Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Instagram
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Praktykant w Św Mungu
18.05.2021 13:55
Anastazja Schubert, Granada (?) chyba tak to się pisze jezyk, Całkowicie spontanicznie trafił mi się wyjazd, prawie bez kosztów po mojej stronie więc korzystam xD

halo, regulamin
18.05.2021 13:54
Ja ogólnie nie lubię połączenia warzywa-owoce, no chyba że warzywem jest marchewka.

A jogurtów nie jem/piję, więc ten problem odpada xD

Praktykant w Ministerstwie Magii
18.05.2021 13:46
Hiszpania, zazdroszczę Serce Gdzie lecisz konkretnie?

I też mi nie leżą truskawki z burakiem, chociaż osobno są pyszne.

Praktykant w Św Mungu
18.05.2021 13:35
Klaudia Lind, lubię buraki i lubię truskawki ale to połączenie wydaje się przerażające xD

monciakund, ja się czipuje Pfizerem 27 maja xD pewnie bym to odkładała ale lecę do Hiszpani

Najlepszy wśród szkolonych
18.05.2021 13:21
Jadłam kiedyś jogurt buraki - truskawka. To znaczy zjadłam jedną łyżeczkę i wyrzuciłam

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59630 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 56601 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 45883 punktów.

4) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 43981 punktów.

5) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 43359 punktów.

6) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 38327 punktów.

7) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36663 punktów.

8) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 34114 punktów.

9) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

10) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 30892 punktów.

Zobacz temat
Drukuj temat
Hogwart jest ZŁY
Prefix użytkownikakospirre
Jednak wartości im wpajane też nie do końca zgodne. Przecież to, że ktoś jest w Slytherinie nie oznacza, że jest głupi jak but, albo że gryfon nie ma nic za uszami.

Dokładnie. Jest sporo postaci w uniwersum Harry'ego Pottera, które posiadają cechy podporządkowane do więcej niż jednego domu. Przykładem będzie chociażby Hermiona, która dzięki nabytej wiedzy i swojej inteligencji mogłaby trafić do Ravenclaw.

W Slytherinie znaczna większość to ludzie z rodzin czystej krwi, z pogardą odnoszący się do mugolaków - przynajmniej taki obraz jest nam zaserwowany przez autorkę, więc i łatwiej taką politykę tam zapoczątkować.

Co do J.K Rowling, uważam, że zrobiła ogromny błąd zostawiając puste luki. Wiemy naprawdę mało o domach innych niż Gryffindor, co naprawdę kaleczy pogląd na uczniów. Jestem pewna, że w czasach gdy Riddle uczęszczał do szkoły w Slytherinie znalazłoby się garstkę osób, która nie zgadzała się z jego podziałem wartości.

Uważam, że podziały na domy, zaprezentowane w książce/filmie podsycały jedynie konflikty. Każdy człowiek jest inny, ma inne cechy i predyspozycje, więc pod tym względem podział na domy był trafiony. Ale wydaje mi się, że było to trochę wypaczone. Ludzie gromadzili się wokół tego gdzie zostali przydzieleni a przyjaźnie między domami były rzadkością.


Podsycały bardziej czystą rywalizację, niż konflikt. Owszem, taka Hermiona i Draco Malfoy nie obdarzali się miłością, ale należy zwrócić uwagę, że o pozostałych uczniach wiemy naprawdę... mało. Skąd mamy wiedzieć czy taka Cho nie przyjaźniła się z Puchonką? Wydaje mi się, że to brak kompletnej wiedzy na temat domów i relacjami między nimi. W ten sposób powstaje masa pytań.

Nigdy nie ufaj niczemu i nikomu, jeśli nie wiesz, gdzie jest jego mózg.


orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif


64.media.tumblr.com/63ddd495dff33ec7c8f44e35801573be/tumblr_oxbegt8kbQ1rbud4zo1_500.gif


orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif


infj|aquarius|xvii|ravenclaw



~~~
there is something so special about falling in love with nature every time you see a little detail like a fallen leaf on the ground that is slowly turning brown...or spotting a tiny mushroom that is sprouting from a tree... or just getting a warm feeling when you see the moon, i am in love with the little things of life
~~~


orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif


64.media.tumblr.com/16e929c292fef1869760e896884cf51c/tumblr_oxbegt8kbQ1rbud4zo2_500.gif


Natka Potter, Lilyatte


Chciałam również podziękować wszystkim kochanym Ślizgonom za bycie tak kochanymi i pomocnymi gadzinkami <3



orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif
 
Prefix użytkownikaScarllet
Zgodzę się co tego, że J.K Rowling pominęła wiele istotnych kwestii co do uczniów poszczególnych domów. Przecież nie każdy ślizgon musiał być wyznawcą czystej krwi i nienawidzić mugolaków. Wiemy tylko o poszczególnych osobach, a zaokrąglamy to zawsze do całego domu. Równie dobrze bardzo mądra Jolka która trafiła do Ravenclawu mogła mieć podobne uprzedzenia bo tego nauczyła się w domu, nie? Tylko niestety autorka pominęła takie szczegóły, zaokrąglając uczniów domów pod wypisane im wartości. A przecież nadal byli tylko ludźmi. To że ktoś tak był w Gryffindorze nie znaczy, że na przykład nie okradł by babci z pasztecików dyniowych, które by ze sobą niosła xD
Cechy jakie charakteryzował dany dom na pewno mocno też wchodziły w głowę uczniów, ale jednak mieli również swoje charaktery i myślę, że nie do końca wszystkie ich morale były zgodne z wartościami domów. Więc uważam, że z jednej strony przydział do któregoś z domów od razu piętnował to jaki niby jest. Przez co moim zdaniem często ślizgoni wychodzili z tego pokrzywdzeni.
''A ja Ciebie zaklnę w żywy kamień! I będą Cię czcić w Republice Nowego Przylądka.''
-Zireael 2020 Serce


img.besty.pl/images/401/33/4013343.jpg







i.imgur.com/cFE02Q9.png



W Hogwarcie Corinne Laurientis
 
Prefix użytkownikakospirre
Zgodzę się ze Scarlett.
Niestety, ale mam wrażenie, że znaczna większość ma zdanie o Gryffindorze, jako o tym najlepszym domie, w którym każdy jest życzliwy, dobry i bez zastanowienia ocali świat przed złem. Brakuje mi jakiejś postaci która by zaprzeczyła zarówno temu jak i przekonaniu, że Ślizgoni zawsze są źli. Inną sprawą jest, że przecież nikt nie rodzi się zły, a taki 11-latek na pewno nie będzie skakał nikomu do gardła.
Oczywiście, Tiara ma jakiś wgląd którego nie jesteśmy w stanie zidentyfikować, ale gdybym miała szansę przeprowadzić wywiad z J.K Rowling zasypałabym ją masą pytań dotyczącą pozostałych domów. Tego naprawdę brakuje.
Owszem, na Pottermore mamy więcej informacji na temat pozostałych domów, ale to nadal jest niedosyt. Bo to, że Ślizgoni są ambitni a Puchoni pracowici wie nawet moja dwunastoletnia siostra.
Później tworzą się stereotypy i czytając fanficki często autorzy właśnie nimi się kierują.
Nosz kurde.
Skoro my, czytelnicy jesteśmy w stanie wyrobić sobie takie a nie inne zdanie; Ravenclaw - ci mądrzy, Gryffindor - ci najlepsi, Slytherin - wredoty a Hufflepuff - kluchy, to czemu sami uczniowie domów nie mogliby dojść do takich wniosków?

