Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Instagram
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Najlepszy wśród szkolonych
20.06.2021 21:31
Na spokojnie mozesz zrobić z tego newsa jak wyszukasz jakieś informacje poboczne o tym

Pracownik departamentu
20.06.2021 18:00
Szukałem czegoś żeby napisać news, znalazłem to. Na moje za mało info na newsa, ale może jest ktoś z okolic Kołobrzega to podrzucam

Pracownik departamentu
20.06.2021 18:00

Najsprytniejszy wsród Ślizgonów
20.06.2021 15:51
Elo 320

Świetny czarodziej
20.06.2021 14:24
Nie ma już emotki flagi biało czerwonej Kukurydza

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59632 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 56651 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 45883 punktów.

4) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 43981 punktów.

5) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 43900 punktów.

6) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 38336 punktów.

7) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36669 punktów.

8) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 34114 punktów.

9) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

10) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 30892 punktów.

Losowe zdjęcie
Zobacz temat
Drukuj temat
Koronawirus
Prefix użytkownikablad logiczny
Remusmistrz "zachorowanie na łeb" niestety nie wyklucza jednoczesnego zachorowania na zapalenie płuc wywołane COVID 19. W obecnej sytuacji zaś pójście "z chorym łbem" do szpitala może nawet wydatnie zwiększyć prawdopodobieństwo bliskiego spotkania z osobą zarażoną. nie wiem czy to panika czy też uzasadnione środki mające na celu zapobieżenie powtórzeniu się wariantu włosko-hiszpańskiego. Więc nie ma co przesadnie marudzić, bo i bez tego wszyscy jesteśmy podenerwowani. Ja nawet jestem wściekły i muszę bardzo się pilnować, aby nie mówić dużymi literami iw trybie rozkazującym. W mojej naturze leży porządek i jako taki plan tego co mam zamiar zrobić, a teraz wiele rzeczy się posypało.
Błąd mam zawsze przed sobą.
Wszelkie błędy, gramatyczne, stylistyczne, ortograficzne, interpunkcyjne, to moi kuzyni.
Nie lubię kuzynów.
Uważam, że należy wypędzić błendy z pustymi do puszczy.
 
Prefix użytkownikaMikasa
Ok, to i ja się wypowiem, bo cały ten kryzys skłania do przemyśleń i zadawania pytań, na które naprawdę trudno znaleźć odpowiedzi. Powiem wam, jakie pytania zadaję sobie przez cały ten chory czas i od razu zaznaczam, ze niczego kategorycznie nie rozstrzygnęłam. Ale może ktoś z was też zechce się nad tym zastanowić i wypowiedzieć.

1. Jak duża liczba ofiar wirusa usprawiedliwia kompletne rozmontowanie światowej gospodarki? Czy w pewnym momencie "lekarstwo nie szkodzi bardziej niż choroba"?
2. Czy musimy przemyśleć nasz system ekonomiczny? Czy fakt, że dwa-trzy tygodnie obniżonej konsumpcji (bo przecież nie zupełnie zabitej!) może wysłać na bezrobocie miliony ludzi nie świadczy o tym, że coś poszło bardzo nie tak?
3. Na ile jesteśmy w stanie oddać państwu władzę nad swoim życiem w imię bezpieczeństwa? Jak się upewnić, że ta władza nie zostanie nadużyta?
4. Jaka będzie pozycja Chin na świecie w najbliższych latach? Hurtownie całego świata zaopatrują się w jednym kraju i wystarczyło zjeść nietoperza, żeby nagle zabrakło towaru w Europie (oczywiście trochę upraszczam, ale wiadomo, o co chodzi). Czy po epidemii kraje postawią na większą samowystarczalność?

To na razie chyba tyle. Nie wiem, czy dojdziemy do czegoś mądrego, ale uważam, że warto o tym rozmawiać i mysleć.
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najgaw2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/guruforummikasa.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najgawedziarzmikasa.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/maruda.jpg
www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/autor_najlepszego_artykulu.png
www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najpowazniejszy_uzytkownik.png
 
Prefix użytkownikaremusmistrz
Alette napisał(a):

Kurde remusmistrz, naprawdę? Na wiele rzeczy teraz można narzekać - na brak empatii, hipokryzję, egoizm, egocentryzm, brak świadomość, brak wiedzy, ograniczony umysł... ale na to, że ci mama każe myć ręce?

Nie dziwi mnie wcale strach ludzi, bo naprawdę - we Włoszech jest już taki dramat, że ludzi starszych już nawet nie ratują. U nawet można gadać o siedzeniu w jaskiniach, dopóki nie okaże się, że czyjaś babcia nie dostanie respiratora, bo ma 60 lat (czego oczywiście nikomu nie życzę). Lekarze i inni pracownicy służby zdrowia zasuwają po 50 godzin bez przerwy, niektórzy mają zakaz widywania się z najbliższymi. Więc naprawdę trzeba być bardzo krótkowzrocznym, żeby z taką ignorancją i pogardą podchodzić do temat.

Wiadomo, trzeba jakoś żyć. Ale jak niby twoim zdaniem objawia się ta niby "panika"? Że ludzie siedzą na dupie w domu? Że noszą rękawiczki i myją często łapy? No kurde, takie są zalecenia. Nie słuchanie tych zaleceń to skrajna głupota. Serio, lepiej być "polaczkiem" niż debilem.

Jako wpieprzanie się w życie, można rozumieć szeroko rozumiane wtrącanie się że robię a lub nie robię b, skoro się stosuje do izolacji to uważam że nie powinno się już mówić co najmniej robić tylko w jak najlepszym nastroju przetrwać ja po swojemu, tobie by nie przeszkadzało jakby ci ktoś przypominał co 5 minut o czymś o czym nie trzeba?Rodzice z czasem nie zdają sobie sprawy że już czas większej ingerencji minął itp., ale mniejsza z tym nie da się na papierze opisać długofalowych relacji, zachowań itp. Każdy ma swoją sferę prywatną i swoje sprawy którymi chce/musi się zająć
 
Prefix użytkownikaremusmistrz
Mikasa napisał(a):

Ok, to i ja się wypowiem, bo cały ten kryzys skłania do przemyśleń i zadawania pytań, na które naprawdę trudno znaleźć odpowiedzi. Powiem wam, jakie pytania zadaję sobie przez cały ten chory czas i od razu zaznaczam, ze niczego kategorycznie nie rozstrzygnęłam. Ale może ktoś z was też zechce się nad tym zastanowić i wypowiedzieć.

