Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Historia pod skórą z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Każdy tatuaż niesie ze sobą jakąś historię. Jakie niosą te fanowskie, związane z młodym czarodzie...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Sam Quest, Mikasa, Roksolana Delakur, Shanti Black, Krnabrny, Co...
>> Czytaj Więcej

I ty możesz zostać c...

Kategoria: Świat magii
Autor: Quatromondis

Przygody Harry'ego Pottera przeczytane kilkunastokrotnie, filmy obejrzane, a gry przegrane. Mam t...
>> Czytaj Więcej

Nie lubię cyklu ksią...

Kategoria: Teorie, przemyślenia...
Autor: Infans secundo generationis

Gdyby nie rozkoszne dementory - naprawdę przemiłe stworzonka - pół-światek Harry'ego Pottera byłb...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaPaulaSmith

Wydanie stworzyli: Nedelle, Shanti Black, CoSieDzieje, Nieoryginalna, Syriusz32, Aneta02, Takoizu...
>> Czytaj Więcej

Harry Potter and the...

Kategoria: Recenzje
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Subiektywna recenzja i przemyślenia po obejrzeniu filmu o Harrym z pistoletem.
>> Czytaj Więcej

Ranking momentów z E...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Tekst jest tłumaczeniem rankingu zamieszczonego w serwisie Wizarding World.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

Martwy

Tytuł: Martwy
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownikaRazowaPanda

Śmierć Harry'ego i kłamstwo Narcyzy z jej perspektywy.
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 12. Bo...

Tytuł: Rozdział 12. Bogowie i królowie
Seria: To się działo na początku
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikagordian119

Święto Zbiorów. Mistrz ma zginąć, a na jego zwłokach ma wyrosnąć jedna Brytania. To nie może skoń...
>> Czytaj Więcej

Poznaj moich ro...

Tytuł: Poznaj moich rodziców
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownika_GinGinny

James i Lily poznają dziewczynę swojego jedynego syna, Harry'ego, Ginny.
>> Czytaj Więcej

[NZ]Czająca się groza

Tytuł: Czająca się groza
Seria: Dziki pyłek
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaKlaudia Lind

W tym rozdziale dowiadujemy się o planie wskrzeszenia dwóch potężnych czarnoksiężników. Rozdział ...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 6 - Po...

Tytuł: Rozdział 6 - Ponowne spotkanie
Seria: Zaginiony Miecz
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNedelle

Przyjaciółki zdobyły potrzebne lekarstwo. W tym rozdziale ponownie spotkają się ze starymi znajom...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Więzień

Tytuł: Więzień
Seria: Zemsta jest najgorszym napędem
Gatunek: Obyczajowe
Autor: Prefix użytkownikaKrnabrny

Dalszy losy Michaela...i Alie.
>> Czytaj Więcej

Miała być zabawa

Tytuł: Miała być zabawa
Gatunek: Drabble
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Jest to drabble.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 42
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 1 osoba
Prefix użytkownikaZgredziak (Prefekt Gryffindoru)
Łącznie na portalu jest
47,559 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 250
Było: 16.01.2020 20:17:01
Napisanych artykułów: 1,088
Dodanych newsów: 10,435
Zdjęć w galerii: 21,458
Tematów na forum: 3,856
Postów na forum: 318,690
Komentarzy do materiałów: 221,752
Rozdanych pochwał: 3,302
Wlepionych ostrzeżeń: 4,163
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  RAVENCLAW!

Gryffindor
Punktów: 438
uczniów: 3920
Hufflepuff
Punktów: 753
uczniów: 3784
Ravenclaw
Punktów: 888
uczniów: 4432
Slytherin
Punktów: 267
uczniów: 4055

Ankieta
Admini uwięzili Cię w najnudniejszym dziale na forum i nie puszczą, póki nie odpowiesz na pytanie: Który konkurs jest Twoim ulubionym?

