Logowanie
Facebook
Shoutbox
Wspó³praca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjêcie
Zobacz temat
|
Czy Harry Potter jest g³upi?
|
|
| Limonka |
Dodany dnia 29.01.2008 17:31
|
![]() Postów: 6322 Dom: Brak przydzia³u Punkty: 28147 Ranga: Niezwyciê¿ony mag Data rejestracji: 26.02.07 |
Paladyn, a my¶la³am, ¿e ju¿ nas opu¶ci³e¶ xP. W ka¿dym razie, ja za sam± postaci± Harry'ego nie przepadam, a po Twoim po¶cie czujê siê w obowi±zku stan±æ w jego obronie. 1. Harry Potter nie jest pó³analfabet±. A je¿eli jest, to tak samo jak reszta spo³eczno¶ci, której jest cz³onkiem. Równie dobrze móg³by¶ twierdziæ, ¿e cz³onek jakiego¶ indiañskiego plemienia jest g³upi, bo nie potrafi czego¶tam. Albo ja mog³abym powiedzieæ, ¿e Jezus by³ g³upi, bo nie zna³ praw dynamiki. ¯eby nie by³o, nie uwa¿am, ¿e Jezus jest g³upi. W ka¿dym razie, s± ró¿ne spo³eczno¶ci i kultury, i oceniaj±c postaæ na to równie¿ trzeba patrzeæ. To znaczy, teoretycznie nie trzeba, ale taka ocena jest nie tylko subiektywna, ale i zwyczajnie bezsensowna. 2. Sk±d wniosek na temat stosunku Pottera do mugolskich twórców? Moim zdaniem akurat jego stosunek do wspomnianych wielkich artystów jest mniej wiêcej taki, jak przeciêtnego, zwyczajnego nastolatka z naszego realnego ¶wiata. Czyli "¯y³ taki? Fajnie. By³ geniuszem? Fajnie. By³ wielki? Jeszcze fajniej, respect. A mogê w³±czyæ MTV?" Z tak± ró¿nic±, ¿e w Hogwarcie nie maj± telewizji, wiêc MTV równie¿. 3. Proszê o konkretne cytaty, lub chocia¿ opisanie fragmentów, które ¶wiadcz±, ¿e Potter to niewychowany snob. 4. Ksi±¿ka rzeczywi¶cie wiele zawdziêcza reklamie, ale jednak nie wszystko. Przecie¿ to nie by³o tak, ¿e Rowling pojecha³a sobie do jakiego¶ wydawnictwa, a tam zaraz wszyscy zachwycali siê jej twórczo¶ci±, ksi±¿kê wydrukowano w kilku milionach egzemplarzy i rozpoczêto wielk± kampaniê reklamow±. Pierwsze wydanie Pottera liczy³o raptem kilkaset egzemplarzy. Nie mo¿na wiêc twierdziæ, ¿e Harry Potter ca³± swoj± s³awê i popularno¶æ zawdziêcza reklamie, bo jest to jedynie wielka g³upota. 5. Skoro ostatnie tomy Pottera by³y tak przewidywalne, to po co wydawanie kilku milionów na strze¿enie tajemnic zawartych w "siódemce"? Fakt, by³y rzeczy, których mo¿na by³o siê domy¶liæ, ale to nic nie znaczy. No i owszem, przewidywalny by³ sam fakt, ¿e zwyciê¿y dobro, ale to normalne w tym gatunku literackim. Zreszt±, gdyby dobro nie zwyciê¿y³o, wtedy dopiero tacy jak Ty mieliby co krytykowaæ. Ja naprawdê nikomu nie zabraniam krytykowania Pottera. Ba, ja sama Harry'ego jako postaci nie lubiê, a ksi±¿ek nie uwa¿am za genialne. Ale jak ju¿ co¶ krytykowaæ, to z sensem, konstruktywnie i obiektywnie. |
|
|
|
| voltex |
Dodany dnia 30.01.2008 00:51
|
![]() Postów: 3 Dom: Brak przydzia³u Punkty: 7 Ranga: Mugol Data rejestracji: 29.01.08 |
Przyznam, ¿e HP jest trochê tak± bajeczk± dla dzieci. W ksi±¿ce nie ma wzmianki by ci czarodzieje uczyli siê takich zwyk³ych przedmiotów jak matma, fizyka, itp. Taka walka dobra ze z³em, biel albo czerñ, nie ma zwyk³ych szarych charakterów. Paladyn napisa³/a: Wed³ug mnie ksi±¿ki pani Rowling sa pisane kiepskim stylem, a czytelników przyci±ga g³ównie banalnie prosty, wrêcz podwurkowy jêzyk i niezwyk³y ¶wiat przedstawiony. Pomy¶l, gdyby tekst by³ pisany trudnym jêzykiem to kto¶ by to przeczyta³? |
|
|
|
| Miss Bagwell |
Dodany dnia 30.01.2008 14:11
|
![]() Postów: 869 Dom: Brak przydzia³u Punkty: 2954 Ranga: ¦wietny czarodziej Data rejestracji: 12.04.07 |
Ja naprawdê nikomu nie zabraniam krytykowania Pottera. Ba, ja sama Harry'ego jako postaci nie lubiê, a ksi±¿ek nie uwa¿am za genialne. Ale jak ju¿ co¶ krytykowaæ, to z sensem, konstruktywnie i obiektywnie. Nie lubisz Pottera tylko dlatego , ¿e lubisz Malfoya? Tak wnioskujê z twoich wypowiedzi w przekonaniu w prawdziwo¶ci mojej tezy utwierdzi³ mnie pewien news... ![]() Przyznam, ¿e HP jest trochê tak± bajeczk± dla dzieci. W ksi±¿ce nie ma wzmianki by ci czarodzieje uczyli siê takich zwyk³ych przedmiotów jak matma, fizyka, itp. Taka walka dobra ze z³em, biel albo czerñ, nie ma zwyk³ych szarych charakterów Ale¿ s±! Dracoooo jest ! <3 Hmm, no w³a¶nie taki niezdecydowany ten Malfoy... Nie lubiê takich bohaterów.B) Bjork ![]() All Is Full Of Love You'll be given love you'll be taken care of you'll be given love you have to trust it maybe not from the sources you've poured yours into maybe not from the directions you are staring at twist your head around it's