1. Jak duża liczba ofiar wirusa usprawiedliwia kompletne rozmontowanie światowej gospodarki? Czy w pewnym momencie "lekarstwo nie szkodzi bardziej niż choroba"?
2. Czy musimy przemyśleć nasz system ekonomiczny? Czy fakt, że dwa-trzy tygodnie obniżonej konsumpcji (bo przecież nie zupełnie zabitej!) może wysłać na bezrobocie miliony ludzi nie świadczy o tym, że coś poszło bardzo nie tak?
3. Na ile jesteśmy w stanie oddać państwu władzę nad swoim życiem w imię bezpieczeństwa? Jak się upewnić, że ta władza nie zostanie nadużyta?
4. Jaka będzie pozycja Chin na świecie w najbliższych latach? Hurtownie całego świata zaopatrują się w jednym kraju i wystarczyło zjeść nietoperza, żeby nagle zabrakło towaru w Europie (oczywiście trochę upraszczam, ale wiadomo, o co chodzi). Czy po epidemii kraje postawią na większą samowystarczalność?

To na razie chyba tyle. Nie wiem, czy dojdziemy do czegoś mądrego, ale uważam, że warto o tym rozmawiać i mysleć.

1.Nie wiem, myślę że to dla każdego inna ilość, w 2k18 zmarło około 414. tysięcy osob
W 2017 nowotwory złośliwe stanowiły około 25% zgonów
Póki co liczba ofiar to nic przy tym. Pytanie czy kryzys nie dopadnie większej ilości osób niż wirus, ale teraz już można tylko gdybać.
Ile osób nie będzie stać już na opiekę zdrowotną przy kryzysie albo utrzymanie ich jak bardzo obciąży rodziny?Jak się zmieni jakość życia?
Imo lekarstwo wpłynie gorzej niż choroba i bardziej długofalowo.

2.Przemysleć na pewno trzeba, coś na pewno nie poszło nie tak, ale takie zatrzymanie/spowolnienie obiegu źle wyjdzie dla większości

3.W państwie pisowskim czy w ogóle jesteśmy w stanie?
4.Pewnie się wybiją. Czy to postawienie na samowystarczalność jest możliwe? Coś zrobią w tym kierunku, ale czy to możliwe w większym stopniu? W ogóle czy to na pewno nietoperz?Teorii jest wiele, różne są zarówno możliwe jak i mogą być absurdalne
Edytowane przez Prefix użytkownikaremusmistrz dnia 26.03.2020 18:47
 
Prefix użytkownikablad logiczny
1. Gospodarka czy tak czy inaczej w czasie pandemii zostaje rozmontowana mnie lub bardziej.

2. To oczywiste, choć każdy system ekonomiczny jest oparty o przewidywalność i planowanie. Popełniono jednak wielki błąd lokując większość produkcji w tym substancji leczniczych w Chinach, bo taniej.

3. Władza zawsze ma te tendencję, że pragnie jeszcze większej władzy i wykorzysta każdą okazję aby ją zwiększyć. Chyba jedynym rozwiązaniem jakie w miarę się sprawdza jest druga poprawka do konstytucji w USA. Tzn. obywatele mają broń i mają prawo bronić się przed tyranią gdyby władza chciała ich zniewolić. Jednak w Europie to nie do pomyślenia. Jak ma ktoś inny pomysł to chętnie wysłucham Śmiech
4. Jestem skrajnym pesymistą. "Nowe przysłowie UEuropejczyk sobie kupi, jak był głupi przed COVID 19. Tak nadal pozostanie głupi". Nastąpiły nieodwracalne zmiany w mózgach i chyba musi bezpotomnie wymrzeć to pokolenie skażone poprawnością polityczną i ubezwłasnowolnieniem przez propagandę i manipulacje socjologiczne.
Błąd mam zawsze przed sobą.
Wszelkie błędy, gramatyczne, stylistyczne, ortograficzne, interpunkcyjne, to moi kuzyni.
Nie lubię kuzynów.
Uważam, że należy wypędzić błendy z pustymi do puszczy.
 
Prefix użytkownikaNieoryginalna
1. Jak duża liczba ofiar wirusa usprawiedliwia kompletne rozmontowanie światowej gospodarki? Czy w pewnym momencie "lekarstwo nie szkodzi bardziej niż choroba"?

Nie jestem w stanie od odpowiedzieć na żadne z tych pytań, ale jakie mamy w tym przypadku inne wyjście? To nie jest tak, jak wielu mówiło na początku (i z jaką "taktyką" wychodziła wcześniej Wielka Brytania), że umierają tylko starsi i schorowani. Są oni w największej grupie ryzyka pod względem śmiertelności, ale hospitalizacji wymają również młodzi ludzie, nawet jeśli jest większa szansa, że przejdą koronawirusa bezobjawowo. Ale COVID-19 jest okropnie zaraźliwy i to jest problem - nie ma innego sposobu na ograniczenie zarażeń, niż izolacja. Śmiertelność jest niska tylko dlatego, że przynajmniej na razie ma u nas kto i czym leczyć. Inaczej grozi nam załamanie służby zdrowia, co w naszym przypadku byłoby katastroficzne - przypominam, że ledwo dajemy radę przy 1000 przypadków, karetki ledwo wyrabiają, nie wyobrażam sobie, co będzie, jeśli sytuacja wymknie się spod kontroli. A nie ma póki co innej drogi na walkę z koronawirusem niż ograniczenie jego rozprzestrzeniania, by nie doprowadzić do przeciążenia szpitali. Póki co zostaje nam tylko izolacja i, niestety, kryzys gospodarczy na horyzoncie.

discord do szybkiego kontaktu - nix#4215

i.imgur.com/AqdSKcK.gif

i.imgur.com/AMSIjl0.jpg

i.imgur.com/z94JHcB.jpg

i.imgur.com/IOq4uF6.png

i.imgur.com/dj3Zj8i.png

www.harry-potter.net.pl/images/articles/redniec20202.jpg

www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najoryginalniejszy_nick.png

i.imgur.com/nO5N78p.png

i.imgur.com/Dcribpk.png

i.imgur.com/0OhslGx.jpg

media1.tenor.com/images/e321945b3ac887e9a7cdb51b4d824850/tenor.gif


like the coldest winter chill, heaven beside you (hell within)



 
Prefix użytkownikafuerte
3. Na ile jesteśmy w stanie oddać państwu władzę nad swoim życiem w imię bezpieczeństwa? Jak się upewnić, że ta władza nie zostanie nadużyta?


