Logowanie
Facebook
Shoutbox
Wspó³praca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjêcie
Zobacz temat
Strona 1 z 2: 12
|
|
Czy mia³(a)by¶ k³opot z wyczarowaniem patronusa?
|
|
| Glob3r |
Dodany dnia 21.02.2008 16:37
|
![]() Postów: 7 Dom: Brak przydzia³u Punkty: 12 Ranga: Mugol Data rejestracji: 02.02.08 |
Wyobra¼ sobie, ze ¶wiat Harry`ego jest realny. Masz przy sobie ró¿d¿kê, spacerujesz ulic±, na której nikogo nie ma my¶l±c o niebieskich migda³ach. Nagle robi siê ciemno jak t³o na którym w³a¶nie piszê tego posta i przera¿aj±co zimno. Zauwa¿asz sun±c± na Ciebie, zakapturzon± postaæ. Wyci±gasz ró¿d¿kê, koncentrujesz siê... No w³a¶nie . Czy mieliby¶cie k³opot ze znalezieniem jednego, bardzo szczê¶liwego wspomnienia, dziêki któremu przepêdziliby¶cie dementorów, czy raczej daliby¶cie sie poca³owaæ... ?Ja osobi¶cie bym mia³ drobny k³opot. Nie to, ¿e nie mam szczê¶liwego ¿ycia, ale ciê¿ko by mi by³o znale¼æ jedno, tak szczê¶liwe wspomnienie ;] |
|
|
|
| Nacia |
Dodany dnia 21.02.2008 17:06
|
![]() Ostrze¿enia: 1 Pochwa³y: 1 Postów: 3664 Dom: Brak przydzia³u Punkty: 3252 Ranga: Fascynat Czarnej Magii Data rejestracji: 27.08.07 |
MaraQs, nie masz siê ju¿ czego czepiæ? Nie widze powodu, dla którego ten temat mia³by zostaæ usuniêty. Gdzie widzisz tu spam? Bo jak dla mnie spamem jest tylko twój post. Chocia¿ temat przenios³abym do dzia³u ¦wiat Magii. A wiêc jako tako mam dobre wspomnienia, ale czy mog³abym znale¼æ takie idealne do wyczarowania patronusa - nie wiem. Nie wiedzia³abym, które z nich by³oby idealne. Wiêc, tak¿e mia³abym problem ;D. czy raczej daliby¶cie sie poca³owaæ... ? ... Ale dementorzy nie 'ca³uj± ( ) pierwszej lepszej osoby ( z tego, co mi wiadomo). Life is wasted on the living ![]() |
|
|
|
| Patronus Smok |
Dodany dnia 21.02.2008 20:04
|
![]() Ostrze¿enia: 2 Postów: 146 Dom: Brak przydzia³u Punkty: 284 Ranga: Uczeñ Hogwartu Data rejestracji: 31.12.07 |
my¶lê,¿e chyba mi by siê uda³o.mama ca³kiem sporo szczê¶liwych wspomnie(np.gdy dali mi wypis ze szpitala po 40 dniach)ale mo¿e by one nie wystarczy³y...Mam te¿ kilka niemi³ych wspomnieñ.Na przyk³ad gdy mój tata umar³ Edytowane przez Xeri dnia 12.11.2013 14:57
|
|
|
|
Ginny_Weasley12 |
Dodany dnia 21.02.2008 20:14
|
![]() Pochwa³y: 2 Postów: 5671 Dom: SlytherinPunkty: 7696 Ranga: ¦wietny czarodziej Data rejestracji: 13.02.07 |
hm.. ja tam nie wiem. Ja mam troche zdarzen dobrych i z³ych.. nie wiem, nic wiecej o patronusach mi nie wiadomo... nie wiem, jak szczesliwe maja byc te wspomnienia, zeby go przepedzic. By sie kilka zdarzylo, np. 2 razy pierwze miejsce w Lublinie w siatke... albo nie wiem... tutaj tez bylo kilka szczesliwych chwil-ale jak powiedzialam wczesniej, nie wiem, o jakie.. wspomnienia albo wyobrazenia trzeba sie postarac, zeby przepedzic patronusa. ![]() Draco&Hermiona - mówiê NIE! Do³±cz. Byæ mo¿e istniej± czasy piêkniejsze, Ale te s± nasze. Ci±g dalszy w profilu. Jestem fank± Kurzego Wylotu oraz Brudnego Odbytu. Wiedzcie, ¿e to jedna i ta sama osoba. ;D [O]ld [G]ood [S]tyle of H-P.net *Angela *Angelina *Mimid *Christina *¦mierciojadek *Lestrange *Essi *Adzilla *Wera *Lenne *Hemcia *Nacia *filis ![]() Od cnót Gryfonów, Kretynizmu Puchonów, Wiedzy-o-wlasnej-wszechwiedzy Krukonów, chroñ nas Slytherinie! ![]() ¦miercio¿erca ![]() Trzeba ¿yæ, a nie tylko istnieæ. ![]() Mój ulubieniec, a siatkówka to moje ¿ycie! |
|
|
|
| Essi |
Dodany dnia 22.02.2008 14:32
|
![]() Postów: 1298 Dom: Brak przydzia³u Punkty: 1356 Ranga: Doros³y czarodziej Data rejestracji: 04.03.07 |
Ja...nie wiem....mia³am wiele zasadniczo szczê¶liwych chwil, ale hmmm...w³a¶nie te takie ,,Wielkie'' szczê¶liwe chwile (np., jak juz mówi³a Ginny wygrana w siatkê z ca³ym Lublinem), czasami ciesz± mie mniej ni¿...no ni¿ jakie¶ ma³e zdarzenie... Rewolucja wariatek jest ju¿ blisko... strze¿cie siê wszyscy normalini!!!
