Logowanie
Nazwa u¿ytkownika

Has³o



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj siê

Nie mo¿esz siê zalogowaæ?
Popro¶ o nowe has³o
Facebook
Shoutbox
Musisz siê zalogowaæ aby wys³aæ wiadomo¶æ.

O choinka!
03.08.2026 15:12
Dziêki Hug

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
01.08.2026 11:39
Racja, I will mourn old Hog forever, to ju¿ nie by³o to samo :v
I mimo ¿e ciê¿ko w te urodziny, to i tak wszystkiego naj naj, 17 mo¿na mieæ do 40 na spokojnie Love

O choinka!
31.07.2026 23:57
z innymi, bo brakowa³o mi pomys³ów, bo pogorszy³a siê moja sytuacja psychiczna i bo LYS zniknê³a bez s³owa

O choinka!
31.07.2026 23:57
Nie cierpiê urodzin Wrozka Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku ;(

A co do poprzedniego Hog, bardzo têskniê. Nowy mniej mi siê podoba³, bo nie wysz³y mi poboczne, bo za ma³o pisa³am

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
26.07.2026 20:12
Jako tako, nawet mi siê sb dzi¶ ¶ni³o xD

Wspó³praca
Najaktywniejsi

1) Prefix u¿ytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix u¿ytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix u¿ytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix u¿ytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix u¿ytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix u¿ytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix u¿ytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix u¿ytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix u¿ytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix u¿ytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjêcie
Zobacz temat
Drukuj temat
Nimfadora Tonks
Prefix u¿ytkownikaMikasa
Ja znam te ksi±¿ki na pamiêæ, wiêc mogê wam powiedzieæ, ¿e Hermiona uwa¿a³a, ¿e Tonks siê obwinia o ¶mieræ Syriusza, bo wcze¶niej walczy³a z Bell±. Ale przy ca³ej inteligencji emocjonalnej Hermiony, trafi³a tutaj kul± w p³ot - Dorze na pewno by³o przykro z powodu ¶mierci Syriusza, ale te¿ nie mia³a powodu, ¿eby siê jako¶ nad tym za³amywaæ, bo oni siê praktycznie nie znali.
zapodaj.net/images/5fc92f2c1a6a1.png

www.harry-potter.net.pl/images/articles/najgaw2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/guruforummikasa.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najgawedziarzmikasa.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/maruda.jpg
www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/autor_najlepszego_artykulu.png
www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najpowazniejszy_uzytkownik.png
 
Prefix u¿ytkownikaulka_black_potter
fuerte napisa³(a):

[justify]
Pieprzy³a co jej ¶lina na jêzyk przyniesie. Tak by³o - skoro zosta³a dobrym aurorem (po g³êbszym przemy¶leniu stwierdzam, ze m¿esz mieæ racjê, ¿e by³a dobra) to powinna mieæ trochê wiêcej og³ady.


By³a bezpo¶rednia, fakt. Ale nie wiem, odró¿niam ludzi, którzy powiedz± co¶ zanim pomy¶l±, ale s± przy tym nieszkodliwi od osób, które po prostu czerpi± przyjemno¶æ z tego, ¿e komu¶ zrobi³o siê przykro na jakie¶ s³owa. Tonks nale¿a³a od tych pierwszych osób i dlatego nigdy odbiera³am jej s³ów jako jakich¶ strasznych, nawet je¶li by³a nietaktowna.

