Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Gdybyś mógł wskrzesić dwie osoby z HP, kogo byś wybrał/a?
|
|
laura123 |
Dodany dnia 26.07.2013 00:09
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 10 Dom: RavenclawPunkty: 221 Ranga: Mol książkowy Data rejestracji: 15.07.13 |
Ja oczywiście bym wskrzesiła LILY I JAMESA Potterów, Harry by miał w końcu rodziców blisko . Również skrzesiła bym Syriusza on też był kimś bardzo ważnym dla Harrego . Właśnie te osoby bym mogła skrzesić.
|
|
|
|
Lily050 |
Dodany dnia 30.07.2013 10:24
|
![]() Postów: 103 Dom: GryffindorPunkty: 429 Ranga: Nieustraszony Gryfon Data rejestracji: 25.07.13 |
Trudny wybór. Najpierw wskrzesiłabym matkę Harrego. Szkoda, że umarła, była niezwykle zdolną czarownicą i bardzo mi jej żal, że żyła tylko 21 lat. Co do drugiej osoby trudno mi kogoś wybrać. To smutne, że Fred umarł. Jo nie powinna rozdzielać bliźniaków. Ale smutno mi też z powodu Syriusza. Polubiłam tę postać. Cieszyłam się, że Harry ma jednak krewnych (oczywiście poza jego "kochanym" wujostwem). Chyba drugą osobą, jaką bym wskrzesiła byłby Syriusz.
|
|
|
|
Horcrux12 |
Dodany dnia 31.07.2013 06:44
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 13 Dom: SlytherinPunkty: 410 Ranga: Najsprytniejszy wsród Ślizgonów Data rejestracji: 12.07.13 |
Ooo boże, bardzo trudny wybór. Najpierw zacznę od osób, które w ogóle chciałabym wskrzesić: Albus Dumbledore (był dla Harrego miły, nigdy nie miał do niego pretensji, mimo błędów, był dla niego jak rodzina, zmarł dla większego dobra), Lily (oddała życie za jedynego syna, żyła zbyt krótko), James (wiedział, że nie ma szans, ale stanął między Voldemortem, a Lily), Syriusz (doznał zbyt wiele bólu, był dla Harrego jak brat i ojciec jednoczesnie, a ta znajomosć trwała zbyt krótko), Severus Snape (mało w jego życiu było szczęsliwych momentów, dużo cierpiał, umarł za miłosć, męczony wyrzutami sumienia do końca życia), Fred (wprowadził do szkolnego i, nie zawsze szczęsliwego życia, trochę smiechu i radosci), Lupin i Tonks (ich smierć sprawiła, że ich syn stał się sierotą, nie zdążyli nacieszyć się "sobą" i narodzinami synka). Po baaaardzo długim zastanowieniu wybieram Syriusza i Lily. Dlaczego? Ponieważ Dumbledore nie bał się smierci, była ona zaplanowana. Za to Syriusz i Lily zginęli, by chronic Harry'ego i zasługują na trochę życia. )
|
|
|
|
harry7potter |
Dodany dnia 31.07.2013 11:35
|
![]() Pochwały: 3 Postów: 303 Dom: SlytherinPunkty: 3877 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 13.06.13 |
ja przywrociłabym do życia Severusa, on też zginąl chroniąc Harrego, bardzo dla niego ryzykował, uważam że powinni się poznać od swojej innej strony. po za tym na zycie zasluguje rowniez Fred - był za młody na smierć i to bezsensowna. Pottermore - dom:Gryffindor, różdżka: głóg, włos jednorożca,14.5 cala, względnie giętka
