Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Instagram
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Sprzedawca prac domowych
27.05.2022 19:07
siemanko diabełki :D

Żywa legenda
26.05.2022 11:00
Witamy na stronie Wrozka Żeby mieć dostęp do klas, trzeba utworzyć kartę postaci i poczekać, aż zostanie zaakceptowana przez administratora

Mugol
26.05.2022 05:08
Cześć, jestem tu nowa i nie bardzo wiem jak dostać sie do sal lekcyjnych mugł by mi ktoś pomuc??

Mugol
26.05.2022 05:08
Cześć, jestem tu nowa i nie bardzo wiem jak dostać sie do sal lekcyjnych mugł by mi ktoś pomuc??

Sprzedawca prac domowych
25.05.2022 09:44
cześć

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Alette

Avatar

Posiada 59641 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 56913 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47239 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 44578 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 43981 punktów.

6) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 42665 punktów.

7) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 38406 punktów.

8) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36651 punktów.

9) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 34141 punktów.

10) Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 33495 punktów.

Losowe zdjęcie
Zobacz temat
Drukuj temat
Powstanie świata - filozoficzna zagadka
Nacia
No właśnie. Siedzę sobie wczoraj wieczorem z piątką znajomych. Zapadła cisza, więc ktoś z nas wpadł na pomysł, by opowiadać dow****y. Tak się złożyło, iż nikt nie miał pomysłów, więc w końcu padło pytanie ( w 'dow****ie';) "Kto był pierwszy na ziemi". Odpowiedź miała brzmieć 'Adam i Ewa', więc w jakiś sposób zostało to uświadomione. I od tej chwili zabawa zaczęła się rozkręcać. Postawiliśmy sobie pewne pytanie, ale nikt nie znal na nie odpowiedzi - nie było poprawnej. A więc kto był pierwszy na ziemi? Adam i Ewa? W którą teorię wierzycie? Jak powstał świat? Możemy postawić sobie tyle pytań, ale i tak NIKT nam na nie nie odpowie. Po długiej rozmowie na temat powstania świata. sięgnęliśmy po biblię. Tak, może to śmieszne, ale chcieliśmy wiedzieć co sądzi o tym biblia. I jak się spodziewaliśmy - nie można tego dowieść. Wszystkie cytaty, cała historia świata to czarna magia. A wy, w którą teorię wierzycie? Kto był pierwszy na ziemi? Jakie macie poglądy odnośnie naszej religii?
_________________________________________
Może i tematy religijne były, ale chciałam to poruszyć.
Edytowane przez Prefix użytkownikaChristina dnia 10.01.2013 14:52
Life is wasted on the living


i49.tinypic.com/282m7op.jpg
 
blackberry
Podobna dyskusja ,zresztą bardzo inteligentna, toczy się już w temacie "Magia a religia". A co do Adama i Ewy, to przecież nie można traktować tego dosłownie. Jak kiedyś już w którymś temacie napisał jetinajt, Biblia jest tak naprawdę przenośnią, która w obrazowy sposób tłumaczy ludziom jak powinni postępować. I według mnie tak samo jest z biblijną teorią o stworzeniu świata.to tyle.
Dzieci są milsze od dorosłych
zwierzęta są milsze od dzieci
mówisz że rozumując w ten sposób
muszę dojść do twierdzenia
że najmilszy jest mi pierwotniak pantofelek

no to co

milszy mi jest pantofelek
od ciebie ty skurwysynie.

A. Bursa Pantofelek
 
Ges-en-la
Mnie tez to zawsze zastanawia, no bo przeciez w biblii pisze ze to Adam i Ewa, a w szkole uczą, że małpy i że z nich powstał człowiek, a w biblii ze Bóg go stworzył, no i że Ewa z Adama żebra (Tak to było?) Ja oczywiście wierze w Boga i wierze w Biblię, ale czasami zastanawiam się nad różnymi zjawiskami ze strony nauki no i mam mętlik. W co wierzyc? Nauce czy biblii?
Edytowane przez Ges-en-la dnia 10.02.2008 21:09
hogsmeade.pl/button/userbar-gryffindor.jpg


'W miłości i na wojnie wszystko jest dozwolone, a tutaj mamy do czynienia po trochu z jednym i drugim.'
 
