Logowanie
Facebook
Shoutbox
Wspó³praca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjêcie
Zobacz temat
|
Hogwart jest Z£Y
|
|
kospirre |
Dodany dnia 05.08.2018 15:42
|
![]() Pochwa³y: 3 Postów: 652 Dom: SlytherinPunkty: 5045 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 18.04.16 |
Z drugiej strony nie mo¿na zapominaæ, ¿e Snape te¿ obiektywny nie by³wink Racja, nie by³. Najsmutniejsze w tym jest to, ¿e by³ taki wy³±cznie ze wzglêdu na Harry'ego. Zapewne gdyby nie on (i uraz do Gryfonów) zachowywa³by siê zupe³nie inaczej. Jest to zrozumia³e, aczkolwiek Dumbledore znaj±c jego przesz³o¶æ powinien wzi±æ to pod uwagê i wybraæ innego opiekuna domu. Ale tego nie zrobi³, sam faworyzuj±c Pottera, w tym ca³y Gryffindor. Obaj siebie warci xD Mia³em wra¿enie te¿ podczas czytania, ¿e Rowling przywi±za³a wiêksz± uwagê do Quidditcha w tomach 1-3, natomiast w pó¼niejszych czê¶ciach traktowa³a to trochê po macoszemu. Ze ¦lizgonów to ju¿ w ogóle zrobi³a s³ab± dru¿ynê, a ju¿ pomys³ z Crabbem i Goylem jako pa³karzami by³ chyba szczytem tego wszystkiego. Zgadzam siê. Mnie w ogóle irytowa³ ca³y ten Qudditch. Okej, rozumiem, Harry móg³ byæ dobry w sportach po ojcu. Móg³ lataæ ¶wietnie na miotle. Ale, ¿e a¿ tak? Najlepsza miot³a w prezencie to jedno, a fakt, ¿e ju¿ na pierwszym roku by³ w dru¿ynie to drugie. No bez przesady. Rozumiem, ¿e Harry by³ tym "super" ale wszystko ma swoje granice. Robi siê to nienaturalne kiedy OCZYWI¦CIE jest ¶wietny z OPCM, po prostu zdolniacha i pokonuje Dracona w pojedynku. Okej, ale gdzie s± jego wady? Potkniêcia? Owszem, by³y takie ale tylko ze wzglêdu na okoliczno¶ci, a sam w sobie by³ jakim¶ krocz±cym idea³em. No i przez to calutki Gryffindor by³ zawsze tym superowym. Nie dziwiê siê, ¿e Ron odwraca³ siê od Pottera, ja bym z nim dnia nie wytrzyma³a xD Nigdy nie ufaj niczemu i nikomu, je¶li nie wiesz, gdzie jest jego mózg. ![]() ![]() ![]() infj|aquarius|xvii|ravenclaw ~~~ there is something so special about falling in love with nature every time you see a little detail like a fallen leaf on the ground that is slowly turning brown...or spotting a tiny mushroom that is sprouting from a tree... or just getting a warm feeling when you see the moon, i am in love with the little things of life ~~~ ![]() ![]() Natka Potter, Lilyatte Chcia³am równie¿ podziêkowaæ wszystkim kochanym ¦lizgonom za bycie tak kochanymi i pomocnymi gadzinkami <3 ![]() |
|
|
|
Nicram_93 |
Dodany dnia 05.08.2018 15:59
|
![]() Pochwa³y: 9 Postów: 327 Dom: GryffindorPunkty: 28841 Ranga: Harrych ¶wi±t! Data rejestracji: 15.04.18 |
Dlatego podzia³ na domy mia³ odzwierciedlaæ w pewnym sensie nasze klasy, niestety w³a¶nie sami profesorowie bardzo czêsto nakrêcali rywalizacje miêdzy domami, czêsto niezdrow±, a uczniowie brali sobie to do serca i koñczy³o siê to tak jak odwieczna rywalizacja Gryfonów ze ¦lizgonami. Ja mam jeszcze takie jedno przemy¶lenie zwi±zane z Hogwartem, które mnie zawsze nurtowa³o. Jak to jest, ¿e niby zawsze by³y jakie¶ egzaminy na koniec roku szkolnego, a koniec koñców nie znamy ¿adnych przypadków, aby kto¶ nie zda³ na nastêpny rok. To jak to w koñcu by³o? Te egzaminy by³y tak tylko, ¿eby siê odby³y (jak u nas realnie do nie tak dawna w podstawówce), czy jednak wszyscy byli tacy zdolni, ¿e nie mieli z tym wiêkszych problemów. Ten drugi pomys³ do mnie nie przemawia, bo jak pomy¶lê o Crabbie, Goylu, czy choæby Nevillu, to nie wierzê, ¿e byli w stanie zdaæ ze wszystkich przedmiotów. ![]() Dom Gryffindor ![]() "Mo¿e w Gryffindorze, Gdzie kwitnie mêstwa cnota, Gdzie króluje odwaga I do wyczynów ochota." Postaæ w Hogwarcie Natalie Swan (Prefekt Gryffindoru) Harry, Ron, Hermiona - czyli przyja¼ñ, która przetrwa wszystko ![]() ![]() ![]() Severus Snape, czyli cz³owiek zagadka ![]() Kluby pi³karskie ![]() Juventus F.C. ![]() Wis³a Kraków ![]() Korona Kielce ![]() AKS 1947 Busko-Zdrój Filmy: ![]() Harry Potter ![]() Gwiezdne Wojny W³adca Pier¶cieni ![]() Piraci z Karaibów ![]() Indiana Jones ![]() Kiler ![]() Mistrz kierownicy ucieka Muzyka |
|
|
|
kospirre |
Dodany dnia 05.08.2018 16:37
|
![]() Pochwa³y: 3 Postów: 652 Dom: SlytherinPunkty: 5045 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 18.04.16 |