http://www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najwiekszy_potteromaniak_harry7potter.png ![]() "Dotknij mnie tylko, to cię zabiję do krówki nędzy" "Bo widzisz, Harry, to nasze wybory ukazują, kim naprawdę jesteśmy, o wiele bardziej niż nasze zdolności." "Im więcej ludzi pokochasz tym będziesz słabsza" "Nigdy nie zapominaj o tym, kim jesteś, bo świat na pewno o tym nie zapomni. Uczyń z tego swoją siłę, a wtedy przestanie to być twoim słabym punktem. Zrób z tego swoją zbroję, a nikt nie użyje tego przeciwko tobie." "-Emocje, kaprysy, fascynacja i gra. Uczucia i ich brak...Dary, których nie wolno przyjąć...Kłamstwo i prawda. Czym jest prawda? Zaprzeczeniem kłamstwa? Czy stwierdzeniem faktu? A jeżeli fakt jest kłamstwem, czym jest wówczas prawda?Kto jest pełen uczuć, które nim targają a kto pustą skorupą zimnego czerepu?Kto? Co jest prawdą, Geralt?Czym jest prawda? - Nie wiem, Yen. Powiedz mi! - Nie- powiedziała i spuściła oczy. Po raz pierwszy. Nigdy przedtem nie widział, by to robiła. Nigdy. -Nie- powtórzyła, -Nie mogę Geralt. Nie mogę ci tego powiedzieć. Powie ci to ten ptak, zrodzony z dotknięcia twojej dłoni. Ptaku? Czym jest prawda? - Prawda - powiedziała pustułka- jest okruchem lodu. |
|
|
|
Sunco |
Dodany dnia 31.07.2013 11:46
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 41 Dom: SlytherinPunkty: 335 Ranga: Najsprytniejszy wsród Ślizgonów Data rejestracji: 29.07.13 |
Wskrzesiłabym Syriusza i Lupina. Syriusza, ze względu na to, by Harry w końcu poczuł, co to jest posiadanie rodzica/opiekuna, który miał styczność z jego przeszłością i przeżywa emocjonalnie to samo, co chłopak. Według mnie wskrzeszenie Jamesa i Lily to byłaby przesada, wtedy cała seria Rowling nie miałaby kompletnie sensu. Lupina ze względu na jego syna, Teddy'ego i również, ze względu na Syriusza, by wzajemnie się wspierali i nie powariowali, wspominając dawne czasy. ![]() "I tak się składa, że członkowie Brygady Inkwizycyjnej MOGĄ odejmować punkty. Tak więc, Granger, odejmuję Gryffindorowi pięć punktów za chamskie wyrażanie się o naszej nowej pani dyrektor... Macmillan, też pięć, bo mi się sprzeciwiasz, Potter, pięć, bo cię nie lubię... Weasley, koszula ci wyłazi, za to też pięć punktów... Och, zapomniałem, ty, Granger, jesteś szlamą, więc za to dziesięć..." "Jeśli się zastanawiasz co tak śmierdzi, mamo, to ci wyjaśnię, że właśnie weszła szlama. (...) Kto Ci podbił oko, Granger? Chcę mu posłać kwiaty." ![]() |
|
|
|
Mademoiselle |
Dodany dnia 15.02.2014 12:55
|
![]() Postów: 35 Dom: RavenclawPunkty: 321 Ranga: Chodząca biblioteka Data rejestracji: 12.02.14 |
Według mnie Dumbledor (choć fajny gość) swoje lata już miał i co miał przeżyć to przeżył, w związku z czym uważam, że kiedyś trzeba umrzeć i najwłaściwszy moment to chyba jednak starość. Dlatego jego aż tak mi nie szkoda. Wskrzesiłabym Syriusza- po tylu latach w Azkabanie należy coś się facetowi. Ponadto Harry miałby w końcu upragnioną "rodzinę" więc obaj by skorzystali. Freda oczywiście również bym wskrzesiła. Rozdzielenie bliźniaków to jednak mocne przeżycie, a poza tym za młody by umierać
|
|
|
|
Kinga Longbottom |
Dodany dnia 09.04.2014 22:53
|
