Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Gotowanie i przepisy
|
|
Keira Karkarow |
Dodany dnia 02.12.2015 14:16
|
![]() Postów: 697 Dom: GryffindorPunkty: 1813 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 07.07.15 |
Ostatnio znalazłam prosty przepis na pyszną zapiekankę tortellini .Sos: 2 puszki pomidorów (całych) 1-2 papryki czerwone 1/2 słoiczka koncentratu pomidorowego 3-4 ząbki czosnku 1 duża cebula (ja daję czerwoną, ale może być zwykła) 500g mięsa mielonego wołowo-wieprzowego ok g selera 2 średnie marchewki Marchewki i seler trzemy na tarce albo kroimy na drobne platry/kostkę, paprykę kroimy w kostkę. Wszystko wrzucamy do garnka i podsmażamy na maśle/oleju/oliwie. Po podsmażeniu dodajemy pomidory z puszki (razem z sokiem) i dusimy pod przykrywką. Cebulę kroimy w kostkę albo piórka, czosnek drobno siekamy. Czosnek prażymy na patelni, następnie dodajemy tłuszcz i cebulę, podsmażamy, dodajemy mięso mielone i smażymy. Wszystko ze sobą łączymy i blendujemy. W międzyczasie gotujemy paczkę tortellini i trzemy ser (nie wiem ile, na oko .) Naczynie żaroodporne smarujemy masłem/oliwą/olejem, wrzucamy ugotowane tortellini, dodajemy sos i posypujemy serem. Całość zapiekamy w piekarniku, do momentu rozpuszczenia sera. Polecam! : "Someone let the doors open,
Who left me outside? I'm bent I'm not broken, Come live in my life. All the worlds left unspoken All the pages I write On my knees and I'm hoping That someone holds me tonight. Hold me tonight..." |
|
|
|
Mikasa |
Dodany dnia 13.01.2016 18:30
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 21 Postów: 2007 Dom: RavenclawPunkty: 22743 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 24.04.13 |
Jeżeli masz ochotę na bezmięsny obiad, albo po prostu uwielbiasz szpinak tak jak ja, zrób kotleciki ziemniaczano-szpinakowe! Przepis wzięłam stąd:http://bibliasmak...zpinakowe/ Danie jest banalne jak jajecznica,ale zabiera sporo czasu, no i syf sie w kuchni robi. I polecam wbić dwa jajka, jedno to trochę za mało. Można to jeść np. ze śmietaną, z mizerią, surówką z kiszonej kapusty... co tam wam pasuje. Można jeszcze formować kotlety i oklepać je bułką tartą jak mielone. Ale naprawdę pychotka i jest duża szansa, że nikt wam nie zje, bo większość ludzi nie lubi szpinaku ;< Z siedmiu ziemniaków i niecałych dwóch paczek świeżego szpinaku wyszło mi jakieś 12 placków. OM NOM NOM ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Nedelle |
Dodany dnia 13.01.2016 19:19
|
![]() Ostrzeżenia: 2 Pochwały: 2 Postów: 1086 Dom: HufflepuffPunkty: 11317 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 26.08.14 |