I'm back... |
|
|
|
| Fidelisa |
Dodany dnia 12.04.2008 18:38
|
![]() Postów: 278 Dom: Brak przydzia³u Punkty: 511 Ranga: Prefekt Data rejestracji: 23.02.08 |
Mi nie by³oby zbyt ³atwo. Nie, nie mam z³ego ¿ycia, ot takie zwyczajne. Ale zawsze jest mi ³atwiej przypomnieæ sobie jakie¶ okropne wspomnienia, ni¿ takie wyj±tkowo szczê¶liwe. My¶lê, ¿e musia³abym po prostu pomy¶leæ o paru osobach, które jakim¶ cudem pozna³am i które pomagaj± mi siê wygrzebaæ z ka¿dego do³a, zazwyczaj nawet o tym nie wiedz±c I wtedy chyba by siê uda³o... Puchonka przydzielona do Slytherinu
![]() ![]() ![]() ![]() *** Slytherin przyjmuje takich, Co maj± czyst± krew, Co maj± wiêcej sprytu Od uczniów domów trzech. *** A mo¿e w Hufflepuffie, Gdzie sami prawi mieszkaj±, Gdzie wierni i sprawiedliwi Hogwarta szko³y s± chwa³±. *** Dom: Slytherin Ró¿d¿ka: leszczyna, 12 1/4 cala, od³amek smoczego k³a Ulubiony przedmiot: Obrona przed czarna magi± Ulubiony nauczyciel: prof. Remus Lupin Patronus: Lis Animag: Wilczyca Metamorfomag *** Cz³onkini FunClubu Remusa Lupina ![]() *** ![]() *** Kilka s³ów wyja¶nienia, co do mojego ¶lizgoñstwa: Po pierwsze- to, ¿e kto¶ jest ¦lizgonk± i fank± swojego domu nie znaczy wcale, ¿e wielbi Draco Malfoya. Po drugie-to, ¿e jestem ¦lizgonk± nie znaczy, ¿e mam aspiracje na jadka Po trzecie i najwa¿niejsze- jestem Puchonk± o ¶lizgoñskich zachowaniach, takie przypadki te¿ siê zdarzaj±, wiêc nie wyobra¿ajcie sobie, ¿e jestem niewiadomo jak "z³a" (albo, ¿e siê za tak± uwa¿am)... Koniec wywodu, dziêkujê za uwagê *** Gdzie skarb Wasz, tam i serce Wasze... *** Things we lose have a way of coming back to us in the end. If not always in the way we expect... *** Pochylê siê nad ró¿±, choæby na moich oczach mial sp³on±æ las... Bo wszystko jest niczym, a co¶ mo¿e byæ wszystkim... Zawsze inna, zawsze taka sama... |
|
|
|
| xHermionax |
Dodany dnia 18.04.2008 19:33
|
![]() Postów: 23 Dom: Brak przydzia³u Punkty: 45 Ranga: Char³ak Data rejestracji: 11.04.08 |
Szczê¶liwych wspomnieñ nie mam du¿o. Tak¿e ja mia³abym z tym problem. Wyczarowa³abym go ale pewnie by³by to jaki¶ s³aby ob³ok... Sama siê czasami zastanawiam jak Harremu w jakie¶.. hmm strasznej sytuacji przychodzi do g³owy nagle jakie¶ szczê¶liwe wspomnienie? Tak, tak wiem, ¿e to ksi±¿ka - ale jest to interesuj±ce. A co do tematu.. To jak ju¿ napisa³am wcze¶niej mia³abym z tym problem - ale jak chodzi o ¿ycie - to co¶ by siê znalaz³o^.^ ^.^ Plotkuj, Opluj, Zbesztaj Kotku, Ja i Tak Siê Bêdê ¦mia³a.
*Jestem Sob± i Mam To Szczê¶cie Bo Nie Wszyscy Mog±" *Nie Po To Umiem Mówiæ - By Milczeæ" *Byæ Silnym - To Boli..." *Mierzymy Ponad Cel By Trafiæ Do Celu" *Uwierz W Siebie - Wiara Czyni Cuda" |
|
|
|
Nibilus |
Dodany dnia 29.08.2008 12:04
|
![]() Pochwa³y: 1 Postów: 11 Dom: RavenclawPunkty: 48 Ranga: Char³ak Data rejestracji: 25.04.08 |
Ja pewnie bym nie mog³ nie ¿e nie mam szczê¶liwych wspomnieñ tylko adrealina by sie tak rozp³ywa³a sie w moim ciele ale s± 2 wyj¶cia albo dam noge albo rzuce avade chociaz nie wiem czy to zabije dementora. Z charakteru jestem bardziej Gryffindor ni¿ Ravenclaw.
|
|
|
|
| Katara |
Dodany dnia 11.12.2009 18:29
|
![]() Postów: 7 Dom: Brak przydzia³u Punkty: 17 Ranga: Mugol Data rejestracji: 04.12.09 |
Nibilus napisa³/a: Ja pewnie bym nie mog³ nie ¿e nie mam szczê¶liwych wspomnieñ tylko adrealina by sie tak rozp³ywa³a sie w moim ciele ale s± 2 wyj¶cia albo dam noge albo rzuce avade chociaz nie wiem czy to zabije dementora.gdyby da³o siê tak poprostu uciec, nie wymy¶lono by patronusa, nie? ale z tym avada to ciekawe pytanie. my¶lê, ¿e Dementora, tak samo jak inferiusa, nie da siê zabiæ. a co do tematu, te¿ musia³abym poæwiczyæ. tak odrazu to siê nie da. nawet Harry musia³ spróbowaæ kilka razy, mimo ¿e, jak mówi³ Lupin, Harry jest b. zdolnym czarodziejem. a mój patronus by³by smokiem (ale nie takim wielkim, tylko wielko¶ci psa) |
|
|
|
Sheeby |
Dodany dnia 03.03.2013 10:38
|
![]() Pochwa³y: 9 Postów: 512 Dom: HufflepuffPunkty: 5239 Ranga: Osiedlowy szarlatan Data rejestracji: 24.02.13 |
Ja na pewno mia³abym k³opot z wyczarowaniem go. Nie mia³abym czasu na d³u¿sze zastanowienie siê jaka chwila by³a dla mnie szczê¶liwa. A nawet jakbym znalaz³a naprawdê szczê¶liwe wspomnienie, za pierwszym razem nie wyczarowywa³abym patronusa, musia³abym trochê mieæ z nim do¶wiadczenia. |
|
|
|
Werka3481 |
Dodany dnia 14.04.2013 17:06
|
![]() Ostrze¿enia: 2 Pochwa³y: 5 Postów: 73 Dom: SlytherinPunkty: 383 Ranga: Najsprytniejszy wsród ¦lizgonów Data rejestracji: 02.01.12 |
My¶lê, ¿e mia³abym wielki problem z wyczarowaniem patronusa, zw³aszcza w takiej sytuacji. Nie jestem pewna czy znalaz³abym wystarczaj±co silne wspomnienie, które mog³abym u¿yæ w walce z dementorem "Zag³uszanie bólu na jakiœ czas sprawia, ¿e powraca ze zdwojon± si³±"
|
|
|
|
plump_ginewra_17 |
Dodany dnia 02.05.2013 16:59
|
![]() Pochwa³y: 6 Postów: 94 Dom: GryffindorPunkty: 2067 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 27.03.13 |
Ja z pewno¶ci± mia³abym k³opot z wyczarowaniem patronusa. Mia³am sporo szczê¶liwych momentów w ¿yciu, ale problem stanowi³oby przywo³anie jakiego¶. Z pewno¶ci± by³abym tak zdenerwowana, ¿e nie mog³abym siê skupiæ... Zbyt ona piêkna, zbyt m±dra zarazem, zbyt m±drze piêkna, st±d isÂtnym jest g³azem.
