Logowanie
Nazwa u¿ytkownika

Has³o



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj siê

Nie mo¿esz siê zalogowaæ?
Popro¶ o nowe has³o
Facebook
Shoutbox
Musisz siê zalogowaæ aby wys³aæ wiadomo¶æ.

O choinka!
03.08.2026 15:12
Dziêki Hug

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
01.08.2026 11:39
Racja, I will mourn old Hog forever, to ju¿ nie by³o to samo :v
I mimo ¿e ciê¿ko w te urodziny, to i tak wszystkiego naj naj, 17 mo¿na mieæ do 40 na spokojnie Love

O choinka!
31.07.2026 23:57
z innymi, bo brakowa³o mi pomys³ów, bo pogorszy³a siê moja sytuacja psychiczna i bo LYS zniknê³a bez s³owa

O choinka!
31.07.2026 23:57
Nie cierpiê urodzin Wrozka Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku ;(

A co do poprzedniego Hog, bardzo têskniê. Nowy mniej mi siê podoba³, bo nie wysz³y mi poboczne, bo za ma³o pisa³am

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
26.07.2026 20:12
Jako tako, nawet mi siê sb dzi¶ ¶ni³o xD

Wspó³praca
Najaktywniejsi

1) Prefix u¿ytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix u¿ytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix u¿ytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix u¿ytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix u¿ytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix u¿ytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix u¿ytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix u¿ytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix u¿ytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix u¿ytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjêcie
Zobacz temat
Drukuj temat
Hogwart jest Z£Y
Prefix u¿ytkownikakospirre
Jak dla mnie wa¿nym nie by³ zwi±zek Rona z Lavender, czy Romilda podko****±ca siê w Harrym.

Jednak w g³ównym zamy¶le by³± to ksi±¿ka dla m³odzie¿y, wiêc trudno by³oby nie wspomnieæ o jaki¶ mi³osnych rozterkach bohaterów. To równie¿ budowa³o atmosferê, dziwnym by by³o gdyby w Hogwarcie nie dosz³o do ¿adnych flirtów miêdzy uczniami.

czy tak samo w ka¿dej ksi±¿ce od nowa opis jak bardzo Pok±tna jest cudowna. W pierwszej by³ o tym opis, i spoko, po co go powtarzaæ w ka¿dej czê¶ci?
Czy nawet quidditch, nic w zasadzie nie wniós³ do serii, a o nim by³o sporo.

Tutaj siê zgodzê, informacji o Qudditchu by³o b a r d z o du¿o, czasem mo¿na by³o zwariowaæ. Fajnie, by³a jaka¶ rozrywka, sport w magicznym ¶wiecie, ale mia³am chwilami wra¿enie, ¿e to ju¿ obsesja autorki i samego Harry'ego. Rozumiem, ch³opiêcy ¶wiat, to zastêpowa³o w pewnym sensie pi³kê no¿n± czy inne sporty (¿eby nie by³o, nie mówiê, ¿e dziewczyna nie mo¿e siê tym interesowaæ), aczkolwiek informacji mieli¶my o Qudditchu mnóstwo.

A sk±d mia³ siê dowiedzieæ? To, co wiedzia³, by³o opisane w serii, jakim cudem Gryfon mia³ siê dowiedzieæ wszystkiego o pozosta³ych domach? Sk±d mia³ wyci±gn±æ wnioski jak jego ¶wiat w³a¶nie koñczy³ siê na odwa¿nych Gryfonach i z³ych ¦lizgonach?

Maj±c nawet te piêtna¶cie lat powinien mieæ nieco wiêcej oleju w g³owie i wykazaæ siê wiêkszym ilorazem inteligencji. Ron od pocz±tków napuszcza³ Pottera na Slytherin i to by³o bardzo niezdrowe. Harry móg³ sam ruszyæ g³ówk± i pomy¶leæ logicznie. Nie ka¿dy ¦lizgon chcia³ go ukatrupiæ ¿ywcem czy wspomagaæ Czarnego Pana.
A co do innych domów; przebywaj±c w szkole chc±c nie chc±c dowiadujemy siê czego¶ o pozosta³ych klasach. Podobnie mog³o byæ w Hogwarcie. Plotki, rozmowy. Przecie¿ Harry móg³ dowiedzieæ siê czego¶ wiêcej o Hufflepuffie od chocia¿by takiej Luny, Cho, cokolwiek. Przecie¿ sam przyja¼ni³ siê z Lun±, Ginny to samo. A jednak takie pojedyncze postacie to wed³ug mnie za ma³o. Stanowczo.

Bez sensu jest mówienie, ¿e Harry powinien byæ wszechwiedz±cy. Nie wydaje mi sie, ¿eby¶ ty uczêszczaj±c do szko³y, wiedzia³a jakie relacje panuj± w innych klasachi jakie cechy wspólne maj± osoby w nich. Skoro ty tego nie wiesz, to sk±d Harry mia³ to wiedzieæ?

tekst wy¿ej

Nigdy nie ufaj niczemu i nikomu, je¶li nie wiesz, gdzie jest jego mózg.


orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif


64.media.tumblr.com/63ddd495dff33ec7c8f44e35801573be/tumblr_oxbegt8kbQ1rbud4zo1_500.gif


orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif


infj|aquarius|xvii|ravenclaw



~~~
there is something so special about falling in love with nature every time you see a little detail like a fallen leaf on the ground that is slowly turning brown...or spotting a tiny mushroom that is sprouting from a tree... or just getting a warm feeling when you see the moon, i am in love with the little things of life
~~~


orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif


64.media.tumblr.com/16e929c292fef1869760e896884cf51c/tumblr_oxbegt8kbQ1rbud4zo2_500.gif


Natka Potter, Lilyatte


Chcia³am równie¿ podziêkowaæ wszystkim kochanym ¦lizgonom za bycie tak kochanymi i pomocnymi gadzinkami <3



orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif
 
Prefix u¿ytkownikaNatka Potter
Ju¿ ci mówiê dlaczego. Pok±tna oraz Hogsmeade wprowadza³y do fabu³y magiczny klimat, który sprawia³, ¿e czytelnik dos³ownie otwiera³ szeroko oczy.
Gdyby J.K Rowling mia³a opisywaæ wszystko co zwi±zane z ¿yciem czarodziei, ich relacjami z mugolami, obeznaniem w ich ¶wiecie, czy te¿ okresem "przedszkolnym" to jakie¶ wa¿niejsze elementy fabu³y odesz³yby na bok. Owszem, jaka¶ wzmianka mog³aby siê znale¼æ, aczkolwiek po¶wiêcanie tym kwestiom tyle samo trudu oraz pracy co Hogsmeade czy Pok±tnej by³oby ca³kowicie bez sensu. Mo¿e jeszcze za³ó¿my, ¿e autorka powinna dok³adnie opisaæ ka¿dy zawód znajduj±cy siê w ¶wiecie magii, nie przesadzajmy.


Z tym siê zgadzam tak w 90%, bo jednak troszkê informacji by siê przyda³o. Mo¿e ciut wiêcej ni¿ sama wzmianka. Mo¿e nawet rozdzia³ o tych sta¿ach czy co¶. Albo nawet, od biedy, g³upie wspomnienie, ¿e który¶ tam bohater po Hogwarcie zacz±³ sta¿ gdzie¶ tam. I popieram, je¶li chodzi o Pok±tn±. Akurat to by³o BARDZO potrzebne, uwielbia³am opisy tej ulicy (to akurat moja subiektywna opinia) i uwa¿am, ¿e du¿o dawa³y je¶li chodzi o sam klimat, wprowadzenie do ¶wiata magicznego.

Tak. W³a¶nie powinien mieæ jakie¶ wiêksze pojêcie, bo jednym z g³ównych miejsc podczas których rozgrywa siê fabu³a jest Hogwart. A w nim s± domy. Dziwnym jest, ¿e horyzont Harry'ego koñczy siê na Gryffindorze i "z³ych" ¦lizgonach. Przecie¿ nie musia³ siê przyja¼niæ z wszystkimi Puchonami czy Krukonami aby wyci±gn±æ jakie¶ wnioski.


Ale Harry pozna³ osoby ze Slytherinu, które BY£Y z³e. Nie pozna³ owieczek, które zupe³nym przypadkiem znalaz³y siê w Domu Wê¿a, tylko pozna³ te, które chcia³y tam byæ i krzywdziæ innych. Skoro pozna³ je, a nie pozna³ ¦lizgonów, którzy czynili dobro, jak móg³ opowiedzieæ siê w superlatywach na ich temat?


Tutaj akurat nie wiem, czy zgadzaæ siê z kosp, czy z Bad, bo wed³ug mnie obydwie maj± trochê racji. Rzeczywi¶cie, skoro Harry pozna³ takiego Malfoya czy Pansy, Voldek by³ ze Slytherinu, to jak Harry mia³ ich podziwiaæ? Generalizacja jest z³a, ale nie oszukujmy siê, nie tylko Harry generalizowa³.
Jednak znowu bêdê siê powtarzaæ - za ma³o, za ma³o, za ma³o! Serio, nagle wszyscy Gryfoni zostali walczyæ z Voldemortem, a resztê domów wciê³o? Kilkoro Krukonów i Puchonów, ¦lizgon chyba ¿aden. Lekka przesada moim zdaniem. I nie wymagam, ¿eby by³ opis dziesiêciu cz³onków ka¿dego z domów, ¿eby by³o po równo. Ale tutaj na przyk³ad mo¿na by³o o nich wspomnieæ. I bez konkretnych sytuacji te¿.

A mnie nasunê³a siê inna my¶l. Jak by wygl±da³a ta seria, gdyby bohaterów rozdzieliæ po domach?


Tzn. ¿eby Harry, Ron i Hermiona byli w innych domach, czy ¼le to rozumiem?
zapodaj.net/images/e3ed400370e7d.png


Jedyna taka Ki¶lowa Ksiê¿niczka!

funkyimg.com/i/2JV6T.png


Witam w moim podpisie!

