Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

HPnet istnieje naprawdę

Kategoria: HPnet
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazję spotkać się w Krakowie. Jak było?
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

Historia pod skórą z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Każdy tatuaż niesie ze sobą jakąś historię. Jakie niosą te fanowskie, związane z młodym czarodzie...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Sam Quest, Mikasa, Roksolana Delakur, Shanti Black, Krnabrny, Co...
>> Czytaj Więcej

I ty możesz zostać c...

Kategoria: Świat magii
Autor: Quatromondis

Przygody Harry'ego Pottera przeczytane kilkunastokrotnie, filmy obejrzane, a gry przegrane. Mam t...
>> Czytaj Więcej

Nie lubię cyklu ksią...

Kategoria: Teorie, przemyślenia...
Autor: Infans secundo generationis

Gdyby nie rozkoszne dementory - naprawdę przemiłe stworzonka - pół-światek Harry'ego Pottera byłb...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Rozdział szósty

Tytuł: Rozdział szósty
Seria: Magiczna chwila
Gatunek: Romans
Autor: Prefix użytkownikaPaulaSmith

Spotkanie po latach. Co dalej?
>> Czytaj Więcej

Stwory

Tytuł: Stwory
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaNquus

O fantastycznych zwierzętach
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział II

Tytuł: Rozdział II
Seria: Klątwa wilka
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikaZireael

Czy potrafisz w sobie znaleźć tyle odwagi, żeby samotnie zapuścić się w las i odkryć mroczną taje...
>> Czytaj Więcej

***** *** (Wiwa...

Tytuł: ***** *** (Wiwat HJP)
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaNquus

Wiersz trochę zainspirowany spotkaniem w Krakowie
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział I

Tytuł: Rozdział I
Seria: Klątwa wilka
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikaZireael

Czy potrafisz w sobie znaleźć tyle odwagi, żeby samotnie zapuścić się w las i odkryć mroczną taje...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Dziwna rodzina ...

Tytuł: Dziwna rodzina Richardsonów 1/2
Seria: Dziwna rodzina Richardsonów
Gatunek: Obyczajowe
Autor: Prefix użytkownikaKrnabrny

Rodzina czarodziejów adoptuje dziecko z mugolskiego sierocińca. Los splata im niejedną niespodzia...
>> Czytaj Więcej

Drugie życie Gi...

Tytuł: Drugie życie Gilderoya Lockharta
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Co się działo z Gilderoyem po wypadku i wyjściu ze Świętego Munga? Oto moja teoria.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 45
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
47,874 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 259
Było: 11.09.2021 07:31:44
Napisanych artykułów: 1,091
Dodanych newsów: 10,469
Zdjęć w galerii: 21,470
Tematów na forum: 3,890
Postów na forum: 319,432
Komentarzy do materiałów: 222,099
Rozdanych pochwał: 3,311
Wlepionych ostrzeżeń: 4,166
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 27
uczniów: 4019
Hufflepuff
Punktów: 1
uczniów: 3806
Ravenclaw
Punktów: 0
uczniów: 4456
Slytherin
Punktów: 0
uczniów: 4088

Ankieta
Koniec roku szkolnego nadchodzi wielkimi krokami. Jesteś w tym roku jak:

Ron Weasley, jakoś się prześlizgniesz, a mamie pokażesz świadectwo dopiero w sierpniu
6% [4 głosy]

Neville Longbottom, nie martwisz się o przyre i chemie, ale z reszty przedmiotów... oby chociaż było Nędzny
3% [2 głosy]

Luna Lovegood, jesteś zaskoczony, że to już koniec roku. Kiedy to zleciało?
26% [18 głosów]

Fred i George Weasley, może oceny będą średnie (głównie Z), ale trzeba koniecznie wykręcić jeszcze jakiś bombowy numer!
7% [5 głosów]

Harry Potter, oby Wybitny z w-f zrekompensował gorsze oceny z eliksirów, ojć
6% [4 głosy]