|
|
|
|
Adax |
Dodany dnia 08.07.2013 23:46
|
![]() Pochwa³y: 1 Postów: 5 Dom: SlytherinPunkty: 10 Ranga: Mugol Data rejestracji: 07.07.13 |
Z wyczarowaniem patronusa jest pewien problem.To musi byæ najszczê¶liwsze wspomnienie, czy bardzo szczê¶liwe? Najszczê¶liwsze ogólnie, czy w danym momencie? Pomijaj±c te problemy to... nie wiem mam du¿o szczê¶liwych wspomnieñ, ale czy one wystarczy³yby? Nie wiem, ale sam patronus to fajna rzecz. Od dawna ciekawi mnie, jakim by by³o zwierzêciem. Wilkiem? Lwem? Mo¿e Jastrzêbiem? A tak na koniec: Ciekawe czy sposób Syriusz zadzia³a³by w starciu z dementorem. Nie my¶lenie o szczê¶liwej rzeczy tylko o drodze do niej...?? |
|
|
|
Xeri |
Dodany dnia 17.07.2013 09:35
|
![]() Pochwa³y: 9 Postów: 1380 Dom: SlytherinPunkty: 9223 Ranga: Dystrybutor s³odyczy Weasleyów Data rejestracji: 26.05.13 |
Ja zapewne mia³abym k³opot. Mam szczê¶liwe ¿ycie, ale wybraæ jedno wspomnienie... Po namy¶le chyba bym wybra³a wspomnienie z wakacji we Francji, z pla¿y, kiedy uczy³am siê p³ywaæ na plecach. To by³o cudowne, poniewa¿ nie by³o tam moich braci i mia³am absolutny spokój. A p³ywanie zawsze sprawia mi rado¶æ. Ju¿ wgl na plecach, kiedy delikatnymi ruchami r±k utrzymujê siê na powierzni, a moje uszy s± zanurzone w wodzie i s³yszê odg³osy morza. Mam jeszcze jedno bardzo szczê¶liwe wspomnienie, którego urzy³abym gdyby tamto nie zadzia³o (w co w±tpiê). A mianowicie kiedy pierwszy raz spotka³am siê z kitesurfingiem (tj. trzy dni temu). Patrza³am wtedy zafascynowana na ludzi w czarnych ciasnych kombinezonach na deskach surfingowych trzymaj±cych w d³oniach latawce i sun±cych po morzu. To by³o niesamowite. Mia³am wra¿enie jakbym tam z nimi by³a, jakbym te¿ mia³a wiatr we w³osach, jakby woda ch³osta³a moj± twarz. Moje dwa najpiêkniejsze wspomnienia, oba zwi±zane z morzami ;D Kocham wodê ![]() Czy chcesz, czy chcesz pod drzewem skryæ siê? Tu zawis³ ten, co troje zginê³o z jego mocy. Dziwnie ju¿ tutaj bywa³o, nie dziwniej wiêc by siê sta³o, gdyby¶my siê spotkali pod wisielców drzewem o pó³nocy. Czy chcesz, czy chcesz pod drzewem skryæ siê? Choæ trup ze mnie ju¿, uwolniê ciê od przemocy. Dziwnie ju¿ tutaj bywa³o, nie dziwniej wiêc by siê sta³o, gdyby¶my siê spotkali pod wisielców drzewem o pó³nocy. Czy chcesz, czy chcesz pod drzewem skryæ siê? Tu do mnie mia³a¶ zbiec, ¿eby unikn±æ przemocy. Dziwnie ju¿ tutaj bywa³o, nie dziwniej wiêc by siê sta³o, gdyby¶my siê spotkali pod wisielców drzewem o pó³nocy. Czy chcesz, czy chcesz pod drzewem skryæ siê te¿? W naszyjniku ze sznura u boku mego nie czekaj pomocy. Dziwnie ju¿ tutaj bywa³o, nie dziwniej wiêc by siê sta³o, gdyby¶my siê spotkali pod wisielców drzewem o pó³nocy. ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Malwkaaa |
Dodany dnia 17.07.2013 10:43
|
![]() Pochwa³y: 3 Postów: 412 Dom: SlytherinPunkty: 6376 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 15.07.13 |
My¶lê, ¿e chyba mia³abym pewne trudno¶ci co do tego. Wydaje mi siê, ¿e by³abym zbytnio oszo³omiona, ¿e kto¶ (lub co¶) chce mnie poca³owaæ. Gdyby nie to pewnie pomy¶la³abym o chwilach spêdzonych z moimi przyjació³mi, np. na Bia³ej Szkole z moj± najlepsz± przyjació³k±, na wycieczce szkolnej do Zakopanego z kole¿ankami i kolegami z klasy. (smarowali¶my wszystkich past±, a ¿e mieli¶my pokoje na najwy¿szym piêtrze, to opiekunowie do nas nie przychodzili). Innymi s³owy: bezcenne wspomnienia. |
|
|
|
harry7potter |
Dodany dnia 17.07.2013 19:50
|
![]() Pochwa³y: 3 Postów: 303 Dom: SlytherinPunkty: 3877 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 13.06.13 |
przed zajsciem w ciaze i narodzinami corki pewnie mialabym spory problem jednak teraz na bank nie mialabym z tym problemu chyba ![]() ta ciaza i narodziny byly dlatego tak wielkim szczesciem ze osiagniete z wielkim trudem,nie przyszlo nam to od tak sobie postawnowienie i dzialanie i juz jest!dlug± droge przebylismy aby cora mogla sie pojawc na swiecie! zatem na dzien dzisiejszy mialabym to jedno silne wspomnienie Pottermore - dom:Gryffindor, ró¿d¿ka: g³óg, w³os jednoro¿ca,14.5 cala, wzglêdnie giêtka