***

Lilyatte <3 kospirre <3 Lav <3

Lilyatte - moja najukochañsza, najwspanialsza pyra oraz wspó³pracownik Józef. Loffciam Ciê, ziemnioku! <3

kospirre - teraz mój ukochany mato³ek wróci³ i mo¿e zostanie! <3 Kochana towarzyszka d³ugich rozmów. Proszê mi siê wiêcej nie gubiæ! <3

-lavender-, najlepszy, najwspanialszy i najukochañszy lud¼ na tej planecie i poza ni±, który ola³ stronê, ale i tak jest najlepszy! <3


***

owls.ovh/upload_files/001NatkaPotter.jpg

***

"Natka, ty jeste¶ tak pozytywna, jak wyniki dopingu u Ruskich" - Wika Herondale.

***

Wierszyk o mnie:

Jest sobie na HPnecie dziewczyna,
ona Natka siê nazywa.
Zbiera punkty zawziêcie,
i zdoby³a ju¿ 4 miejsce!
Goni mnie ci±gle i chwali,
takiego zachowania nikt nie zgani.
Mo¿na na niej polegaæ,
i mi³o¶æ swoj± przelewaæ.
Czasem trochê po marudzi,
ale kto by siê zapamiêtaniem tego trudzi³.
By Wioletta.

***

10 powodów, za które kocham HPneta:

1. Na sb mo¿na porozmawiaæ o wszystkim. Dos³ownie. Chocia¿ czasami tylko po 22.
2. Zawsze znajdzie siê kto¶, kto ci pomo¿e. A przynajmniej spróbuje. Zazwyczaj.
3. Za wspania³ych u¿ytkowników, jeste¶cie kochani! <3
4. Za reklamowanie pewnego... interesu Only, zak³adu pogrzebowego "Czy to ju¿?" oraz wszystkie inne dyskusje.
5. Za genialn± redakcjê, która wspaniale siê spisuje. Szczególnie Krico.
6. Za przelewanie mojej mi³o¶ci na Kath oraz za ró¿owego pacana, który (chyba on) da³ mi na chwilê kolorowy nick.
7. Za kochane awarie sb, które daj± mo¿liwo¶æ nowego ciu³ania po¶cików <3
8. Za b³êdy ortograficzne niektórych userów, które mogê poprawiaæ <3
9. Za tematy do rozmów w realu. Co z tego, ¿e nikt mnie nie s³ucha ani nie rozumie.
10. I za wszystko inne.
Dziêkujê HPnecie! Love Love Love


***


Wiersz o mnie (autorstwa Shanti Black)

Najlepsza na HPnecie
Oraz w ca³ym naszym ¶wiecie
Jest Natka Potter.

Powinna byæ SA tej strony,
Werdykt jest postanowiony
To Natka Potter

Pomogê jej Angelinê wykopaæ
Ewentualnie w lesie zakopaæ
Natce Potter.

Bêdzie szefem wspania³ym
Królowaæ bêdzie nad HPnetem ca³ym
Natka Potter!

***

Wierszyk Wiki Herondale dla prefektów:
Ju¿ otwarta kolejna furtka Twej kariery,
Zniknê³y wszelkie do Twej samorealizacji bariery.
Ju¿ mo¿esz rozwin±æ swoje skrzyd³a
I oby nowa praca tak szybko Ci nie zbrzyd³a.
Mam nadziejê, ¿e nied³ugo sama awansujê
A dzi¶ w³a¶nie tego Ci serdecznie gratulujê!

***


***

"Nadzieja jest jedyn± rzecz±, silniejsz± od strachu"

s5.ifotos.pl/img/ajpg_sssxeah.jpg

***


"The Hanging Tree"

Are you, are you
Coming to the tree
Where they strung up a man they say who murdered three.
Strange things did happen here
No stranger would it be
If we met at midnight in the hanging tree.

Are you, are you
Coming to the tree
Where dead man called out for his love to flee.
Strange things did happen here
No stranger would it be
If we met at midnight in the hanging tree.

Are you, are you
Coming to the tree
Where I told you to run, so we'd both be free.
Strange things did happen here
No stranger would it be
If we met at midnight in the hanging tree.

Are you, are you
Coming to the tree
Wear a necklace of rope, side by side with me.
Strange things did happen here
No stranger would it be
If we met up at midnight in the hanging tree.



Diabelska szósteczka:
s5.ifotos.pl/mini/punktypng_sqeehea.png
Szczê¶liwa siódemka:
s10.ifotos.pl/mini/screen-po_aprpphp.png

I szalona trójeczka:

s10.ifotos.pl/mini/pkt-3333p_arxswsq.png
 
Prefix u¿ytkownikaLilyatte
Jako¶ tak d³uga wysz³a ta dyskusja wiêc ja zaczepiê inne czasy: spotka³am siê ju¿ z opini± jak to Tom Riddle stworzy³ w swoich czasach dwór. Czê¶æ, je¶li nie wszyscy zosta³a potem Rycerzami Walpurgii a potem ¦miercio¿ercami. No i jakby nie patrzeæ ¦lizgon wcze¶nie zabi³ ojca( nie jestem do koñca pewna ale wydaje mi siê, ¿e by³y to wakacje na wy¿szych rocznikach), wiêc nasuwa siê pytanie: gdzie byli nauczyciele? Przecie¿ jakby nie patrzeæ ta grupa dzia³a³a i jednak gnêbi³a czarodziejów nie czystej krwi, bo nie wierzê ¿e nie. No i eliksiry mi³osne, i wszelakie inne. A co gdyby kto¶ mia³ uczulenie na takowy?
Discord, je¶li potrzeba szybkiego kontaktu: Lilyatte #4394


Dumna mama koronadzieciaWrozka


zapodaj.net/images/dbaa3837923e9.png




cdn.pixabay.com/photo/2014/04/02/10/21/roses-303548_1280.png


The world that's waiting up for me
That I call my own
Through the dark, through the door
Through where no one's been before
But it feels like home
 
Prefix u¿ytkownikakospirre
A mnie nasunê³a siê inna my¶l. Jak by wygl±da³a ta seria, gdyby bohaterów rozdzieliæ po domach?


Bardzo czêsto siê nad tym zastanawiam i szczerze mówi±c jestem ciekawa jak potoczy³yby siê sprawy. Hermiona w Ravenclaw, Ron w Hufflepuffie a Harry w Slytherinie. Tak przyk³adowo. Niestety mocy proroka nie zdobêdê, wiêc nie mam wgl±du w takie opcje.
Szkoda, ¿e J.K Rowling nie udzieli³a ¿adnego wywiadu dotycz±cego tego tematu.
Ciekawi mnie bardzo, czy Harry pomimo ró¿nych domów zaprzyja¼ni³by siê z Ronem i Hermion±, czy te¿ mo¿e z takim Zabini.

nie wymagam, ¿eby by³ opis dziesiêciu cz³onków ka¿dego z domów, ¿eby by³o po równo. Ale tutaj na przyk³ad mo¿na by³o o nich wspomnieæ. I bez konkretnych sytuacji te¿.

Ca³ym serduchem popieram. Równie¿ nie oczekujê fajerwerków ale czêsto to skupienie ca³ej uwagi na Gryffindorze by³o krzywdz±ce. "Najwiêcej Gryfonów w Zakonie Feniksa". "Najwiêcej Gryfonów w Gwardii". No i "Najwiêcej Gryfonów w Bitwie o Hogwart".
Huncwoci? Gryffindor. Dyrektor Hogwartu? Gryffindor. Wszyscy poznani w ksi±¿ce "bohaterowie"? Gryffindor!
Ci ¼li? Slytherin. Ci m±drzy? Ravenclaw. Ci... no w³a¶nie jacy? Hufflepuff!
Nosz.

wiêc nasuwa siê pytanie: gdzie byli nauczyciele?

Czêsto zadaje sobie to pytanie.
Edytowane przez Prefix u¿ytkownikakospirre dnia 04.08.2018 11:55

Nigdy nie ufaj niczemu i nikomu, je¶li nie wiesz, gdzie jest jego mózg.


orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif


64.media.tumblr.com/63ddd495dff33ec7c8f44e35801573be/tumblr_oxbegt8kbQ1rbud4zo1_500.gif


orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif


infj|aquarius|xvii|ravenclaw



~~~
there is something so special about falling in love with nature every time you see a little detail like a fallen leaf on the ground that is slowly turning brown...or spotting a tiny mushroom that is sprouting from a tree... or just getting a warm feeling when you see the moon, i am in love with the little things of life
~~~


orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif


64.media.tumblr.com/16e929c292fef1869760e896884cf51c/tumblr_oxbegt8kbQ1rbud4zo2_500.gif


Natka Potter, Lilyatte


Chcia³am równie¿ podziêkowaæ wszystkim kochanym ¦lizgonom za bycie tak kochanymi i pomocnymi gadzinkami <3



orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif
 
Prefix u¿ytkownikaScarllet
Z drugiej strony to by³ film o Harrym ale nie by³ dok³adnie przedstawiony jego oczami. Ksi±¿ka jest pisana z perspektywy osoby 3 a nie z perspektywy Harry'ego. Nie mówiê, ¿e ca³y rozdzia³ mia³ byæ po¶wiêcony innemu domu ni¿ Gryffindor czy Slytherin ale mo¿na by³o co¶ wple¶æ. Uwa¿am, ¿e inne domu te¿ by³y istotn± kwesti± poniewa¿ jak wspomnia³am Hogwart charakteryzowa³ siê CZTEREMA domami, a nie dwoma.

Jednak w g³ównym zamy¶le by³± to ksi±¿ka dla m³odzie¿y, wiêc trudno by³oby nie wspomnieæ o jaki¶ mi³osnych rozterkach bohaterów. To równie¿ budowa³o atmosferê, dziwnym by by³o gdyby w Hogwarcie nie dosz³o do ¿adnych flirtów miêdzy uczniami.


