Logowanie
Facebook
Shoutbox
Wspó³praca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjêcie
Zobacz temat
Strona 1 z 2: 12
|
|
Wróciliby¶cie jako duch?
|
|
gne |
Dodany dnia 18.02.2014 13:23
|
![]() Pochwa³y: 24 Postów: 3001 Dom: RavenclawPunkty: 23582 Ranga: Niezwyciê¿ony mag Data rejestracji: 29.08.07 |
W Harrym Potterze duchem staje siê czarodziej, który po ¶mierci nie chce przej¶æ na "tamten ¶wiat". Powodem mo¿e byæ np. strach przed ¶mierci± lub chêæ dokoñczenia swoich ziemskich spraw. Czy gdyby¶cie mieli tak± mo¿liwo¶æ, powróciliby¶cie jako duch? Uwa¿acie, ¿e taka namiastka "nie¶miertelno¶ci", to kusz±ca perspektywa czy raczej tortura? Jak wiecie duchy zamieszkuj± miejsca, w których przebywa³y za ¿ycia. Je¿eli zostaliby¶cie duchem, jakie miejsce by¶cie wybrali? No i jeszcze jedno. Co robiliby¶cie jako duch? Straszyli ludzi? Pomagali im? Zem¶cili siê na kim¶? |
|
|
|
Ana_Black |
Dodany dnia 18.02.2014 13:32
|
![]() Ostrze¿enia: 1 Pochwa³y: 8 Postów: 4391 Dom: GryffindorPunkty: 24016 Ranga: Niezwyciê¿ony mag Data rejestracji: 06.02.10 |
Ja raczej nie wróci³abym jako duch, bo to by oznacza³o, ¿e nie by³am szczê¶liwa za ¿ycia. No i nie mam ¿adnego miejsca, w którym chcia³abym przebywaæ na wieczno¶æ jako duch. Ale je¶li ju¿ mia³abym wybieraæ, to zosta³abym w moim domu. Co bym robi³a? Hm... na pewno postraszy³abym paru ludzi, którzy mnie wkurzali. My¶lê ¿e innym bym pomaga³a. A zemsta... oj... znalaz³oby siê kilka osób, ale my¶lê ¿e po prostu bym straszy³a, no chyba ¿e osoba naprawdê zalaz³a mi za skórê. Wtedy sprezentowa³abym jej zawa³ i nie tylko. ![]() Loki: Do¶æ tego! Wszyscy stoicie ni¿ej ode mnie! Patrzysz na boga, szkaradny stworze! I nie godzê siê, aby pomiata³ mn±... Hulk: Wielki mi bóg. ![]() ![]() Hulk ziewaæ ~ £apa ![]() Uwielbiam te¿ jak dostajesz sza³u i zamieniasz siê w tê wielk± zielon± bestiê.. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Zdradzê ci moj± tajemnicê. Zawsze jestem z³y. ![]() ![]() Nie¼le. Chc± mnie zamkn±æ w metalowym pudle i zanurzyæ w wodzie. Nie. Jest gorzej ni¿ my¶la³em. ![]() No bo czym jeste¶my? Zespo³em? Nie, nie, nie. Mieszank± wybuchow± nios±c± chaos. *** ![]() Nie b±d¼ jeleñ, nie fikaj. ![]() Matka wie ¿e ukrad³e¶ jej szaty? ![]() - Jarvis, znasz przypowie¶æ o Jonaszu? - Traktowa³bym j± raczej jako metaforê. - Thor walczy na 6. - Nie zaprosi³ mnie? ![]() Co, stawali¶cie na siusiu? ![]() Niech wyskakuje z ciuchów. Przenoszê imprezê do was. ![]() We¼ mnie nie strasz. Co to by³o, robi³ mi usta usta? ![]() Phil? Ale on ma na imiê Agent! ![]() J.A.R.V.I.S: Dostêpne 400% mocy. Iron-Man: Dziêki. ![]() Nie gniewam siê, p±czuszku. Masz niez³y prosty. ![]() Ta wied¼ma miesza ci w g³owie. Jeste¶ od niej silniejszy, m±drzejszy. Jeste¶ Banner. ![]() On jest szefem. Ja tylko za wszystko p³acê, wszystko budujê i dbam ¿eby¶my byli cool. ![]() Stark! Potrzebny jest plan ataku! Mam plan: atakowaæ! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() - Ja bym sobie odpu¶ci³a, to faceci nie z tego ¶wiata, bogowe czy co¶. - Bóg jest tylko jeden! I g³owê dam, ¿e tak siê nie ubiera. ![]() - No jasne. Z³oty ch³opiec w z³otej zbroi. Co zostanie jak j± zdejmiesz? - Geniusz, miliarder, playboy, filantrop. A co? (...) A kto jest [prawdziwym bohaterem]? Ty? Jeste¶ wynikiem eksperymentów na ludziach. Tyle w tobie bohatera, ile zmie¶ci³o siê do probówki. *** Zabijesz mnie? Ustaw siê w kolejce. ![]() Kto znajdzie ten m³ot i oka¿e siê go godny posi±dzie moc Thora. ![]() Thor: Loki mo¿e i jest nieobliczalny, ale jest Asgardczykiem i moim bratem. Natasha: Zabi³ 80 ludzi w ci±gu dwóch dni. Thor: By³ adoptowany. - Nie bêdê z tob± walczy³ bracie. - Nie jeste¶my braæmi. ![]() Piek³o rozbrzmiewa jêkami jego ofiar. ![]() - O, kontratakuj±. - No wiesz, m³odzi s±. - Do stu piorunów, szanuj mowê ojczyst± - D³ugo mi tego nie wybacz±. ![]() To bardzo, bardzo ciekawa teoria, ale ja mam prostsz±. Nie jeste¶cie godni. ![]() - A jakby wsadziæ m³ot do windy? Uniesie j±. - Winda nie jest godna. ![]() Zobaczy³em co¶ we ¶nie. Muszê to wyja¶niæ. Tutaj siê nie da. ![]() - Jak tam kosmos? - Kosmos ma siê dobrze. ![]() - I my¶lisz, ¿e mo¿esz mi zaufaæ? - Nie ufam ci. Matka ci ufa³a. W przesz³o¶ci. Nawet mimo naszych ci±g³ych sporów. Zawsze mia³a nadziejê, ¿e gdzie¶ w tobie nadal jest iskierka mojego