Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Kuchnia Hogwartu
|
|
Nieoryginalna |
Dodany dnia 31.05.2014 00:06
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 18 Postów: 1510 Dom: HufflepuffPunkty: 30436 Ranga: cierń krzyża Data rejestracji: 26.01.14 |
- Czekaj, dobrze rozumiem? - Ryg patrzyła na Astrid z coraz większym uśmiechem na twarzy. - Chcesz po całej szkole pozostawiać wskazówki, żeby Ewilan mogła znaleźć... Krukonka zadowolona spojrzała na Puchonkę. - Oczywiście. Działamy w dobrej sprawie, Ryg. Taka pelerynka jest pewnie bardzo cenna, nie może się zgubić czy zostać ukradziona... - To od czego zaczynamy, droga Astrid? ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() like the coldest winter chill, heaven beside you (hell within) |
|
|
|
Astrid Lilo |
Dodany dnia 01.06.2014 18:35
|
![]() Postów: 116 Dom: RavenclawPunkty: 465 Ranga: Chodząca biblioteka Data rejestracji: 05.05.14 |
- Hmmm... Na pewno pierwsza wskazówki musi znajdować się w kuchni, bo Ew wróci tutaj po pelerynę. - Astrid zaczęła się intensywnie nad czymś zastanawiać. Swoim zwyczajem zamknęła oczy i oddychała głęboko. - Wymyśliłaś co dalej? - zapytał zniecierpliwiona Ryg. - Czekaj - odpowiedziała Lilo i szeroko się uśmiechnęła - Pamiętasz może jak jeszcze niedawno rysowała wiśnię? - No tak. Dla tego skrzata - odpowiedziała Ryg. - No i? - Nioryginalle długo jeszcze miała pamiętać ten błysk w oczach Astrida. "Pamiętasz kim byłeś, zanim świat powiedział Ci kim powinieneś być?"
![]() "Nie bój się, trzeba czegoś więcej niż ludzki krzyk, żeby obudzić umarłych." |
|
|
|
Nieoryginalna |
Dodany dnia 01.06.2014 19:11
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 18 Postów: 1510 Dom: HufflepuffPunkty: 30436 Ranga: cierń krzyża Data rejestracji: 26.01.14 |
- W miejscu, w którym Ewilan zostawiła pelerynkę, zostawimy rysunek wiśni - podsumowała Astrid, uśmiechając się szeroko. - Potem pobiegniemy na błonia i następną wskazówkę umieścimy pod drzewem jakiejś wiśni... - Eee, ja nie jestem pewna czy na błoniach takie drzewka w ogóle rosną. Astrid spojrzałan na Ryg rozkojarzonym wzrokiem. - A co szkodzi sprawdzić? Puchonka i Krukonka po chwili wybiegły z kuchni i czym prędzej popędziły na hogwarckie błonia. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() like the coldest winter chill, heaven beside you (hell within) |
|
|
|
Malwkaaa |
Dodany dnia 05.06.2014 18:55
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 412 Dom: SlytherinPunkty: 6376 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 15.07.13 |
Malwka połaskotała gruszkę na obrazie i wbiegła do kuchni, prowadząc za sobą kilka osób z grupy. - Gdzie to może być? - wymamrotała cicho. - Wskazówka może być wszędzie! Bella podeszła do niej, zarzucając włosami. - Nie piekl się tak - powiedziała. - Widzę, że chcesz wygrać - dziewczyna uśmiechnęła się delikatnie. Dziewczyny podeszły do jednego ze Skrzatów Domowych. - Przepraszam. - powiedziała uprzejmie Bella, dotykając jego ramienia. - Tak, panienko? - Wiesz może, gdzie ukryta jest wskazówka? - spytała Mia. Uśmiechnął się znacząco, po czym pokręcił głową. Edytowane przez Malwkaaa dnia 05.06.2014 19:04
"Ten, któremu starczy odwagi i wytrwałości, by przez całe życie wpatrywać się w mrok, pierwszy dojrzy w nim przebłysk światła."
