Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Snape...
|
|
Narvana |
Dodany dnia 30.09.2007 20:49
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 13 Dom: SlytherinPunkty: 130 Ranga: Postrach pierwszaków Data rejestracji: 30.09.07 |
Od początku uwielbiałam Severusa. Po szóstej części nie mogłam uwierzyć w to że on to zrobił że go zabił. Wiedziałam że to nie mogło być z nienawiści do niego, aż w końcu przeczytałam siódmą książkę. I od tamtej pory wiem że go normalnie kocham^^ To najlepsza postać w całym Hp. I nie rozumiem tej Lily facet całe życie za nią ganiał a ta nic:/ W ogóle cała rodzina Potterów jest jakaś dziwna... Edytowane przez Narvana dnia 30.09.2007 20:49
|
|
|
|
| okta |
Dodany dnia 26.10.2007 18:48
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 11 Dom: Brak przydziału Punkty: 241 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 19.10.07 |
Nie przepadałam za tą postacią od pierwszej książki o Harrym Potterze jednak mój stosunek do niego zmienił fakt że pomagał Harremu mimo iz nienawidził jego ojca. Takiej postawy z jego strony się nie spodziewałam. Zwłaszcza po tym jak Harry w myślodsiewni zobaczył jak Severus w czasach młodości ciepło rozmawiał z Harrego mattką ( jeszcze zanim zaczeli chodzić razem do szkoły magi i czarodziestwa) mimo że pochodziła z rodziny Mugoli. Teraz myślę że to szkoda że zginą. Patronus: Pegaz
Animag: Feniks Różdzka: Excelsior-14 cali; czarny orzech, rdzeń- róg jednorożca Sowa: Pójdźka Gryfonka ![]() PS. Okta to skr. od Oktawia (moje imie) jestem dziewczyną!!!! ( bez pomyłek) POZDRO!!!! ![]() |
|
|
|
| Lily537 |
Dodany dnia 26.10.2007 19:33
|
![]() Ostrzeżenia: 2 Postów: 9 Dom: Brak przydziału Punkty: -290 Ranga: Więzień Azkabanu Data rejestracji: 22.10.07 |
Jakby się tak głębiej zastanowic, to oprócz tego że był straaaaaasznie wredny to jednak musiało byc w nim coś dobrego skoro do końca swych dni był niągle wierny Dumbeldorowi i Harremu. Ale naprawdę bardzo dobrze grał;**:smilewinkgrin: Z prochu powstałeś... to wstań i się otrzep
|
|
|
|
| Aaronka |
Dodany dnia 26.10.2007 22:19
|
![]() Postów: 59 Dom: Brak przydziału Punkty: 380 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 09.07.07 |
A ja nigdy go nie lubiłam... Tak jakoś wydawał mi się taki... Nieciekawy. A nie lubię nudziarzy A potem... Nie spodobał mi się wątek z Lilly ale to bardziejusprawiedliwia tą jego ponurość... W sumie jest Okej |
|
|
|
| Blubottle |
Dodany dnia 27.10.2007 11:15
|
![]() Postów: 7 Dom: Brak przydziału Punkty: 21 Ranga: Mugol Data rejestracji: 25.10.07 |
Snape był bardzo intrygującą postacią i niewątpliwie rzucał na całą książkę cień aury tajemniczości. W pierwszej części był moją ulubioną postacią- podziwiałam jego niezależność i tą jedyną w swoim rodzaju "czarującą arogancję." Wraz z dalszymi częściami Sagii, począł mnie irytować, bo niczym nie potrafił mnie zaskoczyć. W ostatecznym rozrachunku, było mi bardzo żal, gdy dowiedziałam się jak małostkowo potraktował go Voldemort, o głębokiej miłości do Lily i wierności nakazom dyrektora. Nie ma dobra i zła, jest tylko władza i potęga. A miłość ma zapach kruszącego się szkła. |
|
|
|
| gzup |
Dodany dnia 02.11.2007 09:39
|
![]() Ostrzeżenia: 2 Postów: 149 Dom: Brak przydziału Punkty: 183 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 05.04.07 |