brata. Ta nadzieja ju¿ nie istnieje i ju¿ ciê nie chroni. ![]() Mojego ¿ycia... Tato, nie nadajê siê na króla. Bêdê broniæ Asgardu i innych ¶wiatów do ostatniego tchu... ale nie mogê tego robiæ z tronu. Mimo swego szaleñstwa Loki rozumia³ w³adzê w taki sposób, jakiego ja nigdy nie osi±gnê. *** ![]() O nie, bêdê ¿y³ wiecznie i bêdê ca³y z plastiku. ![]() ![]() Kto oka¿e siê godzien moc m³ota posi±dzie. Bez jaj, stary, to sztuczka. ![]() Rekalibracja kognitywna... Zdzieli³am ciê w czaszkê ![]() Mam go spowolniæ? Czy wy¶lesz mu wiêcej sparingpartnerów? ![]() Lepiej wydaj rozkaz, bo zaczynam mu kibicowaæ. ![]() Have you ever had someone take your brain and play? Pull you out and stuff something else in? Do you know what it's like to be unmade? ![]() Przerabia³em hipnozê. Nie lubiê. *** Stoimy w obliczu globalnej katastrofy. ![]() Hej malutki. S³onko ju¿ zachodzi. ![]() Cicho blaszak, ja nie mam rakiety w ty³ku. ![]() - Steve nie lubi takiego s³ownictwa. - A kopn±æ ciê w t±... ![]() Nie jest taki z³y, tylko trochê nerwus. Drugiego takiego nie ma na ca³ym ¶wiecie. Wszyscy lubi± wygrywaæ, a ten mój facet robi co mo¿e by walki unikn±æ, bo wie ¿e walkê wygra. ![]() - Co ci siê ¶ni³o? - ¯e jestem Avengersem, ¿e jestem kim¶ wiêcej ni¿ tylko pos³uszn± maszynk± do zabijania. ![]() Kocha to siê dzieci, ja mam u niego d³ug. *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Wst±p do T.A.R.C.Z.Y, poznaj dalekie kraje, niezwyk³ych ludzi... i zabij ich. ![]() ![]() Ja siê nie pocê. Ja b³yszczê. ![]() Thor móg³by choæ raz przys³aæ boga sprz±tania po sobie. Na pewno ma jak±¶ magiczn± miot³ê. ![]() ![]() Zawsze nosisz whisky? ![]() Ten dom mia³ wytrzymaæ si³ê Hulka. ![]() - Jak nas znale¼li? - Zaprosi³em ich. ![]() Nie poddam siê. Odzyskam Skye i T.A.R.C.Z.Ê, ale jeep od Eddiego to za ma³o. ![]() Nasza kiepska opcja. Grant Ward. *** ![]() Bez ciebie nie ma T.A.R.C.Z.Y. ![]() - S³u¿ysz Coulsonowi czy T.A.R.C.Z.Y? - To to samo. ![]() Kogo jak kogo, ale Coulsona nie zlikwidujesz. ![]() Dyrektor T.A.R.C.Z.Y zawsze ma tajemnice. *** Nie wierzê w strach. Wierzê w zaufanie. ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() I was able to hack S.H.I.E.L.D. from my van. You're gonna show me something new. ![]() Nie by³am w waszym durnym "S.H.I.E.L.D. Hogwarcie". ![]() ![]() *** ![]() ![]() Nie jestem dobrym cz³owiekiem, Skye. ![]() Long time to see. ![]() Jestem Agent Grant Ward. ![]() *** ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Je¶li to jeszcze aktualne, to poproszê tego drinka. ![]() - ¯o³nierzyk. Postaæ nie z tej epoki. Ale za to z tej planety. ![]() Nigdy nie chcia³em tronu. Chcia³em byæ równym tobie. ![]() - A ty co? B³yskawic siê boisz? - Nie darzê mi³o¶ci± tego, co zwiastuj±. - Chcesz zabraæ mi ukochan± planetê w odwecie za rzekom± zniewagê? Nie. Sprawujê nad ni± opiekê. - No rzeczywi¶cie, wspaniale siê ni± opiekujesz. Ludzie wy¿ynaj± siê milionami, a ty palcem nie kiwniesz. Zaprowadzê tu porz±dek. Kto mnie powstrzyma? ![]() - Jeste¶ potworem. - O nie. Potwór jest w¶ród was. - A, Banner. To twój plan. ![]() ¯e urodzi³em siê by zostaæ królem. ![]() No dobrze. To mo¿e wolisz kogo¶ ze swoich nowych przyjació³? Wydaje siê, ¿e jeste¶ do nich podobny. No i to jest o wiele lepsze! Mój strój jest taki sobie. Ale ile niesie ze sob± cnót! Jaki¿ to wielki zaszczyt! Czujê, ¿e a¿ szalejê od sprawiedliwo¶ci. Chcesz us³yszeæ mowê o prawdzie, honorze i patrioty¼mie? Bo¿e chroñ Amer... Zaufaj mojemu gniewowi. Nie zrobi³em tego dla niego. Uuuu. A by³a ju¿ na wyci±gniêcie rêki. Dziêki Tesseractowi mogli¶cie mieæ w³adzê, nieograniczon± moc. A wy co? Ciep³o i ¶wiat³o dla wszystkich ludzi? Dopiero przekonacie siê, co znaczy prawdziwa w³adza. ![]() Przynoszê wam dobr± nowinê. Czeka was wyzwolenie. *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Nie mia³em prawa ciê winiæ. Wiem, ¿e chcia³e¶ mi pomóc, chroniæ mnie. Od tego s± przyjaciele. Mo¿emy ¿yæ z godno¶ci± - nie mo¿emy z ni± umrzeæ. Cz³owiek jest najgorszym ¼ród³em prawdy o sobie. Wszystko siê zmienia. To nie znaczy, ¿e na lepsze. Trzeba sprawiæ, by by³o lepiej. Nie mo¿na tylko gadaæ i mieæ nadziejê, ¿e samo siê poprawi. |
|
|
|
Liw |
Dodany dnia 18.02.2014 13:35
|
![]() Postów: 10 Dom: GryffindorPunkty: 73 Ranga: Uczeñ Hogwartu Data rejestracji: 10.03.12 |