Turniej FF/Fan art, nie ma artysty, który mógłby się ze mną równać
19% [12 głosy]

CKM w nowej formule, uwielbiam podążać tropem zbrodni
6% [4 głosy]

Stary CKM - burza mózgów w dormotorium to coś, za czym tęsknię!
8% [5 głosów]

Szukanie ukrytych obiektów na stronie bo nic się przede mną nie ukryje!
16% [10 głosów]

Konkurs na memy, nic tak nie poprawia humoru w tych dziwnych czasach jak śmieszne obrazki z kotkami!
6% [4 głosy]

Quiz, w końcu nikt nie wie o stronie tyle co ja!
2% [1 głos]

Quiz wiedzy o Harrym Potterze! Pokażę wszystkim, że jestem największym potteromaniakiem!
24% [15 głosów]

SUMy lub OWUTEMy - nie chodzę do własnej szkoły, to chociaż poczuje stresik egzaminów w Hogwarcie ;)
18% [11 głosów]

Ogółem głosów: 62
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 02.03.21

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Gryffindor Aurelia Harrison ostatnio widziano 22.04.2021 o godzinie 17:44 w Klasa Eliksirów
Gryffindor Aurelia Harrison ostatnio widziano 22.04.2021 o godzinie 14:45 w Stadion Quidditcha
Gryffindor[P]Natalie Swan ostatnio widziano 20.04.2021 o godzinie 17:43 w Stadion Quidditcha
GryffindorAlex Black ostatnio widziano 20.04.2021 o godzinie 17:11 w Stadion Quidditcha
Slytherin[P]Parker Roy ostatnio widziano 20.04.2021 o godzinie 14:52 w Stadion Quidditcha
RavenclawSam Cooper ostatnio widziano 20.04.2021 o godzinie 13:28 w Stadion Quidditcha
[NZ] Smutne rozmyślania
Ginny rozmyśla nad swoim życiem z Harrym.
Autor: Prefix użytkownikadobrosia1
Gatunek: Romans
Ograniczenie wiekowe: b/o
Przeczytano 13739 razy.
Rozdziały: [1], [2], [3], [4], [5], [6], [7], [8].
Smutne rozmyślania 6
Znaczna zmiana w stanie zdrowia Hermiony. Cudowne wyznanie...


Umysł Hermiony

Hermiona czuła, że pływa w nicości. Nic nie widziała, nie mogła myśleć. Po postu dryfowała. W rzeczywistości był do dryf na krawędzi życia i śmierci. Nagle Hermiona usłyszała głos dobiegający z oddali. Skrzywiła się. Choć nie myślała, ten głos jej się nie podobał. Był taki szorstki, niemiły. Dołączył do niego kolejny. Tak samo okropny, może jeszcze gorszy. To wszystko zniechęcało ją do obudzenia się. Jednak nie! Przez ostatni czas słyszała pełno drażniących głosów i dźwięków, ale jeden był jak melodia. Taki łagodny, miły. Czuła ciepło, gdy go słyszała. Tak samo jak ciepło na ręce, które rozchodziło się po całym ciele. Ten głos i to ciepło stanowiło jedyny powód, dla którego miałaby powrócić...