Nigdy nie ufaj niczemu i nikomu, jeśli nie wiesz, gdzie jest jego mózg.


orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif


64.media.tumblr.com/63ddd495dff33ec7c8f44e35801573be/tumblr_oxbegt8kbQ1rbud4zo1_500.gif


orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif


infj|aquarius|xvii|ravenclaw



~~~
there is something so special about falling in love with nature every time you see a little detail like a fallen leaf on the ground that is slowly turning brown...or spotting a tiny mushroom that is sprouting from a tree... or just getting a warm feeling when you see the moon, i am in love with the little things of life
~~~


orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif


64.media.tumblr.com/16e929c292fef1869760e896884cf51c/tumblr_oxbegt8kbQ1rbud4zo2_500.gif


Natka Potter, Lilyatte


Chciałam również podziękować wszystkim kochanym Ślizgonom za bycie tak kochanymi i pomocnymi gadzinkami <3



orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif
 
Prefix użytkownikaSarahis
Dokładnie. Jest sporo postaci w uniwersum Harry'ego Pottera, które posiadają cechy podporządkowane do więcej niż jednego domu. Przykładem będzie chociażby Hermiona, która dzięki nabytej wiedzy i swojej inteligencji mogłaby trafić do Ravenclaw.


Albo Luna, która jak dla mnie jest wybitnie 'puchonowa', a jakimś cudem skończyła w Ravie.

Co do J.K Rowling, uważam, że zrobiła ogromny błąd zostawiając puste luki. Wiemy naprawdę mało o domach innych niż Gryffindor, co naprawdę kaleczy pogląd na uczniów. Jestem pewna, że w czasach gdy Riddle uczęszczał do szkoły w Slytherinie znalazłoby się garstkę osób, która nie zgadzała się z jego podziałem wartości.


Ale tu wchodzą w grę poglądy Salazara Slytherina - przecież to on nie chciał mugolaków u siebie. Ba! On nie chciał ich w całym Hogwarcie jakby nie było.

Bo to, że Ślizgoni są ambitni a Puchoni pracowici wie nawet moja dwunastoletnia siostra.


Serio tak jest? xD Zawsze myślałam, że Puchoni to takie leniwy kluchy xD

A ja bym chciała poruszyć jeszcze inną kwestię. Co sądzicie o tym, że Hogwart nie miał zwykłych, mugolskich przedmiotów, typu matematyka, literatura czy geografia? Przecież to praktycznie eliminowało szanse uczniów w "zwykłych" zawodach, pomijając już fakt, że bardzo ograniczało ich horyzonty. Nie sądzicie też, że czas nauki jest za krótki? 7 lat to u nas nie jest nawet podstawówka. A przecież w HP nie ma nic o jakichś uniwersytetach dla czarodziejów. A co z jakimikolwiek praktykami, przygotowaniem do zawodu?

>>>*<<<

ci.memecdn.com/10481320.jpg


>>>*<<<

66.media.tumblr.com/1d42d09131d8d71cafbee63f044368e7/tumblr_oukgjqSPGu1ukld20o4_640.png

~~*~~

66.media.tumblr.com/b7dce6f4a8eaff8a995dbf5f8cfc1cec/tumblr_oukgjqSPGu1ukld20o5_640.png

~~*~~

66.media.tumblr.com/6f1f5dc3e260beb42dadeb04c6e15902/tumblr_oukgjqSPGu1ukld20o1_640.png

~~*~~

66.media.tumblr.com/b11e2eb6e8bfa6bce3f8301f39685e40/tumblr_oukgjqSPGu1ukld20o6_640.png

~~*~~

66.media.tumblr.com/063bb7066e4e38e248da610a8e49e1ad/tumblr_oukgjqSPGu1ukld20o3_640.png

~~*~~

this world is a school

no one expects to stay in school forever


>>>*<<<
78.media.tumblr.com/775ebb82085ee128133cb573033c7888/tumblr_inline_onlmcmkN1H1ts9x2a_540.gif

>>>*<<<


data.whicdn.com/images/241071402/original.gif


78.media.tumblr.com/43c3f6cb80688fffc89b4d017dbeea45/tumblr_nvs2z09uuH1siohmeo1_500.gif



media.giphy.com/media/12fgztS23saCVa/giphy.gif






>>>*<<<

data.whicdn.com/images/187528943/original.gif

>>>*<<<

data.whicdn.com/images/101292005/original.gif

>>>*<<<

i.gifer.com/c28.gif

>>>*<<<

media.giphy.com/media/kdYhNomVFvgfC/giphy.gif

>>>*<<<

24.media.tumblr.com/ea98170b338630aa6c997ba637966a44/tumblr_mli99lsGay1qd7lyko1_400.gif

>>>*<<<

66.media.tumblr.com/591048ab9fa8e6dd1fe207d863379d7d/tumblr_oqdakqraui1vz54q7o1_r1_500.gif



66.media.tumblr.com/546f0f7fc90e4a7a2fd70ab8d714d6d5/tumblr_inline_p0vbscWj591tg9fg6_250.gif


>>>*<<<


I just decided by the grace of the God Poseidon

that you're so dead to me I dug a hole for you to lie in


>>>*<<<


whatever feeds your fear is closer than you think


i.gifer.com/12qG.gif

>>>*<<<

media.giphy.com/media/9U1eND52C37S8/source.gif

>>>*<<<

66.media.tumblr.com/5bea28b680dda6347611519e29514b3a/tumblr_o7e29wmyX31v2xrtuo1_400.gif

>>>*<<<



<3


;___;

i.gifer.com/YLdp.gif


66.media.tumblr.com/546f0f7fc90e4a7a2fd70ab8d714d6d5/tumblr_inline_p0vbscWj591tg9fg6_250.gif
 
Prefix użytkownikakospirre
A ja bym chciała poruszyć jeszcze inną kwestię. Co sądzicie o tym, że Hogwart nie miał zwykłych, mugolskich przedmiotów, typu matematyka, literatura czy geografia? Przecież to praktycznie eliminowało szanse uczniów w "zwykłych" zawodach, pomijając już fakt, że bardzo ograniczało ich horyzonty.

