Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Anime
|
|
Youka |
Dodany dnia 10.03.2014 22:57
|
![]() Postów: 167 Dom: SlytherinPunkty: 481 Ranga: Najsprytniejszy wsród Ślizgonów Data rejestracji: 20.02.14 |
Dobra, no to się zdemaskuję publicznie, hańba mi na zawsze >D http://myanimelis...dir0571024 Tak, można zapraszać do znajomych, nie, nie gryzę. Jeśli chodzi o strony z anime, to oglądam na różnych, ale na żadnej nie mam konta. ^^ |
|
|
|
Bankai |
Dodany dnia 11.03.2014 13:27
|
![]() Postów: 96 Dom: GryffindorPunkty: 750 Ranga: Bohater Hogwartu Data rejestracji: 02.01.14 |
ulka_black_potter napisał(a): Bankai, Bankai, Bankai? Wiesz, że to już kultowe?;p https://www.faceb...=2&theater Haahaha widziałem już to i wiedziałem, że ktoś coś na ten temat wspomni tutaj
|
|
|
|
ulka_black_potter |
Dodany dnia 16.03.2014 21:23
|
![]() Pochwały: 39 Postów: 3422 Dom: HufflepuffPunkty: 36829 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 14.05.09 |
Lubię Bukiego, więc nie dziwo, że to tu wrzuciłam. Btw. uwielbiam Twój opis Bankai (Bankai, Bankai);p Ogląda ktoś Kill la kill? Jezu, jakie to jest psychiczne. Obejrzałam dwa odcinki i już mam schizy na temat tych mundurków i połowy nożyczek. Nie widziałam jeszcze takiego zakręconego anime. A tak w ogóle, to SPOILER co sądzicie o tym co się dzieje w Naruto? Stopa należy do Kabuto, a Guy chce otworzyć 8. bramę. Nie wiem jak Wy, ale ja sobie nie wyobrażam żeby on zginął. I w ogóle ta cała beka, że Ten ten pokona Madarę, jezu. Nie mogę z tego ![]() Christian. ![]() Bo liczy się to, co masz w środku. ![]() Ale czasami warto założyć maskę. ![]() "ja generalnie ten tekst klasyfikuję jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB" "zmiennokanoniczne" "piszę fanficka ducha, że tak to ujmę, czyli takiego, którego nie ma" "po części trudny język wynika z założeń płomień odwagi i specyfiki tekstu" by Cantaris Ula urzędniczka Zarejestruje ci chomiczka Da mu zielona kartę I marchewki starte <muza> by fuer |
|
|
|
TenKtoregoNickuPisacNieMozna |
Dodany dnia 16.03.2014 21:37
|
![]() Postów: 154 Dom: HufflepuffPunkty: 4141 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 04.05.11 |
Naruto zeszło na psy. Nie mam ochoty śledzić jego dalszych losow i tym samym kończę przygodę z mangą oraz anime ![]() Sasuke się nawrócił, Obito się nawrócił, Orochimaru, Kabuto... Rzygam tęczą. Na dodatek z ważnych postaci w kalendarz kopnął tylko Neji. Z Czwartego Hokage zrobiono miernotę. Hashirama i Tobirama zmieszani z błotem, Madara jest przepakowany. Sam Kishimoto nie wie w jaki sposób go pokonać. Nosz kur.. Brakuje mi walk w stylu Itachi vs Sasuke, czy Hidan vs Asuma. To były pojedynki, brutalność, spryt... A teraz to co nam Kisiel serwuje to totalna porażka. Naruto i Sasuke wrócą zapewne do świata żywych z jakimiś mega mocami, kto wie może nawet z Rinneganem. Guy już otworzył ósmą bramę, więc po wszystkim powinien zginąć. Pewne jest, ze nie podoła Madarze. Na końcu zapewne i tak wszyscy zostaną wskrzeszeni jakimś tęczowym jutsu. Ta manga straciła sporo, a obawiam się że to nie koniec. Edytowane przez TenKtoregoNickuPisacNieMozna dnia 16.03.2014 21:45