Wydaje mi siê, ¿e po prostu Rowling nie wspomnia³a o tych osobach, które obla³y rok. Skoro przez ca³± seriê znamy tylko niektórych uczniów z ca³ej szko³y, jak± by³ Hogwart dziwnie by by³o jakby nagle sobie przypomnia³a o pozosta³ych osobach i podkre¶li³a które nie zda³y. Swoj± drog±, Crabb czy tam Goyle, który¶ z nich przypadkiem nie obla³? Mam jakie¶ takie przeb³yski. No i o samych egzaminach nie wiemy za wiele, mo¿e poziom byæ zani¿ony, bo w±tpiê, aby wszyscy uczniowie byli a¿ tak zdolni, bior±c pod uwagê goryli Dracona. uczniowie brali sobie to do serca i koñczy³o siê to tak jak odwieczna rywalizacja Gryfonów ze ¦lizgonami. W³a¶nie. Ponoæ rywalizacja miêdzy domem Salazara a Gryffindorem zacz±³ siê ju¿ w ¶redniowieczu, czyli wieku temu. I ¼ród³em konfliktu by³a k³ótnia Slytherina z Godrykiem. Ale jakim cudem to siê utrzymywa³o tyle czasu? Wiadomo o konflikcie ale przecie¿ uczniowie domów mieli swoje w³asne mó¿d¿ki. Magia? Nigdy nie ufaj niczemu i nikomu, je¶li nie wiesz, gdzie jest jego mózg. ![]() ![]() ![]() infj|aquarius|xvii|ravenclaw ~~~ there is something so special about falling in love with nature every time you see a little detail like a fallen leaf on the ground that is slowly turning brown...or spotting a tiny mushroom that is sprouting from a tree... or just getting a warm feeling when you see the moon, i am in love with the little things of life ~~~ ![]() ![]() Natka Potter, Lilyatte Chcia³am równie¿ podziêkowaæ wszystkim kochanym ¦lizgonom za bycie tak kochanymi i pomocnymi gadzinkami <3 ![]() |
|
|
|
Bad wolf |
Dodany dnia 05.08.2018 16:40
|
![]() Pochwa³y: 7 Postów: 1666 Dom: SlytherinPunkty: 12316 Ranga: Wielki Mag Data rejestracji: 20.09.13 |
W³a¶nie. Ponoæ rywalizacja miêdzy domem Salazara a Gryffindorem zacz±³ siê ju¿ w ¶redniowieczu, czyli wieku temu. I ¼ród³em konfliktu by³a k³ótnia Slytherina z Godrykiem. Ale jakim cudem to siê utrzymywa³o tyle czasu? Wiadomo o konflikcie ale przecie¿ uczniowie domów mieli swoje w³asne mó¿d¿ki. Magia? Jak by³a mowa - ka¿dy dom mia³ swoje cechy, które ceni³. Dla Gryffindoru by³a to odwaga, za¶ Slytherin nie chcia³ mieæ do czynienia z mugolakami. My¶lê, ¿e to ju¿ siê utrzymywa³o (ró¿ne, kompletnie inne priorytety) tak, ¿e konflikt trwa³ i trwa³. A czasem domy stawa³y w obronie swojego ucznia, wiêc wystarczy³ jeden konflikt (jak na przyk³ad Snape i starszy Potter), ¿eby domy na nowo poczu³y do siebie nienawi¶æ. Dla ka¿dego by³o ujm± przyznaæ siê do winy i przyznaæ racjê "temu drugiemu". DIMASH ![]() ![]() |
|
|
|
ania919 |
Dodany dnia 05.08.2018 16:58
|
![]() Pochwa³y: 11 Postów: 1231 Dom: RavenclawPunkty: 39464 Ranga: Harrych ¶wi±t! Data rejestracji: 09.10.15 |
Je¶li chodzi o Quidditcha to nie raz nie¼le siê u¶mia³em z Pani Rowling. Czasami mia³em wra¿enie, ¿e autorka nigdy ¿adnych sportów nie ogl±da³a. Nieraz próbowa³em liczyæ na wszelkie sposoby, jak jej wychodzi³y takie sytuacje w tabeli pucharu i za nic nie mog³em nic racjonalnego wymy¶liæ i w dodatku 150 punktów za z³apanie znicza to jaki¶ absurd jak dla mnie. Rowling powinna by³a siê bardziej postaraæ wymy¶laj±c zasady. .Ze ¦lizgonów to ju¿ w ogóle zrobi³a s³ab± dru¿ynê, a ju¿ pomys³ z Crabbem i Goylem jako pa³karzami by³ chyba szczytem tego wszystkiego. haha, ciekawe jak oni siê do dru¿yny dostali. Dziwne, ¿e nie wziêli do dru¿yny kogo¶ lepszego.Swoj± drog±, Crabb czy tam Goyle, który¶ z nich przypadkiem nie obla³? Mam jakie¶ takie przeb³yski. co¶ by³o, ¿e na szóstym roku przygotowywali siê do sumów z eliksirów chyba. Ale to powtarzali tylko te przedmioty których nie zdali czy ca³y rok mieli w plecy?A Snape to wed³ug mnie w ogóle nie powinien byæ nauczycielem. Co prawda bardzo go lubiê, ale po prostu jest nieodpowiedni± osob± na tym stanowisku. Nauczyciel powinien byæ w miarê sprawiedliwy, a nie wy¿ywaæ siê na uczniach tylko dlatego, ¿e nie darzy ich sympati±. Czy on nie móg³ byæ szpiegiem nie nauczaj±c w hogwarcie? A Dumbledore mu pozwala³ tak traktowaæ uczniów. Snape w ogóle nie mia³ do nich podej¶cia. Kto ma olej w g³owie, temu do¶æ po s³owie. W Ravenclawie tylko ci, których umys³ piêknem l¶ni. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Sarahis |
Dodany dnia 05.08.2018 18:15
|
![]() Pochwa³y: 5 Postów: 1187 Dom: SlytherinPunkty: 5756 Ranga: Szatan w lesie Data rejestracji: 05.01.09 |
W³a¶nie. Ponoæ rywalizacja miêdzy domem Salazara a Gryffindorem zacz±³ siê ju¿ w ¶redniowieczu, czyli wieku temu. I ¼ród³em konfliktu by³a k³ótnia Slytherina z Godrykiem. Ale jakim cudem to siê utrzymywa³o tyle czasu? Wiadomo o konflikcie ale przecie¿ uczniowie domów mieli swoje w³asne mó¿d¿ki. Magia? No wiesz, w Wielkiej Brytanii te¿ od ¶redniowiecza utrzymuje siê monarchia, która zak³ada, ¿e kto¶ jest lepszy ze wzglêdu na to, w jakiej rodzinie siê urodzi³, a niby poddani maj± swoje w³asne "mó¿d¿ki", tak¿e tego ^_^ Ze ¦lizgonów to ju¿ w ogóle zrobi³a s³ab± dru¿ynê, a ju¿ pomys³ z Crabbem i Goylem jako pa³karzami by³ chyba szczytem tego wszystkiego. haha, ciekawe jak oni siê do dru¿yny dostali. Dziwne, ¿e nie wziêli do dru¿yny kogo¶ lepszego. A to nie by³o tak, ¿e oni siê nadawali na pa³karzy, bo byli takimi typowymi dryblasami/miê¶niakami? No wiecie, co¶ jak w futbolu amerykañskim - wystarczy byæ masywn± kup± miêcha ;d. A Snape to wed³ug mnie w ogóle nie powinien byæ nauczycielem. Co prawda bardzo go lubiê, ale po prostu jest