Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Harrych świąt!
25.05.2026 23:00
14, teraz 33 Duszek

Harrych świąt!
25.05.2026 18:38
Prawie 15 vs 34 no elo [*]

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
25.05.2026 01:12
Ja miałam 10 jak założyłam a zaraz kończę 21 ;(

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
24.05.2026 17:45
Nedelle, aż wstyd się przyznać Lucjuszja mam propozycję. poczujmy się staro. ile lat mieliście jak założyliście tu konto a ile macie teraz?a miałam 18 a teraz mi stuknie 30 w lipcu :lezki:

Harrych świąt!
18.05.2026 22:28
Zastanawiam się, jak ożywić naszego trupa, skoro wszyscy tęsknią... to w ogóle możliwe? Whistle

Shanti Black, tyle lat w błędnym przekonaniu xD

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix użytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjęcie
Zobacz temat
Out of range value for column 'thread_views' at row 1
Drukuj temat
Perełki wśród artykułów
Limonka
Kolejny fascynujący art xD

Autor: bestia
Temat: J.Poter po ztronie zła?
Treść: Często poruszanym tematem jest James Potter i to,ze niby był 'Śmierciozerca';(itp.).

Fragment przepowiedni:
''...ZRODZONY Z TYCH,KTÓRZY TRZYKROTNIE MU SIE OPARLI...''

Dumbledore powiedział,ze w przepowiedni nie zawsze jest cala prawda,ale przecież Potter'owie trzykrotnie sie oparli.Co jest prawda.

Niektórzy z was sadza,ze James był po czarnej stronie.

Mnie natomiast bardzo ciekawi to. Dlaczego (w jakim celu) i w jakim czasie miałby przejść na czarna stronę.

-Chyba opierając mu sie trzykroć,bo w jaki inny sposób nie umiem tego wytłumaczyć.

(Piszcie jakie wy sadzicie o Jamesie i o jego Śmierciozernosci)
 
Limonka
Następne... xD

Autor: animag8
Temat: czy piterowi piteriou odrośnie ręka?
Treść: pitre petigriu mały śmierdzący szczurek conie żeby mu nie odrośła hi hi

EDIT: i kolejna...

Autor: Sweet Luna_xD
Temat: Koffani bliźniacy
Treść: Jak wiadomo bliżniacy opuścili Hogwart gdy Harry był na piątym roku
ps chyba kazdy wie na ktorym roku oni wtedybyli :)

Chyba również wszyscy wiedzą, zę Harry przekazał im dochód z wygranej w Tórneiju Trójmagicznym, a oni założyli swój własny sklep, w którym znajduje się wiele fajntastycznych przedmiotów.

Lipne różdzki- gdy je się weźmie zmieniająą się w coś niespodziewango.
Różne rodzaje piór-samonotujące, samamaczające, samoodpowiadające. samosprawdzające.
Bombonierki Lesera-cukierki dzięki którym urwiesz się z lekcji
- Wymiotki Pomarańcyowe,
- Krwotocyki Truskawkowe,
- Omdlejki Grzlaowe,
- Karmelki Gorczkowe,
Bierze sie jedna z połówek, która powoduje gorączkę, omdlenie, krwotok lub wymioty. Aby to zatrzymac wystarczy połknać drugą część cukierka.
Gwarantowany Dziesieciosekundowy Niszczyciel Krost- znakomity na wszystko!
Eliksiry miłosne- działają do 24 godzin.
Detonatory pozorujące - tak to działa: 1. upuszczasz, 2. detonator znika, 3. ogromny hałas gdzieś dalej od ciebie, 4. odciąga od ciebie uwagę,
Proszek Natychmiastowej Ciemności - robi się ciemno
Gigantojęzyczne toffi - po zjedzeniu język rosnie do gigantycznych rozmiarów
Jadalne Mroczne Znaki- powodują wymioty
Uszy Dalekiego Zasięgu- posiadaja długi, cienki sznurek o cielistej barwie, dzięki którym usłyszysz wszystko i nie musisz być blisko, by dowiedziec się tego, co chcesz
Kieszonkowe Bagno- chyba sama nazwa wskazuje, co to takiego...
Powtarzalny Wisielec- "Zgadnij albo zawiśnie",
Zaklęcia Wywołujące Sny na Jawie- trzydziesci minut lekcji z głowy.