Slytherin przyjmuje takich, Co mają czystą krew. Co mają więcej sprytu Od uczniów domów trzech. ![]() Sé onr sverdar sitja hvass! |
|
|
|
Nieoryginalna |
Dodany dnia 05.06.2014 18:56
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 18 Postów: 1510 Dom: HufflepuffPunkty: 30436 Ranga: cierń krzyża Data rejestracji: 26.01.14 |
Ryg westchnęła i zaczęła bezsensownie spacerować po kuchni, nawet nie starając się szukać poszlaki. Podobnie postąpiła również Bella, jednak zamiast bez celu chodzić po kuchni, szukała kolejnej wskazówki. Tylko Malwka została przy skrzacie, uśmiechając się błagalnie. - Naprawdę, możesz nam powiedzieć... - Przecież powiedział, że nie wie gdzie jest wskazówka - przerwała jej Bella, dalej szukając. - Zamiast tyle wypytywać, zabrałabyś się za poszukiwania, przecież chciałaś zgarnąć nagrodę? Malwka tylko uśmiechnęła się znacząco, dalej obserwując skrzata. Edytowane przez Nieoryginalna dnia 05.06.2014 19:12
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() like the coldest winter chill, heaven beside you (hell within) |
|
|
|
Hermiona Justysia |
Dodany dnia 05.06.2014 19:56
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 947 Dom: HufflepuffPunkty: 25374 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 10.09.08 |
Justyna zmęczona i troszkę głodna poszła do kuchni przekąsić jakiś podwieczorek. Cały dzień uczniowie rozmawiali tylko o tych podchodach. Sama nie była do końca przekonana czy chce w nich uczestniczyć. Połaskotała gruszkę i weszła do środka. Rozejrzała się po pomieszczeniu. Domowe skrzaty przygotowywały kolację, jeden z nich stał przy grupce uczniów. Puchonka nie zważając na nic podeszła do nich. - Cześć. Jestem Justyna Blue, jeśli mnie ktoś jeszcze nie zna. - przedstawiła się i założy włosy za ucho. Wszyscy przyjaźnie się uśmiechnęli. - Jak dobrze się domyślam tutaj mamy szukać wskazówki od Hagrida? Skoro się już tutaj znalazłam to czemu nie, mogę się pobawić w te podchody. - pomyślała i kiwnęła ręką na jednego skrzata. - Do usług panienko. - Przygotowałbyś mi jakąś kanapkę z tuńczykiem? - poprosiła. Uśmiechnięty kucharz odszedł w podskokach szykować przekąskę. - Myślicie, że on coś wie na temat wskazówki? - wskazała na skrzata stojącego obok dziewcząt. Edytowane przez Hermiona Justysia dnia 05.06.2014 20:09
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Czarna Wdowa |
Dodany dnia 05.06.2014 20:16
|
![]() Postów: 387 Dom: GryffindorPunkty: 4058 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 12.12.13 |
-Cześć-przywitała się Laura-Tu się chyba na te podchody zgłasza, tak?-zapytała. Towarzystwo pokręciło głową. Laura uśmiechnęła się. -Dzięki, a i jestem Laura-przedstawiła się gryffonka. -Kiedy zacznie się coś dziać?-zapytała jakaś dziewczyna. -Nie mam pojęcia, mam tylko nadzieje, że już niedługo-odpowiedziała Fick. "Ciekawe na czym będą te podchody polegać"-zastanawiała się. Edytowane przez Czarna Wdowa dnia 05.06.2014 20:40
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
|
Dodany dnia 05.06.2014 21:03
|
|
![]() You have an error in your SQL syntax; check the manual that corresponds to your MariaDB server version for the right syntax to use near '' at line 1You have an error in your SQL syntax; check the manual that corresponds to your MariaDB server version for the right syntax to use near '' at line 1 Postów: Dom: Brak przydziału Punkty: You have an error in your SQL syntax; check the manual that corresponds to your MariaDB server version for the right syntax to use near '' at line 10 Ranga: Mugol Data rejestracji: 01.01.70 |
