Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Instagram
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Sprzedawca prac domowych
17.01.2022 23:12
Dobry wieczór hpneciątka :) jak tam? Przeżyliście poniedziałek?

Niezwyciężony mag
17.01.2022 22:32
Hopsa hopsa

Niezwyciężony mag
17.01.2022 20:49
Mi prawie zwiało korek do baku w aucie jak tankowałam, bo położyłam na dach xD

halo, regulamin
17.01.2022 17:12
No, pogoda dzisiaj nieobliczalna. Przez ten mokry śnieg zrobił się lód, prawie się wywaliłam wracając z zajęć

Pracownik departamentu
17.01.2022 17:07
Widzę,że w rodzinnym mieście zerwało kilka dachów,a rodzicom mojego chłopaka wyrwało 3 drzewa z korzeniami. Fascynująca, acz przerażająca. Chociaż przez dach mi nie naciekło, choć nie było mnie w domu

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Alette

Avatar

Posiada 59641 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 56721 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 46836 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 44554 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 43981 punktów.

6) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 38369 punktów.

7) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36643 punktów.

8) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 34114 punktów.

9) Prefix użytkownikaWioletta

Avatar

Posiada 32797 punktów.

10) Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 32300 punktów.

Losowe zdjęcie
Zobacz temat
Drukuj temat
Używki, uzależnienia
Prefix użytkownikaLady Mary Jane
Limonka napisał/a:
A ja lubię jak "j" jest w środku. Np. "ganja" albo "marijuana." xD Ale niestety to tylko w pisowni, bo przecież nie będę tak wymawiać xD.


No rzeczywiście przyjemnie brzmi ^^. Są inne określenia jak: Kuban, Afgan, Ciar, ale no cóż xD mi najbardziej pasuje: Mary Jane :] Boskie ^^.

He who shall not be named napisał:
Co do wplatanego w ta dyskusje seksu sie nie wypowiem!...


No ale czemu nie? Uzewnętrzniesz się, sam mówiłeś ^^.
Edytowane przez Prefix użytkownikaLady Mary Jane dnia 26.06.2008 20:06
Chcę z Tobą przejść przez piekło...
 
Prefix użytkownikaLady Mary Jane
Nie mogłobyć dłuższego nicka xD ? napisał:
W tym akuratnym przypadku uzewnetrzniac sie nie bede!... Moge robic za alkoholika i cpuna ale za seksoholika robic nie bede o nie!


Dobrze, dobrze, za seksoholika robić nie będziesz :D

Cyberlimy napisała^^:
Ja jeszcze lubię takie bardzo proste określenie, i to niekoniecznie jednoznaczne, a mianowicie "roślina" xD.


No tak. Roślina xD. Akurat określenie przydające sie w domu przy niezbyt inteligentnych rodzicach : D. A nasunął mi się taki temat, jak Wy ukrywaliści to, że przychodziliście do domu, yy... lekko wstawieni ^^ ? Oczywiście poniżej 18-nastki ^^. Bo mi zazwyczaj się nie udaje xD. Niektórzy z tego forum (czeeeeś Oberziss xD) wiedzą o co chodzi xD.

No.
Chcę z Tobą przejść przez piekło...
 
Limonka
No tak. Roślina xD. Akurat określenie przydające sie w domu przy niezbyt inteligentnych rodzicach : D.

Moi niestety od razu załapaliby o co chodzi xD. Ale generalnie powoli przestawiam ich na moje poglądy. *Legalize it, legalize it, legalize it, legalize it, legalize it - nuci* xD

A nasunął mi się taki temat, jak Wy ukrywaliści to, że przychodziliście do domu, yy... lekko wstawieni ^^ ? Oczywiście poniżej 18-nastki ^^. Bo mi zazwyczaj się nie udaje xD. Niektórzy z tego forum (czeeeeś Oberziss xD) wiedzą o co chodzi xD.

