Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

Historia pod skórą z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Każdy tatuaż niesie ze sobą jakąś historię. Jakie niosą te fanowskie, związane z młodym czarodzie...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Sam Quest, Mikasa, Roksolana Delakur, Shanti Black, Krnabrny, Co...
>> Czytaj Więcej

I ty możesz zostać c...

Kategoria: Świat magii
Autor: Quatromondis

Przygody Harry'ego Pottera przeczytane kilkunastokrotnie, filmy obejrzane, a gry przegrane. Mam t...
>> Czytaj Więcej

Nie lubię cyklu ksią...

Kategoria: Teorie, przemyślenia...
Autor: Infans secundo generationis

Gdyby nie rozkoszne dementory - naprawdę przemiłe stworzonka - pół-światek Harry'ego Pottera byłb...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaPaulaSmith

Wydanie stworzyli: Nedelle, Shanti Black, CoSieDzieje, Nieoryginalna, Syriusz32, Aneta02, Takoizu...
>> Czytaj Więcej

Harry Potter and the...

Kategoria: Recenzje
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Subiektywna recenzja i przemyślenia po obejrzeniu filmu o Harrym z pistoletem.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Złośliwy guzik,...

Tytuł: Złośliwy guzik, kłótnia i lekcja zielarstwa
Seria: Dziki pyłek
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Tym razem rozdział jest nieco dłuższy, gdyż chciałabym powoli dążyć do finału tej historii, zanim...
>> Czytaj Więcej

[NZ]1. Rozpoczęcie ...

Tytuł: 1. Rozpoczęcie roku
Seria: Samotny testral
Gatunek: Pierwsze Fan Fiction
Autor: Prefix użytkownikazmija136

Pierwszy dzień w nowej szkole.
>> Czytaj Więcej

Pierwsza lekcja...

Tytuł: Pierwsza lekcja Opieki nad Magicznymi Stworzeniami
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Kilka słów do pierwszoklasistów:)
>> Czytaj Więcej

Martwy

Tytuł: Martwy
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownikaRazowaPanda

Śmierć Harry'ego i kłamstwo Narcyzy z jej perspektywy.
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 12. Bo...

Tytuł: Rozdział 12. Bogowie i królowie
Seria: To się działo na początku
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikagordian119

Święto Zbiorów. Mistrz ma zginąć, a na jego zwłokach ma wyrosnąć jedna Brytania. To nie może skoń...
>> Czytaj Więcej

Poznaj moich ro...

Tytuł: Poznaj moich rodziców
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownika_GinGinny

James i Lily poznają dziewczynę swojego jedynego syna, Harry'ego, Ginny.
>> Czytaj Więcej

[NZ]Czająca się groza

Tytuł: Czająca się groza
Seria: Dziki pyłek
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaKlaudia Lind

W tym rozdziale dowiadujemy się o planie wskrzeszenia dwóch potężnych czarnoksiężników. Rozdział ...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 41
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 1 osoba
Prefix użytkownikazmija136 (Nieustraszony Gryfon)
Łącznie na portalu jest
47,714 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 256
Było: 01.06.2021 03:23:50
Napisanych artykułów: 1,089
Dodanych newsów: 10,447
Zdjęć w galerii: 21,463
Tematów na forum: 3,869
Postów na forum: 319,039
Komentarzy do materiałów: 221,865
Rozdanych pochwał: 3,307
Wlepionych ostrzeżeń: 4,164
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  HUFFLEPUFF!