Sala szpitalna

- Spokojnie, panie Weasley - uspokajał doktor Rona, kiedy po wielu dniach żadnych oznak ze strony Hermiony jej puls nagle przyspieszył. Odetchnęła naprawdę głęboko i uśmiechnęła się leciutko. Ron zerwał się na nogi i zawołał lekarzy, nie zważając, że połowa szpitalu jeszcze śpi. Tak długo nie było poprawy w jej zdrowiu, że to mógł być przełom.
- To rzeczywiście wielka poprawa, ale nie możemy się nastawiać. Jeszcze nic nie wiadomo - kontynuował dr Life. Był lekarzem głównym przy leczeniu Hermiony.
Ron, Ginny i doktor obserwowali teraz w skupieniu pacjentkę. Jej oczy energicznie poruszały się pod powiekami, jakby toczyła jakąś senną bitwę. Na jej ustach cały czas błąkał się uśmiech, poza tym nie było żadnych oznak poprawy. Twarz miała śmiertelnie bladą, cała krew z niej odpłynęła. Usta miała fioletowe, strasznie sine, a czoło rozpalone z bardzo wysoką gorączkę. Ręce miała zimne i czerwone, a na całej skórze widać było żyły. Gdyby nie to, że oddychała, można by było stwierdzić, że nie żyje. Ron wcale nie wyglądał o wiele lepiej. Jego podkrążone oczy zdradzały nieprzespane noce. Przybyło mu wiele zmarszczek od ciągłego zamartwiania się. Dawno nie wychodził na słońce, więc jego skóra również była bardzo blada.
- Ron, nie martw się! - pocieszała go Ginny, kładąc mu uspokajająco rękę na ramieniu. - Niedługo Hermiona będzie zdrowa jak ryba i wyjdzie ze szpitala. Musimy być cierpliwi.
- Och, przestań! - westchnął Ron strącając jej rękę. - Jestem cierpliwy już od miesiąca, a z nią nadal nic. Nie wytrzymam! Kiedy wyjdzie ze szpitala?! Kiedy w ogóle się obudzi?! Tyle pytań, a nikt nie potrafi mi udzielić odpowiedzi!
Ścisnął mocniej dłoń Hermiony. Nie może jej stracić! Nie może, nie może!
- Przestań! Nie widzisz, że lekarze robią co mogą? - Teraz to Ginny się zdenerwowała.
- Ale jakoś nie widać efektów - odburknął niemrawo Ron. Już wiedział, że przesadził.
Drzwi nagle się otwarły. Stanął w nich Harry, cały zarumieniony. Był podekscytowany przeprowadzką, zresztą tak samo jak Ginny. Jego skóra była wręcz brązowa, jest środek lata, a w pracy w polu można się nieźle opalić. Harry przekonał się do pomysłu mieszkania z Ginny. Teraz musieli odnowić dom, a zajmowało im to sporo czasu, więc rzadko tu zaglądał, a Ginny miała trochę mniej do pracy. Jednak gdy tylko usłyszał nowinę o zmianie w zdrowiu Hermiony, natychmiast przerwał pracę i przyleciał.
- Co z nią? - spytał od progu zaniepokojony. Harry ubrany był w letni uniform Aurora. Wygodna koszula z krótkim rękawem i spodnie za kolana. Do tego służbowe lakierki i odznaka Młodszego Aurora.
- Wszystko w porządku, panie Potter. - Lekarz musiał uspokajać kolejną osobę. - Tylko przyspieszył pannie Granger puls. A tak to...
Nie dane mu było skończyć. Hermiona szeroko otworzyła oczy i wydała z siebie leciutki okrzyk widząc tyle twarzy. Ron natychmiast do niej przylgnął.
- Hermiono, moja ty, och Hermiono! - mruczał jej do ucha. - Nareszcie jesteś, och Hermiono.
Nie mógł nic więcej z siebie wydusić. Strasznie cieszył się z jej wybudzenia. Po policzku spłynęła mu łza szczęścia.
