Logowanie
Facebook
Shoutbox
Wspó³praca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjêcie
Zobacz temat
|
Ca³e zdanie t± sam± liter±
|
|
Ana_Black |
Dodany dnia 06.05.2014 11:21
|
![]() Ostrze¿enia: 1 Pochwa³y: 8 Postów: 4391 Dom: GryffindorPunkty: 24016 Ranga: Niezwyciê¿ony mag Data rejestracji: 06.02.10 |
Charlie ca³uje cebulê. ![]() S ![]() Loki: Do¶æ tego! Wszyscy stoicie ni¿ej ode mnie! Patrzysz na boga, szkaradny stworze! I nie godzê siê, aby pomiata³ mn±... Hulk: Wielki mi bóg. ![]() ![]() Hulk ziewaæ ~ £apa ![]() Uwielbiam te¿ jak dostajesz sza³u i zamieniasz siê w tê wielk± zielon± bestiê.. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Zdradzê ci moj± tajemnicê. Zawsze jestem z³y. ![]() ![]() Nie¼le. Chc± mnie zamkn±æ w metalowym pudle i zanurzyæ w wodzie. Nie. Jest gorzej ni¿ my¶la³em. ![]() No bo czym jeste¶my? Zespo³em? Nie, nie, nie. Mieszank± wybuchow± nios±c± chaos. *** ![]() Nie b±d¼ jeleñ, nie fikaj. ![]() Matka wie ¿e ukrad³e¶ jej szaty? ![]() - Jarvis, znasz przypowie¶æ o Jonaszu? - Traktowa³bym j± raczej jako metaforê. - Thor walczy na 6. - Nie zaprosi³ mnie? ![]() Co, stawali¶cie na siusiu? ![]() Niech wyskakuje z ciuchów. Przenoszê imprezê do was. ![]() We¼ mnie nie strasz. Co to by³o, robi³ mi usta usta? ![]() Phil? Ale on ma na imiê Agent! ![]() J.A.R.V.I.S: Dostêpne 400% mocy. Iron-Man: Dziêki. ![]() Nie gniewam siê, p±czuszku. Masz niez³y prosty. ![]() Ta wied¼ma miesza ci w g³owie. Jeste¶ od niej silniejszy, m±drzejszy. Jeste¶ Banner. ![]() On jest szefem. Ja tylko za wszystko p³acê, wszystko budujê i dbam ¿eby¶my byli cool. ![]() Stark! Potrzebny jest plan ataku! Mam plan: atakowaæ! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() - Ja bym sobie odpu¶ci³a, to faceci nie z tego ¶wiata, bogowe czy co¶. - Bóg jest tylko jeden! I g³owê dam, ¿e tak siê nie ubiera. ![]() - No jasne. Z³oty ch³opiec w z³otej zbroi. Co zostanie jak j± zdejmiesz? - Geniusz, miliarder, playboy, filantrop. A co? (...) A kto jest [prawdziwym bohaterem]? Ty? Jeste¶ wynikiem eksperymentów na ludziach. Tyle w tobie bohatera, ile zmie¶ci³o siê do probówki. *** Zabijesz mnie? Ustaw siê w kolejce. ![]() Kto znajdzie ten m³ot i oka¿e siê go godny posi±dzie moc Thora. ![]() Thor: Loki mo¿e i jest nieobliczalny, ale jest Asgardczykiem i moim bratem. Natasha: Zabi³ 80 ludzi w ci±gu dwóch dni. Thor: By³ adoptowany. - Nie bêdê z tob± walczy³ bracie. - Nie jeste¶my braæmi. ![]() Piek³o rozbrzmiewa jêkami jego ofiar. ![]() - O, kontratakuj±. - No wiesz, m³odzi s±. - Do stu piorunów, szanuj mowê ojczyst± - D³ugo mi tego nie wybacz±. ![]() To bardzo, bardzo ciekawa teoria, ale ja mam prostsz±. Nie jeste¶cie godni. ![]() - A jakby wsadziæ m³ot do windy? Uniesie j±. - Winda nie jest godna. ![]() Zobaczy³em co¶ we ¶nie. Muszê to wyja¶niæ. Tutaj siê nie da. ![]() - Jak tam kosmos? - Kosmos ma siê dobrze. ![]() - I my¶lisz, ¿e mo¿esz mi zaufaæ? - Nie ufam ci. Matka ci ufa³a. W przesz³o¶ci. Nawet mimo naszych ci±g³ych sporów. Zawsze mia³a nadziejê, ¿e gdzie¶ w tobie nadal jest iskierka mojego brata. Ta nadzieja ju¿ nie istnieje i ju¿ ciê nie chroni. ![]() Mojego ¿ycia... Tato, nie nadajê siê na króla. Bêdê broniæ Asgardu i innych ¶wiatów do ostatniego tchu... ale nie mogê tego robiæ z tronu. Mimo swego szaleñstwa Loki rozumia³ w³adzê w taki sposób, jakiego ja nigdy nie osi±gnê. *** ![]() O nie, bêdê ¿y³ wiecznie i bêdê ca³y z plastiku. ![]() ![]() Kto oka¿e siê godzien moc m³ota posi±dzie. Bez jaj, stary, to sztuczka. ![]() Rekalibracja kognitywna... Zdzieli³am ciê w czaszkê ![]() Mam go spowolniæ? Czy wy¶lesz mu wiêcej sparingpartnerów? ![]() Lepiej wydaj rozkaz, bo zaczynam mu kibicowaæ. ![]() Have you ever had someone take your brain and play? Pull you out and stuff something else in? Do you know what it's like to be unmade? ![]() Przerabia³em hipnozê. Nie lubiê. *** Stoimy w obliczu globalnej katastrofy. ![]() Hej malutki. S³onko ju¿ zachodzi. ![]() Cicho blaszak, ja nie mam rakiety w ty³ku. ![]() - Steve nie lubi takiego s³ownictwa. - A kopn±æ ciê w t±... ![]() Nie jest taki z³y, tylko trochê nerwus. Drugiego takiego nie ma na ca³ym ¶wiecie. Wszyscy lubi± wygrywaæ, a ten mój facet robi co mo¿e by walki unikn±æ, bo wie ¿e walkê wygra. ![]() - Co ci siê ¶ni³o? - ¯e jestem Avengersem, ¿e jestem kim¶ wiêcej ni¿ tylko pos³uszn± maszynk± do zabijania. ![]() Kocha to siê dzieci, ja mam u niego d³ug. *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Wst±p do T.A.R.C.Z.Y, poznaj dalekie kraje, niezwyk³ych ludzi... i zabij ich. ![]() ![]() Ja siê nie pocê. Ja b³yszczê. ![]() Thor móg³by choæ raz przys³aæ boga sprz±tania po sobie. Na pewno ma jak±¶ magiczn± miot³ê. ![]() ![]() Zawsze nosisz whisky? ![]() Ten dom mia³ wytrzymaæ si³ê Hulka. ![]() - Jak nas znale¼li? - Zaprosi³em ich. ![]() Nie poddam siê. Odzyskam Skye i T.A.R.C.Z.Ê, ale jeep od Eddiego to za ma³o. ![]() Nasza kiepska opcja. Grant Ward. *** ![]() Bez ciebie nie ma T.A.R.C.Z.Y. ![]() - S³u¿ysz Coulsonowi czy T.A.R.C.Z.Y? - To to samo. ![]() Kogo jak kogo, ale Coulsona nie zlikwidujesz. ![]() Dyrektor T.A.R.C.Z.Y zawsze ma tajemnice. *** Nie wierzê w strach. Wierzê w zaufanie. ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() I was able to hack S.H.I.E.L.D. from my van. You're gonna show me something new. ![]() Nie by³am w waszym durnym "S.H.I.E.L.D. Hogwarcie". ![]() ![]() *** ![]() ![]() Nie jestem dobrym cz³owiekiem, Skye. ![]() Long time to see. ![]() Jestem Agent Grant Ward. ![]() *** ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Je¶li to jeszcze aktualne, to poproszê tego drinka. ![]() - ¯o³nierzyk. Postaæ nie z tej epoki. Ale za to z tej planety. ![]() Nigdy nie chcia³em tronu. Chcia³em byæ równym tobie. ![]() - A ty co? B³yskawic siê boisz? - Nie darzê mi³o¶ci± tego, co zwiastuj±. - Chcesz zabraæ mi ukochan± planetê w odwecie za rzekom± zniewagê? Nie. Sprawujê nad ni± opiekê. - No rzeczywi¶cie, wspaniale siê ni± opiekujesz. Ludzie wy¿ynaj± siê milionami, a ty palcem nie kiwniesz. Zaprowadzê tu porz±dek. Kto mnie powstrzyma? ![]() - Jeste¶ potworem. - O nie. Potwór jest w¶ród was. - A, Banner. To twój plan. ![]() ¯e urodzi³em siê by zostaæ królem. ![]() No dobrze. To mo¿e wolisz kogo¶ ze swoich nowych przyjació³? Wydaje siê, ¿e jeste¶ do nich podobny. No i to jest o wiele lepsze! Mój strój jest taki sobie. Ale ile niesie ze sob± cnót! Jaki¿ to wielki zaszczyt! Czujê, ¿e a¿ szalejê od sprawiedliwo¶ci. Chcesz us³yszeæ mowê o prawdzie, honorze i patrioty¼mie? Bo¿e chroñ Amer... Zaufaj mojemu gniewowi. Nie zrobi³em tego dla niego. Uuuu. A by³a ju¿ na wyci±gniêcie rêki. Dziêki Tesseractowi mogli¶cie mieæ w³adzê, nieograniczon± moc. A wy co? Ciep³o i ¶wiat³o dla wszystkich ludzi? Dopiero przekonacie siê, co znaczy prawdziwa w³adza. ![]() Przynoszê wam dobr± nowinê. Czeka was wyzwolenie. *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Nie mia³em prawa ciê winiæ. Wiem, ¿e chcia³e¶ mi pomóc, chroniæ mnie. Od tego s± przyjaciele. Mo¿emy ¿yæ z godno¶ci± - nie mo¿emy z ni± umrzeæ. Cz³owiek jest najgorszym ¼ród³em prawdy o sobie. Wszystko siê zmienia. To nie znaczy, ¿e na lepsze. Trzeba sprawiæ, by by³o lepiej. Nie mo¿na tylko gadaæ i mieæ nadziejê, ¿e samo siê poprawi. |
|
|
|
ania potter |
Dodany dnia 06.05.2014 13:46
|
![]() Pochwa³y: 1 Postów: 1163 Dom: SlytherinPunkty: 10153 Ranga: Wielki Mag Data rejestracji: 17.04.14 |
Salmonuje sos sojowy X |
|
|
|
Lunatyczka |
Dodany dnia 06.05.2014 17:25
|
![]() Pochwa³y: 1 Postów: 532 Dom: GryffindorPunkty: 10892 Ranga: Wielki mag Data rejestracji: 07.05.13 |
To bêdzie trudne.... mo¿e Xylometazolin (krople do nosa) Xaviera (nie potrafiê nic innego wymy¶liæ )N |
|
|
|
Ana_Black |
Dodany dnia 06.05.2014 20:27
|