all around you all is full of love all around you all is full of love you just ain't receiving... Siobhan Donaghy ![]() Ghost Full mug my friends certainly familiar Ah, hear that glitch say search the orbs Tree-ann said it his seize the circus Ram's wool that cause way a cricus Full mug my friends certainly familiar Warmy funny Anna say say maluska Sworn under an oath to war Sworn under an oath to war Phwoar so spirit smother me in Ah, hear that glitch fought and ought Fuel full fat her glass of milk Warm sitting here, sitting in bed Sworn under an oath to war Sworn under an oath to war Sworn under an oath to war Fever Ray If I Hard A Heart This will never end cause I want more More give me more give me more This will never end cause I want more More give me more give me more If I had a heart I could love you If I had a voice I would sing After the night when I wake up Ir17;ll se what tomorrow brings Ah ah ah ah ah ah ah Ah ah ah ah ah ah ah Ah ah ah ah ah ah ah If I had a voice I would sing Dangling feet from window frame Will they ever ever reach the floor More give me more give me more Cushion filled with all I found Underneath and inside just to come around More give me more give me more Ah ah ah ah ah ah ah Ah ah ah ah ah ah ah Ah ah ah ah ah ah ah If I had a voice I would sing ![]() The Knife - Heartbeats One night to be confused One night to speed up truth We had a promise made Four hands and then away Both under influense We had demons in To know what to say Mind is a razorblade To call for hands of above To lean on Wouldn't be good enough For me, no One night of magic rush The start of simple touch One night to push and scream And make believes. Ten days of perfect tunes The colors red and blue We had a promise made We were in love |
|
|
|
| Limonka |
Dodany dnia 30.01.2008 18:32
|
![]() Postów: 6322 Dom: Brak przydzia³u Punkty: 28147 Ranga: Niezwyciê¿ony mag Data rejestracji: 26.02.07 |
Nie lubisz Pottera tylko dlatego , ¿e lubisz Malfoya? Tak wnioskujê z twoich wypowiedzi w przekonaniu w prawdziwo¶ci mojej tezy utwierdzi³ mnie pewien news... No co Ty, ja zawsze krytykowa³am tak± postawê, zarówno nielubienie Pottera, po lubi siê Draco, jak i odwrotnie. Osobi¶cie Pottera nie darzê sympati±, przynajmniej tego kanonicznego, ale nie jest te¿ tak, ¿e go nie cierpiê. W niektórych fikach jest wrêcz boski! A je¿eli mówisz o newsie z premiery, przedstawiaj±cym dialog Draco/Harry, ja jestem autork± tylko wypowiedzi Draco, za Pottera pisa³ kto¶ inny. Hmm, no w³a¶nie taki niezdecydowany ten Malfoy... Nie lubiê takich bohaterów. Teraz to ja Ciebie nie rozumiem. To w koñcu lubisz Draco, czy nie? xP |
|
|
|
| Paladyn |
Dodany dnia 30.01.2008 19:33
|
![]() Ostrze¿enia: 1 Postów: 77 Dom: Brak przydzia³u Punkty: 95 Ranga: Uczeñ Hogwartu Data rejestracji: 23.11.07 |
Limonka napisa³/a: Paladyn, a my¶la³am, ¿e ju¿ nas opu¶ci³e¶ xP. Przepraszam, ¿e ci±gle tu jestem.:lol::smilewinkgrin: Albo ja mog³abym powiedzieæ, ¿e Jezus by³ g³upi, bo nie zna³ praw dynamiki. ¯eby nie by³o, nie uwa¿am, ¿e Jezus jest g³upi. Zapominasz chyba, ¿e Jezus jest BOGIEM, wiêc wie wszystko. Zna wiêc równiez prawa dynamiki. Moim zdaniem akurat jego stosunek do wspomnianych wielkich artystów jest mniej wiêcej taki, jak przeciêtnego, zwyczajnego nastolatka z naszego realnego ¶wiata. Czyli "¯y³ taki? Fajnie. By³ geniuszem? Fajnie. By³ wielki? Jeszcze fajniej, respect. Ale czy zauwa¿y³a¶ choæby jeden fragment, w kyórym HP mówi:"¯y³ taki? Fajnie..." Oczywi¶cie, ¿e nie. On pogardza ¶wiatem mugoli, wiêc po co mu ta wiedza. Takie podej¶cie mo¿e mieæ do magów poznanych na lekcjach historii magii, bo przynajmniej zna ich z nazwiska. Skoro skoñczy³ z mugolsk± szko³± po 4 latach nauki to czy twoim zdaniem zdo³a³ poznaæ wielkich ludzi z ich ¶wiata? Na pewno nie. Takie jest moje zdanie. No i owszem, przewidywalny by³ sam fakt, ¿e zwyciê¿y dobro, ale to normalne w tym gatunku literackim. We wszystkich czê¶ciach zwyciê¿a Harry ( chocia¿by poprzez to, ¿e prze¿ywa ). On za¶ nie walczy o dobro, ale o swój w³asny interes. Voldemort nie jest z³ym cz³owiekiem z którym walczy dla dobra ¶wiata, ale jego PRYWATNYM WROGIEM. On walczy tylko o swoje dobro i to ono zwyciê¿a. Czym¶, co mo¿naby nazwaæ zwyciêstwem dobra by³oby pokonanie Voldzia (co nastêpuje dopiero w 7 tomie i o ile wiem w skutek niezbyt ³adnej gry). Edytowane przez Xeri dnia 09.11.2013 17:57
Niech Was Bóg b³ogos³awi!
