Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Neville wybrańcem?
|
|
fanny |
Dodany dnia 03.06.2013 22:00
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 4 Dom: GryffindorPunkty: 61 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 03.06.13 |
Witam się z Wami i z góry przepraszam jeśli temat już był, ale nie znalazłam. W książkach pojawiało się kilka razy zdanie, że to Neville`a mógł dotknąć los Harry`ego, że oboje pasowali do przepowiedni. No ale przecież to nieprawda. Harry przeżył dzięki ofierze Lily. Lily mogła przeżyć - bo Severus poprosił LV o jej ocalenie. A co by było, gdyby Voldemort wybrał Nevilla? Nawet jeśli Alicja zdołałaby go osłonić, to pewnie nie miałaby wyboru jak Lily, tylko zostałaby zamordowana, Neville razem z nią, więc Harry byłby być może następnym celem. Chyba, ze w Alicji też kochał się jakiś śmierciożerca Przepowiednia teoretycznie dotyczyła dwóch chłopców, ale nie sądzicie, że Voldemort wybrał jednak właściwego? Neville nie miał szans zostać wybrańcem, bo zwyczajnie by zginął?
|
|
|
|
Barlom |
Dodany dnia 04.06.2013 08:32
|
![]() Pochwały: 9 Postów: 1037 Dom: HufflepuffPunkty: 15578 Ranga: Żywa legenda Data rejestracji: 16.07.11 |
Myślę, że Neville także by przeżył. Niekoniecznie chodziło o samą możliwość wyboru. Gdyby Alicja osłoniła swojego syna pragnąc go ochronić, ponieważ go kocha, to tarcza zadziałałaby. Lily owszem dostała możliwość odsunięcia się ale tu nie o tą możliwość chyba chodziło. Pytanie tylko czy po przyjściu do Hogwartu, Neville sprostałby wyzwaniom, które pokonał Harry. Wydaje mi się że "przemiana" Nevilla, z ciapy na czarodzieja, który potrafi walczyć o swoje zaczęła się kiedy Bella uciekła z Azkabanu. (a wiemy co ona zrobiła rodzicom Nevilla ) Edytowane przez Christina dnia 11.02.2014 19:22
|
|
|
|
fanny |
Dodany dnia 04.06.2013 16:32
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 4 Dom: GryffindorPunkty: 61 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 03.06.13 |
Właśnie chodziło o tę możliwość, była o tym mowa Lily mogła żyć, a wybrała śmierć. Przecież James też osłaniał Lily, prawda? I na pewno w czasie wojny niejeden krewny/przyjaciel kogoś tam chciał osłonić. James stanął na drodze Voldemorta, ale Lily to nie pomogło, bo Voldemort chciał zabić Jamesa tak czy inaczej, James wyboru nie miał. Tu chodziło o to, że Lily oddała życie za syna. Niby Voldemort sam poruszył lawinę, ale wszystko się działo tak, żeby tej przepowiedni dopomóc - miłość Snape`a do Lily, zdradziecki Glizdogon i tak dalej, i tak dalej. Więc Neville - wg mnie - pasował tylko teoretycznie, Voldemort wybrał jednak właściwe dziecko.
|
|
|
|
Xeri |
Dodany dnia 04.06.2013 16:45
|
![]() Pochwały: 9 Postów: 1380 Dom: SlytherinPunkty: 9223 Ranga: Dystrybutor słodyczy Weasleyów Data rejestracji: 26.05.13 |
Fanny, jeżeli się tak dłużej zastanowić to chyba masz rację. Nigdy tak na to nie patrzałam. Nie sądzę jednak, żeby Neville poradził sobie z przeciwnościami losu, tak jak to zrobił Harry. Zgadzam się w tym temacie z Barlomem. Chyba faktycznie Voldemort trafił na odpowiedzniego chłopca. ![]() Czy chcesz, czy chcesz pod drzewem skryć się? Tu zawisł ten, co troje zginęło z jego mocy. Dziwnie już tutaj bywało, nie dziwniej więc by się stało, gdybyśmy się spotkali pod wisielców drzewem o północy. Czy chcesz, czy chcesz pod drzewem skryć się? Choć trup ze mnie już, uwolnię cię od przemocy. Dziwnie już tutaj bywało, nie dziwniej więc by się stało, gdybyśmy się spotkali pod wisielców drzewem o północy. Czy chcesz, czy chcesz pod drzewem skryć się? Tu do mnie miałaś zbiec, żeby uniknąć przemocy. Dziwnie już tutaj bywało, nie dziwniej więc by się stało, gdybyśmy się spotkali pod wisielców drzewem o północy. Czy chcesz, czy chcesz pod drzewem skryć się też? W naszyjniku ze sznura u boku mego nie czekaj pomocy. Dziwnie już tutaj bywało, nie dziwniej więc by się stało, gdybyśmy się spotkali pod wisielców drzewem o północy. ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