nieodpowiedni± osob± na tym stanowisku. Nauczyciel powinien byæ w miarê sprawiedliwy, a nie wy¿ywaæ siê na uczniach tylko dlatego, ¿e nie darzy ich sympati±. We¼my pod uwagê, ¿e Jo chodzi³a do szko³y w trochê innych czasach, wiêc skoro moja matka pamiêta nauczycieli bij±cych dzieciaki linijk±, BA, nawet ja mia³am w podstawówce pani±, która lubi³a raz na jaki¶ czas przywaliæ komu¶ porz±dnie kijem (a to nie by³o a¿ tak dawno), to dla niej takie zachowania by³y normalne i to te¿ zawar³a w swojej ksi±¿ce. >>>*<<< ![]() ~~*~~ ![]() ~~*~~ ![]() ~~*~~ ![]() ~~*~~ ![]() ~~*~~ this world is a school no one expects to stay in school forever >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() ![]() ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() ![]() >>>*<<< I just decided by the grace of the God Poseidon that you're so dead to me I dug a hole for you to lie in >>>*<<< whatever feeds your fear is closer than you think ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< <3 ;___; ![]() ![]() |
|
|
|
kospirre |
Dodany dnia 06.08.2018 11:31
|
![]() Pochwa³y: 3 Postów: 652 Dom: SlytherinPunkty: 5045 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 18.04.16 |
No wiesz, w Wielkiej Brytanii te¿ od ¶redniowiecza utrzymuje siê monarchia, która zak³ada, ¿e kto¶ jest lepszy ze wzglêdu na to, w jakiej rodzinie siê urodzi³, a niby poddani maj± swoje w³asne "mó¿d¿ki", tak¿e tego ^_^ Sprawa nazwiska i pochodzenia rodziny to jedno, a za³o¿ycieli szko³y to drugie. I nie ka¿dy uczeñ przecie¿ by³ Brytyjczkien, nie? Po prostu ciekawi mnie ¼ród³o konfliktu, ¿aden nauczyciel nie próbowa³ wybiæ uczniom z g³owy takiej niezdrowej rywalizacji? Trochê bez sensu. A to nie by³o tak, ¿e oni siê nadawali na pa³karzy, bo byli takimi typowymi dryblasami/miê¶niakami? No wiecie, co¶ jak w futbolu amerykañskim - wystarczy byæ masywn± kup± miêcha ;d. Z jednej strony tak, miê¶niakami. Ale z tego co pamiêtam to ta dwójka by³a t³u¶ciochami, wiêc prêdzej by na takiej miotle zajadali siê preclami ni¿ brali udzia³ w meczu. Bo nawet pa³karzowi potrzebna jest zwinno¶æ. We¼my pod uwagê, ¿e Jo chodzi³a do szko³y w trochê innych czasach, wiêc skoro moja matka pamiêta nauczycieli bij±cych dzieciaki linijk±, BA, nawet ja mia³am w podstawówce pani±, która lubi³a raz na jaki¶ czas przywaliæ komu¶ porz±dnie kijem (a to nie by³o a¿ tak dawno), to dla niej takie zachowania by³y normalne i to te¿ zawar³a w swojej ksi±¿ce. Nigdy nie spojrza³am na to z takiej perspektywy, to ma jaki¶ sens. Aczkolwiek w±tpiê by nawet w tamtych czasach wybierano nauczyciela tego pokroju na opiekuna/wychowawcê. Chocia¿ to pewnie zale¿y... i w dodatku 150 punktów za z³apanie znicza to jaki¶ absurd jak dla mnie. Rowling powinna by³a siê bardziej postaraæ wymy¶laj±c zasady. Dok³adnie. Przecie¿ ten wynik os±dza³ czêsto wynik meczu. Mo¿e to specjalny zabieg? Wiecie, Harry jeszcze wa¿niejszy i bardziej c00l bo ³apie znicz, a to takie istotne. Wszyscy na nim polegaj±, a on jest ekstra szukaj±cym xD Nigdy nie ufaj niczemu i nikomu, je¶li nie wiesz, gdzie jest jego mózg. ![]() ![]() ![]() infj|aquarius|xvii|ravenclaw ~~~ there is something so special about falling in love with nature every time you see a little detail like a fallen leaf on the ground that is slowly turning brown...or spotting a tiny mushroom that is sprouting from a tree... or just getting a warm feeling when you see the moon, i am in love with the little things of life ~~~ ![]() ![]() Natka Potter, Lilyatte Chcia³am równie¿ podziêkowaæ wszystkim kochanym ¦lizgonom za bycie tak kochanymi i pomocnymi gadzinkami <3 ![]() |
|
|
|
fuerte |
Dodany dnia 06.08.2018 11:41
|
![]() Pochwa³y: 30 Postów: 3226 Dom: RavenclawPunkty: 58190 Ranga: Harrych ¶wi±t! Data rejestracji: 15.07.07 |
Przysz³am siê wtr±ciæ. Sprawa nazwiska i pochodzenia rodziny to jedno, a za³o¿ycieli szko³y to drugie. I nie ka¿dy uczeñ przecie¿ by³ Brytyjczkien, nie? Po prostu ciekawi mnie ¼ród³o konfliktu, ¿aden nauczyciel nie próbowa³ wybiæ uczniom z g³owy takiej niezdrowej rywalizacji? Trochê bez sensu. Te¿ mnie zawsze zastanawia³o, ¿e absolutnie nikt nigdy nie zwróci³ uwagi na ten idiotyczny podzia³. Naprawdê nie mo¿na by³o z kogo¶ zrobiæ nauczyciela idealisty, który walczy o to, ¿eby w szkole nikt nie napêdza³ sztucznych podzia³ów? Kto¶ wspomnia³ wcze¶niej o tym, ¿e Rowling "inspirowa³a siê" czasami, kiedy sama chodzi³a do szko³y. Faktycznie, ca³a konstrukcja nie tylko Hogwartu, ale i ¶wiata czarodziejów by³a taka, ¿e to by³o strasznie konserwatywne i staro¶wieckie spo³eczeñstwo. Z perspektywy czasu zaczynam sobie nawet my¶leæ, ¿e ca³y ten ¶wiat magii to nie by³by ¶wiat, w którym chcia³abym ¿yæ. Wydaje mi siê te¿, ¿e podzia³ na Slytherin i resztê ¶wiata w Hogwarcie mia³ du¿e prze³o¿enie na to, ¿e niektórzy uczniowie ju¿ w doros³ym ¿yciu byli bardziej podatni na anga¿owanie siê w klikê Voldemorta. Nie wspominaj±c o tym, ¿e przes±dzanie przez Tiarê o charakterze cz³owieka, kiedy ten cz³owiek ma jedena¶cie lat jest zupe³nie idiotyczne. S± dzieciaki, u których ju¿ w tym wieku widaæ mocno popaprane zachowania, ale bez przesady. Na pewno nie dotyczy to wiêkszo¶ci. No i mo¿e w³a¶nie spróbowanie wrzucenia takiego dzieciaka do innego domu ni¿ stereotypowo do Slytherinu, bardziej wysz³oby mu na dobre. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Scarllet |
