Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Jakiego profesora usunęlibyście z Hogwartu?
|
|
Neterin |
Dodany dnia 02.11.2014 13:08
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 2 Postów: 270 Dom: SlytherinPunkty: 6381 Ranga: Pomocnik Filcha Data rejestracji: 09.09.14 |
Hagrid - gajowym był dobry, ale nauczycielem niestety nie. Na zajęciach można było dostrzec, że lubi się tym zajmować i to dobrze, ale nie posiadał umiejętności przekazywania wiedzy we właściwy sposób;p Ryzykowanie zdrowiem uczniów nie jest dobre x.D Trelawney - jeny, jak ona mnie denerwuje >.< Ogólnie zajęcia z wróżbiarstwa uważam za pomyłkę, ale ta Pani była nawiedzona;p To ciągłe powtarzanie, że Potterowi grozi śmierć (nawet jeśli rzeczywiście tak było) nudziło. ![]() ![]() |
|
|
|
blessed |
Dodany dnia 10.11.2014 14:59
|
![]() Postów: 2 Dom: HufflepuffPunkty: 51 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 10.11.14 |
Trealawney na pewno. Gdy tylko wpadła zmianka o rychłeś śmierci Harrego wręcz sama czułam irytacje, może i większą od Wybrańca ;) Chociaż prawdę mówiąc zrobiło mi się jej całkiem szkoda, gdy Umbridge ją wyrzuciła. Więc mam mieszane uczucia :) |
|
|
|
ulka_black_potter |
Dodany dnia 27.07.2015 22:24
|
![]() Pochwały: 39 Postów: 3422 Dom: HufflepuffPunkty: 36829 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 14.05.09 |
Chwilę musiałam się zastanowić kogo nie chciałabym widzieć na stanowisku nauczyciela w Hogwarcie. Przeczytałam Wasze posty i jestem trochę zdziwiona, bo patrząc na wszystko od strony tego jak kto nauczał, to przecież Binss przekazywał wiedzę jak należy. nIe mówice mi, że macie w szkołach samych supa ciekawych wykładowców. Nie uwierzę. On był rzeczyiście mega nudny, ale Hermiona jest przykładem na to, że wszystkiego można się nauczyć. Wiem, że była prymuską, ale ja też miałam na studiach mega nudną historię administracji. Czułam się jakby wykładowca był Binssem, lecz koleś przekazał wszystko co trzeba, a człowiek jak chciał to się nauczył. Także zostawcie w spokoju starego Binssa, on nie żyje chamy! Ja to usunęłabym Hagrida, serio. Mimo całej sympatii jaką darzę tego przystojniaka, nie był on najlepszym nauczycielem (przyjacielem tak, nie nauczycielem). I chociaż chętnie wpadłabym do niego na herbatkę to nie chciałąbym żeby uczył mnie ktoś kto nie potrafi poprawnie używać swojego ojczystego języka, a do tego naraża mnie na niebezpieczeństwo. Sorry, ale nie. Snape lubię i podziwiam, ale nauczycielem był kijowym. Znęcanie się nad uczniami nie jest specjalnie fajne i dziwię się dlaczego było tolerowane. Wiemy jednak, że Hogwart rządzi się swoimi prawami. Ja wyrzuciłabym go przy pierwszej okazji, a gdybym była rodzicem to poszłabym z nim do Wizengamotu, haha. Hmm, kto tam jeszcze był... Firenzo? Śmieszy mnie trochę że ten konioczłek był nauczycielem, ale nie jestem rasistką, więc za to bym go nie wyrzuciła. Samo nauczanie wróżbiarstwa jest trochę nie teges, bo dla mnie tego trzeba się nauczyć potajemnie, w jakiejś leśnej (przyzwyczajenie) chacie, u starej wróżki. Jednak jeżeli już był z tego egzamin to Trelawney chyba lepiej uczyła. Zapewne liczyła się tam wiedza książkowa a nie czytanie z gwiazd. Także, Sybi i Konik odpadają, bo wróżbiarstwo jest słabo. Jednak pod kątem