Ja raczej nie ukrywam. Już gdzieś tutaj opisywałam mój idiotyczny przypał. Godzina mniej więcej trzecia w nocy, wracam z osiemnastki koleżanki. Podchodzę do mamy, mówiąc "Mamooo, nie pamiętam, co robiłam przez ostatnią godzinęęęę!" i BUM, Limy wpada na szafę. xD
Edytowane przez Limonka dnia 27.06.2008 12:13
 
Claire
A nasunął mi się taki temat, jak Wy ukrywaliści to, że przychodziliście do domu, yy... lekko wstawieni ^^ ? Oczywiście poniżej 18-nastki ^^. Bo mi zazwyczaj się nie udaje xD. Niektórzy z tego forum (czeeeeś Oberziss xD) wiedzą o co chodzi xD.

Czeeeeść. Tu OberzisS i nie piję od... Pomińmy to xD

Jak ukrywałam to, że jestem wstawiona? Hm... U mnie nie było problemu wielkiego, bo od 16tego roku życia mama pozwalała mi wyskoczyć na jedno piwo. JEDNO piwo xD Jak wracałam do domu, to wkręcałam, że wypiłam jedno piwo i na początku to przechodziło. Później już mogło zalatywać ode mnie wódą, więc było ciężej to ukryć, ale powiedzcie sami... Skoro matka pozwala mi iść na domówkę do znajomych, to czemu miałaby się na mnie wydzierać? Zawsze mi otwierała drzwi, mówiła: "Widzę, że impreza się udała." i (co zawsze mnie irytuje, ale to ZAWSZE) pytała: "Jak było? A kto był? A gdzie byliście? A co piliście?", a ja tylko odpowiadałam jakimś zlepkiem wyrazów xD

Tak, tak, wiecie, trochę wykorzystywałam fakt, że matka sama mnie wychowuje, więc korzystałam z licznych przywilejów luzu.
Edytowane przez Claire dnia 27.06.2008 13:00
I'm burning up a sun just to say goodbye.

i56.tinypic.com/2pqqqn9.gif
 
tom1649
Ja z wymienianych używek miałem styczność tylko z papierosami i alkoholem... Z tym, że próbowałem tylko tego drugiego... Papierosy mnie odrzucają, a poza tym od kąd pamiętam walczyłem z tym nałogiem u rodziców i nie chce wyjść na hipokrytę... Więc mimo licznych propzycji ze strony rówieśników papierosom mówię NIE. Z alkoholem to inna historia... Nie chodzę na żadne imprezy, dyskoteki itp. więc mam ograniczony do niego dostęp, ale czasem zdarzy się, że kolego ma akurat kilka piw albo coś mocniejszego w domu... Ale zawsze z umierem! Nigdy się nie upiłem ani nic podobnego, chociaż co chwila słyszę, że ktoś nie mógł trafić do domu, choć impreza była... na jego ,,podwórku"...xDD Oczywiście cały czas mowa o 1 klasie gimnazjum... Podobnie papierosy... połowa pierwszych klas u mnie pali... Niektórzy tylko czasem, niektórzy (jak ten co do domu nie mógł trafić) są już od nich uzależnieni... No i to by było chyba na tyle jeżeli chodzi o mnie: papierosy - NIE, alkohol - tylko czasem i z umiarem...
Edytowane przez tom1649 dnia 27.06.2008 22:24
 
Limonka
To co dzieje się w gimnazjach w ogóle jest przerażające. Dzieciaki idąc do gimnazjum czują się dorosłe i starają się zachowywać jak dorośli - wiem z autopsji. Tylko zazwyczaj ogranicza się to do używek i imprez. Poza tym, najczęściej w gimnazjach panuje właśnie takie przekonanie - nie palisz, nie pijesz - jesteś dzieciakiem. To jest po prostu zatrważające, gimnazja to porażka.
 
Prefix użytkownikagne
To ja się dołącze.
Pierwszy raz alkoholu napiłam się będąc w.... *myśli* w 2 klasie gimnazjum.
Ale to było jedno piwo, nie liczy się ;P

Potem wakacje i tu juz było gorzej.
Ale tylko jeden raz.
Ale od tamtej pory nie piłam aż do wycieczki w czerwcu xP
Ale tam też małe ilości. Właściwie można stwierdzić, że tyle piłam co nic.
Tak więc można powiedzieć, że jak na człowieka, który opuścił przed chwila gimnazjum nieźle się trzymam. :D

Ale dobra, juz się nie tłumacze xPxD
Edytowane przez Prefix użytkownikagne dnia 28.06.2008 10:35
www.wykop.pl/cdn/c3201142/comment_C9HW0VT8HWB4j5ioQty4pa6Ex9wMeLs6.jpg
 