|
|
|
|
Sixth Gun |
Dodany dnia 16.03.2014 21:44
|
![]() Pochwały: 5 Postów: 1071 Dom: RavenclawPunkty: 15461 Ranga: Żywa legenda Data rejestracji: 24.07.13 |
Neji nie jest żadną ważną postacią. Tylko kolejny pachołek do nawrócenia. Bardziej bym uznała śmierć Inoicheigo i Shikaku za te 'ważniejsze'. Tyle tylko, że Neji był z Konoha 12 Czwarty może nie miernota, ale skąd do cholery jasnej u niego SM nagle kompletnie z tyłka? Bez przesady. Senju to już całkiem zmarnowani. Kisiel nie wie, jak pokonać Madarę, dlatego ciągle pakuje do niego powerupy jak babcia mi kotlety, najs. Brakuje mi walk w stylu Itachi vs Sasuke, czy Hidan vs Asuma. To były pojedynki, brutalność, spryt... Nie widzę brutalności u Uchihasów ani sprytu u Asumy. W przypadku tego drugiego śmiem stwierdzić nawet brak. kto wie może nawet z Rinneganem. To jest prawie pewne, że emos aktywuje rinnegana. Oczywiście jeśli tęczowy Kabs go uratuje. Glanek, jopro - jak zwał, tak zawał ![]() Jeżeli jesteś amatorem (lub amatorką) twórczości Borszewicza, to możemy się ożenić |
|
|
|
ulka_black_potter |
Dodany dnia 16.03.2014 21:52
|
![]() Pochwały: 39 Postów: 3422 Dom: HufflepuffPunkty: 36829 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 14.05.09 |
Oro się nawrócił? Sądzę, że on jeszcze palnie czymś ciekawym. Co do Obito to rzeczywiście bardzo słabo, że po kilku ckliwych słowach Naruto, ten na nowo kocha całego Liścia. I tak pewnie zginie, nacierając na Madarę. A Saske? No chyba nie sądziłeś, że on bedzie zły do końca serii? : ) Ogólnie też nie podoba mi się kierunek w jakim zmierza moja ukochana seria. Ten Madara nie powinien być tak ****iście silny, no k.urwa. Kisiel, cały czas go umacnia, a Ci nic nie mogą. Pewnie będzie tak, że Sasek, Naruciak, Obito i Kakashi stworzą niesamowity dream team i pierdzielną w niego czymś mega-tęczowym ![]() Christian. ![]() Bo liczy się to, co masz w środku. ![]() Ale czasami warto założyć maskę. ![]() "ja generalnie ten tekst klasyfikuję jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB" "zmiennokanoniczne" "piszę fanficka ducha, że tak to ujmę, czyli takiego, którego nie ma" "po części trudny język wynika z założeń płomień odwagi i specyfiki tekstu" by Cantaris Ula urzędniczka Zarejestruje ci chomiczka Da mu zielona kartę I marchewki starte <muza> by fuer |
|
|
|
TenKtoregoNickuPisacNieMozna |
Dodany dnia 16.03.2014 22:00
|
![]() Postów: 154 Dom: HufflepuffPunkty: 4141 Ranga: Wróg ciemnej strony Data rejestracji: 04.05.11 |
Fakt, zapomniałem że kwatera główna została zmieciona z powierzchni ziemi. Dobra, może nieco przesadziłem uznając te walki za brutalne. Jednak potyczki z Akatsuki prezentowały się o wiele lepiej niż cała ta wielka wojna. Obito też powinien wyzionąć ducha, ale nie. Masz racje SM u Minato kompletnie nie na miejscu, zwłaszcza że po dotarciu na pole walki został poinformowany, że tylko Senjutsu działa na oponenta. Powinien był się tym posługiwać od początku. Ta, Sasuke z Rinneganem, a Naruciak pewnie powróci jako M6Ś. Mam tylko nadzieję że Madara nie zostanie nawrócony kolejną głupią gadką. Co do Orochimaru - jeśli nie wywinie jakiegoś numeru, to będzie totalna porażka. Coś mega tęczowego? Obstawiam jakiś ultra-odoma-chidori-futon-rasen-shuriken-coś tam (Obym się mylił)