Harry i Ginny zaczęli mówić przez siebie:
- Hermiono, wyzdrowiałaś!
- Och, jesteś, Hermiono!
- Jak się czujesz?
- I tu panna Weasley ma racje - przerwał im doktor Life. - Dajcie mi dojść do pacjentki, trzeba sprawdzić, czy wszystko w porządku.
- Co się stało? - spytała wreszcie Hermiona niepewnie próbując się podnieść. Doktor popchnął ją leciutko z powrotem do pozycji leżącej. - Ile tu jestem?
Ginny podeszła do Harry’go i chwyciła go za rękę.
- Miesiąc i tydzień - odpowiedział Harry, bo Ron cały czas tylko patrzył na Hermionę szczęśliwy. - Miałaś, em... wypadek.
Celowo nie przypomniał jej, co się stało. Na taką rozmowę później będzie czas.
- Co?! Miesiąc? - przeraziła się pacjentka raptownie się podnosząc i nie zważając na protesty lekarza. - Coś sobie przypominam... Konferencja w Ministerstwie, zmiana miejsca, worek i... nic więcej.
- Hermiono, spokojnie. - odezwał się wreszcie Ron i usiadł przy Hermionie. - Potem o tym porozmawiamy, na razie odpoczywaj.
- Ron czuwał przy tobie cały ten czas. Nie wychodził nawet na posiłki - powiedział Hermionie Harry. - Trzeba mu było przynosić jedzenie tutaj, bo nie chciał opuścić cię nawet na krok!
Hermiona spojrzała na Rona z wdzięcznością. Była wzruszona.
- Ron, naprawdę tak było? - spytała wyciągając do niego rękę
Pytany lekko skinął głową.
- Tak, Hermiono, bo widzisz... - zaciął się ujmując jej dłoń.
- Co? - ponaglała go gładząc palcem po jego knykciach.
- Hermiono, ja.... Kocham cię! - Przełamał się i wręcz wykrzyczał to. - Tak, kocham cię, zawsze cię kochałem, dlatego siedziałem tu, bo nie mogłem... nie mogłem pogodzić się z tym, że mnie opuścisz!
- Och, Ron! - Tym razem to Hermionie zabrakło słów.
- Przepraszam, że muszę przerwać te wyznania - wtrącił się dr Life zostawiając sprawę niedokończoną. - Ale panna Granger powinna teraz odpoczywać. Jeśli dacie jej państwo wyzdrowieć, to wyjdzie ze szpitala za tydzień.
- Dopiero za tydzień? - jęknął Ron.
- Tak panie Weasley. Jest to najkrótszy termin, a reszta zależy już od pacjentki - upomniał go lekarz.
- To my już pójdziemy - zaczęła Ginny, wycofując się do drzwi. - Zostawiamy ciebie, Hermiono, razem z Ronem, chyba macie sobie dużo do powiedzenia. Wracaj do zdrowia, a kiedy wyjdziesz ze szpitala, zapraszamy ciebie, Rona i pewnie wszystkich Wesleyów na obiad w naszym nowym domu!
- Co? Jakim nowym domu? - zdziwiła się Hermiona. Dziś czekały na nią same niespodzianki!
- Razem z Harrym przeprowadzamy się do Doliny Godryka - wyjawiła Ginny i pocałowała Harry'ego w policzek.
- No to super! - Ucieszyła się Hermiona i oczywiście przyjęła zaproszenie. - Ale czy ten dom czasem nie był w ruinie?
- Właśnie, on BYŁ w ruinie, ale zaczęliśmy już remont - wyjaśnił Harry obejmując Ginny. - Będziemy już lecieć, zdrowiej Hermiono!
- Ale, zaraz! - zatrzymała zakochanych Hermiona. - Powiadomicie moich rodziców? I Molly?
- Naturalnie. Właśnie mieliśmy tam iść - zapewniła Ruda.
Pomachali na pożegnanie i wyszli. Doktor, Ron i Hermiona usłyszeli jeszcze tylko trzask, co oznaczało, że deportowali się z placu.