Na początku Snape wydawał być sie "zły", poniżał Harrego itd. W szóstej części gdy zabił Dumbledora to mnie poważnie wkurzył ale w siódmej części wszystko się wyjaśniło i polubiłem Severusa |
|
|
|
| Hubert Potter |
Dodany dnia 05.11.2007 20:54
|
![]() Postów: 2 Dom: Brak przydziału Punkty: 3 Ranga: Mugol Data rejestracji: 03.11.07 |
Ja tylko w pierwszej części nie lubiłem snapea dopuki nie zrozumiałem że on od samego początku pomagał harry'emu np. w pierwsym meczu quiditcha kiedy quirel chciał go zrzucić z miotły.A poza tym to J.K.Rowling jest genialna i już od samego początku musiała wiedzieć jak to wszystko się skończy no bo przecież te wszystkie przeplatanki kto jest dobry a kto zły... no i te wszystkie tak genialne zagrywki Dumbledora by chronic Harry'ego. No i wiedziała od początku że snape będzie do końca dobry bo kiedy w świńskim łbie podsłuchał przepowiednie trelownej o harrym i voldemorcie to o ile mnie pamięć nie myli to powiedział o niej nie tylko voldemortowi ale też ostrzegł lily. i od początku był podwujnym szpiegiem i w koncu nie było wiadomo po czyjej był stronie ale rowling wiedziała... Edytowane przez Hubert Potter dnia 05.11.2007 20:56 |
|
|
|
| Carola3000 |
Dodany dnia 06.11.2007 15:20
|
![]() Postów: 507 Dom: Brak przydziału Punkty: 947 Ranga: Prefekt Data rejestracji: 13.03.07 |
To znaczy ja się zgodzę z Tobą. W pierwszej książce coś mi nie pasowało.... Pomaga Harremu, ale jest mega wredny wobec niego... Nigdy nie potrafiłam określić czy go lubię czy nie. W 6 części naprawdę go bardzo nie lubiłam. Wredny Drań! Jak mógł zabić Dumbledora! Z drugiej strony było mi go żal, po obejrzeniu jego wspomnień w myślodsiewni. Jednak gdy poznałam całą prawdę o jego życiu i zadaniu. Naprawdę go polubiłam i bardzo mi było przykro, że zginął Edytowane przez Carola3000 dnia 22.12.2007 16:45 |
|
|
|
| Zuzanna |
Dodany dnia 06.11.2007 16:09
|
![]() Postów: 2 Dom: Brak przydziału Punkty: 126 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 06.11.07 |
Od początku nie darzyłam Snape'a zbytnią sympatią, a gdy w 6 części zabił Dumbledore'a, to o mało co nie wyrwałam kartek z nowo kupionej książki Nawet, gdy w ostatniej części okazało się, że Snape był dobry, to ja zdania o nim nie zmienię i na pewno go nie polubię. |
|
|
|
ZgreD |
Dodany dnia 12.11.2007 19:52
|
![]() Postów: 18 Dom: RavenclawPunkty: 222 Ranga: Mol książkowy Data rejestracji: 09.09.07 |
...Mnie jako bohater pomimo czarnego charakteru zawsze się podobał. Po przeczytaniu Deatly Hallows jeszcze bardziej. Można powiedzieć, że to jedna z moich ulubionych postaci. ![]() |
|
|
|
| Czarna21 |
Dodany dnia 16.11.2007 19:13
|
![]() Postów: 4 Dom: Brak przydziału Punkty: 47 Ranga: Charłak Data rejestracji: 23.08.07 |
Ja Snape'a zawsze uwielbiałam. Jak czytałam 7 tom to płakałam jak bóbr gdy Nagini wbijała zęby w jego ciało. Jestem w Slytherinie i jestem z tego dumna!!!
Slytherin górą!!! |
|
|
|
| Serpensortia |
Dodany dnia 16.11.2007 22:49
|
![]() Postów: 42 Dom: Brak przydziału Punkty: 1198 Ranga: Prefekt Naczelny Data rejestracji: 24.09.07 |
Uh! Czarna21! Masz moje całkowite poparcie! Snape to jedna z najlepszych postaci z całej serii! Mówię to z czystym sumieniem... Czytając Silver Doe, Price's Tale oraz Battle of Hogwarts układały się nam puzzle całej układanki dotyczącej jego, jakże skomplikowanego, życia... Co tylko dodału mu dramatyzmu... Uwielbiam go i zawsze tak będzie... Ślizgonka, Snaperka, Lupinistka, Malfoy'istka.
