Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Snape...
|
|
| wero92nika |
Dodany dnia 12.02.2008 14:49
|
![]() Postów: 22 Dom: Brak przydziału Punkty: 68 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 10.02.08 |
Zawsze darzyłam Snape dużą sympatią,wiedziałam,że jest zły,ale zawsze wierzyłam,że jest oddany Dumbledorowi.Dlatego szokiem dla mnie było gdy w 6 tomie go zabił. Jeszcze bardziej zdziwiłam się,gdy w ostatniej części okazało się,że wszystko to zaplanował Dumbledore i że Snape go nie zdradził. Nie mogłam uwierzyć w jego śmierć. Nie chciałam,żeby w taki sposób zginął. Wolałabym,aby umarł np. broniąc Harrego,bo był on jedyną "rzeczą" jaka pozostała mu po Lily... |
|
|
|
| nimfadora21 |
Dodany dnia 14.02.2008 22:32
|
![]() Ostrzeżenia: 2 Postów: 85 Dom: Brak przydziału Punkty: 348 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 27.12.07 |
Ja go nadal nie lubię, dla mnie jest taki trochę...Dziki. Chociaż przeczytałam już Insygnia, to wiele wyjaśnia o jego przeszłości, nadal mam do niego długą drogę, aby go polubić. Wielu po przeczytaniu siódmej części zmieniło do niego nastawienie. Ale ja go po prostu nie lubię i chyba już go nie polubię. Sama nie wiem dlaczego... moje ulubione powiedzonko:
"NIE MÓW DO MNIE NIMFADORA":-) [img] http://hogsmeade.pl/button/gryffindor.jpg[/img] Ulubiony przedmiot: Transmutacja, Obrona przed Czarną Magią Ulubiony aktor: Rupert Grint Ulubiona aktorka: Emma Watson Wymarzona miotła: Piorunx ![]() Różdżka: 8 cali, kawałek klapy od sedesu, kawałek klamki Ulubiony nauczyciel: McGonagall Patronus: Kot Animag: Sarna Dom: Gryffindor Ulubiony kolor: niebieski, złoty ![]() ![]() ![]() Mój nick jest dość długi, więc, aby go całego nie pisać możecie pisać nimfa. Łatwij i prościej! |
|
|
|
| Ursiss |
Dodany dnia 18.02.2008 15:41
|
![]() Postów: 5 Dom: Brak przydziału Punkty: 44 Ranga: Charłak Data rejestracji: 30.05.07 |
Świetny charakter. ogólnie w całej sadze o harrym rysy psychologiczne postaci są świetne. Nie mogę powiedzieć, że Snejp był dobry, nigdy za nim nie przepadałam, Ale był wierny swojej misji, i znosił przez tak długi czas ciągłe zagrożenie ze strony Voldemorta, i nienawiść ze strony ludzi, dla których robił tak wiele. To niezwykłe, bo w sumie nie potrafił okazywać miłości, ale potrafił tak dużo dla niej zrobić. Chodż nie zachęca jako postać, ma nizwykły charakter według mnie. |
|
|
|
| Tonks10 |
Dodany dnia 18.02.2008 20:26
|
![]() Postów: 4 Dom: Brak przydziału Punkty: 8 Ranga: Mugol Data rejestracji: 02.02.08 |
Ja przezylam niezly szok jak dowiedzialam sie,ze Snape bujal sie w Lilly!!!Ale zobaczylam w nim faceta,ktory mial w zyciu przesrane po prostu.A ze byl wredny czasami to po prostu juz wina tych wszystkich problemow... |
|
|
|
| Aberrant |
Dodany dnia 19.02.2008 12:03
|
![]() Postów: 872 Dom: Brak przydziału Punkty: 1047 Ranga: Prefekt Naczelny Data rejestracji: 09.01.08 |
Wątek o Lily i Snape'ie mi się szczególnie podobał. Wspomnienia Snpape'a to najlepszy moment w IŚ według mnie. Ja właściwie jego postać zaczęłam lubieć dopiero jak przeczytałam kilka FF ![]() Najpierw go nie znosiłam... A później zaczęłam lubieć... I w 6 tomie się do niego zraziłam. A po przeczytaniu IŚ wole go od Dumbledora. Zmył z siebie wszytsko co do niego miałam smiley I ten tekst do Dumbledora, że choduje harrego jak świnie na rzeź... No genialne hehe Noooooo...;p Od cnót Gryfonów, kretynizmu Puchonów i wiedzy-o-własnej-wszechwiedzy Krukonów, chroń nas Slytherinie!
