Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Czyja śmierć była dla was największym szokiem?
|
|
| carolinca92 |
Dodany dnia 27.03.2008 16:12
|
![]() Postów: 9 Dom: Brak przydziału Punkty: -18 Ranga: Irytek Data rejestracji: 26.03.08 |
Najbardziej przykro było mi po śmierci Freda. Ogólnie bardzo lubię bliźniaków, więc śmierć jednego z nich była dla mnie wielką stratą. Żal było mi też Szalonookiego. Zginął w nieciekawy sposób i w dodatku nie znaleźli jego ciała. Warto też wspomnieć o Hedwidze, ponieważ towarzyszyła Harry'emu prawie od samego początku HP, dlatego też po jej śmierci, również łezka w oku się zakręciła. Edytowane przez Christina dnia 13.02.2014 16:16
Carolinca
|
|
|
|
| Asiula |
Dodany dnia 30.03.2008 13:47
|
![]() Postów: 217 Dom: Brak przydziału Punkty: 1097 Ranga: Prefekt Naczelny Data rejestracji: 06.01.07 |
Najbardziej? Snape, Fred, Moody, Zgredek, Lupin, Tonks... Najpierw jak zginął Moody, to mnie zatkało, siedziałam wpatrzona w jeden punkt, ręka ze szklanką zawisła mi w powietrzu i tak siedziałam aż się ocknęłam... Bardzo przykra była śmierć Zgredka, razem z tą otoczką, z tym co czuł Harry... |
|
|
|
| klaudunia114 |
Dodany dnia 30.03.2008 17:04
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 155 Dom: Brak przydziału Punkty: 254 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 18.03.08 |
Och... Płakałam jak głupia, jak zginął FRED Jak se wyobraziłam Go. No może go utożsamiałam z Fredem z filmach o HP i żartach bliźniaków i jak myślałam, że już więcej go nie będzie to... eh.. No i po przeczytaniu Wspomnień Snape to też się popłakałam. Płakałam też, gdy zginęli Tonks i Lupin. Tacy szczęśliwi byli i mieli synka Nie chce już o tym myśleć |
|
|
|
| Laurelome |
Dodany dnia 30.03.2008 18:53
|
![]() Postów: 9 Dom: Brak przydziału Punkty: 15 Ranga: Mugol Data rejestracji: 30.03.08 |
Śmierć Dumbledore'a zaskoczyła mnie najbardziej z całej serii. Ale z ostatniej części... hmm, no chyba Szalonookiego. Bez sensu zupełnie, Moody był bardzo ciekawą postacią. I śmierć Crabbe'a - również zaskakująca. Natomiast śmierć wszystkich uczestników ostatniej bitwy nie zaskoczyła mnie w ogóle. Tak myślałam, że Rowling uśmierci ich... masowo... i to nie tych bezimiennych. Edytowane przez Christina dnia 13.02.2014 16:15
|
|
|
|
| __Cameron__ |
Dodany dnia 31.03.2008 16:15
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 303 Dom: Brak przydziału Punkty: 401 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 15.03.08 |
Mi to tam szkoda wszystkich, ale pierwszy najważniejszy, Fred. Super postać, podobnie jak jego brat - bliźniak George. Po drugie, Snape. Nie przepadałam za nim, ale po przeczytaniu siódemki, wszystko się wyjaśniło, i Severusa było mi naprawdę szkoda. Lupin i Tonks, szkoda że osierocili Teda. Też mi było szkoda. Szalonoki - mniej, ale też. Aha, no i Zgredek. Nie byłam jakoś bardzo przywiązana do tej postaci, np. jak do Freda, ale on umarł tak najbardziej wzruszająco jak dla mnie. Ale jednak najbardziej szkoda mi Freda... Edytowane przez Christina dnia 13.02.2014 16:15
|
|
|
|
| Ginny363 |
Dodany dnia 21.04.2008 14:20
|
![]() Postów: 30 Dom: Brak przydziału Punkty: 103 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 20.05.07 |
Z całej sagi najbardziej odczułam brak Syriusz. Wiem że on zginał w 5 części jednak zawsze mi go brakowało. Był tak jakby i dla mnie ojcem chrzestnym.... Edytowane przez Christina dnia 13.02.2014 16:14
Nigdy Nie Pozwól By Strach Przed Działaniem Wykluczył Cię Z Gry...
