Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Harrych świąt!
01.05.2026 21:32
u mnie 19 w lipcu. chora akcja

Harrych świąt!
29.04.2026 10:56
Shanti Black, naprawdę mamy podobny staż? Wydawało mi się, że jesteś HPnetowo znacznie starsza ode mnie Wstydniś

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
27.04.2026 19:58
mi stuknie 12 w lipcu Duże oczy spędziłam tu trochę czasu i wspominam bardzo dobrze, tęsknię Wstydniś

Żywy worek treningowy
23.04.2026 13:24
ja będę miał w grudniu 10 :D

Specjalista ds. sprzedaży
23.04.2026 13:22
Przyszłam z insta, pogratulować xD
Także: Jadek masz jubileusz za rok xD

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix użytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjęcie
Zobacz temat
Drukuj temat
Biblioteka
Prefix użytkownikaAna_Black
Ana i Julie śpiesznym krokiem weszły do biblioteki.
- Cały Dumbledore. "Nie możesz pozwalać, żeby Voldemort przenikał do twojego umysłu. Zapomnij o tamtej wizji.". Ta jasne, mam zapomnieć o tym, że jeden gostek bez nosa chce mnie ukatrupić.-powiedziała oburzona Ana
Przed chwilą były w gabinecie dyrektora.
- Co my tu właściwie robimy?-zapytała Julie
Ana podeszła do biurka pani Pince, a przyjaciółka podążyła za nią.
- Ee... dzień dobry. - przywitała się grzecznie Gryfonka
Wciąż miała w głowie obraz Pince całującej się z Filchem. Julie jak każdy w szkole wiedziała o tym co zaszło między tą dwójką, więc byli jeszcze bardziej nieprzyjemni. Oczywiście o ile Filch mógł być jeszcze bardziej nieprzyjemny.
- O co chodzi?-zapytała bibliotekarka
- Szukam jakiejś książki o bliznach po zaklęciach czarno-magicznych.-odpowiedziała Ana
Pince podrapała się po podbródku.
- Hm... mamy taką jedną książkę...
-To świetnie. Mogłabym ją wypożyczyć?
-... w dziale Ksiąg Zakazanych. Jeśli chcesz ją wypożyczyć musisz mieć zgodę nauczyciela.
- McGonagall w życiu mi jej nie da.
- Bez zgody nie mogę ci jej dać.
Gryfonka odeszła zrezygnowana.
- Hej! Czy to nie Hagrid?_-zapytała Julie
Hagrid z uwagą przyglądał się książkom w dziale "Smoki".
- Cześć Hagridze! - przywitały się dziewczyny
- Oo... witajcie! - powiedział Hagrid
- Czego tu szukasz? Chyba nie zacząłeś znowu hodować smoka? - zapytała podejrzliwie Ana
- Nie, nie! Przyszedłem sobie poczytać coś lekkiego. - zaprzeczył półolbrzym
- No dobra, słuchaj, jest taka sprawa. Mógłbyś wypisać mi zgodę na wypożyczenie książki z działu Ksiąg Zakazanych? - zapytała Ana
- Idź z tym do nauczyciela.-odpowiedział Hagrid
- Przecież ty jesteś nauczycielem.
- Przestałaś chodzić na moje lekcje. - I ty też._-_Hagrid spojrzał z ukosa na Julie
- Dalej się o to gniewasz? Dobrze wiesz, że mamy tyle zajęć, że nie mamy czasu chodzić na twoje lekcje. Tak to jest jak się chce zostać aurorem. - powiedziała Ana
Było to oczywiście kłamstwo. Ana i Julie tak jak i wszyscy z ich roku i z siódmej klasy zrezygnowali z opieki nad magicznymi stworzeniami, bo Hagrid uwielbiał niebezpieczne stworzenia i takie też pokazywał na lekcji. Wyjątek stanowiły jednorożce, ale to było tylko dokończenie lekcji profesor Grubbly-Plank i gumochłony oraz niuchacze, które pokazał, bo bał się, że Umbridge go wyleje. Ana wciąż miała w pamięci sklątki tylnowybuchowe.
- Idź z tym do profesor McGonagall. Jest opiekunką twojego domu.
- Nie znasz McGonagall? W życiu mi jej nie da. Proszę cię, Hagridzie. To tylko jedna książka.
Wykradnięcie jej w nocy pod peleryną niewidką nie wchodziło w grę. Pani Pince od razu domyśliłaby się kto ją ukradł, a wtedy dowiedziałaby się kto stoi za kradzieżą pozostałych ksiąg.
- No dobrze._-_zgodził się Hagrid
Półolbrzym napisał na skrawku pergaminu:
Ja profesor Rubeus Hagrid niniejszym udzielam Anie Black zgody na wypożyczenie książki z działu Ksiąg Zakazanych.
Wręczył Gryfonce kartkę.
- Tylko nie mów, że oglądałem książki o smokach._-_powiedział
- Jasne._-_odparła Ana
- A co jeśli on naprawdę znowu zaczął hodować smoka?_-_zapytała Julie, gdy oddaliły się na tyle, że Hagrid nie mógł ich usłyszeć.
- To teraz najmniej istotnie. - odpowiedziała Ana
Podeszły do biurka Pince.
- Mam zgodę.-powiedziała Ana, kładąc na biurku skrawek pergaminu
- Od Hagrida? - zapytała z niezadowoleniem bibliotekarka
- Coś nie tak? Hagrid to też nauczyciel. - odpowiedziała Gryfonka
- No dobrze, za mną.
Ana i Julie podążyły za panią Pince. Bibliotekarka uniosła sznur oddzielający dział Ksiąg Zakazanych od reszty i Ana przez niego przelazła. Julie chciała też to zrobić, ale Pince obdarzyła ją groźnym spojrzeniem.
- Ty nie masz zgody. - powiedziała
- Ale ja przecież nie chcę nic stąd wypożyczać! - zaoponowała Julie
- Więc nie masz potrzeby tu wchodzić.-zawyrokowała Pince, po czym weszła do działu
Bibliotekarka machnęła różdżką i przyciągnęła księgę z najwyższej półki.
Na czarnej okładce krwistymi literami napisany był tytuł "Magiczne blizny".
- Tylko ją nie pobrudź i uszkodź! - powiedziała wręczając księgę Anie
- Oczywiście! - odparła Ana
Bibliotekarka zaczęła wykład na temat w jaki sposób ma obchodzić się z książką, ale Ana już jej nie słuchała. Wyszła z działu i razem z Julie podążyła do wolnego stolika.
Edytowane przez Prefix użytkownikaChristina dnia 02.07.2013 22:30
www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najwiekszy_potteromaniak_ana_black.png


Loki: Dość tego! Wszyscy stoicie niżej ode mnie! Patrzysz na boga, szkaradny stworze! I nie godzę się, aby pomiatał mną...
Hulk: Wielki mi bóg.


mtv.mtvnimages.com/uri/mgid:file:http:shared:mtv.com/news/wp-content/uploads/2015/04/Thor-1429558677.gif


33.media.tumblr.com/8caebe0f50235ec3d8997bfacbf114c6/tumblr_n9g5j564Fx1skiebmo1_400.gif


Hulk ziewać ~ Łapa


25.media.tumblr.com/tumblr_m8z9tyv7qg1rpcea3o3_250.gif


Uwielbiam też jak dostajesz szału i zamieniasz się w tę wielką zieloną bestię..


i1217.photobucket.com/albums/dd398/MiyakoHiteya/Tumblr%20pics/thanks.gif


static.tumblr.com/04db463ca2c0ae5f8ab6f1ad512f6aed/adptjxj/OfVmwe80a/tumblr_static_tumblr_mdh7ruogcd1qmccp7o2_r3_250.gif


31.media.tumblr.com/6f73dc5f8974e16664b596cf79053647/tumblr_inline_n7jsc9ns7i1rqfizb.gif


24.media.tumblr.com/tumblr_m835m1wVOX1qk04hlo1_500.gif33.media.tumblr.com/70cd59c666abdc6ae0e12a5fcbbfbe96/tumblr_nm0zn7iBiG1qzxanao1_400.gif


Zdradzę ci moją tajemnicę. Zawsze jestem zły.


33.media.tumblr.com/5274675726286bc0a424d856c26df680/tumblr_inline_nnqxmemBsb1rqgtqi_500.gif


33.media.tumblr.com/020ea28e37d4be3b8867fdbd58514a96/tumblr_inline_nnmre4l6ZH1tpfg2f_500.gif



Nieźle. Chcą mnie zamknąć w metalowym pudle i zanurzyć w wodzie. Nie. Jest gorzej niż myślałem.


25.media.tumblr.com/tumblr_m42wevvwnM1qaon7qo2_500.gif


No bo czym jesteśmy? Zespołem? Nie, nie, nie. Mieszanką wybuchową niosącą chaos.


***


38.media.tumblr.com/cda9ac059ee51a9d1a478f66c1293c31/tumblr_inline_nrcijhheTW1rbyvbg_500.gif


Nie bądź jeleń, nie fikaj.


media.giphy.com/media/jo43sGvtnNEdO/giphy.gif


Matka wie że ukradłeś jej szaty?


38.media.tumblr.com/tumblr_m5tuqzaljl1rqlfp9.gif



- Jarvis, znasz przypowieść o Jonaszu?
- Traktowałbym ją raczej jako metaforę.


- Thor walczy na 6.
- Nie zaprosił mnie?


24.media.tumblr.com/tumblr_m6rmf3RHqe1qismt6o1_500.gif


Co, stawaliście na siusiu?


www.gifmania.pl/Animowane-Gify-Komiks/Obrazki-Animowane-Iron-Man/Iron-Man-64217.gif


Niech wyskakuje z ciuchów. Przenoszę imprezę do was.


static.tumblr.com/2xsmasw/vQqm3rjpb/iron_man.gif


Weź mnie nie strasz. Co to było, robił mi usta usta?


i.imgur.com/k75NyyH.gif


Phil? Ale on ma na imię Agent!


31.media.tumblr.com/tumblr_m4ldk2Fzvu1qci7ofo1_250.gif


J.A.R.V.I.S: Dostępne 400% mocy.
Iron-Man: Dzięki.


25.media.tumblr.com/tumblr_mcc45djkA11qe8pkxo1_500.gif


Nie gniewam się, pączuszku. Masz niezły prosty.


cdn3.whatculture.com/wp-content/uploads/2014/10/Avengers-Hulk-Buster.gif


Ta wiedźma miesza ci w głowie. Jesteś od niej silniejszy, mądrzejszy. Jesteś Banner.


33.media.tumblr.com/598337ea881bd60b366a9350ecc80373/tumblr_nmq7kewjJN1s3y9slo4_500.gif


On jest szefem. Ja tylko za wszystko płacę, wszystko buduję i dbam żebyśmy byli cool.


mtv.mtvnimages.com/uri/mgid:file:http:shared:mtv.com/news/wp-content/uploads/2015/04/iron-man-14-1428067620.gif


Stark! Potrzebny jest plan ataku!
Mam plan: atakować!


static.comicvine.com/uploads/original/0/2532/3509642-tumblr_mxs289cxyq1qddteyo1_500.gif


static.tumblr.com/sr7nemf/VyTm9fw51/tony5.gif


38.media.tumblr.com/bab5ebf21d2c082caa6a03346f7c5480/tumblr_mhobkiz5Lx1ra5vgio2_500.gif


rack.3.mshcdn.com/media/ZgkyMDEzLzA1LzAzLzY1LzExLjgzYTJlLmdpZgpwCXRodW1iCTEyMDB4OTYwMD4/db896365/5ab/11.gif


media.giphy.com/media/11dMtvmKPLrwCk/giphy.gif


***


b1.pinger.pl/5b4fd557bea774512fc3600d1ec2946c/Captain-America-Thor-fight-togeth.gif


- Ja bym sobie odpuściła, to faceci nie z tego świata, bogowe czy coś.
- Bóg jest tylko jeden! I głowę dam, że tak się nie ubiera.


i.annihil.us/u/prod/avengersmovie/captainamerica/mainsite/images/grid/animgifs/falcon_pre.gif


- No jasne. Złoty chłopiec w złotej zbroi. Co zostanie jak ją zdejmiesz?
- Geniusz, miliarder, playboy, filantrop. A co? (...) A kto jest [prawdziwym bohaterem]? Ty? Jesteś wynikiem eksperymentów na ludziach. Tyle w tobie bohatera, ile zmieściło się do probówki.


***


Zabijesz mnie? Ustaw się w kolejce.


mtv.mtvnimages.com/uri/mgid:file:http:shared:mtv.com/news/wp-content/uploads/2015/02/thor-hammer-1424957797.gif


Kto znajdzie ten młot
i okaże się go godny
posiądzie moc Thora.


38.media.tumblr.com/tumblr_m745zkaPTf1ru1wbho2_250.gif


Thor: Loki może i jest nieobliczalny, ale jest Asgardczykiem i moim bratem.
Natasha: Zabił 80 ludzi w ciągu dwóch dni.
Thor: Był adoptowany.


- Nie będę z tobą walczył bracie.
- Nie jesteśmy braćmi.


33.media.tumblr.com/209f4f4410f874b5b0a45a2f302c5cc4/tumblr_inline_namnsenSv51s0g87j.gif


Piekło rozbrzmiewa jękami jego ofiar.


i31.photobucket.com/albums/c355/543210-BOOM/THEYMOVEWHENIFLAIL/thorsaysapprovesmashingly.gif


- O, kontratakują.
- No wiesz, młodzi są.
- Do stu piorunów, szanuj mowę ojczystą
- Długo mi tego nie wybaczą.


33.media.tumblr.com/tumblr_m726hykhNm1rsy50k.gif


To bardzo, bardzo ciekawa teoria, ale ja mam prostszą. Nie jesteście godni.


moargeek.com/wp-content/uploads/2015/05/avengers-age-of-ultron-not-worthy.gif


- A jakby wsadzić młot do windy? Uniesie ją.
- Winda nie jest godna.


37.media.tumblr.com/32e00153d10200c13549d960c6f4901c/tumblr_n3zy3tiV8g1s00jsao5_500.gif


Zobaczyłem coś we śnie. Muszę to wyjaśnić. Tutaj się nie da.


c3.thejournal.ie/media/2015/07/tumblr_m726xuq0701rsy50k.gif


- Jak tam kosmos?
- Kosmos ma się dobrze.


24.media.tumblr.com/tumblr_m068saHsv51qjowpro1_500.gif


- I myślisz, że możesz mi zaufać?
- Nie ufam ci. Matka ci ufała. W przeszłości. Nawet mimo naszych ciągłych sporów. Zawsze miała nadzieję, że gdzieś w tobie nadal jest iskierka mojego brata. Ta nadzieja już nie istnieje i już cię nie chroni.


38.media.tumblr.com/tumblr_m726h5gMYu1rsy50k.gif


Mojego życia... Tato, nie nadaję się na króla. Będę bronić Asgardu i innych światów do ostatniego tchu... ale nie mogę tego robić z tronu. Mimo swego szaleństwa Loki rozumiał władzę w taki sposób, jakiego ja nigdy nie osiągnę.