Nie mówiê, ¿e robi³a to ¶wiadomie, ale po prostu nie my¶la³a. W dzisiejszym ¶wicie my¶lenie jest na wagê z³ota i taka Nimfadora mog³aby o tym... pomy¶leæ? ;p Powtórzê siê - mnie to jej roztrzepanie i ca³kowity brak taktu mierzi³y. Zapomnia³am dodaæ, ¿e ¶mieszy³ mnie fakt, ¿e na swoj± przyjació³kê, której mo¿e wszystko powiedzieæ, wybra³a Molly Weasley. Wychodzi³a od nie zap³akana - czyli zwierza³a siê ze swoich spraw sercowych. Po pierwsze dzieli³a ich dosyæ du¿a ró¿nica wieku, po drugie - serio oni wszyscy musieli obracaæ siê tylko w swoim towarzystwie? Nie mieli innych przyjació³? I uprzedzê argument, który zapewne by siê pojawi³, a mianowicie Zakon Feniksa - no tak, mega tajemnica, nikomu nie mo¿na nic mówiæ o cz³onkach, dzia³alno¶ci, itp., ale chyba, mo¿na opowiedzieæ jakiej¶ tam swojej Ka¶ce, ¿e siê zakocha³o w pieseczku, no nie? Chyba, ze Tonks by³a tak wylewna i mówi³a o swoich problemach wszystkich cz³onkom Zakonu. Beka, pewnie jak kogo¶ nie by³o na zebraniu to reszta go obgadywa³a <wyobra¿a sobie>. Schodzê z tematu. No tak, to lecimy z tym dalej...

Je¶li mnie pamiêæ nie myli to to co siê sta³o z Syriuszem nie mia³o na ni± a¿ tak wielkiego wp³ywu. Przecie¿ to by³y tylko przypuszczenia Rona/Hermiony/Harry'ego. Pamiêtasz? Wymy¶lili sobie, ¿e ona by³a w nim zakochana. Mo¿liwe, ¿e trochê cierpia³a z powodu jego ¶mierci, ale nie przesadzajmy. Kto wie czy go w ogóle lubi³a... Kuzynów (a zw³aszcza takich pi±tych wód po kisielu zazwyczaj nie darzy siê wiêksz± sympati±, ale to tylko moje spostrze¿enie).

Te¿ nie pamiêtam dok³adnie tre¶ci, ale kojarzy mi siê, ¿e kto¶ powiedzia³, ¿e Tonk prze¿ywa ¶mieræ Syriusza i ¿e w jaki¶ sposób siê obwinia. Ale kto to powiedzia³, to nie mam pojêcia ; p. Syriusz na pewno nie by³ dla niej a¿ tak wa¿ny jak dla Harry'ego chocia¿by, ale wydaje mi siê, ¿e to odcisnê³o na niej jakie¶ piêtno. Moim zdaniem, po prostu du¿o na ni± spad³o - mia³a fio³a na punkcie Lupina, który j± odrzuca³, Bella zabi³a Syriuszka, a w dodatku zaczyna³a siê kolejna wojna. Ale te¿ uwa¿am, ¿e nie do koñca radzi³a sobie z ¿yciem.

Znaj ³askê pana, odnalaz³am ten fragment.
- My¶li, ¿e to jej wina, ¿e on zgin±³!
- Sk±d jej to przysz³o do g³owy? - zapyta³ Harry mimo woli.
- No... przecie¿ walczy³a z Bellartiks L., nie? Pewnie my¶li, ¿e gdyby j± wtedy wykoñczy³a, B. nie zabi³aby S..
- To g³upota - mrukn±³ Ron.
- Ci, którzy prze¿yli, czêsto maj± poczucie winy - powiedzia³a Hermiona. - Wiem, ¿e Lupin próbowa³a z ni± porozmawiaæ
(to pewnie wtedy siê przespali! Ognista whiskey, przyciemnione ¶wiat³o i smutna Tonks), ale wci±¿ jest zdo³owana (och, nie by³ zbyt dobry: (). Ma nawet problemy ze swoimi metamorfozami!

Napisa³am to i nie wiem co dalej, bo brat przyeszed³ gadaæ o g³upotach xD Ok - skupienie.
To wszystk± s± tylko przypuszczenia Hermiony. Naprawdê bardzo w to w±tpiê by Tonks obwinia³a siê o ¶mieræ Syriusza. Ta deprecha jest bardziej zwi±zana z Lunatykiem - o wiele bardziej. W Departamencie walka by³a bardzo chaotyczna i znowu nie pamiêtam czy tylko Tonks walczy³a z Bell±... Moja niewiedza mnie dobija. Zmierzam do tego, ¿e Hermiona wysnu³a pewn± teoriê, tak samo jak my mo¿emy to zrobiæ, gdy¿ znamy te same fakty co ona.