Rzecz w tym, że na takie okoliczności też jest przewidziana "procedura" (w uproszczeniu) w Konstytucji. Więc gdyby nasz rząd działał zgodnie z postanowieniami Konstytucji - co jak wiemy nie ma miejsca - to moglibyśmy ocenić, jakie ograniczenia zostałyby wprowadzone, bo one są po prostu wyliczone. Natomiast w tym momencie sytuacja wygląda tak, że rząd nam wprowadził stan wyjątkowy "bez trybu". Mogą nam tylko jeszcze bardziej ograniczyć możliwość poruszania się, np. zakazać w ogóle przemieszczania się między miastami czy zarządzić, że niektóre przedsiębiorstwa przestaną działać. Nie ma już chyba nic więcej - względem trybu o stanach nadzwyczajnych. Robienie tego na kolanie, jakimiś specustawami - nie twierdzę, że nie jest potrzebna, ale chyba nie do regulowania stanu nadzwyczajnego, jest po prostu jakimś kosmosem. Jasne, że w dobie zagrożenia człowiek jest w stanie przymknąć oko na pewne rzeczy, liczy się z ograniczeniami, karami za załamanie zakazów, ale po coś mamy pewne rzeczy uregulowane, żeby z tych regulacji korzystać, nawet w trudnych czasach. I dla mnie szczerze mówiąc ważniejsze jest pytanie, czy społeczeństwo w ogóle zobaczy, że to co się dzieje teraz jest niezgodne z Konstytucją. A może zobaczy dopiero wtedy, jak się okaże, że ludzie nie będą mogli skutecznie dochodzić odszkodowań za ograniczenia ich praw - kiedy będzie już po pandemii. A to już będzie wpływało bezpośrednio na nasze prawa i obowiązki, nie będzie tylko odległym sloganem o "prawach człowieka".

media.giphy.com/media/WS6ABEVwTwWew89CHo/giphy.gif



www.harry-potter.net.pl/images/articles/najzab2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najart2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/wladrym2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najnewsfuer.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/wladcarymowfuer.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najzabawniejfuer.jpg
 
http://lastfm.pl/user/justyskag
Prefix użytkownikaNquus
Szczerze to mnie przeraża fakt jak do tego wszystkiego podchodzą osoby starsze, a więc te, które wirus może dotknąć najbardziej. Pracuje w sklepie otwartym 24h i mamy tu też totalizatora Lotto i nie trudno zauważyć, że większość osób, które do nas w tym okresie przychodzi to właśnie osoby starsze. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie zjawiają się tu tak naprawdę na potrzebne zakupy, coś do jedzenia, papier toaletowy itp., a przychodzą tylko po to żeby pościć sobie kolejny zakład i to nie jest tak, że tych osób jest kilka, bo dziennie przewija się ich nawet kilkaset. Ja pracuje tylko na nocki od 19 do 7 rano i mimo że totalizator działa do północy i potem dopiero od 6:30 to i na mojej zmianie pojawia się sporo osób w podeszłym wieku i jedynym ich celem jest wysłanie kuponu. Często nawet mają gdzieś zasady zachowania odstępu czy co do ilości klientów na terenie sklepu, a jakiekolwiek próby zwrócenia uwagi kończą się warczeniem pod nosem, a niekiedy i bluzgami w naszą stronę. A po za nimi jest też sporo klientów, którzy mówią, że wszystko co się dzieje to przesada, zdążają się nawet tacy, którzy śmiało stwierdzają, że nie ma żadnego wirusa i to jakaś bajka.

Dla własnego bezpieczeństwa pracujemy w rękawiczkach i maseczkach ochronnych i część z klientów jak to widzi to wybucha śmiechem, że my wierzymy w tego wirusa itd. Da się też zauważyć, że drastycznie zmalała za to ilość osób w młodym wieku pojawiających się u nas na zakupach. Mam wrażenie, że młodzi są teraz bardziej odpowiedzialni od tych starszych. Często od nich się słyszy, że nie wychodzą z domu, bo nie chcą narażać rodziców czy dziadków, tylko czy to coś da kiedy tamci sami wychodzą sobie, bo dla nich często najważniejszą potrzebą jest puszczenie totka?
"Choćbyś życie swe włożył w wilka wychowanie, szkoda trudu; wilk wilkiem i tak pozostanie."


"Czym byś wilka nie karmił, zawsze na las spogląda."


"Wilk nie winien temu, że Pan Bóg stworzył go wilkiem."


"Wilki są chyba szlachetniejsze od owiec, z trudem wyobrażają sobie istnienie bez tych ostatnich, zaś owce? Szkoda mówić. "
 
Prefix użytkownikaAlette
Jako wpieprzanie się w życie, można rozumieć szeroko rozumiane wtrącanie się że robię a lub nie robię b, skoro się stosuje do izolacji to uważam że nie powinno się już mówić co najmniej robić tylko w jak najlepszym nastroju przetrwać ja po swojemu, tobie by nie przeszkadzało jakby ci ktoś przypominał co 5 minut o czymś o czym nie trzeba?Rodzice z czasem nie zdają sobie sprawy że już czas większej ingerencji minął itp., ale mniejsza z tym nie da się na papierze opisać długofalowych relacji, zachowań itp. Każdy ma swoją sferę prywatną i swoje sprawy którymi chce/musi się zająć


Powiem ci, że twoje podejście jest dla mnie strasznie dziecinne. Świat jest straszny, bo mama ci suszy głowę, no dajcie spokój. To takie skargi godne przedszkolaka i chyba nie warto tego drążyć.

Odniosę się do pytań Mikasy

Nie będę może odnosiła się do konkretnych punktów, ale uważam, że niestety świat wygląda tak, że nie da się wszystkiego przewidzieć. Trudno natomiast stwierdzić, że akurat w tym przypadku to "rozmontowywanie" gospodarki jest niepotrzebne. Mamy przykład z Włoch i po prostu nikt nie chce ryzykować.