| Angelina Johnson |
Dodany dnia 04.06.2013 17:16
|
![]() Pochwały: 23 Postów: 8024 Dom: SlytherinPunkty: 32803 Ranga: Komentuj FF, to się uśmiechnę Data rejestracji: 13.05.07 |
Pytanie tylko czy po przyjściu do Hogwartu, Neville sprostałby wyzwaniom, które pokonał Harry. Cięzko jest tak stwierdzić. Przecież Harry, był jaki był dzięki przeciwnością losu. Możliwe, że Neville, gdyby to jego wybrał Voldemort i by przeżył, nadal pozostałby ciapą, gdyż nadal wychowywałaby go babcia. Nie dostałby takiej ostrej szkoły, jaką przeszedł Harry u swoich wujów. Jednak nie zapominajmy czym była blizna Harrego. Horkruksem. Częścią duszy. Możliwe, że ona również kształtowała charakter Harrego. Wówczas Nevilla także by zmieniła. Jest to temat rzeka, bo należałoby wziąć pod uwagę wszystkie przyczyny, skutki, wydarzenia, nawet te najmniejsze. A i tak nigdy nie bylibyśmy pewni. Jednak przepowiednia o ile dobrze pamiętam, mówiła że chłopiec ten będzie zgubą Voldiego. Więc wychodzi z tego, że któregokolwiek by nie wybrał, padłby z jego rąk. P.S. Mam, patrzcie Oto nadchodzi ten, który ma moc pokonania Czarnego Panar30; Zrodzony z tych, którzy trzykrotnie mu się oparli, a narodzi się, gdy siódmy miesiąc dobiegnie końca.. A choć Czarny Pan naznaczy go jako równego sobie, będzie miał moc, jakiej Czarny Pan nie zna... I jeden z nich musi zginąć z ręki drugiego, bo żaden nie może żyć, gdy drugi przeżyje... Ten, który ma moc pokonania Czarnego Pana narodzi się gdy siódmy miesiąc dobiegnie końca... Skoro obydwoje spełniali te wymagania, po ataku Czarnego Pana zostaliby naznaczeni a ich moc byłaby równa Voldemortowi. Czyli Neville, choć tak różny od Harrego (bo na pewno nie byłby identyczny charakterem i zachowaniem) mógłby pokonać Voldemorta. Tak wychodzi z przepowiedni. Pamiętaj chemiku młody, komentuj ficki lub zmień się w odchody made by Mikasa, Butelka 31.07.2020r. ![]() ![]() ![]() ![]() Slytherin! Sss.. Nigdy nie pozwoliłem aby szkoła przeszkadzała mi w edukacji. Zawsze miałam szczęście. I znów będę je mieć. Krew na twoich rękach, Falka, Krew na twej sukience Płoń, płoń, Falka, za twe zbrodnie Spłoń i skonaj w męce! Trochę wstyd, ale cóż, zasłużyłam ;D ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
fanny |
Dodany dnia 05.06.2013 20:43
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 4 Dom: GryffindorPunkty: 61 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 03.06.13 |
No tak wychodzi - tylko pytanie czy Neville zostałby wybrany czy zginąłby Gdyby przeżył pewnie jakoś też by walczył. Sam Harry bez Hermiony to by zginął już w diabelskich sidłach na I roku Zastanawia mnie jeszcze jedno - Dumbledore mówił, że Voldemort wybrał Harry`ego, zdecydował, że to jego dotyczy przepowiednia. A dlaczego nie wybrał obu chłopców? Co to dla niego? Herod wszystkie noworodki kazał zabić, a Voldemort sobie jednego wybrał. |
|
|
|
| Angelina Johnson |
Dodany dnia 05.06.2013 20:56
|
![]() Pochwały: 23 Postów: 8024 Dom: SlytherinPunkty: 32803 Ranga: Komentuj FF, to się uśmiechnę Data rejestracji: 13.05.07 |
