Logowanie
Facebook
Shoutbox
Wspó³praca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjêcie
Zobacz temat
Strona 2 z 2: 12
|
|
Co s±dzicie o miejscach, w których ukryte by³y horkruksy?
|
|
| Katara |
Dodany dnia 05.12.2009 11:28
|
![]() Postów: 7 Dom: Brak przydzia³u Punkty: 17 Ranga: Mugol Data rejestracji: 04.12.09 |
Mo¿e i to nie by³o zbyt sprytne, ale Voldi sadzi³ Horkruksy w miejsca dla niego wa¿ne. 1. Dziennik. Czemu da³ go Malfoy'owi? Czemu nie np. Belli, albo Alecto? 2. Pier¶cieñ - dom Gauntów. Voldi, jak wiemy, mia³ lekk± obsesjê na punkcie swoich korzeni (wiadomo, wychowa³ siê w domu dziecka). S±dzê, ¿e ten dom by³ dla niego symbolem rodziny, tego, kto by³ jego przodkiem (S. Slytherin) 3. Czarka - Gringott. Wierzy³, ¿e jest to najbezpieczniejsze miejsce. Pamiêtajmy tak¿e, ¿e Gringott zawsze by³ dla niego czym¶ wspania³ym, niedostêpnym. Mog³o mieæ te¿ zwi±zek z tym, ¿e darzy³ Bellê sympati±, by³a najwierniejszym ¶miercio¿erc±. 4. Medalion - oczywi¶cie S. Slytherin, do którego nale¿a³! 5. Nagini - w±¿. podkre¶lenie jego zwi±zku z wê¿ami, Slytherinem. 6. Diadem - kolejne trofeum (3.) nale¿±ce niegdy¶ do za³o¿yciela. Pamiêtajmy, ¿e Hogwart by³ pierwszym i jedynym domem Voldzia, miejscem przesi±kniêtym magi±. 7. Harry - wa¿ny kto¶. Ten, który móg³ zagroziæ Voldiemu. |
|
|
|
| wookie |
Dodany dnia 19.02.2010 20:22
|
![]() Ostrze¿enia: 1 Postów: 1 Dom: Brak przydzia³u Punkty: 29 Ranga: Char³ak Data rejestracji: 19.01.10 |
Katara ma racjê - Voldemort schowa³ swoje horkusy w miejscach, które w jaki¶ sposób siê z nim wi±za³y. Wiadomo - medalion, w±¿, Hogwart. Te miejsca by³y czê¶ci± jego ¿yciorysu. Tylko ci±gle zadawa³am sobie pytanie, jak bardzo mo¿na byæ g³upim, by schowaæ cz±stkê siebie w takich miejscach, ale dosz³am do wniosku, i¿ Rowling wybra³a takie miejsca, by po prostu czytelnicy nie wyrywali sobie w³osów z g³owy nad pytaniem; jakim sposobem 17-latkowie dowiedzieli siê, ¿e horkusy znajduj± siê akurat g³êboko w ziemi w bezludnych dolinach Islandii? Jakbym ja by³a naszym kochanym Tomem nie pozostawi³abym ¿adnych wyra¼nych wiêzi miêdzy mn±, a potencjalnym miejscem, gdzie znajdowa³by siê horkus. Edytowane przez Christina dnia 11.02.2014 19:51
|
|
|
|
| Mana |
Dodany dnia 19.07.2010 11:35
|
![]() Postów: 5 Dom: Brak przydzia³u Punkty: 33 Ranga: Char³ak Data rejestracji: 02.01.10 |
Voldemort zachowawa³ siê przy chowaniu horkruksów faktycznie jak typowy Voldzio - taki, który dochodzi do celu nie my¶l±c, nie patrz±c, jakie bêd± tego konsekwencje, a nie jak m±dry, utalentowany Tom Riddle. Wybiera przedmioty, jak i miejsca które ¶wiadcz± o jego charakterze i przesz³o¶ci my¶l±c, ¿e nikt nic o nim nie wie i siê nie dowie. Jest zbyt pewny siebie. A co z faktem, ¿e trójka 17-latków znalaz³a przez 1 rok wszystkie horkruksy? Ja s±dzê, ¿e to trochê szczê¶cie. Dziennik - trafi³ przypadkowo do Harry'ego, a on go zniszczy³ nie wiedz±c jeszcze o istnieniu horkruksów. Medalion - prawdê mówi±c Dumbedore go znalaz³ choæ to by³a podróbka. Te¿ przez przypadek Harry widzia³ medalion na Grimmuld Place 12 te¿ nie wiedz±c, ¿e to horkruks. Dalsze poszukiwania go po znikniêciu z domu Syrusza to ju¿ inna sprawa, ale te¿ Harry mia³ trochê szczê¶cia, ¿e uda³o mu siê w Ministerstwie Magii zabraæ medalion i uj¶æ z ¿yciem. Pier¶cieñ - znalaz³ go Dumbledore. Diadem - Harry te¿ przypadkowo odkry³ Pokój ¯yczeñ i akurat odkry³ to miejsce gdzie jest diadem, gdy chowa³ ksi±¿kê Severusa. Czarka - tu nie rozumiem jak Harry domy¶li³ siê, ¿e w Banku mo¿e byæ horkruks. Nagini - to fakt, by³o dobre miejsce, trudne do zdobycia. Harry - tu chyba nikt by nie pomy¶la³, ¿e mo¿e byæ horkruks (chyba dlatego, ¿e Voldzio stworzy³ go przez przypadek. W koñcu faktycznie nikt nie wiedzia³). Czasami dziwi mnie, dlaczego Harry ma takie szczê¶cie, ¿e znajduje wszystko, ¿e w ¿yciu natyka siê na takie wa¿na rzeczy? Mo¿e dlatego, ¿e jest g³ównym bohaterem? Edytowane przez Christina dnia 11.02.2014 19:55
|
|
|
|
Marvin Aristow |
Dodany dnia 26.02.2013 19:06
|
![]() Pochwa³y: 3 Postów: 44 Dom: SlytherinPunkty: 3355 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 23.01.13 |
A moim zdaniem ukrywa³ je w miejscach dla niego wa¿nych i zlekcewa¿y³ to ¿e kto¶ mo¿e je w ogóle znale¼æ i dowiedzieæ siê ¿e w ogóle istniej±. A i horkruksy by³y rzeczami równie¿ warto¶ciowymi, co te¿ u³atwia³o sprawê poszukiwaczom. Bo przecie¿ gdyby czê¶æ swojej duszy umie¶ci³ powiedzmy w ³y¿eczce do herbaty i wyrzuci³ j± do ¶mieci w ¿yciu nikt by tego nie znalaz³, le¿a³aby w ¶mieciach spokojnie na jakim¶ wysypisku. ale to takie gadanie, gdyby tak zrobi³ nie by³by Lordem Voldemortem.
