Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Lumpeksy, secondhandy, etc.
|
|
Moony Alex |
Dodany dnia 27.02.2008 10:51
|
![]() Postów: 1059 Dom: HufflepuffPunkty: 3278 Ranga: Osiedlowy szarlatan Data rejestracji: 24.02.07 |
Do lumpeksów zaglądam bardzo rzadko. Kiedyś rzeczywiście, szukałam tam jakichś ciekawych rzeczy, od czasu do czasu jeszcze to robię, ale niestety, w moim mieście, w lumpeksach naprawdę bardzo trudno znaleźć coś ciekawego. Czasami jak się znajdzie coś odpowiedniego, jeśli chodzi o wymagania co do wyglądu, okazuje się, że nie ten rozmiar albo jakaś ogromna plama (plamę w sumie często można sprać, ale jeśli mam być szczera, one mnie zniechęcają i odkładam to ubranie). |
|
|
|
| Limonka |
Dodany dnia 27.02.2008 15:42
|
![]() Postów: 6322 Dom: Brak przydziału Punkty: 28147 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 26.02.07 |
Wiesz co wkurzają mnie te wasze nadinterpreacje i wkładanie mi w usta nie moich słów. Pozstawie ci ten akapit do ponownego przmyślenia bo jest idotyczny i nawet nie wiem co mam na coś takieg dopowiedzieć. I mówi to osoba, która wciąż twierdzi, że ja sugeruję jej, że jest głupia. Urocze. W każdym razie, idiotyczne jest to, co Ty sobą reprezentujesz i to jak zachowujesz się, gdy nie wiesz, co odpowiedzieć. Może nie pamiętasz już, co napisałaś? No to przypomnę. Jak dla mnie to mówi samo za siebie. Nie otaczam się ludźmi którzy mają wszyskie modowe newsy w mały palcu i wierz naprawdę na takich znajomośćiach mi niezależy A czemu mnie o to pytasz? Od kiedy kupiłam te spodnie to już wiem kim są ci panowie więc w czy problem? Poza tym w gazetach które czytam nie często natknę sie na takie nazwisko jak Chanel czy Prada. Pytam Cię, bo niesamowicie dziwne wydaje mi się nie znanie, chociażby ze słyszenia, nazwy "Dolce&Gabbana". Swoją drogą, nawet nie wiesz, jak śmiesznie wygląda to Twoje kreowanie się na taką obeznaną, oczytaną, interesującą się ważnymi rzeczami i olewającą błahostki, gdy przy tym reprezentujesz sobą poglądy raczej powszechne, dość banalne, a czasami nawet przedszkolne. No ale to nie na temat, wybacz. Niekonieczie wie bo jak już mówiłam metka nie bardzo mnie interesuje. Ważne to jak ta rzecz wygląda. A poza tym najważniejsze jest to JAK się ubrania nosi. Bo możesz być ubrana od stóp do głów w Reeboka , ale wyglądać żałośnie jeżli nie umiesz sie w nich zapreztentować. Łiiii, nowa mądrość z serii Odkrycia Miss! A w ogóle, to cóż to Twoje jakże odkrywcze spostrzeżenie ma do rzeczy? A co do linii to nie wiem. Domyślam się, że nie wyświadczysz mi tej przyjemności i nie sprawdzisz... Jaka szkoda. A jako ciekawostkę powiem, że to nie były moje pieniądze ![]() Wątpię czy dała bym tysiąc złotych na spodnie nawet gdyby mi się podobały. I tak oto połowa HPnetu będzie się teraz zastanawiać, za czyje pieniądze nasza Miss kupiła sobie spodnie. ;] Swoją drogą, ja uważam, że bezsensowne jest wydawanie tysiąca złotych, niezależnie od tego, czyje to pieniądze, na jedne spodnie, jeżeli nie ma się tyle pieniędzy, by każde spodnie kupować za taką sumę. No chyba, Miss, że Ty masz, to zwracam honor i przepraszam. ;] Edytowane przez Limonka dnia 27.02.2008 15:47 |
|
|
|
E-Vaire |
Dodany dnia 27.02.2008 17:33
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 2 Postów: 1391 Dom: RavenclawPunkty: 5150 Ranga: Fascynat Czarnej Magii Data rejestracji: 19.08.06 |
