Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
Strona 2 z 2: 12
|
|
Wasze ulubione potrawy
|
|
Narcissa |
Dodany dnia 03.07.2013 09:22
|
![]() Pochwały: 4 Postów: 647 Dom: SlytherinPunkty: 8673 Ranga: Praktykant w Św Mungu Data rejestracji: 29.06.13 |
Ja uwielbiam pomidorka ze śmietanką i cebulką miam.Frytki też lubię chyba jak każdy i owoce szczególnie truskawki, maliny, wiśnie, pomarańcze, nektarynki, borówki amerykańskie.Coś tradycyjnego jak pierogi z mięsem, kapusta, grzybami, rosołek na kaca.Dużo by wymieniać. Od cnót Gryfonów kretynizmu Puchonów i wiedzy-o-własnej-wszechwiedzy Krukonów chroń nas Slytherinie
**** ![]() |
|
|
|
plump_ginewra_17 |
Dodany dnia 20.10.2013 20:47
|
![]() Pochwały: 6 Postów: 94 Dom: GryffindorPunkty: 2067 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 27.03.13 |
Hmm...jedzenie jest dla mnie denerwującym tematem, ponieważ nie jem zbyt dużo a wyglądam jakbym jadła z cztery razy tyle co jem, choć lekarz przekonuje, że to grube kości...;p Jednakże jak każdy mam coś ulubionego, moją miłością są jabłka <3 KAŻDA ODMIANA;D mogę je wcinać cały dzień!;d No a oprócz tego to standardowo pizza..ale taka najprostsza: ser, szynka i pieczarki A i uwielbiam ogórki, ale takie surowe, nie konserwowe czy kiszone- zwyczajne;p Mogę je jeść do wszystkiego: do obiadu, jako przekąskę czy na kanapce ![]() Zup nie toleruję, oprócz pomidorowej Poza tym nie przepadam za ziemniakami, wolę ryż albo kaszę No i chyba jak większość ludzi uwielbiam czekoladę;p Zbyt ona piękna, zbyt mądra zarazem, zbyt mądrze piękna, stąd istnym jest głazem.
|
|
|
|
Vaka |
Dodany dnia 20.10.2013 20:51
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 24 Dom: RavenclawPunkty: 141 Ranga: Mol książkowy Data rejestracji: 12.10.13 |
A ja się zakochałam w spaghetti.... z dynią! Tak, dokładnie. Jest przecudowne. Coś idealnego dla fanów Harry'ego. ;D Ostatnio jak jadłam, to popijałam jeszcze kompotem z dyni. No po prostu dyniowy odlot. Zawsze uwielbiałam spaghetti bolognese, ale po tym... muszę się zastanowić. ;D Kto ma olej w głowie, temu dość po słowie. W Ravenclawie tylko ci Których umysł pięknem lśni. ![]() |
|
|
|
gne |
Dodany dnia 20.10.2013 21:02
|
![]() Pochwały: 24 Postów: 3001 Dom: RavenclawPunkty: 23582 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 29.08.07 |
Wot, z dynią? Jak coś takiego wygląda? Spaghetti lubię, chociaż wolę w sumie ryż z jakimś takim sosem chińskim. O, już wiem. W moim mieście jest pełno tzw. "chińczyków", chociaż z kuchnią chińską to nie ma nic wspólnego. Mają tam jakieś kurczaki w cieście, kurczaki z warzywami, kurczaki pod różną postacią, sajgonki itp. Do wszystkiego ryż, surówka i taki pomarańczowy sos co wygląda na radioaktywny. W każdym z takich lokali jedzenie smakuje dokładnie tak samo i nikt nie ma pojęcia z czego to jest robione, ale smakuje dobrze i jest tanie. Jadacie w takich "lokalach"? ;p ![]() |
|
|
|
Mikasa |
Dodany dnia 20.10.2013 21:05
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 21 Postów: 2007 Dom: RavenclawPunkty: 22743 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 24.04.13 |