Wydaje mi się, że takie przedmioty byłyby zbędne. Założę się, że uczniowie mieli szansę na naukę o geografii, po prostu po co J.K Rowling miałaby wspominać o czymś takim jak literatura? To nie wnosiłoby niczego do fabuły i nie wprowadzałoby charakterystycznego nastroju.

Nie sądzicie też, że czas nauki jest za krótki? 7 lat to u nas nie jest nawet podstawówka. A przecież w HP nie ma nic o jakichś uniwersytetach dla czarodziejów


Tu się zgodzę. Zdecydowanie za krótki. Już nie bierzmy pod uwagę przygotowanie do zawodu, a zwyczajne nabywanie doświadczenia i wiedzy. Swoją drogą taki czarodziej wychodząc z Hogwartu miał ukończone osiemnaście lat, więc co nie co o swoim przyszłym zawodzie wiedział. Nauka moim zdaniem powinna mieć początki wcześniej, gdy uczniowie mieli po dajmy na to... osiem lat. Bo taka mugolska Hermiona nie wiedząc o nauce w Hogwarcie przed otrzymaniem listu nie miała jak się przygotować.
Pomińmy fakt, że Hermiona była zaradna i uporządkowana, ale nie każdy byłby w stanie tak szybko przyswoić pewne wiadomości.

Nigdy nie ufaj niczemu i nikomu, jeśli nie wiesz, gdzie jest jego mózg.


orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif


64.media.tumblr.com/63ddd495dff33ec7c8f44e35801573be/tumblr_oxbegt8kbQ1rbud4zo1_500.gif


orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif


infj|aquarius|xvii|ravenclaw



~~~
there is something so special about falling in love with nature every time you see a little detail like a fallen leaf on the ground that is slowly turning brown...or spotting a tiny mushroom that is sprouting from a tree... or just getting a warm feeling when you see the moon, i am in love with the little things of life
~~~


orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif


64.media.tumblr.com/16e929c292fef1869760e896884cf51c/tumblr_oxbegt8kbQ1rbud4zo2_500.gif


Natka Potter, Lilyatte


Chciałam również podziękować wszystkim kochanym Ślizgonom za bycie tak kochanymi i pomocnymi gadzinkami <3



orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif
 
Prefix użytkownikaScarllet
Uważam, że to też jest duża luka, która nie została poruszona. Może sami załatwiali sobie jakieś no nie wiem? Staże? Na przykład w ministerstwie magii czy szpitalu św. Munga? No bo chyba innego wytłumaczenia nie ma.
A co do typowo mugoslkich przedmiotów. Zgadzam się z tym, że ograniczało to uczniów, którzy swoją przyszłość wiązali z mugolskimi zawodami. Jednak z drugiej strony jakby tak spojrzeć to kończyli szkołę w wieki 17 lat. Więc może jakieś szkoły zaoczne?
I odnosząc się do 3 kwestii wieku w jakim kończyli szkołę czy chociażby czasu w niej spędzonego to ja też uważam, że to dość krótko. Nie wyobrażam sobie, żeby jakiś czarodziej w wieku 17 lat został lekarzem ( uciekło mi to poprawne słowo xD ) w ich szpitalu. Więc może jednak mieli jakieś dalsze możliwości kształcenia?
''A ja Ciebie zaklnę w żywy kamień! I będą Cię czcić w Republice Nowego Przylądka.''
-Zireael 2020 Serce


img.besty.pl/images/401/33/4013343.jpg







i.imgur.com/cFE02Q9.png



W Hogwarcie Corinne Laurientis
 
Prefix użytkownikaSarahis
Wydaje mi się, że takie przedmioty byłyby zbędne.


No nie wiem, czyli mieliby wiedzieć jak wygląda sklątka tylnowybuchowa i co robi, ale np. nie mieć pojęcia o tym gdzie leży Rosja, czy kiedy zaczęła się II Wojna Światowa? Nie powinni chociaż znać historii swojego kraju? Ja też, przykładowo, nie wiążę przyszłości z przedmiotami humanistycznymi, ale uważam, że wykształcony człowiek powinien mieć wiedzę ogólną nawet na tematy, które bezpośrednio go nie dotyczą. Inaczej żyłoby się tylko w swoim malutkim, zamkniętym świecie.

Może sami załatwiali sobie jakieś no nie wiem? Staże? Na przykład w ministerstwie magii czy szpitalu św. Munga? No bo chyba innego wytłumaczenia nie ma.


Ale ile uczniaków mogą "wchłonąć" te miejsca pracy? Absolwenci Hogwartu mieli raczej słabe perspektywy zatrudnienia, nie oszukujmy się - albo Ministerstwo, albo szpital, albo jakiś sklep/własna działalność, Bank i ewentualnie Hogwart.
A nie, można jeszcze podróżować w poszukiwaniu smoków czy innych fantastycznych zwierząt, łuuhuu ;d.

Edit.
Swoją drogą taki czarodziej wychodząc z Hogwartu miał ukończone osiemnaście lat, więc co nie co o swoim przyszłym zawodzie wiedział.


a skąd?
Edytowane przez Prefix użytkownikaSarahis dnia 03.08.2018 17:55

>>>*<<<

ci.memecdn.com/10481320.jpg


>>>*<<<

66.media.tumblr.com/1d42d09131d8d71cafbee63f044368e7/tumblr_oukgjqSPGu1ukld20o4_640.png

~~*~~

66.media.tumblr.com/b7dce6f4a8eaff8a995dbf5f8cfc1cec/tumblr_oukgjqSPGu1ukld20o5_640.png

~~*~~

66.media.tumblr.com/6f1f5dc3e260beb42dadeb04c6e15902/tumblr_oukgjqSPGu1ukld20o1_640.png

~~*~~

66.media.tumblr.com/b11e2eb6e8bfa6bce3f8301f39685e40/tumblr_oukgjqSPGu1ukld20o6_640.png

~~*~~

66.media.tumblr.com/063bb7066e4e38e248da610a8e49e1ad/tumblr_oukgjqSPGu1ukld20o3_640.png