|
|
|
|
Sixth Gun |
Dodany dnia 16.03.2014 22:00
|
![]() Pochwały: 5 Postów: 1071 Dom: RavenclawPunkty: 15461 Ranga: Żywa legenda Data rejestracji: 24.07.13 |
Obito też powinien wyzionąć ducha, ale nie. Co do Odbito to miałam cichą nadzieję, że zginie razem z Kakashim, to by było wspaniałe. A tak to Kaszalot miał zmarnowaną już drugą epicką śmierć, kiepsko. Jednak potyczki z Akatsuki prezentowały się o wiele lepiej niż cała ta wielka wojna Akatsuki miało najlepsze walki, nawet nie ma porównania do wojny. Jedynie Oonoki trzymał poziom w walce z Madarą, a tak to lipa. Natomiast walka Itasia z Saskiem była wspaniała, no ale brutalności na pewno tam nie było. Pain vs Jirayia też coś pięknego, Dei z Saskiem, Kisame z Brewką i Konan z Obito. To były walki! Glanek, jopro - jak zwał, tak zawał ![]() Jeżeli jesteś amatorem (lub amatorką) twórczości Borszewicza, to możemy się ożenić |
|
|
|
ulka_black_potter |
Dodany dnia 16.03.2014 22:12
|
![]() Pochwały: 39 Postów: 3422 Dom: HufflepuffPunkty: 36829 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 14.05.09 |
Mi się nie podobała walka Konan z Obito. pewnie dlatego, że za nią nie przepadam. Za to Naruto vs Pain, Saske vs Itachi czy nawet Pain vs Jiraya (chociaż zawsze się bała oglądać tę walkę) to było coś. ultra-odoma-chidori-futon-rasen-shuriken-coś tam (Obym się mylił)Chcę to zobaczyć. Znając życie Saske, Kakshi i Obito wskoczą na plecy Blondasowi a też rzuci tym czymś na Madarę czerpiąc z tych 3 nowych źródeł czakry. ![]() Orochimaru musi cos zrobić. To mój ulubiony antagonista. Zawsze miał cos do powiedzenia. Niech chociaż zabierze ze sobą do grobu pół stopy Saska. Niech wreszcie dostanie to czego pragnie! ![]() Christian. ![]() Bo liczy się to, co masz w środku. ![]() Ale czasami warto założyć maskę. ![]() "ja generalnie ten tekst klasyfikuję jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB" "zmiennokanoniczne" "piszę fanficka ducha, że tak to ujmę, czyli takiego, którego nie ma" "po części trudny język wynika z założeń płomień odwagi i specyfiki tekstu" by Cantaris Ula urzędniczka Zarejestruje ci chomiczka Da mu zielona kartę I marchewki starte <muza> by fuer |
|
|
|
Youka |
Dodany dnia 16.03.2014 22:22
|
![]() Postów: 167 Dom: SlytherinPunkty: 481 Ranga: Najsprytniejszy wsród Ślizgonów Data rejestracji: 20.02.14 |
Orochimaru jest osom, a przynajmniej zawsze był. Kabuto też był, ale potem się skiepścił nieszczęsny. I wiecie co? Boję się chyba oglądać, co będzie dalej. Ta wojna zakrawa na totalną kaszanę. D: Sceptycznie podchodzę do tasiemców właśnie z obawy przed takim rozmemłaniem, zagubieniem fabuły gdzieś w trakcie. Żeby tylko jakaś 'moda na sukces' z tego nie wyszła... |
|
|
|
ulka_black_potter |
Dodany dnia 16.03.2014 22:26
|
![]() Pochwały: 39 Postów: 3422 Dom: HufflepuffPunkty: 36829 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 14.05.09 |
