Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Instagram
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

halo, regulamin
29.06.2022 17:08
No, jak na razie najdłuższa sesja mojego życia.

A pogoda za oknem nie motywowała do nauki. Szczególnie jak laptop parzył w kolana xD

Pracownik departamentu
29.06.2022 13:51
monciak, gratuluję! To widzę, że bardzo długo miałaś egzaminy, skoro praktycznie do końca czerwca.

A ja wciąż siedzę i siedzę na tą mgr. Będę jęczeć, bo mi się strasznie nie chce tego pisać.

halo, regulamin
29.06.2022 13:06
Koniec sesji, nareszcie kibic

Wróg ciemnej strony
28.06.2022 21:39
Sharllottka, niestety

Żywa legenda
28.06.2022 16:43
Cześć Motylki

Całkiem miły dzień, nie muszę nigdzie wychodzić, miałam pizzę na obiad, a teraz będę oglądać Zakon Feniksa Chmurka

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Alette

Avatar

Posiada 59641 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 56913 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47239 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 44578 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 43981 punktów.

6) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 42668 punktów.

7) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 38406 punktów.

8) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36651 punktów.

9) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 34141 punktów.

10) Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 33495 punktów.

Losowe zdjęcie
Zobacz temat
Drukuj temat
Wielka Sala
Alette
Alette wkroczyła do Wielkiej Sali, starając się podsumować ostatnie wydarzenia. Świetnie zdawała sobie sprawę z konieczności pilnowania jaja - coraz więcej osób się nim interesowało. Na całe szczęście póki co nikt nie miał odwagi go przechwycić. Była to jednak kwestia czasu, więc Alette musiała zadbać jakoś o bezpieczeństwo smoka. Najlepszym rozwiązaniem byłoby nierozstawanie się z nim, ale przecież nie mogła tego uniknąć chociażby podczas treningów Quidditcha.

Westchnęła ciężko, siadając przy stole Krukonów, którzy spojrzeli na nią zdziwieni. Jednak Al nigdy nie przywiązywała wagi do podziału na domy i dlatego w ogóle nie dostrzegała w swoim zachowaniu niczego zaskakującego.
Edytowane przez Alette dnia 16.05.2014 22:45
web.archive.org/web/20170527063436im_/http://i61.tinypic.com/n1qk3n.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najfanfick2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najffalette.jpgwww.harry-potter.net.pl/images/articles/fanfick.jpg
www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/autor_najlepszego_fanficka.png
www.harry-potter.net.pl/images/najsympatyczniejszy_uytkownik.png
www.harry-potter.net.pl/images/articles/2016awards_ff.png


66.media.tumblr.com/df7ff26a042721958add2f4d66811db3/tumblr_oc3zx5Nkcc1toyrsho3_1280.jpg

Kazui <3



78.media.tumblr.com/67e397cafbea681870d2cef222f21aa0/tumblr_os4igq7Fwu1s8gfjqo1_500.gif

W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój.

Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3



Za siedmioma górami, za siedmioma lasami
Żył sobie Racław z rycerzykami.
Wielu ich tam było, innej maści każdy,
Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny,
Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie,
Rozpalający serce niemal każdej kobiecie,
Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary,
Którą owładnęły miłości jego czary
I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą...
Ale koniec historii! Nie za to mi płacą.
Wracając do Lagary, żyła tam Liliana,
Która, chociaż nieporadnością owiana
I znana w otoczeniu z niechęci do koni,
Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni.
Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia.
Mając u swego boku Gaję, Aarona,
Fomę i Milana, a przed sobą zadanie,
Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie.
Jednak Racława niestety przy nich nie było,
A szkoda, bo to by się lepiej skończyło.
Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie
I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie,
Doprowadził ich całych do kapitana,
Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana,
Który miał przy sobie ogiera wspaniałego,
Nawet dla stajennych nieprzyjemnego,
Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało
Jedynie zgrabne, Racławowe ciało...

Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni?
I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni?
Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem?
Potwornym ogierem wraz z jego panem?
Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany?
Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy?

Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie.
Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie,
Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie
O Racławie i jego kochanej niewieście.


Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this...


33.media.tumblr.com/1c33d4f027d1b0dfece36f03d8cab05f/tumblr_inline_nnkxxyKWKP1sr52q2_500.gif

31.media.tumblr.com/c5f304c7b0c89ee52e80a0a90f79fd7e/tumblr_inline_nnkxz1zV0v1sr52q2_500.gif

33.media.tumblr.com/9c3599c6a8d5caa85da97df2b4273732/tumblr_inline_nnkxz3S5OW1sr52q2_500.gif

Lista ficków, które przeczytałam i polecam

Miniaturki
"Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter
"Czterdzieści pięć" Barloma
"Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce
"Przemyślenia" Wileny Romus
Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte
"Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest
"Glizdogon" Nieoryginalnej
"Las mnie wzywa" Klaudek884
"***" Zirael

Serie
"Trudny wybór" Penelope
"Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny
"Proszę, powiedz moje imię" Only Dream
"Między wierszami" Fuerte

Drabble
"Znalezisko" Ann
"Miłość" Wioletty
"Bogini" ulki_black_potter

Poezja
"Feniks" Wileny Romus
"Na chwałę! Na honor!" Ann
"Zwariował!" Wileny Romus
"Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann



38.media.tumblr.com/e7acb5a8e16d00b85b5d13f0579b1044/tumblr_inline_n8vl57qwvD1r1mylc.png


"Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon



49.media.tumblr.com/06faed4d6c3be0fab9fbd74bd1023201/tumblr_mxeds7ekEv1ru0os8o4_500.gif



Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki.

Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine
... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love


68.media.tumblr.com/f0cb94d96489a7af17c663e1007e68fd/tumblr_ornxp7GtDG1sccmwvo1_1280.jpg
 
Prefix użytkownika_raven_
Raven się pomyliła. Wielka Sala nie była pusta. Nie chciało jej się jednak dalej błądzić po zamku, więc ominęła Krukonów grających w gargulki i skierowała się do stołu Hufflepuffu. Tam tylko 3 osoby jadły coś, co musiało być drugim lunchem. Albo trzecim lunchem? Usiadła z drugiej strony stołu i rozłożyła swoje pergaminy i książki. Zaniepokoiła ją cisza w grupie Krukonów, więc podniosła na nich wzrok. Okazało się, że oni też z zaciekawieniem obserwowali... Alette? Co, u licha, robi tam Alette?
Edytowane przez Prefix użytkownika_raven_ dnia 16.05.2014 22:54


j.gifs.com/J6PONg.gif



oi62.tinypic.com/2zecyrp.jpg


#FinoAllaFine




***
But I'm a creep, I'm a weirdo.
What the hell am I doing here?
I don't belong here.

***




www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najwieksza_maruda.png

www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najbardziej_irytujacy_uzytkownik_raven.png


oi61.tinypic.com/14vr9l0.jpg



oi60.tinypic.com/2i2a8ok.jpg



img-ovh-cloud.zszywka.pl/0/0587/7984-mala-mi-.jpg



38.media.tumblr.com/cc771211be691b8df0a1087ee9f8cb9e/tumblr_n2wb1oF3Jo1rq3hwbo2_500.gif

WAVE GOODBYE, WISH ME WELL
I've become something else
Something else, something else, it's just this world
 
Alette
Alette sięgnęła po jedną z misek wypełnionych jedzeniem i zaczęła nakładać na talerz potrawkę z kurczaka. Wciąż była pogrążona we własnych myślach, kiedy jakiś Krukon zaśmiał się głośno i powiedział:
- Ktoś tutaj chyba pomyliła stoły. Może powinnaś wymienić sobie okulary, co?

Al spojrzała na tego bezczelnego smarkacza, ale nic nie powiedziała. Zamiast tego ugryzła nogę od kurczaka i pogrążyła się w dalszych myślach.

Właściwie przeginała z Justyną, powoli stawała się nazbyt agresywna. Musiała to wszystko ukrócić w ten czy inny sposób. Najlepiej było po prostu się zdystansować i tak też postanowiła działać.
Edytowane przez Alette dnia 16.05.2014 23:11
web.archive.org/web/20170527063436im_/http://i61.tinypic.com/n1qk3n.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najfanfick2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najffalette.jpgwww.harry-potter.net.pl/images/articles/fanfick.jpg
www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/autor_najlepszego_fanficka.png
www.harry-potter.net.pl/images/najsympatyczniejszy_uytkownik.png
www.harry-potter.net.pl/images/articles/2016awards_ff.png


66.media.tumblr.com/df7ff26a042721958add2f4d66811db3/tumblr_oc3zx5Nkcc1toyrsho3_1280.jpg

Kazui <3



78.media.tumblr.com/67e397cafbea681870d2cef222f21aa0/tumblr_os4igq7Fwu1s8gfjqo1_500.gif

W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój.

Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3



Za siedmioma górami, za siedmioma lasami
Żył sobie Racław z rycerzykami.
Wielu ich tam było, innej maści każdy,
Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny,
Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie,
Rozpalający serce niemal każdej kobiecie,
Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary,
Którą owładnęły miłości jego czary
I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą...
Ale koniec historii! Nie za to mi płacą.
Wracając do Lagary, żyła tam Liliana,
Która, chociaż nieporadnością owiana
I znana w otoczeniu z niechęci do koni,
Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni.
Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia.
Mając u swego boku Gaję, Aarona,
Fomę i Milana, a przed sobą zadanie,
Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie.
Jednak Racława niestety przy nich nie było,
A szkoda, bo to by się lepiej skończyło.
Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie
I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie,
Doprowadził ich całych do kapitana,
Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana,
Który miał przy sobie ogiera wspaniałego,
Nawet dla stajennych nieprzyjemnego,
Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało
Jedynie zgrabne, Racławowe ciało...

Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni?
I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni?
Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem?
Potwornym ogierem wraz z jego panem?
Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany?
Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy?

Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie.
Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie,
Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie
O Racławie i jego kochanej niewieście.


Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this...


33.media.tumblr.com/1c33d4f027d1b0dfece36f03d8cab05f/tumblr_inline_nnkxxyKWKP1sr52q2_500.gif

31.media.tumblr.com/c5f304c7b0c89ee52e80a0a90f79fd7e/tumblr_inline_nnkxz1zV0v1sr52q2_500.gif

33.media.tumblr.com/9c3599c6a8d5caa85da97df2b4273732/tumblr_inline_nnkxz3S5OW1sr52q2_500.gif

Lista ficków, które przeczytałam i polecam

Miniaturki
"Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter
"Czterdzieści pięć" Barloma
"Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce
"Przemyślenia" Wileny Romus
Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte
"Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest
"Glizdogon" Nieoryginalnej
"Las mnie wzywa" Klaudek884
"***" Zirael

Serie
"Trudny wybór" Penelope
"Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny
"Proszę, powiedz moje imię" Only Dream
"Między wierszami" Fuerte

Drabble
"Znalezisko" Ann
"Miłość" Wioletty
"Bogini" ulki_black_potter

Poezja
"Feniks" Wileny Romus
"Na chwałę! Na honor!" Ann
"Zwariował!" Wileny Romus
"Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann



38.media.tumblr.com/e7acb5a8e16d00b85b5d13f0579b1044/tumblr_inline_n8vl57qwvD1r1mylc.png


"Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon



49.media.tumblr.com/06faed4d6c3be0fab9fbd74bd1023201/tumblr_mxeds7ekEv1ru0os8o4_500.gif



Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki.

Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine
... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love


68.media.tumblr.com/f0cb94d96489a7af17c663e1007e68fd/tumblr_ornxp7GtDG1sccmwvo1_1280.jpg
 
Prefix użytkownika_raven_
Anka spojrzała jak Alette bezczelnie przesuwa sobie pod nos miskę z jedzeniem Krukonów i zaczyna wyżerać jej zawartość. Początkowo otworzyła szerzej oczy ze zdziwienia, ale szybko pomyślała, że to w sumie bez różnicy - to nie jest jedzenie z prywatnych zapasów, tylko efekt pracy hogwarckich skrzatów. Jedno pstryknięcie palcami i Krukoni dostaną kolejną michę żarcia. Raven wzruszyła ramionami i wróciła do pisania. W sumie w Wielkiej Sali nie było trudno się skupić, chociaż zamiast echa rozmów, wolałaby słyszeć muzykę. Zamarzyły jej się słuchawki i odtwarzacz mp3 albo chociaż telefon, który teraz spoczywał w szufladzie biurka w Tannheim.

Nagle do Raven podszedł jeden z Krukonów.
- Sorry, mogę zapytać co jest nie tak z twoją koleżanką?
Anka podniosła na niego wzrok, nie bardzo rozumiejąc pytanie. Chyba wyraziła to miną, bo wskazał na Al i dodał:
- Co jej się stało?
- Może zgłodniała?
- A czemu wyjada nasze żarcie?
- Zapytaj ją - Raven wzruszyła ramionami, bo nie bardzo rozumiała w czym chłopak widzi problem.
- Ty ją zapytaj, to twoja koleżanka.
- Tak samo jak i twoja. Jak ci przeszkadza, że zżera wasze mięso, to proszę - tu wskazała na Puchonów siedzących po przeciwnej stronie długiego stołu - zabierz im nasze i będziecie kwita. Nie przeszkadzaj mi, usiłuję coś napisać.
Edytowane przez Prefix użytkownika_raven_ dnia 16.05.2014 23:33


j.gifs.com/J6PONg.gif



oi62.tinypic.com/2zecyrp.jpg


#FinoAllaFine




***
But I'm a creep, I'm a weirdo.
What the hell am I doing here?
I don't belong here.

***




www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najwieksza_maruda.png

www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najbardziej_irytujacy_uzytkownik_raven.png


oi61.tinypic.com/14vr9l0.jpg



oi60.tinypic.com/2i2a8ok.jpg



img-ovh-cloud.zszywka.pl/0/0587/7984-mala-mi-.jpg



38.media.tumblr.com/cc771211be691b8df0a1087ee9f8cb9e/tumblr_n2wb1oF3Jo1rq3hwbo2_500.gif

WAVE GOODBYE, WISH ME WELL
I've become something else
Something else, something else, it's just this world
 
Alette
Alette widziała jak głupi Krukon podchodzi do Raven i zaczyna co o niej mówić, wskazując jednocześnie palcem na Al. Ta tylko wzruszyła ramionami i zajęła się swoją pracą.

Alette wzięła ze stołu Krukonów miskę z kurczakami i podeszła do reszty Puchonów.

- Hej! - krzyknął do niej Krukon i próbował odebrać jedzenie. - To jest nasze!
- Mama cię w domu nie karmiła? Weź się odwal - powiedziała Alette i usiadła obok Raven, kładąc miskę jak najdalej od jej notatek.

Krukona chyba chciał się odgryźć, ale siedząca przy jego stole dziewczyna krzyknęła coś do niego, więc po dłuższej chwili odszedł.
- Co robisz? - zapytała Al koleżanki.
web.archive.org/web/20170527063436im_/http://i61.tinypic.com/n1qk3n.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najfanfick2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najffalette.jpgwww.harry-potter.net.pl/images/articles/fanfick.jpg
www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/autor_najlepszego_fanficka.png
www.harry-potter.net.pl/images/najsympatyczniejszy_uytkownik.png
www.harry-potter.net.pl/images/articles/2016awards_ff.png


66.media.tumblr.com/df7ff26a042721958add2f4d66811db3/tumblr_oc3zx5Nkcc1toyrsho3_1280.jpg

Kazui <3



78.media.tumblr.com/67e397cafbea681870d2cef222f21aa0/tumblr_os4igq7Fwu1s8gfjqo1_500.gif

W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój.

Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3



Za siedmioma górami, za siedmioma lasami
Żył sobie Racław z rycerzykami.
Wielu ich tam było, innej maści każdy,
Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny,
Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie,
Rozpalający serce niemal każdej kobiecie,
Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary,
Którą owładnęły miłości jego czary
I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą...
Ale koniec historii! Nie za to mi płacą.
Wracając do Lagary, żyła tam Liliana,
Która, chociaż nieporadnością owiana
I znana w otoczeniu z niechęci do koni,
Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni.
Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia.
Mając u swego boku Gaję, Aarona,
Fomę i Milana, a przed sobą zadanie,
Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie.
Jednak Racława niestety przy nich nie było,
A szkoda, bo to by się lepiej skończyło.
Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie
I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie,
Doprowadził ich całych do kapitana,
Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana,
Który miał przy sobie ogiera wspaniałego,
Nawet dla stajennych nieprzyjemnego,
Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało
Jedynie zgrabne, Racławowe ciało...

Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni?
I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni?
Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem?
Potwornym ogierem wraz z jego panem?
Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany?
Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy?

Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie.
Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie,
Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie
O Racławie i jego kochanej niewieście.


Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this...


33.media.tumblr.com/1c33d4f027d1b0dfece36f03d8cab05f/tumblr_inline_nnkxxyKWKP1sr52q2_500.gif

31.media.tumblr.com/c5f304c7b0c89ee52e80a0a90f79fd7e/tumblr_inline_nnkxz1zV0v1sr52q2_500.gif

33.media.tumblr.com/9c3599c6a8d5caa85da97df2b4273732/tumblr_inline_nnkxz3S5OW1sr52q2_500.gif

Lista ficków, które przeczytałam i polecam

Miniaturki
"Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter
"Czterdzieści pięć" Barloma
"Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce
"Przemyślenia" Wileny Romus
Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte
"Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest
"Glizdogon" Nieoryginalnej
"Las mnie wzywa" Klaudek884
"***" Zirael

Serie
"Trudny wybór" Penelope
"Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny
"Proszę, powiedz moje imię" Only Dream
"Między wierszami" Fuerte

Drabble
"Znalezisko" Ann
"Miłość" Wioletty
"Bogini" ulki_black_potter

Poezja
"Feniks" Wileny Romus
"Na chwałę! Na honor!" Ann
"Zwariował!" Wileny Romus
"Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann



38.media.tumblr.com/e7acb5a8e16d00b85b5d13f0579b1044/tumblr_inline_n8vl57qwvD1r1mylc.png


"Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon



49.media.tumblr.com/06faed4d6c3be0fab9fbd74bd1023201/tumblr_mxeds7ekEv1ru0os8o4_500.gif



Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki.

Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine
... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love


68.media.tumblr.com/f0cb94d96489a7af17c663e1007e68fd/tumblr_ornxp7GtDG1sccmwvo1_1280.jpg
 
Prefix użytkownika_raven_
- Piszę... A właściwie od trzech godzin usiłuję napisać esej na eliksiry. I tu czeka jeszcze w kolejce obrona przed czarną magią, transmutacja i numerologia. Jakbyś chciała, to oddam Ci połowę - odpowiedziała Anka, bazgrząc po pergaminie.
- To nie wygląda jak esej, tylko rysunek trzylatka.
Anka spiorunowała Alette wzrokiem.
- Gdyby mi bez przerwy ktoś nie przeszkadzał, to by wyglądał jak esej - warknęła.
- No właśnie, czego chciał od ciebie ten Krukon?
- Zapytać czemu zżerasz ich mięso.
- To nie jest ich mięso. Frajer - odpowiedziała Alette, zerkając na stół Ravenclawu i odgryzła kolejny fragment kurczaka.
Raven zatrzasnęła podręcznik i zerknęła na koleżankę.
- Ty się znasz na smokach, nie? Powiedz mi o zastosowaniu ich krwi w eliksirach, będzie szybciej. Na Merlina, jak ja tęsknię za Wikipedią - Anka westchnęła i podparła brodę ręką.
- Za czym?
- Za Wiki... nieważne. Mów co wiesz o smokach i ich krwi.
- Nie wiem nic o smokach.
Anka spojrzała badawczo na Alette. Wyglądało na to, że Alette serio zamierza wychowywać smoka bez posiadania jakiejkolwiek wiedzy na ten temat. Czy ona myśli, że jak maluch się wykluje, to włączy jej się instynkt i będzie mogła działać intuincyjnie? Tak, to typowe również dla Anki - najpierw rób, potem myśl. Raven westchnęła i ponownie otworzyła podręcznik do eliksirów.


j.gifs.com/J6PONg.gif



oi62.tinypic.com/2zecyrp.jpg


#FinoAllaFine




***
But I'm a creep, I'm a weirdo.
What the hell am I doing here?
I don't belong here.

***




www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najwieksza_maruda.png

www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najbardziej_irytujacy_uzytkownik_raven.png


oi61.tinypic.com/14vr9l0.jpg



oi60.tinypic.com/2i2a8ok.jpg



img-ovh-cloud.zszywka.pl/0/0587/7984-mala-mi-.jpg



38.media.tumblr.com/cc771211be691b8df0a1087ee9f8cb9e/tumblr_n2wb1oF3Jo1rq3hwbo2_500.gif

WAVE GOODBYE, WISH ME WELL
I've become something else
Something else, something else, it's just this world
 
Alette
- Nie wiem nic o smokach - odpowiedziała zgodnie z prawdą Alette. Niestety jej informacje były szczątkowe, a nawet jeśli jakieś posiadała, to nie miały nic wspólnego ze smoczą krwią. Przecież nie chciała swojego smoka doić, ale wychować. Najlepiej na zdrowego i posłusznego towarzysza życia.

Raven spojrzała na nią z irytacją i ponownie zajęła się esejem.

- A co zrobisz, jak z twojego ogrzewacza na stopy zacznie wystawać mała, smocza głowa, co? - zapytała, wciąż bazgrząc coś na pergaminie.
- Nie wiem jeszcze - odparła Al, sięgając po kawałek chleba.
web.archive.org/web/20170527063436im_/http://i61.tinypic.com/n1qk3n.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najfanfick2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najffalette.jpgwww.harry-potter.net.pl/images/articles/fanfick.jpg
www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/autor_najlepszego_fanficka.png
www.harry-potter.net.pl/images/najsympatyczniejszy_uytkownik.png
www.harry-potter.net.pl/images/articles/2016awards_ff.png


66.media.tumblr.com/df7ff26a042721958add2f4d66811db3/tumblr_oc3zx5Nkcc1toyrsho3_1280.jpg

Kazui <3



78.media.tumblr.com/67e397cafbea681870d2cef222f21aa0/tumblr_os4igq7Fwu1s8gfjqo1_500.gif

W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój.

Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3



Za siedmioma górami, za siedmioma lasami
Żył sobie Racław z rycerzykami.
Wielu ich tam było, innej maści każdy,
Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny,
Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie,
Rozpalający serce niemal każdej kobiecie,
Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary,
Którą owładnęły miłości jego czary
I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą...
Ale koniec historii! Nie za to mi płacą.
Wracając do Lagary, żyła tam Liliana,
Która, chociaż nieporadnością owiana
I znana w otoczeniu z niechęci do koni,
Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni.
Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia.
Mając u swego boku Gaję, Aarona,
Fomę i Milana, a przed sobą zadanie,
Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie.
Jednak Racława niestety przy nich nie było,
A szkoda, bo to by się lepiej skończyło.
Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie
I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie,
Doprowadził ich całych do kapitana,
Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana,
Który miał przy sobie ogiera wspaniałego,
Nawet dla stajennych nieprzyjemnego,
Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało
Jedynie zgrabne, Racławowe ciało...

Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni?
I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni?
Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem?
Potwornym ogierem wraz z jego panem?
Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany?
Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy?

Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie.
Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie,
Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie
O Racławie i jego kochanej niewieście.


Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this...


33.media.tumblr.com/1c33d4f027d1b0dfece36f03d8cab05f/tumblr_inline_nnkxxyKWKP1sr52q2_500.gif

31.media.tumblr.com/c5f304c7b0c89ee52e80a0a90f79fd7e/tumblr_inline_nnkxz1zV0v1sr52q2_500.gif

33.media.tumblr.com/9c3599c6a8d5caa85da97df2b4273732/tumblr_inline_nnkxz3S5OW1sr52q2_500.gif

Lista ficków, które przeczytałam i polecam

Miniaturki
"Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter
"Czterdzieści pięć" Barloma
"Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce
"Przemyślenia" Wileny Romus
Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte
"Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest
"Glizdogon" Nieoryginalnej
"Las mnie wzywa" Klaudek884
"***" Zirael

Serie
"Trudny wybór" Penelope
"Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny
"Proszę, powiedz moje imię" Only Dream
"Między wierszami" Fuerte

Drabble
"Znalezisko" Ann
"Miłość" Wioletty
"Bogini" ulki_black_potter

Poezja
"Feniks" Wileny Romus
"Na chwałę! Na honor!" Ann
"Zwariował!" Wileny Romus
"Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann



38.media.tumblr.com/e7acb5a8e16d00b85b5d13f0579b1044/tumblr_inline_n8vl57qwvD1r1mylc.png


"Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon



49.media.tumblr.com/06faed4d6c3be0fab9fbd74bd1023201/tumblr_mxeds7ekEv1ru0os8o4_500.gif



Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki.

Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine
... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love


68.media.tumblr.com/f0cb94d96489a7af17c663e1007e68fd/tumblr_ornxp7GtDG1sccmwvo1_1280.jpg
 
Prefix użytkownikaMajka11
Majka weszła do Wielkiej Sali i usiadła przy stole Krukonów. Właśnie nakładała sobie sałatkę, gdy do ich stołu usiadła jakaś Puchonka.
-Co ona robi?-Zapytał się Krukon siedzący obok Majki.
-Nie wiem....Ej to przecież Alette!-Zdziwiła się Majka.
-Kto?Nieważne, idę ją wywalić.-Powiedział chłopak i podszedł do Al.
Majka widziała,że zaczął się awanturować. Lecz Puchonka nie miała zamiaru stąd odejść, nawet ktoś się do niej dosiadł.
-Ej! Daj spokój nie ma sensu się złościć!-Krzyknęła Majka do Krukona, który wrócił zrezygnowany do stołu.
-Dobrze,że Alette mnie nie poznała. Nie chcę przecież, żeby myślała, że dalej myślę, że ma smoka.Teraz muszę być czujna.-Myślała Majka.
,,Somewhere, between the sacred silence and sleep,
Disorder, disorder, disorder."
-System of a Down ,,Toxicity"