~~*~~

this world is a school

no one expects to stay in school forever


>>>*<<<
78.media.tumblr.com/775ebb82085ee128133cb573033c7888/tumblr_inline_onlmcmkN1H1ts9x2a_540.gif

>>>*<<<


data.whicdn.com/images/241071402/original.gif


78.media.tumblr.com/43c3f6cb80688fffc89b4d017dbeea45/tumblr_nvs2z09uuH1siohmeo1_500.gif



media.giphy.com/media/12fgztS23saCVa/giphy.gif






>>>*<<<

data.whicdn.com/images/187528943/original.gif

>>>*<<<

data.whicdn.com/images/101292005/original.gif

>>>*<<<

i.gifer.com/c28.gif

>>>*<<<

media.giphy.com/media/kdYhNomVFvgfC/giphy.gif

>>>*<<<

24.media.tumblr.com/ea98170b338630aa6c997ba637966a44/tumblr_mli99lsGay1qd7lyko1_400.gif

>>>*<<<

66.media.tumblr.com/591048ab9fa8e6dd1fe207d863379d7d/tumblr_oqdakqraui1vz54q7o1_r1_500.gif



66.media.tumblr.com/546f0f7fc90e4a7a2fd70ab8d714d6d5/tumblr_inline_p0vbscWj591tg9fg6_250.gif


>>>*<<<


I just decided by the grace of the God Poseidon

that you're so dead to me I dug a hole for you to lie in


>>>*<<<


whatever feeds your fear is closer than you think


i.gifer.com/12qG.gif

>>>*<<<

media.giphy.com/media/9U1eND52C37S8/source.gif

>>>*<<<

66.media.tumblr.com/5bea28b680dda6347611519e29514b3a/tumblr_o7e29wmyX31v2xrtuo1_400.gif

>>>*<<<



<3


;___;

i.gifer.com/YLdp.gif


66.media.tumblr.com/546f0f7fc90e4a7a2fd70ab8d714d6d5/tumblr_inline_p0vbscWj591tg9fg6_250.gif
 
Prefix użytkownikaInga Clinton
Oh przeczytałam ten post na pierwszej stronie o zgadzam się w stu procentach. Zresztą jak ostatnioczutalam Pottera, to też doszłam do wniosku że te podziały na domy robią się jak podziały na rasy ludzi. Slytherin to nwm Murzyni. I Gryffindor czyli Polacy są rasistami i z założenia ich nie lubią. Oczywiście dałam pierwszy lepszy przykład. Zresztą z tymi dodani tak jest, że jak tiara przydziela to nie zawsze uczeń musi pasować do WSZYSTKICH cech tego domu, a kiedy np kogoś wrzucało do Slytherini, wszyscy spoza domu mówili mu że jest ZŁY, to ten człowiek faktycznie stawał się zły. Paranoja DX
 
Prefix użytkownikakospirre
Kwestia znalezienia pracy, zajęć dodatkowych była mocno pominięta, ale wydaje mi się, że pisząc książki J.K Rowling nie wzięła tego nawet pod uwagę. Seria nie była tak popularna jak teraz, gdyby miała brać pod uwagę każdy, najmniejszy szczegół to każda część miałaby zapewne po pięćset stron. Zawsze znajdzie się coś, co nam nie podejdzie, czegoś będzie nam brakować.
Oczywiście, według mnie o domach wiemy stanowczo za mało i pominięcie tej kwestii było błędem, ponieważ to jest podstawa. Hogwart, domy, a informacji o nich brak. Co innego zajęcia, praca. Chociaż też można było znaleźć wiele urozmaiceń.

No nie wiem, czyli mieliby wiedzieć jak wygląda sklątka tylnowybuchowa i co robi, ale np. nie mieć pojęcia o tym gdzie leży Rosja, czy kiedy zaczęła się II Wojna Światowa?


Tak jak napisałam wyżej, uważam, że zawieranie tych informacji w książkach było po prostu zbędne. Nie uważam, że uczniowie nie powinni wiedzieć niczego na temat mugolskiego świata, historii. Ot co, to nie wnosiłoby czegokolwiek.

a kiedy np kogoś wrzucało do Slytherini, wszyscy spoza domu mówili mu że jest ZŁY, to ten człowiek faktycznie stawał się zły. Paranoja DX


Właśnie, nie. Nie wiemy czy tak mówili, bo brakuje w książkach informacji. Poglądów, wymian zdań pomiędzy uczniami z różnych domów. Tak naprawdę mamy tylko zarysowaną rywalizację pomiędzy Gryffindorem a Slytherinem. A to jest błąd, bo tworzą się pewne stereotypy. Oczywiście, to mogło być krzywdzące - sytuacja w której ktoś jest niezwykle szczodrą, hojną i dobrą osobą trafiał do Slytherinu i znajdował się taki Ron Weasly który równo jechał po członkach domu węża.
Dziwne, że żaden z nauczycieli nie zwracał na to większej uwagi.

Nigdy nie ufaj niczemu i nikomu, jeśli nie wiesz, gdzie jest jego mózg.


orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif


64.media.tumblr.com/63ddd495dff33ec7c8f44e35801573be/tumblr_oxbegt8kbQ1rbud4zo1_500.gif


orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif


infj|aquarius|xvii|ravenclaw



~~~
there is something so special about falling in love with nature every time you see a little detail like a fallen leaf on the ground that is slowly turning brown...or spotting a tiny mushroom that is sprouting from a tree... or just getting a warm feeling when you see the moon, i am in love with the little things of life
~~~


orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif


64.media.tumblr.com/16e929c292fef1869760e896884cf51c/tumblr_oxbegt8kbQ1rbud4zo2_500.gif


Natka Potter, Lilyatte


Chciałam również podziękować wszystkim kochanym Ślizgonom za bycie tak kochanymi i pomocnymi gadzinkami <3



orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif
 
Prefix użytkownikaScarllet
Myślę, że Rowling skupiła się wyłącznie na etapach życia uczniów w przedziale 11-18 lat, zapominając że ktoś może zacząć zastanawiać się co dalej jak powiedzmy taki krukon skończy już szkołę i co dalej? Pominęła znowu ważny szczegół, albo faktycznie dała strasznie małe pole co do kariery takiego przeciętnego czarodzieja. Ale co poszukiwania takich fantastycznych zwierząt to w sumie coś xD Po podróżuje, pozwiedza zawrze nowe znajomości. Ta opcja nie jest taka zła. Mimo wszystko taki czarodziej miał przechlapane po skończeniu Hogwartu.


... sytuacja w której ktoś jest niezwykle szczodrą, hojną i dobrą osobą trafiał do Slytherinu i znajdował się taki Ron Weasly który równo jechał po członkach domu węża.
Dziwne, że żaden z nauczycieli nie zwracał na to większej uwagi.