No to może czas na deser? Przedstawiam być może niepełny przepis na egzotyczne banany, które naprawdę są świetne! Co jest potrzebne? *Banany, ile chcesz zjeść, tyle przygotuj, *mleczko kokosowe, *miód *cytryna * jakiś cynamon, cukier itp. dla poprawienia smaku ![]() Kroimy banany wzdłuż na dwie części, możemy posypać je cynamonem czy cukrem, ale nie przesadzajmy. Na patelnię grillową kładziemy nasze owoce i czekamy, aż pojawi się na nich chrupiąca skórka (tylko jedną stronę robimy!). Nakładamy je na jakiś talerz. W między czasie w jakimś kubeczku, filiżance czy miseczce przygotowujemy sos, którym polejemy banany - do naczynia wlewamy trochę mleka kokosowego, miód i sok z cytryny, po czym mieszamy, ma on być rzadki, więc można dolać wody. W ten sposób zrobiliśmy fajną odmianę deseru, która jest zdrowsza od czekolady, haha Hic sunt leones "Z pokojem wspólnym Ravenclaw była taka fanowska teoria, że uczniowie starszych roczników mają tak bardzo gdzieś te zagadki (bo chcą po prostu wejść do siebie, czy po coś jak mówiliście), że odpowiadają na nie na olewkę. Przykładowo: - Co ma wspólnego budzik i wiosło? - Obu tych rzeczy nie powinno się wsadzać sobie w du... - No.... w sumie racja. A pierwszoroczni patrzą wtedy na nich ze zgrozą i traktują jak bohaterów "Jesteśmy winni Szeregowemu przeprosiny. Szkoda, że nie pieniądze! Co to jest? Błyszczy i jest niepokojąco duże! Na pierwszy rzut oka to krystaliczny węgiel. Wynik oddziaływania ciśnienia i wysokiej temperatury. Kowalski! W prostych żołnierskich słowach! Inaczej najlepszy przyjaciel kobiety. Paralizator? Life's a piece of shit When you look at it Life's a laugh and death's a joke, it's true You'll see it's all a show Keep 'em laughin' as you go Just remember that the last laugh is on you ![]() Cóż za draka, jaka farsa Knedel nam odwala dansa Sznejp aż oczy swe przeciera. gdy do niego ta dociera. Kluska bierze Sznejpa w tany Slughorn cały uhahahany Zaraz z nimi tańczyć chce a to wszystko sen, hehe - SQ <3 ![]() Knedlu! Orędowniku Klusek! ty jesteś jak zdrowie. Ile Cię trzeba wielbić, ta Kluska się dowie, Co w Twą niełaskę wpadnie. Dziś wielkość Twą i chwałę Widzę i opisuję, bo mam nadzieję, że literkę dostanę! |
|
|
|
Sam Quest |
Dodany dnia 13.01.2016 23:48
|
![]() Pochwały: 35 Postów: 3698 Dom: RavenclawPunkty: 45365 Ranga: Specjalista ds. sprzedaży Data rejestracji: 09.04.15 |
Klopsiki ze szpinakiem na pewno zrobię, tylko mnie zastanawia co do tego... może jakieś piersi? Albo skrzydełka czy pałki w piekarniku? A co do deseru, to nie jest mdłe? Bo banany o cukier i mleczko kokosowe. Zastanawia mnie czy to nie jest za mało wyraziste? Te trochę cytryny starczy by nadać smak? ![]() Ściana uznania i miłości ![]() Daniel Radclffe to mój crush Nie kłam, że go nie znasz Harry'ego Pottera zagrał niektórych nawet nabrał, że ma oczy koloru zielonego a tak naprawdę są niebieskiego "Tak jak Ron" - woła Ulica dziewczyna pięknego lica. Potteromaniak z niej na schwał i nie jest to żaden wał. Daniel Radcliffe to mój crush Wiesz dlaczego jeżeli oczy masz Z zarostem mu do twarzy O takim Danie każda Samica marzy. ![]() Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana Czy to słońce, czy to deszcz W moich myślach on wciąż jest Myślę o nim nieustannie Nawet gdy się kąpię w wannie Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana Nie wiem jak się to zaczęło Lecz gdy serce moje drgnęło Cała byłam zakochana I tak kocham tego Dana Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana Nigdy o nim nie zapomnę Nawet jeśli spotkam bombę Jest to miłość jednostronna Ale źle to nie wygląda Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana wiersz by Elizabeth_ ![]() ![]() Ściana chwały ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Mikasa |