Pomona Sprout, dawno już skoczyłeś szkołę i tylko patrzysz z politowaniem na tych biedaków, co jeszcze próbują nadrobić materiał
30% [21 głosów]

Draco Malfoy, może posmarujesz komu trzeba i da ci ściągnąć albo przepisać notatki, wyjdziesz na plus ;>
12% [8 głosów]

Hermiona Granger, gotowy na egzaminy już od września
10% [7 głosów]

Ogółem głosów: 69
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 26.05.21

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
RavenclawWillow Deshayes ostatnio widziano 05.09.2021 o godzinie 21:57 w Londyn
Gryffindor[P]Natalie Swan ostatnio widziano 01.09.2021 o godzinie 22:48 w Dormitorium dziewcząt
Gryffindor[P]Natalie Swan ostatnio widziano 31.08.2021 o godzinie 07:11 w Ulica Pokątna
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 31.08.2021 o godzinie 00:47 w Księgarnia Esy i Floresy
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 30.08.2021 o godzinie 00:20 w Markowy Sprzęt do Quidditcha
Ravenclaw[P]Nastya Lantsov ostatnio widziano 29.08.2021 o godzinie 14:55 w Szkocja
[Z] Trudny Wybór
Młoda dziewczyna ucząca się w Hogwarcie ma magiczny dar, którego nikt inny nie posiada. Dla niej jest to również przekleństwo. Teraz ma okazje pozbyć się owej mocy. Jaką decyzję podejmie?
Autor: Prefix użytkownikaPenelope
Gatunek: Inne
Ograniczenie wiekowe: +13
Przeczytano 36515 razy.
Rozdziały: [1], [2], [3], [4], [5], [6], [7], [8], [9], [10], [11], [12], [13], [14], [15], [16], [17], [18], [19], [20].
Trudny wybór 5
Wybór jest nieodwracalny.