Wydaje mi się, że w Hogwarcie wywiązała się faworyzacja domów i niestety Slytherin spadł w niej najniżej. Jedynie z nami moim zdaniem stawał Snape. W książce wszyscy byli wpatrzeni w Gryffindor bo ,, wybraniec'' i uważam, że nauczyciele też trochę bardziej faworyzowali ten dom. A że jak już wiemy dom węża był ten ,, zły'' bo niby wszyscy mieli swoje odchyły i uprzedzenia do krwi ( co według mnie nie jest prawdą) to i patrzyli na nich inaczej. Ja wychodzę z takiego założenia.
Edytowane przez Prefix użytkownikaScarllet dnia 03.08.2018 18:20
''A ja Ciebie zaklnę w żywy kamień! I będą Cię czcić w Republice Nowego Przylądka.''
-Zireael 2020 Serce


img.besty.pl/images/401/33/4013343.jpg







i.imgur.com/cFE02Q9.png



W Hogwarcie Corinne Laurientis
 
Prefix użytkownikaNatka Potter
Z góry przepraszam za brak cytatów, ale mój telefon trochę odmawia współpracy w tym polu.

Na pewno zgadzam się z tym, że taki Slytherin był mocno pokrzywdzony w książkach jeśli chodzi o stereotyp, że każdy Ślizgon jest "zły i niedobry" i do tego uprzedzony do osób nieczystej krwi. Serio, nie było ani jednej rodziny, która by tego nie uznawała? Chociaż w sumie było ich niewiele (28?), a skoro nikt nie wziął ślubu z mugolem, to może taka wyższość rosła i rosła. Ale jacyś na pewno by się znaleźli. Ravenclaw według książek to Luna, głupia Cho i zdrajczyni Marietta. I chyba jakiś chłopak Ginny był z Ravu. Hufflepuff to już w ogóle bieda z nędzą, kilka epizodycznych wręcz postaci. ZA MAŁO.

Jeśli chodzi o naukę, to uważam, że powinni mieć mugolskie przedmioty, ale wspominanie o tym po prostu zepsułoby całą magiczną otoczkę wokół tej szkoły. Harry Potter i Sprawdzian z Matmy? Nope. Jednak nie wyobrażam sobie dyskutować z kimś, kto naukę języka zakończył w wieku lat 10. I pojedzie taki czarodziej gdziekolwiek i jest "omg, gdzie jestem? Niemcy? Jakie Niemcy?". Troszkę słabo.

Co do zawodów po szkole, to fajnie zrobione jest to na niektórych pbfach - staże, kursy, więcej profesji. I tak też bym to widziała w kanonie, tylko Rowling skupiła się na szkolnych przygodach Harry'ego i spółki. Bo Ministerstwo, szpital i Hogwart to mało, ewentualnie gracz Quidditcha. Chociaż w sumie zawsze można było być jakimś magicznym ogrodnikiem, opiekunem smoków czy kucharzem zapewne.
Jedyna taka Kiślowa Księżniczka!

funkyimg.com/i/2JV6T.png


Witam w moim podpisie!

***

Lilyatte <3 kospirre <3 Lav <3

Lilyatte - moja najukochańsza, najwspanialsza pyra oraz współpracownik Józef. Loffciam Cię, ziemnioku! <3

kospirre - teraz mój ukochany matołek wrócił i może zostanie! <3 Kochana towarzyszka długich rozmów. Proszę mi się więcej nie gubić! <3

-lavender-, najlepszy, najwspanialszy i najukochańszy ludź na tej planecie i poza nią, który olał stronę, ale i tak jest najlepszy! <3


***

owls.ovh/upload_files/001NatkaPotter.jpg

***

"Natka, ty jesteś tak pozytywna, jak wyniki dopingu u Ruskich" - Wika Herondale.

***

Wierszyk o mnie:

Jest sobie na HPnecie dziewczyna,
ona Natka się nazywa.
Zbiera punkty zawzięcie,
i zdobyła już 4 miejsce!
Goni mnie ciągle i chwali,
takiego zachowania nikt nie zgani.
Można na niej polegać,
i miłość swoją przelewać.
Czasem trochę po marudzi,
ale kto by się zapamiętaniem tego trudził.
By Wioletta.

***

10 powodów, za które kocham HPneta:

1. Na sb można porozmawiać o wszystkim. Dosłownie. Chociaż czasami tylko po 22.
2. Zawsze znajdzie się ktoś, kto ci pomoże. A przynajmniej spróbuje. Zazwyczaj.
3. Za wspaniałych użytkowników, jesteście kochani! <3
4. Za reklamowanie pewnego... interesu Only, zakładu pogrzebowego "Czy to już?" oraz wszystkie inne dyskusje.
5. Za genialną redakcję, która wspaniale się spisuje. Szczególnie Krico.
6. Za przelewanie mojej miłości na Kath oraz za różowego pacana, który (chyba on) dał mi na chwilę kolorowy nick.
7. Za kochane awarie sb, które dają możliwość nowego ciułania pościków <3
8. Za błędy ortograficzne niektórych userów, które mogę poprawiać <3
9. Za tematy do rozmów w realu. Co z tego, że nikt mnie nie słucha ani nie rozumie.
10. I za wszystko inne.
Dziękuję HPnecie! Love Love Love


***


Wiersz o mnie (autorstwa Shanti Black)

Najlepsza na HPnecie
Oraz w całym naszym świecie
Jest Natka Potter.

Powinna być SA tej strony,
Werdykt jest postanowiony
To Natka Potter

Pomogę jej Angelinę wykopać
Ewentualnie w lesie zakopać
Natce Potter.

Będzie szefem wspaniałym
Królować będzie nad HPnetem całym
Natka Potter!

***

Wierszyk Wiki Herondale dla prefektów:
Już otwarta kolejna furtka Twej kariery,
Zniknęły wszelkie do Twej samorealizacji bariery.
Już możesz rozwinąć swoje skrzydła
I oby nowa praca tak szybko Ci nie zbrzydła.
Mam nadzieję, że niedługo sama awansuję
A dziś właśnie tego Ci serdecznie gratuluję!

***


***

"Nadzieja jest jedyną rzeczą, silniejszą od strachu"

s5.ifotos.pl/img/ajpg_sssxeah.jpg

***


"The Hanging Tree"

Are you, are you
Coming to the tree
Where they strung up a man they say who murdered three.
Strange things did happen here
No stranger would it be
If we met at midnight in the hanging tree.