Dodany dnia 30.01.2016 21:03
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 21 Postów: 2007 Dom: RavenclawPunkty: 22743 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 24.04.13 |
W poszukiwaniu dietetycznych przepisów trafiłam na jedno z najpyszniejszych odkryć w ostatnich latach - bardzo, bardzo prosty, zdrowy i kolorowy wynalazek. Przedstawiam... PASTĘ WARZYWNĄ! Cudowna na kanapki, zapiekanki czy nawet podkład pod pizzę. Bierzmy: 2 papryki, 4 duże cebule, 6 ząbków czosnku. Cebulę kroimy w ćwiartki, a paprykę na duże kawałki (im mniejsze, tym szybciej zmiękną, ale niech to nie będzie mała kostka czy słupki, bo się spali). Pryskamy oliwą i BUM - do piekarnika (150-180 stopni), na 20 minut. Trzeba sprawdzać. Wyjąć warzywa, jak już będą miękkie. Wrzucamy to wszystko do blendera, dodajemy oliwę (takie "spoiwo", im więcej, tym rzadsze smarowidło), ulubione zioła (świeże czy suszone), i dodajemy kawałki suszonych pomidorów (dowolna ilość). Blendujemy i już. Uwierzcie mi, to jest PRZEPYSZNE. Można jeść np. z pieczywem chrupkim, na grzankach, jak chcecie. Można też wprowadzać dowolne modyfikacje, rzecz jasna. Oryginalny przepis był np. z pietruszką, ale ja nie lubię. Soli też nie dodaję, solę osobno każdą kanapkę. Serio, serio, jeśli lubicie warzywne smaki, to zróbcie taką pastę. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
hannamarin7 |
Dodany dnia 30.01.2016 21:51
|
![]() Postów: 2 Dom: RavenclawPunkty: 4 Ranga: Mugol Data rejestracji: 29.01.16 |
Nigdy nie przepadałam za orientalną kuchnią, ale kilka dni temu postanowiłam się przełamać. Moim postanowieniem noworocznym było zadbanie o zdrowie, a co za tym idzie zdrowe odżywianie. Po niecałych dwóch tygodniach miałam dosyć jedzenia ciągle tego samego, więc w końcu zaczęłam eksperymentować. Na stronie wittamina.pl znalazłam przepis na zwykłą chińszczyznę- dietetyczną i bogatą w witaminy. " 1 szkl. siekanej kapusty pekińskiej (110 g) 3/4 papryki czerwonej (105 g) 100 g pora 100 g piersi z kurczaka (mała pierś) plaster ananasa/melona (80 g) 1/2 paczki ryżu białego lub brązowego (50 g) 2,5 łyżki kukurydzy (38 g r11; świeża lub konserwowa) 1,5 łyżeczki mąki ziemniaczanej (8 g) sól, pieprz, papryka ostra, sos sojowy Paprykę i pora umyć, pokroić i dusić w garnku. Dodać posiekaną kapustę pekińską, później kukurydzę i wszystko razem dusić. Kurczaka pokroić, obtoczyć w mące ziemniaczanej i usmażyć na patelni, dodać do warzyw. Melona pokroić i dodać do warzyw, podlać sosem. Doprawić. Oddzielnie ugotować ryż według przepisu na opakowaniu." I to tyle... Danie przygotowuje się szybko. Czas gotowania to ok. 40 minut.