U mnie chyba łatwiej wymienić rzeczy,które lubię niż te,których nie lubię. Otóż, to czego nie jem: zupy,makarony,słodycze,ciasta,wieprzowina (zjem), lody, nie piję kawy, piwa,wina ani soku pomarańczowego, NIENAWIDZĘ surowych ogórków ze skórką i czosnku, nie lubię pierogów ruskich i bigosu,hm... to tyle tak na szybko ![]() Gnebi, a tak zwane "chinczyki" wprost uwielbiam. PS O Boże,ktoś tu wspomniał pomidory ze śmietaną... coś mi podchodzi do gardła jak tylko o tym słyszę,bardzo lubię pomidory,ale ZE ŚMIETANĄ to po prostu najohydniejsze danie,jakie jestem w stanie sobie wyobrazić
|
|
|
|
Vaka |
Dodany dnia 20.10.2013 21:12
|
![]() Pochwały: 1 Postów: 24 Dom: RavenclawPunkty: 141 Ranga: Mol książkowy Data rejestracji: 12.10.13 |
Je się to z normalnym makaronem. Sos za to "dusi się" z miąższu dyni, dorzuca się trochę pestek. Mięso wołowe (?) wrzuca się w kawałkach. Przyprawia się do smaku. Czy jakieś specjalne przyprawy? Nie wiem. Sama nie robiłam, koleżanka z chłopakiem. Będę musiała się zapytać o przepis. ;D jak dostanę to dodam. ;D Kto ma olej w głowie, temu dość po słowie. W Ravenclawie tylko ci Których umysł pięknem lśni. ![]() |
|
|
|
Xeri |
Dodany dnia 20.10.2013 22:24
|
![]() Pochwały: 9 Postów: 1380 Dom: SlytherinPunkty: 9223 Ranga: Dystrybutor słodyczy Weasleyów Data rejestracji: 26.05.13 |
Ja tak jak Angelina uwielbiam próbować nowych rzeczy, chociaż rzadko mam ku temu sposobność D: Od dość długiego czasu męczę mamę, żeby zrobiła zapiekankę z makaronem i dużą ilością mięska (koniecznie z kurczaka). Zrobiła taką raz i okrrropnie mi smakowała, że zjadłam nawet w piątek, choć w piątki nie jadam mięsa. Poza tym mogłabym jeść hurtowo spaghetti z różnymi sosami oraz pizzę, ale wiem, że to idzie w tyłek. Frytki jem zawsze z keczupem, a nie z solą. Kiedyś jadłam kilka frytek z majonezem i było całkiem smaczne, ale to było w okresie kiedy bardzo przejmowałam się tym co jem, więc odważyłam się zjeść tylko kilka. Zupy jem w sumie wszystkie, najbardziej lubię ogórkową i pomidorówkę z makaronem (im gęściejsza, tym lepsza). Kiedyś na obiad mieliśmy czarninę, a wiedziałam z czego to jest. Zmusiłam się do zjedzenia jednej malutkiej łyżeczki i, muszę przyznać, nie była taka zła, ale ja mówię 'nie'. Wegetarianinów uważam za ludzi bardzo... jakby to ująć... miłościwych? Nie wiem czy to odpowiednie określenie, ale z braku innego użyję go. Podziwiam ludzi, którzy tak kochają zwierzęta, że rezygnują z tej części w menu. Ja sama jem niewiele mięsa wieprzowego, bo mi nie smakuje. Głównie jadam drób. Kiedy jeszcze dziadek hodował króliki, jadłam królicze mięso, ale w sumie najlepszy był sosik, bo samego mięska było niewiele x) No i ryby. Uwielbiam. Najlepsze te świeżo złowione. Miodzio. Nie zwaracam za bardzo uwagi na rodzaj - wszystkie mi smakują. Oo, i te filety z białym sosikiem... Aż mi w brzuchu zaburczało... ![]() Czy chcesz, czy chcesz pod drzewem skryć się? Tu zawisł ten, co troje zginęło z jego mocy. Dziwnie już tutaj bywało, nie dziwniej więc by się stało, gdybyśmy się spotkali pod wisielców