***


sg.uploads.ru/t/R7Gmd.gif


O nie, będę żył wiecznie i będę cały z plastiku.


media.tumblr.com/cd46d5daafada989ad40aea7c2c3e434/tumblr_inline_mi34jgE5MN1qz4rgp.gifmedia.tumblr.com/cc910e990f52449283e0d4d0e8f21cde/tumblr_inline_mi34jqIXQ01qz4rgp.gif


Kto okaże się godzien moc młota posiądzie. Bez jaj, stary, to sztuczka.


25.media.tumblr.com/tumblr_m70w64YzEX1qap9q7o4_500.gif


Rekalibracja kognitywna... Zdzieliłam cię w czaszkę


ic.pics.livejournal.com/swing_set13/12737011/55389/55389_original.gif


Mam go spowolnić? Czy wyślesz mu więcej sparingpartnerów?


mtv.mtvnimages.com/uri/mgid:file:http:shared:mtv.com/news/wp-content/uploads/2015/03/hawkeye-5-1425321334.gif


Lepiej wydaj rozkaz, bo zaczynam mu kibicować.


33.media.tumblr.com/tumblr_m72im12cSA1rsy50k.gif


Have you ever had someone take your brain and play? Pull you out and stuff something else in? Do you know what it's like to be unmade?


img2.wikia.nocookie.net/__cb20130503063353/yakuza-mob-roleplay/images/9/97/Dom12.gif


Przerabiałem hipnozę. Nie lubię.


***


Stoimy w obliczu globalnej katastrofy.


38.media.tumblr.com/3b8b9b2d4f7cccded3b74b21640d60d6/tumblr_noesmkmmwK1unm9tpo8_500.gif


Hej malutki. Słonko już zachodzi.


i.imgur.com/QC8H4.gif


Cicho blaszak, ja nie mam rakiety w tyłku.


media.tumblr.com/tumblr_m7knw0jsiG1rsy50k.gif


- Steve nie lubi takiego słownictwa.
- A kopnąć cię w tą...


www.btchflcks.com/wp-content/uploads/2015/05/dirtyenough.gif


Nie jest taki zły, tylko trochę nerwus. Drugiego takiego nie ma na całym świecie. Wszyscy lubią wygrywać, a ten mój facet robi co może by walki uniknąć, bo wie że walkę wygra.


31.media.tumblr.com/tumblr_m21w9stkuY1qzcnvbo1_500.gif


- Co ci się śniło?
- Że jestem Avengersem, że jestem kimś więcej niż tylko posłuszną maszynką do zabijania.


media.tumblr.com/tumblr_m8t9g54ohv1r4z8sp.gif


Kocha to się dzieci, ja mam u niego dług.


***


imagesmtv-a.akamaihd.net/uri/mgid:file:http:shared:mtv.com/news/wp-content/uploads/2015/03/tumblr_ndvjpwRlwc1tv7tl2o2_r1_500-1427726593.gif


media.comicbook.com/uploads1/2015/03/whoisthatguy-128089.gif


***


screencrush.com/files/2015/03/scargif.gif


33.media.tumblr.com/0bf4d02e0594b534906a358fe2f02b38/tumblr_nek98zQdbM1r7gbeko2_r3_500.gif


***


33.media.tumblr.com/22bbd2537043876693c912e900e12a44/tumblr_no6rv9KAyk1qzo8iho1_500.gif


media.tumblr.com/tumblr_md3e07f3FK1qbqdfc.gif
38.media.tumblr.com/8421e9efc8073ab5c8bdf9c3faeaade6/tumblr_inline_nnpocxNuQz1t6nbgh_500.gif


25.media.tumblr.com/a7f43fdf07ea25a182b8d20740226546/tumblr_mfe2lrjn8H1qf2m9lo1_250.gif


38.media.tumblr.com/ab802d7120eb8e51306a5adf808d78c9/tumblr_inline_myuk6e2PAN1s3776n.gif


24.media.tumblr.com/tumblr_m8yttoyTqS1qm5bjko1_250.gif


24.media.tumblr.com/tumblr_m54ddygy381qjpi22o1_500.gifppss.kr/wp-content/uploads/2015/07/f.gif


***


33.media.tumblr.com/c0407e20203ddd67bc15db95bb2706b4/tumblr_n5lpkzcZnv1qhktavo10_250.gif


Wstąp do T.A.R.C.Z.Y, poznaj dalekie kraje, niezwykłych ludzi... i zabij ich.


www.wired.com/wp-content/uploads/2015/04/CoulsonAvengers.gif


static.tumblr.com/ed25722d40fad1805ab02855f04aa360/elphmmj/Wtvmgpbnd/tumblr_static_i_wear_my_sunglasses_at_night.gif


Ja się nie pocę. Ja błyszczę.


31.media.tumblr.com/9dd2a523cef1e34137b5a471094db1d6/tumblr_mmp2h2mHCS1qbbseto1_500.gif


Thor mógłby choć raz przysłać boga sprzątania po sobie. Na pewno ma jakąś magiczną miotłę.


37.media.tumblr.com/c2e3d4fdc72dba6261336613f19a30bc/tumblr_n4tlo7dxgF1qb9jcko1_250.gif


33.media.tumblr.com/12b97139bb8b966f9fb41650603166c4/tumblr_inline_no0so47yL71sm8bid_500.gif


Zawsze nosisz whisky?


auto.img.v4.skyrock.net/6087/91026087/pics/3249892288_1_15_d52LXUOb.gif


Ten dom miał wytrzymać siłę Hulka.


24.media.tumblr.com/845a6d2d998aa2e4613727c8151247b4/tumblr_n5jnrfXPwm1qe3p9bo1_500.gif


- Jak nas znaleźli?
- Zaprosiłem ich.


jlnelson73.files.wordpress.com/2014/05/tumblr_inline_n10d7gus6a1soew1g.gif


Nie poddam się. Odzyskam Skye i T.A.R.C.Z.Ę, ale jeep od Eddiego to za mało.


37.media.tumblr.com/6310f8400e6138491b9bfc00fc738779/tumblr_n5jnfpk75W1qc80zxo2_250.gif


Nasza kiepska opcja. Grant Ward.


***


media.tumblr.com/29e7e2bab8256ae80cdeceea5d966683/tumblr_inline_n5bjkjLMTH1qgp297.gif


Bez ciebie nie ma T.A.R.C.Z.Y.


33.media.tumblr.com/f32a1a7b82bf7b4ab15b9b3c1d61a57a/tumblr_mwwxs1tDEI1t0xz7jo1_500.gif


- Służysz Coulsonowi czy T.A.R.C.Z.Y?
- To to samo.


38.media.tumblr.com/e41aa5eda1d20c19304a141413501cc2/tumblr_ndhppazWXT1qgqr0ho3_500.gif


Kogo jak kogo, ale Coulsona nie zlikwidujesz.


s-media-cache-ak0.pinimg.com/originals/80/2d/df/802ddf8eb51aa2bbf1476a3dc1239415.jpg


Dyrektor T.A.R.C.Z.Y zawsze ma tajemnice.


***


Nie wierzę w strach. Wierzę w zaufanie.


33.media.tumblr.com/2e004bd58b351590cd67506bed27fd24/tumblr_nrcqtaemyD1uq32vbo1_500.gif


31.media.tumblr.com/30de7b1e7495569e3bfbb5e94fa6cf69/tumblr_n4gtq0mhRB1qea60lo3_250.gif


31.media.tumblr.com/6c8af00d33ef73aa7d922e19aa4ac240/tumblr_mv9simIVX31qko9h3o2_250.gif


25.media.tumblr.com/3c8f088cedb454c18665f8394567eda9/tumblr_mv9simIVX31qko9h3o4_250.gif


***


media.giphy.com/media/2wYQhcMdUqCdO/giphy.gif


25.media.tumblr.com/0c9d9826babe9ac4483dc683b0a90a58/tumblr_muqn6l7tn01rt5ctno2_250.gif


I was able to hack S.H.I.E.L.D. from my van. You're gonna show me something new.


s-media-cache-ak0.pinimg.com/originals/29/34/a3/2934a3f25256ceb3e9cfec921cae3f8c.jpg


Nie byłam w waszym durnym "S.H.I.E.L.D. Hogwarcie".


overmental.com/wp-content/uploads/2015/01/skye-whattheybecome-gif3-26555.gif


38.media.tumblr.com/6a257e4505f56537505f33cb838b7625/tumblr_nm3xi3OkMp1qllhdno1_500.gif


***


static.tumblr.com/4203ff72c14d9dfa97d0d4593639af87/rxidj0f/YaCn1jhvg/tumblr_static_grant.gif


2.bp.blogspot.com/-eNovJZT1dcA/VWSf3EPqdzI/AAAAAAAAA3M/9YEBe2PJ6XQ/s400/agent%2Bcoulson.gif


Nie jestem dobrym człowiekiem, Skye.


38.media.tumblr.com/0c0bf09a073873c7d92bfe4d03acdbfd/tumblr_n4wh54tCbo1s0gqfgo2_250.gif
.

Long time to see.


media.giphy.com/media/z6EYJDY5kNfxK/giphy.gif


Jestem Agent Grant Ward.


31.media.tumblr.com/6fd59c719f4fad54a2c44eda3d62fadf/tumblr_mto8bjzffS1r8wqbxo1_500.gif


***


fictionfg.files.wordpress.com/2014/07/tumblr_n4msy4npe61rearvyo3_250.gif


37.media.tumblr.com/5866af3cec36e72245dea883d587848e/tumblr_n2anh0sV9V1t0xz7jo1_250.gif


33.media.tumblr.com/4a50944b27b8516769d1108ce1218ee6/tumblr_n4yt41nUAI1qhaefjo3_250.gif


***


media0.giphy.com/media/7oNP9r2ufABqg/200.gifmedia2.giphy.com/media/HYkf6aeiMoQQo/200.gif


38.media.tumblr.com/1c632dcd5147fffccaed7b16cce775e9/tumblr_n6sqzxr3wX1r3ud65o1_250.gif


30.media.tumblr.com/53acd9557e266ab537df86f31560fd42/tumblr_n5qilbFp1S1rjh2ymo5_250.gif


***


38.media.tumblr.com/034bc44c710b3b6fb461015e0ec03f9b/tumblr_n3z608svmK1sjoo39o2_500.gif


Jeśli to jeszcze aktualne, to poproszę tego drinka.


static.tumblr.com/06e31c3fee384da90a7c942b546c2974/wactdjh/E0zmsd6em/tumblr_static_thor__j_arrival.gif


- Żołnierzyk. Postać nie z tej epoki.
Ale za to z tej planety.


38.media.tumblr.com/tumblr_m3dayw74jm1qapy9o.gif


Nigdy nie chciałem tronu. Chciałem być równym tobie.


33.media.tumblr.com/0d4eb97a2737d90cd5c8739b99506f35/tumblr_mgwfq32ZEW1ra8x1ao12_r1_500.gif


- A ty co? Błyskawic się boisz?
- Nie darzę miłością tego, co zwiastują.


- Chcesz zabrać mi ukochaną planetę w odwecie za rzekomą zniewagę? Nie. Sprawuję nad nią opiekę.
- No rzeczywiście, wspaniale się nią opiekujesz. Ludzie wyżynają się milionami, a ty palcem nie kiwniesz. Zaprowadzę tu porządek. Kto mnie powstrzyma?


thats-normal.com/wp-content/uploads/2013/05/madness01.gif


- Jesteś potworem.
- O nie. Potwór jest wśród was.
- A, Banner. To twój plan.


media.tumblr.com/tumblr_m9mucrxQ311r1sleg.gif


Że urodziłem się by zostać królem.


33.media.tumblr.com/4bfe4e0d17e71f8d0656496a1758b1ce/tumblr_inline_my9xl60oPO1qzu49c.gif


No dobrze. To może wolisz kogoś ze swoich nowych przyjaciół? Wydaje się, że jesteś do nich podobny. No i to jest o wiele lepsze! Mój strój jest taki sobie. Ale ile niesie ze sobą cnót! Jakiż to wielki zaszczyt! Czuję, że aż szaleję od sprawiedliwości. Chcesz usłyszeć mowę o prawdzie, honorze i patriotyźmie? Boże chroń Amer...


Zaufaj mojemu gniewowi.


Nie zrobiłem tego dla niego.


Uuuu. A była już na wyciągnięcie ręki. Dzięki Tesseractowi mogliście mieć władzę, nieograniczoną moc. A wy co? Ciepło i światło dla wszystkich ludzi? Dopiero przekonacie się, co znaczy prawdziwa władza.


25.media.tumblr.com/tumblr_m3qqfxEAxa1r5r8duo2_250.gif


Przynoszę wam dobrą nowinę. Czeka was wyzwolenie.


***


pobierak.jeja.pl/images/d/0/7/146491_avengersi-tancza-tancza-tancza.gif


orig09.deviantart.net/7874/f/2012/247/8/7/avengers_adorable_eyes__gifs_faster_gif__by_lokigodofmiischief-d5djwoi.gif


38.media.tumblr.com/tumblr_m8rcl1kffW1rqd9vio5_500.gif


38.media.tumblr.com/bc3f0dd2dc0bba787cced4437e1ebea7/tumblr_mxcwx2V3o61qhct03o3_500.gif


***


cdn.natemat.pl/63aec486743540661bf43b7c41f917fe,981,0,0,0.jpg


Nie miałem prawa cię winić. Wiem, że chciałeś mi pomóc, chronić mnie. Od tego są przyjaciele.


Możemy żyć z godnością - nie możemy z nią umrzeć.


Człowiek jest najgorszym źródłem prawdy o sobie.


Wszystko się zmienia. To nie znaczy, że na lepsze. Trzeba sprawić, by było lepiej. Nie można tylko gadać i mieć nadzieję, że samo się poprawi.
 
Prefix użytkownikaXena
Xena leniwym krokiem weszła do biblioteki.
- Tylko bądź cicho! - usłyszała głos Pani Pince. No tak w sumie to bibliotekarka miała się o co bać bo Xena nie jest święta. Zabrała książkę pod tytułem "Dzieje Hogwartu". Usiadła przy stoliku gdzie siedziały dwie dziewczyny. Prawdopodobnie gryfonki. Dziewczyna spojrzała na książkę którą czytały. Nigdy nie widziała tej książki czyli musiała być z Działu Ksiąg Zakazanych. Wzruszyła ramionami i wyjęła z torby potrzebne rzeczy i zaczęła odrabiać lekcje. Gdy spojrzała na swoje notatki stwierdziła że to wszystko. Natychmiast się spakowała i ku uciesze Pani Pince, wyszła.
 
