Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Instagram
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Dystrybutor słodyczy Weasleyów
26.02.2021 14:54
Shanti Hedwiga

Dystrybutor słodyczy Weasleyów
26.02.2021 14:52
Anastazja Schubert, Hedwiga

Praktykant w Ministerstwie Magii
26.02.2021 14:51
Ooo, Mikasa. Kraków? Co tu porabiasz?

Pracownik Miodowego Królestwa
26.02.2021 14:45
melduję się z Krakowa ^^

Niezwyciężony mag
26.02.2021 14:19
Tymczasem u mnie chmury, chmury i więcej chmur xD

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59602 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 56577 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 45466 punktów.

4) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 43877 punktów.

5) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 41604 punktów.

6) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 37824 punktów.

7) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36617 punktów.

8) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 33845 punktów.

9) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

10) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 30892 punktów.

Zobacz temat
Drukuj temat
Hip-hop, rap, komercha, etc...
Limonka
Dyskusja wywiązała się w innym temacie, więc cytuję ostatnie posty i zapraszam do dyskusji...

hiphopowa napisał/a:
Mój nick wziął się z tego, że kocham taniec hip-hop, mieszankę muzyki hip-hop z rapem i popem oraz, że uwielbiam styl hip-hop. Jestem dziewczyną więc dlatego hiphopowa.


Limonka napisał/a:
muzyki hip-hop z rapem

Ee... A co to jest muzyka hip-hop? I jak niby wygląda połączenie tego z rapem?


Limonka napisał/a:
muzyki hip-hop z rapem

Ee... A co to jest muzyka hip-hop? I jak niby wygląda połączenie tego z rapem?


Lady Mary Jane napisał/a:
ekhm... Tiaaa... bo 50 Cent to rzeczywiście prawdziwy, undergroundowy producent. I nagrywa naprawdę świetne kawałki. Bosz, dziewczyno, zastanów się co piszesz! Przecież ostatnimi czasy 50 Cent to tylko komercja. A Justin timberlake? Cóż.. pop.

Rozumiem, gdybyś mi podała takie przykłady jak Masta Ace 'Take a walk' ale Ayo Technology? Nie zgodzę się z tym, że to jest prawdziwy, czarny rap. A poza tym - rap a hip hop. Zauważ na pozór subtelną różnicę między pojęciami.

PS Nie ma takiego czegoś jak muzyka hip-hop. Hip hop to hip hop i nic teo nie zmieni. Tylko jestem ciekawa, czy prawdziwy, podziemny hip hop kiedykolwiek trafił do Twoich uszu.


Limonka napisała:
Limonka napisała:
Ee... A co to jest muzyka hip-hop? I jak niby wygląda połączenie tego z rapem?


hiphopowa napisała:
Wystarczy że przesłuchasz piosenki "Ayo Technology". Utwór 50 Cent i Justina Timberlaka


Weź przeczytaj mojego posta jeszcze raz. I bardzo proszę, wyjaśnij mi, jak niby chcesz łączyć hip-hop z rapem.

Mary Jane napisała:
A poza tym - rap a hip hop. Zauważ na pozór subtelną różnicę między pojęciami.

O, właśnie o to mi chodziło. Hip-hop to cała kultura, rap to należąca do niej muzyka. Więc, hiphopowa, nie możesz połączyć w piosence kultury z należącą do niej muzyką.

A jeszcze co do posta MJ, to że piosenka jest komercyjna, a raper bogaty, nie znaczy, że przestaje to należeć do rapu.


Lady Mary Jane napisał/a:
Rozumiem Limy, tutaj nawet nie chodzi o to, czy raper śpi na kasie, ale o to z kim nagrywa, w jakich kręgach muzycznych się obraca. Owszem, 50 Cent nadal niezaprzeczalnie nalezy do rapu, chociażby za stare, dobre kawałki. Ale to, co nazywa się 'rapem maczanym w hip hopie' nidy nie wyjdzie na ekran telewizorów, na listy przebojów, bo normalnie ludzie chcą melodii, które wpadająw ucho. A takie tworzy 50 Cent.


Limonka napisał/a:
A co nazywa się 'rapem maczanym w hip hopie', bo ja chyba nie kminię.

Ogólnie to ja też wolę, jak piosenka ma fajny, wpadający w ucho bit... Z Twojego posta wynika, iż uważasz, że takie piosenki już nie należą do prawdziwego rapu, tego też nie rozumiem.


Lady Mary Jane napisał/a:
A co nazywa się 'rapem maczanym w hip hopie', bo ja chyba nie kminię.


A to w sumie takie... wyrażenie wymyślone przeze mnie. Co do wyjaśnień: Po prostu cięzkie klimaty, w których nie liczy się bit, bo jest zapewne kradziony (xD) ale treść i przekaz.

Z Twojego posta wynika, iż uważasz, że takie piosenki już nie należą do prawdziwego rapu, tego też nie rozumiem.


Y-y. Noł. Będę utrzymywać, że 50 Cent to nadalrap. Tyle, że w.. hmmm... łagodniejszym wydaniu.


Limonka napisał/a:
A to w sumie takie... wyrażenie wymyślone przeze mnie. Co do wyjaśnień: Po prostu cięzkie klimaty, w których nie liczy się bit, bo jest zapewne kradziony (xD) ale treść i przekaz.

