Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Zostać pisarzem
|
|
MorfinGaunt |
Dodany dnia 24.11.2018 22:45
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 652 Dom: HufflepuffPunkty: 7033 Ranga: Żywy worek treningowy Data rejestracji: 07.12.16 |
Nie znalazłem jeszcze takiego tematu, ale jeśli takowy lub podobny istnieje, to prosiłbym o linka Tak samo, jeśli temat jest w złym miejscu - prosiłbym o przesunięcie go w te odpowiednie.Zastanawiam się od jakiegoś czasu, czy ktoś z HPneta bawi się w pisarza, mniej lub bardziej na poważnie. Ale nie chodzi mi o fanfiki, tylko takie grubsze historie, niekoniecznie związane ze światem HP. Czy ktoś z was pisze powieści, lub cokolwiek dłuższego od opowiadania, do szuflady? Pytam, bo sam się w to nieco bawię. Zacząłem dwie, skrajnie różniące się od siebie historie i czasami idzie mi lepiej, czasami gorzej. Chciałbym przeczytać, jak to jest u was. Macie jakieś swoje rytuały, bez których nie możecie siąść do pisania? Nie wiem, może musicie wypić najpierw litr kawy, żeby być pobudzonym, albo piszecie tylko jeśli w tle leci wasza ulubiona muzyka? Ja muszę być najedzony i mieć pod ręką kubek ciepłej herbaty. Bez tego ani rusz ![]() Jak to jest z pisaniem? Ile tekstu potraficie naskrobać w ciągu jednego posiedzenia? Stawiacie sobie jakieś cele? Ramy czasowe? Wiem, że to przede wszystkim dla przyjemności. Nic tak nie frustruje, jak chęć spisania swoich myśli, chociaż z wykonaniem gorzej. Bo albo coś rozprasza, albo nie wiecie jak zacząć, albo nagle pomysł się ulotni i tracicie wątek. Odchodzicie od komputera z niczym lub kilkoma zdaniami, a tu historia w waszej głowie jest na 10 tomów co najmniej! A jak wygląda wasz proces twórczy? Tworzycie najpierw zarys fabuły, postacie, a może rozpisujecie plan ze szczegółami i próbujecie się go trzymać (choćby luźno)? U mnie wygląda to tak, że rozpisuje sobie sceny, które bym chciał opisać, tak z grubsza, co ma się w nich znajdować. A później je rozpisuje. Robię taki storyline, co ma się wydarzyć po kolei. Z postaci jedynie dobieram imiona, charakterystykę tworzę nieco później, choć podstawowe rzeczy, jak cel próbuję ustalić od razu. Miejsce i czas akcji również próbuję ustalić na początku. Co do wykonania, piszecie na komputerze (word czy macie jakiś program?) W zeszycie długopisem, ew. ołówkiem? A może używacie dawnych metod jak maszyna do pisania? Ja znalazłem niezły program, dużo dużo lepszy niż word i tym podobne. Można włączyć opcję, że obszar roboczy rozciąga się na cały ekran, chowając rozpraszające paski narzędzi czy pootwierane strony. Skupiam się tylko na treści. [Nazywa się Typora. Polecam! Jest darmowy] Choć lubię też pisać co mi ślina na język przyniesie w zeszycie, a później to przepisuję na komputer ze stosownymi poprawkami. Kończąc już i tak przydługi post, macie już coś skończonego? Co czeka na waszą redakcję i pokazanie historii światu, a przynajmniej na początku - waszym najbliższym? A może to już za wami? Jak zareagowali? Kiedyś, pod wpływem HP, jak miałem może 15 lat(?) napisałem historię na kilka rozdziałów o trojaczkach. Dałem przeczytać kuzynowi i mamie. Kuzynowi (młodszemu ode mnie o 3 lata) się spodobało, mama pewnie nie chciała mnie zniechęcać, więc nie bawiła się w krytyka literackiego. Dziś, jak sobie o tym przypominam, dopada mnie taka żenua, że szkoda gadać. Ale w tamtym okresie, a było to dawno temu, byłem z tego dumny ![]() A może chcielibyście się pochwalić swoimi pracami albo przynajmniej fragmentami? Jeśli chcielibyście poruszyć rzeczy, lub zapytać o coś, o czym nie wspomniałem, to śmiało piszcie! MorfinGaunt
![]() ![]() Jeśli ktoś ci mówi, że czuje się benowo, albo do bena z takim życiem, to wiedz, że to nie przelewki i trzeba takiej osobie natychmiast pomóc! Bo z Benem nie ma żartów! ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Livka |
Dodany dnia 25.11.2018 00:39
|
![]() Pochwały: 8 Postów: 521 Dom: GryffindorPunkty: 10109 Ranga: Wielki mag Data rejestracji: 22.01.18 |