Myślę, że może tu chodziło o arogancję Czarnego Pana. Usłyszał przepowiednię i pewnie zaczął się zastanawiać jak taki niemowlak może mieć moc równą jemu - niepokonanemu. Może chciał się przekonać. Z drugiej strony, jeżeli uwierzył, że ten noworodek jest równy jemu to tylko on sam mógłby go zabić. Jego Śmierciożercy mieli za małą moc na to. Tak czy siak w końcu wyszło, że gdyby nic nie zrobił, przepowiednia by się nie wypełniła i prawdopodobnie nikt by go nie pokonał. Przecież on naznaczył to niemowlę zaklęciem, stawiając go na równi z samym sobą. Ale to tylko taka moja teza. Pamiętaj chemiku młody, komentuj ficki lub zmień się w odchody made by Mikasa, Butelka 31.07.2020r. ![]() ![]() ![]() ![]() Slytherin! Sss.. Nigdy nie pozwoliłem aby szkoła przeszkadzała mi w edukacji. Zawsze miałam szczęście. I znów będę je mieć. Krew na twoich rękach, Falka, Krew na twej sukience Płoń, płoń, Falka, za twe zbrodnie Spłoń i skonaj w męce! Trochę wstyd, ale cóż, zasłużyłam ;D ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Barlom |
Dodany dnia 05.06.2013 21:36
|
![]() Pochwały: 9 Postów: 1037 Dom: HufflepuffPunkty: 15578 Ranga: Żywa legenda Data rejestracji: 16.07.11 |
Kluczowa jest tutaj właśnie końcówka przepowiedni. To Czarny Pan miał naznaczyć chłopca jako równego sobie. Tu chyba chodziło właśnie o horkruksa. Co do Nevilla, może i był ciapowaty i nie potrafił latać na miotle, ale miał inne zalety. Był świetny z zielarstwa i dobry z zaklęć. Może się powtórzę ale dla mnie to też jedna z kluczowych kwestii przy tych dywagacjach. Zwróćmy uwagę na przemianę Nevilla kiedy dowiedział się że ta która pozbawiła jego rodziców zmysłów uciekła z więzienia. Wtedy zaczął się starać, ćwiczył OPCM, a w siódmym tomie dowiadujemy się że niejako dowodzi całym ruchem oporu. Myślę że gdyby tak jak Harry dowiedział się już w wieku jedenastu lat że ten kto (w tym alternatywnym świecie) zabił jego rodziców żyje i unika wymiaru sprawiedliwości, to ta przemiana w "wybrańca" nastąpiłaby szybciej. Jak sam Dumbledore powiedział: "Trzeba być bardzo dzielnym, by stawić czoło wrogom, ale tyle samo męstwa wymaga wierność przyjaciołom" Dla mnie, gdyby Voldi wybrał rodzinę Longbottomów jako tą, której dotyczy przepowiednia to ostateczny wynik starcia byłby podobny. |
|
|
|
harry7potter |
Dodany dnia 17.06.2013 20:30
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 303 Dom: SlytherinPunkty: 3877 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 13.06.13 |
Ale cała sprawa się rozbija o to (chyba ktoś to już tu zauważył), że matka Harry'ego miała wybór, mogła wybrać czy umrze, czy będzie żyć. Matka Nevilla nie miała wyboru. Tylko i wyłącznie to uratowało Harry'ego, dało mu tą ochronę! To samo zrobił przecież Harry mógł wybrać czy uciec, czy iść na spotkanie ze śmiercią. Poszedł i dał w ten sposób ochronę wszystkim, którzy walczyli w Hogwarcie, bo zaklęcia Voldka nie działały zbyt długo i tu już nie chodziło o to, że Czarna Różdżka nie należała do niego. Widzę, że duże litery, interpunkcja, spacja i polskie litery to dla Ciebie za duże wyzwanie. Edytowane przez Christina dnia 11.02.2014 19:29
Pottermore - dom:Gryffindor, różdżka: głóg, włos jednorożca,14.5 cala, względnie giętka