Ja wciąż nie rozumiem, dlaczego by spychać bit do drugiej kategorii... Treść i przekaz nie przeczą przecież dobremu bitowi.

Y-y. Noł. Będę utrzymywać, że 50 Cent to nadalrap. Tyle, że w.. hmmm... łagodniejszym wydaniu.

On też kiedyś nagrywał nielegale, o życiu ulicy, braku kasy i w ogóle... Teraz jest bogaty, więc bardzo dobrze, że zmieniła się tematyka jego utworów. Gdyby miał mnóstwo siana i dalej nawijał o biedzie i ulicy - to dopiero byłaby czysta komercja.


Lady Mary Jane napisał/a:
Ja wciąż nie rozumiem, dlaczego by spychać bit do drugiej kategorii... Treść i przekaz nie przeczą przecież dobremu bitowi.


w sumie to masz rację, aczkolwiek wydaje mi się, że niektóre, podziemne kawałki są prawdziwsze od tych, w których opisywane są rzeczy, o których nawet nie mogą marzyć ludzie ze slumsów.

Prawdziwsze? Spójrz, to normalne, że dla ludzi ze slumsów prawdziwsze będą piosenki o slumsach. Ale np. bogate, rozpieszczone, amerykańskie dzieciaki niekoniecznie będą uważały za prawdziwe piosenki o biedzie. Dla nich to będzie raczej odległe, jak dla ludzi ze slumsów życie tych bogatych. Także prawdziwość to kwestia względna.

Niewątpliwie kawałki o laskach, seksie i imprezach mają przesłanie dość marne, ale przecież nie każda piosenka musi być głęboka. Ja na imprezie nie chcę bawić się, słuchając jakie to okropne jest życie w blokach i jaki to nasz kraj jest be. Uważam, że potrzebna jest i muzyka stricte rozrywkowa, jak i ambitniejsza, to posłuchania i przemyśleń.

Inna sprawa, że na płycie jakiegoś znanego amerykańskiego rapera możemy znaleźć ambitny kawałek, a w podziemiu na numer "o dupach" ;]

Posty z tamtego tematu usuwam, zapraszam do dyskusji tutaj.
 
Prefix użytkownikaLady Mary Jane
Ale np. bogate, rozpieszczone, amerykańskie dzieciaki niekoniecznie będą uważały za prawdziwe piosenki o biedzie.


Już widzę te dzieci, z bogatych domów, w czystej pościeli, ze słuchawkami na uszach w których leci Busta Ryhmes, Ja Rule, Masta Ace albo chociażby Notorius B.I.G. (śp.)

Inna sprawa, że na płycie jakiegoś znanego amerykańskiego rapera możemy znaleźć ambitny kawałek, a w podziemiu na numer "o dupach" ;]


Ach. I tutaj widzę problem. Często nielegale są robione pod producenckie wymagania. I rap nie płynie z serca. Teksty są o tym jak ''Eee... zioom, zczaj to.... butelka szampana poleciała, kolejna niunia nawinęła, godzina nie minęła, ja już ją posuwam, do rana nie czuwam, wymykam się z pokoju i idę na melanż, obić lufkę, wciągnąć krechę, podłapać następną kobietę. Lajf tak się kręci na lufce, na bicie, na kobietach - to jest życie" (tekst wymyślony na poczekaniu, nie śmiać się z mojego niskiego warsztatu xD) To mnie martwi! Bo zamiast pisać o tym jakie jest życie, na co powinno się uważać, to niektórzy piszą o laskach, że fajnie - kasa, kasa i w ogóle wszystko jest zajebiście. Do dupy pomysł z takimi piosenkami. I uważam, że w tym temacie do porozumienia nie dojdziemy Limy, bo to naprawdę kwestia gustu ^^.

Ja na imprezie nie chcę bawić się, słuchając jakie to okropne jest życie w blokach i jaki to nasz kraj jest be.


Okropne jest życie w blokach? O ile pamiętam tylko Peja o tym nagrywał xD I chyba Molesta też. Ale kiiit z tym ;]. Z resztą ja wolę te piosenki, które czegoś mnie w życiu nauczą. Bo wiesz z jakimi zamierzeniami wyszedł hip hop? Aby pisać pouczające piosenki. O życiu.
Edytowane przez Prefix użytkownikaChristina dnia 29.03.2013 14:14
Chcę z Tobą przejść przez piekło...
 
ishar
Nie słucham hip hopu, rapu i tym podobnych, z racji, że większość z jakimi miałem kontakt, wyglądała podobnie jak powyższa radosna twórczość LMJ;). Gardzę takim ścierwem.
Słyszałem też jakieś utwory Peji i paru innych kolesi, z których nazwy żadnego nie pamiętam (tylko Donio, Dębiec 52), czasem próbują chyba nakręcić coś głębszego, ale jak dla mnie wychodzi to chyba jeszcze żałośniej, niż rapowanie o tym, jakim jest się zajebistym raperem i hoł maj miuzik help poor pipyl.
Może zabrałem się od tyłka strony, poproszę fanów, o ile takowi się znajdą, o jakieś tytuły, które niosą jakieś przesłanie, mądrość - bo szczerze mówiąc, nie wierzę, że takie są, a nie chcę żyć w błędzie;)


Bo wiesz z jakimi zamierzeniami wyszedł hip hop? Aby pisać pouczające piosenki. O życiu.