*** Kiedy myślę i nic nie wymyślę to sobie myślę po co ja tyle myślałem aby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił. Gdyby mężczyzna nawet potrafił zrozumieć co myśli kobieta i tak by w to nie uwierzył. [Dorothy Parker] Dziś mężczyzna uchodzi już za dżentelmena, kiedy wyjmuje papierosa z ust, zanim pocałuje kobietę. [Barbara Streisand] Jeśli potrafisz śmiać się z siebie - to najlepszy dowód, ze masz poczucie humoru. [Molier] Nic tak nie odmładza, jak prawdziwie niedorzeczny kawał. Właśnie najgłupsze prawa natury są najbardziej smakowite. [Witold Gombrowicz] Jeśli czasem Polka się Panu Bogu uda, to już mówiąc po prostu, klękajcie narody! [Henryk Sienkiewicz] Dzień, w którym się nie śmiałeś, jest dniem straconym. [Phil Bosmans] *** ![]() Naj, naj: Norie-14 leśniczówka, terrorystka ![]() Mój grzybek^^ Jest niepowtarzalna, uwielbiam z nią rozmawiać (szczególnie o lesie ). Ma wspaniałe poczucie humoru ;]Draco i tak jest mój ![]() Ania 95 Za nasze skojarzenia^^ Jest po prostu niemożliwa ![]() Ma świetne poczucie humoru, uwielbiam z nią rozmawiać... I w ogóle... Jest jedną z najlepszych... Kochana Anix ;* Najlepszy tekst: "A Rudy je gumki" ( inne na końcu podpisu^^) miszel14 Szelka ![]() Ma świetne poczucie humoru, uwielbiam z nią rozmawiać. Ma fajnego (?) sąsiada ![]() Myszaaa ;* pocisk Obojniaczka taka sama jak ja. Klub Obojniaków ![]() Ma duże poczucie humoru ;] Qin Terrorystka, zabawka ![]() Fajnie się z nią gada, można z nią pożartować ( bez skojarzeń )Kochana Fiszka ;* ;] Evi-Lyn Hmm... Jest miła, sympatyczna Sama nie wiem za co ją lubię. KaputDraconis Za jej troske o moje włosy...^^ Ha! Jest powalona...^^ I dobrze DMateusz Dumbledore Za genialne teksty, przez które umieram ![]() Esey Za poczucie humoru, świetne teksty, miłe rozmowy^^ inne nie znaczy gorsze, inne znaczy zboczone lesniczowki smiley Nacia1234 Za to, że zawsze mówi to co myśli, jest ślizgonką, fajnie się z nią gada^^. Lubie ją DKarolcia_potteromaniaczka Za miłe rozmowy, poczucie humoru... ;* Uwielbiam z nią rozmawiać Utilisateur Utilek^^ Jest miły, można z nim pożartować. ^^ Klaudia@Harry Potter Fajnie się z nią rozmawia... I... w ogóle jest super d*** By Ania 95 ! D Proszę nie umierać...Abi i Nori były w lesie! W nocy... w domku... A tu: Domek z piernika! Abi i Norie oblewały Dzień Kobiet na swój sposób... W domku z piernika -Abi kocha las. Las kocha Abi. A Abi i Norie są w lesie! Rudy=Gumkopożeracz Ja: ja pieje.... DAnia: Kogut! kura jajko płód nowe życie "Psze pani, psze pani, bo on je gumki"... buhha Znaczy się gumy... "A skąd ten wytrysk?" "Util, nie wiem dlaczego ale twoj avek kojarzy mi sie z pedofilem, ktory chce komus to zrobic przez ekran..." Zgon... zgony... zgoń go, zgoń... Dobrze, że nie powiedziałam "zgol go, zgol"... buahah "A Abi bedzie ogladac Norie" "Ty nie wiesz co to sa gumki?" "Ty pedofilu, nie jedz tego dywanu!" Do Teletubisia - królika)Abi, od dzisiaj nazywasz sie "Gumeczka" |
|
|
|
| martafun |
Dodany dnia 19.02.2008 13:41
|
![]() Postów: 18 Dom: Brak przydziału Punkty: 20 Ranga: Mugol Data rejestracji: 01.01.08 |
Spodobały mi sie jego ostatnie słowa: "Spójrz w moje oczy". Wydaje mi się że chciał zobaczyć po raz ostatni oczy jego ukochanej Lily ![]() Szkoda mi go, ale musiał umrzeć bo nie wyobrażam sobie rozmowy Snape'a i Harry'ego... Edytowane przez martafun dnia 19.02.2008 13:44 Były dwie siostry - Noc i śmierć, śmierć większa a Noc mniejsza, Noc była piękna jak sen, a śmierć... śmierć była jeszcze piękniejsza.