No w tym roku ma być już koniec, więc raczej Mody na sukces nie będzie (już prędzej w OP istnieje taka możliwość). Mam nadzieje, że Kisiel jednak z czymś wystrzeli, bo to nie możliwe, żeby z takiego dobrego tasiemca zrobić takie gówno na końcu. Nie zgadzam się na to. ![]() Christian. ![]() Bo liczy się to, co masz w środku. ![]() Ale czasami warto założyć maskę. ![]() "ja generalnie ten tekst klasyfikuję jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB" "zmiennokanoniczne" "piszę fanficka ducha, że tak to ujmę, czyli takiego, którego nie ma" "po części trudny język wynika z założeń płomień odwagi i specyfiki tekstu" by Cantaris Ula urzędniczka Zarejestruje ci chomiczka Da mu zielona kartę I marchewki starte <muza> by fuer |
|
|
|
Youka |
Dodany dnia 16.03.2014 22:29
|
![]() Postów: 167 Dom: SlytherinPunkty: 481 Ranga: Najsprytniejszy wsród Ślizgonów Data rejestracji: 20.02.14 |
No ja mam nadzieję. Nie jestem teraz na bieżąco, bo wyparowała mi chęć do oglądania, ale liczę na jakieś spektakularne zakończenie (a przynajmniej sensowne). Swoją drogą, wiadomo coś na temat rzekomej kontynuacji Wybielacza? Gdzieś o tym kiedyś czytałem, ale nie były to zbyt konkretne informacje. |
|
|
|
ulka_black_potter |
Dodany dnia 25.03.2014 19:13
|
![]() Pochwały: 39 Postów: 3422 Dom: HufflepuffPunkty: 36829 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 14.05.09 |
O jezu - zajarałam się tym - https://www.youtu...3G4Rqdzmkk. Tutaj słychać, że głos Naruto podkłada kobieta, jednak jest w tym świetna ![]() Btw. Czwartoogoniasty nazywa się Son Goku (wiedziałam o tym juz od dawna), a jego jinchuriki to Roshi! Widać tutaj uwielbienie przez Kishimoto serii Dragon Ball. Przecież Muten Roshi to Genialny Żółw, haha. ![]() Christian. ![]() Bo liczy się to, co masz w środku. ![]() Ale czasami warto założyć maskę. ![]() "ja generalnie ten tekst klasyfikuję jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB" "zmiennokanoniczne" "piszę fanficka ducha, że tak to ujmę, czyli takiego, którego nie ma" "po części trudny język wynika z założeń płomień odwagi i specyfiki tekstu" by Cantaris Ula urzędniczka Zarejestruje ci chomiczka Da mu zielona kartę I marchewki starte <muza> by fuer |
|
|
|
Bankai |
Dodany dnia 25.03.2014 21:17
|
![]() Postów: 96 Dom: GryffindorPunkty: 750 Ranga: Bohater Hogwartu Data rejestracji: 02.01.14 |
Lubię Bukiego, więc nie dziwo, że to tu wrzuciłam. Btw. uwielbiam Twój opis Bankai (Bankai, Bankai);p Tak wiem jest kozacki ![]() No w tym roku ma być już koniec, więc raczej Mody na sukces nie będzie (już prędzej w OP istnieje taka możliwość). Mam nadzieje, że Kisiel jednak z czymś wystrzeli, bo to nie możliwe, żeby z takiego dobrego tasiemca zrobić takie gówno na końcu. Nie zgadzam się na to. Sęk w tym że im "głębiej" w One Piece tym lepiej Z małą przerwą w Skypiea'i O jezu - zajarałam się tym - https://www.youtu...G4Rqdzmkk. Tutaj słychać, że głos Naruto podkłada kobieta, jednak jest w tym świetna Szczerzy zęby Oj tak juz jakiś czas temu się tym jarałem, boskie ![]() Co do Naruto to już totalny brak słów... Ostatnio wróciłem do odcinków z Lasu śmierci (czyt. egzamin na chuunina ) i byłem zachwycony. Każdy detal dopracowany, super animacja, ścieżka dźwiękowa, wprowadzenie Orochimaru i co najważniejsze fabuła fabuła i jeszcze raz fabuła nie to co teraz.. Walki nie były jakieś super ower power zabijam na hita tylko pełne kontaktu z przeciwnikiem, brudnych zagrywek etc. Jak np. walka Sasuke vs Oro. w ogóle cały arc w lesie trzymał tak w napięciu że to poezja. O mandze nawet nie wspomne bo mi tylko cisnienie podskakuje niepotrzebnie. |