http://www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najwiekszy_potteromaniak_harry7potter.png ![]() "Dotknij mnie tylko, to cię zabiję do krówki nędzy" "Bo widzisz, Harry, to nasze wybory ukazują, kim naprawdę jesteśmy, o wiele bardziej niż nasze zdolności." "Im więcej ludzi pokochasz tym będziesz słabsza" "Nigdy nie zapominaj o tym, kim jesteś, bo świat na pewno o tym nie zapomni. Uczyń z tego swoją siłę, a wtedy przestanie to być twoim słabym punktem. Zrób z tego swoją zbroję, a nikt nie użyje tego przeciwko tobie." "-Emocje, kaprysy, fascynacja i gra. Uczucia i ich brak...Dary, których nie wolno przyjąć...Kłamstwo i prawda. Czym jest prawda? Zaprzeczeniem kłamstwa? Czy stwierdzeniem faktu? A jeżeli fakt jest kłamstwem, czym jest wówczas prawda?Kto jest pełen uczuć, które nim targają a kto pustą skorupą zimnego czerepu?Kto? Co jest prawdą, Geralt?Czym jest prawda? - Nie wiem, Yen. Powiedz mi! - Nie- powiedziała i spuściła oczy. Po raz pierwszy. Nigdy przedtem nie widział, by to robiła. Nigdy. -Nie- powtórzyła, -Nie mogę Geralt. Nie mogę ci tego powiedzieć. Powie ci to ten ptak, zrodzony z dotknięcia twojej dłoni. Ptaku? Czym jest prawda? - Prawda - powiedziała pustułka- jest okruchem lodu. |
|
|
|
Upadly Aniol |
Dodany dnia 17.03.2014 18:44
|
![]() Ostrzeżenia: 3 Postów: 641 Dom: HufflepuffPunkty: 4098 Ranga: Sprzedawca prac domowych Data rejestracji: 10.03.14 |
Moim zdaniem Neville nie miałby najmniejszych szans w starciu z Czarnym Panem - od V roku mógł stawić czoła śmierciożercom, ale nie Sami Wiecie Komu, poza tym Wybraniec, którym był Harry już od pierwszych chwil w Hogwarcie musiał wykazać się umiejętnościami - których delikatnie mówiąc Neville nie byłby w stanie opanować ( chociażby latanie na miotle - wiązało się to ze zdobyciem kamienia filozoficznego ). Po prostu z perspektywy czasu nie widzę kolegi Pottera w roli Wybrańca. ![]() ![]() |
|
|
|
Ana_Black |
Dodany dnia 17.03.2014 19:26
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 8 Postów: 4391 Dom: GryffindorPunkty: 24016 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 06.02.10 |
Jednak nie zapominajmy czym była blizna Harrego. Horkruksem. Częścią duszy. To Harry był horkurksem, nie blizna. Jakby była horkruskem to by zniknęła po jego "śmierci", a jak wiemy z przedostatniego zdania epilogu "Przez dziewiętnaście lat blizna nie zabolała go ani razu" nadal ją miał. Co do reszty się z tobą zgadzam. Wychowanie niewątpliwe ukształtowało zarówno Harry'ego, jak i Neville'a. Harry wychowany przez wujostwo już od najmłodszych lat był pomiatany przez kuzyna, musiał nauczyć sobie radzić sam, choć później odkąd dowiedział się, że jest czarodziejem, pomagali mu przyjaciele. Neville'a wychowała surowa aczkolwiek kochająca babcia, która była z niego dumna za to, że walczył u boku Wybrańca, ale jakby nadal nie była do końca zadowolona, a Neville robił wszystko, żeby była. Np. "chciał" kontynuować transmutację, choć wcale jej nie lubił, bo babcia tego od niego oczekiwała. Gdyby wychowali go rodzice mogłoby być inaczej. Nie mówię, że nie byłby fajtłapą, ale jeśli rodzice nie oczekiwaliby od niego, więcej niż może z siebie dać, to może nie byłby aż takim ciamajdą. Osobiście myślę, że Augusta chciała po prostu widzieć w Neville'u Franka, swojego syna. A tak naprawdę nie wiemy jaki był ojciec Neville'a, gdy uczył się w szkole. Co oczywiście nie zmienia faktu, że Neville jako Wybraniec raczej by sobie nie poradził. Co nie znaczy, że nie miałby żadnych szans. W końcu Neville nigdy nie stanął przeciwko Voldemortowi, więc nie możemy być pewni jakby sobie poradził. Edytowane przez Ana_Black dnia 04.04.2014 17:51