Zgadzam siê. Gdyby ominêli kwestie tych romansów miêdzy uczniami to by³o by to takie ma³o realistyczne. Przecie¿ w ka¿dej szkolê kto¶ z kim¶ krêci, kto¶ siê w kim¶ podko****e i mo¿e nie jest to najistotniejsza rzecz, ale wprowadzenie do powie¶ci by³o w porz±dku.
''A ja Ciebie zaklnê w ¿ywy kamieñ! I bêd± Ciê czciæ w Republice Nowego Przyl±dka.''
-Zireael 2020 Serce


img.besty.pl/images/401/33/4013343.jpg







i.imgur.com/cFE02Q9.png



W Hogwarcie Corinne Laurientis
 
Prefix u¿ytkownikaBad wolf

Jednak w g³ównym zamy¶le by³± to ksi±¿ka dla m³odzie¿y, wiêc trudno by³oby nie wspomnieæ o jaki¶ mi³osnych rozterkach bohaterów. To równie¿ budowa³o atmosferê, dziwnym by by³o gdyby w Hogwarcie nie dosz³o do ¿adnych flirtów miêdzy uczniami.


Dla mnie jest dziwnym, ¿e Ron nigdy nie powiedzia³ przyjacio³om o swoim dzieciñstwie.

Tutaj siê zgodzê, informacji o Qudditchu by³o b a r d z o du¿o, czasem mo¿na by³o zwariowaæ. Fajnie, by³a jaka¶ rozrywka, sport w magicznym ¶wiecie, ale mia³am chwilami wra¿enie, ¿e to ju¿ obsesja autorki i samego Harry'ego. Rozumiem, ch³opiêcy ¶wiat, to zastêpowa³o w pewnym sensie pi³kê no¿n± czy inne sporty (¿eby nie by³o, nie mówiê, ¿e dziewczyna nie mo¿e siê tym interesowaæ), aczkolwiek informacji mieli¶my o Qudditchu mnóstwo.


O to mi chodzi³o. Mnóstwo informacji, które nic nie wnios³y. Zapychanie ksi±¿ki.

Maj±c nawet te piêtna¶cie lat powinien mieæ nieco wiêcej oleju w g³owie i wykazaæ siê wiêkszym ilorazem inteligencji. Ron od pocz±tków napuszcza³ Pottera na Slytherin i to by³o bardzo niezdrowe. Harry móg³ sam ruszyæ g³ówk± i pomy¶leæ logicznie. Nie ka¿dy ¦lizgon chcia³ go ukatrupiæ ¿ywcem czy wspomagaæ Czarnego Pana.
A co do innych domów; przebywaj±c w szkole chc±c nie chc±c dowiadujemy siê czego¶ o pozosta³ych klasach. Podobnie mog³o byæ w Hogwarcie. Plotki, rozmowy. Przecie¿ Harry móg³ dowiedzieæ siê czego¶ wiêcej o Hufflepuffie od chocia¿by takiej Luny, Cho, cokolwiek. Przecie¿ sam przyja¼ni³ siê z Lun±, Ginny to samo. A jednak takie pojedyncze postacie to wed³ug mnie za ma³o. Stanowczo.


A one sk±d mia³y wiedzieæ co¶ o Hufflepuffie skoro by³y w Ravenclawie? Ja NIGDY nie by³am zainteresowana innymi klasami poza w³asn± i ¿adnej nie zna³am. Nie obchodzi³o mnie to kompletnie, bo po co ci takie bezsensowne informacje? Po co Harry'emu takie bezsensowne informacje?

Jednak znowu bêdê siê powtarzaæ - za ma³o, za ma³o, za ma³o! Serio, nagle wszyscy Gryfoni zostali walczyæ z Voldemortem, a resztê domów wciê³o?


Tylko Gryfoni byli odwa¿ni, wiec nie bali siê wojny tak, jak osoby z innych Domów. Tylko niektórzy mieli w sobie tyle odwagi i zostali ¿eby walczyæ.
DIMASH


i.pinimg.com/564x/b5/cb/f5/b5cbf53e650560438f1f933aefb7b416.jpg


i.pinimg.com/originals/c3/aa/b9/c3aab950c770646a5d91dd12a6b4c827.gif
 
Prefix u¿ytkownikaNatka Potter
wiêc nasuwa siê pytanie: gdzie byli nauczyciele? Przecie¿ jakby nie patrzeæ ta grupa dzia³a³a i jednak gnêbi³a czarodziejów nie czystej krwi, bo nie wierzê ¿e nie. No i eliksiry mi³osne, i wszelakie inne. A co gdyby kto¶ mia³ uczulenie na takowy?


Nauczyciele byli tam, gdzie ci w zwyczajnych szko³ach. Mieli wywalone xD No szczerze, s³yszy siê przecie¿ o przypadkach handlowania jakimi¶ prochami w szko³ach, tak¿e s±dzê, ¿e i w magicznej da³o siê przemycaæ chocia¿by jaki¶ eliksir mi³osny. A je¶li chodzi o uczulenia, mo¿e by³ jaki¶ hipoalergiczny? A czy z kolei o Riddle'u nie by³o wspomniane, ¿e nauczyciele go uwielbiali, bo udawa³ idealnego pupilka? Takie rzeczy naprawdê da siê utrzymaæ w tajemnicy.

Uwa¿am, ¿e inne domu te¿ by³y istotn± kwesti± poniewa¿ jak wspomnia³am Hogwart charakteryzowa³ siê CZTEREMA domami, a nie dwoma.


Zgadzam siê w stu procentach.

ednak w g³ównym zamy¶le by³± to ksi±¿ka dla m³odzie¿y, wiêc trudno by³oby nie wspomnieæ o jaki¶ mi³osnych rozterkach bohaterów. To równie¿ budowa³o atmosferê, dziwnym by by³o gdyby w Hogwarcie nie dosz³o do ¿adnych flirtów miêdzy uczniami.


Wed³ug mnie o tym nawet nie ma co dyskutowaæ, bo to jest oczywiste. A tych mi³ostek na ca³e szczê¶cie za du¿o nie by³o. Za to wprowadza³y w klimat... szko³y po prostu. wiadomo, je¶li chodzi o ci±¿e, to w ksi±¿ce dla dzieci to raczej odpada, plus chyba sama ¶rednio chcia³abym akurat o tym czytaæ. Ale jakie¶ nastoletnie mi³o¶ci? Bez nich by³oby sztucznie.

Tylko Gryfoni byli odwa¿ni, wiec nie bali siê wojny tak, jak osoby z innych Domów. Tylko niektórzy mieli w sobie tyle odwagi i zostali ¿eby walczyæ.


Tutaj siê nie zgodzê. Ze wszystkich uczniów innych domów znalaz³a siê garstka. To, ¿e kto¶ by³ inteligentniejszy i trafi³ chocia¿by do Ravenclawu jeszcze nie zmienia faktu, ¿e musia³ koniecznie byæ kompletnie nieodwa¿ny.
zapodaj.net/images/e3ed400370e7d.png


Jedyna taka Ki¶lowa Ksiê¿niczka!

funkyimg.com/i/2JV6T.png


Witam w moim podpisie!

***

Lilyatte <3 kospirre <3 Lav <3

Lilyatte - moja najukochañsza, najwspanialsza pyra oraz wspó³pracownik Józef. Loffciam Ciê, ziemnioku! <3

kospirre - teraz mój ukochany mato³ek wróci³ i mo¿e zostanie! <3 Kochana towarzyszka d³ugich rozmów. Proszê mi siê wiêcej nie gubiæ! <3

-lavender-, najlepszy, najwspanialszy i najukochañszy lud¼ na tej planecie i poza ni±, który ola³ stronê, ale i tak jest najlepszy! <3


***

owls.ovh/upload_files/001NatkaPotter.jpg

***

"Natka, ty jeste¶ tak pozytywna, jak wyniki dopingu u Ruskich" - Wika Herondale.

***

Wierszyk o mnie:

Jest sobie na HPnecie dziewczyna,
ona Natka siê nazywa.
Zbiera punkty zawziêcie,
i zdoby³a ju¿ 4 miejsce!
Goni mnie ci±gle i chwali,
takiego zachowania nikt nie zgani.
Mo¿na na niej polegaæ,
i mi³o¶æ swoj± przelewaæ.
Czasem trochê po marudzi,
ale kto by siê zapamiêtaniem tego trudzi³.
By Wioletta.

***

10 powodów, za które kocham HPneta:

1. Na sb mo¿na porozmawiaæ o wszystkim. Dos³ownie. Chocia¿ czasami tylko po 22.
2. Zawsze znajdzie siê kto¶, kto ci pomo¿e. A przynajmniej spróbuje. Zazwyczaj.
3. Za wspania³ych u¿ytkowników, jeste¶cie kochani! <3
4. Za reklamowanie pewnego... interesu Only, zak³adu pogrzebowego "Czy to ju¿?" oraz wszystkie inne dyskusje.
5. Za genialn± redakcjê, która wspaniale siê spisuje. Szczególnie Krico.
6. Za przelewanie mojej mi³o¶ci na Kath oraz za ró¿owego pacana, który (chyba on) da³ mi na chwilê kolorowy nick.
7. Za kochane awarie sb, które daj± mo¿liwo¶æ nowego ciu³ania po¶cików <3
8. Za b³êdy ortograficzne niektórych userów, które mogê poprawiaæ <3
9. Za tematy do rozmów w realu. Co z tego, ¿e nikt mnie nie s³ucha ani nie rozumie.
10. I za wszystko inne.
Dziêkujê HPnecie! Love Love Love


***


Wiersz o mnie (autorstwa Shanti Black)

Najlepsza na HPnecie
Oraz w ca³ym naszym ¶wiecie
Jest Natka Potter.

Powinna byæ SA tej strony,
Werdykt jest postanowiony
To Natka Potter

Pomogê jej Angelinê wykopaæ
Ewentualnie w lesie zakopaæ
Natce Potter.