Are you, are you
Coming to the tree
Where dead man called out for his love to flee.
Strange things did happen here
No stranger would it be
If we met at midnight in the hanging tree.

Are you, are you
Coming to the tree
Where I told you to run, so we'd both be free.
Strange things did happen here
No stranger would it be
If we met at midnight in the hanging tree.

Are you, are you
Coming to the tree
Wear a necklace of rope, side by side with me.
Strange things did happen here
No stranger would it be
If we met up at midnight in the hanging tree.



Diabelska szósteczka:
s5.ifotos.pl/mini/punktypng_sqeehea.png
Szczęśliwa siódemka:
s10.ifotos.pl/mini/screen-po_aprpphp.png

I szalona trójeczka:

s10.ifotos.pl/mini/pkt-3333p_arxswsq.png
 
Prefix użytkownikaInga Clinton
Oo właśnie Natalia. Skąd w Harrym Potterze dzieci umiały pisać? Wiemy jaki charakter pisma mają jedenastolatki. Niektórzy nawet mają jeszcze problemy z pisaniem, a co dopiero mówimy o szybkim pisaniu? A w książce pięknie! Od pierwszej klasy piszemy referaty i eseje, o których normalnie uczymy się w liceum. Jedenastolatek ledwo charakterystykę napisze lub opowiadanie jeśli w ogóle. Rozprawka jest ciężka dla gimnazjalistów a co jakiś dzieciak? To jest takie nierealne. Hermiona - No jeszcze zrozumiem bo kujonka itd. Ale taki Ron lub Harry którym nikt się nie interesował?
 
Prefix użytkownikaNatka Potter
No właśnie. Wiadomo, są osoby, którym pisanie idzie lepiej i nawet jako jedenastolatkowie coś by tam napisali. Ale eseje? Referaty? Tego w gimnazjum nie ma xD Przyznaję, że nie wiem, jak wygląda to w Wielkiej Brytanii - może kładą większy nacisk, może wyższy poziom, nie wiem. Jednak jeśli porównywać do Polski, to nie ma opcji, żeby to wyszło. I też nie można traktować 11-latków jak osoby, które ledwo sklecą jedno zdanie, chociaż znałam osoby, które ledwo czytały, także no. A co z dziećmi z rodzin czystej krwi? To mnie osobiście bardzo ciekawi. Raczej nie było opcji, żeby chodziły do szkół razem z mugolami, bo po pierwsze tacy Malfoyowie by dziecka do nich nie puścili, a po drugie to byłby problem z nieujawnieniem się. To co? Uczyli ich pewnie trochę w domu, ale ile? Kończyło się na nauczeniu nieźle mówić i pisać, a potem to już tylko czarodziejskie rzeczy? Zastanawiające jest też to, że dzieci z rodzin czarodziejskich nie uczyły się wcześniej czarować ani nawet różdżek chyba nie miały. Tutaj akurat nie pamiętam, czy te dzieci mogły czarować same w domu, czy na to też był zakaz. Także musiałby się ktoś inny wypowiedzieć.

Trochę podsumowując, to oczywiście rozumiem Rowling, bo nikomu by się nie chciało czytać o matematyce czy chemii (chociaż to w jakimś stopniu było na eliksirach).

Jeszcze jedna kwestia. Wszyscy, mugolacy też, przychodzili do szkoły i od razu wybitnie pisali ptasim piórem. Może jestem jakaś dziwna, ale obawiam się, że w ciągu jednego dnia bym się nie nauczyła xD
Jedyna taka Kiślowa Księżniczka!

funkyimg.com/i/2JV6T.png


Witam w moim podpisie!

***

Lilyatte <3 kospirre <3 Lav <3

Lilyatte - moja najukochańsza, najwspanialsza pyra oraz współpracownik Józef. Loffciam Cię, ziemnioku! <3

kospirre - teraz mój ukochany matołek wrócił i może zostanie! <3 Kochana towarzyszka długich rozmów. Proszę mi się więcej nie gubić! <3

-lavender-, najlepszy, najwspanialszy i najukochańszy ludź na tej planecie i poza nią, który olał stronę, ale i tak jest najlepszy! <3


***

owls.ovh/upload_files/001NatkaPotter.jpg

***

"Natka, ty jesteś tak pozytywna, jak wyniki dopingu u Ruskich" - Wika Herondale.

***

Wierszyk o mnie:

Jest sobie na HPnecie dziewczyna,
ona Natka się nazywa.
Zbiera punkty zawzięcie,
i zdobyła już 4 miejsce!
Goni mnie ciągle i chwali,
takiego zachowania nikt nie zgani.
Można na niej polegać,
i miłość swoją przelewać.
Czasem trochę po marudzi,
ale kto by się zapamiętaniem tego trudził.
By Wioletta.

***

10 powodów, za które kocham HPneta:

1. Na sb można porozmawiać o wszystkim. Dosłownie. Chociaż czasami tylko po 22.
2. Zawsze znajdzie się ktoś, kto ci pomoże. A przynajmniej spróbuje. Zazwyczaj.
3. Za wspaniałych użytkowników, jesteście kochani! <3
4. Za reklamowanie pewnego... interesu Only, zakładu pogrzebowego "Czy to już?" oraz wszystkie inne dyskusje.
5. Za genialną redakcję, która wspaniale się spisuje. Szczególnie Krico.
6. Za przelewanie mojej miłości na Kath oraz za różowego pacana, który (chyba on) dał mi na chwilę kolorowy nick.
7. Za kochane awarie sb, które dają możliwość nowego ciułania pościków <3
8. Za błędy ortograficzne niektórych userów, które mogę poprawiać <3
9. Za tematy do rozmów w realu. Co z tego, że nikt mnie nie słucha ani nie rozumie.
10. I za wszystko inne.
Dziękuję HPnecie! Love Love Love


***


Wiersz o mnie (autorstwa Shanti Black)

Najlepsza na HPnecie
Oraz w całym naszym świecie
Jest Natka Potter.

Powinna być SA tej strony,
Werdykt jest postanowiony
To Natka Potter

Pomogę jej Angelinę wykopać
Ewentualnie w lesie zakopać
Natce Potter.

Będzie szefem wspaniałym
Królować będzie nad HPnetem całym
Natka Potter!

***

Wierszyk Wiki Herondale dla prefektów:
Już otwarta kolejna furtka Twej kariery,
Zniknęły wszelkie do Twej samorealizacji bariery.
Już możesz rozwinąć swoje skrzydła
I oby nowa praca tak szybko Ci nie zbrzydła.
Mam nadzieję, że niedługo sama awansuję
A dziś właśnie tego Ci serdecznie gratuluję!