Musiała dokonać wyboru. Nareszcie podjęła decyzję. Teraz nie ma już odwrotu. Zamknęła oczy, wzięła głęboki oddech i zastukała w drzwi gabinetu dyrektora. Otwarły się same, z cichym skrzypnięciem. Dajan weszła do środka. W pokoju dostrzegła śpiącego feniksa, poza tym wydawał się pusty. Dziewczyna nieśmiało podeszła do ptaka. Ten otworzył oczy i spojrzał na nią przenikliwym wzrokiem bursztynowych oczu. Dajan poczuła jak przenika jej duszę, a może tylko jej się wydawało. Nie dane było jej się nad tym dłużej zastanawiać, ponieważ za plecami usłyszała kroki. Szybko obróciła się w tamtą stronę. Tuż za nią stał Dumbledore.
- Ma na imię Fawkes. Wspaniały z niego przyjaciel. - Mówiąc to uśmiechnął się do niej serdecznie. Dajan poczuła się trochę luźniej i odwzajemniła miły gest. - Domyślam się z jakiego powodu tu jesteś, jednak nie mam pojęcia co kryje się w twojej głowie. Może zaspokoisz ciekawość starca?
"Nie ma odwrotu. Jestem tu i od teraz muszę żyć z moim wyborem na zawsze."
- Tak, podjęłam już decyzję. Właściwie zawsze wiedziałam jaka będzie i pan też prawda? Zresztą to przecież takie oczywiste. Zachowam mój dar.
- Nie ukrywam, że podejrzewałem co wybierzesz, ale do końca nie byłem pewien. Musiałem dać ci wybór, żebyś zrozumiała pewne rzeczy, a przede wszystkim to, że chcesz posiadać ten dar. Czy jest dla ciebie teraz mniejszym ciężarem?
- Tak, chyba tak. Teraz to mój wybór, trudny wybór, ale przynajmniej nie przymus.
Dumbledor patrzył na nią przez dłuższą chwilę. Dajan zrzuciła ze swojego serca wielki kamień. Czuła się teraz dużo lepiej, nagle nie wiadomo z jakiego powodu wszystko stało się łatwiejsze. Nie zdawała sobie sprawy, że najtrudniejsze chwile dopiero przed nią.
- Cieszę się, że jest ci teraz lżej na sercu. Mam jednak do ciebie prośbę. Możesz odmówić, ale chcę żebyś wiedziała, że to dla twojego dobra.
" O nie... Nie chcę nikogo uzdrawiać." Jej serce zamarło na chwilę, a strach odbił się w oczach, co dostrzegł Dumbledore.
- Czego się boisz dziecko?
" Dziecko? Nie jestem już dzieckiem! Przez swój dar już dawno przestałam nim być. To się nigdy nie skończy, zawsze ktoś będzie od niej czegoś oczekiwał."
- Niczego - krótko odpowiedziała Dajan.
- Wiem, że to wszystko jest dla ciebie trudne i jedynie wyobrażam sobie co czujesz, i co przeżywasz. Przykro mi, że jest to dla ciebie aż tak ciężkie. Do tego muszę cię prosić o jeszcze jedna przysługę. Przepraszam za to.
Dziewczyna spojrzała w niebieskie oczy dyrektora, patrzące na nią zza okularów połówek. Widziała w nich współczucie i troskę. Powzięła decyzję, że jeśli tylko będzie wstanie to spełni te prośbę. Wiedziała, że gdyby nie było to ważne Dumbledore nic by nie mówił.
- Co to za prośba? - Spytała łagodnie.
- Chciałbym abyś powiedziała wszystkim, że postanowiłaś pozbyć się swojego daru.
- Ale dlaczego? Przecież... - Zabrakło jej słów. Nie tego oczekiwała.
- Podejrzewam, że siły zła czyhają na ciebie, tak będzie bezpieczniej. Będziesz mniej warta w ich oczach. - Powaga na twarzy dyrektora była bardzo wyraźna. Zagrożenie było poważne i realne, nawet w murach Hogwartu.
- Siły zła? - Zdołała wykrztusić Dajan? To znaczy?
- Poplecznicy Voldemorta. Otóż niektórzy twierdzą, że ich pan jest w stanie powrócić z zza grobu i że ty możesz mu w tym pomóc. - Dumbledore przyglądał się dłuższą chwilę bladej twarzy Dajan. Jej życie było zagrożone i to poważnie. Była przerażona.
- Widzę, że bardzo przejęłaś się moimi słowami - to dobrze, bo zagrożenie jest realne. Proszę więc żebyś była szczególnie ostrożna, dobrze?
- O..oczywiście. - Nie była w stanie powiedzieć nic więcej.
- Zapewniłem ci również dodatkową ochronę. Zrobiłem wszystko żebyś była bezpieczna. Powiedziałbym, że nie masz się czego bać, ale nawet ja nie jestem w stanie przewidzieć wszystkiego.
- Rozumiem, oczywiście spełnię pana prośbę. - W końcu zdołała wykrztusić Dajan.
- Dziękuję.
Nastała cisza. Nikt więcej nie wypowiedział już ani słowa. Dajan unikała wzroku dyrektora, nie chciała by widział jej strach. Dumbledore świdrował ją wzrokiem, przenikając duszę, jak wcześniej Foweks.
- Robi się późno. Myślę, że powinnaś już iść na kolację.
- Tak, do widzenia.
- Do widzenia.

