Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Instagram
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Najlepszy wśród szkolonych
06.05.2021 17:31
Widzę tylko Bataliona xD

Wielki mag
06.05.2021 17:27
Nah, a mnie czemu tam nie ma? :C

Fernweh
06.05.2021 17:17
na osi czasu brakuje tylko urodzin hpneta, ale nie pytajcie mnie ktory to rok xD

Praktykant w Ministerstwie Magii
06.05.2021 15:26
https://1drv.ms/w.
..a?e=X3DqbL
zapraszam do edycji jezyk

EDIT: Jak widzę i tak się nie da online edytować tego na osi, więc no.

nowa ranga
06.05.2021 15:14
Anastazja Schubert, nie idzie tego otworzyć xD

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59630 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 56601 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 45879 punktów.

4) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 43981 punktów.

5) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 43128 punktów.

6) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 38215 punktów.

7) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36661 punktów.

8) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 34114 punktów.

9) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

10) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 30892 punktów.

Zobacz temat
Drukuj temat
Miłość! Czy potrzebna w życiu?
monciakund
Specjalnie dla Al ;)

Rozmawiałam niedawno na podobny temat z przyjaciółką. W trakcie mojej rozmowy doszłam do wniosku, że bez miłości nie ma życia. To głównie ona, jednak na równi z otoczeniem, kształtuje człowieka. Bardzo prosty przykład. Gdy jako małe dziecko nie doświadcza się tego uczucia od najbliższych osób, wpływa to znacząco na psychikę. Taki człowieczek nie potrafi w późniejszych latach swojego życia nawiązać kontaktów, zapoczątkować nowej miłości.

A więc, jeden szok emocjonalny zmienia wszystko. Gdyby na świecie nie było koleżeństwa, przyjaźni, miłości i innych pozytywnych relacji między ludzkich, nie było by nas- owoców miłości.

Więc z moich jakże poplątanych myśli można zrozumieć (mam nadzieje), że miłość jest konieczna do funkcjonowania. Mniejsza czy większą, ale potrzebna.
confessionsofasomedaysomebody.files.wordpress.com/2015/01/ga-mer-and-christina-dancing.gif

- - -
The human life is made up of choices. Yes or no. In or out. Up or down. And then there are the choices that matter. Love or hate. To be a hero or to be a coward. To fight or to give in. Live or die.
- - -

31.media.tumblr.com/1ca838daf1b7baf7bf54202eafbe7917/tumblr_mr7lzbBN7k1rv3froo1_500.gif

- - -
Don't let what he wants eclipse what you need. He's very dreamy but he's not the sun, you are.
- - -

66.media.tumblr.com/tumblr_l9mktjSej61qaao9mo1_500.gif

---
Nad przepaścią, tegoż roku
Żyraf masa się w amoku
Rodzi. Pamięć ludzka jest
Zawodna, mimo tego fiest
Tysiące, z tej okazji,
Ku jej chwale od Abchazji
Aż po Nordkapp wspominacie.
"Czyjej chwale?", się spytacie.
Jak to czyjej? Monci* naszej.
Gryfa córce, redakcyjnej
Na tym świecie ambitniejszej
Od niej nie ma. Tu rysunek,
Tam malunek i do tego
Social media. Wizerunek
Hp-neta tam kreuje, ego
Strony reperuje. Szczerze,
Bardzo, bardzo szczerze mówiąc
Człek orkiestra, żywa gwiazda.
Żyj nam wiecznie, twórz i kreuj.
Koniec, basta - taki mus i
Żyraf pasta.

---

www.harry-potter.net.pl/images/articles/2016awards_pedzel.png

www.harry-potter.net.pl/images/articles/2021adminnaj.png

www.harry-potter.net.pl/images/articles/2021-adminpieklo.png

www.harry-potter.net.pl/images/articles/2021wydarzenie2.png

www.harry-potter.net.pl/images/articles/moncia.jpg


 
Prefix użytkownikaArti1915
Ciekawy temat, który można interpretować na kilka sposobów. Jest wiele rodzai miłości, przyjacielska, małżeńska, rodzinna...
Jedno jest pewnie, bez czegoś co zwiemy miłością dzieci rodziłoby się o wiele mniej, a ludzie byliby nieszczęśliwi. W końcu to uczucie wywołuję uczucie euforii (czy też smutku). Prawdopodobnie to najpotężniejsze uczucie na świecie, którego każdy przeciętny człowiek doświadcza i doświadczy.

Nie zapominajmy o miłości rodzica do dziecka, to jedno z najważniejszych uczuć nie tylko od strony psychologicznej ale też przetrwania gatunku. Ludzie chcą ratować swoje potomstwo, które w założeniu biologicznym też ma dalej się rozmnażać, to dlatego obecnie na świecie jest tyle ludzi, a w krajach lepiej rozwiniętych medycyna stoi na wysokim poziomie. Wszystko dlatego, że chcemy ratować naszych bliskich, których kochamy.
Wiele przeszczepów miało miejsce tylko dzięki miłości.
Żeby nie było tak różowo, pamiętajmy też, że miłość potrafi być naprawdę zabójcza. Ile samobójstw popełniono przez nieszczęśliwe zakochanie się czy też nieodwzajemnione uczucie.
 
Prefix użytkownikaulka_black_potter
Sorry, ale to najgłupsze pytanie na całym forum HPnetu (na szczęście nikt się nie obrazi, bo ten temat założył jakiś człowiek ze średniowiecza strony). Czy miłość jest potrzebna w życiu? Nie, wszyscy zrodziliśmy się z dzięki eliksirowi miłości i niczym Voldemort pragniemy tylko chwały i nieśmiertelności. :x

Oczywiście, że miłość jest potrzebna w życiu. Każdy z nas chce kogoś kochać i być kochanym. To chyba najlepsze co może nam się przytrafić. Najmilszym uczuciem na świecie jest świadomość, że ktoś Cię potrzebuje i chce być blisko ciebie. Nie mówię tu tylko o związkach chłopaka i dziewczyny (dziewczyny/dziewczyny, chłopaka/chłopaka - pozdro dla Artura Denimo Cwaniak ), ale też rodziców z dzieckiem czy między rodzeństwem, przyjaciółmi. Człowiek, który nie doświadczył nigdy tego uczucia musi być szalenie smutny i w jakiś sposób pusty w środku (jeśli wiecie co mam na myśli). Żal mi takich ludzi z całego serca.