Myślę też, że w gruncie rzeczy nie mamy wcale narzędzi, żeby jakoś skutecznie zabezpieczyć się przed nadużyciami. Musimy być stale czujni i po prostu inwestować w edukację. Bo ludzie głupi będą wybierali na najwyższe stanowiska głupich ludzi.
Wybitnie pokazuje nam to, co się dzieje obecnie. Konstytucja powinna nas niby zabezpieczać, ale w gruncie rzeczy wcale tego nie robi i inna jej wersja też by tego nie zrobiła. Władza posuwa się tak daleko, jak jej społeczeństwo pozwoli i widać to po przykładzie ACTA. Za czasów PO ludzie byli tak obojętni, że rozkradli nam pół państwa. Teraz z kolei mamy PiS i przez te wrzaski "wszystko źle" ludzie nie widzą już nawet, co jest źle i dlaczego jest źle i czy serio jest źle i w gruncie rzeczy też mają w dupie. Także jedyne, co można zrobić, to dbać, żeby nam społeczeństwo rosło coraz mądrzejsze.

Czy mam jakiś problem z tym, co władza robi teraz podczas koronawirusa? Myślę, że kto by teraz na stołku nie siedział, historia potoczyłaby się tak samo.
web.archive.org/web/20170527063436im_/http://i61.tinypic.com/n1qk3n.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najfanfick2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najffalette.jpgwww.harry-potter.net.pl/images/articles/fanfick.jpg
www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/autor_najlepszego_fanficka.png
www.harry-potter.net.pl/images/najsympatyczniejszy_uytkownik.png
www.harry-potter.net.pl/images/articles/2016awards_ff.png


66.media.tumblr.com/df7ff26a042721958add2f4d66811db3/tumblr_oc3zx5Nkcc1toyrsho3_1280.jpg

Kazui <3



78.media.tumblr.com/67e397cafbea681870d2cef222f21aa0/tumblr_os4igq7Fwu1s8gfjqo1_500.gif

W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój.

Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3



Za siedmioma górami, za siedmioma lasami
Żył sobie Racław z rycerzykami.
Wielu ich tam było, innej maści każdy,
Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny,
Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie,
Rozpalający serce niemal każdej kobiecie,
Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary,
Którą owładnęły miłości jego czary
I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą...
Ale koniec historii! Nie za to mi płacą.
Wracając do Lagary, żyła tam Liliana,
Która, chociaż nieporadnością owiana
I znana w otoczeniu z niechęci do koni,
Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni.
Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia.
Mając u swego boku Gaję, Aarona,
Fomę i Milana, a przed sobą zadanie,
Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie.
Jednak Racława niestety przy nich nie było,
A szkoda, bo to by się lepiej skończyło.
Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie
I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie,
Doprowadził ich całych do kapitana,
Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana,
Który miał przy sobie ogiera wspaniałego,
Nawet dla stajennych nieprzyjemnego,
Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało
Jedynie zgrabne, Racławowe ciało...

Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni?
I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni?
Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem?
Potwornym ogierem wraz z jego panem?
Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany?
Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy?

Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie.
Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie,
Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie
O Racławie i jego kochanej niewieście.


Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this...


33.media.tumblr.com/1c33d4f027d1b0dfece36f03d8cab05f/tumblr_inline_nnkxxyKWKP1sr52q2_500.gif

31.media.tumblr.com/c5f304c7b0c89ee52e80a0a90f79fd7e/tumblr_inline_nnkxz1zV0v1sr52q2_500.gif

33.media.tumblr.com/9c3599c6a8d5caa85da97df2b4273732/tumblr_inline_nnkxz3S5OW1sr52q2_500.gif

Lista ficków, które przeczytałam i polecam

Miniaturki
"Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter
"Czterdzieści pięć" Barloma
"Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce
"Przemyślenia" Wileny Romus
Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte
"Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest
"Glizdogon" Nieoryginalnej
"Las mnie wzywa" Klaudek884
"***" Zirael

Serie
"Trudny wybór" Penelope
"Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny
"Proszę, powiedz moje imię" Only Dream
"Między wierszami" Fuerte

Drabble
"Znalezisko" Ann
"Miłość" Wioletty
"Bogini" ulki_black_potter

Poezja
"Feniks" Wileny Romus
"Na chwałę! Na honor!" Ann
"Zwariował!" Wileny Romus
"Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann



38.media.tumblr.com/e7acb5a8e16d00b85b5d13f0579b1044/tumblr_inline_n8vl57qwvD1r1mylc.png


"Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon



49.media.tumblr.com/06faed4d6c3be0fab9fbd74bd1023201/tumblr_mxeds7ekEv1ru0os8o4_500.gif



Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki.

Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine
... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love


68.media.tumblr.com/f0cb94d96489a7af17c663e1007e68fd/tumblr_ornxp7GtDG1sccmwvo1_1280.jpg
 
Prefix użytkownikafuerte
Czy mam jakiś problem z tym, co władza robi teraz podczas koronawirusa? Myślę, że kto by teraz na stołku nie siedział, historia potoczyłaby się tak samo.


A ja się przyjdę nie zgodzić. Żadna władza nie była święta, natomiast PiS przekroczył pewną granicę już na początku pierwszej kadencji, która być może teraz będzie nie do odwrócenia albo zajmie to bardzo wiele czasu, jeśli rządy przejmie już inna opcja.

Konstytucja nie zawiera rozwiązań idealnych, ale daje pewne ramy, w których powinniśmy się poruszać, a to co robi obecny rząd jest zwyczajnie niedopuszczalne. Jasne, że oni sobie nic z tego nie zrobią i jasne, że nikt z nas niczego z tym nie zrobi, bo nie wyjdziemy na ulice w obecnej sytuacji, bo dostaniemy pałą po głowie za łamanie zakazu zgromadzeń. Natomiast zmiana Kodeksu wyborczego na miesiąc przed wyborami jest najzwyczajniej w świecie skandalem, który nie powinien mieć miejsca w cywilizowanym kraju. O kwestii tego, że mamy przecież przepisy o stanach nadzwyczajnych już pisałam. Wiadomo, że musimy w takiej sytuacji w jakiejś części poświęcić swoje wolności, ale wszystko ma swoje granice. A władza poza te granice wykracza i to nas też pozbawia pewnych uprawnień na przyszłość, kiedy będzie już po wszystkim.