Dziewczyny szybko wyjaśniły Gryfonce o co chodzi i każda rozeszła się w swoją stronę. - Powiedz coś, błagam - nalegała Malwka, nakłaniając skrzata, by ten wyjawił jej, gdzie znajduje się kolejna wskazówka. Skrzat zaczynał już wydzielać łzy, ale mimo tego nadal trzymał palce na buzi. Justyna i Nieorginalna szukały pod stołami, Laura skupiła się bardziej na ścianach. A Bella tuż przy samych drzwiach. - Pojęcia nie mam, gdzie to może być - westchnęła Justyna. - Ja też. Kuchnia jest taaaka duża - dodała Laura. - A on coś wie i nie chce nam powiedzieć! - krzyknęła nie mogąc już wytrzymać Malwka. Dziewczyny przez chwilę spojrzały na nią, a potem znów wróciły do swoich poszukiwań. - Albo mi powiesz, albo dam ci ubranie! - krzyczała znowu Malwina. Skrzat nie mogąc wytrzymać, wskazał palcem na stół, pod którym szperała Ryg. Malwka szybko pognała w tamtą stronę zapominając podziękować skrzatowi, który ochłoną i wycierał oczy chusteczką. Nagle Ryg krzyknęła: - MAM! [Teraz możesz wpisać ten przedmiot do swojej Karty Postaci : )] Wszystkie podbiegły do niej. Trzymała w ręku mały, błyszczący kamień, do którego była przywiązana kartka. W tej chwili do kuchni wpadł Hagrid razem z Kłem. - Ach, znalazłaś! Brawo! Ten kamień urwał się od Diademu Ravenclaw, jak się mu kiedykolwiek przyjrzycie, to zobaczycie po lewej stronie małe puste miejsce. Podobno posiada pewną, małą moc wiedzy... No, a teraz zobaczcie wskazówkę. - Hau! - zaszczekał Kieł. ![]() ___________________________________________________ wskazówka dla grupy spod chatki Edytowane przez Użytkownik nieaktywny dnia 05.06.2014 21:10 |
|
|
|
Czarna Wdowa |
Dodany dnia 05.06.2014 21:07
|
![]() Postów: 387 Dom: GryffindorPunkty: 4058 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 12.12.13 |
Laura spojrzała na kartke... -Jakieś pomysły zapytała? -Czekajcie jak się najczęściej takie rzeczy ukrywa?-zapytała Justyna. Malwina wyciągnęła różdżkę, wyszeptała jakieś zaklęcie. -To nie tak... -To jak?-zapytała Bella. -Ej to od tyłu się czyta w świecie mugoli może tu też-zaproponowała Laura. Jednak nie patrzyła na kartke, lecz po twarzach zebranych. Edytowane przez Czarna Wdowa dnia 05.06.2014 21:45
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Ana_Black |
Dodany dnia 06.06.2014 21:30
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 8 Postów: 4391 Dom: GryffindorPunkty: 24016 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 06.02.10 |
Ana od razu pobiegła do kuchni nie oglądając się za Padi. Połaskotała gruszkę na obrazie i już po chwili otaczało ją grupka małych skrzatów. - Czym możemy służyć panience? - zapytał jeden z nich kłaniając się nisko. - Dziś zrobiliśmy czekoladowy tort - powiedział Zgredek. - Może chcesz spróbować, panienko Black? - Ee... nie, dzięki Zgredku. Nie mam czasu. Zaraz... może wiesz, gdzie jest następna wskazówka? - zapytała z nadzieją An. - Zgredek nie może powiedzieć. Nam skrzatom zabronili mówić gdzie jest wskazówka - zaskrzeczał skrzat. - No trudno, mam nadzieję, że nie będzie wam przeszkadzać, jak tu trochę poszperam - powiedziała Gryfonka i bez ostrzeżenia zdjęła czapki z głów skrzata, żeby zobaczyć czy nie skrywa tam wskazówki, lecz nic nie znalazła. Zajrzała do kominka, pod odpowiedniki stołów z Wielkiej Sali, ale z marnym skutkiem. Zaczęła przeszukiwać nawet jedzenie, brudząc nim wszystko wokół. Edytowane przez Ana_Black dnia 06.06.2014 21:43