Dodany dnia 06.08.2018 12:28
|
![]() Pochwa³y: 7 Postów: 661 Dom: GryffindorPunkty: 8343 Ranga: ¯ywy worek treningowy Data rejestracji: 15.11.16 |
Po prostu ciekawi mnie ¼ród³o konfliktu, ¿aden nauczyciel nie próbowa³ wybiæ uczniom z g³owy takiej niezdrowej rywalizacji? Trochê bez sensu. Nie próbowali im tego wybiæ, a jeszcze podsycali ten konflikt. Chocia¿by taki Dumbledore ³aduj±cy punkty w Gryffindor, za to ¿e Harry jest super Bo jak kto¶ tam wcze¶niej wspomnia³ faktycznie przyczynili siê do jaki¶ tam zas³ug, ale ile punktów regulaminu z³amali to ju¿ nic wa¿nego. No i Snape, który jecha³ po domu Godryka, przez co konflikt miêdzy nimi siê zaostrza³. Mo¿e gdyby nauczyciele równie¿ nie faworyzowali tak domów ( w szczególno¶ci Gryffindoru ) to mo¿e ca³a ta ich rywalizacja faktycznie zesz³a by na zdrow± drogê? Gdyby nauczyciele byli obiektywni i nie traktowali Harry'ego jak boga to pewnie wszystko inaczej by wygl±da³o w tych relacjach miêdzy domami. ''A ja Ciebie zaklnê w ¿ywy kamieñ! I bêd± Ciê czciæ w Republice Nowego Przyl±dka.'' -Zireael 2020 ![]() ![]() W Hogwarcie Corinne Laurientis |
|
|
|
fuerte |
Dodany dnia 06.08.2018 12:49
|
![]() Pochwa³y: 30 Postów: 3226 Dom: RavenclawPunkty: 58190 Ranga: Harrych ¶wi±t! Data rejestracji: 15.07.07 |
Mo¿e gdyby nauczyciele równie¿ nie faworyzowali tak domów ( w szczególno¶ci Gryffindoru ) to mo¿e ca³a ta ich rywalizacja faktycznie zesz³a by na zdrow± drogê? Gdyby nauczyciele byli obiektywni i nie traktowali Harry'ego jak boga to pewnie wszystko inaczej by wygl±da³o w tych relacjach miêdzy domami. Z jednej strony siê zgadzam, a z drugiej ca³a ta niezdrowa rywalizacja by³a napêdzana przez tysi±ce lat, wiêc to nie jest tak, ¿e tylko Harry siê do tego przyczyni³. Ch³opak mia³ po prostu do spe³nienia wa¿n± rolê w ¶wiecie czarodziejów i w sumie trudno siê dziwiæ Dumbledore'owi, ¿e wcisn±³ mu punkty za wypêdzenie Voldemorta ze szko³y. Bardziej mnie denerwowa³o, ¿e Rowling w sumie sama nakrêca³a akcjê. Jak Harry dostawa³ punkty, to wszystko by³o super sprawiedliwe, ale jak co¶ przeskroba³ i McGonagall zabiera³a mu 5 dych za w³óczenie siê po zamku, to ju¿ wszystko by³o mega niesprawiedliwe i biedny Harry. Ogólnie nauczyciele w Hogwarcie byli o kant ty³ka rozbiæ. Taki Snape np. zabiera³ uczniom innych domów punkty dla zabawy i z nudów, a oni potem w¶ciekli za wszelk± cenê próbowali je nadrobiæ. I tak siê krêci³o. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
kospirre |
Dodany dnia 06.08.2018 13:11
|
![]() Pochwa³y: 3 Postów: 652 Dom: SlytherinPunkty: 5045 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 18.04.16 |
Nie wspominaj±c o tym, ¿e przes±dzanie przez Tiarê o charakterze cz³owieka, kiedy ten cz³owiek ma jedena¶cie lat jest zupe³nie idiotyczne. S± dzieciaki, u których ju¿ w tym wieku widaæ mocno popaprane zachowania, ale bez przesady. Na pewno nie dotyczy to wiêkszo¶ci. No i mo¿e w³a¶nie spróbowanie wrzucenia takiego dzieciaka do innego domu ni¿ stereotypowo do Slytherinu, bardziej wysz³oby mu na dobre. Co do Tiary, moim zdaniem jest to lepki temat. W ksi±¿ce nie mamy dok³adnych informacji, które by udowodni³y nam jak magiczna czapka w³a¶ciwie funkcjonuje. Wydaje mi siê, ¿e Tiara ma jaki¶ wgl±d w przysz³o¶æ dziecka, bo idiotycznym by by³o, gdyby os±dza³a jedenastolatków na podstawie ich obecnego zachowania. Przyk³adem bêdzie Nevill, który pó¼niej wykaza³ siê Gryfoñsk± odwag±. A przecie¿ w KF zachowywa³ siê jak zwyk³y tchórz. Dlatego wydaje mi siê, ¿e ten temat jest o wiele bardziej skomplikowany ni¿ nam siê wydaje. Ogólnie nauczyciele w Hogwarcie byli o kant ty³ka rozbiæ. Taki Snape np. zabiera³ uczniom innych domów punkty dla zabawy i z nudów, a oni potem w¶ciekli za wszelk± cenê próbowali je nadrobiæ. I tak siê krêci³o. Ju¿ wspomina³am, ¿e moim zdaniem Severus nie powinien nigdy zostaæ opiekunem jakiegokolwiek z domów, a ju¿ na pewno nie Slytherinu. Przecie¿ z niego a¿ s±czy³a siê wszystkimi mo¿liwymi stronami ¿±dza zemsty i nienawi¶æ do Pottera - Gryfonów. Jeszcze bardziej bawi mnie to, ¿e Dumbledore znaj±c jego przesz³o¶æ dopu¶ci³ do tego ¿eby by³ wychowawc± i nauczycielem. Brawo Albus. Nigdy nie ufaj niczemu i nikomu, je¶li nie wiesz, gdzie jest jego mózg. ![]() ![]() ![]() infj|aquarius|xvii|ravenclaw ~~~ there is something so special about falling in love with nature every time you see a little detail like a fallen leaf on the ground that is slowly turning brown...or spotting a tiny mushroom that is sprouting from a tree... or just getting a warm feeling when you see the moon, i am in love with the little things of life ~~~ ![]() ![]() Natka Potter, Lilyatte Chcia³am równie¿ podziêkowaæ wszystkim kochanym ¦lizgonom za bycie tak kochanymi i pomocnymi gadzinkami <3 ![]() |