Moim zdaniem najlepsze są vukierki Lesera xDD a waszym?
Piszcie i komentujcie.
POZDRO :)


EDIT2: i kolejna...

Autor: Harry Potter 96
Temat: Wywiad Dana Radcliffe
Treść: Danem Radlcliffe (Harry Potter) na temat jego ról. Dan rozmowe zaczął od Harry'ego.
- Rozmawiałem z Joanne Rowling, ale nie o tym [co się stanie z jego postacią]. Nie wiem o niczym co ma się wydarzyć w 7. czesci. Mam nadzieję, że to będzie bardzo dobre. Może być ekscytujące, ponieważ wydaje się, że jedynym sposobem na to, aby Voldemort zginął, jest także śmierć Harrego. Oni są bardzo ze sobą związani. - Mowi aktor. Dan przyznal sie, ze jeszcze nie wie czy zagra w dalszych filmach - 6 książka jest fantastyczna i jeśli scenariusz będzie dobry i odda jej charakter, byłoby głupotą odrzucić tę ofertę
.
Edytowane przez Limonka dnia 11.04.2007 15:43
 
Limonka
I kolejny przebój... tym razem news xD.

Autor: Lunka
Temat: Gwiazda w londyńskim teatrze....
Treść: Czy wiecie, że.....?
Seksowny Daniel Radcliffe zagrał nago na deskach
londyńkiego teatru.
Mediom przyznał się, że lubi piłkę nożną i punkową muzykę.
Ciekawe co jeszcze ukrył przed światem...?
 
Peeves
No racja Limonko to było tak przed światem ukryte, że aż mną wstrząsnęła co do wcześniejszych nawet nie mam się siły wypowiedzieć xD
"Aggressive, tough and defiant may describe me, but that leaves the impression I'm mean and I'm not. People expect me to have fangs."
Joann Jett
 
Limonka
I następne arcydzieło xD. Długie, ale zapewniam, że warto przeczytać. Szczególnie końcówkę ;D.

Autor: Sweet Luna_xD
Temat: Zakończenie Harrego Pottera
Treść: Harry obudził się wcześnie.Był podekscytowany, bo właśnie dzisiaj miał zdawać teleportacje.Zerknął na zegarek. Dochodziła szósta. Nie zwracał uwagi na tak wczesną porę i i podbiegł do łóżka Hermiony, a następnie Rona i obudził ich. Ron nie był zadowolony, bo jak wszyscy wiecie on lubi sobie czasem pospać. :)
Wszyscy troje zeszli na dół na śniadanie.Po drrodze natknęli się na Ginny, którą Harry powitał ciepłym buziakiem w policzek. W kuchni czekała na nich Molly.Wszyscy razem zjedli, trochę porozmawiali i Harry poszedł sam na zaliczenie teleportacji. Wszystko poszło mu znakomicie. Zdał. Szybko wrócił do domu podzielić się ową cudowną wiadomością. Kilka dni później otrzymali listy od dyrektora Hogwartu. wtedy Harremu zrobiło się przykro, że juz nigdy nie będzie mógł poozmawiać, poradzić się Dumbledora... Otworzył kopertę...Zobaczył spis wszystkich książek potrzebnych do nauki.Nie chciał tego czytać. Po co? On i tak tam nie wróci! Nagle Hermiona podbiegła do niego ze łzami w oczach i pokazała mu list,ktory dostała. Harry rzucił na nią dziwne spojrzenie, ale następnie zerknął na pergamin i zobaczyl podbis jego mkochana dyrektora Albusa Dumbeora. Od razu podbiegł do stołu, gdzie rzucił swój list. W jego liście również był podpis Albusa. Harry niemalże podskoczyl do góry. Teraz już wiedział, wróci do Hogwartu.Wróci, zeby zobaczy dyrektora.Wróci, zeby dalej sluchac jego wskazowke. Wróci dalej sluchac jego rad.