Gryffindor
Punktów: 138
uczniów: 3964
Hufflepuff
Punktów: 300
uczniów: 3795
Ravenclaw
Punktów: 47
uczniów: 4443
Slytherin
Punktów: 142
uczniów: 4069

Ankieta
Koniec roku szkolnego nadchodzi wielkimi krokami. Jesteś w tym roku jak:

Ron Weasley, jakoś się prześlizgniesz, a mamie pokażesz świadectwo dopiero w sierpniu
6% [2 głosy]

Neville Longbottom, nie martwisz się o przyre i chemie, ale z reszty przedmiotów... oby chociaż było Nędzny
3% [1 głos]

Luna Lovegood, jesteś zaskoczony, że to już koniec roku. Kiedy to zleciało?
21% [7 głosów]

Fred i George Weasley, może oceny będą średnie (głównie Z), ale trzeba koniecznie wykręcić jeszcze jakiś bombowy numer!
6% [2 głosy]

Harry Potter, oby Wybitny z w-f zrekompensował gorsze oceny z eliksirów, ojć
3% [1 głos]

Pomona Sprout, dawno już skoczyłeś szkołę i tylko patrzysz z politowaniem na tych biedaków, co jeszcze próbują nadrobić materiał
45% [15 głosów]

Draco Malfoy, może posmarujesz komu trzeba i da ci ściągnąć albo przepisać notatki, wyjdziesz na plus ;>
6% [2 głosy]

Hermiona Granger, gotowy na egzaminy już od września
9% [3 głosy]

Ogółem głosów: 33
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 26.05.21

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 14.06.2021 o godzinie 17:57 w Sala Numerologii
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 11.06.2021 o godzinie 18:59 w Klasa Starożytnych Run
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 11.06.2021 o godzinie 18:55 w Klasa Starożytnych Run
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 10.06.2021 o godzinie 18:19 w Klasa Eliksirów
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 09.06.2021 o godzinie 18:58 w Sala Wróżbiarstwa
Rolanda Hooch ostatnio widziano 07.06.2021 o godzinie 08:37 w Stadion Quidditcha
[NZ] Draco Malfoy - Prawdziwe oblicze
Od zostania Śmierciożercą do Bitwy o Hogwart... Jak wyglądały poszczególne ważne momenty życia Dracona Malfoya z jego perspektywy?
Autor: Prefix użytkownikaRue Riddle
Ograniczenie wiekowe: +7
Przeczytano 6205 razy.
Rozdziały: [1], [2], [3].
Zemsta Czarnego Pana
Wielka sowa przynosi do Dworu Malfoyów tajemniczy list. Treść zna tylko pani domu. Jakie będą konsekwencje? Dlaczego Narcyza chodzi załamana? I po co udają się do mrocznego domu jednego z członków rodziny?
Wakacje 1996.

Dwór Malfoyów.

Sowa. Nawet teraz nie dawali nam spokoju, ale tej sowy nie poznawałem. Była wielka z czarnymi oczami i długim srebrnym dziobem. Niosła list. który wyglądał strasznie. Był czarny i jakby żywy. Jedno było pewne - nie niósł dobrych wieści. Ptak skręcił przed moim oknem i poleciał w dół, do dębowych drzwi frontowych.
Siedziałem w swoim pokoju. Było to duże, przestronne pomieszczenie z łóżkiem z kolumnami, na których to wisiał ciemnozielony baldachim. Znajdowało się tu również bogato rzeźbione, hebanowe biurko z krzesłem do kompletu, kilkoma wygodnymi fotelami i sofą, które zasłaniały miękkie poduszki. Ceniłem sobie wygodę. Wszystkie meble były w ciemnej tonacji, a drewno, z którego wykonano parkiet, biurko oraz krzesło miało odcień głębokiego brązu. Ściany pokrywały różne ruchome plakaty i kilka flag domu węża. Mimo ciemnych mebli, pokój był przytulny i nie zamieniłbym go na żaden inny. Patrzyłem przez okno i tarmosiłem bezwiednie chorągiewkę z godłem Slytherinu. Rozmyślałem o ojcu zamkniętym w Azkabanie - nie było mi go żal, ale nie cieszyłem się też. Po prostu czułem pustkę. Nic, tylko pustkę. Pół godziny takiego siedzenia moje myśli skierowały się na tajemniczą sowę, która odleciała tuż po dostarczeniu listu.