Jakie to jest wkurzające. A czemu mnie o to pytasz? Od kiedy kupiłam te spodnie to już wiem kim są ci panowie więc w czy problem? Poza tym w gazetach które czytam nie często natknę sie na takie nazwisko jak Chanel czy Prada. No dobrze... Zobaczyłaś ładne spodnie. Kosztowały jakiś 1000zł, ale co tam. Nawet nie ważne jakiej są marki, kupię je, podobają mi się. Jeszcze kupiłaś je za pieniądze kogoś innego =D Widocznie masz fajną rodzinę i przyjaciół skoro ci takie tanie prezenciki robią. Naprawdę, też bym tak chciała. Niekonieczie wie bo jak już mówiłam metka nie bardzo mnie interesuje. Ważne to jak ta rzecz wygląda. O cenie nie wspomnę. Ale może dla ciebie ważny jest wygląd i tylko on. Jak PRZYPADKIEM wejdziesz do sklepu gdzie będzie D&G [PRZYPADKIEM, bo ty przecież się nie znasz] i zobaczysz sobie nawet ładny ciuszek za kilkaset złotych to kupujesz. Powodzenia w życiu, jak będziesz zarabiała miesięcznie 2000 zł to sobie na pewno poradzisz z takim nastawieniem. Na więcej nie licz, musiałabyś zakuwać latami na studiach żeby je ukończyć, bo jak czytam te twoje ostatnie posty to nawet już nie myślę, że jesteś dosyć inteligentna. Bo możesz być ubrana od stóp do głów w Reeboka , ale wyglądać żałośnie jeżli nie umiesz sie w nich zapreztentować. O boże. Ja o tym nie wiedziałam =O No bo widzisz... Tak jakoś wyszło... Ja awsze kupuję w Croppie, H&Mie, Hause, Lewisie i nigdy nie zastanawiałam się nad tym czy dobrze wyglądam. Ojej... Dziękuję ci, że mi uświadomiłaś, że marka nie ma znaczenia!!! ;* A co do linii to nie wiem. Nic dodać, nic ująć, Limonka już ci napisała. Trudno sprawdzić? A jako ciekawostkę powiem, że to nie były moje pieniądze ![]() Wątpię czy dała bym tysiąc złotych na spodnie nawet gdyby mi się podobały. Ta, ciekawe kto był tym twoim sponsorem. |
|
|
|
| Flegma |
Dodany dnia 27.02.2008 18:29
|
![]() Postów: 1674 Dom: Brak przydziału Punkty: 2392 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 18.03.07 |
A jako ciekawostkę powiem, że to nie były moje pieniądze ![]() A ja jako ciekawostkę powiem, że Bułgaria to największa wylęgarnia podróbek. Chcesz Chanel Chance? Daj 15$ i dostaniesz do tego butelkę Hugo Boss'a. Ale njeee, ja niiic nie mówięęę. Twoje spodnie na pewno są oryginalneee. Nie, nie sprawdzaj metki. Pewnie łatwiej ci się żyje ze świadomością, że masz spodnie od "Dolce&Gabbana". O tak, z takimi spodniami życie jest piękne... Btw, poproś ciocię/przyjaciela/tego kogoś, żeby mi wysłał czek na mój adres. Może byś jeszcze przelew, ewentualnie gotówka. A tak btw, jak mnie ktoś coś kupuje, to zazwyczaj patrzę na cenę, bo nie lubię od ludzi wyciągać kasy. Njeeee, tu teeeż nic nie sugerujęęę. I chyba musisz mieszkać na niezłym zadupiu, jak ludzie nie słyszeli o Dolce&Gabbana. Pewnie na Szanel robią duże łoczy i patrzą się ze smutkiem na swój sprany dres. Eh, te dzieci... Edytowane przez Flegma dnia 27.02.2008 18:31 |
|
|
|
| Kapitan menel |
Dodany dnia 27.02.2008 19:52
|
![]() Ostrzeżenia: 2 Postów: 190 Dom: Brak przydziału Punkty: 388 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 14.09.07 |
Potrzebuje mundur wojskowy(jestem w takiej klasie).Będę nosił mundur mojego starego który ma już chyba z 10 lat.Nie przeszkadza mi to że jest znoszony tak jak niektórym.Nieważne też jest jak wygląda.Jest i już. |
|
|
|
| Miss Bagwell |
Dodany dnia 28.02.2008 12:41
|
![]() Postów: 869 Dom: Brak przydziału Punkty: 2954 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 12.04.07 |
Ta, ciekawe kto był tym twoim sponsorem. Bill Gates wpadł na wakacje do Bułgarri i postanowił kopsnąć tysiąć dolców pierwszej lepszej lasce jaką spotka. Miałam szczeście: to byłam ja. I mówi to osoba, która wciąż twierdzi, że ja sugeruję jej, że jest głupia. Urocze. W każdym razie, idiotyczne jest to, co Ty sobą reprezentujesz i to jak zachowujesz się, gdy nie wiesz, co odpowiedzieć. Może nie pamiętasz już, co napisałaś? No to przypomnę. Jak dla mnie to mówi samo za siebie .Takie odniosłam wrażenie i raczej sie nie pomyliłam. Powiedz mi co złego jes w ludziach którzy na modzie sie jako tako nie znają? Pytam Cię, bo niesamowicie dziwne wydaje mi się nie znanie, chociażby ze słyszenia, nazwy "Dolce&Gabbana". Swoją drogą, nawet