Bêdzie szefem wspania³ym
Królowaæ bêdzie nad HPnetem ca³ym
Natka Potter!

***

Wierszyk Wiki Herondale dla prefektów:
Ju¿ otwarta kolejna furtka Twej kariery,
Zniknê³y wszelkie do Twej samorealizacji bariery.
Ju¿ mo¿esz rozwin±æ swoje skrzyd³a
I oby nowa praca tak szybko Ci nie zbrzyd³a.
Mam nadziejê, ¿e nied³ugo sama awansujê
A dzi¶ w³a¶nie tego Ci serdecznie gratulujê!

***


***

"Nadzieja jest jedyn± rzecz±, silniejsz± od strachu"

s5.ifotos.pl/img/ajpg_sssxeah.jpg

***


"The Hanging Tree"

Are you, are you
Coming to the tree
Where they strung up a man they say who murdered three.
Strange things did happen here
No stranger would it be
If we met at midnight in the hanging tree.

Are you, are you
Coming to the tree
Where dead man called out for his love to flee.
Strange things did happen here
No stranger would it be
If we met at midnight in the hanging tree.

Are you, are you
Coming to the tree
Where I told you to run, so we'd both be free.
Strange things did happen here
No stranger would it be
If we met at midnight in the hanging tree.

Are you, are you
Coming to the tree
Wear a necklace of rope, side by side with me.
Strange things did happen here
No stranger would it be
If we met up at midnight in the hanging tree.



Diabelska szósteczka:
s5.ifotos.pl/mini/punktypng_sqeehea.png
Szczê¶liwa siódemka:
s10.ifotos.pl/mini/screen-po_aprpphp.png

I szalona trójeczka:

s10.ifotos.pl/mini/pkt-3333p_arxswsq.png
 
Prefix u¿ytkownikaBad wolf
Tutaj siê nie zgodzê. Ze wszystkich uczniów innych domów znalaz³a siê garstka. To, ¿e kto¶ by³ inteligentniejszy i trafi³ chocia¿by do Ravenclawu jeszcze nie zmienia faktu, ¿e musia³ koniecznie byæ kompletnie nieodwa¿ny


Przepraszam, ¿e bêdê wredna, ale co ty gadasz? xD

Gryffindor zrzesza³ odwa¿ne i nieustraszone osoby, a Ravenclaw m±dre. Hufflepuff pracowite, a Slytherin wyrzutków czystej krwi.
M±dre osoby niekoniecznie by³y odwa¿ne, a odwa¿nie niekoniecznie by³y m±dre. Dlatego Gryfonów zosta³o du¿o, a osoby z innych domów poucieka³y kiedy mog³y i zosta³a ich GARSTKA, bo tylko tyle mia³o w sobie odwagi. Tak¿e uwa¿am, ¿e tylko te osoby zas³u¿y³y, aby byæ w Gryffindorze, a przez inne dominuj±ce cechy znalaz³y siê w innych domach. Ci, którzy uciekli, nie broni±c Hogwartu, uciekli jak tchórze, wiêc byli kompletnie nieodwa¿ni.
DIMASH


i.pinimg.com/564x/b5/cb/f5/b5cbf53e650560438f1f933aefb7b416.jpg


i.pinimg.com/originals/c3/aa/b9/c3aab950c770646a5d91dd12a6b4c827.gif
 
Prefix u¿ytkownikaNatka Potter
Przepraszam, ¿e bêdê wredna, ale co ty gadasz? xD


Skoro ju¿ chcesz byæ wredna, to nie musisz przepraszaæ jezyk

Gryffindor zrzesza³ odwa¿ne i nieustraszone osoby, a Ravenclaw m±dre. Hufflepuff pracowite, a Slytherin wyrzutków czystej krwi.
M±dre osoby niekoniecznie by³y odwa¿ne, a odwa¿nie niekoniecznie by³y m±dre. Dlatego Gryfonów zosta³o du¿o, a osoby z innych domów poucieka³y kiedy mog³y i zosta³a ich GARSTKA, bo tylko tyle mia³o w sobie odwagi. Tak¿e uwa¿am, ¿e tylko te osoby zas³u¿y³y, aby byæ w Gryffindorze, a przez inne dominuj±ce cechy znalaz³y siê w innych domach. Ci, którzy uciekli, nie broni±c Hogwartu, uciekli jak tchórze, wiêc byli kompletnie nieodwa¿ni.


Okej, rozumiem, ale... co z tego? To wszystko, co napisa³a¶, jest dla mnie oczywiste i nawet ja nie jestem tak têpa, ¿eby tego nie ogarniaæ xD Mo¿e w poprzednim po¶cie ¼le siê wyrazi³am, mo¿e popisa³am siê g³upot±, nie wiem, bywa. To wszystko, co napisa³a¶, tyczy siê konkretnej akcji w ksi±¿ce - tak by³o, a ja nie bêdê broniæ ludzi z innych domów, bo uciekli. A to, o czym pisa³am ja, by³o czysto teoretyczne. I nikomu nie wmawia³am, ¿e uciekinierzy byli odwa¿ni, bo NIE BYLI jak widaæ. Chodzi³o mi o to, ¿e nie chce mi siê wierzyæ, ¿e a¿ dwóch Puchonów ze wszystkich by³o na tyle odwa¿nych, by zostaæ. Nikt wiêcej? Serio?
zapodaj.net/images/e3ed400370e7d.png


Jedyna taka Ki¶lowa Ksiê¿niczka!

funkyimg.com/i/2JV6T.png


Witam w moim podpisie!

***

Lilyatte <3 kospirre <3 Lav <3

Lilyatte - moja najukochañsza, najwspanialsza pyra oraz wspó³pracownik Józef. Loffciam Ciê, ziemnioku! <3

kospirre - teraz mój ukochany mato³ek wróci³ i mo¿e zostanie! <3 Kochana towarzyszka d³ugich rozmów. Proszê mi siê wiêcej nie gubiæ! <3

-lavender-, najlepszy, najwspanialszy i najukochañszy lud¼ na tej planecie i poza ni±, który ola³ stronê, ale i tak jest najlepszy! <3


***

owls.ovh/upload_files/001NatkaPotter.jpg

***

"Natka, ty jeste¶ tak pozytywna, jak wyniki dopingu u Ruskich" - Wika Herondale.

***

Wierszyk o mnie:

Jest sobie na HPnecie dziewczyna,
ona Natka siê nazywa.
Zbiera punkty zawziêcie,
i zdoby³a ju¿ 4 miejsce!
Goni mnie ci±gle i chwali,
takiego zachowania nikt nie zgani.
Mo¿na na niej polegaæ,
i mi³o¶æ swoj± przelewaæ.
Czasem trochê po marudzi,
ale kto by siê zapamiêtaniem tego trudzi³.
By Wioletta.

***

10 powodów, za które kocham HPneta:

1. Na sb mo¿na porozmawiaæ o wszystkim. Dos³ownie. Chocia¿ czasami tylko po 22.
2. Zawsze znajdzie siê kto¶, kto ci pomo¿e. A przynajmniej spróbuje. Zazwyczaj.
3. Za wspania³ych u¿ytkowników, jeste¶cie kochani! <3
4. Za reklamowanie pewnego... interesu Only, zak³adu pogrzebowego "Czy to ju¿?" oraz wszystkie inne dyskusje.
5. Za genialn± redakcjê, która wspaniale siê spisuje. Szczególnie Krico.
6. Za przelewanie mojej mi³o¶ci na Kath oraz za ró¿owego pacana, który (chyba on) da³ mi na chwilê kolorowy nick.
7. Za kochane awarie sb, które daj± mo¿liwo¶æ nowego ciu³ania po¶cików <3
8. Za b³êdy ortograficzne niektórych userów, które mogê poprawiaæ <3
9. Za tematy do rozmów w realu. Co z tego, ¿e nikt mnie nie s³ucha ani nie rozumie.
10. I za wszystko inne.
Dziêkujê HPnecie! Love Love Love


***


Wiersz o mnie (autorstwa Shanti Black)

Najlepsza na HPnecie
Oraz w ca³ym naszym ¶wiecie
Jest Natka Potter.

Powinna byæ SA tej strony,
Werdykt jest postanowiony
To Natka Potter

Pomogê jej Angelinê wykopaæ
Ewentualnie w lesie zakopaæ
Natce Potter.

Bêdzie szefem wspania³ym
Królowaæ bêdzie nad HPnetem ca³ym
Natka Potter!

***

Wierszyk Wiki Herondale dla prefektów:
Ju¿ otwarta kolejna furtka Twej kariery,
Zniknê³y wszelkie do Twej samorealizacji bariery.
Ju¿ mo¿esz rozwin±æ swoje skrzyd³a
I oby nowa praca tak szybko Ci nie zbrzyd³a.
Mam nadziejê, ¿e nied³ugo sama awansujê
A dzi¶ w³a¶nie tego Ci serdecznie gratulujê!

***


***

"Nadzieja jest jedyn± rzecz±, silniejsz± od strachu"

s5.ifotos.pl/img/ajpg_sssxeah.jpg

***


"The Hanging Tree"

Are you, are you
Coming to the tree
Where they strung up a man they say who murdered three.
Strange things did happen here
No stranger would it be
If we met at midnight in the hanging tree.

Are you, are you
Coming to the tree
Where dead man called out for his love to flee.
Strange things did happen here
No stranger would it be
If we met at midnight in the hanging tree.

Are you, are you
Coming to the tree
Where I told you to run, so we'd both be free.
Strange things did happen here
No stranger would it be
If we met at midnight in the hanging tree.

Are you, are you
Coming to the tree
Wear a necklace of rope, side by side with me.
Strange things did happen here
No stranger would it be
If we met up at midnight in the hanging tree.