media.giphy.com/media/WS6ABEVwTwWew89CHo/giphy.gif



www.harry-potter.net.pl/images/articles/najzab2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najart2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/wladrym2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najnewsfuer.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/wladcarymowfuer.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najzabawniejfuer.jpg
 
http://lastfm.pl/user/justyskag
Prefix użytkownikafuerte
Dodaję osobnego posta, żeby odświeżyć temat, jak admin uzna, że nie może tak być, to najwyżej edytuję poprzedniego. Natomiast chciałam wrzucić link do artykułu profesorów prawa UŁ, którzy wyjaśniają kwestię wprowadzania co rusz nowych przepisów i ograniczeń przez rząd z pominięciem Konstytucji i jakie to będzie miało konsekwencje. Myślę, że warte przeczytania, szczególnie dla nie-prawników.

https://www.rp.pl...FmsPp4jGzY

media.giphy.com/media/WS6ABEVwTwWew89CHo/giphy.gif



www.harry-potter.net.pl/images/articles/najzab2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najart2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/wladrym2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najnewsfuer.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/wladcarymowfuer.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najzabawniejfuer.jpg
 
http://lastfm.pl/user/justyskag
Prefix użytkownikalouise60
Temat wirusa przewałkowany, chyba przyszedł czas na filozofie Wrozka moja mama też pracuje z ludźmi i praktycznie codziennie słucham opowieści o tym, jak społeczeństwo ignoruje nakazy i zakazy, robią co chcą, totalna samowolka, jakby nic się nie działo. Wczoraj gdzieś w Internetach przewinęło mi się zdjęcie z Krakowa, gdzie ludzie (z racji dość ciepłego dnia) wylegli sobie radośnie na deptaczek, prowadząc na smyczy pieski albo pchając wózki z dziećmi. Jasne, chodźmy na spacer, bo przecież epidemia już opanowana i jest elegancko. No otóż nie.

Naszła mnie taka refleksja, że może ludzie zachowują się tak, bo to pewien sposób radzenia sobie z tą całą sytuacją? Oczywiście bardziej prawdopodobne jest to, że po prostu albo im się nudzi już siedzenie w tych domach, albo funkcjonują na zasadzie "Wirus się mnie nie ima, ja jestem zdrowy" do momentu, w którym faktycznie tego wirusa złapią i cały światopogląd się wali. Niemniej jednak mam na myśli bardziej te starsze osoby, bo o ile u młodych widać, że faktycznie uważają (rękawiczki i te sprawy), tak u starszych osób już nie bardzo.
Tak sobie myślę, że może oni po prostu chcą żyć tak jak dotąd i dlatego sobie rano wychodzą po wędlinkę i zakład Lotto, potem spacerek i herbatka u pani Krysi. Z początku trąbili, że korona wymiata najstarszych i może oni czują nad sobą jakieś widmo śmierci, nie wiem, to są moje farmazony, ale chciałam się nimi podzielić, co myślicie?

Druga sprawa: zaczęły się oszustwa. Niestety, takich osób nie brakuje. Deklarują się, że zrobią zakupy dla kogoś, biorą kasę i już nie wracają. Uczulcie swoich bliskich na to, bo naprawdę, zło rozsiewa się chyba w takim samym tempie, jak ta korona.
 
Prefix użytkownikablad logiczny
Pandemie to akurat jest czas na tematy filozoficzne, (napisał niedoszły filozof :D
Po jej zakończeniu trzeba będzie przewartościować wszystko. "Filozofię gospodarki", przestanie się liczyć tylko zysk i wzrost jaki osiągają akcje na giełdzie. Będą musieli pomyśleć o rozsiani produkcji kluczowych towarów na więcej krajów i kontynentów. Filozofię opieki medycznej" zwłaszcza w USA, bo tam z całą ostrością zaprocentował teraz problem bezdomnych i braku powszechnych ubezpieczeń. A także prac nad szczepionkami, bo po SARS z 2002 r nikt nie podjął tej kwestii i to mimo "przypomnienia" w postaci MERS Sprawę gotowości do kształcenia i pracy na odległość oraz przepustowości Internetu w takich nienormalnych sytuacjach. Na koniec też kwestie prawa wyborczego i organizacji wyborów w czasach epidemii lub pandemii. O takiej sprawie jak sposób sprawowania ceremonii państwowych i celebracji religijnych, to nawet nie ma potrzeby wspominać. Myślę że sprawy zaszły już tak daleko, że tego już nie zamiotą pod dywan, mimo, że jestem pesymistą. Bo skoro SARS niczego nie nauczyło i nadal było tak jak było to i teraz będą opory aby cokolwiek zmieniać. W USA jednak pewnie to pójdzie szybko, głównie ze względu na wojnę handlową, ale w UE nawet kryzys emigracyjny i zamachy niczego UErzędników nie nauczyły.
Edit: zapomniałem o jednym ważnym. Kwestia praw i wolności obywatelskich i prawa władzy do szpiegowania, pilnowania i zamykania ludzi ze względów na zagrożenie epidemiczne, oraz tryb wprowadzania i czas obowiązywania takich uprawnień.
Edytowane przez Prefix użytkownikablad logiczny dnia 31.03.2020 11:21
Błąd mam zawsze przed sobą.
Wszelkie błędy, gramatyczne, stylistyczne, ortograficzne, interpunkcyjne, to moi kuzyni.
Nie lubię kuzynów.
Uważam, że należy wypędzić błendy z pustymi do puszczy.
 
Angelina Johnson
To ja Wam opowiem o sytuacji, która mnie zdenerwowała. Otóż jestem na takiej grupie biegowej na facebooku. I jakaś laska się spytała gdzie ludzie z mojego miasta i okolic biegają, gdzie raczej jest w miarę pusto itd. I została zjechana z góry na dół przez kilka osób, że ma "siedzieć na dupsku", poleciały też ...urwy i inne wyzwiska. Przeważnie się nie odzywam na takich grupach, lubię czytać posty i porady ludzi po prostu, ale strasznie mi się nie podoba ta negatywna nagonka. I to przeważnie jest od osób, które nie pracują i rzeczywiście "siedzią na dupsku", a jeszcze mają problem, że muszą dzieci uczyć w domach. Ja rozumiem, że mamy pandemię, że naprawdę trzeba na siebie uważać, ale nie wszyscy mogą być zamknięci w domach. Ja chodzę do pracy i prędzej zamkną mnie tam w środku, bym pracowała 24h niż zamkną ten zakład. Staram się zachowywać wszystkie środki ostrożności, skóra mi już zaczęła pękać od dezynfekcji rąk, ale dotykam klamek w klatce (rękawiczkami, które mnie uczulają, bo takie mam głupie dłonie, serio^^), dotykam przycisków, dwa razy od czasy kwarantanny musiałam pojechać tramwajem, choć na co dzień staram się poruszać autem, robię zakupy do domu. I mam psa z którym muszę wyjść. Mam to szczęście, że jestem zmotoryzowana, więc jedziemy do lasu (gdzie też są ludzie, bo każdy myśli podobnie) i idziemy biegać, bo mój pies jest jeszcze młody i rozpiera go energia. Krótki spacer równa się rozróbie w mieszkaniu. I strasznie mnie denerwują teksty, że mam siedzieć na dupsku. Bo naprawdę się staram, nie spotykam się ze znajomymi, nie odwiedzam mojej babci, z sąsiadami jak zamienię słowo to przez płot z dala na ogródku, ale mimo wszystko nie "siedzę na dupsku", bo poza harowaniem w zmniejszonym składzie w pracy jeszcze muszę zająć się psem.