|
|
|
|
| kasienka930 |
Dodany dnia 19.02.2008 19:26
|
![]() Postów: 11 Dom: Brak przydziału Punkty: 22 Ranga: Mugol Data rejestracji: 19.02.08 |
Postać Snape'a w siódmej części przygód Harrego bardzo mnie zaskoczyła. Te wspomniania były wzruszające. Szczerze mówiąc zrobiło mi się go żal. Tak bardzo kochał Lily i narażał życie, aby ratować Harrego. Tak więc po siódmej części mogę zdecydowanie powiedzieć, że lubię Severusa. A wcześniej? Wcześniej nie miałam o nim zdania. Nigdy nie czułam do niego specjalnej nienawiści, ale ogromenj sympatii również nie. |
|
|
|
OLCIA |
Dodany dnia 21.02.2008 09:58
|
![]() Postów: 41 Dom: HufflepuffPunkty: 1369 Ranga: Dorosły czarodziej Data rejestracji: 16.05.07 |
Mój stosunek do Snape byl prawie taki sam jak Harrego od pierwszej części... a po śmierci Dumbledora to mój stosunek pogłębil się całkowicie. JEDNAK żal mi go było i myslę że autorka świetnie go okazała... w innym świetle cieszę sie że bo książka zakonczyła się w ten sposób że harry juz tak naprawde do nikogo urazy nie czuł, nienawiści także............. Szczęśliwy człowiek jest wtedy, kiedy przestaje narzekać na problemy które ma, a zaczyna doceniać jak wiele ma ich za sobą
|
|
|
|
| jmktc05 |
Dodany dnia 22.02.2008 00:52
|
![]() Postów: 1 Dom: Brak przydziału Punkty: 14 Ranga: Mugol Data rejestracji: 16.02.08 |
biorąc pod uwagę, że zabił Dumbledora w 6 na pewno nie cieszy sie popularnością... kto b jednak przypuszczał, że prosił go o to sam Dumbledor?! watek jest sliczny i bardzo wzruszajacy... zrozumialam tez dlaczego James tak bardzo nienawidzil sie ze Snapem i dlaczego Snape nie nawidzil Harrego... w końcu był on taaaaaaaak podobny do ojca... a w koncu to jego ojciec byl z Lily, a nie Snape...
|
|
|
|
Mala Czarna |
Dodany dnia 22.02.2008 13:40
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 96 Dom: HufflepuffPunkty: 462 Ranga: Ulubieniec nauczycieli Data rejestracji: 21.02.08 |
Nie lubiłam faceta nigdy. Nawet nie starałam sie polubić. Na początku zastanawiałam sie,że może coś gdzies jakoś..że nie jest taki do końca zły. W siódmej części nadal go nie lubie.Zrobił to,bo miał dług wobec Lily. Ale śmierć miał straszną. |
|
|
|
| Renaemma |
Dodany dnia 24.02.2008 20:11
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 1095 Dom: Brak przydziału Punkty: 2369 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 05.05.07 |
"Nie wiedział dlaczego to robi, dlaczego podchodzi do umierającego mężczyzny, nie wiedział, co naprawdę czuje, patrząc na białoszarą twarz Snape'a i jego palce, próbujące wymacać krwawiącą raę na szyi. Zdjął pelerynę-niewidkę i spojrzał na człowieka, którego tak nienawidził, którego szeroko rozwarte czarne oczy patrzyły teraz na niego i który poruszał wargami, jakby chciał coś powiedzieć. Pochylił się nad nim, a Snape chwycił go za szatę a piersiach i przyciągnął bliżej. Z jego gardła wydobył się straszny charkot. - Weź... to... weź... to. Coś zniego wyciekło i nie była to tylko krew. Z jego ust, uszu i oczu wydobyło się coś srebrzystoniebieskiego, coś, co nie było ani gazem, ani cieczą... a Harry wiedział, co to jest, lecz nie miał pojęcia, co robić... Hermiona wcisnęła mu do trzęsącej się ręki wyczarowaną przez siebie butelkę. Przeniósł różdżką srebrzystą substancję do butelki. Kiedy była pełna, uchwyt Snape'a zelżał, a on sam wyglądał, jakby już całkowicie się wykrwawił. - Spójrz... na... mnie - wyszeptał. Zielone