Nora

W Norze rozległo się wołanie:
-Mamo! Mamo!
Ginny usłyszała brzdęk odkładanych naczyń i szybkie kroki do korytarza.
- Ginny! Harry! - Molly uściskała ich na powitanie.
Była ubrana w podomkę, jej rude włosy poprzetykane były coraz liczniejszymi pasmami siwizny. Mimo to tryskała radością i energią, choć ostatnie dni, kiedy Hermiona była w śpiączce, odcisnęły na niej swoje piętno. Świadczyły o tym smutne oczy i wiele nowych zmarszczek.
- Jak tam remont? - starała się brzmieć radośnie.
Zaprosiła ich do pokoju. Zdjęli buty i ubrali kapcie.
Gdy usiedli przy stole w salonie, Harry zaczął opowiadać.
- Remont przebiega bardzo sprawnie. Choć to dopiero początek, wstępne prace mamy już za sobą. Ginny wybiera tapety i meble, a ja załatwiam wszystkie materiały i formalności.
- Ale nie o tym chcieliśmy rozmawiać - wtrąciła się Ginny, przerywając Harry'emu.
Uśmiechnęła się szeroko i oznajmiła:
- Mamo, Hermiona się przebudziła!
Komentarze
avatar
Angelina Johnson  dnia 07.06.2014 13:51
No mi niestety ta część jak na razie podoba się najmniej. W sumie prócz wybudzenia Hermiony nic się tutaj nie dzieje. Wyznanie Rona jakoś w ogóle nie wzbudziło we mnie emocji, jedynie udało mi się odczuć radość Ginny i Harry'ego. Masz ładne opisy i szkoda, że zrezygnowałaś z początkowego opisu snu Hermiony (zawsze mogę to jeszcze dokleić, jak jednak zmienisz zdanie). Spodobał mi się w szczególności końcowy opis Molly.

Za to prócz tego, że prawie nic się tu nie działo, roiło się od błędów. Gdzieniegdzie na końcach zdań brakowało kropek, czasem poprawnie zapisywałaś "Harry'ego", a czasem błędnie, z dialogami też jest problem. I nieco mnie to dziwi, ponieważ wcześniej z zapisem dialogów problemu nie było. Wyślę Ci na PW krótki, parozdaniowy poradnik, jak pisać dialogi i następnym razem mam nadzieję, że będzie dobrze ;)
Trochę się zawiodłam, bo po wspaniałej poprzedniej części uraczyłaś nas tak naprawdę zalążkiem czegoś, co ma się wydarzyć dalej. Mam nadzieję, że nie straciłaś pomysłów i będziesz kontynuowała tą historię na poziomie poprzedniej części. Powodzenia!
avatar
Prefix użytkownikadobrosia1  dnia 07.06.2014 14:01
Angelino, na wstępie chciałam powiedzieć, że jak przysłałaś mi to po pierwotnemu odrzuceniu, zapomniałam do poprawy skopiować tą pierwszą część. Także jak najbardziej możesz ją dokleić, bo sama o niej zapomniałam. Co do dialogów, to w miarę jak czytam je kolejny raz i kolejny, nie mogę dopatrzeć się różnicy od poprzednich opowiadań. Wydaje mi się, że są tak samo dobre/złe. Możesz podać mi przykład, gdzie one leżą? Bo nie mogę znaleźć. A rozdział jest gorszy, bo cały czas jeszcze skupiam się na turniejowym ff.
avatar
Angelina Johnson  dnia 07.06.2014 14:27
Także jak najbardziej możesz ją dokleić, bo sama o niej zapomniałam.

To musisz mi ją podesłać, bo ja jej nie mam - nie zapisuje mi się nic w panelu z Waszych opowiadań.

Co do dialogów, to w miarę jak czytam je kolejny raz i kolejny, nie mogę dopatrzeć się różnicy od poprzednich opowiadań. Wydaje mi się, że są tak samo dobre/złe.

Bo większość zostało przeze mnie poprawionych. Problemem było to, co wyjaśniłam Ci na PW, czyli kiedy kończyć dialog kropką, a kiedy nie.

A rozdział jest gorszy, bo cały czas jeszcze skupiam się na turniejowym ff.