Rozległo się nagle pukanie do drzwi i weszła matka, była blada jak trup i miała ostro zaczerwienione oczy. Płakała. Stało się coś bardzo złego, czułem to, ale ona starała się z tym kryć, a to był najgorszy znak.
- Matko? - zapytałem niepewnie, widząc jak patrzy błędnym wzrokiem po pokoju, jakby nie wiedziała, co ze sobą zrobić.
- Musimy iść - oznajmiła, starając się odzyskać swoje zwykłe chłodne opanowanie, ale bezskutecznie.
- Oczywiście - rzekłem, by nie denerwować Narcyzy. Wiedziałem, że jedna nieprzemyślana rzecz, którą ktoś powie i wpadnie w stan głębokiej rozpaczy, w którym musiałem ja oglądać przez całe wakacje od wtrącenia ojca do Azkabanu.
- Tak... Zejdź do salonu za dziesięć minut - zażądała łamiącym się głosem i wyszła, zatrzaskując drzwi.
Popatrzyłem na łóżko i zobaczyłem wyprasowany garnitur. Mógłbym przysiąc, że go tu wcześniej nie było. Zrozumiałem, że mam go ubrać, ale zakładając go, moją głowę zaprzątało mnóstwo pytań: dlaczego matka płakała? Co się stało? Gdzie idziemy? Co się tu dzieje? Jednak bezustannie nasuwała mi się odpowiedź: Sowa, sowa, sowa, sowa...Tak, ona bez wątpienia miała coś - albo raczej sporo - wspólnego z tą sytuacją. Tylko co? Co? Co?...

Dwór Lestrange'ów

Teleportowałem się z matką na trawniku przed wielkim dworem i odetchnąłem z ulgą w duchu. - To dom ciotki Bellatrix - pomyślałem. - Nic złego raczej stać się nie mogło. - Nie miałem wtedy pojęcia, jak bardzo się myliłem...
- To ty? - syknęła Lestrange, patrząc pod kaptur siostry. - Wchodź, on zaraz będzie! - rzekła, a w jej głosie wyczułem podekscytowanie. Co za ON? Zaniepokoiłem się w myślach i wkroczyłem za matką do środka.
Nienawidziłem tego domu, choć rzadko w nim przebywałem. Nasz był ponury, ale nie aż tak. Tu ciemnozielone światło padało na ponure, bogate dywany w kolorach czerni i srebra zdobiące podłogi i ściany.
Wzdrygnąłem się, idąc korytarzem za dwiema kobietami, dyskutującymi o czymś szeptem. Mój wzrok padł na lampy, a dokładnie to różnego rodzaju oczyszczone z mięsa czaszki, w które wetknięto czarne świece, rzucające owo światło.
Zwróciłem w końcu uwagę gdzie idziemy i zmarszczyłem czoło. Nie znałem tego korytarza. W tej chwili Bellatrix otworzyła drzwi i przepuściła nas, patrząc mi w oczy z uśmiechem żmii, a potem weszła matka, ściskając kurczowo mój rękaw. Czułem, że cała się trzęsie. W duchu cieszyłem się, że założyła obszerną szatę i nikt tego nie widział.
Właśnie, nikt... Ale czy ktokolwiek tu był?
W tejże chwili stanąłem jak wryty, bo nareszcie zauważyłem wnętrze pokoju, w którym się znajdowałem.
Był ciemny, z zasłoniętymi oknami i mroczniejszy niż cały dom razem wzięty. Wyczułem ruch i odsunąłem się błyskawicznie od jakiegoś solidnie zbudowanego mężczyzny.
Rozejrzałem się i spostrzegłem, że stoję w środku kręgu tworzonego przez ciemne, zamaskowane, śmiertelnie poważne postacie. Śmierciożercy... Ciotka Bella zajęła swoje miejsce, a jej siostra wycofała się w kąt pokoju. Przyjrzałem się dokładnie i stwierdziłem, że jedno miejsce jest wolne. Czyżbyśmy na kogoś jeszcze czekali?...