![]() Loki: Dość tego! Wszyscy stoicie niżej ode mnie! Patrzysz na boga, szkaradny stworze! I nie godzę się, aby pomiatał mną... Hulk: Wielki mi bóg. ![]() ![]() Hulk ziewać ~ Łapa ![]() Uwielbiam też jak dostajesz szału i zamieniasz się w tę wielką zieloną bestię.. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Zdradzę ci moją tajemnicę. Zawsze jestem zły. ![]() ![]() Nieźle. Chcą mnie zamknąć w metalowym pudle i zanurzyć w wodzie. Nie. Jest gorzej niż myślałem. ![]() No bo czym jesteśmy? Zespołem? Nie, nie, nie. Mieszanką wybuchową niosącą chaos. *** ![]() Nie bądź jeleń, nie fikaj. ![]() Matka wie że ukradłeś jej szaty? ![]() - Jarvis, znasz przypowieść o Jonaszu? - Traktowałbym ją raczej jako metaforę. - Thor walczy na 6. - Nie zaprosił mnie? ![]() Co, stawaliście na siusiu? ![]() Niech wyskakuje z ciuchów. Przenoszę imprezę do was. ![]() Weź mnie nie strasz. Co to było, robił mi usta usta? ![]() Phil? Ale on ma na imię Agent! ![]() J.A.R.V.I.S: Dostępne 400% mocy. Iron-Man: Dzięki. ![]() Nie gniewam się, pączuszku. Masz niezły prosty. ![]() Ta wiedźma miesza ci w głowie. Jesteś od niej silniejszy, mądrzejszy. Jesteś Banner. ![]() On jest szefem. Ja tylko za wszystko płacę, wszystko buduję i dbam żebyśmy byli cool. ![]() Stark! Potrzebny jest plan ataku! Mam plan: atakować! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() - Ja bym sobie odpuściła, to faceci nie z tego świata, bogowe czy coś. - Bóg jest tylko jeden! I głowę dam, że tak się nie ubiera. ![]() - No jasne. Złoty chłopiec w złotej zbroi. Co zostanie jak ją zdejmiesz? - Geniusz, miliarder, playboy, filantrop. A co? (...) A kto jest [prawdziwym bohaterem]? Ty? Jesteś wynikiem eksperymentów na ludziach. Tyle w tobie bohatera, ile zmieściło się do probówki. *** Zabijesz mnie? Ustaw się w kolejce. ![]() Kto znajdzie ten młot i okaże się go godny posiądzie moc Thora. ![]() Thor: Loki może i jest nieobliczalny, ale jest Asgardczykiem i moim bratem. Natasha: Zabił 80 ludzi w ciągu dwóch dni. Thor: Był adoptowany. - Nie będę z tobą walczył bracie. - Nie jesteśmy braćmi. ![]() Piekło rozbrzmiewa jękami jego ofiar. ![]() - O, kontratakują. - No wiesz, młodzi są. - Do stu piorunów, szanuj mowę ojczystą - Długo mi tego nie wybaczą. ![]() To bardzo, bardzo ciekawa teoria, ale ja mam prostszą. Nie jesteście godni. ![]() - A jakby wsadzić młot do windy? Uniesie ją. - Winda nie jest godna. ![]() Zobaczyłem coś we śnie. Muszę to wyjaśnić. Tutaj się nie da. ![]() - Jak tam kosmos? - Kosmos ma się dobrze. ![]() - I myślisz, że możesz mi zaufać? - Nie ufam ci. Matka ci ufała. W przeszłości. Nawet mimo naszych ciągłych sporów. Zawsze miała nadzieję, że gdzieś w tobie nadal jest iskierka mojego brata. Ta nadzieja już nie istnieje i już cię nie chroni. ![]() Mojego życia... Tato, nie nadaję się na króla. Będę bronić Asgardu i innych światów do ostatniego tchu... ale nie mogę tego robić z tronu. Mimo swego szaleństwa Loki rozumiał władzę w taki sposób, jakiego ja nigdy nie osiągnę. *** ![]() O nie, będę żył wiecznie i będę cały z plastiku. ![]() ![]() Kto okaże się godzien moc młota posiądzie. Bez jaj, stary, to sztuczka. ![]() Rekalibracja kognitywna... Zdzieliłam