|
|
|
|
Siemiona |
Dodany dnia 26.02.2013 19:22
|
![]() Pochwa³y: 2 Postów: 3 Dom: GryffindorPunkty: 153 Ranga: Pogromca chochlików Data rejestracji: 22.07.11 |
Ukrywa³ dobrze kawa³ki swojej duszy, tylko u niew³a¶ciwych osób. Lucjusz Malfoy pozby³ siê dziennika, pier¶cieñ by³ w jego matki domu, my¶la³, ¿e bêdzie bezpieczny, ale Dumbledore by³ sprytniejszy. Medalion dobrze ukry³, tylko wzi±³ niew³a¶ciwego skrzata. Nagini - dobre miejsce na duszê, bo mia³ j± przy sobie ci±gle. Harry nie by³ zaplanowanym horkruksem. Diadem ukry³ w miejscu, o którym on tylko wie, jednak przeliczy³ siê. Czarka by³a w skarbcu. Edytowane przez Christina dnia 11.02.2014 20:01
|
|
|
|
Marvin Aristow |
Dodany dnia 26.02.2013 19:52
|
![]() Pochwa³y: 3 Postów: 44 Dom: SlytherinPunkty: 3355 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 23.01.13 |
No nie wiem czy tak bardzo dobrze skoro Harry, Ron, Hermiona i Dumbledore potrafili je odnale¼æ. Chocia¿ nie powiem, ¿e przy pomocy wizji Harry'ego dowiedzieli siê o bodaj¿e dwóch. Edytowane przez Christina dnia 11.02.2014 20:00
|
|
|
|
| Tek Ursula |
Dodany dnia 15.03.2013 11:06
|
![]() Postów: 10 Dom: Brak przydzia³u Punkty: 36 Ranga: Char³ak Data rejestracji: 10.03.13 |
To jest bardzo ciekawy temat. Ale uwa¿am, ¿e w ksi±¿ce by³o to naprawdê bardzo sensownie opisane, sprytnie i praktycznie. Najlepiej by by³o zmieniæ w Horkuks jaki¶ ma³o istotny przedmiot, jak ju¿ Marvin wspomnia³ - ³y¿kê, albo jak±¶ puszkê po coca- coli, wrzuci³ do ¶mieci- ¶cieków- zakopa³ g³êboko w Grenlandii, wrzuci³ na dno Wielkiego Kanionu to powodzenia z szukaniem. W³a¶nie dlatego pró¿no¶æ po³±czona z pewno¶ci± siebie Voldemorta by³a tak istotnym czynnikiem- no bo jak¿e to by Lord Voldemort mia³ za Horkruksy przypadkowe ¶mieci? To musz± byæ prawdziwe trofea ¶wiadcz±ce o jego wy¿szo¶ci i potêdze nad innymi czarodziejami- w koñcu to on przechytrzy³ ¶mieræ. No a miejsca te¿ nie mog± byæ przypadkowe, No bo jak to mo¿e byæ aby On- czarnoksiê¿nik przed którym wszyscy dr¿± wyrzuca³ swoje Horkruksy do ¶mieci! Tak nie przystoi to musi byæ miejsce reprezentatywne. Dlatego mamy legendarne artefakty i takie a nie inne kryjówki. Z tego w³a¶nie powodu Voldemort okaza³ siê przewidywalny i na tyle oczywisty, ¿e Harry po konsultacji z Dumbledorem by³ w stanie je znale¼æ. A jednocze¶nie nie postawi³o to Czarnego Pana w z³ym ¶wietle- bo musimy przyznaæ, ¿e znalezienie i przyw³aszczenie sobie takich przedmiotów jest nie lada wyczynem i faktycznie ¶wiadczy³y o jego potêdze. A co do tego jak Harry siê dowiedzia³, ¿e czara jest w Banku w celi Bellatriks by³a jej reakcja jak zobaczy³a ich z mieczem Gryffindora. By³a pewna, ¿e go wykradli i siê nieopatrznie zapyta³a czy co¶ jeszcze, przy czym wpad³a w prawdziwy sza³ i histeriê. A co do Pokoju ¯yczeñ no to z jednej strony by³ to chyba najlepszy pomy³ a z drugiej najgorszy. Z jednej strony ¶wietny bo tam by³a cala masa rupieci, wiêc równie dobrze mogliby siedzieæ tam dniami szukaj±c diademu, z drugiej strony nieprzemy¶lany, bo sam fakt ile rzeczy siê tam zgromadzi³o wskazywa³o, ¿e jednak ludzie maj± do niego dostêp i wcale nie jest a¿ taki niedostêpny, nawet je¶li tylko kilka osób dowidzia³o siê jak Pokój ¯yczeñ dzia³a. Edytowane przez Christina dnia 15.03.2013 13:29
