Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Miłość! Czy potrzebna w życiu?
|
|
| Albus12 |
Dodany dnia 05.05.2007 16:35
|
![]() Ostrzeżenia: 3 Postów: 1733 Dom: Brak przydziału Punkty: 2405 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 17.03.07 |
"Miłość wszystko zwycięża i my ulegamy miłości" "Miłość to narkotyk" Można by tak cytować w nieskończoność, lecz czy to prawda...Czy to prawda że miłość wszystko zwycięża, że dla niej moglibyśmy zrobić wszystko....dosłownie wszystko. Lecz czy wiemy co to tak naprawdę "prawdziwa miłośc"? Chyba nie...I czy wogóle owa prawdziwa miłość istnieje?...Raczej chyba też nie...A więc dlaczego tak wielu ludzi daje się nabrać na tą prawdziwą //chyba nie istniejącą// miłość? Czy czuja tak zwane motylki w brzuchu? Czy może czują że nic innego nie mogą zrobić? A jakie jest wasze zdanie?? Czy miłość istnieje? Dlaczego jej ulegamy? "I have a dream that my four little children will one day live in a nation where they will not be judged by the color of their skin but by the content of their character."
Martin Luther King |
|
|
|
| TonksII |
Dodany dnia 05.05.2007 18:51
|
![]() Postów: 7 Dom: Brak przydziału Punkty: 242 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 19.04.07 |
A ja wierze... Hmmm, może to poprostu inny punkt widzenia bo jestem dziewczyną... ale to nie los decyduje o tym czy miłość będzie wspaniała... to my musimy ją pielengnować i dbać o nią.. W takim przypadku miłość byłaby jak kwiat bez wody - jest ale nie istnieje... Rozumiecie nie?? Każdy z nas wierzy, że to, co ma do powiedzenia, jest o wiele ważniejsze od tego, co mógłby powiedzieć drugi!- Albus Dumbledore
' Dumbledore byłby szczęśliwy widząc że na świecie przybyło troche miłości"- Minerwa McGonnagal |
|
|
|
| Peeves |
Dodany dnia 07.05.2007 22:02
|
![]() Postów: 5424 Dom: Brak przydziału Punkty: 8978 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 06.02.07 |
Miłość o ułuda, zwykłe marzenie niedospełnienia, imaginacja samotnego serca, wykorzystanie chwili, błachość słów, bezsens uczuć, głupota dla mas, i co by o tym jeszcze można napisac... miłość szczera i prawdziwa nie istnieje, są tylko ludzie o niej przekonani :/ "Aggressive, tough and defiant may describe me, but that leaves the impression I'm mean and I'm not. People expect me to have fangs."
Joann Jett |
|
|
|
| jimenez |
Dodany dnia 08.05.2007 13:51
|
![]() Postów: 26 Dom: Brak przydziału Punkty: 532 Ranga: Prefekt Data rejestracji: 03.02.07 |
TomV napisała: Miłość jest potrzebna, bo ludzie przestaliby się rodzić =P jedyne sluszne zdanie w tej dyskusji. ;d ja np. kocham tylko mojego kota. świata poza nim nie widzę. i nie żebym był jakimś zoofilem. ale tylko on mnie rozumie. ;p |
|
|
|
| TomV |
Dodany dnia 08.05.2007 13:56
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 115 Dom: Brak przydziału Punkty: 3128 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 23.12.06 |
jimenez napisał/a: TomV napisała: Miłość jest potrzebna, bo ludzie przestaliby się rodzić =P jedyne sluszne zdanie w tej dyskusji. ;d ja np. kocham tylko mojego kota. świata poza nim nie widzę. i nie żebym był jakimś zoofilem. ale tylko on mnie rozumie. ;p Drugie słuszne zdanie w tej dyskusji. A ja kocham jima ;P;P;P Bierz co się da i nie oddawaj!