jetinajt
Jedno drugiego nie wyklucza. Napisałem już raz i na piszę ponownie. Biblia nie jest księgą jednorodną jeśli chodzi o gatunek. Są księgi, które należy traktować dosłownie jak i są takie, które są tylko bajkami, w których Bóg w sposób obrazowy ukazuje Żydom jak powstał świat i jakie podstawowe zasady w nim obowiązują. Księga Rodzaju należy do tej drugiej kategorii. Tam nie jest opisane jak rzeczywiście powstawał świat. Tam jest tylko bajka o tym jak powstał, tak aby młody (jeśli chodzi o rozwój cywilizacji) wtedy jeszcze gatunek ludzki mógł łatwo zrozumieć porządek świata.
http://www.harry-potter.net.pl/forum/viewthread.php?forum_id=23&thread_id=1717&rowstart=0

http://www.youtube.com/watch?v=xAybf5yo9YY

[quote]Ridcully mlasnął z satysfakcją.
- My w Ankh-Morpork wiemy, z czego się robi piwo - stwierdził.
Magowie pokiwali głowami - rzeczywiście wiedzieli. Dlatego pili gin z tonikiem.
[/quote]



http://www.youtube.com/watch?v=I5i5t2J7w1s


[quote]Harry shouted, "Crucio!";(...)"I see what Bellatrix meant," said Harry, the blood thundering through his brain, "you need to really mean it."

...a potem (...) ściął łodygę fasoli, dodając morderstwo i ekologiczny wandalizm do wspomnianych wcześniej przestępstw kradzieży, oszustwa i wtargnięcia na cudzy teren. Uszło mu to jednak na sucho; żył długo i szczęśliwie, bez śladu wyrzutów sumienia z powodu tego, co uczynił. Co dowodzi, że jeśli człowiek jest bohaterem, to właściwie wszystko zostanie mu wybaczone, bo nikt mu wtedy nie zadaje niewygodnych pytań.
[/quote]
 
Prefix użytkownikaareczek38
Hmm... Nie sądzicie, że to trochę dziwne? Adam i Ewa mieli dwoje dzieci, na dodatek dwóch synów. To niby kto miał rodzić? :lol: Nie wierzę, aby była to prawda, a co do ewolucji z małp? Nie wiem, czy tak się stało, ale to już jest bardziej prawdopodobne.
pic.20dollars2surf.com/ban_pl_46860_493315.gif
 
hemcia
Areczku ja też tak sądzę.
Jeżeli Adam i Ewa byli eeee rodzeństwem[?] to jak mogli mieć dwójkę dzieci. To by było jakieś kazirodztwo, a tego biblia zabrania. Zresztą dzieci urodziłyby się niepełnosprytne ;)
Więc to nie jest możliwe, żeby ci dwoje zaludnili całą kulę ziemską ; )
Miałam kiedyś lekcje z księdzem, któremu przedstawiłam właśnie mój pogląd na te sprawy. On tylko się oburzył i odwrócił na pięcie i nie chciał ze mną gadać. Mało tego, postawił mi minusa za pracę na lekcji.
A teraz aktualnie mamy katechezę z bardzo fajnym katechetą. Na jego lekcji też poruszyłam ten temat, to zaczęła się dyskusja. On powiedział bardzo podobne słowa co jetinajt, że biblia pokazuje obrazowo jak mniej więcej to wyglądało. I myślę, że jednak to jest prawdą.
A co do tych małp...
Naukowcy próbowali to roztrzygnąć i przecież stwierdzili, że są małpy, które ewoluowały, ale nigdy w człowieka. Są małpy co prawda człekokształtne, chodzące na dwóch łapach, ale nie ma żadnych podstaw, żeby były odrobinę takie jak człowiek.
To samo idzie w drugą stronę. Człowiek nie ma żadnych małpich genów. No chyba, że chodzi o owłosienie ; )
 
Prefix użytkownikaSunshine
Nie wierzę, aby była to prawda, a co do ewolucji z małp? Nie wiem, czy tak się stało, ale to już jest bardziej prawdopodobne.