drzewem o północy. Czy chcesz, czy chcesz pod drzewem skryć się? Choć trup ze mnie już, uwolnię cię od przemocy. Dziwnie już tutaj bywało, nie dziwniej więc by się stało, gdybyśmy się spotkali pod wisielców drzewem o północy. Czy chcesz, czy chcesz pod drzewem skryć się? Tu do mnie miałaś zbiec, żeby uniknąć przemocy. Dziwnie już tutaj bywało, nie dziwniej więc by się stało, gdybyśmy się spotkali pod wisielców drzewem o północy. Czy chcesz, czy chcesz pod drzewem skryć się też? W naszyjniku ze sznura u boku mego nie czekaj pomocy. Dziwnie już tutaj bywało, nie dziwniej więc by się stało, gdybyśmy się spotkali pod wisielców drzewem o północy. ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
PromiseMyself |
Dodany dnia 21.10.2013 00:55
|
![]() Postów: 3 Dom: GryffindorPunkty: 120 Ranga: Pogromca chochlików Data rejestracji: 20.10.13 |
Co do wegetarianizmu - mam dobrą znajomą, która przez długi czas praktykowała tą właśnie dietę, jednak doprowadziło to u Niej do wielu poważnych komplikacji i aktualnie praktykuję semiwegetarianizm. Sama również jestem semiwegetarianką i nie narzekam. Makarony pod wszelką postacią(również zapiekanki) z wszelkimi dodatkami są czymś co mogę "pochłaniać" codziennie. Tak samo jest z kurczakiem i rybami. Bardzo lubię też orientalne potrawy. Uwielbiam gotować i robić małe rewolucje w kuchni ![]() Jeśli chodzi o zupy - tylko rosół. Bardziej preferuję kremy np. krem z pomidorów, krem z brokułów, krem z dyni itp. Smakują mi też pierogi ale tylko z kapustą i grzybami. Fast-foody? Ewentualnie zjem frytki, pizze. ![]() |
|
|
|
Xeri |
Dodany dnia 22.10.2013 14:21
|
![]() Pochwały: 9 Postów: 1380 Dom: SlytherinPunkty: 9223 Ranga: Dystrybutor słodyczy Weasleyów Data rejestracji: 26.05.13 |
Xeri, połącz ketchup z majonezem, idealnie rozwiązanie. Ja tak zawsze jem. Z solą są takie niemrawe;p;p Ketchup, majonez, trochę maggi i czosnek w proszku. ;D Spróbuję następnym razem jak będę miała frytki ;D Nie wiedziałam co to semiwegetarianizm, więc zapytałam wujka Google'a i wiecie co? Ja chyba też jestem semiwegetarianką, bo nie jem wołowiny, bo nie mam okazji, ani wieprzowiny, bo mi nie smakuje ;o Chociaż nie... Jem kiełbaski z grilla, a to świnia jest, nie? ![]() Czy chcesz, czy chcesz pod drzewem skryć się? Tu zawisł ten, co troje zginęło z jego mocy. Dziwnie już tutaj bywało, nie dziwniej więc by się stało, gdybyśmy się spotkali pod wisielców drzewem o północy. Czy chcesz, czy chcesz pod drzewem skryć się? Choć trup ze mnie już, uwolnię cię od przemocy. Dziwnie już tutaj bywało, nie dziwniej więc by się stało, gdybyśmy się spotkali pod wisielców drzewem o północy. Czy chcesz, czy chcesz pod drzewem skryć się? Tu do mnie miałaś zbiec, żeby uniknąć przemocy. Dziwnie już tutaj bywało, nie dziwniej więc by się stało, gdybyśmy się spotkali pod wisielców drzewem o północy. Czy chcesz, czy chcesz pod drzewem skryć się też? W naszyjniku ze sznura u boku mego nie czekaj pomocy. Dziwnie już tutaj bywało, nie dziwniej więc by się stało, gdybyśmy się spotkali pod wisielców drzewem o północy. ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Anciol |