![]() Ostrze¿enia: 1 Pochwa³y: 8 Postów: 4391 Dom: GryffindorPunkty: 24016 Ranga: Niezwyciê¿ony mag Data rejestracji: 06.02.10 |
Nudna niania niañczy niemowlê. £ ![]() Loki: Do¶æ tego! Wszyscy stoicie ni¿ej ode mnie! Patrzysz na boga, szkaradny stworze! I nie godzê siê, aby pomiata³ mn±... Hulk: Wielki mi bóg. ![]() ![]() Hulk ziewaæ ~ £apa ![]() Uwielbiam te¿ jak dostajesz sza³u i zamieniasz siê w tê wielk± zielon± bestiê.. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Zdradzê ci moj± tajemnicê. Zawsze jestem z³y. ![]() ![]() Nie¼le. Chc± mnie zamkn±æ w metalowym pudle i zanurzyæ w wodzie. Nie. Jest gorzej ni¿ my¶la³em. ![]() No bo czym jeste¶my? Zespo³em? Nie, nie, nie. Mieszank± wybuchow± nios±c± chaos. *** ![]() Nie b±d¼ jeleñ, nie fikaj. ![]() Matka wie ¿e ukrad³e¶ jej szaty? ![]() - Jarvis, znasz przypowie¶æ o Jonaszu? - Traktowa³bym j± raczej jako metaforê. - Thor walczy na 6. - Nie zaprosi³ mnie? ![]() Co, stawali¶cie na siusiu? ![]() Niech wyskakuje z ciuchów. Przenoszê imprezê do was. ![]() We¼ mnie nie strasz. Co to by³o, robi³ mi usta usta? ![]() Phil? Ale on ma na imiê Agent! ![]() J.A.R.V.I.S: Dostêpne 400% mocy. Iron-Man: Dziêki. ![]() Nie gniewam siê, p±czuszku. Masz niez³y prosty. ![]() Ta wied¼ma miesza ci w g³owie. Jeste¶ od niej silniejszy, m±drzejszy. Jeste¶ Banner. ![]() On jest szefem. Ja tylko za wszystko p³acê, wszystko budujê i dbam ¿eby¶my byli cool. ![]() Stark! Potrzebny jest plan ataku! Mam plan: atakowaæ! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() - Ja bym sobie odpu¶ci³a, to faceci nie z tego ¶wiata, bogowe czy co¶. - Bóg jest tylko jeden! I g³owê dam, ¿e tak siê nie ubiera. ![]() - No jasne. Z³oty ch³opiec w z³otej zbroi. Co zostanie jak j± zdejmiesz? - Geniusz, miliarder, playboy, filantrop. A co? (...) A kto jest [prawdziwym bohaterem]? Ty? Jeste¶ wynikiem eksperymentów na ludziach. Tyle w tobie bohatera, ile zmie¶ci³o siê do probówki. *** Zabijesz mnie? Ustaw siê w kolejce. ![]() Kto znajdzie ten m³ot i oka¿e siê go godny posi±dzie moc Thora. ![]() Thor: Loki mo¿e i jest nieobliczalny, ale jest Asgardczykiem i moim bratem. Natasha: Zabi³ 80 ludzi w ci±gu dwóch dni. Thor: By³ adoptowany. - Nie bêdê z tob± walczy³ bracie. - Nie jeste¶my braæmi. ![]() Piek³o rozbrzmiewa jêkami jego ofiar. ![]() - O, kontratakuj±. - No wiesz, m³odzi s±. - Do stu piorunów, szanuj mowê ojczyst± - D³ugo mi tego nie wybacz±. ![]() To bardzo, bardzo ciekawa teoria, ale ja mam prostsz±. Nie jeste¶cie godni. ![]() - A jakby wsadziæ m³ot do windy? Uniesie j±. - Winda nie jest godna. ![]() Zobaczy³em co¶ we ¶nie. Muszê to wyja¶niæ. Tutaj siê nie da. ![]() - Jak tam kosmos? - Kosmos ma siê dobrze. ![]() - I my¶lisz, ¿e mo¿esz mi zaufaæ? - Nie ufam ci. Matka ci ufa³a. W przesz³o¶ci. Nawet mimo naszych ci±g³ych sporów. Zawsze mia³a nadziejê, ¿e gdzie¶ w tobie nadal jest iskierka mojego brata. Ta nadzieja ju¿ nie istnieje i ju¿ ciê nie chroni. ![]() Mojego ¿ycia... Tato, nie nadajê siê na króla. Bêdê broniæ Asgardu i innych ¶wiatów do ostatniego tchu... ale nie mogê tego robiæ z tronu. Mimo swego szaleñstwa Loki rozumia³ w³adzê w taki sposób, jakiego ja nigdy nie osi±gnê. *** ![]() O nie, bêdê ¿y³ wiecznie i bêdê ca³y z plastiku. ![]() ![]() Kto oka¿e siê godzien moc m³ota posi±dzie. Bez jaj, stary, to sztuczka. ![]() Rekalibracja kognitywna... Zdzieli³am ciê w czaszkê ![]() Mam go spowolniæ? Czy wy¶lesz mu wiêcej sparingpartnerów? ![]() Lepiej wydaj rozkaz, bo zaczynam mu kibicowaæ. ![]() Have you ever had someone take your brain and play? Pull you out and stuff something else in? Do you know what it's like to be unmade? ![]() Przerabia³em hipnozê. Nie lubiê. *** Stoimy w obliczu globalnej katastrofy. ![]() Hej malutki. S³onko ju¿ zachodzi. ![]() Cicho blaszak, ja nie mam rakiety w ty³ku. ![]() - Steve nie lubi takiego s³ownictwa. - A kopn±æ ciê w t±... ![]() Nie jest taki z³y, tylko trochê nerwus. Drugiego takiego nie ma na ca³ym ¶wiecie. Wszyscy lubi± wygrywaæ, a ten mój facet robi co mo¿e by walki unikn±æ, bo wie ¿e walkê wygra. ![]() - Co ci siê ¶ni³o? - ¯e jestem Avengersem, ¿e jestem kim¶ wiêcej ni¿ tylko pos³uszn± maszynk± do zabijania. ![]() Kocha to siê dzieci, ja mam u niego d³ug. *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Wst±p do T.A.R.C.Z.Y, poznaj dalekie kraje, niezwyk³ych ludzi... i zabij ich. ![]() ![]() Ja siê nie pocê. Ja b³yszczê. ![]() Thor móg³by choæ raz przys³aæ boga sprz±tania po sobie. Na pewno ma jak±¶ magiczn± miot³ê. ![]() ![]() Zawsze nosisz whisky? ![]() Ten dom mia³ wytrzymaæ si³ê Hulka. ![]() - Jak nas znale¼li? - Zaprosi³em ich. ![]() Nie poddam siê. Odzyskam Skye i T.A.R.C.Z.Ê, ale jeep od Eddiego to za ma³o. ![]() Nasza kiepska opcja. Grant Ward. *** ![]() Bez ciebie nie ma T.A.R.C.Z.Y. ![]() - S³u¿ysz Coulsonowi czy T.A.R.C.Z.Y? - To to samo. ![]() Kogo jak kogo, ale Coulsona nie zlikwidujesz. ![]() Dyrektor T.A.R.C.Z.Y zawsze ma tajemnice. *** Nie wierzê w strach. Wierzê w zaufanie. ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() I was able to hack S.H.I.E.L.D. from my van. You're gonna show me something new. ![]() Nie by³am w waszym durnym "S.H.I.E.L.D. Hogwarcie". ![]() ![]() *** ![]() ![]() Nie jestem dobrym cz³owiekiem, Skye. ![]() Long time to see. ![]() Jestem Agent Grant Ward. ![]() *** ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Je¶li to jeszcze aktualne, to poproszê tego drinka. ![]() - ¯o³nierzyk. Postaæ nie z tej epoki. Ale za to z tej planety. ![]() Nigdy nie chcia³em tronu. Chcia³em byæ równym tobie. ![]() - A ty co? B³yskawic siê boisz? - Nie darzê mi³o¶ci± tego, co zwiastuj±. - Chcesz zabraæ mi ukochan± planetê w odwecie za rzekom± zniewagê? Nie. Sprawujê nad ni± opiekê. - No rzeczywi¶cie, wspaniale siê ni± opiekujesz. Ludzie wy¿ynaj± siê milionami, a ty palcem nie kiwniesz. Zaprowadzê tu porz±dek. Kto mnie powstrzyma? ![]() - Jeste¶ potworem. - O nie. Potwór jest w¶ród was. - A, Banner. To twój plan. ![]() ¯e urodzi³em siê by zostaæ królem. ![]() No dobrze. To mo¿e wolisz kogo¶ ze swoich nowych przyjació³? Wydaje siê, ¿e jeste¶ do nich podobny. No i to jest o wiele lepsze! Mój strój jest taki sobie. Ale ile niesie ze sob± cnót! Jaki¿ to wielki zaszczyt! Czujê, ¿e a¿ szalejê od sprawiedliwo¶ci. Chcesz us³yszeæ mowê o prawdzie, honorze i patrioty¼mie? Bo¿e chroñ Amer... Zaufaj mojemu gniewowi. Nie zrobi³em tego dla niego. Uuuu. A by³a ju¿ na wyci±gniêcie rêki. Dziêki Tesseractowi mogli¶cie mieæ w³adzê, nieograniczon± moc. A wy co? Ciep³o i ¶wiat³o dla wszystkich ludzi? Dopiero przekonacie siê, co znaczy prawdziwa w³adza. ![]() Przynoszê wam dobr± nowinê. Czeka was wyzwolenie. *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Nie mia³em prawa ciê winiæ. Wiem, ¿e chcia³e¶ mi pomóc, chroniæ mnie. Od tego s± przyjaciele. Mo¿emy ¿yæ z godno¶ci± - nie mo¿emy z ni± umrzeæ. Cz³owiek jest najgorszym ¼ród³em prawdy o sobie. Wszystko siê zmienia. To nie znaczy, ¿e na lepsze. Trzeba sprawiæ, by by³o lepiej. Nie mo¿na tylko gadaæ i mieæ nadziejê, ¿e samo siê poprawi. |
|
|
|
Lunatyczka |
Dodany dnia 06.05.2014 21:50
|
![]() Pochwa³y: 1 Postów: 532 Dom: GryffindorPunkty: 10892 Ranga: Wielki mag Data rejestracji: 07.05.13 |
£ucja ³apie ³ososia. A |
|
|
|
Bellatrix_Black-Lestrange |
Dodany dnia 08.05.2014 13:22
|
![]() Pochwa³y: 2 Postów: 316 Dom: SlytherinPunkty: 2460 Ranga: Fascynat Czarnej Magii Data rejestracji: 22.06.13 |
Ala archiwizuje akta. W ''Trzecia strzyga rzuci³a siê na Dymitra. Od chwili, kiedy go pozna³am, nie widzia³am, by przegra³ jak±¶ walkê. Zawsze okazywa³ siê szybszy i silniejszy od przeciwnika. Lecz tym razem by³o inaczej. (...) Wpatrywa³am siê w tê scenê szeroko otwartymi oczami. Rozpozna³am jasnow³osego strzygê. Rozmawia³am z nim podczas bitwy na dziedziñcu.