fontmeme.com/images/System-of-a-Down-Logo-41.jpg
 
Prefix użytkownikaBarlom
Bart zmierzał do Wielkiej Sali obładowany książkami. Nienawidził lekcji z profesorem Binnsem, a na dodatek znowu nie udało mu się opanować nowego zaklęcia na zajęciach u Flitwicka i musiał poświęcić swój wolny czas by je opanować. Usiadł rozeźlony przy stole puchonów i nałożył sobie porcję pieczonych ziemniaków i warzyw. Dopiero, kiedy zaczął jeść pierwszy kęs rozejrzał się po siedzących tu uczniach. Jego ciśnienie skoczyło z przerażenia, gdy jego wzrok spotkał się ze spojrzeniem Alette. Bart uśmiechnął się nerwowo i pomachał do koleżanki, zanurzając się w pierwszej książce jaką miał pod ręką. Miał nadzieję, że Alette nie jest na niego zła. Przez ostatnie kilka dni próbował znaleźć jakieś informacje o smokach, ale dziwnym trafem wszystkie tomy, które posiadała biblioteka, zostały wypożyczone.
Edytowane przez Prefix użytkownikaBarlom dnia 17.05.2014 17:35
Mistrz opisów
Mistrz podpadania wszystkim
jeśli chcesz się na kimś zawieść pisz, a na pewno w czmś podpadnę

i62.tinypic.com/20tieex.jpg

i66.tinypic.com/jt44ed.jpg


i.imgur.com/71l0Tjd.jpg


img13.deviantart.net/0392/i/2015/216/d/8/collab_looking_for_raava_by_yamsgarden-d7csrah.png


fc01.deviantart.net/fs70/f/2013/300/f/4/avatar_state_by_dctb-d6s13wj.jpg

pre04.deviantart.net/cc2d/th/pre/i/2014/328/b/5/waterbending_in_the_sunset_by_koikii-d87jczh.pngpre04.deviantart.net/4c0d/th/pre/i/2014/020/3/9/korra_avatar_state_power_by_solkorra-d7303ro.jpg

38.media.tumblr.com/127aa12ab4392e6211c5638fe566d6fb/tumblr_nh84pjNQLi1te3e3io1_500.gif
 
Alette
Zanim zdążyła ten nieszczęsny kawałek chleba złapać w swoje zbyt małe dłonie do Wielkiej Sali wkroczył przeładowany książkami Bart. Dlatego Alette zamiast zamiast chwycić za jedzenie, przewróciła dzban z sokiem na esej Raven.

- Cholera jasna! - krzyknęła wściekła Puchonka, starając się uratować swoją pracę.
- Wybacz - powiedziała Al.
- I co ja mam teraz z tym zrobić? - jęknęła Raven i usiadła załamana na ławce.
- Poczekaj... naprawię to.

Alette wyrwała jej z ręki esej i skupiona zaczęła usuwać resztki soku z pergaminu. Czuła jednocześnie jak czerwone plamy pojawiają się na jej policzkach, co tylko sprawiło, że było jej jeszcze bardziej głupio. Nie mogła więc zauważyć, że Bart pomachał do niej ręką... nie mogła też dostrzec jak za jej plecami staje dwóch rosłych Ślizgonów.
web.archive.org/web/20170527063436im_/http://i61.tinypic.com/n1qk3n.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najfanfick2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najffalette.jpgwww.harry-potter.net.pl/images/articles/fanfick.jpg
www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/autor_najlepszego_fanficka.png
www.harry-potter.net.pl/images/najsympatyczniejszy_uytkownik.png
www.harry-potter.net.pl/images/articles/2016awards_ff.png


66.media.tumblr.com/df7ff26a042721958add2f4d66811db3/tumblr_oc3zx5Nkcc1toyrsho3_1280.jpg

Kazui <3



78.media.tumblr.com/67e397cafbea681870d2cef222f21aa0/tumblr_os4igq7Fwu1s8gfjqo1_500.gif

W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój.

Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3



Za siedmioma górami, za siedmioma lasami
Żył sobie Racław z rycerzykami.
Wielu ich tam było, innej maści każdy,
Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny,
Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie,
Rozpalający serce niemal każdej kobiecie,
Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary,
Którą owładnęły miłości jego czary
I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą...
Ale koniec historii! Nie za to mi płacą.
Wracając do Lagary, żyła tam Liliana,
Która, chociaż nieporadnością owiana
I znana w otoczeniu z niechęci do koni,
Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni.
Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia.
Mając u swego boku Gaję, Aarona,
Fomę i Milana, a przed sobą zadanie,
Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie.
Jednak Racława niestety przy nich nie było,
A szkoda, bo to by się lepiej skończyło.
Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie
I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie,
Doprowadził ich całych do kapitana,
Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana,
Który miał przy sobie ogiera wspaniałego,
Nawet dla stajennych nieprzyjemnego,
Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało
Jedynie zgrabne, Racławowe ciało...

Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni?
I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni?
Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem?
Potwornym ogierem wraz z jego panem?
Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany?
Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy?

Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie.
Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie,
Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie
O Racławie i jego kochanej niewieście.


Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this...


33.media.tumblr.com/1c33d4f027d1b0dfece36f03d8cab05f/tumblr_inline_nnkxxyKWKP1sr52q2_500.gif

31.media.tumblr.com/c5f304c7b0c89ee52e80a0a90f79fd7e/tumblr_inline_nnkxz1zV0v1sr52q2_500.gif

33.media.tumblr.com/9c3599c6a8d5caa85da97df2b4273732/tumblr_inline_nnkxz3S5OW1sr52q2_500.gif

Lista ficków, które przeczytałam i polecam

Miniaturki
"Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter
"Czterdzieści pięć" Barloma
"Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce
"Przemyślenia" Wileny Romus
Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte
"Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest
"Glizdogon" Nieoryginalnej
"Las mnie wzywa" Klaudek884
"***" Zirael

Serie
"Trudny wybór" Penelope
"Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny
"Proszę, powiedz moje imię" Only Dream
"Między wierszami" Fuerte

Drabble
"Znalezisko" Ann
"Miłość" Wioletty
"Bogini" ulki_black_potter

Poezja
"Feniks" Wileny Romus
"Na chwałę! Na honor!" Ann
"Zwariował!" Wileny Romus
"Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann



38.media.tumblr.com/e7acb5a8e16d00b85b5d13f0579b1044/tumblr_inline_n8vl57qwvD1r1mylc.png


"Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon



49.media.tumblr.com/06faed4d6c3be0fab9fbd74bd1023201/tumblr_mxeds7ekEv1ru0os8o4_500.gif



Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki.

Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine
... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love


68.media.tumblr.com/f0cb94d96489a7af17c663e1007e68fd/tumblr_ornxp7GtDG1sccmwvo1_1280.jpg
 
Prefix użytkownikaPenelope
Penelope wkroczyła do wielkiej sali zła jak osa. Wszyscy zgromadzeni w niej uczniowie zamarli na chwilę na widok jej czerwonych włosów. Usiadła przy stole Krukonów, chcąc coś zjeść i dzięki temu choć troszkę się uspokoić. Już miała nałożyć sobie budyniu, gdy spostrzegła przy stole Puchonów Barloma. Wpadła na genialny pomysł. Al nie powie jej o co chodzi, Justyna coś ukrywa, może od niego uda jej się coś wyciągnąć. Wstała z miską budyniu waniliowego i podeszła do kolegi i usiadła obok niego. Puchon popatrzył na nią wyraźnie zdziwiony, Pene tylko uśmiechnęła się lekko i zmieniła kolor swoich włosów na swój ulubiony - brązowy. W tym momencie usłyszała po drugiej stronie stołu czyjś okrzyk"
- Cholera jasna!
Spojrzała w tamtą stronę. Siedziały tam Al i Raven, nie zwróciła na nie uwagi i spojrzała na Barloma.
- Wiesz mam do ciebie dość dziwne pytanie - mówiąc to wyszczerzyła zęby w szerokim uśmiechu. Bart popatrzył na nią dziwnie i odpowiedział:
- Jaką?
- Tylko nie mów nikomu, że o tym rozmawialiśmy, ok? Proszę żeby zostało to między nami.
Edytowane przez Prefix użytkownikaPenelope dnia 17.05.2014 18:18
oi60.tinypic.com/2m3hd88.jpg

s1.fotowrzut.pl/1OPRWPHCXN/1.jpg

W kategorii Najlepsza Seria Obyczajowa, wygrywa Penelope - Trudny Wybór

oi64.tinypic.com/eheyy0.jpg

Wiersz mojej ulubionej poetki i to jeszcze o mnie Love


Sonet Dziękczynno-pochwalny


Jest taka osoba, co pięknie słowa plecie.
Entuzjazmu pełna, w każdej chwili miła,
Z potoku błahych słów się przy mnie wynurzyła
I pomaga mi przetrwać w liter srogim świecie.

Któż to taki? To Pene! Wszyscy dobrze wiecie!
Cóż ja bym kochana bez Ciebie zrobiła?
Co tu dużo gadać... Pewnie wciąż bym żyła.
Ale żyłabym tutaj jak zgubione dziecię.

Bezczynnie bym siedziała w beznamiętnej toni.
Czy cokolwiek bym zrobiła gdyby nie Twa głowa?
Czy cokolwiek bym stworzyła bez Twej boskiej dłoni.

