Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
27.04.2026 19:58
mi stuknie 12 w lipcu Duże oczy spędziłam tu trochę czasu i wspominam bardzo dobrze, tęsknię Wstydniś

Żywy worek treningowy
23.04.2026 13:24
ja będę miał w grudniu 10 :D

Specjalista ds. sprzedaży
23.04.2026 13:22
Przyszłam z insta, pogratulować xD
Także: Jadek masz jubileusz za rok xD

Harrych świąt!
22.04.2026 21:06
19 lat, czaicie??????

Harrych świąt!
22.04.2026 10:29
Dziś mija 19 lat, odkąd mam konto na HPnecie. Coś niebywałego. Urodziny

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix użytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjęcie
Zobacz temat
Out of range value for column 'thread_views' at row 1
Drukuj temat
Snape...
wero92nika
Zawsze darzyłam Snape dużą sympatią,wiedziałam,że jest zły,ale zawsze wierzyłam,że jest oddany Dumbledorowi.Dlatego szokiem dla mnie było gdy w 6 tomie go zabił. Jeszcze bardziej zdziwiłam się,gdy w ostatniej części okazało się,że wszystko to zaplanował Dumbledore i że Snape go nie zdradził.
Nie mogłam uwierzyć w jego śmierć. Nie chciałam,żeby w taki sposób zginął. Wolałabym,aby umarł np. broniąc Harrego,bo był on jedyną "rzeczą" jaka pozostała mu po Lily...
 
nimfadora21
Ja go nadal nie lubię, dla mnie jest taki trochę...Dziki. Chociaż przeczytałam już Insygnia, to wiele wyjaśnia o jego przeszłości, nadal mam do niego długą drogę, aby go polubić. Wielu po przeczytaniu siódmej części zmieniło do niego nastawienie. Ale ja go po prostu nie lubię i chyba już go nie polubię. Sama nie wiem dlaczego...
moje ulubione powiedzonko:
"NIE MÓW DO MNIE NIMFADORA":-)

[img]
http://hogsmeade.pl/button/gryffindor.jpg[/img]


Ulubiony przedmiot: Transmutacja, Obrona przed Czarną Magią
Ulubiony aktor: Rupert Grint
Ulubiona aktorka: Emma Watson
Wymarzona miotła: PiorunxxD
Różdżka: 8 cali, kawałek klapy od sedesu, kawałek klamki
Ulubiony nauczyciel: McGonagall
Patronus: Kot
Animag: Sarna
Dom: Gryffindor
Ulubiony kolor: niebieski, złoty

hogsmeade.pl/button/userbar-gryffindor.jpg
img.userbars.pl/14/2773.gif
i32.tinypic.com/9hl6hw.jpg


Mój nick jest dość długi, więc, aby go całego nie pisać możecie pisać nimfa. Łatwij i prościej!
 
Ursiss
Świetny charakter. ogólnie w całej sadze o harrym rysy psychologiczne postaci są świetne. Nie mogę powiedzieć, że Snejp był dobry, nigdy za nim nie przepadałam, Ale był wierny swojej misji, i znosił przez tak długi czas ciągłe zagrożenie ze strony Voldemorta, i nienawiść ze strony ludzi, dla których robił tak wiele. To niezwykłe, bo w sumie nie potrafił okazywać miłości, ale potrafił tak dużo dla niej zrobić. Chodż nie zachęca jako postać, ma nizwykły charakter według mnie.
 
Tonks10
Ja przezylam niezly szok jak dowiedzialam sie,ze Snape bujal sie w Lilly!!!Ale zobaczylam w nim faceta,ktory mial w zyciu przesrane po prostu.A ze byl wredny czasami to po prostu juz wina tych wszystkich problemow...Nie
 
Aberrant
Wątek o Lily i Snape'ie mi się szczególnie podobał. Wspomnienia Snpape'a to najlepszy moment w IŚ według mnie.
Ja właściwie jego postać zaczęłam lubieć dopiero jak przeczytałam kilka FF xD
Najpierw go nie znosiłam...
A później zaczęłam lubieć...
I w 6 tomie się do niego zraziłam.
A po przeczytaniu IŚ wole go od Dumbledora.