|
|
|
|
Lapa15 |
Dodany dnia 26.05.2013 10:58
|
![]() Pochwa³y: 19 Postów: 2670 Dom: GryffindorPunkty: 20150 Ranga: Niezwyciê¿ony mag Data rejestracji: 01.12.12 |
Ja uwa¿am tak: Dziennik - danie go Lucjuszowi by³o trochê ryzykowne, zw³aszcza z tego powodu, ¿e my¶la³ i¿ Lord umar³. Medalion - bardzo dobrze by³ ukryty. Trudne przeszkody i (w przypadku Regulusa i Dumbledora) koñcowe os³abienie i ¶mieræ. Czara - Nie wiem, co o tym s±dziæ. Do Banku da³o siê w³amaæ. Nagini - by³a bezpieczna. Ca³y czas u boku swego pana. Diadem - tutaj siê trochê waham. Z jednej strony dobrze, bo trzeba by³o wiedzieæ o Pokoju i w³a¶ciwie pomy¶leæ. Z drugiej strony troszkê ryzykowne, bo kilkoro uczniów ( i naj prawdopodobnie nauczyciele) wiedzieli o jego istnieniu. Pier¶cieñ - do¶æ ryzykowne. Ten, kto wiedzia³ o horkruksach z pewno¶ci± by tam zajrza³, jak to Albus te¿ uczyni³. Ja tego nie pochwalam. Harry - mimo, ¿e nie zosta³ zrobiony ¶wiadomie, by³ bardzo dobrze chroniony. Dba³ o niego Dumbledore, by³ w Hogwarcie i tego typu rzeczy. Nawet na King's Cross odprowadzali go aurorzy. Czyli, my¶lê ¿e zosta³ ukryty do¶æ dobrze. A w³a¶ciwie nie ukryty tylko chroniony. Edytowane przez Christina dnia 11.02.2014 20:00
![]() *** Moje wewnêtrzne oko tu cierpi *** |
|
|
|
Cordiale |
Dodany dnia 26.05.2013 14:20
|
![]() Pochwa³y: 9 Postów: 1254 Dom: SlytherinPunkty: 9381 Ranga: Dystrybutor s³odyczy Weasleyów Data rejestracji: 11.04.13 |
Uwa¿am, ¿e móg³ je trochê gdzie indziej poukrywaæ. Jaskinia by³a ca³kowicie okej, mroczne miejsce, do którego potrzebna jest krew jako przepustka. Móg³ jednak jeden z horkruksów za pomoc± magii ukryæ na dnie jakiego¶ oceanu. Tam, gdzie mugole za pomoc± ró¿nych urz±dzeñ nie mieliby dostêpu. Dom dziecka zosta³ zniszczony jednak powsta³ tam biurowiec. Móg³ podrzuciæ kolejny z horkruksów do firmy - tam raczej nikt by nie szuka³. Z pokojem ¿yczeñ równie¿ jest ca³kiem okej tak jak z wê¿em. To tak tylko moje zdanie... "Dobra, marudo, nie marud¼ ju¿ tak, bo zamarudzisz mnie na ¶mieræ." ![]() http://www.youtube.com/watch?v=dLhFDYQHDQY |
|
|
|
Mikasa |
Dodany dnia 26.05.2013 14:35
|
![]() Ostrze¿enia: 1 Pochwa³y: 21 Postów: 2007 Dom: RavenclawPunkty: 22743 Ranga: Niezwyciê¿ony mag Data rejestracji: 24.04.13 |
Jak wspomniano wy¿ej, przyczyny wyboru miejsc s± doskonale i szczegó³owo wyja¶nione w ksi±¿kach. Wszystko, co widzimy, ma odzwierciedlenie w charakterze Toma Riddle'a - przekonanie o w³asnej wielko¶ci, nieomylno¶ci, wy¿szo¶ci. Nigdy nie przysz³oby mu w ogóle do g³owy, ¿e kto¶ mo¿e nawet ODKRYÆ tajemnicê o horkruksach, a co dopiero po³o¿enie nawet jednego z nich. A odkrycie wszystkich cz±stek to ju¿ na pewno nie mie¶ci³o siê w zasiêgu wyobra¼ni Voldemorta. Inn± kwesti± jest to, jak bohaterowie wpadali na trop poszczególnych kryjówek Ale miejsca same w sobie doskonale wspó³graj± z ca³± otoczk± (charakrerem i ¿yciem Voldemorta, a tak¿e kultur± ¶wiata czarodziejów).