|
|
|
|
| luna_pomyluna |
Dodany dnia 20.05.2007 20:37
|
![]() Postów: 660 Dom: Brak przydziału Punkty: 872 Ranga: Prefekt Data rejestracji: 09.04.07 |
Nie zgadzam się tu z nikim... moim zdaniem prawdziwa miłość istnieje.... no np. nie kochacie swoich rodziców? Może gdyby wam ich kiedyś zabrakło to byście zauważyli to uczucie... a miłość pomiedzy dziewczyną a chłopakiem tez istnieje... to jest tylko bardzo trudne uczucie które potrzebuje szczerości, odpowiedzialności i wierności, a obecnie mało osób umie się na to zdobyć... Nie wierzycie w zakochanie i miłość? To po co czytacie Harry'ego, w którym Dumbledore i inne postacie tak wiele mówią o miłości...? ![]() Jestem niezrównoważoną psychicznie dziewczynką, posiadam 14 lat, niebieskie oczy, brązowe włosy i szczery wielki uśmiech. Lubię śpiewać i gadać. Kocham oglądać filmy sensacyjne, obżerać się, wkurzać rodzeństwo, śmiać się do łez, oraz robić głupie miny... nienawidzę pająków, papierosów, papryki marynowanej, oliwek i przypraw ziołowych. Uwielbiam HP i wszystko co z nim jest związane, oraz taniec R&B. It's me! |
|
|
|
| adzilla |
Dodany dnia 21.05.2007 18:00
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 663 Dom: Brak przydziału Punkty: 703 Ranga: Prefekt Data rejestracji: 07.05.07 |
Miłość, wazna i to bardzo.. Straciłam niedawno kogosa kogo...chyba kochałam..Nie wiem czy to była prawdziwa miość..Przez peien czas byo mi dobrze, ale jak t sie skonczy ło yt Śzczerze? nie żałowałam... ale kiedyś była dla mnie kimś.... Śmierciożerca. |
|
|
|
| Essi |
Dodany dnia 22.05.2007 18:27
|
![]() Postów: 1298 Dom: Brak przydziału Punkty: 1356 Ranga: Dorosły czarodziej Data rejestracji: 04.03.07 |
Ufff....no dobra mnie sugestie typu ,,wieczna, nierozelwalna miłaść''itp. tez doprowadzają do szału, ale ni twierdzę, że chodzi tu tylko o przedłużenie gatunku. Jakieś przywiązanie...więź..to istnieje NA PEWNO!!! Rewolucja wariatek jest już blisko... strzeżcie się wszyscy normalini!!!
I'm back... |
|
|
|
| dziewczyna124 |
Dodany dnia 29.05.2007 20:22
|
![]() Postów: 8 Dom: Brak przydziału Punkty: 20 Ranga: Mugol Data rejestracji: 29.05.07 |
No jasne że istnieje, ale miłość to nie tylko motyle w brzuchu.. pocałunki i radość. To takrze cierpienie... Ach! Wystarczy przeczytać książkę Romeo i Julia.. To była dopiero milość. Silniejsza niż śmierć, ale czy owa istnieje..? taka silna i nie do przezwyciężenia..? Nie wiem sama.. Jeszcze takiej nie przezyłam, ale chyba jeszcze wszystko przedemną.. Na razie wolę unikać miłości, tak jest lepiej.. moim zdaniem.. |
|
|
|
| Peeves |
Dodany dnia 07.06.2007 09:20
|
![]() Postów: 5424 Dom: Brak przydziału Punkty: 8978 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 06.02.07 |
Nie wiedzieć czemu, uważam, że miłość nie istnieje... jest tylko złudzenie szczęścia i to tak ulotnego. Zauważcie jak cyt. "Wiele jest rodzajów miłości". Miłość braterska, do rodziców, do płci przeciwnej, do płci tej samej... jak dla mnie jest to tylko puste słowo, które zastępuje inne takie jak: przywiązanie, zaufanie, pożądanie, wdzięczność, zauroczenie itp. itd. Zresztą jak mało jest odtwórców tej jakże wspaniałej gry jaką jest miłość, to zdanie usłyszałam od mojego "zakochanego" kolegi. Bzdura.... nikt nie kocha prawdziwie, a nawet jak mu się tak wydaje to szybko to mija zastąpione innym uczuciem. A nawet jeśli ta wasza miłość istnieje, jeśli się mylę, a naprawdę coś takiego jak zakochanie jest prawdziwe a miłość jako uczucie jest prawdą, to czemu do cholery ta miłość musi tak ranić.... "Aggressive, tough and defiant may describe me, but that leaves the impression I'm mean and I'm not. People expect me to have fangs."
