Logowanie
Facebook
Shoutbox
Współpraca
Najaktywniejsi
1)
Alette
2)
fuerte
3)
Katherine_Pierce
4)
Sam Quest
5)
Shanti Black
6)
A.
7)
monciakund
8)
ania919
9)
ulka_black_potter
10)
Klaudia Lind
Losowe zdjęcie
Zobacz temat
|
Sny - czyli co kształtuje nasza podświadomość
|
|
| Smierciojadek |
Dodany dnia 08.05.2014 13:41
|
![]() Pochwały: 14 Postów: 6913 Dom: GryffindorPunkty: 60618 Ranga: Harrych świąt! Data rejestracji: 22.04.07 |
Nie widzę takiego tematu, a w sumie wydaje mi się być dość ciekawym. Nie chodzi tu jednak o wątek świadomych snów. Każdy z nas śni, ale każdy wynosi z tego zupełnie co innego. Jedni zapamiętują każdy sen z detalami, jedni w ogóle nie mogę przypomnieć sobie, jakie obrazy tej nocy zaserwowała im głowa. Jak to jest u Was? Może macie kilka snów jednocześnie lub w ogóle ich nie pamiętacie? Albo chcecie się podzielić jakimś snem, który wyjątkowo zapadł Wam w pamięć (coś nierealnego, zabawnego, a może sen we śnie?) Zapraszam do wypowiadania się. ![]() ![]() Nie można zapłacić za coś, co nie ma ceny. Niektórzy twierdzą, że każda, absolutnie każda rzecz na świecie ma swoją cenę. To nieprawda. Są rzeczy, które ceny nie mają, są bezcenne. Najłatwiej poznać takie rzeczy po tym, że raz utracone, są utracone na zawsze. ![]() Nie wiesz, co pamiętasz, dopóki nie spróbujesz tego opowiedzieć. I nie wiesz, co tak naprawdę sądzisz na dany temat, dopóki nie zaczniesz się o to z kimś kłócić. W samotności nie jesteś nawet świadomy swoich sprzeczności. ![]() Pamiętaj. W śnie nie da się szeptać. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Upadly Aniol |
Dodany dnia 08.05.2014 13:47
|
![]() Ostrzeżenia: 3 Postów: 641 Dom: HufflepuffPunkty: 4098 Ranga: Sprzedawca prac domowych Data rejestracji: 10.03.14 |
Ja przeważnie pamiętam co mi się śniło. Mam też tak, że przez noc kilka snów się przedrze przez świadomość ;p. Tematyka snów...Boże, rozmaita. Od walki z hordami zombie na cmentarzu po apokaliptyczne wizje. Przed 2012 miałem dziesiątki snów o zbliżającej się ogromnej fali tsunami. W snach byłem już chyba każdym ^^ : Spidermanem, łowcą wampirów, żołnierzem, księdzem, członkiem mafii, latającym gościem ;p. Sny bywają też wesołe - chociaż te nie ukrywam, że trudniej zapamiętać. ![]() ![]() |
|
|
|
Hermiona Justysia |
Dodany dnia 08.05.2014 13:51
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 947 Dom: HufflepuffPunkty: 25374 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 10.09.08 |
Często śnię. Potrafię się obudzić w środku nocy zapłakana, albo krzycząc x D Ostatnio miałam dość zabawny sen. A dokładniej śniła mi się Emma Watson, która biegała po cmentarzu według kierunkowskazów z krzyży. Błądziła, aż dobiegła do jakiegoś otwartego gromu,pocałowała trumnę i coś tam gadała, że to jej ojciec o_O Później dorwało ją dwóch zbirów i zapakowało do trumny i żywcem zakopano... Wszystko to oglądałam jakby z boku x D ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Ana_Black |
Dodany dnia 08.05.2014 14:37
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 8 Postów: 4391 Dom: GryffindorPunkty: 24016 Ranga: Niezwyciężony mag Data rejestracji: 06.02.10 |