Dodany dnia 22.10.2013 14:50
|
![]() Pochwały: 10 Postów: 1288 Dom: RavenclawPunkty: 21527 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 11.08.13 |
Ja chyba najbardziej lubię grillowanego kurczaka albo łososia z pary ale moim faworytem jest zdecydowanie sos tzatzyki! mogę z nim jeść wszystko. Uwielbiam dużą ilość ziół Jeg elsker Seferyn fordi han også elsker norsk ^^ <3 Wiersz autorstwa łośka <3 Anciolu, piękny i wspaniały, kimże ja przy Tobie jestem, taki niedojrzały... Spójrz w oczy me, jak lekki wiatr, pieszczą Cię. Odpowiedz na to pytanie, czy życie razem nam dane? Oddaj mnie rentę swę*, a szepnę Ci do ucha, Kocham Cię! *rentę swę - użyte tu celowo ,,Twój artykuł został odrzucony przez administratora Sann dnia 22.01.2014 16:43. Powód odrzucenia: Nie będę tego sprawdzać. I ch*j! ;D" ![]() ![]() |
|
|
|
| Smierciojadek |
Dodany dnia 10.01.2014 17:45
|
![]() Pochwały: 14 Postów: 6913 Dom: GryffindorPunkty: 60618 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 22.04.07 |
Generalnie to uwielbiam jeść. Nie chodzi mi o jakieś obżeranie się, ale o próbowanie nowych potraw, chodzenie do restauracji. Mam w głowie mały spis miejsc, do których jeszcze chciałabym się udać, ale nie wiem, czy kiedyś ti się uda zrealizować. ![]() Moim numerem jeden jest zdecydowanie Butter chicken, czyli indyjska potrawa - kurczak w sosie pomidorowo-śmietanowym z dodatkiem masła. Poza tym kuchnia włoska - wszelkiego rodzaju makarony. Carbonara to coś pysznego. Poza tym mogę zjeść większość rzeczy, nie przepadam jedynie za przesyceniem cebuli, pieprzu, pora, pietruszki. Czyli wychodzi na to, że spokojnie mogę iść na szefa kuchni, skoro nie ma rzeczy, której definitywnie nie zjem. ![]() Nie można zapłacić za coś, co nie ma ceny. Niektórzy twierdzą, że każda, absolutnie każda rzecz na świecie ma swoją cenę. To nieprawda. Są rzeczy, które ceny nie mają, są bezcenne. Najłatwiej poznać takie rzeczy po tym, że raz utracone, są utracone na zawsze. ![]() Nie wiesz, co pamiętasz, dopóki nie spróbujesz tego opowiedzieć. I nie wiesz, co tak naprawdę sądzisz na dany temat, dopóki nie zaczniesz się o to z kimś kłócić. W samotności nie jesteś nawet świadomy swoich sprzeczności. ![]() Pamiętaj. W śnie nie da się szeptać. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
gne |
Dodany dnia 16.01.2014 16:19
|
![]() Pochwały: 24 Postów: 3001 Dom: RavenclawPunkty: 23582 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 29.08.07 |
Och, taak, ja też. Szczególnie lubię takie ziołowe bagietki z Polo. One mają jeszcze czosnek, więc to już w ogóle pycha. A jeżeli trafi się na jeszcze ciepłe... *-* Pewnie pisałam, ale uwielbiam czosnek pod każdą postacią, a wszelkie bagietki czosnkowe są cutowne, tylko mogłoby być w nich wiecej czosnku. ;p W ogole bagietki czosnkowe zamiast ziemniaków sa czasem pyszne. I foundie!!! serowe!!!! Zawsze mi się wydawało, że to musi być pyszne, ale raz spróbowałam z okazji jakiejś imprezy na mojej uczelni (Erazmusi przygotowywali potrawy charakterystyczne dla ich państw i można było próbować *.*). W każdym razie było ble. Nie wiem co się oprócz sera dodaje do foundie, ale nie powinno się tego dodawać. x d Chyba, że foundie robi się z jakiegoś dziwnego sera, który tak beznadziejnie smakuje. ![]() |