|
|
|
|
Ana_Black |
Dodany dnia 22.06.2013 17:20
|
![]() Ostrze¿enia: 1 Pochwa³y: 8 Postów: 4391 Dom: GryffindorPunkty: 24016 Ranga: Niezwyciê¿ony mag Data rejestracji: 06.02.10 |
Voldemorta zgubi³o to, ¿e schowa³ horkruksy w miejscach, które maj± dla niego wa¿ne znaczenie: Pier¶cieñ - w domu Gauntów (nie wiem dlaczego to miejsce mia³oby byæ takie wa¿ne, po za tym, ¿e mieszka³ tam jego dziadek, wuj (którego w³asnorêcznie zamordowa³) i matka) Medalion - dobrze ukryty w jaskini, w któr± odkry³ w dzieciñstwie. Pope³ni³ jednak b³±d nie doceniaj±c Stworka i my¶l±c, ¿e zginie. Czarka - bank Gringotta jest najbezpieczniejszym miejscem na ziemi po za Hogwartem. No i umie¶ci³ j± w skrytce Bellatriks, swojej najwierniejszej ¶miercio¿erczyni, a sam skarbiec by³ chroniony zaklêciem (wszyscy pamiêtamy jak wszystko zaczê³o siê rozmna¿aæ przy dotyku). Oczywi¶cie mo¿liwe jest, ¿e Bellatriks nie wiedzia³a, ¿e ma do czynienia z horkruksem podobnie jak Lucjusz nie wiedzia³, ¿e jest nim dziennik Riddle'a, ale tak uwielbia³a swojego pana, ¿e nigdy by nie odda³a jego rzeczy w rêce jedenastolatki z rodziny "zdrajców krwi" tak jak to zrobi³ Malfoy. Chocia¿ z drugiej strony mo¿e Voldemort chcia³ by Ginny dosta³a dziennik. Bo niby jak inaczej mia³by siê dostaæ w rêce Harry'ego? Mia³ w koñcu inne horkruksy, wiêc jeden mniej nie robi ró¿nicy, a nawet móg³by zrobiæ sobie nowy. Dziennik - Lucjusz Malfoy by³ zaufanym ¶miercio¿erc± Voldemorta, wiêc s±dzi³, ¿e bêdzie u niego bezpieczny. Nie wiadomo czy to on kaza³ Lucjuszowi podrzuciæ dziennik Ginny czy Lucjusz sam postanowi³ to zrobiæ (bardziej prawdopodobne jest to drugie, inaczej Voldemort nie powiedzia³by, ¿e Lucjusz nie próbowa³ go odszukaæ), mimo to nie da siê zaprzeczyæ, ¿e to prawie pomog³o Voldiemu siê odrodziæ. Tylko nie przewidzia³, ¿e Harry zniszczy dziennik k³em bazyliszka. Diadem - my¶lê, ¿e Pokój ¯yczeñ to dobre miejsce na schowanie horkruksa. Voldemort my¶la³, ¿e nikt nigdy siê nie domy¶li gdzie go schowa³ (Voldi pewnie siê nie spodziewa³, ¿e kto¶ po za nim mo¿e wiedzieæ o istnieniu Pokoju ¯yczeñ), a nawet je¶li to nie bêdzie potrafi³ wej¶æ do Pokoju ¯yczeñ. No i diadem by³ uznany za zaginiony, wiêc pewnie my¶la³, ¿e nikt nie domy¶li siê, ¿e jest jego horkruksem i, ¿e jest w Hogwarcie. Tylko ¿e by³o oczywiste, ¿e co¶ nale¿±ce do Roweny nim by³o, poniewa¿ Voldi chcia³ uczyæ horkruksami przedmioty, które nale¿a³y do za³o¿ycieli, czyli maj± warto¶æ, a nie jakie¶ pierwsze lepsze rzeczy. Gryffindor odpada, poniewa¿ jego rzeczy - miecz i tiara by³y zawsze w gabinecie Dumbledore'a, którego Voldi siê ba³. Pewnie zamierza³ je wykra¶æ zostaj±c nauczycielem OPCM, ale Dumbledore nie jest taki g³upi, ¿eby mu na to pozwoliæ, no i nie dosta³ tej posady. Nagini - by³a najbli¿sz± przyjació³k± Voldemorta. Glizdogon doi³ j±, ¿eby Voldi zyska³ trochê si³y. Wypuszczanie jej nie by³o mo¿e m±drym pomys³em, ale Voldemort móg³ siê nie spodziewaæ, ¿e kto¶ bêdzie podejrzewa³ wê¿a o bycie horkruksem. Tu nie doceni³ geniuszu Dumbledore'a. Gdy zorientowa³ siê, ¿e zosta³a mu ju¿ tylko ona (nie wiedzia³, ¿e Harry by³ horkruksem) postanowi³ mieæ j± ca³y czas przy sobie, chronion± magiczn± kul±. Tylko, ¿e pope³ni³ b³±d uwalniaj±c ja z kuli po tym jak "zabi³" Harry'ego i nie doceniaj±c Neville'a. Jak wiadomo Voldemort pope³ni³ wiele b³êdów i wielu osób nie docenia³. I to go zgubi³o. ![]() Loki: Do¶æ tego! Wszyscy stoicie ni¿ej ode mnie! Patrzysz na boga, szkaradny stworze! I nie godzê siê, aby pomiata³ mn±... Hulk: Wielki mi bóg. ![]() ![]() Hulk ziewaæ ~ £apa ![]() Uwielbiam te¿ jak dostajesz sza³u i zamieniasz siê w tê wielk± zielon± bestiê.. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Zdradzê ci moj± tajemnicê. Zawsze jestem z³y. ![]() ![]() Nie¼le. Chc± mnie zamkn±æ w metalowym pudle i zanurzyæ w wodzie. Nie. Jest gorzej ni¿ my¶la³em. ![]() No bo czym jeste¶my? Zespo³em? Nie, nie, nie. Mieszank± wybuchow± nios±c± chaos. *** ![]() Nie b±d¼ jeleñ, nie fikaj. ![]() Matka wie ¿e ukrad³e¶ jej szaty? ![]() - Jarvis, znasz przypowie¶æ o Jonaszu? - Traktowa³bym j± raczej jako metaforê. - Thor walczy na 6. - Nie zaprosi³ mnie? ![]() Co, stawali¶cie na siusiu? ![]() Niech wyskakuje z ciuchów. Przenoszê imprezê do was. ![]() We¼ mnie nie strasz. Co to by³o, robi³ mi usta usta? ![]() Phil? Ale on ma na imiê Agent! ![]() J.A.R.V.I.S: Dostêpne 400% mocy. Iron-Man: Dziêki. ![]() Nie gniewam siê, p±czuszku. Masz niez³y prosty. ![]() Ta wied¼ma miesza ci w g³owie. Jeste¶ od niej silniejszy, m±drzejszy. Jeste¶ Banner. ![]() On jest szefem. Ja tylko za wszystko p³acê, wszystko budujê i dbam ¿eby¶my byli cool. ![]() Stark! Potrzebny jest plan ataku! Mam plan: atakowaæ! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() - Ja bym sobie odpu¶ci³a, to faceci nie z tego ¶wiata, bogowe czy co¶. - Bóg jest tylko jeden! I g³owê dam, ¿e tak siê nie ubiera. ![]() - No jasne. Z³oty ch³opiec w z³otej zbroi. Co zostanie jak j± zdejmiesz? - Geniusz, miliarder, playboy, filantrop. A co? (...) A kto jest [prawdziwym bohaterem]? Ty? Jeste¶ wynikiem eksperymentów na ludziach. Tyle w tobie bohatera, ile zmie¶ci³o siê do probówki. *** Zabijesz mnie? Ustaw siê w kolejce. ![]() Kto znajdzie ten m³ot i oka¿e siê go godny posi±dzie moc Thora. ![]() Thor: Loki mo¿e i jest nieobliczalny, ale jest Asgardczykiem i moim bratem. Natasha: Zabi³ 80 ludzi w ci±gu dwóch dni. Thor: By³ adoptowany. - Nie bêdê z tob± walczy³ bracie. - Nie jeste¶my braæmi. ![]() Piek³o rozbrzmiewa jêkami jego ofiar. ![]() - O, kontratakuj±. - No wiesz, m³odzi s±. - Do stu piorunów, szanuj mowê ojczyst± - D³ugo mi tego nie wybacz±. ![]() To bardzo, bardzo ciekawa teoria, ale ja mam prostsz±. Nie jeste¶cie godni. ![]() - A jakby wsadziæ m³ot do windy? Uniesie j±. - Winda nie jest godna. ![]() Zobaczy³em co¶ we ¶nie. Muszê to wyja¶niæ. Tutaj siê nie da. ![]() - Jak tam kosmos? - Kosmos ma siê dobrze. ![]() - I my¶lisz, ¿e mo¿esz mi zaufaæ? - Nie ufam ci. Matka ci ufa³a. W przesz³o¶ci. Nawet mimo naszych ci±g³ych sporów. Zawsze mia³a nadziejê, ¿e gdzie¶ w tobie nadal jest iskierka mojego brata. Ta nadzieja ju¿ nie istnieje i ju¿ ciê nie chroni. ![]() Mojego ¿ycia... Tato, nie nadajê siê na króla. Bêdê broniæ Asgardu i innych ¶wiatów do ostatniego tchu... ale nie mogê tego robiæ z tronu. Mimo swego szaleñstwa Loki rozumia³ w³adzê w taki sposób, jakiego ja nigdy nie osi±gnê. *** ![]() O nie, bêdê ¿y³ wiecznie i bêdê ca³y z plastiku. ![]() ![]() Kto oka¿e siê godzien moc m³ota posi±dzie. Bez jaj, stary, to sztuczka. ![]() Rekalibracja kognitywna... Zdzieli³am ciê w czaszkê ![]() Mam go spowolniæ? Czy wy¶lesz mu wiêcej sparingpartnerów? ![]() Lepiej wydaj rozkaz, bo zaczynam mu kibicowaæ. ![]() Have you ever had someone take your brain and play? Pull you out and stuff something else in? Do you know what it's like to be unmade? ![]() Przerabia³em hipnozê. Nie lubiê. *** Stoimy w obliczu globalnej katastrofy. ![]() Hej malutki. S³onko ju¿ zachodzi. ![]() Cicho blaszak, ja nie mam rakiety w ty³ku. ![]() - Steve nie lubi takiego s³ownictwa. - A kopn±æ ciê w t±... ![]() Nie jest taki z³y, tylko trochê nerwus. Drugiego takiego nie ma na ca³ym ¶wiecie. Wszyscy lubi± wygrywaæ, a ten mój facet robi co mo¿e by walki unikn±æ, bo wie ¿e walkê wygra. ![]() - Co ci siê ¶ni³o? - ¯e jestem Avengersem, ¿e jestem kim¶ wiêcej ni¿ tylko pos³uszn± maszynk± do zabijania. ![]() Kocha to siê dzieci, ja mam u niego d³ug. *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Wst±p do T.A.R.C.Z.Y, poznaj dalekie kraje, niezwyk³ych ludzi... i zabij ich. ![]() ![]() Ja siê nie pocê. Ja b³yszczê. ![]() Thor móg³by choæ raz przys³aæ boga sprz±tania po sobie. Na pewno ma jak±¶ magiczn± miot³ê. ![]() ![]() Zawsze nosisz whisky? ![]() Ten dom mia³ wytrzymaæ si³ê Hulka. ![]() - Jak nas znale¼li? - Zaprosi³em ich. ![]() Nie poddam siê. Odzyskam Skye i T.A.R.C.Z.Ê, ale jeep od Eddiego to za ma³o. ![]() Nasza kiepska opcja. Grant Ward. *** ![]() Bez ciebie nie ma T.A.R.C.Z.Y. ![]() - S³u¿ysz Coulsonowi czy T.A.R.C.Z.Y? - To to samo. ![]() Kogo jak kogo, ale Coulsona nie zlikwidujesz. ![]() Dyrektor T.A.R.C.Z.Y zawsze ma tajemnice. *** Nie wierzê w strach. Wierzê w zaufanie. ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() I was able to hack S.H.I.E.L.D. from my van. You're gonna show me something new. ![]() Nie by³am w waszym durnym "S.H.I.E.L.D. Hogwarcie". ![]() ![]() *** ![]() ![]() Nie jestem dobrym cz³owiekiem, Skye. ![]() Long time to see. ![]() Jestem Agent Grant Ward. ![]() *** ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Je¶li to jeszcze aktualne, to poproszê tego drinka. ![]() - ¯o³nierzyk. Postaæ nie z tej epoki. Ale za to z tej planety. ![]() Nigdy nie chcia³em tronu. Chcia³em byæ równym tobie. ![]() - A ty co? B³yskawic siê boisz? - Nie darzê mi³o¶ci± tego, co zwiastuj±. - Chcesz zabraæ mi ukochan± planetê w odwecie za rzekom± zniewagê? Nie. Sprawujê nad ni± opiekê. - No rzeczywi¶cie, wspaniale siê ni± opiekujesz. Ludzie wy¿ynaj± siê milionami, a ty palcem nie kiwniesz. Zaprowadzê tu porz±dek. Kto mnie powstrzyma? ![]() - Jeste¶ potworem. - O nie. Potwór jest w¶ród was. - A, Banner. To twój plan. ![]() ¯e urodzi³em siê by zostaæ królem. ![]() No dobrze. To mo¿e wolisz kogo¶ ze swoich nowych przyjació³? Wydaje siê, ¿e jeste¶ do nich podobny. No i to jest o wiele lepsze! Mój strój jest taki sobie. Ale ile niesie ze sob± cnót! Jaki¿ to wielki zaszczyt! Czujê, ¿e a¿ szalejê od sprawiedliwo¶ci. Chcesz us³yszeæ mowê o prawdzie, honorze i patrioty¼mie? Bo¿e chroñ Amer... Zaufaj mojemu gniewowi. Nie zrobi³em tego dla niego. Uuuu. A by³a ju¿ na wyci±gniêcie rêki. Dziêki Tesseractowi mogli¶cie mieæ w³adzê, nieograniczon± moc. A wy co? Ciep³o i ¶wiat³o dla wszystkich ludzi? Dopiero przekonacie siê, co znaczy prawdziwa w³adza. ![]() Przynoszê wam dobr± nowinê. Czeka was wyzwolenie. *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Nie mia³em prawa ciê winiæ. Wiem, ¿e chcia³e¶ mi pomóc, chroniæ mnie. Od tego s± przyjaciele. Mo¿emy ¿yæ z godno¶ci± - nie mo¿emy z ni± umrzeæ. Cz³owiek jest najgorszym ¼ród³em prawdy o sobie. Wszystko siê zmienia. To nie znaczy, ¿e na lepsze. Trzeba sprawiæ, by by³o lepiej. Nie mo¿na tylko gadaæ i mieæ nadziejê, ¿e samo siê poprawi. |
|
|
|
ulka_black_potter |
Dodany dnia 23.05.2014 00:28
|
![]() Pochwa³y: 39 Postów: 3422 Dom: HufflepuffPunkty: 36829 Ranga: Harrych ¶wi±t! Data rejestracji: 14.05.09 |
Nie bierzecie tutaj jednej wa¿nej rzeczy pod uwagê (tak, mówiê do userów wy¿ej). Voldemort wybra³ takie, a nie inne miejsca bo by³y mu bliskie i co¶ tam dla niego znaczy³y, fakt. Najwa¿niejsze jednak jest to, ¿e Czarny Pan nie przypuszcza³, ¿e ktokolwiek mo¿e domy¶leæ siê, ¿e stworzy³ horkruksy (bang, 3 "¿e" w jednym zdaniu) Tzn. skoro uwa¿a³ siê za najwiêkszego czarnoksiê¿nika ever, to pewnie za¶wita³o mu w dyñce, ¿e ludzie mog± skumaæ do czego jest zdolny. Dobra, nie wa¿ne. Wa¿ne jest to, i¿ Voldemort nie mia³ w planach, i¿ kto¶ dowie siê o jego horkruksach. Mimo to na³o¿y³ super ochronê na ka¿d± cz±stkê. I w sumie trochê naci±gane jest to, ¿e Wielka Trójka + Dumbie rozkminili gdzie co jest. A ju¿ meeeega naci±gana by³a akcja z jaskini±. Co s±dzicie o miejscach, w których ukryte zosta³y horkruksy? Dobre miejsca wybra³ pan V. ![]() Christian. ![]() Bo liczy siê to, co masz w ¶rodku. ![]() Ale czasami warto za³o¿yæ maskê. ![]() "ja generalnie ten tekst klasyfikujê jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB" "zmiennokanoniczne" "piszê fanficka ducha, ¿e tak to ujmê, czyli takiego, którego nie ma" "po czê¶ci trudny jêzyk wynika z za³o¿eñ p³omieñ odwagi i specyfiki tekstu" by Cantaris Ula urzêdniczka Zarejestruje ci chomiczka Da mu zielona kartê I marchewki starte <muza> by fuer |
|
|
|
Upadly Aniol |
Dodany dnia 23.05.2014 12:46
|
![]() Ostrze¿enia: 3 Postów: 641 Dom: HufflepuffPunkty: 4098 Ranga: Sprzedawca prac domowych Data rejestracji: 10.03.14 |
Ach te miejsca...No niby mia³y byæ wyj±tkowe, mega super tajne, a tak powierzy³ dziennik ( w sumie naci±gana teza, ¿e by³ to wyj±tkowy przedmiot - przy takim medalionie Slytherina chocia¿by ) Lucjuszowi, którego chyba tak naprawdê nigdy jako¶ nie docenia³, ale co tam...Niech sobie ma Malfoy czê¶æ mej drogocennej duszy ^^. Jaskinia - wiadoma sprawa, tu pokaza³, ¿e potrafi byæ przera¿aj±cy, musia³ nie¼le siê jaraæ, tym, ¿e starszy i wprowadza w stany lêkowe swoich towarzyszy z Domu Dziecka. Pokój ¯yczeñ - te¿ niby 'jasna sprawa' : Hogwart, prawdziwy dom, magiczne miejsce, szczególne dla biednego Toma... Nagini - to nie miejsce >< skrytka w skarbcu rodziny Lestrange a to te¿ nie jest chyba jakie¶ "wa¿ne" dla niego miejsce - mo¿na oczywi¶cie tak bank - Pok±tna - pierwsza wyprawa - Bella najbardziej wierna... Dom Marvola to siê najbardziej trzyma jako takiego sensu jak dla mnie - dom jego matki, dziadka, w pobli¿u mieszka³ ojciec mugol, tu w³a¶ciwie wszystko siê zaczyna. Paradoksalnie od zakochania siê Meropy w Tomie ^^ ![]() ![]() |