|
|
|
|
Mikasa |
Dodany dnia 05.02.2016 13:06
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 21 Postów: 2007 Dom: RavenclawPunkty: 22743 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 24.04.13 |
Kilka osób mnie prosiło, więc wstawiam tutaj przepis na kotleciki z soczewicy i pieczarek - przepis z cyklu "banalne" ![]() Szklanka czerwonej soczewicy (ilość przed ugotowaniem) 200g pieczarek duża cebula mąka, 2 jajka pietruszka, słodka papryka proszkowana, sól, pieprz Soczewicę należy oczyścić i ugotować (około 8 minut). Pieczarki z cebulą usmażyć. Połączyć to wszystko, dodać jajka, przyprawy, pietruszkę i tyle mąki, żeby kotlety się skleiły. Nie próbujcie ich formować w dłoni, to raczej nie wyjdzie. Nabierzcie trochę na dużą łyżkę i formujcie już na patelni, będzie łatwiej. Do tego pasuje np. klasyczna surówka z marchewki i jabłka lub też z kiszonej kapusty Dobry pomysł na prosty i niecodzienny bezmięsny obiad. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Mikasa |
Dodany dnia 20.02.2016 19:17
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 21 Postów: 2007 Dom: RavenclawPunkty: 22743 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 24.04.13 |
Jakiś czas temu odwiedziłam wegańską knajpę, w której zjadłam burgera szpinakowego - i była to jedna z najpyszniejszych rzeczy, jakie ostatnio miałam na talerzu. Postanowiłam zrobić takiego w domu, a na dodatek - z własnoręcznie robioną bułką. Bułki zrobiłam, ale niestety nie nadawały się do hamburgerów Takie bardziej śniadaniowe, do jajecznicy. Ogólnie smaczne, ale za mało "nadmuchane" jak na hamburgery. Więc poratowaliśmy się gotowymi. Burgera sklepałam ze świeżego szpinaku i kaszy kuskus. Do tego jajko, trochę mąki, granulowany czosnek, ostra i słodka papryka, sól i pieprz. Wyszedł smaczny, a wyglądał tak: ![]() Jak widzicie, obok smaży się wołowina, jak Pan Bóg przykazał. I jako że jeden kotlecik został, zrobiłam sobie burgera-wieżę, ze szpinakiem i mięsem. Do tego warzywa, dużo zieleniny (rukola i sałaty) i jakiś sos hamburgerowy kupiony w sklepie (to żółte to sos, w hamburgerze nie ma sera). Oto smakowity efekt. Zjedzony w stylu Alette, bo o 18:58 ![]() ![]() ZAZDROŚĆCIE ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
gne |
Dodany dnia 20.02.2016 19:22
|
![]() Pochwały: 24 Postów: 3001 Dom: RavenclawPunkty: 23582 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 29.08.07 |
Jak widzicie, obok smaży się wołowina, jak Pan Bóg przykazał. Dzięku Bogu, bo już miałam hejtować! Burger wygląda super, ale zdecydowanie bardziej wolałabym szpinakowego kotleta z wołowiną niż z kaszą :v ![]() |
|
|
|
Mikasa |
Dodany dnia 18.03.2016 19:06
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 21 Postów: 2007 Dom: RavenclawPunkty: 22743 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 24.04.13 |
Całkowicie spontanicznie postanowiłam zrobić hiszpańską tortillę ze szpinakiem. Poza zielskiem potrzebujecie tylko jajek, cebuli i ziemniaków - chyba taniej się już nie da Tortilla hiszpańska to taki omlet, nie "naleśnik", jak w przypadku tortilli meksykańskiej.Przepis wzięłam stąd: http://agata-cook...ami-i.html Danie jest proste w przygotowaniu, ale robi się przy nim dużo bałaganu (a może to po prostu moje zdolności, nie wiem). Mistrzem przewracania omletów nie jestem,ale nawet jak się trochę "złamie", to i tak można to później naprawić i dosmażyć. Moja wyglądała tak ![]() Wyszła naprawdę pysznie, jak w tapas barze, w którym bywam. Najbardziej pasuje do tego sos czosnkowy, ale ja nie lubię, więc wzięłam sobie jakiś pomidorowo-śmietanowy (nie wiem, z butelki gotowiec ;p) |