No to jego pionierzy pewnie niezłe zdziwko teraz mają.
Edytowane przez ishar dnia 13.07.2008 10:54
 
Veela
Oł.
Ja się na tym typie muzyki kompletnie nie znam, ale się wypowiem.
Dla mnie wykonawca, który jest na listach przebojów i leci sobie w jakiś 'Eskach' nie może być nie-komercyjny. Czasy są takie, że piosenka dostosowana do 'potrzeb konsumenta' jest nie ambitna, bez przekazu, za to z fajnym bitem i wpadającą w ucho melodią. I wszystkie są na jedno kopyto. Potem tylko, zależnie od wizerunku gwiazdki, szufladkuje się jej muzykę do gatunku. Tak Avril Lavinge powstała jako punk-rockmenka, a 50 cent jako raper. A wszystko to i tak pop i koniec.

Uważam, że potrzebna jest i muzyka stricte rozrywkowa, jak i ambitniejsza, to posłuchania i przemyśleń.

Ale sama powiedz, jak chcesz posłuchać 'ambitniejszej' muzyki to włączysz sobie radio, czy raczej jakąś starą płytę niezbyt popularnego, ale szanowanego w swoich kręgach wykonawcy? No właśnie. A takich nie puszczają w radio.
Dlatego te wszystkie Eminemy, 50 centy i inne takie to pop.

Poza tym mi zawsze rap kojarzył się z komarowatym 13-latkiem w czapeczce z daszkiem i szerokich spodniach, z wypasioną komórką od tatusia biznesmana z której leci jakiś tam Mezo, czy inny Peja.

A mieszkam w takiej dzielnicy, że mogę sobie poobserwować 'dzieci ulicy' jak gdzieś wyjdę, w obrębie osiedla. I zawsze leci u nich jakieś techno.
No, chyba, że o inne dzieci nam chodzi (xD).
Edytowane przez Prefix użytkownikaChristina dnia 29.03.2013 14:15
Ten rodzaj szczęścia, który czyni nas lepszym od wszystkich, niezależnie od tego, czy mają go więcej od nas.
 
hiphopowa
Moim zdaniem Lady Mary Jane nie ma żadnego pojęcia na temat muzyki. Ile ja przesłuchałam piosenek które nie trafiły na Światowe Listy Przebojów Tygodnia wolę nawet nie mówić. I jak się później okazało są to mieszanki stylu muzyki. Bo tak się to nazywa. Mieszanka stylu muzyki popu, rapu, hip-hopu itp. jest np. w piosenkach do filmów:
* Step Up
* Step Up 2 - The Streets.
To są TAK genialne połączenia, że ja tego słucham z przyjemnością.
A jak chciałam zauważyć, że "śpiew" hip-hopu jest podobny do rapu.
Dlatego style muzyczne się łączy, tworząc przez to coś innego i nowego.

Teraz już nie liczy się tekst piosenki. Teraz liczy się muzyka. Całość utworu. Czy wszystko jest zgrane ze sobą i czy można będzie się przy nim bez końca bawić. Dobrym przykładem jest utwór:

"Low" - Flo Rida & T - Pain

Po co dwa posty, zmieściło się w jednym. Christina
Edytowane przez Prefix użytkownikaChristina dnia 09.01.2013 21:30
Step Up 2 - The Streets

"Shawty is a killa
But I really want him
And I gotta have him
Tonight
Shawty a heartbreaker
But it really donr17;t matter
r16;Cause I really want him
Tonight"

republika.pl/blog_as_3960645/5241006/sz/bboy.jpg
 
http://wysokieobcasy.tnb.pl/news.php
Harry_Jadek
Jeżeli chodzi o hip - hop to tylko to słucham (nio może czasami coś innego ale rzadko)...

Może hiphopowa masz trochę racji że teraz liczy się tylko muzyka...Ale ja w hip-hopie szukam tylko dobrych tekstów...To mi się w nim podoba to że jest o jakimś wydarzeniu tak jak np. Powoli robiło się jasno - Trzeci wymiar (Szad solo) Gdyby nie te teksty nie słuchał bym hip hopu...Właśnie te teksty zostają mi w pamięci...

Pozdro dla fanów hip-hopu
 
Limonka
MJ napisała:
Ach. I tutaj widzę problem. Często nielegale są robione pod producenckie wymagania.

Nielegale robione pod producenckie wymagania? Chyba nie rozumiem...

''Eee... zioom, zczaj to.... butelka szampana poleciała, kolejna niunia nawinęła, godzina nie minęła, ja już ją posuwam, do rana nie czuwam, wymykam się z pokoju i idę na melanż, obić lufkę, wciągnąć krechę, podłapać następną kobietę. Lajf tak się kręci na lufce, na bicie, na kobietach - to jest życie"

Maryyy, to jest bossskie! xD Od kilku dni w moim mieście działa Pracownia Dźwięku - każdy może wpaść i coś nagrać, wbijaj! Zrobisz karierę! xD

I uważam, że w tym temacie do porozumienia nie dojdziemy Limy, bo to naprawdę kwestia gustu ^^

Ale takie piosenki wcale nie są w moim guście, myślę, że są szanse, że jednak się dogadamy. xD

Okropne jest życie w blokach? O ile pamiętam tylko Peja o tym nagrywał xD I chyba Molesta też. Ale kiiit z tym ;].