oczy odnalazły czarne oczy, ale po chwili coś w tych czarnych oczach znikło, stały się nieruchome, puste i martwe. Ręka trzymająca szatę Harry'ego opadła z głuchym stukiem na podłogę i Snape już się więcej nie poruszył." BUUUUUUUU!BUUUUUUUU! Matko. Jeszcze teraz płakać mi się chce! Dlaczego! DLACZEGO? Najbardzie piękne jest to "Spójrz... na... mnie.". Snape jak już mówiłam zapragnął zobaczyć jeszcze raz oczy tak podobne do tych kobiety którą kochał. I może przez ten ułamek sekundy chciał przeprosić Harry'ego? Nienawidze Rowling! Dlaczeeeeego ona to zrobiła? Buuuuuuuuuuuuuu...! ![]() Zawsze śmieje się, nawet kiedy całą ziemie przykrył ciemny płaszcz. Kiedy wszyscy pogrążeni są w rozpaczy nigdy nie tracę swego serca które rozjaśnia mi drogę w ciemności. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "Nie wiedział dlaczego to robi, dlaczego podchodzi do umierającego mężczyzny, nie wiedział, co naprawdę czuje, patrząc na białoszarą twarz Snape'a i jego palce, próbujące wymacać krwawiącą ranę na szyi. Zdjął pelerynę-niewidkę i spojrzał na człowieka, którego tak nienawidził, którego szeroko rozwarte czarne oczy patrzyły teraz na niego i który poruszał wargami, jakby chciał coś powiedzieć. Pochylił się nad nim, a Snape chwycił go za szatę na piersiach i przyciągnął bliżej. Z jego gardła wydobył się straszny charkot. - Weź... to... weź... to. Coś z niego wyciekło i nie była to tylko krew. Z jego ust, uszu i oczu wydobyło się coś srebrzystoniebieskiego, coś, co nie było ani gazem, ani cieczą... a Harry wiedział, co to jest, lecz nie miał pojęcia, co robić... Hermiona wcisnęła mu do trzęsącej się ręki wyczarowaną przez siebie butelkę. Przeniósł różdżką srebrzystą substancję do butelki. Kiedy była pełna, uchwyt Snape'a zelżał, a on sam wyglądał, jakby już całkowicie się wykrwawił. - Spójrz... na... mnie - wyszeptał. Zielone oczy odnalazły czarne oczy, ale po chwili coś w tych czarnych oczach znikło, stały się nieruchome, puste i martwe. Ręka trzymająca szatę Harry'ego opadła z głuchym stukiem na podłogę i Snape już się więcej nie poruszył." ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "..Kocham ziemię, po której On stąpa, powietrze nad jego głową; wszystko, czego dotknie jego ręka, każde jego słowo, każde spojrzenie, każdy postępek i Jego całego bez zastrzeżeń.." ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ - Będę jak skała: twarda i niezniszczalna. - Skały są twarde, ale z czasem kruszeją. - To czym mam być? - Kim. Bądź sobą. - Nie. Nie mogę być kimś, kogo już nie ma. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ - ... naprawdę mi na Tobie zależy. - ucięła nagle. - Powiedziałaś... że Ci na mnie zależy? - uniósł szybko wzrok i patrywał się w nią oczami, które zdawały się mieć barwę i wyraz jakich jeszcze nigdy w życiu Ona nie widziała. - Nie. - odpowiedziała pośpiesznie - Chciałam tylko sprawdzić, czy mnie słuchasz. |
|
|
|
| Alice_Gomez |
Dodany dnia 24.02.2008 21:17
|
![]() Postów: 70 Dom: Brak przydziału Punkty: 113 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 06.02.08 |
Szczerze powiedziawszy, nigdy nie przepadałam za Snape'm książkowym, wolałam tego fanfickowego. Zabawnego, złośliwego, wrednego. Snape rowlingowski działał mi na nerwy. I fakt, że kochał Lily (wiedziałam że tak będzie, czułam to w kościach), że był dobry, wcale nie zmienia mojego nastawienia do niego. Straszny, nieszczęśliwy, zagubiony. Było mi go żal, dalej jest, ale nie mogę się przełamać i polubić tego faceta. Nie wiem co wy w nim widzicie... :uhoh::rol: ( )