nie wiesz, jak śmiesznie wygląda to Twoje kreowanie się na taką obeznaną, oczytaną, interesującą się ważnymi rzeczami i olewającą błahostki, gdy przy tym reprezentujesz sobą poglądy raczej powszechne, dość banalne, a czasami nawet przedszkolne. No ale to nie na temat, wybacz. To wy sami mnie taką wykreowałyście bo ja NIGDY nie na tymże forym Alfą i Omegą się nie nazwałam i nią nie jestem. A tobie pasuje utwierdzanie się w przekonaniu że tak jest bo masz argument by mi to wypominać. Nie można być wszechwiedzącym we wszytskich dziedzinach a tak się składa ,że moda nie jest moim konikiem i nigdy nie była. Więc nie rozumiem dlaczego wymagasz ode mnie jej znajomości. Ł iiii, nowa mądrość z serii Odkrycia Miss! A w ogóle, to cóż to Twoje jakże odkrywcze spostrzeżenie ma do rzeczy? A to , że to jest moje zdanie na temat prezentacji swojej osoby którą niedawno przerabiałam na lekcji człowieka w środowisku: reklama swojej osoby i autoprezentacja. Ważne to jak sie nosi a nie co.Kropka. Domyślam się, że nie wyświadczysz mi tej przyjemności i nie sprawdzisz... Jaka szkoda. Nie wyświadcze bo nie czuję takiej konieczności. Uznaj całą sytaucję za kłamstwo i fajrant. Bjork ![]() All Is Full Of Love You'll be given love you'll be taken care of you'll be given love you have to trust it maybe not from the sources you've poured yours into maybe not from the directions you are staring at twist your head around it's all around you all is full of love all around you all is full of love you just ain't receiving... Siobhan Donaghy ![]() Ghost Full mug my friends certainly familiar Ah, hear that glitch say search the orbs Tree-ann said it his seize the circus Ram's wool that cause way a cricus Full mug my friends certainly familiar Warmy funny Anna say say maluska Sworn under an oath to war Sworn under an oath to war Phwoar so spirit smother me in Ah, hear that glitch fought and ought Fuel full fat her glass of milk Warm sitting here, sitting in bed Sworn under an oath to war Sworn under an oath to war Sworn under an oath to war Fever Ray If I Hard A Heart This will never end cause I want more More give me more give me more This will never end cause I want more More give me more give me more If I had a heart I could love you If I had a voice I would sing After the night when I wake up Ir17;ll se what tomorrow brings Ah ah ah ah ah ah ah Ah ah ah ah ah ah ah Ah ah ah ah ah ah ah If I had a voice I would sing Dangling feet from window frame Will they ever ever reach the floor More give me more give me more Cushion filled with all I found Underneath and inside just to come around More give me more give me more Ah ah ah ah ah ah ah Ah ah ah ah ah ah ah Ah ah ah ah ah ah ah If I had a voice I would sing ![]() The Knife - Heartbeats One night to be confused One night to speed up truth We had a promise made Four hands and then away Both under influense We had demons in To know what to say Mind is a razorblade To call for hands of above To lean on Wouldn't be good enough For me, no One night of magic rush The start of simple touch One night to push and scream And make believes. Ten days of perfect tunes The colors red and blue We had a promise made We were in love |
|
|
|
| Flegma |
Dodany dnia 28.02.2008 18:43
|
![]() Postów: 1674 Dom: Brak przydziału Punkty: 2392 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 18.03.07 |