Więc dziękuję Ci Królowo, za Twe wielkie słowa,
Że jesteś tutaj, że piszesz, chociaż czas Cię goni,
I że dzięki Tobie, znowu zaczęłam od nowa...



I love Smaug Serce


33.media.tumblr.com/f3baad52837cbdb8ccfb45000b8f8db6/tumblr_n4r14ilUuK1ttlvdio7_500.gif


th02.deviantart.net/fs70/PRE/f/2014/088/c/0/the_hobbit_smaug_03_by_jd1680a-d7c3t7n.jpg


38.media.tumblr.com/3880b9f22c39935778a2099f2a351228/tumblr_myixektcvu1t4oykno1_r1_500.gif


- O czym marzysz?- zapytał w końcu.
- Marzę o lepszym życiu. O tym, by ludziom bardziej zależało na ludziach, niż na pieniądzach, by mieli honor i nie łamali obietnic. Marzę o tym, by przyjaźń była prawdziwa, a miłość nie bolała. - Odpowiedziała bez zastanowienia.
- A jeśli ci powiem, że mogę ci to dać, pójdziesz ze mną? - Wyraz jego twarzy nie zdradzał uczuć, ale w oczach tliła się iskierka nadziei.
- Pójdę. Dlatego, że będę chciała uwierzyć w to, że mówisz prawdę. Szkoda tylko, że taki świat nie istnieje.
- Istnieje, a ja ci go pokażę, jeżeli tylko zechcesz otworzyć oczy. - Nieznajomy wyciągnął do niej rękę, a ona ją ujęła, po raz pierwszy wierząc, że może być szczęśliwa.[/color]

Dedykacja dla mnie od pewnej bardzo sympatycznej osoby ;]

Jest takie miejsce na oceanie, gdzie pewna wyspa się mieści,
nierzadko kto się na niej pojawia, bo zwą ją wyspą boleści.
Zamek potężny na niej góruje, co w dawnych czasach wzniesiony
przez władcę wyspy Odysa, dla Penelopy - żony.

Wiele już lat w domu nie bywał, a ona tęskni wciąż szczerze,
co dzień wychodzi w bezkres spoglądać, czy wraca na swej galerze.
Smutek w jej sercu, samotność w duszy, kiedy to wreszcie ustanie,
rozmyśla nieustannie czy jeszcze szansa będzie ujrzeć go w żywym stanie.

Odys na krańcach lądów przebywa, tułaczka go bowiem czekała
na długie lata, przez boską karę ta sytuacja się stała.
Wspomnienie żony cierniem mu w sercu się stało,
ach jakże trudne bez niej życie być musiało.


static1.wikia.nocookie.net/__cb20140124024445/vampirediaries/images/c/cf/Klaus_and_Caroline_5x11...gif

25.media.tumblr.com/tumblr_m1imclTliw1qbyrbao1_500.gif


Nie ma zbyt wiele cza­su, by być szczęśli­wym.
Dni prze­mijają szyb­ko. Życie jest krótkie. W księdze naszej przyszłości wpi­suje­my marze­nia, a ja­kaś niewidzial­na ręka nam je przek­reśla. Nie ma­my wte­dy żad­ne­go wy­boru. Jeżeli nie jes­teśmy szczęśli­wi dziś, jak pot­ra­fimy być ni­mi jutro?
Wy­korzys­taj ten dzień dzi­siej­szy. Obiema ręko­ma obej­mij go. Przyj­mij ochoczo, co niesie ze sobą: światło, po­wiet­rze i życie, je­go uśmiech, płacz, i cały cud te­go dnia.
Wyjdź mu nap­rze­ciw.


Wiersz Anciol, mój ulubiony :D

Syrenka z łazienki prefektów

Pośród szklanej toni,
Uśmiecham się skromnie.
Stoję tu na straży,
Wielu ludzkich wspomnień.

O czym chcesz bym śpiewała?
Znam historii wiele.
Wiem czym jest wierność,
I kim są przyjaciele.

Potrafię powiedzieć,
O morskich przygodach.
Strasznych wodnych stworach,
Walecznych załogach.

Do skarbów sekretnych,
Jedyne znam drogi.
Do wysp tych magicznych,
I przełęczy trwogi.

Poproś mnie o słowa,
Od dawna tu czekam...
Nie znam swoich braci,
I serce mam człowieka.

Nie zapominaj o mnie!
Nie chcę być tu sama!
Utrwalona na szkle...
A całkiem zapomniana...


Robak gne :D

oi59.tinypic.com/jjtmrc.jpg

kibic
 
Prefix użytkownika_raven_
Alette zaczęła dokładnie i bardzo powoli usuwać plamy z soku z eseju na eliksiry. Raven, początkowo wściekła, szybko się opanowała i postanowiła nie popędzać koleżanki. Sięgnęła po podręcznik do transmutacji z planem napisania wypracowania dla McGonagall. W końcu miała tyle zaległości, że jeszcze przez tydzień nie zabraknie jej roboty. Zanim jednak wczytała się w temat pracy, rozejrzała się po Wielkiej Sali. Skąd ich tutaj tyle? - pomyślała ze złością.
- Ej, Al...
- Mhm? - wymruczała Puchonka, nie odrywając wzroku od czyszczonego pergaminu.
- Jakaś mała Krukonka się na ciebie gapi, kto to? - Raven wskazała na stół Ravenclawu, a Alette rzuciła tylko szybkie spojrzenie i wróciła do pracy.
- Majka. Łazi za mną i wypytuje o ogrzewacz.
- Psychofanka?
- Myślisz? - obie dziewczyny spojrzały na siebie.
- Nie wiem. Za moim facetem też taka kiedyś łaziła, miała podobny zacięty wyraz twarzy.
- Eeee, nie. Ta jest niegroźna. I chyba wie coś o smokach - Alette uśmiechnęła się złośliwie do Majki i ponownie przyłożyła różdżkę do pergaminu.
- Te kwiatki i chmurki też możesz usunąć - powiedziała Raven i przwróciła stronę w podręczniku żeby chociaż sprawić wrażenie, że pracuje nad esejem. Nie mogła się jednak skupić i ponownie rozejrzała się po sali. Obok Barta siedziała Penelope. Raven wiedziała, że coś jest między Alette i Bartem, ale mało ją obchodziły hogwarckie plotki i nigdy nie wnikała w konflikty i romanse innych uczniów. Stuknęła jednak Al w ramię. Puchonka spojrzała we wskazaną stronę i na jej twarzy pojawiły się purpurowe rumieńce. W chwilę potem za ich plecami pojawili się dwaj Ślizgoni. Alette zdawała się ich nie widzieć, ale Anka spojrzała na chłopaków z mieszaniną niechęci i złości na twarzy.
- Czego? - warknęła.
- Może trochę milej?
- Nie zasłużyłeś. Spadaj, zasłaniasz mi światło.
- Mała, nie podskakuj, bo... - w tym momencie Ślizgon zacisnął zęby. - McGonagall idzie, spadamy.

Faktycznie, do sali weszła profesor McGonagall, rozejrzała się i ruszyła w stronę stołu nauczycielskiego.
- Ty, czego oni chcieli? - zapytała Raven
- Na pewno ta podła Blue ich przysłała.
Anka chciała oponować, Justyna nie miała chyba powodu żeby nasyłać na Sorel jakichś mięśniaków. Ale w sumie nie wiedziała, czego dotyczy konflikt.
- Myślałaś już, jak go nazwiesz, jak się wykluje? - zapytała Anka, wskazując podbródkiem na torbę Alette.
Edytowane przez Prefix użytkownika_raven_ dnia 17.05.2014 18:45


j.gifs.com/J6PONg.gif



oi62.tinypic.com/2zecyrp.jpg


#FinoAllaFine




***
But I'm a creep, I'm a weirdo.
What the hell am I doing here?
I don't belong here.

***




www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najwieksza_maruda.png

www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najbardziej_irytujacy_uzytkownik_raven.png


oi61.tinypic.com/14vr9l0.jpg



oi60.tinypic.com/2i2a8ok.jpg



img-ovh-cloud.zszywka.pl/0/0587/7984-mala-mi-.jpg



38.media.tumblr.com/cc771211be691b8df0a1087ee9f8cb9e/tumblr_n2wb1oF3Jo1rq3hwbo2_500.gif

WAVE GOODBYE, WISH ME WELL
I've become something else
Something else, something else, it's just this world
 