|
|
|
Nicram_93 |
Dodany dnia 06.08.2018 13:59
|
![]() Pochwa³y: 9 Postów: 327 Dom: GryffindorPunkty: 28841 Ranga: Harrych ¶wi±t! Data rejestracji: 15.04.18 |
kospirre napisa³(a): Co do Tiary, moim zdaniem jest to lepki temat. W ksi±¿ce nie mamy dok³adnych informacji, które by udowodni³y nam jak magiczna czapka w³a¶ciwie funkcjonuje. Wydaje mi siê, ¿e Tiara ma jaki¶ wgl±d w przysz³o¶æ dziecka, bo idiotycznym by by³o, gdyby os±dza³a jedenastolatków na podstawie ich obecnego zachowania. Przyk³adem bêdzie Nevill, który pó¼niej wykaza³ siê Gryfoñsk± odwag±. A przecie¿ w KF zachowywa³ siê jak zwyk³y tchórz. Dlatego wydaje mi siê, ¿e ten temat jest o wiele bardziej skomplikowany ni¿ nam siê wydaje. Zgadzam siê z Kospirre, wnioskuj±c po zachowaniu Tiary w sadze, mo¿na przypuszczaæ, ¿e raczej mia³a jaki¶ wgl±d w przysz³o¶æ uczniów. Podejrzewam, a nawet jestem pewny, ¿e pope³nia³a pomy³ki, ale w wiêkszo¶ci siê nie myli³a. ¦wietny przyk³ad z Nevillem, którego na pocz±tku w ¿yciu nie pos±dziliby¶my o mo¿liwo¶æ bycia Gryfonem. Natomiast pó¼niej okazywa³ wielk± odwagê. Przyk³adami pomy³ek Tiary, id±c tym tokiem rozumowania, s± dla mnie: Snape i Harry. Severus patrz±c po tym jak skoñczy³, równie¿ teoretycznie powinien siê znale¼æ z Gryffindorem, co sugeruje równie¿ Dumbledore, rozmawiaj±c z nim (dowiadujemy siê tego ze wspomnieñ Snape'a), ¿e wg niego Ceremonia Przydzia³u powinna odbywaæ siê pó¼niej. Natomiast co do Harry'ego, Tiara przecie¿ chcia³a go umie¶ciæ w Slytherinie, to Potter prosi³, aby przydzieli³a go gdziekolwiek tylko nie tam. Ostateczna historia Harry'ego pokazuje nam jednak, ¿e rzeczywi¶cie bli¿ej by³o mu do bycia Gryfonem ni¿ ¦lizgonem. Ogólnie nauczyciele w Hogwarcie byli o kant ty³ka rozbiæ. Taki Snape np. zabiera³ uczniom innych domów punkty dla zabawy i z nudów, a oni potem w¶ciekli za wszelk± cenê próbowali je nadrobiæ. I tak siê krêci³o. Ju¿ wspomina³am, ¿e moim zdaniem Severus nie powinien nigdy zostaæ opiekunem jakiegokolwiek z domów, a ju¿ na pewno nie Slytherinu. Przecie¿ z niego a¿ s±czy³a siê wszystkimi mo¿liwymi stronami ¿±dza zemsty i nienawi¶æ do Pottera - Gryfonów. Jeszcze bardziej bawi mnie to, ¿e Dumbledore znaj±c jego przesz³o¶æ dopu¶ci³ do tego ¿eby by³ wychowawc± i nauczycielem. Brawo Albus. Zgadzam siê, ¿e z rzeczywisto¶ci± ma to niewiele wspólnego, bo kto dopu¶ci³by do tego, ¿eby nauczyciel by³ tak jednostronny i odejmowa³ punkty wg swojego widzi mi siê. Z drugiej strony w realnym ¶wiecie te¿ czasami ró¿nie z tym bywa, aczkolwiek mo¿e nie tak skrajnie jak tu. Mi tam jednak mimo wszystko brakowa³oby tych s³ownych potyczek s³ownych Potter-Snape i w ogóle podej¶cia Severusa do Gryfonów. Jak dla mnie to jedne z ulubionych scen. Do dzi¶ scena w Czarze Ognia, kiedy Snape w klasie czyta artyku³ Rity Skeeter o "Sekretnych utrapieniach Pottera" wywo³uje u mnie u¶miech na twarzy: " Sekretne utrapienia Harry'ego Pottera. Potter co ciebie znowu trapi.", "ch³opiec tak niezwyk³y" . Czy np. tekst Pottera: "Nie ma potrzeby zwracania siê do mnie per Pan, panie profesorze". Dla wielu osób to równie¿ kwintesencja tej sagi, bez której te ksi±¿ki wiele by traci³y. ![]() Dom Gryffindor ![]() "Mo¿e w Gryffindorze, Gdzie kwitnie mêstwa cnota, Gdzie króluje odwaga I do wyczynów ochota." Postaæ w Hogwarcie Natalie Swan (Prefekt Gryffindoru) Harry, Ron, Hermiona - czyli przyja¼ñ, która przetrwa wszystko ![]() ![]() ![]() Severus Snape, czyli cz³owiek zagadka ![]() Kluby pi³karskie ![]() Juventus F.C. ![]() Wis³a Kraków ![]() Korona Kielce ![]() AKS 1947 Busko-Zdrój Filmy: ![]() Harry Potter ![]() Gwiezdne Wojny W³adca Pier¶cieni ![]() Piraci z Karaibów ![]() Indiana Jones ![]() Kiler ![]() Mistrz kierownicy ucieka Muzyka |
|
|
|
kospirre |
Dodany dnia 06.08.2018 14:14
|
![]() Pochwa³y: 3 Postów: 652 Dom: SlytherinPunkty: 5045 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 18.04.16 |
