Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Instagram
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Wielki mag
21.06.2021 18:22
Anastazja Schubert, jak podliczę punkty to ci odpiszę ;)

Wielki mag
21.06.2021 18:06
Nie no, poleciała dalej od razu, więc chyba dobrze to zniosła

Praktykant w Ministerstwie Magii
21.06.2021 17:58
Biedna :(

Wielki mag
21.06.2021 17:54
Jaskółka przywaliła mi w moskitierę xD

Praktykant w Ministerstwie Magii
21.06.2021 17:07
No to powodzenia!

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59632 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 56651 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 45883 punktów.

4) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 43981 punktów.

5) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 43900 punktów.

6) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 38336 punktów.

7) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36669 punktów.

8) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 34114 punktów.

9) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

10) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 30892 punktów.

Zobacz temat
Drukuj temat
Czyja śmierć była dla was największym szokiem?
carolinca92
Najbardziej przykro było mi po śmierci Freda. Ogólnie bardzo lubię bliźniaków, więc śmierć jednego z nich była dla mnie wielką stratą. Żal było mi też Szalonookiego. Zginął w nieciekawy sposób i w dodatku nie znaleźli jego ciała. Warto też wspomnieć o Hedwidze, ponieważ towarzyszyła Harry'emu prawie od samego początku HP, dlatego też po jej śmierci, również łezka w oku się zakręciła.
Edytowane przez Prefix użytkownikaChristina dnia 13.02.2014 16:16
Carolinca
 
Asiula
Najbardziej?
Snape, Fred, Moody, Zgredek, Lupin, Tonks...
Najpierw jak zginął Moody, to mnie zatkało, siedziałam wpatrzona w jeden punkt, ręka ze szklanką zawisła mi w powietrzu i tak siedziałam aż się ocknęłam... Bardzo przykra była śmierć Zgredka, razem z tą otoczką, z tym co czuł Harry...
 
klaudunia114
Och... Płakałam jak głupia, jak zginął FRED :( Jak se wyobraziłam Go. No może go utożsamiałam z Fredem z filmach o HP i żartach bliźniaków i jak myślałam, że już więcej go nie będzie to... eh.. :( No i po przeczytaniu Wspomnień Snape to też się popłakałam. Płakałam też, gdy zginęli Tonks i Lupin. Tacy szczęśliwi byli i mieli synka :( Nie chce już o tym myśleć :(
hogsmeade.pl/button/gryffindor.jpg
 
Laurelome
Śmierć Dumbledore'a zaskoczyła mnie najbardziej z całej serii. Ale z ostatniej części... hmm, no chyba Szalonookiego. Bez sensu zupełnie, Moody był bardzo ciekawą postacią. I śmierć Crabbe'a - również zaskakująca. Natomiast śmierć wszystkich uczestników ostatniej bitwy nie zaskoczyła mnie w ogóle. Tak myślałam, że Rowling uśmierci ich... masowo... i to nie tych bezimiennych.
Edytowane przez Prefix użytkownikaChristina dnia 13.02.2014 16:15
Nolite iudicare, et non iudicabimini.

hogsmeade.pl/button/userbar-gryffindor.jpg
 
__Cameron__
Mi to tam szkoda wszystkich, ale pierwszy najważniejszy, Fred. Super postać, podobnie jak jego brat - bliźniak George. Po drugie, Snape. Nie przepadałam za nim, ale po przeczytaniu siódemki, wszystko się wyjaśniło, i Severusa było mi naprawdę szkoda.
Lupin i Tonks, szkoda że osierocili Teda. Też mi było szkoda. Szalonoki - mniej, ale też.
Aha, no i Zgredek. Nie byłam jakoś bardzo przywiązana do tej postaci, np. jak do Freda, ale on umarł tak najbardziej wzruszająco jak dla mnie.
Ale jednak najbardziej szkoda mi Freda...
Edytowane przez Prefix użytkownikaChristina dnia 13.02.2014 16:15
 
Ginny363
Z całej sagi najbardziej odczułam brak Syriusz. Wiem że on zginał w 5 części jednak zawsze mi go brakowało. Był tak jakby i dla mnie ojcem chrzestnym....
Edytowane przez Prefix użytkownikaChristina dnia 13.02.2014 16:14
Nigdy Nie Pozwól By Strach Przed Działaniem Wykluczył Cię Z Gry...
 
by_Potter
Osobiście uważam, że śmierć Freda Wesleya, a dlaczego? Otóż zachowanie Bellatriks Lestrange było po prostu perfidne w stosunku do ciała Freda, na szczęście pani Wesley ją zabiła, ale brakowało już tego żartownisia.
Edytowane przez Prefix użytkownikaChristina dnia 13.02.2014 16:14
 