|
|
|
|
| Limonka |
Dodany dnia 30.01.2008 20:40
|
![]() Postów: 6322 Dom: Brak przydzia³u Punkty: 28147 Ranga: Niezwyciê¿ony mag Data rejestracji: 26.02.07 |
Zapominasz chyba, ¿e Jezus jest BOGIEM, wiêc wie wszystko. Zna wiêc równiez prawa dynamiki. Ale ¿yj±c wtedy w tym Nazarecie, czy gdzie to by³o - nie zna³. A nawet jak zna³, to powiedzmy inaczej - Aposto³owie nie znali ;]. Ale czy zauwa¿y³a¶ choæby jeden fragment, w kyórym HP mówi:"¯y³ taki? Fajnie..." Oczywi¶cie, ¿e nie. On pogardza ¶wiatem mugoli, wiêc po co mu ta wiedza. Takie podej¶cie mo¿e mieæ do magów poznanych na lekcjach historii magii, bo przynajmniej zna ich z nazwiska. Skoro skoñczy³ z mugolsk± szko³± po 4 latach nauki to czy twoim zdaniem zdo³a³ poznaæ wielkich ludzi z ich ¶wiata? Na pewno nie. Takie jest moje zdanie. On nie pogardza ¶wiatem mugoli. Pogardza mugolami, którzy przez lata traktowali go jak ¶miecia. Woli ¶wiat, w którym ma przyjació³ i normalne ¿ycie, to dziwne? Inna sprawa, ¿e w Anglii do szko³y idzie siê chyba trochê wcze¶niej, wiêc bêdzie wiêcej ni¿ 4 lata. Zreszt±, je¿eli nawet przyjmiemy, ¿e Potter nie zna tych twórców, to nie mo¿na stwierdziæ, ¿e ma ich gdzie¶, gdy¿ nie mo¿na mieæ gdzie¶ czego¶, czego siê nie zna. We wszystkich czê¶ciach zwyciê¿a Harry ( chocia¿by poprzez to, ¿e prze¿ywa ). On za¶ nie walczy o dobro, ale o swój w³asny interes. Voldemort nie jest z³ym cz³owiekiem z którym walczy dla dobra ¶wiata, ale jego PRYWATNYM WROGIEM. On walczy tylko o swoje dobro i to ono zwyciê¿a. Czym¶, co mo¿naby nazwaæ zwyciêstwem dobra by³oby pokonanie Voldzia (co nastêpuje dopiero w 7 tomie i o ile wiem w skutek niezbyt ³adnej gry). Omg. Mo¿esz mi podaæ tytu³ sagi, w której g³ówny bohater ginie w po³owie? Ty ju¿ chyba naprawdê nie masz siê czego czepiaæ. I owszem, niezaprzeczalnie Harry ma w walce z Voldemortem swój w³asny interes, ale twierdzenie, ¿e "Voldemort nie jest z³ym cz³owiekiem" jest ¦MIESZNE. We¼ siê czasem zastanów, co piszesz. No i Harry, oprócz w³asnego interesu, niezaprzeczalnie walczy z Voldemortem tak¿e dla innych ludzi. Jego instynkt ratowania ¶wiata nie pozwoli³by mu siê zachowaæ inaczej, przecie¿ on kocha ratowaæ ludzi ;). |
|
|
|
AlSev |
Dodany dnia 30.01.2008 20:41
|
![]() Postów: 34 Dom: RavenclawPunkty: 330 Ranga: Chodz±ca biblioteka Data rejestracji: 30.01.08 |
G³upi temat - to po pierwsze. Harry Potter wcale nie jest g³upi. Wiele osób widzi w nim tylko to, co jest najmniej wa¿ne - kasa, któr± zarabia autorka na ksi±¿kach. Takimi jeste¶cie cwaniakami? To napiszcie w³asn± ksi±¿kê, zobaczymy czy wam uda siê stworzyæ takiej klasy historiê i tak interesuj±cy ¶wiat. Je¿eli ta wasza ksi±¿ka odniesie sukces to dopiero wtedy mo¿emy rozmawiaæ. Podejrzewam, ¿e ci wielcy "krytycy" nie otworzyli tej ksi±¿ki ani razu, tylko z góry stwierdzili, ¿e jest ona beznadziejna. Siêgaj± oni do wydarzeñ z ksi±¿ki, które zosta³y w mniejszym lub wiêkszym stopniu nag³o¶nione przez ¶rodki masowego przekazu. Rozumiem to, ¿e ka¿dy mo¿e mieæ w³asne zdanie. Ale