Zgadzam się. Jeśli chodzi o powstanie świata, to ja też się nie raz zastanawiałam nad tym, chociaż zupełnie niepotrzebnie, bo po pierwsze raczej do żadnych sensownych wniosków nie dojdę, a po drugie, może się to skończyć niezłymi problemami z psychiką ;p Ale mniejsza z tym. Biblia, jak już wspomniano, nie jest księgą opartą na faktach. Jest jedną wielką przenośnią, na której opiera się całe nasze życie chrześcijańskie, ale nie znaczy to, że jest tam prawda i tylko prawda ;p Ja osobiście wierzę w wersję, że wszechświat powstawał przez miliardy miliardów tysiącleci, ciągle się rozszerzając.. Powstawały planety, gwiazdy i inne ciała niebieskie, które znajdują się w tej właśnie przestrzeni. Być może nawet nasz "wszechświat" nie jest tylko jeden. Może jest ich kilka, albo kilkaset, ale tego można się jedynie domyślać, tak samo jak i bardzo wielu innych rzeczy, kończąc na właśnie tym, do czego próbujemy tutaj dojść. A skoro się rozszerza, mógłby w końcu zacząć się kurczyć, i w ogóle zniknąć ;p Chociaż koniec świata nastąpi prędzej czy później, i to nieodwołalnie. Wystarczy że się nasze drogie słoneczko wypali, to już marny nasz los ;p Dawniej ludzie uważali, że nie ma żadnych planet itp, że jest tylko Ziemia i koniec. Więc, tak w sumie, skąd pewność, że my jak na razie wiemy już wszystko? Na pewno wiemy więcej, ale możemy być pewni, że za jakiś czas, jak technika znowu pójdzie w górę, dowiemy się kolejnych rzeczy na ten temat. Ale nie sądzę, żeby kiedykolwiek udało nam się poznać całą prawdę. Jak zaczęło się życie - poprzez bardzo długi czas, poprzez ewoluowanie atomów, komórek itp, aż zaczęły powstawać jakieś organizmy. One również się zmieniały z biegiem czasu (płetwy, łapy), aż w końcu światem zapanowały każdemu dobrze znane dinozaury. Niestety (albo stety), meteoryt zajął się biednymi jaszczurami. Na pewno sporo zginęło od samej tej katastrofy, ale później pod wpływem wzniesionego pyłu, który nie pozwalał przedostać się promieniom słońca oraz czystemu powietrzu, poginęła roślinność, przez co dinozaury roślinożerne ginęły z braku jedzenia. Później zaczynały wymierać mięsożerne, ponieważ powyjadały siebie nawzajem. I tak Ziemia wróciła praktycznie do pierwotnego stanu, i życie musiało zaczynać się od początku. I w ten sam sposób, z tym że w trochę inną stronę. Najbardziej podobną istotą do człowieka, jest właśnie małpa, czyli można uznać, że rasa ludzka pochodzi właśnie od jakiegoś gatunku małpy..

Jeżeli Adam i Ewa byli eeee rodzeństwem[?] to jak mogli mieć dwójkę dzieci. To by było jakieś kazirodztwo, a tego biblia zabrania. Zresztą dzieci urodziłyby się niepełnosprytne smiley


No według Biblii, najpierw powstał Adam, następnie Ewa z jego żebra, czy coś tam w tym stylu ;p Więc to raczej niemożliwe, żeby byli rodzeństwem, bo nie pochodzą od jednej matki, tylko Bóg ich tam z czegoś chyba ulepił ;p (kojarzy mi się z plastusiem, no ale mniejsza z tym). Ale zacznijmy od tego, że w ogóle nie żyli ;p
 
Prefix użytkownikaareczek38
Nacia a co cię śmieszy w mojej odpowiedzi :D. To, że nie ma kto rodzić? No ale jednak coś w tym jest. Z czasem popełnią kazirodztwo, a może matka ze swoim dzieckiem? Przykre. No więc z czasem zamiast ludzi to by się downy rodziły.

:lol:Teraz moje słowa mnie rozśmieszyły xD.
pic.20dollars2surf.com/ban_pl_46860_493315.gif
 
Flegma
Hmm... Nie sądzicie, że to trochę dziwne? Adam i Ewa mieli dwoje dzieci, na dodatek dwóch synów. To niby kto miał rodzić? Nie wierzę, aby była to prawda, a co do ewolucji z małp? Nie wiem, czy tak się stało, ale to już jest bardziej prawdopodobne.