Chwyci³ Dymitra o cisn±³ nim o ziemiê. Starli siê w u¶cisku i nagle ujrza³am k³y bestii zatapiaj±ce siê w szyi stra¿nika. Czerwone oczy b³yszcza³y, zwrócone w moj± stronê. Us³ysza³am krzyk. Wydoby³ siê z moich ust. (...) Chcia³am mu pobiec na ratunek, ale kto¶ mnie zatrzyma³. To by³ Stan. - Co robisz, Rose? Jest ich coraz wiêcej. Czy on nie rozumia³? Tam zosta³ Dymitr, musia³am po niego i¶æ. (...) - Musimy uciekaæ, Rose! - On tam zosta³!- krzycza³am najg³o¶niej, jak mog³am. Jak to mo¿liwe, ¿e pokonywa³am strzygi, a nie mia³am si³y siê wyrwaæ dwojgu stra¿nikom?- Dymitr tam jest! Musimy po niego wróciæ! Nie mo¿emy go zostawiæ! Kopa³am na o¶lep, krzycz±c, by go ratowali. Matka potrz±snê³a mn± i zbli¿y³a twarz do mojej twarzy. - On nie ¿yje, Rose! Nie mo¿emy po niego wróciæ. S³oñce zajdzie za piêtna¶cie minut, a strzygi tylko na to czekaj±. Nie wolno nam marnowaæ ani sekundy. Musimy znale¼æ siê za os³on±, zanim zrobi siê ciemno. Mo¿emy nie zd±¿yæ. Widzia³am bestie t³ocz±ce siê przed wyj¶ciem. Czerwone ¶lepia l¶ni³y ¿±dz± krwi. (...) Mimo to nie by³a w stanie siê poruszyæ. Wci±¿ wpatrywa³am siê w czelu¶æ jaskini. Tam jest mój Dymitr. Razem z nim moja dusza. Nie wierzy³am, ¿e zgin±³. Wtedy i ja musia³abym umrzeæ. Matka wymierzy³a mi policzek. Otrze¼wia³am. - Pêd¼!- krzyknê³a- On nie ¿yje! Nie pozwolê ci zgin±æ razem z nim! Zobaczy³am w jej oczach strach. Ba³a siê o mnie. Usi³owa³a ratowaæ córkê. Przypomnia³am sobie s³owa Dymitra, który wola³ zgin±æ, ni¿ ujrzeæ mnie martw±. Je¶li nadal bêdê tu tkwiæ, zawiodê ich oboje. - Dalej!- us³ysza³am krzyk matki. Pobieg³am, a ³zy sp³ywa³y mi po policzkach.'' ~ Richelle Mead + "Poca³unek cienia" str. 400, 401, 402 "- Pewnego dnia oboje zostaniemy stra¿nikami Lissy. Moim obowi±zkiem bêdzie j± chroniæ za wszelk± cenê. Gdyby zaatakowa³y nas strzygi, musia³bym zas³oniæ j± swoim cia³em. - Wiem. Rozumiem to. - Przed oczami znów roztañczy³y mi siê czarne plamki. By³am bliska omdlenia. - Nie w tym rzecz. Je¶li pozwolê sobie pokochaæ ciebie, nie bêdê chroni³ Lissy. Bo to ciebie bym zas³oni³." ~ Richelle Mead + "Akademia wampirów" str. 329 "- Wow. Dyskusja o twarzy któr± tylko matka mog³aby kochaæ. Ha. S³odko. Gdyby ten ¿art pochodzi³ od kogokolwiek innego, oklaskiwa³abym go. - Dobrze, ¿e jeste¶ znawczyni± w zakresie urazów twarzy - powiedzia³am - Jak twój nos? Lodowaty u¶miech Mii drgn±³ nieznacznie, ale nie znikn±³. Z³ama³am jej nos we wszystkich miejscach jaki¶ miesi±c wcze¶niej - podczas szkolnych tañców - i po leczeniu pozosta³a ma³a krzywizna. Prawdopodobnie chirurgia plastyczna mog³aby to poprawiæ, ale z moja wiedz± o stanie finansowym rodziny Mii, wiedzia³am, ¿e to nie by³oby mo¿liwe w najbli¿szym czasie. - Jest lepiej - odpar³a sztywno - Na szczê¶cie by³ tylko rozbity przez psychopatyczn± dziwkê i w³a¶ciwie, to nikt nie odnosi tego do mnie. Obdarzy³am j± moim najlepszym psychopatycznym u¶miechem. - Jaka szkoda. Cz³onek w³asnej rodziny uderzy³ ciê przez przypadek. Psychopatyczne dziwki maj± sk³onno¶ci do siêgania po wiêcej." ~ Richelle Mead + "W szponach mrozu" str. 55 ''- Auu! (..) Co¶ du¿ego i silnego przygwo¼dzi³o mnie do twardej ziemi, a li¶cie i ga³êzie porani³y mi twarz i rêce. Dymitr unieruchomi³ mnie i nachyli³ siê do mojego ucha. - Powinna¶ by³a ukryæ siê w miasteczku- szepn±³ z rozbawieniem.- To by³o ostatnie miejsce, w którym bym ciê szuka³. Tymczasem bezb³êdnie odgad³em twój plan. - Nie b±d¼ z siebie taki dumny- wycedzi³am przez zêby, staraj±c siê uwolniæ. Szlag. By³ cwany. W dodatku znów oszo³omi³a mnie jego blisko¶æ. (...)- Mia³e¶ szczê¶cie i tyle. - Nie potrzebujê szczê¶cia, Roza. Zawsze ciê znajdê. Od ciebie zale¿y, jak bardzo chcesz utrudniæ nam ¿ycie.'' ~ Richelle Mead + "Ostatnie po¶wiêcenie" str.100 "To ja zawsze bêdê jego najwierniejsz±! On sam Lord Voldemort uczy³ mnie czarnej magii!" |
|
|
|
ania potter |
Dodany dnia 08.05.2014 13:38
|
![]() Pochwa³y: 1 Postów: 1163 Dom: SlytherinPunkty: 10153 Ranga: Wielki Mag Data rejestracji: 17.04.14 |
Wszystkie warany w WenecjiY (ja ju¿ mam )
|
|
|
|
Ana_Black |
Dodany dnia 08.05.2014 16:31
|
![]() Ostrze¿enia: 1 Pochwa³y: 8 Postów: 4391 Dom: GryffindorPunkty: 24016 Ranga: Niezwyciê¿ony mag Data rejestracji: 06.02.10 |
Yeti Yellowstone yolo'uje (ania potter, zdrad¼ jakie masz)B ![]() Loki: Do¶æ tego! Wszyscy stoicie ni¿ej ode mnie! Patrzysz na boga, szkaradny stworze! I nie godzê siê, aby pomiata³ mn±... Hulk: Wielki mi bóg. ![]() ![]() Hulk ziewaæ ~ £apa ![]() Uwielbiam te¿ jak dostajesz sza³u i zamieniasz siê w tê wielk± zielon± bestiê.. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Zdradzê ci moj± tajemnicê. Zawsze jestem z³y. ![]() ![]() Nie¼le. Chc± mnie zamkn±æ w metalowym pudle i zanurzyæ w wodzie. Nie. Jest gorzej ni¿ my¶la³em. ![]() No bo czym jeste¶my? Zespo³em? Nie, nie, nie. Mieszank± wybuchow± nios±c± chaos. *** ![]() Nie b±d¼ jeleñ, nie fikaj. ![]() Matka wie ¿e ukrad³e¶ jej szaty? ![]() - Jarvis, znasz przypowie¶æ o Jonaszu? - Traktowa³bym j± raczej jako metaforê. - Thor walczy na 6. - Nie zaprosi³ mnie? ![]() Co, stawali¶cie na siusiu? ![]() Niech wyskakuje z ciuchów. Przenoszê imprezê do was. ![]() We¼ mnie nie strasz. Co to by³o, robi³ mi usta usta? ![]() Phil? Ale on ma na imiê Agent! ![]() J.A.R.V.I.S: Dostêpne 400% mocy. Iron-Man: Dziêki. ![]() Nie gniewam siê, p±czuszku. Masz niez³y prosty. ![]() Ta wied¼ma miesza ci w g³owie. Jeste¶ od niej silniejszy, m±drzejszy. Jeste¶ Banner. ![]() On jest szefem. Ja tylko za wszystko p³acê, wszystko budujê i dbam ¿eby¶my byli cool. ![]() Stark! Potrzebny jest plan ataku! Mam plan: atakowaæ! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() - Ja bym sobie odpu¶ci³a, to faceci nie z tego ¶wiata, bogowe czy co¶. - Bóg jest tylko jeden! I g³owê dam, ¿e tak siê nie ubiera. ![]() - No jasne. Z³oty ch³opiec w z³otej zbroi. Co zostanie jak j± zdejmiesz? - Geniusz, miliarder, playboy, filantrop. A co? (...) A kto jest [prawdziwym bohaterem]? Ty? Jeste¶ wynikiem eksperymentów na ludziach. Tyle w tobie bohatera, ile zmie¶ci³o siê do probówki. *** Zabijesz mnie? Ustaw siê w kolejce. ![]() Kto znajdzie ten m³ot i oka¿e siê go godny posi±dzie moc Thora. ![]() Thor: Loki mo¿e i jest nieobliczalny, ale jest Asgardczykiem i moim bratem. Natasha: Zabi³ 80 ludzi w ci±gu dwóch dni. Thor: By³ adoptowany. - Nie bêdê z tob± walczy³ bracie. - Nie jeste¶my braæmi. ![]() Piek³o rozbrzmiewa jêkami jego ofiar. ![]() - O, kontratakuj±. - No wiesz, m³odzi s±. - Do stu piorunów, szanuj mowê ojczyst± - D³ugo mi tego nie wybacz±. ![]() To bardzo, bardzo ciekawa teoria, ale ja mam prostsz±. Nie jeste¶cie godni. ![]() - A jakby wsadziæ m³ot do windy? Uniesie j±. - Winda nie jest godna. ![]() Zobaczy³em co¶ we ¶nie. Muszê to wyja¶niæ. Tutaj siê nie da. ![]() - Jak tam kosmos? - Kosmos ma siê dobrze. ![]() - I my¶lisz, ¿e mo¿esz mi zaufaæ? - Nie ufam ci. Matka ci ufa³a. W przesz³o¶ci. Nawet mimo naszych ci±g³ych sporów. Zawsze mia³a nadziejê, ¿e gdzie¶ w tobie nadal jest iskierka mojego brata. Ta nadzieja ju¿ nie istnieje i ju¿ ciê nie chroni. ![]() Mojego ¿ycia... Tato, nie nadajê siê na króla. Bêdê broniæ Asgardu i innych ¶wiatów do ostatniego tchu... ale nie mogê tego robiæ z tronu. Mimo swego szaleñstwa Loki rozumia³ w³adzê w taki sposób, jakiego ja nigdy nie osi±gnê. *** ![]() O nie, bêdê ¿y³ wiecznie i bêdê ca³y z plastiku. ![]() ![]() Kto oka¿e siê godzien moc m³ota posi±dzie. Bez jaj, stary, to sztuczka. ![]() Rekalibracja kognitywna... Zdzieli³am ciê w czaszkê ![]() Mam go spowolniæ? Czy wy¶lesz mu wiêcej sparingpartnerów? ![]() Lepiej wydaj rozkaz, bo zaczynam mu kibicowaæ. ![]() Have you ever had someone take your brain and play? Pull you out and stuff something else in? Do you know what it's like to be unmade? ![]() Przerabia³em hipnozê. Nie lubiê. *** Stoimy w obliczu globalnej katastrofy. ![]() Hej malutki. S³onko ju¿ zachodzi. ![]() Cicho blaszak, ja nie mam rakiety w ty³ku. ![]() - Steve nie lubi takiego s³ownictwa. - A kopn±æ ciê w t±... ![]() Nie jest taki z³y, tylko trochê nerwus. Drugiego takiego nie ma na ca³ym ¶wiecie. Wszyscy lubi± wygrywaæ, a ten mój facet robi co mo¿e by walki unikn±æ, bo wie ¿e walkê wygra. ![]() - Co ci siê ¶ni³o? - ¯e jestem Avengersem, ¿e jestem kim¶ wiêcej ni¿ tylko pos³uszn± maszynk± do zabijania. ![]() Kocha to siê dzieci, ja mam u niego d³ug. *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Wst±p do T.A.R.C.Z.Y, poznaj dalekie kraje, niezwyk³ych ludzi... i zabij ich. ![]() ![]() Ja siê nie pocê. Ja b³yszczê. ![]() Thor móg³by choæ raz przys³aæ boga sprz±tania po sobie. Na pewno ma jak±¶ magiczn± miot³ê. ![]() ![]() Zawsze nosisz whisky? ![]() Ten dom mia³ wytrzymaæ si³ê Hulka. ![]() - Jak nas znale¼li? - Zaprosi³em ich. ![]() Nie poddam siê. Odzyskam Skye i T.A.R.C.Z.Ê, ale jeep od Eddiego to za ma³o. ![]() Nasza kiepska opcja. Grant Ward. *** ![]() Bez ciebie nie ma T.A.R.C.Z.Y. ![]() - S³u¿ysz Coulsonowi czy T.A.R.C.Z.Y? - To to samo. ![]() Kogo jak kogo, ale Coulsona nie zlikwidujesz. ![]() Dyrektor T.A.R.C.Z.Y zawsze ma tajemnice. *** Nie wierzê w strach. Wierzê w zaufanie. ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() I was able to hack S.H.I.E.L.D. from my van. You're gonna show me something new. ![]() Nie by³am w waszym durnym "S.H.I.E.L.D. Hogwarcie". ![]() ![]() *** ![]() ![]() Nie jestem dobrym cz³owiekiem, Skye. ![]() Long time to see. ![]() Jestem Agent Grant Ward. ![]() *** ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Je¶li to jeszcze aktualne, to poproszê tego drinka. ![]() - ¯o³nierzyk. Postaæ nie z tej epoki. Ale za to z tej planety. ![]() Nigdy nie chcia³em tronu. Chcia³em byæ równym tobie. ![]() - A ty co? B³yskawic siê boisz? - Nie darzê mi³o¶ci± tego, co zwiastuj±. - Chcesz zabraæ mi ukochan± planetê w odwecie za rzekom± zniewagê? Nie. Sprawujê nad ni± opiekê. - No rzeczywi¶cie, wspaniale siê ni± opiekujesz. Ludzie wy¿ynaj± siê milionami, a ty palcem nie kiwniesz. Zaprowadzê tu porz±dek. Kto mnie powstrzyma? ![]() - Jeste¶ potworem. - O nie. Potwór jest w¶ród was. - A, Banner. To twój plan. ![]() ¯e urodzi³em siê by zostaæ królem. ![]() No dobrze. To mo¿e wolisz kogo¶ ze swoich nowych przyjació³? Wydaje siê, ¿e jeste¶ do nich podobny. No i to jest o wiele lepsze! Mój strój jest taki sobie. Ale ile niesie ze sob± cnót! Jaki¿ to wielki zaszczyt! Czujê, ¿e a¿ szalejê od sprawiedliwo¶ci. Chcesz us³yszeæ mowê o prawdzie, honorze i patrioty¼mie? Bo¿e chroñ Amer... Zaufaj mojemu gniewowi. Nie zrobi³em tego dla niego. Uuuu. A by³a ju¿ na wyci±gniêcie rêki. Dziêki Tesseractowi mogli¶cie mieæ w³adzê, nieograniczon± moc. A wy co? Ciep³o i ¶wiat³o dla wszystkich ludzi? Dopiero przekonacie siê, co znaczy prawdziwa w³adza. ![]() Przynoszê wam dobr± nowinê. Czeka was wyzwolenie. *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Nie mia³em prawa ciê winiæ. Wiem, ¿e chcia³e¶ mi pomóc, chroniæ mnie. Od tego s± przyjaciele. Mo¿emy ¿yæ z godno¶ci± - nie mo¿emy z ni± umrzeæ. Cz³owiek jest najgorszym ¼ród³em prawdy o sobie. Wszystko siê zmienia. To nie znaczy, ¿e na lepsze. Trzeba sprawiæ, by by³o lepiej. Nie mo¿na tylko gadaæ i mieæ nadziejê, ¿e samo siê poprawi. |
|
|
|
ania potter |
Dodany dnia 08.05.2014 16:56
|
![]() Pochwa³y: 1 Postów: 1163 Dom: SlytherinPunkty: 10153 Ranga: Wielki Mag Data rejestracji: 17.04.14 |
Dobra Ana,ja mam yeti yojuje yoyo Br±zowy baran brawuruje V |
|
|
|
Ana_Black |
Dodany dnia 08.05.2014 18:10
|
![]() Ostrze¿enia: 1 Pochwa³y: 8 Postów: 4391 Dom: GryffindorPunkty: 24016 Ranga: Niezwyciê¿ony mag Data rejestracji: 06.02.10 |
Volvo Vendetty (nic innego nie mog³am wymy¶liæ) F ![]() Loki: Do¶æ tego! Wszyscy stoicie ni¿ej ode mnie! Patrzysz na boga, szkaradny stworze! I nie godzê siê, aby pomiata³ mn±... Hulk: Wielki mi bóg. ![]() ![]() Hulk ziewaæ ~ £apa ![]() Uwielbiam te¿ jak dostajesz sza³u i zamieniasz siê w tê wielk± zielon± bestiê.. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Zdradzê ci moj± tajemnicê. Zawsze jestem z³y. ![]() ![]() Nie¼le. Chc± mnie zamkn±æ w metalowym pudle i zanurzyæ w wodzie. Nie. Jest gorzej ni¿ my¶la³em. ![]() No bo czym jeste¶my? Zespo³em? Nie, nie, nie. Mieszank± wybuchow± nios±c± chaos. *** ![]() Nie b±d¼ jeleñ, nie fikaj. ![]() Matka wie ¿e ukrad³e¶ jej szaty? ![]() - Jarvis, znasz przypowie¶æ o Jonaszu? - Traktowa³bym j± raczej jako metaforê. - Thor walczy na 6. - Nie zaprosi³ mnie? ![]() Co, stawali¶cie na siusiu? ![]() Niech wyskakuje z ciuchów. Przenoszê imprezê do was. ![]() We¼ mnie nie strasz. Co to by³o, robi³ mi usta usta? ![]() Phil? Ale on ma na imiê Agent! ![]() J.A.R.V.I.S: Dostêpne 400% mocy. Iron-Man: Dziêki. ![]() Nie gniewam siê, p±czuszku. Masz niez³y prosty. ![]() Ta wied¼ma miesza ci w g³owie. Jeste¶ od niej silniejszy, m±drzejszy. Jeste¶ Banner. ![]() On jest szefem. Ja tylko za wszystko p³acê, wszystko budujê i dbam ¿eby¶my byli cool. ![]() Stark! Potrzebny jest plan ataku! Mam plan: atakowaæ! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() - Ja bym sobie odpu¶ci³a, to faceci nie z tego ¶wiata, bogowe czy co¶. - Bóg jest tylko jeden! I g³owê dam, ¿e tak siê nie ubiera. ![]() - No jasne. Z³oty ch³opiec w z³otej zbroi. Co zostanie jak j± zdejmiesz? - Geniusz, miliarder, playboy, filantrop. A co? (...) A kto jest [prawdziwym bohaterem]? Ty? Jeste¶ wynikiem eksperymentów na ludziach. Tyle w tobie bohatera, ile zmie¶ci³o siê do probówki. *** Zabijesz mnie? Ustaw siê w kolejce. ![]() Kto znajdzie ten m³ot i oka¿e siê go godny posi±dzie moc Thora. ![]() Thor: Loki mo¿e i jest nieobliczalny, ale jest Asgardczykiem i moim bratem. Natasha: Zabi³ 80 ludzi w ci±gu dwóch dni. Thor: By³ adoptowany. - Nie bêdê z tob± walczy³ bracie. - Nie jeste¶my braæmi. ![]() Piek³o rozbrzmiewa jêkami jego ofiar. ![]() - O, kontratakuj±. - No wiesz, m³odzi s±. - Do stu piorunów, szanuj mowê ojczyst± - D³ugo mi tego nie wybacz±. ![]() To bardzo, bardzo ciekawa teoria, ale ja mam prostsz±. Nie jeste¶cie godni. ![]() - A jakby wsadziæ m³ot do windy? Uniesie j±. - Winda nie jest godna. ![]() Zobaczy³em co¶ we ¶nie. Muszê to wyja¶niæ. Tutaj siê nie da. ![]() - Jak tam kosmos? - Kosmos ma siê dobrze. ![]() - I my¶lisz, ¿e mo¿esz mi zaufaæ? - Nie ufam ci. Matka ci ufa³a. W przesz³o¶ci. Nawet mimo naszych ci±g³ych sporów. Zawsze mia³a nadziejê, ¿e gdzie¶ w tobie nadal jest iskierka mojego brata. Ta nadzieja ju¿ nie istnieje i ju¿ ciê nie chroni. ![]() Mojego ¿ycia... Tato, nie nadajê siê na króla. Bêdê broniæ Asgardu i innych ¶wiatów do ostatniego tchu... ale nie mogê tego robiæ z tronu. Mimo swego szaleñstwa Loki rozumia³ w³adzê w taki sposób, jakiego ja nigdy nie osi±gnê. *** ![]() O nie, bêdê ¿y³ wiecznie i bêdê ca³y z plastiku. ![]() ![]() Kto oka¿e siê godzien moc m³ota posi±dzie. Bez jaj, stary, to sztuczka. ![]() Rekalibracja kognitywna... Zdzieli³am ciê w czaszkê ![]() Mam go spowolniæ? Czy wy¶lesz mu wiêcej sparingpartnerów? ![]() Lepiej wydaj rozkaz, bo zaczynam mu kibicowaæ. ![]() Have you ever had someone take your brain and play? Pull you out and stuff something else in? Do you know what it's like to be unmade? ![]() Przerabia³em hipnozê. Nie lubiê. *** Stoimy w obliczu globalnej katastrofy. ![]() Hej malutki. S³onko ju¿ zachodzi. ![]() Cicho blaszak, ja nie mam rakiety w ty³ku. ![]() - Steve nie lubi takiego s³ownictwa. - A kopn±æ ciê w t±... ![]() Nie jest taki z³y, tylko trochê nerwus. Drugiego takiego nie ma na ca³ym ¶wiecie. Wszyscy lubi± wygrywaæ, a ten mój facet robi co mo¿e by walki unikn±æ, bo wie ¿e walkê wygra. ![]() - Co ci siê ¶ni³o? - ¯e jestem Avengersem, ¿e jestem kim¶ wiêcej ni¿ tylko pos³uszn± maszynk± do zabijania. ![]() Kocha to siê dzieci, ja mam u niego d³ug. *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Wst±p do T.A.R.C.Z.Y, poznaj dalekie kraje, niezwyk³ych ludzi... i zabij ich. ![]() ![]() Ja siê nie pocê. Ja b³yszczê. ![]() Thor móg³by choæ raz przys³aæ boga sprz±tania po sobie. Na pewno ma jak±¶ magiczn± miot³ê. ![]() ![]() Zawsze nosisz whisky? ![]() Ten dom mia³ wytrzymaæ si³ê Hulka. ![]() - Jak nas znale¼li? - Zaprosi³em ich. ![]() Nie poddam siê. Odzyskam Skye i T.A.R.C.Z.Ê, ale jeep od Eddiego to za ma³o. ![]() Nasza kiepska opcja. Grant Ward. *** ![]() Bez ciebie nie ma T.A.R.C.Z.Y. ![]() - S³u¿ysz Coulsonowi czy T.A.R.C.Z.Y? - To to samo. ![]() Kogo jak kogo, ale Coulsona nie zlikwidujesz. ![]() Dyrektor T.A.R.C.Z.Y zawsze ma tajemnice. *** Nie wierzê w strach. Wierzê w zaufanie. ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() I was able to hack S.H.I.E.L.D. from my van. You're gonna show me something new. ![]() Nie by³am w waszym durnym "S.H.I.E.L.D. Hogwarcie". ![]() ![]() *** ![]() ![]() Nie jestem dobrym cz³owiekiem, Skye. ![]() Long time to see. ![]() Jestem Agent Grant Ward. ![]() *** ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Je¶li to jeszcze aktualne, to poproszê tego drinka. ![]() - ¯o³nierzyk. Postaæ nie z tej epoki. Ale za to z tej planety. ![]() Nigdy nie chcia³em tronu. Chcia³em byæ równym tobie. ![]() - A ty co? B³yskawic siê boisz? - Nie darzê mi³o¶ci± tego, co zwiastuj±. - Chcesz zabraæ mi ukochan± planetê w odwecie za rzekom± zniewagê? Nie. Sprawujê nad ni± opiekê. - No rzeczywi¶cie, wspaniale siê ni± opiekujesz. Ludzie wy¿ynaj± siê milionami, a ty palcem nie kiwniesz. Zaprowadzê tu porz±dek. Kto mnie powstrzyma? ![]() - Jeste¶ potworem. - O nie. Potwór jest w¶ród was. - A, Banner. To twój plan. ![]() ¯e urodzi³em siê by zostaæ królem. ![]() No dobrze. To mo¿e wolisz kogo¶ ze swoich nowych przyjació³? Wydaje siê, ¿e jeste¶ do nich podobny. No i to jest o wiele lepsze! Mój strój jest taki sobie. Ale ile niesie ze sob± cnót! Jaki¿ to wielki zaszczyt! Czujê, ¿e a¿ szalejê od sprawiedliwo¶ci. Chcesz us³yszeæ mowê o prawdzie, honorze i patrioty¼mie? Bo¿e chroñ Amer... Zaufaj mojemu gniewowi. Nie zrobi³em tego dla niego. Uuuu. A by³a ju¿ na wyci±gniêcie rêki. Dziêki Tesseractowi mogli¶cie mieæ w³adzê, nieograniczon± moc. A wy co? Ciep³o i ¶wiat³o dla wszystkich ludzi? Dopiero przekonacie siê, co znaczy prawdziwa w³adza. ![]() Przynoszê wam dobr± nowinê. Czeka was wyzwolenie. *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Nie mia³em prawa ciê winiæ. Wiem, ¿e chcia³e¶ mi pomóc, chroniæ mnie. Od tego s± przyjaciele. Mo¿emy ¿yæ z godno¶ci± - nie mo¿emy z ni± umrzeæ. Cz³owiek jest najgorszym ¼ród³em prawdy o sobie. Wszystko siê zmienia. To nie znaczy, ¿e na lepsze. Trzeba sprawiæ, by by³o lepiej. Nie mo¿na tylko gadaæ i mieæ nadziejê, ¿e samo siê poprawi. |
|
|
|
Bellatrix_Black-Lestrange |
Dodany dnia 09.05.2014 11:33
|
![]() Pochwa³y: 2 Postów: 316 Dom: SlytherinPunkty: 2460 Ranga: Fascynat Czarnej Magii Data rejestracji: 22.06.13 |
Frytki Freda ![]() L ''Trzecia strzyga rzuci³a siê na Dymitra. Od chwili, kiedy go pozna³am, nie widzia³am, by przegra³ jak±¶ walkê. Zawsze okazywa³ siê szybszy i silniejszy od przeciwnika. Lecz tym razem by³o inaczej. (...) Wpatrywa³am siê w tê scenê szeroko otwartymi oczami. Rozpozna³am jasnow³osego strzygê. Rozmawia³am z nim podczas bitwy na dziedziñcu.