Stałem tak nieszczęsny w centrum pokoju, czując na sobie wzrok wszystkich obecnych już chyba z piętnaście minut, gdy rozległ się zimny głos jakby... z wnętrza ścian.
- Widzę że przybyliście wszyscy... dobrze... bardzo dobrze... - zabrzmiało. Jak to wszyscy?... Czy oni nie widzą tego pustego miejsca w kręgu?, rozmyślałem.
Tuż przy mnie, na środku pokoju pojawiły się kłęby czarnego dymu i wyłonił się z nich Voldemort, straszliwy i bezlitosny, z wężową twarzą, nagą czaszką i czerwonymi oczami ze szparkami zamiast źrenic.Obrzucił mnie krótkim spojrzeniem, co wywołało u mnie głębokie dreszcze i zwrócił się do swych poddanych Śmierciożerców.
- Wiecie zapewne wszyscy po co was tu wezwałem - szepnął złowieszczo. Matka załkała cicho w rogu pokoju. No a ja? Nic nie wiem! Wyjaśni mi ktoś o co tu chodzi?, pomyślałem, choć gdzieś bardzo głęboko czułem co zaraz nastąpi, ale nie myślałem o tym... nie chciałem... nie potrafiłem... bałem się...
Czarny Pan zwrócił się ku mnie.
- Czy ty, Draconie Lucjuszu z rodu Malfoyów czystej krwi, jesteś gotowy wstąpić w me szeregi, zastępując swego ojca i stając się jednym ze Śmierciożerców, dążąc ze mną i mymi poplecznikami do wiecznej władzy i chwały czarodziejów?
W tym momencie wszystko pojąłem. To była zemsta.
Zemsta na Malfoyach.

Komentarze
avatar
Prefix użytkownikagordian119  dnia 29.06.2017 16:26
Jak tylko zobaczyłem tytuł, to pomyślałem sobie, że to kolejne pierdy o tym jaki to Malfoy był biedny i w ogóle był ofiarą losu, ale na szczęście tak nie jest i lepiej żeby tak zostało :D Co do samego opowiadania, to radziłbym Ci bardzo uważać na narrację pierwszoosobową. Sprawia ona ogromne problemy przy wszelkich opisach, które trzeba naprawdę sprytnie wplatać, żeby nie wyglądały one nienaturalnie. A Ty wydaje mi się że w kilku fragmentach z tym przedobrzyłaś, wplatając niektóre opisy w pierwszoosobowe kwestie, a to nie wygląda dobrze :( Ale za to bardzo podobają mi się Twoje opisy myśli, wychodzi Ci to bardzo zgrabnie :D Na razie nie oceniam, poczekam z tym na resztę rozdziałów. I powodzenia w dalszym pisaniu :D
avatar
Prefix użytkownikaYashenah  dnia 29.06.2017 17:37
Ja wolę pisać w narracji trzecioosobowej, ale mam zamysł, aby jeden cykl napisać w narracji pierwszoosobowej.
Jeśli chodzi o ff, to dużo czytałam o ff. Sama kiedyś pisałam i może do tego wrócę. Raz nawet znalazłam parring, jakim jest Snape + Dumbledore. Niestety, nie pamiętam już tytułu ff, bo to było jakieś 7 lat temu.
Podoba mi się to, że Twoim bohaterem jest Draco i to z jego punktu jest opowiadanie. Zapowiada się ciekawie i z chęcią będę czytać dalej.
avatar
Prefix użytkownikaCitheronia  dnia 30.06.2017 01:50
Tak jak zostało już wspomniane: narracja pierwszoosobowa wymaga bardzo dużej samodyscypliny. Chcesz powiedzieć wiele, chcesz wyrzucić z siebie wszystkie pomysły i zakląć je w słowa, ale musisz pamiętać, że nie bez powodu to właśnie narrator w trzeciej osobie nazywany jest "wszechwiedzącym".
Idzie to w dobrym kierunku. Popracuj technicznie nad zdaniami, bo momentami wychodzić coś na kształt tagów - jakbyś po prostu zapisywała formy szkicowe zdań.
Osobiście lubię ff z udziałem Malfoya, a kwestia intrygi-zemsty pachnie obiecująco :D
avatar
Prefix użytkownikaFelice  dnia 30.06.2017 21:59
Jeny, dlaczego wszystko kończy się w najciekawszym momencie? Serio, wykończycie mnie kiedyś. xD Ciekawie się zapowiada. Obyś tylko nie przesłodziła nic. Niech już pozostanie taki mrok. :) No i wybrałaś - moim zdaniem - trudny typ narracji, więc brawo!
avatar
Prefix użytkownikaBad wolf  dnia 01.07.2017 10:36
- Oczywiście - rzekłem, by nie denerwować Narcyzy.