Biblię trzeba rozumieć, żeby móc stwierdzić, że w coś się wierzy lub nie. Adam i Ewa to jedynie symbol Ludu Bożego, który zgrzeszył przeciwko Bogu. Oczywiście, że niemożliwe by było, żeby z tej dwójki ludzi powstał cały świat. Generalnie, w Starym Testamencie, a zwłaszcza w Księdze Rodzaju, jest wiele bardziej i mniej dosłownych przenośni. Co do ewolucji, wierzę w nią, ale wierzę również w ingerencję Boską i że właśnie na tym polega fenomen powstania naszego świata. Bóg tak "delikatnie" to zrobił, że myślimy, że nie zrobił nic. Wierzę w to, że nie jesteśmy sami i uważam, że oczywiście możemy dojść do takiego momentu, w którym jedynym pytaniem nauki będzie, jak wygląda życie po śmierci. Na nie nigdy nie odpowiemy. Choć moim zdaniem sama nauka jest tak niesamowita, że można ją nazwać cudem. Cudem tworzenia, w którym dla mnie zawsze będzie widać palec kogoś wyższego niż my.
Edytowane przez Flegma dnia 13.02.2008 22:22
 
Vayamess
Powstanie świata jest jedną z największych zagadek, której, bardzo możliwe, ludzkość nigdy do końca nie rozwiąże. Ale przynajmniej próbuje^^ I nie są to próby kompletnie bezowocne. Z punktów widzenia różnych dziedzin nauki, teorie na temat powstania świata różnią się. Dajmy na przykład fizykę, a ściślej mechanikę kwantową.
Istnieją pierwiastki, które w sposób naturalny emitują promieniowanie, np. promieniowanie cząstek A i B (btw, to miało być alfa i beta xD). Beta emituje dwa rodzaje cząstek: B- i B+. Nie będę się rozpisywać xD, ale tak czy inaczej, pomiędzy owymi cząstkami może zajść bardzo słynna reakcja anihilacji. Jeśli B- spotka się z B+ to cząsteczki znikną a materia przerodzi się w energię. O czym to świadczy? Że istnienie materii, zależy od energii i odwrotnie^^ Świat jest materią, więc aby powstał, potrzebna była całkiem spora dawka energii z zewnątrz... Oczywiście, ową energię dał Bóg. To poniekąd dowód na istnienie Boga^^
A propos - reakcja anihilacji, o której mowa wyżej jest autentyczna.

Jeszcze co do Biblii...
Trudno jest jednoznacznie określić, co jest prawdą a co przenośnią. Jednakże możemy domyślać się, że cały Nowy Testament to prawda. Piszę, że możemy się domyślać, gdyż oprócz wątłych dowodów historycznych i zapisków w jakichś kronikach tudzież innych dziełach, więcej dowodów nie mamy. Dziwię się, że księża nie mówią wprost, że część Starego Testamentu to fikcja. Ostatnio musiałam to uświadomić mojej czternastoletniej sąsiadce i miała bardzo zdziwioną minę. Uprzedzam pytanie xD: wniosek, że księża nie mówią o tym (chyba uważają, że każdy się domyśli... xD) wynoszę z faktu zaistniałej niegdyś rozmowy na naszej lekcji religii, pół roczku temu.
Rozmawialiśmy o Biblii i ksiądz nawiązał w swojej wypowiedzi do treści Starego Testamentu, po czym oświadczył tonem, jakby mówił o pogodzie, że część ST to przecież przenośnia. A połowa klasy wytrzeszczyła oczy, a ich buźki przybrały minę kategorii: "ale-jaja-czemu-nie-wiedziałem-o-tym-wcześniej". Pięknie...
Edytowane przez Vayamess dnia 17.02.2008 10:22
 
bella dumbledore
Gdyż jestem nieco zakręcona przedstawię moją teorię:
Na początku czyli mniej więcej 20000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000 lat temu świat należał do plakatów filmów z przyszłości. Był toświat straszliwy:Fatalne jędze zabijały mugolskie, bezbronne plakaty Rihanny.Pewnego razu w świecie Plk.pojawił się plakat filmu o wojnie atomowej. Na następny dzień , mniej więcej w porze podwieczorku bomba wybuchła. Wszystkie plakaty przeniosły sie do trzeciego wymiaru.- To taka teoria chwili, a tak n serio uważam , że Połowa Biblii to przenośnia.
"Nie wiem,gdzie sie uczyłeś odróżniania dobra od zła ,Mundungusie,ale chyba opuściłeś kilka najważniejszych lekcji"-Molly Weasley


"Harry Potter...Nasza nowa znakomitość..."-Severus Snape


-Ty jesteś Harry Potter
-Wiem o tym
 
Prefix użytkownikaareczek38
...jedynym pytaniem nauki będzie, jak wygląda życie po śmierci. Na nie nigdy nie odpowiemy.