Chwyci³ Dymitra o cisn±³ nim o ziemiê. Starli siê w u¶cisku i nagle ujrza³am k³y bestii zatapiaj±ce siê w szyi stra¿nika. Czerwone oczy b³yszcza³y, zwrócone w moj± stronê. Us³ysza³am krzyk. Wydoby³ siê z moich ust. (...) Chcia³am mu pobiec na ratunek, ale kto¶ mnie zatrzyma³. To by³ Stan. - Co robisz, Rose? Jest ich coraz wiêcej. Czy on nie rozumia³? Tam zosta³ Dymitr, musia³am po niego i¶æ. (...) - Musimy uciekaæ, Rose! - On tam zosta³!- krzycza³am najg³o¶niej, jak mog³am. Jak to mo¿liwe, ¿e pokonywa³am strzygi, a nie mia³am si³y siê wyrwaæ dwojgu stra¿nikom?- Dymitr tam jest! Musimy po niego wróciæ! Nie mo¿emy go zostawiæ! Kopa³am na o¶lep, krzycz±c, by go ratowali. Matka potrz±snê³a mn± i zbli¿y³a twarz do mojej twarzy. - On nie ¿yje, Rose! Nie mo¿emy po niego wróciæ. S³oñce zajdzie za piêtna¶cie minut, a strzygi tylko na to czekaj±. Nie wolno nam marnowaæ ani sekundy. Musimy znale¼æ siê za os³on±, zanim zrobi siê ciemno. Mo¿emy nie zd±¿yæ. Widzia³am bestie t³ocz±ce siê przed wyj¶ciem. Czerwone ¶lepia l¶ni³y ¿±dz± krwi. (...) Mimo to nie by³a w stanie siê poruszyæ. Wci±¿ wpatrywa³am siê w czelu¶æ jaskini. Tam jest mój Dymitr. Razem z nim moja dusza. Nie wierzy³am, ¿e zgin±³. Wtedy i ja musia³abym umrzeæ. Matka wymierzy³a mi policzek. Otrze¼wia³am. - Pêd¼!- krzyknê³a- On nie ¿yje! Nie pozwolê ci zgin±æ razem z nim! Zobaczy³am w jej oczach strach. Ba³a siê o mnie. Usi³owa³a ratowaæ córkê. Przypomnia³am sobie s³owa Dymitra, który wola³ zgin±æ, ni¿ ujrzeæ mnie martw±. Je¶li nadal bêdê tu tkwiæ, zawiodê ich oboje. - Dalej!- us³ysza³am krzyk matki. Pobieg³am, a ³zy sp³ywa³y mi po policzkach.'' ~ Richelle Mead + "Poca³unek cienia" str. 400, 401, 402 "- Pewnego dnia oboje zostaniemy stra¿nikami Lissy. Moim obowi±zkiem bêdzie j± chroniæ za wszelk± cenê. Gdyby zaatakowa³y nas strzygi, musia³bym zas³oniæ j± swoim cia³em. - Wiem. Rozumiem to. - Przed oczami znów roztañczy³y mi siê czarne plamki. By³am bliska omdlenia. - Nie w tym rzecz. Je¶li pozwolê sobie pokochaæ ciebie, nie bêdê chroni³ Lissy. Bo to ciebie bym zas³oni³." ~ Richelle Mead + "Akademia wampirów" str. 329 "- Wow. Dyskusja o twarzy któr± tylko matka mog³aby kochaæ. Ha. S³odko. Gdyby ten ¿art pochodzi³ od kogokolwiek innego, oklaskiwa³abym go. - Dobrze, ¿e jeste¶ znawczyni± w zakresie urazów twarzy - powiedzia³am - Jak twój nos? Lodowaty u¶miech Mii drgn±³ nieznacznie, ale nie znikn±³. Z³ama³am jej nos we wszystkich miejscach jaki¶ miesi±c wcze¶niej - podczas szkolnych tañców - i po leczeniu pozosta³a ma³a krzywizna. Prawdopodobnie chirurgia plastyczna mog³aby to poprawiæ, ale z moja wiedz± o stanie finansowym rodziny Mii, wiedzia³am, ¿e to nie by³oby mo¿liwe w najbli¿szym czasie. - Jest lepiej - odpar³a sztywno - Na szczê¶cie by³ tylko rozbity przez psychopatyczn± dziwkê i w³a¶ciwie, to nikt nie odnosi tego do mnie. Obdarzy³am j± moim najlepszym psychopatycznym u¶miechem. - Jaka szkoda. Cz³onek w³asnej rodziny uderzy³ ciê przez przypadek. Psychopatyczne dziwki maj± sk³onno¶ci do siêgania po wiêcej." ~ Richelle Mead + "W szponach mrozu" str. 55 ''- Auu! (..) Co¶ du¿ego i silnego przygwo¼dzi³o mnie do twardej ziemi, a li¶cie i ga³êzie porani³y mi twarz i rêce. Dymitr unieruchomi³ mnie i nachyli³ siê do mojego ucha. - Powinna¶ by³a ukryæ siê w miasteczku- szepn±³ z rozbawieniem.- To by³o ostatnie miejsce, w którym bym ciê szuka³. Tymczasem bezb³êdnie odgad³em twój plan. - Nie b±d¼ z siebie taki dumny- wycedzi³am przez zêby, staraj±c siê uwolniæ. Szlag. By³ cwany. W dodatku znów oszo³omi³a mnie jego blisko¶æ. (...)- Mia³e¶ szczê¶cie i tyle. - Nie potrzebujê szczê¶cia, Roza. Zawsze ciê znajdê. Od ciebie zale¿y, jak bardzo chcesz utrudniæ nam ¿ycie.'' ~ Richelle Mead + "Ostatnie po¶wiêcenie" str.100 "To ja zawsze bêdê jego najwierniejsz±! On sam Lord Voldemort uczy³ mnie czarnej magii!" |
|
|
|
Ana_Black |
Dodany dnia 09.05.2014 11:38
|
![]() Ostrze¿enia: 1 Pochwa³y: 8 Postów: 4391 Dom: GryffindorPunkty: 24016 Ranga: Niezwyciê¿ony mag Data rejestracji: 06.02.10 |
Lucek li¿e lizaka. ![]() T ![]() Loki: Do¶æ tego! Wszyscy stoicie ni¿ej ode mnie! Patrzysz na boga, szkaradny stworze! I nie godzê siê, aby pomiata³ mn±... Hulk: Wielki mi bóg. ![]() ![]() Hulk ziewaæ ~ £apa ![]() Uwielbiam te¿ jak dostajesz sza³u i zamieniasz siê w tê wielk± zielon± bestiê.. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Zdradzê ci moj± tajemnicê. Zawsze jestem z³y. ![]() ![]() Nie¼le. Chc± mnie zamkn±æ w metalowym pudle i zanurzyæ w wodzie. Nie. Jest gorzej ni¿ my¶la³em. ![]() No bo czym jeste¶my? Zespo³em? Nie, nie, nie. Mieszank± wybuchow± nios±c± chaos. *** ![]() Nie b±d¼ jeleñ, nie fikaj. ![]() Matka wie ¿e ukrad³e¶ jej szaty? ![]() - Jarvis, znasz przypowie¶æ o Jonaszu? - Traktowa³bym j± raczej jako metaforê. - Thor walczy na 6. - Nie zaprosi³ mnie? ![]() Co, stawali¶cie na siusiu? ![]() Niech wyskakuje z ciuchów. Przenoszê imprezê do was. ![]() We¼ mnie nie strasz. Co to by³o, robi³ mi usta usta? ![]() Phil? Ale on ma na imiê Agent! ![]() J.A.R.V.I.S: Dostêpne 400% mocy. Iron-Man: Dziêki. ![]() Nie gniewam siê, p±czuszku. Masz niez³y prosty. ![]() Ta wied¼ma miesza ci w g³owie. Jeste¶ od niej silniejszy, m±drzejszy. Jeste¶ Banner. ![]() On jest szefem. Ja tylko za wszystko p³acê, wszystko budujê i dbam ¿eby¶my byli cool. ![]() Stark! Potrzebny jest plan ataku! Mam plan: atakowaæ! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() - Ja bym sobie odpu¶ci³a, to faceci nie z tego ¶wiata, bogowe czy co¶. - Bóg jest tylko jeden! I g³owê dam, ¿e tak siê nie ubiera. ![]() - No jasne. Z³oty ch³opiec w z³otej zbroi. Co zostanie jak j± zdejmiesz? - Geniusz, miliarder, playboy, filantrop. A co? (...) A kto jest [prawdziwym bohaterem]? Ty? Jeste¶ wynikiem eksperymentów na ludziach. Tyle w tobie bohatera, ile zmie¶ci³o siê do probówki. *** Zabijesz mnie? Ustaw siê w kolejce. ![]() Kto znajdzie ten m³ot i oka¿e siê go godny posi±dzie moc Thora. ![]() Thor: Loki mo¿e i jest nieobliczalny, ale jest Asgardczykiem i moim bratem. Natasha: Zabi³ 80 ludzi w ci±gu dwóch dni. Thor: By³ adoptowany. - Nie bêdê z tob± walczy³ bracie. - Nie jeste¶my braæmi. ![]() Piek³o rozbrzmiewa jêkami jego ofiar. ![]() - O, kontratakuj±. - No wiesz, m³odzi s±. - Do stu piorunów, szanuj mowê ojczyst± - D³ugo mi tego nie wybacz±. ![]() To bardzo, bardzo ciekawa teoria, ale ja mam prostsz±. Nie jeste¶cie godni. ![]() - A jakby wsadziæ m³ot do windy? Uniesie j±. - Winda nie jest godna. ![]() Zobaczy³em co¶ we ¶nie. Muszê to wyja¶niæ. Tutaj siê nie da. ![]() - Jak tam kosmos? - Kosmos ma siê dobrze. ![]() - I my¶lisz, ¿e mo¿esz mi zaufaæ? - Nie ufam ci. Matka ci ufa³a. W przesz³o¶ci. Nawet mimo naszych ci±g³ych sporów. Zawsze mia³a nadziejê, ¿e gdzie¶ w tobie nadal jest iskierka mojego brata. Ta nadzieja ju¿ nie istnieje i ju¿ ciê nie chroni. ![]() Mojego ¿ycia... Tato, nie nadajê siê na króla. Bêdê broniæ Asgardu i innych ¶wiatów do ostatniego tchu... ale nie mogê tego robiæ z tronu. Mimo swego szaleñstwa Loki rozumia³ w³adzê w taki sposób, jakiego ja nigdy nie osi±gnê. *** ![]() O nie, bêdê ¿y³ wiecznie i bêdê ca³y z plastiku. ![]() ![]() Kto oka¿e siê godzien moc m³ota posi±dzie. Bez jaj, stary, to sztuczka. ![]() Rekalibracja kognitywna... Zdzieli³am ciê w czaszkê ![]() Mam go spowolniæ? Czy wy¶lesz mu wiêcej sparingpartnerów? ![]() Lepiej wydaj rozkaz, bo zaczynam mu kibicowaæ. ![]() Have you ever had someone take your brain and play? Pull you out and stuff something else in? Do you know what it's like to be unmade? ![]() Przerabia³em hipnozê. Nie lubiê. *** Stoimy w obliczu globalnej katastrofy. ![]() Hej malutki. S³onko ju¿ zachodzi. ![]() Cicho blaszak, ja nie mam rakiety w ty³ku. ![]() - Steve nie lubi takiego s³ownictwa. - A kopn±æ ciê w t±... ![]() Nie jest taki z³y, tylko trochê nerwus. Drugiego takiego nie ma na ca³ym ¶wiecie. Wszyscy lubi± wygrywaæ, a ten mój facet robi co mo¿e by walki unikn±æ, bo wie ¿e walkê wygra. ![]() - Co ci siê ¶ni³o? - ¯e jestem Avengersem, ¿e jestem kim¶ wiêcej ni¿ tylko pos³uszn± maszynk± do zabijania. ![]() Kocha to siê dzieci, ja mam u niego d³ug. *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Wst±p do T.A.R.C.Z.Y, poznaj dalekie kraje, niezwyk³ych ludzi... i zabij ich. ![]() ![]() Ja siê nie pocê. Ja b³yszczê. ![]() Thor móg³by choæ raz przys³aæ boga sprz±tania po sobie. Na pewno ma jak±¶ magiczn± miot³ê. ![]() ![]() Zawsze nosisz whisky? ![]() Ten dom mia³ wytrzymaæ si³ê Hulka. ![]() - Jak nas znale¼li? - Zaprosi³em ich. ![]() Nie poddam siê. Odzyskam Skye i T.A.R.C.Z.