Ee. Jest cała masa kawałków o tym. Nie wiem, czy znajdzie się choćby jednego rapera, który nie nagrał nic o ławce, blokach, etc.

Z resztą ja wolę te piosenki, które czegośmnie w życiu nauczą. Bo wiesz z jakimi zamierzeniami wyszedł hip hop? Aby pisać pouczające piosenki. O życiu.

Ja też bardzo lubię takie piosenki. Ale, tak jak pisałam wcześniej, czasem mam ochotę posłuchać czegoś, jakby to powiedzieć, luźnego. ;]

Veela napisała:
Ale sama powiedz, jak chcesz posłuchać 'ambitniejszej' muzyki to włączysz sobie radio, czy raczej jakąś starą płytę niezbyt popularnego, ale szanowanego w swoich kręgach wykonawcy? No właśnie. A takich nie puszczają w radio.
Dlatego te wszystkie Eminemy, 50 centy i inne takie to pop.

Zawsze mnie irytowało takie myślenie. Znany artysta - komerchaaaaa. Nieznany artysta, stara płyta - ambitna, tru muzyka. Irytuje mnie również przekonanie, że rap to tylko jakieś podziemie, a jak już ktoś stanie się znany - zaczyna tworzyć pop. Nie mam pojęcia, na jakiej podstawie nazywasz Eminema i 50 Centa popem, jak mi to racjonalnie wyjaśnisz, to będę pełna podziwu.

Nie sposób się nie zgodzić, to co serwuje nam większość stacji muzycznych to muzyka niezbyt ambitna. Ale to jest banalnie proste, KOMERCYJNA stacja -> KOMERCYJNA muzyka. Są podziemne, niekomercyjne radia (Korzeeeeeń! <3) i wiadomo, tam sprawa ma się inaczej.

Poza tym mi zawsze rap kojarzył się z komarowatym 13-latkiem w czapeczce z daszkiem i szarokich spodniach, z wypasioną komórką od tatusia biznesmana z której leci jakiś tam Mezo, czy inny Peja.

Zawiało hipokryzją. Wielka pogromczyni emo-stereotypów. Ale okej, ludzie słuchający rapu to pozerskie dzieciaki, z Mezo w słuchawkach - tak samo jak emo to płaczliwi ludzie z problemami, nakładający pół czarnej kredki na jedno oko i tnący się, bo życie jest takie zue. Chcesz żyletkę?

hiphopowa napisała:
Moim zdaniem Lady Mary Jane nie ma żadnego pojęcia na temat muzyki.

Moim zdaniem Ty nie masz. W przeciwieństwie do Mary.

Ile ja przesłuchałam piosenek które nie trafiły na Światowe Listy Przebojów tyo wole nawet nie mówić. I jak się później okazało są to mieszanki stylu muzyki. Bo tak się to nazywa. Miszanka stylu muzyki popu, rapu, hip-hopu itp. jest np. w piosenkach do filmów:
* Step Up
* Step Up 2 - The Streets.

Tak, tak, muzyka ze Step Up jest baaaaaardzooo ambitna i baaardzo podziemna... Oczywiście, nie jest to zła muzyka, jest świetna, kilka kawałków sama bardzo lubię... Ale ja w ogóle Cię nie rozumiem i nie mam pojęcia, o co Ci chodzi. I co z tego, że te piosenki nie trafiły na listy przebojów?

To są TAK genialne połączenia, że ja tego słucham z przyjemnością.
A jak chciałam zauważyć, że "śpiew" hip-hopu jest podobny do rapu.

Pytałam o to już wcześniej, ale nie odpowiedziałaś. Co to niby jest śpiew hiphopu? I jak można łączyć rap i hip-hopem, skoro rap to muzyka hip-hopu?

Teraz już nie liczy się tekst piosenki.

Dla Ciebie się nie liczy. Ale na szczęście dla wielu ludzi owszem.

Teraz liczy się muzyka. Całość utworu. Czy wszystko jest zgrane ze sobą i czy można będzie się można przy nim bez końca tańczyć.

Taka opinia aż mnie boli. Ta przez takich ludzi jak Ty muzyka spada na coraz niższy poziom.
Edytowane przez Prefix użytkownikaChristina dnia 29.03.2013 14:18
 
Miss Bagwell
Ja mam tylko pytanie i proszę o odpowiedź choć jednego usera: Co rozumiecie pod tytułem ''ambitna muzyka''? Cóż to za muzyka? Jakimi kryteriami ją oceniacie?
Bjork

www.totalmusicmagazine.com/interviews/bjork_1.jpg

All Is Full Of Love

You'll be given love
you'll be taken care of
you'll be given love
you have to trust it

maybe not from the sources
you've poured yours
into
maybe not
from the directions
you are
staring at

twist your head around
it's all around you
all is full of love
all around you

all is full of love
you just ain't receiving...