http://www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najwiekszy_potteromaniak_harry7potter.png ![]() "Dotknij mnie tylko, to ciê zabijê do krówki nêdzy" "Bo widzisz, Harry, to nasze wybory ukazuj±, kim naprawdê jeste¶my, o wiele bardziej ni¿ nasze zdolno¶ci." "Im wiêcej ludzi pokochasz tym bêdziesz s³absza" "Nigdy nie zapominaj o tym, kim jeste¶, bo ¶wiat na pewno o tym nie zapomni. Uczyñ z tego swoj± si³ê, a wtedy przestanie to byæ twoim s³abym punktem. Zrób z tego swoj± zbrojê, a nikt nie u¿yje tego przeciwko tobie." "-Emocje, kaprysy, fascynacja i gra. Uczucia i ich brak...Dary, których nie wolno przyj±æ...K³amstwo i prawda. Czym jest prawda? Zaprzeczeniem k³amstwa? Czy stwierdzeniem faktu? A je¿eli fakt jest k³amstwem, czym jest wówczas prawda?Kto jest pe³en uczuæ, które nim targaj± a kto pust± skorup± zimnego czerepu?Kto? Co jest prawd±, Geralt?Czym jest prawda? - Nie wiem, Yen. Powiedz mi! - Nie- powiedzia³a i spu¶ci³a oczy. Po raz pierwszy. Nigdy przedtem nie widzia³, by to robi³a. Nigdy. -Nie- powtórzy³a, -Nie mogê Geralt. Nie mogê ci tego powiedzieæ. Powie ci to ten ptak, zrodzony z dotkniêcia twojej d³oni. Ptaku? Czym jest prawda? - Prawda - powiedzia³a pustu³ka- jest okruchem lodu. |
|
|
|
pemo1993potter |
Dodany dnia 17.07.2013 21:11
|
![]() Pochwa³y: 1 Postów: 12 Dom: RavenclawPunkty: 62 Ranga: Uczeñ Hogwartu Data rejestracji: 14.07.13 |
szczerze mowiac bylby nie maly problem poniewaz nie wiadomo ktore wspomnienie bylo by najlepsze. I w sumie jak dementorzy zblizali sie w szybkim tempie do mnie najprawdopodobniej bym spanikowal i nie dal bym rady |
|
|
|
ulka_black_potter |
Dodany dnia 18.07.2013 00:24
|
![]() Pochwa³y: 39 Postów: 3422 Dom: HufflepuffPunkty: 36829 Ranga: Harrych ¶wi±t! Data rejestracji: 14.05.09 |
Hmm, takie super szczê¶liwe wspomnienie trzeba by³oby znale¼æ... Na pewno bym spanikowa³a i zaczê³a krzyczeæ zanim wyczarowa³abym patronusa. Bojê siê ciemno¶ci i potworów Bojê sie wszystkiego czego nie widzê, a co wydajê jakiekolwiek d¼wiêki. Chyba nie by³abym zbyt odwa¿nym czarodziejem, a patronusa bym nie wyczarowa³a:< ![]() Christian. ![]() Bo liczy siê to, co masz w ¶rodku. ![]() Ale czasami warto za³o¿yæ maskê. ![]() "ja generalnie ten tekst klasyfikujê jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB" "zmiennokanoniczne" "piszê fanficka ducha, ¿e tak to ujmê, czyli takiego, którego nie ma" "po czê¶ci trudny jêzyk wynika z za³o¿eñ p³omieñ odwagi i specyfiki tekstu" by Cantaris Ula urzêdniczka Zarejestruje ci chomiczka Da mu zielona kartê I marchewki starte <muza> by fuer |
|
|
|
Najpoten |
Dodany dnia 28.07.2013 17:58
|
![]() Postów: 222 Dom: HufflepuffPunkty: 1228 Ranga: Doros³y czarodziej Data rejestracji: 25.07.13 |
Móg³by byæ k³opot, nie wiem czy mam wspomnienia budz±ce a¿ tak silne emocje. Wiêkszo¶æ jest szczê¶liwa, jednak nie s± one jakie¶ szczególne. Po za tym pewnie zbyt bym siê ba³a, by choæ ruszyæ rêk± i wypowiedzieæ zaklêcie, a jeszcze szukaæ szczê¶liwego wspomnienia, chyba bym nie mia³a szans.:S ![]() Lately I've been, I've been losing sleep Dreaming about the things that we could be But baby I've been, I've been prayin' hard Said no more counting dollars We'll be, we'll be counting stars ![]() Kot z sumieniem to...to jak ¶winka morska - ani ¶winka, ani morska... Warto byæ kotem. Nie tylko masz dziewiêæ ¿yæ, ale i teologia jest du¿o prostsza. |
|
|
|
Diana12384 |
Dodany dnia 28.07.2013 18:07
|
![]() Pochwa³y: 1 Postów: 86 Dom: HufflepuffPunkty: 808 Ranga: Wzór do na¶ladowania Data rejestracji: 14.06.13 |
Gdyby by³o tak jak opisujesz, to jedynym moim a¿ tak mocno-szczê¶liwym wspomnieniem by³by moment w którym dowiedzia³am siê, ¿e jestem czarodziejk± ¿adne inne, to jak spojrzeæ albo nie jest do koñca szczê¶liwe, albo nie na tyle silne. Przy czym¶ takim da³abym radê wyczarowaæ ledwo strzêp strzêpu tej srebrnej mg³y, nawet nie na tyle silne, ¿eby chocia¿ zrobi³o na Dementorze jakiekolwiek wra¿enie HARRY POTTER