Zmył z siebie wszytsko co do niego miałam smiley I ten tekst do Dumbledora, że choduje harrego jak świnie na rzeź... No genialne

hehe xD Noooooo...;p
Od cnót Gryfonów, kretynizmu Puchonów i wiedzy-o-własnej-wszechwiedzy Krukonów, chroń nas Slytherinie!


***
Kiedy myślę i nic nie wymyślę to sobie myślę po co ja tyle myślałem aby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.

Gdyby mężczyzna nawet potrafił zrozumieć co myśli kobieta i tak by w to nie uwierzył.
[Dorothy Parker]


Dziś mężczyzna uchodzi już za dżentelmena, kiedy wyjmuje papierosa z ust, zanim pocałuje kobietę.
[Barbara Streisand]

Jeśli potrafisz śmiać się z siebie - to najlepszy dowód, ze masz poczucie humoru.
[Molier]

Nic tak nie odmładza, jak prawdziwie niedorzeczny kawał. Właśnie najgłupsze prawa natury są najbardziej smakowite.
[Witold Gombrowicz]

Jeśli czasem Polka się Panu Bogu uda, to już mówiąc po prostu, klękajcie narody!
[Henryk Sienkiewicz]

Dzień, w którym się nie śmiałeś, jest dniem straconym.
[Phil Bosmans]

***
img301.imageshack.us/img301/8681/snapetoosexyoq5.gif
Naj, naj:
Norie-14
leśniczówka, terrorystka xD
Mój grzybek^^
Jest niepowtarzalna, uwielbiam z nią rozmawiać (szczególnie o lesie xD). Ma wspaniałe poczucie humoru ;]
Draco i tak jest mój xD
Ania 95
Za nasze skojarzenia^^
Jest po prostu niemożliwa xD
Ma świetne poczucie humoru, uwielbiam z nią rozmawiać...
I w ogóle... Jest jedną z najlepszych... Kochana Anix ;*
Najlepszy tekst:
"A Rudy je gumki"
( inne na końcu podpisu^^)
miszel14
Szelka xD
Ma świetne poczucie humoru, uwielbiam z nią rozmawiać.
Ma fajnego (?) sąsiada xD
Myszaaa ;*
pocisk
Obojniaczka taka sama jak ja.
Klub Obojniaków xD
Ma duże poczucie humoru ;]
Qin
Terrorystka, zabawka xD
Fajnie się z nią gada, można z nią pożartować ( bez skojarzeń xD)
Kochana Fiszka ;* ;]
Evi-Lyn
Hmm...
Jest miła, sympatyczna xD
Sama nie wiem za co ją lubię.
KaputDraconis
Za jej troske o moje włosy...^^ Ha! xD Jest powalona...^^ I dobrze xDD
Mateusz Dumbledore
Za genialne teksty, przez które umieram xD
Esey
Za poczucie humoru, świetne teksty, miłe rozmowy^^
inne nie znaczy gorsze, inne znaczy zboczone lesniczowki smiley
Nacia1234
Za to, że zawsze mówi to co myśli, jest ślizgonką, fajnie się z nią gada^^. Lubie ją xDD
Karolcia_potteromaniaczka
Za miłe rozmowy, poczucie humoru... xD ;* Uwielbiam z nią rozmawiać xD
Utilisateur
Utilek^^
Jest miły, można z nim pożartować. ^^
Klaudia@Harry Potter
Fajnie się z nią rozmawia... I... w ogóle jest super xDd

***

By Ania 95 ! xDD Proszę nie umierać...

Abi i Nori były w lesie! W nocy... w domku... A tu: Domek z piernika!

Abi i Norie oblewały Dzień Kobiet na swój sposób... W domku z piernika

-Abi kocha las. Las kocha Abi. A Abi i Norie są w lesie!