Następnie wszyscy Weasleyowie, ron , Hermiona i Harry pojechali na peron 9 i 3/4.
Ron Herma Harry i Ginny weszli do pociągu rozmawiając o Albusie. Po kilku godzinach express dojechał do Hogwartu. Wysiedli. Weszli do Wielkiej Sali i zobaczyli Dumbledora siedzącego na swoim, starym miejscu. Harry nie zważając na innych uczniów przedostał się i teraz już szedł w stronę dyrektora. Stanął mu prosto w twarz. już teraz był prawie równy wzrostem. Harry patrzył na niego przez chwilkę i nagle powiedział;
-Niech mi pan to wytlumaczy!
- Och spokojnie Harry. Nie musisz się martwić, no ale wszystko w swoim czasie, a teraz wróć na swoje miejsce. Przyjdź tuż po rozpoczęciu do mojego gabinetu.
Harry kiwnął głowa i obrocil sie na pięcie.
Wszystko szybko minęło i Harry zmierzał już do gabinetu dyrektora, ale zapomnial ze nie zna hasla. Szedl dalej. Przed gabinetem stal Albus i zaprosil Harrego do środka.
-Niech mi pan to wytłumaczy!! Snape on pana zabił!
-Profesor Snape, Harry. On wcale mnie nie zabił, nie przysłuchałeś się jak wymówił te słowa? Brzmiały bardzo podobnie do zaklecia usmiercającego, lecz ta niemała różnica zrobiła z tego zaklęcia inne, zupełnie inne. Myślisz, ze nieunieruchomilbym cie gdyby to wszystko nie byłoby ukartowane?Myślisz, że Severus wszedł by w akurat odpowiednim momencie? Wiedzieliśmy, że Draco nie zrobi tego co rozkazał mu Voldemort dlatego wtedy wszedł profesor Snape i rzucil na mnie zaklecie powodujące śmierć na jeden tydzień...
-Ale pana ciało...biały grobowiec...po co to wszystko?
-Tak rozumiem, ale chyba wiesz, ze jestem silnym magiem i bez trudu mogłem wyjść.
- W to nie wątpie panie profesorze, ale zastanawia mnie jedna rzecz... po co to wszystko?
-Harry, dowiesz się wszystkiego w swoim czasie. Jak narazie to na tyle. wiesz, że nie umarłem, a teraz zmykaj do swoich przyjaciół.
-Jeszcze jedno panie profesorze.
-Tak slucham.
-Co z Malfoyem?
-Spodziewałem się tego, ze o to zapytasz. Draco jest w szkole. Przeszedł na naszą stronę.Cała rodzina Malfoyow tez. Nie ma sie czego martwic.

Harry nic nie odpowiedział tylko opuścił gabinet Dumbledora zmierzając do pokoju wspolnego Gryffindoru. Gdy dotarł opowiedział wszystko Hermionie i Ronowi, po chwili dołączyła się Ginny.
Po dłuższym czasie Harry wstał. Wyszedł z pokoju. Niespodziewanie ujrzaj Dumbledora. Dyrektor uśmiechnął się i zawołał Harrego. Harry poslusznie przyszedl.
-Harry mam złe wieści...bardzo złe wieści...Wiem gdzie są horkrusy.
-To chyba dobra wiadomość...
- Nie jestem pewnien. Myliłem się. Jednym horkrusem są kości twojej mati, Lilly. a drugim...ehh drugim jest Hermiona Granger. Voldemort wiedział że nie będziesz w stanie jej zabić ani zniszczyć kości twej matki.
- Niech się pan nie przeliczy!! Ja coś wymyśle.