Diabelska szósteczka:
s5.ifotos.pl/mini/punktypng_sqeehea.png
Szczê¶liwa siódemka:
s10.ifotos.pl/mini/screen-po_aprpphp.png

I szalona trójeczka:

s10.ifotos.pl/mini/pkt-3333p_arxswsq.png
 
Prefix u¿ytkownikaBad wolf
Okej, rozumiem, ale... co z tego? To wszystko, co napisa³a¶, jest dla mnie oczywiste i nawet ja nie jestem tak têpa, ¿eby tego nie ogarniaæ xD Mo¿e w poprzednim po¶cie ¼le siê wyrazi³am, mo¿e popisa³am siê g³upot±, nie wiem, bywa. To wszystko, co napisa³a¶, tyczy siê konkretnej akcji w ksi±¿ce - tak by³o, a ja nie bêdê broniæ ludzi z innych domów, bo uciekli. A to, o czym pisa³am ja, by³o czysto teoretyczne. I nikomu nie wmawia³am, ¿e uciekinierzy byli odwa¿ni, bo NIE BYLI jak widaæ. Chodzi³o mi o to, ¿e nie chce mi siê wierzyæ, ¿e a¿ dwóch Puchonów ze wszystkich by³o na tyle odwa¿nych, by zostaæ. Nikt wiêcej? Serio?


Ju¿ w poprzednim po¶cie, który zacytowa³a¶, pisa³am o tej konkretnej sytuacji z serii, wiêc w tym momencie to ja przepraszam, ale nie mam zielonego pojecia o czym mówisz xD

Puchoni byli bardzo niezdarni. Pracowici, ale niezdarni - tak zostali przedstawieni w ksi±¿ce i tak ju¿ zostanie na zawsze. Wiêc jest mo¿liwe, ¿e trafia³y tam odpadki, które nie pasowa³y ani do m±drych, ani do odwa¿nych osób i jest mo¿liwe, ¿e trafiali tam ci, którzy rzeczywi¶cie byli na tyle pracowici, ¿e nawet ich odwaga by³a niczym w porównaniu z chêci± do robienia czegokolwiek. I jestem pewna, ¿e w tym wypadku tylko te dwie osoby zaliczaj± siê do drugiej grupy i tylko w ich przypadku Tiara mog³a mieæ ewentualne problemy z dopasowaniem ich do domu, bo byli te¿ odwa¿ni.
DIMASH


i.pinimg.com/564x/b5/cb/f5/b5cbf53e650560438f1f933aefb7b416.jpg


i.pinimg.com/originals/c3/aa/b9/c3aab950c770646a5d91dd12a6b4c827.gif
 
Prefix u¿ytkownikaInga Clinton
Ja bym siê w ogóle zastanowi³a dlaczego s± te podzia³y na domy. Czwórka za³o¿ycieli - spoko. Tak naprawdê wiêkszo¶æ problemów spo³ecznych w Hogwarcie wynika tylko przez wybuja³e ego wszystkich za³o¿ycieli. Ka¿dy z nich chcia³ mieæ w³asnych uczniów i w³asny dom, w³asne dormitorium i tak dalej. Gdyby nie tem podzia³ w którym¶ tam wieku, wiele problemów by nie by³o. Sk±d mamy wiedzieæ, ¿e gdyby nie by³o domów w Hogwacie to wszyscy nie byliby uwazani za takich samych? W sensie jasne, zawsze s± jakie¶ przegrywy w szkole, ale nie ca³y dom o nazwie Slytherin. Gdyby Tom ¼ródle poszed³ do takiej szko³y gdzie wszyscy s± tacy sami kto wie? By³ przystojny, m±dry. Laski by na niego lecia³y mia³by przyjació³, mo¿e nigdy nie sta³ by siê Voldemortem. Dziêkujemy Rowenie Salazarowi Godrykowi i Heldze za spalarnie sprawy bo musieli mieæ SWOICH uczniów, SWOJE cechy i SWOJE kolory czy czort wie co kierowa³o ich pyszno¶ci±.
 
Prefix u¿ytkownikaBad wolf
Dziêkujemy Rowenie Salazarowi Godrykowi i Heldze za spalarnie sprawy bo musieli mieæ SWOICH uczniów, SWOJE cechy i SWOJE kolory czy czort wie co kierowa³o ich pyszno¶ci±.


IDEALNE PODSUMOWANIE PRÓ¯NO¦CI ZA£O¯YCIELI, BRAWA DLA INGI!

Zgadzam siê jak z nikim innym, wspania³a interpretacja ego za³o¿ycieli. Tylko co do Toma siê nie zgadzam. Zosta³ poczêty pod wp³ywem eliksiru mi³o¶ci, nie móg³ jej zaznaæ, wiêc raczej niewiele by to zmieni³o. Posiadanie przyjació³ (których i tak mia³, ¿aden nie by³ prawdziwy) nic by nie da³o, chocia¿ mo¿e ³atwiej by³oby go zniszczyæ jeszcze na pocz±tku.
Wówczas w Bitwie o Hogwart mog³oby zostaæ wiêcej osób, lub wrêcz przeciwnie, o wiele mniej.
DIMASH


i.pinimg.com/564x/b5/cb/f5/b5cbf53e650560438f1f933aefb7b416.jpg


i.pinimg.com/originals/c3/aa/b9/c3aab950c770646a5d91dd12a6b4c827.gif
 
Prefix u¿ytkownikaInga Clinton
Ja siê na magii i na eliksirach nie znam, nigdy nie próbowa³am DX. Wiem tylko, ¿e jak cz³owiek chce to mo¿e. Mo¿liwe, ¿e Tom nie chcia³ kochaæ nwm jego problem i Pottera nie nasz wiadomka, ale na przyk³ad taki Grindenwald? Z tego co kojarzê to by³ w Slytherinie, mia³ przyjaciela Dumbledora. No i jakby chcia³ to móg³by zrezygnowaæ ze swoich planów tak jak zrobi³ to Albus, ale nie chcia³, wiec tego nie zrobi³. To by³ tylko taki przyk³ad, ¿e jakby kole¶ chcia³ co¶ zrobiæ, to móg³by zmieniæ losy ¶wiata.

Gdyby Hitler chcia³ pope³niæ samobójstwo wcze¶niej to by³oby piêkniej DX Ale to by³o w ogóle... musia³am co¶ takiego powiedzieæ nie oceniajcie DX.
 
Prefix u¿ytkownikakospirre
Gryffindor zrzesza³ odwa¿ne i nieustraszone osoby, a Ravenclaw m±dre. Hufflepuff pracowite, a Slytherin wyrzutków czystej krwi.

Nawet sama J.K Rowling podkre¶li³a, ¿e bêd±c w takim Ravenclaw mo¿na byæ odwa¿nym. Jest mnóstwo przyk³adów. Hermiona? Inteligenta, posiada ogromn± wiedzê. Luna? By³a cholernie odwa¿na.

Wed³ug mnie przesadzacie. To ju¿ jest nadinterpretacja wszystkiego.
Za³o¿yciele Hogwartu chcieli, aby m³odzi czarodzieje mieli okazjê uczêszczaæ do najwspanialszej szko³y magii i wykorzystaæ swój potencja³. Domy zosta³y za³o¿one po to, aby uczniowie mogli wykreowaæ swoj± osobê (tutaj wystarczy przypomnieæ sobie s³owa Albusa). Tiara przydzia³u? Ma wgl±d w przysz³o¶æ - Nevill Longbottom.
Nigdy bym go nie przydzieli³a do Gryffindoru, a jednak. A kto tiarê stworzy³? Godryk Gryffindor. Wiêc z pewno¶ci± nie mieli z³ych intencji. Rywalizacja pomiêdzy domami z tego co widzê jest wy³±cznie pomiêdzy wê¿ami a czerwonymi. Wiêc sk±d wasze wnioski?
Zreszt± jest stanowczo za ma³o informacji dziêki którym mo¿na ¶mia³o powiedzieæ, ¿e "potê¿na czwórka" za³o¿y³a domy, tylko po to, ¿eby podnie¶æ swoje ego.
Wybaczcie, ale musieli byæ niezwykle zdolni i ambitni tworz±c Hogwart. Nie bez powodu "Hogwart cieszy siê uznaniem w¶ród czarodziei na ca³ym ¶wiecie od wieków".

Wracaj±c:
, ¿e nie chce mi siê wierzyæ, ¿e a¿ dwóch Puchonów ze wszystkich by³o na tyle odwa¿nych, by zostaæ. Nikt wiêcej? Serio?

Zgadzam siê z Natk±. To wkurzy³o. Totalnie siê nie klei³o. Gryfoni w Gwardii, w Zakonie Feniksa no i oczywi¶cie w Bitwie o Hogwart. Okej, rozumiem. To oni byli ci "odwa¿ni". Ale do brody Merlina, nie wierzê, ¿e inteligentnyKrukon nie ruszy³ swoich szarych komórek i nie zosta³ by broniæ szko³y. Albo pracowity Puchon. W dodatku lojalny.
Bo nie wiem sk±d Bad wziê³a t± niezdarno¶æ. No i ¦lizgoni. Byli ambitni, tak? I sprytni. To by siê wtedy przyda³o, równie jak zdolno¶æ analizy Krukonów. Ale nie, wrzuæmy wszystkich wê¿y do ¦miercio¿erców a Gryfonów jako bohaterów.

A one sk±d mia³y wiedzieæ co¶ o Hufflepuffie skoro by³y w Ravenclawie? Ja NIGDY nie by³am zainteresowana innymi klasami poza w³asn± i ¿adnej nie zna³am. Nie obchodzi³o mnie to kompletnie, bo po co ci takie bezsensowne informacje? Po co Harry'emu takie bezsensowne informacje?

Podkre¶li³am, ¿e chc±c nie chc±c co¶ o innych klasach siê wie. Na pewno wiêcej ni¿ mieli¶my przedstawione w ksi±¿ce. Nie oczekujê, ¿e Harry zna³ dok³adnie ka¿dego Puchona. Naturalnym jest, ¿e co¶ siê o innym domu us³ysza³o. I jako¶ nie chce mi siê wierzyæ, ¿e Harry zna³ tylko z³ych ¦lizgonów, bo to by³oby dziwne. Po prostu stworzy³ sobie o nich stereotyp i tyle, a Ron tylko napuszcza³ Pottera na dom Salazara.