![]() Loki: Dość tego! Wszyscy stoicie niżej ode mnie! Patrzysz na boga, szkaradny stworze! I nie godzę się, aby pomiatał mną... Hulk: Wielki mi bóg. ![]() ![]() Hulk ziewać ~ Łapa ![]() Uwielbiam też jak dostajesz szału i zamieniasz się w tę wielką zieloną bestię.. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Zdradzę ci moją tajemnicę. Zawsze jestem zły. ![]() ![]() Nieźle. Chcą mnie zamknąć w metalowym pudle i zanurzyć w wodzie. Nie. Jest gorzej niż myślałem. ![]() No bo czym jesteśmy? Zespołem? Nie, nie, nie. Mieszanką wybuchową niosącą chaos. *** ![]() Nie bądź jeleń, nie fikaj. ![]() Matka wie że ukradłeś jej szaty? ![]() - Jarvis, znasz przypowieść o Jonaszu? - Traktowałbym ją raczej jako metaforę. - Thor walczy na 6. - Nie zaprosił mnie? ![]() Co, stawaliście na siusiu? ![]() Niech wyskakuje z ciuchów. Przenoszę imprezę do was. ![]() Weź mnie nie strasz. Co to było, robił mi usta usta? ![]() Phil? Ale on ma na imię Agent! ![]() J.A.R.V.I.S: Dostępne 400% mocy. Iron-Man: Dzięki. ![]() Nie gniewam się, pączuszku. Masz niezły prosty. ![]() Ta wiedźma miesza ci w głowie. Jesteś od niej silniejszy, mądrzejszy. Jesteś Banner. ![]() On jest szefem. Ja tylko za wszystko płacę, wszystko buduję i dbam żebyśmy byli cool. ![]() Stark! Potrzebny jest plan ataku! Mam plan: atakować! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() - Ja bym sobie odpuściła, to faceci nie z tego świata, bogowe czy coś. - Bóg jest tylko jeden! I głowę dam, że tak się nie ubiera. ![]() - No jasne. Złoty chłopiec w złotej zbroi. Co zostanie jak ją zdejmiesz? - Geniusz, miliarder, playboy, filantrop. A co? (...) A kto jest [prawdziwym bohaterem]? Ty? Jesteś wynikiem eksperymentów na ludziach. Tyle w tobie bohatera, ile zmieściło się do probówki. *** Zabijesz mnie? Ustaw się w kolejce. ![]() Kto znajdzie ten młot i okaże się go godny posiądzie moc Thora. ![]() Thor: Loki może i jest nieobliczalny, ale jest Asgardczykiem i moim bratem. Natasha: Zabił 80 ludzi w ciągu dwóch dni. Thor: Był adoptowany. - Nie będę z tobą walczył bracie. - Nie jesteśmy braćmi. ![]() Piekło rozbrzmiewa jękami jego ofiar. ![]() - O, kontratakują. - No wiesz, młodzi są. - Do stu piorunów, szanuj mowę ojczystą - Długo mi tego nie wybaczą. ![]() To bardzo, bardzo ciekawa teoria, ale ja mam prostszą. Nie jesteście godni. ![]() - A jakby wsadzić młot do windy? Uniesie ją. - Winda nie jest godna. ![]() Zobaczyłem coś we śnie. Muszę to wyjaśnić. Tutaj się nie da. ![]() - Jak tam kosmos? - Kosmos ma się dobrze. ![]() - I myślisz, że możesz mi zaufać? - Nie ufam ci. Matka ci ufała. W przeszłości. Nawet mimo naszych ciągłych sporów. Zawsze miała nadzieję, że gdzieś w tobie nadal jest iskierka mojego brata. Ta nadzieja już nie istnieje i już cię nie chroni. ![]() Mojego życia... Tato, nie nadaję się na króla. Będę bronić Asgardu i innych światów do ostatniego tchu... ale nie mogę tego robić z tronu. Mimo swego szaleństwa Loki rozumiał władzę w taki sposób, jakiego ja nigdy nie osiągnę. *** ![]() O nie, będę żył wiecznie i będę cały z plastiku. ![]() ![]() Kto okaże się godzien moc młota posiądzie. Bez jaj, stary, to sztuczka. ![]() Rekalibracja kognitywna... Zdzieliłam cię w czaszkę ![]() Mam go spowolnić? Czy wyślesz mu więcej sparingpartnerów? ![]() Lepiej wydaj rozkaz, bo zaczynam mu kibicować. ![]() Have you ever had someone take your brain and play? Pull you out and stuff something else in? Do you know what it's like to be unmade? ![]() Przerabiałem hipnozę. Nie lubię. *** Stoimy w obliczu globalnej katastrofy. ![]() Hej malutki. Słonko już zachodzi. ![]() Cicho blaszak, ja nie mam rakiety w tyłku. ![]() - Steve nie lubi takiego słownictwa. - A kopnąć cię w tą... ![]() Nie jest taki zły, tylko trochę nerwus. Drugiego takiego nie ma na całym świecie. Wszyscy lubią wygrywać, a