Prefix użytkownikaHipogryf
-_Nie za późno na wizytę w bibliotece młody człowieku?!
Usłyszał znienacka Hipogryf w sekundę po tym jak jego stopa przekroczyła próg biblioteki.
-_Dobry wieczór Pani Pince - odpowiedział nieco zdezorientowany po czym spojrzał na zegarek.
-_Rzeczywiście jest już nieco późno.
-_Nieco późno?! Zakrzyknęła się z oburzeniem bibliotekarka.
- Jest za kwadrans 12! Kto pozwolił ci się błąkać po szkole o tej porze?! Gdyby nie to że robię porządki w spisach ksiąg...
Tak wiem wiem... ale ja naprawdę tylko na sekundę. Może pani uznać że mnie tu nawet nie było. Powiedziawszy to pościł oczko w stronę bibliotekarki po czym wyciągnął zwitek papieru z kieszeni i pospieszył w stronę regału z księgami.
-_Jak to uznać, że cię tutaj nie było?! A kto wypełni karty czytelników? I odnotuje, że wypożyczasz te księgi? Nie nie nie ... Powiedziała kręcąc nerwowo głową.
Hipo wydawał się nie zwracać uwagi na narzekania starszej Pani. Był już przy kolejnym regale wyszukując wzrokiem kolejnej pozycji z listy.
-_A jak bym jutro po transmutacji wpadł pomóc Pani przy tej papierkowej robocie? Widzę że faktycznie trochę się tu tego nazbierało. Napomknął, przechodząc obok biurka przy którym kobieta grzebała się w startach kartek.
-_Oh naprawdę był byś tak miły? - odpowiedziała teraz już łagodnym głosem.
-_Oczywiście! Odpowiedział ochoczo wiedząc ze udobruchał już starszą panią i prefekt naczelny nie dowie się o jego chwilowej nieobecności w dormitorium.
-_Taki miły i uczynny z ciebie chłopak. Powiedziała uśmiechnięta wychyliwszy nos zza kupki pergaminów.
Hipogryf w tym czasie chwycił ostatnią księgę z listy i kierując się w stronę wyjścia kiwnął głowa w stronę bibliotekarki uśmiechając się.
-_W takim razie jesteśmy umówieni. Życzę spokojnej nocy Pani Pince.
-_Jutro po transmutacji. Ach tak przyda mi się pomoc.. Do widzenia chłopcze. Usłyszał jej głoś będąc już prawie na korytarzu.
Edytowane przez Prefix użytkownikaChristina dnia 02.07.2013 22:32
img.stopklatka.pl/wydarzenia/20000/20200/20242-19.jpg
Gryffindor Górą
Patronus - Skrzydlaty smok
Animag - Złoty Skorpion

"Żeby mieć szczęście trzeba na nie zasłużyć."

Samotny jeździec...
 
Prefix użytkownikaSharingan
Karina weszła do biblioteki szybki krokiem w stukocie swoich nowych zielonych szpilek. Wiedziała ,że regulamin szkolny zabrania ubierania takich butów, ale chyba nikt nie umrze jeśli trochę je tylko rozchodzi. Na_szczęście nikogo nie było. Usiadła przy stoliku i wyjęła z torby książkę o wampirach XIX wieku i zaczeła czytać. Później rozłożyła przed sobą rolkę pergaminu i zaczęła pisać. Jutro musi oddać wypracowanie o atakach wampirów na czarodziejów dla profesora Binsa. Nagle usłyszała za sobą groźne sapanie i obejrzała się gwałtownie. Za nią stała we własnej osobie profesor McGonagall. Była czerwona na twarzy, a jej usta zaciśnięte w wąska kreskę. Karina przymknęła oczy wyczekując najgorszego. Nie musiała długo czekać, bo McGonagall wykrzyknęła:
- Panno Medows! Co mają oznaczać te buty! Chyba regulamin jasno mówi, że jest ono niedozwolone! Gryfiondor traci 20 punktów i jeszcze raz zobaczę u ciebie takie obuwie pójdziemy do dyrektora! A teraz idź do dormitorium zmienić obuwie!_- po tych słowach odeszła szybkim krokiem. Karina uśmiechnęła się blado. Spodziewała się szlabanu, utraty 50 punktów....itd. Chyba McGonagall ją lubi. To trochę dziwne, ale przydatne. Zwinęła swoje wypracowanie i poszła do dormitorium.
Edytowane przez Prefix użytkownikaChristina dnia 02.07.2013 22:36
Trzymam się raczej na uboczu, nikomu nie zawadzam i mam spokojny charakter. Przepadam za czekoladą i książkami (zresztą jak większość nas, nie?).
Lubię oglądać anime, czytać mangi i ogólnie poznawać Wschodnią kulturę =)

i43.tinypic.com/j0ijx0.jpg

▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬ஜ۩۞۩ஜ▬▬▬­­­▬▬▬▬▬▬▬▬­­­­­­­­­▬▬▬b35; ­
Niech żyje Gryfindor~!!!

b35;▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬ஜ۩۞۩ஜ▬▬▬­­­▬▬▬▬▬▬▬▬­­­­­­­­­▬▬▬b35;
 
Prefix użytkownikagne
Pogoda była tego dnia nieznośna. Strugi deszczu nie oszczędzały nikogo, kto wystawił choć nos na zewnątrz. Wszystkie zajęcia odbywające się na błoniach zostały odwołane po tym jak Pani Pomfrey zrobiła w Wielkiej Sali awanturę o to, że nie nadąża już z podawaniem uczniom eliksiru pieprzowego

Gne była bardzo zadowolona z braku zajęć z ONMS . Nigdy nie lubiła lekcji z Hagridem, a przy okazji miała więcej czasu na zajęcie się wypracowaniem z eliksirów.
Z zamyślenia wyrwał ją stukot obcasów. Podniosła głowę i zobaczyła nieznaną jej Gryffonkę maszerującą w ZIELONYCH szpilach.
- No chyba zwariowała. - Pomyślała gnebi obserwując ją zza półki z książkami. - Musi jej się podobać jakiś Ślizgon, nie ma innej opcji. Dziewczyny są takie głupie.

Wróciła do swojego stolika i ze zdziwieniem stwierdziła, że ktoś już tam siedzi...

Weny brak ;x

www.wykop.pl/cdn/c3201142/comment_C9HW0VT8HWB4j5ioQty4pa6Ex9wMeLs6.jpg
 
Prefix użytkownikaHipogryf
Hipo szybkim krokiem wszedł do biblioteki. Pojawił się zaraz po transmutacji tak jak obiecał poprzedniego dnia.
-_Dzień dobry Pani Pince. Przepraszam za spóźnienie, ale musiałem zostać na chwile po lekcji transmutacji stad ten poślizg. - Powiedział chłopak na wejściu tłumacząc swoje 15 minutowe opóźnienie.
-_Witaj chłopcze. Odpowiedziała Pani Pince
-_Nawet nie zauważyłam że jest już 15 po drugiej. Ta papierkowa robota pochłania mnie do reszty. - Dodała
-_W takim razie trzeba się raz na zawsze z nią uporać. - Powiedział ochoczo Hector
- Dobrze w takim razie siadaj tam - wskazała miejsce przy sporej stercie ksiąg
- I zabieraj się za przypisywanie kart bibliotecznych nowym pozycja literackim jakie się tu ostatnio pojawiły oraz przepiszesz stare karty które nie maja już miejsca bądź są zniszczone. Ja zaś zajmę się resztą. - Powiedziała i oboje zajęli pozycje i od razu wzięli się do pracy.
Jakiś czas później bibliotekarka uniosła znad biurka głowę i poprzez swoje wielkie okulary spojrzała na chłopaka.
-_Hectorze, jakie książki wczoraj wypożyczyłeś? - Zapytała.
Dopiero teraz chłopak przypomniał sobie, iż wczoraj zapomniał wpisać do karty książki które wypożycza.
-_Noo... "Wszystko o żywiołach - ogień" oraz "Materia magiczna" i "Niezwykłe właściwości zwierząt". Ale dziś tę ostatnią pozycja chciał bym zwrócić gdyż nie znalazłem tam interesujących mnie informacji. - Oznajmił Hipogryf.
- Ach, tak. Dobrze. Powiedziała Pani Pince.
- No i jeszcze chciałbym zapytać Panią czy posiadamy w naszej bibliotece taką pozycje jak " Historia stworzeń starożytnych"
- Hmm - zamyśliła się przez chwilę - obawiam się, że nie. Jakiś czas temu między innymi właśnie tę książkę oddałam do renowacji, i raczej nie spodziewam się, że prędko obaczę ją z powrotem. Ale z tego co wiem w Durmstrangu posiadają co najmniej dwa egzemplarze tej właśnie książki. Mogła bym dziś wysłać do nich sowę z prośbą aby nam użyczyli jedną. - Rzekła z satysfakcją, iż mogła pomoc chłopakowi.
-_Było by wspaniale. Dziękuję. - Powiedział Hector uśmiechnięty z dobrej wiadomości, po czym wrócił do uzupełniania kart.
Kilka kwadransów później powoli zbliżał się do końca swego zajęcie, gdy to do sali wpadł Tomasz - Jego kolega gryfon i rówieśnik z klasy.
-_Hipo! Wszędzie cie szukam! Po coś ty się tu zaszył chłopie?! - Powiedział niemalże krzycząc, na co Pani Pince zmarszczyła groźnie brwi spoglądając na niego.
- O przepraszam Panią, to znaczy dzień dobry. - Wypalił nagle Tomek z zakłopotaniem.
Pani Pince odpowiedziała "dzień dobry" i wróciła do zajęć.
Tomek natychmiast podszedł do Hectora po cichu i zaczął mówić:
- Stary przecież byliśmy dziś umówieni na partyjkę pokera. Nie pamiętasz? Szukam cię już z dobre pół godziny.
Rzeczywiście Hectorowi musiało to wypaść z głowy przez to całe zamieszanie z książkami.
-_Kurcze, kompletnie zapomniałem. Przekaż pozostałym, że zaczniemy z lekkim opóźnieniem.
Tomek przytaknął i szybko opuścił sale. Hipogryf natomiast ze zdwojonym wysiłkiem zabrał się z powrotem do pracy.
Dwadzieścia minut później w pocie czoła i ze zdrętwiałą od pióra ręką zameldował koniec pracy.
Pani Pince przejrzała jeszcze czy wszystko się zgadza po czym dziękując chłopakowi za pomoc zapewniła go, iż jeszcze dziś wyśle do Durmstrangu sowę z zapytanie o księgę.
W chwile po tym Hipo już znikał w drzwiach biblioteki gnając co tchu do wielkiej sali.
-_Musze jeszcze zahaczyć o dormitorium - pomyślał po czym skierował się właśnie tam.
Edytowane przez Prefix użytkownikaChristina dnia 02.07.2013 22:37
img.stopklatka.pl/wydarzenia/20000/20200/20242-19.jpg
Gryffindor Górą
Patronus - Skrzydlaty smok
Animag - Złoty Skorpion

"Żeby mieć szczęście trzeba na nie zasłużyć."

Samotny jeździec...
 
Prefix użytkownikaPortugas
Patryk wyszedł z małej dziury w ścianie i zaczął szukać, nie miał za dużo czasu dochodziła już pierwsza w nocy, a miał ochotę jeszcze pospać tym bardziej, że dziś miał lekcję eliksirów a jakby na niej zasnął w stu procentach dostałby szlaban. Szukanie księgi zajęło mu dwie godziny i jej nie znalazł wziął obojętnie jaką książkę i wrócił się do dziury z której wyszedł. Kiedy zrobił w tunel kilka kroków przejście się zamknęło, a Patryk dopiero zauważył, że wziął książkę o zaklęciach których używają wyłącznie czarnoksiężnicy. Patryk wrócił do Wielkiej Sali wyszedł z niej i poszedł do dormitorium był tak zmęczony czy ktoś go zobaczy czy znajdzie.
Edytowane przez Prefix użytkownikaChristina dnia 02.07.2013 22:38
kocham juliettę115


Przez pomyłkę zrobiłem to specjalnie.


oi62.tinypic.com/35lvi50.jpg
Ach, ta Łapka Love


i58.tinypic.com/24dr61t.png

fc03.deviantart.net/fs71/i/2013/051/6/3/clementine_from_the_walking_dead_the_game_by_dorimacus-d5luis8.jpg


Portugas - jedyny użytkownik, na którego ma oko nawet Krico Cwaniak
Wszyscy jesteśmy żyrafami, które urodziły się nad przepaścią :zyrafa:
~ Nior ^^




fc01.deviantart.net/fs70/f/2012/247/5/a/the_walking_dead_video_game___facebook_cover_by_enveedesigns-d5dm6t3.png


i.imgur.com/SYhANSm.png
 
GotujJajkaZPortem.com
Prefix użytkownikafuerte
Fuerte siedziała już drugą godzinę przy pracy domowej z Numerologii. Mimo że biblioteka była prawie pusta, pani Pince i tak chodziła między stolikami, łypiąc groźnie na czytających uczniów.
Krukonka miała już serdecznie dość wertowania grubych i śmierdzących starymi ludźmi książek, ale sprawa z Voldemortem zupełnie wytrąciła ją z równowagi i zapomniała odwalić wypracowanie dla Vector wcześniej.
- Co ty tu robisz! - wrzasnęła pani Pince do kogoś za regałem stojącym niedaleko. - JEDZENIE W MOJEJ BIBLIOTECE?!
Zza regału wyszedł nie kto inny, jak Harry Potter. Fuerte od razu zobaczyła w tym swoją szansę. Wstała więc i chwyciła najgrubszą księgę w dłonie i z pędem ruszyła w stronę chłopaka.
BUM!
- Zwariowałaś...
- BIEGANIE...
- ... au, moje okulary...
- ... WYNOCHA!
Fuerte zakręciło się w głowie od upadku i wrzasków pani Pince, przerywanych jękami bólu Harry'ego Pottera. Pozbierała się szybko z podłogi, zabrała ze stolika swoje niedokończone wypracowanie i wybiegła na korytarz, gdzie stał Potter.
- Zaraz to naprawię - powiedziała do niego przepraszająco i wskazała na połamane okulary, które trzymał na otwartej dłoni. - Reparo! - Okulary natychmiast wróciły do swojego pierwotnego stanu.
- Dzięki - mruknął chłopak. - Ale następnym razem mogłabyś bardziej uważać - dodał z wyrzutem.
Fuerte uśmiechnęła się nieznacznie i zaczęła gorączkowo myśleć. Co teraz? Wypalić od razu, że chodzi o Snape'a, czy bawić się w jakiś bardziej rozbudowany plan?
- W takim razie uznajmy, że jestem ci winna kremowe piwo - odparła Fuerte i starała się uśmiechnąć najszczerzej, jak mogła, co było trudne zważając na to, że Potter nie był jej wymarzonym kompanem do picia piwa.
- Ee... tak, no jasne - burknął chłopak i zaczerwienił się nieznacznie. - To do zobaczenia - dodał i pospiesznie odszedł.
- Boże, jakie to wstydliwe - mruknęła pod nosem Fuerte i ruszyła w bliżej nie znanym kierunku.

zapodaj.net/images/d147bde5b4314.png


media.giphy.com/media/WS6ABEVwTwWew89CHo/giphy.gif



www.harry-potter.net.pl/images/articles/najzab2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najart2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/wladrym2020.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najnewsfuer.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/wladcarymowfuer.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/najzabawniejfuer.jpg
 
http://lastfm.pl/user/justyskag
Prefix użytkownikaAna_Black
Ana i Julie ledwo weszły do biblioteki, a już natknęły się na Harry'ego Pottera.
- Harry, muszę powiedzieć ci coś ważnego._-_powiedziała Ana. -_Pójdę tylko oddać książkę i zaraz wracam.
Gryfonka podeszła do biurka pani Pince, która łypała groźnie na Harry'ego.
- Chciałam oddać książkę. - powiedziała Ana
Bibliotekarka wzięła księgę o bliznach i obejrzała ją dokładnie, jakby była to sztabka złota.
- Co to za plamy?! Kartki są pobrudzone sosem! - zagrzmiała
- Ee... to ja już sobie pójdę...
Ana szybko uciekła w stronę Harry'ego i Julie, z którymi byli także Ron i Hermiona. Musieli przyjść przed chwilą.
-_Chodźmy na błonia. - powiedziała
Piątka Gryfonów wyszła z biblioteki.
Edytowane przez Prefix użytkownikaChristina dnia 02.07.2013 22:39
www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najwiekszy_potteromaniak_ana_black.png


Loki: Dość tego! Wszyscy stoicie niżej ode mnie! Patrzysz na boga, szkaradny stworze! I nie godzę się, aby pomiatał mną...
Hulk: Wielki mi bóg.


mtv.mtvnimages.com/uri/mgid:file:http:shared:mtv.com/news/wp-content/uploads/2015/04/Thor-1429558677.gif


33.media.tumblr.com/8caebe0f50235ec3d8997bfacbf114c6/tumblr_n9g5j564Fx1skiebmo1_400.gif


Hulk ziewać ~ Łapa


25.media.tumblr.com/tumblr_m8z9tyv7qg1rpcea3o3_250.gif


Uwielbiam też jak dostajesz szału i zamieniasz się w tę wielką zieloną bestię..


i1217.photobucket.com/albums/dd398/MiyakoHiteya/Tumblr%20pics/thanks.gif


static.tumblr.com/04db463ca2c0ae5f8ab6f1ad512f6aed/adptjxj/OfVmwe80a/tumblr_static_tumblr_mdh7ruogcd1qmccp7o2_r3_250.gif


31.media.tumblr.com/6f73dc5f8974e16664b596cf79053647/tumblr_inline_n7jsc9ns7i1rqfizb.gif


24.media.tumblr.com/tumblr_m835m1wVOX1qk04hlo1_500.gif33.media.tumblr.com/70cd59c666abdc6ae0e12a5fcbbfbe96/tumblr_nm0zn7iBiG1qzxanao1_400.gif


Zdradzę ci moją tajemnicę. Zawsze jestem zły.