|
|
|
Mikasa |
Dodany dnia 05.05.2016 08:41
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 21 Postów: 2007 Dom: RavenclawPunkty: 22743 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 24.04.13 |
Wegetariańskie curry Zanim zaczniecie na mnie krzyczeć... To jest, cholera, naprawdę przepyszne. zrobiłam to tak w ramach braku chęci na mięso, ale nie spodziewałam się,że to będzie AŻ TAK DOBRE. Pikante, ze słodkimi ziemniakami (batatami) pieczonymi z solą i pieprzem cayennne. Normalnie-niebo-wgębie. Składniki: 1 łyżka czerwonej pasty curry (im więcej, tym ostrzejsze, to jasne), 1 papryka, 1 cukinia, małe mleko kokosowe (165-200 ml), 1 duży pomidor, trochę wody lub bulionu, 1/4 szklanki czerwonej soczewicy, pół cebuli, 1 ząbek czosnku, starty imbir (świeży). Tak naprawdę możecie tam wrzucić wszystko, warzywa i przyprawy jakie lubicie. Najpierw podsmaża się pastę, cebulę, czosnek i imbir. Albo na sporej ilości oliwy,albo w wodzie, bo to łatwo przywiera. Potem wrzucacie twarde warzywa (u mnie cukinia i papryka), soczewicę (suchą, nie trzeba gotować), zalewacie to bulionem i mlekiem kokosowym i się gotuje. Na koniec jeszcze pomidora dla koloru (sparzonego, bez skórki), można dorzucić łyżeczkę cukru. Bataty kroimy, posypujemy solą i pieprzem cayenne (jeśli nie chcecie pikantnego, to np. ziołami), polewamy oliwą i pieczemy mniej więcej 30 minut w 180-200 stopniach. Ogólnie danie bardzo proste,ale zabiera trochę czasu i późniejszego sprzątania, bo to wszystko trzeba kroić, obierać, itd. Focia tutaj: https://pbs.twimg....jpg:large Proszę nie panikować, nadal jem mięso. Ale czasami lubię takie wynalazki Ktoś wypróbuje? ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
BumSzakalaka |
Dodany dnia 28.05.2016 00:15
|
![]() Pochwały: 9 Postów: 1359 Dom: RavenclawPunkty: 17304 Ranga: Pogromca Parchatego Trolla Data rejestracji: 30.11.15 |
Nie mam smykałki do gotowania, zazwyczaj robi to moja mama. Ale... potrafię ugotować parówki! W każdym razie daję przepis na pierożki z ciasta francuskiego, nadziewane grzybami. Zawsze cudownie pachną kiedy mama wyjmuje je z piekarnika i jeszcze lepiej smakują! Dałabym coś słodkiego, ale po co, skoro istnieje takie cudo, jak czekolada? ![]() 1 płat świeżego ciasta francuskiego 500 g pieczarek 1 cebula 1 ząbek czosnku natka pietruszki sól morska pieprz czarny 1 jajko 2-3 łyżki mleka 1-2 łyżki oleju Zaczynamy od przygotowania farszu. Pieczarki siekamy w cienkie plasterki, osobno kapelusze i osobno nóżki. Cebulę kroimy w kosteczkę i szklimy na oleju. Do zeszklonej cebuli dodajemy posiekane pieczarki i przesmażamy aż stracą objętość, a woda spod pieczarek odparuje. Dodajemy posiekany czosnek i doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Wyłączamy grzanie i dodajemy posiekaną natkę pietruszki. Odstawiamy do przestudzenia. Ciasto francuskie kroimy na kwadraty o wymiarach ok. 10x10 cm. Nakładamy przestudzony farsz, składamy na pół po ukosie, a następnie za pomocą widelca dociskamy, tworząc wzorek. Piekarnik rozgrzewamy. Każdy pierożek smarujemy jajkiem rozmąconym z mlekiem i posypujemy makiem. Pieczemy około 15 minut w temperaturze 200°C z termoobiegiem lub 220°C z funkcją góra-dół. Najlepiej smakują podane na gorąco. 