Siobhan Donaghy



3.bp.blogspot.com/_vGxu95Ycrow/R1KrsnBY_jI/AAAAAAAAASo/DBetTxwp2DY/s320/ghostsalbum300.jpg


Ghost


Full mug my friends certainly familiar
Ah, hear that glitch say search the orbs

Tree-ann said it his seize the circus
Ram's wool that cause way a cricus

Full mug my friends certainly familiar
Warmy funny Anna say say maluska

Sworn under an oath to war
Sworn under an oath to war

Phwoar so spirit smother me in
Ah, hear that glitch fought and ought

Fuel full fat her glass of milk
Warm sitting here, sitting in bed

Sworn under an oath to war
Sworn under an oath to war
Sworn under an oath to war






Fever Ray





If I Hard A Heart


This will never end cause I want more
More give me more give me more
This will never end cause I want more
More give me more give me more

If I had a heart I could love you
If I had a voice I would sing
After the night when I wake up
Ir17;ll se what tomorrow brings

Ah ah ah ah ah ah ah
Ah ah ah ah ah ah ah
Ah ah ah ah ah ah ah
If I had a voice I would sing

Dangling feet from window frame
Will they ever ever reach the floor
More give me more give me more

Cushion filled with all I found
Underneath and inside just to come around
More give me more give me more

Ah ah ah ah ah ah ah
Ah ah ah ah ah ah ah
Ah ah ah ah ah ah ah
If I had a voice I would sing




www.thelineofbestfit.com/wp-content/media/2010/01/TheKnife.jpg

The Knife - Heartbeats


One night to be confused
One night to speed up truth
We had a promise made
Four hands and then away

Both under influense
We had demons in
To know what to say
Mind is a razorblade

To call for hands of above
To lean on
Wouldn't be good enough
For me, no

One night of magic rush
The start of simple touch
One night to push and scream
And make believes.

Ten days of perfect tunes
The colors red and blue
We had a promise made
We were in love
 
Limonka
Ja mam tylko pytanie i proszę o odpowiedź choć jednego usera: Co rozumiecie pod tytułem ''ambitna muzyka''? Cóż to za muzyka? Jakimi kryteriami ją oceniacie?

O, dobre pytanie, w dobrym momencie. Chyba pierwszy raz coś takiego Ci się udało, Miss!

Przyjęło się po prostu mówienie "ambitna muzyka" bez większego zastanawiania się, co to właściwie jest. Dla mnie, podkreślam, DLA MNIE, jest to muzyka z przesłaniem, skłaniająca do przemyśleń, inteligentna. I chyba każdy powinien oceniać sam, co dla niego jest ambitne. Chociaż wiadomo, że jak np. Nowator śpiewa "moja panienka jest taka piękna, każdy ją (ch)wali i nikt nie wymięka" to ambitne to nie jest.
 
Prefix użytkownikaLady Mary Jane
hiphopowa napisała:
Moim zdaniem Lady Mary Jane nie ma żadnego pojęcia na temat muzyki.


Dziecko. Podpieranie się takimi żałosnymi tytułami jak 'Step up' to po prostu dziecinada. Proszę zastanów się co piszesz, bo teksty w stylu: nie masz zielonego pojęcia o danym temacie, kierowane do mnie, niesamowicie mnie irytują. Chyba logiczne, że nie wypowiadałabym się tutaj, gdybym nie miała zielonego pojęcia o muzyce. A poza tym znasz jeszcze jakiegoś rapera oprócz 50 Centa i Eminema? Tylko nie wymieniaj Snoop Dogga i innych takich. Poproszę undergroundowców.

A jak chciałam zauważyć, że "śpiew" hip-hopu jest podobny do rapu.


Czy ty do jasnej ciasnej, wiesz co piszesz!? Wiesz co to jest hip hop? wiesz, czy nie wiesz? Nie istnieje coś takiego_jak śpiew hip hopu. hip hop to jest kultura skarbie. Kultura, w którą wchodzą: grafficiarze, raperzy, beatowcy, skejci itd. W Kulturę Hip Hop wchodzi: graffiti, muzyka rap, podziemie, nielegale itp. Więc nie pieprz, że hip hop to jest muzyka. I że ma swój śpiew. Bo widać ty nie masz pojęcia o czym piszesz.

Teraz już nie liczy się tekst piosenki. Teraz liczy się muzyka. Całość utworu. Czy wszystko jest zgrane ze sobą i czy można będzie się można przy nim bez końca tańczyć. Dobrym takim przykładem jest utwór

"Low" - Flo Rida & T - Pain


Bo dla Ciebie liczy się tylko melodia, więc nie uogólniaj, bo dla mnie liczą się słowa, które nas pouczają i dają prawdę. Wrrrr ! Czy ten przykład, który w tej chwili podałaś, uważasz za rap? Proszę Cię. Jak już podchodzi to pod dance połączony z popem.Jeżeli ja nie znam się na muzyce, to ty tym bardziej nie masz o niej pojęcia.

Limy napisała:
Nielegale robione pod producenckie wymagania? Chyba nie rozumiem...


Chodzi mi o to, że gdy nagrywasz utwór na legalu, to producenci zazwyczaj nie dawają Ci wolnej ręki. Narzucają tematy. I są to tematy komercyjne, które 'zgładziły' kiedyś dobrych raperów. Owszem, Mezo ma flow, ale cóż z tego, skoro pisze cholerne piosenki o miłości, których mogę posłuchać w radiu?
Żeby się wybić, młodzi artyści zaczynają nawijać o tych samych, powtarzających się sprawach: miłości, miłości zranionej, miłości szczęśliwej itd. Aż rzygać się chce.