cię w czaszkę ![]() Mam go spowolnić? Czy wyślesz mu więcej sparingpartnerów? ![]() Lepiej wydaj rozkaz, bo zaczynam mu kibicować. ![]() Have you ever had someone take your brain and play? Pull you out and stuff something else in? Do you know what it's like to be unmade? ![]() Przerabiałem hipnozę. Nie lubię. *** Stoimy w obliczu globalnej katastrofy. ![]() Hej malutki. Słonko już zachodzi. ![]() Cicho blaszak, ja nie mam rakiety w tyłku. ![]() - Steve nie lubi takiego słownictwa. - A kopnąć cię w tą... ![]() Nie jest taki zły, tylko trochę nerwus. Drugiego takiego nie ma na całym świecie. Wszyscy lubią wygrywać, a ten mój facet robi co może by walki uniknąć, bo wie że walkę wygra. ![]() - Co ci się śniło? - Że jestem Avengersem, że jestem kimś więcej niż tylko posłuszną maszynką do zabijania. ![]() Kocha to się dzieci, ja mam u niego dług. *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Wstąp do T.A.R.C.Z.Y, poznaj dalekie kraje, niezwykłych ludzi... i zabij ich. ![]() ![]() Ja się nie pocę. Ja błyszczę. ![]() Thor mógłby choć raz przysłać boga sprzątania po sobie. Na pewno ma jakąś magiczną miotłę. ![]() ![]() Zawsze nosisz whisky? ![]() Ten dom miał wytrzymać siłę Hulka. ![]() - Jak nas znaleźli? - Zaprosiłem ich. ![]() Nie poddam się. Odzyskam Skye i T.A.R.C.Z.Ę, ale jeep od Eddiego to za mało. ![]() Nasza kiepska opcja. Grant Ward. *** ![]() Bez ciebie nie ma T.A.R.C.Z.Y. ![]() - Służysz Coulsonowi czy T.A.R.C.Z.Y? - To to samo. ![]() Kogo jak kogo, ale Coulsona nie zlikwidujesz. ![]() Dyrektor T.A.R.C.Z.Y zawsze ma tajemnice. *** Nie wierzę w strach. Wierzę w zaufanie. ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() I was able to hack S.H.I.E.L.D. from my van. You're gonna show me something new. ![]() Nie byłam w waszym durnym "S.H.I.E.L.D. Hogwarcie". ![]() ![]() *** ![]() ![]() Nie jestem dobrym człowiekiem, Skye. ![]() Long time to see. ![]() Jestem Agent Grant Ward. ![]() *** ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Jeśli to jeszcze aktualne, to poproszę tego drinka. ![]() - Żołnierzyk. Postać nie z tej epoki. Ale za to z tej planety. ![]() Nigdy nie chciałem tronu. Chciałem być równym tobie. ![]() - A ty co? Błyskawic się boisz? - Nie darzę miłością tego, co zwiastują. - Chcesz zabrać mi ukochaną planetę w odwecie za rzekomą zniewagę? Nie. Sprawuję nad nią opiekę. - No rzeczywiście, wspaniale się nią opiekujesz. Ludzie wyżynają się milionami, a ty palcem nie kiwniesz. Zaprowadzę tu porządek. Kto mnie powstrzyma? ![]() - Jesteś potworem. - O nie. Potwór jest wśród was. - A, Banner. To twój plan. ![]() Że urodziłem się by zostać królem. ![]() No dobrze. To może wolisz kogoś ze swoich nowych przyjaciół? Wydaje się, że jesteś do nich podobny. No i to jest o wiele lepsze! Mój strój jest taki sobie. Ale ile niesie ze sobą cnót! Jakiż to wielki zaszczyt! Czuję, że aż szaleję od sprawiedliwości. Chcesz usłyszeć mowę o prawdzie, honorze i patriotyźmie? Boże chroń Amer... Zaufaj mojemu gniewowi. Nie zrobiłem tego dla niego. Uuuu. A była już na wyciągnięcie ręki. Dzięki Tesseractowi mogliście mieć władzę, nieograniczoną moc. A wy co? Ciepło i światło dla wszystkich ludzi? Dopiero przekonacie się, co znaczy prawdziwa władza. ![]() Przynoszę wam dobrą nowinę. Czeka was wyzwolenie. *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Nie miałem prawa cię winić. Wiem, że chciałeś mi pomóc, chronić mnie. Od tego są przyjaciele. Możemy żyć z godnością - nie możemy z nią umrzeć. Człowiek jest najgorszym źródłem prawdy o sobie. Wszystko się zmienia. To nie znaczy, że na lepsze. Trzeba sprawić, by było lepiej. Nie można tylko gadać i mieć nadzieję, że samo się poprawi. |
