19:15
Kurde, nie mogę się przyzwyczaić do twojego Snape'a. W ogóle nie przepadam za romansidłami, są zazwyczaj ckliwe do porzygu i po prostu nie mogę brnąć dalej. Twoje wyróżnia się tylko akcją rozgrywaną w Polsce i jej czasem, spośród potterowych ff, naturalnie. Severus był nieczuły, zimny i oschły, a twój to życiowa sierota, miękka jak klucha i romantyk. No nie widzę tego, sorry Przepraszam
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 100% [3 głosy]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 0% [0 głosów]
Zadowalający Zadowalający 0% [0 głosów]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Instagram
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Mugol
22.04.2021 18:09
Nawet nieźle ale smutno że Profesora Snape nie ma ;(

halo, regulamin
22.04.2021 17:49
W sumie trochę nudy. Skończyłam już zajęcia na ten tydzień, wiec teraz rozważam obejrzenie jakiegoś filmu

A co u Ciebie?

Mugol
22.04.2021 17:44
Co tam?

halo, regulamin
22.04.2021 17:27
Aurelia Snape, siemka!

Najlepszy wśród szkolonych
22.04.2021 17:22
Aurelia Snape, cześć Sloneczko

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59613 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 56577 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 45775 punktów.

4) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 43981 punktów.

5) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 43066 punktów.

6) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 38201 punktów.

7) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36659 punktów.

8) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 34114 punktów.

9) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

10) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 30892 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2021 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 6.20