Droga Flegmo xD Oglądałem kiedyś program o osobach, których dusza "wyleciała z ciała" śmierć kliniczna czy jakoś tak. No ale mniejsza z tym, chodzi o to, że oni wrócili na świat ludzi. Więc jeśli to jest prawda - a tak potwierdzają to diagnozy lekarzy, bo ci ludzie już nie żyli - to można by było odpowiedzieć na to pytanie.

Ale może to tylko coś się im pomyliło a naprawdę żyli? Nie wiem, no ale nigdy nie mów nigdy.
pic.20dollars2surf.com/ban_pl_46860_493315.gif
 
Flegma
Droga Flegmo xD Oglądałem kiedyś program o osobach, których dusza "wyleciała z ciała" śmierć kliniczna czy jakoś tak. No ale mniejsza z tym, chodzi o to, że oni wrócili na świat ludzi.


Khem, iii? Po pierwsze, muszą jakoś sobie zwiększać oglądalność, a po drugie, ja nie mówię CZY istnieje życie po śmierci, ale już wręcz zakładam JAK wygląda. A ci ludzie raczej tego nie pamiętają. Poza tym, stwierdzenie "dusza wyleciała z ciała" jest jakieś takie zabawne xP. Dusza to nie jest mgiełka ani duch, które sobie eee latają.
Edytowane przez Flegma dnia 18.02.2008 21:27
 
Adziorra
areczek38 napisał:Droga Flegmo xD Oglądałem kiedyś program o osobach, których dusza "wyleciała z ciała" śmierć kliniczna czy jakoś tak.

Ja też oglądałam program o takich zjawiskach, ale nie zdziwiło cię to, że każdy odczuwał swoją śmierć inaczej? Wysuwa się z tego hipoteza, że każdy po śmierci jest gdzie indziej, to zależy od podświadomości. Oczywiście lekarze, próbowali udowodnić, że to przez jakieś chormony, ale prawie nikt im nie uwierzył. Co do powstania świata, to uważam, że życie powstało z jednej komórki, która się rozwijała i rozszczepiała, a ziemia z wielkiego wybuchu (podobnie jak słońce). Nie myślcie, że przez to nie wierzę w Boga. Tu chodzi o to, że dla Boga to 7 dni, to były miliardy lat. W ten sposób można to wytłumaczyć.
PS. Ale się rozpisałam ;)
Nie ma sytuacji bez wyjścia.
img246.imageshack.us/img246/7916/drzwiyb4.png
 
Prefix użytkownikaareczek38
Ja też oglądałam program o takich zjawiskach, ale nie zdziwiło cię to, że każdy odczuwał swoją śmierć inaczej? Wysuwa się z tego hipoteza, że każdy po śmierci jest gdzie indziej, to zależy od podświadomości.


Nie oglądałem tego do końca, tylko urywkami.
Więc może śmierć to jakby sen? Każdy ma coś innego.
pic.20dollars2surf.com/ban_pl_46860_493315.gif
 
Miss Bagwell
Wierzę w Boga i dla mnie świat jest jego dziełem. Oczywiście wiele razy zastanawiałam sie nad tą kwestią i inną aletenatywą , ale jak dotąd fizyka nie wyjaśniła mi powstania świata w sposób bardzej interesujący niż BibliaB)

Bjork

www.totalmusicmagazine.com/interviews/bjork_1.jpg

All Is Full Of Love

You'll be given love
you'll be taken care of
you'll be given love
you have to trust it

maybe not from the sources
you've poured yours
into
maybe not
from the directions
you are
staring at

twist your head around
it's all around you
all is full of love
all around you

all is full of love
you just ain't receiving...



Siobhan Donaghy



3.bp.blogspot.com/_vGxu95Ycrow/R1KrsnBY_jI/AAAAAAAAASo/DBetTxwp2DY/s320/ghostsalbum300.jpg


Ghost


Full mug my friends certainly familiar
Ah, hear that glitch say search the orbs

Tree-ann said it his seize the circus
Ram's wool that cause way a cricus

Full mug my friends certainly familiar
Warmy funny Anna say say maluska

Sworn under an oath to war
Sworn under an oath to war

Phwoar so spirit smother me in
Ah, hear that glitch fought and ought

Fuel full fat her glass of milk
Warm sitting here, sitting in bed

Sworn under an oath to war
Sworn under an oath to war
Sworn under an oath to war






Fever Ray





If I Hard A Heart


This will never end cause I want more
More give me more give me more
This will never end cause I want more
More give me more give me more