Ê, ale jeep od Eddiego to za ma³o. ![]() Nasza kiepska opcja. Grant Ward. *** ![]() Bez ciebie nie ma T.A.R.C.Z.Y. ![]() - S³u¿ysz Coulsonowi czy T.A.R.C.Z.Y? - To to samo. ![]() Kogo jak kogo, ale Coulsona nie zlikwidujesz. ![]() Dyrektor T.A.R.C.Z.Y zawsze ma tajemnice. *** Nie wierzê w strach. Wierzê w zaufanie. ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() I was able to hack S.H.I.E.L.D. from my van. You're gonna show me something new. ![]() Nie by³am w waszym durnym "S.H.I.E.L.D. Hogwarcie". ![]() ![]() *** ![]() ![]() Nie jestem dobrym cz³owiekiem, Skye. ![]() Long time to see. ![]() Jestem Agent Grant Ward. ![]() *** ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Je¶li to jeszcze aktualne, to poproszê tego drinka. ![]() - ¯o³nierzyk. Postaæ nie z tej epoki. Ale za to z tej planety. ![]() Nigdy nie chcia³em tronu. Chcia³em byæ równym tobie. ![]() - A ty co? B³yskawic siê boisz? - Nie darzê mi³o¶ci± tego, co zwiastuj±. - Chcesz zabraæ mi ukochan± planetê w odwecie za rzekom± zniewagê? Nie. Sprawujê nad ni± opiekê. - No rzeczywi¶cie, wspaniale siê ni± opiekujesz. Ludzie wy¿ynaj± siê milionami, a ty palcem nie kiwniesz. Zaprowadzê tu porz±dek. Kto mnie powstrzyma? ![]() - Jeste¶ potworem. - O nie. Potwór jest w¶ród was. - A, Banner. To twój plan. ![]() ¯e urodzi³em siê by zostaæ królem. ![]() No dobrze. To mo¿e wolisz kogo¶ ze swoich nowych przyjació³? Wydaje siê, ¿e jeste¶ do nich podobny. No i to jest o wiele lepsze! Mój strój jest taki sobie. Ale ile niesie ze sob± cnót! Jaki¿ to wielki zaszczyt! Czujê, ¿e a¿ szalejê od sprawiedliwo¶ci. Chcesz us³yszeæ mowê o prawdzie, honorze i patrioty¼mie? Bo¿e chroñ Amer... Zaufaj mojemu gniewowi. Nie zrobi³em tego dla niego. Uuuu. A by³a ju¿ na wyci±gniêcie rêki. Dziêki Tesseractowi mogli¶cie mieæ w³adzê, nieograniczon± moc. A wy co? Ciep³o i ¶wiat³o dla wszystkich ludzi? Dopiero przekonacie siê, co znaczy prawdziwa w³adza. ![]() Przynoszê wam dobr± nowinê. Czeka was wyzwolenie. *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Nie mia³em prawa ciê winiæ. Wiem, ¿e chcia³e¶ mi pomóc, chroniæ mnie. Od tego s± przyjaciele. Mo¿emy ¿yæ z godno¶ci± - nie mo¿emy z ni± umrzeæ. Cz³owiek jest najgorszym ¼ród³em prawdy o sobie. Wszystko siê zmienia. To nie znaczy, ¿e na lepsze. Trzeba sprawiæ, by by³o lepiej. Nie mo¿na tylko gadaæ i mieæ nadziejê, ¿e samo siê poprawi. |
|
|
|
Lunatyczka |
Dodany dnia 09.05.2014 15:33
|
![]() Pochwa³y: 1 Postów: 532 Dom: GryffindorPunkty: 10892 Ranga: Wielki mag Data rejestracji: 07.05.13 |
Teodor taszczy torbê. G |
|
|
|
Ana_Black |
Dodany dnia 09.05.2014 17:04
|
![]() Ostrze¿enia: 1 Pochwa³y: 8 Postów: 4391 Dom: GryffindorPunkty: 24016 Ranga: Niezwyciê¿ony mag Data rejestracji: 06.02.10 |
Grze¶ grzebie grz±dki grabiami. I ![]() Loki: Do¶æ tego! Wszyscy stoicie ni¿ej ode mnie! Patrzysz na boga, szkaradny stworze! I nie godzê siê, aby pomiata³ mn±... Hulk: Wielki mi bóg. ![]() ![]() Hulk ziewaæ ~ £apa ![]() Uwielbiam te¿ jak dostajesz sza³u i zamieniasz siê w tê wielk± zielon± bestiê.. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Zdradzê ci moj± tajemnicê. Zawsze jestem z³y. ![]() ![]() Nie¼le. Chc± mnie zamkn±æ w metalowym pudle i zanurzyæ w wodzie. Nie. Jest gorzej ni¿ my¶la³em. ![]() No bo czym jeste¶my? Zespo³em? Nie, nie, nie. Mieszank± wybuchow± nios±c± chaos. *** ![]() Nie b±d¼ jeleñ, nie fikaj. ![]() Matka wie ¿e ukrad³e¶ jej szaty? ![]() - Jarvis, znasz przypowie¶æ o Jonaszu? - Traktowa³bym j± raczej jako metaforê. - Thor walczy na 6. - Nie zaprosi³ mnie? ![]() Co, stawali¶cie na siusiu? ![]() Niech wyskakuje z ciuchów. Przenoszê imprezê do was. ![]() We¼ mnie nie strasz. Co to by³o, robi³ mi usta usta? ![]() Phil? Ale on ma na imiê Agent! ![]() J.A.R.V.I.S: Dostêpne 400% mocy. Iron-Man: Dziêki. ![]() Nie gniewam siê, p±czuszku. Masz niez³y prosty. ![]() Ta wied¼ma miesza ci w g³owie. Jeste¶ od niej silniejszy, m±drzejszy. Jeste¶ Banner. ![]() On jest szefem. Ja tylko za wszystko p³acê, wszystko budujê i dbam ¿eby¶my byli cool. ![]() Stark! Potrzebny jest plan ataku! Mam plan: atakowaæ! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() - Ja bym sobie odpu¶ci³a, to faceci nie z tego ¶wiata, bogowe czy co¶. - Bóg jest tylko jeden! I g³owê dam, ¿e tak siê nie ubiera. ![]() - No jasne. Z³oty ch³opiec w z³otej zbroi. Co zostanie jak j± zdejmiesz? - Geniusz, miliarder, playboy, filantrop. A co? (...) A kto jest [prawdziwym bohaterem]? Ty? Jeste¶ wynikiem eksperymentów na ludziach. Tyle w tobie bohatera, ile zmie¶ci³o siê do probówki. *** Zabijesz mnie? Ustaw siê w kolejce. ![]() Kto znajdzie ten m³ot i oka¿e siê go godny posi±dzie moc Thora. ![]() Thor: Loki mo¿e i jest nieobliczalny, ale jest Asgardczykiem i moim bratem. Natasha: Zabi³ 80 ludzi w ci±gu dwóch dni. Thor: By³ adoptowany. - Nie bêdê z tob± walczy³ bracie. - Nie jeste¶my braæmi. ![]() Piek³o rozbrzmiewa jêkami jego ofiar. ![]() - O, kontratakuj±. - No wiesz, m³odzi s±. - Do stu piorunów, szanuj mowê ojczyst± - D³ugo mi tego nie wybacz±. ![]() To bardzo, bardzo ciekawa teoria, ale ja mam prostsz±. Nie jeste¶cie godni. ![]() - A jakby wsadziæ m³ot do windy? Uniesie j±. - Winda nie jest godna. ![]() Zobaczy³em co¶ we ¶nie. Muszê to wyja¶niæ. Tutaj siê nie da. ![]() - Jak tam kosmos? - Kosmos ma siê dobrze. ![]() - I my¶lisz, ¿e mo¿esz mi zaufaæ? - Nie ufam ci. Matka ci ufa³a. W przesz³o¶ci. Nawet mimo naszych ci±g³ych sporów. Zawsze mia³a nadziejê, ¿e gdzie¶ w tobie nadal jest iskierka mojego brata. Ta nadzieja ju¿ nie istnieje i ju¿ ciê nie chroni. ![]() Mojego ¿ycia... Tato, nie nadajê siê na króla. Bêdê broniæ Asgardu i innych ¶wiatów do ostatniego tchu... ale nie mogê tego robiæ z tronu. Mimo swego szaleñstwa Loki rozumia³ w³adzê w taki sposób, jakiego ja nigdy nie osi±gnê. *** ![]() O nie, bêdê ¿y³ wiecznie i bêdê ca³y z plastiku. ![]() ![]() Kto oka¿e siê godzien moc m³ota posi±dzie. Bez jaj, stary, to sztuczka. ![]() Rekalibracja kognitywna... Zdzieli³am ciê w czaszkê ![]() Mam go spowolniæ? Czy wy¶lesz mu wiêcej sparingpartnerów? ![]() Lepiej wydaj rozkaz, bo zaczynam mu kibicowaæ. ![]() Have you ever had someone take your brain and play? Pull you out and stuff something else in? Do you know what it's like to be unmade? ![]() Przerabia³em hipnozê. Nie lubiê. *** Stoimy w obliczu globalnej katastrofy. ![]() Hej malutki. S³onko ju¿ zachodzi. ![]() Cicho blaszak, ja nie mam rakiety w ty³ku. ![]() - Steve nie lubi takiego s³ownictwa. - A kopn±æ ciê w t±... ![]() Nie jest taki z³y, tylko trochê nerwus. Drugiego takiego nie ma na ca³ym ¶wiecie. Wszyscy lubi± wygrywaæ, a ten mój facet robi co mo¿e by walki unikn±æ, bo wie ¿e walkê wygra. ![]() - Co ci siê ¶ni³o? - ¯e jestem Avengersem, ¿e jestem kim¶ wiêcej ni¿ tylko pos³uszn± maszynk± do zabijania. ![]() Kocha to siê dzieci, ja mam u niego d³ug. *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Wst±p do T.A.R.C.Z.Y, poznaj dalekie kraje, niezwyk³ych ludzi... i zabij ich. ![]() ![]() Ja siê nie pocê. Ja b³yszczê. ![]() Thor móg³by choæ raz przys³aæ boga sprz±tania po sobie. Na pewno ma jak±¶ magiczn± miot³ê. ![]() ![]() Zawsze nosisz whisky? ![]() Ten dom mia³ wytrzymaæ si³ê Hulka. ![]() - Jak nas znale¼li? - Zaprosi³em ich. ![]() Nie poddam siê. Odzyskam Skye i T.A.R.C.Z.Ê, ale jeep od Eddiego to za ma³o. ![]() Nasza kiepska opcja. Grant Ward. *** ![]() Bez ciebie nie ma T.A.R.C.Z.Y. ![]() - S³u¿ysz Coulsonowi czy T.A.R.C.Z.Y? - To to samo. ![]() Kogo jak kogo, ale Coulsona nie zlikwidujesz. ![]() Dyrektor T.A.R.C.Z.Y zawsze ma tajemnice. *** Nie wierzê w strach. Wierzê w zaufanie. ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() I was able to hack S.H.I.E.L.D. from my van. You're gonna show me something new. ![]() Nie by³am w waszym durnym "S.H.I.E.L.D. Hogwarcie". ![]() ![]() *** ![]() ![]() Nie jestem dobrym cz³owiekiem, Skye. ![]() Long time to see. ![]() Jestem Agent Grant Ward. ![]() *** ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Je¶li to jeszcze aktualne, to poproszê tego drinka. ![]() - ¯o³nierzyk. Postaæ nie z tej epoki. Ale za to z tej planety. ![]() Nigdy nie chcia³em tronu. Chcia³em byæ równym tobie. ![]() - A ty co? B³yskawic siê boisz? - Nie darzê mi³o¶ci± tego, co zwiastuj±. - Chcesz zabraæ mi ukochan± planetê w odwecie za rzekom± zniewagê? Nie. Sprawujê nad ni± opiekê. - No rzeczywi¶cie, wspaniale siê ni± opiekujesz. Ludzie wy¿ynaj± siê milionami, a ty palcem nie kiwniesz. Zaprowadzê tu porz±dek. Kto mnie powstrzyma? ![]() - Jeste¶ potworem. - O nie. Potwór jest w¶ród was. - A, Banner. To twój plan. ![]() ¯e urodzi³em siê by zostaæ królem. ![]() No dobrze. To mo¿e wolisz kogo¶ ze swoich nowych przyjació³? Wydaje siê, ¿e jeste¶ do nich podobny. No i to jest o wiele lepsze! Mój strój jest taki sobie. Ale ile niesie ze sob± cnót! Jaki¿ to wielki zaszczyt! Czujê, ¿e a¿ szalejê od sprawiedliwo¶ci. Chcesz us³yszeæ mowê o prawdzie, honorze i patrioty¼mie? Bo¿e chroñ Amer... Zaufaj mojemu gniewowi. Nie zrobi³em tego dla niego. Uuuu. A by³a ju¿ na wyci±gniêcie rêki. Dziêki Tesseractowi mogli¶cie mieæ w³adzê, nieograniczon± moc. A wy co? Ciep³o i ¶wiat³o dla wszystkich ludzi? Dopiero przekonacie siê, co znaczy prawdziwa w³adza. ![]() Przynoszê wam dobr± nowinê. Czeka was wyzwolenie. *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Nie mia³em prawa ciê winiæ. Wiem, ¿e chcia³e¶ mi pomóc, chroniæ mnie. Od tego s± przyjaciele. Mo¿emy ¿yæ z godno¶ci± - nie mo¿emy z ni± umrzeæ. Cz³owiek jest najgorszym ¼ród³em prawdy o sobie. Wszystko siê zmienia. To nie znaczy, ¿e na lepsze. Trzeba sprawiæ, by by³o lepiej. Nie mo¿na tylko gadaæ i mieæ nadziejê, ¿e samo siê poprawi. |