Ja podobnie - nie chcia³abym wróciæ jako duch bo oznacza to nieszczê¶liwe ¿ycie jako cz³owiek. Chyba ciê¿ko jest obserwowaæ wszystko jako duch, widzieæ wszelkie pope³niane b³êdy, smutki naszych bliskich. Ciê¿ki temat :) |
|
|
|
ulka_black_potter |
Dodany dnia 18.02.2014 18:15
|
![]() Pochwa³y: 39 Postów: 3422 Dom: HufflepuffPunkty: 36829 Ranga: Harrych ¶wi±t! Data rejestracji: 14.05.09 |
Sama nie wiem. Nie spieszy mi siê za bardzo na tamten ¶wiat i nie potrafi³bym od tak zostawiæ tego co mi teraz bliskie. W tym momencie chcia³abym wróciæ jak duch, by obserwowaæ moich przyjació³, móc byæ z nimi jeszcze trochê, a potem odej¶æ razem z nimi w spokoju. Raczej bym nikogo nie straszy³a, haha. bez sensu, wykorzystywaæ tak± fajn± sprawê na straszenie innych. Pewnie by³aby ze mnie pomocna d³oñ. tylko pytanie, czy kto¶ chcia³by zadawaæ siê z duchem? Czy gdyby¶cie mieli tak± mo¿liwo¶æ, powróciliby¶cie jako duch? Uwa¿acie, ¿e taka namiastka "nie¶miertelno¶ci", to kusz±ca perspektywa czy raczej tortura? To raczej nie jest tortura, albo inaczej... Nie by³aby tortur± gdyby¶my w pewnym momencie mogli zdecydowaæ o tym, ¿e chcemy i¶c dalej, ale tak chyba nie mo¿na w ¶wiecie HP, prawda? Jak wiecie duchy zamieszkuj± miejsca, w których przebywa³y za ¿ycia. Je¿eli zostaliby¶cie duchem, jakie miejsce by¶cie wybrali? Skoro zamieszkuj± miejsca, w których mieszka³y za ¿ycia, to jest jaki¶ wybór?;p ![]() Christian. ![]() Bo liczy siê to, co masz w ¶rodku. ![]() Ale czasami warto za³o¿yæ maskê. ![]() "ja generalnie ten tekst klasyfikujê jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB" "zmiennokanoniczne" "piszê fanficka ducha, ¿e tak to ujmê, czyli takiego, którego nie ma" "po czê¶ci trudny jêzyk wynika z za³o¿eñ p³omieñ odwagi i specyfiki tekstu" by Cantaris Ula urzêdniczka Zarejestruje ci chomiczka Da mu zielona kartê I marchewki starte <muza> by fuer |
|
|
|
Malwkaaa |
Dodany dnia 25.02.2014 14:21
|
![]() Pochwa³y: 3 Postów: 412 Dom: SlytherinPunkty: 6376 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 15.07.13 |
Ja jestem wiecznie szczê¶liwa, ¶mierci siê nie bojê raczej, wiêc w±tpiê, ¿ebym mia³a powróciæ po ¶mierci jako duch. Natomiast je¿eli rzeczywi¶cie mog³oby siê wydarzyæ co¶ takiego, ¿e np. nie po¿egna³am siê z rodzin±, to mo¿e wróci³abym do w³asnego domu i pilnowa³a, ¿eby mi rodzice, ani bracia nic z pokoju nie sprzedali na allegro.
|
|
|
|
Youka |
Dodany dnia 25.02.2014 14:53
|
![]() Postów: 167 Dom: SlytherinPunkty: 481 Ranga: Najsprytniejszy wsród ¦lizgonów Data rejestracji: 20.02.14 |
To zale¿y od rodzaju ¶mierci. Gdyby mi siê zesz³o w jaki¶ nieoczywisty sposób (lub gdyby kto¶ siê do tej ¶mierci przyczyni³), chcia³bym jako duch naprowadziæ kogo¶ ¿ywego, ¿eby rozwi±za³ tê sprawê. Z drugiej strony, je¶li zostajesz duchem, to przynajmniej wiesz, co Ciê czeka. Nie ma gwarancji, ¿e po ¶mierci jest co¶ jeszcze, prawda? Nie bardzo wierzê w jakie¶ nieba i piek³a. Mogê siê zatem b³±kaæ po tym padole, dlaczego by nie. |
|
|
|
violetta4 |
Dodany dnia 25.02.2014 15:55
|
![]() Pochwa³y: 1 Postów: 20 Dom: RavenclawPunkty: 303 Ranga: Chodz±ca biblioteka Data rejestracji: 03.09.13 |
To zale¿ jakby kto¶ mnie zabi³ to bym chcia³a wróciæ jako duch aby zapytaæ dlaczego to zrobi³.Z drugiej strony bycie duchem mo¿e byæ tortur± bo ca³y czas b³l±kaæ siê po ziemi to nuda.Chcia³abym nawiedziæ jakis zamek albo las..![]() |
|
|
|
Lossiril |
Dodany dnia 25.02.2014 16:16
|
![]() Pochwa³y: 7 Postów: 1040 Dom: SlytherinPunkty: 9322 Ranga: ¯ywy worek treningowy Data rejestracji: 30.04.13 |
Wola³abym i¶æ dalej ze wzglêdu na to, ¿e co to za zabawa przebywaæ wieczno¶æ w jednym miejscu? Na kim mia³abym siê zem¶ciæ, gdybym nie mog³a siê nigdzie ruszyæ? ;P No i co by siê ze mn± sta³o, gdyby miejsce, które nawiedzam zosta³o zniszczone? No i jeszcze kwestia czy umar³abym m³odo i w jaki¶ przyzwoitych ciuchach, czy staro i np. w pi¿amie. Nie wiem czemu siê tym tak przejmujê ;P "You could be great, you know, and Slytherin will help you on the way to greatness, no doubt about that." ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() tumblr klik 'We must take a hard road, a road unforeseen. There lies our hope, if hope it be.' 'The world is indeed full of peril, and in it there are many dark places; but still there is much that is fair, and though in all lands love is now mingled with grief, it grows perhaps the greater.' ![]() 'Deserves it! I daresay he does. Many that live deserve death. And some that die deserve life. Can you give it to them? Then do not be too eager to deal out death in judgment. For even the very wise cannot see all ends.' ![]() It is not our part here to take thought only for a season, or for a few lives of Men, or for a passing age of the world. We should seek a final end of this menace, even if we do not hope to make one. ![]() |