If I had a heart I could love you
If I had a voice I would sing
After the night when I wake up
Ir17;ll se what tomorrow brings

Ah ah ah ah ah ah ah
Ah ah ah ah ah ah ah
Ah ah ah ah ah ah ah
If I had a voice I would sing

Dangling feet from window frame
Will they ever ever reach the floor
More give me more give me more

Cushion filled with all I found
Underneath and inside just to come around
More give me more give me more

Ah ah ah ah ah ah ah
Ah ah ah ah ah ah ah
Ah ah ah ah ah ah ah
If I had a voice I would sing




www.thelineofbestfit.com/wp-content/media/2010/01/TheKnife.jpg

The Knife - Heartbeats


One night to be confused
One night to speed up truth
We had a promise made
Four hands and then away

Both under influense
We had demons in
To know what to say
Mind is a razorblade

To call for hands of above
To lean on
Wouldn't be good enough
For me, no

One night of magic rush
The start of simple touch
One night to push and scream
And make believes.

Ten days of perfect tunes
The colors red and blue
We had a promise made
We were in love
 
Flegma
Wiesz E-Vaire, naprawdę widzę, że momentami stąpasz po bardzo niepewnym gruncie i wypowiadasz się w tematach, o których nie masz zielonego pojęcia. Czy doprawdy uważasz, że ktoś próbuje ludziom wmówić, że Bóg stworzył świat w sześć dni? Powinnaś wiedzieć, że Stary Testament skałada się z wielu symboli i metafor, które trzeba po prostu zrozumieć, a przedstawienie ich w taki, a nie inny sposób miało ułatwić zrozumienie wielkość Boga. Te kilka dni stworzenia świata jest tylko pewnym schematem, przenośnią, obrazuje dłuższy okres czasu. Wystarczy wpisać kilka słów kluczowych w Google.pl i od razu wyskakują ci linki z różnymi teoriami. Znalazłam jeden artykuł, który doskonale odzwierciedla to, jak traktuję stworzenie świata przez Boga, a mianowicie chodzi mi o ten fragment:

Rozwiązanie dylematu pochodzenie człowieka znajdujemy nie na płaszczyźnie nauk przyrodniczych, a nauki o gatunkach literackich. Gatunek literacki wskazuje nam bowiem jak należy interpretować wypowiedź autora: dosłownie czy przenośnie. Nikt przy zdrowych zmysłach nie stawia zarzutu, na przykład autorowi pieśni o Monte Casino, że nie zna biologii, kiedy pisze, że "Czerwone maki pod Monte Casino zamiast rosy piły Polską krew... tylko maki pod Monte Casino czerwieńsze są, bo z Polskiej wzrosły krwi". W interpretacji Biblii obowiązuje ta sama zasada. Nie interpretuje się tekstu dosłownie, gdy autor dosłownie nie chciał być zrozumiany.

No właśnie, niestety, wielu ludzi tego nie rozumie. Ja nie wymagam znajomości Biblii, ale bardzo nie lubię ignorancji.

(...)Nie wchodząc w szczegóły pierwszy z tekstów można streścić bardzo krótko: mądry Bóg z niczego stworzył z niczego cały świat, który w jego zamyśle był bardzo dobry (zło pojawiło się później - Rdz 3). Stworzenie człowieka jest tam potraktowane bardzo oględnie: "A wreszcie rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka a Nasz obraz, podobnego Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad ziemią i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi! Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę" (Rdz 1, 26-27). Bóg rządzi i kieruje światem przez prawa przyrody. Nie musi rzucać piorunami, aby była burza i nie musi toczyć beczek, byśmy usłyszeli grzmot. Mógł więc także w dziele stworzenia posłużyć się ewolucją.

Dokładnie to jest to, o co mi chodzi. Nauka i wiara mogą iść w parze. I idą, na ewolucji zaczynając po dzisiejsze czasy kończąc, przynajmniej ja to wierzę. Dobrze, powiedzmy, że ewolucja człowieka zakończona, a teraz znalazłam bardzo pouczający fragment o stworzeniu świata. Niech każdy, kto nim się wypowie o biblijnych bajkach, niech to po prostu przeczyta.