Rudy=Gumkopożeracz

Ja: ja pieje....xDD
Ania:
Kogut!
kura
jajko
płód
nowe życie

"Psze pani, psze pani, bo on je gumki"... buhha Znaczy się gumy...

"A skąd ten wytrysk?"

"Util, nie wiem dlaczego ale twoj avek kojarzy mi sie z pedofilem, ktory chce komus to zrobic przez ekran..."

Zgon... zgony... zgoń go, zgoń...
Dobrze, że nie powiedziałam "zgol go, zgol"... buahah

"A Abi bedzie ogladac Norie"

"Ty nie wiesz co to sa gumki?"

"Ty pedofilu, nie jedz tego dywanu!";( Do Teletubisia - królika)

Abi, od dzisiaj nazywasz sie "Gumeczka"
 
martafun
Spodobały mi sie jego ostatnie słowa: "Spójrz w moje oczy".


Wydaje mi się że chciał zobaczyć po raz ostatni oczy jego ukochanej Lily;(
Szkoda mi go, ale musiał umrzeć bo nie wyobrażam sobie rozmowy Snape'a i Harry'ego...
Edytowane przez martafun dnia 19.02.2008 13:44
Były dwie siostry - Noc i śmierć, śmierć większa a Noc mniejsza, Noc była piękna jak sen, a śmierć... śmierć była jeszcze piękniejsza.
 
kasienka930
Postać Snape'a w siódmej części przygód Harrego bardzo mnie zaskoczyła. Te wspomniania były wzruszające. Szczerze mówiąc zrobiło mi się go żal. Tak bardzo kochał Lily i narażał życie, aby ratować Harrego. Tak więc po siódmej części mogę zdecydowanie powiedzieć, że lubię Severusa. A wcześniej? Wcześniej nie miałam o nim zdania. Nigdy nie czułam do niego specjalnej nienawiści, ale ogromenj sympatii również nie.
 
Prefix użytkownikaOLCIA
Mój stosunek do Snape byl prawie taki sam jak Harrego od pierwszej części... a po śmierci Dumbledora to mój stosunek pogłębil się całkowicie. JEDNAK żal mi go było i myslę że autorka świetnie go okazała... w innym świetle cieszę sie że bo książka zakonczyła się w ten sposób że harry juz tak naprawde do nikogo urazy nie czuł, nienawiści także.............
Szczęśliwy człowiek jest wtedy, kiedy przestaje narzekać na problemy które ma, a zaczyna doceniać jak wiele ma ich za sobą
 
jmktc05
biorąc pod uwagę, że zabił Dumbledora w 6 na pewno nie cieszy sie popularnością... kto b jednak przypuszczał, że prosił go o to sam Dumbledor?! watek jest sliczny i bardzo wzruszajacy... zrozumialam tez dlaczego James tak bardzo nienawidzil sie ze Snapem i dlaczego Snape nie nawidzil Harrego... w końcu był on taaaaaaaak podobny do ojca... ;) a w koncu to jego ojciec byl z Lily, a nie Snape... :)
 
Prefix użytkownikaMala Czarna
Nie lubiłam faceta nigdy. Nawet nie starałam sie polubić. Na początku zastanawiałam sie,że może coś gdzies jakoś..że nie jest taki do końca zły.
W siódmej części nadal go nie lubie.Zrobił to,bo miał dług wobec Lily. Ale śmierć miał straszną.
 