Takie odniosłam wrażenie i raczej sie nie pomyliłam. Powiedz mi co złego jes w ludziach którzy na modzie sie jako tako nie znają? Czy Limonka powiedziała KIEDYKOLWIEK, że tacy ludzie są źli? I raczej się pomyliłaś Panno Wiem Wszystko Lepiej Od Każdego Człowieka Na Świecie I Zatykam Sobie Uszy Watą Jak Ktoś Chce Mi Powiedzieć Coś Mądrego. Znam ją troszkę lepiej niż ty i nie jedną rzecz sobie dałabym urwać za przekonanie, że ona tak nie sądzi. Po prostu NIE MA z tobą dyskusji. Ty nie odpowiadasz nawet na pytania tylko toczysz jakieś kupy się nie trzymające debaty. Wiesz od czego zaczęła się dyskusja? Od twoim wyimaginowanych spodni od Dolce&Gabbana. A ty zmieniłaś to w niewiadomo co. Po prostu wybitny przypadek przerostu formy nad treścią. Naprawdę, jak dalej ma wyglądać rozmowa z tobą, to weź się czegoś nawdychaj i zacznij mówić jak człowiek. Bo określę to w dwóch słowach: mocno.Ci.się.pieprzy. Dobraa, cztery. |
|
|
|
| Limonka |
Dodany dnia 28.02.2008 18:52
|
![]() Postów: 6322 Dom: Brak przydziału Punkty: 28147 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 26.02.07 |
To wy sami mnie taką wykreowałyście bo ja NIGDY nie na tymże forym Alfą i Omegą się nie nazwałam i nią nie jestem. A tobie pasuje utwierdzanie się w przekonaniu że tak jest bo masz argument by mi to wypominać. Nie można być wszechwiedzącym we wszytskich dziedzinach a tak się składa ,że moda nie jest moim konikiem i nigdy nie była. Więc nie rozumiem dlaczego wymagasz ode mnie jej znajomości. Tak, bo użytkownicy HPnetu czasem się nudzą i wtedy nachodzą ich fantastyczne pomysły typu "Ooo, wykreujmy kogoś na przekonanego o własnej wszechwiedzyyy!" Wybacz, ale nic nie bierze się znikąd. A to, że uważasz, że wiele rzeczy wiesz najlepiej i jesteś całkowicie zamknięta na inne poglądy po prostu widać. A znajomości mody od Ciebie nie wymagam, absolutnie. Aczkolwiek wyrażam zdziwienie na temat zaawansowania jej nieznajomości, mogę to robić, nie sądzisz? A to , że to jest moje zdanie na temat prezentacji swojej osoby którą niedawno przerabiałam na lekcji człowieka w środowisku: reklama swojej osoby i autoprezentacja. Ważne to jak sie nosi a nie co.Kropka. Wiesz, podobny sens miałoby, gdybym napisała tutaj moje zdanie na temat cukierków cytrynowych. Nie wyświadcze bo nie czuję takiej konieczności. Uznaj całą sytaucję za kłamstwo i fajrant. Uznam za co będę chciała. ;] W każdym razie, Twoja niezdolność do prowadzenia rozmowy przekracza wszelakie pojęcie, więc z mojej strony dyskusja się kończy. Gdzieś pisałaś, że chciałabyś być prezydentem... wiesz, wybacz, ale robiłabyś jeszcze większy obciach niż Kaczyńscy, co długo wydawało mi się niemożliwe ;]. Zupełnie nie rozumiem, dlaczego gdy ktoś zadaje Ci pytanie, zazwyczaj je olewasz, odpowiadasz pytaniem, albo odnosisz się do innej części wypowiedzi. Po jaką cholerę zaczynałaś temat swoich spodni, skoro nie masz zamiaru pozwalać na dyskusję na ich temat? Nie chcesz o czymś gadać, to o tym nie pisz. Dyskutując zawsze narażasz się na krytykę i trudne pytania, nie potrafisz zaakceptować tego faktu - też nie pisz. Nie mam już siły na tę pseudo-dyskusję z Tobą, poddaję się, chwal się dalej spodniami D&G i prowadź rozmowy na poziomie dziesięciolatka, powodzenia. |
|
|
|
Slayerka |
Dodany dnia 28.02.2008 19:31
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 4328 Dom: SlytherinPunkty: 12788 Ranga: Wielki Mag Data rejestracji: 27.03.07 |
Lumpeksów w moim mieście jest wiele. Nie ma chyba ulicy gdzie nie ma choćby jednego... A na niektórych jest i kilka. I czasami je odwiedzam. Tzn niektóre, gdy widać, że zadbany. Jakieś niechlujne od razu omijam^^ Od czasu do czasu można tam znaleźć coś ciekawego. Albo i prawie to samo co w zwykłym sklepie tylko że kilka/naście/dziesiąt razy taniej. I to nie prawda, że wszystko od razu jest złe, zniszczone... Czasami rzeczy są dosłownie prawie jak nowe. Chociaż rzeczywiście, nigdy nie jest wiadome, co było z tymi rzeczami robione ;] I chociaż nie potępiam lumpeksów, tak jak Peeves nie kupuję żadnych osobistych ubrań... Takich rzeczy nie powinno używać kilka osób... Przynajmniej moim zdaniem. To jakby dziwne^^ W secondhandach nie chodzę z przymusu, chociaż kupuję w nich mniej więcej tak samo często jak w normalnych sklepach czy butikach. Jednak czasami lubię. Szczególnie, gdy trafię na coś ciekawego. W moim środowisku ogólnie to nie jest potępiane... A przynajmniej ja z czymś takim się nie spotkałam. Jednak niektórzy wypierają się tego, ze tam kupują. A widać, że to robią. Szczególnie, gdy kilka dni wcześniej to ubranie widziałam na wieszaku