33.media.tumblr.com/5274675726286bc0a424d856c26df680/tumblr_inline_nnqxmemBsb1rqgtqi_500.gif


33.media.tumblr.com/020ea28e37d4be3b8867fdbd58514a96/tumblr_inline_nnmre4l6ZH1tpfg2f_500.gif



Nieźle. Chcą mnie zamknąć w metalowym pudle i zanurzyć w wodzie. Nie. Jest gorzej niż myślałem.


25.media.tumblr.com/tumblr_m42wevvwnM1qaon7qo2_500.gif


No bo czym jesteśmy? Zespołem? Nie, nie, nie. Mieszanką wybuchową niosącą chaos.


***


38.media.tumblr.com/cda9ac059ee51a9d1a478f66c1293c31/tumblr_inline_nrcijhheTW1rbyvbg_500.gif


Nie bądź jeleń, nie fikaj.


media.giphy.com/media/jo43sGvtnNEdO/giphy.gif


Matka wie że ukradłeś jej szaty?


38.media.tumblr.com/tumblr_m5tuqzaljl1rqlfp9.gif



- Jarvis, znasz przypowieść o Jonaszu?
- Traktowałbym ją raczej jako metaforę.


- Thor walczy na 6.
- Nie zaprosił mnie?


24.media.tumblr.com/tumblr_m6rmf3RHqe1qismt6o1_500.gif


Co, stawaliście na siusiu?


www.gifmania.pl/Animowane-Gify-Komiks/Obrazki-Animowane-Iron-Man/Iron-Man-64217.gif


Niech wyskakuje z ciuchów. Przenoszę imprezę do was.


static.tumblr.com/2xsmasw/vQqm3rjpb/iron_man.gif


Weź mnie nie strasz. Co to było, robił mi usta usta?


i.imgur.com/k75NyyH.gif


Phil? Ale on ma na imię Agent!


31.media.tumblr.com/tumblr_m4ldk2Fzvu1qci7ofo1_250.gif


J.A.R.V.I.S: Dostępne 400% mocy.
Iron-Man: Dzięki.


25.media.tumblr.com/tumblr_mcc45djkA11qe8pkxo1_500.gif


Nie gniewam się, pączuszku. Masz niezły prosty.


cdn3.whatculture.com/wp-content/uploads/2014/10/Avengers-Hulk-Buster.gif


Ta wiedźma miesza ci w głowie. Jesteś od niej silniejszy, mądrzejszy. Jesteś Banner.


33.media.tumblr.com/598337ea881bd60b366a9350ecc80373/tumblr_nmq7kewjJN1s3y9slo4_500.gif


On jest szefem. Ja tylko za wszystko płacę, wszystko buduję i dbam żebyśmy byli cool.


mtv.mtvnimages.com/uri/mgid:file:http:shared:mtv.com/news/wp-content/uploads/2015/04/iron-man-14-1428067620.gif


Stark! Potrzebny jest plan ataku!
Mam plan: atakować!


static.comicvine.com/uploads/original/0/2532/3509642-tumblr_mxs289cxyq1qddteyo1_500.gif


static.tumblr.com/sr7nemf/VyTm9fw51/tony5.gif


38.media.tumblr.com/bab5ebf21d2c082caa6a03346f7c5480/tumblr_mhobkiz5Lx1ra5vgio2_500.gif


rack.3.mshcdn.com/media/ZgkyMDEzLzA1LzAzLzY1LzExLjgzYTJlLmdpZgpwCXRodW1iCTEyMDB4OTYwMD4/db896365/5ab/11.gif


media.giphy.com/media/11dMtvmKPLrwCk/giphy.gif


***


b1.pinger.pl/5b4fd557bea774512fc3600d1ec2946c/Captain-America-Thor-fight-togeth.gif


- Ja bym sobie odpuściła, to faceci nie z tego świata, bogowe czy coś.
- Bóg jest tylko jeden! I głowę dam, że tak się nie ubiera.


i.annihil.us/u/prod/avengersmovie/captainamerica/mainsite/images/grid/animgifs/falcon_pre.gif


- No jasne. Złoty chłopiec w złotej zbroi. Co zostanie jak ją zdejmiesz?
- Geniusz, miliarder, playboy, filantrop. A co? (...) A kto jest [prawdziwym bohaterem]? Ty? Jesteś wynikiem eksperymentów na ludziach. Tyle w tobie bohatera, ile zmieściło się do probówki.


***


Zabijesz mnie? Ustaw się w kolejce.


mtv.mtvnimages.com/uri/mgid:file:http:shared:mtv.com/news/wp-content/uploads/2015/02/thor-hammer-1424957797.gif


Kto znajdzie ten młot
i okaże się go godny
posiądzie moc Thora.


38.media.tumblr.com/tumblr_m745zkaPTf1ru1wbho2_250.gif


Thor: Loki może i jest nieobliczalny, ale jest Asgardczykiem i moim bratem.
Natasha: Zabił 80 ludzi w ciągu dwóch dni.
Thor: Był adoptowany.


- Nie będę z tobą walczył bracie.
- Nie jesteśmy braćmi.


33.media.tumblr.com/209f4f4410f874b5b0a45a2f302c5cc4/tumblr_inline_namnsenSv51s0g87j.gif


Piekło rozbrzmiewa jękami jego ofiar.


i31.photobucket.com/albums/c355/543210-BOOM/THEYMOVEWHENIFLAIL/thorsaysapprovesmashingly.gif


- O, kontratakują.
- No wiesz, młodzi są.
- Do stu piorunów, szanuj mowę ojczystą
- Długo mi tego nie wybaczą.


33.media.tumblr.com/tumblr_m726hykhNm1rsy50k.gif


To bardzo, bardzo ciekawa teoria, ale ja mam prostszą. Nie jesteście godni.


moargeek.com/wp-content/uploads/2015/05/avengers-age-of-ultron-not-worthy.gif


- A jakby wsadzić młot do windy? Uniesie ją.
- Winda nie jest godna.


37.media.tumblr.com/32e00153d10200c13549d960c6f4901c/tumblr_n3zy3tiV8g1s00jsao5_500.gif


Zobaczyłem coś we śnie. Muszę to wyjaśnić. Tutaj się nie da.


c3.thejournal.ie/media/2015/07/tumblr_m726xuq0701rsy50k.gif


- Jak tam kosmos?
- Kosmos ma się dobrze.


24.media.tumblr.com/tumblr_m068saHsv51qjowpro1_500.gif


- I myślisz, że możesz mi zaufać?
- Nie ufam ci. Matka ci ufała. W przeszłości. Nawet mimo naszych ciągłych sporów. Zawsze miała nadzieję, że gdzieś w tobie nadal jest iskierka mojego brata. Ta nadzieja już nie istnieje i już cię nie chroni.


38.media.tumblr.com/tumblr_m726h5gMYu1rsy50k.gif


Mojego życia... Tato, nie nadaję się na króla. Będę bronić Asgardu i innych światów do ostatniego tchu... ale nie mogę tego robić z tronu. Mimo swego szaleństwa Loki rozumiał władzę w taki sposób, jakiego ja nigdy nie osiągnę.


***


sg.uploads.ru/t/R7Gmd.gif


O nie, będę żył wiecznie i będę cały z plastiku.


media.tumblr.com/cd46d5daafada989ad40aea7c2c3e434/tumblr_inline_mi34jgE5MN1qz4rgp.gifmedia.tumblr.com/cc910e990f52449283e0d4d0e8f21cde/tumblr_inline_mi34jqIXQ01qz4rgp.gif


Kto okaże się godzien moc młota posiądzie. Bez jaj, stary, to sztuczka.


25.media.tumblr.com/tumblr_m70w64YzEX1qap9q7o4_500.gif


Rekalibracja kognitywna... Zdzieliłam cię w czaszkę


ic.pics.livejournal.com/swing_set13/12737011/55389/55389_original.gif


Mam go spowolnić? Czy wyślesz mu więcej sparingpartnerów?


mtv.mtvnimages.com/uri/mgid:file:http:shared:mtv.com/news/wp-content/uploads/2015/03/hawkeye-5-1425321334.gif


Lepiej wydaj rozkaz, bo zaczynam mu kibicować.


33.media.tumblr.com/tumblr_m72im12cSA1rsy50k.gif


Have you ever had someone take your brain and play? Pull you out and stuff something else in? Do you know what it's like to be unmade?


img2.wikia.nocookie.net/__cb20130503063353/yakuza-mob-roleplay/images/9/97/Dom12.gif


Przerabiałem hipnozę. Nie lubię.


***


Stoimy w obliczu globalnej katastrofy.


38.media.tumblr.com/3b8b9b2d4f7cccded3b74b21640d60d6/tumblr_noesmkmmwK1unm9tpo8_500.gif


Hej malutki. Słonko już zachodzi.


i.imgur.com/QC8H4.gif


Cicho blaszak, ja nie mam rakiety w tyłku.


media.tumblr.com/tumblr_m7knw0jsiG1rsy50k.gif


- Steve nie lubi takiego słownictwa.
- A kopnąć cię w tą...


www.btchflcks.com/wp-content/uploads/2015/05/dirtyenough.gif


Nie jest taki zły, tylko trochę nerwus. Drugiego takiego nie ma na całym świecie. Wszyscy lubią wygrywać, a ten mój facet robi co może by walki uniknąć, bo wie że walkę wygra.


31.media.tumblr.com/tumblr_m21w9stkuY1qzcnvbo1_500.gif


- Co ci się śniło?
- Że jestem Avengersem, że jestem kimś więcej niż tylko posłuszną maszynką do zabijania.


media.tumblr.com/tumblr_m8t9g54ohv1r4z8sp.gif


Kocha to się dzieci, ja mam u niego dług.


***


imagesmtv-a.akamaihd.net/uri/mgid:file:http:shared:mtv.com/news/wp-content/uploads/2015/03/tumblr_ndvjpwRlwc1tv7tl2o2_r1_500-1427726593.gif


media.comicbook.com/uploads1/2015/03/whoisthatguy-128089.gif


***


screencrush.com/files/2015/03/scargif.gif


33.media.tumblr.com/0bf4d02e0594b534906a358fe2f02b38/tumblr_nek98zQdbM1r7gbeko2_r3_500.gif


***


33.media.tumblr.com/22bbd2537043876693c912e900e12a44/tumblr_no6rv9KAyk1qzo8iho1_500.gif


media.tumblr.com/tumblr_md3e07f3FK1qbqdfc.gif
38.media.tumblr.com/8421e9efc8073ab5c8bdf9c3faeaade6/tumblr_inline_nnpocxNuQz1t6nbgh_500.gif


25.media.tumblr.com/a7f43fdf07ea25a182b8d20740226546/tumblr_mfe2lrjn8H1qf2m9lo1_250.gif


38.media.tumblr.com/ab802d7120eb8e51306a5adf808d78c9/tumblr_inline_myuk6e2PAN1s3776n.gif


24.media.tumblr.com/tumblr_m8yttoyTqS1qm5bjko1_250.gif


24.media.tumblr.com/tumblr_m54ddygy381qjpi22o1_500.gifppss.kr/wp-content/uploads/2015/07/f.gif


***


33.media.tumblr.com/c0407e20203ddd67bc15db95bb2706b4/tumblr_n5lpkzcZnv1qhktavo10_250.gif


Wstąp do T.A.R.C.Z.Y, poznaj dalekie kraje, niezwykłych ludzi... i zabij ich.


www.wired.com/wp-content/uploads/2015/04/CoulsonAvengers.gif


static.tumblr.com/ed25722d40fad1805ab02855f04aa360/elphmmj/Wtvmgpbnd/tumblr_static_i_wear_my_sunglasses_at_night.gif


Ja się nie pocę. Ja błyszczę.


31.media.tumblr.com/9dd2a523cef1e34137b5a471094db1d6/tumblr_mmp2h2mHCS1qbbseto1_500.gif


Thor mógłby choć raz przysłać boga sprzątania po sobie. Na pewno ma jakąś magiczną miotłę.


37.media.tumblr.com/c2e3d4fdc72dba6261336613f19a30bc/tumblr_n4tlo7dxgF1qb9jcko1_250.gif


33.media.tumblr.com/12b97139bb8b966f9fb41650603166c4/tumblr_inline_no0so47yL71sm8bid_500.gif


Zawsze nosisz whisky?


auto.img.v4.skyrock.net/6087/91026087/pics/3249892288_1_15_d52LXUOb.gif


Ten dom miał wytrzymać siłę Hulka.


24.media.tumblr.com/845a6d2d998aa2e4613727c8151247b4/tumblr_n5jnrfXPwm1qe3p9bo1_500.gif


- Jak nas znaleźli?
- Zaprosiłem ich.


jlnelson73.files.wordpress.com/2014/05/tumblr_inline_n10d7gus6a1soew1g.gif


Nie poddam się. Odzyskam Skye i T.A.R.C.Z.Ę, ale jeep od Eddiego to za mało.


37.media.tumblr.com/6310f8400e6138491b9bfc00fc738779/tumblr_n5jnfpk75W1qc80zxo2_250.gif


Nasza kiepska opcja. Grant Ward.


***


media.tumblr.com/29e7e2bab8256ae80cdeceea5d966683/tumblr_inline_n5bjkjLMTH1qgp297.gif


Bez ciebie nie ma T.A.R.C.Z.Y.


33.media.tumblr.com/f32a1a7b82bf7b4ab15b9b3c1d61a57a/tumblr_mwwxs1tDEI1t0xz7jo1_500.gif


- Służysz Coulsonowi czy T.A.R.C.Z.Y?
- To to samo.