Renaemma
"Nie wiedział dlaczego to robi, dlaczego podchodzi do umierającego mężczyzny, nie wiedział, co naprawdę czuje, patrząc na białoszarą twarz Snape'a i jego palce, próbujące wymacać krwawiącą raę na szyi. Zdjął pelerynę-niewidkę i spojrzał na człowieka, którego tak nienawidził, którego szeroko rozwarte czarne oczy patrzyły teraz na niego i który poruszał wargami, jakby chciał coś powiedzieć. Pochylił się nad nim, a Snape chwycił go za szatę a piersiach i przyciągnął bliżej. Z jego gardła wydobył się straszny charkot.
- Weź... to... weź... to.
Coś zniego wyciekło i nie była to tylko krew. Z jego ust, uszu i oczu wydobyło się coś srebrzystoniebieskiego, coś, co nie było ani gazem, ani cieczą... a Harry wiedział, co to jest, lecz nie miał pojęcia, co robić...
Hermiona wcisnęła mu do trzęsącej się ręki wyczarowaną przez siebie butelkę. Przeniósł różdżką srebrzystą substancję do butelki. Kiedy była pełna, uchwyt Snape'a zelżał, a on sam wyglądał, jakby już całkowicie się wykrwawił.
- Spójrz... na... mnie - wyszeptał.
Zielone oczy odnalazły czarne oczy, ale po chwili coś w tych czarnych oczach znikło, stały się nieruchome, puste i martwe. Ręka trzymająca szatę Harry'ego opadła z głuchym stukiem na podłogę i Snape już się więcej nie poruszył." BUUUUUUUU!BUUUUUUUU!

Matko. Jeszcze teraz płakać mi się chce! Dlaczego! DLACZEGO? Najbardzie piękne jest to "Spójrz... na... mnie.". Snape jak już mówiłam zapragnął zobaczyć jeszcze raz oczy tak podobne do tych kobiety którą kochał. I może przez ten ułamek sekundy chciał przeprosić Harry'ego? Nienawidze Rowling! Dlaczeeeeego ona to zrobiła? Buuuuuuuuuuuuuu...!
img94.imageshack.us/img94/5924/aaxeaf.gif


Zawsze śmieje się, nawet kiedy całą ziemie przykrył ciemny płaszcz. Kiedy wszyscy pogrążeni są w rozpaczy nigdy nie tracę swego serca które rozjaśnia mi drogę w ciemności.


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

"Nie wiedział dlaczego to robi, dlaczego podchodzi do umierającego mężczyzny, nie wiedział, co naprawdę czuje, patrząc na białoszarą twarz Snape'a i jego palce, próbujące wymacać krwawiącą ranę na szyi. Zdjął pelerynę-niewidkę i spojrzał na człowieka, którego tak nienawidził, którego szeroko rozwarte czarne oczy patrzyły teraz na niego i który poruszał wargami, jakby chciał coś powiedzieć. Pochylił się nad nim, a Snape chwycił go za szatę na piersiach i przyciągnął bliżej. Z jego gardła wydobył się straszny charkot.
- Weź... to... weź... to.
Coś z niego wyciekło i nie była to tylko krew. Z jego ust, uszu i oczu wydobyło się coś srebrzystoniebieskiego, coś, co nie było ani gazem, ani cieczą... a Harry wiedział, co to jest, lecz nie miał pojęcia, co robić...
Hermiona wcisnęła mu do trzęsącej się ręki wyczarowaną przez siebie butelkę. Przeniósł różdżką srebrzystą substancję do butelki. Kiedy była pełna, uchwyt Snape'a zelżał, a on sam wyglądał, jakby już całkowicie się wykrwawił.
- Spójrz... na... mnie - wyszeptał.
Zielone oczy odnalazły czarne oczy, ale po chwili coś w tych czarnych oczach znikło, stały się nieruchome, puste i martwe. Ręka trzymająca szatę Harry'ego opadła z głuchym stukiem na podłogę i Snape już się więcej nie poruszył."


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

"..Kocham ziemię, po której On stąpa, powietrze nad jego głową; wszystko, czego dotknie jego ręka, każde jego słowo, każde spojrzenie, każdy postępek i Jego całego bez zastrzeżeń.."

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

- Będę jak skała: twarda i niezniszczalna.
- Skały są twarde, ale z czasem kruszeją.
- To czym mam być?
- Kim. Bądź sobą.
- Nie. Nie mogę być kimś, kogo już nie ma.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

- ... naprawdę mi na Tobie zależy. - ucięła nagle.
- Powiedziałaś... że Ci na mnie zależy? - uniósł szybko wzrok i patrywał się w nią oczami, które zdawały się mieć barwę i wyraz jakich jeszcze nigdy w życiu Ona nie widziała.
- Nie. - odpowiedziała pośpiesznie - Chciałam tylko sprawdzić, czy mnie słuchasz.
 