|
|
|
ania potter |
Dodany dnia 10.05.2014 14:21
|
![]() Pochwa³y: 1 Postów: 1163 Dom: SlytherinPunkty: 10153 Ranga: Wielki Mag Data rejestracji: 17.04.14 |
Iza i Indyk izoluj± ¦ (ja mam) lights will guide you home and ignite your bones and i will try to fix you w Hogwarcie mo¿ecie mnie znale¼æ jako Anne Leishale ![]() ![]() |
|
|
|
Ana_Black |
Dodany dnia 10.05.2014 15:49
|
![]() Ostrze¿enia: 1 Pochwa³y: 8 Postów: 4391 Dom: GryffindorPunkty: 24016 Ranga: Niezwyciê¿ony mag Data rejestracji: 06.02.10 |
¦wiatowe ¦wiêto ¦wieczki R ![]() Loki: Do¶æ tego! Wszyscy stoicie ni¿ej ode mnie! Patrzysz na boga, szkaradny stworze! I nie godzê siê, aby pomiata³ mn±... Hulk: Wielki mi bóg. ![]() ![]() Hulk ziewaæ ~ £apa ![]() Uwielbiam te¿ jak dostajesz sza³u i zamieniasz siê w tê wielk± zielon± bestiê.. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Zdradzê ci moj± tajemnicê. Zawsze jestem z³y. ![]() ![]() Nie¼le. Chc± mnie zamkn±æ w metalowym pudle i zanurzyæ w wodzie. Nie. Jest gorzej ni¿ my¶la³em. ![]() No bo czym jeste¶my? Zespo³em? Nie, nie, nie. Mieszank± wybuchow± nios±c± chaos. *** ![]() Nie b±d¼ jeleñ, nie fikaj. ![]() Matka wie ¿e ukrad³e¶ jej szaty? ![]() - Jarvis, znasz przypowie¶æ o Jonaszu? - Traktowa³bym j± raczej jako metaforê. - Thor walczy na 6. - Nie zaprosi³ mnie? ![]() Co, stawali¶cie na siusiu? ![]() Niech wyskakuje z ciuchów. Przenoszê imprezê do was. ![]() We¼ mnie nie strasz. Co to by³o, robi³ mi usta usta? ![]() Phil? Ale on ma na imiê Agent! ![]() J.A.R.V.I.S: Dostêpne 400% mocy. Iron-Man: Dziêki. ![]() Nie gniewam siê, p±czuszku. Masz niez³y prosty. ![]() Ta wied¼ma miesza ci w g³owie. Jeste¶ od niej silniejszy, m±drzejszy. Jeste¶ Banner. ![]() On jest szefem. Ja tylko za wszystko p³acê, wszystko budujê i dbam ¿eby¶my byli cool. ![]() Stark! Potrzebny jest plan ataku! Mam plan: atakowaæ! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() - Ja bym sobie odpu¶ci³a, to faceci nie z tego ¶wiata, bogowe czy co¶. - Bóg jest tylko jeden! I g³owê dam, ¿e tak siê nie ubiera. ![]() - No jasne. Z³oty ch³opiec w z³otej zbroi. Co zostanie jak j± zdejmiesz? - Geniusz, miliarder, playboy, filantrop. A co? (...) A kto jest [prawdziwym bohaterem]? Ty? Jeste¶ wynikiem eksperymentów na ludziach. Tyle w tobie bohatera, ile zmie¶ci³o siê do probówki. *** Zabijesz mnie? Ustaw siê w kolejce. ![]() Kto znajdzie ten m³ot i oka¿e siê go godny posi±dzie moc Thora. ![]() Thor: Loki mo¿e i jest nieobliczalny, ale jest Asgardczykiem i moim bratem. Natasha: Zabi³ 80 ludzi w ci±gu dwóch dni. Thor: By³ adoptowany. - Nie bêdê z tob± walczy³ bracie. - Nie jeste¶my braæmi. ![]() Piek³o rozbrzmiewa jêkami jego ofiar. ![]() - O, kontratakuj±. - No wiesz, m³odzi s±. - Do stu piorunów, szanuj mowê ojczyst± - D³ugo mi tego nie wybacz±. ![]() To bardzo, bardzo ciekawa teoria, ale ja mam prostsz±. Nie jeste¶cie godni. ![]() - A jakby wsadziæ m³ot do windy? Uniesie j±. - Winda nie jest godna. ![]() Zobaczy³em co¶ we ¶nie. Muszê to wyja¶niæ. Tutaj siê nie da. ![]() - Jak tam kosmos? - Kosmos ma siê dobrze. ![]() - I my¶lisz, ¿e mo¿esz mi zaufaæ? - Nie ufam ci. Matka ci ufa³a. W przesz³o¶ci. Nawet mimo naszych ci±g³ych sporów. Zawsze mia³a nadziejê, ¿e gdzie¶ w tobie nadal jest iskierka mojego brata. Ta nadzieja ju¿ nie istnieje i ju¿ ciê nie chroni. ![]() Mojego ¿ycia... Tato, nie nadajê siê na króla. Bêdê broniæ Asgardu i innych ¶wiatów do ostatniego tchu... ale nie mogê tego robiæ z tronu. Mimo swego szaleñstwa Loki rozumia³ w³adzê w taki sposób, jakiego ja nigdy nie osi±gnê. *** ![]() O nie, bêdê ¿y³ wiecznie i bêdê ca³y z plastiku. ![]() ![]() Kto oka¿e siê godzien moc m³ota posi±dzie. Bez jaj, stary, to sztuczka. ![]() Rekalibracja kognitywna... Zdzieli³am ciê w czaszkê ![]() Mam go spowolniæ? Czy wy¶lesz mu wiêcej sparingpartnerów? ![]() Lepiej wydaj rozkaz, bo zaczynam mu kibicowaæ. ![]() Have you ever had someone take your brain and play? Pull you out and stuff something else in? Do you know what it's like to be unmade? ![]() Przerabia³em hipnozê. Nie lubiê. *** Stoimy w obliczu globalnej katastrofy. ![]() Hej malutki. S³onko ju¿ zachodzi. ![]() Cicho blaszak, ja nie mam rakiety w ty³ku. ![]() - Steve nie lubi takiego s³ownictwa. - A kopn±æ ciê w t±... ![]() Nie jest taki z³y, tylko trochê nerwus. Drugiego takiego nie ma na ca³ym ¶wiecie. Wszyscy lubi± wygrywaæ, a ten mój facet robi co mo¿e by walki unikn±æ, bo wie ¿e walkê wygra. ![]() - Co ci siê ¶ni³o? - ¯e jestem Avengersem, ¿e jestem kim¶ wiêcej ni¿ tylko pos³uszn± maszynk± do zabijania. ![]() Kocha to siê dzieci, ja mam u niego d³ug. *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Wst±p do T.A.R.C.Z.Y, poznaj dalekie kraje, niezwyk³ych ludzi... i zabij ich. ![]() ![]() Ja siê nie pocê. Ja b³yszczê. ![]() Thor móg³by choæ raz przys³aæ boga sprz±tania po sobie. Na pewno ma jak±¶ magiczn± miot³ê. ![]() ![]() Zawsze nosisz whisky? ![]() Ten dom mia³ wytrzymaæ si³ê Hulka. ![]() - Jak nas znale¼li? - Zaprosi³em ich. ![]() Nie poddam siê. Odzyskam Skye i T.A.R.C.Z.Ê, ale jeep od Eddiego to za ma³o. ![]() Nasza kiepska opcja. Grant Ward. *** ![]() Bez ciebie nie ma T.A.R.C.Z.Y. ![]() - S³u¿ysz Coulsonowi czy T.A.R.C.Z.Y? - To to samo. ![]() Kogo jak kogo, ale Coulsona nie zlikwidujesz. ![]() Dyrektor T.A.R.C.Z.Y zawsze ma tajemnice. *** Nie wierzê w strach. Wierzê w zaufanie. ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() I was able to hack S.H.I.E.L.D. from my van. You're gonna show me something new. ![]() Nie by³am w waszym durnym "S.H.I.E.L.D. Hogwarcie". ![]() ![]() *** ![]() ![]() Nie jestem dobrym cz³owiekiem, Skye. ![]() Long time to see. ![]() Jestem Agent Grant Ward. ![]() *** ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Je¶li to jeszcze aktualne, to poproszê tego drinka. ![]() - ¯o³nierzyk. Postaæ nie z tej epoki. Ale za to z tej planety. ![]() Nigdy nie chcia³em tronu. Chcia³em byæ równym tobie. ![]() - A ty co? B³yskawic siê boisz? - Nie darzê mi³o¶ci± tego, co zwiastuj±. - Chcesz zabraæ mi ukochan± planetê w odwecie za rzekom± zniewagê? Nie. Sprawujê nad ni± opiekê. - No rzeczywi¶cie, wspaniale siê ni± opiekujesz. Ludzie wy¿ynaj± siê milionami, a ty palcem nie kiwniesz. Zaprowadzê tu porz±dek. Kto mnie powstrzyma? ![]() - Jeste¶ potworem. - O nie. Potwór jest w¶ród was. - A, Banner. To twój plan. ![]() ¯e urodzi³em siê by zostaæ królem. ![]() No dobrze. To mo¿e wolisz kogo¶ ze swoich nowych przyjació³? Wydaje siê, ¿e jeste¶ do nich podobny. No i to jest o wiele lepsze! Mój strój jest taki sobie. Ale ile niesie ze sob± cnót! Jaki¿ to wielki zaszczyt! Czujê, ¿e a¿ szalejê od sprawiedliwo¶ci. Chcesz us³yszeæ mowê o prawdzie, honorze i patrioty¼mie? Bo¿e chroñ Amer... Zaufaj mojemu gniewowi. Nie zrobi³em tego dla niego. Uuuu. A by³a ju¿ na wyci±gniêcie rêki. Dziêki Tesseractowi mogli¶cie mieæ w³adzê, nieograniczon± moc. A wy co? Ciep³o i ¶wiat³o dla wszystkich ludzi? Dopiero przekonacie siê, co znaczy prawdziwa w³adza. ![]() Przynoszê wam dobr± nowinê. Czeka was wyzwolenie. *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Nie mia³em prawa ciê winiæ. Wiem, ¿e chcia³e¶ mi pomóc, chroniæ mnie. Od tego s± przyjaciele. Mo¿emy ¿yæ z godno¶ci± - nie mo¿emy z ni± umrzeæ. Cz³owiek jest najgorszym ¼ród³em prawdy o sobie. Wszystko siê zmienia. To nie znaczy, ¿e na lepsze. Trzeba sprawiæ, by by³o lepiej. Nie mo¿na tylko gadaæ i mieæ nadziejê, ¿e samo siê poprawi. |