Są ludzie i podziwiam ich za to, którzy mają chęć przypominania społeczeństwu co jest ważne i co powinno się w takich czasach robić, ale nie powinny te teksty mieć wydźwięku negatywnego. Należy powtarzać, że trzeba być ręce, dezynfekować, nie dotykać wózków w sklepach dłońmi bez rękawiczek, nie grać w piłkę na boisku, nie korzystać z placów zabaw, ale nawet nasz rząd pozwala nam wyjść z tym głupim psem, a skoro mogę wyjść, to mogę też znaleźć jakiś kawałek lasu i iść z psem pobiegać. A wyzywanie ludzi to mentalne dno i trzy metry mułu.

To tak a propo, bo przeczytałam post louise60 i mi się przypomniała ta głupia dyskusja. I w ogóle strasznie denerwuje mnie, że wszyscy głosiciele prawd o koronawirusie mówią o całej reszcie per "ci ludzie", "to społeczeństwo" i to z taką pogardą...
 
Prefix użytkownikaSam Quest
https://www.gov.p...ejne-kroki

No to mamy kolejne zaostrzenia. Co o nich sądzicie?

Ja się tu jeszcze nie wypowiadałam, więc powiem, że nie wychodzę z domu od dwóch tygodni poza zakupami, byłam z trzy razy chyba. Jak chcę powietrza to otwieram okno lub wychodzę na balkon. W sklepach zakładam jenorazowe rękawiczki z działu pieczywo i tak chodzę po sklepie z rękawiczkami. Od szwagra weterynarza mam maseczki, więc też zakładam przy wyjściu. Staram się nie zarazić i nie zarażać.
www.harry-potter.net.pl/images/articles/snow-flakehp2020.png


i.imgur.com/W5nsRsW.jpg


i.imgur.com/T8lLRQU.png


Ściana uznania i miłości


www.harry-potter.net.pl/images/photoalbum/album_59/d5.png


Daniel Radclffe to mój crush
Nie kłam, że go nie znasz
Harry'ego Pottera zagrał
niektórych nawet nabrał,
że ma oczy koloru zielonego
a tak naprawdę są niebieskiego
"Tak jak Ron" - woła Ulica
dziewczyna pięknego lica.
Potteromaniak z niej na schwał
i nie jest to żaden wał.

Daniel Radcliffe to mój crush
Wiesz dlaczego jeżeli oczy masz
Z zarostem mu do twarzy
O takim Danie każda Samica marzy.


www.harry-potter.net.pl/images/photoalbum/album_59/3_t2_2.jpg

Oj nana, oj nana
Bardzo kocham Dana

Czy to słońce, czy to deszcz
W moich myślach on wciąż jest
Myślę o nim nieustannie
Nawet gdy się kąpię w wannie

Oj nana, oj nana
Bardzo kocham Dana

Nie wiem jak się to zaczęło
Lecz gdy serce moje drgnęło
Cała byłam zakochana
I tak kocham tego Dana

Oj nana, oj nana
Bardzo kocham Dana

Nigdy o nim nie zapomnę
Nawet jeśli spotkam bombę
Jest to miłość jednostronna
Ale źle to nie wygląda

Oj nana, oj nana
Bardzo kocham Dana

wiersz by Elizabeth_



i.gifer.com/5lP2.gif

media1.giphy.com/media/Cw4JIAsQHweeQ/source.gif


Ściana chwały

www.harry-potter.net.pl/images/articles/2021-redaktor.png
www.harry-potter.net.pl/images/articles/2021-materialy.png
www.harry-potter.net.pl/images/articles/2021-prorok.png
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najkom20202.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/admlen20201.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/wydpro2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/adminlenkrico.jpgwww.harry-potter.net.pl/images/articles/wydanieprorokaroku.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/2016awards_najzabawniejszy.png
www.harry-potter.net.pl/images/articles/auor_najlepszego_artykulu.png
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najlepszy_newsman.png
zapodaj.net/images/5e3ae3d9098f9.jpg
 
Prefix użytkownikaA.
Mnie trochę śmieszy szczególnie jedno z tych nowych obostrzeń:

2 metry r11; minimalna odległość między pieszymi


Jak oni chcą to wyegzekwować? To jest niemożliwe do zachowania szczególnie w rejonach wejść do budynków, na klatkach schodowych czy chociażby w komunikacji miejskiej lub sklepie? Dodatkowo nie ma szans wyegzekwować tego u osób starszych, które "przeżyły wojnę, przeżyły komunę i one wiedzą lepiej", przykład z dzisiaj, stoję w kolejce po chleb to starsza kobieta mi prawie na plecy weszła i jeszcze pretensje, że się do przodu nie przesuwam skoro mam miejsce.

Zakaz wychodzenia z domu osób do 18. roku życia bez opieki dorosłego

To za to jak najbardziej popieram, ponieważ część młodych mimo wszystko uznaje ten czas jako dodatkowe wakacje i pełno ich jest wszędzie, czy to na rowerach, czy boiskach i to w nie małych grupach.

w godzinach od 10:00 do 12:00 sklepy i punkty usługowe mogą przyjmować i obsługiwać jedynie osoby powyżej 65 roku życia. W pozostałych godzinach sklepy i lokale usługowe są dostępne dla wszystkich. W tym dla osób powyżej 65. roku życia.


Tego też niezbyt widzę, żeby wypaliło - przykład? https://s6.ifotos...asehep.jpg Godzina? Sporo przez 7 rano.