Ja nie wszystkie sny zapamiętuję, a już na pewno nie wtedy, gdy ktoś nagle mnie obudzi. Choć teraz ćwiczę metody zapamiętywania snów, bo chcę mieć świadomy. Pamiętam jeden sen we śnie. Śniło mi się, że muszę się ukrywać, nie wiem przed kim ani dlaczego. W ukryciu się pomagała mi kuzynka. Schroniłyśmy się w osiedlowym sklepie (nikogo w nim nie było, żadnej sprzedawczyni, a jakimś cudem był otwarty). Potem z jakiegoś powodu przeniosłyśmy się do mojego mieszkania, stamtąd z kolei postanowiłyśmy pójść do mieszkania kuzynki. Ona wyszła, a ja jeszcze zostałam, żeby coś zabrać, ale nie pamiętam co. Wybiegłam za nią, wołając żeby zaczekała. Inteligenta ja zamykam drzwi mieszkania na klucz (nie ma to jak zawracać sobie głowę takimi rzeczami, gdy jest się ściganym ), próbowałam wyrwać klucz... i się ułamał. Tu znów objawia się moja inteligencja, bowiem próbowałam wydostać ułamany kawałek z dziurki. Oczywiście bezskutecznie. Wybiegłam z bloku, ale kuzynki nigdzie nie było. Nasze miejscowości są stosunkowo blisko siebie, ale oddzielają je pola. Szłam przez te pola ze strachem, że ten ktoś, kto mnie ściga, mnie złapie. To się jednak nie stało, ale do mieszkania kuzynki też nie dotarłam, bo... obudziłam się we śnie, leząc we własnym łóżku i oczywiście nie będąc przez nikogo poszukiwaną. Po "przebudzeniu" niewiele pamiętam, bo niedługo po tym obudziłam się naprawdę. ![]() Loki: Dość tego! Wszyscy stoicie niżej ode mnie! Patrzysz na boga, szkaradny stworze! I nie godzę się, aby pomiatał mną... Hulk: Wielki mi bóg. ![]() ![]() Hulk ziewać ~ Łapa ![]() Uwielbiam też jak dostajesz szału i zamieniasz się w tę wielką zieloną bestię.. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Zdradzę ci moją tajemnicę. Zawsze jestem zły. ![]() ![]() Nieźle. Chcą mnie zamknąć w metalowym pudle i zanurzyć w wodzie. Nie. Jest gorzej niż myślałem. ![]() No bo czym jesteśmy? Zespołem? Nie, nie, nie. Mieszanką wybuchową niosącą chaos. *** ![]() Nie bądź jeleń, nie fikaj. ![]() Matka wie że ukradłeś jej szaty? ![]() - Jarvis, znasz przypowieść o Jonaszu? - Traktowałbym ją raczej jako metaforę. - Thor walczy na 6. - Nie zaprosił mnie? ![]() Co, stawaliście na siusiu? ![]() Niech wyskakuje z ciuchów. Przenoszę imprezę do was. ![]() Weź mnie nie strasz. Co to było, robił mi usta usta? ![]() Phil? Ale on ma na imię Agent! ![]() J.A.R.V.I.S: Dostępne 400% mocy. Iron-Man: Dzięki. ![]() Nie gniewam się, pączuszku. Masz niezły prosty. ![]() Ta wiedźma miesza ci w głowie. Jesteś od niej silniejszy, mądrzejszy. Jesteś Banner. ![]() On jest szefem. Ja tylko za wszystko płacę, wszystko buduję i dbam żebyśmy byli cool. ![]() Stark! Potrzebny jest plan ataku! Mam plan: atakować! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() - Ja bym sobie odpuściła, to faceci nie z tego świata, bogowe czy coś. - Bóg jest tylko jeden! I głowę dam, że tak się nie ubiera. ![]() - No jasne. Złoty chłopiec w złotej zbroi. Co zostanie jak ją zdejmiesz? - Geniusz, miliarder, playboy, filantrop. A co? (...) A kto jest [prawdziwym bohaterem]? Ty? Jesteś wynikiem eksperymentów na ludziach. Tyle w tobie bohatera, ile zmieściło się do probówki. *** Zabijesz mnie? Ustaw się w kolejce. ![]() Kto znajdzie ten młot i okaże się go godny posiądzie moc Thora. ![]() Thor: Loki może i jest nieobliczalny, ale jest Asgardczykiem i moim bratem. Natasha: Zabił 80 ludzi w ciągu dwóch dni. Thor: Był adoptowany. - Nie będę z tobą walczył bracie. - Nie jesteśmy braćmi. ![]() Piekło rozbrzmiewa jękami jego