gdy siê krytykuje KSI¡¯KÊ to nie mo¿na pytaæ siê "Czy Harry Potter jest g³upi??", bo krytykujemy KSI¡¯KÊ, nie postaæ g³ówn± ksi±¿ki. Je¿eli ju¿ tak chcecie napisaæ, to nale¿a³o by to uj±æ w cudzys³ów. Postaci nie krytykujemy, bo jest ona czê¶ci± ksi±¿ki. Nie mo¿na mówiæ o ksi±¿ce, ¿e jest g³upia "i ju¿, bo tak i wogóle i mam racjê bo jestem najm±drzejszy", bo sami lepszej by¶cie nie zrobili, oraz nie potraficie podaæ ¿adnego sensownego argumentu, po za tym, ¿e one nic nie wnosz±, skoro wnosz± tylko wy tego nie rozumiecie. Edytowane przez AlSev dnia 30.01.2008 20:44
|
|
|
|
| Flegma |
Dodany dnia 30.01.2008 22:12
|
![]() Postów: 1674 Dom: Brak przydzia³u Punkty: 2392 Ranga: ¦wietny czarodziej Data rejestracji: 18.03.07 |
Hmm, no w³a¶nie taki niezdecydowany ten Malfoy... Nie lubiê takich bohaterów.B) Eee... to niechc±cy ustawi³a¶ ten avatar? xP On pogardza ¶wiatem mugoli, wiêc po co mu ta wiedza. Takie podej¶cie mo¿e mieæ do magów poznanych na lekcjach historii magii, bo przynajmniej zna ich z nazwiska. Dobra, a teraz mam gor±c± pro¶bê: poka¿ mi fragment i siê nie czepiê wiêcej. Bo niestety, ale ja nie zauwa¿y³am, ¿eby on nimi gardzi³. Owszem, nie szanowa³ swojego wuja, bo by³ dla niego okropny, ale Harry doskonale wiedzia³, ¿e ludzie s± ró¿ni, mugole te¿. Pytanie nastêpne: czy wiesz, jak dzisiejsza m³odzie¿ pogardza wielkimi postaciami historycznymi? Ciekawe, co bêd± wiedzieæ o Napoleonie co¶ wiêcej oprócz tego, ¿e by³ kurduplem, a kiedy zapytasz siê o Sokratesa, to skrzywi± siê i zapytaj±, czy dobrze siê czujesz. TO jest nietolerancja. A od niewiedzy do gardzenia jest bardzo daleko. Tylko nie zapomnij o mojej pro¶bie:POKA¯ MI FRAGMENT O GARDZENIU MUGOLI! |
|
|
|
| Limonka |
Dodany dnia 31.01.2008 03:26
|
![]() Postów: 6322 Dom: Brak przydzia³u Punkty: 28147 Ranga: Niezwyciê¿ony mag Data rejestracji: 26.02.07 |
Tylko nie zapomnij o mojej pro¶bie OKA¯ MI FRAGMENT O GARDZENIU MUGOLI!Tak naprawdê nie liczysz, ¿e on serio to poka¿e, prawda? Ja ju¿ ca³± masê razy prosi³am o fragmenty, ale ani razu jeszcze siê nie doczeka³am ;]. |
|
|
|
| GellertGrindelwald |
Dodany dnia 31.01.2008 11:37
|
![]() Postów: 51 Dom: Brak przydzia³u Punkty: 72 Ranga: Uczeñ Hogwartu Data rejestracji: 28.01.08 |
Tak siê zastanawiam, ¿e jesli s±dzisz, ¿e HP jest g³upi, to po co do jasnej ciasnej siedzisz na tym forum ?! Byæ mo¿e nie reprezentuje on sob± jakichs niebotycznech wy¿yn literackich, no ale có¿... powiedz mi dlaczego czytaj± go t³umy??? poniewaz jest to lektura przyjemna i dlatego tak wiele osób po niego siêga. Nie ma. I ju¿ nie bêdzie. |
|
|
|
| Bellatrix xD |
Dodany dnia 31.01.2008 16:07
|
![]() Postów: 40 Dom: Brak przydzia³u Punkty: 58 Ranga: Uczeñ Hogwartu Data rejestracji: 27.01.08 |
Niektórzy bardzo krytykuj± Harry'ego,a nawet za bardzo.Nie lubiê gdy kto¶ mówi,¿e to "Przeciwko religii" itp. Ale nigdy bym nie powiedzia³a,¿e jest g³upi!! "Harry,nie jeste¶ z³ym cz³owiekiem.Jeste¶ dobrym cz³owiekiem,któremu przytrafi³o siê wiele z³ych rzeczy(...)