|
|
|
|
| herma_007 |
Dodany dnia 28.07.2008 21:43
|
![]() Postów: 264 Dom: Brak przydziału Punkty: 4776 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 18.06.07 |
Więc tak, ja również czasami znajdę coś ciekawego w lumpeksie, oczywiście nie kupuję tylko tam ubrań. Mam ubrania z croppa, reportera, tally weijl, nawet z takiego caymana, czy upsa!. Ale zwisa mi coś takiego jak puma, adidas czy nike. Ewentualnie plecak mogę tam kupić, to wszystko. Moja mama często zagląda do miejskich ciuchaczów, jak znajdzie coś fajnego, ładnego to mi kupi, sobie, nawet tacie coś znajdzie. Czasami (ostatnio prawie wcale ) jeździłam z mamą na rynek, np. dla porównania kupiłam ciekawe rybaczki za jakieś 45zł, moja koleżanka kupiła identyczne w sklepie za 65zł, różniły się tylko kolorem .... Buty oczywiście w 'normalnych' sklepach, bielizny w lumpeksach nawet nie oglądam, tam kupuję jedynie bluzki, jakieś topy, to wszystko. No i całkiem niedawno znalazłam tam śliczną spódniczkę, i na pewno nikt kto by mnie w niej zobaczył nie powiedziałby, że jest lumpeksu, to jest kwestia tego w jakie masz oko do takich spraw, trzeba umieć szukać Kiedyś kupię nóż i powyżynam wszystkich wkoło Kupię nóż, zostawię nas dwoje Bo ja kocham Bukę! |
|
|
|
| Cophotis |
Dodany dnia 16.08.2008 01:05
|
![]() Postów: 10 Dom: Brak przydziału Punkty: 12 Ranga: Mugol Data rejestracji: 15.08.08 |
Nie czytając wszystkich wypowiedzi, przejdę od razu do rzeczy. www.hel-looks.com Street style. Moda uliczna. Ci wszyscy oryginalnie ubrani ludzie [ale ubrani ze smakiem!] kupują w lumpeksach. Fakt, na hel-looks można znaleźć czasem naprawdę dziwacznie ubranych ludzi, ale są wśród nich i perełki. Takie niektóre perełki chodzą czasem i po moim, zaledwie 60cio tysięcznym, mieście. Nie, nie Ci z h-l, ale wzorowani na tej modzie. Ja sama nie mam nic przeciwko takim sklepom. Baa, jestem ich zwolenniczką. Zwolenniczką, nie fanatykiem. :-) Połowa zawartości mojej szafy [cóż.. w większości są to bluzki i topy, czy gorsety] były kupione w secondhandzie. Jest ich u mnie mnóstwo, ja sama mam jeden ulubiony z wyselekcjonowaną, nie-byle-jaką odzieżą, która zwykle dominuje w takich sklepach (czyt. b. niemodna i b. bez smaku odzież). Znajomi wiedzą, niektórzy wyrażają chęć pójścia ze mną na zakupy, ale zwykle kończy się na słowie. Myślę, że im głupio, no bo panuje stereotyp w naszej kochanej Polsce. Kupujesz w sc - jesteś biedny. Obiektem kpin i drwin nie padam z tego powodu. No i mam pewność, że zachowam całkowitą oryginalność ubioru, bez obaw, że minę się z dziewczyną ubraną w taką sama bluzkę. Nic mi się nie chce
Ciągle bym tylko spał Seks mnie nie łechce Nic mi się nie chce - jestem sam Pudelsi - Jestem sam |
|
|
|
| blackberry |
Dodany dnia 16.08.2008 10:20
|
![]() Postów: 847 Dom: Brak przydziału Punkty: 1133 Ranga: Prefekt Naczelny Data rejestracji: 09.11.07 |
www.hel-looks.com Też jestem wielbicielką tej strony, wchodzę na nią już od prawie dwóch lat i bardzo często czerpię pomysły na sposoby łączenia ubrań, albo ich przerabiania.Niektóre pokazywane tam osoby, noszą na sobie prawdziwe małe dzieła sztuki! Aż miło się na to patrzy, kiedy po ulicach chodzi coraz więcej 'klonów' z cyklu H&M-Zara-Cropp-itp.(oczywiście sama też tam czasem kupuję, ale nie lubię nosić czegoś tylko dlatego, że 'teraz tak się nosi', a na tej zasadzie niestety ubiera się większość społczeństwa). A moje second-handowe poszukiwania są coraz bardziej owocne,coraz cześciej nawet w sklepach z 'niewyselekcjonowaną' odzieżą zdarza mi się znaleźć perełkę. Oczywiście dużo rzadziej niż w tych 'lepszych'second handach, ale zawsze. I wtedy satysfakcja jest podwójna ![]() Jakiś czas temu odkryłam jeszcze jedno zjawisko, a mianowicie sieć centrów handlowych 'Factory' ,gdzie sprzedaje się końcówki kolekcji lub markowe ubrania z lekkimi defektami nawet za 20% pierwotnej ceny. Kupował ktoś kiedyś w takich miejscach? Dzieci są milsze od dorosłych