ofiar. ![]() - O, kontratakują. - No wiesz, młodzi są. - Do stu piorunów, szanuj mowę ojczystą - Długo mi tego nie wybaczą. ![]() To bardzo, bardzo ciekawa teoria, ale ja mam prostszą. Nie jesteście godni. ![]() - A jakby wsadzić młot do windy? Uniesie ją. - Winda nie jest godna. ![]() Zobaczyłem coś we śnie. Muszę to wyjaśnić. Tutaj się nie da. ![]() - Jak tam kosmos? - Kosmos ma się dobrze. ![]() - I myślisz, że możesz mi zaufać? - Nie ufam ci. Matka ci ufała. W przeszłości. Nawet mimo naszych ciągłych sporów. Zawsze miała nadzieję, że gdzieś w tobie nadal jest iskierka mojego brata. Ta nadzieja już nie istnieje i już cię nie chroni. ![]() Mojego życia... Tato, nie nadaję się na króla. Będę bronić Asgardu i innych światów do ostatniego tchu... ale nie mogę tego robić z tronu. Mimo swego szaleństwa Loki rozumiał władzę w taki sposób, jakiego ja nigdy nie osiągnę. *** ![]() O nie, będę żył wiecznie i będę cały z plastiku. ![]() ![]() Kto okaże się godzien moc młota posiądzie. Bez jaj, stary, to sztuczka. ![]() Rekalibracja kognitywna... Zdzieliłam cię w czaszkę ![]() Mam go spowolnić? Czy wyślesz mu więcej sparingpartnerów? ![]() Lepiej wydaj rozkaz, bo zaczynam mu kibicować. ![]() Have you ever had someone take your brain and play? Pull you out and stuff something else in? Do you know what it's like to be unmade? ![]() Przerabiałem hipnozę. Nie lubię. *** Stoimy w obliczu globalnej katastrofy. ![]() Hej malutki. Słonko już zachodzi. ![]() Cicho blaszak, ja nie mam rakiety w tyłku. ![]() - Steve nie lubi takiego słownictwa. - A kopnąć cię w tą... ![]() Nie jest taki zły, tylko trochę nerwus. Drugiego takiego nie ma na całym świecie. Wszyscy lubią wygrywać, a ten mój facet robi co może by walki uniknąć, bo wie że walkę wygra. ![]() - Co ci się śniło? - Że jestem Avengersem, że jestem kimś więcej niż tylko posłuszną maszynką do zabijania. ![]() Kocha to się dzieci, ja mam u niego dług. *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Wstąp do T.A.R.C.Z.Y, poznaj dalekie kraje, niezwykłych ludzi... i zabij ich. ![]() ![]() Ja się nie pocę. Ja błyszczę. ![]() Thor mógłby choć raz przysłać boga sprzątania po sobie. Na pewno ma jakąś magiczną miotłę. ![]() ![]() Zawsze nosisz whisky? ![]() Ten dom miał wytrzymać siłę Hulka. ![]() - Jak nas znaleźli? - Zaprosiłem ich. ![]() Nie poddam się. Odzyskam Skye i T.A.R.C.Z.Ę, ale jeep od Eddiego to za mało. ![]() Nasza kiepska opcja. Grant Ward. *** ![]() Bez ciebie nie ma T.A.R.C.Z.Y. ![]() - Służysz Coulsonowi czy T.A.R.C.Z.Y? - To to samo. ![]() Kogo jak kogo, ale Coulsona nie zlikwidujesz. ![]() Dyrektor T.A.R.C.Z.Y zawsze ma tajemnice. *** Nie wierzę w strach. Wierzę w zaufanie. ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() I was able to hack S.H.I.E.L.D. from my van. You're gonna show me something new. ![]() Nie byłam w waszym durnym "S.H.I.E.L.D. Hogwarcie". ![]() ![]() *** ![]() ![]() Nie jestem dobrym człowiekiem, Skye. ![]() Long time to see. ![]() Jestem Agent Grant Ward. ![]() *** ![]() ![]() ![]() *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Jeśli to jeszcze aktualne, to poproszę tego drinka. ![]() - Żołnierzyk. Postać nie z tej epoki. Ale za to z tej planety. ![]() Nigdy nie chciałem tronu. Chciałem być równym tobie. ![]() - A ty co? Błyskawic się boisz? - Nie darzę miłością tego, co