Mikasa napisa³a to i ja siê z tym zgadzam:
Ja znam te ksi±¿ki na pamiêæ, wiêc mogê wam powiedzieæ, ¿e Hermiona uwa¿a³a, ¿e Tonks siê obwinia o ¶mieræ Syriusza, bo wcze¶niej walczy³a z Bell±. Ale przy ca³ej inteligencji emocjonalnej Hermiony, trafi³a tutaj kul± w p³ot - Dorze na pewno by³o przykro z powodu ¶mierci Syriusza, ale te¿ nie mia³a powodu, ¿eby siê jako¶ nad tym za³amywaæ, bo oni siê praktycznie nie znali.



i.imgur.com/AyR1kd7.png

Christian.
i.pinimg.com/originals/02/0b/07/020b0757879bbd8cc21454799bff6f55.gif

Bo liczy siê to, co masz w ¶rodku.
cdn.junglecreations.com/wp/junglecms/2017/12/Christian-Bale-Resized.jpg

Ale czasami warto za³o¿yæ maskê.
pa1.narvii.com/6412/37cb60531dd1e8002b7ec87c8da0ba734a67f9f3_hq.gif


"ja generalnie ten tekst klasyfikujê jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB"
"zmiennokanoniczne"
"piszê fanficka ducha, ¿e tak to ujmê, czyli takiego, którego nie ma"
"po czê¶ci trudny jêzyk wynika z za³o¿eñ p³omieñ odwagi i specyfiki tekstu"

by Cantaris


Ula urzêdniczka
Zarejestruje ci chomiczka
Da mu zielona kartê
I marchewki starte
<muza>

by fuer
 
Prefix u¿ytkownikaBarlom
Ja osobi¶cie Tonks bardzo lubiê.
Co do jej deprechy w KP, to s±dzê, ¿e g³ównie chodzi³o o Lupina. Wiedzia³a, ¿e on te¿ czuje co¶ do niej, a unika zaanga¿owania przez swój ma³y futerkowy problem. Parê razy chyba by³o wspominane w ksi±¿ce, ¿e Tonks w ogóle nie obchodzi to, ¿e raz na miesi±c jej ukochany jest niedysponowany. To wszystko siedzia³o w Remusie.
A co do je roztrzepania i rzucania gaf (no i potykania siê o stojak na parasole w kszta³cie stopy trola) to dla mnie by³o to ¶mieszne. Z jednej strony niebezpieczny auror, który w czasie wolnym od pracy jest bardzo wyluzowany i wrêcz nieporadny. Mo¿e tak odreagowywa³a stres zwi±zany z zawodem jezyk
Przypomnia³o mi siê te¿, ¿e mia³a problemy z zaklêciem albo "ch³oszczy¶æ" albo "pakuj" tylko nie pamiêtam ju¿ którym. :/
Ogólnie mo¿e lubiê Tonks, bo widzê w niej sporo swoich w³asnych cech xD
Mistrz opisów
Mistrz podpadania wszystkim
je¶li chcesz siê na kim¶ zawie¶æ pisz, a na pewno w czm¶ podpadnê

i62.tinypic.com/20tieex.jpg

i66.tinypic.com/jt44ed.jpg


i.imgur.com/71l0Tjd.jpg


img13.deviantart.net/0392/i/2015/216/d/8/collab_looking_for_raava_by_yamsgarden-d7csrah.png


fc01.deviantart.net/fs70/f/2013/300/f/4/avatar_state_by_dctb-d6s13wj.jpg

pre04.deviantart.net/cc2d/th/pre/i/2014/328/b/5/waterbending_in_the_sunset_by_koikii-d87jczh.pngpre04.deviantart.net/4c0d/th/pre/i/2014/020/3/9/korra_avatar_state_power_by_solkorra-d7303ro.jpg