Wydaje mi się, że Draco jest takim bohaterem, który nigdy w życiu nie nazwałby swojej matki po imieniu, nawet w myślach. Powinnaś tego pilnować, bo to narracja pierwszoosobowa.

Czyżbyśmy na kogoś jeszcze czekali?...


Przed chwilą Draco słyszał wypowiedź ciotki, że ktoś zaraz przyjdzie, przestraszył się kto to może być, a teraz jest zdziwiony?

wyłonił się z nich Voldemort, straszliwy i bezlitosny


Nie jestem też pewna czy Draco nie bałby się mówić Voldemort - nawet w myślach.

Ogólnie bardzo mi się podoba. Są pewne zgrzyty, ciężko było się trochę wczuć w uczucia Malfoya, bo mam wrażenie jakby mało ich było, a bardziej skupiałaś się na opisie pomieszczeń, na które w zasadzie nikt nie zwraca aż takiej uwagi, oprócz oczywiście oceny czy ładnie, ciemno, zimno, kolorowo.
W świetnym momencie zakończyłaś rozdział, bądź pewna, że zajrzę też do kolejnego jak tylko się pojawi.

I szczerze dziwię się, że niektórzy uważają, że pierwszoosobowa narracja jest ciężka, skoro dobrze sobie z nią radzisz, a to dopiero twoje początki z pisaniem fanfiction Love
avatar
Prefix użytkownikaViolet-Horde  dnia 02.07.2017 16:10
Gdy klikałam w to fanfiction moją pierwszą myślą było iż będzie to typowe i jakże przewidywalne opowiadanie o Draconie Malfoy'u - Chłopcu, Który Nie Miał Wyboru. I jakże się pomyliłam. Jest to opowiadanie skupiające się właśnie na przeżyciach Draco, jednak nie widze tu narazie nic wskazujacego na to, że będzie to ,,takie" opowiadanie. Samo w sobie jest całkiem fajne, jednak w niektórych miejscach coś mi zgrzytało. Nie przeszkadzało mi to broń boże w odbiorze (Violet rymuje xD) . Fajnie, że wplatasz myśli w tekst i prowadzisz narracje pierwszoosobową. Ja jednak wolę chyba takie rzeczy pisać w trzecioosobowej. Jest to dla mnie łatwiejsze i robię mniej błędów. Pisz, Roza! Pisz! Czekam na kolejną część ;)
avatar
Angelina Johnson  dnia 03.07.2017 17:24
Zgodzę się z przedmówcami, też spodziewałam się typowego ficka o typowym Draconie Malfoyu, ewentualnie o biednym, zrozpaczonym Draco, który tęskni za ojcem. Całe szczęście obrałaś zupełnie inny kierunek, który mi osobiście bardzo odpowiada. Szczerze mówiąc nie pamiętam, bym zastanawiała się jak żyje rodzica Malfoyów po tym, gdy Lucjusza zamknięto w Azkabanie. Twoja wersja jest nawet kanoniczna - Narcyza jest odpowiednio zrozpaczona, ale mimo wszystko silna, Bella jest... po prostu szaloną Bellą, dla której poświęcenie siostrzeńca na służbę Czarnemu Panu jest jak najbardziej na miejscu. A Draco na razie nie jest przesadzony w żadną ze stron. Niestety muszę się również zgodzić z narracją pierwszoosobową - Twój Draco miejscami brzmi właśnie jak wszechwiedzący bohater, a to przecież niemożliwe. Zastanów się jeszcze, póki nie został dodany drugi rozdział, czy nie zejść z tej ścieżki w stronę narracji trzecioosobowej, gdzie mogłabyś dużo lepiej nakreślić charakter swojego Draco i przy tym zachować swój styl narracji. Ja zachęcam do tego, ale zrobisz co uważasz.