![]() Postów: 6 Dom: RavenclawPunkty: 641 Ranga: Prefekt Ravenclawu Data rejestracji: 04.01.14 |
Pierwszą osobą, którą bym wskrzesiła byłby Fred. Umarł akurat w ostatni dzień wojny. Wtedy gdy Percy pogodził się z rodzicami i rodzeństwem. Kiedy wreszcie cała rodzina miała być znowu razem. Najsmutniejsze jest to, że zostawił George'a , z którym rzadko się rozstawał. Wszystko robili razem. Jestem pewna, że George nigdy nie pogodził się ze śmiercią brata. W końcu swojemu synowi dał na imię Fred... Drugą osobą, którą bym wskrzesiła byłby Colin Creevey. Był bardzo młody, powinien dłużej żyć. Miał przecież młodszego brata, który go bardzo kochał i szanował i który na pewno nie potrafił się pogodzić z jego śmiercią. W tym momencie ktoś jeszcze wypowiedział łagodnie imię Snape'a
- Severusie ... Ten głos przeraził Harry'ego bardziej, niż wszystko , czego doświadczył dzisiejszego wieczoru. Po raz pierwszy Dumbledore kogoś błagał . Snape nie odrzekł nic, tylko podszedł bliżej, odsuwając Malfoya na bok. [...] Wpatrywał się przez moment w twarz dyrektora, a na surowym, bladym obliczu malowała się nienawiść i odraza . - Severusie... Proszę... Snape uniósł różdżkę i wycelował ją w Dumbledore'a - Avada Kedavra ! ![]() |
|
|
|
Anciol |
Dodany dnia 09.04.2014 22:57
|
![]() Pochwały: 10 Postów: 1288 Dom: RavenclawPunkty: 21527 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 11.08.13 |
kamileska5 napisał(a): Dla Teddy dał by sobie radę. Ja był ożywił rodziców Neville on miał ciężkie przecież dzieciństwo. A z tą jego babcią nie, nie. Tak ja bym ożywił rodziców Neville. Mam dla Ciebie fenomenalną wiadomość! Rodzice Nevilla żyją Byli tylko w Świętym Mungu Ja chyba nie będę jakaś oryginalna. Oczywiście wskrzesiłabym Freda bo był świetny. Drugą osobą byłby Cedrik. Swietny czarodziej, dobry człowiek jakich mało. On miał szanse na prawdę coś osiągnąć. I do tego piękny jak z bajki. Zdecydowanie Cedrik powinien żyć choć gdyby nie on pewnie wahałabym się między Zgredkiem i Hedwigą. Jeg elsker Seferyn fordi han også elsker norsk ^^ <3 Wiersz autorstwa łośka <3 Anciolu, piękny i wspaniały, kimże ja przy Tobie jestem, taki niedojrzały... Spójrz w oczy me, jak lekki wiatr, pieszczą Cię. Odpowiedz na to pytanie, czy życie razem nam dane? Oddaj mnie rentę swę*, a szepnę Ci do ucha, Kocham Cię! *rentę swę - użyte tu celowo ,,Twój artykuł został odrzucony przez administratora Sann dnia 22.01.2014 16:43. Powód odrzucenia: Nie będę tego sprawdzać. I ch*j! ;D" ![]() ![]() |
|
|
|
TenKtoregoNickuPisacNieMozna |
Dodany dnia 09.04.2014 23:04
|
![]() Postów: 154 Dom: HufflepuffPunkty: 4141 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 04.05.11 |
Ja bym ożywił Voldemorta, żeby mógł się zemścić na wszystkich za swoją porażkę. Kogoś jeszcze? Może Remusa, bo wydawał się być najrozsądniejszy z wszystkich Huncwotów. Tylo. "Nie ma nic bardziej złudnego niż zdjęcie: zdaje nam się, że na zawsze utrwalamy jakiś szczęśliwy moment, podczas gdy stwarzamy tylko powód do tęsknoty. Naciskamy migawkę i hop, po sekundzie ta chwila znika."