|
|
|
Anciol |
Dodany dnia 25.02.2014 17:00
|
![]() Pochwa³y: 10 Postów: 1288 Dom: RavenclawPunkty: 21527 Ranga: Niezwyciê¿ony mag Data rejestracji: 11.08.13 |
hahaha zgadzam siê z Loss. Je¶li umar³abym m³oda i jaka¶ fajna to bym zosta³a. Bycie duchem wydaje mi siê takie... No fajne ;P trochê nudne ale fajne Ale jakbym by³a stara i brzydka (nieee to drugie nie jest mo¿liwe) to z pewno¶ci± bym nie zosta³a Jeg elsker Seferyn fordi han også elsker norsk ^^ <3 Wiersz autorstwa ³o¶ka <3 Anciolu, piêkny i wspania³y, kim¿e ja przy Tobie jestem, taki niedojrza³y... Spójrz w oczy me, jak lekki wiatr, pieszcz± Ciê. Odpowiedz na to pytanie, czy ¿ycie razem nam dane? Oddaj mnie rentê swê*, a szepnê Ci do ucha, Kocham Ciê! *rentê swê - u¿yte tu celowo ,,Twój artyku³ zosta³ odrzucony przez administratora Sann dnia 22.01.2014 16:43. Powód odrzucenia: Nie bêdê tego sprawdzaæ. I ch*j! ;D" ![]() ![]() |
|
|
|
Upadly Aniol |
Dodany dnia 17.03.2014 23:22
|
![]() Ostrze¿enia: 3 Postów: 641 Dom: HufflepuffPunkty: 4098 Ranga: Sprzedawca prac domowych Data rejestracji: 10.03.14 |
A có¿ ja bym móg³ robiæ jako taki duch ? Ani wypiæ, zje¶æ - snuæ siê po korytarzach ? To ¿a³osna imitacja ¿ycia ( do¶æ dobrze wyja¶nia to Nick w V tomie ). Umar³em i koniec. Nie ma potrzeby wracaæ, ¿eby w³a¶ciwie tylko siê mêczyæ na tym ³ez padole. Duchy Hogwartu to chyba najnudniejsze obok gnomów istoty...Perliste stworzenia lataj±ce nie wiadomo w jakim celu - ju¿ lepiej i¶æ dalej, bo czeka nas tam zawsze co¶ nieznanego. Dziwiê siê Potterowi, ¿e s±dzi³ i¿ Syriusz powróci jako duch. Doskonale wiedzia³ jak siê mêczy³ w Kwaterze G³ównej. Podejrzewam, ¿e jako duchowi by³oby mu jeszcze gorzej. Ciê¿ka depresja na wyci±gniêcie rêki. No i to przyjêcie u Nicka - niedobrze siê robi... ![]() ![]() |
|
|
|
anessa |
Dodany dnia 19.12.2014 22:44
|
![]() Postów: 20 Dom: RavenclawPunkty: 88 Ranga: Uczeñ Hogwartu Data rejestracji: 15.12.14 |
Trudno odpowiedzieæ na takie pytanie. Je¶li mia³abym wybieraæ powróciæ jako duch, aby dokoñczyæ swoje sprawy a potem odej¶æ to tak, ale zostaæ na zawsze to ju¿ raczej nie. Nie wiem czy wieczne dokuczanie jest zabawne, a ma³o jest osób, które wiecznie chc± tylko pomagaæ (je¶li chodzi o duchy). |
|
|
|
Katherine_Pierce |
Dodany dnia 19.12.2014 22:52
|
![]() Pochwa³y: 29 Postów: 5926 Dom: GryffindorPunkty: 47342 Ranga: Cz³onek Rady Strachu Data rejestracji: 31.10.14 |
Mówimy o takim powrocie jak w HP, czyli ¿e nie ma mo¿liwo¶ci po za³atwieniu swoich spraw ruszyæ dalej tak? To nie. Zdecydowanie nie. Na pocz±tku mog³oby byæ w sumie zabawnie, ale raczej by by³o to do¶æ nudne na d³u¿sz± metê. No i duchy s± pozbawione tego co najbardziej w ¿yciu kocham: jedzenie, sen iii... na forum s± nieletni wiêc pozostawiê znacz±c± ciszê Moja chrisowa TOP5 ![]() 1. Always&Forever Chris Wood ![]() 2. Chris Hemsworth ![]() 3. Chris Evans ![]() 4. Chris Pratt ![]() 5. Chris Pine ![]() Maybe, you don't know Katherine at all. Did it ever occur to you that you have no idea who I really am? [/center]![]() Mam talenty ró¿ne, lecz nie nale¿y do nich poezja staram siê kleciæ s³owa aby by³a w tym finezja. Obietnice z³o¿y³am, wiêc spe³niæ j± nale¿y admin co nie dotrzymuje s³owa? Kto mu uwierzy? Z przeprosinami do Ciebie Kath pêdze aby nie popa¶æ w wieczna nêdzê. Kiedy Mafia siê z wielk± pomp± rozpoczê³±, nie chcia³am aby osoba z miasta zginê³a. Choæ pocz±tkowo w mych oczach by³a¶ podejrzana, wymówka z brakiem czasu, zdawa³a siê odgrzewana. Gdy za¶ ufaæ zaczê³am w twe piêkne s³owa, mafia nie pozwoli³a, by lekka sta³a siê ma g³owa. Rozkazali g³osowaæ wbrew mojej woli, musia³am siê pilnowaæ aby nie wyj¶æ z roli. Swojego s³owa broniæ mia³am zaciêcie, najlepiej tak aby w¶ród innych mia³o ono wziêcie. Przepraszam najszczerzej, lecz nie ca³a moja jest wina, g³osu