Alice_Gomez
Szczerze powiedziawszy, nigdy nie przepadałam za Snape'm książkowym, wolałam tego fanfickowego. Zabawnego, złośliwego, wrednego. Snape rowlingowski działał mi na nerwy. I fakt, że kochał Lily (wiedziałam że tak będzie, czułam to w kościach), że był dobry, wcale nie zmienia mojego nastawienia do niego. Straszny, nieszczęśliwy, zagubiony. Było mi go żal, dalej jest, ale nie mogę się przełamać i polubić tego faceta. Nie wiem co wy w nim widzicie... :uhoh::rol: ( jezyk )
 
Anonimmm
Moja nastawienie po 7 cześci zmieniło się o 180 stopni. Ten wątek z Lily był na prawdę smutny - łzy równo mi ciekły po policzkach. Ale gdyby autorka tego nie napisała - czy bysmy się dowiedzieli o jego przeszłości?
 
GlorySeverusSnape
Ten wątek o Snape jest najlepszy z tej całej ohydnej 7 części. Wyjasnia, że powodem, dla którego zszedł na złą droge była nieszczęśliwa miłość; nie darzył sympatią Jamesa oraz Harry'ego ponieważ to on (jak uważał) powinien być rodziną Lily... Bardzo to smutne ale fantastyczne. Uważam go za jednego z najlepszych czarodziejów, bo tylko jemu odało się ukrywać prawdziwe ja do końca i to przed samym Voldemortem. Było tyle wątpliwości co do jego osoby. Sama się zastanawiłam co jest w Severusie takiego, że Dumbledore bezgranicznie mu ufał. Oczywiście nie dażyłam go wielką sympatia od początku a tym bardziej po jego morderstwie, jednak wiedziałam, że Książę ukrywa jeszcze jakieś tajemnice... A jednak stary dyrektor wiedział, że to potęga miłości i chec nieskrzywdzenia pamięci ukochanej kazały mu pomagać Harry'emu, nie pozwoliły mu zejść na złą drogę. Troche mnie to śmieszy bo Snape ma wiele cech bohatera romantycznego, miłość przez całe zycie, wierne oddanie ukochanej,poświęcenia, wyżeczenia, trochę to może nie pasowac do człowieka pewnie odpychającego swym charakterem, jak i zapewne wyglądem[te wiecznie tłuste wlosy hehe, nietoperzowate skojarzenia]. Ryzykowal swoje życie zapewne czasem wbrew sobie (kłótnie w HP i Książę Półkrwi z Dambledore'm), nie musiał wcale pomagać Potter'owi, bo przeciez nie przywróciłoby to życia Lily, ale czył się winny za zdrade Przepowiedni Czarnemu Panu,i doprowadzeniu do tylu nieszcześć w rodzinie Potter'ów. Jego wytrwalość odwaga męstwo i przekonanie, że to co on robi to jest dla większego dobra , większego niż jego wlasne,bo dotyczącego całego świata. Musze tu napisać jeszcze, że z pewnością to on jest godny naśladowania, nie Dambledore, bo przecież ten z wielką checią chcial szukać Insygniów, by panować nad światem, pozbyć się mugoli, a jego wielki ból, ze nie może się zająć karierą, ale jakąś tam zwariowaną własną siostrą, godne pożałowania przy porównaniu do Snape'a!
Więc teraz wstań, zdejmij czapkę, schyl głowę i uczcij jego pamięć w ciszy, jedynego prawdziwego i najmężniejszego Severusa Snape'a- Księcia Półkrwi! GLORY GLORY GLORY.
Edytowane przez GlorySeverusSnape dnia 25.02.2008 15:47
 
xxxdreamxxx
Snepe... jedna z moich ulubionych postaci... zrazilam sie do niego kidy zabil Dumbledora, ale jak przeczytalam Insygnie Śmierci, zmienilam nastawnienie ponownie:) Strasznie szkoda bylo mi z powodu rozpadu przyjazni Severusa z Lily:( Snape jest chyba postacia najbardziej tajemnicza w calej ksiazce xD
 