Kiedy najbliższa Ci kiedyś osoba staje się obcą, to chyba jedna z najokrutniejszych kar od życia. |
|
|
|
_raven_ |
Dodany dnia 10.04.2014 00:35
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 2 Postów: 432 Dom: HufflepuffPunkty: 3314 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 11.04.13 |
Haha, chciałam właśnie napisał Kamilowi, że pojechał po całości z tym ożywianiem Longbottomów, ale widzę, że Anciol mnie uprzedziła ![]() Piszecie, że wybór trudny... Mnie od razu przyszły do głowy dwa nazwiska, bez żadnego namysłu: Syriusz Black i Nimfadora Tonks. Syriusz był moją ulubioną postacią w sadze, oczywiście bardzo wkurzyłam się na Rowling, że go uśmierciła, tym bardziej, że to Artur miał zginąć w Zakonie Feniksa. Tak, z chęcią zamieniłabym życie pana Weasleya na życie Blacka. Uważam, że ta śmierć była niepotrzebna (co komu taki Black przeszkadzał?) i niesprawiedliwa - koleś i tak miał przesrane w życiu, a jak mu się co nieco zaczęło układać, to zniknął. W ogóle, co to za śmierć? Po prostu wpadł za zasłonę i zniknął? Pffffff Nimfadorę bym przywróciła do życia z dwóch powodów - jej śmierć również uważam za bezsensowną. Mogła sobie żyć jako wdowa i wychowywać swoje dziecko, to nie, zachciało się Rowling dramatu rodzinnego i romantycznej miłości aż po grób. Po drugie - Teddy powinien mieć przynajmniej jedno z rodziców, chociaż rozumiem motywy, jakimi kierowała się Jo. Remus - ok, i tak był w życiu nieszczęśliwy, odrzucony przez społeczeństwo. Ale Tonks? ![]() #FinoAllaFine *** But I'm a creep, I'm a weirdo. What the hell am I doing here? I don't belong here. *** ![]() ![]() ![]() WAVE GOODBYE, WISH ME WELL I've become something else Something else, something else, it's just this world |
|
|
|
remusmistrz |
Dodany dnia 13.05.2014 21:13
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 194 Dom: RavenclawPunkty: 835 Ranga: Alfa i Omega Data rejestracji: 13.05.14 |
Na pewno Remus i Syriusz/Tonks. Remus-moja ulubiona postać, podobna nawet do mnie smutny, odrzucony przez społeczeństwo(ja może bardziej źle traktowany ale to podobne sprawy), a kiedy zaczęło mu się układać w życiu umarł. Był sympatyczny, wiernym przyjacielem, nie dostrzegłem u niego wad. Nie zasłużył na taki los. Syriusz, moja druga ulubiona postać. Jeżeli by przeżył, pewnie ułożył by sobie życie, a należało mu się dobre życie tak samo jak Remusowi, 12 lat w Azkabanie (chyba najlepszy okres życia dorosły ale młody),potem musiał się ukrywać. Jak by przeżył miałby rodzinę, a razem z Remusem byli wzorem przyjaciół. Szkoda chłopa Tonks, lubię tą postać nie tak bardzo jak Remusa i Syriusza.Wskrzesiłbym ją, bo po jej śmierci nie wiem czy Remus by się pozbierał. Poza tym dobra postać. Spacje stawia się po przecinku, a nie przed pamiętaj o tym proszę następnym razem ;] Pene Edytowane przez Penelope dnia 14.05.2014 10:47
|
|
|
|
Upadly Aniol |
Dodany dnia 19.05.2014 20:44
|
![]() Ostrzeżenia: 3 Postów: 641 Dom: HufflepuffPunkty: 4098 Ranga: Sprzedawca prac domowych Data rejestracji: 10.03.14 |
Ciężka sprawa...Tylko dwie osoby jak zginęło ich tak wielu. Ja bym wskrzesił Syriusza i Severusa, i koniec. ;p Co prawda obaj starzy kawalerowie, i dzieci po nich nie płakały ( Remus/Tonks ), no ale jak dwie, to dwie...: ( Panicz Black dlatego, żeby mógł jakoś w końcu odżyć, po tym cholernym Azkabanie nawiązać lepszy kontakt ze światem czarodziejów, zaprzyjaźnić i naprawdę poznać lepiej swojego chrzestnego syna, może się ożenić, ułożyć jakoś życie. Dla mnie Rowling zrobiła głupotę : poznać Syriusza w WA, a już za chwilę czytać o jego śmierci... Severus z podobnych powodów. Ta śmierć była bezsensowna, bo przecież nie on miał tę Czarną Różdżkę, może po tej Bitwie w końcu mógłby skupić się nieco na sobie, bo ciągłe szpiegowanie, kłamanie w oczy Voldemortowi, praca dla Zakonu, nakładanie maski musiało nadszarpnąć jego nerwy zdrowo. Myślę, że wcale nie musiał zostawać w Hogwarcie jako nauczyciel, ale zająć się czymś zupełnie innym ^^ ![]() ![]() |
|
|
|
potterka28 |
Dodany dnia 02.07.2014 13:41
|
![]() Postów: 8 Dom: GryffindorPunkty: 19 Ranga: Mugol Data rejestracji: 26.06.14 |
Fred i Tonks (Teddy potrzebuje rodzica, a Gorge brata) Gdybym miała możliwość wskrzesiłabym też m. in. Syriusza, rodziców Harrego i Matkę Luny, ale można wybrać tylko dwie osoby Trzeba wiele odwagi, by stawić czoło wrogom, ale tyle samo męstwa wymaga wierność przyjaciołom.