38.media.tumblr.com/127aa12ab4392e6211c5638fe566d6fb/tumblr_nh84pjNQLi1te3e3io1_500.gif
 
Prefix u¿ytkownikafuerte
To wszystk± s± tylko przypuszczenia Hermiony. Naprawdê bardzo w to w±tpiê by Tonks obwinia³a siê o ¶mieræ Syriusza. Ta deprecha jest bardziej zwi±zana z Lunatykiem - o wiele bardziej. W Departamencie walka by³a bardzo chaotyczna i znowu nie pamiêtam czy tylko Tonks walczy³a z Bell±... Moja niewiedza mnie dobija. Zmierzam do tego, ¿e Hermiona wysnu³a pewn± teoriê, tak samo jak my mo¿emy to zrobiæ, gdy¿ znamy te same fakty co ona.

Mikasa napisa³a to i ja siê z tym zgadzam:
Ja znam te ksi±¿ki na pamiêæ, wiêc mogê wam powiedzieæ, ¿e Hermiona uwa¿a³a, ¿e Tonks siê obwinia o ¶mieræ Syriusza, bo wcze¶niej walczy³a z Bell±. Ale przy ca³ej inteligencji emocjonalnej Hermiony, trafi³a tutaj kul± w p³ot - Dorze na pewno by³o przykro z powodu ¶mierci Syriusza, ale te¿ nie mia³a powodu, ¿eby siê jako¶ nad tym za³amywaæ, bo oni siê praktycznie nie znali.


Ok, racja, Syriusz i Tonks nie mieli jakiej¶ szczególnej wiêzi. Sama to zreszt± przyzna³am. Ale nie wiem, mnie siê wydaje, ¿e je¿eli na kogo¶ spada kilka rzeczy na raz, to nawet co¶, co nas nie do koñca obesz³o (nie, ¿eby ¶mieræ Syriusza nie by³a wa¿na) zaczyna mieæ jakie¶ znaczenie. Pewnie za bardzo prze¿ywa³a sprawê z Remusem i to by³ ten "gwó¼d¼ do trumny" ale jak ju¿ siê za³ama³a, to przysz³a kwestia Syriusza, presja w Biurze Aurorów i Zakonie. No nie wiem, trochê inaczej to postrzegam, mo¿e dlatego, ¿e Tonks jest kobiet± a w¶ród nas jest zdecydowanie wiêcej emocjonalnych typów ni¿ u facetów. A Tonks reagowa³a bardzo emocjonalnie nawet na najmniejsze pierdo³y, jak przewrócenie stojaka na parasole.

Zapomnia³am dodaæ, ¿e ¶mieszy³ mnie fakt, ¿e na swoj± przyjació³kê, której mo¿e wszystko powiedzieæ, wybra³a Molly Weasley. Wychodzi³a od nie zap³akana - czyli zwierza³a siê ze swoich spraw sercowych.


Jak sobie tak teraz pomy¶lê (bo my¶lenie jest w cenie xD) to faktycznie, zachowywa³a siê trochê ¿a³o¶nie. Przysz³o mi teraz nawet do g³owy, ¿e Molly stanowi³a jakiego¶ po¶rednika miêdzy Tonks a Lupinem? W koñcu by³a m±dr± kobiet±, mê¿atk± od stu tysiêcy lat, wiêc mia³a jakie¶ tam do¶wiadczenie i tak dalej. No i nie ukrywajmy - Molly mia³a jaki¶ autorytet, by³a stanowcza i w wielu sprawach liczono siê z jej zdaniem (chocia¿ nie zawsze i nie zawsze w istotnych sprawach, ale jednak). Tonks mo¿e mia³a nadziejê, ¿e Molly przemówi Lupinowi do rozumu, nie wiem.