|
|
|
Padida |
Dodany dnia 06.06.2014 21:41
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 412 Dom: GryffindorPunkty: 7287 Ranga: Żywy worek treningowy Data rejestracji: 13.07.13 |
Zmęczona Pad wbiegła za Aną do Kuchni. - Uff.... Ana... ufff... masz... za długie... nogi... uff. Ana jej nie odpowiedziała, ponieważ zajęta była przyglądaniem się kominkowi. - Przepraszam, co mówiłaś? - ocknęła się Black. - Że szybko biegasz. Znalazłaś już wskazówkę? - spytała Alice. - Nic... Edytowane przez Padida dnia 06.06.2014 21:46
![]() hej |
|
|
|
Ana_Black |
Dodany dnia 06.06.2014 21:49
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 8 Postów: 4391 Dom: GryffindorPunkty: 24016 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 06.02.10 |
Dziewczyny zaczęły zaglądać do szafek. Przerzucały ich zawartość, nie bardzo dbając o porządek (ku rozpaczy skrzatów). Anę naszła głupia myśl. Wzięła chochlę i pobiegła z nim do miejsca, w którym skrzaty gotowały. Zaczęła grzebać chochlą w gotującym się puddingu i innych potrawach. - Żartujesz? Nie włożyli by przecież wskazówki do jedzenia - powiedziała Alice, widząc co robi. - No co? Chciałam sprawdzić wszystkie możliwości - odparła Ana i odrzucając chochlę zabrała się za przeszukiwanie najmniejszych zakamarków kuchni. ![]() Loki: Dość tego! Wszyscy stoicie niżej ode mnie! Patrzysz na boga, szkaradny stworze! I nie godzę się, aby pomiatał mną... Hulk: Wielki mi bóg. ![]() ![]() Hulk ziewać ~ Łapa ![]() Uwielbiam też jak dostajesz szału i zamieniasz się w tę wielką zieloną bestię.. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Zdradzę ci moją tajemnicę. Zawsze jestem zły. ![]() ![]() Nieźle. Chcą mnie zamknąć w metalowym pudle i zanurzyć w wodzie. Nie. Jest gorzej niż myślałem. ![]() No bo czym jesteśmy? Zespołem? Nie, nie, nie. Mieszanką wybuchową niosącą chaos. *** ![]() Nie bądź jeleń, nie fikaj. ![]() Matka wie że ukradłeś jej szaty? ![]() - Jarvis, znasz przypowieść o Jonaszu? - Traktowałbym ją raczej jako metaforę. - Thor walczy na 6. - Nie zaprosił mnie? ![]() Co, stawaliście na siusiu? ![]() Niech wyskakuje z ciuchów. Przenoszę imprezę do was. ![]() Weź mnie nie strasz. Co to było, robił mi usta usta? ![]() Phil? Ale on ma na imię Agent! ![]() J.A.R.V.I.S: Dostępne 400% mocy. Iron-Man: Dzięki. ![]() Nie gniewam się, pączuszku. Masz niezły prosty. ![]() Ta wiedźma miesza ci w głowie. Jesteś od niej silniejszy, mądrzejszy. Jesteś Banner. ![]() On jest szefem. Ja tylko za wszystko płacę, wszystko buduję i dbam żebyśmy byli cool. ![]() Stark! Potrzebny jest plan ataku! Mam plan: atakować! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() - Ja bym sobie odpuściła, to faceci nie z tego świata, bogowe czy coś. - Bóg jest tylko jeden! I głowę dam, że tak się nie ubiera. ![]() - No jasne. Złoty chłopiec w złotej zbroi. Co zostanie jak ją zdejmiesz? - Geniusz, miliarder, playboy, filantrop. A co? (...) A kto jest [prawdziwym bohaterem]? Ty? Jesteś wynikiem eksperymentów na ludziach. Tyle w tobie bohatera, ile zmieściło się do probówki. *** Zabijesz mnie? Ustaw się w kolejce. ![]() Kto znajdzie ten młot i okaże się go godny posiądzie moc Thora. ![]() Thor: Loki może i jest nieobliczalny, ale jest Asgardczykiem i moim bratem. Natasha: Zabił 80 ludzi w ciągu dwóch dni. Thor: Był adoptowany. - Nie będę z tobą walczył bracie. - Nie jesteśmy braćmi. ![]() Piekło rozbrzmiewa jękami jego ofiar. ![]() - O, kontratakują. - No wiesz, młodzi są. - Do stu piorunów, szanuj mowę ojczystą - Długo mi tego nie wybaczą. ![]() To bardzo, bardzo ciekawa teoria, ale ja mam prostszą. Nie jesteście godni. ![]() - A jakby wsadzić młot do windy? Uniesie ją. - Winda nie jest godna. ![]() Zobaczyłem coś we śnie. Muszę to wyjaśnić. Tutaj się nie da. ![]() - Jak tam kosmos? - Kosmos ma się dobrze. ![]() - I myślisz, że możesz mi zaufać? - Nie ufam ci. Matka ci ufała. W przeszłości. Nawet mimo naszych ciągłych sporów. Zawsze miała nadzieję, że gdzieś w tobie nadal jest iskierka mojego brata. Ta nadzieja już nie istnieje i już cię nie chroni. ![]() Mojego życia... Tato, nie nadaję się na króla. Będę bronić Asgardu i innych światów do ostatniego tchu... ale nie mogę tego robić z tronu. Mimo swego szaleństwa Loki rozumiał władzę w taki sposób, jakiego ja nigdy nie osiągnę. *** ![]() O nie, będę żył wiecznie i będę cały z plastiku. ![]() ![]() Kto okaże się godzien moc młota posiądzie. Bez jaj, stary, to sztuczka. ![]() Rekalibracja kognitywna... Zdzieliłam cię w czaszkę ![]() Mam go spowolnić? Czy wyślesz mu więcej sparingpartnerów? ![]() Lepiej wydaj rozkaz, bo zaczynam mu kibicować. ![]() Have you ever had someone take your brain and play? Pull you out and stuff something else in? Do you know what it's like to be unmade? ![]() Przerabiałem hipnozę. Nie lubię. *** Stoimy w obliczu globalnej katastrofy. ![]() Hej malutki. Słonko już zachodzi. ![]() Cicho blaszak, ja nie mam rakiety w tyłku. ![]() - Steve nie lubi takiego słownictwa. - A kopnąć cię w tą... ![]() Nie jest taki zły, tylko trochę nerwus. Drugiego takiego nie ma na całym świecie. Wszyscy lubią wygrywać, a ten mój facet robi co może by walki uniknąć, bo wie że walkę wygra. ![]() - Co ci się śniło? - Że jestem Avengersem, że jestem kimś więcej niż tylko posłuszną maszynką do zabijania. ![]() Kocha to się dzieci, ja mam u niego dług. *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Wstąp do T.A.R.C.Z.Y, poznaj dalekie kraje, niezwykłych ludzi... i zabij ich. ![]() ![]() Ja się nie pocę. Ja błyszczę. ![]() Thor mógłby choć raz przysłać boga sprzątania po sobie. Na pewno ma jakąś magiczną miotłę. ![]() ![]() Zawsze nosisz whisky? ![]() Ten dom miał wytrzymać siłę Hulka. ![]() - Jak nas znaleźli? - Zaprosiłem ich. ![]() Nie poddam się. Odzyskam Skye i T.A.R.C.Z.Ę, ale jeep od Eddiego to za mało. ![]() Nasza kiepska opcja. Grant Ward. *** ![]() Bez ciebie nie ma T.A.R.C.Z.Y. ![]() - Służysz Coulsonowi czy T.A.R.C.Z.Y? - To to samo. ![]() Kogo jak kogo, ale Coulsona nie zlikwidujesz. ![]() Dyrektor T.A.R.C.Z.Y zawsze ma tajemnice. *** Nie wierzę w strach. Wierzę w zaufanie. ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() I was able to hack S.H.I.E.L.D. from my van. You're gonna show me something new. ![]() Nie byłam w waszym durnym "S.H.I.E.L.D. Hogwarcie". ![]() ![]() *** ![]() ![]() Nie jestem dobrym człowiekiem, Skye. ![]() Long time to see. ![]() Jestem Agent Grant Ward. ![]() *** ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Jeśli to jeszcze aktualne, to poproszę tego drinka. ![]() - Żołnierzyk. Postać nie z tej epoki. Ale za to z tej planety. ![]() Nigdy nie chciałem tronu. Chciałem być równym tobie. ![]() - A ty co? Błyskawic się boisz? - Nie darzę miłością tego, co zwiastują. - Chcesz zabrać mi ukochaną planetę w odwecie za rzekomą zniewagę? Nie. Sprawuję nad nią opiekę. - No rzeczywiście, wspaniale się nią opiekujesz. Ludzie wyżynają się milionami, a ty palcem nie kiwniesz. Zaprowadzę tu porządek. Kto mnie powstrzyma? ![]() - Jesteś potworem. - O nie. Potwór jest wśród was. - A, Banner. To twój plan. ![]() Że urodziłem się by zostać królem. ![]() No dobrze. To może wolisz kogoś ze swoich nowych przyjaciół? Wydaje się, że jesteś do nich podobny. No i to jest o wiele lepsze! Mój strój jest taki sobie. Ale ile niesie ze sobą cnót! Jakiż to wielki zaszczyt! Czuję, że aż szaleję od sprawiedliwości. Chcesz usłyszeć mowę o prawdzie, honorze i patriotyźmie? Boże chroń Amer... Zaufaj mojemu gniewowi. Nie zrobiłem tego dla niego. Uuuu. A była już na wyciągnięcie ręki. Dzięki Tesseractowi mogliście mieć władzę, nieograniczoną moc. A wy co? Ciepło i światło dla wszystkich ludzi? Dopiero przekonacie się, co znaczy prawdziwa władza. ![]() Przynoszę wam dobrą nowinę. Czeka was wyzwolenie. *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Nie miałem prawa cię winić. Wiem, że chciałeś mi pomóc, chronić mnie. Od tego są przyjaciele. Możemy żyć z godnością - nie możemy z nią umrzeć. Człowiek jest najgorszym źródłem prawdy o sobie. Wszystko się zmienia. To nie znaczy, że na lepsze. Trzeba sprawić, by było lepiej. Nie można tylko gadać i mieć nadzieję, że samo się poprawi. |
|
|
|
|
Dodany dnia 06.06.2014 22:10
|
|
![]() Ostrzeżenia: 2 Postów: 42 Dom: Brak przydziału Punkty: 200 Ranga: Duch Gryffindoru Data rejestracji: 08.05.10 |
Padida bez przekonania przeglądała książki kucharskie, w których były przepisy nawet od samej Helgi Hufflepuff. Zatrzymała się na moment na jajkach po goblińsku, jednak słysząc, jak Ana rusza stołami, powróciła szybko do poszukiwań. Nagle, po kilku przełożonych tomach dalej, natrafiła na dziwny tytuł staro wyglądającej księgi - "Najsekretniejsze sekrety Hogwartu - jak się chować i psocić bez szlabanu". Oczy jej się zaświeciły... - Chyba, chyba coś znalazłam... - szepnęła z niedowierzaniem, próbując podnieść grube tomiszcze i przenieść na jakiś wolny blat. Ana dopiero, gdy zobaczyła zlatującego z sufitu Nicka, spostrzegła się, że nie ma już czego szukać. Nagroda została znaleziona. Z głośnym stęknięciem podeszła do przyjaciółki i zaglądnęła jej przez ramię, próbując przeczytać tytuł księgi. - No, no, znalazłaś zmorę wszystkich nauczycieli i woźnych. Ta księga to prawdziwa gratka, panno Padido. Niegdyś z polecenia pewnego nauczyciela, który był żartownisiem, skrzat Fikuś wykradł ten poradnik ze składzika woźnego. A teraz należy on do Ciebie! (Brawo, Padida! Teraz możesz wpisać sobie ten przedmiot do Karty Postaci i korzystać z niego w Hogwarcie!) - Gotowi na następną zagadkę? Mam nadzieję, że szybko się tam zobaczymy! ![]() Minimum 5 zdań, proszę. Powodzenia! |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |









Hufflepuff











Ravenclaw
Malwkaaa
Slytherin







Gryffindor





























































































