|
|
|
|
| by_Potter |
Dodany dnia 21.04.2008 15:14
|
![]() Postów: 3 Dom: Brak przydziału Punkty: 4 Ranga: Mugol Data rejestracji: 21.04.08 |
Osobiście uważam, że śmierć Freda Wesleya, a dlaczego? Otóż zachowanie Bellatriks Lestrange było po prostu perfidne w stosunku do ciała Freda, na szczęście pani Wesley ją zabiła, ale brakowało już tego żartownisia. Edytowane przez Christina dnia 13.02.2014 16:14
|
|
|
|
| Hermiona1334 |
Dodany dnia 21.04.2008 15:30
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 77 Dom: Brak przydziału Punkty: 787 Ranga: Prefekt Data rejestracji: 09.03.08 |
No tak. Każda w jakimś stopniu mnie zszokowała. Ale najbardziej śmierć Lupina Tonks i Moddy'ego. Ale cóż tak miało być. Książka jest extra! Edytowane przez Christina dnia 13.02.2014 16:13
|
|
|
|
| Verity |
Dodany dnia 22.04.2008 09:07
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 163 Dom: Brak przydziału Punkty: 415 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 03.04.08 |
Nie chciałam się zgodzić ze śmiercią Hedwigi. Musiałam przeczytać to dwa razy by sprawdzić czy me oczy widzą dobrze. A kiedy zmarli Lupinowie samotne łzy wydostały się z moich oczu. I elf33 nie bliźniaków, a BLIŹNIAKA! Edytowane przez Verity dnia 22.04.2008 09:10 Chcecie wiedzieć kim jestem?? To proste. Jestem architektem: buduję solidne fundamenty i każdego roku, który spędzam w szkole, dodaję do nich kolejne piętra mądrości i wiedzy. ![]() Jestem rzeźbiarzem: kształtuję swoją moralność i filozofię życia, a moją glina są kanony dobra i zła. ![]() Jestem malarzem: wraz z każdą nową ideą, którą wyrażam, maluję tez nowy odcień w wielobarwnym świecie kolorów. ![]() Jestem naukowcem: każdego dnia zbieram nowe dane, dokonuję ważnych obserwacji i eksperymentów z nowymi pomysłami i ideami. ![]() Jestem astrologiem: czytam i analizuję linie życia każdej osoby, którą spotkam. ![]() Jestem astronautą: stale badam i poszerzam swoje horyzonty. ![]() Jestem lekarzem: leczę tych, którzy zwracają się do mnie po poradę, i niosę witalność tym. którzy są bez życia. ![]() Jestem prawnikiem: nie boję się stanąć wobec nieuniknionych, podstawowych praw dotyczących mknie i innych. ![]() Jestem policjantem: zawsze dbam o dobro innych i bronię pokoju. ![]() Jestem nauczycielem: swoim przykładem uczę determinacji, poświęcenia i ciężkiej pracy. ![]() Jestem matematykiem: upewniam się, czy problemy, które przezwyciężyłem, mają właściwe rozwiązanie. ![]() Jestem detektywem: szukam tajemnic życia. ![]() Jestem sędzią: oceniam innych tylko wtedy, gdy znam i rozumiem ich całą historię. ![]() Jestem bankierem: inni ludzie obdarzają mnie zaufaniem i tym co dla nich ważne, i nigdy nie tracą. ![]() Jestem hokeista: unikam tych co chcą mnie zablokować. ![]() Jestem maratończykiem: jestem pełen energii, zawsze idę do przodu i jestem gotowy na następne wyzwanie. ![]() Jestem akrobata: ostrożnie kroczę po krętych ścieżkach życia, lecz zawsze bezpiecznie docieram do celi. ![]() Jestem milionerem: posiadam mnóstwo miłości, szczerości i współczucia. Moim bogactwem jest wiedza, mądrość, doświadczenie i bezcenna intuicja. ![]() A NAJWAŻNIEJSZE - JESTEM SOBĄ!!!!!!!! |