Tak czy siak jest nieźle, a może być jeszcze lepiej Grin
avatar
Prefix użytkownikablad logiczny  dnia 08.07.2017 10:04
Przeczytałem to kiedyś i mam mieszane uczucia. Jakoś nie lubię tego rodzaju narracji, dlatego trudno mi się czytało. Nie potrafię sobie też wyobrazić pokoju Draco tak obwieszonego nawet tego rodzaju plakatami.
Jeszcze trudniej jest mi przyjąć styl, w jakim przemawia Czarny Pan do Draco, bo jest zdecydowanie zbyt "pompatyczny". Gdyby mówił o swoich osiągnięciach, w dziedzinie czarnej magii, mógłbym to przyjąć. Jednak nie spodziewałbym się aby, w taki sposób zwracał się do swoich Śmierciożerców. Oni byli tylko pomocnikami potrzebnymi, ale nie byli aż tak istotni, bo każdego z nich mógł zastąpić kimś innym.
avatar
Prefix użytkownikaTalia Filtch  dnia 08.07.2017 10:32
Ciekawy początek! Spodobało mi się spojrzenie na sytuację z innej perspektywy, a narracja pierwszoosobowa trochę utożsamiła mnie z Draco. Niezbyt go lubię, jednak każdy ma uczucia, a Autorka dobrze to ukazała. Opisy są bardzo obrazowe, akcja trzyma w napięciu. Charaktery bohaterów odpowiadają książkowym i filmowym- wybuchowa Narcyza, jej niecierpliwy i oczekujący wyjaśnień syn, jadowita "ciocia Bellatrix" i mściwy Voldemort. Atmosfera również dobrze zbudowana- mroczna, ponura i zapowiadająca niebezpieczeństwo.
Jednak myślę, że zemsta na Malfoyach to nie wszystko- wiadomo, kim byli ci ludzie. I nie mam na myśli Lucjusza Śmierciożercy- emanowali wewnętrznym złem i nieżyczliwością. Tak czy owak, życzę więcej pisarskich przygód i pozdrawiam :)
avatar
Prefix użytkownikaKlaudia Lind  dnia 14.07.2017 07:15
Szybko i lekko przeczytałam, szczerze mówiąc nawet nie wiem, kiedy skończyłam, a to chyba dobrze:)
Narracja mnie troszkę zawiodła, jakoś nie potrafiłam się wczuć w to, co odczuwa Draco, wiele kwestii nie pasowało mi do niego. Było też kilka błędów stylistycznych. Opisy otoczenia mi nie przeszkadzają, podobały mi się te o pokojach i o sowie:) Ogólnie akcja jest wartka, nie przynudza, zapowiada się ciekawa historia:)
avatar
Prefix użytkownikaania919  dnia 17.07.2017 20:01
Całkiem ciekawy ff, przyjemnie się go czyta. Bardzo dobrze ci wychodzi narracja pierwszoosobowa. Musisz tylko trochę uważać i nie nazywać Narcyzy po imieniu, piszesz to z punktu widzenia Dracona, a on raczej nie nazywa jej po imieniu nawet w myślach. Podoba mi się pomysł, wykonanie też, wszystko jest kanonicznie, dobrze oddajesz emocje bohaterów. Opisy też mi się podobają. Zakończyłaś rozdział w dobrym momencie. Widziałam gdzieś jakąś pojedynczą literówkę, ogólnie według mnie utwór jest naprawdę bardzo dobry.
avatar
Prefix użytkownikaRue Riddle  dnia 27.07.2017 17:51
Okej. Jako iż mi się nudzi, postanowiłem odpowiedzieć na komentarze. Nie będę cytować, tylko odpowiadać. No to jazda:tanczy:
1. Co się tyczy opisów...
No tak, macie rację, w kilku miejscach nie wygląda to dobrze :/ Jakoś tego po prostu nie zauważyłam, w następnych rozdziałach postaram się tego uniakać, żeby wam się wygodniej czytało ;)
2. Nazywanie Narcyzy po imieniu. RacjaxD Wygląda to fatalniexD Chciałam uniknąć powtórzeń słowa "matka" i jakoś tak wyszło :/
3. Z tym "czyżbyśmy na kogoś czekali" to jakoś źle ubrałam myśl w słowa :/
4. Z nazywaniem Voldemorta w myślach po imieniu. No ja problemu zbytnio nie widzę. Wiem, że to narracja pierwszoosobowa, ale to nie jest centralnie w jego myślach więc no...
5. Narracja pierwszoosobowa. O nie. Bez obrazy, ale ja tego nie zmienię. To by się miło z celem, który sobie obrałam i trudno by było wplatać myśli. Obrałam tą narrację i się będę jej trzymać, mam nadzieję też, że będzie mi to wychodzić coraz lepiej :)
6. Sposób mówinia Czarnego Pana. To też dopracowałam w następnym rozdziale i mam nadzieję, że będzie lepiej i bardziej kanonicznie ;)
7. Na koniec. Przepraszam za wzzelkie literówki czy błędy stylistyczne, najwyraźniej po prostu nie zauważyłam :/ Odniosę się do waszych uwag i rad, żeby następne rozdziały były lepszeLove
Dziękuję za wszystkie miłe komentarze, to naprawdę budująceLove
Dziękuję też za wszystkie uwagi i hejty, bo to pomaga dostrzec błędy i niedopatrzeniaLove
avatar
Prefix użytkownikaKrnabrny  dnia 04.08.2017 19:06
Wczoraj czytało mi się to bardzo dobrze i trochę żałuję, że nie skomentowałem na gorąco. Plus za mroczny klimat i dość ciekawą koncepcję, widać, że aresztowanie Lucjusza ma wpływ na Narcyzę i teraz będzie miało też na Dracona. W sumie chyba już wcześniej miało, bo pustka jednak też jest uczuciem - może słabo pasuje do ojca z synem (bo pustkę można czuć i po służącym, który zawsze był, a nagle wyjechał w Bieszczady), ale jednak. Opisy niezłe, chociaż trochę za dużo jeśli chodzi o pomieszczenia. Fajnie oddajesz charakter postaci, ale jak jeszcze raz przeczytałem to się do czegoś przyczepiłem (no bo jestem wredny) nie pasuję mi ostatnia scena z Voldemortem. Zaczynając, że Dracon nie wymieniłby jego imienia nawet w myślach, a na pewno nie po jego pojawieniu się to jeszcze Voldemort...W I rozdziale IŚ pyta czy Malfoyom nie przeszkadza jego obecność, daje trochę pole do pokpienia z nich. Myślę, że tu widząc płaczącą Narcyzę też by wywiązał taki dialog. No i wątpię czy Draco pod takim szokiem i strachem, by od razu logicznie myślał, ale to tylko moje spostrzeżenia i niejako wizja, a twoje ff więc się nie przejmuj Mimo to fajne opisy i charakter postaci, jak już wspomniałem i najważniejsze - jestem ciekawy co będzie dalej i zaraz ochłonę następną część, a to chyba w seriach jest najważniejsze.
avatar
Prefix użytkownikaAlette  dnia 07.10.2017 21:13
Przeczytałam i wydaje mi się, że to całkiem niezłe początku. Nie jestem fanką ff o Draco, bo to nie jest moja ulubiona postać. Tutaj wydaje mi się jednak w miarę kanoniczny,b o zachowuje się jak ciapa bez charakteru.
Jeśli czegoś mi zabrakło, to takiego szczerego szoku związanego z przybyciem Voldmeorta. Trochę za szybko przeszli do sedna, chciałabym więcej przerażonego i wbitego w fotek Draco (na którym w sumie nie siedział, ale wiadomo).