odejrzewam, a nawet jestem pewny, ¿e pope³nia³a pomy³ki, ale w wiêkszo¶ci siê nie myli³a (...) Przyk³adami pomy³ek Tiary, id±c tym tokiem rozumowania, s± dla mnie: Snape i Harry. Wydaje mi siê, ¿e Harry prawid³owo skoñczy³ w Gryffindorze, bior±c pod uwagê sam fakt, ¿e wda³ siê w dyskusjê z Tiar±. Nie ka¿dy uczeñ by³by gotów to zrobiæ, bior±c pod uwagê fakt, ¿e by³ to relikt, co¶ z czym ciê¿ko by³oby siê k³óciæ. Mo¿e taki mugol nie zna³ historii Tiary, aczkolwiek ca³a sytuacja by³a niezwykle stresuj±ca a Potter jakby nigdy nic b³aga³, aby tylko nie trafiæ do Slytherinu. Wydaje im siê, ¿e to by³ pewnego rodzaju sprawdzian. Co do Snape'a. Mówi siê, ¿e "¿aden czarodziej nie wyszed³ ¼le" bêd±c w Slytherinie. No i w³a¶nie taki Severus temu zaprzecza. ¯y³ pogr±¿ony w smutku, ¿a³obie, mszcz±c siê na niewinnych Gryfonach. Nie wiem jakby potoczy³y siê sprawy gdyby Snape trafi³ do innego domu. Nigdy nie ufaj niczemu i nikomu, je¶li nie wiesz, gdzie jest jego mózg. ![]() ![]() ![]() infj|aquarius|xvii|ravenclaw ~~~ there is something so special about falling in love with nature every time you see a little detail like a fallen leaf on the ground that is slowly turning brown...or spotting a tiny mushroom that is sprouting from a tree... or just getting a warm feeling when you see the moon, i am in love with the little things of life ~~~ ![]() ![]() Natka Potter, Lilyatte Chcia³am równie¿ podziêkowaæ wszystkim kochanym ¦lizgonom za bycie tak kochanymi i pomocnymi gadzinkami <3 ![]() |
|
|
|
Sarahis |
Dodany dnia 07.08.2018 01:56
|
![]() Pochwa³y: 5 Postów: 1187 Dom: SlytherinPunkty: 5756 Ranga: Szatan w lesie Data rejestracji: 05.01.09 |
Co do Snape'a. Mówi siê, ¿e "¿aden czarodziej nie wyszed³ ¼le" bêd±c w Slytherinie. No i w³a¶nie taki Severus temu zaprzecza. ¯y³ pogr±¿ony w smutku, ¿a³obie, mszcz±c siê na niewinnych Gryfonach. Nie wiem jakby potoczy³y siê sprawy gdyby Snape trafi³ do innego domu. Ale Snape siê nadawa³ do Slytherinu. Bez znaczenia do jakiego domu by trafi³, m¶ci³ siê na gryfonach za to co zrobi³ mu James. No bo nie owijaj±c w bawe³nê, to oni siê zwyczajnie nad nim znêcali i zrobili z niego popychad³o, a takie co¶ na zawsze w¿era siê w mózg. Tak¿e nie dziwiê mu siê. Poza tym nauczyciel to te¿ cz³owiek, nie da siê byæ w stu procentach neutralnym. Co do karania Pottera to siê zgodzê, bo wiele rzeczy uchodzi³o mu prawie na sucho w stosunku do tego co uczyni³. Kara za Sectumsempra na Malfoyu moim zdaniem jest dobrym przyk³adem. Nawet ten szlaban u Snape'a by³ niczym w stosunku do tego, ¿e prawie pozbawi³ ¿ycia Dracona, mimo ¿e zrobi³ to nie¶wiadomie. Akurat w tym przypadku by³o tak "lajtowo", bo Snape przecie¿ wiedzia³, ¿e to jego zaklêcie, i ¿e jego podrêcznik wpad³ w niepowo³ane rêce (Harry'ego), wiêc trochê pewnie poczuwa³ siê do odpowiedzialno¶ci. Zgadzam siê z Kospirre, wnioskuj±c po zachowaniu Tiary w sadze, mo¿na przypuszczaæ, ¿e raczej mia³a jaki¶ wgl±d w przysz³o¶æ uczniów. Nie s±dzê. My¶lê, ¿e bardziej wykrywa³a jakie¶ cechy osobowo¶ci - wiecie jak u wró¿ek, co¶ na zasadzie aury, ¿e od koloru zale¿y charakter danej osoby xD. Ju¿ wspomina³am, ¿e moim zdaniem Severus nie powinien nigdy zostaæ opiekunem jakiegokolwiek z domów, a ju¿ na pewno nie Slytherinu. Przecie¿ z niego a¿ s±czy³a siê wszystkimi mo¿liwymi stronami ¿±dza zemsty i nienawi¶æ do Pottera - Gryfonów. Jeszcze bardziej bawi mnie to, ¿e Dumbledore znaj±c jego przesz³o¶æ dopu¶ci³ do tego ¿eby by³ wychowawc± i nauczycielem. Brawo Albus. Ale czemu nie? By³ utalentowanym czarodziejem, mia³ olbrzymi± wiedzê. Potrafi³ zaprowadziæ ³ad i porz±dek w klasie - nawet je¶li przez strach, to jednak. To ¿e czasem niesprawiedliwie rozda³ jakie¶ tam punkty, to nie znaczy, ¿e by³ niekompetentny i siê nie nadawa³. >>>*<<< ![]() ~~*~~ ![]() ~~*~~ ![]() ~~*~~ ![]() ~~*~~ ![]() ~~*~~ this world is a school no one expects to stay in school forever >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() ![]() ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() ![]() >>>*<<< I just decided by the grace of the God Poseidon that you're so dead to me I dug a hole for you to lie in >>>*<<< whatever feeds your fear is closer than you think ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< <3 ;___; ![]() ![]() |
|
|
|
Scarllet |
Dodany dnia 07.08.2018 11:35
|
![]() Pochwa³y: 7 Postów: 661 Dom: GryffindorPunkty: 8343 Ranga: ¯ywy worek treningowy Data rejestracji: 15.11.16 |
Severus nauczyæ potrafi³? potrafi³. By³ jednak strasznie niesprawiedliwy i faworyzowa³ Slytherin ( chocia¿ z drugiej strony, chocia¿ on. ) I m¶ci³ siê na Gryffindorze za tak na prawdê swoja m³odo¶æ. James faktycznie traktowa³ go okropnie, znêcali siê nad nim i zrobili mu z ¿ycia piek³o wiêc po czê¶ci jestem w stanie zrozumieæ jego nienawi¶æ do Harry'ego i do tego domu. Jednak z drugiej strony, kiedy dzieje siê akcja, jest ju¿ doros³ym facetem i ¿al, niesmak i nienawi¶æ do domu to jedno, a pedagogiczne podej¶cie jakie by³o od niego wymagane to drugie. To ¿e by³ w Slytherinie to akurat ¿adna pomy³ka, poniewa¿ nadawa³ siê do niego. Chocia¿by ze sprytu jaki mamy pokazany w podrêczniku Ksiêcia Pó³krwi. Nie potrafi³ po prostu oddzieliæ ¿ycia prywatnego od zawodowego i to by³o jego minusem. ''A ja Ciebie zaklnê w ¿ywy kamieñ! I bêd± Ciê czciæ w Republice Nowego Przyl±dka.'' -Zireael 2020 ![]() ![]() W Hogwarcie Corinne Laurientis |