Jakie są najważniejsze prawdy religijne zawarte w poetyckim opisie biblijnym stworzenia świata i człowieka?
Jest tylko jeden Bóg. Istnieje On poza czasem, świat został przezeń stworzony w czasie: "Na początku Bóg stworzył..."
Bóg powołuje wszystko do istnienia swą wszechmocą: "I rzekł Bóg: niech powstanie..." Bóg stwarza za pomocą słowa - antropomorfizm, czyli ludzki sposób przedstawiania działania Bożego. Praktycznie Biblia i religia nie mają innego sposobu dla wyrażenia działania życia Bożego niż posługiwanie się antropomorfizmami.
Autor biblijny podziela poglądy ludzi starożytnych Wschodu na kolejność dzieł stworzenia. Jest to odbicie ówczesnej wizji świata, obrazowo uwydatniające tę prawdę, że wszystko, co nas otacza, pochodzi od Boga i od Niego nieustannie zależy.
Opis biblijny nie jest naukowym traktatem. Autor nie chce wykładać astronomii. Stwierdza tylko, iż wszystkie ciała niebieskie są zależne od Boga, a nie są bóstwami - jak to mniemał ówczesny politeizm, czyli wielobóstwo.
Na Wschodzie nadanie imienia oznacza akt posiadania władzy. Bóg nadający nazwy dniowi i nocy, niebu , morzu i ziemi - to wyraźnie podkreślenie tego, iż Bóg jest Stwórcą i Panem wszystkich rzeczy. Z kolei, w drugim opisie stworzenia, człowiek nadaje nazwy zwierzętom, co oznacza, że posiada on nad nimi władzę, podobnie jak i nad roślinami.
Człowiek został stworzony jako ostatni. Jest on koroną stworzenia, wszystko inne został uczynione dla niego.
Człowiek ma w sobie coś boskiego ("obraz i podobieństwo Boże").
Różnicę płci ustanowił sam Bóg.
Rodzenie potomstwa jest uczestnictwem w Bożym planie stwarzania świata.
Dzieła Boże nie zawierają niczego złego - są dobre.
Wg wyd. K. Bukowski, Biblia a literatura polska, Warszawa 1984, s. 20-23.


I TO są właśnie prawdy religijne zawarte w biblijnym opisie stworzenia. Nikt nie próbował wciskać ludziom niemożliwych bajek. Właśnie po to chodzi się do kościoła. Żeby zrozumieć to wszystko, co wydaje nam się absurdalne i niemożliwe. Bo też bym zwątpiła, gdyby ktokolwiek próbował mi wmówić istnienie Adama i Ewy lub że Bóg stworzył świat w kilka dni, czary mary i wszystko mamy. Aczkolwiek, wiara to wiara, nie bez powodu się tak nazywa i dlatego udowodnienie czegokolwiek w tej materii jest z góry bezsensowne.
Edytowane przez Flegma dnia 22.02.2008 14:49
 
Limonka
Ostatnio dyskutowaliśmy o tym na religii. Generalnie ksiądz mówił mniej więcej to samo, co przytoczyła Flegma. Dodał jeszcze, że opowieść o stworzeniu świata nie ma odpowiadać na pytanie JAK, ale na pytanie KTO. No i wyjaśnił, że to tak naprawdę bajeczka, wymyślona przez ludzi dla ludzi, po to by łatwiej było to wszystko pojąć (przynajmniej ja tak to zrozumiałam). I w sumie mogę powiedzieć, że ja też mniej więcej tak uważam.
 
Prefix użytkownikaE-Vaire
lol, właściwie, Flegma, to wiem, że część biblii to metafora, ale tak jakoś napisałam te sześć dni. Nie zastanawiałam się na tym, a ja naprawdę nie wierzę w Boga więc od razu musiałam coś napisać =D Ale jeśli już Bóg jest tam-gdzieś to dlaczego nie pomaga nam? Ilu ludzi umarło podczas drugiej wojny światowej i ile ludzie umarło podczas tak wielu epidemiach i poprzez głód? Polacy ginęli z własnej winy, że nasz BOŻEK nie pomagał? Nie pomagał w starożytności, średniowieczu, nigdy. Jeśli on gdzieś tam jest to można go różnie nazywać, ale nie wspaniałym i miłosiernym!