Maryyy, to jest bossskie! xD Od kilku dni w moim mieście działa Pracownia Dźwięku - każdy może wpaść i coś nagrać, wbijaj! Zrobisz karierę! xD


Kiedyś wpadnę, nagram i wypłynie to na cały kraj i wsadzą mnie za kartki, bo mam ochotę nagrać coś o polskim rządzie xDDD

Przyjęło się po prostu mówienie "ambitna muzyka" bez większego zastanawiania się, co to właściwie jest. Dla mnie, podkreślam, DLA MNIE, jest to muzyka z przesłaniem, skłaniająca do przemyśleń, inteligentna. I chyba każdy powinien oceniać sam, co dla niego jest ambitne. Chociaż wiadomo, że jak np. Nowator śpiewa "moja panienka jest taka piękna, każdy ją (ch)wali i nikt nie wymięka" to ambitne to nie jest.


Zgadzam się w zupełności.
Edytowane przez Prefix użytkownikaChristina dnia 29.03.2013 14:20
Chcę z Tobą przejść przez piekło...
 
Limonka
Chodzi mi o to, że gdy nagrywasz utwór na legalu, to producenci zazwyczaj nie dają Ci wolnej ręki. Narzucają tematy. I są to tematy komercyjne, które 'zgładziły' kiedyś dobrych raperów. Owszem, Mezo ma flow, ale cóż z tego, skoro pisze cholerne piosenki o miłości, których mogę posłuchać w radiu?
Żeby się wybić, młodzi artyści zaczynają nawijać o tych samych, powtarzających się sprawach: miłości, miłości zranionej, miłości szczęśliwej itd. Aż rzygać się chce.

Aa, już rozumiem. Może i tak się dzieje, nie wiem. Bydgoskie podziemie trzyma się dobrze, więc nie rzuciło mi się to w oczy xD.
Edytowane przez Prefix użytkownikaChristina dnia 29.03.2013 14:21
 
Claire
Eee, ja tu za wiele nie mam do powiedzenia. Poza jednym. Jako osoba, która jako tako zna się na kinie, powiadam wam (xD): Step Up to denny film, bez przesłania, w którym w w zbiorowych ujęciach tańczą manekiny. To nie przenośnia. Nie ludzie, tańczący jak manekiny, tylko zwyczajne manekiny, później podrasowane komputerowo. To jest film o pasji do hip-hopu? To jest plastik.

I nie będę się już tu udzielać i zaśmiecać wam tematu xD
I'm burning up a sun just to say goodbye.

i56.tinypic.com/2pqqqn9.gif
 
Prefix użytkownikaLady Mary Jane
Oberżynka napisała xD :
Eee, ja tu za wiele nie mam do powiedzenia. Poza jednym. Jako osoba, która jako tako zna się na kinie, powiadam wam (xD): Step Up to denny film, bez przesłania, w którym w w zbiorowych ujęciach tańczą manekiny. To nie przenośnia. Nie ludzie, tańczący jak manekiny, tylko zwyczajne manekiny, później podrasowane komputerowo. To jest film o pasji do hip-hopu? To jest plastik.


Że jak? To są na serio manekiny? xDDD
Chcę z Tobą przejść przez piekło...
 
Claire
Że jak? To są na serio manekiny? xDDD

No. Dokładnie tak. Tylko, że zaraz się na mnie ktoś rzuci, bo nie mogę znaleźć źródła. Wiem, że czytałam o tym w recenzji, jak film wchodził do kin. W każdym razie - szukam.

EDIT: Wiem! To było w magazynie FILM. Czyli, kochani, źródła nie uświadczycie. Mimo tych manekinów, rzeczywiście główna para bohaterów tańczyła okej, ale film jest... No, dno. Nie będę pisać tu recenzji, bo to nie ten temat xD
Edytowane przez Claire dnia 13.07.2008 14:23
I'm burning up a sun just to say goodbye.

i56.tinypic.com/2pqqqn9.gif
 
Veela
Chcesz żyletkę?

Poproszę. Dwie.

Ta przez takich ludzi jak Ty muzyka spada na coraz niższy poziom.

Nie można powiedzieć, że muzyka spada na niższy poziom. Po_prostu taka staje się popularna, co nie znaczy, że nikt teraz nie tworzy dobrej muzyki, bo nie ma na nią zapotrzebowania. Jest. Tylko nie u takich ludzi, jak Hiphopowa.

Czy ty do jasnej ciasnej, wiesz co piszesz!? Wiesz co to jest hip hop? wiesz, czy nie wiesz? Nie istnieje coś takiego_jak śpiew hip hopu. hip hop to jest kultura skarbie. Kultura, w którą wchodzą: grafficiarze, raperzy, beatowcy, skejci itd. W Kulturę Hip Hop wchodzi: graffiti, muzyka rap, podziemie, nielegale itp. Więc nie pieprz, że hip hop to jest muzyka. I że ma swój śpiew. Bo widać ty nie masz pojęcia o czym piszesz.

Amen.

To jest plastik.