Hermiona1334
No tak. Każda w jakimś stopniu mnie zszokowała. Ale najbardziej śmierć Lupina Tonks i Moddy'ego. Ale cóż tak miało być. Książka jest extra! :D
Edytowane przez Prefix użytkownikaChristina dnia 13.02.2014 16:13
 
www.huncwots-world.blog.onet.pl
Verity
Nie chciałam się zgodzić ze śmiercią Hedwigi. Musiałam przeczytać to dwa razy by sprawdzić czy me oczy widzą dobrze. A kiedy zmarli Lupinowie samotne łzy wydostały się z moich oczu. I elf33 nie bliźniaków, a BLIŹNIAKA!
Edytowane przez Verity dnia 22.04.2008 09:10
Chcecie wiedzieć kim jestem?? To proste.



Jestem architektem: buduję solidne fundamenty i każdego roku, który spędzam w szkole, dodaję do nich kolejne piętra mądrości i wiedzy.

www.meble-sklepowe.pl/gfx/sidebar_img_architektura_sklepu.jpg








Jestem rzeźbiarzem: kształtuję swoją moralność i filozofię życia, a moją glina są kanony dobra i zła.

www.bwakielce.wici.info/wystawy/micek.jpg








Jestem malarzem: wraz z każdą nową ideą, którą wyrażam, maluję tez nowy odcień w wielobarwnym świecie kolorów.

www.va1.sk/obrazky/motyl.jpg








Jestem naukowcem: każdego dnia zbieram nowe dane, dokonuję ważnych obserwacji i eksperymentów z nowymi pomysłami i ideami.

republika.pl/blog_ca_4006583/5351497/tr/group_318_bcae6e_huge.jpg








Jestem astrologiem: czytam i analizuję linie życia każdej osoby, którą spotkam.

www.kwarc.eu/images/horoskop.jpg








Jestem astronautą: stale badam i poszerzam swoje horyzonty.

www.zsrio.reszel.iap.pl/strony/fizyka/astronauta.jpg








Jestem lekarzem: leczę tych, którzy zwracają się do mnie po poradę, i niosę witalność tym. którzy są bez życia.

www.klub-zdrowia.pl/gfx/lekarz-kieszen-stetoskop-dlugopisy.jpg








Jestem prawnikiem: nie boję się stanąć wobec nieuniknionych, podstawowych praw dotyczących mknie i innych.

www.biegli.net.pl/top.jpg








Jestem policjantem: zawsze dbam o dobro innych i bronię pokoju.

www.tuchola.kujawsko-pomorska.policja.gov.pl/innova/assets/policjant.jpg








Jestem nauczycielem: swoim przykładem uczę determinacji, poświęcenia i ciężkiej pracy.

www.wrotamalopolski.pl/NR/rdonlyres/275566F7-BA64-4581-9FA4-74CFB5E7CC9B/327407/klasa.jpg








Jestem matematykiem: upewniam się, czy problemy, które przezwyciężyłem, mają właściwe rozwiązanie.

www.univ.gda.pl/pl/info_dla_kand/kierunki/druk/wmfi/matematyka.jpg








Jestem detektywem: szukam tajemnic życia.

www.drukpol.com/obr2/ksiazka-lupa.jpg








Jestem sędzią: oceniam innych tylko wtedy, gdy znam i rozumiem ich całą historię.

www.kataga.pl/p_akta.gif










Jestem bankierem: inni ludzie obdarzają mnie zaufaniem i tym co dla nich ważne, i nigdy nie tracą.

zplasteliny.ovh.org/Images/LittlePrince/13a.gif








Jestem hokeista:
unikam tych co chcą mnie zablokować.

sklephokejowy.com/data/include/img/news/1150183099.jpg








Jestem maratończykiem: jestem pełen energii, zawsze idę do przodu i jestem gotowy na następne wyzwanie.

www.multipress.pl/images/news/maratoncracovia01.jpg








Jestem akrobata: ostrożnie kroczę po krętych ścieżkach życia, lecz zawsze bezpiecznie docieram do celi.

naklejkiscienne.pl/files/produkty/06-2008/421_akrobata_d.png








Jestem milionerem: posiadam mnóstwo miłości, szczerości i współczucia. Moim bogactwem jest wiedza, mądrość, doświadczenie i bezcenna intuicja.

www.gniazdko.com/wp-content/uploads/2008/04/willa-na-st-barts-karaiby-5.jpg










A NAJWAŻNIEJSZE - JESTEM SOBĄ!!!!!!!!
 
http://byverity.blog.onet.pl/1,AR3_2008-08_2008-08-01_2008-08-31,index.html
Caner
Mnie najbardziej poruszyła śmierć Zgredka, prawie się popłakałam, uważam ,że była bezsensowna i niepotrzebna. Zasmuciła mnie też śmierć Tonka i Lupina, zastanawiałam się co się stanie z ich synem.
Edytowane przez Prefix użytkownikaChristina dnia 13.02.2014 16:11
 
AlterEgo
Największy szok i żal przeżyłem po śmierci Zgredka :(
W drugiej kolejności Alastor Moody :(
Jako trzecia śmierć - Albusa Dumbledore'a i Syriusa Blacka :(:(

A dalej wszystkich tych, którzy przeciwstawiali się Czarnemu Panu.
 