zwierzęta są milsze od dzieci mówisz że rozumując w ten sposób muszę dojść do twierdzenia że najmilszy jest mi pierwotniak pantofelek no to co milszy mi jest pantofelek od ciebie ty skurwysynie. A. Bursa Pantofelek |
|
|
|
| Ameryka_Poludniowa |
Dodany dnia 28.05.2013 11:28
|
![]() Postów: 107 Dom: Brak przydziału Punkty: 114 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 02.12.07 |
Kupował ktoś kiedyś w takich miejscach? Kupował, kupował i to nie jeden raz. ;] Można tam wyszperać naprawdę tani, oryginalny ciuszek. Jednak trzeba uważać, bo niektóre defekty są naprawdę widoczne i nie do uratowania. ;) Co do secondhandów i lumpeksów, oczywiście zaglądam. Nie mam żadnych powodów, aby się tego wstydzić, bo w gruncie rzeczy cóż w tym dziwnego? Czasami udaję mi się znaleźć coś naprawdę ciekawego, mającego "to coś" po cenie niewyobrażalnie niskiej, a czasami nie znajdę nic co mnie interesuje i co w jakiś sposób przypomina ubranie. ;] 'Odczekać 6 godzin, albo kilka dni, pare miesięcy, rok. Potem znów zaświeci słońce.'
Nicole Muller |
|
|
|
ulka_black_potter |
Dodany dnia 10.07.2013 22:36
|
![]() Pochwały: 39 Postów: 3422 Dom: HufflepuffPunkty: 36829 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 14.05.09 |
Nie wierzę, przeczytałam każdą wypowiedż w tym temacie i leżę Ta Limonka udana była, wszechwiedząca, rzekłabym.Teraz się wypowiem co myślę o lumpeksach. Byłam w takowych sklepach chyba 4 razy w życiu i z wielkim żalem muszę powiedzieć, że nie nigdy nie znalazłam niczego dla siebie. Nie potrafie szukać i jeszcze myśl, że mnie ktoś zauważy tam... Ech... Pod tym względem jestem beznadziejna... Jednak wielu moich znajomych ubiera się w lumpach. Koleżanka, która ubierała się najlepiej w klasie od 5 lat nic nowego sobie nie kupiła. Gdy mi to powiedziała padłam. Taka mega, mega bogata dziewczyna, również z mojej byłej klasy ubierała się we wszystko co markowe i nie mówię tu o jakis sieciówkach, jednak często zaglądała do secendhendów. Moja siostra za 7 zł kupiła koszulę Levisa :x Świetna jest, ale ja pewnie bym jej nie znalazła. Myślę, że trzeba znależć sobie jakiegoś dobrego lumpa i tam na pewno idzie znaleźć jakieś perełki. Ja noszę się z zamiaraem obczajenia takiego jednego, w którym ubiera się moja kuzynka. Ona nosi stare kolekcje, które u nas są nowe :x Jednak ja jestem beznadziejnym przypadkiem bo nic mi się nigdy nie podoba. Najczęściej chodzę w bluzach i zwykłych jeansach bo w czym innym wydaję mi się, że wyglądam strasznie... Edit: Okej, byłam w lumpie i kupiłam sobie katanę, niebieską bluzę i jeszcze dwie takie tam bluzki. O ile z pierwszych dwóch jestem zadowolona, to te dwie bluzki... Noo, były poplamione i dziurawe... Nie zauważyłam tego wcześniej. Trochę się przeraziłam jak ludzie (kobiety) zaczęły przerzucać te wszystkie ciuchy... Było ich tam tyle, że ledwo do kasy się przecisnęłam. Do tego lumpa już na pewno nie wstąpię, bo wywarł na mnie jakieś takie brudne i chaotyczne wrażenie. Edytowane przez ulka_black_potter dnia 24.11.2015 21:57