|
|
|
Mikasa |
Dodany dnia 16.01.2014 16:47
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 21 Postów: 2007 Dom: RavenclawPunkty: 22743 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 24.04.13 |
O Boże, gne, jesteś kompletnym przeciwieństwem mnie,bo ja nie toleruję czosnku w żadnej postaci. Jak widzę sos czosnkowy (i nie daj Boże jeszcze na cudownej pizzy), to mnie dosłownie mdli. Nie jestem nawet w stanie obierać czy kroić czosnku, bo mi jest niedobrze. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Portugas |
Dodany dnia 18.03.2014 20:55
|
![]() Ostrzeżenia: 2 Pochwały: 6 Postów: 1255 Dom: HufflepuffPunkty: 6535 Ranga: Pomocnik Filcha Data rejestracji: 08.03.13 |
Mniam! Ser, ser, wszędzie ser! Kto nie lubi pysznego sera? Jak nie Chedar to Camember, a jak nie Camember to jeszcze co innego! Na świecie jest wiele rodzajów sera, który wam przypadł do gustu, a który was przyprawia o mdłości? Jak się zaczęła wasza pasjonująca historia z waszym ukochanym serem? Kupiła go wam mama czy może podkradaliście je z pułapek na myszy? ;> Zapraszam do wypowiadania się (: kocham juliettę115 Przez pomyłkę zrobiłem to specjalnie. ![]() Ach, ta Łapka ![]() ![]() ![]() Portugas - jedyny użytkownik, na którego ma oko nawet Krico ![]() Wszyscy jesteśmy żyrafami, które urodziły się nad przepaścią :zyrafa: ~ Nior ^^ ![]() ![]() |
|
|
|
ulka_black_potter |
Dodany dnia 18.03.2014 21:16
|
![]() Pochwały: 39 Postów: 3422 Dom: HufflepuffPunkty: 36829 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 14.05.09 |
Był czas kiedy znienawidziłam ser z całego serca i przez długie lata nie potrafiłam się do niego przekonać, było to tuz przed tym gdy nie mogłam się bez niego obejść. Przez 3 bite miechy nosiłam do szkoły kanapki z serem. Mama chciała żebym urozmaiciła sobie jakąś tę dietę, ale ja byłam uparta i codziennie chciałam jeść kanapki z serem. A potem... tak nagle... skończyło się. Z dnia na dzień nie potrafiłam włożyć sera do ust. Dopiero jakiś rok czy dwa lata temu z ciężkim sercem znowu zaczęłam go jeść. Uwielbiam mozarellę i większość topionych ; ) ![]() Christian. ![]() Bo liczy się to, co masz w środku. ![]() Ale czasami warto założyć maskę. ![]() "ja generalnie ten tekst klasyfikuję jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB" "zmiennokanoniczne" "piszę fanficka ducha, że tak to ujmę, czyli takiego, którego nie ma" "po części trudny język wynika z założeń płomień odwagi i specyfiki tekstu" by Cantaris Ula urzędniczka Zarejestruje ci chomiczka Da mu zielona kartę I marchewki starte <muza> by fuer |
|
|
|
Ana_Black |
Dodany dnia 18.03.2014 21:20
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 8 Postów: 4391 Dom: GryffindorPunkty: 24016 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 06.02.10 |