egzaminu zostaję Trelawney, jeżeli chodzi o ciekawe zajęcie to Firenzo góruje. ![]() Christian. ![]() Bo liczy się to, co masz w środku. ![]() Ale czasami warto założyć maskę. ![]() "ja generalnie ten tekst klasyfikuję jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB" "zmiennokanoniczne" "piszę fanficka ducha, że tak to ujmę, czyli takiego, którego nie ma" "po części trudny język wynika z założeń płomień odwagi i specyfiki tekstu" by Cantaris Ula urzędniczka Zarejestruje ci chomiczka Da mu zielona kartę I marchewki starte <muza> by fuer |
|
|
|
batalion_88 |
Dodany dnia 27.07.2015 22:37
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 4036 Dom: GryffindorPunkty: 31890 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 16.07.15 |
Ja uważam, że Dumbledore popełnił spory błąd zatrudniając Hagrida na stanowisku nauczyciela ONMS. Był przecież kompletnie niewykształcony (wyleciał już na III roku), znał się doskonale na magicznych stworzeniach, ale nie potrafił tej wiedzy w odpowiedni sposób przekazać (źle się wysławiał). Jako gajowy jak najbardziej, ale nauczycielem był bardzo przeciętnym. Nie wiem też jakim cudem Albus trzymał tak długo Trelawney, która nic przepowiedzieć nie potrafiła (poza tymi wiadomymi). To całe wróżbiarstwo uważam za naciągany przedmiot, pozbawiony właściwie sensu. ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
RazowaPanda |
Dodany dnia 28.07.2015 00:16
|
![]() Postów: 68 Dom: GryffindorPunkty: 1811 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 24.02.15 |
Na pewno na ruszt poszłaby Umbridge. Niby była tylko rok, ale pracę w Hogwarcie (i nie tylko...) powinna stracić już po pierwszym dniu. To co robiła przekraczało wszelkie granice dobrego smaku, a z każdym tygodniem było coraz gorzej (szczególnie jak została Wielkim Inkwizytorem, brr...) Dalej... Hagrid. Baaardzo go lubię, baaardzo, baaardzo, ale nauczyciel był z niego... no średni, nie umiał się odnaleźć w tym zawodzie i no cóż... Miał zbyt wielką słabość do niebezpiecznych zwierząt, w każdym widział tylko dobre strony (złe albo spychał na drugi plan, zwykle znajdując dla nich usprawiedliwienie, albo w ogóle ich nie dostrzegał). Zbytnio ryzykował życiem uczniów. Następnie Snape. Wiem, że istotna postać, bardzo potrzebna Dumbledore'owi oraz ogólnie Zakonowi. Problem tkwi w jego wielkim uwielbieniu do Slytherinu. Dla reszty był jawnie niesprawiedliwy i wredny. Nie miałabym nic przeciwko stawaniu po stronie swoich wychowanków i lekkiej taryfie ulgowej dla nich w niektórych przypadkach, to jest oczywiste, ale nie tak dużym kosztem pozostałych. Większość (chyba nie tylko Gryfoni) się go po prostu bała... Sposób w jaki prowadził lekcje... Cóż, szczerze wątpię bym wyniosła coś z jego zajęć. Nie wspominając o odejmowaniu punktów podając jakiś absurdalny powód oraz krytykowaniu (podśmiewaniu się z?) tych z mniejszym talentem do eliksirów. Miał czasem słuszne uwagi oraz umiał celnie odpowiedzieć takiej Umbridge, wzbudzając na krótką chwilę moją sympatię, lecz na dłuższą metę po prostu wyładowywał swą złość na uczniach za to, jak traktowali go w przeszłości Huncwoci, za to, że akurat ma gorszy dzień oraz/lub za to, że (oczywiście aż do KP) bezskutecznie ubiegał się o stanowisko nauczyciela OPCMu. Trelawney bym zostawiła. Większość czasu bredziła jak potłuczona (właściwie to non-stop z drobną przerwą na dwie lub trzy trafne przepowiednie), ale... po prostu mi jej żal i ostatecznie wielkiej krzywdy nikomu nie robiła, szczególnie, że Wróżbiarstwo - umówmy się - nie jest jakimś ważnym przedmiotem, niezbędnym do życia. Firenzo był w porządku. Binns... Może i nudny, ale jakoś tak zyskał moją sympatię, po prostu robił co do niego należało i nic więcej. |