Joann Jett |
|
|
|
| Essi |
Dodany dnia 07.06.2007 13:00
|
![]() Postów: 1298 Dom: Brak przydziału Punkty: 1356 Ranga: Dorosły czarodziej Data rejestracji: 04.03.07 |
Ja też uważam, że MIŁOŚCI jako takiej nie ma. W te wymienione przez Peeves rzeczy (zaufanie...) wierzę...ale miłości nie ma... Rewolucja wariatek jest już blisko... strzeżcie się wszyscy normalini!!!
I'm back... |
|
|
|
| nikola19_70 |
Dodany dnia 16.07.2007 13:35
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 122 Dom: Brak przydziału Punkty: 505 Ranga: Prefekt Data rejestracji: 02.07.07 |
Nie wiem czy istnieje prawdziwa miłośc,czy to co sie przezywa jest miłością czy tylko fascynacją bo wydaje mi sie że miłość powinna być jedna prawdziwa nie przemijająca więc jak wytłumaczyć że dzisiaj kochasz tego za miesiąc innego i tu nie chodzi tylko o nas ktos by powiedział jesteśmy nie dojrzali do miłośc. To nie prawda wystarczy spojrzeć chociazby na aktorów ile związków sie rozpada,czy oni też nie potafią kochać, są nie dojrzali czy po prostu nie istnieje ta wielka miłośc albo trzeba być cholernym szczęściarzem żeby ją spotkać tą prawdziwą na całe życie. czego zyczę sobie i Wam
|
|
|
|
| Artur |
Dodany dnia 20.07.2007 13:19
|
![]() Postów: 96 Dom: Brak przydziału Punkty: 234 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 04.05.07 |
moim zdaniem miłośC istnieje. Czemu jej ulegamy?? Hmmm... Może dlatego że chcemy mieć u boku kogoś kogo kochmy, chcemy być szczęśliwi. No a co do M jak Miłośc to denny film który naciąga powoli robi sie tak głupie jak Moda na Sukces. Przez miłość można cierpieć np. gdy jakaś dziewczyna kocha chłopaka a ten ją ottrąca albo na odwrot |
|
|
|
| chrapak_kretorogi |
Dodany dnia 22.07.2007 19:32
|
![]() Postów: 199 Dom: Brak przydziału Punkty: 622 Ranga: Prefekt Data rejestracji: 06.05.07 |
hm.. temat rzeka... każdy wierzy w to co chce w danej chwili, tak też odbieramy miłość i jej potrzeby.. w samą milość wierze.. potrzebna - zawsze tak.. nawet gdy mówimy że jej nie chcemy, to przeciez mowimy tak, bo ktoś nas odtrącił i właściwie jej chcemy.. (masło maslane masłem polewane..) no coż.. miość to pozytyw - A może usmażymy naleśniki?
|
|
|
|
| tasia |
Dodany dnia 07.08.2007 13:33
|
![]() Ostrzeżenia: 2 Postów: 194 Dom: Brak przydziału Punkty: 137 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 11.06.07 |
tak artur to swietny przyklad rze milosc to tylko cierpienie .chociaz wierze ze kiedys prawdziwa milosc sie pojawi ze bedzie trwala bez zadnych klotnii.ja osobiscie przerzywak cierpinie bo dzieje sie tak jak powiedzialoaes Świnka Malwinka ma cipu cipu cinka, ma cip, ma 2 ma cipu, cipa, cia! D |
|
|
|
| Shaman |
Dodany dnia 08.08.2007 15:50
|
![]() Postów: 606 Dom: Brak przydziału Punkty: 1421 Ranga: Dorosły czarodziej Data rejestracji: 07.04.07 |
Miłość to nic innego jak przywiązanie (tak samo możemy się przywiązać do jakichś przedmiotów) i trochę chemii na sam początek. Hormony i inne substancje pobudzające nasz układ nerwowy. I hate teachers, I hate school, I hate the cheerleaders and anyone who's cool. Yeah I hate everything, I even hate you too so FUCK YOU!