Prefix użytkownikaBarlom
Bart starał się wymyślić, co powiedzieć Alette. Nadal uważał jej pomysł za szalony. Zbyt szalony nawet jak na charakter dziewczyny. Popatrzył na temat swojej rozprawki. "Wojny goblinów w latach 1694- 1745" Nie miał zielonego pojęcia o wojnach goblinów, mimo że profesor Binns poświęcał im prawie cały swój czas. Nie miał pojęcia jak udawało mu się zaliczać ten przedmiot w poprzednich latach.
Zauważył, że do Alette przyszli napakowani śligoni. Już miał wstać i podejść do nich próbując wesprzeć puchonki, ale wtedy przysiadła się do niego jedna z krukonek. Uśmiechała się do niego i prosiła o dyskrecję. Było to dziwne, bo powszechnie jest wiadome, że jakiekolwiek tajemnice roznoszą się po zamku szybciej niż Błyskaiwca.
- Taak, nikomu nie powiem o naszej rozmowie.
Nalał sobie pospiesznie soku dyniowego.
Edytowane przez Prefix użytkownikaBarlom dnia 17.05.2014 19:37
Mistrz opisów
Mistrz podpadania wszystkim
jeśli chcesz się na kimś zawieść pisz, a na pewno w czmś podpadnę

i62.tinypic.com/20tieex.jpg

i66.tinypic.com/jt44ed.jpg


i.imgur.com/71l0Tjd.jpg


img13.deviantart.net/0392/i/2015/216/d/8/collab_looking_for_raava_by_yamsgarden-d7csrah.png


fc01.deviantart.net/fs70/f/2013/300/f/4/avatar_state_by_dctb-d6s13wj.jpg

pre04.deviantart.net/cc2d/th/pre/i/2014/328/b/5/waterbending_in_the_sunset_by_koikii-d87jczh.pngpre04.deviantart.net/4c0d/th/pre/i/2014/020/3/9/korra_avatar_state_power_by_solkorra-d7303ro.jpg

38.media.tumblr.com/127aa12ab4392e6211c5638fe566d6fb/tumblr_nh84pjNQLi1te3e3io1_500.gif
 
Prefix użytkownikaPenelope
- Tak możesz liczyć na moją dyskrecję - odpowiedział trochę lekceważąco Bart. Pene spojrzała na Alette i Raven aby sprawdzić, czy nie usłyszą ich rozmowy. Zdziwiła się gdy zobaczyła dwóch Ślizgonów stojących tuż za Puchonkami, już miała wyciągać różdżkę, ale do Wielkiej Sali wkroczyła profesor McGonagall, więc odeszli w spokoju. Krukonka znów spojrzała na Barloma, który wyraźnie nie miał ochoty na tę rozmowę. Penelope spojrzała na pergamin jaki miał przed sobą, był na nim napisany tytuł pracy "Wojny goblinów w latach 1694- 1745", reszta kartki ziała pustkami.
- Słuchaj chciałabym wiedzieć co jest między tobą, Alette i Justyną, tylko proszę nie zbywaj mnie. Jeśli odpowiesz mi na to pytanie, hmm... sensownie, pomogę ci napisać tę pracę. Tak się składa, że sporo wiem o wojnach z goblinami.
Edytowane przez Prefix użytkownikaPenelope dnia 17.05.2014 20:08
oi60.tinypic.com/2m3hd88.jpg

s1.fotowrzut.pl/1OPRWPHCXN/1.jpg

W kategorii Najlepsza Seria Obyczajowa, wygrywa Penelope - Trudny Wybór

oi64.tinypic.com/eheyy0.jpg

Wiersz mojej ulubionej poetki i to jeszcze o mnie Love


Sonet Dziękczynno-pochwalny


Jest taka osoba, co pięknie słowa plecie.
Entuzjazmu pełna, w każdej chwili miła,
Z potoku błahych słów się przy mnie wynurzyła
I pomaga mi przetrwać w liter srogim świecie.

Któż to taki? To Pene! Wszyscy dobrze wiecie!
Cóż ja bym kochana bez Ciebie zrobiła?
Co tu dużo gadać... Pewnie wciąż bym żyła.
Ale żyłabym tutaj jak zgubione dziecię.

Bezczynnie bym siedziała w beznamiętnej toni.
Czy cokolwiek bym zrobiła gdyby nie Twa głowa?
Czy cokolwiek bym stworzyła bez Twej boskiej dłoni.

Więc dziękuję Ci Królowo, za Twe wielkie słowa,
Że jesteś tutaj, że piszesz, chociaż czas Cię goni,
I że dzięki Tobie, znowu zaczęłam od nowa...



I love Smaug Serce


33.media.tumblr.com/f3baad52837cbdb8ccfb45000b8f8db6/tumblr_n4r14ilUuK1ttlvdio7_500.gif


th02.deviantart.net/fs70/PRE/f/2014/088/c/0/the_hobbit_smaug_03_by_jd1680a-d7c3t7n.jpg


38.media.tumblr.com/3880b9f22c39935778a2099f2a351228/tumblr_myixektcvu1t4oykno1_r1_500.gif


- O czym marzysz?- zapytał w końcu.
- Marzę o lepszym życiu. O tym, by ludziom bardziej zależało na ludziach, niż na pieniądzach, by mieli honor i nie łamali obietnic. Marzę o tym, by przyjaźń była prawdziwa, a miłość nie bolała. - Odpowiedziała bez zastanowienia.
- A jeśli ci powiem, że mogę ci to dać, pójdziesz ze mną? - Wyraz jego twarzy nie zdradzał uczuć, ale w oczach tliła się iskierka nadziei.
- Pójdę. Dlatego, że będę chciała uwierzyć w to, że mówisz prawdę. Szkoda tylko, że taki świat nie istnieje.
- Istnieje, a ja ci go pokażę, jeżeli tylko zechcesz otworzyć oczy. - Nieznajomy wyciągnął do niej rękę, a ona ją ujęła, po raz pierwszy wierząc, że może być szczęśliwa.[/color]

Dedykacja dla mnie od pewnej bardzo sympatycznej osoby ;]

Jest takie miejsce na oceanie, gdzie pewna wyspa się mieści,
nierzadko kto się na niej pojawia, bo zwą ją wyspą boleści.
Zamek potężny na niej góruje, co w dawnych czasach wzniesiony
przez władcę wyspy Odysa, dla Penelopy - żony.

Wiele już lat w domu nie bywał, a ona tęskni wciąż szczerze,
co dzień wychodzi w bezkres spoglądać, czy wraca na swej galerze.
Smutek w jej sercu, samotność w duszy, kiedy to wreszcie ustanie,
rozmyśla nieustannie czy jeszcze szansa będzie ujrzeć go w żywym stanie.

Odys na krańcach lądów przebywa, tułaczka go bowiem czekała
na długie lata, przez boską karę ta sytuacja się stała.
Wspomnienie żony cierniem mu w sercu się stało,
ach jakże trudne bez niej życie być musiało.


static1.wikia.nocookie.net/__cb20140124024445/vampirediaries/images/c/cf/Klaus_and_Caroline_5x11...gif

25.media.tumblr.com/tumblr_m1imclTliw1qbyrbao1_500.gif


Nie ma zbyt wiele cza­su, by być szczęśli­wym.
Dni prze­mijają szyb­ko. Życie jest krótkie. W księdze naszej przyszłości wpi­suje­my marze­nia, a ja­kaś niewidzial­na ręka nam je przek­reśla. Nie ma­my wte­dy żad­ne­go wy­boru. Jeżeli nie jes­teśmy szczęśli­wi dziś, jak pot­ra­fimy być ni­mi jutro?
Wy­korzys­taj ten dzień dzi­siej­szy. Obiema ręko­ma obej­mij go. Przyj­mij ochoczo, co niesie ze sobą: światło, po­wiet­rze i życie, je­go uśmiech, płacz, i cały cud te­go dnia.
Wyjdź mu nap­rze­ciw.


Wiersz Anciol, mój ulubiony :D

Syrenka z łazienki prefektów

Pośród szklanej toni,
Uśmiecham się skromnie.
Stoję tu na straży,
Wielu ludzkich wspomnień.

O czym chcesz bym śpiewała?
Znam historii wiele.
Wiem czym jest wierność,
I kim są przyjaciele.

Potrafię powiedzieć,
O morskich przygodach.
Strasznych wodnych stworach,
Walecznych załogach.

Do skarbów sekretnych,
Jedyne znam drogi.
Do wysp tych magicznych,
I przełęczy trwogi.

Poproś mnie o słowa,
Od dawna tu czekam...
Nie znam swoich braci,
I serce mam człowieka.

Nie zapominaj o mnie!
Nie chcę być tu sama!
Utrwalona na szkle...
A całkiem zapomniana...


Robak gne :D

oi59.tinypic.com/jjtmrc.jpg

kibic
 
Prefix użytkownikamrozo
Mrozo wszedł pewnym krokiem do Wielkiej Sali.
- Miejsce wspaniałe jak zawsze - pomyślał i spojrzał w górę. Sklepienie pomieszczenia ukazywało piękne niebo z puchowymi, białymi chmurkami. Był tutaj już tyle razy, a pomimo to Wielka Sala zawsze zachwycała go swoją niesamowitością. Tak samo jak każdy dzień jest inny, tak samo sklepienie nigdy nie było takie samo.
Chłopak opuścił wzrok i zauważył Gryfonkę, która mu się przyglądała. Uśmiechnął się do niej i ruszył w kierunku stołu Krukonów. Rozsiadł się wygodnie i rozłożył kilka książek.
- Ciekawe co teraz robią dziadkowie - rzucił do siebie i zamiast czytać zaczął rozmyślać.
 
youtube.com/mrozopl
Alette
Alette nie miała pojęcia, czego mogą od niej chcieć Ślizgoni, ale obawiała się, że to może mieć sporo wspólnego z jej jajem. Z resztą znała jednego z osiłków - nazywał się Arnold Boory i już jeden z jej sekretów zdołał odkryć - za sprawą głupiego Simona.
- Nie zasłużyłeś. Spadaj, zasłaniasz mi światło.
W tym momencie towarzysz Arnolda wyciągnął różdżkę, ale na widok wchodzącej do sali profesor McGonagall szybko ją schował. Razem odeszli od stołu Puchonów i usiedli przy własnym, chociaż Boory wbijał spojrzenie w Alette.