zwiastują. - Chcesz zabrać mi ukochaną planetę w odwecie za rzekomą zniewagę? Nie. Sprawuję nad nią opiekę. - No rzeczywiście, wspaniale się nią opiekujesz. Ludzie wyżynają się milionami, a ty palcem nie kiwniesz. Zaprowadzę tu porządek. Kto mnie powstrzyma? ![]() - Jesteś potworem. - O nie. Potwór jest wśród was. - A, Banner. To twój plan. ![]() Że urodziłem się by zostać królem. ![]() No dobrze. To może wolisz kogoś ze swoich nowych przyjaciół? Wydaje się, że jesteś do nich podobny. No i to jest o wiele lepsze! Mój strój jest taki sobie. Ale ile niesie ze sobą cnót! Jakiż to wielki zaszczyt! Czuję, że aż szaleję od sprawiedliwości. Chcesz usłyszeć mowę o prawdzie, honorze i patriotyźmie? Boże chroń Amer... Zaufaj mojemu gniewowi. Nie zrobiłem tego dla niego. Uuuu. A była już na wyciągnięcie ręki. Dzięki Tesseractowi mogliście mieć władzę, nieograniczoną moc. A wy co? Ciepło i światło dla wszystkich ludzi? Dopiero przekonacie się, co znaczy prawdziwa władza. ![]() Przynoszę wam dobrą nowinę. Czeka was wyzwolenie. *** ![]() ![]() ![]() ![]() *** ![]() Nie miałem prawa cię winić. Wiem, że chciałeś mi pomóc, chronić mnie. Od tego są przyjaciele. Możemy żyć z godnością - nie możemy z nią umrzeć. Człowiek jest najgorszym źródłem prawdy o sobie. Wszystko się zmienia. To nie znaczy, że na lepsze. Trzeba sprawić, by było lepiej. Nie można tylko gadać i mieć nadzieję, że samo się poprawi. |
|
|
|
Nieoryginalna |
Dodany dnia 08.05.2014 15:10
|
![]() Ostrzeżenia: 1 Pochwały: 18 Postów: 1510 Dom: HufflepuffPunkty: 30436 Ranga: cierń krzyża Data rejestracji: 26.01.14 |
Ja pamiętam swoje sny bardzo dobrze - dokładnie mogę powiedzieć co mi się śniło i szczegółowo o tym opowiedzieć. Chętnie opisałabym i tutaj jakiś swój sen, tylko że... Zapominam o nich krótko po przebudzeniu, i w ogóle nie jestem w stanie sobie ich przypomnieć. Wiem, że śniłam, ale o czym? Nie mam pojęcia. Powinnam chyba zacząć spisywać sobie to wszystko na kartce od razu po przebudzeniu, i w sumie chyba zacznę to robić. |
|
|
|
Youka |
Dodany dnia 10.05.2014 11:29
|
![]() Postów: 167 Dom: SlytherinPunkty: 481 Ranga: Najsprytniejszy wsród Ślizgonów Data rejestracji: 20.02.14 |
Swoje sny najczęściej pamiętam tylko przez chwilę po przebudzeniu, potem wszystko gdzieś ucieka. Czasem też odnoszę wrażenie, że danej nocy nie śniło mi się zupełnie nic. Z wyjątkiem jednego snu, który lata temu śnił mi się praktycznie każdej nocy, na ten moment pamiętam tylko wyrwane z kontekstu sceny niektórych snów, bardziej jako nieruchome obrazy niż konkretne wydarzenia. Muszę przyznać, że normalne to one nie są, ale już dawno przywykłem do faktu, że nic "ładnego" mi się nie przyśni. EL PSY CONGROO |
|
|
|
Hikari |
Dodany dnia 10.05.2014 13:13
|
![]() Postów: 35 Dom: HufflepuffPunkty: 76 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 09.05.14 |
Ja ze swoich snów pamiętam najczęściej tylko urywki. Jak byłam młodsza, to interesowałam się świadomym śnieniem. Wytrwale zapisywałam codziennie swoje sny i je analizowałam. Tylko dwa razy mi się udało świadomie śnić (jak na pracę, którą w to włożyłam, to mało): raz udało mi się w pełni kontrolować mój sen, drugim razem tylko przez moment. To było kilka lat temu. Teraz już tego nie praktykuję, bo wiem, że to niebezpieczne, choć wygląda niewinnie. Mniamałyga: Cukru?