Poza tym jest okej i chyba całkiem nieźle rokuje ; )
avatar
Prefix użytkownikaShanti Black  dnia 07.10.2017 22:47
Powiem tak, przyciągnęło mnie i chyba tutaj zostanę. Znalazłam kilka powtórzeń, jednak nie zaburzyły one mojego skupienia na tekście. Rzadko spotykam się z prowadzeniem narracji pierwszoosobowej przez faceta, hah, dlatego Roza masz plusa za Dracze.
Ogólnie jest ciekawie, ale ten typ narracji wymaga wielu opisów uczuć, więc życzę Ci powodzenia przy dalszym tworzeniu, bo ciekawa jestem jak to się wszystko potoczy. Masz nową czytelniczkę Cwaniak
avatar
Prefix użytkownikaHermionka78  dnia 05.12.2017 22:03
Więc zacznę od tego, że to mój pierwszy komentarz pod fickem od jakiś 3 miesięcy i proszę o gratulacje (xD). Chciałabym zwrócić uwagę na to, że Rue napisała to ff mega klimatycznie. Opowiadanie napisane jest zwięźle i na temat (chociaż przez całe opowiadanie nie mogłam się doczekać, by dowiedzieć się o co chodzi z tą Narcyza ;)) Ja z mojej strony daję W.
avatar
Prefix użytkownikaAdersYooo  dnia 04.03.2018 23:08
Hm, a mi się od początku tak średnio podobało, przeszłaś od tego opisu na początku do akcji tak jakoś dziwnie, niespójnie. Mamy dużo o miejscu, gdzie mieszka Draco, a mało o tej sowie. Nie podoba mi się też narracja pierwszoosobowa, do tego Malfoy jest jakiś strasznie grzeczny. Jednak podobała mi się końcówka, ostatni akapit, ten był dobry. Dziwi mnie jednak skąd Draco od razu wiedział, że to zemsta... Ff, jak na 12latke może być.

