Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Współpraca z Tactic Games
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Jak wyglądało życie Gauntów? Powstał film, który Wam to pokaże.
>> Czytaj Więcej

HPnet istnieje naprawdę

Kategoria: HPnet
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazję spotkać się w Krakowie. Jak było?
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

Historia pod skórą z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Każdy tatuaż niesie ze sobą jakąś historię. Jakie niosą te fanowskie, związane z młodym czarodzie...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

Niezaplanowana ...

Tytuł: Niezaplanowana randka
Gatunek: Humor
Autor: Prefix użytkownikaIsadoraDeWitch

Bal Bożonarodzeniowy z punktu widzenia profesora Snape'a.
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 20

Tytuł: Rozdział 20
Seria: Dziki pyłek
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Nie wiem, czy ktoś to jeszcze czyta, ale nie poddając się i brnę dalej w tą historię, tak nie wie...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Szaman, drzwi i...

Tytuł: Szaman, drzwi i komnata
Seria: Dziki pyłek
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Villemo, Neville i Minerva dotarli do komnaty, w której czaił się Tengel Zły...ale czy zdążyli?
>> Czytaj Więcej

[NZ]Nieoczekiwana p...

Tytuł: Nieoczekiwana pomoc
Seria: Dziki pyłek
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Dalsze losy bohaterów podążających śladem Tengela Złego...
>> Czytaj Więcej

Dziękuję.

Tytuł: Dziękuję.
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaNquus

Lupin szczerze w biegu
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział siódmy

Tytuł: Rozdział siódmy
Seria: Magiczna chwila
Gatunek: Romans
Autor: Prefix użytkownikaPaulaSmith

Gdy zdarza się to, co wydarzyć się musi.
>> Czytaj Więcej

Giętka pamięć

Tytuł: Giętka pamięć
Gatunek: Drabble
Autor: Prefix użytkownikaAnimag37

Czasem trzeba się przebranżowić, by zostać w końcu docenionym.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 41
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
48,463 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 300
Było: 22.09.2022 08:42:31
Napisanych artykułów: 1,094
Dodanych newsów: 10,540
Zdjęć w galerii: 21,477
Tematów na forum: 3,915
Postów na forum: 319,831
Komentarzy do materiałów: 222,478
Rozdanych pochwał: 3,327
Wlepionych ostrzeżeń: 4,167
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 663
uczniów: 4183
Hufflepuff
Punktów: 577
uczniów: 3825
Ravenclaw
Punktów: 590
uczniów: 4488
Slytherin
Punktów: 209
uczniów: 4125

Ankieta
Nareszcie wakacje! Egzaminy końcowe za Tobą, możesz nareszcie porządnie wypocząć. Co robisz latem?

Przygotowuję się do poprawek egzaminów. Po co komu w ogóle ten OPCM, przecież Voldemorta już nie ma...
6% [2 głosy]

Wyleguję się na plaży. Niczego więcej mi nie trzeba, skoro mogę machnąć różdżką i w mgnieniu oka przywołać do siebie piwo kremowe, a woda w morzu jest przyjemnie ciepła.
25% [8 głosów]

Będę przenosić góry! Albo wdrapywać się na nie. No, chyba że na drodze stanie mi jakaś sklątka tylnowybuchowa. Ją trzeba będzie przenieść.
3% [1 głos]

Zostaję w Hogwarcie. Nigdzie nie jest mi tak dobrze jak w zamku, a latem puste korytarze są najbardziej urokliwe.
16% [5 głosów]

Większość czasu spędzam na Pokątnej. Może i pokoje w Dziurawym Kotle nie są w najwyższym standardzie, ale za to Magiczne Dowcipy Weasleyów są pod ręką.
6% [2 głosy]

Spędzam czas na polu namiotowym. Na leśnej polanie urządziliśmy sobie z drużyną boisko do Quidditcha i szykujemy się do zawodów w kolejnym sezonie.
13% [4 głosy]

Nie ma to jak w domu. Nie robię nic konkretnego - czasem gonię gnomy po ogródku, innym razem tylko czytam książki.
31% [10 głosów]