***


***

"Nadzieja jest jedyną rzeczą, silniejszą od strachu"

s5.ifotos.pl/img/ajpg_sssxeah.jpg

***


"The Hanging Tree"

Are you, are you
Coming to the tree
Where they strung up a man they say who murdered three.
Strange things did happen here
No stranger would it be
If we met at midnight in the hanging tree.

Are you, are you
Coming to the tree
Where dead man called out for his love to flee.
Strange things did happen here
No stranger would it be
If we met at midnight in the hanging tree.

Are you, are you
Coming to the tree
Where I told you to run, so we'd both be free.
Strange things did happen here
No stranger would it be
If we met at midnight in the hanging tree.

Are you, are you
Coming to the tree
Wear a necklace of rope, side by side with me.
Strange things did happen here
No stranger would it be
If we met up at midnight in the hanging tree.



Diabelska szósteczka:
s5.ifotos.pl/mini/punktypng_sqeehea.png
Szczęśliwa siódemka:
s10.ifotos.pl/mini/screen-po_aprpphp.png

I szalona trójeczka:

s10.ifotos.pl/mini/pkt-3333p_arxswsq.png
 
Prefix użytkownikakospirre
edenastolatek ledwo charakterystykę napisze lub opowiadanie jeśli w ogóle.

Tutaj się nie zgodzę, sama mam siostrę w tym wieku i pisze opowiadania lepiej niż niektórzy moi rówieśnicy. Umiejętność pisania również ma opanowaną do perfekcji.
Owszem, zdarzają się błędy ortograficzne ale jestem pewna, że nauczyciele w Hogwarcie brali pod uwagę wiek uczniów. Przecież nie oczekiwaliby po jedenastolatkach idealnych rozprawek czy esejów.

Ale eseje? Referaty? Tego w gimnazjum nie ma xD Przyznaję, że nie wiem, jak wygląda to w Wielkiej Brytanii - może kładą większy nacisk, może wyższy poziom, nie wiem.

Nie kładą większego nacisku, tam jest to równie powszechne co wszystkim dobrze znana rozprawka czy opowiadanie. Po prostu nie ma takich wymogów i uczniowie brytyjskich szkół mają większe urozmaicenie jeśli idzie o prace pisemne. Ale poziom jest ten sam.

A co z dziećmi z rodzin czystej krwi?

Wspomniałaś o rodzinie Malfoyów i jestem prawie pewna, że taki Dracon miał specjalnie zakupioną korepetytorkę/tora, który miał za zadanie nauczać chłopca.
Nie chce mi się wierzyć, że rodzice z szlacheckich rodzin ślęczeli z dzieckiem nad pergaminem, ucząc je trzymać pióro w poprawny sposób.

Co do mugolów tu się zgodzę. Jest to co najmniej dziwne w jak szybkim tempie uczniowie którzy nigdy wcześniej nie mieli stycznością z magią przystosowują się do nowego środowiska. Pióro to jedno, ale cała szkoła. Przecież tam się roi od magicznych rzeczy, a nie przypomina mi się by którykolwiek z mugoli był specjalnie wzruszony czymkolwiek. Już Harry otwierał szerzej oczy niż taka Hermiona. Ciekawe xd

Nigdy nie ufaj niczemu i nikomu, jeśli nie wiesz, gdzie jest jego mózg.


orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif


64.media.tumblr.com/63ddd495dff33ec7c8f44e35801573be/tumblr_oxbegt8kbQ1rbud4zo1_500.gif


orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif


infj|aquarius|xvii|ravenclaw



~~~
there is something so special about falling in love with nature every time you see a little detail like a fallen leaf on the ground that is slowly turning brown...or spotting a tiny mushroom that is sprouting from a tree... or just getting a warm feeling when you see the moon, i am in love with the little things of life
~~~


orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif


64.media.tumblr.com/16e929c292fef1869760e896884cf51c/tumblr_oxbegt8kbQ1rbud4zo2_500.gif


Natka Potter, Lilyatte


Chciałam również podziękować wszystkim kochanym Ślizgonom za bycie tak kochanymi i pomocnymi gadzinkami <3



orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif
 
Prefix użytkownikaKrnabrny
Trochę zbaczając z tematu - czy was nie dziwi, że w Hogwarcie byli uczniowie z rodzin mugolskich? Inaczej mówiąc ktoś ze szkoły o której dana osoba nigdy nie słyszała, ba, ze świata o jakim nie słyszała przychodzi na chatę. Wyjaśnia, że dziecko jest czarodziejem, rodzice mu wierzą. Tylko, czy wszyscy tak ochoczo poślą to dziecko do Hogwartu po jednej rozmowie? Przecież nie wiedzą jakie tam będzie miało warunki, jak będzie traktowane przez nauczycieli, jaką opiekę, ba - nawet nie mogą być pewni czy czarodziej, który przyszedł naprawdę ma dobre intencje i czy nie chce skrzywdzić ich dziecka. I co, serio jest sporo osób które poślą takie dziecko do obcego miejsca? Pomijając, że pewnie wielu mugoli chciałoby aby ich syn był np. prawnikiem, nie czarodziejem. Dwa - Hogwart dla rodziców osób z rodzin mugoli był równoznaczny co najmniej z ograniczeniem praw rodzicielskich. Taki rodzic nie wie jak się jego dziecko uczy, zachowuje, nie ma kontaktu z nauczycielami. Ba, jeśli dzieciak się założy/zdenerwuje/zbuntuje to może przez x miesięcy zwyczajnie do rodziców nie pisać (może nie 11, 12 - latek, ale starsi już tak) i taki rodzic nie ma jak się skontaktować ani z nim ani ze szkołą.