bym na Ciebie nie odda³a, gdyby nie mafii kpina. Gra³a¶ zacnie, choæ nie ka¿dy to potrafi³ doceniæ, szkoda, ¿e losów miasta nie uda³o nam siê zmieniæ. Z najszerszymi przeprosinami, Tako. Có¿ to tak echem pijackich krzyków rozbrzmiewa I z dupy ³zy ¶miechu rozlewaj±c rzêsiste Wci±¿ sunie w dó³ si³± ty³ków rozpêdzone Ciemno¶æ nag³± powitaæ co siê jej nie spodziewa To z trzech czê¶ci ca³o¶æ misternie z³o¿ona Co czerwieni blaskiem ciekawskie oczy razi I bucha wci±¿ gdy w dó³ tak pokracznie z³azi Zielonym d³ugim poddupcem po³±czona A ka¿dy cz³on tego przedziwnego bytu Nie przez Boga do ¿ycia powo³anego Lecz przez wyobra¼nie chore i ³yki p³ynu czystego Zdaje siê niczym wobec wspania³o¶ci swego odbytu Bo piêkny on niczym moszna na niebosk³onie M±dry jak ¿adna ze stóp co na ¶wiat zrodzona A zabawna tak, ¿e a¿ strach Oto jest Kath Gne - Twoje przedty³cze <3 O³tarzyk uwielbienia Chrisa ![]() Autorstwa piêknej i utalentowanej Gne <3 Chris to dupa jakich wiele, Mêski facet w fajnym ciele, Serial o nim Kath ogl±da, Lecz na ty³ek wci±¿ spogl±da. Na nic próby oderwania Wzroku od s³odkiego drania, U¶miech jego mówi wiele A¿ mam ciarki na ca³ym ciele! By Sam Quest ![]() The wasted years, the wasted youth The pretty lies, the ugly truth And the day has come where I have died Only to find, I've come alive ~Teen idle ![]() I was angry with my friend; I told my wrath, my wrath did end. I was angry with my foe: I told it not, my wrath did grow. And I waterd it in fears, Night & morning with my tears: And I sunned it with smiles, And with soft deceitful wiles. And it grew both day and night. Till it bore an apple bright. And my foe beheld it shine, And he knew that it was mine. And into my garden stole, When the night had veild the pole; In the morning glad I see; My foe outstretched beneath the tree. Do hymnu! Katherine jak ten kwiat wykwit³a na stronie, Katherine zostanie z nami po wsze czas. Skromniutka i gadatliwa, wielka jej chwa³a, bo serce jej ogromne niczym g³owa Andrzeja. Refren: Chwa³a Ci nasza, Katherino! Filmowcu najlepszy, kochana userko! Znajomo¶æ TVD najwiêksz± masz! Chwa³a Ci, nasz pierniczku! Twa s³awa siê ci±gnie za Tob± niczym smród. Lecz nie martw siê tym, bo oznacza on Twój trud. Ka¿dy go do docenia, bo robisz cuda od niechcenia. Trzymaj tak dalej, a nagrodzi Ciê kto¶! Refren. Upija³a¶ siê w Karczmie, szala³a¶ w Hogwarcie, lecz by³a¶ w stanie pokonaæ Parchatego Trolla. Dzielnie walczy³a¶ w konkursie literackim, w redakcji Proroka zasiad³a¶ niczym król. Refren x2 ~ Pszemek - ³osiek <3 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Cookie |
Dodany dnia 19.12.2014 23:20
|
![]() Pochwa³y: 2 Postów: 739 Dom: RavenclawPunkty: 3722 Ranga: Pomocnik Filcha Data rejestracji: 01.10.14 |
Nie wróci³abym jako duch. To jest zawi¶niêcie, wi±¿e nas. Nic tak na prawdê nie mo¿emy. Nie potrafi³abym patrzeæ na to co z³e i nic z tym nie robiæ, a dobro... zazdro¶ci³abym. Po prostu nie. ;3 |
|
|
|
anessa |
Dodany dnia 19.12.2014 23:21
|
![]() Postów: 20 Dom: RavenclawPunkty: 88 Ranga: Uczeñ Hogwartu Data rejestracji: 15.12.14 |
Wybacz ale nie umia³am siê powstrzymaæ po Twojej "znacz±cej ciszy" Katherine_Pierce i oczywi¶cie masz racjê, bo bez tego wszystkiego ¿ycie nie ma sensu a tym bardziej byæ miêdzy nimi przez d³ugi czas bêd±c duchem ;p Edytowane przez anessa dnia 19.12.2014 23:30
|
|
|
|
Lumos123 |
Dodany dnia 20.01.2015 14:48
|
![]() Postów: 203 Dom: HufflepuffPunkty: 3008 Ranga: Osiedlowy szarlatan Data rejestracji: 18.10.14 |
My¶lê ¿e nie wróci³abym jako duch. Mimo ¿e bojê siê trochê ¶mierci to nie chcia³abym siê p³akaæ pó¼niej i ¿a³owaæ ze nie posz³am "dalej". Tam gdzie¶, gdzie siê jest po ¶mierci na pewno jest lepiej ni¿ ¿yæ na ziemi i czuæ siê jako niby-cz³owiek. Chocia¿ okre¶lenie ¿yæ zbytnio nie pasuje mo¿e raczej przebywaæ albo istnieæ, czy co¶ w tym stylu. A mo¿e w Hufflepuffie,