Ogółem głosów: 32
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 12.07.22

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Gryffindor[P]Natalie Swan ostatnio widziano 31.10.2022 o godzinie 22:23 w Wielka Sala
Gryffindor[P]Natalie Swan ostatnio widziano 30.10.2022 o godzinie 18:22 w Wielka Sala
Gryffindor[P]Natalie Swan ostatnio widziano 07.07.2022 o godzinie 10:43 w Pub pod Trzema Miotłami
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2022 o godzinie 23:57 w Hogwart Express
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 30.06.2022 o godzinie 16:10 w V piętro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 26.06.2022 o godzinie 17:37 w Jezioro
[NZ] Dziki pyłek
Hogwart i Ludzie Lodu, dzieli je historia, ale łączy magia. Od dawna chciałam ich ze sobą połączyć i wreszcie się stało. Historia dziewczyny, która stawia czoło swojemu przeznaczeniu. Tak po prostu:)
Gatunek: Przygodowe
Ograniczenie wiekowe: +16
Przeczytano 52152 razy.
Rozdziały: [1], [2], [3], [4], [5], [6], [7], [8], [9], [10], [11], [12], [13], [14], [15], [16], [17], [18], [19], [20], [21].
Skarb Ludzi Lodu
Rodzice Villemo postanawiają przekazać jej wyjątkowy spadek...

Tydzień minął bardzo szybko i nie było w nim miejsca na imprezy i inne szaleństwa. Villemo postawiła sprawę stanowczo, uczy się do oporu, przecież nie może zawalić egzaminu.
Jej przyjaciółka Bjorg przestała wydzwaniać i zachęcać ją do wyjścia z domu. 25 września, czyli wieczór przed wyjazdem, przyszła do Villemo spędzić z nią ostatni dzień. Wspominały stare czasy, dawne zauroczenia i śmiały się ze starych liścików, które pisywały sobie podczas lekcji.
Krótko po osiemnastej rozległo się pukanie i do pokoju weszła Guro, matka Villemo:
- Przepraszam was dziewczynki, możecie zejść do nas za chwilkę? - zapytała bardzo uprzejmym tonem.
- Oczywiście, posprzątamy i przyjdziemy – odpowiedziała równie grzecznie Villemo.
Kiedy Guro zniknęła za drzwiami Bjorg zaczęła chować pogniecione karteczki do misternie ozdobionego pudełka.
- Zawsze podziwiam to, jak odnosicie się do siebie, szkoda, że z moimi rodzicami się tak nie da.
Villemo posmutniała na myśl o surowej matce i uległym ojcu przyjaciółki, którzy rozwodzą się już od dobrych kilku lat. Z jednej strony ciągłe kłótnie, a z drugiej beznamiętna obojętność.
- A jak twoi starzy, nadal w stanie wojny? - zapytała.
- Wiesz jacy oni są. Dla nich dzień bez sprzeczki, to dzień stracony. Nie mówmy o nich, twoja mama czeka, co nie?
Bjorg nie chciała wspominać rodziców, aby nie popsuć miłej atmosfery tego domu. Ostatni dzień z przyjaciółką miał być wyjątkowy.

W salonie czekała ciepła i pysznie wyglądająca kolacja: tosty z serem, szynką i pieczarkami, kompot i ciasto z brzoskwiniami. Guro położyła na stole sztućce i świeże kwiaty, a jej mąż Kirsten rozlewał kompot do szklanek. Obaj byli szczupli i zwinni niczym nastolatkowie, i tylko lekka siwizna i kilka zmarszczek świadczyły o ich prawdziwym wieku. Matka Villemo miała jasne, proste włosy, a ojciec czarne jak węgiel (choć już nie tak bujne jak kiedyś). To co łączyło tych dwoje, to bardzo ciemny kolor oczu, zupełnie nieprzypominający kocich tęczówek Villemo.
- Wow, jesteście niesamowici – podsumowała kolację Bjorg.
- To nic takiego, siadajcie. – Guro zaprosiła wszystkich do stołu.
- Villemo jutro wyjeżdża, a jest pewna bardzo ważna sprawa, którą musimy załatwić. Myślę, że to dobry moment. Ale śmiało jedźcie, jedźcie, to w niczym nie przeszkadza.
- O co chodzi? - zapytała szczerze zdziwiona Villemo, nie spodziewając się już żadnych nieplanowanych wydarzeń.
Kirsten podszedł do dużej, staroświeckiej komody i wyjął z niej równie starą i sporą skrzynkę. Nie bez wysiłku podał ją córce, a ta położyła ją koło siebie na kanapie. Nie wiadomo z jakiego powodu towarzyszyła temu podniosła cisza, przerywana jedynie głośnym tykaniem zegara.
Villemo i Bjorg przyglądały się skrzyni z wyrazem zachwytu i podekscytowania. Jej grzbiet był pięknie rzeźbiony w misterne węzły, pośrodku których znajdował się obrazek przypominający korzeń. Z przodu wśród ozdobnych pnączy zobaczyły duży otwór na klucz.
- Co to jest? - zapytała Villemo otrząsając się z zachwytu.
Guro i Kirsten popatrzyli na siebie, co dowodziło, że robili teraz coś, czego nie do końca byli pewni. Dziewczyna znała ich sposób wspierania się wzrokiem zawsze wtedy, kiedy musieli podjąć jakąś trudną decyzję. Pan Gard zdobył się na ostateczny krok.
- Villemo, to co trzymasz przed sobą, to Skarb Ludzi Lodu.