zapodaj.net/images/d147bde5b4314.png


media.giphy.com/media/WS6ABEVwTwWew89CHo/giphy.gif



www.harry-potter.net.pl/images/articles/najzab2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najart2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/wladrym2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najnewsfuer.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/wladcarymowfuer.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najzabawniejfuer.jpg
 
http://lastfm.pl/user/justyskag
Prefix u¿ytkownikabatalion_88
Nimfadora Tonks to taka mega pozytywna postaæ. Naprawdê chyba niewielu jest fanów serii Rowling, którzy by jej nie lubili. Roztrzepana, towarzyska, aurorka, po dobrej stronie mocy, lojalna i bardzo odwa¿na.

Jednak ta z wiêkszo¶ci VI tomu to jakie¶ widmo-ponurak. Nic tylko chodzi bez celu i wzdycha do tego Remusa. Czy tak to wtedy jest? Dziwna ta mi³o¶æ ^^ W sumie to ¿al mi by³o Lupina jak mu takie wyrzuty zaczê³a robiæ, ¿e jej nie chce, ¿e ona go kocha itp. Chodzi o tê scenê w Skrzydle Szpitalnym jak ju¿ Dumbledore umar³. Tak¿e to mi siê w niej nie podoba³o. No i te jej cyrki z w³osami, nosem itp.

Ogólnie ksi±¿kowa Tonks to takie niedoszlifowany diament, ale w filmie przypomina mi jak±¶ niedojrza³± nastolatkê. Aktorka ¶rednio jak na mój gust dobrana.
i67.tinypic.com/2rdhw1i.png



m.popkey.co/ce2f16/X1Oxe_f-maxage-0_s-200x150.gifm.popkey.co/f3c2c0/YAAKy_f-maxage-0_s-200x150.gif
 
Prefix u¿ytkownikaNatalia Tonks
Uwielbiam Tonks to najlepsze ¿eñska postaæ! Ju¿ nie bêdê wymieniaæ jej zalet, bo to ju¿ wszystko zosta³o napisane. Odniosê siê do sytuacji z 6 tomu. Dlaczego wszyscy uwa¿aj±, ¿e nie mia³a bliskiej relacji z Syriuszem? Jak dla mnie to spêdza³a du¿o czasu w kwaterze g³ównej na pewno przyja¼ni³a siê z nim blisko, to w koñcu ca³kiem bliska rodzina. Jej rodzina nie utrzymywa³a relacji z Syriuszem ze wzglêdu na Azkaban, ale jak Tonks trafi³a do Zakonu i pozna³a Syriusza to wydaje siê, ze zaprzyja¼nili siê. Przynajmniej ja to tak widzê, dlatego st±d ta depresja. Walczy³a z Bellatrix i nie da³a rady jej za³atwiæ a tamta wepchnê³a go za zas³onê. Ja bym siê obwinia³a. A do tego Lupin tu nie pomaga bo zamiast byæ blisko z Tonks to siê dystansuje i wyje¿d¿a na misje do wilko³aków. Ukochany mo¿e zgin±æ i nigdy ju¿ go nie zobaczy, ja bym rozpacza³a. Do tego zbli¿a siê wojna i nie wiadomo co siê wydarzy nastêpnego dnia, aurorzy maja pe³ne rêce roboty, presja dooko³a w zawodzie zdominowanym przez mê¿czyzn jeszcze bardziej musia³a udowadniaæ, ¿e siê nadaje do tej roboty. Jak my¶licie co musia³a Tonks prze¿ywaæ w ka¿d± pe³niê ksiê¿yca....to musia³a byæ udrêka dla wra¿liwej dziewczyny. Bo Tonks jest bardzo emocjonalna. Co jest i plusem i minusem zarazem.
Ceniê j± te¿ za inteligencjê, jest m³oda i wykszta³cona, bierze los w swoje rêce. Nie jest mimoz±, która czeka na ksiêcia zamkniêta w wie¿y, tylko sama idzie i nie boi siê zawalczyæ o mi³o¶æ. Ja siê zgadzam, ¿e scena w skrzydle szpitalnym jest nieco melodramatyczna, ale z drugiej strony publiczna deklaracja uczuæ przemówi³a Remusowi do rozs±dku. Przyzna³a siê przy wszystkich, ¿e kocha wilko³aka i jej to nie przeszkadza...to musia³o wywrzeæ wielkie wra¿enie na Lupinie...dopiero wtedy co¶ zrozumia³...
Ja bardzo nie lubiê filmowej Tonks...dla mnie jest po prostu brzydka, ale rozumiem, ¿e komu¶ mo¿e siê podobaæ ta aktorka. Jednak abstrahuj±c od wygl±du, ona w ogóle nie oddaje charakteru postaci, któr± gra.
 