¦wiat nie dzieli siê na ludzi dobrych i ¶miercio¿erców.Ka¿dy ma w sobie tyle samo dobra co z³a.Tylko od nas zale¿y jak± drog± pójdziemy"-Syriusz Black |
|
|
|
| jedyny |
Dodany dnia 31.01.2008 18:52
|
![]() Ostrze¿enia: 1 Postów: 71 Dom: Brak przydzia³u Punkty: 137 Ranga: Uczeñ Hogwartu Data rejestracji: 22.11.07 |
Limonka napisa³/a: Równie dobrze móg³by¶ twierdziæ, ¿e cz³onek jakiego¶ indiañskiego plemienia jest g³upi, bo nie potrafi czego¶tam. Ale ¿yj±c wtedy w tym Nazarecie, czy gdzie to by³o - nie zna³. A nawet jak zna³, to powiedzmy inaczej - Aposto³owie nie znali ;]. Dobrze. Najpierw przyk³ad Indianina. We¼my tych najbardziej zacofanych z puszczy Ameryki Po³udniowej. Niby sk±d taki cz³owiek ma znaæ np. Bacha? Jego utwory nie rosn± na drzewach nawet w najbardziej tropikalnym klimacie. Jedynym wyj¶ciem jest, ¿e przyjedzie do niego jaki¶ misjonarz, albo ekspedycja naukowa. Oprócz tego nie ma szans nawet dowiedzieæ siê o tym czym¶tam. Ludzi nie nale¿y nazywaæ g³upimi, je¶li po prostu nie maja mo¿liwo¶ci zdobycia wiedzy. Teraz Aposto³owie: sk±d oni mieli by wiedzieæ o zasadach dynamiki? No proszê, odpowiedz. Pewnego razu przyszed³ do nich Newton i opowiedzia³ im o nich, ale oni nie chcieli s³uchaæ? Chyba tak to nie by³o. Kto w ich czasach zajmowa³ siê dynamik±? Nie mo¿na mówiæ, ¿e g³upi jest ten, który nie wymy¶li³ tego, co jego nastêpcy. Inaczej jedyny m±dry cz³owiek musia³by wymy¶leæ wszystko. A Harry? Mo¿e przej¶æ siê ( lub polecieæ :smilewinkgrin: ) do pierwszej lepszej ksiêgarni, gdzie od razu znajdzie kilka podrêczników do fizyki, wiele ksi±¿ek naukowych itd. Itp. Nie musi przedzieraæ siê przez puszczê, czy czekaæ, a¿ Newton opisze swoje prawa. Ca³± wiedzê mugoli ma na wyci±gniêcie rêki. A mimo to j± olewa. Jaki z tego po¿ytek, skoro kto¶ bêdzie utrzymywa³, ¿e wierzy, a nie bêdzie spe³nia³ uczynków?
|
|
|
|
| Limonka |
Dodany dnia 31.01.2008 19:45
|
![]() Postów: 6322 Dom: Brak przydzia³u Punkty: 28147 Ranga: Niezwyciê¿ony mag Data rejestracji: 26.02.07 |
Dobrze. Najpierw przyk³ad Indianina. We¼my tych najbardziej zacofanych z puszczy Ameryki Po³udniowej. Niby sk±d taki cz³owiek ma znaæ np. Bacha? Jego utwory nie rosn± na drzewach nawet w najbardziej tropikalnym klimacie. Jedynym wyj¶ciem jest, ¿e przyjedzie do niego jaki¶ misjonarz, albo ekspedycja naukowa. Oprócz tego nie ma szans nawet dowiedzieæ siê o tym czym¶tam. Ludzi nie nale¿y nazywaæ g³upimi, je¶li po prostu nie maja mo¿liwo¶ci zdobycia wiedzy. Teraz Aposto³owie: sk±d oni mieli by wiedzieæ o zasadach dynamiki? No proszê, odpowiedz. Pewnego razu przyszed³ do nich Newton i opowiedzia³ im o nich, ale oni nie chcieli s³uchaæ? Chyba tak to nie by³o. Kto w ich czasach zajmowa³ siê dynamik±? Nie mo¿na mówiæ, ¿e g³upi jest ten, który nie wymy¶li³ tego, co jego nastêpcy. Inaczej jedyny m±dry cz³owiek musia³by wymy¶leæ wszystko. Zauwa¿, ¿e ja nigdzie i nigdy nie napisa³am nic sprzecznego z Twoim powy¿szym wywodem. Ba, ja siê z nim generalnie zgadzam (w sumie nie sposób siê z tym nie zgadzaæ, gdy¿ to fakty oczywiste). A Harry? Mo¿e przej¶æ siê ( lub polecieæ) do pierwszej lepszej ksiêgarni, gdzie od razu znajdzie kilka podrêczników do fizyki, wiele ksi±¿ek naukowych itd. Itp. Nie musi przedzieraæ siê przez puszczê, czy czekaæ, a¿ Newton opisze swoje prawa. Ca³± wiedzê mugoli ma na wyci±gniêcie rêki. A mimo to j± olewa. Tyaa, wyja¶nij mi tylko, PO CO mia³by zapoznawaæ siê z mugolskimi naukami. Wyja¶nij. On wie, ¿e gdy tylko bêdzie móg³, ca³kowicie przeniesie siê do ¶wiata magii i nie ma tak naprawdê ¯ADNEJ potrzeby, by zapoznawaæ siê z ksi±¿kami mugoli. No chyba, ¿e Ty takow± potrzebê widzisz, to, jak ju¿ pisa³am, wyja¶nij. |
|
|
|
| jetinajt |