Aha, Flegmo, jak na mój gust to zbyt wielu jest księży, którzy nie potrafią wzbić sobie do głowy, że nie wszystko zawarte w piśmie świętym to prawda.
Edytowane przez Prefix użytkownikaE-Vaire dnia 22.02.2008 17:06
 
Miss Bagwell
Nie zastanawiałam się na tym, a ja naprawdę nie wierzę w Boga więc od razu musiałam coś napisać =D


No to już jest naprawdę głupie z twojej strony i czymś takim pogardzam. Bubi przynajmniej potrafi w inteligentny sposób uzasadnić swoje stanowisko wobec Boga a skoro ty napisałaś to bo musiałaś i by mnie wyśmiać no to... brak mi słów.:rol:


Aha, Flegmo, jak na mój gust to zbyt wielu jest księży, którzy nie potrafią wzbić sobie do głowy, że nie wszystko zawarte w piśmie świętym to prawda.


To tak samo jak ludzie uczeni nie potrafią sobie wbić do głowy , że oprócz podręczników też jest życie;) Nie mówię o wszystkich rzecz jasna!


Ale jeśli już Bóg jest tam-gdzieś to dlaczego nie pomaga nam? Ilu ludzi umarło podczas drugiej wojny światowej i ile ludzie umarło podczas tak wielu epidemiach i poprzez głód? Polacy ginęli z własnej winy, że nasz BOŻEK nie pomagał? Nie pomagał w starożytności, średniowieczu, nigdy. Jeśli on gdzieś tam jest to można go różnie nazywać, ale nie wspaniałym i miłosiernym!


Nie pomaga? Dał ci najcenniejszy dar jakim jest życie i dał coś jeszcze: wolną wolę z której ludzie korzystają jak korzystają i dlatego ten świat wygląda jak wygląda.
I nie życzę sobie być obrażała moje wartości religijne nazywająca Boga ''Bożkiem''.
Skoro swoją niewiarę uzasadniasz cierpieniem ludzi no to kiepsko E-Vaire. Jeżeli ktoś ci bliski cię bardzo zawiedzie też od razu się od niego odwracasz? Problem współczesnych ( a właściwie nie tylko nas , ale i pierwszych ludzi również) polega na kompletnym braku szacunku nie tyle co do Boga , ale co do samego siebie i bliźniego. I zganianie winny na Boga jest po po prostu głupie i bezmyślne.
Edytowane przez Miss Bagwell dnia 22.02.2008 17:46
Bjork

www.totalmusicmagazine.com/interviews/bjork_1.jpg

All Is Full Of Love

You'll be given love
you'll be taken care of
you'll be given love
you have to trust it

maybe not from the sources
you've poured yours
into
maybe not
from the directions
you are
staring at

twist your head around
it's all around you
all is full of love
all around you

all is full of love
you just ain't receiving...



Siobhan Donaghy



3.bp.blogspot.com/_vGxu95Ycrow/R1KrsnBY_jI/AAAAAAAAASo/DBetTxwp2DY/s320/ghostsalbum300.jpg


Ghost


Full mug my friends certainly familiar
Ah, hear that glitch say search the orbs

Tree-ann said it his seize the circus
Ram's wool that cause way a cricus

Full mug my friends certainly familiar
Warmy funny Anna say say maluska

Sworn under an oath to war
Sworn under an oath to war

Phwoar so spirit smother me in
Ah, hear that glitch fought and ought

Fuel full fat her glass of milk
Warm sitting here, sitting in bed

Sworn under an oath to war
Sworn under an oath to war
Sworn under an oath to war






Fever Ray





If I Hard A Heart


This will never end cause I want more
More give me more give me more
This will never end cause I want more
More give me more give me more

If I had a heart I could love you
If I had a voice I would sing
After the night when I wake up
Ir17;ll se what tomorrow brings

Ah ah ah ah ah ah ah
Ah ah ah ah ah ah ah
Ah ah ah ah ah ah ah
If I had a voice I would sing

Dangling feet from window frame
Will they ever ever reach the floor
More give me more give me more

Cushion filled with all I found
Underneath and inside just to come around
More give me more give me more

Ah ah ah ah ah ah ah
Ah ah ah ah ah ah ah
Ah ah ah ah ah ah ah
If I had a voice I would sing




www.thelineofbestfit.com/wp-content/media/2010/01/TheKnife.jpg

The Knife - Heartbeats


One night to be confused
One night to speed up truth
We had a promise made
Four hands and then away

Both under influense
We had demons in
To know what to say
Mind is a razorblade

To call for hands of above
To lean on
Wouldn't be good enough
For me, no

One night of magic rush
The start of simple touch
One night to push and scream
And make believes.

Ten days of perfect tunes
The colors red and blue
We had a promise made
We were in love
 

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Tweet This Yahoo

Przejdź do forum:
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2022 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 2.90