I pobiegł spowrotem do pokoju wspolnego z oczami pelnych lez. Pobiegł na górę i położył się na łóżku. Rozmyślając szybko zasnął.
Śnił o rodzicach i dyrektorze o Hermionie...
i nagle obudził się. Krzyknął głośno
-Wiem!!!

Usiadł w kącie i zaczął coś pisać. Po kilku godzinach wstał i wybiegł z pokoju do gabinetu dyrektora.
Przejście było otwarte więc wszedł. Poprosił Dumbledora aby przynióśl mu jakiej male zwierzę. Albus przyniósł mu mała myszkę.Harry pociągnął różdzkę i powiedział
-Avada kedavra

Mysz padła. Była niezywa. Harry znów podniósł rozdzke ale tym razem powiedział;
-Amblede

Mysz ożyła... Dumbledore przetarł okulary... Nie mógł uwierzyć własnym oczom.
-Harry ty...jak ty to zrobiłes?
-Przypomniałem sobie jak profesor Snape wymyślał zaklęcia więc ja skupiłem się no i oto skutek.
-Brawo!
-A więc niech pan słucha. Zabije Hermione i zniszcze kosci mej matki. Po starciu z Voldemortem jeśli przeżyję przywrócę zycie Hermionie no i oczywiscie przywroce zycie rodzicom, ale jezeli Voldemort mnie zabije niech pan zrobi to za mnie.

I wyszedł.
Harry wyszedl poza tereny Hogwarty i teleportował się do doliny w ktorej lezaly szczątki jego rodzicow. Przywrocil im zycie, lecz trwalo to naprawde dlugo.Gdy tylko mu sie udalo od razu teleportowal sie znow przed Hogwart mowiac tylko rodzicom, ze niedlugo wroci. Pobiegl do pokoju wspolnego Griffindoru, zawolal Hermione, wzial ja na bok i zabil.Nastepnie wrocil na cmentarz gdzie zastal rodzicow. Kazał im wrocic na miejsce gdzie stal ich dom. Dom Potterow. Harry wiedzial ze Voldemort zjawi sie tam niebawem ale nie bedzie mogl juz zabic Lilly i Jamesa po raz drugi. I znow sie telportowal przed Hogwart.Pobiegl do Albusa Dubledora powiedzial mu co zrobil i ze zaraz wybiera sie tam gdzie stal kiedys jego dom, na co Dumbledore powiedzial mu ze idzie z nim. Teleportowali sie.Spotkali tam rodzicow Harrego a nad domem Mroczny Znak.
-Harry...tam za domem-Lilly powiedziała te słowa z przerażeniem

Harry wyciagnal rozdzke i poszedl za dom. Zobaczyl tam Voldemorta. Harry powiedzial
- a wiec znowu sie spotykamy... juz teraz jestemy rowni...wczesniej zniszczylem twoje horkrusy! Jestes martwy!
Lord Voldemort nie miał różdzki w ręku wiec Harry szybko wypowiedzial zaklecie usmiercajace.
Voldemort upadl na ziemie. Nie zyl. Harry zabil Voldemorta... Teraz musial zalatwic jeszcze jedno... Przywrocic zycie Hermionie. Pobiegł do rodzicow i dyrektora. Wszyscy razem teleportowali sie. Weszli do Hogwartu.Harry pobiegl do miejsca gdzie zostawil cialo Hermiony. Szybko wypowiedzial;
-Amblede