|
|
|
|
Lilly_Potter |
Dodany dnia 05.07.2014 14:02
|
![]() Postów: 45 Dom: RavenclawPunkty: 670 Ranga: Prefekt Ravenclawu Data rejestracji: 02.07.14 |
Trudne pytanie, zbyt wielu tych dobrych odeszło... ale gdybym miała wybrać dwie osoby to pierwszą byłby Fred - ponieważ był bardzo związany ze swoim bratem który na pewno cierpiał po Jego odejściu. A drugą hmmmm myślę, że Cedrik, był wspaniałym czarodziejem, i dobrym człowiekiem który miał przed sobą całe życie. "Sleep, my snowless winter
Let me warm you once before I go And I'll pretend to know and understand" ![]() |
|
|
|
Liliana2194 |
Dodany dnia 05.07.2014 22:16
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 20 Postów: 1283 Dom: HufflepuffPunkty: 20246 Ranga: O choinka! Data rejestracji: 18.06.14 |
Na pewno wskrzesiłabym Syriusza, bo to jedna z moich ulubionych postaci i bardzo żałuję, że umarł. Poza tym Harry miałby z powrotem ojca chrzestnego, a wiadomo, że bardzo przeżywał jego śmierć. Co do drugiej osoby... Tu mam większy problem, bo wskrzesiłabym Remusa, Tonks, rodziców Harry'ego, Dumbledora, Snape'a, Cedrika, Hedwigę... Ale jak mam wybrać jedną osobę to... Fred. George odzyskałby brata, poza tym... jak to tak, jeden bliźniak? :< Edytowane przez Liliana2194 dnia 15.05.2018 19:33
![]() ![]() - - W Hogwarcie: - - 2) Valerie Adams 2.06.2019 - ![]() ![]() ![]() Karta postaci: tutaj1) Liliana Williams 18.06.2014 - 31.05.2019 ~ moja ulubienica spośród tej dwójki ~ ![]() ![]() ![]() Karta postaci: 1. Lijka2. Poboczne - - Za 2017/2018: - - ![]() - - INBJN - - Ten little Indian Boys went out to dine One choked his little self and then there were nine. ![]() Nine little Indian Boys sat up very late One overslept himself and then there were eight. Eight little Indian Boys travelling in Devon One said he'd stay there and then there were seven. Seven little Indian Boys chopping up sticks One chopped himself in halves and then there were six. ![]() Six little Indian Boys playing with a hive A bumblebee stung one and then there were five. Five little Indian Boys going in for law One got in Chancery and then there were four. Four little Indian Boys going out to sea A red herring swallowed one and then there were three. Three little Indian Boys walking in the zoo A big bear hugged one and then there were two. Two little Indian Boys sitting in the sun One got frizzled up and then there was one. One little Indian Boy left all alone He went out and hanged himself and then there were none. ![]() ![]() - - - - ![]() |
|
|
|
luna 505 |
Dodany dnia 09.07.2014 20:55
|
![]() Postów: 12 Dom: RavenclawPunkty: 53 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 05.07.14 |
Trudny wybór....Chyba wybrałam bym Luina i Tonks,ponieważ osierocili małego Teda.Po drugie Tonks była taka młoda....Gdybym mogła wybrać jescze kogoś to wybrała bym Freda i Syriusza,ponieważ oni byli jednymi z moich ulubionych postaci. |
|
|
|
Xanty |
Dodany dnia 09.07.2014 23:14
|
![]() Postów: 18 Dom: RavenclawPunkty: 48 Ranga: Charłak Data rejestracji: 05.07.14 |
Cedricka i Snape'a. Pierwszy, bo młody a drugi, bo zasłużony dla sprawy. Poza tym, zawsze lubiłem Spane'a, bo trochę się z nim utożsamiałem Kto zamyka, ten wychodzi.