Prefix użytkownikaMarauder
Chyba najbardziej przeżyłam śmierć Zgredka i Freda...
Czytając moment śmierci Zgredka przypomniało mi się co Harry powiedział w czwartym tomie "Zgredku nie ratuj mi już nigdy życia" czy jakoś tak szło... To jakoś spowodowało, że tama, którą miałam w sobie jakoś tak nagle runęła...
Śmierć Freda... Oj beczałam... Może gdyby tak Percy tego tak nie przeżywał to jakoś by to minęło... I jeszcze ten uśmiech na twarzy Freda...

Zapraszam! :)
http://www.margonem.pl/?r=3783441

"a babbling bumbling band of baboons" xD

Stop and stare I think I'm moving, but I go nowhere...

Never go back on your word and never give up no matter how bad it gets.

When I look at the sky, I see the stars twinkling...


Jaskier! Nie śpij w siodle!
Ja nie śpię. Ja twórczo myślę!

*Andrzej Sapkowski "Wieża Jaskółki"
 
www.huncwoci-lilyevans.blog.onet.pl
misia5000
Wiem, że to nie na temat ale jeśli chodzi o wszystkie części to nie mogłam uwierzyć w śmierć Syriusza i do ostatniej strony 7 części miałam nadzieje na jakieś cudowne zmartwychwstanie, ale jeśli chodzi o 7 częćś to chyba najbardziej żal mi Freda. Bardzo też mi szkoda Lupina... zero Huncwotów. Wszyscy zostali zabici. Ale za tego Syriusza to normalnie tak się na Rowling wkurzyłam....
Edytowane przez Prefix użytkownikaChristina dnia 13.02.2014 16:09
Pamiętaj o śmierci- ostatnim swym celu, gdzie nie chce iść nikt- a dochodzi wielu
 
Aga_Black
Lupina i Freda... Choć, gdy dowiedziałam się o tych wspomnieniach Severusa to się popłakałam.
A jeśli chodzi o wszystkie części to najbardziej płakałam jak zginął Syriusz. O matko... Ile jak wtedy łez wylałam.
Edytowane przez Prefix użytkownikaChristina dnia 13.02.2014 15:57
Nie ma ideałów, są Anioły, które spotyka się raz w życiu.
;**
Mogę mieć świat u stóp. Ja nie przypuszczam, ja to wiem. Mogę mieć takie życie, jak inni mają sen.
;**
Odnaleźć szczęścia smak...
;**

Lewa na górze, to że damy radę, to leży w naszej naturze! x)

Grzeczne dziewczynki idą do nieba..
Niegrzeczne mają raj na ziemii. ; D


Trzeba się śmiać, wariatkę grać, wesołym być i z życia drwić !

Naćpana słońcem gonię wiatr. xDD

Śmierciożerca... Avada Kedavra, o. xD

Na zawsze oddana Ślizgonka...
 
Arry
Śmierć Freda, to był szok. Później Tonks i Lupina, tak nagle. Harry idzie i leży Tonks i Lupin, sama po prostu się tego nie spodziewałam. To chyba takim zaskoczeniem. A wcześniej zanim nie czytałam szóstej to fakt, że umrze Dumbledore.
Edytowane przez Prefix użytkownikaChristina dnia 13.02.2014 16:01
[Obrazek usunięty przez administratora.
Maksymalna szerokość obrazków: 400px.]

Jestem dziewczyną, aby nikogo nie zmylił mój nick.
Dziękuje.
 
Hermiona1123
Szczerze mówiąc tak samo żałuję wszystkich umarłych i każdego z osobna (którzy opowiedzieli się po stronie dobra, oczywiście), dlatego trudno by mi było wybrać czyja śmierć wzruszyła, zasmuciła mnie najbardziej...
Wiem, że mój nick jest idiotyczny, więc jakby co, to w Internecie jestem Afrą lub Estą.