Zacznę od tego, że napisanie własnego dzieła chodziło za mną od dziecka i w sumie w wieku lat 13 napisałam swoje pierwsze "dzieło". W zeszycie z takim jamnikiem z wielką głową zebrałam i opisałam wszystkie informacje, jakie umiałam o wiosce, gdzie spędzałam wakacje, gdzie miałam przyjaciół. Dla mnie to wtedy było ważne i nawet dałam tę książkę do przeczytania kilku koleżankom i wszystkie zgodnie okrzyknęły, że to jest super. Teraz po latach wiem, że były po prostu miłe .Kolejną moją przygodą z pisaniem było pisanie w zeszytach z dwoma koleżankami powieści osadzonej w uniwersum Harry Pottera. Każda z nas wymyśliła sobie postać i kreowała jej historię, pisząc również pozostałymi. Zapisałyśmy tym sposobem 5 zeszytów. Każda brała zeszyt do domu, czytała, co napisała poprzednia, zanosiła do szkoły i kolejna pisała dalej. Coś jak Hogwart w dobie bez internetu. ![]() Potem nieco eksperymentowałam z poezją, ale ostatecznie proza to mój żywioł. Czego potrzebuje do pisania? Dźwięków deszczu, burzy - na szczęście youtube posiada 10-godzinne wersje, bo czasem zapomnę się i pisanie pochłania mnie na godziny. Z moim obecnym "dziełem" podzieliłam się z pewnym wydawnictwem i jest ono obecnie na etapie korekty, bo przeszło wstępną weryfikację. Uczęszczam również w miarę możliwości na warsztaty i panele z pisarzami i wydawcami, których bardzo łatwo spotkać na konwentach typu ComicCon, czy targi książki. Gdyby ktoś chciał, mogę podzielić się swoją wiedzą na sposoby finansowania wydania książki, oraz jak przygotować się do kontaktu z wydawnictwem Cześć wszystkim! Tak naprawdę to mnie tu nie ma ![]() Same dobre gwiazdy spotkały się na nieba szczycie, Z ducha, ognia i rosy tchnęły w ciebie życie Portret upamiętniający słynna bitwę na HPnecie. Na tym arcydziele JA - Livka Andrewparte w czasie bitwy Hogwartczykow o SB, autorstwa mistrzyni Painta Lou ![]() Co dobrego w 2019? ![]() Nagrody za 2018! ![]() ![]() ![]() ![]() Dom w Hogwarcie: Gryffindor ![]() Ulubione bajki ![]() ![]() ![]() ![]() Ulubione seriale ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Nquus |
Dodany dnia 25.11.2018 08:20
|
![]() Ostrzeżenia: 2 Pochwały: 1 Postów: 269 Dom: GryffindorPunkty: 5511 Ranga: Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz! Data rejestracji: 03.05.18 |
Ja osobiście mam napisany pierwszy rozdział, a może i bardziej prolog do mojego grubszego projektu. Niestety cały czas czekam aż moja Beta sprawdzi i ten tekst i wypisze mi co jest nie tak i co zmieniłaby, a trwa już to kilka miesięcy, mimo że tekst naprawdę nie jest długi, więc jeśli znalazłby się ktoś inny chętny do przeanalizowania mojego tekstu z chęcią podeślę go gdzieś w sówce czy w wersji Wordowskiej na meila co chyba jet lepszym rozwiązaniem. Więc jeśli ktoś jest chętny to proszę o sówkę z adresem meilowym. Cóż niestety poprzednia osoba jest strasznie zabiegana i nie ma na to czasu, co naprawdę rozumiem. Ja zazwyczaj piszę prosto z głowy, kompletnie nie umiem sobie czegoś wcześniej rozplanować i rozpisać. Przez co potem jak czytam to któryś raz, żeby wiedzieć co mogę pisać dalej, muszę nakładać poprawki, bo się gdzieś to może kupy nie trzymać. Mój proces twórczy nie jest też wybitny, bo otwieram worda i piszę póki mam czas i pomysł jak to poprowadzić, a niestety zazwyczaj nie trwa to zbyt długo, więc wychodzi około 3 tron worda za jednym razem. Co po poprawkach daje czasem i 4 strony, bo piszę w jednym bloku, bez ułożenia dialogów w czytelny sposób. Moim pierwszym dziełem była książeczka o pszczółce Mai, którą spisywała mama po tym co ja jej opowiadałem, miałem wtedy z 4 lata. Potem były jakieś blogi z FF lub własnymi historiami, teraz jakieś wiersze czasem wrzucam tu na HPneta. ALe właśnie największą ambicją jest skończenie tego projektu do, którego mam skończony epilog, a który siedzi na dysku nietknięty od kilku miesięcy, bo boję się zacząć nie znając opinii o samym epilogu. Zdarza się, że wpadnę w ciąg to zapełnię i kilkadziesiąt stron, siedząc kilkanaście godzin i ciągle pisząc, ale są to dzieła prywatne do których dostęp po za mną ma jedna osoba i których nikt nigdy nie powinien zobaczyć. Moja historia osadzona jest w czasach słowiańskich na terenie gór świętokrzyskich i dotyczy pewnego plemienia, które posiada wyjątkową zdolność. Historia zaczyna się od epilogu w którym pewien chłopak chcący dowiedzieć się prawdy o swoim pochodzeniu trafia do Piwnicy Piwnicy Pijanego Pająka - karczmy leżącej w małym miasteczku nad rzeką kamienną w której barmanem i jednocześnie właścicielem jest Marcin, na pierwszy rzut oka, chory psychicznie facet, który nie ma ręki do prowadzenia lokalu, za to ma inny sposób na bogacenie się. Główny bohater, którym jest wspomniany chłopak szuka pewnych informacji i to właśnie dlatego trafia w to tajemnicze miejsce. |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |







Hufflepuff
Tak samo, jeśli temat jest w złym miejscu - prosiłbym o przesunięcie go w te odpowiednie.




Gryffindor





