Marcowy Zając: Poproszę. (Cukier wpada do filiżanki). Się rozciapciał! Skazeusz: Jesteście nienormalni! Marcowy Zając: Bóg zapłać! |
|
|
|
Bellatrix_Black-Lestrange |
Dodany dnia 18.05.2014 20:56
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 316 Dom: SlytherinPunkty: 2460 Ranga: Fascynat Czarnej Magii Data rejestracji: 22.06.13 |
Ja pamiętam jak mi się raz śniło coś takiego : Nie wiem w sumie o co chodzi. Bo było takie jakby Halloween, bo wszędzie były dynie i w ogóle. I ja szłam do ogródka, w którym siedział tata no i siostra <mama to nie wiem gdzie była>. I ja chciałam wejść przez bramkę i wchodziłam a tu nagle piorun we mnie trzasnął i nagle mi się zrobiło czarno i nic...nie rozumiem tego snu...może on jest jakiś proroczy..<boję się >Miałam jeszcze inne, ale je zapiszę kiedy indziej... ''Trzecia strzyga rzuciła się na Dymitra. Od chwili, kiedy go poznałam, nie widziałam, by przegrał jakąś walkę. Zawsze okazywał się szybszy i silniejszy od przeciwnika. Lecz tym razem było inaczej. (...) Wpatrywałam się w tę scenę szeroko otwartymi oczami. Rozpoznałam jasnowłosego strzygę. Rozmawiałam z nim podczas bitwy na dziedzińcu.
Chwycił Dymitra o cisnął nim o ziemię. Starli się w uścisku i nagle ujrzałam kły bestii zatapiające się w szyi strażnika. Czerwone oczy błyszczały, zwrócone w moją stronę. Usłyszałam krzyk. Wydobył się z moich ust. (...) Chciałam mu pobiec na ratunek, ale ktoś mnie zatrzymał. To był Stan. - Co robisz, Rose? Jest ich coraz więcej. Czy on nie rozumiał? Tam został Dymitr, musiałam po niego iść. (...) - Musimy uciekać, Rose! - On tam został!- krzyczałam najgłośniej, jak mogłam. Jak to możliwe, że pokonywałam strzygi, a nie miałam siły się wyrwać dwojgu strażnikom?- Dymitr tam jest! Musimy po niego wrócić! Nie możemy go zostawić! Kopałam na oślep, krzycząc, by go ratowali. Matka potrząsnęła mną i zbliżyła twarz do mojej twarzy. - On nie żyje, Rose! Nie możemy po niego wrócić. Słońce zajdzie za piętnaście minut, a strzygi tylko na to czekają. Nie wolno nam marnować ani sekundy. Musimy znaleźć się za osłoną, zanim zrobi się ciemno. Możemy nie zdążyć. Widziałam bestie tłoczące się przed wyjściem. Czerwone ślepia lśniły żądzą krwi. (...) Mimo to nie była w stanie się poruszyć. Wciąż wpatrywałam się w czeluść jaskini. Tam jest mój Dymitr. Razem z nim moja dusza. Nie wierzyłam, że zginął. Wtedy i ja musiałabym umrzeć. Matka wymierzyła mi policzek. Otrzeźwiałam. - Pędź!- krzyknęła- On nie żyje! Nie pozwolę ci zginąć razem z nim! Zobaczyłam w jej oczach strach. Bała się o mnie. Usiłowała ratować córkę. Przypomniałam sobie słowa Dymitra, który wolał zginąć, niż ujrzeć mnie martwą. Jeśli nadal będę tu tkwić, zawiodę ich oboje. - Dalej!- usłyszałam krzyk matki. Pobiegłam, a łzy spływały mi po policzkach.'' ~ Richelle Mead + "Pocałunek cienia" str. 400, 401, 402 "- Pewnego dnia oboje zostaniemy strażnikami Lissy. Moim obowiązkiem będzie ją chronić za wszelką cenę. Gdyby zaatakowały nas strzygi, musiałbym zasłonić ją swoim ciałem. - Wiem. Rozumiem to. - Przed oczami znów roztańczyły mi się czarne plamki. Byłam bliska omdlenia. - Nie w tym rzecz. Jeśli pozwolę sobie pokochać ciebie, nie będę chronił Lissy. Bo to ciebie bym zasłonił." ~ Richelle Mead + "Akademia wampirów" str. 329 "- Wow. Dyskusja o twarzy którą tylko matka mogłaby