Mamusiu kochana , We¼ mnie na kolana, Ksi±¿kê mi poczytaj, W ¶wiat magii zawitaj. Harry Potter, to czarodziej, co ma wielk± moc. A rodziców straci³ dawno, w halloweenu noc. Od tej pory, mieszka³ z ciotk±, co magii nie umie, Wernon i ich syn Dudziaczek, te¿ jej nie rozumie. Harry uczy siê w Hogwarcie, szkole czarodziejów. Transmutacji, eliksirów oraz magii dziejów, Ju¿ na miotle lataæ umie, w Gryffindoru jest dru¿ynie Szukaj±cym, od lat wielu najm³odszym, bo trzyma Bardzo dobrze siê na miotle, no wiêc gra w Quidditha, A gra wtedy siê zakoñczy, kiedy z³apie znicza. W czasie wolnym, u Hagrida herbatkê wypije. I przyja¼ni siê z Hermion± i Ronem Wesleyem Lecz morderca jego bliskich, na niego te¿ czycha. Lord Voldemort, tak siê zowie, to jest wielka szycha W ¶wiecie magii bardzo znany, choæ z³y i okrutny. Ma swych zwolenników du¿o, bogatych i butnych Ju¿ w Hogwarcie siê pojawi³ w turbanie Quirrella Bo us³ysza³ o kamieniu i ju¿ go chêæ z¿era ¯eby kamieñ dostaæ, kamieñ zalet licznych To bogactwa no i ¿ycia, bo filozoficzny Harry te¿ siê zorientowa³, kto¶ kamienia pragnie Wie, ¿e kamieñ jest w Hogwarcie, pod pod³og±, na dnie No wiêc trzeba mu przeszkodziæ, w planach niecnych bardzo A Ron oraz panna Granger przygod± nie wzgardz± Id± wiêc tam pod pod³ogê, choæ jej Puszek strze¿e Harry zagra³ na fujarce, psisko ¶pi, nie wierzê Dalej równie¿ droga trudna, strze¿ona przez czary Jest diabelskie ziele, klucze, szachy, eliksiry Dotar³ wreszcie na sam koniec tam gdzie lustro stoi Quirrell trzêsie siê ze strachu, bo siê pana boi Ju¿ odzyska³ kamieñ Harry czuje go w kieszeni I nie dosta³ go Voldemort, lecz czy co¶ to zmieni? Dzi¶ w noc duchów, kto¶ zapisa³ ¶cianê krwi± koguta Przy ³azience dla dziewczynek rOTWARTA KOMNATAr1; I powiesi³ kota Filtcha na haku za ogon ¯eby zwiêkszyæ efekt grozy? No tak chyba po to Strach pad³ na spo³eczno¶æ uczniów w ca³ym ju¿ Hogwarcie Kilku ju¿ zamieni³ w kamieñ bazyliszek co za¿arcie Usi³uje komu¶ z uczniów wzrokiem zabraæ ¿ycie lecz nie mo¿e, no bo wszyscy widzieli odbicie Tylko Lockhart siê nie boi gra wielkiego zucha Chodzi ci±gle u¶miechniêty od ucha, do ucha Lecz gdy przysz³o do komnaty zej¶æ ju¿, mu samemu Stchórzy³ i ju¿ chcia³ uciekaæ, nie uciek³ Harremu Ron i Harry go zabrali w Tajemnic Komnatê Lockhart ju¿ chcia³ u¿yæ, swego OBLIVATE Lecz w tym celu u¿y³ ró¿d¿ki, z³amanej przez Rona Zadzia³a³a, lecz na odwrót i pamiêæ skoñczona Nie u Rona i Harrego, ale u Lockharta Czy u¿ycie starej ró¿d¿ki by³o tego warte? Gdy huknê³o rozdzieli³o, ch³opców to zaklêcie, Harry poszed³ dalej, a Ron zosta³ przy Lockharcie, Kiedy dotar³ do Komnaty le¿a³a tam Ginny Sta³ tam równie¿ ros³y ch³opak, ale trochê dziwny Jestem Tom Riddle siê przedstawi³, tak siê nazywa³em Ale teraz inne imiê, lepsze sobie da³em Lord Voldemort, to jest imiê, które mówi o mnie Czy s³ysza³e¶ ju¿ to imiê? Spyta³ niby skromnie Wtedy wezwa³ Bazyliszka, ogromnego wê¿a Lecz i jego Harry równie¿ wkrótce ju¿ zwyciê¿a Wê¿a zabi³ wielkim mieczem, Mieczem Gryffindora Bo na pomoc mu przylecia³ Feniks Dumbledorer17;a Feniks przyniós³ w dziobie, mu Tiarê Przydzia³u Z Tiary Miecz wyci±gn±³ sobie, chocia¿ nie poma³u No i zabi³ wê¿a mieczem, co go Tiara da³a Ale Ginny coraz s³absza, jakby sobie spa³a Riddle siê wkurzy³ na Harrego, o to co ten zrobi³ Bazyliszka mu wiernego, przecie¿ Harry zabi³ A gdy dziennik Toma Riddler17;a k³em ju¿ przedziurawi³ Tej namiastki swego ¿ycia, szybko go pozbawi³ I wrócili bardzo szybko, do Hogwartu w górê Feniks wszystkich ich tam zaniós³, trzymali za pióra Oj, nie lubi Lucjusz Malfoy, swego skrzata Zgredka. Ale Harry mu pomo¿e, przyda siê skarpetka. Lucjusz da³ Zgredkowi dziennik, dziennik Riddler17;a Toma, A w dzienniku da³ skarpetkê i s³u¿ba skoñczona. Zwolni³ Malfoy niewolnika, ca³kiem nie¶wiadomy, Da³ Zgredkowi czê¶æ ubrania, uczyni³ go wolnym. Zgredek cieszy siê z wolno¶ci i chwali Pottera. Teraz mieszka tu, w Hogwarcie, tu u Dumbledorer17;a Ale wie¶æ siê straszna taka, przez ¶wiat ca³y niesie Z Azkabanu zwia³ morderca, najgro¼niejszy w ¶wiecie Ten morderca siê nazywa równie¿ bardzo gro¼nie Syriusz Black ju¿ samo imiê, brzmi a¿ tak powa¿nie Wszyscy wiedz± ju¿ dlaczego, ten morderca uciek³ On Harrego te¿ chce zabiæ, nim Voldemort wróci Lecz siê pó¼niej okaza³o, ¿e nie o to chodzi Syriusz chce Harrego chroniæ, a nie jego zabiæ Syriusz chrzestnym jest Harrego, zna³ rodziców jego Wyt³umaczy³ tak¿e wszystko, jak dosz³o do tego, ¯e Voldemort zna³ kryjówkê, Harrego i bliskich I dlaczego lord Voldemort pozabija³ wszystkich I wyjawi³ tajemnicê szczura, ju¿ bardzo starego To Glizdogon ich przyjaciel i zdrajca do tego. Ju¿ chcia³ zabiæ Glizdogona prawdziwego zdrajcê, Ale Harry jest przeciwny bezsensownej walce Choæ po drodze do Hogwartu Peter uciec zdo³a³ Jednak Harry jest szczê¶liwy i chrzestnego wo³a Harry jednak ma te¿ kogo¶, kogo¶ tak bliskiego Kto