|
|
|
|
| Anonimmm |
Dodany dnia 24.02.2008 22:33
|
![]() Postów: 3 Dom: Brak przydziału Punkty: 65 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 23.02.08 |
Moja nastawienie po 7 cześci zmieniło się o 180 stopni. Ten wątek z Lily był na prawdę smutny - łzy równo mi ciekły po policzkach. Ale gdyby autorka tego nie napisała - czy bysmy się dowiedzieli o jego przeszłości? |
|
|
|
| GlorySeverusSnape |
Dodany dnia 25.02.2008 15:39
|
![]() Postów: 2 Dom: Brak przydziału Punkty: 2 Ranga: Mugol Data rejestracji: 24.02.08 |
Ten wątek o Snape jest najlepszy z tej całej ohydnej 7 części. Wyjasnia, że powodem, dla którego zszedł na złą droge była nieszczęśliwa miłość; nie darzył sympatią Jamesa oraz Harry'ego ponieważ to on (jak uważał) powinien być rodziną Lily... Bardzo to smutne ale fantastyczne. Uważam go za jednego z najlepszych czarodziejów, bo tylko jemu odało się ukrywać prawdziwe ja do końca i to przed samym Voldemortem. Było tyle wątpliwości co do jego osoby. Sama się zastanawiłam co jest w Severusie takiego, że Dumbledore bezgranicznie mu ufał. Oczywiście nie dażyłam go wielką sympatia od początku a tym bardziej po jego morderstwie, jednak wiedziałam, że Książę ukrywa jeszcze jakieś tajemnice... A jednak stary dyrektor wiedział, że to potęga miłości i chec nieskrzywdzenia pamięci ukochanej kazały mu pomagać Harry'emu, nie pozwoliły mu zejść na złą drogę. Troche mnie to śmieszy bo Snape ma wiele cech bohatera romantycznego, miłość przez całe zycie, wierne oddanie ukochanej,poświęcenia, wyżeczenia, trochę to może nie pasowac do człowieka pewnie odpychającego swym charakterem, jak i zapewne wyglądem[te wiecznie tłuste wlosy hehe, nietoperzowate skojarzenia]. Ryzykowal swoje życie zapewne czasem wbrew sobie (kłótnie w HP i Książę Półkrwi z Dambledore'm), nie musiał wcale pomagać Potter'owi, bo przeciez nie przywróciłoby to życia Lily, ale czył się winny za zdrade Przepowiedni Czarnemu Panu,i doprowadzeniu do tylu nieszcześć w rodzinie Potter'ów. Jego wytrwalość odwaga męstwo i przekonanie, że to co on robi to jest dla większego dobra , większego niż jego wlasne,bo dotyczącego całego świata. Musze tu napisać jeszcze, że z pewnością to on jest godny naśladowania, nie Dambledore, bo przecież ten z wielką checią chcial szukać Insygniów, by panować nad światem, pozbyć się mugoli, a jego wielki ból, ze nie może się zająć karierą, ale jakąś tam zwariowaną własną siostrą, godne pożałowania przy porównaniu do Snape'a! Więc teraz wstań, zdejmij czapkę, schyl głowę i uczcij jego pamięć w ciszy, jedynego prawdziwego i najmężniejszego Severusa Snape'a- Księcia Półkrwi! GLORY GLORY GLORY. Edytowane przez GlorySeverusSnape dnia 25.02.2008 15:47 |
|
|
|
| xxxdreamxxx |
Dodany dnia 27.02.2008 17:16
|
![]() Postów: 8 Dom: Brak przydziału Punkty: 24 Ranga: Mugol Data rejestracji: 25.02.08 |
Snepe... jedna z moich ulubionych postaci... zrazilam sie do niego kidy zabil Dumbledora, ale jak przeczytalam Insygnie Śmierci, zmienilam nastawnienie ponownie Strasznie szkoda bylo mi z powodu rozpadu przyjazni Severusa z Lily Snape jest chyba postacia najbardziej tajemnicza w calej ksiazce
|
|
|
|
| Sev1302 |
Dodany dnia 27.02.2008 17:18
|
![]() Postów: 420 Dom: Brak przydziału Punkty: 761 Ranga: Prefekt Data rejestracji: 23.02.08 |