Aaaa no i odnośnie pisania - co jeśli czarodziej trafiłby się w rodzinie patologicznej i olewał pierwsze klasy albo po prostu rodzice nie posyłabi go regularnie do szkoły/nie kupili książek itd...


www.harry-potter.net.pl/images/articles/2021-rymy.png

www.harry-potter.net.pl/images/articles/krnabrny.pngs2.ifotos.pl/img/Zaznaczen_aehwnqq.pngs2.ifotos.pl/img/Zaznaczen_aenawhs.png

s2.ifotos.pl/img/Screensho_awsqanq.png
 
Prefix użytkownikaBad wolf
Hogwart stworzył rywalizację. Powiedzmy sobie szczerze, że każdy dom troszczył się o siebie i momentami to było nie do pomyślenia aby zawierać przyjaźnie spoza domu. Liczyła się tylko wygrana pucharu i wywyższanie swojego domu. Stworzyło to bardzo nieprzyjemną rywalizację, momentami nawet niebezpieczną, a dobra zabawa jaką było zdobywanie punktów, zmieniła się w nienawiść.
Tu jako przykład podam moment, kiedy nawet opiekunka Hufflepuffu, Profesor Sprout, była tak bardzo niezadowolona, że jej uczeń Cedrik Diggory został niedoceniony, bo i Pottera dołączono do Turnieju Trójmagicznego, że za byle co odejmowała punkty Gryffindorowi. Co to ma być, że nawet nauczyciele się mszczą na uczniach?
Także system Hogwartu uważam za zły i nawet niesprawiedliwy. Bo jedna osoba może doprowadzić do wygranej całego domu, a inna, której się nie udało i doprowadziła dom na drugie miejsce, zostaje niedoceniona, bo tamtej lepiej poszło.
DIMASH


i.pinimg.com/564x/b5/cb/f5/b5cbf53e650560438f1f933aefb7b416.jpg


i.pinimg.com/originals/c3/aa/b9/c3aab950c770646a5d91dd12a6b4c827.gif
 
Takoizu
krnabrny napisał(a):
Ba, jeśli dzieciak się założy/zdenerwuje/zbuntuje to może przez x miesięcy zwyczajnie do rodziców nie pisać (może nie 11, 12 - latek, ale starsi już tak) i taki rodzic nie ma jak się skontaktować ani z nim ani ze szkołą.


Pamiętam w Insygniach Śmierci, we wspomnieniach Snape'a było, że Petunia chciała się skontaktować z Hogwartem i wysłała zwykły list. Co Lily skwitowała, że na poczcie muszę pracować czarodzieje. Coś w tym musi być, skoro dyrektor jej odpisał. Choć nie do końca wiem jak mogło być to zorganizowane, ale jakaś możliwość kontaktu istniała.

Wydaje mi się, że inaczej wyglądałaby sytuacja gdyby owszem istniały domy, ale żeby uczniowie z poszczególnych domów byli bardziej "mieszani" na zajęciach. Albo gdyby podczas posiłków nie było podziału na domy.
Edytowane przez Takoizu dnia 03.08.2018 22:05
33.media.tumblr.com/4389ee5493c85321bd37937172d5c1a0/tumblr_n2hmj3ZZNl1tqs1heo1_250.gif
 
Prefix użytkownikaania919
W mugolskich szkołach przecież też mamy podział, tylko że na klasy, a nie na domy. Podział na domy wcale nie jest gorszy według mnie. To, że ktoś trafi do slytherinu nie oznacza od razu, że będzie zły. To wybory ucznia o tym decydują. Towarzystwo trochę wpływu ma, ale i bez podziału można wpaść w złe towarzystwo.

Inaczej mówiąc ktoś ze szkoły o której dana osoba nigdy nie słyszała, ba, ze świata o jakim nie słyszała przychodzi na chatę. Wyjaśnia, że dziecko jest czarodziejem, rodzice mu wierzą. Tylko, czy wszyscy tak ochoczo poślą to dziecko do Hogwartu po jednej rozmowie?

Dobre pytanie, nie mam pojęcia. Ale jak Dumbledore przyszedł do sierocińca żeby zaprosić do Hogwartu młodego Toma Riddleya to pani Cool początkowo była sceptycznie nastawiona. Dumbledore dał jej jakiś papier i nagle jej wszystko zaczęło się zgadzać. Nie mam pojęcia co wyczararował na tej kartce. Na innych mugoli pewnie też mają jakiś sposób.

Aaaa no i odnośnie pisania - co jeśli czarodziej trafiłby się w rodzinie patologicznej i olewał pierwsze klasy albo po prostu rodzice nie posyłabi go regularnie do szkoły/nie kupili książek itd...
no to Morfin Gaunt był z rodziny patologicznej, było w książce napisane jak żyją. I Meropa. Jak ktoś by nie był posyłany do szkoły, a potem chciałby iść do Hogwartu to pewnie trafiłby do pierwszej klasy nawet jak byłby starszy (chyba, że uczyłby się wcześniej w domu i znałby materiał), jak ktoś by się nie uczył to powtarzałby klasę (a może tylko te przedmioty, ktorych nie zdał?) Jak by rodzice dzieciakowi książek nie kupili to jest fundusz dla biedniejszych rodzin, z którego Tom Riddle korzystał.
Kto ma olej w głowie, temu dość po słowie.

W Ravenclawie tylko ci,
których umysł pięknem lśni.


www.harry-potter.net.pl/images/articles/misgal2020.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/mistrzgaleriiania.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/artykul.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/ania.png


i.imgur.com/ZSNVgbV.png
 
Takoizu
ania919 napisał(a):
Dobre pytanie, nie mam pojęcia. Ale jak Dumbledore przyszedł do sierocińca żeby zaprosić do Hogwartu młodego Toma Riddleya to pani Cool początkowo była sceptycznie nastawiona. Dumbledore dał jej jakiś papier i nagle jej wszystko zaczęło się zgadzać. Nie mam pojęcia co wyczararował na tej kartce. Na innych mugoli pewnie też mają jakiś sposób.


Wydaje mi się, że on ją skonfundował żeby nie zadawała pytań i żeby nie wprowadzać mugoli za bardzo w świat magii.
Zawsze mnie zastanawiało jak to jest właśnie w rodzinach np. czystej krwi. Mają prywatnych nauczycieli, którzy uczą pisać, czytać i liczyć? Albo jeżeli dziecko mugolskiego pochodzenia nie potrafi pisać ani czytać? Może jakiś kurs przyspieszony?
33.media.tumblr.com/4389ee5493c85321bd37937172d5c1a0/tumblr_n2hmj3ZZNl1tqs1heo1_250.gif
 
Prefix użytkownikaania919
Mają prywatnych nauczycieli, którzy uczą pisać, czytać i liczyć? Albo jeżeli dziecko mugolskiego pochodzenia nie potrafi pisać ani czytać? Może jakiś kurs przyspieszony?
czarodziejskie dzieci mają wcześniej prywatnego nauczyciela. W biedniejszych rodzinach dzieci są uczone przez rodziców. A dzieci mugolskiego pochodzenia wcześniej chodzą do mugolskiej szkoły gdzie uczą się pisać, czytać, liczyć itd
Kto ma olej w głowie, temu dość po słowie.

W Ravenclawie tylko ci,
których umysł pięknem lśni.


www.harry-potter.net.pl/images/articles/misgal2020.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/mistrzgaleriiania.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/artykul.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/ania.png


i.imgur.com/ZSNVgbV.png
 

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Tweet This Yahoo

Przejdź do forum:
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2021 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 2.33