|
|
|
Sarahis |
Dodany dnia 07.08.2018 12:15
|
![]() Pochwa³y: 5 Postów: 1187 Dom: SlytherinPunkty: 5756 Ranga: Szatan w lesie Data rejestracji: 05.01.09 |
niesmak i nienawi¶æ do domu to jedno, a pedagogiczne podej¶cie jakie by³o od niego wymagane to drugie. No w³a¶nie nie by³o wymagane : D. Bo to nie by³a zwyczajna szko³a, jakby nie patrzeæ. I wspomnia³a¶ te¿, ¿e tylko on faworyzowa³ Slytherin - i tu przyznam ci racjê, bo tego domu nikt nie lubi³ i bardzo dobrze, ¿e chocia¿ jedna osoba by³a mu przychylna. traktowa³ go okropnie, znêcali siê nad nim i zrobili mu z ¿ycia piek³o wiêc po czê¶ci jestem w stanie zrozumieæ jego nienawi¶æ do Harry'ego Ale przecie¿ to nie tylko przez to! Straci³ Lily na rzecz swojego szkolnego prze¶ladowcy, widzia³ przed sob± dowód ich mi³o¶ci, co ciê¿ko mu by³o znie¶æ. Poza tym wszyscy wiemy, ¿e to jak on siê zachowywa³, to jedna sprawa, ale ostatecznie przecie¿ wychodzi na to, ¿e by³ bardziej empatyczny wzglêdem Harry'ego ni¿ Dumbledore. >>>*<<< ![]() ~~*~~ ![]() ~~*~~ ![]() ~~*~~ ![]() ~~*~~ ![]() ~~*~~ this world is a school no one expects to stay in school forever >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() ![]() ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() ![]() >>>*<<< I just decided by the grace of the God Poseidon that you're so dead to me I dug a hole for you to lie in >>>*<<< whatever feeds your fear is closer than you think ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< ![]() >>>*<<< <3 ;___; ![]() ![]() |
|
|
|
kospirre |
Dodany dnia 07.08.2018 13:23
|
![]() Pochwa³y: 3 Postów: 652 Dom: SlytherinPunkty: 5045 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 18.04.16 |
Uwielbiam postaæ Severusa ale nadal uwa¿am, ¿e nie nadawa³ siê na opiekuna domu. Bior±c pod uwagê przesz³o¶æ, niechêæ do Gryfonów oraz faworyzacjê Slytherinem. Owszem, Harry czasem zachowywa³ siê bezczelnie w stosunku do nauczyciela, ale to ¿adne usprawiedliwienie. Snape by³ nauczycielem, jego obowi±zkiem jest sprawiedliwe ocenianie uczniów. Mo¿e i móg³ czasem pope³niæ b³±d, odj±æ niesprawiedliwie Gryffindorowi punkty, ale bez przesady. To czêsto przekracza³o wszelkie granice. Chocia¿ i tak rozdawane na prawo i lewo punkty dla domu Godryka rzuca³y w cieñ uwagi profesora. Ale czemu nie? By³ utalentowanym czarodziejem, mia³ olbrzymi± wiedzê. Potrafi³ zaprowadziæ ³ad i porz±dek w klasie - nawet je¶li przez strach, to jednak. To ¿e czasem niesprawiedliwie rozda³ jakie¶ tam punkty, to nie znaczy, ¿e by³ niekompetentny i siê nie nadawa³. Dlatego wed³ug mnie Sevcio powinien byæ tylko nauczycielem, nie opiekunem :x Nigdy nie ufaj niczemu i nikomu, je¶li nie wiesz, gdzie jest jego mózg. ![]() ![]() ![]() infj|aquarius|xvii|ravenclaw ~~~ there is something so special about falling in love with nature every time you see a little detail like a fallen leaf on the ground that is slowly turning brown...or spotting a tiny mushroom that is sprouting from a tree... or just getting a warm feeling when you see the moon, i am in love with the little things of life ~~~ ![]() ![]() Natka Potter, Lilyatte Chcia³am równie¿ podziêkowaæ wszystkim kochanym ¦lizgonom za bycie tak kochanymi i pomocnymi gadzinkami <3 ![]() |
|
|
|
fuerte |
Dodany dnia 07.08.2018 14:17
|
![]() Pochwa³y: 30 Postów: 3226 Dom: RavenclawPunkty: 58190 Ranga: Harrych ¶wi±t! Data rejestracji: 15.07.07 |
Wydaje mi siê, ¿e Tiara ma jaki¶ wgl±d w przysz³o¶æ dziecka, bo idiotycznym by by³o, gdyby os±dza³a jedenastolatków na podstawie ich obecnego zachowania. To niby jest logiczne wyt³umaczenie, ale z drugiej zauwa¿cie, ¿e jednak "wgl±d Tiary" w przysz³o¶æ dziecka by³ mocno stereotypowy. Zw³aszcza, ¿e jak pisa³am wcze¶niej, mam wra¿enie, ¿e Tiara umieszczaj±c jakiego¶ dzieciaka o niezbyt przyjaznych predyspozycjach w innym domu ni¿ Slytherin, dawa³aby mu jednak trochê inne szanse na to, ¿e nie skoñczy jako ¦miercio¿erca. Oczywi¶cie tu te¿ siê pos³ugujê trochê stereotypem, ¿e ¦lizgoni to przyszli poplecznicy Voldemorta, ale wydaje mi siê, ¿e wiêksze zró¿nicowanie charakterów w domach by³oby z korzy¶ci± dla uczniów i ich przysz³ego, doros³ego ¿ycia. Co do Snape'a, to my¶lê, ¿e to nie by³ zwyczajny, wredny nauczyciel, jakiego ka¿dy z nas pewnie spotka³ na jakim¶ szczeblu edukacji. Snape to nie by³a "kosa", tylko sfrustrowany facet, który swoje prywatne ¿ale wy³adowywa³ na uczniach. Mam wra¿enie, ¿e tak bardzo by³ w¶ciek³y, ¿e ka¿dy jedzie po Slytherinie, ¿e znêcanie siê nad uczniami z innych domów stanowi³o dla niego jak±¶ zemstê. Chocia¿by przez to nie nadawa³ siê na wychowawcê. Nie wystarczy byæ mistrzem w jakiej¶ dziedzinie, ¿eby to czyni³o cz³owieka dobrym nauczycielem. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