jak Harry zna te¿ czary i rozumie jego A w Hogwarcie trwa ju¿ turniej, Turniej Trójmagiczny Bior± udzia³ w nim uczniowie, trzech szkó³, a wiêc ¶liczna Fleur i Cedrik, walczy równie¿ Wiktor s³awny, No i Harry (wybór czary by³ tu niepoprawny), Tutaj maj± trzy zadania, wykonaæ samemu, A zwyciê¿y tylko jeden, uda siê jednemu. Ju¿ po labiryncie chodz±, szukaj±c pucharu. Cedrik z Harrym go znale¼li, lecz nie znaj± czaru. Puchar szybko ich przenosi, na cmentarz daleko, A Voldemort ze swym s³ug± ,czeka na Harrego, To Glizdogon, ta fajt³apa no i ma³o mêski. Wierny s³uga Voldemorta, teraz w czasach ciê¿kich. Ale warzy ju¿ eliksir, dla swojego pana, Ko¶ci ojca, cia³o s³ugi i krew wroga dana I odrodzi³ siê Voldemort, ma duszê i cia³o. I chce zabiæ znów Harrego, lecz siê nie uda³o. W zwi±zku z tym siê aktywowa³ ju¿ Zakon Feniksa W nim zrzeszeni s± od dawna, czarodzieje wszyscy Którzy walcz± z czarn± magi± i s³ugami czarta Cicha wojna siê zaczê³a z ¶wiatem Voldemorta Ministerstwo jednak g³uche jest, na znaki wszelkie ¯e Voldemort znowu wróci³ i jest znowu wielki Wiêc do szko³y ju¿ wys³ali, okrutn± Dolores W szkole ma byæ teraz spokój, ta wprowadzi mores Lecz Voldemort na Harrego szykuje zasadzkê ¦ci±gnie jego tutaj na dó³, ¶ci±gn±³ ca³± paczkê Tu w podziemiach ministerstwa taki departament Gdzie s± wszystkie tajemnice. No i wielki zamêt Siê wprowadzi³ gdy zaczê³a siê za¿arta walka Co powodem tego by³o? Przepowiedni kulka Dzieciom ju¿ na pomoc spieszy teraz Zakon ca³y Zaklêciami wal± wszyscy i du¿y i ma³y W walce Syriusz dzielny zgin±³ gdy broni³ Harrego Wiêc Harry sam zosta³, nie ma ju¿ chrzestnego I znów spotka³ Voldemorta, który chce go zabiæ Znów nie zdo³a³ i minister tutaj siê pojawi³. Wiêc Dumbledore ju¿, Harrego uczy po zajêciach O horkruksach, ale tak¿e co jest owych czê¶ci±. I dlaczego musi zniszczyæ, wszystkie te przedmioty. Gdzie ich szukaæ, nie powiedzia³, zgin±³.. Harry potem, Wraz z Hermion±, no i Ronem horkruksów szukaj±, Chocia¿ miejsca ich ukrycia, jak dot±d nie znaj±. Lecz znale¼li wszystkie czê¶ci, duszy Voldemorta. Trudna misja, ale dla nich du¿o by³a warta. I zniszczyli ju¿ horkruksy, nie ma czê¶ci duszy, Ten Voldemort, który teraz, umrzeæ przecie¿ musi, Zgin±³ w koñcu, w³a¶nie teraz, upad³ ju¿ na ziemiê, Sam siê zabi³, od zaklêcia odbitym promieniem. "wszystko dobre, co sie dobrze konczy" ... nie dotyczy Harrego! chcemy 8 czesc! ( 9, 10, 11 .... ewentualnie 40 tez chcemy)Moja postac to Diana Wolf, ktora chodzi do 2 klasy. Jest to wysoka brunetka o niebieskich oczach, ktore zdobia ciemno-bordowe okulary. Uwielbia ona zaklecia i obrone przed czarna magia. Wieksza czesc swojego wolnego czasu spedza w bibliotece, gdzie lubi czytac ksiazki do jej ulubionych przedmiotow, lub odsypia noce, ktore zerwala zawziecie uczac sie eliksirow. Ze wszystkich przedmiotow ma albo W albo; PO, jedynie z eliksirow ma ledwo Z. Nie cierpi ona tego przedmiotu, poniewaz wydaje jej sie, ze Snape sie na nia szczegolnie uwzial. Zarywa noce uczac sie, ale na niewiele sie to zdaje, bo profesor zawsze znajdsie jakis blad w jej wywarze. Bardzo lubi ona rowniez przesiadywac na bloniach, gdzie albo marzy pod rozlozystym debem, albo chlodzi stopy w jeziorze. Czasem odwiedza Hagrida, zeby pomoc mu przy "zupelnie niegroznych stworzonkach" lub po prostu wypic z nim herbatke i milo porozmawiac, lubi ona tez niepostrzezenie zamienic sie w psa imieniem Dark i bez potrzeby narazania sie na szlaban poprzechadzac sie po zakazanym lesie. Jest ona raczej samotniczka, moze dlateg, ze nie jest najadniejsza i caly czas chodzi w "niemodnych ciuchach", oraz w jednej fryzurze, tak zwanym kucyku, a moze dlatego, ze sama unika tlumow i nie za bardzo lubi imprezy. Jej samej samotnosc nie przeszkadza, bo ma wtedy duzo czasu na cwiczenie eliksirow, oraz zaklec i na jej ulubione zajecie, czyli zupelne pograzanie sie w marzeniach. A teraz troche pospiewamy: Ko ko ko ko Quidditch spoko! Kafel leci hen wysoko! Wszyscy razem zaspiewajmy: Hufflepuff wspierajmy! Ko ko ko ko Quidditch spoko! Kafel leci hen wysoko! Wszyscy razem zaspiewajmy: Hufflepuff wspierajmy! Ciesza sie Puchoni! Ciesza sie Puchoni! Bo tu u nas wszyscy kibicuja swemu domowi! Bo tu u nas wszyscy Kibicuja swemu domowi! HEJ! Ko ko ko ko Quidditch spoko! Kafel leci hen wysoko! wszyscy