Zeszła spiralnymi schodami w dół i o mało co nie wpadła na Markusa.
- O cześć.
- Cześć, czekałem na ciebie. Widziałem, że wybierasz się do gabinetu dyrektora i pomyślałem, że podjęłaś decyzję. Już po wszystkim tak?
- Tak już po wszystkim.
- Jesteś strasznie przybita, jak się czujesz? - Marcus wyglądał na zaniepokojonego.
- Nie jest źle, po prostu to wszystko mnie wyczerpało.
- To wszystko? Co masz na myśli?
Dajan przełknęła ślinę. Nienawidziła kłamać, uważała to za coś złego. Nie miała jednak wyboru. Albo życie, albo kłamstwo. Wybór był prosty.
- No całe to pozbywanie się mocy. Długo to trwało, było bardzo męczące.
- Pozbyłaś się mocy? Jak mogłaś?
Dajan spojrzała na przyjaciela. Tego się nie spodziewała. Był wyraźnie zły. Myślała, że będzie zawiedziony, ale w jakiś sposób ją wesprze. Odpowiedziała spokojnie.
- Jak mogłam? Dlaczego pytasz, przecież to był mój wybór.
- A jak zachoruje ktoś, kogo kochasz? Co wtedy?
- Nie wiem. Mało jest takich osób.
- Mało? No nie dziwie się, że nikt cię nie kocha, skoro jesteś taka samolubna!
- Jak możesz tak mówić? - Dajan była zszokowana. Przecież był jej przyjacielem. Przynajmniej tak myślała. Zbierało jej się na płacz.
- Tak cię to dziwi? No tak, prawda w oczy kole.
- Nie mów tak, jesteśmy przyjaciółmi.
- Przyjaciółmi? Oszalałaś? Myślisz, że zadaję się z tobą, bo cię lubię. Nudną, ślęczącą wciąż nad książkami dziewuchę? Miałem nadzieję, że jeżeli się do ciebie zbliżę uzdrowisz mojego ojca. Teraz wszystko przepadło, przez twój egoizm! - Po tych słowach Marcus obrócił się i odszedł. Oczy Dajan wypełniły się łzami. Serce pękło jej na pół, o mało co tego nie usłyszała. "Już nigdy nikogo nie pokocham." Postanowiła sobie. "Miłość to tylko ból. Ale przecież tylko ona ma sens." Stała w miejscu, nie mogąc się poruszyć. Łzy obficie leciały z jej oczu. "Jak mogłam być tak głupia by pozwolić żeby na kimś mi zależało? Co ja sobie myślałam? Że nagle się coś zmieniło?"

Z daleka słychać było czyjś szloch. Orion postanowił sprawdzić co się stało. Wyłonił się zza rogu i zobaczył ją, Dajan, stojącą, jakby miała się za chwile przewrócić. Podszedł bliżej, jej twarz była mokra od łez. Serce ścisnęło mu się z żalu na ten widok. Zbliżył się do niej, ona tak jakby go nie zauważyła. Potrząsnął nią, chcąc żeby zwróciła na niego uwagę. Wtedy zareagowała, spojrzała na niego wielkimi zielonymi oczami. Nigdy nie widział takich oczu. Najdziwniejsze było jednak to, że w tej chwili słabości, były one pełne mocy, pełne zawziętości. Przestała płakać i wpatrywała się w niego bez słowa. Z daleka usłyszeli czyjeś głosy. Odsunęli się od siebie. Orion nie wiedząc co zrobić, zaprosił ją do swojego gabinetu. Chciał z nią porozmawiać i zapytać co się stało. Ruszyli przed siebie. Za zakrętem spotkali Snape z jakimś Ślizgonem. Minęli ich szybko, widząc drwiącą minę nauczyciela eliksirów.
Wchodząc do gabinetu Orion kompletnie nie wiedział jak zacząć rozmowę, na szczęście nie musiał. Pierwsza odezwała się Dajan.
- Pozbyłam się daru, więc albo nakrzycz na mnie, albo powiedz, że jestem egoistką, możesz też plunąć mi w twarz proszę bardzo.
Zatkało go. Nie uszło również jego uwadze, że przeszła na ty. "No cóż przed chwila była załamana, a teraz przeszła w fazę gniewu. Tylko jak ją uspokoić?" Zastanawiał się tylko przez chwilę i ze spokojem odparł:
- Usiądź proszę. Porozmawiajmy spokojnie. Nie zamierzam być dla ciebie niemiły, to był twój wybór, miałaś do niego prawo.
Usiadła, choć gniew dalej był widoczny na jej twarzy.
- Opowiedz mi o tym, proszę.
- Nie ma o czym opowiadać, nie ma mocy i już, koniec tematu.
- Domyślam się, że komuś nie spodobała się twoja decyzja, mam rację?
- Tak - odburknęła niemiło.
Przyglądnął się jej dokładnie: siedziała sztywno w fotelu, ręce założone, włosy w nieładzie, wzrok na dole. Mimo wrogiej postawy było w niej coś, co go przyciągało.
- Wiem, że wydaje ci się, że jesteś sama i nikt cię nie rozumie. - Dajan ostro spojrzała na niego. - Chciałbym tylko żebyś wiedziała, że zawsze możesz na mnie liczyć, zawsze cię wysłucham i pomogę najlepiej jak będę potrafił. Jesteś zła idź się przewietrzyć, to nieco ochłodzi twoje skołatane nerwy.
Nic nie powiedziawszy, wyszła z gabinetu. "Kompletnie nie rozumiem tej dziewczyny." Pomyślał Orion. "Coś w niej jednak jest, coś co mnie przyciąga."
Komentarze
avatar
Angelina Johnson  dnia 26.12.2013 23:03
Nie chcę, by autorka pomyślała, że ją olewam, ale teraz naprawdę nie mam czasu skomentować. Jutro postaram się zedytować ten komentarz i wyrazić swoje zdanie na temat tego ficku, także bez nerwów proszę ;)