Żeby nie było tak różowo, pamiętajmy też, że miłość potrafi być naprawdę zabójcza. Ile samobójstw popełniono przez nieszczęśliwe zakochanie się czy też nieodwzajemnione uczucie.

Słabi ludzie robią słabe rzeczy. Kompletnie nie rozumiem osób, które targają się na swoje życie z powodu nieodwzajemnionej miłości. Są to samolubni i niewdzięczni ludzie. Kompletnie zwracają uwagi na to, że ich smierć zada ból wielu innym osobom. Totalna porażka.


i.imgur.com/AyR1kd7.png

Christian.
i.pinimg.com/originals/02/0b/07/020b0757879bbd8cc21454799bff6f55.gif

Bo liczy się to, co masz w środku.
cdn.junglecreations.com/wp/junglecms/2017/12/Christian-Bale-Resized.jpg

Ale czasami warto założyć maskę.
pa1.narvii.com/6412/37cb60531dd1e8002b7ec87c8da0ba734a67f9f3_hq.gif


"ja generalnie ten tekst klasyfikuję jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB"
"zmiennokanoniczne"
"piszę fanficka ducha, że tak to ujmę, czyli takiego, którego nie ma"
"po części trudny język wynika z założeń płomień odwagi i specyfiki tekstu"

by Cantaris


Ula urzędniczka
Zarejestruje ci chomiczka
Da mu zielona kartę
I marchewki starte
<muza>

by fuer
 
Prefix użytkownikaAlette
Ulka mnie pogoniła, to sama coś napiszę... ;p

Jak i pozostali myślę, że miłość jest nam w życiu potrzebna. Potrzebujemy bliskości drugiego człowieka - czy to matka, czy rodzeństwo, przyjaciel, mąż, dziecko... zawsze gdzieś koło nas ktoś się kręci. Jeśli jesteśmy całkiem sami, jesteśmy automatycznie nieszczęśliwi.

Myślę tylko, że wiele osób ma problem z definicją słowa "miłość" i dlatego popełnia błędy. Nigdy nie potrafiłam zrozumieć ludzi, którzy po miesiącu związku mówią "kocham cię". Dla mnie to słowo jest strasznie poważne i trzeba się nim posługiwać ostrożnie.

Moim zdaniem też czymś zupełnie innym jest zakochanie i sama miłość, chociaż wiele osób myli te pojęcia. W sumie duża tutaj zasługa właśnie amerykańskich filmów, gdzie "kochanie" jest strasznie płytkie.

miłość potrafi być naprawdę zabójcza. Ile samobójstw popełniono przez nieszczęśliwe zakochanie się czy też nieodwzajemnione uczucie.


również uważam, że samobójstwa są strasznie słabe. Natomiast dodam tyle, że nie wierzę, że ktoś chce odebrać sobie życie z powodu nieodwzajemnionej miłości. Za tym zawsze kryje się coś jeszcze - najczęściej problemy psychiczne.
web.archive.org/web/20170527063436im_/http://i61.tinypic.com/n1qk3n.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najfanfick2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najffalette.jpgwww.harry-potter.net.pl/images/articles/fanfick.jpg
www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/autor_najlepszego_fanficka.png
www.harry-potter.net.pl/images/najsympatyczniejszy_uytkownik.png
www.harry-potter.net.pl/images/articles/2016awards_ff.png


66.media.tumblr.com/df7ff26a042721958add2f4d66811db3/tumblr_oc3zx5Nkcc1toyrsho3_1280.jpg

Kazui <3



78.media.tumblr.com/67e397cafbea681870d2cef222f21aa0/tumblr_os4igq7Fwu1s8gfjqo1_500.gif

W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój.

Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3



Za siedmioma górami, za siedmioma lasami
Żył sobie Racław z rycerzykami.
Wielu ich tam było, innej maści każdy,
Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny,
Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie,
Rozpalający serce niemal każdej kobiecie,
Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary,
Którą owładnęły miłości jego czary
I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą...
Ale koniec historii! Nie za to mi płacą.
Wracając do Lagary, żyła tam Liliana,
Która, chociaż nieporadnością owiana
I znana w otoczeniu z niechęci do koni,
Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni.
Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia.
Mając u swego boku Gaję, Aarona,
Fomę i Milana, a przed sobą zadanie,
Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie.
Jednak Racława niestety przy nich nie było,
A szkoda, bo to by się lepiej skończyło.
Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie
I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie,
Doprowadził ich całych do kapitana,
Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana,
Który miał przy sobie ogiera wspaniałego,
Nawet dla stajennych nieprzyjemnego,
Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało
Jedynie zgrabne, Racławowe ciało...

Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni?
I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni?
Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem?
Potwornym ogierem wraz z jego panem?
Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany?
Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy?

Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie.
Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie,
Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie
O Racławie i jego kochanej niewieście.


Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this...


33.media.tumblr.com/1c33d4f027d1b0dfece36f03d8cab05f/tumblr_inline_nnkxxyKWKP1sr52q2_500.gif

31.media.tumblr.com/c5f304c7b0c89ee52e80a0a90f79fd7e/tumblr_inline_nnkxz1zV0v1sr52q2_500.gif

33.media.tumblr.com/9c3599c6a8d5caa85da97df2b4273732/tumblr_inline_nnkxz3S5OW1sr52q2_500.gif

Lista ficków, które przeczytałam i polecam

Miniaturki
"Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter
"Czterdzieści pięć" Barloma
"Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce
"Przemyślenia" Wileny Romus
Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte
"Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest
"Glizdogon" Nieoryginalnej
"Las mnie wzywa" Klaudek884
"***" Zirael

Serie
"Trudny wybór" Penelope
"Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny
"Proszę, powiedz moje imię" Only Dream
"Między wierszami" Fuerte

Drabble
"Znalezisko" Ann
"Miłość" Wioletty
"Bogini" ulki_black_potter

Poezja
"Feniks" Wileny Romus
"Na chwałę! Na honor!" Ann
"Zwariował!" Wileny Romus
"Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann



38.media.tumblr.com/e7acb5a8e16d00b85b5d13f0579b1044/tumblr_inline_n8vl57qwvD1r1mylc.png


"Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon



49.media.tumblr.com/06faed4d6c3be0fab9fbd74bd1023201/tumblr_mxeds7ekEv1ru0os8o4_500.gif



Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki.

Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine
... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love


68.media.tumblr.com/f0cb94d96489a7af17c663e1007e68fd/tumblr_ornxp7GtDG1sccmwvo1_1280.jpg
 
Prefix użytkownikaKatherine_Pierce
Miłość jest potrzebna. Oczywiście nie uważam, że każdy musi znaleźć tego/tą jedynego/jedyną, bo nie, ale miłość to nie tylko związek. Człowiek potrzebuje (nawet jeśli twierdzi, że nie) uczucia. czy to od rodziny, czy to od przyjaciół.
Moja chrisowa TOP5 Love
1. Always&Forever Chris Wood
i.imgur.com/y6jpCsU.gif

2. Chris Hemsworth
i.imgur.com/8WsQeui.gif

3. Chris Evans
i.imgur.com/j1wiwO2.gif

4. Chris Pine
i.imgur.com/hq2Slb8.gif

5. Chris Pratt
i.imgur.com/HnITXik.gif

Maybe, you don't know Katherine at all.
Did it ever occur to you that you have no idea who I really am?

i.imgur.com/VgiX9PY.gif i.imgur.com/qBg6eY4.gif

florenceandthemachine.pl/wordpress/wp-content/uploads/2014/06/separator.png[/center]

i.imgur.com/jKG5o7X.jpg

Mam talenty różne, lecz nie należy do nich poezja
staram się klecić słowa aby była w tym finezja.
Obietnice złożyłam, więc spełnić ją należy
admin co nie dotrzymuje słowa? Kto mu uwierzy?
Z przeprosinami do Ciebie Kath pędze
aby nie popaść w wieczna nędzę.
Kiedy Mafia się z wielką pompą rozpoczęłą,
nie chciałam aby osoba z miasta zginęła.
Choć początkowo w mych oczach byłaś podejrzana,
wymówka z brakiem czasu, zdawała się odgrzewana.
Gdy zaś ufać zaczęłam w twe piękne słowa,
mafia nie pozwoliła, by lekka stała się ma głowa.
Rozkazali głosować wbrew mojej woli,
musiałam się pilnować aby nie wyjść z roli.
Swojego słowa bronić miałam zacięcie,
najlepiej tak aby wśród innych miało ono wzięcie.
Przepraszam najszczerzej, lecz nie cała moja jest wina,
głosu bym na Ciebie nie oddała, gdyby nie mafii kpina.
Grałaś zacnie, choć nie każdy to potrafił docenić,
szkoda, że losów miasta nie udało nam się zmienić.

Z najszerszymi przeprosinami, Tako.


Cóż to tak echem pijackich krzyków rozbrzmiewa
I z dupy łzy śmiechu rozlewając rzęsiste
Wciąż sunie w dół siłą tyłków rozpędzone
Ciemność nagłą powitać co się jej nie spodziewa

To z trzech części całość misternie złożona
Co czerwieni blaskiem ciekawskie oczy razi
I bucha wciąż gdy w dół tak pokracznie złazi
Zielonym długim poddupcem połączona

A każdy człon tego przedziwnego bytu
Nie przez Boga do życia powołanego
Lecz przez wyobraźnie chore i łyki płynu czystego
Zdaje się niczym wobec wspaniałości swego odbytu

Bo piękny on niczym moszna na nieboskłonie
Mądry jak żadna ze stóp co na świat zrodzona
A zabawna tak, że aż strach
Oto jest Kath


Gne - Twoje przedtyłcze <3

Ołtarzyk uwielbienia Chrisa

i.imgur.com/BaZgQJY.jpg
Autorstwa pięknej i utalentowanej Gne <3

i.imgur.com/FYC58AY.gif i.imgur.com/ItxKXYK.gif


Chris to dupa jakich wiele,
Męski facet w fajnym ciele,
Serial o nim Kath ogląda,
Lecz na tyłek wciąż spogląda.
Na nic próby oderwania
Wzroku od słodkiego drania,
Uśmiech jego mówi wiele
Aż mam ciarki na całym ciele!

By Sam Quest


i.imgur.com/oRNUlDF.gif

i.imgur.com/yYIWd7f.gif

i.imgur.com/nZLkFvK.gif

i.imgur.com/bkpMkhj.gif


i.imgur.com/bNMFy91.gif

i.imgur.com/zjAUjeo.gif i.imgur.com/RxeMExN.gif


The wasted years, the wasted youth
The pretty lies, the ugly truth
And the day has come where I have died
Only to find, I've come alive

~Teen idle


i.imgur.com/1jQBv6y.png

I was angry with my friend;
I told my wrath, my wrath did end.
I was angry with my foe:
I told it not, my wrath did grow.

And I waterd it in fears,
Night & morning with my tears:
And I sunned it with smiles,
And with soft deceitful wiles.

And it grew both day and night.
Till it bore an apple bright.
And my foe beheld it shine,
And he knew that it was mine.

And into my garden stole,
When the night had veild the pole;
In the morning glad I see;
My foe outstretched beneath the tree.


Do hymnu!
Katherine jak ten kwiat wykwitła na stronie,
Katherine zostanie z nami po wsze czas.
Skromniutka i gadatliwa, wielka jej chwała,
bo serce jej ogromne niczym głowa Andrzeja.

Refren:
Chwała Ci nasza, Katherino!
Filmowcu najlepszy, kochana userko!
Znajomość TVD największą masz!
Chwała Ci, nasz pierniczku!

Twa sława się ciągnie za Tobą niczym smród.
Lecz nie martw się tym, bo oznacza on Twój trud.
Każdy go do docenia, bo robisz cuda od niechcenia.
Trzymaj tak dalej, a nagrodzi Cię ktoś!

Refren.

Upijałaś się w Karczmie, szalałaś w Hogwarcie,
lecz byłaś w stanie pokonać Parchatego Trolla.
Dzielnie walczyłaś w konkursie literackim,
w redakcji Proroka zasiadłaś niczym król.