Nie sądzę, żeby w łapki Hiphopowej dostał się kiedyś film o miłości do hiphopu, bo wtedy miała by inne zdanie o Step Up i Step Up 2. Dla mnie to to samo, co High School Musical, czyli najniższa kategoria.
Edytowane przez Prefix użytkownikaChristina dnia 29.03.2013 14:23
Ten rodzaj szczęścia, który czyni nas lepszym od wszystkich, niezależnie od tego, czy mają go więcej od nas.
 
szpaner a2
Do hip-hopu nic nie mam, bo na nim się wychowałem. I mogę powiedzieć, że 8 lat temu był nieporównywalnie lepszy niż obecnie. Mam na myśli ogół, bo większość tekstów była jednak podobna do wyobrażeń Mary (ale nie wszystkie).
Z Mary muszę się również zgodzić co do tego, że hip-hop nie jest muzyką, ale kulturą. W jej skład wchodzą: rap, graffiti i break dance. Można również zaliczyć klasyczny strój - czapka z daszkiem, szerokie spodnie z niskim krokiem i bluza z kapturem.
Limonka pisała, że "Moja panienka" nie jest piosenką ambitną. Jak przeczytasz oryginalny tekst tej piosenki (kiedy nie chcieli jaj puszczać w radiu), to się dowiesz, że ta piosenka nie jest o dziewczynie tylko o jakimś trunku. Oryginalny tytuł z tego co pamiętam brzmiał "Moja butelka". Zmienili kilka słów, żeby puszczali ją w radiu. Więc masz rację. Piosenka nie jest ambitna.
Edytowane przez Prefix użytkownikaChristina dnia 29.03.2013 14:24
 
hiphopowa
Rok a morze dwa lata temu leciał taki program o muzyce. Puszczali takie różne bity.
I w pewnym momencie zapowiedzieli taki typowy hip-hop. "Ale zanim usłyszymy najnowszy utwór ********(nie pamiętam kogo, ale imię, nazwisko i tytuł piosenki oznaczją **...) to posłuchajmy opinii jednego z najlepszych twórców muzyki hip-hop" - powiedział tak prowadzacy program. Ten twórca powiedział tak:
"zanika już ten typowy hip-hop. Nawet najwięksi polskiego hip-hopu jak np. Jeden Osiem L próbuje nowych kombinacji z muzyką pop. Taki typowy hip-hop kryje się jeszcze w najmniejszych zakątkach świata, ale nie wszyscy mają ochotę pokazać jak brzmi ten prawdziwy dźwięk muzyki hip-hop".
"Wracając do nowego utworu ********** czy to jest tylko sam hip-hop czy raczej mieszanka dźwięków?" - zapytał prowadzący
"Nie. Tak jak już wspominałem, że na rynku muzycznym nie ma już tego prawdziwego hip-hopu. Ale pamiętajmy, że muzyka hip-hop jest w nas. I to my możemy ją odkryć piękno tak wspaniałej i niepowtarzalnej muzyki hip-hop w każdej niemalże piosence."

Po przesłuchaniu tego utworu przyznałam temu twórcy(nie ma takiego słowa jak 'twórcowi';), że tak naprawdę zanika albo jest "kaleczony" po przez mieszanie go z innymi stylami muzyki.
Edytowane przez Prefix użytkownikaChristina dnia 29.03.2013 14:30
Step Up 2 - The Streets

"Shawty is a killa
But I really want him
And I gotta have him
Tonight
Shawty a heartbreaker
But it really donr17;t matter
r16;Cause I really want him
Tonight"

republika.pl/blog_as_3960645/5241006/sz/bboy.jpg
 
http://wysokieobcasy.tnb.pl/news.php
Prefix użytkownikaLady Mary Jane
najwięksi polskiego hip-hopu jak np. Jeden Osiem L


Ja chcę poprzeklinać!!! Do cholllerrrrryyyy! Dziewczyno, przestań, proszę, przestań i nie męcz mnie już. Bo zaczynasz mnie bardzo, ale to bardzo wk.. wnerwiać. Wiesz co Ci teraz powiem? Cytując takie bzdety ośmieszasz siebie i swój nick. Co Ty w ogóle wiesz na temat polskiego hh!? Znasz tylko żałosne 18L, Meza i innych pedałów? Posłuchaj sobie do jasnej ciasnej anielki klasyków, pod postem dam Ci parę linków, i zaświadczam, że nie spodoba Ci się to, czego słuchasz. Rzygać mi się chce, jak widzę to, co teraz napisałaś. 18L to 'Najwięksi Polskiego hh' ? Poczytaj trochę na stronach o hip hopie na temat tych [ aaa! ] 'wykonawców' [ /aaa! ] i zastanów się nad tym co piszesz. Boże kochany. Nie mam słów, Zabrakło.

http://pl.youtube...NoMVaQ2X7I - Nagły Atak Spawacza (Aleja nr 6 grób nr 4)

http://pl.youtube...7XWd6sXlOg - Kaliber 44 (Plus i minus)

http://pl.youtube...re=related - Kaliber 44 (Normalnie o tej porze)

http://pl.youtube...E_1oGYsKUk - AbradAb ft Joka (Rap to nie zabawa już) - wersja ocenzurowana, a jakże. Przecież leciała na Vivie =.=

http://pl.youtube...xZ13eVsmCM - Paktofonika (Jestem Bogiem)

http://pl.youtube...1UOHiIu3AI - Molesta Ewenement (Powrót)

http://pl.youtube...iEJf1maBD0 - Peja (Co cię boli?)

http://pl.youtube...8kRZHqIZzY - Pokahontaz (Wstrząs dla mas)

Proszę. Jestem bardzo ciekawa Twojej opinii na temat tych wszystkich kawałków.