| Takoizu |
Dodany dnia 07.08.2018 19:57
|
![]() Pochwa³y: 7 Postów: 1014 Dom: SlytherinPunkty: 9614 Ranga: Praktykant w ¦w Mungu Data rejestracji: 10.11.15 |
kospirre napisa³(a): Wydaje mi siê, ¿e Harry prawid³owo skoñczy³ w Gryffindorze, bior±c pod uwagê sam fakt, ¿e wda³ siê w dyskusjê z Tiar±. Nie ka¿dy uczeñ by³by gotów to zrobiæ, bior±c pod uwagê fakt, ¿e by³ to relikt, co¶ z czym ciê¿ko by³oby siê k³óciæ. Mo¿e taki mugol nie zna³ historii Tiary, aczkolwiek ca³a sytuacja by³a niezwykle stresuj±ca a Potter jakby nigdy nic b³aga³, aby tylko nie trafiæ do Slytherinu. Wydaje im siê, ¿e to by³ pewnego rodzaju sprawdzian. Z jednej strony jak najbardziej siê zgodzê. Trzeba mieæ odwagê, ¿eby wyk³ócaæ siê z Tiar± ale z drugiej... Harry nie chcia³ trafiæ do Slytherinu, bo tam by³ Voldemort. Tiara stwierdzi³a, ¿e ten dom by³by dla niego najlepszy, ¿e móg³by tam du¿o osi±gn±æ, a on prosi³ o ka¿dy inny dom tylko nie ten. Dlaczego? Bo ba³ siê jak inni na to zareaguj±. Bo Ron i Hagrid mówili mu, jaki ten dom nie jest okropny. To ma³o odwa¿ne. Lubiê Severusa jako bohatera, wydaje mi siê ¿e by³ ¶rednim nauczycielem. Z pewno¶ci± mia³ ogromn± wiedzê i talent, ale wzbudza³ zbyt du¿y strach w¶ród uczniów. Wydaje mi siê, ¿e powinno siê nauczyciela szanowaæ a nie siê go baæ. ![]() |
|
|
|
kospirre |
Dodany dnia 08.08.2018 10:09
|
![]() Pochwa³y: 3 Postów: 652 Dom: SlytherinPunkty: 5045 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 18.04.16 |
Harry nie chcia³ trafiæ do Slytherinu, bo tam by³ Voldemort. Tiara stwierdzi³a, ¿e ten dom by³by dla niego najlepszy, ¿e móg³by tam du¿o osi±gn±æ, a on prosi³ o ka¿dy inny dom tylko nie ten. Dlaczego? Bo ba³ siê jak inni na to zareaguj±. Bo Ron i Hagrid mówili mu, jaki ten dom nie jest okropny. To ma³o odwa¿ne. Mo¿e i tak, ale nale¿y wzi±æ pod uwagê fakt, ¿e Harry by³ nowy w ¶wiecie czarodziejów, nie zna³ domów w Hogwarcie, nie wiedzia³ czego mia³ siê spodziewaæ po Slytherinie. Owszem, uwa¿am, ¿e g³upot± by³o, gdy tak lekkomy¶lnie uwierzy³ w s³owa Rona, ale z drugiej stronh nie ma siê co dziwiæ. Szkoda tylko, ¿e w pó¼niejszych latach nauki jego przekonanie o ¦lizgonach pozosta³o (tak, biorê pod uwagê postaæ Dracona, Pensy czy Gorylków, ale do brody Merlina, chyba móg³ ruszyæ g³ow± w wieku tych 15 lat i nie my¶leæ tak stereotypowo). To niby jest logiczne wyt³umaczenie, ale z drugiej zauwa¿cie, ¿e jednak "wgl±d Tiary" w przysz³o¶æ dziecka by³ mocno stereotypowy. Zw³aszcza, ¿e jak pisa³am wcze¶niej, mam wra¿enie, ¿e Tiara umieszczaj±c jakiego¶ dzieciaka o niezbyt przyjaznych predyspozycjach w innym domu ni¿ Slytherin, dawa³aby mu jednak trochê inne szanse na to, ¿e nie skoñczy jako ¦miercio¿erca. Z jednej strony tak, z drugiej niezbyt. To nie by³a ¿adna gwarancja. Gdyby Tiara maj±c wgl±d w przysz³o¶æ ucznia ka¿dego przysz³ego ¦miercio¿ercê wrzuca³a do takiego Hufflepuffu lub Gryffindoru zapanowa³by chaos. Moim zdaniem wiele by to nie zmieni³o, zaburzy³yby siê jedynie schematy ustalone ju¿ wieki temu. Wydaje mi siê te¿, ¿e Tiara nie mog³a sobie wrzucaæ danej osoby tam gdzie mia³a ochotê, za³o¿yciele Hogwartu musieli zadbaæ o to, aby dzia³a³a wed³ug ustalonego systemu. Snape to nie by³a "kosa", tylko sfrustrowany facet, który swoje prywatne ¿ale wy³adowywa³ na uczniach. Mam wra¿enie, ¿e tak bardzo by³ w¶ciek³y, ¿e ka¿dy jedzie po Slytherinie, ¿e znêcanie siê nad uczniami z innych domów stanowi³o dla niego jak±¶ zemstê. Chocia¿by przez to nie nadawa³ siê na wychowawcê. Nie wystarczy byæ mistrzem w jakiej¶ dziedzinie, ¿eby to czyni³o cz³owieka dobrym nauczycielem. Zgadzam siê. Dlaczego wiêc Albus uczyni³ Severusa opiekunem domu? To siê nie klei. Nigdy nie ufaj niczemu i nikomu, je¶li nie wiesz, gdzie jest jego mózg. ![]() ![]() ![]() infj|aquarius|xvii|ravenclaw ~~~ there is something so special about falling in love with nature every time you see a little detail like a fallen leaf on the ground that is slowly turning brown...or spotting a tiny mushroom that is sprouting from a tree... or just getting a warm feeling when you see the moon, i am in love with the little things of life ~~~ ![]() ![]() Natka Potter, Lilyatte Chcia³am równie¿ podziêkowaæ wszystkim kochanym ¦lizgonom za bycie tak kochanymi i pomocnymi gadzinkami <3 ![]() |
|
|
|
| Podziel siê z innymi: |
|
| Przejd¼ do forum: |




Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku 


Christina


Slytherin



Gryffindor



















Ravenclaw




































. Czy np. tekst Pottera: "Nie ma potrzeby zwracania siê do mnie per Pan, panie profesorze". Dla wielu osób to równie¿ kwintesencja tej sagi, bez której te ksi±¿ki wiele by traci³y. 