Refren x2
~ Pszemek - łosiek <3


www.harry-potter.net.pl/images/articles/najmar20202.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/wydarzenieroku1.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/najmarudakath.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/admin_gadula.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/2016awards_gadua.png

i.imgur.com/MMUs8xt.png

i.imgur.com/wSAFrPI.png

i.imgur.com/wcX950I.png

i.imgur.com/ahcM1ve.png

www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najsympatyczniejszy_uzytkownik.png

www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najwiekszy_gawedziarz.png

i.imgur.com/ZWQLEsq.jpg
 
https://www.youtube.com/channel/UClbnb5X3J_Gh8r-AT
Prefix użytkownikaLilyatte
Własciwie to uważam ze milosc jest potrzebna, no ale...Dobra, rozumiem ludzi którzy znaja sie od lat, staraja sie byc dla siebie,,ta druga polowka''. Yo zrozumiale. A nastolatkowie ktorzy znaja sie miesiac, sa niedorobieni pod wzg. MILOSCI a mimo to po tygodniu zostaja para. Ja po prostu nie rozumiem takich ludzi. Przytocze moje dwie kolezanki jakies piec lat temu. Pierwsza powoli przyznawala sie do tego.ze podko****e sie w chlopaku z gimnazjum . Zaczeli ze sb chodzic kilka miesiecy potem, i sa para do tej pory. Druga zachwycala sie chlopakiem na podstaeie wygladu i zainteresowan. Miala w d***e charakter i po deoch tygodniach ze sb zerwali.
Milosc bywa czesto mylona z zauroczeniem i tu wlasnie tkwi problem. Do tej pory uwazam ze milosc moze istniec, jesli ludzie po prostu przejrza na oczy.brawo
 
Prefix użytkownikabatalion_88
No pewnie jest potrzebna (ale banalny początek wypowiedzi), ale uważam, że każdy z nas różnorako pojęcie tego uczucia spostrzega, rozumie, czy wyobraża sobie. Oczywiście miłości od rodziców, rodziny nie muszę sobie wyobrażać, bo ją odczuwam jak najbardziej. Kto to śpiewał "Nie ma miłości bez zazdrości..." A, śp. Violetta Villas - i chyba miała w tym tekście piosenki sporo racji. Chodzi o to "zakochanie"? i drugie skrajne uczucie. Z tą miłością zabójczą, to coś w tym jest. Sam znałem chłopaka, który po tym jak dziewczyna go zostawiła rzucił się w wieku 19 lat pod pociąg. Zginął na miejscu. I wtedy sobie zadałem "filozoficzne" pytanie: Na co się zakochiwać, kochać, starać, jak potem tak to ma się skończyć (może, nie musi). Jednak z pewnością faktycznie jakieś problemy psychiczne też tu bez winy nie są... Dobra koniec, bo jakieś bzdury piszę xD
i67.tinypic.com/2rdhw1i.png



m.popkey.co/ce2f16/X1Oxe_f-maxage-0_s-200x150.gifm.popkey.co/f3c2c0/YAAKy_f-maxage-0_s-200x150.gif
 
Prefix użytkownikablad logiczny
Batalion 88, pytanie trochę źle zostało nakierowane. Po co się zakochiwać, kochać. Kochać trzeba, bo to jest sensem życia. Zakochiwać się można, bo to czyni życie barwnym. Świrować nie można, bo pociągi mają duże opóźnienia i ludzie się denerwują, że nie dojadą na czas. Same komplikacje. Każdy powinien jakoś odróżniać owo zakochanie, od miłości. Może ono prowadzić do miłości, albo do........ Nazwał bym to chorobą.
Błąd mam zawsze przed sobą.
Wszelkie błędy, gramatyczne, stylistyczne, ortograficzne, interpunkcyjne, to moi kuzyni.
Nie lubię kuzynów.
Uważam, że należy wypędzić błendy z pustymi do puszczy.
 
Prefix użytkownikaAlette
tą miłością zabójczą, to coś w tym jest. Sam znałem chłopaka, który po tym jak dziewczyna go zostawiła rzucił się w wieku 19 lat pod pociąg.


Nie wierzę w to, że chłopak rzucił się pod pociąg dlatego, że go dziewczyna rzuciła. On musiał mieć problemy osobowościowe na zupełnie innej płaszczyźnie, kto wie, czy właśnie nie dlatego rozpadł się jego związek. Samobójstwa są przejawem egocentryzmu, a ten w relacjach romantycznych jest wręcz zabójczy.

W sumie ostatnio rozmawiałam z innymi na temat tego, dlaczego u nas rzadziej używa się słowa "kocham" niż w tych amerykach i innych. Doszłam do wniosku, że nasze wyrażenie miłości jest bardzo mocne, twarde. Samo słowo wydaje mi się zbyt poważne, żeby zrównać je z tych angielskim love, gdzie love można wszystko i to tak samo może znaczyć miłość aż po grób jak i zwykłe "bardzo lubię". Francuskie "je t'aime" też jest zabawne, bo samo "aimer" to takie "lubić", a jednak w tym kontekście to brzmi tak... nie wiem... głęboko, z podtekstem, dwuznacznie, trochę "chodź do łóżka" :D
Tak czy inaczej chodzi mi o to, że ciężko, żeby ta miłość, kochanie miało jakąś jedną definicję, jak nawet między poszczególnymi krajami rozumienie tego jest różne. A skoro nie ma ogólnej definicji miłości, to też ludzie stosują różne nadużycia tego słowa, czasami kompletnie się nad tym nie zastanawiając. Czyli nazywa miłością coś, co miłością wcale nie jest, a potem rzuca się pod pociąg ;p
web.archive.org/web/20170527063436im_/http://i61.tinypic.com/n1qk3n.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najfanfick2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najffalette.jpgwww.harry-potter.net.pl/images/articles/fanfick.jpg
www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/autor_najlepszego_fanficka.png
www.harry-potter.net.pl/images/najsympatyczniejszy_uytkownik.png
www.harry-potter.net.pl/images/articles/2016awards_ff.png


66.media.tumblr.com/df7ff26a042721958add2f4d66811db3/tumblr_oc3zx5Nkcc1toyrsho3_1280.jpg

Kazui <3



78.media.tumblr.com/67e397cafbea681870d2cef222f21aa0/tumblr_os4igq7Fwu1s8gfjqo1_500.gif

W zasadzie lepiej tkwić w słodkiej niewiedzy. Umiejętność braku myślenia i brak odczuwania tego braku, w połączeniu z brakiem myślenia o myśleniu i przekonaniem, że się wszystko dobrze przemyślało jest darem, który posiadają tylko wybrani. Im więcej wiesz, tym mniej rozumiesz, więc w zasadzie lepiej nic nie wiedzieć i mieć święty spokój.