No i taki powód mi się podoba! ;D
avatar
Prefix użytkownikaAna_Black  dnia 08.06.2014 15:14
Dobra, zgodnie z obietnicą naskrobię komentarz. Więc tak, podoba mi się opis snu Hermiony, ale po za jej przebudzeniem nic ciekawego się nie dzieje. Moim zdaniem Ron powinien wybrać bardziej romantyczniejszy moment do wyznania miłości Hermionie, a nie wtedy, gdy dopiero co walczyła o życie. I czemu nazywasz uzdrowicieli lekarzami? Przecież Hermiona chyba nie leży w mugolskim szpitalu. No i coś za łatwo zrezygnowała z wypytania co się stało. Ale tak, to nie mam większych zastrzeżeń. Daję P.
avatar
Smierciojadek  dnia 11.06.2014 11:31
Ja niestety też mam mieszane uczucia co do tej części. Wyszło Ci to zdecydowanie bardziej niechlujnie, nieprzemyślanie niż wcześniej. A tym bardziej nie przemawia do mnie tłumaczenie, że skupiałaś się na turniejowym FF. Na moje oko trzeba było po prostu odstawić na chwilę Smutne rozmyślania i wrócić do nich ze świeżą głową pełną pomysłów. A tak to niestety... wyszło po prostu nudno. W tym rozdziale w zasadzie nic konkretnego się nie dzieje. No i sporym minusem jest dla mnie moment wybudzenia Hermiony i następujące po tym wydarzenia. Wyznanie Rona? Okropne.

Masz predyspozycje i zapał, więc daj z siebie sto procent następnym razem, a będzie super. ; )
avatar
Prefix użytkownika_raven_  dnia 19.07.2014 18:31
Czas na mojego hejta :(

Po pierwsze - nadal mnie rażą te lakierki Pottera do krótkich spodenek ;) weź no...

Niestety, nie podobał mi się moment przebudzenia Hermiony i to, co działo się potem. Zamiast na spokojnie dociekać, co też się wydarzyło, dlaczego Hermiona tak długo była w śpiączce, nagle zasypują ją gradem pytań i informacji, a Uzdrowiciel tak po prostu na to pozwala? Nierealne. Informację o przeprowadzce, zaproszenie na obiad, do tego nagle "wyzdrowiałaś!"? To, że się obudziła, nie znaczy, że wyzdrowiała. Sztuczne to niesamowicie. Akcja powinna być rozłożona na kilka dni, wiesz, na początek prośba Uzdrowiciela o wyjście, mógł sobą ją zbadać, na spokojnie, potem wyjść na korytarz, poinformować G&H, że jeszcze tydzień Hermiona zostanie w szpitalu, takie tam. A wszystkich informacji Hermiona powinna się dowiedzieć od Rona, kiedy już nabierze sił - bo w momencie przebudzenia to ona jest najważniejsza, a nie remont domu Harry'ego i przeprowadzka.

Za to podobała mi się Molly - ładnie opisałaś to, jak wpływa na nią ta niepewna sytuacja - pasma siwych włosów i nowe zmarszczki, i że STARAŁA SIĘ brzmieć radośnie - to Ci się udało.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 0% [0 głosów]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 100% [1 głos]
Zadowalający Zadowalający 0% [0 głosów]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Instagram
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Prefekt Gryffindoru
22.04.2021 18:31
Klaudia Lind, ja dzisiaj na śniadanie jadłem czekoladowe płatki na mleko, na obiad zjadłem ziemniaczki ze schabowym i kapustą a na kolację zjem kilka kromek z pasztetem, szynką i jajkiem ;)

Mugol
22.04.2021 18:09
Nawet nieźle ale smutno że Profesora Snape nie ma ;(

halo, regulamin
22.04.2021 17:49
W sumie trochę nudy. Skończyłam już zajęcia na ten tydzień, wiec teraz rozważam obejrzenie jakiegoś filmu

A co u Ciebie?

Mugol
22.04.2021 17:44
Co tam?

halo, regulamin
22.04.2021 17:27
Aurelia Snape, siemka!

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59613 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 56577 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 45775 punktów.

4) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 43981 punktów.

5) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 43066 punktów.

6) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 38201 punktów.

7) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36659 punktów.

8) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 34114 punktów.

9) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

10) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 30892 punktów.

Losowe zdjęcie
Zjawy
Dodał: Prefix użytkownikaAlette
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2021 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 3.11