Nigdy nie ufaj niczemu i nikomu, je¶li nie wiesz, gdzie jest jego mózg.


orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif


64.media.tumblr.com/63ddd495dff33ec7c8f44e35801573be/tumblr_oxbegt8kbQ1rbud4zo1_500.gif


orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif


infj|aquarius|xvii|ravenclaw



~~~
there is something so special about falling in love with nature every time you see a little detail like a fallen leaf on the ground that is slowly turning brown...or spotting a tiny mushroom that is sprouting from a tree... or just getting a warm feeling when you see the moon, i am in love with the little things of life
~~~


orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif


64.media.tumblr.com/16e929c292fef1869760e896884cf51c/tumblr_oxbegt8kbQ1rbud4zo2_500.gif


Natka Potter, Lilyatte


Chcia³am równie¿ podziêkowaæ wszystkim kochanym ¦lizgonom za bycie tak kochanymi i pomocnymi gadzinkami <3



orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif
 
Prefix u¿ytkownikaBad wolf
Nawet sama J.K Rowling podkre¶li³a, ¿e bêd±c w takim Ravenclaw mo¿na byæ odwa¿nym. Jest mnóstwo przyk³adów. Hermiona? Inteligenta, posiada ogromn± wiedzê. Luna? By³a cholernie odwa¿na.


I trafi³a do Gryffindoru. S± przypadki, ale s±dz±c po ilo¶ci Krukonów i Puchonów podczas Bitwy, to to s± jednostki, które mogê policzyæ na palcach jednej rêki.

Nigdy bym go nie przydzieli³a do Gryffindoru, a jednak. A kto tiarê stworzy³? Godryk Gryffindor. Wiêc z pewno¶ci± nie mieli z³ych intencji. Rywalizacja pomiêdzy domami z tego co widzê jest wy³±cznie pomiêdzy wê¿ami a czerwonymi. Wiêc sk±d wasze wnioski?


Chyba na HPnecie... "Potter ¶mierdzi" i inne przywieszki jakie nosili inni, bo chwa³a Huffelpuffowi zosta³a odebrana, Profesor Sprout, która zaczê³a po nich jechaæ jak mog³a, to dla ciebie walka miêdzy ¦lizgonami a Gryfonami?

Wybaczcie, ale musieli byæ niezwykle zdolni i ambitni tworz±c Hogwart. Nie bez powodu "Hogwart cieszy siê uznaniem w¶ród czarodziei na ca³ym ¶wiecie od wieków".


Zbudowanie za pomoc± czarów budynku jest tym wielkim osi±gniêciem jak mniemam? Rowling przeoczy³a równie¿ to, jak oni siê zachowywali dla uczniów. A nie ¿yli wiecznie, wiêc to jest zas³uga nie tej czwórki, a ca³ej reszty kadry. Oni stworzyli, a potem cisza. Koniec.

Podkre¶li³am, ¿e chc±c nie chc±c co¶ o innych klasach siê wie. Na pewno wiêcej ni¿ mieli¶my przedstawione w ksi±¿ce. Nie oczekujê, ¿e Harry zna³ dok³adnie ka¿dego Puchona. Naturalnym jest, ¿e co¶ siê o innym domu us³ysza³o. I jako¶ nie chce mi siê wierzyæ, ¿e Harry zna³ tylko z³ych ¦lizgonów, bo to by³oby dziwne. Po prostu stworzy³ sobie o nich stereotyp i tyle, a Ron tylko napuszcza³ Pottera na dom Salazara.


Ja JESTEM przyk³adem na to, ¿e niekoniecznie siê wie. Bo powa¿nie, nie obchodzi³y mnie inne klasy, nawet profili tych klas nie zna³am.
Ron go na nic nie napuszcza³. Malfoy sam doprowadzi³ do tego, ¿e Harry zacz±³ z rezerw± patrzeæ na Wê¿y, bo kto normalny podchodzi do obcego cz³owieka i mówi kto jest lepszy a kto gorszy? Kto ma prawo o tym decydowaæ? Nikt i Harry o tym wiedzia³, dlatego sam zacz±³ ich postrzegaæ jako przem±drza³ych dupków. A Huffelpuff nic nie osi±gn±³ przez wszystkie ksi±¿ki, NIC, wiêc s± niezdarni, nie wnosz± nic do serii i nie nale¿y im siê specjalne miejsce w serduszku Harry'ego, ¿eby mia³ cokolwiek o nich wiedzieæ.
DIMASH


i.pinimg.com/564x/b5/cb/f5/b5cbf53e650560438f1f933aefb7b416.jpg


i.pinimg.com/originals/c3/aa/b9/c3aab950c770646a5d91dd12a6b4c827.gif
 
Prefix u¿ytkownikakospirre
S± przypadki, ale s±dz±c po ilo¶ci Krukonów i Puchonów podczas Bitwy, to to s± jednostki, które mogê policzyæ na palcach jednej rêki.

I to w³a¶nie jest b³êdem.

Chyba na HPnecie... "Potter ¶mierdzi" i inne przywieszki jakie nosili inni, bo chwa³a Huffelpuffowi zosta³a odebrana

Z tego co wiem, by³a to jednorazowa sytuacja. No i Turniej Trójmagiczny wzbudza³ rywalizacjê nie tylko w¶ród domów w Hogwarcie a szkó³. Chodzi mi co¶ bardziej d³ugoterminowego a bazuj±c na wiedzy z ksi±¿ek konflikt pomiêdzy Slytherinem a Gryffindorem trwa od k³ótni pomiêdzy Godrykiem a Salazarem, maj± do siebie urazê.

Zbudowanie za pomoc± czarów budynku jest tym wielkim osi±gniêciem jak mniemam?

Tak. Dok³adnie! Cieszê siê, ¿e siê rozumiemy.
Oprócz zbudowania szko³y, zajêli siê równie¿ domami, herbami szkó³, Tiar± Przydzia³u i innymi kwestiami. Zwróæmy uwagê, ¿e jak na ¶redniowiecze szko³a magii musia³a byæ czym¶ niezwyk³ym. Z pewno¶ci± by³o trudno o nauczanie a Czwórka to wszystko zapocz±tkowa³a.

Ja JESTEM przyk³adem na to, ¿e niekoniecznie siê wie. Bo powa¿nie, nie obchodzi³y mnie inne klasy, nawet profili tych klas nie zna³am.

Okej, to jeste¶ przypadkiem. Aczkolwiek ci±g³e porównywanie fikcyjnej, fantastycznej szko³y do realiów jest co najmniej dziwne. Nie obchodzi³y Ciê inne klasy, ale zapewne gdyby mia³y w³asne herby, kolory, nazwy oraz za³o¿ycieli oraz historiê by³oby (chyba) inaczej. No chyba, ¿e mia³aby¶ to g³êboko gdzie¶.
A na lekcjach historii w Hogwarcie z pewno¶ci± uczyli siê czego¶ o innych domach, skoro wiedzieli nawet o innych szko³ach Magii. Bo jednak Hogwart charakteryzuje siê podzia³em na domy.

A Huffelpuff nic nie osi±gn±³ przez wszystkie ksi±¿ki, NIC, wiêc s± niezdarni

Od kiedy NIC nie robienie = bycie niezdarnym?
Skoro ich cech± jest pracowito¶æ co¶ jednak musieli robiæ. Po prostu brakuje nam informacji i pewnych faktów.
I z tego co wiem m³ody Diggory co¶ zrobi³, no ale skoro tak.

Nigdy nie ufaj niczemu i nikomu, je¶li nie wiesz, gdzie jest jego mózg.


orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif


64.media.tumblr.com/63ddd495dff33ec7c8f44e35801573be/tumblr_oxbegt8kbQ1rbud4zo1_500.gif


orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif


infj|aquarius|xvii|ravenclaw



~~~
there is something so special about falling in love with nature every time you see a little detail like a fallen leaf on the ground that is slowly turning brown...or spotting a tiny mushroom that is sprouting from a tree... or just getting a warm feeling when you see the moon, i am in love with the little things of life
~~~


orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif


64.media.tumblr.com/16e929c292fef1869760e896884cf51c/tumblr_oxbegt8kbQ1rbud4zo2_500.gif


Natka Potter, Lilyatte


Chcia³am równie¿ podziêkowaæ wszystkim kochanym ¦lizgonom za bycie tak kochanymi i pomocnymi gadzinkami <3



orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif
 
Prefix u¿ytkownikaBad wolf
I to w³a¶nie jest b³êdem.


¯e okazali siê tchórzami i uciekli? Tak, to by³o b³êdem. Jakby byli w Gryffindorze, zostaliby z samej przyzwoito¶ci i chêci pokazania jak odwa¿ni s±. Niestety, trafili do Hufflepuffu i woleli siedzieæ w cieple na ty³kach i mieæ gdzie¶ jak zakoñczy siê walka.

Z tego co wiem, by³a to jednorazowa sytuacja. No i Turniej Trójmagiczny wzbudza³ rywalizacjê nie tylko w¶ród domów w Hogwarcie a szkó³. Chodzi mi co¶ bardziej d³ugoterminowego a bazuj±c na wiedzy z ksi±¿ek konflikt pomiêdzy Slytherinem a Gryffindorem trwa od k³ótni pomiêdzy Godrykiem a Salazarem, maj± do siebie urazê.


Z prostej przyczyny. Mê¿czy¼ni s± beznadziejni i niezgoda u niech oznacza wojnê. Kobiety za to nie miesza³y siê w konflikt, sugerowa³y co¶, a potem dostosowywa³y ¿eby panowa³a zgoda, a nie niezgoda.