|
|
|
|
Zireael |
Dodany dnia 16.07.2014 19:28
|
![]() Pochwały: 5 Postów: 766 Dom: GryffindorPunkty: 12754 Ranga: Wielki mag Data rejestracji: 14.07.14 |
Na pewno Syriusz. Moja ulubiona postać z HP nie mogła tak po prostu umrzeć. No po prostu nie mogła! Drugą osobą chyba jest Lupin. Mimo że bardzo krótko znał Harrego, to bardzo starał się mu pomóc. Bardzo lubię tę dwójkę i bardzo bym chciała, by ich śmierć okazała się tylko głupim żartem :'
|
|
|
|
rosy |
Dodany dnia 16.07.2014 20:19
|
![]() Postów: 15 Dom: GryffindorPunkty: 449 Ranga: Nieustraszony Gryfon Data rejestracji: 10.07.14 |
Gdybym mogła kogoś wskrzesiłabym w pierwszej kolejności byłby to Fred, a w drugiej nie wiem sama Lupin czy Syriusz, któryś z tej bandy musi żyć i być oparciem dla Harrego. Po długich namysłach wybieram Lupina. Fred i George to duet, który dalej powinien trwać, zawsze czekam na ich żary. A Lupin to po prostu Lupin.Fajny gość i zasłużony dla sprawy. |
|
|
|
Nedelle |
Dodany dnia 29.09.2014 17:51
|
![]() Ostrzeżenia: 2 Pochwały: 2 Postów: 1086 Dom: HufflepuffPunkty: 11317 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 26.08.14 |
Jeśli o mnie chodzi, nie uratowałabym rodziców Harry'ego. Czemu..? Bo gdyby żyli, nie byłoby tej serii o "chłopcu, który przeżył"! Na tym cała historia się opiera, właśnie to nadaje jej sens. Dumbledore'a też nie... Myślę, że Zgredka, był przemiłym skrzatem mającym marzenia. To okrutne, że musiał zginąć! I tu mam dylemat: rodzica Teda czy Snape'a? Może jednak Syriusza, Cedrika? Snape'a, ponieważ miał trudne życie, a gdybym go ożywiła, może znalazłby swoją drugą połówkę, jeżeliby ją już miał, spędziłby ostatnie lata przy wnukach? Hic sunt leones "Z pokojem wspólnym Ravenclaw była taka fanowska teoria, że uczniowie starszych roczników mają tak bardzo gdzieś te zagadki (bo chcą po prostu wejść do siebie, czy po coś jak mówiliście), że odpowiadają na nie na olewkę. Przykładowo: - Co ma wspólnego budzik i wiosło? - Obu tych rzeczy nie powinno się wsadzać sobie w du... - No.... w sumie racja. A pierwszoroczni patrzą wtedy na nich ze zgrozą i traktują jak bohaterów "Jesteśmy winni Szeregowemu przeprosiny. Szkoda, że nie pieniądze! Co to jest? Błyszczy i jest niepokojąco duże! Na pierwszy rzut oka to krystaliczny węgiel. Wynik oddziaływania ciśnienia i wysokiej temperatury. Kowalski! W prostych żołnierskich słowach! Inaczej najlepszy przyjaciel kobiety. Paralizator? Life's a piece of shit When you look at it Life's a laugh and death's a joke, it's true You'll see it's all a show Keep 'em laughin' as you go Just remember that the last laugh is on you ![]() Cóż za draka, jaka farsa Knedel nam odwala dansa Sznejp aż oczy swe przeciera. gdy do niego ta dociera. Kluska bierze Sznejpa w tany Slughorn cały uhahahany Zaraz z nimi tańczyć chce a to wszystko sen, hehe - SQ <3 ![]() Knedlu! Orędowniku Klusek! ty jesteś jak zdrowie. Ile Cię trzeba wielbić, ta Kluska się dowie, Co w Twą niełaskę wpadnie. Dziś wielkość Twą i chwałę Widzę i opisuję, bo mam nadzieję, że literkę dostanę! |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |


Sharllottka
wracam po paru latach, a tu fandom umarł 





Ravenclaw
Gryffindor
Co do drugiej osoby trudno mi kogoś wybrać. To smutne, że Fred umarł. Jo nie powinna rozdzielać bliźniaków. Ale smutno mi też z powodu Syriusza. Polubiłam tę postać. Cieszyłam się, że Harry ma jednak krewnych (oczywiście poza jego "kochanym" wujostwem). Chyba drugą osobą, jaką bym wskrzesiła byłby Syriusz.
Slytherin
)





Byli tylko w Świętym Mungu 

Hufflepuff