Nagle wszystko stało się jasne... Al uśmiechnęła się pod nosem i powiedziała do siedzącej obok Raven:
- Mogłabyś coś dla mnie zrobić?
Dziewczyna przeniosła swój wzrok na Al.
- Cóż takiego?
- Chciałabym, żebyś popilnowała czegoś dla mnie... czegoś, co ma dla mnie ogromne znaczenie - wypaliła.
- A dlaczego sama nie możesz tego zrobić? - zapytała podejrzliwie Anka.
- Nie mogę wyjść z tym z Wielkiej Sali, tych dwóch - uśmiechnęła się znacząco - będzie chciało mi to zabrać. W ten albo inny sposób. A ja muszę śmigać niedługo na trening Quidditcha.
- A mnie nie będą chcieli tego odebrać?
- Jeśli nie powiesz nikomu, że to masz, to nie... - Alette uśmiechnęła się niepewnie, wiedząc, że postępuje trochę nieodpowiedzialnie. Właściwie nie mogła być pewna Raven, której nie znała zbyt dobrze. Jednak gdyby podeszła do Barta albo Pene, tamtych dwóch od razu by zrozumiało, że to im przekazuje jajo. Oddania tak cennej rzeczy pod opiekę osoby, której Al nie mogła w stu procentach ufać, najpewniej wydawało się Ślizgonom nielogiczne... przynajmniej taką miała nadzieję. - To jak?
web.archive.org/web/20170527063436im_/http://i61.tinypic.com/n1qk3n.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najfanfick2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najffalette.jpgwww.harry-potter.net.pl/images/articles/fanfick.jpg
www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/autor_najlepszego_fanficka.png
www.harry-potter.net.pl/images/najsympatyczniejszy_uytkownik.png
www.harry-potter.net.pl/images/articles/2016awards_ff.png


66.media.tumblr.com/df7ff26a042721958add2f4d66811db3/tumblr_oc3zx5Nkcc1toyrsho3_1280.jpg

Kazui <3



78.media.tumblr.com/67e397cafbea681870d2cef222f21aa0/tumblr_os4igq7Fwu1s8gfjqo1_500.gif

W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój.

Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3



Za siedmioma górami, za siedmioma lasami
Żył sobie Racław z rycerzykami.
Wielu ich tam było, innej maści każdy,
Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny,
Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie,
Rozpalający serce niemal każdej kobiecie,
Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary,
Którą owładnęły miłości jego czary
I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą...
Ale koniec historii! Nie za to mi płacą.
Wracając do Lagary, żyła tam Liliana,
Która, chociaż nieporadnością owiana
I znana w otoczeniu z niechęci do koni,
Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni.
Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia.
Mając u swego boku Gaję, Aarona,
Fomę i Milana, a przed sobą zadanie,
Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie.
Jednak Racława niestety przy nich nie było,
A szkoda, bo to by się lepiej skończyło.
Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie
I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie,
Doprowadził ich całych do kapitana,
Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana,
Który miał przy sobie ogiera wspaniałego,
Nawet dla stajennych nieprzyjemnego,
Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało
Jedynie zgrabne, Racławowe ciało...

Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni?
I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni?
Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem?
Potwornym ogierem wraz z jego panem?
Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany?
Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy?

Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie.
Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie,
Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie
O Racławie i jego kochanej niewieście.


Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this...


33.media.tumblr.com/1c33d4f027d1b0dfece36f03d8cab05f/tumblr_inline_nnkxxyKWKP1sr52q2_500.gif

31.media.tumblr.com/c5f304c7b0c89ee52e80a0a90f79fd7e/tumblr_inline_nnkxz1zV0v1sr52q2_500.gif

33.media.tumblr.com/9c3599c6a8d5caa85da97df2b4273732/tumblr_inline_nnkxz3S5OW1sr52q2_500.gif

Lista ficków, które przeczytałam i polecam

Miniaturki
"Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter
"Czterdzieści pięć" Barloma
"Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce
"Przemyślenia" Wileny Romus
Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte
"Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest
"Glizdogon" Nieoryginalnej
"Las mnie wzywa" Klaudek884
"***" Zirael

Serie
"Trudny wybór" Penelope
"Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny
"Proszę, powiedz moje imię" Only Dream
"Między wierszami" Fuerte

Drabble
"Znalezisko" Ann
"Miłość" Wioletty
"Bogini" ulki_black_potter

Poezja
"Feniks" Wileny Romus
"Na chwałę! Na honor!" Ann
"Zwariował!" Wileny Romus
"Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann



38.media.tumblr.com/e7acb5a8e16d00b85b5d13f0579b1044/tumblr_inline_n8vl57qwvD1r1mylc.png


"Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon



49.media.tumblr.com/06faed4d6c3be0fab9fbd74bd1023201/tumblr_mxeds7ekEv1ru0os8o4_500.gif



Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki.

Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine
... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love


68.media.tumblr.com/f0cb94d96489a7af17c663e1007e68fd/tumblr_ornxp7GtDG1sccmwvo1_1280.jpg
 
Prefix użytkownika_raven_
- To jak? - zapytała Alette.
Anka nadal nie wiedziała, o co chodzi. Kolejny głupi żart? Z drugiej strony Ślizgoni nie mogli być częścią jakiegoś durnego przedstawienia.
- Mów o co ci chodzi, bo nie mam czasu na zabawę w zgadywanki - Anka była już znudzona i zdenerwowana brakiem efektów pracy nad esejami.
- Chcę żebyś popilnowała ja... ogrzewacza na stopy. Nie wiem, czy mogę ci zaufać, ale jesteś moją jedy...
- Zaraz, zaraz. Nie jesteś pewna czy TY możesz zaufać MNIE?! Chyba cię wyobraźnia ponosi - przerwała jej Raven.
- No wiesz, nie mogłabym go oddać byle komu...
- Nie ma mowy. Nie dam się znowu wmanewrować w jakąś głupią zabawę.
- To nie jest zabawa - Alette wyglądała, jakby ktoś ją uderzył w policzek. - Trzeba go mieć na oku 24 godziny na dobę, a ja nie jestem w stanie mu tego zapewnić.
- Zostaw to w dormitorium i zabezpiecz jakimś zaklęciem, będzie bezpieczne.
Alette niebezpiecznie zmrużyła oczy. Po chwili uśmiechnęła się i położyła rękę na ramieniu Anki.
- Wiesz, że to zaszczyt dla ciebie, że obdarzam cię takim zaufaniem? Do tej pory tego jaja dotykały tylko dwie osoby. Chodzi o to, że ma sobie leżeć w torbie w pobliżu ciebie, nic więcej.
- A jak zacznie się wykluwać?!
- Nie zacznie. On wykluje się tylko w towarzystwie osoby przeznaczonej. Nieprędko uda się taką znaleźć.
Anka badawczo zerknęła na Alette. Wiedziała, że Puchonka jest przewrażliwiona na punkcie tego jaja i nie zostawiałaby go z obcą osobą, gdyby nie musiała.
- No dooobraaa - powiedziała przeciągle Raven. - A co ja będę z tego mieć?
Edytowane przez Prefix użytkownika_raven_ dnia 18.05.2014 18:44


j.gifs.com/J6PONg.gif



oi62.tinypic.com/2zecyrp.jpg


#FinoAllaFine




***
But I'm a creep, I'm a weirdo.
What the hell am I doing here?
I don't belong here.

***




www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najwieksza_maruda.png

www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najbardziej_irytujacy_uzytkownik_raven.png


oi61.tinypic.com/14vr9l0.jpg



oi60.tinypic.com/2i2a8ok.jpg



img-ovh-cloud.zszywka.pl/0/0587/7984-mala-mi-.jpg



38.media.tumblr.com/cc771211be691b8df0a1087ee9f8cb9e/tumblr_n2wb1oF3Jo1rq3hwbo2_500.gif

WAVE GOODBYE, WISH ME WELL
I've become something else
Something else, something else, it's just this world
 
Alette
- A co ja będę z tego mieć? - zapytała Anka, uśmiechając się pod nosem.
- Dług wdzięczności - odpowiedziała Alette, ale dostrzegając twarz Raven, która wyrażała kompletny brak zrozumienia, dodała - Kiedy będziesz czegoś potrzebować albo ogólnie będziesz miała jakieś życzenie względem mnie, ja je spełnię, na miarę moim możliwości oczywiście.
- A czego ja niby miałabym od ciebie chcieć, co?
- Nie wiem tego... ale kto wie... może poczujesz psychiczną więź z moim jajem, a ja pozwolę ci je nazwać - zaśmiała się Alette. - Albo napiszę za ciebie jakąś pracę domową, pożyczę miotłę, mogę też spuścić w kiblu kogoś, kogo nie lubisz. Zgoda?