|
|
|
ulka_black_potter |
Dodany dnia 25.03.2014 21:31
|
![]() Pochwały: 39 Postów: 3422 Dom: HufflepuffPunkty: 36829 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 14.05.09 |
No w tym roku ma być już koniec, więc raczej Mody na sukces nie będzie (już prędzej w OP istnieje taka możliwość). Mam nadzieje, że Kisiel jednak z czymś wystrzeli, bo to nie możliwe, żeby z takiego dobrego tasiemca zrobić takie gówno na końcu. Nie zgadzam się na to. Sęk w tym że im "głębiej" w One Piece tym lepiej Z małą przerwą w Skypiea'i No właśnie zaczęłam OP i jestem dopiero przy tym jak Upposa (dobrze piszę?) spotkali. Oczywiście już zajarałam się i Luffy'm, i Zoro, i Nami - nie kumam o co chodzi ludziom z tą dziwną kreską, dla mnie jest boska. A słomkowy kapelusz jest nawet lepszy niż ochraniacze na czoło Konohy.;p Co do Naruto to już totalny brak słów... Ostatnio wróciłem do odcinków z Lasu śmierci (czyt. egzamin na chuunina ) i byłem zachwycony. Każdy detal dopracowany, super animacja, ścieżka dźwiękowa, wprowadzenie Orochimaru i co najważniejsze fabuła fabuła i jeszcze raz fabuła nie to co teraz.. Walki nie były jakieś super ower power zabijam na hita tylko pełne kontaktu z przeciwnikiem, brudnych zagrywek etc. Jak np. walka Sasuke vs Oro. w ogóle cały arc w lesie trzymał tak w napięciu że to poezja. O mandze nawet nie wspomne bo mi tylko cisnienie podskakuje niepotrzebnie. Gdyby nie miliard fillerów w pierwszej serii to byłaby idealna. I fakt, walka Sasuke z Orochimaru w ym lesie miała cos w sobie, tak samo jak Gaara vs. Naruto. Teraz niestety nie dzieje się za dobrze... No bo zaraz wszyscy będą dobrzy... Nawet beste się nawróciły, bo Naruto... Nie miałabym nic przeciwko gdyby każdy antagonista po kolei nie był nawracany. ![]() Christian. ![]() Bo liczy się to, co masz w środku. ![]() Ale czasami warto założyć maskę. ![]() "ja generalnie ten tekst klasyfikuję jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB" "zmiennokanoniczne" "piszę fanficka ducha, że tak to ujmę, czyli takiego, którego nie ma" "po części trudny język wynika z założeń płomień odwagi i specyfiki tekstu" by Cantaris Ula urzędniczka Zarejestruje ci chomiczka Da mu zielona kartę I marchewki starte <muza> by fuer |
|
|
|
Bankai |
Dodany dnia 25.03.2014 21:49
|
![]() Postów: 96 Dom: GryffindorPunkty: 750 Ranga: Bohater Hogwartu Data rejestracji: 02.01.14 |