38.media.tumblr.com/e41aa5eda1d20c19304a141413501cc2/tumblr_ndhppazWXT1qgqr0ho3_500.gif


Kogo jak kogo, ale Coulsona nie zlikwidujesz.


s-media-cache-ak0.pinimg.com/originals/80/2d/df/802ddf8eb51aa2bbf1476a3dc1239415.jpg


Dyrektor T.A.R.C.Z.Y zawsze ma tajemnice.


***


Nie wierzę w strach. Wierzę w zaufanie.


33.media.tumblr.com/2e004bd58b351590cd67506bed27fd24/tumblr_nrcqtaemyD1uq32vbo1_500.gif


31.media.tumblr.com/30de7b1e7495569e3bfbb5e94fa6cf69/tumblr_n4gtq0mhRB1qea60lo3_250.gif


31.media.tumblr.com/6c8af00d33ef73aa7d922e19aa4ac240/tumblr_mv9simIVX31qko9h3o2_250.gif


25.media.tumblr.com/3c8f088cedb454c18665f8394567eda9/tumblr_mv9simIVX31qko9h3o4_250.gif


***


media.giphy.com/media/2wYQhcMdUqCdO/giphy.gif


25.media.tumblr.com/0c9d9826babe9ac4483dc683b0a90a58/tumblr_muqn6l7tn01rt5ctno2_250.gif


I was able to hack S.H.I.E.L.D. from my van. You're gonna show me something new.


s-media-cache-ak0.pinimg.com/originals/29/34/a3/2934a3f25256ceb3e9cfec921cae3f8c.jpg


Nie byłam w waszym durnym "S.H.I.E.L.D. Hogwarcie".


overmental.com/wp-content/uploads/2015/01/skye-whattheybecome-gif3-26555.gif


38.media.tumblr.com/6a257e4505f56537505f33cb838b7625/tumblr_nm3xi3OkMp1qllhdno1_500.gif


***


static.tumblr.com/4203ff72c14d9dfa97d0d4593639af87/rxidj0f/YaCn1jhvg/tumblr_static_grant.gif


2.bp.blogspot.com/-eNovJZT1dcA/VWSf3EPqdzI/AAAAAAAAA3M/9YEBe2PJ6XQ/s400/agent%2Bcoulson.gif


Nie jestem dobrym człowiekiem, Skye.


38.media.tumblr.com/0c0bf09a073873c7d92bfe4d03acdbfd/tumblr_n4wh54tCbo1s0gqfgo2_250.gif
.

Long time to see.


media.giphy.com/media/z6EYJDY5kNfxK/giphy.gif


Jestem Agent Grant Ward.


31.media.tumblr.com/6fd59c719f4fad54a2c44eda3d62fadf/tumblr_mto8bjzffS1r8wqbxo1_500.gif


***


fictionfg.files.wordpress.com/2014/07/tumblr_n4msy4npe61rearvyo3_250.gif


37.media.tumblr.com/5866af3cec36e72245dea883d587848e/tumblr_n2anh0sV9V1t0xz7jo1_250.gif


33.media.tumblr.com/4a50944b27b8516769d1108ce1218ee6/tumblr_n4yt41nUAI1qhaefjo3_250.gif


***


media0.giphy.com/media/7oNP9r2ufABqg/200.gifmedia2.giphy.com/media/HYkf6aeiMoQQo/200.gif


38.media.tumblr.com/1c632dcd5147fffccaed7b16cce775e9/tumblr_n6sqzxr3wX1r3ud65o1_250.gif


30.media.tumblr.com/53acd9557e266ab537df86f31560fd42/tumblr_n5qilbFp1S1rjh2ymo5_250.gif


***


38.media.tumblr.com/034bc44c710b3b6fb461015e0ec03f9b/tumblr_n3z608svmK1sjoo39o2_500.gif


Jeśli to jeszcze aktualne, to poproszę tego drinka.


static.tumblr.com/06e31c3fee384da90a7c942b546c2974/wactdjh/E0zmsd6em/tumblr_static_thor__j_arrival.gif


- Żołnierzyk. Postać nie z tej epoki.
Ale za to z tej planety.


38.media.tumblr.com/tumblr_m3dayw74jm1qapy9o.gif


Nigdy nie chciałem tronu. Chciałem być równym tobie.


33.media.tumblr.com/0d4eb97a2737d90cd5c8739b99506f35/tumblr_mgwfq32ZEW1ra8x1ao12_r1_500.gif


- A ty co? Błyskawic się boisz?
- Nie darzę miłością tego, co zwiastują.


- Chcesz zabrać mi ukochaną planetę w odwecie za rzekomą zniewagę? Nie. Sprawuję nad nią opiekę.
- No rzeczywiście, wspaniale się nią opiekujesz. Ludzie wyżynają się milionami, a ty palcem nie kiwniesz. Zaprowadzę tu porządek. Kto mnie powstrzyma?


thats-normal.com/wp-content/uploads/2013/05/madness01.gif


- Jesteś potworem.
- O nie. Potwór jest wśród was.
- A, Banner. To twój plan.


media.tumblr.com/tumblr_m9mucrxQ311r1sleg.gif


Że urodziłem się by zostać królem.


33.media.tumblr.com/4bfe4e0d17e71f8d0656496a1758b1ce/tumblr_inline_my9xl60oPO1qzu49c.gif


No dobrze. To może wolisz kogoś ze swoich nowych przyjaciół? Wydaje się, że jesteś do nich podobny. No i to jest o wiele lepsze! Mój strój jest taki sobie. Ale ile niesie ze sobą cnót! Jakiż to wielki zaszczyt! Czuję, że aż szaleję od sprawiedliwości. Chcesz usłyszeć mowę o prawdzie, honorze i patriotyźmie? Boże chroń Amer...


Zaufaj mojemu gniewowi.


Nie zrobiłem tego dla niego.


Uuuu. A była już na wyciągnięcie ręki. Dzięki Tesseractowi mogliście mieć władzę, nieograniczoną moc. A wy co? Ciepło i światło dla wszystkich ludzi? Dopiero przekonacie się, co znaczy prawdziwa władza.


25.media.tumblr.com/tumblr_m3qqfxEAxa1r5r8duo2_250.gif


Przynoszę wam dobrą nowinę. Czeka was wyzwolenie.


***


pobierak.jeja.pl/images/d/0/7/146491_avengersi-tancza-tancza-tancza.gif


orig09.deviantart.net/7874/f/2012/247/8/7/avengers_adorable_eyes__gifs_faster_gif__by_lokigodofmiischief-d5djwoi.gif


38.media.tumblr.com/tumblr_m8rcl1kffW1rqd9vio5_500.gif


38.media.tumblr.com/bc3f0dd2dc0bba787cced4437e1ebea7/tumblr_mxcwx2V3o61qhct03o3_500.gif


***


cdn.natemat.pl/63aec486743540661bf43b7c41f917fe,981,0,0,0.jpg


Nie miałem prawa cię winić. Wiem, że chciałeś mi pomóc, chronić mnie. Od tego są przyjaciele.


Możemy żyć z godnością - nie możemy z nią umrzeć.


Człowiek jest najgorszym źródłem prawdy o sobie.


Wszystko się zmienia. To nie znaczy, że na lepsze. Trzeba sprawić, by było lepiej. Nie można tylko gadać i mieć nadzieję, że samo się poprawi.
 
Prefix użytkownikaSharingan
Ledwo biblioteka zostaje otwarta to Karina od_razu do niej idzie. Weszła i powiedziała cicho:
- Dzień dobry pani Pince.
- Och, spodziewałam się ciebie! No bo kto o tej godzinie by ,,nas" odwiedzał?_- odpowiedziała pani Pince.
Karina zrobiła zdziwiona minę.
- Nas? O kogo pani chodzi?_- spytała niepewnie.
- Nas czyli mnie i kochane księgi. One są jak ludzie. Darzę je dużym sentymentem i zżyłam się z nimi. Miałam nadzieję , że ty też to w końcu dostrzeżesz.
- Ychmy....._- mruknęła i jej wzrok powędrował do działu numerologii.
Pani Pince poszła dalej,_a Karina zanurkowała w książki. Lubiła to miejsce. Gdy nikogo nie było to czuła się taka wyciszona i spokojna. Wzięła do ręki opasły tom pod tytułem "Tajniki numerologiczne" autora Marthina Daresa. Otworzyła go i zaczęła przeglądać pożółkłe stronice. Później odłożyła go i wzięła inną cieniutką książeczkę. Miała ciemno zielony kolor okładki, a w środku poszarpane kartki. Na brzegach miała ślady wypalenia. Szybko odłożyła ją i poszła dalej. Szukała cały czas, ale nie mogła zapomnieć wyglądu tej małej książeczki. Postanowiła jak najszybciej opuścić bibliotekę i porozmawiać o tym z kimś innym.
Edytowane przez Prefix użytkownikaChristina dnia 02.07.2013 22:41
Trzymam się raczej na uboczu, nikomu nie zawadzam i mam spokojny charakter. Przepadam za czekoladą i książkami (zresztą jak większość nas, nie?).
Lubię oglądać anime, czytać mangi i ogólnie poznawać Wschodnią kulturę =)

i43.tinypic.com/j0ijx0.jpg

▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬ஜ۩۞۩ஜ▬▬▬­­­▬▬▬▬▬▬▬▬­­­­­­­­­▬▬▬b35; ­
Niech żyje Gryfindor~!!!

b35;▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬ஜ۩۞۩ஜ▬▬▬­­­▬▬▬▬▬▬▬▬­­­­­­­­­▬▬▬b35;
 
Prefix użytkownikaPortugas
Patryk wszedł na przerwie do biblioteki obmyślając już chytry plan zemsty na dziewczynach. Wiedział, że musi się zemścić na Jessice Collet za to co mu zrobiła na lekcji transmutacji. Teraz zapomniał o tym, że jest zwykle opanowany i spokojny teraz liczyła się tylko zemsta. Patryk wiedział, że sam sobie nie poradzi, ktoś w kim będzie płynęła żądza mordu i zniszczenia. Patryk miał na myśli Barry'ego, którego na tej samej lekcji Xerissa Silncio zaklęciem zamieniającym we fretkę. Nie udało jej się to zaklęcie co spowodowało więcej śmiechu klasie i wstydu Barry'emu. Wiedział już kto mu pomoże, teraz musi wymyślić jak się zemścić. Patryk wpadł na pomysł, że może mu w tym pomóc nowo nabyta książka o zaklęciach obronnych. Nie chciał otwierać jej tu w bibliotece, ponieważ ukradł ją z działu ksiąg zakazanych i gdyby pani Pince, która była bibliotekarką z bzikiem na punkcie książek, odkryła to, że jeden z uczniów ukradł jej książkę sprawiła by, żeby wyrzucono go ze szkoły zanim powiedziałby "galeon". Tak więc Patryk wyjął kartkę pergaminu i zaczął spisywać swoje pomysły, a gdy to skończył poszedł szukać Barry'ego.
Edytowane przez Prefix użytkownikaPortugas dnia 06.07.2013 20:11
kocham juliettę115


Przez pomyłkę zrobiłem to specjalnie.


oi62.tinypic.com/35lvi50.jpg
Ach, ta Łapka Love


i58.tinypic.com/24dr61t.png

fc03.deviantart.net/fs71/i/2013/051/6/3/clementine_from_the_walking_dead_the_game_by_dorimacus-d5luis8.jpg


Portugas - jedyny użytkownik, na którego ma oko nawet Krico Cwaniak
Wszyscy jesteśmy żyrafami, które urodziły się nad przepaścią :zyrafa:
~ Nior ^^




fc01.deviantart.net/fs70/f/2012/247/5/a/the_walking_dead_video_game___facebook_cover_by_enveedesigns-d5dm6t3.png


i.imgur.com/SYhANSm.png
 
GotujJajkaZPortem.com
Prefix użytkownikaSharingan
Karina wchodząc do biblioteki natknęła się na Violettę.
- Wszędzie cie szukam!_- wykrzyknęła Karina, ale została natychmiast uciszona przez panią Pince.
- A ja ciebie.-- szepnęła Viola.
Karina uśmiechnęła i wskazała pusty stolik. Nagle zza regałów wyskoczył Patryk. Karina wydała z siebie zduszony pisk i fuknęła na chłopaka:
- Kretynie! Na ludzi się tak nie naskakuje i to jeszcze w bibliotece! Nudzi ci się?
- Nie. Po prostu się potknąłem i gdybym nie skoczył to bym się przewrócił! I nie nazywaj mnie kretynem!-- odwarknął.
Karina wyszczerzyła zęby w życzliwym uśmiechu. Patryk zmieszał się i spojrzał na nią ze zdumieniem.
- No co się tak patrzysz? Obliczasz jaka piękna jestem?_- zaśmiała się Karina.
- Nie wyobrażam sobie jak byś wyglądałą jako ropucha, ale nie mogę bo już nią jesteś!_- odgryzł się.
Karina spojrzała na niego wyniośle, skinąwszy na Violettę z godnością wyszła z biblioteki.
Edytowane przez Prefix użytkownikaChristina dnia 18.07.2013 21:40
Trzymam się raczej na uboczu, nikomu nie zawadzam i mam spokojny charakter. Przepadam za czekoladą i książkami (zresztą jak większość nas, nie?).
Lubię oglądać anime, czytać mangi i ogólnie poznawać Wschodnią kulturę =)

i43.tinypic.com/j0ijx0.jpg

▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬ஜ۩۞۩ஜ▬▬▬­­­▬▬▬▬▬▬▬▬­­­­­­­­­▬▬▬b35; ­
Niech żyje Gryfindor~!!!

b35;▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬ஜ۩۞۩ஜ▬▬▬­­­▬▬▬▬▬▬▬▬­­­­­­­­­▬▬▬b35;
 
Prefix użytkownikaLapa15
Jessica tuż przed wejściem do biblioteki natknęła się na Karinę z jakąś dziewczyną. Wzruszyła ramionami i weszła do biblioteki. Od razu odwróciła głowę ku Pani bibliotekarce i kiwnęła głową. Przez to nie chcący wpadła na Patryka Szarca.
- Och... Przepraszam. - bąknęła Jessy.
Patryk mruknął coś pod nosem.
- A... i przepraszam... Za zamienienie cię w świnkę morską...
- Ehe, uważaj bo wybaczę. - odwarknął jej Szarc.
- Na prawdę...
Patryk potrącił ją tak, że się przewróciła i wyszedł z biblioteki. Dziewczyna była zła.
- Niech tylko nadejdzie szlaban u McGonagall... - mruknęła złowieszczo i poszła do najbliżej stojącego stolika.
Edytowane przez Prefix użytkownikaChristina dnia 18.07.2013 21:41
 
Prefix użytkownikaXeri
Xeri była umówiona z Jessicą w Bibliotece po kolacji. Gryfonka miała jej coś ważnego do powiedzenia. Na temat szlabanu. Zielonooka Ślizgonka zastanawiała się jakim cudem kumpluje się z tyloma Gryfonami: Jessy, Riveen i Victorią. Jako uczennica Slytherinu powinna zachowywać pewien dystans w stosunku do tego domu, tak dla zasady. No cóż... Różnie to bywa. W każdym razie na ostatniej lekcji transmutacji uknuła z Jessy spisek przeciwko pewnemu Puchonowi imieniem Patryk. Miała zamienić go w świnkę morską, a przez przypadek zamieniła Barry'ego, którego darzyła dużą sympatią i z którym uwielbiała spędzać czas, bo zawsze ją rozśmieszał, w... tchórzofretkę. Kiedy nie ma się talentu w określonej dziedzinie, lepiej nie eksperymentować... Będzie musiała go przeprosić. I to mocno.
Rozejrzała się po bibliotece. Jessy siedziała przy jednym ze stolików z zadziorną miną. Dosiadła się rzucając krótkie "cześć". Łapa nachyliła się konspiracyjnie i bez zbędnych wstępów zaczęła:
- Mam plan. - Xer również się nachyliła i słuchała. - Okłamiemy profesor McGanagall
- Że co? - chciała krzyknąć Ślizgonka, ale zdrowy rozsądek w porę podpowiedział jej, aby wyraziła swoje zdumienie szeptem.
- Dobrze słyszałaś. Okłamiemy McGonagall żeby ratować własne tyłki. Powiemy, że Portugas nas sprowokował.
- Jak?
- Powiemy, że obraził nas nazywając szlamami. - odpowiedziała po krótkim namyśle
- Ale co to nam da?
- Być może dostaniemy mniejszą karę, a poza tym, liczy się przygoda.
Xeri ożywiła się na dźwięk słowa "przygoda". Uwielbiała przygody i wszystko co z nimi związane. Wątpliwości j opuściły. Zapomniała nawet wyrazić swoje wyrzuty sumienia w stosunku do wrobienia niewinnego Patryka. Wyrzuty sumienia nie leżały w ślizgońskiej naturze. Upewniwszy się, że to wszystko opuściła koleżankę życząc jej dobrej nocy.
Edytowane przez Prefix użytkownikaChristina dnia 18.07.2013 21:41
i60.tinypic.com/11jyots.gif

Czy chcesz, czy chcesz
pod drzewem skryć się?
Tu zawisł ten,
co troje zginęło z jego mocy.
Dziwnie już tutaj bywało,
nie dziwniej więc by się stało,
gdybyśmy się spotkali
pod wisielców drzewem o północy.