Limonka
Zapodam posta z innego forum. Totalnie mnie to rozwaliło.

u mnie było troszku inaczej ja z kumplem najarany jak bąki i jeszcze jeden kumpel po grzybach właśnie włączała mu się kreskówka. Idziemy do super sieci sklepów Biedronka
Trzymamy chłopka po grzybkach, on podziwia co się w koło dzieje, i tylko wołał że chce chipsy dropsowe my wylew.. bierzemy chipsy, idziemy dalej przechodzimy koło warzyw i owoców a koleś drze kapcia, że te banany żyją i mają oczy drze kapcia na cały sklep... troche zawstydzeni wylew na całą japę... wzięliśmy mu banana, całą drogę gapił się na niego i coś tam szemrał niezrozumiałego pod nosem.. oczywiście obijał się o wszystko po drodze .
Stoimy w kasie, my się śmiejemy.. ochrona stoi tuż za nami ja grzecznie odwracam się do nich i mówie, że każdy był kiedyś młody i szalał.. zaraz wyjdziemy. Jacyś mili byli i mieli z nas radoche.. jak wszyscy inni . Dobra kasujemy chipsy, chlebek, piciu i.. banana..

Kolega patrzy jak banan jedzie do kasjerki a ona nie bałdzo wie ile kosztuje wiec go wzięła i poszła na chwile .. kolega rozpłakał się że ona poszła go zabić! seryjnie beczał jakby ktoś blisku mu umarł . Ochrona szok.. szkoda, ze nie widzieliście ich twarzy no i ludzi w koło my śmiejemy się kumpel płacze.. spoko musiało to wyglądać .

Przytachała kasjerka tego banana i ładnie sie pakujemy i wychodzimy.. znajomy wyciąga owoc z siatki i z takim tekstem "lubię cię ale zgłodniałem, też byś to zrobił na moim miejscu " nie wiem co mu się włączyło ale do dzisiaj mu to wypominamy, nigdy więcej nie dostanie grzybów i nigdy nie bierzcie kolesia po grzybach do miejsc publicznych .
 
karolka
jakby nie mówic marihuana jest narkotykiem i niem pozostanie bez wzgledy na to kto i jak o niej mówi... jest to uzywka, tak samo jak alkohol, kawa, papierosy, czy zwykla coca cola - od niej tez mozna sie uzaleznic psychicznie. jednakze wszystkie powyzsze oprocz narkoli sa powszechnie dostepne... nie sadze, zeby narkotyki byly lepsze od alkoholu.. jedno i drugie wyniszcza czlowieka i jego rodzine. wg mnie mozna te dwie rzycz postawic w jednym rzedzie...

jesli o mnie chodzi to czynny kontakt mam z papierosami - pale bo lubie, jakb to nagle przestalo sprawiac mi przyjemnosc to porostu bym to rzucila w diably, ale narazie jest oki. wiem, ze w ten sposob niszcze swoj organizm, ale na Boga na cos umrzec trzeba... moze byc to rak pluc...
alkohol uzywam sporadycznie, podobnie jak cole i kawe ;)
z narkotykiami bezposredniego kontaktu nigdy nie mialam i wcale nie zaluje, ale nie moge sluchac ludzi, ktorzy twierdza, ze ziólko jest niegrozne i powinno byc zalegalizowane... gówno prawda!!!
THC obniza prace szarych komórek mózgowych, co prowadzi do obnizenia inteligencji palacego, jednym slowem jesli ktos dluzszy czas pali maryske staje sie debilem... nie obrazajac nikogo... (sorry, ze bez polskich znaków, ale cos mi komp nawala)
 
www.maratsafin.fora.pl
Limonka
THC obniza prace szarych komórek mózgowych, co prowadzi do obnizenia inteligencji palacego, jednym slowem jesli ktos dluzszy czas pali maryske staje sie debilem... nie obrazajac nikogo...

Udowodnij. Podeprzyj się jakimiś badaniami.
Ja słyszałam np. wersję, że THC osadza się w mózgu, ale jeżeli przestanie się palić, zaczyna zanikać i praca mózgu wraca do normy.
 