Edit.
Ogólnie to nie przepadam za opowieściami o takiej Mary Sue, idealnej dziewczynie zmagającej się z czymś ultra ciężkim, której nikt nie rozumie. Już to chyba pisałam nawet pod którąś z Twoich części. Ta część jednak nie podoba mi się z innego powodu. Dialogi. Są jakby sztuczne i wymuszone, przez to nie umiem sobie wyobrazić tego, o czym piszesz. Popracuj nad nimi, a nawet Dajan nie będzie mnie denerwowała ;D
avatar
monciakund  dnia 28.12.2013 20:26
Mi osobiście ten fan-fick bardzo się podobała (z resztą jak wszystkie twoje prace). Nie wiem czy to już pisałam, ale podoba mi się twój styl pisania. Opowiadanie trzymające do końca w napięciu, błędów nie znalazłam. Zasługujesz na W.
avatar
Prefix użytkownikaPenelope  dnia 29.12.2013 11:46
O dziękuje monciakund :D Bardzo mnie podbudowałaś, już zaczynałam myśleć, że nikt nie czyta mojego Fan Ficka;]
avatar
Prefix użytkownikaAna_Black  dnia 29.12.2013 15:52
FF mi się podoba. Lubię czytać coś, co jest intrygujące i tajemnicze. Są literówki, ale nie będę się w nie zagłębiać. Ciekawa jestem jak rozwiniesz wątek relacji Oriona z Dajan.
avatar
Prefix użytkownikaHermiona Jean Granger  dnia 01.01.2014 17:06
FF jest bardzo fajne. Miło się je czyta i czasami nawet nie można się oderwać. Lubię takie momenty. Dajan jest bardzo ciekawą postacią i naprawdę nie mogę się doczekać dalszych FF o tej dziewczynie. Mam nadzieję że masz w głowie dużo pomysłów, bo naprawdę mam wielką ochotę zagłębiać się w historię twojej bohaterki jak najdłużej.

Co do dialogów, to spróbuj bardziej się wczuć. Pomyśl, co ty byś powiedziała w tej sytuacji. Poza tym nie mam nic do zarzucenia.
Ode mnie W
avatar
Prefix użytkownikaAlette  dnia 23.01.2014 20:08
Jestem trochę do tyłu, ale staram się nadrabiać zaległości. Z pewnością wkrótce zabiorę się za kolejne części, ale potrzebuję trochę czasu.