razem zaspiewajmy: Hufflepuff wspierajmy! Ko ko ko ko Quidditch spoko! Kafel leci hen wysoko! Wszyscy razem zaspiewajmy: Hufflepuff wspierajmy! Nasi dzielni gracze to sa czarno-zloci, wygrac im sie uda! tu nie grozi nuda! Wygrac im sie uda! tu nie grozi nuda! HEJ! Ko ko ko ko Quidditch spoko! Kafel leci hen wysoko! Wszyscy razem zaspiewajmy: Hufflepuff wspierajmy! Ko ko ko ko Quidditch spoko! Kafel leci hen wysoko! Wszyscy razem zaspiewajmy: Hufflepuff wspierajmy!!!! Dalej Puchoni!!! Mam tez pare fajnych cytatow: "Mo¿e jest, a mo¿e go nie ma, ale pozostaje faktem, ¿e potrafi poruszaæ siê szybciej ni¿ Severus Snape, gdy mu siê zagrozi szamponem, wiêc nie liczcie na to, ¿e zabawi gdzie¶ d³u¿ej, gdy wy planujecie co¶ ryzykownego." Nie wiem kto to powiedzial, bo znalazlam ten cytat przypadkiem patrzac po internecie, ale usmialam sie jak nigdy ![]() Uda³o siê, dostali w ko¶æ, niech ¿yje Potter nam! A Voldek gnije w piekle, za którym têskni³ sam! r11; Irytek Wielkie szczê¶cie, ¿e jest ciemno. Nie zarumieni³em siê tak od czasu, kiedy pani Pomfrey powiedzia³a, ¿e podobaj± siê jej moje nauszniki. r11; Albus Dumbledore Blizny mog± siê przydaæ. Sam mam jedn± nad lewym kolanem, jest doskona³ym planem londyñskiego metra. r11; Albus Dumbledore r11; Czy pamiêtasz, jak mówi³em, ¿e æwiczymy zaklêcia NIEWERBALNE, Potter? r11; Tak. r11; Tak, proszê pana. r11; Nie ma potrzeby zwracania siê do mnie per pan, profesorze. - Severus Snape i Harry Potter r11; Jestem nauczycielem! r11; rykn±³. r11; Nauczycielem, Potter! Jak ¶miesz groziæ, ¿e wywalisz mi drzwi?! r11; Przepraszam, panie profesorze r11; powiedzia³ Harry, wymawiaj±c z naciskiem dwa ostatnie s³owa, po czym schowa³ ró¿d¿kê za pazuchê. Hagrid wytrzeszczy³ oczy. r11; A od kiedy to mówisz do mnie rpanie profesorzer1;? r11; A od kiedy mówisz do mnie rPotterr1;? r11; Hagrid i Harry Potter Harry, zabijê ciê, je¶li przez nich zginiemy! r11; Ron Weasley Ró¿d¿ka nadal w d¿insach? Oba po¶ladki jeszcze ca³e? W porz±dku, idziemy. Locomotor kufer. r11; Nimfadora Tonks Wiesz co, gdyby¶ jeszcze trochê wolniej my¶la³, to zacz±³by¶ siê cofaæ. r11; Draco Malfoy Trzeba byæ bardzo dzielnym, by stawiæ czo³o wrogom, ale tyle samo mêstwa wymaga wierno¶æ przyjacio³om. r11; Albus Dumbledore [color=#996600]Wmawiali mi, ¿e Hogwart nie istnieje..... No niestety nie prze¿yli Avady Kedavry... Czy wiesz czemu wilk wyje do ksiê¿yca? On na prawde nie wyje, on wo³a. Wo³a swoich braci. Wo³a ca³y ¶wiat. Lecz nie wszyscy rozumiej± t± tajemnicz± mowê. Dla niektórych to tylko przeci±g³e jêczenie wró¿±ce co¶ niedobrego. Tylko niektórzy wiedz±, ¿e w ten sposób wilk wyra¿a swoje wszystkie prze¿ycia, emocje. Tylko raz w miesi±cu mo¿e siê ze wszystkiego zwierzyæ ksiê¿ycowi w pe³ni. Ma tylko jedn± szanse na miesi±c. Tak samo ludzie maj± niewiele szans, aby wyrzuciæ z siebie wszystko co w sobie dusz±. Ksiê¿yc jest jak brat. Starszy, opiekuñczy brat pilnuj±cy ka¿dego w potrzebie. Ksiê¿yc jest, tak jak wszystko, tworem Najwiêkszego Boga, ale jest on tworem, którego zrozumi± tylko wilki i ludzie, którzy maj± czas, by raz w miesi±cu usi±¶æ, tak po prostu i zapatrzeæ siê w tê srebrn± tarczê. Wilki s± w wiêkszo¶ci zwierzyn± ³own±, wiêc nigdy nie wiedz± kiedy k³usownicy zabior± im ¿ycie. Dlatego korzystaj± z ka¿dej chwili. Wilki s± mocno powi±zane z ksiê¿ycem. Dlatego wyj±, aby daæ znaæ innym, by jak one cieszyli siê z piêknej ksiê¿ycowej nocy i ¿yli prawdziwym ¿yciem. By Diana12384, czyli Joanna. Fikcja Moje ¿ycie to fikcja, nie istnieje w nim nikt. Tylko ¶wiat magii, pozwala mi odetchn±æ. Dla mnie real nie istnieje, mój ¶wiat nale¿y do czarodziei. Jestem Wybrañcem losu, zmierzê siê z ka¿dym przciwnikiem. Moje serce bije bardzo mocno, zemsty zew siê budzi. Jestem panem ¶wiata, moja moc jest potêg± ca³ego ¶wiata[/color] Hymn na cze¶æ bohaterów ksi±¿ki Harry Potter który konkuruje z Malofyem, Ginny która zmienia chlopaków jak rêkawiczki I znów Harry co otwiera w snach dzwiczki Hermiona co zakuwa dzieñ w dzieñ Zgredek, co nie my¶li o czym¶ takim jak sen Tylko pracuje jak Pan Weasley, który mugoli kocha Lavender, co tylko strzela focha I ten wielki Dumbledore, co magii zna rzecz Zwierzêta Hagrida, potrafi pogoniæ precz Có¿ za dziwy, Pan Malfoy co ³apówki rozdaje Jego syn, co z zazdrosci o bliznê szaleje I Ron, co