"Uśmiech się
Policz dobra czas
Zły duch mieszka tak daleko stad!"


img229.imageshack.us/img229/2541/636az2.jpg

"Spróbuj choć raz odsłonić twarz
I spojrzeć prosto w słońce
Zachwycić się po prostu tak
I wzruszyć jak najmocniej
Nie bój się bać, gdy chcesz to płacz
Idź szukać wiatru w polu
Pocałuj noc, najwyższą z gwiazd
Zapomnij się i...tańcz!"

____

"Wierzę, że wyobraźnia jest mocniejsza niż wiedza, że mit jest mocniejszy niż historia,
(...)że nadzieja zawsze triumfuje nad doświadczeniem, że śmiech jest jedynym lekarstwem na cierpienie. Wierzę też, że miłość jest mocniejsza niż śmierć."

____

Jeden uśmiech-
i już jesteś piękniejszy."

img90.imageshack.us/img90/6606/8gh2q0hwa6.jpg

"Istnieją jeszcze na tym świecie anioły.
Są nimi i, którzy w ciemne życie innych
wznoszą promień słońca, iskierkę radości z raju"

____

"Ludzie są jak wiatr. Jedni lekko przelecą przez życie i nic po nich nie zostanie, drudzy dmą jak wichry, więc zostają po nich serca złamane, jak jakieś drzewa po huraganie. A inni wieją jak trzeba Tyle, żeby wszystko na czas mogło kwitnąć i owocować. I po tych zostaje piękno naszego świata..."
Krystyna Siesicka

img135.imageshack.us/img135/4851/5929cv4.jpg



[color=white]"Rozpaczliwie usiłując odciągnąć uwagę krewnych od swojego stanu cywilnego, zdobyła się w ostatnim odruchu obronnym na zainteresowanie kondycją proboszczowskiego kurnika.
-To... osobiste?- zapytała, trzymając półmisek jaj i patrząc w poczciwe oblicze kuzyna.
Cisza pogłębiła się.
-No nie, osobiste to raczej nie...-chrząknął niewyraźnie ksiądz Wojtek.
Cholera, cholera!-jęknęła w duchu Grażynka.-Tych jaj tam jest z piętnaście".
Kocham twojego wujka, Ewa Janczewska


img231.imageshack.us/img231/7217/3734rj1.jpg
 
http://o-krok-od-nieba.blog.onet.pl/
mysska
Nie mogłabym wymienić tu jednej osoby :(!! Przykro mi było jak zgiął Fred (było to dla mnie szokiem)! Również szkoda że zginęli Tonks i Lupin! A poza tym tomem wstrząsnęła mnie śmierć Dambledora :( jak czytałam ten rozdział płakałam.
Edytowane przez Prefix użytkownikaChristina dnia 13.02.2014 16:02
 
Serpensortia
Bez dwóch zdań: Severus Snape, Remus Lupin - główna dwójka, której nigdy nie odżałuję, nie zapomnę i nie wybaczę Rowling *murdererrrr* xD Kochałam ich, kocham i kochać będę *fangirl mode on*. Bo bohaterowie żyją wiecznie! Mio ho ho!
A śmierć, która okazała się największym zaskoczeniem w DH, to Fred... Jak można było tak brutalnie rozdzielić bliźniaków! Nie podejrzewałam Pani Rowling o takie okrucieństwo...
Ślizgonka, Snaperka, Lupinistka, Malfoy'istka.

* Totally obsessed Snupin fangirl! *

'The right song can turn an emperor into a laughing stock, can bring down dynasties. A song can last long after the events and people in it are dust and dreams are gone.'
 
Wielki Inkwizytor Hogwartu
Mnie najbardziej zszokowała śmierć Zgredka... płakałam chyba z godzinę. A oprócz tego to śmierć Freda, Tonks i Lupina. A Snape mi wcale nie szkoda bo wiem, że nienawidził Jamesa, a kochał Lily ale nie musiał się przecież za to wyżywać na Harrym przez te wszystkie lata.
Edytowane przez Prefix użytkownikaChristina dnia 13.02.2014 16:02
 
Serpensortia
Ja jestem zupełnie innego zdania :) Za Snapem płakałam chyba przez kilka dni, jeśli dodać opatrzone lekką depresyjką i melancholią tygodnie, to efekt utrzymuje się do tej pory ^^ Jak dla mnie był on jedną z kluczowych postaci serii, a głupawy Harry chyba w końcu zrozumiał jakim bohaterem był Severus, by w końcu nazwać jego imieniem jedno z dzieci w (pożal się Boże) epilogu...
Ślizgonka, Snaperka, Lupinistka, Malfoy'istka.

* Totally obsessed Snupin fangirl! *

'The right song can turn an emperor into a laughing stock, can bring down dynasties. A song can last long after the events and people in it are dust and dreams are gone.'
 

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Tweet This Yahoo

Przejdź do forum:
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2021 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 1.25