#karczma2018
avatar
Prefix użytkownikaHanix082  dnia 14.05.2021 19:32
Super! Bardzo ciekawie się zaczyna. Na początku tak dość smętnie i smutno, a potem dopiero się zaczyna dziać. Draco to moja ulubiona postać ale i tak nie można go się usprawiedliwić za to co on zrobił. Myślałam, że to będzie FF, że go można usprawiedliwić i o tym jaki on był biedny ale okazało się, że nie (i fajne). Jak spojrzałam na tytuł to wzbudził moje zainteresowanie. Super! Idę czytać następne części.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 0% [0 głosów]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 50% [1 głos]
Zadowalający Zadowalający 50% [1 głos]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Instagram
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Świetny czarodziej
14.06.2021 22:34
Krnabrny, otóż to xD

Pracownik departamentu
14.06.2021 21:41
Eeej coś sobie uświadomiłem. My slizgonoi po prostu szanujemy i podtrzymujemy tradycje narodowe temu zawsze przegrywamy

Niezwyciężony mag
14.06.2021 21:35
Niby człowiek wiedział, a jednak się łudził

Świetny czarodziej
14.06.2021 21:30
Hanix082, Mob Psycho 100, a Violet Evergarden to nieśmieszny żart 3/10, z wyciskaczy łez animcowych stareńki Clannad + Clannad After Story sprzed 17 lat nadal wygrywa xD

Świetny czarodziej
14.06.2021 20:15
louise60, bardziej mi chodziło o parodię tej piosenki ;)

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59630 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 56651 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 45883 punktów.

4) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 43981 punktów.

5) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 43600 punktów.

6) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 38334 punktów.

7) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36669 punktów.

8) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 34114 punktów.

9) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

10) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 30892 punktów.

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2021 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 4.24