![]() Christian. ![]() Bo liczy się to, co masz w środku. ![]() Ale czasami warto założyć maskę. ![]() "ja generalnie ten tekst klasyfikuję jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB" "zmiennokanoniczne" "piszę fanficka ducha, że tak to ujmę, czyli takiego, którego nie ma" "po części trudny język wynika z założeń płomień odwagi i specyfiki tekstu" by Cantaris Ula urzędniczka Zarejestruje ci chomiczka Da mu zielona kartę I marchewki starte <muza> by fuer |
|
|
|
Lossiril |
Dodany dnia 10.07.2013 22:41
|
![]() Pochwały: 7 Postów: 1040 Dom: SlytherinPunkty: 9322 Ranga: Żywy worek treningowy Data rejestracji: 30.04.13 |
jeszcze myśl, że mnie ktoś zauważy tam... Ech... Pod tym względem jestem beznadziejna.. Ja mam ten sam problem, a jednak łażenie po lumpach sprawia frajdę. Kiedy już się człowiek pozbędzie tego skrępowania, to można się nieźle bawić ;D Co prawda rzadko udaje mi się znaleźć coś fajnego, ale gdy już się to zdarzy, to wiem, że nikt inny czegoś takiego nie ma ;D No i oczywiście lump lumpowi nierówny, bo w większości to aż żal poświęcić chwilę czasu na szukanie czegokolwiek. Dobra opcja, gdy ma się dużo czasu i nie za dużo mamony ;P "You could be great, you know, and Slytherin will help you on the way to greatness, no doubt about that." ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() tumblr klik 'We must take a hard road, a road unforeseen. There lies our hope, if hope it be.' 'The world is indeed full of peril, and in it there are many dark places; but still there is much that is fair, and though in all lands love is now mingled with grief, it grows perhaps the greater.' ![]() 'Deserves it! I daresay he does. Many that live deserve death. And some that die deserve life. Can you give it to them? Then do not be too eager to deal out death in judgment. For even the very wise cannot see all ends.' ![]() It is not our part here to take thought only for a season, or for a few lives of Men, or for a passing age of the world. We should seek a final end of this menace, even if we do not hope to make one. ![]() |
|
|
|
Sheeby |
Dodany dnia 10.07.2013 23:01
|
![]() Pochwały: 9 Postów: 512 Dom: HufflepuffPunkty: 5239 Ranga: Osiedlowy szarlatan Data rejestracji: 24.02.13 |
A co, też się wypowiem. W moim mieście, to chyba 3/4 ubiera się w lumpeksach. Kiedyś jak należałam do sportowego klubu, trener kazał nam tam szukać odpowiednich topów/butów. Więc przykładem koleżanek, raz się wybrałam. Szaleństwo! Ludzie się rzucają i kradną sobie z koszyków, wszystko jest strasznie tanie i wgl. Taki szok, jak wchodzisz. U mnie najmodniejsza dziewczyna z klasy, się tam ubiera. I świetnie zawsze wygląda. Umie szukać i wgl. Przez nią się skusiłam i raz miesiącu zajrzę tam. Czuje się ugh, masakryczne i skrępowana, ale takie życie. Chyba kupiłam tam w życiu dwie rzeczy, bo nie dość, że szukać nie umiem, to się dziwnie potem w tym czuję ;d ![]() Julia part smart ![]() |
|
|
|
Narcissa |
Dodany dnia 06.08.2013 17:48
|
![]() Pochwały: 4 Postów: 647 Dom: SlytherinPunkty: 8673 Ranga: Praktykant w Św Mungu Data rejestracji: 29.06.13 |
Lumpeksy tak mam kilka rzeczy, bluzek,torebek( super 3 w neonowych kolorach) i jakieś sweterki, apaszki itp Nie wstydzę się mówić, że kupiłam coś w szmateksie bo u nas prawie każdy tam chodzi.. I nikt nie został wyśmiany z tego powodu, a nawet czasami mi zazdrościli "perełek" jakie znalazłam. Nigdy nie kupię w lumpie, bielizny - to jest obrzydliwe, dżinsów czy czegoś takiego. Nie sztuką się ubrać w sieciówce i wyglądać jak pół ulicy. Sztuką się ubrać za małą kase i wyglądać dobrze. Teraz jest boom, na takie spódniczki z materiału. Podobają mi się, na lata są super tylko, że w sklepach za kawałek "szmaty" wołają 30 - 50 zł. Ja kupiłam za 5 zł z metką, nie była brudna poniszczona, trafiła do pralki i jak nowa. U mnie w mieście jest pełno szmateksu, i widziałam w nich fajne rzeczy. I co mnie najbardziej śmieszyło, największe pozerki z mojego technikum tam się ubierały.Choć niektóre z nich na prawdę miały kasę. A po pierwsze kto się pozna, że dana rzecz jest ze szmateksu? Jeśli powiesz to każdy będzie wiedział, a nikt nie kupuje zniszczonych ubrań. ![]() Rzeczy w sklepach takich jak Hose, Cropp, H&M - są drogię (no chyba,że są wyprzedaże na które poluję) Ale dać za koszulkę z napisem czy rysunkiem 40/50 zł? To już wolę poczekać z 2 miechy aż będą po 20. Choć nie zawsze trafiam na mój rozmiar, albo są w rozmiarze 34 albo 42. Spodnie to co jedyne uwielbiam z tych sklepów ^^ Tyle w temacie z mojej strony. Edytowane przez Narcissa dnia 06.08.2013 17:55