No właśnie zaczęłam OP i jestem dopiero przy tym jak Upposa (dobrze piszę?) spotkali. Oczywiście już zajarałam się i Luffy'm, i Zoro, i Nami - nie kumam o co chodzi ludziom z tą dziwną kreską, dla mnie jest boska. A słomkowy kapelusz jest nawet lepszy niż ochraniacze na czoło Konohy.;p Usopp* Co do kapelusza to bym ci strzelił taki spoiler że to masakra no ale się powstrzymam Kreska w OP jest specyficzna do mnie na początku średnio przemawiała ale patrząc z perspektywy czasu czuje do niej ogromny sentyment.Gdyby nie miliard fillerów w pierwszej serii to byłaby idealna. I fakt, walka Sasuke z Orochimaru w ym lesie miała cos w sobie, tak samo jak Gaara vs. Naruto. Teraz niestety nie dzieje się za dobrze... No bo zaraz wszyscy będą dobrzy... Nawet beste się nawróciły, bo Naruto... Nie miałabym nic przeciwko gdyby każdy antagonista po kolei nie był nawracany.Smutny Nie chce mi się nawet na ten temat rozmawiać btw. walka Lee vs Gaara <3 epic epic epic epic
|
|
|
|
ulka_black_potter |
Dodany dnia 25.03.2014 22:16
|
![]() Pochwały: 39 Postów: 3422 Dom: HufflepuffPunkty: 36829 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 14.05.09 |
Bankai napisał(a): No właśnie zaczęłam OP i jestem dopiero przy tym jak Upposa (dobrze piszę?) spotkali. Oczywiście już zajarałam się i Luffy'm, i Zoro, i Nami - nie kumam o co chodzi ludziom z tą dziwną kreską, dla mnie jest boska. A słomkowy kapelusz jest nawet lepszy niż ochraniacze na czoło Konohy.;p Usopp* Co do kapelusza to bym ci strzelił taki spoiler że to masakra no ale się powstrzymam Kreska w OP jest specyficzna do mnie na początku średnio przemawiała ale patrząc z perspektywy czasu czuje do niej ogromny sentyment.Bez spoilerów proszę, a co do Usoppa, to mogę się jeszcze mylić, jestem przy 9(?) odcinku;p Kreska jest spoko. Przeżyłam Dragon Balla to i przeżyję OP i pewnie jeszcze się zakocham w tej serii. A Luffy ma tak szery smiech, że aż miło posłuchac. ![]() Christian. ![]() Bo liczy się to, co masz w środku. ![]() Ale czasami warto założyć maskę. ![]() "ja generalnie ten tekst klasyfikuję jako 5CMCS HE NDPSG3 - S2AB" "zmiennokanoniczne" "piszę fanficka ducha, że tak to ujmę, czyli takiego, którego nie ma" "po części trudny język wynika z założeń płomień odwagi i specyfiki tekstu" by Cantaris Ula urzędniczka Zarejestruje ci chomiczka Da mu zielona kartę I marchewki starte <muza> by fuer |
|
|
|
_Kamyk_ |
Dodany dnia 25.03.2014 23:01
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Postów: 314 Dom: HufflepuffPunkty: 4043 Ranga: Fascynat Czarnej Magii Data rejestracji: 23.07.13 |
To ja też się wypowiem w tym temacie. Ja też oglądam Animie ^^. Ja oglądam Awatara. Awatar: Legenda Aanga- minęła już. Teraz Awatar: Legenda Korry. Znacie? Świat rozgrywa się w fantastycznym świecie, gdzie rządzą 4 narody (państwa) Naród Ognia, Królestwo Ziemi, Plemiona Wody i Nomadowie Powietrza. Niektórzy ludzie byli obdarowani niezwykłą mocą. Władaniem żywiołów. Ale tylko jedna osoba mogła opanować wszystkie 4 żywioły: Wode, Ziemię, Ogień i Powietrze oraz mogła rozmawiać z duchami. (Świat duchów - niematerialny świat, który tylko Awatar może zobaczyć) Awatar może wejśc w STAN AWATARA. Czyli? Najmocniejszą stronę swej siły np: Może wywołać wybuch wulkanu, ogromne tsunami itp. Ma wtedy większą moc, ale kiedy zginie w stanie awatara. Cykl awatara przestanie istnieć. Awatarzy są wybierani po kolei z innych