Prefix u¿ytkownikabatalion_88
Dlaczego wszyscy uwa¿aj±, ¿e nie mia³a bliskiej relacji z Syriuszem?


Ja tak nie uwa¿am ; )

Co jest i plusem i minusem zarazem.


Nie wiem, ale w VI tomie ja dostrzeg³em jedynie same minusy/ Chodzi³a jak jakie¶ widmo. Ta roze¶miana Tonks z V tomu przepad³a bezpowrotnie przez to zakochanie siê w Remusie. W ogóle sk±d pomys³ na to, ¿eby akurat z nim siê wi±zaæ, a nie takim Kingsleyem? No dobra... To nie by³ dobry przyk³ad. Ale chodzi mi o to, ¿e Rowling moim zdaniem niepotrzebnie ten w±tek wpakowa³a, bo ca³y VI tom mieli¶my te jej smutne miny, takie za³amanie, co¶ jak depresja. Nic, ale to NIC jej nie cieszy³o. Nawet jak zobaczy³a Albusa, Harry'ego, Hermionê, Ginny... Tylko to zaprz±tanie sobie g³owy w tak trudnym czasie g³owy Lupinem, który mia³ swoje problemy, misjê i ¿ycie.

Ja j± bardzo lubiê, ale tê "z pocz±tku" - serdeczn±, mi³±, zachwycon± prac± aurora, niezdarn±, waleczn±, lojaln±, a nie zap³akan± i ponur± jak Jêcz±c Marta. Ten zmieniony patornus, te ci±g³e przypuszczenia, ¿e kocha³a pewnie Syriusza, ¿e mo¿e Molly chce j± swataæ z Billem, itp.

Ech, mo¿e ja tego nie potrafiê jeszcze poj±æ. W±tki mi³osne w HP to taka sama udrêka jak potomstwo Aragoga dla Rona ; )
i67.tinypic.com/2rdhw1i.png



m.popkey.co/ce2f16/X1Oxe_f-maxage-0_s-200x150.gifm.popkey.co/f3c2c0/YAAKy_f-maxage-0_s-200x150.gif
 
Prefix u¿ytkownikaNatalia Tonks
No có¿, wiadomo, ¿e fajniejsza ta roze¶miana i ró¿owow³osa z g³upimi ¿artami Tonks z pi±tego tomu. Jednak depresja to choroba a dotyka ludzi zazwyczaj bardzo wra¿liwych i emocjonalnych a taka w³asnie Tonka by³a. Spad³o na ni± trochê za du¿o, to nie tylko za spraw± sytuacji uczuciowej z Remusem, ale wiele innych czynników na to siê z³o¿y³o. Za³ama³a siê dziewczyna to chyba dobrze, ¿e Rowling nie pokaza³a nam cyborgów, jej bohaterowie maj± normalne ludzkie cechy. Nie zawsze postêpuj± s³usznie i maj± s³abo¶ci. A przecie¿ potem Tonks wróci³a do normy;) i by³a ju¿ sob± tylko szkoda, ¿e tak ma³o jej i Lupina by³o w ca³ym 7 tomie:(
 

Podziel siê z innymi: Delicious Facebook Google Live Tweet This Yahoo

Przejd¼ do forum:
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.15