Oczywiście słyszała historię o skarbie, ale dotąd nie wierzyła, że on nadal istnieje. W jego skład wcale nie wchodziły pieniądze, czy biżuteria, ani żadne drogie kamienie szlachetne.
To, co Ludzie Lodu mieli najcenniejszego, to zbiór magicznych formuł, tajemnych ingrediencji, zebranych na przestrzeni kilkuset lat, chociaż większość pochodziła z około XVI wieku.
Przedmioty te były przekazywane wśród Ludzi Lodu z pokolenia na pokolenie i najczęściej wykorzystywane przez tych, którzy mieli dar leczenia ludzi.
Ze względu na to, że w skład skarbu wchodziły także groźne eliksiry i trucizny, bardzo rozważnie wybierano osoby, które miały go dostać. Ludzie Lodu ukrywali je w tajemnicy przed tymi, którzy naznaczeni byli klątwą Tengela Zlego, czyli dotknięci złym dziedzictwem. W ich obecności nie wolno było o skarbie ani mówić, ani tym bardziej go pokazywać.
Wielu było takich, którzy ukrywali swoje moce, a kiedy udało im się dostać do skrzyni stawali się bezwzględni i rządni władzy.

Villemo zrozumiała, że według tej historii skarb należy do niej, gdyż to ona odziedziczyła magiczne zdolności swoich przodków. Ale dlaczego jej rodzice wyglądają na takich niepewnych? Zapytała ich o to czując, że odpowiedź może nią wstrząsnąć.
- Kochana Villemo – zaczął jej ojciec lekko ochrypłym głosem – zanim usłyszysz to, co chcemy ci powiedzieć, wiedz, że nigdy nie wątpiliśmy w twoją dobroć. Jesteś najwspanialszą osobą jaką znamy i nie mówię tego dlatego, że jestem twoim ojcem.
Dziewczyna poczuła na karku dreszcz, jakby musnęło ją lekkie mroźne westchnienie śmierci.
- Było jednak wśród Ludzi Lodu kilka osób takich jak ty, przemiłych, uzdolnionych, ale które pod wpływem skarbu zmieniły się – kontynuował Kirsten - Obudził się w nich demon, chociaż nie stało się to nagle. Skarb należy do ciebie, ale błagamy cię, nie daj mu się obezwładnić. Korzystaj z niego czyniąc dobro, a odkryjesz niesamowite sekrety naszego ludu, wyniesione aż z odległej tundry. Tego nie nauczysz się w żadnej szkole.
Villemo nigdy nie przyszło do głowy, że mogłaby używać czarów niezgodnie z prawem, wręcz wydawało jej się to śmieszne. Poważne miny rodziców kazały jednak nie podchodzić do tej sprawy jak do szalonych wymysłów.
- Obiecuje wam, że zrobię wszystko, abyście byli ze mnie zawsze dumni – powiedziała wstając i obejmując uspokajająco.
Guro otarła ukradkiem łzę i odsunęła córkę na wyciągnięcie ramion.
- Wiemy kochanie, nigdy w to nie wątpililiśmy. No, ale dosyć smętów, otwórz ją – to mówiąc podała Villemo duży, mosiężny klucz.
Dziewczyna podeszła do skrzyni i już po chwili wszyscy przyglądali się jej zawartości.