This is: 10% luck, 20% skill, 15% concentrated power of will, 5% pleasure, 50% pain and a 100% reason to remember the name. |
|
|
|
KaMcIa |
Dodany dnia 13.08.2007 16:11
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 2350 Dom: HufflepuffPunkty: 3033 Ranga: Osiedlowy szarlatan Data rejestracji: 11.03.07 |
A ja nie mam na ten temat zielonego pojęcia. Byłam tylko parę razy zauroczona. Dziecinne gówno. W sumie to dalej jestem w takim jednym kolesiu zauroczona. Już prawie 2 lata. I normalnie szlag mnie zaczyna pomału trafiać! Ehh... może i miłość istnieje. Kij wi, lecz w tym wieku na pewno nie dowiem się czym tak naprawdę jest. ![]() |
|
|
|
| Kot |
Dodany dnia 25.08.2007 14:34
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 100 Dom: Brak przydziału Punkty: 465 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 13.04.07 |
Kiedyś wierzyłam w prwawdziwą miłość.... ale to było bardzo dawno temu, wtedy myślałam, że nic nie stanie na mojej drodze, że wszystkie bariery są niczym, bo mamy siebie... Było tak do chwili gdy okazało się, że moja druga jedyna połówka, bratnia dusza znalazła sobie młodszą , cukierkową blądyne... Mażenia i złudzenia prysły. Miłość nieistnieje, to tylko chemia, nic więcej!:| Remus żyje, tylko upozorował swą śmierć aby lepiej cieszyć sie życiem w gronie rodzinnym!!!
Remus pamiętaj o mnie, o swojej ukochanej Kici |
|
|
|
| jetinajt |
Dodany dnia 25.08.2007 14:47
|
![]() Postów: 371 Dom: Brak przydziału Punkty: 778 Ranga: Prefekt Data rejestracji: 06.08.07 |
Może i tylko chemia, ale na starość było by miło nie spędzać wigilii z kotem tylko z osobą, z którą połączyła nas ta chemia. |
|
|
|
| kilstrit |
Dodany dnia 25.08.2007 20:58
|
![]() Postów: 245 Dom: Brak przydziału Punkty: 512 Ranga: Prefekt Data rejestracji: 08.06.07 |
Ja kiedyś nie wierzyłem w prawdziwą miłość. Uwierzyłem po fakcie. Wmawiałem sobie "ja to ja, <imie> zaraz mnie pokocha, lada dzień...". Oczywiście nic sie nie zmieniło. Chłodna przyjaźń jak była tak jest. Przynajmniej z jej strony. Niedawno w rozmowie z kolegą stwierdziłem, że miłość nie istnieje. A ona istnieje, tylko ja jej nie pojmowłem. Miłość jest prawdziwa jak cholera. I równie mocno boli. Dziś sobie nie wwyobrażam zycia bez tego nieustającego bólu. Kazdy, kto tego doswiadczył, wolały chyba tortury, bo one sie kiedys kończą. A miłość nie. Niestety/na szczęście. Według książek potrafi zapalać gwiazdy, ale tylko ta odwzajemniona. czyli chyba żadna. babble babble bitch bitch rebel rebel party party sex sex sex and don't forget the violence...
Marilyn Manson |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |



spędziłam tu trochę czasu i wspominam bardzo dobrze, tęsknię 












Hufflepuff