Podoba mi się nawiązanie do tytułu. Fajne. Natomiast

Czuła się teraz dużo lepiej, nagle nie wiadomo z jakiego powodu wszystko stało się łatwiejsze. Nie zdawała sobie sprawy, że najtrudniejsze chwile dopiero przed nią.


W sumie takie zagadkowe "najgorsze przed nią" dla mnie powinno być stosowane dopiero na końcu rozdziału... w ogóle bardzo rzadko.

Jeśli chodzi o samych bohaterów to powoli zaczyna to nabierać odpowiedniego kształtu. Trochę Albus jest dla mnie bez wyrazu, ale za to Marcus wreszcie zachował się jakoś zaskakująco. Może jego gadanie było trochę szczeniackie i niepoważne (byłem twoim kumplem, bo chciałem cię wykorzystać nie rozumiesz tego - morze łez).

Dajan jest tez trochę drażniąca, ale w końcu to nastolatka, zachowuje się więc typowo dla swojego wieku.

No i ten nauczyciel też bez jaj - daje jej się tak traktować. Wypracuj go trochę. Daj mu jakieś cechy.
avatar
Prefix użytkownikalosiek13  dnia 10.03.2014 21:32
Tak, tak, Leciak ma rację. Jak ona się tak może do niego odnosić? Może jest nią zauroczony, ale czemu daje tak po sobie jeździć? Mógłby jej się postawić jakoś ostro, ale w sumie... to chyba nie realne według dotychczasowych opisów.
Kurka, sam nie wiem. Mam mieszane uczucia.
Niemniej jednak, jest nadal świetnie jeśli chodzi o sam poziom ff. Bardzo intrygujące i wywołuje emocje, a to najważniejsze! ;>
avatar
Prefix użytkownikaHermiona Justysia  dnia 15.03.2014 20:25
No i oczywiście kolejna część jest świetna, cały czas trzyma w napięciu.
Bałam się, że siądziesz na laurach i kolejna część będzie gorsza od poprzedniej, a jednak jest coraz lepiej. Z każdą częścią dopracowujesz swojego ficka co się bardzo chwali : )
avatar
Smierciojadek  dnia 16.03.2014 14:37
Tutaj też czuję pewien niedosyt. Przede wszystkim bardzo rozczarował mnie sam wstęp. Prawdopodobnie to ze względu na krótkie zdania, ja się nie mogę w czymś takim w ogóle odnaleźć.
Nie rozumiem też za bardzo, dlaczego musiała podjąć decyzję akurat TERAZ? Jest na to jakieś wytłumaczenie, że miała czas tylko do końca miesiąca? Odpowiedź Marcusa jest nierealna - kto by coś takiego powiedział? Mimo wszystko nadal jest intrygująco. ;)
avatar
Prefix użytkownikaFinnigan  dnia 12.09.2014 23:03
Tutaj mnie zaskoczyłaś pozytywnie, bo tak jak sądziłem że Oriona coś ciągnie do Dajan. Natomiast zachowanie Marcusa fajnie pokazane, wyszedł na egoistyczną świnię ;) To jest świetny rozdział, gratuluję.
avatar
Prefix użytkownikaBarlom  dnia 22.09.2014 15:01
Marcus okazał się jednak sztucznym przyjacielem. Miałem chyba taką samą nadzieję jak Dajan, że chociaż on nie zaprzyjaźnił się z nią dla daru.
W sumie dobrze, że będzie mówić ludziom, że nie ma już swojej mocy. Teraz przynajmniej ludzie będą z nią rozmawiać tylko i wyłącznie ze względu na ją samą, a nie na jej dar.
Wierzę, że w końcu Dajan znajdzie kogoś wartego jej uczucia. :)
No i Orion, mam nadzieję, że nie okaże się wysłannikiem Voldka, bo tego bym nie przeżył xD on ma być jak Lupin dla Harry'ego xD niestety to nie ja jestem autorem xD