Tak. Dok³adnie! Cieszê siê, ¿e siê rozumiemy.
Oprócz zbudowania szko³y, zajêli siê równie¿ domami, herbami szkó³, Tiar± Przydzia³u i innymi kwestiami. Zwróæmy uwagê, ¿e jak na ¶redniowiecze szko³a magii musia³a byæ czym¶ niezwyk³ym. Z pewno¶ci± by³o trudno o nauczanie a Czwórka to wszystko zapocz±tkowa³a.


Osi±gniêciem by³oby jakby zbudowali ten zamek jak mugole. Bez u¿ycia magii. Teraz to s± wygodniccy czarodzieje, którzy my¶l±, ¿e dziêki ró¿d¿kom s± najfajniejsi. Sorry, prawda wygl±da inaczej.
Tiara przydzia³u nie by³a problemem, bo Godryk od razu j± mia³. Nadaæ ludzkie cechy za pomoc± czarów to nie problem.
Sk±d pomys³, ¿e to oni zaprojektowali herby? Sk±d te informacje? Pierwszy o nich s³yszê, jestem ciekawa ¼ród³a.
Szkoda tylko, ¿e kiedy cywilizacja siê rozwinê³a, ta szko³a wci±¿ pozosta³a ¶redniowieczna


Okej, to jeste¶ przypadkiem. Aczkolwiek ci±g³e porównywanie fikcyjnej, fantastycznej szko³y do realiów jest co najmniej dziwne. Nie obchodzi³y Ciê inne klasy, ale zapewne gdyby mia³y w³asne herby, kolory, nazwy oraz za³o¿ycieli oraz historiê by³oby (chyba) inaczej. No chyba, ¿e mia³aby¶ to g³êboko gdzie¶.
A na lekcjach historii w Hogwarcie z pewno¶ci± uczyli siê czego¶ o innych domach, skoro wiedzieli nawet o innych szko³ach Magii. Bo jednak Hogwart charakteryzuje siê podzia³em na domy.


O innych szko³ach Harry dowiedzia³ siê w momencie jak og³oszono Turniej Trójmagiczny, nie na historii Hogwartu. Na historii najwyra¼niej co lekcjê mówili, ¿e Helga ceni³a pracowito¶æ, a Rovena inteligencjê, wiêc teraz z takimi cechami mo¿na trafiæ do domu. Po co mieliby uczyæ wiêcej? W zasadzie to nawet nie ma czego uczyæ, pokoje wspólne i dormitoria s± tajemnic±, wiec nie ma o czym wiêcej opowiadaæ.

Skoro ich cech± jest pracowito¶æ co¶ jednak musieli robiæ. Po prostu brakuje nam informacji i pewnych faktów.


Nie brakuje ¿adnych informacji. Ilo¶æ punktów w pierwszej czê¶ci zosta³a podana, nie napracowali siê (a niby pracowici, nie?), co wiedzieæ wiêcej? Harry nie zna³ poszczególnych uczniów, jak mia³ powiedzieæ "Ooo, ta dziewczyna to wziê³a i posz³a na lekcje, 10 punktów jej za to przyznali!" - no bez jaj.
Jakich informacji o tym domu ci brakuje? Nie mów o zachowaniu poszczególnych uczniów, bo padnê ze ¶miechu.

A m³ody Diggory umar³, je¶li to ma byæ ta pracowito¶æ, to wybijmy od razu wszystkich Puchonów.
DIMASH


i.pinimg.com/564x/b5/cb/f5/b5cbf53e650560438f1f933aefb7b416.jpg


i.pinimg.com/originals/c3/aa/b9/c3aab950c770646a5d91dd12a6b4c827.gif
 
Prefix u¿ytkownikakospirre
Jakby byli w Gryffindorze, zostaliby z samej przyzwoito¶ci i chêci pokazania jak odwa¿ni s±. Niestety, trafili do Hufflepuffu i woleli siedzieæ w cieple na ty³kach i mieæ gdzie¶ jak zakoñczy siê walka.

To do¶æ odwa¿ne i bezpodstawne wnioski. O samych Puchonach nie wiemy wiele. Wydaje mi siê, ¿e Rowling za bardzo skupi³a siê na Gryffindorze, krzywdz±c inne domy - Twoje zdania s± tego ¿ywym dowodem. Mieæ gdzie¶ jak zakoñczy siê walka? No przykro mi, ale nie mamy nigdzie informacji na temat jak zachowali siê podczas Bitwy o Hogwart. A mo¿e pomagali w inny sposób? Je¶li idzie o Insygnia ¦mierci to jest wiele luk które wypada³oby zape³niæ.

Kobiety za to nie miesza³y siê w konflikt, sugerowa³y co¶, a potem dostosowywa³y ¿eby panowa³a zgoda, a nie niezgoda.

No nie wiem, a Pansy?

Osi±gniêciem by³oby jakby zbudowali ten zamek jak mugole. Bez u¿ycia magii. Teraz to s± wygodniccy czarodzieje, którzy my¶l±, ¿e dziêki ró¿d¿kom s± najfajniejsi. Sorry, prawda wygl±da inaczej. Tiara przydzia³u nie by³a problemem, bo Godryk od razu j± mia³. Nadaæ ludzkie cechy za pomoc± czarów to nie problem.

Moim zdaniem wymaga to przede wszystkim wyobra¼ni i do¶wiadczenia zwi±zanego w magii. Nie chce mi siê wierzyæ, ¿e taki przeciêtny czarodziej by³by w stanie wznie¶æ gmach jakim by³ Hogwart. Co do Tiary - skoro jest legendarnym przedmiotem to chyba o czym¶ ¶wiadczy. Pominê jej moc, która jest w stanie przydzieliæ ucznia do wybranego domu, maj±c wgl±d w przysz³o¶æ. Tego nie potrafi byle jaki czarodziej.

Sk±d pomys³, ¿e to oni zaprojektowali herby? Sk±d te informacje? Pierwszy o nich s³yszê, jestem ciekawa ¼ród³a.

Hm... To ca³kiem logiczne. Za³o¿yli Hogwart, stworzyli domy. A zwierzêta znajduj±ce siê na herbach s± odzwierciedleniem charakteru za³o¿ycieli. Chyba nie muszê tego t³umaczyæ. Raczej nie zostawili ¶wistku pergaminu "elo, zbudwali¶my zamek na odwal siê, jeste¶my legendarni i cool, dajcie jakie¶ herby i kolorki i bêdzie git, pozdro" . Nooo chyba tak to do koñca nie wygl±da³o.

W zasadzie to nawet nie ma czego uczyæ, pokoje wspólne i dormitoria s± tajemnic±, wiec nie ma o czym wiêcej opowiadaæ.

Hm... Raczej jest, skoro to legendarni za³o¿yciele szko³y. Nie mówiê o pokojach wspólnych, to ca³kiem inna bajka. Ale na przyk³ad "Zas³u¿eni Krukoni", czemu nigdy o czym¶ takim nie s³ysza³am?

Jakich informacji o tym domu ci brakuje? Nie mów o zachowaniu poszczególnych uczniów, bo padnê ze ¶miechu.

Nigdy nie mówi³am o poszczególnych uczniach (nie wiem czy zauwa¿y³a¶, ale w którym¶ po¶cie podkre¶li³am, ¿e nie idzie mi o to xD) ale o ca³okszta³cie. Gryffindor zawsze by³ ten najlepszy, brakuje nam mnóstwa informacji o pozosta³ych domach.
Zas³u¿eni czarodzieje, jakie¶ wiêksze zas³ugi innych uczniów. No kurde, mo¿na by³o chocia¿ wspomnieæ.

A m³ody Diggory umar³, je¶li to ma byæ ta pracowito¶æ, to wybijmy od razu wszystkich Puchonów.

Racja, to nic takiego.

Nigdy nie ufaj niczemu i nikomu, je¶li nie wiesz, gdzie jest jego mózg.


orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif


64.media.tumblr.com/63ddd495dff33ec7c8f44e35801573be/tumblr_oxbegt8kbQ1rbud4zo1_500.gif


orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif


infj|aquarius|xvii|ravenclaw



~~~
there is something so special about falling in love with nature every time you see a little detail like a fallen leaf on the ground that is slowly turning brown...or spotting a tiny mushroom that is sprouting from a tree... or just getting a warm feeling when you see the moon, i am in love with the little things of life
~~~


orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif


64.media.tumblr.com/16e929c292fef1869760e896884cf51c/tumblr_oxbegt8kbQ1rbud4zo2_500.gif


Natka Potter, Lilyatte


Chcia³am równie¿ podziêkowaæ wszystkim kochanym ¦lizgonom za bycie tak kochanymi i pomocnymi gadzinkami <3



orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif
 
Prefix u¿ytkownikaBad wolf
To do¶æ odwa¿ne i bezpodstawne wnioski. O samych Puchonach nie wiemy wiele. Wydaje mi siê, ¿e Rowling za bardzo skupi³a siê na Gryffindorze, krzywdz±c inne domy - Twoje zdania s± tego ¿ywym dowodem. Mieæ gdzie¶ jak zakoñczy siê walka? No przykro mi, ale nie mamy nigdzie informacji na temat jak zachowali siê podczas Bitwy o Hogwart. A mo¿e pomagali w inny sposób? Je¶li idzie o Insygnia ¦mierci to jest wiele luk które wypada³oby zape³niæ.


Oj mamy informacje jak siê zachowali. Uciekali w pop³ochu byle do pokoju ¿yczeñ, tunelu do Hogsmeade. Nie zaskoczyli ¦mierocio¿erców z drugiej strony, nie wspomogli walcz±cych. Jak mieli wiêc ich wspieraæ?

No nie wiem, a Pansy?