Hermiona ozyla!! Wszystko byla pieknie... Voldemort nie zyl. Wszystko sie udalo.
Zbliżala sie pora kolacji wiec Harry poszedl do wielkiej Sali. Tam Dumbledore powiedzial wszystkim co uczynil Harry i ze swiat czarodziejow nie jest juz zagrozony.
Harry mial wszystko co bylo mu potrzebne... rodzicow, przyjaciol, zyjacego dyrektora...niezyjacego Voldemorta...piekna dziewczyne...
Kilka lat pozniej Harry i Ginny ozenili sie i mieli 2 dzieci czystej krwi, ktorych poslali do Hogwartu.
Natomiast Ron i Hermiona rowniez sie ozenili, ale mieli jedno dziecko oczywiscie rude ;)
Ciagle rozmawialo sie o wielkim wyczynie Harrego Pottera...slynnego Harrego Pottera. Oczywiscie Harry przywrocil zycie rowzniez Cedrikowi. Do tej pory nikt nie zna tego zaklecia...zna je tylko Harry i Dumbledore...Wszystko się ułozylo...Wszystko bylo naprawde super...
Troszke sie rozpisalam xD mam nadzieje ze wam sie podoba :)
 
Peeves
Nie mam pojęcia czemu nie umieściłaś tego FF na stronie, przecież niczego mu nie brakuje no może oprócz sensu, poprawnej składni, prawdopodobności i paru innych mało ważnych szczegułów xD
"Aggressive, tough and defiant may describe me, but that leaves the impression I'm mean and I'm not. People expect me to have fangs."
Joann Jett
 
Limonka
No kurcze... mój błąd. Krico pewnie mnie za to zabije xD.
 
Limonka
Ale dzisiaj tych perełek przychodzi dużo... oto kolejna xD

Autor: Ginny_Weasley_
Temat: Snape-dobry czy zły
Treść: Snape zastanawiało mnie przez kilka częsci nawet kiedy skończyłam 6 część przygód Harrego Pottera. Od niedawna postanowiłam jeszcze raz przeczytać wszystkie części HP. Juz na samym początku I części czyli "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" jest opisany sen Harrego po którym obudził sie w nocy i kiedy jeszcze raz zasnął już go nie pamiętał. Pozwole sobie zacytować

"Śniło mu się, że ma na głowie profesora Quirella, który (turban) mówił mu, że musi się natychmiast przenieść do Slythterinu, ponieważ takie jest jego przeznaczenie. Harry odpowiedział turbanowi, że nie chce iść do Slythterinu, ponieważ, a turban robił się coraz cięższy i cięższy. Harry próbował go ściągnąc, ale turban zacisnął mu sie boleśnie na głowie-i był tam Malfloy, który śmiał się z niego, widząc walke z turbanem-a potem Malfoy, który śmiał się z niego widząc walke z turbanem-a potem Malfoy zmienił sięw tego nauczyciela z haczykowatym nosem, Snape'a który śmiał sie głośno, coraz głośniej-aż nagle buchneło zielone światło i Harry obudził sie zalany potem i drżący ze strachu. Przewrócił się na bok i znowu zasnął, a kiedy obudził się następnego ranka, w ogóle nie pamiętał tego snu"

Ten sen przyśnił mu się w pierwszą noc w Hogwarcie czyli nie miał jeszcze lekcji z Snapem który go już na pierwszych zajęciach potraktował z nienawiścią. To mogło być objawienie że Snape ich (Zakon Feniksa) zdradzi chociaz ufał mu Dumbledore. Moim zdaniem to był znak ze Snape juz teraz trzyma strone Voldemorta.

Oczywyście Harry nie myślał że Snape'owi który go tak traktował chodzi o to że Harry chociaz był niemowlęciem pokonał Voldemorta. Myslał że chodzi mu o to że jego ojciec James Potter ciągle dokuczał Snape'owi i teraż Snape chce sie na nim wyżyć biorą cpod uwage fakt ze Harry był na dodatek bardzo podobny do ojaca.
 