Nie mniej najbardziej wkurzające jest to, że trzymają się tych wyborów i udają, że nic się nie dzieje, i że będą mogły odbyć się normalnie. Od jutra na ulicach wojsko, praktycznie wprowadzone coś na wzór stanu wojennego, ale spoko, idźcie na wybory, nie ma zagrożenia.
 
Prefix użytkownikaremusmistrz
louise60 napisał(a):

Temat wirusa przewałkowany, chyba przyszedł czas na filozofie Wrozka moja mama też pracuje z ludźmi i praktycznie codziennie słucham opowieści o tym, jak społeczeństwo ignoruje nakazy i zakazy, robią co chcą, totalna samowolka, jakby nic się nie działo. Wczoraj gdzieś w Internetach przewinęło mi się zdjęcie z Krakowa, gdzie ludzie (z racji dość ciepłego dnia) wylegli sobie radośnie na deptaczek, prowadząc na smyczy pieski albo pchając wózki z dziećmi. Jasne, chodźmy na spacer, bo przecież epidemia już opanowana i jest elegancko. No otóż nie.

Naszła mnie taka refleksja, że może ludzie zachowują się tak, bo to pewien sposób radzenia sobie z tą całą sytuacją? Oczywiście bardziej prawdopodobne jest to, że po prostu albo im się nudzi już siedzenie w tych domach, albo funkcjonują na zasadzie "Wirus się mnie nie ima, ja jestem zdrowy" do momentu, w którym faktycznie tego wirusa złapią i cały światopogląd się wali. Niemniej jednak mam na myśli bardziej te starsze osoby, bo o ile u młodych widać, że faktycznie uważają (rękawiczki i te sprawy), tak u starszych osób już nie bardzo.
Tak sobie myślę, że może oni po prostu chcą żyć tak jak dotąd i dlatego sobie rano wychodzą po wędlinkę i zakład Lotto, potem spacerek i herbatka u pani Krysi. Z początku trąbili, że korona wymiata najstarszych i może oni czują nad sobą jakieś widmo śmierci, nie wiem, to są moje farmazony, ale chciałam się nimi podzielić, co myślicie?

Druga sprawa: zaczęły się oszustwa. Niestety, takich osób nie brakuje. Deklarują się, że zrobią zakupy dla kogoś, biorą kasę i już nie wracają. Uczulcie swoich bliskich na to, bo naprawdę, zło rozsiewa się chyba w takim samym tempie, jak ta korona.


Każdy chciałby żyć jak dotąd to oczywiste, paradoksalnie ci starsi ludzie żyli w komunie i moi rodzice przykładowo mówili "każde pokolenie coś musi mieć" czy wojnę czy... i opowiadała jak to było za komuny, otóż nie nie musi być tylko niestety "rozwinięta cywilizacja" w pewnym sensie się cofa i nie jest rozwinięta. Mój ojciec co jest najstarszy i w grupie ryzyka chyba najmniej sobie robi. Pewna osoba mi powiedziała że dla nich to jest normalne siedzenie w chacie bo była komuna i dla nich to normalniejsze, także teorie z życiem jak do tej pory w zakresie osób starszych bym raczej odrzucił. Komu się nie nudzi to siedzenie w domach myślę że najmniej to gdzieś etap obecnej podstawówki albo emerytura (telewizor, radyjko)

Dla mnie brak treningu to katorga, ale nawet takiego dłuższego spaceru, aby się przewietrzyć porządnie, porozmyślać w samotności.
 
Prefix użytkownikaania919
Zakaz wychodzenia z domu osób do 18. roku życia bez opieki dorosłego
a ja nie popieram, czemu siedemnastolatka nie można wysłać do sklepu? Czemu nie może np zrobić zakupów osobie starszej? Albo wyprowadzić psa?

w godzinach od 10:00 do 12:00 sklepy i punkty usługowe mogą przyjmować i obsługiwać jedynie osoby powyżej 65 roku życia. W pozostałych godzinach sklepy i lokale usługowe są dostępne dla wszystkich. W tym dla osób powyżej 65. roku życia.
tu też jestem przeciw, to jest w ogóle dyskryminacja ludzi ze względu na wiek.


Co do wyborów to sądzę, że ostatecznie się nie odbędą w terminie, zostaną przesunięte tylko później, taka durna strategia PISu. Nie wyobrażam sobie teraz wyborów, jak niby zamierzają skompletować komisje, co z osobami na kwarantannie? Tak, wiem, możliwość głosowania korespondencyjnego, no, ale ten fakt trzeba zgłosić 5 dni przed wyborami, PIS zarządzi dla swoich przeciwników kwarantannę na 3 dni przed wyborami i co? Zabierze im możliwość zagłosowania, to jest chore, co proponują, daje też duże pole do nadużyć. No i ta dyskryminacja ludzi ze względu na wiek.

Ja osobiście już trzeci tydzień pracuję w domu, zamiast na siłowni czasem ćwiczę w domu, wychodzę rzadko, jakieś zakupy, dwa razy mamę do pracy odwiozłam, w sobotę się na cmentarze wybrałam, tam jest mało ludzi, a ileż można siedzieć w domu. Ta sytuacja potrawa pewnie kilka tygodni jak nie miesięcy, nie wyobrażam sobie tego :(.
Kto ma olej w głowie, temu dość po słowie.

W Ravenclawie tylko ci,
których umysł pięknem lśni.


www.harry-potter.net.pl/images/articles/misgal2020.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/mistrzgaleriiania.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/artykul.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/ania.png


i.imgur.com/ZSNVgbV.png
 
Prefix użytkownikaAlette
Moje mieszkanko ma 30m2, a nie mieszkam sama :D Serio, nie da się tu ćwiczyć. W najlepszym wypadku ogarniam zdrowy kręgosłup, ale cardio odpada. Musiałabym wynieść stół, no a nie ma go gdzie wynieść (chyba że na śmietnik, no ale potrzebuję stołu). Strasznie brakuje mi możliwości wyjścia "na kije" do lasu albo na basen.

Jednak myślę, że również z tym treningiem trzeba się opanować. Bo nawet takie miejsca jak las czy plaża są zagrożeniem. Przy czym "opanować się" dla mnie oznacza, że po prostu to ograniczyć, a nie całkowicie wywalić z życia. Tym bardziej dotyczy to rodziców czy właśnie właścicieli psów. Ja totalnie nie widzę, jak niby oni wszyscy mieli cały czas siedzieć na dupie.