Ale my tu mówimy o za³o¿ycielach, nie Pansy ;)

Moim zdaniem wymaga to przede wszystkim wyobra¼ni i do¶wiadczenia zwi±zanego w magii. Nie chce mi siê wierzyæ, ¿e taki przeciêtny czarodziej by³by w stanie wznie¶æ gmach jakim by³ Hogwart. Co do Tiary - skoro jest legendarnym przedmiotem to chyba o czym¶ ¶wiadczy. Pominê jej moc, która jest w stanie przydzieliæ ucznia do wybranego domu, maj±c wgl±d w przysz³o¶æ. Tego nie potrafi byle jaki czarodziej.


Sk±d informacje, ¿e Tiara zagl±da³a w przysz³o¶æ? W serii by³o, ¿e zagl±da do g³owy, aby poznaæ naturê cz³owieka, jaka wiêc przysz³o¶æ? Poza tym sam Dumbledore powiedzia³, ¿e wed³ug niego ceremonia przydzia³u odbywa siê za wcze¶nie. Nie powiedzia³by takich s³ów gdyby Tiara zagl±da³a w przysz³o¶æ. Wówczas przewidzia³aby jak post±pi Glizdogon i nie pcha³aby go do Gryffindoru.
Mam w domu nó¿. To jest bardzo ³adny nó¿, który mam od prababci i mam zamiar go daæ wnukom i tak dalej. To czyni go legendarnym?
My¶lê, ¿e byle czarodziej nie przydziela³by uczniów ot tak do domów ¿eby ich skazywaæ na wieczn± rywalizacjê.


Hm... To ca³kiem logiczne. Za³o¿yli Hogwart, stworzyli domy. A zwierzêta znajduj±ce siê na herbach s± odzwierciedleniem charakteru za³o¿ycieli. Chyba nie muszê tego t³umaczyæ. Raczej nie zostawili ¶wistku pergaminu "elo, zbudwali¶my zamek na odwal siê, jeste¶my legendarni i cool, dajcie jakie¶ herby i kolorki i bêdzie git, pozdro" . Nooo chyba tak to do koñca nie wygl±da³o.


Bo ciê¿ko siê pó¼niejszym osobom domy¶liæ, ¿e lew jest odwa¿ny, a Slytherin zwa¿ywszy na mo¿liwo¶æ mówienia w jêzyku wêzy lubi wê¿e.... Noo, nie domy¶li³abym siê tego nawet jakbym ich zna³a osobi¶cie... No b³agam ciê.


Hm... Raczej jest, skoro to legendarni za³o¿yciele szko³y. Nie mówiê o pokojach wspólnych, to ca³kiem inna bajka. Ale na przyk³ad "Zas³u¿eni Krukoni", czemu nigdy o czym¶ takim nie s³ysza³am?


Dlatego, ¿e nie ma zas³u¿onych Krukonów! Na to by¶ nie wpad³a, nie?


Nigdy nie mówi³am o poszczególnych uczniach (nie wiem czy zauwa¿y³a¶, ale w którym¶ po¶cie podkre¶li³am, ¿e nie idzie mi o to xD) ale o ca³okszta³cie. Gryffindor zawsze by³ ten najlepszy, brakuje nam mnóstwa informacji o pozosta³ych domach.
Zas³u¿eni czarodzieje, jakie¶ wiêksze zas³ugi innych uczniów. No kurde, mo¿na by³o chocia¿ wspomnieæ.


Zas³u¿eni uczniowie to wci±¿ poszczególni uczniowie. Gryffindor jest najlepszy i chocia¿ ich jedyn± cech± jest odwaga, byli równie¿ na tyle pracowici by zdobywaæ punkty dla domu i wygrywaæ puchar. Hufflepuff nie robi³ nic, wiêc by³ wszystkim obojêtny. Jakby to on wygrywa³, na pewno dowiedzieliby¶my siê o nim wiêcej, Bo Harry by³by ciekawy co oni w sobie maj±.

Racja, to nic takiego.


Tonks te¿ umar³a, nale¿y jej siê specjalny order? Pewnie, tak, bo ona chocia¿ zginê³a w bitwie.
Cedrik niczego nie osi±gn±³. Zdoby³ dziewczynê - bo by³ ³adny i zacz±³ byæ s³awny, zosta³ przypadkiem wylosowany przez Czarê Ognia, w zadaniach musieli mu podpowiadaæ. Dla mnie to jest nieporadno¶æ.
DIMASH


i.pinimg.com/564x/b5/cb/f5/b5cbf53e650560438f1f933aefb7b416.jpg


i.pinimg.com/originals/c3/aa/b9/c3aab950c770646a5d91dd12a6b4c827.gif
 
Prefix u¿ytkownikakospirre
"Hufflepuffs value hard work, patience, loyalty, and fair play. The house has produced its share of great wizards r11; not least Newt Scamander, author of Fantastic Beasts and Where to Find Them"

Tak to tu zostawiê. Nie chce mi siê w kó³ko nawijaæ o zwyczajnym braku jakichkolwiek informacji o Hufflepuffie, po za tym, ¿e có¿ - Cedrik zmar³ i pochodzi³o stamt±d paru uczniów. Boli mnie w³a¶nie to, ¿e przez niedomówienia o pozostawienie pustych luk niektórzy uwa¿aj±, ¿e nic nie robili i w³a¶ciwie... W³a¶ciwie to kim byli Ci cali Puchoni? No w³a¶nie. Nie mo¿emy ¶mia³o powiedzieæ jacy byli, znaj±c jedynie garstkê. Nie mówiê o tym, ¿e Rowling powinna nam przedstawiæ ka¿dego ucznia. Ale moim zdaniem powinna wspomnieæ o kluseczkach nieco wiêcej, postawiæ ich w jakim¶ lepszym ¶wietle.
Skoro s± "lojalni" to powinno ich zostaæ równie tylu co Gryfonów - ba, nawet wiêcej ze wzglêdu na to, ¿e mo¿na byæ na tyle odwa¿nym aby uciec z pola bitwy, bez ¿adnych wyrzutów sumienia. Bo niestety, odwaga czêsto wi±¿e siê z g³upot± i lekkomy¶lno¶ci±.

Bo ciê¿ko siê pó¼niejszym osobom domy¶liæ, ¿e lew jest odwa¿ny, a Slytherin zwa¿ywszy na mo¿liwo¶æ mówienia w jêzyku wêzy lubi wê¿e.... Noo, nie domy¶li³abym siê tego nawet jakbym ich zna³a osobi¶cie... No b³agam ciê.

Ale sk±d kto¶ mia³by wiedzieæ jaki by³ zamys³ Hogwartu? No w³a¶nie. Nikt. Chyba, ¿e kto¶ z nich zostawi³by jaki¶ znak, wiadomo¶æ. W co szczerze w±tpiê. Skoro s± okryci chwa³±, widocznie s± powody, poza "zbudowaniem" szko³y.

Dlatego, ¿e nie ma zas³u¿onych Krukonów! Na to by¶ nie wpad³a, nie?

No w³a¶nie tego nie wiemy. Bo brakuje informacji. Rowling jedynie wspomnia³a na Pottermore, ¿e Merlin móg³ byæ w Ravenclawie lub Gryffindorze (oh, no way)

Gryffindor jest najlepszy i chocia¿ ich jedyn± cech± jest odwaga, byli równie¿ na tyle pracowici by zdobywaæ punkty dla domu i wygrywaæ puchar.

Pracowici?
Fajne buty Harry! Dziesiêæ punktów dla Gryffindoru!
Co jak co, ale jednak tak to wygl±da³o. I b±d¼my szczerzy. Gdyby Harry trafi³ do Slytherinu to wiadome by by³o, kto wygra Puchar.
I tu raczej nie sz³o o pracowito¶æ a o zach³anno¶æ i chor± rywalizacjê, chêæ bycia najlepszym.
I od kiedy Gryffindor jest tym najcudowniejszym z domów? Co¶ mnie przeoczy³o?

Tonks te¿ umar³a, nale¿y jej siê specjalny order? Pewnie, tak, bo ona chocia¿ zginê³a w bitwie.
Cedrik niczego nie osi±gn±³. Zdoby³ dziewczynê - bo by³ ³adny i zacz±³ byæ s³awny, zosta³ przypadkiem wylosowany przez Czarê Ognia, w zadaniach musieli mu podpowiadaæ. Dla mnie to jest nieporadno¶æ.

Ale chwila, co tu jest nieporadnego? xD
"Cedrik by³ cz³owiekiem, który mia³ w sobie wiele cech wyró¿niaj±cych dom Hufflepuffu. By³ dobrym i wiernym przyjacielem, by³ pracowitym uczniem i zawsze ceni³ sobie czyst± grê. Jego ¶mieræ dotknê³a was wszystkich, bez wzglêdu na to, czy byli¶cie jego bliskimi przyjació³mi, czy nie." - s³owa Dumbledora.
Wiêc, hm... Jednak byli pracowici, skoro powiedzia³ tak sam Albus, czy¿ nie?

Nigdy nie ufaj niczemu i nikomu, je¶li nie wiesz, gdzie jest jego mózg.


orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif


64.media.tumblr.com/63ddd495dff33ec7c8f44e35801573be/tumblr_oxbegt8kbQ1rbud4zo1_500.gif


orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif


infj|aquarius|xvii|ravenclaw



~~~
there is something so special about falling in love with nature every time you see a little detail like a fallen leaf on the ground that is slowly turning brown...or spotting a tiny mushroom that is sprouting from a tree... or just getting a warm feeling when you see the moon, i am in love with the little things of life
~~~


orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif


64.media.tumblr.com/16e929c292fef1869760e896884cf51c/tumblr_oxbegt8kbQ1rbud4zo2_500.gif


Natka Potter, Lilyatte


Chcia³am równie¿ podziêkowaæ wszystkim kochanym ¦lizgonom za bycie tak kochanymi i pomocnymi gadzinkami <3



orig00.deviantart.net/56d0/f/2016/049/9/c/output_byfnba_1__by_scourgemangastudios-d9s7qxh.gif
 

Podziel siê z innymi: Delicious Facebook Google Live Tweet This Yahoo

Przejd¼ do forum:
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.20