Angelina Johnson
ale na Boga na cos umrzec trzeba... moze byc to rak pluc...


Nie wiesz o czym mówisz. Denerwują mnie, nie! Bardzo wkurzają mnie ludzie, którzy tak mówią. Pal, sobie, proszę bardzo. Ale nie gadaj, że możesz umrzeć na raka płuc, bo tak na prawdę nawet nie wiesz jaka to jest straszliwa choroba. Z tego zdania wynika, że nawet sobie z tego sprawy nie zdajesz. Więc wybacz, ale jakoś nie wierzę, abyś była w stanie napisać pracę magisterską o skutkach marihuany nie zdając sobie sprawy z tak powszechnych, straszliwych i ciężkich chorób jak rak płuc.
Edytowane przez Angelina Johnson dnia 07.07.2008 20:44


Pamiętaj chemiku młody, komentuj ficki lub zmień się w odchody
made by Mikasa, Butelka 31.07.2020r.

image.spreadshirtmedia.net/image-server/v1/mp/designs/143618396,width=178,height=178,version=1077033415/chemia-milosci.png


s5.ifotos.pl/img/batpng_aewxhsq.png


img.joemonster.org/i/2018/01/mowiace_02.jpg


img.joemonster.org/i/2014/05/slodkiezdjecia_19.jpg


Slytherin! Sss..

Nigdy nie pozwoliłem aby szkoła przeszkadzała mi w edukacji.
Zawsze miałam szczęście. I znów będę je mieć.



Krew na twoich rękach, Falka,
Krew na twej sukience
Płoń, płoń, Falka, za twe zbrodnie
Spłoń i skonaj w męce!

Trochę wstyd, ale cóż, zasłużyłam ;D
www.harry-potter.net.pl/images/articles/admlen20202.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/najadminang.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/redaktorang.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/autorartang.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/wydanieprorokaroku.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/admin_naj.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/2016awards_naj_pomocny_adm.png
www.harry-potter.net.pl/images/articles/2016awards_admin_naj.png

www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najbardziej_pomocny_administrator.png
www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najlepszy_administrator.png
www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najlepszy_komentator.png
www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najmilszy_administrator.png

www.harry-potter.net.pl/images/awards2013/najbardziej_pomocny_administrator.png
www.harry-potter.net.pl/images/awards2013/najlepszy_administrator.png
www.harry-potter.net.pl/images/awards2013/najmilszy_administrator.png
www.harry-potter.net.pl/images/awards2013/autor_najlepszego_artykulu.png
www.harry-potter.net.pl/images/awards2013/najlepszy_komentator.png
 
Prefix użytkownikaHE
Prowokacja i to marniejsza od tej w Gliwicach. Nie jestem w stanie uwierzyc ze "magister" moze poslugiwac sie tak zalosnym jezykiem jaki pokazalas w postach powyzej droga karolko... naaah legalize it!... Whatever.
 
Limonka
Prowokacja i to marniejsza od tej w Gliwicach. Nie jestem w stanie uwierzyc ze "magister" moze poslugiwac sie tak zalosnym jezykiem jaki pokazalas w postach powyzej droga karolko... naaah legalize it!... Whatever.

E tam, o magistra teraz łatwo. Ja słyszę tylko, że studia to zajebisty okres w życiu, bo praktycznie nic nie trzeba robić. A czy prowokacja, to zaraz się okaże. Bardzo proszę o przesłanie mi tej pracy na maila - .
 
Prefix użytkownikaNarcissa
THC obniza prace szarych komórek mózgowych, co prowadzi do obnizenia inteligencji palacego, jednym slowem jesli ktos dluzszy czas pali maryske staje sie debilem... nie obrazajac nikogo...
To prawda mam kolegę który pali to bardzo długo i czasami nie można się z nim "skontakować" ma poprostu zawiechy (kiedy nie pali)

Każda używka jest zła, czy to papierosy czy alkohol czy narkotyki.
Ja pale - i każdemu odradzam, kto zaczyna to jest złe, ale bardzo trudno przestać na prawdę.
Pije alkohol też i nie uważam, że jest dobry.Ale czasami trzeba się napić piwka.Tylko z umiarem.
Co do marychy - paliłam może z 2 razy i mnie nie zachwyciło, nie pociąga mnie to po prostu. Nie wiem co jest fajnego w śmianiu się z niczego lub patrzeniu się w jeden punkt.
Od cnót Gryfonów kretynizmu Puchonów i wiedzy-o-własnej-wszechwiedzy Krukonów chroń nas Slytherinie