A co do kolejnych obostrzeń, to patola na moje. W szczególności dotyczy to osób do 18 roku życia. Nawet nie chce mi się tego komentować.

Dostosuję się, wiadomo. Jednak co da zamknięcie sklepów dla wszystkich poniżej 65 lat od 10-12? Ludziom w tym wieku powinno się zapewnić dowóz zakupów do domu, a nie sklepy na wyłączność. Skoro i tak ma być maks 3 osoby na kasę w sklepie, to wystarczy wprowadzić przepuszczanie starszych osób w kolejkach w godzinie 10-12. A nie całkowite sparaliżowanie sklepu.

To samo tyczy się młodzieży. Jeśli i tak jest zakaz zgromadzeń i jeśli i tak można wychodzić tylko załatwiać podstawowe potrzeby, to czy to NIE WYSTARCZY? Jeszcze bym zrozumiała do 13 lat. Ale do 18?

Śmieszne to dla mnie.
web.archive.org/web/20170527063436im_/http://i61.tinypic.com/n1qk3n.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najfanfick2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najffalette.jpgwww.harry-potter.net.pl/images/articles/fanfick.jpg
www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/autor_najlepszego_fanficka.png
www.harry-potter.net.pl/images/najsympatyczniejszy_uytkownik.png
www.harry-potter.net.pl/images/articles/2016awards_ff.png


66.media.tumblr.com/df7ff26a042721958add2f4d66811db3/tumblr_oc3zx5Nkcc1toyrsho3_1280.jpg

Kazui <3



78.media.tumblr.com/67e397cafbea681870d2cef222f21aa0/tumblr_os4igq7Fwu1s8gfjqo1_500.gif

W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój.

Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3



Za siedmioma górami, za siedmioma lasami
Żył sobie Racław z rycerzykami.
Wielu ich tam było, innej maści każdy,
Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny,
Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie,
Rozpalający serce niemal każdej kobiecie,
Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary,
Którą owładnęły miłości jego czary
I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą...
Ale koniec historii! Nie za to mi płacą.
Wracając do Lagary, żyła tam Liliana,
Która, chociaż nieporadnością owiana
I znana w otoczeniu z niechęci do koni,
Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni.
Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia.
Mając u swego boku Gaję, Aarona,
Fomę i Milana, a przed sobą zadanie,
Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie.
Jednak Racława niestety przy nich nie było,
A szkoda, bo to by się lepiej skończyło.
Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie
I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie,
Doprowadził ich całych do kapitana,
Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana,
Który miał przy sobie ogiera wspaniałego,
Nawet dla stajennych nieprzyjemnego,
Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało
Jedynie zgrabne, Racławowe ciało...

Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni?
I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni?
Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem?
Potwornym ogierem wraz z jego panem?
Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany?
Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy?

Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie.
Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie,
Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie
O Racławie i jego kochanej niewieście.


Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this...


33.media.tumblr.com/1c33d4f027d1b0dfece36f03d8cab05f/tumblr_inline_nnkxxyKWKP1sr52q2_500.gif

31.media.tumblr.com/c5f304c7b0c89ee52e80a0a90f79fd7e/tumblr_inline_nnkxz1zV0v1sr52q2_500.gif

33.media.tumblr.com/9c3599c6a8d5caa85da97df2b4273732/tumblr_inline_nnkxz3S5OW1sr52q2_500.gif

Lista ficków, które przeczytałam i polecam

Miniaturki
"Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter
"Czterdzieści pięć" Barloma
"Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce
"Przemyślenia" Wileny Romus
Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte
"Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest
"Glizdogon" Nieoryginalnej
"Las mnie wzywa" Klaudek884
"***" Zirael

Serie
"Trudny wybór" Penelope
"Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny
"Proszę, powiedz moje imię" Only Dream
"Między wierszami" Fuerte

Drabble
"Znalezisko" Ann
"Miłość" Wioletty
"Bogini" ulki_black_potter

Poezja
"Feniks" Wileny Romus
"Na chwałę! Na honor!" Ann
"Zwariował!" Wileny Romus
"Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann



38.media.tumblr.com/e7acb5a8e16d00b85b5d13f0579b1044/tumblr_inline_n8vl57qwvD1r1mylc.png


"Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon



49.media.tumblr.com/06faed4d6c3be0fab9fbd74bd1023201/tumblr_mxeds7ekEv1ru0os8o4_500.gif



Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki.

Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine
... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love


68.media.tumblr.com/f0cb94d96489a7af17c663e1007e68fd/tumblr_ornxp7GtDG1sccmwvo1_1280.jpg
 
Prefix użytkownikaMikasa
Ode mnie post trochę emocjonalny, bo tak sie akurat czuję. W tym okresie możemy się tak naprawdę dowiedzieć i realnie poczuć, co jest w życiu ważne. Zdrowie, oczywiście. Ale za czym ludzie w tej chwili tęsknią? Za swoimi bliskimi. Wielu z nas mocno przeżywa to, że nie może się spotkać z rodziną, z przyjaciółmi, spędzić razem czasu, pójść na obiad czy na ławkę na osiedlu. Już nie wspominając o tym, że aktualnie jesteśmy zmuszani do zupełnie nieintuicyjnego działania. W sytuacjach kryzysu natura ludzka jest taka, że staramy się zbierać w grupy, żeby przetrwać. Teraz musimy się mocno separować i dostawać świra w samotności.
Nigdy nie byłam jakimś super uczuciowym członkiem rodziny, ale po prostu lubiłam spędzać czas w gronie najbliższych osób, przy jedzeniu, drinkach, grillu. Teraz jeszcze budzi nam się wiosna, rozpoczyna się teoretycznie sezon grillowy, sezon spędów i siedzenia na dworze, a nie w domu.

Nie wiem, czy dobrze przekazałam, co chciałam przekazać, ale czuję się naprawdę zdruzgotana pod tym względem. Zaczynam dostrzegać ciężar psychologiczny sytuacji i nie wiem, jak długo jeszcze można to ciągnąć.
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najgaw2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/guruforummikasa.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najgawedziarzmikasa.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/maruda.jpg
www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/autor_najlepszego_artykulu.png
www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najpowazniejszy_uzytkownik.png
 

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Tweet This Yahoo

Przejdź do forum:
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2021 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 1.14