Gdzie sami prawi mieszkaj±, Gdzie wierni s± sprawiedliwi Hogwartu szko³y s± chwa³±. ![]() Wiersz o mnie :Lumos nasza jest kochana M±dra, zdolna, uwielbiana A przynajmniej tak my¶li... Có¿, nie widzi nienawi¶ci Zadaje wredne zadania w butelce I co my¶li? Ja piszê wiersze? Mimo tego pewien respekt - Mimo, ¿e ona nie prefekt ¦wietny medal dla kluch stworzy³a Najlepszym, oczywi¶cie, go wrêczy³a To mia³a byæ mi³a rymowanka, Lecz niech bêdzie niespodzianka! ;D ![]() To, ¿e twoja wra¿liwo¶æ uczuciowa mie¶ci siê w ³y¿eczce od herbaty, nie ¶wiadczy o tym, ¿e wszyscy s± tak upo¶ledzeni. ![]() - Diabelskie sid³a, diabelskie sid³a... Co mówi³a profesor Sprout?... ¯e to lubi ciemno¶æ i wilgoæ... - Wiêc zapal co¶! - wykrztusi³ Harry. - Tak... no jasne... ale tu nie ma drewna! - krzyknê³a Hermiona, wykrêcaj±c sobie rêce. - CZY TY ZWARIOWA£A¦? - zawy³ Ron. - JESTE¦ CZARODZIEJK¡ CZY NIE? -Brat Zachariasz- powiedzia³a Isabelle. -Ciacho wszystkich miesiêcy od stycznia do grudnia w kalendarzu Cichych Braci. Co on tu robi? -A istnieje kalendarz Cichych Braci? - zainteresowa³ siê Alec. -Sprzedaj± go? - Och, jeste¶ prefektem, Percy? - zdziwi³ siê jeden z bli¼niaków. - Dlaczego nam nie powiedzia³e¶? Nie mieli¶my pojêcia. - Daj spokój, przecie¿ pamiêtam, ¿e co¶ o tym wspomina³ - powiedzia³ drugi bli¼niak. - Raz... - Albo dwa... - Chwilê temu... - Przez ca³e lato... -Lubiê kaczki - wtr±ci³ dyplomatycznie Jem. - Zw³aszcza te z Hyde Parku. - Zerkn±³ z ukosa na przyjaciela. Obaj siedzieli na brzegu wysokiego sto³u, z nogami zwieszonymi nad pod³og±. - Pamiêtasz, jak próbowa³e¶ kiedy¶ mnie namówiæ, ¿ebym rzuci³ im piróg nadziewany miêsem, bo chcia³e¶ sprawdziæ, czy uda siê wyhodowaæ rasê kaczek kanibali? -I zjad³y go - przypomnia³ Will. - Krwio¿ercze ma³e bestie. Nigdy nie ufaj kaczkom. |
|
|
|
alekskot |
Dodany dnia 20.01.2015 14:56
|
![]() Postów: 161 Dom: RavenclawPunkty: 2812 Ranga: Osiedlowy szarlatan Data rejestracji: 24.06.14 |
Nie, nie wróci³abym. W HP opisane to by³o jako nienaturalne. ,,Wieczne" ¿ycie musia³oby byæ niesamowicie nudne. Nic, tylko wiecznie to samo. Te¿ siê trochê bojê ¶mierci, ale to niewarte wyp³akiwania siê i wiecznej nudy. Co to, to nie! By³y tu literki.
Teraz nie ma literek. |
|
|
|
Bad wolf |
Dodany dnia 20.01.2015 16:09
|
![]() Pochwa³y: 7 Postów: 1666 Dom: SlytherinPunkty: 12316 Ranga: Wielki Mag Data rejestracji: 20.09.13 |
W zwi±zku z tym tematem, na my¶l nasun±³ mi siê Harry. Pod koniec pi±tej czê¶ci okaza³ siê tak bardzo samolubny chc±c, ¿eby Syriusz wróci³ pod postaci± ducha. Nie do¶æ, ze sam Black musia³by dokonaæ wyboru miêdzy synem chrzestnym a przyjació³mi, to i m³ody Potter musia³by zdecydowaæ, czy woli do³±czyæ do ojca chrzestnego, czy te¿ do rodziców. Je¶li tak by siê sta³o, by³oby to dowodem ignorancji Ch³opa, który prze¿y³. Jak tak mo¿na? Wola³abym przej¶æ przez drug± stronê. ¦redniowieczne pogl±dy mocno siê we mnie wbi³y - nikt nie ucieknie przed ¶mierci±, która dotyka ka¿dego, bez wzglêdu na wygl±d, p³eæ, bogactwo, inteligencje, czy inne czynniki. Nie warto przed ni± uciekaæ, bo bêdziemy wówczas skazani na wieczno¶æ w cierpieniu. Czy kto¶ cieszy³by siê gdyby nie móg³ porozmawiaæ przez taki okres czasu z rodzicami? W±tpiê. Warto wiêc mieæ za sob± ¿ycie na ziemi, i przej¶æ w spokoju na drug± stronê. DIMASH ![]() ![]() |
|
|
|
Ana_Black |
Dodany dnia 20.01.2015 16:33
|
![]() Ostrze¿enia: 1 Pochwa³y: 8 Postów: 4391 Dom: GryffindorPunkty: 24016 Ranga: Niezwyciê¿ony mag Data rejestracji: 06.02.10 |
W zwi±zku z tym tematem, na my¶l nasun±³ mi siê Harry. Pod koniec pi±tej czê¶ci okaza³ siê tak bardzo samolubny chc±c, ¿eby Syriusz wróci³ pod postaci± ducha. Nie do¶æ, ze sam Black musia³by dokonaæ wyboru miêdzy synem chrzestnym a przyjació³mi, to i m³ody Potter musia³by zdecydowaæ, czy woli do³±czyæ do ojca chrzestnego, czy te¿ do rodziców. Ja my¶lê, ¿e to nie wynika³o z samolubno¶ci Harry'ego, tylko z têsknoty. Syriusz dopiero co umar³, ch³opak pragn±³ go znów zobaczyæ. Jeszcze do niego do koñca nie dotar³o, ¿e jego ojciec chrzestny ju¿ nie wróci. Potter raczej wtedy nie my¶la³ o konsekwencjach bycia duchem. ![]() Loki: Do¶æ tego! Wszyscy stoicie ni¿ej ode mnie! Patrzysz na boga, szkaradny stworze! I nie godzê siê, aby pomiata³ mn±... Hulk: Wielki mi bóg. ![]() ![]() Hulk ziewaæ ~ £apa ![]() Uwielbiam te¿ jak dostajesz sza³u i zamieniasz siê w tê wielk± zielon± bestiê.. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Zdradzê ci moj± tajemnicê. Zawsze jestem z³y. ![]() ![]() Nie¼le. Chc± mnie zamkn±æ w metalowym pudle i zanurzyæ w wodzie. Nie. Jest gorzej ni¿ my¶la³em. ![]() No bo czym jeste¶my? Zespo³em? Nie, nie, nie. Mieszank± wybuchow± nios±c± chaos. *** ![]() Nie b±d¼ jeleñ, nie fikaj. ![]() Matka wie ¿e ukrad³e¶ jej szaty? ![]() - Jarvis, znasz przypowie¶æ o Jonaszu? - Traktowa³bym j± raczej jako metaforê. - Thor walczy na 6. - Nie zaprosi³ mnie? ![]() Co, stawali¶cie na siusiu? ![]() Niech wyskakuje z ciuchów. Przenoszê imprezê do was. ![]() We¼ mnie nie strasz. Co to by³o, robi³ mi usta usta? ![]() Phil? Ale on ma na imiê Agent! ![]() J.A.R.V.I.S: Dostêpne 400% mocy. Iron-Man: Dziêki. ![]() Nie gniewam siê, p±czuszku. Masz niez³y prosty. ![]() Ta wied¼ma miesza ci w g³owie. Jeste¶ od niej silniejszy, m±drzejszy. Jeste¶ Banner. ![]() On jest szefem. Ja tylko za wszystko p³acê, wszystko budujê i dbam ¿eby¶my byli cool. ![]() Stark! Potrzebny jest plan ataku! Mam plan: atakowaæ! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() - Ja bym sobie odpu¶ci³a, to faceci nie z tego ¶wiata, bogowe czy co¶. - Bóg jest tylko jeden! I g³owê dam, ¿e tak siê nie ubiera. ![]() - No jasne. Z³oty ch³opiec w z³otej zbroi. Co zostanie jak j± zdejmiesz? - Geniusz, miliarder, playboy, filantrop. A co? (...) A kto jest [prawdziwym bohaterem]? Ty? Jeste¶ wynikiem eksperymentów na ludziach. Tyle w tobie bohatera, ile zmie¶ci³o siê do probówki. *** Zabijesz mnie? Ustaw siê w kolejce. ![]() Kto znajdzie ten m³ot i oka¿e siê go godny posi±dzie moc Thora. ![]() Thor: Loki mo¿e i jest nieobliczalny, ale jest Asgardczykiem i moim bratem. Natasha: Zabi³ 80 ludzi w ci±gu dwóch dni. Thor: By³ adoptowany. - Nie bêdê z tob± walczy³ bracie. - Nie jeste¶my braæmi. ![]() Piek³o rozbrzmiewa jêkami jego ofiar. ![]() - O, kontratakuj±. - No wiesz, m³odzi s±. - Do stu piorunów, szanuj mowê ojczyst± - D³ugo mi tego nie wybacz±. ![]() To bardzo, bardzo ciekawa teoria, ale ja mam prostsz±. Nie jeste¶cie godni. ![]() - A jakby wsadziæ m³ot do windy? Uniesie j±. - Winda nie jest godna. ![]() Zobaczy³em co¶ we ¶nie. Muszê to wyja¶niæ. Tutaj siê nie da. ![]() - Jak tam kosmos? - Kosmos ma siê dobrze. ![]() - I my¶lisz, ¿e mo¿esz mi zaufaæ? - Nie ufam ci. Matka ci ufa³a. W przesz³o¶ci. Nawet mimo naszych ci±g³ych sporów. Zawsze mia³a nadziejê, ¿e gdzie¶ w tobie nadal jest iskierka mojego brata. Ta nadzieja ju¿ nie istnieje i ju¿ ciê nie chroni. ![]() Mojego ¿ycia... Tato, nie nadajê siê na króla. Bêdê broniæ Asgardu i innych ¶wiatów do ostatniego tchu... ale nie mogê tego robiæ z tronu. Mimo swego szaleñstwa Loki rozumia³ w³adzê w taki sposób, jakiego ja nigdy nie osi±gnê. *** ![]() O nie, bêdê ¿y³ wiecznie i bêdê ca³y z plastiku. ![]() ![]() Kto oka¿e siê godzien moc m³ota posi±dzie. Bez jaj, stary, to sztuczka. ![]() Rekalibracja kognitywna... Zdzieli³am ciê w czaszkê ![]() Mam go spowolniæ? Czy wy¶lesz mu wiêcej sparingpartnerów? ![]() Lepiej wydaj rozkaz, bo zaczynam mu kibicowaæ. ![]() Have you ever had someone take your brain and play? Pull you out and stuff something else in? Do you know what it's like to be unmade? ![]() Przerabia³em hipnozê. Nie lubiê. *** Stoimy w obliczu globalnej katastrofy. ![]() Hej malutki. S³onko ju¿ zachodzi. ![]() Cicho blaszak, ja nie mam rakiety w ty³ku. ![]() - Steve nie lubi takiego s³ownictwa. - A kopn±æ ciê w t±... ![]() Nie jest taki z³y, tylko trochê nerwus. Drugiego takiego nie ma na ca³ym ¶wiecie. Wszyscy lubi± wygrywaæ, a ten mój facet robi co mo¿e by walki unikn±æ, bo wie ¿e walkê wygra. ![]() - Co ci siê ¶ni³o? - ¯e jestem Avengersem, ¿e jestem kim¶ wiêcej ni¿ tylko pos³uszn± maszynk± do zabijania. ![]() Kocha to siê dzieci, ja mam u niego d³ug. *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Wst±p do T.A.R.C.Z.Y, poznaj dalekie kraje, niezwyk³ych ludzi... i zabij ich. ![]() ![]() Ja siê nie pocê. Ja b³yszczê. ![]() Thor móg³by choæ raz przys³aæ boga sprz±tania po sobie. Na pewno ma jak±¶ magiczn± miot³ê. ![]() ![]() Zawsze nosisz whisky? ![]() Ten dom mia³ wytrzymaæ si³ê Hulka. ![]() - Jak nas znale¼li? - Zaprosi³em ich. ![]() Nie poddam siê. Odzyskam Skye i T.A.R.C.Z.Ê, ale jeep od Eddiego to za ma³o. ![]() Nasza kiepska opcja. Grant Ward. *** ![]() Bez ciebie nie ma T.A.R.C.Z.Y. ![]() - S³u¿ysz Coulsonowi czy T.A.R.C.Z.Y? - To to samo. ![]() Kogo jak kogo, ale Coulsona nie zlikwidujesz. ![]() Dyrektor T.A.R.C.Z.Y zawsze ma tajemnice. *** Nie wierzê w strach. Wierzê w zaufanie. ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() I was able to hack S.H.I.E.L.D. from my van. You're gonna show me something new. ![]() Nie by³am w waszym durnym "S.H.I.E.L.D. Hogwarcie". ![]() ![]() *** ![]() ![]() Nie jestem dobrym cz³owiekiem, Skye. ![]() Long time to see. ![]() Jestem Agent Grant Ward. ![]() *** ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Je¶li to jeszcze aktualne, to poproszê tego drinka. ![]() - ¯o³nierzyk. Postaæ nie z tej epoki. Ale za to z tej planety. ![]() Nigdy nie chcia³em tronu. Chcia³em byæ równym tobie. ![]() - A ty co? B³yskawic siê boisz? - Nie darzê mi³o¶ci± tego, co zwiastuj±. - Chcesz zabraæ mi ukochan± planetê w odwecie za rzekom± zniewagê? Nie. Sprawujê nad ni± opiekê. - No rzeczywi¶cie, wspaniale siê ni± opiekujesz. Ludzie wy¿ynaj± siê milionami, a ty palcem nie kiwniesz. Zaprowadzê tu porz±dek. Kto mnie powstrzyma? ![]() - Jeste¶ potworem. - O nie. Potwór jest w¶ród was. - A, Banner. To twój plan. ![]() ¯e urodzi³em siê by zostaæ królem. ![]() No dobrze. To mo¿e wolisz kogo¶ ze swoich nowych przyjació³? Wydaje siê, ¿e jeste¶ do nich podobny. No i to jest o wiele lepsze! Mój strój jest taki sobie. Ale ile niesie ze sob± cnót! Jaki¿ to wielki zaszczyt! Czujê, ¿e a¿ szalejê od sprawiedliwo¶ci. Chcesz us³yszeæ mowê o prawdzie, honorze i patrioty¼mie? Bo¿e chroñ Amer... Zaufaj mojemu gniewowi. Nie zrobi³em tego dla niego. Uuuu. A by³a ju¿ na wyci±gniêcie rêki. Dziêki Tesseractowi mogli¶cie mieæ w³adzê, nieograniczon± moc. A wy co? Ciep³o i ¶wiat³o dla wszystkich ludzi? Dopiero przekonacie siê, co znaczy prawdziwa w³adza. ![]() Przynoszê wam dobr± nowinê. Czeka was wyzwolenie. *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Nie mia³em prawa ciê winiæ. Wiem, ¿e chcia³e¶ mi pomóc, chroniæ mnie. Od tego s± przyjaciele. Mo¿emy ¿yæ z godno¶ci± - nie mo¿emy z ni± umrzeæ. Cz³owiek jest najgorszym ¼ród³em prawdy o sobie. Wszystko siê zmienia. To nie znaczy, ¿e na lepsze. Trzeba sprawiæ, by by³o lepiej. Nie mo¿na tylko gadaæ i mieæ nadziejê, ¿e samo siê poprawi. |
|
|
|
askaeddie |
Dodany dnia 20.01.2015 16:46
|
![]() Ostrze¿enia: 1 Pochwa³y: 3 Postów: 1058 Dom: SlytherinPunkty: 6070 Ranga: Fascynat Czarnej Magii Data rejestracji: 10.01.15 |
Katherine_Pierce napisa³(a): Mówimy o takim powrocie jak w HP, czyli ¿e nie ma mo¿liwo¶ci po za³atwieniu swoich spraw ruszyæ dalej tak? To nie. Zdecydowanie nie. Na pocz±tku mog³oby byæ w sumie zabawnie, ale raczej by by³o to do¶æ nudne na d³u¿sz± metê. No i duchy s± pozbawione tego co najbardziej w ¿yciu kocham: jedzenie, sen iii... na forum s± nieletni wiêc pozostawiê znacz±c± ciszê ![]() Noooo taaak, zgadzam siê Nieletni w dzisiejszych czasach s± niczym my w wieku m³odzie¿owym. ![]() Gdyby to tak wygl±da³o jak w HP to zdecydowanie nie ile mo¿na straszyæ ludzi, denerwowaæ, przyprawiaæ o zawa³ etc. Gdyby pakiet nieograniczenia w poruszaniu siê w przestrzeni dodali, mo¿liwo¶æ jedzenia, i decyzje w dowolnym momencie o odej¶ciu o wtedy pewnie tak, ale tylko wtedy. ![]() |
|
|
|
blad logiczny |
Dodany dnia 20.01.2015 20:20
|
![]() Pochwa³y: 3 Postów: 525 Dom: RavenclawPunkty: 10701 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 13.12.14 |
¦redniowieczne pogl±dy!. Moim zdaniem s± bardzo zdrowe. Ludzie w tamtych czasach, kiedy mogli na chwilê odetchn±æ od szalej±cych epidemii, albo kolejnych wojenek "zakutych ³bów". Wykazywali zadziwiaj±co rozs±dne podej¶cie do ¿ycia. Widzê, ze nie tylko ja tu "urwa³em siê ze ¶redniowiecza" Wspaniale, ¿e nie jestem jedyny. Jestem zwolennikiem naturalnego porz±dku rzeczy, tak w sprawach ¿ycia jak i ¶mierci. Niestety, w ¶wiecie o taki porz±dek trudno i nie jeste¶my do tego przystosowani. Mnie siê nie marz±, ¿adne takie po³owiczne powroty, chcê zrobiæ co do mnie nale¿y i i¶æ dalej. B³±d mam zawsze przed sob±.
Wszelkie b³êdy, gramatyczne, stylistyczne, ortograficzne, interpunkcyjne, to moi kuzyni. Nie lubiê kuzynów. Uwa¿am, ¿e nale¿y wypêdziæ b³endy z pustymi do puszczy. |
|
|
|
| Podziel siê z innymi: |
|
Strona 1 z 2: 12
| Przejd¼ do forum: |




Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku 





Ravenclaw
Gryffindor



















































































































Hufflepuff



Malwkaaa
Slytherin





























































Nieletni w dzisiejszych czasach s± niczym my w wieku m³odzie¿owym.