****

i44.tinypic.com/ivyb7c.gif
 
Prefix użytkownikayersinia
Nie palę, nie piję, nie biorę. Alkohol mi nie smakuje, a co do papierosów i narkotyków - nigdy nawet nie próbowałam i nie zamierzam, za bardzo szanuję swoje zdrowie. No i nie widzę celu, żeby to robić, a skoro nie widzę celu, to tego nie robię.
 
Prefix użytkownikaLossiril
Palę już od 3 lat i jest to cholernie drogi nałóg. Poza tym jestem spokojną osobą, ale gdy zabraknie mi papierosa, to umiem zrobić piekło.
W sumie zastanawiam się, jak to jest, że się od tego uzależniłam. Przecież początki palenia fajek to nic fajnego. Zawroty głowy i niekiedy mdłości, a człowiek i tak dalej chce się tym truć, aż uzależni się do tego stopnia, co ja.

Alkohol jest zły, gorszy od papierosów. Każdy czasem traci umiar, a konsekwencje są niekiedy bardzo przykre i potrafią skomplikować człowiekowi życie na nawet kilka miesięcy. Po zbyt dużej ilości alkoholu traci się panowanie nad sobą. Niektórzy, jak np. ja, stają się wylewni i głoszą hasła takie jak 'Spread love not war', a inny są agresywni i, tak na dobrą sprawę, picie w towarzystwie, którego się nie zna jest dość ryzykowne.

Marihuanę paliłam kilkakrotnie i powiem szczerze, że mi się to podobało, ale każdy inaczej znosi palenie i trzeba się liczyć z nieprzyjemnościami.
"You could be great, you know, and Slytherin will help you on the way to greatness,
no doubt about that."


49.media.tumblr.com/8fd19fd808466128891dbc622e847972/tumblr_nttjx4EWDx1s0s73vo2_r1_250.gif45.media.tumblr.com/0657b0d7361e18d2e9b9ad59589ba694/tumblr_nttjx4EWDx1s0s73vo8_r1_250.gif49.media.tumblr.com/44cba2a6756c07fec6f86f9c6baeabe6/tumblr_nttjx4EWDx1s0s73vo4_250.gif

45.media.tumblr.com/d941556ef09d4df2aa4255e2d1916738/tumblr_o20215Cx8Z1txsq03o1_500.gif

www.nrdfeed.com/gImages/draco-scream-gif-gif71a7c2e0904f25cbb722c4b60d0e809153c8694c07ea4.gif

25.media.tumblr.com/96e036d50d60465467af86aaa10d1985/tumblr_mifwnfHhoW1r1da95o1_500.gif


tumblr klik

'We must take a hard road, a road unforeseen. There lies our hope, if hope it be.'

'The world is indeed full of peril, and in it there are many dark places; but still there is much that is fair, and though in all lands love is now mingled with grief, it grows perhaps the greater.'


i59.tinypic.com/258b141.gif


'Deserves it! I daresay he does. Many that live deserve death. And some that die deserve life. Can you give it to them? Then do not be too eager to deal out death in judgment. For even the very wise cannot see all ends.'

i58.tinypic.com/ne49j.jpg

It is not our part here to take thought only for a season, or for a few lives of Men, or for a passing age of the world. We should seek a final end of this menace, even if we do not hope to make one.


www.harry-potter.net.pl/images/awards2013/najciekawszy_podpis.png
 
http://morivrty.tumblr.com
Prefix użytkownikaSixth Gun
Wiadomo, mam mało lat, więc na uzależnienia jeszcze czas, chociaż jak tak patrzę co się dzieje w mojej gimbusiarni, to ręce opadają.

Nie mam żadnych uzależnień. Swojego czasu martwiłam się, że jestem uzależniona od komputera, spędzałam przed nim przeraźliwie wiele godzin dziennie, ale z czasem udało mi się ograniczać.
Wszyscy mnie straszą że będę palić, bo pół mojej rodziny pali w tym jedno z rodziców. Natomiast palenie to na chwile obecną ostatnie rzecz jaką mogłabym robić.
 