|
|
|
Mistkey250 |
Dodany dnia 12.06.2014 13:52
|
![]() Pochwa³y: 1 Postów: 334 Dom: SlytherinPunkty: 4354 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 31.05.14 |
Je¶li chodzi o Voldemorta, to ja znam go z tego, ¿e wiêkszo¶æ jego pomys³ów jest nieprzemy¶lana i nieogarniêta. ¯eby swoj± W£ASN¡ DUSZÊ schowaæ w takich miejscach, do których ty nawet niekoniecznie musisz mieæ dostêp. Schowa³ co¶ w skarbcu CZYIM¦, wiêc zawsze ten KTO¦ ma do tego dostêp, a nasz Voldzio niekoniecznie... ![]() Od cnoty Gryfonów, kretynizmu Puchonów i wszechwiedzy Krukonów, chroñ nas Slytherinie. ![]() Always. ![]() Je¿eli zastanawiasz siê czy przegrasz, przegrasz na pewno ![]() - A wiêc niech zwyciê¿y lepszy - zawo³a³ szyderczo Deparnieux, a tym razem Halt odezwa³ siê: - Owszem, zamierzam zwyciê¿yæ. |
|
|
|
Regulus_Black |
Dodany dnia 05.07.2014 00:21
|
![]() Postów: 32 Dom: RavenclawPunkty: 94 Ranga: Uczeñ Hogwartu Data rejestracji: 05.07.14 |
Przede wszystkim Harry mia³ ³atwiej z dwóch powodów: -pomaga³ mu Dumbeldore -czasami wchodzi³ w ¶wiadomo¶æ Voldemorta. I nie zapominajmy o tym kiedy siê dziwimy ¿e posz³o niby tak ³atwo. |
|
|
|
Katherine_Pierce |
Dodany dnia 31.10.2014 21:03
|
![]() Pochwa³y: 29 Postów: 5926 Dom: GryffindorPunkty: 47342 Ranga: Cz³onek Rady Strachu Data rejestracji: 31.10.14 |
Z jednej strony rozumia³am, ¿e pochowa³ je w miejscach wa¿nych dla siebie, z drugiej jednak nie kumam jak kto¶ taki jak Voldemort, kto¶ kto nie wykazuje ¿adnych uczuæ, mo¿e byæ takim sentymentalnym g³upcem? uzna³am jednak ¿e pewnie by³ kim¶ wiêcej ni¿ tylko tym z³ym, dlatego bardzo chcia³abym poczytaæ o nim, o tym jak sta³ siê tym kim siê sta³. No i chyba dochodzi do tego ta jego niezachwiana pewno¶æ siebie, ¿e przecie¿ nie musi czego¶ ukrywaæ po ¶rodku pustyni, bo przecie¿ skoro ON rzuci jakie¶ zaklêcia to na bank nikt tego nie przejdzie... i tu pojawia siê moje kolejne pytanie, jak kto¶ taki, kto¶ tak bardzo pewny siebie, ¿e pope³nia gafy ignoruj±c przeciwników, móg³ doj¶æ tak daleko w panowaniu nad czarodziejskim ¶wiatem? bo on posiada³ niezwyk³e zdolno¶ci, moce o jakich wielu nie mog³o ¶niæ, ale przez swoj± arogancjê nie by³ zbyt inteligentny je¶li chodzi o planowanie. Serio wierzy³ ¿e przez 50 lat nikt, ¿aden z uczniów, nie odkryje Pokoju ¯yczeñ? Albo ¿e kto¶ taki jak Albus nie dowie siê o jaskini czy domku jego dziadka? |
|
|
|
batalion_88 |
Dodany dnia 15.08.2015 19:38
|
![]() Pochwa³y: 2 Postów: 4036 Dom: GryffindorPunkty: 31890 Ranga: Pan ¦mierci Data rejestracji: 16.07.15 |
Moim zdaniem te miejsca absolutnie nie by³y zbyt ³atwe do zlokalizowania. Ile siê Trio (a i sam Dumbledore) musieli namêczyæ, ¿eby znale¼æ chocia¿ jeden z nich. czasu zajmowa³o to multum. No i nie by³o tez tak, ¿e horkruksy ciê¿ko by³o zdobyæ tylko i wy³±cznie ze wzglêdu na lokalizacjê. Zwykle co¶ je chroni³o. Np. tak± Nagini sam Voldemort trzyma³ blisko siebie, medalionu strzeg³y inferiusy, w skrytce Bellatrix Lestrange te¿ by³y jakie¶ rzucone czary, które mia³y za zadanie utrudniæ wykradniêcie miecza Gryffindora. Diadem w sumie by³ w Pokoju ¯yczeñ, ale te¿ siê przy jego odnalezieniu natrudzili. Z kolei, ¿eby odnale¼æ pier¶cieñ, trzeba by³o poznaæ drzewo genologiczne Czarnego Pana. No i w koñcu ile trudu zajê³o i Albusowi i Harry'emu, ¿eby wydobyæ te wszystkie wspomnienia od naocznych ¶wiadków, którzy mieli styczno¶æ z Tomem w m³odo¶ci. ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Fantha Ameria |
Dodany dnia 27.08.2015 10:44
|
![]() Postów: 52 Dom: SlytherinPunkty: 159 Ranga: Postrach pierwszaków Data rejestracji: 21.08.15 |
By³y dobrze ukryte.LV siê postara³,a Harry kolejny raz mia³ farta. Od cnót Gryfonów kretynizmu Puchonów i wiedzy-o-w³asnej-wszechwiedzy Krukonów chroñ nas Slytherinie!