03.01.2019 r. - Pogromca Parchatego Trolla ![]() W Hogwarcie: Madison Dixie ![]() ![]() _____________________~*~_____________________ - I'm gonna do it my way. I suggest you hold very still, prisoner 4587. - My name is OLIVER QUEEN. ![]() ![]() _____________________~*~_____________________ - Tak, jak mówili! Geralt! Tak, jak mówili... Jestem twoim przeznaczeniem? Powiedz! Jestem twoim przeznaczeniem? - Jesteś czymś więcej, Ciri. Czymś więcej. ![]() _____________________~*~_____________________ BumSzakalaka Przyjaciółko ma najdroższa! Pisać wiersze sprawa "prosta" W dniu miłości coś wypada, Prawie głowa mi odpada... Gdzieś zniknęłaś, takie życie.. I na pewno nie w Madrycie. Nasz rysunek gdzieś zgubiłem, Jestem Ci go jednak winien. Szkoła chyba cię wykańcza, Jednak lepsza niż szarańcza ;D Kwaśne żelki mam pod biurkiem, Nie otworze ich więc z hukiem, Bo z tęsknoty już usycham I w te kąty je upycham. Wszędzie różu, kiczu schyłki Życie, zabierz Walentynki. Ps. Z tym obrazkiem to serio ![]() XOXO ~ Erynia. Wielkie serducho ![]() |
|
|
|
fuerte |
Dodany dnia 03.06.2016 15:49
|
![]() Pochwały: 30 Postów: 3226 Dom: RavenclawPunkty: 58190 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 15.07.07 |
Jako że jem kurczaka tonami i chyba mam go już zwyczajnie dość, postanowiłam sobie dzisiaj odpalić na obiad krewetki. Ściślej mówiąc krewetki w curry. Składniki: - krewetki (kupiłam paczkę w biedrze), - czerwona pasta curry - pół łyżki - łyżka, w zależności od upodobań co do ostrości - mleko kokosowe 180 ml - kurkuma - 1 łyżeczka - imbir 1/2 łyżeczki - czosnek - ząbek - oliwa; u mnie olej rzepakowy, dwie łyżki dodatek: - ryż; najlepszy jest basmati, ja akurat miałam brązowy i też się nadał. Przygotowanie: Gotujecie ryż; basmati koło 12-14 minut, brązowy - około 30 minut. Krewetki rozmrażacie, myjecie z tych wszystkich fusów. Wylewacie oliwę na dobrze rozgrzaną patelnię, dorzucacie czosnek przeciśnięty przez praskę i podsmażacie chwilę. Później obsmażacie krewetki i dodajecie czerwoną pastę curry. Jak pasta już trochę zmięknie dolewacie około 180 ml mleka kokosowego, dodajecie łyżeczkę kurkumy, pół łyżeczki imbiru. Mieszacie wszystko dokładnie i dusicie na małym ogniu parę minut. Nie siedziałam z zegarkiem w ręce, ale wydaje mi się, że krewetki dusiły się maksymalnie z 10 minut. Trzeba uważać, żeby ich nie przesmażyć, bo robią się twarde. Podajecie z ryżem. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Mikasa |
Dodany dnia 03.06.2016 18:57
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 21 Postów: 2007 Dom: RavenclawPunkty: 22743 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 24.04.13 |
Brzmi ŚWIETNIE *_* Akurat mam trochę mleka kokosowego do zużycia, curry też jest, brakuje tylko krewetek... może jutro takie coś zrobię :eyebrows2: ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
dominikamalgorzata |
Dodany dnia 04.06.2016 11:47
|
![]() Postów: 1 Dom: RavenclawPunkty: 2 Ranga: Mugol Data rejestracji: 02.06.16 |
Może to bardzo proste, ale na takie upalne dni pychota! Zblendować truskawki, banany, kiwi, borówki amerykańskie i MIĘTE . Możecie mi wierzyć że wychodzi naprawdę pycha , no chyba , że kupicie truskawki z supermarketu . Jak pierwszy raz to robiłam nie byłam przekonana do tego żeby mieszać truskawki i kiwi , ale teraz nie żałuje że spróbowałam. Jeżeli ktoś chciałby, aby to było bardziej syte można dodać otręby owsiane i jogurt naturalny tupu greckiego , połączenie idealne !