zawsze o oceny walczy³ Jak rycerz na balu tañczy³ Krzywo³ap, kot Syriusza, co do niego, wci±z, i wci±¿ wyrusza Gilderoy Lochart, niezapomniany zbir co kopiowa³ i wkleja³ swoje zdjêcia w Fotoshopie Nie zapomniaj±c o uciêciu milimetra swojej stopie I McGonagall, we wszystkim kamienna we wszystkim sumienna, ostra jak brzytwa ¯e nawet ten Neville, ma³y Ze strachu wci±¿ pozielenia³ Jak Szalonooki zabi³ paj±ka Szukaj±c choæ dymku jego b±ka Wci±¿ nie znalaz³, bo spotka³ Tonks Tonks, ta która w³osy mia³a wci±¿ inne co nie powinno byæ dziwne I pani Weasley, ci±gle uparta a jednak dobroduszna i otwarta Fleur, piêkno¶c narodu, swoim ³y¿eczkom zawdziêcza ¿ycie O Potterze mo¿na wiele jednak nie us³yszysz tego w ko¶ciele Wiêc pamiêtaj Harry Potter, rz±dzi a nie szkodzi W ka¿dym z nas jest magiczna moc. Tylko u jednych jest ona ledwo widoczna, gdy¿ jest przyt³umiona codziennymi obowi±zkami, sprawami zmartwieniami. Tylko u mniejszo¶ci ta moc jest tak silnie widoczna, ¿e a¿ spo³eczeñstwo ich odrzuca, wy¶miewa i odpycha. Tacy ludzie nie mog± siê zaprzyja¼niæ ani dogadaæ z nikim innym, jak tylko z osobami, które maj± równie wielk± moc. Owa moc w takich ludziach nie mo¿e znale¼æ uj¶cia w zwyk³ym szarym ¶wiecie, wiêc przeobra¿a siê w prymitywnie nazywane "marzenia". W Marzeniach owa moc wykonuje niesamowite rzeczy - dziêki niej mo¿emy zostaæ super bohaterami, mo¿emy zmieniaæ siê w zwierzêta albo byæ wspania³ymi czarodziejami w niezwyk³ym magicznym ¶wiecie. Marzenia zawsze mog± staæ siê rzeczywisto¶ci±, lecz czekaj± one na odpowiedni moment, gdy ta szara i bezbarwna, a jednocze¶nie bardzo silnie przygnêbiaj±ca pozbawiona Marzeñ rzeczywisto¶æ bêdzie trochê s³absza i przestanie "czuwaæ" aby moc siê nie wydosta³a z magicznych umys³ów, aby w³a¶nie wyrwaæ siê z tego ma³ego wiêzienia i zacz±æ dzia³aæ: pokolorowaæ t± rzeczywisto¶æ i ws±czyæ siê w ma³e umys³y szarych ludzi, aby pokolorowaæ równie¿ i ich my¶li. Wiêc pamiêtajcie: ka¿de wielkie marzenie, ka¿da mocna wiara w ich spe³nienie os³abia Szaro¶æ, a wzmacnia Marzenie. Nie bójcie siê marzyæ i udowadniaæ tego, ¿e Marzenia mog± siê spe³niæ! Kiedy bêdziemy w nie wierzyæ, to rzeczywi¶cie siê spe³ni±! Napisa³a: Diana12384 Jak mnie kto¶ wkurzy, to wpi***** w g±bkê i nogi za pas zanim kto¶ siê zorientuje, ¿e to ja. Jakby co, to jestem "bardzo nie¶mia³a", a z³amany nos to przypadek! "Oda do Ksiê¿yca" Do Ciebie pie¶ñ wznoszê o piêkny ksiê¿ycu Ty¶ przy mnie zawsze czym rad czy w trudach Ty za dnia leniwie spoczywasz w ukryciu by noc± zawstydziæ wszystkie ziemskie cuda Gdy siê wy³aniasz zza nocnej kurtyny na czas okre¶lony, pozornie krótki ubrany w l¶ni±ce odzienie z satyny w mroku ciemno¶ciach ukrywasz me smutki Gdy ziemskie plony zbiore ju¿ wszystkie spichlerze ¿ycia zape³nie dostatnio na niebie spocznê w twym towarzystwie Twa blisko¶æ uwieñczy m± podró¿ ostatni± Ja na ogó³ jestem mi³a, pogodna, przyjacielska, nie¶mia³a ale s± takie dni, ¿e bez kija to cz³owieku nie podchod¼. Cicha, cichutka noc, Kto¶ twarz wtula w koc, A wilcze srebrne oczy L¶ni± jak gwiazdy tej nocy. Zmierzch zapada znów, Zza drzew wychyla siê ksiê¿yca nów. Jak srebro ksiê¿yc l¶ni By upiêkszyæ wilcze sny. Wataha na ³owy wyrusza, A wokó³ niej zupe³na cisza. Co jaki¶ czas jedynie ¶wierszcz zagra co¶, By umiliæ te ³owy i przenie¶æ czasu o¶, O pare minut chocia¿, Dla wilków to wieczno¶æ bêdzie a¿. Srebrny ksiê¿yc pilnuje snów, Choæ uchyla siê ju¿ jego nów. Wilki zmêczone do groty swej gnaj±, I zdobycz sw± z chêci± po¿eraj±. Teraz byle do pe³ni, A ka¿de marzenie siê spe³ni. Dowodem odwagi nie jest umrzeæ, lecz ¿yæ. A na koniec: ![]() Mniam, mniam ![]() |
|
|
|
| Podziel siê z innymi: |
|
Strona 1 z 2: 12
| Przejd¼ do forum: |




Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku 





. Czy mieliby¶cie k³opot ze znalezieniem jednego, bardzo szczê¶liwego wspomnienia, dziêki któremu przepêdziliby¶cie dementorów, czy raczej daliby¶cie sie poca³owaæ... ?


Xeri
Slytherin











Ravenclaw
Hufflepuff
Gryffindor











¿adne inne, to jak spojrzeæ albo nie jest do koñca szczê¶liwe, albo nie na tyle silne. Przy czym¶ takim da³abym radê wyczarowaæ ledwo strzêp strzêpu tej srebrnej mg³y, nawet nie na tyle silne, ¿eby chocia¿ zrobi³o na Dementorze jakiekolwiek wra¿enie
( 9, 10, 11 .... ewentualnie 40 tez chcemy)