kochać. Ha. Słodko. Gdyby ten żart pochodził od kogokolwiek innego, oklaskiwałabym go. - Dobrze, że jesteś znawczynią w zakresie urazów twarzy - powiedziałam - Jak twój nos? Lodowaty uśmiech Mii drgnął nieznacznie, ale nie zniknął. Złamałam jej nos we wszystkich miejscach jakiś miesiąc wcześniej - podczas szkolnych tańców - i po leczeniu pozostała mała krzywizna. Prawdopodobnie chirurgia plastyczna mogłaby to poprawić, ale z moja wiedzą o stanie finansowym rodziny Mii, wiedziałam, że to nie byłoby możliwe w najbliższym czasie. - Jest lepiej - odparła sztywno - Na szczęście był tylko rozbity przez psychopatyczną dziwkę i właściwie, to nikt nie odnosi tego do mnie. Obdarzyłam ją moim najlepszym psychopatycznym uśmiechem. - Jaka szkoda. Członek własnej rodziny uderzył cię przez przypadek. Psychopatyczne dziwki mają skłonności do sięgania po więcej." ~ Richelle Mead + "W szponach mrozu" str. 55 ''- Auu! (..) Coś dużego i silnego przygwoździło mnie do twardej ziemi, a liście i gałęzie poraniły mi twarz i ręce. Dymitr unieruchomił mnie i nachylił się do mojego ucha. - Powinnaś była ukryć się w miasteczku- szepnął z rozbawieniem.- To było ostatnie miejsce, w którym bym cię szukał. Tymczasem bezbłędnie odgadłem twój plan. - Nie bądź z siebie taki dumny- wycedziłam przez zęby, starając się uwolnić. Szlag. Był cwany. W dodatku znów oszołomiła mnie jego bliskość. (...)- Miałeś szczęście i tyle. - Nie potrzebuję szczęścia, Roza. Zawsze cię znajdę. Od ciebie zależy, jak bardzo chcesz utrudnić nam życie.'' ~ Richelle Mead + "Ostatnie poświęcenie" str.100 "To ja zawsze będę jego najwierniejszą! On sam Lord Voldemort uczył mnie czarnej magii!" |
|
|
|
Claudina |
Dodany dnia 18.06.2014 15:13
|
![]() Postów: 31 Dom: RavenclawPunkty: 537 Ranga: Prefekt Ravenclawu Data rejestracji: 30.05.14 |
Moje sny są bardzo realne. Nie wszystkie pamiętam i dobrze. Ostatnio śniła mi się apokalipsa zombie. Za długo by opowiadać... o.O I solemnly swear that I'm up to no good
|
|
|
|
Hermiona Grenger 123 |
Dodany dnia 18.06.2014 15:39
|
![]() Postów: 6 Dom: RavenclawPunkty: 73 Ranga: Uczeń Hogwartu Data rejestracji: 13.06.14 |
Ja swoich snów po przebudzeniu nie pamiętam (choż mam ich bardzo wiele),ale zawsze mam świadomość że je miałam.Często też gdy śpie mam wrażenie ,że spadam np. z roweru ,z skały i gdy ma nastąpić moment udeżenia o ziemie budze się z jękiem .Ostatnio też wiele razy śnił mi się motocyklista z czarnym ścigaczem , który podjerza koło mnie i jakby czeka na mnie żebym do niego się przyłączyła i odjechała z nim w siną dal ,ale nigdy nie wiem kto się kryje pod tym czarnym kaskiem (choć mówią że morzna śnić tylko o osobach które znamy nawet z widzenia) |
|
|
|
Sherlocked |
Dodany dnia 30.11.2014 23:17
|
![]() Postów: 149 Dom: GryffindorPunkty: 759 Ranga: Bohater Hogwartu Data rejestracji: 17.09.14 |