|
|
|
|
Sam Quest |
Dodany dnia 27.07.2016 12:24
|
![]() Pochwały: 35 Postów: 3698 Dom: RavenclawPunkty: 45365 Ranga: Specjalista ds. sprzedaży Data rejestracji: 09.04.15 |
Podziele się z Wami czymś jakby przepisem na mój ulubiony, od tygodnia obiad. Tydzień temu dowiedziałam się, że umiem to robić i jest pyszne, więc się dzielę Jest to kurczak z ryżem i sosem pomidorowym. Ryż wiadomo jak ugotować. Kurczaka kroję na mega małe kawałeczki, bo takie lubię, tu wiadomo, dowolność i smażę, posypuję przyprawa do kurczaka i daje mu odetchnąć. Sos pomidorowy biorę ze słoika. Żarcik, nie lubię sloikowych bo to czuję, więc robię sama. Kroję bardzo drobno cebulę i przesmażam, żeby nie robić sobie więcej sprzątania przesmazam w garneczku. Gdy jest stosunkowo miękka, co trwa jakieś 1,5 minuty, dodaje pomidory z puszki. Ja kupuję krojone, ale zanim je dodam jakby przecieram przez sitko, jeśli wiecie o co chodzi. Wszystko to gotuję bo wtedy sos zgęstnieje. Jak ma się blender warto użyć wtedy jest bardziej aksamitny. Doprawiam do smaku, sól, pieprz, bazylia/ziola prowansalskie, co jest i co lubicie. Do tego skomplikowanego sosu dodaję kurczaka i ryż, wszystko mieszam i jest bardzo smacznie. Wiadomo można nie mieszać ryżu, ale moim zdaniem jest smaczniejsze. To mój pierwszy przepis i jak widzicie poziom trudności 2/10, bo raz mi patelnia zapłonela, ale chociaż kurczak był natychmiast usmażony. Ten sos jest super, ja go jeszcze dodaję na ciasto do pizzy jak robię albo do makaronu i warzyw. Polecam, niektórzy wiem, że dosladzaja, zależy jakie kupicie pomidory. Wybaczcie chaos, ale robię to pierwszy raz, w sensie daje przepis ![]() Ściana uznania i miłości ![]() Daniel Radclffe to mój crush Nie kłam, że go nie znasz Harry'ego Pottera zagrał niektórych nawet nabrał, że ma oczy koloru zielonego a tak naprawdę są niebieskiego "Tak jak Ron" - woła Ulica dziewczyna pięknego lica. Potteromaniak z niej na schwał i nie jest to żaden wał. Daniel Radcliffe to mój crush Wiesz dlaczego jeżeli oczy masz Z zarostem mu do twarzy O takim Danie każda Samica marzy. ![]() Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana Czy to słońce, czy to deszcz W moich myślach on wciąż jest Myślę o nim nieustannie Nawet gdy się kąpię w wannie Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana Nie wiem jak się to zaczęło Lecz gdy serce moje drgnęło Cała byłam zakochana I tak kocham tego Dana Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana Nigdy o nim nie zapomnę Nawet jeśli spotkam bombę Jest to miłość jednostronna Ale źle to nie wygląda Oj nana, oj nana Bardzo kocham Dana wiersz by Elizabeth_ ![]() ![]() Ściana chwały ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Wika Herondale |
Dodany dnia 27.07.2016 15:49
|
![]() Postów: 72 Dom: SlytherinPunkty: 942 Ranga: Ważna osobowość Data rejestracji: 19.07.16 |
Przepis iście harcerski dla tych, którzy lubią ogniska... I banany. A więc banana naciąć wzdłuż (w skórce ). W środku tego rozcięcia posmarować Nutellą i dodać jakieś orzechy, rodzynki albo inne bakalie czy kto co chce. Banana (w skórce) zawinąć w folię aluminiową i dać gdzie na brzeg ogniska. Po około minucie powinno być gotowe. Wszyscy harcerze życzą smacznego Najukochańsza kuzynka Halszki
![]() http://leominorcz...gspot.com/ Moja własna plantacja grzybków halucynków ![]() "Błąd nie jest po prostu błędem. Stanowi coś większego. Błąd myślenia. To sprawia że jesteś kim jesteś." ~ Mr Robot ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Mikasa |