Raven przez dłuższą chwilę milczała, jakby chciała dokładnie przemyśleć sprawę. Po chwili jednak wzruszyła ramionami i kiwnęła głową.

- Ratujesz mi skórę - powiedziała Al, zostawiając torbę pod stołem. - Masz je koło nóg, ale dopóki tych dwóch idiotów nie opuści sali, lepiej go nie wyciągaj. Ja lecę, cześć.

Po tych słowach wstała i szybkim krokiem opuściła Wielką Salę... za nią podążyło dwóch Ślizgonów.
web.archive.org/web/20170527063436im_/http://i61.tinypic.com/n1qk3n.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najfanfick2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najffalette.jpgwww.harry-potter.net.pl/images/articles/fanfick.jpg
www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/autor_najlepszego_fanficka.png
www.harry-potter.net.pl/images/najsympatyczniejszy_uytkownik.png
www.harry-potter.net.pl/images/articles/2016awards_ff.png


66.media.tumblr.com/df7ff26a042721958add2f4d66811db3/tumblr_oc3zx5Nkcc1toyrsho3_1280.jpg

Kazui <3



78.media.tumblr.com/67e397cafbea681870d2cef222f21aa0/tumblr_os4igq7Fwu1s8gfjqo1_500.gif

W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój.

Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3



Za siedmioma górami, za siedmioma lasami
Żył sobie Racław z rycerzykami.
Wielu ich tam było, innej maści każdy,
Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny,
Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie,
Rozpalający serce niemal każdej kobiecie,
Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary,
Którą owładnęły miłości jego czary
I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą...
Ale koniec historii! Nie za to mi płacą.
Wracając do Lagary, żyła tam Liliana,
Która, chociaż nieporadnością owiana
I znana w otoczeniu z niechęci do koni,
Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni.
Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia.
Mając u swego boku Gaję, Aarona,
Fomę i Milana, a przed sobą zadanie,
Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie.
Jednak Racława niestety przy nich nie było,
A szkoda, bo to by się lepiej skończyło.
Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie
I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie,
Doprowadził ich całych do kapitana,
Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana,
Który miał przy sobie ogiera wspaniałego,
Nawet dla stajennych nieprzyjemnego,
Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało
Jedynie zgrabne, Racławowe ciało...

Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni?
I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni?
Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem?
Potwornym ogierem wraz z jego panem?
Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany?
Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy?

Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie.
Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie,
Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie
O Racławie i jego kochanej niewieście.


Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this...


33.media.tumblr.com/1c33d4f027d1b0dfece36f03d8cab05f/tumblr_inline_nnkxxyKWKP1sr52q2_500.gif

31.media.tumblr.com/c5f304c7b0c89ee52e80a0a90f79fd7e/tumblr_inline_nnkxz1zV0v1sr52q2_500.gif

33.media.tumblr.com/9c3599c6a8d5caa85da97df2b4273732/tumblr_inline_nnkxz3S5OW1sr52q2_500.gif

Lista ficków, które przeczytałam i polecam

Miniaturki
"Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter
"Czterdzieści pięć" Barloma
"Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce
"Przemyślenia" Wileny Romus
Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte
"Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest
"Glizdogon" Nieoryginalnej
"Las mnie wzywa" Klaudek884
"***" Zirael

Serie
"Trudny wybór" Penelope
"Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny
"Proszę, powiedz moje imię" Only Dream
"Między wierszami" Fuerte

Drabble
"Znalezisko" Ann
"Miłość" Wioletty
"Bogini" ulki_black_potter

Poezja
"Feniks" Wileny Romus
"Na chwałę! Na honor!" Ann
"Zwariował!" Wileny Romus
"Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann



38.media.tumblr.com/e7acb5a8e16d00b85b5d13f0579b1044/tumblr_inline_n8vl57qwvD1r1mylc.png


"Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon



49.media.tumblr.com/06faed4d6c3be0fab9fbd74bd1023201/tumblr_mxeds7ekEv1ru0os8o4_500.gif



Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki.

Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine
... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love


68.media.tumblr.com/f0cb94d96489a7af17c663e1007e68fd/tumblr_ornxp7GtDG1sccmwvo1_1280.jpg
 
Prefix użytkownika_raven_
Raven westchnęła ciężko, patrząc na plecy odchodzącej Alette. Ślizgoni ruszyli za nią. Dziewczyna nie miała torby, czy ci frajerzy sądzili, że chowa jajo pod szatą? Anka próbowała jeszcze przez chwilę pracować nad esejem, ale nie mogła się skupić, a jej wzrok wciąż wędrował pod stół, do miejsca w którym leżała torba Alette. Próbowała sobie wmówić, że to nic takiego, ledwie parę godzin (w końcu ile może trwać trening?) pilnowania torby, ale odczuwała jakiś podświadomy niepokój. Tak, jakby w ciągu tych kilku godzin miało stać się coś ważnego.

Odczekała chwilę, by nie wzbudzić podejrzeń osób zebranych w Wielkiej Sali i spakowała swoje rzeczy. Rzuciła zaklęcie redukujące na swoją torbę, by ta zmieściła się w torbie Alette, a potem zmieniła jej kolor - nie chciała żeby ktoś się zorientował, do kogo należy niesiony przez nią bagaż. Uznała, że najbezpieczniej będzie spędzić czas treningu w dormitorium, tam też skierowała swoje kroki po opuszczeniu Wielkiej Sali.


j.gifs.com/J6PONg.gif



oi62.tinypic.com/2zecyrp.jpg


#FinoAllaFine




***
But I'm a creep, I'm a weirdo.
What the hell am I doing here?
I don't belong here.

***




www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najwieksza_maruda.png

www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najbardziej_irytujacy_uzytkownik_raven.png


oi61.tinypic.com/14vr9l0.jpg



oi60.tinypic.com/2i2a8ok.jpg



img-ovh-cloud.zszywka.pl/0/0587/7984-mala-mi-.jpg



38.media.tumblr.com/cc771211be691b8df0a1087ee9f8cb9e/tumblr_n2wb1oF3Jo1rq3hwbo2_500.gif

WAVE GOODBYE, WISH ME WELL
I've become something else
Something else, something else, it's just this world
 
Prefix użytkownikaPrawie Bezgłowy Nick
Świst widelców i łyżek świadczył o tym, że wszyscy uczniowie i nauczyciele Hogwartu zebrali się do wspólnego obiadu. Stoły jak zawsze były suto zastawione niezliczoną ilością dań. Wśród specjałów były takie jak knedle, pierożki ze szpinakiem, roladki z indyka nadziewane serem, ale również ozorki, zimne nóżki oraz wątróbka. Do picia uczniowie najczęściej wybierali sok dyniowy, ewentualnie wodę z cytryną lub ogórkiem. Nauczyciele natomiast częstowali się lampką wina.
Nagle, gdy szczęk sztućców lekko opadł, świadcząc o najedzeniu uczniów, do Wielkiej Sali wleciały Duchy Hogwartu. Krwawy Baron powolnie przepłynął w kierunku stołu Ślizgonów, zawisły koło prefekta Slytherinu. Gruby Mnich z nóżką kurczaka w dłoni przeleciał zaraz za Baronem w kierunku Puchonów. Szara Dama niemrawo popłynęła do Krukonów. Jedynie Prawie Bezgłowy Nick zawisł pośrodku sali, patrząc z zachwytem na wszystkich.
- KOCHANI, MAM DLA WAS OGŁOSZENIE! - ryknął z impetem, przewracając kilka pierwszych pucharków ze stołów.
- Nick, proszę, ciszej! - upomniała go McGonagall, patrząc ostro na ducha.
- Och, przepraszam, pani profesor, najmocniej przepraszam. Zatem, ZACZYNAMY PODCHODY! Każdy, kto będzie chciał pomóc mi szukać artefaktów duchów i skrzatów hogwarckich, proszony jest o pozostanie w Wielkiej Sali. Ale będzie zabawa!

- Chyba o czymś zapomniałeś, Nick. - McGonagall spojrzała surowym wzrokiem na panujący nagle w Wielkiej Sali rozgardiasz.
- No taaak... - Nick zachmurzył się na moment. - Bo wiecie, w tym samym momencie czeka na Was Hagrid koło swojej chatki, tam możecie zdobyć moc innych artefaktów... Ale u mnie również! Zapraszam, zapraszam!
 

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Tweet This Yahoo

Przejdź do forum:
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2022 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.94