Oj ja zapamiętuje większość snów. Są to sny tak dziwne, że czasem boję się samej siebie. Sen z przed 5 lat najbardziej utkwił mi w pamięci. (Byłam wtedy w 1 gimnazjum i w ramach zajęć mieliśmy możliwość zdawania na kartę motorowerowa- teraz już robi się kursy jak w przypadku prawa jazdy) Śniło mi się że razem z moja klasa byliśmy w lesie. Tam w tym lesie uczyliśmy się jeździć właśnie skuterami. Z tym że w klasie było 20 uczniów i tyle samo kasków, a tylko 10 skuterów. 10 osób jeździlo na skuterach a reszta czekając na swoją kolej biegala wokół drzew w tych kaskach, imitujac dźwięki wydawane przez skuter oraz sposób trzymania kierownicy... Taaa. Mam też sny związane z Harrym. Ostatnio śniło mi się że, gdy bralo się kredyt w banku to na czas jego spłacania, owy kredytobiorca tracił nos, a w jego miejsce pojawiało się coś na wzór nosa Lorda Voldemorta. I moja koleżanka właśnie została pozbawiona nosa bo wzięła kredyt. Chciała otworzyć sklep rybny... ![]() A jeszcze kiedys śniło mi się że pomagałam Fredowi podczas wojny i schowaliśmy się w takiej skrzynce czarodziejskiej (iluzjoniści używaja jej do "dzielenia" ludzi na dwie części) tylko dlatego że moja rożdżka nagle przestała działać a Fred swoją zgubił. ![]() ![]() "-Jak się czujesz Georgie? - szepnęła pani Weasley. Pomacał sobie głowę. -Jak uduchowiony - wymamrotał. -Co mu się stało? - wychrypiał Fred z przerażoną miną. - Mózg ma uszkodzony? -Jak uduchowiony - powtórzył George, otwierając oczy i patrząc na brata. - Widzisz.. jestem trochę uduchowiony. ODUCHOWIONY, Fred, łapiesz teraz?" ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
batalion_88 |
Dodany dnia 12.04.2016 15:36
|
![]() Pochwały: 2 Postów: 4036 Dom: GryffindorPunkty: 31890 Ranga: Pan Śmierci Data rejestracji: 16.07.15 |
Dzisiaj np. mi się śniło, że piję setkę lubelskiej cytrynówki po zakupach w hipermarkecie, rozmawiam z daleką kuzynką, potem z bratem szwagra udaliśmy się do szkoły podstawowej gdzie przemawiał Marian Kowalski przeciw przyjmowaniu imigrantów... Kolega rzucał petardy, jakieś staruszki przepychały się na tej manifestacji ze smakoszami taniego wina, był kumpel z Anglii, który powiedział, że tu średnio pasuje, bo mam ciemną karnację Potem drugi sen miałem o tym, że wraz z dwoma innymi mężczyznami mam jechać na jakieś rekolekcje do franciszkanów konwentualnych do Niepokalanowa, i pisałem list do siostrzeńca, który jutro przyjmuje w Archikatedrze Lubelskiej sakrament bierzmowania... Jak widać swoje sny pamiętam z zadziwiającą dokładnością. Niemal każdy szczegół, detal nie umknie mojej uwadze. Czasem jak się przebudzę, to przez moment zastanawiam się czy to nie wydarzyło się naprawdę... ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
emkak1 |
Dodany dnia 06.01.2017 23:54
|
![]() Postów: 104 Dom: HufflepuffPunkty: 1309 Ranga: Dorosły czarodziej Data rejestracji: 18.04.15 |
Ja swoje sny zapamiętuję tylko w weekendy, kiedy mogę wstać z własnej woli, a nie przez dźwięk mojego okropnego budzika . Zwykle kiedy je mam, to zapamiętuję je ze szczegółami; wiem co się działo, jak wyglądało miejsce, w którym dział się sen itd. Kilka razy miałam parę snów po sobie jednej nocy. Z reguły wszystkie moje sny są dziwne, nierealne. Jeszcze nie zdarzyło mi się mieć snu, który jest realistyczny, a w każdym razie nie w całości. Ich motywy przewodnie to zwykle uciekanie (np. przed wielkim jaszczurem albo zgrają robotów ), szukanie czegoś albo latanie, często wszystko naraz. ![]() |
|
|
|
| Podziel się z innymi: |
|
| Przejdź do forum: |



Sharllottka
wracam po paru latach, a tu fandom umarł 




Gryffindor












Hufflepuff






























































































































Slytherin

>
Ravenclaw