* Totally obsessed Snupin fangirl! * 'The right song can turn an emperor into a laughing stock, can bring down dynasties. A song can last long after the events and people in it are dust and dreams are gone.' |
|
|
|
| Ginny150 |
Dodany dnia 19.11.2007 21:48
|
![]() Postów: 11 Dom: Brak przydziału Punkty: 378 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 11.11.07 |
W 6 czesci pani Rowling zrobila wszystko zeby nas do neigo zrazic... mzoe chciala ukazac go w jeszcze lepszysz swietle w 7? Ja osobiscie po 7 czesci mzienilam swoj stasunek do neigo, co nie zmienia fatku, ze wczesniej byl dupkiem ! |
|
|
|
| Jasmine |
Dodany dnia 26.11.2007 09:52
|
![]() Postów: 41 Dom: Brak przydziału Punkty: 146 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 23.11.07 |
Ahh, jak ja tego Snape'a znienawidziłam po tym jak zabił Dumbledore'a! Ale po przeczytaniu IŚ... Wszystko się zmieniło. Cała opowieść Księcia zrobiła na mnie piorunujące wrażenie i mój stosunek do tej postaci zmienił się o 180 stopni. Było mi go bardzo szkoda... Miłość do Lilly, traktowanie przez innych... Smutne I to całe jego poświęcenie... Nie mnie juuż tu
![]() |
|
|
|
| sandra_Potter |
Dodany dnia 09.12.2007 12:42
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 2 Dom: Brak przydziału Punkty: 955 Ranga: Prefekt Data rejestracji: 10.05.07 |
Od pierwszej części książki go nie lubiłam i nie darzyłam sympatią. W 6 części gdy zabił Albusa coraz bardziej się to pogłębiło. Jednak jak przeczytałam 7 część zmieniłam zdanie. Stał się jedną z moich ulubionych postaci. Byłam tym bardzo zaskoczona. Od zła Ślizgonów,
Przemądrzalstwa Krukonów, Mazgajstwa Puchonów, Chroń nas Gryffindorze!! ciacho- moja najlepsza koleżanka ;D |
|
|
|
| Royal |
Dodany dnia 07.01.2008 21:20
|
![]() Ostrzeżenia: 7 Postów: 34 Dom: Brak przydziału Punkty: -842 Ranga: Więzień Azkabanu Data rejestracji: 05.01.08 |
Snape przez całe życie kochał Lily Evans. Ponieważ pomógł Voldemortowi w ich odnalezieniu poprosił Dumbledora o rade co ma zrobić żeby odpoktuwać to wiec Dumbi wspolpracowal z nim az to smierci.... Lubię go za to co zrobil dla Dumbledora i Harrego. Albus Dumbledore <3
|
|
|
|
| hermionaginny |
Dodany dnia 14.01.2008 17:20
|
![]() Ostrzeżenia: 2 Postów: 55 Dom: Brak przydziału Punkty: 202 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 17.04.07 |
Ja go nadal nie lubię. Mało mnie obchodzi, że był z Dumbledorem, albo kochał się w Lily . Nigdy nie darzyłam go sympatią. Też bym chętnie zachowała się jak James... stary Snivellus Auror to ja
![]() Słucham: Matalliki Nirvany Odpowiednik w HP: Hermiona Dom: Gryffindor Patronus: Kot Animag: Kot Zwierzę: Krzywołap i Hedwiga Nazywam się Kasia . |
|
|
|
| Akazasona |
Dodany dnia 16.01.2008 21:47
|
![]() Postów: 13 Dom: Brak przydziału Punkty: 25 Ranga: Charłak Data rejestracji: 15.01.08 |
Jak przez 6 części za nim nie przeczytałam, tak po przeczytaniu siódmej części się zmieniło Ale kto się nie zgodzi, że już od pierwszego tomu nie był intrygującą postacią? No i naprawdę kochał Lily... A choć nie jest moim ulubionym śmierciożercą, chyba mam rację, iż ta postać się naprawdę rowling udała...