narodów: Ogień -> Powietrze -> Woda -> Ziemia -> Ogień i tak w kółko. Główny wątek serialu jest taki że, kiedyś Władca Ognia Sozim. Pragnął opanować cały świat. Ale jest przeszkoda, awatar. Awatar pilnuje porządku, pokoju, stabilizacji, wolności i ładu na świecie. Ale awatar z narodu ognia zmarł i następny potomek awatara urodzi się w Nomadach Powietrza. Władca Sozin użył więc komety, która daję magom ognia ogromną siłę. Zniszczyć nomadów powietrza. W końcowym efekcie, nomadowie powietrza wymarli, plemiona wody zostały upada, królestwo ziemi osłabione. Lecz, jest jeszcze nadzieja, ponieważ w lodowej kuli został zamarznięty Młody Awatar. Przez 100 lat na południowym biegunie wody. Awatar (Aang) ostatni mag powietrza jest ostatecznym ratunkiem dla świata. Niestety, umie władać tylko powietrzem. Nie opanował techniki magii wody, ziemi i ognia oraz pochodnych od nich magii. Aanga uwalnia ostatni mag wody Katara wraz z jej bratem Sokką. Później dołączą do Nich mistrzyni magii ziemi Toph. Jednak, są ludzie, którzy chcę awatara schwytać i nie pozwolić mu przywrócić równo wagi na świecie. Ale muszą się śpieszyć, bo w tym roku przeleci kometa Sozima i Władca Ognia Ozai, pragnie zniszczyć Królestwo Ziemi. I zabije awatara. I wtedy awatar narodzi się z magów wody, i przy okazji magowie ognia zabiją i też i ich naród. Czy im się uda ocalić świat przed katastrofą? Oglądajcie Awatar: Legenda Aanga ma 3 sezony (księgi) 1- Wody 2- Ziemi i 3- Ognia. Polecam ^^ edit: Ulka mówi, że to nie anime, więc sajonara. Nie ma mnie w tym temacie Edytowane przez _Kamyk_ dnia 25.03.2014 23:10
OTO NAJPRZYSTOJNIEJSZY HPNETOWICZ ![]() CUD! Toph? ![]() ![]() ![]() W Hufflepuffie możesz być kim chcesz, A nie kim musisz być. ![]() jestem Puchonem, więc jestem tylko sobą. Tyle w temacie. Czy to złe? Że jestem sobą? Że nikogo nie udaję? Jestem sobą, a to sztuka. ![]() ![]() "I got my feet kicked up and it's a quarter to four Nothin' to do so I just stare at the floor Well maybe I will try to sneak into the Ravenclaws' place for once 'Cause it seems like such fun and they're just so uptight and I could make excuses But the truth is they'd all probably just blow 'Cause after all I'm just a Hufflepuff, Just a Hufflepuff I try to keep a low profile during the war I'll leave the fighting up to the Gryffindors 'Cause man they sure like to be heroes But not me, you see 'Cause it don't seem like fun and it just seems crazy man, I could make excuses But the truth is they'd all probably just blow 'Cause after all I'm just a Hufflepuff Just a Hufflepuff It's hard to be the outside lookin' in through glass When everyone is praisin somebody else, some other class. And even though I may not have the brains or the brawn I'm loyal to the ones that matter to me, 'cause it's just the right thing and, it's just how I am and I won't make excuses, 'cause the truth is that I'll do just enough, 'cause after all I'm just a Hufflepuff. I am just a Hufflepuff" I nie mówcie jakiej jesteście płci kiedy nie chcecie pokazać swojej mordy ~ ulka_black_potterKurde...No coś na pewno umiesz UMIESZ NIC NIE UMIEĆ! ~ Mist_Kamyk_, chyba Ci zakosze zdjęcie z podpisu (do własnego podpisu :3)~ Syriusz32BLANCO, CHCĘ BYĆ MINISTRANTEM, ciul z tego, że jestem niewierząca. ~ Cookie Wykorzystywanie chłopca w łazience jest nie na miejscu ;< ~Alette [center]Kamyk = Amber Hufflepuff(żółć w godle)=Gold ~ Blanco _Kamyk_, szkoda mi Cię Przepraszam Mam podobno serce z kamienia, ale mi tak smutno :< Ale może to dlatego, że z kamienia^^~ gne Jestem dumny, że jestem Puchonem. You might belong in Hufflepuff, where they are just and loyal, those patient Hufflepuffs are true and unafraid of toil. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Ziemia, Ogień, Powietrze, Woda ![]() "Każdy ma jakąś fobie." Hufflepuff <3 ![]() |
|
|
|
yersinia |
Dodany dnia 25.03.2014 23:22
|
![]() Pochwały: 4 Postów: 328 Dom: GryffindorPunkty: 3481 Ranga: Świetny czarodziej Data rejestracji: 29.07.11 |
Rany, Kamil, ale żeś to skomplikował ![]() To ja może uproszczę, bo tam wyżej można się pogubić (wybacz, Kamil): Jest sobie świat, są cztery narody (nazwy od żywiołów), w każdym są magowie władający tymi żywiołami ("mugole" oczywiście też istnieją). Tylko jeden Avatar (który po śmierci odradza się w kolejnym wcieleniu, ale już w innym narodzie) na całym świecie może opanować wszystkie 4 żywioły i w ten sposób utrzymuje pokój na świecie. To tak tytułem wstępu, żeby było wiadomo o co chodzi. "Legenda Aanga" zaczyna się w momencie, kiedy po śmierci poprzedniego Avatara naród ognia wywołuje wojnę, a nowego Avatara coś nie widać. I tak przez 100 lat go nie widać dlatego ludzie mają nadzieję, że Avatar wróci i znów będzie pokój. W pierwszym odcinku rodzeństwo z plemienia wody przypadkowo znajduje Avatara, który przez 100 lat był zamrożony w lodzie. Okazuje się, że jedyna nadzieja na pokój na świecie ma 12 lat i jest po prostu... no jakby to powiedzieć... wiecznie szczęśliwym dzieciakiem kompletnie nieprzygotowanym do roli, jaką ma spełnić w świecie Polecam głównie ze względu na humor, przekazywane wartości i dlatego, że podoba mi się obserwowanie przemiany i stopniowego dorastania małolata do roli wybawcy świata
|
|
|
|
Sixth Gun |
Dodany dnia 26.03.2014 08:16
|
![]() Pochwały: 5 Postów: 1071 Dom: RavenclawPunkty: 15461 Ranga: Żywa legenda Data rejestracji: 24.07.13 |
Co się dzieje z tym Naruto, do jasnej ciasnej, aż mi się na te charptery patrzeć nie chce ._. Ja się teraz zachwycam Noragami, przewiduję fazę srogo. Glanek, jopro - jak zwał, tak zawał ![]() Jeżeli jesteś amatorem (lub amatorką) twórczości Borszewicza, to możemy się ożenić |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |



Sharllottka
wracam po paru latach, a tu fandom umarł 




Slytherin
Gryffindor

Hufflepuff




Ravenclaw






~ 












dlatego ludzie mają nadzieję, że Avatar wróci i znów będzie pokój. W pierwszym odcinku rodzeństwo z plemienia wody przypadkowo znajduje Avatara, który przez 100 lat był zamrożony w lodzie. Okazuje się, że jedyna nadzieja na pokój na świecie ma 12 lat i jest po prostu... no jakby to powiedzieć... wiecznie szczęśliwym dzieciakiem kompletnie nieprzygotowanym do roli, jaką ma spełnić w świecie