|
|
|
| Caner |
Dodany dnia 23.04.2008 22:00
|
![]() Postów: 3 Dom: Brak przydziału Punkty: 52 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 21.04.08 |
Mnie najbardziej poruszyła śmierć Zgredka, prawie się popłakałam, uważam ,że była bezsensowna i niepotrzebna. Zasmuciła mnie też śmierć Tonka i Lupina, zastanawiałam się co się stanie z ich synem. Edytowane przez Christina dnia 13.02.2014 16:11
|
|
|
|
| AlterEgo |
Dodany dnia 29.04.2008 00:45
|
![]() Postów: 14 Dom: Brak przydziału Punkty: 17 Ranga: Mugol Data rejestracji: 28.04.08 |
Największy szok i żal przeżyłem po śmierci Zgredka ![]() W drugiej kolejności Alastor Moody ![]() Jako trzecia śmierć - Albusa Dumbledore'a i Syriusa Blacka ![]() ![]() A dalej wszystkich tych, którzy przeciwstawiali się Czarnemu Panu. |
|
|
|
Marauder |
Dodany dnia 29.04.2008 16:18
|
![]() Postów: 28 Dom: HufflepuffPunkty: 244 Ranga: Pomocna dłoń Data rejestracji: 05.12.07 |
Chyba najbardziej przeżyłam śmierć Zgredka i Freda... Czytając moment śmierci Zgredka przypomniało mi się co Harry powiedział w czwartym tomie "Zgredku nie ratuj mi już nigdy życia" czy jakoś tak szło... To jakoś spowodowało, że tama, którą miałam w sobie jakoś tak nagle runęła... Śmierć Freda... Oj beczałam... Może gdyby tak Percy tego tak nie przeżywał to jakoś by to minęło... I jeszcze ten uśmiech na twarzy Freda... Zapraszam!
![]() http://www.margonem.pl/?r=3783441 "a babbling bumbling band of baboons" ![]() Stop and stare I think I'm moving, but I go nowhere... Never go back on your word and never give up no matter how bad it gets. When I look at the sky, I see the stars twinkling... Jaskier! Nie śpij w siodle! Ja nie śpię. Ja twórczo myślę! *Andrzej Sapkowski "Wieża Jaskółki" |
|
|
|
| misia5000 |
Dodany dnia 04.05.2008 16:10
|
![]() Postów: 10 Dom: Brak przydziału Punkty: -88 Ranga: Więzień Azkabanu Data rejestracji: 02.07.07 |
Wiem, że to nie na temat ale jeśli chodzi o wszystkie części to nie mogłam uwierzyć w śmierć Syriusza i do ostatniej strony 7 części miałam nadzieje na jakieś cudowne zmartwychwstanie, ale jeśli chodzi o 7 częćś to chyba najbardziej żal mi Freda. Bardzo też mi szkoda Lupina... zero Huncwotów. Wszyscy zostali zabici. Ale za tego Syriusza to normalnie tak się na Rowling wkurzyłam.... Edytowane przez Christina dnia 13.02.2014 16:09
Pamiętaj o śmierci- ostatnim swym celu, gdzie nie chce iść nikt- a dochodzi wielu
|
|
|
|
| Aga_Black |
Dodany dnia 05.05.2008 20:49
|
![]() Postów: 831 Dom: Brak przydziału Punkty: 1069 Ranga: Prefekt Naczelny Data rejestracji: 14.04.08 |
Lupina i Freda... Choć, gdy dowiedziałam się o tych wspomnieniach Severusa to się popłakałam. A jeśli chodzi o wszystkie części to najbardziej płakałam jak zginął Syriusz. O matko... Ile jak wtedy łez wylałam. Edytowane przez Christina dnia 13.02.2014 15:57