Czy chcesz, czy chcesz
pod drzewem skryć się?
Choć trup ze mnie już,
uwolnię cię od przemocy.
Dziwnie już tutaj bywało,
nie dziwniej więc by się stało,
gdybyśmy się spotkali
pod wisielców drzewem o północy.

Czy chcesz, czy chcesz
pod drzewem skryć się?
Tu do mnie miałaś zbiec,
żeby uniknąć przemocy.
Dziwnie już tutaj bywało,
nie dziwniej więc by się stało,
gdybyśmy się spotkali
pod wisielców drzewem o północy.

Czy chcesz, czy chcesz
pod drzewem skryć się też?
W naszyjniku ze sznura
u boku mego nie czekaj pomocy.
Dziwnie już tutaj bywało,
nie dziwniej więc by się stało,
gdybyśmy się spotkali
pod wisielców drzewem o północy.



24.media.tumblr.com/5e7ea95eb3a66610a04f2ef69c96a95f/tumblr_mzoa4w9n8J1qfx172o5_250.gif

40.media.tumblr.com/db4b3542ad14dcd274e696dc3a7ee172/tumblr_nhs5ru1eXc1s9t61qo1_500.jpg

38.media.tumblr.com/ceac3d6d60bf1a7f26ac63d1c11c6466/tumblr_njkptkSyOh1un5mawo1_250.gif
 
Prefix użytkownikaSharingan
Zza regałów wyszła Karina z oburzoną miną. Bardzo dobrze słyszała rozmowę jej koleżanek Jess i Xeri. Była lekko oburzona faktem, że mają zamiar oszukać profesor McGonagall i wplątać Patryka. Pozostała tylko decyzja: czy powiedzieć McGonagall o ich planie czy puścić to mimo uszu? Cechy każdego Gryfona to odwaga, męstwo i prawość./. Może lepiej powiadomić Patryka? Przecież nie musi wiedzieć skąd ma takie informacje. Tak to chyba będzie najlepsze rozwiązanie. Ale przecież co pomyśli sobie o niej Jess? Przecież się lubiły. Nie, nie może jej tego zrobić! Nawet Patrykowi o tym nie powie, ale powiadomi dziewczyny, że ona wie co i jak. Tak. To jest na_pewno najlepsze rozwiązanie. Rozmyślając tak nawet nie zauważyła jak pani Pince trąca ją w ramie i wyrzuca z biblioteki.

edit.
istnieje edycja postów, dzięki której można łączyć posty


Karina weszła do biblioteki i od razu powędrowała do działu Ksiąg Zakazanych. Nagle drogę zagrodziła jej Pani Pince.
- Czy mogę zobaczyć twoje pozwolenie?_- zapytała.
- Och, tak oczywiście. Proszę._- Karina podała jej kartkę.
Kobieta przyglądała się jej przez parę minut w milczeniu i wreszcie powiedziała:
- Dobrze. Zaraz ci ją podam._- powiedziawszy to przeszła przez szklane drzwi dzielące dział Zakazany od pozostałych. Po chwili wyszła i podała Karinie wskazaną książkę.
- Dziękuję._- mruknęła i wyszła.
Edytowane przez Prefix użytkownikaChristina dnia 18.07.2013 21:36
Trzymam się raczej na uboczu, nikomu nie zawadzam i mam spokojny charakter. Przepadam za czekoladą i książkami (zresztą jak większość nas, nie?).
Lubię oglądać anime, czytać mangi i ogólnie poznawać Wschodnią kulturę =)

i43.tinypic.com/j0ijx0.jpg

▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬ஜ۩۞۩ஜ▬▬▬­­­▬▬▬▬▬▬▬▬­­­­­­­­­▬▬▬b35; ­
Niech żyje Gryfindor~!!!

b35;▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬ஜ۩۞۩ஜ▬▬▬­­­▬▬▬▬▬▬▬▬­­­­­­­­­▬▬▬b35;
 
Prefix użytkownikaPortugas
Patryk wszedł do biblioteki i zobaczył, że pani Pince właśnie czegoś szuka.
- Pomóc pani? - Zapytał nieśmiało Patryk podchodząc do wysokiej i szczupłej kobiety.
- Co? Ach, nie, nie trzeba. Czego ci potrzeba? - Odpowiedziała od niechcenia pani Pince.
- Szukam czegoś co mi pomoże przygotować się do SUM z zaklęć.
- Zaklęć taaak? - Powtórzyła bibliotekarka. - Ta książka powinna się nadać. - Pani Pince podała Patrykowi książkę i pokazała mu ręką stolik, co pewnie było gestem mówiącym, aby Patryk usiadł. Usiadł przy wskazanym mu stoliku i zaczął czytać. Nie mógł się skupić, bo ciągle zerkał na panią Pince grzebiącą i szukającą czegoś co było najwidoczniej dla niej bardzo ważne. Kiedy zniknęła z zasięgu wzroku Patryk poszedł za nią.
- Gdzie jest ta książka?! - Szept pani Pince był nerwowy i bardzo niepokojący. - Cóż chyba będę musiała zgłosić to Dumbledore'owi, że ktoś ukradł kolejną książkę. - Patryk już wiedział o jaką książkę chodzi, wycofał się do stolika wziął książkę od pani Pince i uciekł do dormitorium Hufflepuffu.
Edytowane przez Prefix użytkownikaPortugas dnia 21.08.2013 12:10
kocham juliettę115


Przez pomyłkę zrobiłem to specjalnie.


oi62.tinypic.com/35lvi50.jpg
Ach, ta Łapka Love


i58.tinypic.com/24dr61t.png

fc03.deviantart.net/fs71/i/2013/051/6/3/clementine_from_the_walking_dead_the_game_by_dorimacus-d5luis8.jpg


Portugas - jedyny użytkownik, na którego ma oko nawet Krico Cwaniak
Wszyscy jesteśmy żyrafami, które urodziły się nad przepaścią :zyrafa:
~ Nior ^^




fc01.deviantart.net/fs70/f/2012/247/5/a/the_walking_dead_video_game___facebook_cover_by_enveedesigns-d5dm6t3.png


i.imgur.com/SYhANSm.png
 
GotujJajkaZPortem.com
Prefix użytkownikaDiana12384
Na następny dzień po odwiedzeniu działu ksiąg zakazanych Diana poszła do biblioteki poszukać spokoju i przemyśleć to wszystko. Znalazła tam jednak kogoś innego. KHZP przechadzał się między regałami szepcząc coś nerwowo pod nosem. Di podeszła do niego i położyła mu rękę na ramieniu. Chłopak odskoczył sięgając pod szatę w poszukiwaniu różdżki. Nie znalazł jej. Diana podniosła rękę z jego różdżką w górę i rozbawieniem zapytała:

- Tego szukasz?
- Moja różdżka! Oddaj!
- Ha, nie. - Zaśmiała się Di - Nie teraz.
- Czego chcesz?!
- Po pierwsze, żebyś był ciszej, a po drugie... chodźmy do tamtego stolika. - Powiedziała podchodząc do krzesła przy małym, okrągłym stoliku w odległym kącie biblioteki. - tu nikt nas nie podsłucha.
Kiedy KHZP usiadł Diana podała mu różdżkę, którą schował pod szatę i zaczęła mówić.
- Pamiętasz to przedwczorajsze?
- Jak mógłbym zapomnieć...
- To nie byłam ja.
- Żeś wymyśliła! Lepiej się przyznaj i....
- TO NIE BYŁAM JA. Ktoś mną sterował. Rozumiesz?
- Nie.
- Eh... - westchnęła Di ukrywając na chwilę twarz w dłoniach - OK, posłuchaj uważnie. Kiedy się "obudziłam" była dziewiętnasta, ty sobie szedłeś gdzieś, a ja siedziałam cała obolała na trawie. Nie miałam pojęcia co się stało.
- Naprawdę? - KHZP zaciekawiony przechylił głowę.
- Nie zorientowałeś się?
- Nie...
- Przecież jakbym to była ja, to już dawno leżałbyś na oddziale przypadków ciężkich w św. Mungu.
- Grrr - warknął KHZP, ale ciekawość zwyciężyła złość. - Masz jakieś podejrzenia co do tego, kto mógłby się włamać do umysłu ucznia? Przecież u ciebie to znalazłby same formułki, zaklęcia i przepisy...
Diana chrząknęła z zakłopotaniem i podjęła na nowo temat:
- Mój umysł jest jak twierdza - nie do zdobycia. Nikt, ale to nikt nie umie włamać się do mojego umysłu. Nawet ktoś bardzo wyspecjalizowany. Do mojego umysłu włamać się może ktoś, kto ma takie same IQ jak ja. Nie wiem czemu ale przeczuwam, że ten ktoś chodzi, lub chodził, do Slytherinu.
- Hm, to ciekawe...
- Dobra, może pogadamy jutro? Spotkajmy się na Polanie Smoka o 21, w porządku?
- Widzę, że nadałaś wreszcie nazwe tej polance? A skąd "Polana Smoka"?
- Tak jakoś wczoraj wpadło... Do zobaczenia jutro! - pożegnała się z zakłopotaniem.
- O 21 tak? OK, cześć!
Kiedy KHZP już odszedł Diana sięgnęła na półkę po książkę i wygodniej rozsiadła się na krześle.
- Polana Smoka... Polana Smoka...eh, że też... - Szepnęła do siebie i pogrążyła się w lekturze.

(P.S.: gdyby były jakieś literówki to przepraszam lecz piszę na tablecie z dziwną klawiaturą xD)
Edytowane przez Prefix użytkownikaChristina dnia 29.01.2014 17:39
HARRY POTTER

Mamusiu kochana ,
Weź mnie na kolana,
Książkę mi poczytaj,
W świat magii zawitaj.

Harry Potter, to czarodziej, co ma wielką moc.
A rodziców stracił dawno, w halloweenu noc.
Od tej pory, mieszkał z ciotką, co magii nie umie,
Wernon i ich syn Dudziaczek, też jej nie rozumie.

Harry uczy się w Hogwarcie, szkole czarodziejów.
Transmutacji, eliksirów oraz magii dziejów,
Już na miotle latać umie, w Gryffindoru jest drużynie
Szukającym, od lat wielu najmłodszym, bo trzyma

Bardzo dobrze się na miotle, no więc gra w Quidditha,
A gra wtedy się zakończy, kiedy złapie znicza.
W czasie wolnym, u Hagrida herbatkę wypije.
I przyjaźni się z Hermioną i Ronem Wesleyem

Lecz morderca jego bliskich, na niego też czycha.
Lord Voldemort, tak się zowie, to jest wielka szycha
W świecie magii bardzo znany, choć zły i okrutny.
Ma swych zwolenników dużo, bogatych i butnych

Już w Hogwarcie się pojawił w turbanie Quirrella
Bo usłyszał o kamieniu i już go chęć zżera
Żeby kamień dostać, kamień zalet licznych
To bogactwa no i życia, bo filozoficzny

Harry też się zorientował, ktoś kamienia pragnie
Wie, że kamień jest w Hogwarcie, pod podłogą, na dnie
No więc trzeba mu przeszkodzić, w planach niecnych bardzo
A Ron oraz panna Granger przygodą nie wzgardzą

Idą więc tam pod podłogę, choć jej Puszek strzeże
Harry zagrał na fujarce, psisko śpi, nie wierzę
Dalej również droga trudna, strzeżona przez czary
Jest diabelskie ziele, klucze, szachy, eliksiry

Dotarł wreszcie na sam koniec tam gdzie lustro stoi
Quirrell trzęsie się ze strachu, bo się pana boi
Już odzyskał kamień Harry czuje go w kieszeni
I nie dostał go Voldemort, lecz czy coś to zmieni?

Dziś w noc duchów, ktoś zapisał ścianę krwią koguta
Przy łazience dla dziewczynek rOTWARTA KOMNATAr1;
I powiesił kota Filtcha na haku za ogon
Żeby zwiększyć efekt grozy? No tak chyba po to

Strach padł na społeczność uczniów w całym już Hogwarcie
Kilku już zamienił w kamień bazyliszek co zażarcie
Usiłuje komuś z uczniów wzrokiem zabrać życie
lecz nie może, no bo wszyscy widzieli odbicie

Tylko Lockhart się nie boi gra wielkiego zucha
Chodzi ciągle uśmiechnięty od ucha, do ucha
Lecz gdy przyszło do komnaty zejść już, mu samemu
Stchórzył i już chciał uciekać, nie uciekł Harremu

Ron i Harry go zabrali w Tajemnic Komnatę
Lockhart już chciał użyć, swego OBLIVATE
Lecz w tym celu użył różdżki, złamanej przez Rona
Zadziałała, lecz na odwrót i pamięć skończona

Nie u Rona i Harrego, ale u Lockharta
Czy użycie starej różdżki było tego warte?
Gdy huknęło rozdzieliło, chłopców to zaklęcie,
Harry poszedł dalej, a Ron został przy Lockharcie,

Kiedy dotarł do Komnaty leżała tam Ginny
Stał tam również rosły chłopak, ale trochę dziwny
Jestem Tom Riddle się przedstawił, tak się nazywałem
Ale teraz inne imię, lepsze sobie dałem

Lord Voldemort, to jest imię, które mówi o mnie
Czy słyszałeś już to imię? Spytał niby skromnie
Wtedy wezwał Bazyliszka, ogromnego węża
Lecz i jego Harry również wkrótce już zwycięża

Węża zabił wielkim mieczem, Mieczem Gryffindora
Bo na pomoc mu przyleciał Feniks Dumbledorer17;a
Feniks przyniósł w dziobie, mu Tiarę Przydziału
Z Tiary Miecz wyciągnął sobie, chociaż nie pomału

No i zabił węża mieczem, co go Tiara dała
Ale Ginny coraz słabsza, jakby sobie spała
Riddle się wkurzył na Harrego, o to co ten zrobił
Bazyliszka mu wiernego, przecież Harry zabił

A gdy dziennik Toma Riddler17;a kłem już przedziurawił
Tej namiastki swego życia, szybko go pozbawił
I wrócili bardzo szybko, do Hogwartu w górę
Feniks wszystkich ich tam zaniósł, trzymali za pióra

Oj, nie lubi Lucjusz Malfoy, swego skrzata Zgredka.
Ale Harry mu pomoże, przyda się skarpetka.
Lucjusz dał Zgredkowi dziennik, dziennik Riddler17;a Toma,
A w dzienniku dał skarpetkę i służba skończona.