Super część, bo wczułem się mocno i poruszyło mną. :)
Idę czytać dalej
avatar
Prefix użytkownikaalekskot  dnia 24.10.2014 21:51
Smutna część;(!A ja już myślałam ,że zapowiada się wielka miłość!Teraz nie lubię Marcusa:tfu:!Ff fajny,lekko i szybko się czyta,naprawdę wspaniały.Podoba mi się rozmowa Dajan z dyrektorem,niby uprzejma,ale myśli Dajan...Bezwzględne W!
avatar
Prefix użytkownikaChristina  dnia 29.10.2014 19:27
No cóż... tego się raczej nie spodziewałam. Marcus był... wydawał się miłym, zaangażowanym chłopakiem, a tu takie coś. Chociaż po części go rozumiem, robi się wszystko dla swoich bliskich. Szkoda tylko, że przy okazji skrzywdził kogoś, kto może mu pomóc.
No nic, idę czytać dalej.
avatar
Prefix użytkownikaXeri  dnia 09.12.2014 22:48
Po pierwsze - dialogi. Na boga, Dumbledore tak nie mówi! Nie, nie, nie. Tak bardziej wypowiada się na facebooku moja przyjaciółka, ale nie Dumbledore. Zbyt chaotyczne i dziwne zdania, jak na niego.
Po drugie - błędy. Nie są znaczące, przecinki głównie, ale nie godzi się mieć ich aż tyle w fanfiction.
Po trzecie - w końcu się coś dzieje!

Podoba mi się zachowanie Markusa, to w końcu jest on. Ale ta ich kłótnia wyszła jednak trochę sztucznie, więc brawo za pomysł, wykonanie już gorzej. Podoba mi się też pomysł Dumbledore'a, żeby mówiła wszystkim, że pozbyła się mocy, to była sprytne i bardzo dumbledorowe.
I coś czuję, że muszę się oswoić z tym Orionem i Dajan, choć dla mnie to bardzo nieodpowiednie. Ech, życie.
avatar
Prefix użytkownikaLiliana2194  dnia 20.12.2014 18:12
Co za drań z tego Marcusa! Przepraszam

Bardzo ciekawa część, choć niewątpliwie najsmutniejsza. Zaczynam się domyślać, co dokładnie zaistniało pomiędzy Dajan, a Orionem. ;p

Główna bohaterka niby wydaje się taka biedna, pokrzywdzona przez życie, ale mi to nie przeszkadza. W sumie polubiłam Dajan i mam nadzieję, że w końcu znajdzie kogoś, kto ją zrozumie (oprócz Oriona).