EDIT: przypomniała mi się Mistrzyni, proszę C ię, Ty słuchasz rapu, powiedz, że Jedne Osiem L, to nie 'Najwięksi polskiego hip hopu' xD Proooszę.
Edytowane przez Prefix użytkownikaChristina dnia 29.03.2013 14:31
Chcę z Tobą przejść przez piekło...
 
Miss Bagwell
O, dobre pytanie, w dobrym momencie. Chyba pierwszy raz coś takiego Ci się udało, Miss!


Bardzo mi miło. xD


Przyjęło się po prostu mówienie "ambitna muzyka" bez większego zastanawiania się, co to właściwie jest. Dla mnie, podkreślam, DLA MNIE, jest to muzyka z przesłaniem, skłaniająca do przemyśleń, inteligentna. I chyba każdy powinien oceniać sam, co dla niego jest ambitne. Chociaż wiadomo, że jak np. Nowator śpiewa "moja panienka jest taka piękna, każdy ją (ch)wali i nikt nie wymięka" to ambitne to nie jest.


Owszem przyjęło się, ale sęk w tym że każdy słuchacz ma inne ambicje. Dla mnie na przykład ambitną muzyką jest i będzie to co tworzy Britney Spears. Ha , i mówi to dziewczyna która wychowała się głównie na starym poczciwym rocku. jezyk
A co do przesłania....cóż Britney tak jak i absolutna większość artystów mówi o miłości. Nawet ci tzw. ambitni. Tylko, że każdy robi to inaczej. Tak jak czuje, jak mu hula w duszy. Dlatego nazywanie jakiegoś rodzaju muzyki za ambitny jest moim zdaniem bezsensowne.
A co do hip-hopu... Sama poznałam ten rodzaj muzyki dopiero w wieku 11 lat kiedy się przeprowadziłam do innego miasta. Nie mogłam się długo do niego przekonać aż trafiłam na twórczość Missy Elliott. Kocham jej piosenki, teledyski i w ogóle to co robi. To, że jest nie tyle co genialną producentką, ale kobietą która niepodzielnie rządzi w świecie hip- hopu.
Później zaczęłam słuchać artystów takich jak Nas, Eminem, 2Pac, Eve, Lil Kim, Dr. Dre, Outkast etc.
Ogólnie rzecz biorąc lubię rap i hip- hop , ale tylko i wyłącznie amerykański. Polski to dno. xD
Edytowane przez Prefix użytkownikaChristina dnia 29.03.2013 14:33
Bjork

www.totalmusicmagazine.com/interviews/bjork_1.jpg

All Is Full Of Love

You'll be given love
you'll be taken care of
you'll be given love
you have to trust it

maybe not from the sources
you've poured yours
into
maybe not
from the directions
you are
staring at

twist your head around
it's all around you
all is full of love
all around you

all is full of love
you just ain't receiving...



Siobhan Donaghy



3.bp.blogspot.com/_vGxu95Ycrow/R1KrsnBY_jI/AAAAAAAAASo/DBetTxwp2DY/s320/ghostsalbum300.jpg


Ghost


Full mug my friends certainly familiar
Ah, hear that glitch say search the orbs

Tree-ann said it his seize the circus
Ram's wool that cause way a cricus

Full mug my friends certainly familiar
Warmy funny Anna say say maluska

Sworn under an oath to war
Sworn under an oath to war

Phwoar so spirit smother me in
Ah, hear that glitch fought and ought

Fuel full fat her glass of milk
Warm sitting here, sitting in bed

Sworn under an oath to war
Sworn under an oath to war
Sworn under an oath to war






Fever Ray





If I Hard A Heart


This will never end cause I want more
More give me more give me more
This will never end cause I want more
More give me more give me more

If I had a heart I could love you
If I had a voice I would sing
After the night when I wake up
Ir17;ll se what tomorrow brings

Ah ah ah ah ah ah ah
Ah ah ah ah ah ah ah
Ah ah ah ah ah ah ah
If I had a voice I would sing

Dangling feet from window frame
Will they ever ever reach the floor
More give me more give me more

Cushion filled with all I found
Underneath and inside just to come around
More give me more give me more

Ah ah ah ah ah ah ah
Ah ah ah ah ah ah ah
Ah ah ah ah ah ah ah
If I had a voice I would sing




www.thelineofbestfit.com/wp-content/media/2010/01/TheKnife.jpg

The Knife - Heartbeats


One night to be confused
One night to speed up truth
We had a promise made
Four hands and then away

Both under influense
We had demons in
To know what to say
Mind is a razorblade

To call for hands of above
To lean on
Wouldn't be good enough
For me, no

One night of magic rush
The start of simple touch
One night to push and scream
And make believes.

Ten days of perfect tunes
The colors red and blue
We had a promise made
We were in love
 
Prefix użytkownikaHE
... nie słucham "hip hopu" z tego samego powodu co Ishar jest dla mnie płytka, bez polotu epatująca tanim kiczem.

Co do ambitnej muzyki?;) Hah każdy inaczej patrzy na muzykę, to kwestia gustu i nie da się sprowadzić tego do jednego gatunku czy utworu.

Hip-hopowa błagam cie nie pisz już więcej bo po ujrzeniu "morze" zebrało mi się na wymioty...
Edytowane przez Prefix użytkownikaChristina dnia 29.03.2013 14:35
 

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Tweet This Yahoo

Przejdź do forum:
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2021 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 1.76