Zwolnił Malfoy niewolnika, całkiem nieświadomy,
Dał Zgredkowi część ubrania, uczynił go wolnym.
Zgredek cieszy się z wolności i chwali Pottera.
Teraz mieszka tu, w Hogwarcie, tu u Dumbledorer17;a

Ale wieść się straszna taka, przez świat cały niesie
Z Azkabanu zwiał morderca, najgroźniejszy w świecie
Ten morderca się nazywa również bardzo groźnie
Syriusz Black już samo imię, brzmi aż tak poważnie

Wszyscy wiedzą już dlaczego, ten morderca uciekł
On Harrego też chce zabić, nim Voldemort wróci
Lecz się później okazało, że nie o to chodzi
Syriusz chce Harrego chronić, a nie jego zabić

Syriusz chrzestnym jest Harrego, znał rodziców jego
Wytłumaczył także wszystko, jak doszło do tego,
Że Voldemort znał kryjówkę, Harrego i bliskich
I dlaczego lord Voldemort pozabijał wszystkich

I wyjawił tajemnicę szczura, już bardzo starego
To Glizdogon ich przyjaciel i zdrajca do tego.
Już chciał zabić Glizdogona prawdziwego zdrajcę,
Ale Harry jest przeciwny bezsensownej walce

Choć po drodze do Hogwartu Peter uciec zdołał
Jednak Harry jest szczęśliwy i chrzestnego woła
Harry jednak ma też kogoś, kogoś tak bliskiego
Kto jak Harry zna też czary i rozumie jego

A w Hogwarcie trwa już turniej, Turniej Trójmagiczny
Biorą udział w nim uczniowie, trzech szkół, a więc śliczna
Fleur i Cedrik, walczy również Wiktor sławny,
No i Harry (wybór czary był tu niepoprawny),

Tutaj mają trzy zadania, wykonać samemu,
A zwycięży tylko jeden, uda się jednemu.
Już po labiryncie chodzą, szukając pucharu.
Cedrik z Harrym go znaleźli, lecz nie znają czaru.

Puchar szybko ich przenosi, na cmentarz daleko,
A Voldemort ze swym sługą ,czeka na Harrego,
To Glizdogon, ta fajtłapa no i mało męski.
Wierny sługa Voldemorta, teraz w czasach ciężkich.

Ale warzy już eliksir, dla swojego pana,
Kości ojca, ciało sługi i krew wroga dana
I odrodził się Voldemort, ma duszę i ciało.
I chce zabić znów Harrego, lecz się nie udało.

W związku z tym się aktywował już Zakon Feniksa
W nim zrzeszeni są od dawna, czarodzieje wszyscy
Którzy walczą z czarną magią i sługami czarta
Cicha wojna się zaczęła z światem Voldemorta

Ministerstwo jednak głuche jest, na znaki wszelkie
Że Voldemort znowu wrócił i jest znowu wielki
Więc do szkoły już wysłali, okrutną Dolores
W szkole ma być teraz spokój, ta wprowadzi mores

Lecz Voldemort na Harrego szykuje zasadzkę
Ściągnie jego tutaj na dół, ściągnął całą paczkę
Tu w podziemiach ministerstwa taki departament
Gdzie są wszystkie tajemnice. No i wielki zamęt

Się wprowadził gdy zaczęła się zażarta walka
Co powodem tego było? Przepowiedni kulka
Dzieciom już na pomoc spieszy teraz Zakon cały
Zaklęciami walą wszyscy i duży i mały

W walce Syriusz dzielny zginął gdy bronił Harrego
Więc Harry sam został, nie ma już chrzestnego
I znów spotkał Voldemorta, który chce go zabić
Znów nie zdołał i minister tutaj się pojawił.

Więc Dumbledore już, Harrego uczy po zajęciach
O horkruksach, ale także co jest owych częścią.
I dlaczego musi zniszczyć, wszystkie te przedmioty.
Gdzie ich szukać, nie powiedział, zginął.. Harry potem,

Wraz z Hermioną, no i Ronem horkruksów szukają,
Chociaż miejsca ich ukrycia, jak dotąd nie znają.
Lecz znaleźli wszystkie części, duszy Voldemorta.
Trudna misja, ale dla nich dużo była warta.

I zniszczyli już horkruksy, nie ma części duszy,
Ten Voldemort, który teraz, umrzeć przecież musi,
Zginął w końcu, właśnie teraz, upadł już na ziemię,
Sam się zabił, od zaklęcia odbitym promieniem.
"wszystko dobre, co sie dobrze konczy" ... nie dotyczy Harrego! chcemy 8 czesc! :D ( 9, 10, 11 .... ewentualnie 40 tez chcemy)


Moja postac to Diana Wolf, ktora chodzi do 2 klasy. Jest to wysoka brunetka o niebieskich oczach, ktore zdobia ciemno-bordowe okulary. Uwielbia ona zaklecia i obrone przed czarna magia. Wieksza czesc swojego wolnego czasu spedza w bibliotece, gdzie lubi czytac ksiazki do jej ulubionych przedmiotow, lub odsypia noce, ktore zerwala zawziecie uczac sie eliksirow. Ze wszystkich przedmiotow ma albo W albo; PO, jedynie z eliksirow ma ledwo Z. Nie cierpi ona tego przedmiotu, poniewaz wydaje jej sie, ze Snape sie na nia szczegolnie uwzial. Zarywa noce uczac sie, ale na niewiele sie to zdaje, bo profesor zawsze znajdsie jakis blad w jej wywarze. Bardzo lubi ona rowniez przesiadywac na bloniach, gdzie albo marzy pod rozlozystym debem, albo chlodzi stopy w jeziorze. Czasem odwiedza Hagrida, zeby pomoc mu przy "zupelnie niegroznych stworzonkach" lub po prostu wypic z nim herbatke i milo porozmawiac, lubi ona tez niepostrzezenie zamienic sie w psa imieniem Dark i bez potrzeby narazania sie na szlaban poprzechadzac sie po zakazanym lesie. Jest ona raczej samotniczka, moze dlateg, ze nie jest najadniejsza i caly czas chodzi w "niemodnych ciuchach", oraz w jednej fryzurze, tak zwanym kucyku, a moze dlatego, ze sama unika tlumow i nie za bardzo lubi imprezy. Jej samej samotnosc nie przeszkadza, bo ma wtedy duzo czasu na cwiczenie eliksirow, oraz zaklec i na jej ulubione zajecie, czyli zupelne pograzanie sie w marzeniach.


A teraz troche pospiewamy:

Ko ko ko ko Quidditch spoko!
Kafel leci hen wysoko!
Wszyscy razem zaspiewajmy:
Hufflepuff wspierajmy!
Ko ko ko ko Quidditch spoko!
Kafel leci hen wysoko!
Wszyscy razem zaspiewajmy:
Hufflepuff wspierajmy!

Ciesza sie Puchoni!
Ciesza sie Puchoni!
Bo tu u nas wszyscy
kibicuja swemu domowi!
Bo tu u nas wszyscy
Kibicuja swemu domowi!
HEJ!
Ko ko ko ko Quidditch spoko!
Kafel leci hen wysoko!
wszyscy razem zaspiewajmy:
Hufflepuff wspierajmy!
Ko ko ko ko Quidditch spoko!
Kafel leci hen wysoko!
Wszyscy razem zaspiewajmy:
Hufflepuff wspierajmy!

Nasi dzielni gracze
to sa czarno-zloci,
wygrac im sie uda!
tu nie grozi nuda!
Wygrac im sie uda!
tu nie grozi nuda!
HEJ!
Ko ko ko ko Quidditch spoko!
Kafel leci hen wysoko!
Wszyscy razem zaspiewajmy:
Hufflepuff wspierajmy!
Ko ko ko ko Quidditch spoko!
Kafel leci hen wysoko!
Wszyscy razem zaspiewajmy:
Hufflepuff wspierajmy!!!!

Dalej Puchoni!!!


Mam tez pare fajnych cytatow:

"Może jest, a może go nie ma, ale pozostaje faktem, że potrafi poruszać się szybciej niż Severus Snape, gdy mu się zagrozi szamponem, więc nie liczcie na to, że zabawi gdzieś dłużej, gdy wy planujecie coś ryzykownego." Nie wiem kto to powiedzial, bo znalazlam ten cytat przypadkiem patrzac po internecie, ale usmialam sie jak nigdy xD

Udało się, dostali w kość, niech żyje Potter nam!
A Voldek gnije w piekle, za którym tęsknił sam! r11; Irytek

Wielkie szczęście, że jest ciemno. Nie zarumieniłem się tak od czasu, kiedy pani Pomfrey powiedziała, że podobają się jej moje nauszniki. r11; Albus Dumbledore

Blizny mogą się przydać. Sam mam jedną nad lewym kolanem, jest doskonałym planem londyńskiego metra. r11; Albus Dumbledore

r11; Czy pamiętasz, jak mówiłem, że ćwiczymy zaklęcia NIEWERBALNE, Potter?
r11; Tak.
r11; Tak, proszę pana.
r11; Nie ma potrzeby zwracania się do mnie per pan, profesorze. - Severus Snape i Harry Potter

r11; Jestem nauczycielem! r11; ryknął. r11; Nauczycielem, Potter! Jak śmiesz grozić, że wywalisz mi drzwi?!
r11; Przepraszam, panie profesorze r11; powiedział Harry, wymawiając z naciskiem dwa ostatnie słowa, po czym schował różdżkę za pazuchę.
Hagrid wytrzeszczył oczy.
r11; A od kiedy to mówisz do mnie rpanie profesorzer1;?
r11; A od kiedy mówisz do mnie rPotterr1;? r11; Hagrid i Harry Potter

Harry, zabiję cię, jeśli przez nich zginiemy! r11; Ron Weasley

Różdżka nadal w dżinsach? Oba pośladki jeszcze całe? W porządku, idziemy. Locomotor kufer. r11; Nimfadora Tonks

Wiesz co, gdybyś jeszcze trochę wolniej myślał, to zacząłbyś się cofać. r11; Draco Malfoy

Trzeba być bardzo dzielnym, by stawić czoło wrogom, ale tyle samo męstwa wymaga wierność przyjaciołom. r11; Albus Dumbledore

[color=#996600]Wmawiali mi, że Hogwart nie istnieje..... No niestety nie przeżyli Avady Kedavry...



Czy wiesz czemu wilk wyje do księżyca? On na prawde nie wyje, on woła. Woła swoich braci. Woła cały świat. Lecz nie wszyscy rozumieją tą tajemniczą mowę. Dla niektórych to tylko przeciągłe jęczenie wróżące coś niedobrego. Tylko niektórzy wiedzą, że w ten sposób wilk wyraża swoje wszystkie przeżycia, emocje. Tylko raz w miesiącu może się ze wszystkiego zwierzyć księżycowi w pełni. Ma tylko jedną szanse na miesiąc. Tak samo ludzie mają niewiele szans, aby wyrzucić z siebie wszystko co w sobie duszą. Księżyc jest jak brat. Starszy, opiekuńczy brat pilnujący każdego w potrzebie. Księżyc jest, tak jak wszystko, tworem Największego Boga, ale jest on tworem, którego zrozumią tylko wilki i ludzie, którzy mają czas, by raz w miesiącu usiąść, tak po prostu i zapatrzeć się w tę srebrną tarczę. Wilki są w większości zwierzyną łowną, więc nigdy nie wiedzą kiedy kłusownicy zabiorą im życie. Dlatego korzystają z każdej chwili. Wilki są mocno powiązane z księżycem. Dlatego wyją, aby dać znać innym, by jak one cieszyli się z pięknej księżycowej nocy i żyli prawdziwym życiem.
By Diana12384, czyli Joanna.



Fikcja

Moje życie to fikcja,
nie istnieje w nim nikt.
Tylko świat magii,
pozwala mi odetchnąć.


Dla mnie real nie istnieje,
mój świat należy do czarodziei.
Jestem Wybrańcem losu,
zmierzę się z każdym przciwnikiem.


Moje serce bije bardzo mocno,
zemsty zew się budzi.
Jestem panem świata,
moja moc jest potęgą całego świata[/color]

Hymn na cześć bohaterów książki

Harry Potter który konkuruje z Malofyem,
Ginny która zmienia chlopaków jak rękawiczki
I znów Harry co otwiera w snach dzwiczki
Hermiona co zakuwa dzień w dzień
Zgredek, co nie myśli o czymś takim jak sen
Tylko pracuje jak
Pan Weasley, który mugoli kocha
Lavender, co tylko strzela focha
I ten wielki Dumbledore,
co magii zna rzecz
Zwierzęta Hagrida, potrafi pogonić precz
Cóż za dziwy,
Pan Malfoy co łapówki rozdaje
Jego syn, co z zazdrosci o bliznę
szaleje
I Ron, co zawsze o oceny walczył
Jak rycerz na balu tańczył
Krzywołap, kot Syriusza,
co do niego, wciąz, i wciąż wyrusza
Gilderoy Lochart, niezapomniany zbir
co kopiował i wklejał swoje zdjęcia w Fotoshopie
Nie zapomniając o ucięciu milimetra swojej stopie
I McGonagall, we wszystkim kamienna
we wszystkim sumienna, ostra jak brzytwa
Że nawet ten Neville, mały
Ze strachu wciąż pozieleniał
Jak Szalonooki zabił pająka
Szukając choć dymku jego bąka
Wciąż nie znalazł, bo spotkał Tonks
Tonks, ta która włosy miała wciąż inne
co nie powinno być dziwne
I pani Weasley, ciągle uparta
a jednak dobroduszna i otwarta
Fleur, pięknośc narodu, swoim łyżeczkom
zawdzięcza życie
O Potterze
można wiele
jednak nie usłyszysz tego w kościele
Więc pamiętaj
Harry Potter, rządzi
a nie szkodzi



W każdym z nas jest magiczna moc. Tylko u jednych jest ona ledwo widoczna, gdyż jest przytłumiona codziennymi obowiązkami, sprawami zmartwieniami. Tylko u mniejszości ta moc jest tak silnie widoczna, że aż społeczeństwo ich odrzuca, wyśmiewa i odpycha. Tacy ludzie nie mogą się zaprzyjaźnić ani dogadać z nikim innym, jak tylko z osobami, które mają równie wielką moc. Owa moc w takich ludziach nie może znaleźć ujścia w zwykłym szarym świecie, więc przeobraża się w prymitywnie nazywane "marzenia". W Marzeniach owa moc wykonuje niesamowite rzeczy - dzięki niej możemy zostać super bohaterami, możemy zmieniać się w zwierzęta albo być wspaniałymi czarodziejami w niezwykłym magicznym świecie. Marzenia zawsze mogą stać się rzeczywistością, lecz czekają one na odpowiedni moment, gdy ta szara i bezbarwna, a jednocześnie bardzo silnie przygnębiająca pozbawiona Marzeń rzeczywistość będzie trochę słabsza i przestanie "czuwać" aby moc się nie wydostała z magicznych umysłów, aby właśnie wyrwać się z tego małego więzienia i zacząć działać: pokolorować tą rzeczywistość i wsączyć się w małe umysły szarych ludzi, aby pokolorować również i ich myśli. Więc pamiętajcie: każde wielkie marzenie, każda mocna wiara w ich spełnienie osłabia Szarość, a wzmacnia Marzenie. Nie bójcie się marzyć i udowadniać tego, że Marzenia mogą się spełnić! Kiedy będziemy w nie wierzyć, to rzeczywiście się spełnią!
Napisała: Diana12384


Jak mnie ktoś wkurzy, to wpi***** w gąbkę i nogi za pas zanim ktoś się zorientuje, że to ja. Jakby co, to jestem "bardzo nieśmiała", a złamany nos to przypadek!