Nie ma ideałów, są Anioły, które spotyka się raz w życiu. ;** Mogę mieć świat u stóp. Ja nie przypuszczam, ja to wiem. Mogę mieć takie życie, jak inni mają sen. ;** Odnaleźć szczęścia smak... ;** Lewa na górze, to że damy radę, to leży w naszej naturze! x) Grzeczne dziewczynki idą do nieba.. Niegrzeczne mają raj na ziemii. ; D Trzeba się śmiać, wariatkę grać, wesołym być i z życia drwić ! Naćpana słońcem gonię wiatr. DŚmierciożerca... Avada Kedavra, o. ![]() Na zawsze oddana Ślizgonka... |
|
|
|
| Arry |
Dodany dnia 07.07.2008 19:40
|
![]() Postów: 36 Dom: Brak przydziału Punkty: 468 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 05.06.08 |
Śmierć Freda, to był szok. Później Tonks i Lupina, tak nagle. Harry idzie i leży Tonks i Lupin, sama po prostu się tego nie spodziewałam. To chyba takim zaskoczeniem. A wcześniej zanim nie czytałam szóstej to fakt, że umrze Dumbledore. Edytowane przez Christina dnia 13.02.2014 16:01
[Obrazek usunięty przez administratora.
Maksymalna szerokość obrazków: 400px.] Jestem dziewczyną, aby nikogo nie zmylił mój nick. Dziękuje. |
|
|
|
| Hermiona1123 |
Dodany dnia 09.07.2008 17:08
|
![]() Postów: 92 Dom: Brak przydziału Punkty: 164 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 13.07.07 |
Szczerze mówiąc tak samo żałuję wszystkich umarłych i każdego z osobna (którzy opowiedzieli się po stronie dobra, oczywiście), dlatego trudno by mi było wybrać czyja śmierć wzruszyła, zasmuciła mnie najbardziej... Wiem, że mój nick jest idiotyczny, więc jakby co, to w Internecie jestem Afrą lub Estą.
"Uśmiech się Policz dobra czas Zły duch mieszka tak daleko stad!" ![]() "Spróbuj choć raz odsłonić twarz I spojrzeć prosto w słońce Zachwycić się po prostu tak I wzruszyć jak najmocniej Nie bój się bać, gdy chcesz to płacz Idź szukać wiatru w polu Pocałuj noc, najwyższą z gwiazd Zapomnij się i...tańcz!" ____ "Wierzę, że wyobraźnia jest mocniejsza niż wiedza, że mit jest mocniejszy niż historia, (...)że nadzieja zawsze triumfuje nad doświadczeniem, że śmiech jest jedynym lekarstwem na cierpienie. Wierzę też, że miłość jest mocniejsza niż śmierć." ____ Jeden uśmiech- i już jesteś piękniejszy." ![]() "Istnieją jeszcze na tym świecie anioły. Są nimi i, którzy w ciemne życie innych wznoszą promień słońca, iskierkę radości z raju" ____ "Ludzie są jak wiatr. Jedni lekko przelecą przez życie i nic po nich nie zostanie, drudzy dmą jak wichry, więc zostają po nich serca złamane, jak jakieś drzewa po huraganie. A inni wieją jak trzeba Tyle, żeby wszystko na czas mogło kwitnąć i owocować. I po tych zostaje piękno naszego świata..." Krystyna Siesicka ![]() [color=white]"Rozpaczliwie usiłując odciągnąć uwagę krewnych od swojego stanu cywilnego, zdobyła się w ostatnim odruchu obronnym na zainteresowanie kondycją proboszczowskiego kurnika. -To... osobiste?- zapytała, trzymając półmisek jaj i patrząc w poczciwe oblicze kuzyna. Cisza pogłębiła się. -No nie, osobiste to raczej nie...-chrząknął niewyraźnie ksiądz Wojtek. Cholera, cholera!-jęknęła w duchu Grażynka.-Tych jaj tam jest z piętnaście". Kocham twojego wujka, Ewa Janczewska ![]() |