Na pierwszy rzut oka wnętrze wypełniały przeróżne materiałowe woreczki i szklane flakoniki posegregowane w małych przegródkach. Do większości były dołączone karteczki z krótkim opisem. Villemo odczytywała zgrabne i ozdobne pismo: belladona, ziele ostrożenia, krwawnik, bieluń, rumianek, mniszek lekarski, żywica, korzeń tataraku. Villemo odłożyła na bok odczytane woreczki zwracając uwagę na kilka oznaczonych napisem „trucizna”.
Pod spodem znajdowały się większe woreczki i małe papierowe ruloniki z przepisami na mikstury. Villemo rozwineła jeden z nich i odczytała tytuł: „Maść czarownic”. Spojrzała na Bjorg, która czytała koleżance przez ramię.
Wzięła do ręki jakieś małe zawiniątko leżące w samym rogu skrzyni i zaczęła je rozwijać czując, że w środku jest coś kruchego i podłużnego. Rozchyliła lekko materiał i ujrzała wysuszone męskie genitalia, więc szybko zawinęła je z powrotem zerkając ukradkiem na rodziców, ale oni zdawali się nie dostrzec zawartości.
- Resztę obejrzę później, jeśli nie macie nic przeciwko – powiedziała, bojąc się, czego może się jeszcze spodziewać. Powkładała woreczki z powrotem na miejsce i zamknęła skrzynkę na klucz.
- Jak uważasz kochanie, to może dojedzmy kolacje – zaproponowała Guro i usiadła z mężem do stołu.
Wysuszony i pomarszczony męski członek odebrał dziewczynom apetyt, więc wstały od stołu grzecznie przepraszając.
Villemo wzięła skrzynię i kiwnęła do Bjorg by poszła za nią. Zanim wyszła ucałowała rodziców i jeszcze raz poprosiła ich o wybaczenie, że tak nagle odchodzą od stołu.
- Nic nie szkodzi, rozumiemy, że chcesz na spokojnie przejrzeć to, co ci przekazują przodkowie. Idźcie, ja i ojciec i tak jesteśmy już zmęczeni, dobranoc.
- Dobranoc mamo.
- Dobranoc państwu.
Pożegnały się i pobiegły na piętro do pokoju Villemo.

Ledwo weszły do środka, stanęły jak sparaliżowane. W pokoju panował straszny bałagan, szuflady były pootwierane, a ich zawartość rozsypana po podłodze. Pościel, książki, zeszyty, niemal wszystko zostało rzucone na podłogę. Wiatr wdzierał się przez szeroko otwarte okno poruszając firanami i rozsypanymi szkolnymi liścikami.
- Ktoś się tu włamał – szepnęła drżącym głosem Villemo zamykając za sobą drzwi.
- I czegoś szukał – dodała Bjorg zerkając na skrzynkę w rękach przyjaciółki.
- Tak, Skarbu Ludzi Lodu.


Komentarze
avatar
Prefix użytkownikagordian119  dnia 19.03.2018 19:38
Kolejny bardzo dobry rozdział. Naprawdę zasługujesz na wszystkie możliwe nagrody dla najlepszego artysty naszej strony, bo jesteś bardzo wszechstronna, piszesz również cudownie :D Jak już zaznaczyłem wcześniej, nie znam tej sagi, więc dla mnie to trochę czarna magia, ale mimo to historia jest raczej dosyć przystępna ;)
avatar
Prefix użytkownikaAdersYooo  dnia 19.03.2018 20:42
No Klaudiu, jesteś jakimś mistrzem opisów. Piszesz je wręcz idealnie. Nie są ani przydługie, ani przykrótkie, ani nudne. Perfekcyjnie umiesz je wpleść pomiędzy dialogami. No ale taka już chyba dusza artysty. Rozdział jest równie dobry, jak ten pierwszy i jak dla mnie zasługuje na wybitny. To, że nie znam SoLL jest chyba plusem, bo za każdym razem czytam Twoje ff z zaciekawieniem. Podobał mi się ten skarb, który dostała główna bohaterka, oczywiście rozbawiły mnie wyszuszone męskie genitalia xD, ale widać, że masz poczucie humoru. To dobrze. Jestem ciekaw, czy ten skarb jakoś wpłynie na Villemo, czy zobaczymy zmianę jej charakteru, albo jej przyjaciółki, wszak jeszcze ich za bardzo nie znamy... Kapitalnie zakończyłaś ten rozdział, w idealnym momencie, do tego piszesz tak, że chce się więcej i więcej. Nie wiem czy bardziej mi się podobają Twoje rysunki, czy ten fanfick. Jestem w rozterce. Czekam na kolejny rozdział!