Dodany dnia 31.01.2008 21:10
|
![]() Postów: 371 Dom: Brak przydzia³u Punkty: 778 Ranga: Prefekt Data rejestracji: 06.08.07 |
Tyaa, wyja¶nij mi tylko, PO CO mia³by zapoznawaæ siê z mugolskimi naukami. Wyja¶nij. On wie, ¿e gdy tylko bêdzie móg³, ca³kowicie przeniesie siê do ¶wiata magii i nie ma tak naprawdê ¯ADNEJ potrzeby, by zapoznawaæ siê z ksi±¿kami mugoli. No chyba, ¿e Ty takow± potrzebê widzisz, to, jak ju¿ pisa³am, wyja¶nij. A choæby po to, ¿eby umieæ u¿ywaæ zapa³ek. Zauwa¿, ¿e czarodzieje, którzy nie maj± kontaktu ze ¶wiatem mugoli ca³kowicie trac± zdolno¶æ do ¿ycia poza mydlan± bañk± jak± jest ich ¶wiat. Ich ¿ycie uzale¿nione jest od kawa³ka kija, bez którego nie potrafi± wykonaæ podstawowych czynno¶ci. S± oni uzale¿nieni od magii w sposób o wiele wiêkszy ni¿ my od komputerów. I gdyby kiedy¶ zdarzy³o siê tak, ¿e ta mydlana bañka by pêk³a, to ca³y gatunek ludzi magicznie uzdolnionych wygin±³ by tylko dlatego, ¿e mieli w pogardzie ¶wiat mugoli. http://www.harry-potter.net.pl/forum/viewthread.php?forum_id=23&thread_id=1717&rowstart=0
http://www.youtube.com/watch?v=xAybf5yo9YY [quote]Ridcully mlasn±³ z satysfakcj±. - My w Ankh-Morpork wiemy, z czego siê robi piwo - stwierdzi³. Magowie pokiwali g³owami - rzeczywi¶cie wiedzieli. Dlatego pili gin z tonikiem. [/quote] http://www.youtube.com/watch?v=I5i5t2J7w1s [quote]Harry shouted, "Crucio!" ...)"I see what Bellatrix meant," said Harry, the blood thundering through his brain, "you need to really mean it."...a potem (...) ¶ci±³ ³odygê fasoli, dodaj±c morderstwo i ekologiczny wandalizm do wspomnianych wcze¶niej przestêpstw kradzie¿y, oszustwa i wtargniêcia na cudzy teren. Usz³o mu to jednak na sucho; ¿y³ d³ugo i szczê¶liwie, bez ¶ladu wyrzutów sumienia z powodu tego, co uczyni³. Co dowodzi, ¿e je¶li cz³owiek jest bohaterem, to w³a¶ciwie wszystko zostanie mu wybaczone, bo nikt mu wtedy nie zadaje niewygodnych pytañ. [/quote] |
|
|
|
| malinka_09 |
Dodany dnia 31.01.2008 21:13
|
![]() Postów: 62 Dom: Brak przydzia³u Punkty: 184 Ranga: Uczeñ Hogwartu Data rejestracji: 08.11.07 |
Masz racjê Limonka. Ju¿ widzê Harry'ego jak idzie do mugolskiej biblioteki i wypo¿ycza sobie "Historiê nowo¿ytn±", "Artystów renesansu", "Tajniki matematyki dla opornych" i "Podstawy chemii". Nastêpnie leci na miotle do najbli¿szego sklepu papierniczego i kupuje tablicê Mendelejewa, któr± sobie wiesza nad ³ó¿kiem. Po miesi±cu studiowania tych pomocy naukowych jest jednym z lepiej wykszta³conych mugoli, ale nie wie za to jakie s± zastosowania diabelskich side³. I powied¼cie mi, na co mu to? A na zg³êbianie czarodziejskiej literatury bêdzie mia³ jeszcze czas. Edytowane przez malinka_09 dnia 31.01.2008 21:13 |
|
|
|
| Limonka |
Dodany dnia 31.01.2008 21:21
|
![]() Postów: 6322 Dom: Brak przydzia³u Punkty: 28147 Ranga: Niezwyciê¿ony mag Data rejestracji: 26.02.07 |
A choæby po to, ¿eby umieæ u¿ywaæ zapa³ek. Zauwa¿, ¿e czarodzieje, którzy nie maj± kontaktu ze ¶wiatem mugoli ca³kowicie trac± zdolno¶æ do ¿ycia poza mydlan± bañk± jak± jest ich ¶wiat. Ich ¿ycie uzale¿nione jest od kawa³ka kija, bez którego nie potrafi± wykonaæ podstawowych czynno¶ci. S± oni uzale¿nieni od magii w sposób o wiele wiêkszy ni¿ my od komputerów. I gdyby kiedy¶ zdarzy³o siê tak, ¿e ta mydlana bañka by pêk³a, to ca³y gatunek ludzi magicznie uzdolnionych wygin±³ by tylko dlatego, ¿e mieli w pogardzie ¶wiat mugoli. Có¿, rzeczywi¶cie, nie sposób siê nie zgodziæ. Wiêkszo¶æ czarodziejów jest uzale¿niona od kawa³ka magicznego kijka, fakt. Aczkolwiek, uwa¿am, ¿e Rowling nieco zapl±ta³a siê w tej ca³ej znajomo¶ci, a raczej nieznajomo¶ci ¶wiata mugoli przez czarodziejów. Za¶ a propos samego Pottera, po pierwsze, on umie u¿ywaæ zapa³ek, jestem tego pewna - przecie¿ spêdzi³ w¶ród mugoli 11 lat + kilka razy wakacje, po drugie, do nauki u¿ywania zapa³ek ksi±¿ki s± zbêdne, chyba ¿e jako co¶, co mo¿na zapaliæ ;). |