ten mój facet robi co może by walki uniknąć, bo wie że walkę wygra. ![]() - Co ci się śniło? - Że jestem Avengersem, że jestem kimś więcej niż tylko posłuszną maszynką do zabijania. ![]() Kocha to się dzieci, ja mam u niego dług. *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Wstąp do T.A.R.C.Z.Y, poznaj dalekie kraje, niezwykłych ludzi... i zabij ich. ![]() ![]() Ja się nie pocę. Ja błyszczę. ![]() Thor mógłby choć raz przysłać boga sprzątania po sobie. Na pewno ma jakąś magiczną miotłę. ![]() ![]() Zawsze nosisz whisky? ![]() Ten dom miał wytrzymać siłę Hulka. ![]() - Jak nas znaleźli? - Zaprosiłem ich. ![]() Nie poddam się. Odzyskam Skye i T.A.R.C.Z.Ę, ale jeep od Eddiego to za mało. ![]() Nasza kiepska opcja. Grant Ward. *** ![]() Bez ciebie nie ma T.A.R.C.Z.Y. ![]() - Służysz Coulsonowi czy T.A.R.C.Z.Y? - To to samo. ![]() Kogo jak kogo, ale Coulsona nie zlikwidujesz. ![]() Dyrektor T.A.R.C.Z.Y zawsze ma tajemnice. *** Nie wierzę w strach. Wierzę w zaufanie. ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() I was able to hack S.H.I.E.L.D. from my van. You're gonna show me something new. ![]() Nie byłam w waszym durnym "S.H.I.E.L.D. Hogwarcie". ![]() ![]() *** ![]() ![]() Nie jestem dobrym człowiekiem, Skye. ![]() Long time to see. ![]() Jestem Agent Grant Ward. ![]() *** ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Jeśli to jeszcze aktualne, to poproszę tego drinka. ![]() - Żołnierzyk. Postać nie z tej epoki. Ale za to z tej planety. ![]() Nigdy nie chciałem tronu. Chciałem być równym tobie. ![]() - A ty co? Błyskawic się boisz? - Nie darzę miłością tego, co zwiastują. - Chcesz zabrać mi ukochaną planetę w odwecie za rzekomą zniewagę? Nie. Sprawuję nad nią opiekę. - No rzeczywiście, wspaniale się nią opiekujesz. Ludzie wyżynają się milionami, a ty palcem nie kiwniesz. Zaprowadzę tu porządek. Kto mnie powstrzyma? ![]() - Jesteś potworem. - O nie. Potwór jest wśród was. - A, Banner. To twój plan. ![]() Że urodziłem się by zostać królem. ![]() No dobrze. To może wolisz kogoś ze swoich nowych przyjaciół? Wydaje się, że jesteś do nich podobny. No i to jest o wiele lepsze! Mój strój jest taki sobie. Ale ile niesie ze sobą cnót! Jakiż to wielki zaszczyt! Czuję, że aż szaleję od sprawiedliwości. Chcesz usłyszeć mowę o prawdzie, honorze i patriotyźmie? Boże chroń Amer... Zaufaj mojemu gniewowi. Nie zrobiłem tego dla niego. Uuuu. A była już na wyciągnięcie ręki. Dzięki Tesseractowi mogliście mieć władzę, nieograniczoną moc. A wy co? Ciepło i światło dla wszystkich ludzi? Dopiero przekonacie się, co znaczy prawdziwa władza. ![]() Przynoszę wam dobrą nowinę. Czeka was wyzwolenie. *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Nie miałem prawa cię winić. Wiem, że chciałeś mi pomóc, chronić mnie. Od tego są przyjaciele. Możemy żyć z godnością - nie możemy z nią umrzeć. Człowiek jest najgorszym źródłem prawdy o sobie. Wszystko się zmienia. To nie znaczy, że na lepsze. Trzeba sprawić, by było lepiej. Nie można tylko gadać i mieć nadzieję, że samo się poprawi. |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |


spędziłam tu trochę czasu i wspominam bardzo dobrze, tęsknię 






Gryffindor
Przepowiednia teoretycznie dotyczyła dwóch chłopców, ale nie sądzicie, że Voldemort wybrał jednak właściwego? Neville nie miał szans zostać wybrańcem, bo zwyczajnie by zginął?

Hufflepuff
)
Christina
Slytherin

















































































































