Dziękuję Wilenie za cudowny wiersz o moich Rycerzykach <3



Za siedmioma górami, za siedmioma lasami
Żył sobie Racław z rycerzykami.
Wielu ich tam było, innej maści każdy,
Jednak każdy spośród nich był bardzo odważny,
Choć nie tak jak Racław - mąż najlepszy w świecie,
Rozpalający serce niemal każdej kobiecie,
Lecz kochając jedną, tę spoza Lagary,
Którą owładnęły miłości jego czary
I wyczekuje tylko kiedy się zobaczą...
Ale koniec historii! Nie za to mi płacą.
Wracając do Lagary, żyła tam Liliana,
Która, chociaż nieporadnością owiana
I znana w otoczeniu z niechęci do koni,
Nie bała się prawie dzierżyć w ręku broni.
Gdy tylko nadszedł rozkaz, wskoczyła na konia.
Mając u swego boku Gaję, Aarona,
Fomę i Milana, a przed sobą zadanie,
Ruszyła, nie bacząc, czy coś jej się stanie.
Jednak Racława niestety przy nich nie było,
A szkoda, bo to by się lepiej skończyło.
Zamiast niego, Nadar przewodził tej grupie
I chociaż zdawało się, że ma wszystko w dupie,
Doprowadził ich całych do kapitana,
Nie mającego nic z Narnią wspólnego - Kasjana,
Który miał przy sobie ogiera wspaniałego,
Nawet dla stajennych nieprzyjemnego,
Z piękną grzywą i gracją, jakiej więcej miało
Jedynie zgrabne, Racławowe ciało...

Co było z Aaronem? Z ostrzem w jego dłoni?
I Lilianą? Jak z jej podejściem do koni?
Co z zaciętą Gają? Co z nadętym Milanem?
Potwornym ogierem wraz z jego panem?
Co z Fomą? Jak żyje? I jak jego rany?
Kiedy tego wszystkiego dowiedzieć się mamy?

Gdy tylko na Alette wielka wena spłynie.
Może nigdy, może jutro, może w czarnej godzinie,
Byle, jak to nastąpi, napisała wreszcie
O Racławie i jego kochanej niewieście.


Authors act like they are sorry for killing characters but really they are like this...


33.media.tumblr.com/1c33d4f027d1b0dfece36f03d8cab05f/tumblr_inline_nnkxxyKWKP1sr52q2_500.gif

31.media.tumblr.com/c5f304c7b0c89ee52e80a0a90f79fd7e/tumblr_inline_nnkxz1zV0v1sr52q2_500.gif

33.media.tumblr.com/9c3599c6a8d5caa85da97df2b4273732/tumblr_inline_nnkxz3S5OW1sr52q2_500.gif

Lista ficków, które przeczytałam i polecam

Miniaturki
"Nieszczęśliwa historia" ulki_black_potter
"Czterdzieści pięć" Barloma
"Pierwsza ofiara" Katherine_Pierce
"Przemyślenia" Wileny Romus
Przyjaciołom, których już nie ma Fuerte
"Zazdrość według Hermiony Weasley" Sam Quest
"Glizdogon" Nieoryginalnej
"Las mnie wzywa" Klaudek884
"***" Zirael

Serie
"Trudny wybór" Penelope
"Jako w piekle, tak i na ziemi" Christiny
"Proszę, powiedz moje imię" Only Dream
"Między wierszami" Fuerte

Drabble
"Znalezisko" Ann
"Miłość" Wioletty
"Bogini" ulki_black_potter

Poezja
"Feniks" Wileny Romus
"Na chwałę! Na honor!" Ann
"Zwariował!" Wileny Romus
"Wspaniały i Starożytny Hymn Rodu Black" Ann



38.media.tumblr.com/e7acb5a8e16d00b85b5d13f0579b1044/tumblr_inline_n8vl57qwvD1r1mylc.png


"Niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca. Owe pierwsze obrazy, echa słów, choć wydają się pozostawać gdzieś daleko za nami, towarzyszą nam przez całe życie i wznoszą w pamięci pałac, do którego, wcześniej czy później... i nie ważne, ile w tym czasie przeczytaliśmy książek, ile nowych światów odkryliśmy, ile się nauczyliśmy i ile zdążyliśmy zapomnieć... wrócimy." Carlos Ruiz Zafon



49.media.tumblr.com/06faed4d6c3be0fab9fbd74bd1023201/tumblr_mxeds7ekEv1ru0os8o4_500.gif



Oglądam chińskie bajki, czytam romanse a ciasto najbardziej lubię surowe. Pozdrawiam wszystkich, których karmiłam, a szczególnie tych, którzy z tego powodu cierpieli. Lubię gotować dla Gne, której wszystko smakuje i Ciemka, któremu śmierdzą (gotowane!) jajka. Piję herbatę koło kibla z Ang, o miłości rozmawiam z Pene, śpię na podłodze Ulki albo na kolanach Christiny. W moim sercu zawsze jest miejsce dla tych, z którymi obieram ziemniaki.

Pozdrawiam mistrza otwierania zamków Sam i specjalistę od łowienia smerfów Katherine
... a kiełbasa to najbardziej smakuje mi u Pauli love


68.media.tumblr.com/f0cb94d96489a7af17c663e1007e68fd/tumblr_ornxp7GtDG1sccmwvo1_1280.jpg
 
Prefix użytkownikaremusmistrz
Chyba niestety jest.Już mi dwóch przyjaciół zdiagnozowało, że powinienem sobie kogoś znaleźć.Podobno wtedy się lepiej żyje, lepiej wychodzi wiele rzeczy.Zawsze jakiś powód do życia.Niestety potrafi też to uczucie wiele zdewastować.
 
Prefix użytkownikabatalion_88
Ja tak sobie znowu przeanalizowałem coś niecoś i mam takie zapatrywanie. Taka miłość jako uniwersalne uczucie i wartość sama w sobie - silniejsza niż inne jest jak najbardziej potrzebna, konieczna. Bez miłości świat i życie nie ma sensu. Tylko w każdym wypadku "kocha się trochę inaczej".

Miłość do Boga, bliźniego - to nie to samo co do żony, męża,dziewczyny, chłopaka, dziecka - nie?