|
|
|
| Flegma |
Dodany dnia 31.01.2008 23:30
|
![]() Postów: 1674 Dom: Brak przydzia³u Punkty: 2392 Ranga: ¦wietny czarodziej Data rejestracji: 18.03.07 |
A choæby po to, ¿eby umieæ u¿ywaæ zapa³ek. Zauwa¿, ¿e czarodzieje, którzy nie maj± kontaktu ze ¶wiatem mugoli ca³kowicie trac± zdolno¶æ do ¿ycia poza mydlan± bañk± jak± jest ich ¶wiat. Ich ¿ycie uzale¿nione jest od kawa³ka kija, bez którego nie potrafi± wykonaæ podstawowych czynno¶ci. S± oni uzale¿nieni od magii w sposób o wiele wiêkszy ni¿ my od komputerów. I gdyby kiedy¶ zdarzy³o siê tak, ¿e ta mydlana bañka by pêk³a, to ca³y gatunek ludzi magicznie uzdolnionych wygin±³ by tylko dlatego, ¿e mieli w pogardzie ¶wiat mugoli. O tak, to ¶wiêta prawda i mo¿na powiedzieæ, ¿e irytuje mnie trochê, ¿e Rowling uczyni³a wszystkich czarodziejów, którzy nie wychowywali siê u Mugoli, takimi ignorantami. Ale uwa¿am, ¿e Harry nie "olewa³" sobie do koñca ¶wiata Mugoli, wiedzia³, ¿e znajomo¶æ mugolskich postaci historycznych nie bêdzie mu potrzebna. Umia³ w³±czyæ komputer, zapaliæ zapa³ki i wiedzia³, jak obs³ugiwaæ mikrofalówkê. I ja go bêdê broniæ jak... eee... wê¿yca! My¶lê, ¿e trudno ¿yæ w dwóch ¶wiatach. Znaæ historiê i Mugoli i czarodziejów. Wystarczy znajomo¶æ jakich¶ w miarê podstawowych zasad ¿ycia tego drugiego '¶wiata' i my¶lê, ¿e Harry je zna³. I postaw siê na jego miejscu. Ja bym nie wypo¿ycz³a ksi±¿ek i uczy³a siê wakacje, co nie oznacza, ¿e w czasie wolnym ksi±¿ek nie czytam xP. Ale nauka historii dla przeciêtnego nastolatka nie jest sposobem na odpoczynek.Btw, jedyny, czekam na fragment!
|
|
|
|
| Paladyn |
Dodany dnia 01.02.2008 20:22
|
![]() Ostrze¿enia: 1 Postów: 77 Dom: Brak przydzia³u Punkty: 95 Ranga: Uczeñ Hogwartu Data rejestracji: 23.11.07 |
Flegma napisa³/a: Dobra, a teraz mam gor±c± pro¶bê: poka¿ mi fragment i siê nie czepiê wiêcej. Bo niestety, ale ja nie zauwa¿y³am, ¿eby on nimi gardzi³. Owszem, nie szanowa³ swojego wuja, bo by³ dla niego okropny, ale Harry doskonale wiedzia³, ¿e ludzie s± ró¿ni, mugole te¿. (...) A od niewiedzy do gardzenia jest bardzo daleko. Tylko nie zapomnij o mojej pro¶bie:POKA¯ MI FRAGMENT O GARDZENIU MUGOLI! Niestety nie poka¿ê Ci fragmentu, ale mogê podaæ bardzo obrazowy przyk³ad: Harry nie gardzi mugolami w sposób bezpo¶redni, poniewa¿ stawia³oby go to na równi z Malfojem (a tego Rowling zapewne by nie chcia³a). Jak zapewne wszyscy pamiêtamy wielu jego kolegów i znajomych uwa¿a mugoli za ciemnych i zacofanych, o mam cytat: ''Mugole nic nie kumaj±. Nie potrafi± s³uchaæ. Nie potrafi± patrzeæ. To tumany.'' (J.K. Rowling ''Harry Potter i wiêzieñ Azkabanu'' s.43) Czy ta wypowied¼ nie ¶wiadczy o pogardzie. Tak wiêc Harry nie krytykuje osobi¶cie niemagicznych, ale logicznie my¶l±cy cz³owiek mo¿e ³atwo dostrzec, ¿e nie przeczy s³owom znajomych, ani nie broni mugoli. Tak wiêc widaæ, ¿e zgadza siê z ich opini±. Je¿eli zgadza siê z nimi, to oznacza, ¿e on równie¿ uwa¿a zwyk³ych ludzi za ciemnych, naiwnych itp. Je¿eli zgadza siê z pogardzaj±cymi, to i sam musi pogardzaæ. Jednym s³owem uwa¿a ich za gorszych. Dodatkowo niechêæ do wuja powodowaæ mo¿e niechêæ do ''jego prymitywnego i chamskiego gatunku''. Nie wszystko co mówiê o HP da siê potwierdziæ jasnymi cytatami, co nie oznacza, ¿e nie bêdê ich wyja¶nia³. Ksi±¿ka ta jest pisana tak aby przeciêtny czytelnik nie dostrzeg³ zagro¿enia i zepsucie ¶wiata magicznego. Autorka zmy¶lnie unika wiêc jednoznacznych negatywnych przedstawieñ g³ównych pozytywnych postaci. Niech Was Bóg b³ogos³awi!