Prefix użytkownikawiktor
dla mnie to dosyc dobry art
 
Prefix użytkownikawiktor
a ja wam dam swojego arta:
Czytając dwie pierwsze części Harry'ego Pottera doszedłem do wniosku, że młodzi uczniowie dysponują bardzo trudnym do opanowania rodzajem magii. W pierwszej części była taka scena: "Wpadł [Harry] natomiast w spore kłopoty, kiedy pewnego razu stwierdzono, że siedzi na dachu szkolnej kuchni" . Harry mógł już wtedy się teleportować? Przecież nawet kilka lat później miał z tym problemy. Dla mnie jest to trochę dziwne. Następna scena miała miejsce w drugiej części, kiedy Ron mówił do Hermiony : "Kiedy miałem trzy lata, Fred zamienił mojego... mojego misia we wstrętnego, wielkiego pająka, bo złamałem mu jego dziecięcą miotełkę". Wystarczy. Fred jest o dwa lata starszy od Rona, czyli w wieku pięciu lat opanował już sztukę transmutacji. Czy te dwa zdarzenia nie wydają się Wam dziwne?
 
Limonka
wiktor napisał/a:
dla mnie to dosyc dobry art

Napisałeś to na poważnie?
 
Prefix użytkownikaZona Valdzia
Mnie osobiście większość tych artów opublikowanych tutaj wogóle nie śmieszy....teraz to nawet strach napisać arta żeby sie wstydu nie najeść...Lepiej juz żadnego wysyłać nie będe...
 
R_Lupin
Jak już pokazujecie takie arty, to nie podawajcie nicku, bo to trochę wstyd jest potem Nie
 
Limonka
Taki sam wstyd byłby, gdyby artykuł został umieszczony na stronie. Użytkownik, wysyłając artykuł, zgadza sie na jego publikację.
 
vampir
o Boże.... Faktycznie... Daaaawno mnie tu nie było.... Nawet ONA została Adminką? Nieeeeeee!!!

Ja się poddaję ;P

Gratulacje Limonka, wybacz, że takie późne, ale rzadko tutaj ostatnimi czasy przebywam ;/
_/\_/\_
/l___l\
l___l
/_/ \_\
Oto robaczek, skopiuj go do swojej sygnaturki, aby pomóc mu w zawładnięciu światem!!!


Aut viam inveniam aut faciam

";(...)Masz prawo, do dobrej zabawy, do najbardziej, ciężko strawnych myśli i nawet, masz prawo mieć prawo, masz prawo błagać, masz prawo się wstydzić.."


http://www.blackband.pdg.pl/

strona mojego zespołu jazzowego :D zapraszam



Uśmiech losu można dostrzec nawet w tych najciemniejszych chwilach, jeśli pamięta się, aby zapalić światło.


http://zaszukaj.pl - my poszukamy za Ciebie !!
http://www.youtube.com/watch?v=BVbM9uLMR_U&feature=related

http://www.youtube.com/watch?v=RMLQJlZAYm0&feature=related
 
Limonka
Nie wnikam co miało znaczyć to NAWET ONA xD. A za gratulacje dziękuję ;D.

Mam dla was w prezencie kolejną perełkę:
Autor: Harry Potter Czarodziej Hogwar
Temat: Książki i Filmy Harry Potter.
Treść: Lubię czytać każdą książkę Harry Potter i jeszcze Lubię oglądać filmy Harry Potter a nawet nagrywam je na kasete wideo.
 
Limonka
Kolejne arcydzieło. Będę bardzo wdzięczna jak mi ktoś wyjaśni o co chodzi.

Autor: Sweet Luna_xD
Temat: Zdrajczynie?
Treść: Pamiętacie jak Snape wrednie wrobil Lunę i Herimione? Wtedy gdy do zamku wkroczyli śmierciożercy.
Zdaję mi się, że Snape nie zabił Hermiony tylko dlatego, że z nim współpracowała.
Jak widomo Hermiona była wtedy z Luną, może Luna zna cała prawdę? Czy nie wydaje sie wam trochę dziwna? Nawet nie wiadmo skąd pojawia sie w piątym tomie i staje sie dobr ą przyjaciółka Harrego Pottera.
Nigdy, w poprzednich tamach nie było o niej wspominane...
Snape nienawidzil Jamesa, bo kochal Lilly, którą James mu odebral. Harrego nienawidzil dlatego, ze mu to wszystko przypominal.A Hermiona bo go dobrze zrozumiała...Moze nie tylko ona...Może obie z Luna są zdrajczyniami? Koniec opowiesci ma przysworzyc Harremu nowych wrogów, takich których nie znał, ale i takich których znał doskonale...
Co wy o tym sądzicie??
POZDRO :)