W tym sensie, że inaczej ją okazujemy. Do chorego w szpitalu,bezdomnego na ulicy jak podejdziemy, żeby pomóc - to czynimy to z miłości - choć nie takiej, że ich zaczniemy całować, obsypywać kwitami, bombonierkami, czułymi słówkami. Zalecenie "miłujcie się" rozumiem tak, że trzeba sobie okazywać pomoc, w każdym widzieć Boga (to się mistrzowsko udawało św. Janowi Pawłowi II), być gotowym na jakieś poświecenie, szanować ludzi, obdarzać ich ciepłym słowem, uśmiechem - choć przecież kiedyś usłyszałem taki zwrot (w jakiejś książce)

"Nawet ci, którzy kochają ciebie, nie lubią cię" - czyli, że miłość jako nadrzędne uczucie, ale nie ślepe. Kochać trzeba bezwarunkowo. A można kogoś nie lubić, bo ktoś kogoś drażni itp. Chyba, że ja to źle rozumiem. No nie wiem.

Natomiast nie uważam, że koniecznie potrzebna jest miłość w takim sensie, że trzeba się z kimś wiązać, z kimś żenić, chodzić, kochać się, "mieć kogoś".
Kiedyś na nabożeństwie drogi krzyżowej, którą prowadził Domowy Kościół
jakaś pani przeczytała, że ci, którzy nie zakładają rodziny lub nie idą Bogu służyć grzeszą egoizmem. Aż mi się śmiać zachciało. To nawet niezgodne z nauczaniem Krk, bo jest też POWOŁANIE do SAMOTNOŚCI - świat nie może być taki: że albo żona, mąż, gromadka dzieci, albo ksiądz/zakonnica - bo tych dróg jest więcej.

Co niby mam zrobić? Na siłę szukać żony? Iść do programu typu "Chłopaki do wzięcia" czy "Rolnik szuka żony" xD Bo "muszę" mieć kogoś. Ja uważam, że wcale nie muszę. Bycie samotnym to nie to samo co bycie osamotnionym.

- to trzeba rozróżniać.
i67.tinypic.com/2rdhw1i.png



m.popkey.co/ce2f16/X1Oxe_f-maxage-0_s-200x150.gifm.popkey.co/f3c2c0/YAAKy_f-maxage-0_s-200x150.gif
 
Prefix użytkownikaremusmistrz
batalion_88 napisał(a):

Ja tak sobie znowu przeanalizowałem coś niecoś i mam takie zapatrywanie. Taka miłość jako uniwersalne uczucie i wartość sama w sobie - silniejsza niż inne jest jak najbardziej potrzebna, konieczna. Bez miłości świat i życie nie ma sensu. Tylko w każdym wypadku "kocha się trochę inaczej".

Miłość do Boga, bliźniego - to nie to samo co do żony, męża,dziewczyny, chłopaka, dziecka - nie?

W tym sensie, że inaczej ją okazujemy. Do chorego w szpitalu,bezdomnego na ulicy jak podejdziemy, żeby pomóc - to czynimy to z miłości - choć nie takiej, że ich zaczniemy całować, obsypywać kwitami, bombonierkami, czułymi słówkami. Zalecenie "miłujcie się" rozumiem tak, że trzeba sobie okazywać pomoc, w każdym widzieć Boga (to się mistrzowsko udawało św. Janowi Pawłowi II), być gotowym na jakieś poświecenie, szanować ludzi, obdarzać ich ciepłym słowem, uśmiechem - choć przecież kiedyś usłyszałem taki zwrot (w jakiejś książce)

"Nawet ci, którzy kochają ciebie, nie lubią cię" - czyli, że miłość jako nadrzędne uczucie, ale nie ślepe. Kochać trzeba bezwarunkowo. A można kogoś nie lubić, bo ktoś kogoś drażni itp. Chyba, że ja to źle rozumiem. No nie wiem.

Natomiast nie uważam, że koniecznie potrzebna jest miłość w takim sensie, że trzeba się z kimś wiązać, z kimś żenić, chodzić, kochać się, "mieć kogoś".
Kiedyś na nabożeństwie drogi krzyżowej, którą prowadził Domowy Kościół
jakaś pani przeczytała, że ci, którzy nie zakładają rodziny lub nie idą Bogu służyć grzeszą egoizmem. Aż mi się śmiać zachciało. To nawet niezgodne z nauczaniem Krk, bo jest też POWOŁANIE do SAMOTNOŚCI - świat nie może być taki: że albo żona, mąż, gromadka dzieci, albo ksiądz/zakonnica - bo tych dróg jest więcej.

Co niby mam zrobić? Na siłę szukać żony? Iść do programu typu "Chłopaki do wzięcia" czy "Rolnik szuka żony" xD Bo "muszę" mieć kogoś. Ja uważam, że wcale nie muszę. Bycie samotnym to nie to samo co bycie osamotnionym.

- to trzeba rozróżniać.

Właśnie według mnie potrzebna jest raczej ta ulokowana w osobie.Długo się wypierałem tego, ale chyba wszystko wskazuje na to że jest potrzebna.
 
Prefix użytkownikablad logiczny
Batalion, "jakaś pani przeczytała" :D. Jak to łatwo mierzyć innych swoją miarką. Tylko ta pani nie rozumie jakim "ograniczeniom naturalnym" mogą podlegać ludzie. Niektóre z nich widać z daleka np. karłowatość dziedziczną, czy inne fizyczne ułomności. Swoją drogą podziwiam koleżankę z pracy, która zdecydowała się na małżeństwo i "posiadanie" dziecka mimo poważnego skrzywienia kręgosłupa na odcinku lędźwiowym. W sumie to jest wspaniałe, bo mimo tego jest pięknością i "ma co przekazać potomstwu". Są jednak ograniczenia które trudno dostrzec na pierwszy rzut oka. Ja zawsze byłem traktowany całkiem normalnie i dobrze, bo nic otoczeniu do tego, że musiałem się szarpać z prawie niezauważalnym zaburzeniem z grupy autyzmu. Jest ono najprawdopodobniej dziedziczne, raczej na pewno, w linii męskiej. A co a zrobić, bardzo bliska mi) osoba której niemal całą rodzinę już, w drugim pokoleniu "wymiotły" nowotwory, a ona sama, w wieku 26 lat już musiała być operowana, aby usunąć guzy, całe szczęście niezłośliwe.
Zgodnie z "teologią owej pani" wszyscy powinni zawrzeć związki małżeńskie, albo iść "służyć Bogu". Wtedy bowiem poczułaby się usatysfakcjonowana. Hola, hola mędrcy dobrym samopoczuciem osobistym, nie żyjemy, w Raju, choć jak podejrzewam tam też by znalazły się osoby które poświęciłyby się totalnie np. nauce. Tyle tylko, że łatwiej byłoby o osobę która zaakceptowałaby taki układ i potrafiła żyć szczęśliwie, w takim wariackim związku.
Błąd mam zawsze przed sobą.
Wszelkie błędy, gramatyczne, stylistyczne, ortograficzne, interpunkcyjne, to moi kuzyni.
Nie lubię kuzynów.
Uważam, że należy wypędzić błendy z pustymi do puszczy.
 