Na początku z powodu tego że Snape tak dokuczał i 'znęcał' się nad Harrym nie lubiłam go, potem zabił Dumbledora, tym bardziej go znienawidziłam. A po przeczytaniu nie tyle książki ale rozdziału "Opowieść księcia" po prostu zamurowało mnie. Uważam że postąpił beznadziejnie nie romawiając z Harrym i tak go nienawidząc z powodu że jest synem Jamesa. W końcu to też syn Lily, miał jej oczy... Mógłby się z nim zaprzyjaźnić, a gdyby się lepiej poznali, Harry zobaczyłby jaki naprawdę jest Snape, a moim zdaniem jest on bardzo dobrym chodź nieszczęśliwym człowiekiem... edit. Dopiero teraz przeczytałam odpowiedź GlorySeverusSnape, moje uznanie dla Ciebie. Pięknie opisałaś to wszystko o Snape i w całości się z Tobą zgadzam. I oczywiście dołączam się do uczczenia pamięci Severusa Snape, On dla mnie też był jednym z najlepszych czarodziejów... i ludzi.... Edytowane przez Alette dnia 24.03.2013 15:43
|
|
|
|
| DVD |
Dodany dnia 01.03.2008 21:16
|
![]() Postów: 11 Dom: Brak przydziału Punkty: 61 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 01.03.08 |
Wątek Snape'a wg mnie był najciekawszy ze wszystkich w HP. Szkoda, że był troche niesystematycznie rozwijany. Przez 32 rozdziały 7 części o Snapie było tylko kilka zdań, za to 33 rodział zrekompensował wszystko. Przeżyłem szok kiedy dowiedziałem się że śmierć Dumbledore'a była zaplanowana, tak właściwie to było jego samobójstwo. Wracając do Severusa - charakter miał paskudny, biła od niego nienawiść - do Harrego, Jamesa, Blacka, mugoli, ale miał tę moc, o której mówiła przepowiednia, której nie posiadał Czarny Pan, dlatego można go zaliczyć w poczet ludzi dobrych mimo ogromnego wachlarza jego wad. |
|
|
|
| Gosia27 |
Dodany dnia 02.03.2008 11:55
|
![]() Postów: 12 Dom: Brak przydziału Punkty: 60 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 02.03.08 |
Severusa lubiłam od pierwszej części, wiedziałam że jest dobry nawet jak zabił Dumbledore'a. Mnie niczym nie rozczarował, zawsze go lubiłam i tak zostanie do końca! "Umysł nie jest książką, która można otworzyć i przeczytać w wolnym czasie"
Severus Snape |
|
|
|
ZgreD |
Dodany dnia 02.03.2008 12:28
|
![]() Postów: 18 Dom: RavenclawPunkty: 222 Ranga: Mol książkowy Data rejestracji: 09.09.07 |
Wątek Snape'a najbardziej mi się podobał. Miłym zaskoczeniem był fakt, i Severus zabił Dumbledore'a , bo tak mu polecono.. No i oczywiście miłość do Lily ;] ![]() |
|
|
|
| Kendra |
Dodany dnia 02.03.2008 12:57
|
![]() Postów: 832 Dom: Brak przydziału Punkty: 1295 Ranga: Dorosły czarodziej Data rejestracji: 01.03.08 |
Ja Snape'a uważałam za "nędzną szumowinę". Ta cała akcja z zabiciem Dumbedore'a była okropna. I znienawidziłam go jeszcze bardziej. Ale po siódmej części nabrałam do niego ogromnej sympatii. I wątek z Sevem i matką Harrego - to było świetne! Już jak Rowling opisywała ich stosunki w bardzo młodym wieku zaczęłam się do niego przekonywać. A tak w ogóle to Sev jest jednym z moich ulubionych postaci w książce The only one to kiss. The only one to hold. The only one to LOVE. *^*^*^*^*^*^*^*^*^*^*^*^*^* ![]() |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |


spędziłam tu trochę czasu i wspominam bardzo dobrze, tęsknię 



Christina







Do Teletubisia - królika)
Hufflepuff
a w koncu to jego ojciec byl z Lily, a nie Snape...

)
Snape jest chyba postacia najbardziej tajemnicza w calej ksiazce 
Ravenclaw