Ja nie przepadam za żółtym serem. Zjem go jedynie w toście obowiązkowo posmarowanym z wierzchu ketchupem. Inne formy odpadają. Na gatunkach się nie znam, więc się nie wypowiem, ale ser pleśniowy odrzuca mnie na sam widok. Nigdy go nie jadłam i nie zjem. Ohydnie wygląda. Jeśli chodzi o biały ser, to czasem zjem naleśniki z nim (ale rzadko, bo wolę z dżemem), ewentualnie pomieszany dżem z serem w naleśniku. Serki homogenizowane się zaliczają? Bo jak tak to bardzo lubię Danio, szczególnie te z kawałkami czekolady. ![]() Loki: Dość tego! Wszyscy stoicie niżej ode mnie! Patrzysz na boga, szkaradny stworze! I nie godzę się, aby pomiatał mną... Hulk: Wielki mi bóg. ![]() ![]() Hulk ziewać ~ Łapa ![]() Uwielbiam też jak dostajesz szału i zamieniasz się w tę wielką zieloną bestię.. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Zdradzę ci moją tajemnicę. Zawsze jestem zły. ![]() ![]() Nieźle. Chcą mnie zamknąć w metalowym pudle i zanurzyć w wodzie. Nie. Jest gorzej niż myślałem. ![]() No bo czym jesteśmy? Zespołem? Nie, nie, nie. Mieszanką wybuchową niosącą chaos. *** ![]() Nie bądź jeleń, nie fikaj. ![]() Matka wie że ukradłeś jej szaty? ![]() - Jarvis, znasz przypowieść o Jonaszu? - Traktowałbym ją raczej jako metaforę. - Thor walczy na 6. - Nie zaprosił mnie? ![]() Co, stawaliście na siusiu? ![]() Niech wyskakuje z ciuchów. Przenoszę imprezę do was. ![]() Weź mnie nie strasz. Co to było, robił mi usta usta? ![]() Phil? Ale on ma na imię Agent! ![]() J.A.R.V.I.S: Dostępne 400% mocy. Iron-Man: Dzięki. ![]() Nie gniewam się, pączuszku. Masz niezły prosty. ![]() Ta wiedźma miesza ci w głowie. Jesteś od niej silniejszy, mądrzejszy. Jesteś Banner. ![]() On jest szefem. Ja tylko za wszystko płacę, wszystko buduję i dbam żebyśmy byli cool. ![]() Stark! Potrzebny jest plan ataku! Mam plan: atakować! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() - Ja bym sobie odpuściła, to faceci nie z tego świata, bogowe czy coś. - Bóg jest tylko jeden! I głowę dam, że tak się nie ubiera. ![]() - No jasne. Złoty chłopiec w złotej zbroi. Co zostanie jak ją zdejmiesz? - Geniusz, miliarder, playboy, filantrop. A co? (...) A kto jest [prawdziwym bohaterem]? Ty? Jesteś wynikiem eksperymentów na ludziach. Tyle w tobie bohatera, ile zmieściło się do probówki. *** Zabijesz mnie? Ustaw się w kolejce. ![]() Kto znajdzie ten młot i okaże się go godny posiądzie moc Thora. ![]() Thor: Loki może i jest nieobliczalny, ale jest Asgardczykiem i moim bratem. Natasha: Zabił 80 ludzi w ciągu dwóch dni. Thor: Był adoptowany. - Nie będę z tobą walczył bracie. - Nie jesteśmy braćmi. ![]() Piekło rozbrzmiewa jękami jego ofiar. ![]() - O, kontratakują. - No wiesz, młodzi są. - Do stu piorunów, szanuj mowę ojczystą - Długo mi tego nie wybaczą. ![]() To bardzo, bardzo ciekawa teoria, ale ja mam prostszą. Nie jesteście godni. ![]() - A jakby wsadzić młot do windy? Uniesie ją. - Winda nie jest godna. ![]() Zobaczyłem coś we śnie. Muszę to wyjaśnić. Tutaj się nie da. ![]() - Jak tam kosmos? - Kosmos ma się dobrze. ![]() - I myślisz, że możesz mi zaufać? - Nie ufam ci. Matka ci ufała. W przeszłości. Nawet mimo naszych ciągłych sporów. Zawsze miała