Dodany dnia 09.08.2016 21:49
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 21 Postów: 2007 Dom: RavenclawPunkty: 22743 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 24.04.13 |
Jestem szczerze dumna z tego, co wymodziłam dzisiaj w kuchni Każdy z elementów robiłam po raz pierwszy i wszystko wyszło naprawdę bardzo smacznie. Oto kotleciki z kalafiora plus surówka z marchewki i sos z awokado ![]() Kotleciki: kalafiora gotujemy do miękkości, tłuczemy na miazgę jak ziemniory, dodajemy 2 jajka, trochę mąki, pietruszkę, koperek, ząbek czosnku (zgnieciony, oczywiście), sól i pieprz. Panierka to bułka tarta i słodka papryka. Smażymy i jest. Z jednego kalafiora wyszło mi kilkanaście grubych placków. Surówka: 2 marchewki, pół kwaśnego jabłka, pół łyżeczki chrzanu, 2 łyżeczki cukru, odrobina jogurtu naturalnego. Wszystko blendujemy (chyba że chce się wam trzeć ręcznie, proszę bardzo) i jest. Sos: 1 awokado, kilka ziaren kolendry, sok z cytryny lub limonki (takie 3-4 wyciśnięcia ), ząbek czosnku. Blendujemy i jest Dolej więcej jogurtu, jeśli chcesz rzadsze. Ogólnie wszystko dość proste, ale smaczne i zdrowe. No i robi dużo bałaganu, ale może to tylko kwestia tego, że ja mam tendencję do robienia totalnego burdelu. Focia na smak. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Neterin |
Dodany dnia 12.08.2016 19:18
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 2 Postów: 270 Dom: SlytherinPunkty: 6381 Ranga: Pomocnik Filcha Data rejestracji: 09.09.14 |
Przepis Mikasy mnie zachwycił i musiałem wypróbować Kotlety wyszły genialnie. Nawet młodsze siostry, które na zwykłego kalafiora mają długie zęby wszystko zjadły.Przepis trochę zmieniłem - zamiast mąki dałem kaszki manny, odpuściłem sobie pietruszkę i dodałem żółty ser. (na zdjęciu tego nie widać, ale przy przekrawaniu widać nitki ciągnącego się sera <3) Spoiler :: Tak więc z czystym sercem polecam. Świetna alternatywna do mięsnych kotletów ![]() PS. Strasznie się przy tym syfi. Jedyny minus Edytowane przez Neterin dnia 20.12.2016 19:16
![]() ![]() |
|
|
|
Mikasa |
Dodany dnia 20.12.2016 18:42
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 21 Postów: 2007 Dom: RavenclawPunkty: 22743 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 24.04.13 |
Joł,joł,joł! Specjalnie dla Sam, pomysł na faszerowane jajka, bardzo dobre na okres świąteczny. Gotujemy jajka na twardo, przekrajamy na pół i delikatnie usuwamy żółtko. Wszystkie żółtka wrzucamy do miski, dodajemy majonez (na 4 jajka jakieś dwie małe łyżeczki, nie wiem, na wyczucie), ketchup (odrobinkę), prażoną cebulkę (można zrobić samemu, można kupić gotowca, ale musi być prażona, czyli panierowana niejako), nasiona słonecznika (można uprażyć, ale mi się nigdy nie chce i to niczego nie zmienia). Wszystko dokładnie wymieszać, żółtka rozpaćkać. Jeżeli chodzi o proporcje to naprawdę trudno powiedzieć, po prostu zrób tak, żeby była zwarta masa, która daje się nałożyć do wydrążonych łódek jajka. Próbuj po drodze i kombinuj ;d Jako że się naprodukowałam, to masz zrobić i wstawić focię. Smacznego ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |


Krnabrny




Gryffindor
.
Ravenclaw








Hufflepuff










































Slytherin


