|
|
|
|
| Limonka |
Dodany dnia 01.02.2008 20:55
|
![]() Postów: 6322 Dom: Brak przydzia³u Punkty: 28147 Ranga: Niezwyciê¿ony mag Data rejestracji: 26.02.07 |
Logicznie my¶l±cy cz³owiek potrafi te¿ zauwa¿yæ jeden maluteñki fakt: to tylko zwyczajna ksi±¿ka. Rowling nie siedzi sobie z d³ugopisem i kartk±, rozmy¶laj±c "jakby tu sprowadziæ biedne, niewinne, niczego niepodejrzewaj±ce dzieci na drogê Z£A I SZATANA *demoniczny ¶miech*". Twoje chore wyobra¿enia, rodem z Radia Maryja, sprawiaj±, ¿e czepiasz siê szczegó³ów, które s± tak naprawdê nieistotne i nieznacz±ce. I chcia³abym tylko wiedzieæ, po co to robisz? My¶lisz, ¿e swoimi chorymi teoriami cokolwiek zdzia³asz? Co¶ Ci powiem, Ty i Tobie podobni ludzie, zniechêcacie dzieci i m³odzie¿ do Ko¶cio³a. Nie Harry Potter, tylko WY. Mo¿esz sobie zaprzeczaæ, pisaæ co tylko chcesz, ale ca³a masa osób siê ze mn± zgodzi. Zauwa¿, ¿e nikt st±d nie wchodzi na fora katolickie, by udowadniaæ Wam swoje racje. ¯yj i daj ¿yæ innym. Rozumiem, ¿e wiara nakazuje Ci interweniowanie w pewnym sytuacjach, ale najwy¿szy czas zrozumieæ, ¿e Harry Potter nie jest z³y i nie trzeba go zwalczaæ. Ksi±¿ka ta jest pisana tak aby przeciêtny czytelnik nie dostrzeg³ zagro¿enia i zepsucie ¶wiata magicznego. Proszê Ciê, wyja¶nij mi tylko, jakie zagro¿enie niesie ze sob± Harry Potter? Pomijaj±c to, ¿e przez niego traci siê godziny na bezsensowne dyskusje z lud¼mi takimi jak Ty. Dalej, wyja¶nij, JAKIE ZAGRO¯ENIE? Tylko nie gadaj bzdur, ¿e Potter odwraca dzieci od Ko¶cio³a, bo tego nijak nie udowodnisz i ja w to nie uwierzê. A propos Twojego "obrazowego przyk³adu", powiedz mi proszê, DLACZEGO niby Potter mia³by broniæ mugoli? On ich niezaprzeczalnie nie darzy sympati± i nie ma ¿adnego interesu w bronieniu ich przed jakimikolwiek zarzutami, ale to NIE OZNACZA, ¿e nimi pogardza. Btw, MalfoY, nie Malfoj =P. |
|
|
|
| Paladyn |
Dodany dnia 01.02.2008 21:22
|
![]() Ostrze¿enia: 1 Postów: 77 Dom: Brak przydzia³u Punkty: 95 Ranga: Uczeñ Hogwartu Data rejestracji: 23.11.07 |
Limonka napisa³/a: Rowling nie siedzi sobie z d³ugopisem i kartk±, rozmy¶laj±c "jakby tu sprowadziæ biedne, niewinne, niczego niepodejrzewaj±ce dzieci na drogê Z£A I SZATANA *demoniczny ¶miech*". A sk±d Ty wiesz co my¶li Rowling? :lol: Twoje chore wyobra¿enia, rodem z Radia Maryja, sprawiaj±, ¿e czepiasz siê szczegó³ów, które s± tak naprawdê nieistotne i nieznacz±ce. [quote]Zauwa¿, ¿e nikt st±d nie wchodzi na fora katolickie, by udowadniaæ Wam swoje racje. O oczywi¶cie, ¿e nie poniewa¿ nie macie racji i wiecie, ¿e ponie¶liby¶cie klêskê. Nie dysponuje zapewne zbyt wieloma argumentami poza: ''Wy macie jakie¶ chore podej¶cie do rzeczy, czego siê tak czepiacie, Harry wcale taki nie jest''. Proszê Ciê, wyja¶nij mi tylko, jakie zagro¿enie niesie ze sob± Harry Potter? Pomijaj±c to, ¿e przez niego traci siê godziny na bezsensowne dyskusje z lud¼mi takimi jak Ty. Dalej, wyja¶nij, JAKIE ZAGRO¯ENIE? Tylko nie gadaj bzdur, ¿e Potter odwraca dzieci od Ko¶cio³a, bo tego nijak nie udowodnisz i ja w to nie uwierzê. Skoro tak ³adnie prosisz to nie mogê odmówiæ . Ksi±¿ki o Harrym Potterze mog± byæ gro¼ne poniewa¿ uniewra¿liwiaja m³odego czytelnika na zagro¿enia p³yn±ce z magii i jej stosowania. Co prawda w ¶wiecie ksi±¿ki magom nic nie grozi, chyba, ¿e sami sobie zrobi± krzywdê, ale w rzeczywisto¶ci magia niesie ze sob± tylko z³o. Fan Harrego mo¿e w przysz³o¶ci zechcieæ pos³u¿yæ siê magi±, a to niestety nie bêdzie dla niego takie fajne jak dla Pottera. Oto zagro¿enie p³yn±ce z HP. Zadowolona? Niech Was Bóg b³ogos³awi!
|
|
|
|
| Podziel siê z innymi: |
|
| Przejd¼ do forum: |




Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku 











Xeri
Ravenclaw
OKA¯ MI FRAGMENT O GARDZENIU MUGOLI!