Natomiast nauczyciel coraz bardziej przypomina mi Lupina, mam więc nadzieję, że nie jest oszustem, bo byłoby to dla mnie dziwne. ;p Odnośnie jego zauroczenia Dajan, mogę powiedzieć, że dla mnie jest jakieś nierealne, może dlatego, że mi tak przypomina Remusa. Muszę go zacząć nieco inaczej postrzegać. jezyk
avatar
Prefix użytkownikaLumos123  dnia 07.01.2015 19:49
Tak przeczuwałam, że Marcus i jego koledzy mogą mieć nieczyste zamiary :(. Mam nadzieję, że Dajan nie zawiąże bliższych relacji z tym Orionem. Nie lubię połączeń nauczyciel-uczennica. Mogłaby znaleźć jakąś przyjaciółkę, która by jej pomagała i ją wspierała. Zaczyna się robić coraz ciekawiej, więc lecę czytać dalej :)
avatar
Prefix użytkownikaKatherine_Pierce  dnia 13.01.2015 20:04
Z jednej strony mi się podoba - stroną tą jest profesorek :D uwielbiam takie zakazane związki i ciekawi mnie czy coś z tego będzie xD jak coś to już ich "shippuję" Śmiech
Nie podoba mi się to użalanie się nad sobą D. Okej, koleś ją wystawił, ale kiedy ona się tak do niego przywiązała? W dwa - trzy tygodnie? Trochę mnie drażni spłycanie pojęcia "przyjaciel" (nie mówię tu tylko o Twoim ff, ale w wielu książkach, serialach, filmach tak jest), zostaje nim każdy z kim zamienimy kilka miłych słów?
Ale idę czytać dalej co ciekawi mnie co z moim nowym OTP xD
avatar
Prefix użytkownikaShanti Black  dnia 13.09.2015 22:53
Ciekawa jestem, jak pociągniesz dalej wątek znajomości Dajan i Orionka, zważywszy na to, że jednak ona go troszkę okłamała...
No i podobała mi się scena z Fawkesem i Dumbem, nie wiem, dlaczego, ale naprawdę mnie urzekła :> Dzisiaj już niewiele przeczytam Przepraszam
avatar
Prefix użytkownikaSam Quest  dnia 17.12.2015 23:21
Lubię Oriona, naprawdę go polubiłam chociaż brakuje mi jeszcze czegoś wyrazistrzego w tej postaci. Mam nadzieje, że nie bedzie Szalonookim,a Lupinem i naprawde bedzie wspierał Dajan.
Marcus mnie troche rozczarował, ale wierze,że to nie koniec wątku z tą postacią i kiedyś się zrehabilituje. Generalnie roxDział jest bardzo okej, idę czytać dalej xD
avatar
Prefix użytkownika-lavender-  dnia 21.05.2016 11:40
Jeśli chodzi o Marcusa, to w głębi duszy podejrzewałam, że będzie chciał tylko wykorzystać Dajan. W końcu kto nie chciałby, żeby ktoś z jego rodziny został uzdrowiony? Po tym zdarzeniu z Marcusem Dajan już chyba tak łatwo nie zaufa innym... Widać, że polubiła chłopaka a on nagle powiedział, że chciał ją tylko wykorzystać ;c Co do Oriona, to mam jeszcze mieszane uczucia, bo jego zachowanie jest dosyć nietypowe.
No cóż, pozostaje mi tylko przeczytać następną część :D
avatar
Prefix użytkownikaMarcus Clinton  dnia 10.04.2017 00:14
Jakoś nie mogę pozbyć się wrażenia, że zamieniłaś Harry'ego na tą całą Dajan. Mam taki mętlik w głowie, bo wiele sytuacji się powtarza w podobny sposób jak u młodego czarodzieja. Jednak przyciąga mnie to FF, nie jest nudne, ani mdłe. Choć z początku obawiałem się, że wyjdzie z tego romans. Teraz przynajmniej wyszła prawdziwa natura Marcusa i może akcja się rozwinie.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 100% [6 głosów]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 0% [0 głosów]
Zadowalający Zadowalający 0% [0 głosów]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Instagram
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Selbstverwirklichung
17.09.2021 13:26
nienawidze klątwy admina, myslalam ze umilicie mi czas w poczekalni do lekarza :(

Selbstverwirklichung
17.09.2021 12:48
herbatka z imbirem <3

Jak leci hpnecie?

Najlepszy wśród szkolonych
17.09.2021 11:58
Na przeziębienie dobry jest też imbir :)

Najlepszy wśród szkolonych
17.09.2021 11:58
Lubię mleko z czosnkiem, ale ja właściwie nie choruję, więc rzadko mam pretekst by to pić xD
Mikasa, miłego urlopu i bezpiecznej podróży Serce
Aneta02, zdrówka życzę Hug

Pracownik Miodowego Królestwa
17.09.2021 11:25
dzięki dzięki

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59632 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 56651 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 46383 punktów.

4) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 43981 punktów.

5) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 43945 punktów.

6) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 38369 punktów.

7) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36635 punktów.

8) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 34114 punktów.

9) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

10) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 30894 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2021 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 4.75