EDIT: Oni chcą mnie tymi artami doprowadzic do śmierci xP

Autor: Harry Potter 96
Temat: hogward dzisiaj
Treść: Hogward w dzisiejszych czasach jest bardzo ciekawy i nie znany. Wiele osob czyta książkę o harrym potterze i dowiaduje się o życiu czarodziejów w hogwardzie, w którym dzieje się bardzo dużo róznych rzeczy. W hogwardzie są cztery domy, do których przydzielonych jest grupa uczniów których wybrała tiara- stara czapka. Hogward jest dla harrego pottera domem ponieważ w domu durslayów czuje się źle i bardzo fatalnie dopiero w hogwacie poczół się jak swoim domu. Hogward jest pięknym zamkiem do którego dojeżdża się pociągiem...
Edytowane przez Limonka dnia 11.04.2007 21:01
 
Limonka
Dzisiaj jakiś perełkowy dzień xD

Autor: Harry Potter Czarodziej Hogwar
Temat: Magiczne przedmioty
Treść: Różdżka Harrego Pottera jest lepsza od Malfoja nawet można o różdżka Harrego można powiedzieć że jest naj lepsza i jego miotła jest najlebsza ale ta miotł mu się połamała mu się i dalej nie pamiętam co sie z tą miotłom stało lecz chciał bym sobie przypomnieć.
 
Prefix użytkownikaE-Vaire
:o buehehe... trochę trudna gramatyka jak dla mnie, ale artykuł pierwsza klasa xD
 
Limonka
I tak najlepsze było to FF, które wstawiłam na poprzedniej stronie xD. Wstawię najfajniejsze fragmenty:

Po drrodze natknęli się na Ginny, którą Harry powitał ciepłym buziakiem w policzek.

Harry nie zważając na innych uczniów przedostał się i teraz już szedł w stronę dyrektora. Stanął mu prosto w twarz.

-Harry mam złe wieści...bardzo złe wieści...Wiem gdzie są horkrusy.
-To chyba dobra wiadomość...
- Nie jestem pewnien. Myliłem się. Jednym horkrusem są kości twojej mati, Lilly. a drugim...ehh drugim jest Hermiona Granger. Voldemort wiedział że nie będziesz w stanie jej zabić ani zniszczyć kości twej matki.
- Niech się pan nie przeliczy!! Ja coś wymyśle.

Harry pociągnął różdzkę i powiedział
-Avada kedavra
Mysz padła. Była niezywa. Harry znów podniósł rozdzke ale tym razem powiedział;
-Amblede
Mysz ożyła... Dumbledore przetarł okulary... Nie mógł uwierzyć własnym oczom.

A więc niech pan słucha. Zabije Hermione i zniszcze kosci mej matki. Po starciu z Voldemortem jeśli przeżyję przywrócę zycie Hermionie no i oczywiscie przywroce zycie rodzicom, ale jezeli Voldemort mnie zabije niech pan zrobi to za mnie.

Pobiegl do pokoju wspolnego Griffindoru, zawolal Hermione, wzial ja na bok i zabil.

Harry wyciagnal rozdzke i poszedl za dom. Zobaczyl tam Voldemorta. Harry powiedzial
- a wiec znowu sie spotykamy... juz teraz jestemy rowni...wczesniej zniszczylem twoje horkrusy! Jestes martwy!
Lord Voldemort nie miał różdzki w ręku wiec Harry szybko wypowiedzial zaklecie usmiercajace.
Voldemort upadl na ziemie. Nie zyl. Harry zabil Voldemorta...


Pogrubieniem zaznaczyłam mój ulubiony fragment xD
 

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Tweet This Yahoo

Przejdź do forum:
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.26