Alette
Myślę, że odpowiedź na pytanie, dlaczego ktoś zaczął palić jest prosta - było to modne. Masa różnych zdjęć pięknych kobiet i seksownych mężczyzn z papierosami. Palenie było ciekawe, niegrzeczne, miało rzekomo pokazać naszą dorosłość, dojrzałość. Ja nigdy w tamtą stronę nie poszłam, bo to była część mojej osobowości - zawsze byłam "odwrotowcem". Ale ten fejm związany z paleniem nawet dla mnie nie był obcy, bo sama lubiłam wyskoczyć ze znajomymi "na fajkę", chociaż sama nie paliłam.

Teraz wygląda to już zupełnie inaczej. Jak ktoś pali, to po prostu pali. Ani nie jest za to piętnowany ani nie ceniony. Dlatego ludzie bardziej myślą o tym. Poza tym przez media mamy znacznie więcej informacji na temat skutków ubocznych palenia.

Co do alkoholu - tutaj już bardziej bym się zastanowiła. Myślę, że to wcale nie jest jakaś zła używka, o ile jest używana w normalnych warunkach. Niektórzy ludzie, zwłaszcza ci prowadzący bardzo stresujący tryb życia, potrzebują czegoś takiego jak "reset". Sama na imprezie piję alkohol. Ale nie uznaję czegoś takiego jak "ale się najebałam hyhyhy" albo rzygania na każdej imprezie na fotel. Oczywiście wymioty się zdarzają - nie zawsze wynikają ze zbyt dużej ilości wypitego alkoholu. Czasem mamy zwyczajnie gorszy dzień albo coś nieświeżego zjemy. Jednak picie w celu zwracania nigdy mnie nie przekonywało. Nigdy po alkoholu nie straciłam kontroli i oby to się nie zmieniło.

Co do trawy - mam mieszane uczucia. Nigdy nie paliłam i nie chodzę na imprezy, gdzie takie coś jest. Po pierwsze nie mam ochoty, a po drugie nie mogę sobie na to pozwolić. Wpada policja i mam zrujnowaną przyszłość.
Dla mnie prawo w tym zakresie nie jest dobre. Nie każdy, kto zapali skręta jest od razu ćpunem. Nie każdego trzeba wsadzać do zakładu karnego. Z drugiej strony dura lex sed lex, musimy przestrzegać nawet surowego prawa.
web.archive.org/web/20170527063436im_/http://i61.tinypic.com/n1qk3n.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najfanfick2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najffalette.jpgwww.harry-potter.net.pl/images/articles/fanfick.jpg
www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/autor_najlepszego_fanficka.png
www.harry-potter.net.pl/images/najsympatyczniejszy_uytkownik.png
www.harry-potter.net.pl/images/articles/2016awards_ff.png


66.media.tumblr.com/df7ff26a042721958add2f4d66811db3/tumblr_oc3zx5Nkcc1toyrsho3_1280.jpg

Kazui <3



78.media.tumblr.com/67e397cafbea681870d2cef222f21aa0/tumblr_os4igq7Fwu1s8gfjqo1_500.gif

W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój.

Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3



Za siedmioma górami, za siedmioma lasami
Żył sobie Racław z rycerzykami.
Wielu ich tam było, innej maści każdy,
Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny,
Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie,
Rozpalający serce niemal każdej kobiecie,
Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary,
Którą owładnęły miłości jego czary
I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą...
Ale koniec historii! Nie za to mi płacą.
Wracając do Lagary, żyła tam Liliana,
Która, chociaż nieporadnością owiana
I znana w otoczeniu z niechęci do koni,
Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni.
Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia.
Mając u swego boku Gaję, Aarona,
Fomę i Milana, a przed sobą zadanie,
Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie.
Jednak Racława niestety przy nich nie było,
A szkoda, bo to by się lepiej skończyło.
Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie
I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie,
Doprowadził ich całych do kapitana,
Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana,
Który miał przy sobie ogiera wspaniałego,
Nawet dla stajennych nieprzyjemnego,
Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało
Jedynie zgrabne, Racławowe ciało...

Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni?
I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni?
Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem?
Potwornym ogierem wraz z jego panem?
Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany?
Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy?

Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie.
Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie,
Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie
O Racławie i jego kochanej niewieście.


Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this...


33.media.tumblr.com/1c33d4f027d1b0dfece36f03d8cab05f/tumblr_inline_nnkxxyKWKP1sr52q2_500.gif

31.media.tumblr.com/c5f304c7b0c89ee52e80a0a90f79fd7e/tumblr_inline_nnkxz1zV0v1sr52q2_500.gif

33.media.tumblr.com/9c3599c6a8d5caa85da97df2b4273732/tumblr_inline_nnkxz3S5OW1sr52q2_500.gif

Lista ficków, które przeczytałam i polecam

Miniaturki
"Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter
"Czterdzieści pięć" Barloma
"Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce
"Przemyślenia" Wileny Romus
Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte
"Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest
"Glizdogon" Nieoryginalnej
"Las mnie wzywa" Klaudek884
"***" Zirael

Serie
"Trudny wybór" Penelope
"Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny
"Proszę, powiedz moje imię" Only Dream
"Między wierszami" Fuerte

Drabble
"Znalezisko" Ann
"Miłość" Wioletty
"Bogini" ulki_black_potter

Poezja
"Feniks" Wileny Romus
"Na chwałę! Na honor!" Ann
"Zwariował!" Wileny Romus
"Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann



38.media.tumblr.com/e7acb5a8e16d00b85b5d13f0579b1044/tumblr_inline_n8vl57qwvD1r1mylc.png


"Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon



49.media.tumblr.com/06faed4d6c3be0fab9fbd74bd1023201/tumblr_mxeds7ekEv1ru0os8o4_500.gif



Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki.

Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine
... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love


68.media.tumblr.com/f0cb94d96489a7af17c663e1007e68fd/tumblr_ornxp7GtDG1sccmwvo1_1280.jpg
 
Prefix użytkownikanajgoorsza
Nie uważam, żeby palenie papierosów to było jakieś zło najgorsze, ale nie przepadam za tym. Poza tym, ani mi to nie smakuje, ani ładnie nie pachnie. Oczywiście na imprezach się zdarza :D

Alkohole wjeżdżają u mnie dosyć często, ale chyba tylko raz zdarzyło mi się stracić całkowicie kontrolę. Trzeba znać umiar, już nie raz mi się zdarzyło "ogarniać" kogoś na imprezie i przyjemne uczucie to nie jest - dla mnie i dla tej osoby, która przesadziła także : D

A co do trawy, to wydaje mi się, że zależy od każdego indywidualnie, jak palenie wpływa na nasze zachowanie. Jedni będą zamulać, drudzy mają chore rozkminy, itd. Raczej trudno to przewidzieć.
Mam kolegę, który palił przez bardzo długi okres codziennie i teraz, gdy z nim rozmawiam, zauważyłam, że ma problemy z pamięcią. Przykład: opowiadam mu o jakiejś sytuacji i mówię dosyć długo, kończę, a on pyta się mnie, o czym właściwie mówiłam na początku. Jasne, że to są sporadyczne sytuacje, nie ma cały czas takiego zaćmienia, ale jednak czasem się zdarza.
Ja sama palę rzadko, jest przyjemnie, ale nie ciągnie mnie do tego.
 
najgoorsza.photoblog.pl/
Prefix użytkownikaNarcissa
Myślę, że odpowiedź na pytanie, dlaczego ktoś zaczął palić jest prosta - było to modne.
Tak to prawda, ja zaczęłam głupia palić w gimnazjum, chciało się być fajnym, na przerwie uciec gdzieś i zapalić a nie siedzieć pod klasą no i wtedy fajki były dość tanie, ruskie 4,20 a ze sklepu około 6 zł. No i Ci co palili, to głupie ale uważało się ich za fajnych, za takich którzy są doroślejsi.Też duży wpływ ma to czy w domu palą, wtedy jest większe prawdopodobieństwo, że dzieci też bd palić.
Od cnót Gryfonów kretynizmu Puchonów i wiedzy-o-własnej-wszechwiedzy Krukonów chroń nas Slytherinie

****

i44.tinypic.com/ivyb7c.gif
 

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Tweet This Yahoo

Przejdź do forum:
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2022 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 4.04