nadzieję, że gdzieś w tobie nadal jest iskierka mojego brata. Ta nadzieja już nie istnieje i już cię nie chroni. ![]() Mojego życia... Tato, nie nadaję się na króla. Będę bronić Asgardu i innych światów do ostatniego tchu... ale nie mogę tego robić z tronu. Mimo swego szaleństwa Loki rozumiał władzę w taki sposób, jakiego ja nigdy nie osiągnę. *** ![]() O nie, będę żył wiecznie i będę cały z plastiku. ![]() ![]() Kto okaże się godzien moc młota posiądzie. Bez jaj, stary, to sztuczka. ![]() Rekalibracja kognitywna... Zdzieliłam cię w czaszkę ![]() Mam go spowolnić? Czy wyślesz mu więcej sparingpartnerów? ![]() Lepiej wydaj rozkaz, bo zaczynam mu kibicować. ![]() Have you ever had someone take your brain and play? Pull you out and stuff something else in? Do you know what it's like to be unmade? ![]() Przerabiałem hipnozę. Nie lubię. *** Stoimy w obliczu globalnej katastrofy. ![]() Hej malutki. Słonko już zachodzi. ![]() Cicho blaszak, ja nie mam rakiety w tyłku. ![]() - Steve nie lubi takiego słownictwa. - A kopnąć cię w tą... ![]() Nie jest taki zły, tylko trochę nerwus. Drugiego takiego nie ma na całym świecie. Wszyscy lubią wygrywać, a ten mój facet robi co może by walki uniknąć, bo wie że walkę wygra. ![]() - Co ci się śniło? - Że jestem Avengersem, że jestem kimś więcej niż tylko posłuszną maszynką do zabijania. ![]() Kocha to się dzieci, ja mam u niego dług. *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Wstąp do T.A.R.C.Z.Y, poznaj dalekie kraje, niezwykłych ludzi... i zabij ich. ![]() ![]() Ja się nie pocę. Ja błyszczę. ![]() Thor mógłby choć raz przysłać boga sprzątania po sobie. Na pewno ma jakąś magiczną miotłę. ![]() ![]() Zawsze nosisz whisky? ![]() Ten dom miał wytrzymać siłę Hulka. ![]() - Jak nas znaleźli? - Zaprosiłem ich. ![]() Nie poddam się. Odzyskam Skye i T.A.R.C.Z.Ę, ale jeep od Eddiego to za mało. ![]() Nasza kiepska opcja. Grant Ward. *** ![]() Bez ciebie nie ma T.A.R.C.Z.Y. ![]() - Służysz Coulsonowi czy T.A.R.C.Z.Y? - To to samo. ![]() Kogo jak kogo, ale Coulsona nie zlikwidujesz. ![]() Dyrektor T.A.R.C.Z.Y zawsze ma tajemnice. *** Nie wierzę w strach. Wierzę w zaufanie. ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() I was able to hack S.H.I.E.L.D. from my van. You're gonna show me something new. ![]() Nie byłam w waszym durnym "S.H.I.E.L.D. Hogwarcie". ![]() ![]() *** ![]() ![]() Nie jestem dobrym człowiekiem, Skye. ![]() Long time to see. ![]() Jestem Agent Grant Ward. ![]() *** ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Jeśli to jeszcze aktualne, to poproszę tego drinka. ![]() - Żołnierzyk. Postać nie z tej epoki. Ale za to z tej planety. ![]() Nigdy nie chciałem tronu. Chciałem być równym tobie. ![]() - A ty co? Błyskawic się boisz? - Nie darzę miłością tego, co zwiastują. - Chcesz zabrać mi ukochaną planetę w odwecie za rzekomą zniewagę? Nie. Sprawuję nad nią opiekę. - No rzeczywiście, wspaniale się nią opiekujesz. Ludzie wyżynają się milionami, a ty palcem nie kiwniesz. Zaprowadzę tu porządek. Kto mnie powstrzyma? ![]() - Jesteś potworem. - O nie. Potwór jest