"Oda do Księżyca"



Do Ciebie pieśń wznoszę o piękny księżycu
Tyś przy mnie zawsze czym rad czy w trudach
Ty za dnia leniwie spoczywasz w ukryciu
by nocą zawstydzić wszystkie ziemskie cuda

Gdy się wyłaniasz zza nocnej kurtyny
na czas określony, pozornie krótki
ubrany w lśniące odzienie z satyny
w mroku ciemnościach ukrywasz me smutki

Gdy ziemskie plony zbiore już wszystkie
spichlerze życia zapełnie dostatnio
na niebie spocznę w twym towarzystwie
Twa bliskość uwieńczy mą podróż ostatnią

Ja na ogół jestem miła, pogodna, przyjacielska, nieśmiała ale są takie dni, że bez kija to człowieku nie podchodź.


Cicha, cichutka noc,
Ktoś twarz wtula w koc,
A wilcze srebrne oczy
Lśnią jak gwiazdy tej nocy.
Zmierzch zapada znów,
Zza drzew wychyla się księżyca nów.
Jak srebro księżyc lśni
By upiększyć wilcze sny.
Wataha na łowy wyrusza,
A wokół niej zupełna cisza.
Co jakiś czas jedynie świerszcz zagra coś,
By umilić te łowy i przenieść czasu oś,
O pare minut chociaż,
Dla wilków to wieczność będzie aż.
Srebrny księżyc pilnuje snów,
Choć uchyla się już jego nów.
Wilki zmęczone do groty swej gnają,
I zdobycz swą z chęcią pożerają.
Teraz byle do pełni,
A każde marzenie się spełni.


Dowodem odwagi nie jest umrzeć, lecz żyć.


A na koniec:

img.zszywka.pl/0/0068/7221/moj-swiat/szczerbatek-gif-lt3.gif
Mniam, mniam jezyk
 
Angelina Johnson
Listopad nadszedł niespodziewanie, nawet dla nauczycieli. Jesienna chandra nie ominęła niemal nikogo. Deszcz zza okien lał już czwarty dzień bez przerwy, a spod ciemnych chmur ledwo było widać promyki słońca. Jednak najbardziej za pogodę obrywało się uczniom. Przynajmniej takie wrażenie odniosła Angelina Johnson. Wchodząc wraz z Xeri do ogromnej biblioteki, skrzywiła się na widok masy innych uczniów, siedzących przy stolikach zawalonymi woluminami, bądź krążących między regałami.
- Snape nas już nie kocha - jęknęła po raz kolejny, starając się nie zwracać uwagi na czerwoną na twarzy panią Prince. Pani Prince bardzo nie podobała się ta nagła zgraja uczniów w jej osobistej świątyni. Byli za głośno, za brudni, za mało delikatni. W sumie też nie jestem zadowolona z mojej obecności tutaj, pomyślała w duchu Johnson.
- Bo zadał nam super-hiper-diper ciężkie zadanie domowe? Czasem nawet on musi nas pomęczyć - stwierdziła Xeri, uśmiechając się półgłębkiem. Szczerze mówiąc, miała zamiar zrobić to zadanie na odwal i modlić się potem, by Snape był łaskawszy przy ocenianiu Ślizgonów.
- To gwóźdź do trumny, mała, ot co. Umrę w tej bibliotece przy wyjątkowo nudnej książce na temat eliksiru małej stopy. Do czego on ma w ogóle służyć?! - wrzasnęła i zaraz z przerażeniem zatkała twarz. Okoliczni uczniowie spojrzeli na nią z naganą. Miała szczęście, że Prince ulotniła się gdzieś w kierunku działu ziołolecznictwa.
- Pssyt, psssyt!
Ślizgonki odwróciły się w kierunku najbliższego regału książek. Pomiędzy jednym opasłym tomiskiem a drugim zobaczyły... ludzkie palce.
- Aaa, weź to! Zdziel to czymś! - zawołała Angelina, wytrzeszczając oczy na poruszającą się rękę. Xeri z miną dzielnego rycerza na białym rumaku wyciągnęła różdżkę, gdy nagle książki poruszyły się, robiąc miejsce na czyjąś twarz.
- Hej wam!
Twarzą tą, była twarz Krukonki z ich roku, Ann.
- Schowaj różdżkę, bo się trochę boję. Wy, Ślizgoni jesteście tacy nieobliczalni - stwierdziła z nutą irytacji w głosie, lecz naraz jej twarz pojaśniała - pewnie przyszłyście tu odrobić tą dziwaczną pracę od Snape!
- Hm... no tak - stwierdziła niepewnie Xeri.
- Świetnie, zrobimy ją razem.
- A dlaczego niby to robić z Tobą? - prychnęła Angelina, która mimo, iż starała się puścić uwagę Krukonku na temat ich nieobliczalności mimo uszu, nie mogła o tym zapomnieć.
- Bo ja mam jedyny egzemplarz książki Lissandry Beckolw. Wszystkie inne zostały już wypożyczone. - zamachała księgą.
Ślizgonki spojrzały po sobie. No cóż, Ann Mia jeszcze nie była taka straszna, jak na ucznia innego Domu.


Pamiętaj chemiku młody, komentuj ficki lub zmień się w odchody
made by Mikasa, Butelka 31.07.2020r.

image.spreadshirtmedia.net/image-server/v1/mp/designs/143618396,width=178,height=178,version=1077033415/chemia-milosci.png


s5.ifotos.pl/img/batpng_aewxhsq.png


img.joemonster.org/i/2018/01/mowiace_02.jpg


img.joemonster.org/i/2014/05/slodkiezdjecia_19.jpg


Slytherin! Sss..

Nigdy nie pozwoliłem aby szkoła przeszkadzała mi w edukacji.
Zawsze miałam szczęście. I znów będę je mieć.



Krew na twoich rękach, Falka,
Krew na twej sukience
Płoń, płoń, Falka, za twe zbrodnie
Spłoń i skonaj w męce!

Trochę wstyd, ale cóż, zasłużyłam ;D
www.harry-potter.net.pl/images/articles/admlen20202.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/najadminang.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/redaktorang.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/autorartang.jpg
www.harry-potter.net.pl/images/articles/wydanieprorokaroku.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/admin_naj.jpg

www.harry-potter.net.pl/images/articles/2016awards_naj_pomocny_adm.png
www.harry-potter.net.pl/images/articles/2016awards_admin_naj.png

www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najbardziej_pomocny_administrator.png
www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najlepszy_administrator.png
www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najlepszy_komentator.png
www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/najmilszy_administrator.png

www.harry-potter.net.pl/images/awards2013/najbardziej_pomocny_administrator.png
www.harry-potter.net.pl/images/awards2013/najlepszy_administrator.png
www.harry-potter.net.pl/images/awards2013/najmilszy_administrator.png
www.harry-potter.net.pl/images/awards2013/autor_najlepszego_artykulu.png
www.harry-potter.net.pl/images/awards2013/najlepszy_komentator.png
 
Prefix użytkownikaXeri
Jedyny wolny stolik znajdował się tak blisko pani Pince, jak się tylko dało. Dziewczyny usiadły, a Ann zaczęła kartkować wolumin.
- O, tutaj. - Dziewczęta nachyliły się nad książką. - Eliksir małej stopy był szczególnie popularny wśród osiemnastowiecznych czarownic, które to żyły pod presją, by ich stopy mieściły się w niesamowicie małych pantofelkach. Został wynaleziony przez Fionę Charpentier, znaną francuską czarodziejkę. Wieść o nim szybko rozeszła się drogą pantoflową. Wszyskie damy o nim wiedziały i w duszy go pragnęły, ale niewiele przyznawało się do jego spożywania. Znany jest przypadek...
- Ugh, starczy - jęknęła Angelina. - Mamy napisać o znaczeniu ingrediencji użytych w eliksirze i ich zamiennikach. Nie mam ochoty słuchać o jakichś panienkach, które miały za duże stopy...
Xeri ochoczo przytaknęła. Ann przewróciła kartkę na następną stronę.
- O patrzcie - zachichotała Xer. - Tutaj pisze, że po kilkakrotnym stosowaniu zaczynają rosnąć wąsy. Wyobrażam sobie miny tych kobiet.
- Dobra, tu są wypisane ingrediencie potrzebne do uważenia eliksiru, ale nic nie pisze o ich znaczeniu i zamiennikach - zauważyła z trwogą Ang.
- To chyba jakieś jaja - jęknęła Xeri. - Będziemy musiały przejrzeć chyba wszyskie książki o eliksirach...
- No co wy? Widziałam na jednej z półek książkę 'Znaczenie składników eliksirów i ich zamienniki'. Zaraz przyniosę.
Wstała i zniknęła za regałem. Ślizgonki usłyszały jak wciąga ze świstem powietrze i natychmiat pobiegły sprawdzić co się stało.
Edytowane przez Prefix użytkownikaXeri dnia 13.11.2013 18:46
i60.tinypic.com/11jyots.gif

Czy chcesz, czy chcesz
pod drzewem skryć się?
Tu zawisł ten,
co troje zginęło z jego mocy.
Dziwnie już tutaj bywało,
nie dziwniej więc by się stało,
gdybyśmy się spotkali
pod wisielców drzewem o północy.

Czy chcesz, czy chcesz
pod drzewem skryć się?
Choć trup ze mnie już,
uwolnię cię od przemocy.
Dziwnie już tutaj bywało,
nie dziwniej więc by się stało,
gdybyśmy się spotkali
pod wisielców drzewem o północy.

Czy chcesz, czy chcesz
pod drzewem skryć się?
Tu do mnie miałaś zbiec,
żeby uniknąć przemocy.
Dziwnie już tutaj bywało,
nie dziwniej więc by się stało,
gdybyśmy się spotkali
pod wisielców drzewem o północy.

Czy chcesz, czy chcesz
pod drzewem skryć się też?
W naszyjniku ze sznura
u boku mego nie czekaj pomocy.
Dziwnie już tutaj bywało,
nie dziwniej więc by się stało,
gdybyśmy się spotkali
pod wisielców drzewem o północy.



24.media.tumblr.com/5e7ea95eb3a66610a04f2ef69c96a95f/tumblr_mzoa4w9n8J1qfx172o5_250.gif

40.media.tumblr.com/db4b3542ad14dcd274e696dc3a7ee172/tumblr_nhs5ru1eXc1s9t61qo1_500.jpg

38.media.tumblr.com/ceac3d6d60bf1a7f26ac63d1c11c6466/tumblr_njkptkSyOh1un5mawo1_250.gif
 
Prefix użytkownikaAnciol
Ann powstrzymała się od wydania innych odgłosów poza głośnym wciągnięciem, sykiem i prychnięciem. Ślizgonki szybko podeszły do niej, ale nawet ich nie zauważyła. Wpatrywała się z obrzydzeniem w coś co działo się pod ścianą. W zasadzie trudno było odróżnić osoby za półkami ponieważ ich twarze wydały się ze sobą zlane.
- Eee myślałam, że coś się stało - Burknęła Xeri rozczarowana. I odwróciła wzrok od całującej się namiętnie pary. Była to jedna ze znanych im gryfonek i chłopak, którego również znała, ale za żadne skarby nie mogła sobie przypomnieć czy jest puchonem czy krukonem. Nie zaprzątała sobie głowy takimi drobnostkami jeśli nie musiała - Wracamy, żadna sensacja tylko coś obrzydliwego.
Angelina również wróciła zniechęcona do stolika. Ann wróciła do nich z poszukiwaną książką. Minę miała taką, że nie wiedziały czy rozpłacze się, czy też zwymiotuje.
- Ech, nie bądź niemądra. - Mruknęła Angelina do Ann. Machnęła od niechcenia ręką i ogromny wolumin zwalił się na podłogę.
Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zjawiła się obok nich bibliotekarka, zanim jednak zdążyła się odezwać, Angelina przywołała książkę z ziemi i szepnęła - Proszę Pani, tam za regałem dzieje się coś nielegalnego.
Irma Pince zniknęła im z pola widzenia. Po chwili do ich uszu dotarły przeciągłe syki i tłumione wrzaski - Jaaak śmiecieeee! To jest biblioteka! Wynocha! Wynocha! Wynochaaaaa... !!!!
Para zza półki wypadła z prędkością światła na korytarz. Dziewczyna chichotała.
- Nienawidzę jej. - wycedziła Ann przez zęby. - Wredna, wstrętna, szmata. Myślałam, że się lubimy a onaaa...
- Nudzisz - Fuknęła Xeri - Pomóż nam lepiej w tej pracy. Zresztą nie są przecież para prawda? Mogą robić co im się podoba.
Ann z niechęcią przewracała strony książki. Myślami była ciągle gdzie indziej, ale szybko wynajdywała potrzebne im do pracy informacje. Szło im sprawnie.
- No no jak tak dalej pójdzie to zdążymy sporządzić dziś ten eliksir i podać go naszej koleżance-miłośniczce chłopców i regału 296 - zaśmiała się złośliwie Xeri
- Chyba nie mówisz poważnie ? - Zapytała Ann z wyczuwalną nadzieją w głosie
Edytowane przez Prefix użytkownikaChristina dnia 29.01.2014 17:48
Jeg elsker Seferyn fordi han også elsker norsk ^^ <3




Wiersz autorstwa łośka <3

Anciolu, piękny i wspaniały,
kimże ja przy Tobie jestem,
taki niedojrzały...
Spójrz w oczy me,
jak lekki wiatr,
pieszczą Cię.
Odpowiedz na to pytanie,
czy życie razem nam dane?
Oddaj mnie rentę swę*,
a szepnę Ci do ucha,
Kocham Cię!

*rentę swę - użyte tu celowo



,,Twój artykuł został odrzucony przez administratora Sann dnia 22.01.2014 16:43.
Powód odrzucenia: Nie będę tego sprawdzać. I ch*j! ;D"



www.harry-potter.net.pl/awards/images/awardswinner/wladca_rymow.png



www.harry-potter.net.pl/images/awards2013/wladca_rymow.png
 

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Tweet This Yahoo

Przejdź do forum:
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.21