Prefix użytkownikaKlaudia Lind
Trudne pytanie, bo dotyczy uczuć, nie można tego wyliczyć, ani zmierzyć, ani tym bardziej potwierdzić, że ktoś kto odpowiada ma rację, bo to są subiektywne uczucia każdego człowieka. Miłość odbieramy na wiele sposobów, ale mam wrażenie, że osoba zakładająca ten temat miała na myśli miłość do płci przeciwnej, czy tak? Bo jeżeli tak, to ja się z tym zgadzam. Dlaczego? No cóż, wiele osób kiedyś się zakochiwało i pamiętam to uczucie motylków w brzuchu, bicia serca itd. Takie zauroczenie to szalejące hormony, także tu nie mówię o miłości. Często to szybko mija...ale jeżeli jest się z kimś np. 10 lat i wciąż czujemy ten dreszcz, motyle, a kiedy tej osoby nie ma przez chwilę to tęsknimy, kiedy patrzymy na nią to robi nam się cieplej na sercu...to jest moim zdaniem miłość. Nawet miłość do dziecka nie może się z tym równać. Każdy rodzic wie, że dziecko kiedyś odejdzie z domu i założy swoją rodzinę i to ona będzie dla niej najważniejsza. A z naszym wybrankiem serca chce się zostać aż do śmierci. Dlatego tego szukamy i potrzebujemy.
Czy można kochać ludzi? To raczej jest empatia, zrozumienie, ale miłość? Moim zdaniem nie. Tak samo nie powiedziałabym, że kocham swoje ulubione zwierzątko, naturę, góry czy rysowanie. Nawet do mojej mamy tego nie czuję. Może to kwestia charakteru i przeżyć w życiu...powracam to pierwszych zdań, dla każdego miłość to coś innego.
 
www.sagaoludziachlodu-rysunki.blogspot.com
Prefix użytkownikaKlaudia Lind
Do istot żywych trzeba mieć szacunek, bo powinno się mieć szacunek ogólnie do życia. Powinno się szanować to, co powstało na świecie, bo to dzieło kogoś lub czegoś, ale ja nadal uważam, że to nie miłość, a szereg innych uczuć, np. empatii, serdeczności, często nie jest to nawet bezinteresowne. Miłość w moim odczuciu jest zarezerwowana do konkretnej osoby, z którą chcemy spędzić życie, na dobre i na złe. I tylko do tej jednej osoby powinno się odczuwać to wyjątkowe uczucie.
 
www.sagaoludziachlodu-rysunki.blogspot.com
Prefix użytkownikabatalion_88
, można kogoś nie lubić tam przez coś jak napisal Batalion, ale dalej tej osobnie należy się szacunek i równe traktowanie,


O właśnie Tak

Ja miłość tak rozumiem, tak pojmuję. Mało kto tak naprawdę ma jednego partnera, żonę, męża, chłopaka, dziewczynę na całe życie. Poza tym nie oszukujmy się.
Nikt nie jest tak na 100% do samego końca pewien/pewna co ta druga "połówka"
tak naprawdę do nas czuje. Możemy wierzyć na słowo, ale jej myśli, i najgłębsze i najbardziej skryte uczucia pozostaną dla nas wielką niewiadomą, tajemnicą.

Jeżeli chodzi o relację miłości Bóg - człowiek, to tutaj mam przynajmniej nieodzowną pewność, że ta 'jedna strona' kocha na pewno.

Miłość w moim odczuciu jest zarezerwowana do konkretnej osoby, z którą chcemy spędzić życie, na dobre i na złe. I tylko do tej jednej osoby powinno się odczuwać to wyjątkowe uczucie.


No i ja mam inne pojęcie miłości - jako wartości najwyższej. Wcale, ale to wcale nie musi być ona zarezerwowana dla jednej osoby i tak rozumiana.

Przykładem choćby św. Maksymilian Kolbe, który oddał życie za obcego dla siebie człowieka w obozie koncentracyjnym. W imię czego jak nie miłości? I do Boga i do bliźniego - w człowieku widzieć Boga, miłość do KAŻDEGO, bo Bóg wszystkich kocha tak samo.

św. Bernard z Clairvaux mówił, że "Miarą miłości Boga jest MIŁOŚĆ bez miary". I ja też tak uważam. Męczennicy i ci, którzy za innych oddawali swoje życie, choć wcale nie musieli. Mogli uciec, wyrzec się, wyprzeć, a nawet przejść obojętnie.

"Nie ma większej miłości gdy ktoś życie oddaje za przyjaciela swego"
i67.tinypic.com/2rdhw1i.png



m.popkey.co/ce2f16/X1Oxe_f-maxage-0_s-200x150.gifm.popkey.co/f3c2c0/YAAKy_f-maxage-0_s-200x150.gif
 
Prefix użytkownikaKlaudia Lind
Jeżeli ktoś oddaje życie za obcego człowieka, to może to robić również dlatego, że pragnie być dobry, wierzy, że pójdzie do nieba, myśli, że Bóg na niego patrzy i ten ktoś chce się poświęcić, aby stać się no nie wiem...np. świętym. Ludzie robią dobre rzeczy z różnych pobudek, chociażby dla swojego dobrego samopoczucia, lub bo uważają, że tak wypada, nie koniecznie z miłości.

Wiadomo, że nie możemy być pewni uczuć innych, to, że ja kogoś kocham, nie oznacza, że ta osoba mnie też, ale ja swoich uczuć jestem pewna.

To, że teraz kogoś kocham, nie oznacza, że nigdy nie pokocham kogoś innego. Ale na pewno nie czuję czegoś takiego ogólnie do ludzi, zwierząt czy czegoś tam innego, nie wspominając już o jakimś Bogu czy Bóstwie. Nie oddałabym życia za obcą osobę, bo cenię sobie życie swoje i wiem, że jestem potrzebna komuś innemu. Może jest to związane z brakiem wiary...nie boję się, że pójdę do piekła.