|
|
|
| mysska |
Dodany dnia 12.07.2008 16:15
|
![]() Postów: 3 Dom: Brak przydziału Punkty: 9 Ranga: Mugol Data rejestracji: 23.03.08 |
Nie mogłabym wymienić tu jednej osoby !! Przykro mi było jak zgiął Fred (było to dla mnie szokiem)! Również szkoda że zginęli Tonks i Lupin! A poza tym tomem wstrząsnęła mnie śmierć Dambledora jak czytałam ten rozdział płakałam. Edytowane przez Christina dnia 13.02.2014 16:02
|
|
|
|
| Serpensortia |
Dodany dnia 16.07.2008 15:25
|
![]() Postów: 42 Dom: Brak przydziału Punkty: 1198 Ranga: Prefekt Naczelny Data rejestracji: 24.09.07 |
Bez dwóch zdań: Severus Snape, Remus Lupin - główna dwójka, której nigdy nie odżałuję, nie zapomnę i nie wybaczę Rowling *murdererrrr* Kochałam ich, kocham i kochać będę *fangirl mode on*. Bo bohaterowie żyją wiecznie! Mio ho ho!A śmierć, która okazała się największym zaskoczeniem w DH, to Fred... Jak można było tak brutalnie rozdzielić bliźniaków! Nie podejrzewałam Pani Rowling o takie okrucieństwo... Ślizgonka, Snaperka, Lupinistka, Malfoy'istka.
* Totally obsessed Snupin fangirl! * 'The right song can turn an emperor into a laughing stock, can bring down dynasties. A song can last long after the events and people in it are dust and dreams are gone.' |
|
|
|
| Wielki Inkwizytor Hogwartu |
Dodany dnia 16.07.2008 20:04
|
![]() Postów: 9 Dom: Brak przydziału Punkty: 100 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 11.07.08 |
Mnie najbardziej zszokowała śmierć Zgredka... płakałam chyba z godzinę. A oprócz tego to śmierć Freda, Tonks i Lupina. A Snape mi wcale nie szkoda bo wiem, że nienawidził Jamesa, a kochał Lily ale nie musiał się przecież za to wyżywać na Harrym przez te wszystkie lata. Edytowane przez Christina dnia 13.02.2014 16:02
|
|
|
|
| Serpensortia |
Dodany dnia 16.07.2008 22:42
|
![]() Postów: 42 Dom: Brak przydziału Punkty: 1198 Ranga: Prefekt Naczelny Data rejestracji: 24.09.07 |
Ja jestem zupełnie innego zdania Za Snapem płakałam chyba przez kilka dni, jeśli dodać opatrzone lekką depresyjką i melancholią tygodnie, to efekt utrzymuje się do tej pory ^^ Jak dla mnie był on jedną z kluczowych postaci serii, a głupawy Harry chyba w końcu zrozumiał jakim bohaterem był Severus, by w końcu nazwać jego imieniem jedno z dzieci w (pożal się Boże) epilogu... Ślizgonka, Snaperka, Lupinistka, Malfoy'istka.
* Totally obsessed Snupin fangirl! * 'The right song can turn an emperor into a laughing stock, can bring down dynasties. A song can last long after the events and people in it are dust and dreams are gone.' |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |



spędziłam tu trochę czasu i wspominam bardzo dobrze, tęsknię 




Christina
Jak se wyobraziłam Go. No może go utożsamiałam z Fredem z filmach o HP i żartach bliźniaków i jak myślałam, że już więcej go nie będzie to... eh.. 




















Hufflepuff