wśród was. - A, Banner. To twój plan. ![]() Że urodziłem się by zostać królem. ![]() No dobrze. To może wolisz kogoś ze swoich nowych przyjaciół? Wydaje się, że jesteś do nich podobny. No i to jest o wiele lepsze! Mój strój jest taki sobie. Ale ile niesie ze sobą cnót! Jakiż to wielki zaszczyt! Czuję, że aż szaleję od sprawiedliwości. Chcesz usłyszeć mowę o prawdzie, honorze i patriotyźmie? Boże chroń Amer... Zaufaj mojemu gniewowi. Nie zrobiłem tego dla niego. Uuuu. A była już na wyciągnięcie ręki. Dzięki Tesseractowi mogliście mieć władzę, nieograniczoną moc. A wy co? Ciepło i światło dla wszystkich ludzi? Dopiero przekonacie się, co znaczy prawdziwa władza. ![]() Przynoszę wam dobrą nowinę. Czeka was wyzwolenie. *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Nie miałem prawa cię winić. Wiem, że chciałeś mi pomóc, chronić mnie. Od tego są przyjaciele. Możemy żyć z godnością - nie możemy z nią umrzeć. Człowiek jest najgorszym źródłem prawdy o sobie. Wszystko się zmienia. To nie znaczy, że na lepsze. Trzeba sprawić, by było lepiej. Nie można tylko gadać i mieć nadzieję, że samo się poprawi. |
|
|
|
Upadly Aniol |
Dodany dnia 18.03.2014 23:37
|
![]() Ostrzeżenia: 3 Postów: 641 Dom: HufflepuffPunkty: 4098 Ranga: Sprzedawca prac domowych Data rejestracji: 10.03.14 |
No i o serze nie będzie...Dodam, że fanem żółtego nie jestem, bo dla mnie brzydko pachnie < , żeby nie powiedzieć śmierdzi. Ale, ale ---> są gusta i guściki. Co do ulubionej potrawy...Takiej jednej, to ja na pewno nie wynajdę, bo codziennie jem co innego, a że jeszcze nie grymaszę specjalnie, to sporo rzeczy lubię, uwielbiam jeść. Na pewno odpadną wszelkiej maści falki, nerki, serduszka drobiowe, żołądki, smażone pająki, krewetki, ośmiornice, kraby, homary, małże, mózgi orangutanów. Te tradycyjne, proste dania mają moim zdaniem najwięcej w sobie uroku, i najlepiej smakują. - Zupa pomidorowa - Od dzieciństwa mógłbym jeść ją praktycznie codziennie. Wolę ostrzejszą wersję - bardziej 'pomidorową' - nie za dużo śmietany, bo się wersja light zrobi. Czy z ryżem czy z makaronem, to już bez różnicy. - sos grzybowy z podgrzybków i opieniek. Jak sezon na grzyby, to taki sos jest czymś naprawdę wykwintnym i tak smacznym...Zawsze mi go mało. Ile grzybów by się nie zebrało, to i tak zabraknie ;p - kotlety sojowe - ostatnio bardzo je polubiłem, kocham wręcz. Może nie zaryzykuję tezy, że są tak samo pyszne jak schabowe, ale spokojnie mógłbym na nich wyżyć z rok albo dłużej. - Udka pieczone w jabłkach z pieczarkami - na niedzielny obiad w sam raz. Dobra rzecz do udek mizeria z ogórków - takich zerwanych prosto z działki. EDIT : sałatka jarzynowa, z tuńczyka też. Ryba po grecku na Wigilię. ![]() ![]() |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
Strona 2 z 2: 12
| Przejdź do forum: |



spędziłam tu trochę czasu i wspominam bardzo dobrze, tęsknię 


Narcissa

Slytherin

Gryffindor
Ravenclaw































Hufflepuff






























































































