Harry to fajny ch³opczyk, troche niedorozwiniêty umys³owo. Posiada wiele przyjació³, wrogów, adidasów, fanek i w³osów(na g³owie). Lubi machaæ do kamery i karmiæ gumoch³ony. ![]() |
|
|
|
Rue Riddle |
Dodany dnia 23.06.2017 13:44
|
![]() Ostrze¿enia: 1 Pochwa³y: 10 Postów: 990 Dom: RavenclawPunkty: 11291 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 24.08.15 |
Horkruksy by³y dobrze ukryte, zwyk³y czarodziej gdyby nie mia³ wspomnieñ Riddle'a nie znalaz³by ich za ¿adne skarby. No, chyba ¿e przypadkiem ale to raczej niemo¿liwe, zbyt du¿o zabezpieczeñ. No i ile razy Harry mia³ szczê¶cie? Jak Bella siê wkurzy³a, opowie¶æ Stworka... Sen te¿ jest bardzo warto¶ciowy, a na pewno bardziej ni¿ edukacja zdalna ~ CoSieDzieje 16.04.2020 Moim domem na HPnecie jest Ravenclaw ale jestem pewna ¿e w Hogwarcie trafi³abym Slytherinu. Szczerze jednak mówi±c, jestem hybryd±, mianowicie Krugonk± ![]() Wprowadzi³am emotkê " " zamiast s³owa "posz³o", odno¶nie postów w Hogwarcie, co zrewolucjonizowa³o sb ![]() (No dobra, nie zrewolucjonizowa³o, ale i tak jestem z tego dumna )Moja HPnetowa twórczo¶æ Fanarty: Meropa Gaunt Trytonka Chiñski Ogniomiot Molly Weasley Hagrid i Aragog Hagrid i Sfinks Fan ficki: Moja seria o Draco Malfoyu. Psychologiczne, trzy rozdzia³y. Moja seria o pocz±tkach Hogwartu. Przygodowe, jeden rozdzia³. Moje drabble o... A zreszt± sami siê przekonajcie ![]() Artyku³y: Patriotycznie, czyli artyku³ o Ravenclawie. Ten artyku³ o Wiktorze Krumie pisa³am razem z Lork± - pozdro! A w tym wydaniu Proroka odpowiada³am za rozrywkê W tym te¿ ;pA tu s± takie (nie)mi³e rzeczy o mnie z sb ![]() Ostatnio przychodzê tu nie dla punktów, tylko aby z tob± pogadaæ ~ potterkking Oczywi¶cie, ¿e to naprawisz. Zdolna z ciebie dziewczyna ~ Nedelle Chocia¿ ja tam ubóstwiam twoj± trytonkê i twierdzê, ¿e jest najpiêkniejsza ~ Bad wolf Witaj ksiê¿niczko rozrywki ~ Prorok Niecodzienny Biorê przyk³ad z najlepszych (czyt. Ciebie) ~ AdersYooo Mówi³am Ci kiedy¶, ¿e mi przypominasz takiego hpnetowego kociaka? Taka spokojna, mi³a kulka puchu ~ ulka_black_potterOna jest ogólnie mistrzem dziwactwa, samokontroli i ciêtych ripost, to z ni± wszystko mo¿liwe ~ Bad wolfJeste¶ ¶wietn± mêsk± postaci± ~ Angelina JohnsonUwa¿aj przy Rue! To gramatyczny i ortograficzny stra¿nik HPneta! ~ Livka (Moja nowa fucha )Rue na w³adcê Hogwartu! ~ Angelina Johnson No chyba ju¿ widzê kto bêdzie mia³ Hogwardzkiego Awardsa ~ Roksolana Delakur(Nie mia³am) ![]() Ale wiesz co? lubiê Ciê za ten Twój nieogar ~ gordian119S± tacy ludzie, którym siê nie odmawia, a ty jeste¶ jedn± z takowych ~ Roksolana DelakurAwwww <3 jeste¶ jak piwo kremowe na moje serce <3 ~ Livka Jeny, co to siê zadzia³o, ¿eby kto¶ poprawia³ Rue Riddle ~ BumSzakalakaJeste¶ tak wyrodna, ¿e ciotka Petunia ju¿ bardziej kocha³a Harry'ego ni¿ ty swoje dzieci ~ MorfinGauntI mistrzowski tekst Adersa: Jak mo¿na nie piæ, jak tu wchodzisz. Ja tego na trze¼wo nie zniosê... ~ AdersYoooA oto niezbity dowód na moj± fajow± fajowato¶æ i ¶mieszno¶æ ![]() - Uwielbiam Ciê - Za co? - Za twoje teksty ![]() By Shanti Black A to jest po prostu ¶mieszne Roksolana Delakur, Asen jest bardziej... mrrra¶ny. Taki ponury i nieociosany, mêski... zostaw kluchê Neville'a i bierz Bu³gara! ~ Angelina Johnson Nie sprowadzajcie Rue na z³± drogê... mo¿e bêd± z niej ludzie! ~ ulka_black_potter ... Dziêki, ulka ![]() - Pff, Krukoni s± wredni ~ Didi Malfoy - Nie. Tylko Rue ~ Lilyatte ![]() - Rue jest ³atwa do wo³ania ~[color=#0000ff] Roksolana Delakur[/color]- Krzyczysz "obiaaaaaaad" i Rue pomimo bycia na drugim krañcu Polski reaguje ~ [color=#ffff00]CoSieDzieje[/color]Moja HPnetowa rodzinka ![]() Dobry Wujaszek (AdersYooo), Najlepsza Ciocia (Bad wolf), Dziadek Bat (batalion_88), Antybli¼niaczka (Inga Clinton), Pomocna Lewa D³oñ (EmilyWright), Po Prostu Babcia (Ewa Potter), Babcia Chrzestna (Roksolana Delakur), Bogini Spisku Hogwardzkiego (BumSzakalaka). Mo¿e kiedy¶ te¿ tu trafisz? :tanczy: ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
| Podziel siê z innymi: |
|
Strona 2 z 2: 12
| Przejd¼ do forum: |




Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku 





Christina
Slytherin
ale to takie gadanie, gdyby tak zrobi³ nie by³by Lordem Voldemortem.
Gryffindor





Ravenclaw


















































































































Hufflepuff
















" zamiast s³owa "posz³o", odno¶nie postów w Hogwarcie, co zrewolucjonizowa³o sb 



~ 
~