Sev1302
Na początku z powodu tego że Snape tak dokuczał i 'znęcał' się nad Harrym nie lubiłam go, potem zabił Dumbledora, tym bardziej go znienawidziłam. A po przeczytaniu nie tyle książki ale rozdziału "Opowieść księcia" po prostu zamurowało mnie. Uważam że postąpił beznadziejnie nie romawiając z Harrym i tak go nienawidząc z powodu że jest synem Jamesa. W końcu to też syn Lily, miał jej oczy... Mógłby się z nim zaprzyjaźnić, a gdyby się lepiej poznali, Harry zobaczyłby jaki naprawdę jest Snape, a moim zdaniem jest on bardzo dobrym chodź nieszczęśliwym człowiekiem...

edit.

Dopiero teraz przeczytałam odpowiedź GlorySeverusSnape, moje uznanie dla Ciebie. Pięknie opisałaś to wszystko o Snape i w całości się z Tobą zgadzam. I oczywiście dołączam się do uczczenia pamięci Severusa Snape, On dla mnie też był jednym z najlepszych czarodziejów... i ludzi....
Edytowane przez Prefix użytkownikaAlette dnia 24.03.2013 15:43
 
DVD
Wątek Snape'a wg mnie był najciekawszy ze wszystkich w HP. Szkoda, że był troche niesystematycznie rozwijany. Przez 32 rozdziały 7 części o Snapie było tylko kilka zdań, za to 33 rodział zrekompensował wszystko. Przeżyłem szok kiedy dowiedziałem się że śmierć Dumbledore'a była zaplanowana, tak właściwie to było jego samobójstwo. Wracając do Severusa - charakter miał paskudny, biła od niego nienawiść - do Harrego, Jamesa, Blacka, mugoli, ale miał tę moc, o której mówiła przepowiednia, której nie posiadał Czarny Pan, dlatego można go zaliczyć w poczet ludzi dobrych mimo ogromnego wachlarza jego wad.
 
Gosia27
Severusa lubiłam od pierwszej części, wiedziałam że jest dobry nawet jak zabił Dumbledore'a. Mnie niczym nie rozczarował, zawsze go lubiłam i tak zostanie do końca! :)
"Umysł nie jest książką, która można otworzyć i przeczytać w wolnym czasie"

Severus Snape
 
Prefix użytkownikaZgreD

Wątek Snape'a najbardziej mi się podobał.
Miłym zaskoczeniem był fakt, i Severus zabił Dumbledore'a , bo tak mu polecono..
No i oczywiście miłość do Lily ;]


republika.pl/blog_ac_3304689/3914457/sz/lily_evans___young_whit_lilys_by_aqvila.jpg
25.media.tumblr.com/dd54abe65b758a5b936ad76093812853/tumblr_n0t171JgO71sq42jdo2_400.jpg
 
Kendra
Ja Snape'a uważałam za "nędzną szumowinę". Ta cała akcja z zabiciem Dumbedore'a była okropna. I znienawidziłam go jeszcze bardziej. Ale po siódmej części nabrałam do niego ogromnej sympatii. I wątek z Sevem i matką Harrego - to było świetne! Już jak Rowling opisywała ich stosunki w bardzo młodym wieku zaczęłam się do niego przekonywać.

A tak w ogóle to Sev jest jednym z moich ulubionych postaci w książce;)

The only one to kiss.
The only one to hold.
The only one to LOVE.
*^*^*^*^*^*^*^*^*^*^*^*^*^*


image.blingee.com/images15/content/output/000/000/000/415/244548766_605098.gif
 
www.youtube.com/siasia93

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Tweet This Yahoo

Przejdź do forum:
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.18