|
|
|
|
| Renaemma |
Dodany dnia 20.01.2008 19:12
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 1095 Dom: Brak przydziału Punkty: 2369 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 05.05.07 |
Lady Pink napisał: "A o co chodziło z tym zdaniem Snape'a przed śmiercią : "Look at me"?" Look at me - Spójrz na mnie Matko. Popłakałam się przy tym. Ryczałam jak opętana. Chodzi tu o to, że Severus chciał w ostatniej sekundzie sojego życia: - Zobaczyć jeszcze raz oczy miłości swojego życia - Lily - Przeprosić Harry'ego za wszystko Było tego jeszcze więcej, ale noe będę więcej mówiła. To główne powody tego, dlaczego Snape postąpił, tak i tak poprosił. ![]() Zawsze śmieje się, nawet kiedy całą ziemie przykrył ciemny płaszcz. Kiedy wszyscy pogrążeni są w rozpaczy nigdy nie tracę swego serca które rozjaśnia mi drogę w ciemności. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "Nie wiedział dlaczego to robi, dlaczego podchodzi do umierającego mężczyzny, nie wiedział, co naprawdę czuje, patrząc na białoszarą twarz Snape'a i jego palce, próbujące wymacać krwawiącą ranę na szyi. Zdjął pelerynę-niewidkę i spojrzał na człowieka, którego tak nienawidził, którego szeroko rozwarte czarne oczy patrzyły teraz na niego i który poruszał wargami, jakby chciał coś powiedzieć. Pochylił się nad nim, a Snape chwycił go za szatę na piersiach i przyciągnął bliżej. Z jego gardła wydobył się straszny charkot. - Weź... to... weź... to. Coś z niego wyciekło i nie była to tylko krew. Z jego ust, uszu i oczu wydobyło się coś srebrzystoniebieskiego, coś, co nie było ani gazem, ani cieczą... a Harry wiedział, co to jest, lecz nie miał pojęcia, co robić... Hermiona wcisnęła mu do trzęsącej się ręki wyczarowaną przez siebie butelkę. Przeniósł różdżką srebrzystą substancję do butelki. Kiedy była pełna, uchwyt Snape'a zelżał, a on sam wyglądał, jakby już całkowicie się wykrwawił. - Spójrz... na... mnie - wyszeptał. Zielone oczy odnalazły czarne oczy, ale po chwili coś w tych czarnych oczach znikło, stały się nieruchome, puste i martwe. Ręka trzymająca szatę Harry'ego opadła z głuchym stukiem na podłogę i Snape już się więcej nie poruszył." ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "..Kocham ziemię, po której On stąpa, powietrze nad jego głową; wszystko, czego dotknie jego ręka, każde jego słowo, każde spojrzenie, każdy postępek i Jego całego bez zastrzeżeń.." ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ - Będę jak skała: twarda i niezniszczalna. - Skały są twarde, ale z czasem kruszeją. - To czym mam być? - Kim. Bądź sobą. - Nie. Nie mogę być kimś, kogo już nie ma. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ - ... naprawdę mi na Tobie zależy. - ucięła nagle. - Powiedziałaś... że Ci na mnie zależy? - uniósł szybko wzrok i patrywał się w nią oczami, które zdawały się mieć barwę i wyraz jakich jeszcze nigdy w życiu Ona nie widziała. - Nie. - odpowiedziała pośpiesznie - Chciałam tylko sprawdzić, czy mnie słuchasz. |
|
|
|
| Bella Ravenclaw |
Dodany dnia 26.01.2008 21:56
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 206 Dom: Brak przydziału Punkty: 150 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 23.10.07 |
na początku (od pierwszej część) miałam co do Snapea mieszane uczucia, ale po przeczytaniu Insygni Śmierci polubiłam go. może i miał wredny charakter i zabił Dumbledora (na jego osobistą prośbe), te wady już nie niszczą jego dobrych cech, a troche ich miał
|
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |



Sharllottka
wracam po paru latach, a tu fandom umarł 




Slytherin
to jednak musiało byc w nim coś dobrego skoro do końca swych dni był niągle wierny Dumbeldorowi i Harremu. Ale naprawdę bardzo dobrze grał;**:smilewinkgrin:
A potem... Nie spodobał mi się wątek z Lilly ale to bardziejusprawiedliwia tą jego ponurość... W sumie jest Okej 



Nawet, gdy w ostatniej części okazało się, że Snape był dobry, to ja zdania o nim nie zmienię i na pewno go nie polubię. 
Ravenclaw