Z tego co widzę to pojęcie miłości jest mocno związane z naszą wiarą, charakterem i doświadczeniami życiowymi, dla każdego będzie to coś innego:)
 
www.sagaoludziachlodu-rysunki.blogspot.com
Prefix użytkownikabatalion_88
Może jest to związane z brakiem wiary...nie boję się, że pójdę do piekła.


Mogę zapewnić Cię, że nie pójdziesz do piekła dlatego, że nie oddałaś za kogoś życia ;) Przede wszystkim nikt na co dzień nie ma takiej możliwości, żeby oddawać życie za kogoś - to są jakieś heroiczne wypadki. Właśnie... heroiczne - św. Jan Paweł II wyraźnie mówił, że od nikogo nie można wymagać heroizmu - takiego, że np. matka jak urodzi, to umrze, i wtedy odda życie. Wykluczone. Do czynów heroicznych są powołanie nielicznie - tacy święci za życia, dla których Niebo to raj i są pewni. Tak pewni, że oddają życie.

Z tego co widzę to pojęcie miłości jest mocno związane z naszą wiarą, charakterem i doświadczeniami życiowymi, dla każdego będzie to coś innego


Też tak zauważyłem :) Wszak miłość niejedno ma imię ;p Dla mnie to uczucie jest tak wielkie i uniwersalne, że czymś niewyobrażalnym jest, żeby było przeznaczone tylko dla jednej osoby.
i67.tinypic.com/2rdhw1i.png



m.popkey.co/ce2f16/X1Oxe_f-maxage-0_s-200x150.gifm.popkey.co/f3c2c0/YAAKy_f-maxage-0_s-200x150.gif
 
Prefix użytkownikaEwa Potter
Potrzebna? Nie.

Ona jest NIEZBĘDNA do życia...

Raczej nie będę pisać dużo, bo w dużym stopniu zgadzam się z batalionem_88, ale jednak nie wszystko mi się podoba- albo może coś zle zrozumiałam?
Mianowicie mam wrażenie, że zamknąłeś się na tylko jeden rodzaj miłości, o którym ciągle tu mówiłeś- jak taki konik z klapkami na oczach, który widzi tylko to co ma przed sobą i nie rozgląda się na boki...
Są trzy rodzaje miłości i według Kościoła wszystkie są potrzebne ^^
Agape- ta najpiękniejsza, o której mówisz. Miłość uważana z boską, nieskończoną, tą którą należy kierować do wszystkich ludzi, to jest ten najwyższy duchowy wymiar miłości- gdy jest się w stanie nawet oddać życie za obcą osobę. Piękne to jest, że są jeszcze takie osoby, które się nią kierują, tylko moim zdaniem nie powinno się zamykać tylko na nią- przynajmniej będąc człowiekiem.
Philos- kolejna miłość, którą należy kierować do wszystkich ludzi, miłość przejawiająca się w przyjazni, pomocy blizniemu, dobrych uczynkach, byciu miłym i modleniu się za WSZYSTKICH Love
Uważana jest też przez Kościół jako następca, a zarazem towarzysz Erosa. (np.w małżeństwie) czasami nawet nazywany odmianą Erosa.
Eros-ma swoją złą i dobrą stronę... to jest to przyciąganie, pociąganie, pociąg itp xD
Uczucie łączące dwie osoby, jest ono naturalne, dobre- no chyba, że się przegina w złą stronę.
I proszę tu nie myśleć o seksie ok? Bo to niekoniecznie o to chodzi. (też w pewnej części, ale małej)
Potrzebna jest w życiu osoba, która będzie Ci bezgranicznie oddana, która będzie Cię ciągnąc w górę, zawsze będzie przy Tobie, będzie Cie znać jak nikt inny. Przytuli w odpowiednim momencie, pocieszy, doradzi , zmobilizuje do pracy.
Eros może być też zródłem destrukcji, dlatego trzeba uważać do kogo kierujemy miłość, trzeba zaufać i modlić się o dobrego partnera. ^^
To było tak z punktu widzenia religii- napisałam tyle ile zapamiętałam (chyba to było kazanie, albo taka luzna rozmowa z oazowiczami)

Co do toksycznych związków- myślę, że powinno się z nich rezygnować. KROPKA.
Wątpię żeby Bóg chciał, żeby jedna osoba pociągnęła drugą w dół.

Jeśli się nie trafiło w życiu na odpowiednią osobę, też nie ma co szaleć, bo szkoda zdrowia- psychicznego, fizycznego i duchowego. To samo przyjdzie i tyle. Moim zdaniem już lepiej zostać samemu niż się wiązać z jakimś ktosiem na siłę- bo presja otoczenia tak kieruje.

Oczywiście wierzę, że jest coś takiego jak powołanie do samotności, ale może warto jest się otworzyć na otoczenie?

Zgadzam się z tym, że irytującym jest, gdy ludzie próbują Cię wsadzić na siłę do szufladki- ksiądz, zakon, małżeństwo i nic poza tym -.-" grr...
chyba się na chwilę obecną wyczerpałam xD KONIEC

edit: Ten ksiądz chyba korzystał z tego tekstu (tak mi się wydaje)
http://www.wojown...los-agape/

ale mam fazę xD https://www.youtu...DZGoeCJB_Y
Edytowane przez Prefix użytkownikaEwa Potter dnia 15.04.2017 17:40
 
Prefix użytkownikaSilence
Uważam, że miłość w życiu jest potrzebna. I nie mówię tutaj tylko o relacjach damsko-męskich. Ale przede wszystkim o miłości od bliskich. Nie ma nic wspanialszego niż usłyszeć ,, kocham Cie'' od mamy, taty, dziecka, brata czy siostry jezyk
Moim zdaniem istnieje również miłość przyjacielska, którą obdarzamy przyjaciół i to też jest nam niezmiernie potrzebne.
Co do relacji damsko-męskich.... Na pewno większość osób marzy o założeniu rodziny albo chociaż stabilności, a przecież do tego potrzebna jest miłość. Bez miłości wszystko się rozpada. Dlatego sądzę, że miłość jest nam potrzebna do codziennego funkcjonowania.
 

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Tweet This Yahoo

Przejdź do forum:
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2021 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 12.1