|
|
|
blad logiczny |
Dodany dnia 16.08.2015 20:51
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 525 Dom: RavenclawPunkty: 10701 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 13.12.14 |
Oczywiście Dolores Umbridge, w pierwszej kolejności. Niczego nie nauczała, tylko wałkowała podręcznik, napisany według wytycznych Ministerstwa Magii. Zastanawiam się, podobnie jak zapewne wielu innych, nad sensem nauczania wróżbiarstwa. Skoro do tego konieczny jest specjalny talent, który jest jeszcze rzadszy niż zdolności metamorfomagiczne. To jaki sens ma utrzymywanie nauczania przedmiotu, dla tych 1-2 osób. Tym bardziej, że nawet "prawdziwe wróżby rzadko się spełniały. Jeśli się jednak spełniały i nikt nie potrafił temu zapobiec, to po jakie licho, zawracać sobie nimi głowę. Skoro i tak nic nie można na to poradzić. Błąd mam zawsze przed sobą.
Wszelkie błędy, gramatyczne, stylistyczne, ortograficzne, interpunkcyjne, to moi kuzyni. Nie lubię kuzynów. Uważam, że należy wypędzić błendy z pustymi do puszczy. |
|
|
|
ania919 |
Dodany dnia 05.06.2017 13:57
|
![]() Pochwały: 11 Postów: 1231 Dom: RavenclawPunkty: 39464 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 09.10.15 |
Trelawney - w ogóle nie znała się na wróżbiarstwie Hagrida ze stanowiska nauczyciela, on w ogóle nie potrafił przekazywać wiedzy w odpowiedni sposób, no i nauczał tylko o tym co jemu wydaje się ciekawe, nie liczył się z tym, że kogoś innego mogą inne stworzenia interesować. Gajowym był bardzo dobrym lecz nauczycielem niestety nie. Snape'a - bardzo lubię jego postać, ale na nauczyciela się nie nadawał. Nie miał podejścia do uczniów, znęcał się nad nimi, wykorzystywał swoją przewagę nad nimi. Lockharta, Umbridge - oni in tak nie zabawili w Hogwarcie długo Kto ma olej w głowie, temu dość po słowie. W Ravenclawie tylko ci, których umysł pięknem lśni. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Rue Riddle |
Dodany dnia 16.06.2017 15:42
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 10 Postów: 990 Dom: RavenclawPunkty: 11291 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 24.08.15 |
Profesora Binnsa. Zdecydowanie. W ogóle nie umiał przekazywać wiedzy, jego lekcje były nieciekawe, a historia magii to mógłby być bardzo fajny przedmiot gdyby ktoś go ciekawie prowadził. No i oczywiści Umbridge ale jej i tak tam długo nie było. Lockhart też był beznadziejny ale stracił pamięć więc tak czy inaczej już tam nie uczył. Hagrid też nie był wybitny ale ja bym go zostawiła. Przynajmniej na jego lekcjach nie można się było nudzić. Sen też jest bardzo wartościowy, a na pewno bardziej niż edukacja zdalna ~ CoSieDzieje 16.04.2020 Moim domem na HPnecie jest Ravenclaw ale jestem pewna że w Hogwarcie trafiłabym Slytherinu. Szczerze jednak mówiąc, jestem hybrydą, mianowicie Krugonką ![]() Wprowadziłam emotkę " " zamiast słowa "poszło", odnośnie postów w Hogwarcie, co zrewolucjonizowało sb ![]() (No dobra, nie zrewolucjonizowało, ale i tak jestem z tego dumna )Moja HPnetowa twórczość Fanarty: Meropa Gaunt Trytonka Chiński Ogniomiot Molly Weasley Hagrid i Aragog Hagrid i Sfinks Fan ficki: Moja seria o Draco Malfoyu. Psychologiczne, trzy rozdziały. Moja seria o początkach Hogwartu. Przygodowe, jeden rozdział. Moje drabble o... A zresztą sami się przekonajcie ![]() Artykuły: Patriotycznie, czyli artykuł o Ravenclawie. Ten artykuł o Wiktorze Krumie pisałam razem z Lorką - pozdro! A w tym wydaniu Proroka odpowiadałam za rozrywkę W tym też ;pA tu są takie (nie)miłe rzeczy o mnie z sb ![]() Ostatnio przychodzę tu nie dla punktów, tylko aby z tobą pogadać ~ potterkking Oczywiście, że to naprawisz. Zdolna z ciebie dziewczyna ~ Nedelle Chociaż ja tam ubóstwiam twoją trytonkę i twierdzę, że jest najpiękniejsza ~ Bad wolf Witaj księżniczko rozrywki ~ Prorok Niecodzienny Biorę przykład z najlepszych (czyt. Ciebie) ~ AdersYooo Mówiłam Ci kiedyś, że mi przypominasz takiego hpnetowego kociaka? Taka spokojna, miła kulka puchu ~ ulka_black_potterOna jest ogólnie mistrzem dziwactwa, samokontroli i ciętych ripost, to z nią wszystko możliwe ~ Bad wolfJesteś świetną męską postacią ~ Angelina JohnsonUważaj przy Rue! To gramatyczny i ortograficzny strażnik HPneta! ~ Livka (Moja nowa fucha )Rue na władcę Hogwartu! ~ Angelina Johnson No chyba już widzę kto będzie miał Hogwardzkiego Awardsa ~ Roksolana Delakur(Nie miałam) ![]() Ale wiesz co? lubię Cię za ten Twój nieogar ~ gordian119Są tacy ludzie, którym się nie odmawia, a ty jesteś jedną z takowych ~ Roksolana DelakurAwwww <3 jesteś jak piwo kremowe na moje serce <3 ~ Livka Jeny, co to się zadziało, żeby ktoś poprawiał Rue Riddle ~ BumSzakalakaJesteś tak wyrodna, że ciotka Petunia już bardziej kochała Harry'ego niż ty swoje dzieci ~ MorfinGauntI mistrzowski tekst Adersa: Jak można nie pić, jak tu wchodzisz. Ja tego na trzeźwo nie zniosę... ~ AdersYoooA oto niezbity dowód na moją fajową fajowatość i śmieszność ![]() - Uwielbiam Cię - Za co? - Za twoje teksty ![]() By Shanti Black A to jest po prostu śmieszne Roksolana Delakur, Asen jest bardziej... mrrraśny. Taki ponury i nieociosany, męski... zostaw kluchę Neville'a i bierz Bułgara! ~ Angelina Johnson Nie sprowadzajcie Rue na złą drogę... może będą z niej ludzie! ~ ulka_black_potter ... Dzięki, ulka ![]() - Pff, Krukoni są wredni ~ Didi Malfoy - Nie. Tylko Rue ~ Lilyatte ![]() - Rue jest łatwa do wołania ~[color=#0000ff] Roksolana Delakur[/color]- Krzyczysz "obiaaaaaaad" i Rue pomimo bycia na drugim krańcu Polski reaguje ~ [color=#ffff00]CoSieDzieje[/color]Moja HPnetowa rodzinka ![]() Dobry Wujaszek (AdersYooo), Najlepsza Ciocia (Bad wolf), Dziadek Bat (batalion_88), Antybliźniaczka (Inga Clinton), Pomocna Lewa Dłoń (EmilyWright), Po Prostu Babcia (Ewa Potter), Babcia Chrzestna (Roksolana Delakur), Bogini Spisku Hogwardzkiego (BumSzakalaka). Może kiedyś też tu trafisz? :tanczy: ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |


Krnabrny




Slytherin


Hufflepuff




Gryffindor



Ravenclaw





" zamiast słowa "poszło", odnośnie postów w Hogwarcie, co zrewolucjonizowało sb 



~
~ 
~