Od cnót Gryfonów kretynizmu Puchonów i wiedzy-o-własnej-wszechwiedzy Krukonów chroń nas Slytherinie
**** ![]() |
|
|
|
| Smierciojadek |
Dodany dnia 24.11.2015 17:21
|
![]() Pochwały: 14 Postów: 6913 Dom: GryffindorPunkty: 60618 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 22.04.07 |
Cały czas powtarzam sobie, że w końcu przejdę się do jakiegoś lumpeksu, żeby się rozejrzeć. Ale zawszy kończy się na słowach. Zazdroszczę ludziom, którzy potrafią się tam odnaleźć i wychodzą ze sklepu zawsze z siatką pełną naprawdę eleganckich ubrań. ![]() Nie można zapłacić za coś, co nie ma ceny. Niektórzy twierdzą, że każda, absolutnie każda rzecz na świecie ma swoją cenę. To nieprawda. Są rzeczy, które ceny nie mają, są bezcenne. Najłatwiej poznać takie rzeczy po tym, że raz utracone, są utracone na zawsze. ![]() Nie wiesz, co pamiętasz, dopóki nie spróbujesz tego opowiedzieć. I nie wiesz, co tak naprawdę sądzisz na dany temat, dopóki nie zaczniesz się o to z kimś kłócić. W samotności nie jesteś nawet świadomy swoich sprzeczności. ![]() Pamiętaj. W śnie nie da się szeptać. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Keira Karkarow |
Dodany dnia 09.12.2015 21:34
|
![]() Postów: 697 Dom: GryffindorPunkty: 1813 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 07.07.15 |
Rzadko chodzę do lumpeksów, a jeszcze rzadziej udaje mi się coś tam kupić. Ostatnio, czyli jakoś latem, udało mi się dwie fajne koszule kupić, ale tak poza tym, to jedynie kilka rzeczy. Czasem coś dla małego znajdę, ale dla siebie na prawdę rzadko. Ogólnie nie przepadam za chodzeniem po lumpeksach, chyba, że szukam czegoś zwałowego na jakieś przebranie, albo idę z kimś do towarzystwa. Po pierwsze, nie cierpię tego zapachu, po drugie, nie lubię tych ciuchów przebierać, przeglądać, bolą nie od tego ręce . Fakt, że czasem trafiają się perełki, ale ja chyba nie umiem szukać. "Someone let the doors open,
Who left me outside? I'm bent I'm not broken, Come live in my life. All the worlds left unspoken All the pages I write On my knees and I'm hoping That someone holds me tonight. Hold me tonight..." |
|
|
|
MrsBlackHP02 |
Dodany dnia 11.12.2015 20:30
|
![]() Postów: 57 Dom: SlytherinPunkty: 171 Ranga: Postrach pierwszaków Data rejestracji: 02.10.15 |
Moja ulubiona sukienka jest z lumpeksu, a od tylu lat wszyscy mówią, że jest śliczna i pewnie nikt nawet nie zauważył, że była już używana. Jednak rzadko chodzę do takich miejsc, bo te ładne ciuchy zdarzają się raz na milon. Osobiście wole SinSay, cropp, H&M itp. Gdyby u mnie w gim. ktoś się dowiedział, że inna osoba chodzi w używanych rzeczach to nie miała by życia It Matters Not What Someone Is Born, But What They Grow To Be ~ A.P.W.B.D
Dark Lord is back, you know it Power=Slytherin Those cunning folk use any means to achieve their ends ![]() Od cnoty Gryfonów, kretynizmu Puchonów i wszechwiedzy Krukonów, chroń nas Slytherinie. So so what? I'm still a rock star I got my rock moves And I don't need you And guess what I'm having more fun And now that we're done ![]() ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |



Sharllottka
wracam po paru latach, a tu fandom umarł 




Hufflepuff
Ravenclaw




Slytherin




















Gryffindor