|
|
|
Lunatyczka |
Dodany dnia 11.05.2014 01:22
|
![]() Pochwa³y: 1 Postów: 532 Dom: GryffindorPunkty: 10892 Ranga: Wielki mag Data rejestracji: 07.05.13 |
Rudy rysuje ró¿ne rowery. W |
|
|
|
Ana_Black |
Dodany dnia 11.05.2014 12:02
|
![]() Ostrze¿enia: 1 Pochwa³y: 8 Postów: 4391 Dom: GryffindorPunkty: 24016 Ranga: Niezwyciê¿ony mag Data rejestracji: 06.02.10 |
Wis³a wyrzuci³a wielk± wannê. ![]() O ![]() Loki: Do¶æ tego! Wszyscy stoicie ni¿ej ode mnie! Patrzysz na boga, szkaradny stworze! I nie godzê siê, aby pomiata³ mn±... Hulk: Wielki mi bóg. ![]() ![]() Hulk ziewaæ ~ £apa ![]() Uwielbiam te¿ jak dostajesz sza³u i zamieniasz siê w tê wielk± zielon± bestiê.. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Zdradzê ci moj± tajemnicê. Zawsze jestem z³y. ![]() ![]() Nie¼le. Chc± mnie zamkn±æ w metalowym pudle i zanurzyæ w wodzie. Nie. Jest gorzej ni¿ my¶la³em. ![]() No bo czym jeste¶my? Zespo³em? Nie, nie, nie. Mieszank± wybuchow± nios±c± chaos. *** ![]() Nie b±d¼ jeleñ, nie fikaj. ![]() Matka wie ¿e ukrad³e¶ jej szaty? ![]() - Jarvis, znasz przypowie¶æ o Jonaszu? - Traktowa³bym j± raczej jako metaforê. - Thor walczy na 6. - Nie zaprosi³ mnie? ![]() Co, stawali¶cie na siusiu? ![]() Niech wyskakuje z ciuchów. Przenoszê imprezê do was. ![]() We¼ mnie nie strasz. Co to by³o, robi³ mi usta usta? ![]() Phil? Ale on ma na imiê Agent! ![]() J.A.R.V.I.S: Dostêpne 400% mocy. Iron-Man: Dziêki. ![]() Nie gniewam siê, p±czuszku. Masz niez³y prosty. ![]() Ta wied¼ma miesza ci w g³owie. Jeste¶ od niej silniejszy, m±drzejszy. Jeste¶ Banner. ![]() On jest szefem. Ja tylko za wszystko p³acê, wszystko budujê i dbam ¿eby¶my byli cool. ![]() Stark! Potrzebny jest plan ataku! Mam plan: atakowaæ! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() - Ja bym sobie odpu¶ci³a, to faceci nie z tego ¶wiata, bogowe czy co¶. - Bóg jest tylko jeden! I g³owê dam, ¿e tak siê nie ubiera. ![]() - No jasne. Z³oty ch³opiec w z³otej zbroi. Co zostanie jak j± zdejmiesz? - Geniusz, miliarder, playboy, filantrop. A co? (...) A kto jest [prawdziwym bohaterem]? Ty? Jeste¶ wynikiem eksperymentów na ludziach. Tyle w tobie bohatera, ile zmie¶ci³o siê do probówki. *** Zabijesz mnie? Ustaw siê w kolejce. ![]() Kto znajdzie ten m³ot i oka¿e siê go godny posi±dzie moc Thora. ![]() Thor: Loki mo¿e i jest nieobliczalny, ale jest Asgardczykiem i moim bratem. Natasha: Zabi³ 80 ludzi w ci±gu dwóch dni. Thor: By³ adoptowany. - Nie bêdê z tob± walczy³ bracie. - Nie jeste¶my braæmi. ![]() Piek³o rozbrzmiewa jêkami jego ofiar. ![]() - O, kontratakuj±. - No wiesz, m³odzi s±. - Do stu piorunów, szanuj mowê ojczyst± - D³ugo mi tego nie wybacz±. ![]() To bardzo, bardzo ciekawa teoria, ale ja mam prostsz±. Nie jeste¶cie godni. ![]() - A jakby wsadziæ m³ot do windy? Uniesie j±. - Winda nie jest godna. ![]() Zobaczy³em co¶ we ¶nie. Muszê to wyja¶niæ. Tutaj siê nie da. ![]() - Jak tam kosmos? - Kosmos ma siê dobrze. ![]() - I my¶lisz, ¿e mo¿esz mi zaufaæ? - Nie ufam ci. Matka ci ufa³a. W przesz³o¶ci. Nawet mimo naszych ci±g³ych sporów. Zawsze mia³a nadziejê, ¿e gdzie¶ w tobie nadal jest iskierka mojego brata. Ta nadzieja ju¿ nie istnieje i ju¿ ciê nie chroni. ![]() Mojego ¿ycia... Tato, nie nadajê siê na króla. Bêdê broniæ Asgardu i innych ¶wiatów do ostatniego tchu... ale nie mogê tego robiæ z tronu. Mimo swego szaleñstwa Loki rozumia³ w³adzê w taki sposób, jakiego ja nigdy nie osi±gnê. *** ![]() O nie, bêdê ¿y³ wiecznie i bêdê ca³y z plastiku. ![]() ![]() Kto oka¿e siê godzien moc m³ota posi±dzie. Bez jaj, stary, to sztuczka. ![]() Rekalibracja kognitywna... Zdzieli³am ciê w czaszkê ![]() Mam go spowolniæ? Czy wy¶lesz mu wiêcej sparingpartnerów? ![]() Lepiej wydaj rozkaz, bo zaczynam mu kibicowaæ. ![]() Have you ever had someone take your brain and play? Pull you out and stuff something else in? Do you know what it's like to be unmade? ![]() Przerabia³em hipnozê. Nie lubiê. *** Stoimy w obliczu globalnej katastrofy. ![]() Hej malutki. S³onko ju¿ zachodzi. ![]() Cicho blaszak, ja nie mam rakiety w ty³ku. ![]() - Steve nie lubi takiego s³ownictwa. - A kopn±æ ciê w t±... ![]() Nie jest taki z³y, tylko trochê nerwus. Drugiego takiego nie ma na ca³ym ¶wiecie. Wszyscy lubi± wygrywaæ, a ten mój facet robi co mo¿e by walki unikn±æ, bo wie ¿e walkê wygra. ![]() - Co ci siê ¶ni³o? - ¯e jestem Avengersem, ¿e jestem kim¶ wiêcej ni¿ tylko pos³uszn± maszynk± do zabijania. ![]() Kocha to siê dzieci, ja mam u niego d³ug. *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Wst±p do T.A.R.C.Z.Y, poznaj dalekie kraje, niezwyk³ych ludzi... i zabij ich. ![]() ![]() Ja siê nie pocê. Ja b³yszczê. ![]() Thor móg³by choæ raz przys³aæ boga sprz±tania po sobie. Na pewno ma jak±¶ magiczn± miot³ê. ![]() ![]() Zawsze nosisz whisky? ![]() Ten dom mia³ wytrzymaæ si³ê Hulka. ![]() - Jak nas znale¼li? - Zaprosi³em ich. ![]() Nie poddam siê. Odzyskam Skye i T.A.R.C.Z.Ê, ale jeep od Eddiego to za ma³o. ![]() Nasza kiepska opcja. Grant Ward. *** ![]() Bez ciebie nie ma T.A.R.C.Z.Y. ![]() - S³u¿ysz Coulsonowi czy T.A.R.C.Z.Y? - To to samo. ![]() Kogo jak kogo, ale Coulsona nie zlikwidujesz. ![]() Dyrektor T.A.R.C.Z.Y zawsze ma tajemnice. *** Nie wierzê w strach. Wierzê w zaufanie. ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() I was able to hack S.H.I.E.L.D. from my van. You're gonna show me something new. ![]() Nie by³am w waszym durnym "S.H.I.E.L.D. Hogwarcie". ![]() ![]() *** ![]() ![]() Nie jestem dobrym cz³owiekiem, Skye. ![]() Long time to see. ![]() Jestem Agent Grant Ward. ![]() *** ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Je¶li to jeszcze aktualne, to poproszê tego drinka. ![]() - ¯o³nierzyk. Postaæ nie z tej epoki. Ale za to z tej planety. ![]() Nigdy nie chcia³em tronu. Chcia³em byæ równym tobie. ![]() - A ty co? B³yskawic siê boisz? - Nie darzê mi³o¶ci± tego, co zwiastuj±. - Chcesz zabraæ mi ukochan± planetê w odwecie za rzekom± zniewagê? Nie. Sprawujê nad ni± opiekê. - No rzeczywi¶cie, wspaniale siê ni± opiekujesz. Ludzie wy¿ynaj± siê milionami, a ty palcem nie kiwniesz. Zaprowadzê tu porz±dek. Kto mnie powstrzyma? ![]() - Jeste¶ potworem. - O nie. Potwór jest w¶ród was. - A, Banner. To twój plan. ![]() ¯e urodzi³em siê by zostaæ królem. ![]() No dobrze. To mo¿e wolisz kogo¶ ze swoich nowych przyjació³? Wydaje siê, ¿e jeste¶ do nich podobny. No i to jest o wiele lepsze! Mój strój jest taki sobie. Ale ile niesie ze sob± cnót! Jaki¿ to wielki zaszczyt! Czujê, ¿e a¿ szalejê od sprawiedliwo¶ci. Chcesz us³yszeæ mowê o prawdzie, honorze i patrioty¼mie? Bo¿e chroñ Amer... Zaufaj mojemu gniewowi. Nie zrobi³em tego dla niego. Uuuu. A by³a ju¿ na wyci±gniêcie rêki. Dziêki Tesseractowi mogli¶cie mieæ w³adzê, nieograniczon± moc. A wy co? Ciep³o i ¶wiat³o dla wszystkich ludzi? Dopiero przekonacie siê, co znaczy prawdziwa w³adza. ![]() Przynoszê wam dobr± nowinê. Czeka was wyzwolenie. *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Nie mia³em prawa ciê winiæ. Wiem, ¿e chcia³e¶ mi pomóc, chroniæ mnie. Od tego s± przyjaciele. Mo¿emy ¿yæ z godno¶ci± - nie mo¿emy z ni± umrzeæ. Cz³owiek jest najgorszym ¼ród³em prawdy o sobie. Wszystko siê zmienia. To nie znaczy, ¿e na lepsze. Trzeba sprawiæ, by by³o lepiej. Nie mo¿na tylko gadaæ i mieæ nadziejê, ¿e samo siê poprawi. |
|
|
|
Lunatyczka |
Dodany dnia 19.07.2014 23:52
|
![]() Pochwa³y: 1 Postów: 532 Dom: GryffindorPunkty: 10892 Ranga: Wielki mag Data rejestracji: 07.05.13 |
Ola olewa olbrzyma ;p K |
|
|
|
Xanty |
Dodany dnia 20.07.2014 10:17
|
![]() Postów: 18 Dom: RavenclawPunkty: 48 Ranga: Char³ak Data rejestracji: 05.07.14 |
Lekko offtopuj±c, przypomnia³ mi siê stary dowc ip. (filtr s³ów trochê przesadzony sic!) W dawniejszych czasach, pewien facet dosta³ pocztê z banku: P.P.P.P.P.P.P.P.P.P.P. I zaraz nada³ odpowied¼: D.U.P.A. W efekcie, pracownik banku zadzwoni³ do niego i oburzony pyta, czemu tak nie ³adnie pan odpowiada. A pan pyta: - A co mi tu napisali¶cie? - Proszê Pana, po¿yczka przyznana, proszê przyjechaæ poci±giem pospiesznym, pi±tek, pi±ta piêæ. - No, a ja wam odpisa³em: Dziêkujê uprzejmie, przyjadê autobusem. Kto zamyka, ten wychodzi.
|
|
|
|
| Podziel siê z innymi: |
|
| Przejd¼ do forum: |




Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku 





Gryffindor


















































































































ania potter
Slytherin
)
Wszystkie warany w Wenecji


Ravenclaw