#karczma2018
avatar
Angelina Johnson  dnia 22.03.2018 15:54
Mnie trochę denerwują te imiona, są strasznie dziwaczne dla mnie, chociaż o ile dobrze rozumiem, są to postacie zapożyczone z Sagi o Ludziach Lodu?

Sama seria na razie mnie jakoś szczególnie nie ujęła, ale może dlatego, że wolno się rozkręcasz. To z jednej strony dobrze, z drugiej jednak mam nadzieję, że zobaczę w końcu nieco więcej magii. Mimo że masz bardzo plastyczne opisy, jakoś brakuje mi tutaj pokazania emocji postaci. Mam wrażenie, że są dosyć jałowe. Trzymam kciuki, byś nadal miała wenę i pokazała nam jeszcze więcej ;D
avatar
Prefix użytkownikaKlaudia Lind  dnia 22.03.2018 20:03
Angelina imiona są dziwaczne, bo są typowe dla Norwegów:) Wiem, że mało magii, ale musiałam opisać kilka bardzo kluczowych spraw, a staram się to tak przedstawić, aby każdy zrozumiał, obiecuje, że od następnego rozdziału będzie więcej rzeczy nawiązujących do Harry'ego Pottera;)
I dziękuję za podpowiedź co do opisu emocji, postaram się to naprawić:D
avatar
Prefix użytkownikaPaulaSmith  dnia 19.04.2018 11:19
W końcu znalazłam czas, by poczytać kontynuację serii. Przyznam, że pierwszy rozdział podobał mi się bardziej, ale rozumiem, że musi być trochę wprowadzenia do całej Sagi Lodu, bo większość nic o niej nie wie. Więc z drugiej strony dobrze, że nam tłumaczysz na czy to u nich polega, a nie zakładasz, że wiemy.
Opisy bardzo ładne, ale brakuje mi emocji. Jest tak jakoś płasko... W końcu wyjazd do szkoły magii to.jest coś, pożegnanie z rodzicami też, więc jest tu pole na opis emocji.
Ogólnie fajnie i zaraz lecę czytać trzeci rozdział ;)
avatar
Prefix użytkownikaKrnabrny  dnia 29.04.2018 18:52
Mi także bardziej podobał się pierwszy rozdział, dość wolno rozwijasz akcję, chociaż rozumiem, że chcesz wiele rzeczy przetłumaczyć. Podobały mi się opisy rodziców głównej bohaterki, to jak ją wspierają, jak ona dobrze ich zna i odczytuje gesty. To naturalne, w końcu mieszkają razem i są rodziną. Skarb ludzi lodu mnie zaciekawił, chociaż wstawka o genitaliach mnie nie rozbawiła tj Adersa. Końcówka zachęca do przeczytania kolejnej części, ciekawe jak to się wyjaśni no i czy w końcu główna bohaterka pojedzie do Hogwartu. Generalnie jakoś prościej mi się komentowało pierwszą część, tutaj nie wiem co jeszcze napisać, aczkolwiek ogółem jest dobrze.
avatar
Prefix użytkownikaShanti Black  dnia 29.04.2018 19:51
O jejku, Skarb Ludzi Lodu *.* Tylko niech Villemo nie da mu się omamić, żeby nie było przypału. Mam nadzieję, że będzie go wykorzystywać mądrze i zgodnie z tym, jak powinien być, a nie do warzenia jakichś złych mikstur. Ale zgadzam się, że wolno akcja się rozwija Przepraszam
Biegnę po wincyj.
avatar
Prefix użytkownikaKHZP  dnia 18.07.2018 10:20
Muszę przyznać, że planuję (kiedyś) przeczytać całą serię, ale chwilowo jestem zmęczony po walce, w której dogłębnie ten tekst przeanalizowałem. Aż szkoda byłoby się powtarzać, jaki ten tekst jest słaby... Więc pozwolę sobie na skomplementowanie! :slonce:

Bardzo mi się podoba rozwój wydarzeń. Mamy na wszystko czas i jak ktoś chce czytać, to sprawia mu to przyjemność. Przynajmniej tak sądzę. Pojawiły się drobne mechaniczne przeszkadzajki, ale kto by tam przy tym trollował. ;)

Postaci może i wydają się być w swoich relacjach czasami nienaturalne, żeby ni mówić sztuczne, ale tez nie ma co wymagać tworzenia pełnych profili psychologicznych postaciom raczej pobocznym. Najważniejsza jest "pośredniczka" między światami HP i Ludzi Lodu.

Skarb jest fajny. Mogło być troszkę więcej opisu, jakiś skojarzeń bohaterki i nawiązań, pomysłów i przede wszystkim bez niepotrzebnego śmieszkowania, bo nie ma co się na żarty silić, ale było w porządku.

Powiedzmy, że mimo przeżarcia lekką niechęcią jestem zadowolony i daję PO. Umowa stoi? :D

A teraz czas, by Villemo ruszyła tyłek w troki do Hogwartu i niech się dzieje wola Klaudi, z nią się tutaj zgadzać trzeba.

Pozdro, Puchon KHZP
avatar
Alette  dnia 19.07.2018 10:57
Ogólnie bardzo podoba mi się ten pomysł i połączenie światów, ale przyznam się szczerze, że ten rozdział wypadł sztucznie. A to wszystko za sprawą tych postaci i tak jak główna bohaterkę i jej koleżankę można zaakceptować, tak rodziców bym mocno poprawiła. Oni brzmią jak takie kukły ustawione w tryb rodzica. Podejrzewam, że to wszystko przez to, że traktujesz ich jako bohaterów przejściowych i trochę taki środek do celu. Czyli ktoś musi dać skarb i być rodzicem, więc ot i jest. Ale oni nie mają w sobie życia ani charakteru. Nie są ludźmi tylko rodzicami, w rozumieniu takiej szarej masy z łatką rodzic.
Natomiast jestem wciąż ciekawa połączenia tych światów i tego, jak rozwiniesz bohaterkę. Kiedy dostała ten skarb, mój umysł od razu się nastawił na opcję, w której to zło przejmuje nas nią kontrolę :D byłaby heca.
avatar
Prefix użytkownikablad logiczny  dnia 21.07.2018 20:33
Gdybym komentował to jeszcze przed przeczytaniem 6 następnych rozdziałów, był bym bardziej sceptyczny co do całego pomysłu dla tej historii. Kompletnie nie znam tej drugiej serii książek Teraz zauważam już pewien schemat i pewne watki się rozjaśniają. Najważniejsze co sobie uświadomiłem to ta zasadnicza różnica w rodzajach magii obu światów, więc powstrzymam się od wybrzydzania, typu "dziwne to, skomplikowane i na dodatek nie nasze". To znaczy trochę inne niż typowo potterowskie. Życzę więc aby udało się zachować spójność logiczną, przynajmniej w zasadniczych kwestiach.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 50% [1 głos]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 50% [1 głos]
Zadowalający Zadowalający 0% [0 głosów]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Instagram
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Świetny czarodziej
05.12.2022 07:29
Nawet zimowych emotek brak :(

Harrych świąt!
04.12.2022 20:28
Hug

Sprzedawca prac domowych
04.12.2022 11:56
no niestety :( aż żal na to patrzeć, ale większość hpnetowiczów jest już dorosła, więc bądź co bądź czasu też jest mniej

Pan Śmierci
03.12.2022 19:07
Ciągle jestem w szoku, że strona już nie kipi życiem.

Pan Śmierci
03.12.2022 19:05
ale bym zjadła kiełbaskę z grilla czy ogniska...

siema? xD

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Alette

Avatar

Posiada 59641 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 56965 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47239 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 44578 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 43981 punktów.

6) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 42671 punktów.

7) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 38406 punktów.

8) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36651 punktów.

9) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 34141 punktów.

10) Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 33748 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2022 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 2.83